Grzech katolików – zaniechanie separacji traditores

W dokumencie Spór o Ecclesia sancta w Afryce na podstawie łacińskich przekazów patrystycznych III i IV wieku (Stron 155-158)

Na co dzień donatyści przeciwstawiali siebie katolikom, uważając, że ci drudzy są grzesznikami, jak o tym wspomina Optat: wy, którzy mówicie, że̘jesteście

świętymi, (…) my, jako grzesznicy, jak chcecie599. Jaki jest zatem grzech katolików albo kto według nich kwalifi kował się jako peccator? Donatyści są przekonani, że

593 Congar nazywa tę zasadę teologii donatystycznej o łączeniu się z cudzym grzechem teologią transmisji

duchowej wartości – „Les Donatistes y mettaient toute leur théologie d’une véritable transmission de

qualité spirituelle par celui qui donnait le baptême ou l’ordre: chacun donne ce qu’il a lui-même”. W celebracji sakramentalnej każdy przekazywał to, co posiadał, konsekrator przekazywał zatem innym także swoją zdradę – Por. Y. Congar, dz. cyt., s. 103.

594 Por. J. P. Brisson, dz. cyt., s. 131 – 132.

595 Epist. Parmen. 2,21.

596 Tamże.

597 Por. Epist. Parmen. 2,20: „Iterum ‘inquiunt’ scriptum est: Nolite communicare operibus infructuosis tenebrarum, magis autem et redarguite. Quae enim fi unt ab ipsis latenter turpe est et dicere (Ef 5,11-12)”; Por. też J.P. Brisson, dz. cyt., s. 131.

598 Opt. 6,3.

każdą rzeczywistość ocenia się w odniesieniu do jej początków. Dlatego tak ostro reagują na skandal upadku przełożonych – biskupów podczas prześladowania600. Kreskoniusz dyskutując ze Augustynem, używa obrazu strumienia, który wypływa ze źródła oraz obrazu ciała, w którym poszczególne członki idą za głową i konkluduje, że jeżeli głowa jest zdrowa, całe ciało również będzie zdrowe, z kolei choroba ciała początek bierze od głowy601. Dlatego twierdzi, że sumienie – conscientia katolików zostało potępione w ich poprzednikach, przełożonych602. W oczach stronnictwa

Donata grzechem katolików jest zatem na pierwszym miejscu sposób postępowania

wobec tradito – zaniechanie separacji, nieekskomunikowanie traditores. Stronnictwo

Donata odwoływało się do oczywistej według nich zasady: jeżeli nie odseparowujemy

zdrajców, świętość Kościoła jest utracona. Stąd tak mocne obstawanie przy konieczności separacji i przeświadczenie, że jej zaniechanie owocuje utratą przez stronnictwo

katolików tytułu do bycia Kościołem Świętym, czyli Kościołem w ogóle. W Kościele

nie ma bowiem miejsca dla grzesznika, dlatego podsumowując ich stanowisko, Augustyn powie, że byli oni przekonani, iż Kościół zniknął z powierzchni ziemi z powodu zakażenia przez zło Afrykańczyków: Vos contagione malorum Afrorum

Ecclesiam periisse dicitis de orbe terrarum603. Resztki Kościoła pozostały natomiast

w stronnictwie Donata, tak jak to przedstawia Jezus w przypowieści o chwaście i o pszenicy (Mt 13,24-30).

Donatyści konsekwentnie nie nazywają więc katolików Kościołem, używając raczej zwrotów pars traditorum604, communio profana605, conventicula traditorum606,

societas corruptis607. Jednak pomimo odmawiania adwersarzom tytułu Ecclesia, w ferworze polemiki używają niekiedy na ich oznaczenie także zwrotu Ecclesia

600 Por. J.P. Brisson, dz. cyt., s. 8.

601 Cresc. 4,45: „A fonte deducitur rivus et caput membra sequuntur. Sano capite omne sanum est corpus, et si quid in hoc morbi vel vitii est, omnia membra debilitat. Originem suam respicit quidquid in stirpe procrescit. Non potest innocens esse qui sectam non sequitur innocentis, cum praesertim scriptum sit: in legalibus patrum vestrorum ne ambulaveritis”.

602 Tamże, 2,22: „Vestra – inquis – per vestros maiores traditionis et thurifi cationis, et per vos persecutionis crimine damnata conscientia est”.

603 Tamże, 2, 37.

604 Por. Epist. Parmen. 1,5.

605 Por. Act. Sat. 20.

606 Por. Act. Sat. 22.

traditorum608. W oczach donatystów wina ludzi ze stronnictwa katolików jest większa niż Judasza, ponieważ on zdradził Pana na sposób cielesny, podczas gdy tamci, ogarnięci duchowym szaleństwem, oddali Ewangelię świętokradczym płomieniom609.

Oprócz zarzutu zaniechania wobec grzechu traditio, co spowodowało przejście zdrady na tych, co pozostawali ze zdrajcami w komunii, i w konsekwencji utratę przez katolików tytułu do bycia Kościołem, donatyści zarzucali też stronnictwu adwersarzy grzech odwołania się do zbrojnego ramienia Imperium przeciwko nim. Dlatego Kreskoniusz powiada, że sumienie katolików zostało skażone grzechem poprzedników poprzez upadek w czasie prześladowania, natomiast obecnie obciąża ich crimen persecutionis610. Parmenian traktuje ten grzech jako zabójstwo, powodujące wyłączenie z Kościoła611.

Z powodu zdrady przodków i grzechu prześladowania przeciwników,

stronnictwo katolików jest zatem zaliczone przez donatystów w poczet grzeszników,

znajduje się więc poza Kościołem. Konsekwencją tego stanu jest utrata chrztu, ponieważ idąc za myślą Cypriana, donatyści twierdzili, że chrzest celebrowany jest ważnie tylko w Kościele. Nieposiadający chrztu są przez Parmeniana wymieniani jednym tchem:

haeretici, traditores, scismatici, peccatores612. Posiadają oni tylko falsa baptismata.

W tym znaczeniu donatyści umieszczali katolików w gronie grzeszników, którzy nie mogą uzurpować sobie prawa do chrztu, jak powiada Kreskoniusz: Quisquis peccator

inter omnes homines fuerit, ius sibi Baptismatis non usurpet613. Nie wydaje się jednak, że zarzucali oni stronnictwu adwersarzy także herezję. Wyraźnie, odpowiadając na zarzut Augustyna, że to stronnictwo Donata jest herezją, Kreskoniusz rozróżnia między herezją a schizmą. Można sądzić, że to rozróżnienie odnosił do katolików: schizma jest podziałem między jednostkami, które wyznają tę samą doktrynę, natomiast herezja jest sektą jednostek, które wyznają różne doktryny614.

608 Cresc. 3, 35: „Si tibi – inquis – displicet, improba, fuge et relinque Ecclesiam traditorum”

609 Lit. Petil., 2, 8: „Iudas Christum carnaliter tradidit, tu spiritaliter furens Evangelium sanctum fl ammis sacrilegis tradidisti”.

610 Por. Cresc., 2,22.

611 Opt. 2,14: „wyrażałeś się, mówiąc: „Nie może być nazwany Kościołem ten, który żywi się krwawymi ukąszeniami oraz syci się krwią i ciałem męczenników (sanctorum sanguine et carnibus opimatur)”.

612 Opt. 1,5.

613 Cresc., 2,28.

Śladem faktu, że donatyści rozszerzali jednak listę grzechów, powodujących wyłączenie z Kościoła i utratę chrztu poza wspomniane przez Parmeniana herezję, schizmę i traditio, jest fragment polemiki Augustyna z Kreskoniuszem, w którym biskup Hippony nawiązuje do słów przeciwnika, że żaden grzesznik nie może sobie uzurpować prawa do chrztu. Augustyn mówi, że żaden z donatystów, pytany nie odpowie mu, iż w ogóle nie jest grzesznikiem, chociaż wymienią donatyści grzechy, których nie mają: Non sum traditor, non sum thurifi cator, non adulter, non

homicida, non idolorum cultor, non postremo haereticus, non schismaticus615. Na tej liście pojawiają się zatem grzechy cudzołóstwa, zabójstwa i idolatrii, uznawane wcześniej przez Tertuliana za nieodpuszczalne przez Kościół tutaj, na ziemi. I na tej liście umieszczali donatyści członków stronnictwa katolików, jako winnych zdrady podczas prześladowania i użycia siły wobec braci, chociaż niekoniecznie uważali oni katolików za winnych także pozostałych, wymienionych tam grzechów.

IV.1.2.3. Argumenty biblijne używane przez donatystów za odseparowaniem

W dokumencie Spór o Ecclesia sancta w Afryce na podstawie łacińskich przekazów patrystycznych III i IV wieku (Stron 155-158)