Jakie zadania stoją przed inteligencją katolicką?

In document SCRIPTORES SCHOLARUM Kwartalnik uczniów I nauczycieli oraz Ich Przyjaciół Lublin (Page 86-91)

(na marginesie poglądów profesora Feliksa Konecznego)

Odpowiedź na postawione pytanie z. całą pewnością nie należy do łatwych, niemniej jednak warto pokusić się o nią, bowiem problem wydaje się ze wszech miar aktualny, a nadto dodajmy „zaśmiecony" wieloma ideologiami na wskroś sprzecznymi z duchem Ewangelii. Piszący te słowa pragnie udzielić odpowiedzi na powyższe pytanie posiłku-jąc się poglądami wybitnego polskiego historyka i filozofa historii Feliksa Koneczne-go1. którego poglądy w tej materii wydają się ważne i niestety, co należy z przykrością zauważyć, obecnie przemilczane.2 Bogata, przeszło pięćdziesięcioletnia twórczość nau-kowa i publicystyczna wspomnianego autora zaowocowała setkami artykułów i kilku-nastoma monografiami', co /ostało zauważone pr/cz lej klasy światowych naukowców jak Arnold Toynbee i Anton Hilickman4. natomiast w kraju jest o niej cicho. Choćby właśnie z tego powodu warto przybliżyć niekcóre wątki poglądów Konecznego, które mogą okazać się niezwykle pomocne przy odpowiedzi na postawione wyżej pytanie.5

Z uwagi na poruszaną problematykę, piszący te słowa, będzie raczej w sposób luźny referował stanowisko Konecznego. niż poddawał je wieloaspektowej analizie krytycz-nej. co zdaniem piszącego jedynie zaciemniłoby, i tak zawikłany sam w sobie problem.

Należy tu d<xlać, żc niniejszy tekst nic pretenduje do pracy o charakterze naukowym, lecz jest jedynie próbą prostej odpowiedzi na niezwykle ważny dziś problem. Odpowiedź ta jest o tyle trudniejsza, ze jesteśmy również świadkami wielkiego skomasowanego ataku na Kościół. Atak ten, choć nie zawsze jawny i bezpośrednio uderzający w Dobrą Nowi-nę, wydaje się mieć jeden wspólny mianownik: jest nim chęć wyrugowania podstawo-wego dziedzictwa katolicyzmu, dziedzictwa, które niósł i na którym się wspierał przez wieki Kościół Powszechny. Dziedzictwo to najogólniej można pojąć jako umiłowanie tego wszystkiego co człowiekowi służy i pomaga, co prowadzi go do spclnicnicnia ludz-kich potencja Inośc i, tak. by ostatecznie pomóc człowiekowi osiągnąć cel życia - wie-kuiste szczęście, czyli oglądanie Pana Boga „iwar/ą w twarz". Dziedzictwo to bywa czasami nazywane kulturą chrześcijańską, lub trafniej za Feliksem Konecznym. cywili-zacją łacińską.' Jest ono obecnie z wielką siłą atakowane i niszczone, zatruwane wrogą mu

ideologią niosącą ostatecznie zawsze pogardę i śmierć dla człowieka. Ó w atak. o dzi-wo. może stać się nam niezwykle pomocny w odpowiedzi na pytanie o rolę i miejsce inteligencji katolickiej w życiu publicznym. Bowiem, jak można sądzić, to właśnie nie

kto inny jak inteligencja katolicka, tzn. ludzie świadomi swego dziedzictw i i odpowiedzial-ni / i i jego rozwój i trwaodpowiedzial-nie, mają stać na straży powierzonego im skarbu j a k i m jest cy-wilizują łacińska. Z całą pewnością można powiedzieć, że rezygnacja lub zaprzepaszczenie lego zadania. będzie klęski) nic tylko tych, na których ono w sposób szczególny spoczywa, lecz przede wszystkim będzie klęską i upadkiem całej kultury i społeczności. By jednak do lego nie doszło, by nie utracono swej cywilizacyjnej tożsamości, należy dać odpór złu, tym co cywilizacja łacińska niosła od swego zarania, tym co pozwoliło wielu narodom żyć nic tylko dostatnio Iccz i pięknie/ Zdaniem Konccznego żyły narody pięknie i dostat-nio dzięki umiłowaniu prawdy, które z c/asem przerodziło się w poznanie systematycz-ne. czyli naukę, dostępną dla wszystkich i dającą rozumienie świata zgodne z faktami.

Wzrastały narody w cywilizacji łaińskicj. dzięki poszanowaniu ludzkiego zdrowia i ży-cia. oraz tego wszystkiego co zdrowiu służy, co dodaje mu sił i prowadzi do doskonało-ści. Budowały swą potęgę narody pomnażając swój majątek, w przekonaniu, że jest on nieodzownym środkiem do godziwego życia, że stanowi 011 podstawę wolności czło-wieka. bez której narażony jest na głód i niedole. Szczególną rolę pełniła tu własność prywatna, ostoja wszelkiej wolności, bez której każdy popada w niewolę, nie mogąc stanowić o sobie i swych bliskich.

Wreszcie, jak zauważa Koneczny. by życie mogło osiągnąć właściwą sobie doskona-łość i siłę. nic mogło zabraknąć narodom cywilizacji łacińskiej odpowiedniej proporcji - harmonii między uczynkami, rozwojem ludzkiego poznania, zdrowiem i majętnością, proporcji - ładu, które zwie się pięknem." Tak więc pięć podstawowych wartości, pięć kategorii bytu ludzkiego, które pr/.ez Konecznego zostaną nazwane q u v i n c u n xłc m : dobro moralne, prawda, zdrowie, majątek i odpowiednia proporcja - czyli piękno, były. są i będą fundamentem i źródłem sił witalnych cywilizacji łacińskiej, cywilizacji która swe soki witalne czerpie z rzymskiego prawa i Ewangelii Chrystusa."' Ci więc.

którzy nienawidzą cywilizacji łacińskiej a i ostatecznie całego rodzaju ludzkiego, walczą z jej dziedzictwem, będącym podstawą 1 metodą życia zbiorowego. Dziś jesteśmy .świadka-mi tej walki, bowiem to co leży u podstaw życia indywidualnego i społecznego (dobro, prawda, majątek, zdrowie i piękno) jest przedmiotem szczególnych ataków10. W obliczu zaistniałej sytuacji jakież może być miejsce i zadanie, tych którzy siebie uważają /a inte-ligencję o rodowodzie katolickim, jeśli nie obrona moralności człowieka, moralności nie-podzielnej 1 powszechnej, moralności w życiu publicznym i prywatnym nie zdeformowanej sceptycyzmem i agnostycy/mcm. Jakież może być zadanie w obliczu rozpowszechnianych kłamstw i zwątpienia - jeśli nie głoszenie prawdy i wychowanie siebie i drugich w du-chu prawdy? Jakie może być zadanie inteligencji katolickiej w obliczu zbrodni dziecio-bójstwa i negacji naturalnego rozwoju życia człowieka jeśli nic obrona integralności życia człowieka «xl jego naturalnego początku do naturalnej śmierci? Jakie może siać zadanie przed inteligencją, edy obywatele są okradani przez nielud/kic systemy polityczne -jeśli nic budowa i wspieranie społeczności opartej na wolności, sprawiedliwości 1 wła-sności prywatnej? Wreszcie, jaki mogą mieć cel ci. którzy doświadczają szerzącego .się modelu życia opartego na dysharmonii. egoizmie i brzydocie - jeśli nie godziwe życic w duchu prawdy i piękna moralnego.11

Oto więc. za Konecznym możemy wyróżnić pięć zadań-celów. a każdy z nich nie może obejść się bez drugiego:

1. życie moralne na miarę człowieka i jego celu życia 2. umiłowanie prawdy, fundamentu życia duchowego 3. poszanowanie i obrona ludzkiego życia i zdrowia

4. pomnażanie i ochrona majątku prywatnego, opoki wolności 5. życie w duchu ladu-harmonii-proporcji, czyli piękna.

Jest rzeczą niemal oczywistą, że obok Ewangelii i Kościoła Powszechnego, nie-odzowną pomocą w realizeji tych pięciu celów jest zdrowa filozofia, nie obciążona skazą apriorycznych założeń, filozofia skierowana na wyjaśnianie i rozumienie realne-go świata. Dlaterealne-go też. uprawianie i zaznajomienie się z taką filozofią jest ze wszech miar pożądane, a dla tych. którzy uważają się za obrońców cywilizacji łacińskiej nawet konieczne. Daje ona bowiem nie tylko intelektualne narzędzia służące do odporu fał-szywych ideologii, ale nade wszystko jest dawczynią prawdy, kośćca całej cywilizacji łacińskiej.

Cywilizacja łacińska nie jest jedyną. Jak twierdzi Koneczny historia zna ponad dwa-dzieścia sposobów - metod życia zbiorowego, z czego do dnia dzisiejszego aktywnymi są obok cywilizacji łacińskiej: bizantyńska (niemiecka), chińska, arabska, żydowska, bramińska, turańska (moskiewsko-kozacka).'* Nie wdając się w bliższą charakterystykę każdej z osobna, należy zauważyć za Feliksem Konecznym. że wszystkie one jakoś odnoszą się, realizują wyżej wspomniane pięć celów, niemniej jednak czynią to w sposób kaleki, bądź nawet sprzeczny z naturą człowieka i jego podstawowymi dobrami, a przez co właściwie noszą znamię antyludzkie.14 Stwierdzenie to może wydawać się dla wielu nazbyt ostrym, ale dla tych tylko, którzy nie chcą wiedzieć, lub nie wiedzą, że np. ko-bieta w cywilizacji arabskiej właściwie nie jest uważana za człowieka, a jej ..wartość"

jest równa wartości dwóch wielbłądów. Chirkzyk natomiast może nie tylko okaleczyć swoje dziecko, co wcale nie uchodzi za zło moralne, ale może je zabić, gdy uzna to za stosowne. Wspomnijmy tu jeszcze o przymusowej aborcji u matek będących w ciąży z trzecim już dzieckiem, aborcji nakazanej przez prawo, wykonywanej do ósmego mie-siąca ciąży włącznie. Ostatnia sprawa jest już nam dziś lepiej znana, gdyż bywa nagłaś-niana przez katolicką prasę i radio.

Cywilizacja bramińska, co powszechnie wiadomo, pielęgnuje system kastowy, co jest przyczyną deprecjacji człowieka przez sam laki jego narodzin. Biada temu kto na-rodził się w najniższej kaście - nigdy za życia z niej nie wyjdzie.

Nie do pozazdroszczenia jest też dola człowieka w turańszczyżnie (cywilizacji mo-skiewsko-kozackiej). gdzie w praktyce zwykły człowiek należy w całości do sprawują-cego władzę, nie posiadając nic czym mógłby się sprzeciwić. Nie trzeba chyba o tym przekonywać nikogo, kto poznał, chodżby w stopniu miernym historię Rosji ostatnich osiemdziesięciu lal. Zostało tam wszak wymordowanych kilkadziesiąt milionów istnień ludzkich. To są fakty, wielorako udokumentowane, nic budzące już dziś co do istnienia żadnych wątpliwości.

Cywilizacja bizantyńska mimo swych niewątpliwych zalei nie jest również wolna od istotnych wad. które sprowadzają się do omnipotencji państwa, wyrugowania z życia publicznego zasad moralnych, co w ostateczności zaowocowało w czasie ostatniej woj-ny światowej zbrodniami przeciwko ludzkości i obozami koncentracyjwoj-nymi. Są to fak-ty. których nikt przy zdrowych zmysłach nie pinlważa.

Natomiast w cywilizacji żydowskiej, niezwykle obecnie żywotnej, na skutek sakral-nego jej charakteru, życic jcdnoski zostało zidcologizowane religią, która zasadniczo jest rozumiana jako objawione prawo regulujące wszelkie poczynania, tak

indywidual-ne jak i publiczindywidual-ne. Skutek tego jest taki. że prawo stanowioindywidual-ne zostało zwolnioindywidual-ne z mo-ralności i samo rości sobie pretensje do wytwarzania jej. Praktycznym zaś tego skutkiem jest tworzone przez osoby wywodzące się z. cywilizacji żydowskiej życie społeczne oparte na prawie, ekonomii, polityce oderwanej od moralności, co z całą pewnością nie służy osobie ludzkiej.15

Na tym tle łatwiej jcsl dojrzeć swoistość cywilizacji łacińskiej, jej podstawowe zalety niesione przez wieki. Powstała ona w wiekach średnich jako metoda życia zbiorowego tam. gdzie istniał Kościół Katolicki. Jest ona właściwie Jego córą. To co ją wyróżnia w sposób istotny ixl innych, a co nic jest obecne nigdzie indziej, to przede wszystkim dążność do budowy społeczności opartej na: małżeństwie monogamicznym, nierozer-walnym aż do śmierci, na sprawiedliwości wymierzanej przez sądy, zamiast powszechnie stosowanej u innych ..zemsty rodowej", na szacunku do pracy fizycznej, co pociągnęło za sobą dążenie do zniesienia niewolnictwa, wreszcie oparcie życia społecznego na roz-dziale władzy świeckiej od kościelnej.,ft

To wszystko pozwoliło na budowę społeczności zdolnej do życia w duchu persona-lizmu, objawiającego się odpowiedzialnością i wolnością osobistą, miast gromadności obecnej u innych

Tak rozumiana cywilizacja ma charakter aposterioryczny tzn. stara się urzędzie życie w oparciu o doświadczenie, zgodnie z naturą, gdy inne w sposób jawny lub skryty, zmierzają do modelowania życia jednostki i społeczności według wcześniej przyjętych założeń, pochodzących z religi, tradycji, czy jakiegoś światopoglądu.

Jcsl też. <»na historyczna, tzn. ceni i twórczo rozwija dorobek minionych pokoleń w prze-konaniu. że nie można żyć w duchowej próżni, bez fundamentów, gdy dla innych me-tod ustroju życia zbiorowego jest to obojętne, bądź nawet zbędne, a nawet czasami bywa uważane zn przeszkodę, którą należy usunąć. Wreszcie, cywilizacja łacińska jako jedy-na afirmuje rozdział prawa publicznego od prywatnego, a samo prawo stanowione jest w niej rozumiane jako rozumne rozporządzenie wydane przez, legalną władzę dla dobra wspólnego (dobra osoby ludzkiej), rozporządzenie ogłoszone, które domaga się przyję-cia obywateli.17

Tak rozumiana cywilizacja łacińska jest cennym dziedzictwem, które należy znać.

oraz twórzo rozwijać, szczególnie dziś. gdy bywa ona osłabiana przez inne cywilizacje.

Na tym właśnie zadaniu skupiają się. zdaniem autora, zadania stojące przed inteligencją katolicką.

Przypisy

' F c l i k * K o j i c c / n y ( 1 S 6 2 - I 9 4 9 J hivtoi>K. liiMurłoa>f. profesor Uniwersytetu J a g i e l i ń s k i e g o . U n i w e r s y t e t u Stefana B a l o r c j o w W i l n i e , o i n * K a l o b c k i c g u Uniwersytetu L u b e K k i e g o . autor s/erc^u prac r dziedziny h i M o r n średniowiecznej J f i l o z o f i i hiMOfii. Z o b P M t Słownik B i b U o g r u f n i K ) . zeszyt 59. Wrneiaw-Warszaw

a-K raków I96a-K.

• Dorobek n a u k o w y F. Konceziiejio nic zostu] j e t z e / e dokładnie przebadany > systemowo p w d M a w K M i y . W<rńd ważnie j t z y c h prac n w n a w y m i e n i ć : 7. Pucek. FrUkut KwtcTHcjeu nnuko o cy*ifiziwji. J f i e w y i y

Na-ukowc Akadcmi t-kor/omiezncj". Kraków 1973; M Skoczyitski, Historia i historyzm * ujęcie F. Keniccztiego,

^Archiwum Historii Filozofii : My<ii Społecznej", 1989, nr 31; J Skoczyński. Trzecnt droga (o metodzie hi-storrozojicznej F. Konecznego. „Historyka. Studia Metodologiczne". 1988. t XVIII; Tenże. Ute historyczne F Konecznego. Kraków 1991; W. Kurowska, F. Konecznego nauki o wiclaui cywilizacji, „Przegląd Humani-Myc/ziy". 1978. nr 7/8: M. Nowiifcli. Jeszcze a FeUkw Konecznym. „Kierunki". 1958. nr 22; J. Pajda. Feliks Koneizny. ..Myśl P o h k " . 1-15 III 1993: K. Z Sowa. Szkice z hi norii socjedogii pidtkitj. Praca zbiorowa.

Warszawa 1983, s. 45-46. Z Pucek. Plwitlim cywilizacyjny jako perspektywa myśli socjologicznejł\'a przy-kładzie poglądów F Konecznego i F. '/.mirjecklego). .Akademia F kortom iczna w Krakowie. Zc.%zytv Nauko-we. Seria Specjalna: Monoj;ru.r»cM. nr 94. Kraku w 1990; J. Giertych. Odpowiedl ..Dziennik Polski". Londyn 1975; S. Jedynak, AkijoU>glczne zagadnienia ruzwoju cywilizacji wg £ Konecznego, Warszawa 19X8

1 Zub . praca P. Konecznego. () lad r historii, Warszawa- Struga 1991, rsm odnaktfć można bugal.) bcbliujpa*

fię prac lego autora.

4 Znb. K Knneczny. On ths Plurality ofCh/lizniums, lxv>dyn 1963. oraz zob.. cyL, wcześniej O ład w historii lam odnalcH można anykuly profesura A Hilickmana.

ł Oryginalnym pogtydcm Konecznego jest jego nauka o cywilizacji, a v» szczegulnuścł o tym. czym jem cywi-lizacja b o i s k a . Cywilizację definiuje >ako ..metodę u«roju życia zbiorowego", 7ob O lod w historii, v 14.

• Koncczny piwc o tej problematyce w wiciu swych pracach. Szczególnie ważne s ta: Polski logos i Eilwt, I. 1-2 Pomad 1921: O wielo (ci cywilizacji. Kraków 1935.; Ro:*vj moralności. Lcblin 1938: śnięci w dzic-jat h narodu polskiego. wyć. II. Michalinęum. Wxv/a^a 1985.

*C> lej problematyce Koncczny piwl w swym dziele: Praw a dziejowe, Londyn 1983. zob. rozdział Cywiliza-cja łacińska. zob tejgo/. Państwa w cywilizacji hu ińskitj Zasady praw a w cywilizacji łacińskiej, [.ondyn 1981.

' por O huI w historii, s. 9-14.

4 por. przypis 6 i 7.

zob, Pańrtwo w cywilizacji łacińskiej, \ 1-1.

l> Jeśli me ma zginąć, runąć, przepaść oram/e to wszystka, co zwykli (my nazywać Euro/t/, trzeba dobrnąć z+wzu radykalnego (póki nie za póinnt i oczyścić cywilizację łacińską, strząwjąc z siebie nu bezpieczne nic szitnki. Jat to sprawa Życia lab zmieni dla narodów eumpejtkich . s. 2. jak wyżej.

l? por, Prawa dziejowe, s. 7-46.

"pyr. O ład » historii. *. 16-25.

M jak wyżej. s. 29 40.

M Koneczny pi«aw Każda rynilizitcja nvi <o,Y>jq etykę (moralno- PS >. Ludy. hóreprzeszh prz/z *z>kritf buddyjską, wyznają szczebel moralności. Mowwnie do stanowiska społecznego, a do całkowitej moralności nyznarz/sjq irlko mntcIuŚĄ Brairuftlzm zra tylko etykę rt/dowo-kotłową. ChiAczyk/iwi wolno wlasi\r dzieci krdeczyć. nanci zahitać Żydzi posiadają etyki ezJeiy: Inne w Palestynie, ir.ne w golu.ue. a tu i tam inne dla wtjtół*yz/utHiIJW, u inne dla gojów. Uliżnim jett u nich tyik/i r;*p*-t» yzj'iiiiCi} O Uu! w historii, s. 37.

" z.ob. trzy pierwsze rozdziały pracy F. Konecznep). Knzwój moralnoUi '* p i * pr/ypic fi ; 7,

In document SCRIPTORES SCHOLARUM Kwartalnik uczniów I nauczycieli oraz Ich Przyjaciół Lublin (Page 86-91)