Historyzacja jako filozofia dziejów filozofii Perspektywy interpretacyjne

W dokumencie Filozofia - historia - historia filozofii : filozoficzne konteksty polskiej historiografii filozofii XX wieku (Stron 59-63)

Uzasadniając to spostrzeżenie i obraną przez siebie histo-ryczną perspektywę rozpatrywania zagadnienia filozofii, z pełną świadomością i dobrym wyczuciem zachodzących procesów opisu-je Straszewski (jak Lutosławski w przywołanym tekście9) wskaza-ny fenomen historyzacji. Odnotowuje zatem, że pod koniec XIX wieku pytanie o dorobek filozofii powszechnie stawiano na płasz-czyźnie filozoficznej. Stwierdza, że każda nowa orientacja doko-nuje rozliczenia z przeszłością, na szeroką skalę uprawiając histo-rię filozofii. Ta wyraźna koniunktura na badania historyczne świadczy, w jego przekonaniu, o odczuwanej przez filozofów po-trzebie przemyślenia przeszłości ich dyscypliny: „Widzimy prze-cież — pisał — jak prawie każdy świeżo powstały system usiłuje załatwić się z przeszłością, widzimy, na jak szeroką skalę uprawia się obecnie badanie dziejów filozofii. Stulecie właśnie kresu dobie-gające dokonało w tym kierunku niewątpliwie najwięcej. Literatu-ra dziejów filozofii narosła już do rozmiarów, że z trudnością przychodzi opanować ją. Czegóż to dowodzi? Oczywiście, potrze-by obliczenia się! Własne sumienie naukowe podnieca filozofów, aby raz nareszcie wykazali, do czego się doszło”10.

Zwrot filozofii w stronę badań historycznych traktował zatem Straszewski jako niezaprzeczalny fakt i nie tylko ów trend zauwa-żył, lecz sam swoimi koncepcjami w ten nurt się wpisał, czyniąc to w sposób niezwykle wyrazisty już na poziomie przyjętej termi-nologii. Określił bowiem swoje poszukiwania i propozycję w tym zakresie jako „filozofię dziejów filozofii”.

Formułę tę i kryjący się za nią fragment rzeczywistości teore-tycznej wyprowadził filozof, jak się zdaje, z tradycji myśli Heglow-skiej. Nawiązania do wykładni dziejów filozofii, którą zapropo-nował autor Fenomenologii ducha, do wielu innych motywów teoretycznych wziętych z jego systemu, tych zwłaszcza, które

Historyzacjajako filozofia dziejów filozofii... 57

8M. STRASZEWSKI: Pomysły do ujęcia..., s. 107.

9Zob. W. LUTOSŁAWSKI: O znaczeniu..., s. 407—409.

10M. STRASZEWSKI: Pomysły do ujęcia..., s. 107—108.

wiążą się z koncepcją filozofii i studium jej historii, choć na ogół krytyczne, są w jego wypowiedziach liczne i nieprzypadkowe.

Trop ten znajduje potwierdzenie także w późniejszej refleksji filo-zoficznej nad dziejami filozofii, którą podjęto w Polsce. Bogumił Jasinowski11 oraz Stefan Swieżawski12 swoje koncepcje badań hi-storycznofilozoficznych kształtowali również w żywym dialogu z Heglem i — rzecz ciekawa — w analogicznych rozważaniach posługiwali się podobnym co Straszewski określeniem: „filozofia historii filozofii”13.

Pomysły teoretyczne Jasinowskiego i Swieżawskiego rozpatrzę szerzej w następnych rozdziałach. Teraz chciałbym jedynie zauwa-żyć, że w obu przypadkach — choć punktem wyjścia, jak w ujęciu krakowskiego filozofa, jest odczuwana potrzeba przełamania kry-zysu filozofii — kategoria ta występuje w nieco innych kontekstach znaczeniowych. W rozumieniu Jasinowskiego wskazuje ona wyż-sze piętro badań historycznofilozoficznych, w ramach których hi-storyk ma możliwość konstruowania, na podstawie opracowanego wcześniej historycznego materiału, układów idealnych pojęć —

„jedności strukturowych”, jak je nazywał — systematycznie upra-wianej filozofii14. Prawda historyczna schodzi tu na plan dalszy, a na czoło wysuwa się prawda w sensie filozoficznym. Podejście takie opiera Jasinowski na założeniu, że struktury teoretyczne, którymi operuje filozof, łączą się z sobą nie w sposób dowolny, lecz konieczny, i że ingerencja w jakiś element danej doktryny (systemu) spowodować może modyfikację elementów pozostałych.

Historyk, dążąc do ujęć idealizacyjnych, ma prawo na tej podsta-wie korygować zastaną doktrynę, obnażać i naprawiać błędy filo-zofów, wypełniać luki, które zawierają ich koncepcje — słowem, ma przy takim podejściu możliwość filozofowania na podstawie dostępnego materiału historycznego. Przekracza w ten sposób, by tak rzec, granice historyczności empirycznej, wkraczając w prze-strzeń czystej teorii. Jasinowski żywi nadzieję, że otwiera się w ten 58 Maurycy Straszewski, Wincenty Lutosławski...

11Zob. B. JASINOWSKI: Stosunek historii filozofii do filozofii a proces rozwojowy poznania naukowego. „Przegląd Filozoficzny” 1934, z. 1, s. 343—346.

12Zob. S. SWIEŻAWSKI: Zagadnienie historii filozofii. Warszawa 1966, s. 552—675.

13Na temat Heglowskiego rodowodu filozofii historii filozofii zob. V. LEŠKO: Philosophy of the History of Philosophy. The Main Models and Results. Tłum.

P. ŠTEKAUER. Prešov 2003, s. 209—215.

14Zob.: B. JASINOWSKI: Stosunek historii filozofii..., s. 344; IDEM: Jedność myśli twórczej w filozofii Leibniza. Zarazem przyczynek do metodologii historii filozofii.

„Przegląd Filozoficzny” 1929, z. 3, s. 154—155; S. BORZYM: Rozwój historii filozo-fii..., s. 258—261.

sposób droga do filozofii wieczystej: „Perennis quaedam ex philo-sophiae historia evolvitur philosophia” — pisze15.

Dla Swieżawskiego natomiast filozofia historii filozofii stanowi nie jakąś wyróżnioną część, lecz filozoficzne dopełnienie historio-grafii, neutralizujące swoistą „słabość” tej dyscypliny. Chodzi o to, że w obliczu kryzysu filozofii badania historycznofilozoficzne po-winno się, jego zdaniem, tak projektować, by pełniły funkcję służebną wobec aktualnie uprawianej filozofii systematycznej. „Hi-storia philosophiae ancilla philosophiae” — to hasło wywoławcze jego koncepcji filozoficznego dziejopisarstwa16. Sama historiogra-fia może odgrywać co najwyżej rolę „drogowskazu negatywnego”

— uczyć, jak nie należy filozofować. Autor Zagadnienia historii fi-lozofiipisze, że lekcja studium historycznego, odsłaniającego przy odpowiednim nastawieniu badawczym logikę rozwoju filozofii, może uświadomić filozofowi, że poruszanie się w ramach pew-nych typów filozofii (podobnie jak Jasinowski widział możliwość i potrzebę dążenia do ujęć idealizacyjnych) prowadzić może do nieusuwalnych aporii czy wręcz absurdów. Historia filozofii zatem tylko w sensie negatywnym zdolna jest nakierowywać filozofa na właściwą drogę myślenia. I w tym właśnie upatruje Swieżawski

„praktycznej słabości” najlepiej nawet zaprojektowanych i realizo-wanych w praktyce badań historycznofilozoficznych. Zrekompen-sować może ją wszelako filozofia historii filozofii, rozumiana jako historiozofia. Tutaj, przyjąwszy za podstawę stricte już filozoficzną refleksję nad dziejami filozofii (stawianie pytań filozoficznych pod ich adresem), widzi Swieżawski możliwość nakreślenia „faktycz-nych linii rozwojowych filozofii”, odkrycia praw rządzących tym rozwojem oraz norm kierujących go we właściwą stronę17. Okazuje się, że — jak u Jasinowskiego — jest nią filozofia wieczysta. Tak zorientowana filozofia historii filozofii stanowi dla niego najbar-dziej filozoficzny wykwit historii filozofii18.

Historyzacjajako filozofia dziejów filozofii... 59

15B. JASINOWSKI: O istocie neoplatonizmu i jego stanowisku w dziejach filozo-fii. „Przegląd Filozoficzny” 1917, z. 2—4, s. 263. Zob. także M. TYL: Teoria pozna-nia historyczno-filozoficznego w ujęciu Bogumiła Jasinowskiego. „Archiwum Hi-storii Filozofii i Myśli Społecznej” 2003, T. 48, s. 141—160.

16Zob. S. SWIEŻAWSKI: Zagadnienie..., s. 399.

17Zob. ibidem, s. 595—597.

18Nie sposób — wymieniając obok siebie nazwiska Straszewskiego, Jasinow-skiego i SwieżawJasinow-skiego w kontekście teoretyczno-metodologicznej problematyki historii filozofii — nie odnotować innej jeszcze, osobliwej dość koincydencji. Otóż wszystkich trzech badaczy łączy Katolicki Uniwersytet Lubelski, z którym wiążą się ich kariery naukowe — w przypadku dwóch pierwszych na zasadzie epizodu, w przypadku Swieżawskiego w części zasadniczej. Jasinowski i Straszewski związali się z KUL-em na krótko, lecz, rzecz ciekawa, zaraz po sobie. Jasinowski

Omawiana kategoria pojawia się wszakże w polskiej literatu-rze filozoficznej w innym jeszcze kontekście, który warto tu, jak się zdaje, przywołać. Mianowicie Andrzej Mencwel, recenzując w 1965 roku na łamach „Kultury i Społeczeństwa” książkę Andrze-ja Walickiego W kręgu konserwatywnej utopii. Struktura i przemia-ny rosyjskiego słowianofilstwa19, używa określenia „filozofia histo-rii filozofii” w znaczeniu, do jakiego przyzwyczaili nas teoretycy i metodologowie historii, którzy swoją dyscyplinę chętnie określają jako filozofię historii20. Recenzent dostrzegł w uprawianej przez Walickiego historiografii idei wiele problemów teoretycznych, któ-rych przemyślenie może wykorzystać w swej pracy literaturoznaw-ca. Oczywiście, nie te paralele są tu ważne, lecz jedynie kontekst użycia i sposób rozumienia omawianej kategorii. Otóż filozofia hi-storii filozofii jest dla Mencwela obszarem, a zarazem „praktyką”

docierania do teoretycznych założeń oraz warunków uprawiania historiografii idei; zespołem działań tworzącym obszar teoretycz-no-metodologicznej samowiedzy historyka. Chodzi tu o to, by wszechstronnie zrozumiał siebie, przemyślał, w jaki sposób przed-miot jego badań i zastosowana metoda warunkują się nawzajem.

Przede wszystkim zaś jednak — by uchwycił typ i zasady kon-taktu, jaki nawiązuje z przeszłością. Historia — pisze — „którą uprawiamy dzisiaj bądź którą usiłujemy uprawiać, jest sposobem ustanawiania pewnej relacji znaczącej pomiędzy przeszłością a te-raźniejszością, jest zawsze jakimś sposobem aktualizowania tego, co w myśleniu, działaniu, odczuwaniu ludzi przeszłości posiada jakiś sens dla nas”21. Filozofia historii filozofii służy także opra-cowaniu bądź rekonstrukcji przesłanek wartościujących, z jakich wynika proces badawczy. Ważne stają się wówczas pytania o mo-tywacje i cele, które determinują zarówno bohaterów prac history-ków idei, jak i ich samych.

60 Maurycy Straszewski, Wincenty Lutosławski...

wykładał w roku akademickim 1918/1919, Straszewski w latach 1919/1921. Swie-żawski współorganizował na nowo studia filozoficzne na KUL-u po II wojnie światowej. Wydaje się jednak, że Straszewski nie inspirował teoretycznie młod-szych kolegów. Trzeba natomiast zauważyć, że Swieżawski znał i przywoływał poglądy Jasinowskiego — zob. np. ibidem, s. 309. O pracy uczonych na KUL-u pi-sze S. JANECZEKw: Filozofia na KUL-u. Nurty, osoby, idee. Lublin 2001.

19Zob. A. MENCWEL: Filozofia historii filozofii. (Rec.: A. WALICKI: W kręgu konserwatywnej utopii. Struktura i przemiany rosyjskiego słowianofilstwa. War-szawa 1964). „Kultura i Społeczeństwo” 1965, nr 2, s. 221—229.

20Zob.: J. TOPOLSKI: Jak się pisze i rozumie historię. Warszawa 1998, s. 242;

E. DOMAŃSKA, J. TOPOLSKI, W. WRZOSEK: Między modernizmem a postmoderni-zmem. Historiografia wobec zmian w filozofii historii. Poznań 1994, s. 3—4;

K. ROSNER: Narracja, tożsamość i czas. Kraków 2003.

21A. MENCWEL: Filozofia historii..., s. 222.

Po Straszewskim, który — przypomnijmy — operował określe-niem „filozofia dziejów filozofii”, zarysowano zatem w ramach polskiej tradycji filozoficznej trzy obszary badań związanych z uprawianiem historii filozofii, które określono jako „filozofię hi-storii filozofii”. Eksponując specyfikę każdego z nich, można po-wiedzieć, że pierwszą propozycję w tym zakresie — postulowaną przez Jasinowskiego — charakteryzuje korygująco-normatywne fi-lozofowanie na podstawie materiału historycznego. Drugą — opra-cowaną przez Swieżawskiego — cechuje nastawienie historiozo-ficzne, wyrażające się w poszukiwaniu praw i norm rozwoju filozofii, które ów rozwój nakierowują na właściwą drogę. Trzecia zaś — opisana przez Mencwela — jest teorią i metodologią historii idei.

Żaden z przywołanych badaczy nie powoływał się na Straszew-skiego — nie ma zatem mowy o kontynuacji jego pomysłów teore-tycznych. Wydaje się jednak, że łączy ich wszystkich coś więcej niż tylko werbalne podobieństwo podstawowej kategorii, że wszy-scy, powodowani analogiczną intencją, poruszają się w tej samej przestrzeni teoretycznej. Analizując zatem Straszewskiego koncep-cję odczytania przeszłości filozofii i propozykoncep-cję korzystania z niej w projektowaniu przyszłości tej dyscypliny, warto spojrzeć na nie zarówno z punktu widzenia zjawiska historyzacji — będzie on do-godny również podczas analizy pomysłów Wincentego Lutosław-skiego podjętej w drugiej części rozdziału — jak i wskazanych ujęć filozofii historii filozofii.

W dokumencie Filozofia - historia - historia filozofii : filozoficzne konteksty polskiej historiografii filozofii XX wieku (Stron 59-63)