Dancing with death

W dokumencie Parallax 2015-2017 (Stron 67-72)

bio — 326

POL

i był wchłaniany przez moją głowę, a może nawet resztę ciała. Uściślając, potrzebuję przewodnika, ale nie takiego rodem z muzeum, który sprzeda mi garść faktów i anegdot o zwiedzanym terenie, ale osoby cichej, która odcedzi część wrażeń i nada komunikat na niskich falach. Możliwe więc, że będąc w Londynie, znalazłabym się w opisywanej przez Ciebie księ-garni, gdzie najprawdopodobniej najpierw powędrowałabym do działu z albumami o sztuce, czyli do miejsca, które nie znajduje się na Twojej krwawej trasie, i tam spędziłabym przynajmniej pół godziny, poznając nowe gwiazdy malarstwa brytyjskiego. Potem, umierając z zazdrości, oglądałabym rysunki Davida Shrigley’a, zastanawiając się, czy gdybym urodziła się tam – czyli w Twoim tu – również zostałabym obdarowana tak błyskotliwym i poetyckim poczuciem humoru. W tym czasie Ty mógłbyś odbywać swoją nieświadomą drogę z kątownikiem w głowie, a ja po wszystkim wyszłabym z Działu Sztuka i, speszona, ominęła grupkę otaczających Cię gapiów i sanitariuszy. Nigdy nie miałam skłonności do rozsupływania takiego węzła ludzkiego i tym razem również ominę-łabym niewielki tłum widzów, nie docierając do sedna zdarzenia. Być może, pomimo wcześniejszych planów zerknięcia na Dział Literatura Współczesna, wyszłabym szybko z księgarni przejęta zdarzeniem – jedną z tych sytuacji, przed którymi ukryłam się w księgarni i przed którymi kryję się zawsze w książkach.

Inną możliwością jest sytuacja, w której moja wędrówka z Działu Sztuka do Działu Literatura przecina się czasowo z Twoim krwawym szlakiem. Muszę Ci jednak powiedzieć, że najprawdopodobniej, niestety, nie byłabym Ci w stanie pomóc. Możliwe, że podobnie jak Dział Histo-ria, ja również zemdlałabym na Twój widok, a nawet jeśli nie, to moje dotychczasowe doświadczenia każą mi przypuszczać, że utknęłabym osłupiała z telefonem w ręce, wbijając numer telefonu pogotowia, nie-ustannie myląc się w tej prostej kombinacji cyfr. Więc chyba masz rację, że znikąd pomocy, bo ja, mimo silnie rozwiniętej empatii, nie jestem zdolna do szybkich reakcji i wszystko mogłabym spowolnić jeszcze bar-dziej. Dobrze więc, że cała ta historia trafia do mnie w postaci literatury, bo jest to prawdopodobnie jedyny kanał, którym może przejść i zostać poddana analizie oraz próbie zrozumienia.

Twój esej, czytany przeze mnie kilka razy, wpadł do mojego we-wnętrznego Działu Literatura, odtwarzam go więc regularnie głosem Zadie Smith, żeby połączyć go z moją wizją Londynu. Cieszy mnie oso-bista perspektywa Twojego opowiadania, głos świadka ze środka, moja

KOWYNIA

PL figure who will sift out some impressions and broadcast the message to me on low frequencies. It is possible that while in London I would end up in the bookshop from your story where most probably I would wander towards the art albums section (not on your blood stained route) and spend at least half an hour there getting to know the stars of British painting and then I would be dying of envy, watching David Shrigley’s drawings and trying to figure out if I would be gifted with such a bright and poetic sense of humour had I been born ‘there’, which is your ‘here’.

In the meantime, you could be wandering unaware of the shelf-support bracket in your head and I would be leaving the Art Section and, feeling uneasy, would go past the group of bystanders and rescuers gathered around you. I have never had the knack to untangle such human knots, so this time I would also go round that little crowd without trying to get to the core of what was going on. Perhaps, despite my initial plan to pop into the Contemporary Literature Section I would hastily leave the book-shop, moved by the incident that represented one of the situations I had hidden out from in the store and which I usually hide out from in books.

There is a possibility that my route from the Art Section to Litera-ture would temporarily cross your speckled trail of gore. I must confess, however, that I would probably not be able to help you either. Similarly to History Desk, I could also faint at your sight. Even if I did not, judging by my experiences I would nevertheless stand dumbstruck with a phone in my hand, trying to dial the emergency number and continuously fail to press the simple, correct combination of digits. So you may be right, help will not have been summoned as, despite my highly-developed empathy, I am not able to react quickly and could slow everything down even further. It is, indeed, very good that the story comes to me as lit-erature – this is perhaps the only channel it can reach me through to be analysed and understood.

Your essay that I have read a few times has finally got pigeonholed in my inner Literature Section and I recreate it regularly with Zadie Smith’s voice so that it can blend into my vision of London. I appreciate the personal perspective of your story, the voice of an insider, and the inner Woolf, ingrained in me, accepts it. Unfortunately, I have a problem with your vision as your bookstore in its layout does not resemble any bookshop known to me. What it resembles the most though, is the spa-cious interior of a video rental shop in my hometown in Silesia. This was where a few years ago I could familiarise myself with profiles of actors and

KOWYNIA

POL

zakorzeniona, wewnętrzna Woolf to akceptuje. Niestety mam problem z obrazem, ponieważ klimat opisywanej przez Ciebie księgarni nie przy-pomina mi rozkładem przestrzeni żadnej znajomej księgarni. Najbardziej podobne wydaje mi się rozległe wnętrze wypożyczalni kaset wideo z mo-jego rodzinnego miasta na Śląsku. Tam, kilkanaście lat temu, zetknę-łam się z sylwetkami aktorów, dużą ilością zakamarków i materiałów reklamowych. Mam nadzieję, że nie masz mi za złe umieszczenia akcji Twojego opowiadania w miejscu już nieistniejącym, w pewnym sensie historycznym. Jak zaznaczyłam, i tak nie mogłabym Ci pomóc w czasie teraźniejszym. Ta wypożyczalnia, to było miłe miejsce, choć nie zawsze łatwo było odnaleźć filmy, które chciało się obejrzeć. Pamiętam, jak w Dziale Sztuka szukałam filmu o Basquiacie. Musiałam prosić o po-moc pracownika, który sprawdziwszy w rejestrze polską wersję tytułu Taniec ze śmiercią, zaprowadził mnie do półki z thrillerami. Dlaczego nie? Wszystko może być metaforą, a ja nigdy nie miałam zaufania do przegródek i kątowników.

KOWYNIA

PL actresses and encounter a number of nooks and crannies and masses of advertising materials. I hope you will not hold it against me that I have placed your story in an already non-existing and, in a sense, historical place. As I have already mentioned, I could not help you in real time any-way. The rental shop was a nice place, although it was not always easy to find the film you were looking for. I remember trying to find a film about Basquiat in the Art Film Section. I had to ask the employee for help. He checked the Polish version of the title: ‘Basquiat – Dancing with Death’

and took me to Thrillers. Why not? Everything can be a metaphor and I have never trusted compartments and brackets.

KOWYNIA

ANG

W dokumencie Parallax 2015-2017 (Stron 67-72)