Cele, treści i style popularyzacji nauki

W dokumencie Nauczyciele akademiccy a popularyzacja wiedzy (Stron 20-23)

I. Teoretyczne podstawy popularyzacji wiedzy i nauki

3. Cele, treści i style popularyzacji nauki

Cele działalności popularyzatorskiej wynikają po części z definicji tego zjawiska, ale należałoby zaakcentować jeden podstawowy fakt, że wypływają one zasadniczo także ze sferzewnętrznychwobec nauki,najczęściejtakich jak polityka czy ekonomia.

Możnamówić nawet, jak podkreśla A.J.Modelska, o społeczno-politycznych uwarun­

kowaniach procesu upowszechniania nauki. Odwołując się do teorii reprodukcji spo­

łecznej Pierre’a Bourdieu i Jeana-Claude’a Passerona, we wszelkiej działalności oświatowej dostrzec można reprodukcję struktury podziału dóbr kulturowych (i nie tylko) w społeczeństwie, co stanowi jednocześnie o reprodukcji uprawomocnionej struktury społecznej. Mimo że nauka i technika stają się coraz bardziej uwikłane w działania polityczno-ekonomiczne, to głównym celem działań popularyzatorskich winno być wspieranie ludzi w osiąganiu pełnego rozwoju własnej osobowości ikształtowanieunich aktywnych postaw społecznych.

Za główne cele działań popularyzatorskichuznaćwięcmożna:

- dążenie do przezwyciężaniapoczucia wyobcowania ujednostki funkcjonującej w środowisku zdominowanym przez naukę,

- próbępolepszaniakomunikacjiśrodowisk naukowych zlaikami oraz wśródspe­ cjalistówróżnychdziedzin szczegółowych,

- zwiększenie stopnia uczestnictwa ogółu obywateli w ocenie i rozwiązywaniu problemów społecznych związanych z postępem naukowo-technicznym (skutki odkryć naukowych, nakłady finansowe ponoszone na badania naukowe, zasto­

sowanie wyników badań naukowych do celów praktycznych),

- ukazywanie społeczeństwu wartości związanych z działaniami naukowymi (traktowanie wartości poznawczychtypunaukowegonietylko jako utylitarnych, ale przede wszystkim jako autotelicznych, interioryzacja pewnych wartości uznanych przez naukę: np. dążenie do prawdy, samorozwój czy samodoskona­

lenie się),

- wskazywanie bardziej racjonalnych sposobów rozwiązywania trudności dnia codziennego dzięki wykorzystaniu wiedzy naukowej, wspieranie pełniejszego rozwoju osobowościi samoświadomościjednostki.

Treści działań popularyzatorskich ustalane są najczęściej przez decydentów bądź popularyzatorów i sprzężone są z treściami, o jakich społeczeństwo powinno być poin­ formowane, oraz z treściami, z jakimi społeczeństwo chciałoby się zapoznać. Z po­

czątkiem lat siedemdziesiątych XX wieku, a może nawet wcześniej, pojawił się w społeczeństwie wyraźny niepokój związany z możliwościami nauki i techniki, który nazywany jest przez uczonych „kompleksem Hiroszimy”. Nauka, pokazując swoją potęgę, uzmysławia zagrożenia, którychniepotrafilibyśmy sobie wcześniej wyobrazić.

I. Teoretyczne podstawy popularyzacjiwiedzy inauki 19

Zjednej stronynauka „czaruje” swoimi corazto nowymi osiągnięciami, zdrugiej zaś podąża w kierunku całkowitego izolowania się od „problemów dnia codziennego”. Rodzi to u wielu przeciętnych jej odbiorców poczucie częściowej bezużyteczności działań naukowych, które pochłaniająpotężne środki finansowea nie przynoszą roz­

wiązań poważnych trudności, z jakimi borykają się państwa i jednostki. Dochodzi do tegojeszcze poczucie bezsilności i niemożności zapanowania nad coraz szybciej po­

stępującą technicyzacją. Jeżeli społeczeństwo zrozumiałoby istotę i rolę nauki, jak pisze W. Lewis, to podejmowałoby świadome działaniaprzeciwdziałające problemom zagrażającym bezpieczeństwu światai człowieka.

Nawet pobieżna analizatreści zawartychwewspółczesnych polskich komunikatach popularnonaukowych pokazuje, że dotyczą one zarówno problemów nauki, jak i za­ gadnień technicznych, spraw rozwoju gospodarczo-społecznego, problemów kultury, sztuki, a także „problemów życia codziennego”. Badania z połowy lat siedemdziesią­

tychprowadzonewplacówkachTowarzystwaWiedzy Powszechnej wskazują, żeobok problematyki społeczno-politycznej największa liczba odczytówi pogadanek dotyczyła zagadnień rolniczych, medycznych, prawniczych oraz problemów z zakresu kultury życiacodziennego. Słuchacze akcentowali zainteresowanie tematykąrolniczą, histo­

ryczną pedagogiczną dotyczącą kulturyi sztuki19.

19 BadaniaA. Bron-Wojciechowskiej prezentowane w artykule J. Półturzyckiego, Dydaktycznepodsta­ wy popularyzacji [w:] Teoria i praktyka..., s. 155.

20 A. Starzec, Edukacyjne walory tekstów popularnonaukowych [w:] Dyskursedukacyjny, red. T. Rittel, Wyd. WSP,Kraków 1996, s.268.

Elementem kształtującympopularyzowane treści mogą być isami odbiorcy,pośród którychwyszczególnia się: całą populację dorosłych; młodzież, która nie kontynuuje nauki; młodzież, która wybrała dalszekształcenie się, orazinne zbiorowości, np. za­ wodowe,czynnie zainteresowanewybranądyscypliną szczegółową.

Popularyzację naukitraktowaćmożna jako pewien typ ogólnego kształcenia, które­

go głównym zadaniem będzie przystosowanie wiedzy naukowej dopoziomuintelektu­ alnego potencjalnego odbiorcy. Teksty popularnonaukowe są wewnętrznie zróżnico­

wanezuwaginapotencjalnego odbiorcę, którym, jak podajeA.Starzec,możebyć:

- specjalista z tejsamejdyscyplinynauki,copopularyzowana;

- specjalistaz innej dziedziny wiedzy;

- niespecjalista,człowiek dorosłyotwarty na osiągnięcia nauki;

- niespecjalista niedorosły (dzieci, młodzież);

- przypadkowy czytelnik20.

Naczelną zasadą popularyzacji jestwięc mówienie w sposób przystępnyi atrakcyj­ ny o złożonych problemach naukowych. Zrozumiałość przekazu w znacznym stopniu gwarantuje skuteczny przebieg aktu komunikacyjnego, zapewnia ciągłość i komplet­ nośćkontaktuz odbiorcą. Przystępność tekstu znajduje odbicierównież wrolach wy­ znaczonych nadawcy i odbiorcy oraz w rozmiarze dystansu, jaki tworzy się między nadawcą a odbiorcą. W tekstachpopularnonaukowychkontakt między piszącym tekst a czytelnikiem jest daleko mniej oficjalnyniż w tekstachnaukowych.

J. Pieter pisze o łatwości przyswajania tekstów o jasnym, lekkim i prostym stylu.

Prostota składni zdań, ich względna krótkość, obecność konkretnych przykładów do

20 Nauczycieleakademiccy a popularyzacjawiedzy

twierdzeń abstrakcyjnych i objaśnień do wyrażeń nowych to cechy prawidłowo napi­ sanego tekstupopularnonaukowego21.

21 J. Pieter, Psychologiczne problemysamokształcenia, Nasza Księgarnia,Warszawa 1963, s.242.

Za tekstem A. Starzecwyróżnić możnakilka cech językowych charakteryzujących tekstypopularnonaukowe. Dystans, którymimowolnie pojawia się pomiędzy piszącym tekst (najczęściej uczonym) a odbiorcą, zmniejszany jest poprzez ograniczanie form bezosobowych czasownika i form stronybiernej. Najczęściej pojawia się formaMY, w dwóch nieco odmiennych wersjach. Pierwszy wariant to „my” (,ja” + „wy”),które dotyczy zbiorowości złożonej z mówiącego oraz z grupy odbiorców. Drugi wariant

„my” (,ja” + ,ja”)ukazuje nadawcęjako przedstawiciela pewnej grupy. W pierwszej wersji nadawca wciąga odbiorcę w rozmowę i sprawia, żeodbiorca czujesię włączony w rozwiązywanie problemu. Taki styl wypowiedzi stwarza większe możliwości poro­

zumienia się z czytelnikiem niż wariantdrugi, w którym autor identyfikuje się zjakąś grupą i prezentujejej poglądy, jednocześnie chroniąc się przed indywidualną odpowie­

dzialnością zawypowiadane słowa.Rzadkozdarza się,jak pisze dalej A. Starzec, żeby tekstypopularnonaukowepisane były w formie, która w największym stopniu niweluje dystans między uczestnikami komunikacji, czyli w pierwszej osobie liczby pojedyn­ czejczasownika odnoszącego siędo nadawcy.

Odniesienia oparte na tej formie gramatycznej, wskazujące na partnerskie relacje między uczestnikami komunikacji,powinny siępojawiać wcałym tekście,alenajważ­

niejsze sąpierwsze jego partie, wprowadzające w kontakt z czytelnikiem. Początek tekstu powinienrównież przyciągnąć uwagę potencjalnego odbiorcy, zaciekawić, za­ intrygować, wciągnąć w dalszeczęści komunikatu. Wśród elementówtakiegoperswa­ zyjnego oddziaływania na czytelnika wymienić można chociażby atrakcyjny tytuł, zawierający metafory, porównania, wyliczenia bądź różnorodne analogie. Pierwsze akapity winny określać poziom intelektualnych możliwości odbiorcy, jego doświad­ czenie życiowe iwiedzęo świecie. Tworząc tekst popularnonaukowyzgodnie z takim założeniem, można pewne fakty pominąć (uznając je za oczywiste i zrozumiale), inne aktualizować, odwoływać się do wiedzy potocznej lub wyniesionej ze szkoły, bądź nawetdo treści zawartych w poprzednich artykułach.

Ważnym zabiegiem podtrzymującym zainteresowanie czytelnika są partie tekstu imitujące dialog między nadawcą a odbiorcą. Innym zabiegiem jest wartościowanie opisywanych zjawisk, splatające się często z emocjonalnym zabarwieniem podczas prezentacji. Definiowanie,jeśli już występuje, odbywa się poprzez porównania, przy­

kłady, odwołania bądź opis. Ponadtokomunikatpopularnonaukowymusi sięcechować przejrzystością i zrozumiałością.

Pisarstwopopularnonaukowebardzo często charakteryzuje sięniezwykle wyszuka­

nymstylem ispecjalistyczną terminologią. Ważnym postulatem jest więc uproszczenie języka przekazów popularnonaukowych,bojak zauważa T. Woźniak, „bogatsze słow­

nictwo matylkoprozaartystyczna”. Zrozumiałe komunikaty o charakterzepopularno­ naukowymodnaleźć można, według cytowanego autora, jedynie w takichprzekazach pism popularnonaukowych, które zawierają wiedzę mieszczącą sięw obrębie doświad­

czenia potocznego, czyliw tych,którenie popularyzują koncepcji naukowych. Komu­

nikaty prezentującezagadnienia wykraczające poza potoczność odwołują się do czy­

I. Teoretyczne podstawy popularyzacji wiedzyi nauki 21

telników fachowców i, co za tym idzie, mają bardzoelitarny charakter. Ważnym po­

stulatem byłobyrównieżodwołaniesię popularyzatorów do badań sondującychzainte­ resowanie i kompetencje poszczególnych grup społecznych do odbioru treści nauko­ wych. Badania tego typuprzeprowadzane są jednak bardzo rzadko.

W dokumencie Nauczyciele akademiccy a popularyzacja wiedzy (Stron 20-23)