Jüngel i jego obrona Bartha

W dokumencie Wiara i rozum w poznaniu Boga. Studium myśli Karla Bartha. (Stron 138-144)

2.2. TEOLOGICZNE POWODY JEDYNOŚCI WIARY W POZNANIU

2.2.1. Brak analogii bytu w teologii przymierza

2.2.1.3. Jüngel i jego obrona Bartha

Ostateczny zamysł Bartha w jego opisie analogii relacji precyzyjnie wyjaśnia Eberhard Jüngel. Wykazuje on, że po pierwsze – relacyjność jest istotą czło-wieka. Po drugie – ta ludzka relacyjność jest możliwa do zrealizowania tylko

90 Von Balthasar, s. 176-178.

91 Härle, s. 215-226.

przez samego Boga. Centralne miejsce tej ludzkiej relacyjności do Boga sta-nowi Chrystus, gdyż dla Bartha człowieczeństwo Chrystusa jest prawdziwym człowieczeństwem, wzorem dla każdego pojedynczego człowieka. Z jednej strony to człowieczeństwo Chrystusa ma swój konieczny odpowiednik w bóstwie Chrystusa. Człowieczeństwo Chrystusa jest obrazem bóstwa. W czło-wieczeństwie Chrystusa przejawia się podobieństwo do istoty Boga oraz od-powiedniość w stosunku do tej istoty. Z drugiej strony człowieczeństwo Chrystusa jest podobne oraz odpowiednie w stosunku do każdego człowieka. Co więcej, ludzie z racji bycia tymi, którzy są na wzór człowieczeństwa Chrys-tusa, stanowią o Jego człowieczeństwie i przynależą do człowieczeństwa Chrystusa jako obrazu Boga. Ten rodzaj analogii Barth określa jako analogię relacji, czyli „bycia z” i „bycia dla”, która jest czymś innym aniżeli analogia bytu – relacjonuje Jüngel93. Człowiek potrzebuje relacji z drugim ja i jest to potwierdzeniem w człowieku trynitarnej struktury Boga. I ta relacyjność człowieka winna być nazwana analogią relacji, odniesienia.

Barth doprecyzowuje swoją naukę o przymierzu poprzez uznanie, że Bóg stworzył świat już gotowy do więzi z Nim. Ta zdolność do bycia w więzi z Bogiem istnieje w stworzeniu od początku jego zaistnienia i nie została mu później dodana. Jest istotą stworzenia i stanowi jego egzystencję. Dlatego nie jest możliwa inna historia stworzenia, jak odkupienie go. Stworzenie jest ze-wnętrznym powodem przymierza. Tymczasem przymierze było wewnętrzną podstawą (Grund) stworzenia. Tak jak stworzenie było formalnym założeniem przymierza, tak przymierze było jego założeniem materialnym94. W związku z powyższym Jüngel stawia pytanie, czy właściwa jest konkluzja von Baltha-sara, stwierdzająca, że w tak rozumianej relacji człowieka z Bogiem jest zawarta analogia bytu. Z powodu powyższej nauki Bartha o przymierzu i stworzeniu nie można – uznaje Jüngel – w tym miejscu zaakceptować narzucającej się na pierwszy rzut oka analogii bytu. Według Bartha, stworzenie jest tylko ze-wnętrznym powodem przymierza. Jest to jednocześnie odpowiedź na pytanie, jak łaska może się odnieść do natury. Stworzenie nie jest warunkiem przy-mierza Boga z człowiekiem, natomiast to stworzenie nie może istnieć bez

93 E. Jüngel, Die Möglichkeit theologischer Anthropologie auf dem Grunde der Analogie.

Eine Untersuchung zum Analogieverständnis Karl Barths, „Evangelische Theologie” 22 (1962),

s. 537-540.

przymierza95. Stąd przymierze (tylko) zakłada stworzenie, a stworzenie (aż) zależy od przymierza. Ta struktura jest dla Bartha podstawą analogii relacji i wyraża się w ten sposób: boskie tak człowieka jest podobne do tego samego boskiego tak w samym Bogu, tzn. wewnątrz Trójcy Świętej. (In der Analogie

der Beziehung entspricht das Ja des Schöpfers zum Geschöpf dem Ja Gottes zu sich selbst)96. Albo innymi słowy: stworzenie widzi w sobie boskie tak, które jest takie samo jak tak w Bogu97.

Tym samym Jüngel pokazuje, jak – według niego – analogia relationis nie zakłada analogii bytu. Polemizuje on w tej kwestii także z Söhngenem. Söhngen porównuje schemat analogii relationis Bartha ze schematem analogii

proportionalitatis Tomasza z Akwinu – pisze Jüngel. Ta ostatnia nie

porów-nuje bytu z bytem, czy też jakości z jakością, ale relację z relacją. I tak, aby zobrazować przykładem: jak się ma poznanie w człowieku do jego wiedzy, tak samo ma się poznanie w Bogu do Jego wiedzy – relacjonuje poglądy Söhn-gena Jüngel. Nie zachodzi tu analogia między człowiekiem i Bogiem ani analogia między wiedzą i poznaniem w człowieku i w Bogu. Analogia zacho-dzi między rolą poznania w stosunku do wiedzy zarówno w człowieku, jak i w Bogu. Stąd też istnieje bytowe podobieństwo między światem a Bogiem. Można zatem powiedzieć – za Söhngenem – relacjonuje dalej Jüngel, że pod-stawą analogii proportionalitatis jest analogia bytu. Tymczasem – argumen-tuje Jüngel – według Bartha odniesienie stworzenia do Boga nie jest relacją w sensie bytowym, jak w analogii proporcjonalności. Dlatego Jüngel używa na określenie tak zaistniałej relacji terminu Beziehung zamiast – jak to czyni Söhngen – Relation. Zdaniem Jüngela, to, że w stworzeniu boskie tak odpo-wiada tak samo jak tak w Bogu, nie jest uzależnione od bytowego podobień-stwa stworzenia do Boga. Ta odpowiedniość stworzenia pochodzi jedynie stąd, że jest uzależnione od boskiego tak, dzięki któremu istnieje, i dzięki któremu temu boskiemu tak odpowiada. Zdaniem Söhngena – relacjonuje dalej Jüngel – różnica między Bartha a Tomasza użyciem analogii polega na tym, że Tomasz wykorzystuje ją z powodów ontologiczno-filozoficznych, Barth zaś – z powodów swojej ontologii objawienia. Jüngel nie zgadza się z tak płytko rozumianą przez Söhngena zgodnością.

95 Jüngel, Die Möglichkeit…, s. 544.

96 KD III/I s. 262.

Barths analogia relationis ist eine Entsprechung von Beziehungen, die durch ein Ja [Gottes] gesagt wird, allererst ermöglicht. Es ist das Ja der freien Liebe Gottes, das der dreieinige Gott zu sich selber spricht, das er dann auch zu seinem Geschöpf spricht,

und das sich so seine Entsprechung schafft98,

co należałoby przetłumaczyć w ten sposób, że to Bóg sam sobie odpowiada w stworzeniu. Zatem odpowiedź stworzenia nie jest odpowiedzią daną Bogu przez stworzenie, tylko w stworzeniu Bóg sam sobie odpowiada.

Śledzenie dyskusji między Jüngelem, Söhngenem a von Balthasarem nie jest sprawą łatwą. Czyniąc pewne podsumowanie, można by je wyrazić na-stępująco: Barth – co potwierdza w swoich komentarzach Jüngel – uznaje, że opisana w ramach analogii relacji odpowiedź stworzenia wobec Boga jest czymś zewnętrznym dla stworzenia, czymś stworzeniu dodanym z zewnątrz, i dlatego nie opiera się na analogii bytu.

Takie widzenie sprawy rodzi pytanie: jeśli odpowiedź stworzenia Bogu jest czymś zewnętrznym dla stworzenia, czymś dodanym, to czy rzeczywiście wtedy stworzenie będzie w przymierzu z Bogiem? Jeśli przymierze ma być rze-czywiste, to czy odpowiedź stworzenia nie powinna być czymś wewnętrznym dla stworzenia? W tym miejscu zbliżamy się do sedna problemu nie tylko więzi między Bogiem a światem, ale też i do sedna zrozumienia Bartha teorii pozna-nia Boga, gdyż dotykamy protestanckiej nauki o usprawiedliwieniu, według której łaska jedynie przykrywa grzechy upadłej natury, tejże natury nie napra-wiając. Na działanie łaski człowiek ze swej strony odpowiada wiarą. Nieistnie-jąca ciągłość bytowa między naturą a łaską (bo łaska nie jest dostosowana do natury) nie pozwoli rozumowi na podstawie poznania natury dotrzeć do Boga. Stąd pozostanie jedynie wiara jako łącznik poznawczy stworzenia z Bogiem. Inaczej byłoby, gdyby łaska była dostosowana do natury, gdyż to oznaczałoby pewną ciągłość bytową między Bogiem (łaska) a stworzeniem. Ciągłość ta świadczyłaby o analogii bytu, co dawałoby szansę rozumowi na przejście od świata do Boga.

Innymi słowy: analogia bytu zaistniałaby u Bartha jedynie wtedy, gdyby łaska odpowiadała naturze, czyli gdyby przymierze miało charakter wew-nętrzny dla stworzenia. Tymczasem dla Bartha jest odwrotnie i dlatego nie tylko nie musi się on opierać na analogii bytu w poznaniu Boga, ale wręcz nie może z niej skorzystać. To oczywiście przekłada się na uznanie rozumu

za niezdolnego do poznania Boga na podstawie znajomości natury. Wtedy po-zostanie wciąż aktualne pytanie: w jakim rzeczywistym sensie Bóg, w tak ze-wnętrznie rozumianym przymierzu ze stworzeniem, jest wierny temu stwo-rzeniu? Ale to pytanie do teologa, a nie filozofa.

Dlatego też odpowiedź na pytanie, jaką ostatecznie koncepcję usprawied-liwienia przyjmuje Barth (gdyż koncepcja usprawiedusprawied-liwienia jednoznacznie się wypowiada na temat relacji łaska – natura), będzie ostateczną odpowiedzią na obecność analogii bytu w analogii relacji, a następnie w analogii wiary, a w konsekwencji odpowiedzią na pytanie, czy rozum może samodzielnie poznać Boga. Przynajmniej dla Bartha w omawianej wyżej analogii relacji łaska, będąc czymś zupełnie nieadekwatnym do natury grzesznego stworzenia, nie jest w stanie wejść ze stworzeniem w rzeczywistą wewnętrzną relację, a jedynie zewnętrzną.

Jüngel konkluduje stwierdzeniem, że Barth łączy analogię relacji z analogią wiary. W preegzystencji człowieczeństwa Chrystusa Bóg potwierdza człowieka jako takiego. W wyborze Chrystusa przez Boga konkretny człowiek staje się tym, kim ontycznie powinien być, ale nie poprzez zmianę wewnętrzną, ale ze-wnętrzną, gdyż sam człowiek jest grzechem. Jüngel uznaje, komentując Bartha, że boskie tak w stworzeniu jest verbum externum. Odpowiedź człowieka na to zewnętrzne w stosunku do niego słowo, czy też ostatecznie Słowo, może być tylko odpowiedzią wiary. I tak, analogia relationis jest ostatecznie analogią wiary. Boskiemu tak w stworzeniu towarzyszy ludzkie tak, czyli akceptacja, będąca wiarą99. Stąd widać, jaką drogą zmierza myślenie Bartha: tak jak przymierze między Bogiem a światem jest czymś dodanym do stworzenia, w którym Bóg sam sobie odpowiada, gdyż stworzenie nie może wejść w by-tową relację z Bogiem, tak samo podobieństwo świata do Boga jest czymś dla stworzenia zewnętrznym, dodanym ze względu na decyzję Boga. Człowiek ze swej strony może jedynie w wierze zgodzić się na działanie Boga zarówno w objawieniu, jak i przymierzu. Przepaść między stworzeniem a Bogiem zo-staje przykryta przez Boga, co nie przemienia stworzenia, które nie ma nic wspólnego z Bogiem. Stąd zarówno odkupienie, jak i objawienie nie potrze-bują podstaw bytowych w stworzeniu. Tym samym zarówno analogia relacji, jak i analogia wiary nie opierają się na analogii bytu.

W tym duchu wypowiada się Barth także pod koniec swojej działalności teologicznej. Analogia przebiega między ludzkim i Bożym czynem. Boskim

czynem jest wejście w przymierze ze stworzeniem, ludzkim czynem jest wiara. Obydwie te analogie (wiary i relacji) mówią o tym samym, ale z różnych pers-pektyw100. Ze strony człowieka wiara jest czynem, który pozwala dołączyć do czynu Boga. I to, a nie jakaś wspólna płaszczyzna bytowa, jest podstawą ana-logii. Analogia relacji mówi, owszem, o zależności bytowej między stworze-niem a Bogiem. Stworzenie nie może istnieć bez przymierza, co analogia wiary wyraża na płaszczyźnie poznania Boga101.

Istnieje jeszcze jedna zależność między tymi dwiema analogiami (wiary i relacji). Wyraża to Jüngel. Aby wierzyć w objawienie, czyli aby poznać Boga, potrzebna jest łaska. Łaska to powtórzenie boskiego tak w stworzeniu. To łaska jest odtworzeniem w człowieku relacji istniejącej w Bogu. I w ten sposób stworzenie odpowiada Bogu102. Odpowiadając Bogu w przymierzu, czyli wierząc w Jego objawienie dzięki pomocy łaski, człowiek jest zdolny Go poznać. Tak oto jedna analogia splata się z drugą, a to powiązanie oddaje ducha protestan-tyzmu: sola gratia, sola fide.

Zewnętrzność odpowiedzi człowieka w przymierzu z Bogiem jest przed-miotem polemiki Bartha z Johannesem A. Quenstedtem103 dotyczącej ana-logii atrybucji (czyli tak jak zdrowe powietrze ma się do zdrowia), która w innych kategoriach wyraża relację mającą miejsce w przymierzu. Quen-stedt, w przeciwieństwie do Bartha, uznaje, że element wspólny Boga i stwo-rzenia, który jest podstawą analogii, ma charakter nie tylko zewnętrzny, ale przede wszystkim wewnętrzny, czyli jest w Bogu i stworzeniu ontycznie. W związku z powyższą polemiką pada pytanie sformułowane przez Wolf-harta Pannenberga: co może być racją prawdziwości analogii, jeśli ta ma w stworzeniu charakter tylko zewnętrzny? Czy Barth, chcąc, aby analogia rozumiana tylko zewnętrznie była podstawą rzeczywistego poznania natury Boga, nie popada w sprzeczność? – kontynuuje Pannenberg. Analogia relacji jest bowiem zakładana przez analogię wiary. Czy Barth tak naprawdę nie zakłada istnienia analogii wewnętrznej (ontycznej), skoro świat pośredniczy w poznaniu Boga?104 Przeformułujmy to pytanie. Czy można poznać Boga, gdy stworzenie jest podobne do Boga nie ontycznie, ale tylko przez jakąś wartość

100 Barth, Gespräche 1959-1962, s. 294.

101 Haga, s. 133.

102 Jüngel, Gottes Sein..., s. 121.

103 Luterański dogmatyk (1617-1688).

doń dodaną, w stosunku do bytu stworzenia zewnętrzną? Barth odpowie, że tak, co wyraża właśnie w swojej analogii wiary. Niemniej postawione wcze-śniej pytanie zachowuje swoją aktualność: czy zatem rozwinięta przez Bartha analogia wiary nie skazuje nas na nominalizm? Odpowiedź padnie później.

W dokumencie Wiara i rozum w poznaniu Boga. Studium myśli Karla Bartha. (Stron 138-144)