Brak instytucji opiekuńczych dla osób głuchych

W dokumencie Sytuacja osób głuchych w Polsce (Stron 76-79)

Istnieje poważny problem dostosowania instytucji opiekuńczych do po-trzeb komunikacyjnych osób głuchych. Poniżej wymienione są najważniejsze typy placówek i organizacji, w których osoby z niepełnosprawnością słuchową korzystają z różnych formy pomocy:

• dom seniora,

• dom opieki,

• dom dziecka,

• dom samotnej matki,

• rodziny zastępcze

• placówki resocjalizacyjne,

• pomoc dla ofiar przemocy w rodzinie,

• poradnie zdrowia psychicznego,

• ośrodki wsparcia,

• ośrodki leczenia odwykowego,

• młodzieżowe ośrodki wychowawcze,

• gabinety seksuologiczne,

• pomoc dla chorych przewlekle,

• pomoc dla zakażonych hIV i AIDS,

• policyjne izby dziecka,

• domy poprawcze,

• zakłady karne.

Dom seniora, dom opieki i dom samotnej matki. Brakuje kadry, która by dysponowała wiedzą na temat adaptacji życiowej osób głuchych oraz znajo-mością języka migowego. Osoby niesłyszące są umieszczane w pokojach albo jednoosobowych, albo kilkuosobowych ze słyszącymi – bez możliwości komu-nikacji w języku migowym.

Dom dziecka. Brakuje komunikacji między głuchymi dziećmi a  persone-lem i słyszącymi rówieśnikami. Najlepszym rozwiązaniem byłoby utworzenie Domu Dziecka Głuchego, gdzie można by umieścić dzieci głuche z całego kraju w jednym ośrodku. Niestety istnieje wiele barier, także prawnych, które unie-możliwiają realizację tego zadania.

Rodziny zastępcze. Brakuje szkoleń dla rodzin zastępczych słyszących w zakresie opieki i sposobu komunikacji z dzieckiem głuchym oraz nauki języka migowego. W trakcie szkoleń dla zainteresowanych rodzin niesłyszących bra-kuje tłumaczy w języku migowym. Sądy rodzinne ulegają często stereotypom w  orzekaniu oraz błędnie pojmują problem komunikacji głuchych rodziców zastępczych z dzieckiem głuchym. Znany jest przykład głuchego nauczyciela dyplomowanego, pracującego w ośrodku szkolno-wychowawczym dla dzieci głuchych, który miał problem z uzyskaniem zgody sądu na zostanie rodziną zastępczą dla dziecka głuchego – właśnie z powodu błędnego poglądu sądu na komunikację głuchych.

Poradnie, gabinety, ośrodki. takie instytucje, jak poradnie zdrowia psy-chicznego, ośrodki wsparcia, ośrodki leczenia odwykowego, młodzieżowe ośrodki wychowawcze lub gabinety seksuologiczne, nie zatrudniają specja-listów „migających”. Powoduje to, że głucha osoba dorosła lub osoba niepeł-noletnia z zaburzeniami psychicznymi nie może trafić do właściwego ośrodka socjoterapii czy do odpowiedniej placówki resocjalizacyjnej. Dzieci i młodzież często odsyła się do Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla dzieci głuchych, co skutkuje tym, że trafiają do jednej placówki dzieci z różnymi pro-blemami i potrzebami. Nie zawsze też pracują tam nauczyciele ze specjalistycz-nym przygotowaniem pedagogiczspecjalistycz-nym, np. resocjalizacyjspecjalistycz-nym. Wciąż zdarzają się przypadki, kiedy dorosły głuchy jest skierowany na leczenie psychiatryczne, nie z powodu choroby psychicznej, ale tylko dlatego, że występują trudności w komunikacji z nim.

Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „niebieska Linia”. tu istnieje kontakt tylko poprzez rozmowę telefoniczną. Nie ma możli-wości kontaktu SMS-owego czy migowego poprzez kamerę w telefonie czy na komputerze, a przecież w rodzinach osób głuchych często dochodzi do prze-mocy.

Osoby niesłyszące często mają dylemat, gdzie mają zgłaszać swój problem.

Czasem też odmawiają przyjęcia pomocy tłumaczy ze Związku Głuchych czy innych stowarzyszeń, niesłusznie wstydząc się swojej sytuacji oraz nie mając do tłumaczy zaufania. Najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie oddzielnej in-stytucji dla głuchych osób pokrzywdzonych. Przykładem są inne kraje, gdzie są oddzielne ośrodki dla osób głuchych, np. w poradniach zdrowia psychicznego i w poradniach psychologicznych. tam pracują zarówno niesłyszący jak i słyszą-cy specjaliści posługująi słyszą-cy się językiem migowym, dzięki czemu ofiary

przemo-cy mogą liczyć na wsparcie psychologiczne i pomoc. Jedynym bardzo dobrym punktem informacyjno-konsultacyjnym dla osób głuchych jest niezależny od stowarzyszeń punkt w Dzielnicy Śródmieście w Warszawie, gdzie pomoc mogą uzyskać osoby głuche i słabosłyszące z problemami alkoholowymi. Pracują tam głusi i słabosłyszący specjaliści przeszkoleni przez Państwową Agencję Rozwią-zywania Problemów Alkoholowych (PARPA). Dzięki stronie internetowej prze-tłumaczonej na PJM można zgłosić się do wybranego specjalisty i online ustalić termin spotkania31. Niestety w kraju jest to jedyny tego typu punkt, dlatego ko-nieczne jest budowanie systemu przeciwdziałania przemocy dla niesłyszących ofiar, zarówno dzieci, jak i dorosłych.

W Ogólnopolskim Pogotowiu dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Li-nia” koniecznie należy utworzyć telefon zaufania dla głuchych ofiar przemocy, gdzie za pomocą sms-ów lub wideokamery osoby te mogłyby opisywać swoją sytuację i znajdować wsparcie.

Policyjne Izby Dziecka. to instytucja diagnostyczna, przejmująca całkowitą opiekę nad dzieckiem. Maksymalny czas pobytu w Izbie wynosi 48 godzin. Zada-niem Policyjnej Izby Dziecka jest potwierdzenie lub ustalenie tożsamości dziecka i zebranie niezbędnych informacji o środowisku rodzinnym nieletniego oraz ob-serwacja pedagogiczna w czasie pobytu w Policyjnej Izbie Dziecka. Niestety w mo-mencie, gdy nieletni głusi trafiają do Izby Dziecka, komunikacja z dzieckiem okazuje się niemożliwa. Często pracownicy Izby próbują nawiązać kontakt z nieletnim np.

przez pisanie na kartkach, a to błąd, bo nie wszyscy głusi dobrze posługują się ję-zykiem polskim w piśmie. W sytuacji utrudnionego kontaktu dzieci czy młodzież mogą reagować agresją czy strachem, a to z kolei może przyczynić się do zaburzeń emocjonalnych. Ważne jest wsparcie i odpowiednia pomoc – zwłaszcza w pierw-szych godzinach, gdy dziecko trafia do Izby Dziecka. Niestety kadra nie jest przy-gotowana na taką sytuację, a wzywając tłumacza języka migowego, musi zdawać sobie sprawę, że nie przybędzie on od razu. Izby Dziecka to instytucje pełniące ca-łodobową opiekę nad dziećmi, gdzie w dodatku głuche dzieci, nie mając pojęcia, gdzie trafiły, myślą przeważnie, że jest to więzienie. Brak informacji, brak kontaktu językowego może skończyć się lękiem, a nawet paniką. Czasem kadra kontaktuje się ze szkołą, gdzie uczęszcza dziecko i dopiero stamtąd przychodzi pomoc pedago-giczna i psycholopedago-giczna, ale nie zawsze to się sprawdza. Kadra pedagopedago-giczna ośrod-ków szkolno-wychowawczych dla dzieci głuchych nie ma ustalonych zasad pracy w Izbie Dziecka.  Pracownicy ośrodków pomagają po swoich godzinach pracy.

31 http://www.pa-nieslyszacy.info

zakłady karne (więzienia). W zakładach karnych są organizowane progra-my oddziaływania poprzez terapie. Niestety brakuje wykwalifikowanej kadry przygotowanej do pracy z osobami głuchymi. Karą dla osoby głuchej jest nie tylko pozbawienie wolności, ale też izolacja społeczna. Propozycją może być umieszczenie w jednym miejscu więźniów posługujących się językiem migo-wym, choć może to być trudne, ze względu na różne rodzaje kar i przewinień.

Komisariaty Policji również nie są przygotowane ani do przyjmowania zgłoszeń od poszkodowanych osób głuchych ani do prowadzenia przesłuchań. Poszuki-wanie tłumaczy wiąże się niejednokrotnie z wielogodzinnym oczekiPoszuki-waniem.

Bardzo ważną informacją dla pracowników komisariatów Policji jest to, że ręce głuchych służą do komunikacji, a zakładanie kajdanek jest działaniem porów-nywalnym z „zaklejeniem ust” osobie słyszącej.

W dokumencie Sytuacja osób głuchych w Polsce (Stron 76-79)