p. Osoby opowiadające o swojej relacji z Jezusem liczba odpowiedzi

W dokumencie Postawy młodzieży wobec osoby Jezusa Chrystusa. Studium na podstawie badań w bydgoskich szkołach średnich (Stron 162-178)

Chrystus w oczach młodzieży (analiza badań)

L. p. Osoby opowiadające o swojej relacji z Jezusem liczba odpowiedzi

1. Rodzice 231

2. Babcia lub dziadek 218

3. Ksiądz 313

4. Katecheta 276

5. Przyjaciele 212

6. Chłopak lub dziewczyna (sympatia) 51

7. Nie, nikt mi nie opowiadał 127

8. Inne… 60

Nawiązanie więzi z innymi osobami stanowi istotny czynnik dla rozwoju osobistej wiary. Na ile osobiste świadectwo ludzi pojawiających się czy obecnych w życiu młodzieży bydgoskich szkół średnich prowadzi do rozpoznania obecności Jezusa Chrystusa w szerszej wspólnocie, jaką stanowi Kościół katolicki? Młodzież wyraziła swoją osobistą opinię na ten temat, odpowiadając na kolejne pytanie w ankiecie. Można zauważyć, iż respondenci w większości identyfikują Kościół z Osobą Zbawiciela. Takich osób jest więcej niż deklarujących swój regularny udział w niedzielnej Eucharystii (44,5 proc. ankietowanych). Jednak co trzecia osoba biorąca udział w badaniu miała przeciwną opinię. Dla 30,9 proc. respondentów Jezus nie żyje i nie działa we wspólnocie Kościoła. Podczas katechezy szkolnej młodzież dowiaduje się, poznając różne źródła (Pismo Święte, dokumenty Kościoła), że misja rozpoczęta przez Chrystusa w dziejach trwa także dzisiaj; jest ona aktualizowana poprzez Kościół, który założył Zbawiciel jak znak i narzędzie łaski Bożej. Respondenci wydają się zauważać związek Chrystusa z Kościołem (por. rozdz. II, par. 2). Należy przypomnieć, że Benedykt XVI w swoim nauczaniu skierowanym do młodzieży uznawał wspólnotę eklezjalną za miejsce obiektywizacji doświadczenia wiary. Stąd papież wzywał młodych do posłuszeństwa wiary, aby lepiej przyjąć Osobę Chrystusa do swojego życia (por. rozdz. I, par. 2). Wyniki badania w zakresie eklezjalnej identyfikacji Chrystusa przedstawia wykres umieszczony poniżej:

Wykres 10. Jezus a Kościół katolicki

W tym miejscu należy nadmienić, że proporcje na wykresie zmieniają się, kiedy za kryterium przyjmie się wiarę w boskość Jezusa z Nazaretu. 94,5 proc. osób uznających w Chrystusie Boga rozpoznaje Go żyjącego i działającego w Kościele katolickim.

Chociaż wcześniej zapytano ankietowanych o sposób pojmowania tajemnicy wcielenia, to dopiero w następnych pytaniach pojawiło się takie, które w bezpośredni sposób miało zebrać przekonania młodzieży w tej kwestii. Spośród osób, które udzieliły poprawnej teologicznie odpowiedzi na pytanie o swoje rozumienie wcielenia Syna Bożego (patrz: Tabela nr 13), we wcielenie wierzy 74,6 proc. tych respondentów, 19,8 proc. raczej wierzy, a pozostali nie wierzą. Oznacza to, iż wśród badanych znalazło się tylko 19 osób, za których wiedzą teologiczną nie podąża ich osobista wiara. Stąd można na tym etapie analizy wysnuć wniosek, że rozumowe pojmowanie tajemnic wiary zasadniczo pomaga w przyjęciu jej założeń jako własnych przekonań. Z drugiej strony nie zawsze brak wiedzy oznacza brak wiary. Wśród ogólnej liczby respondentów więcej uznało, że wierzy we wcielenie, niż wskazało na poprawną formułę teologiczną w poprzednim pytaniu. 55,9 proc. ankietowanych wierzy we wcielenie, 19,1 proc. raczej wierzy. Pozostali raczej nie wierzą (17,3 proc.) lub nie wierzą (7,7 proc.). Co ciekawe, poczęcie Jezusa bez udziału ziemskiego ojca uznaje mniej ankietowanych niż widzących w Jezusie wcielonego Syna Bożego

(466 do 534). Może to oznaczać, że niektórym trudniej jest przyjąć aż tak daleko idącą ingerencję Boga w ludzką naturę. Zatem dziewicze poczęcie uznaje 66 proc. ankietowanych, pozostali są przeciwnego zdania. Podręczniki do religii podejmują temat wcielenia, ukazując wejście Jezusa w konkretny moment historii ludzkości. Jezus chce uwolnić człowieka uwikłanego w śmierć, wchodząc w Jego sytuację. Zbawiciel jest określany jako „szczyt objawienia Bożej miłości”. Poza odniesieniami egzystencjalnymi młodzież na lekcjach religii poznaje pojęcie unii hipostatycznej i dowiaduje się o herezjach chrystologicznych z początków chrześcijaństwa (por. rozdz. II, par. 2). Współczesna katecheza zatem podejmuje się tłumaczyć wcielenie Syna Bożego tak, iż przynosi to rezultat w postaci wiary większości respondentów.

Przy pytaniu o grzeszność Maryi 45,8 proc. badanych stwierdziło, że była Ona bez grzechu, 18,3 proc. uznało Ją za raczej bezgrzeszną. Co czwarty badany nie wierzy, że Maryja nie miała żadnego grzechu, a więcej niż co dziesiąty raczej w to nie wierzy. To mniej niż wierzących w tajemnicę wcielenia Syna Bożego (por. Wykres 12.). Wiara młodszego pokolenia, jeśli jest, ma charakter bardziej chrystocentryczny. Maryja jest pokorną służebnicą Pana, która służy dziełu swojego Syna. Benedykt XVI stawiał Ją młodym w swoim nauczaniu jako wzór radosnego przeżywania wiary (por. rozdz. I, par. 2). Okazuje się, że niemal taka sama liczba osób biorących udział w sondażu wierzy w zbawczą śmierć Jezusa za ich grzechy jak w Jego wcielenie. Programy i podręczniki używane do katechezy w szkołach średnich stanowią, że źródłem zbawienia ludzkości jest śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W Chrystusie Bóg jest ukazany jako ten, który

wyprowadza dobro ze zła. Ofiara złożona przez Niego na krzyżu zawiera w sobie przesłanie bezwarunkowej wolności i przemiany całej rzeczywistości poprzez akt odkupienia

(por. rozdz. II, par. 2). Wiarę we wcielenie oraz w zbawczą śmierć Jezusa według respondentów ilustrują wykresy poniżej:

Wykres 11. Wiara w zbawczą śmierć Jezusa

Jan Paweł II w swoim nauczaniu do młodzieży podkreślał, że poprzez wcielenie Syna Bożego człowiek stał się uświęcony. Przypominając w tym miejscu „zasadę chrystologicznej integracji” w przepowiadaniu papieża Polaka, należy podkreślić, że każdy z chrystologicznych dogmatów ma swoje odniesienie egzystencjalne (por. rozdz. I, par. 2). Młodym jest łatwiej wierzyć, kiedy dogmat ma swoje odzwierciedlenie w ich życiu; jakiś aspekt ich życia tłumaczy dogmat. Tajemnica wcielenia to uświęcenie, śmierć na krzyżu – odkupienie grzechów, zmartwychwstanie – życie wieczne. Właśnie przy pytaniu o wiarę w śmierć na krzyżu podkreślono, że chodzi o konkret przez dopisanie sformułowania: „za twoje grzechy”. Jak zostało powiedziane na początku niniejszej pracy, w Christus vivit papież Franciszek zaprasza młodzież do kontemplowania oblicza Jezusa radosnego. Zbawienie jest darmowe, a każdy człowiek jest ważny w oczach Ojca niebieskiego, nawet jeżeli nie był ważny w oczach swojego ziemskiego ojca. Bóg jest tym, który wzywa do dialogu (por. rozdz. I, par. 1).

Już w pierwszym rozdziale niniejszej pracy stwierdzono, że zmartwychwstanie Jezusa jest punktem kulminacyjnym walki Pana Jezusa ze śmiercią, wyrażaną wcześniej w uzdrowieniach i wyrzucaniu złych duchów. Pusty grób jednak wymyka się ludzkiemu pojmowaniu, podobnie jak fakt dziewiczego poczęcia. Zmartwychwstanie nie tylko rzuca zupełnie inne światło na interpretację życia Jezusa z Nazaretu, ale „sprawia” również, że Jezus jest obecny także dzisiaj. On jest tym, który wchodzi do życia człowieka mimo drzwi zamkniętych (por. rozdz. I, par. 3). Biorący udział w sondażu mieli na tym etapie ankiety odpowiedzieć na pytanie: „Czy wierzysz w zmartwychwstanie Jezusa?”. Podejście młodych do tej najważniejszej chrześcijańskiej prawdy ilustruje wykres poniżej:

Wykres 13. Wiara w zmartwychwstanie

Podobnie jak to miało miejsce przy tajemnicy wcielenia, warto sprawdzić, jak badana młodzież pojmuje konkretną prawdę wiary. Poprawną teologicznie odpowiedź zaznaczyło 52 proc. ankietowanych (zmartwychwstanie jako nowe życie w ciele uwielbionym, które się nie starzeje i nie umiera). Można w tym miejscu zauważyć pewną zbieżność z liczbą poprawnych teologicznie wskazań na odpowiedź dotyczącą rozumienia tajemnicy wcielenia (47 proc. stwierdziło wtedy, że Syn Boży stał się człowiekiem Jezusem z Nazaretu,

pozostając Boską Osobą, ale będąc ograniczony ludzką naturą), ale już nie z ich jakością,

ponieważ spośród poprawnie odpowiadających na zagadnienie wcielenia tylko 60,8 proc. pojmuje właściwie kwestię zmartwychwstania. Pozostali z „grupy wcielenia” wskazali, że zmartwychwstanie to powrót do życia w ciele z jego konsekwencjami (takimi jak śmieć

czy starzenie się). Co ciekawe spośród wierzących w zmartwychwstanie

poprawnie teologicznie pojmuje je 68,3 proc. Oznacza to ponownie, że wiara w daną kwestię nie pociąga za sobą wiedzy na ten temat w 100 proc. Tymczasem w podręcznikach do nauki religii katolickiej podkreślony jest fakt, że w zmartwychwstanie Chrystusa wpisana jest zapowiedź przyszłej kondycji każdego człowieka wierzącego. Uczniowie zdobywają wiedzę o tym, że zmartwychwstanie przekształci zarówno nieśmiertelną duszę,

jak i śmiertelne ciało. Zmartwychwstanie Syna Bożego sprawia, że można zajrzeć poza granice śmierci. Po uzyskaniu perspektywy eschatologicznej uczniowie wprowadzani są w aspekt chrystologiczny zmartwychwstania. Ponadto podczas katechezy młodzież poznaje tę rzeczywistość, czytając odpowiednie fragmenty biblijne, a także poznając naturę zmartwychwstania jako pokonanie śmierci. Powstanie z martwych uwiarygadnia przesłanie Pana Jezusa (por. rozdz. II, par. 2). Jak ogół ankietowanych rozumie wiarę w zmartwychwstanie, przedstawia tabela poniżej:

Tabela 17. Rozumienie wiary w zmartwychwstanie Jezusa L.p. Sposób pojmowania wiary liczba

odpowiedzi udział procentowy 1. Jako powrót do życia w ciele (kontynuacja

życia ludzkiego z jego konsekwencjami, jak np. starzenie się i śmierć)

182 25.6 %

2. Jako nowe życie w ciele uwielbionym,

które się nie starzeje i nie umiera 370 52.0 % 3. Jako oszustwo przygotowane

przez uczniów Jezusa 18 2.5 %

4. Jako fikcyjną opowieść, która miała

na celu utworzenie nowej religii 106 14.9 %

5. Inne… 50 7.0 %

Na szczególną uwagę zasługują przy tak ważnym dla chrześcijańskiej wiary zagadnieniu odpowiedzi z wariantu „Inne”, ponieważ stanowią jeszcze bardziej osobisty wkład respondentów we wnioski ujęte w niniejszej pracy. Wybrane odpowiedzi własne uczniów, uznane za najbardziej reprezentatywne dla tej części badanych, zostały zebrane w tabeli poniżej i podzielone na dwie grupy:

Tabela 18. Wiara w zmartwychwstanie – wypowiedzi własne uczniów Wypowiedzi wyrażające wiarę

w zmartwychwstanie Wypowiedzi kwestionujące zmartwychwstanie Jako dokonanie się słowa, jako pokonanie

grzechu i śmierci oraz złamanie jego sideł oraz jako nowe życie w ciele uwielbionym, które się nie starzeje (A379, M, 16).

Jako fikcyjną opowieść, która być może miała na celu utworzenie nowego systemu, jednoczącego ludzi ze sobą (A268, M, 16).

Jako wybaczenie wszystkich grzechów każdemu, poświęcenie i znak nieopisanej miłości Jezusa do ludzi (A516, K, 16).

Sądzę, że ludzie źle rozumieją zmartwychwstanie i chodziło

o wstąpienie duszy Jezusa do „nieba” (A652, K, 16).

Jako zwycięstwo śmierci, nie jestem w stanie stwierdzić, czym jest lub nie jest Jego ciało (A298, K, 18).

Nie ma na to żadnych dowodów, więc uważam, że takie coś nie miało miejsca (A203, M, 16).

Jako odrodzenie, przyszedł znowu na świat, aby przekonać tych, co jeszcze w Niego wątpili (A587, K, 17).

Trochę jak mit, wytłumaczenie czegoś niezrozumiałego (A002, K, 18). Jako otworzenie nowej ery. Śmierć

krzyżowa miała zakończyć pewną erę, a nowa rozpoczęła się 3 dni później (A124, M, 16).

Częścią ukrzyżowania było późniejsze pozostawienie zwłok zmarłego

na krzyżu, jako ostrzeżenie dla innych. Pusty grób był niemożliwością (A151, M, 17).

Wiara wspólnoty Kościoła w zmartwychwstanie Pana Jezusa znajduje swój wyraz w wypowiedziach uczniów na temat wcielenia oraz zmartwychwstania. Są to dwie tajemnice dokonujące się w ukryciu i stanowiące wyzwanie dla ludzkiego umysłu. Dlatego też nie dziwi fakt, iż przyjęcie wiary w te zagadnienia jest dla wielu ludzi młodych problematyczne. Tym bardziej, jeśli brakuje uczestnictwa w życiu Kościoła, ugruntowanego za pomocą regularnych praktyk religijnych oraz systematycznej lektury Pisma Świętego. Czytanie Biblii, jak już wspomniano, stanowi podstawową drogę do poznania życia Jezusa Chrystusa. Następnym zagadnieniem, które chciano przebadać, było podejście młodzieży do Ewangelii. Jezus rozpoczynając swoją publiczną działalność, wzywał do nawrócenia i do wiary w Dobrą Nowinę: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże.

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię! (Mk 1, 5) Respondenci mieli określić to, w jakim

stopniu uznają teksty Mateusza, Marka, Łukasza i Jana za prawdziwe słowa Pana Jezusa. Chodziło w tym pytaniu o określenie również tego, czy przez słowa Ewangelii Jezus mówi do ludzi również aktualnie. Jest to o tyle ważne, że katecheza nie może stanowić narzucania

treści za pomocą różnych metod i technik, ale powinna zachować swój charakter biblijny – umożliwić objawienie się Boga poprzez Słowo (por. rozdz. II, par. 3). Dopiero osobisty

kontakt ze Słowem Bożym może sprawić, że Jezus stanie się dla ochrzczonych Przyjacielem (por. rozdz. II, par. 3). Okazuje się, że badani zasadniczo uznają prawdziwość Słowa Bożego

i jego ponadczasowy wymiar, ale jak to zostało wykazane wcześniej, sięgają po Pismo Święte rzadko (por. rozdz. IV, par. 1). Odpowiedzi uczniów ukazuje wykres poniżej:

Wykres 14. Wiara w Ewangelię

Podczas gdy 70,5 proc. wierzy lub raczej wierzy w prawdziwość Ewangelii, jeszcze więcej uznaje działanie Jezusa w sakramencie pokuty i pojednania. Zdaniem 57,5 proc. ankietowanych Jezus odpuszcza grzechy w sakramencie spowiedzi, a według 20,3 proc. raczej to czyni właśnie w ten sposób. Takiego sposobu przebaczenia nie przyjmuje 20,3 proc. młodych biorących udział w badaniu a 6,5 proc. raczej takiego działania nie przyjmuje. Oznacza to, iż dla młodych ważniejsza zdaje się być forma osobistego kontaktu z Jezusem, choćby za pośrednictwem kapłana, niż ze słowem, które stanowi jednak spore wyzwanie od strony włożenia wysiłku w czytanie oraz modlitewną jego interpretację. Kontakt ze spowiednikiem może mieć również zabarwienie psychologiczne – pozostawienie komuś swoich trudnych doświadczeń i grzechów jest wyzwalające dla jednostki. We współczesnym przepowiadaniu katechetycznym podkreślane jest przecież pragnienie Chrystusa, aby zjednoczyć się z grzesznikami, szczególnie przy omawianiu tematu chrztu świętego (por. rozdz. II, par. 3) Z drugiej strony podejście respondentów do spowiedzi może

być usankcjonowane pewnym kulturowym i rytualnym przyzwyczajeniem. Kwestia ta zostanie uszczegółowiona w kolejnym paragrafie niniejszej pracy.

Najważniejszym wyrazem obecności Jezusa, sposobem, w jaki pozostał w Kościele, jest Eucharystia. Pod postaciami Chleba i Wina dzieje się obecność Chrystusa. Każde wydarzenie religijne jest związane z tym wyjątkowym misterium wiary chrześcijańskiej. Katechizm Kościoła Katolickiego stanowi, że Eucharystia, sakrament naszego zbawienia

dokonanego przez Chrystusa na krzyżu, jest także ofiarą uwielbienia i dziękczynienia za dzieło stworzenia. W Ofierze eucharystycznej całe stworzenie umiłowane przez Boga zostaje przedstawione Ojcu przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Kościół może przez Chrystusa składać ofiarę uwielbienia i dziękczynienia za wszystko, co Bóg uczynił, a co jest dobre, piękne i sprawiedliwe w stworzeniu i w ludzkości511. Zapytano młodzież bydgoskich szkół średnich o jej wiarę w Eucharystię. Spośród wierzących zdecydowanie w to, iż to Jezus odpuszcza grzechy w sakramencie pokuty i pojednania (409 osób), tylko 75,6 proc. (309 osób) wierzy z pewnością w to, iż Zbawiciel jest obecny pod postaciami Chleba i Wina. 16,6 proc. (58 osób) raczej w to wierzy. Oznacza to, że młodzieży może być trudniej w przyjmowaniu prawd abstrakcyjnych. Chociaż komunia święta jest sposobem fizycznej dostępności do Chrystusa, to jednak stanowi dalej formę zapośredniczającą. Czy ankietowani wierzą w obecność Jezusa pod postaciami Chleba i Wina, zostało przedstawione na wykresie poniżej:

Wykres 15. Obecność Jezusa pod postaciami Chleba i Wina

Należy w tym miejscu przypomnieć, że punktem kulminacyjnym chrystologii Jana Pawła

II, także jego nauczania do młodych, była Eucharystia. Obecność Jezusa należy rozumieć w sposób osobowy, ponieważ w centrum chrześcijaństwa nie może być żadna rzecz, ale tylko Osoba. Ojciec Święty zdawał sobie sprawę z tego, że to nauczanie wywoła zdziwienie takie jak u Żydów 2000 lat temu i wielu zechce odejść (por. rozdz. I, par. 2). Skoro Sakrament Ołtarza jest najważniejszą dla katolików formą obecności Pana Jezusa, należało prowadząc niniejsze badania, zwrócić uwagę na sposób, w jaki ankietowani rozumieją obecność Jezusa pod postaciami Chleba i Wina. Okazuje się, że chociaż 68,4 proc. ankietowanych wierzy lub raczej wierzy w obecność Zbawiciela w Najświętszym Sakramencie, to poprawnie tę wiarę rozumie tylko 30,9 proc. badanych. Pozostali uważają, że to tylko symbol albo realna obecność jest do zaakceptowania jedynie podczas sprawowania obrzędów. 19,2 proc. uważa, że Chrystus nie jest obecny w żaden sposób w napoju i pokarmie. Eucharystyczna obecność Zbawiciela ma również charakter katechetyczny. Młodzież jest uczona realnego odniesienia do Jezusa pod postacią Chleba I Wina przede wszystkim podczas celebrowania Jego obecności podczas zwykłych liturgii w kościołach jak i w związku z wydarzeniami, na które młodzi dalej chętnie uczęszczają.

Chociaż w 2020 roku nie odbyło się coroczne spotkanie młodzieży na Polach Lednickich, to jednak poprzednie lata niosą wspomnienie namiotu Eucharystycznego oraz kulminacyjnej procesji z Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie, które pozostawiają skojarzenie z obecnością Osoby, a nie przedmiotu. Ta obecność jest celebrowana w ciszy i koncentracji, które są preferowaną przestrzenią dla modlitwy (por. rozdz. II, par. 3). Szczegółowe odpowiedzi badanej młodzieży na temat sposobu rozumienia eucharystycznej obecności Zbawiciela są przedstawione w tabeli poniżej:

Tabela 19. Rozumienie obecności Jezusa w Eucharystii

L.p. Odpowiedzi ankietowanych liczba

odpowiedzi udział procentowy 1. Chleb i Wino stanowią symbole obecności Jezusa,

których nie należy traktować dosłownie 209 29.4 % 2. Jezus jest obecny pod postaciami Chleba i Wina

podczas sprawowania Eucharystii (potem jest to zwykły chleb i zwykłe wino)

137 19.2 %

3. Jezus jest obecny pod postaciami Chleba i Wina w sposób realny; postaci eucharystyczne w każdej najmniejszej cząstce zawierają Osobę Jezusa także po zakończeniu liturgii

220 30.9 %

4. Jezus nie jest obecny pod postaciami Chleba i Wina

w żaden sposób 137 19.2 %

5. Inne… 32 4.5 %

Na szczególną uwagę zasługują odpowiedzi tych respondentów, którzy w ramach wariantu „Inne” zdecydowali się na własną wypowiedź. Refleksje młodych zostały podzielone na dwie grupy i umieszczone w tabeli poniżej:

Tabela 20. Osobiste rozumienie Sakramentu Ołtarza przez respondentów Wiara w realną obecność Jezusa

w Komunii Inne pojmowanie Eucharystii

Chleb i Wino podczas przeistoczenia przemieniają się w Krew i Ciało Jezusa (A370, K, 17).

To nie ma żadnego sensu… (A080, M, 15)

Jest obecny pod postacią Chleba i Wina nawet po zakończeniu Eucharystii (A426, K, 16).

Nie rozumiem absolutnie. Dzielenie się winem i chlebem było symbolem, a obecnie mówi się o tym jako krwi Chrystusa, co jest dla mnie niezrozumiałe (A629, M, 18).

Ciężkie pytanie, ponieważ przemiana chleba i wina jest podczas każdej mszy, lecz czerwona lampka nad tabernakulum oznajmia że Jezus tam jest (A270, M, 17).

Jeśli Jezus jest w moim sercu, to jest również w chlebie i w Chlebie, i w winie, i w Winie (A003, K, 19).

Jezus po prostu jest obecny, niekoniecznie pod jakąś postacią (A637, K, 20).

Chleb i wino tylko symbolizują doskonałe ciało i krew Jezusa, jednak są to

tylko symbole. Nie mają żadnej mocy czy coś (A541, K, 16).

Wybrane zostały najbardziej reprezentatywne spośród 32 osobistych wypowiedzi. Częściej decydowały się na sformułowanie własnych zdań osoby, które nie podzielają wiary Kościoła katolickiego w Eucharystię. Fakt ten obrazuje powyższe zestawienie. Odpowiedzi zebrane w obu ostatnich tabelach ukazują, że młodzież jest bardziej skłonna widzieć w Eucharystii symbol niż realną obecność Pana Jezusa. Z drugiej strony niektórzy respondenci są skłonni przyjmować działanie Zbawiciela bardziej ogólnie – mówią o obecności wszędzie albo obecności symbolicznej. Takie duchowe bycie Jezusa jest łatwiejsze do przyjęcia prawdopodobnie dlatego, że rodzi mniej zobowiązań religijnych. Wiara w realną obecność Jezusa domaga się bowiem traktowania hostii jako Osoby, która stawia również konkretne wymagania. W grę wchodzi już nie tylko osobiste ustosunkowanie się do tego faktu, ale także oddawanie kultu, które jest spotkaniem ze Zbawcą. Należy przypomnieć w tym miejscu nauczanie Benedykta XVI, który podkreślał, że swego rodzaju badanie miłości Boga dokonuje się podczas Eucharystycznej adoracji (por. rodz. I, par. 2).

Podręczniki do nauki religii ukazują uczniom szkół średnich obraz Eucharystii jako ofiarnej uczty miłości. Udział we Mszy Świętej jest angażującym i zobowiązującym spotkaniem z Panem Jezusem, które pogłębia więź ze Zbawicielem oraz Kościołem (por. rozdz. II, par. 2). Respondenci, którzy regularnie uczestniczą w niedzielnej Eucharystii,

wydają się być tego świadomi. Oni również częściej podzielają wiarę Kościoła we wcielenie, zmartwychwstanie czy realną obecność Pana Jezusa pod postaciami Chleba i Wina (w grupie praktykujących katolików to ponad 90 proc. poprawnych teologicznie odpowiedzi). Poprzez sakramenty ma się dokonać w życiu każdego człowieka udział w życiu Bożym. Potrzeba zatem świadomego udziału w Eucharystii. Z pewnością można stwierdzić, że przepowiadanie Słowa, które jest powiązane z liturgią, wpływa bardzo dobrze na rozumienie pojęć religijnych przez respondentów.

Dlatego kolejnym zadanym pytaniem było pytanie o wpływ Jezusa na życie respondentów. Chciano sprawdzić, czy z osobistej wiary w Chrystusa obecnego w słowie Bożym i sakramentach wynika również przekonanie o wpływie Jezusa na indywidualną egzystencję badanych. Uzyskano wyniki zbieżne z prezentowanymi w ostatnich wykresach. 41,7 proc. ankietowanych uważa, że Jezus ma wpływ na ich życie. 28,8 proc. uważa, że raczej ma wpływ. 16,2 proc. nie dostrzega żadnej ingerencji Zbawiciela w swoje życie, a 13,3 proc. raczej nie uznaje takiego działania. W następnym pytaniu uczniowie biorący udział w sondażu mieli doprecyzować, jak określają działanie Jezusa w swoim osobistym życiu. Mogli zaznaczyć jedną lub kilka spośród sugerowanych odpowiedzi albo też napisać własną opinię na ten temat. Tylko 115 badanych stwierdziło, że Jezus nie ma żadnego wpływu na ich życie. Tylko wpływ pośredni uznała więcej niż połowa ankietowanych. Pozostali określili różne formy oddziaływania bezpośredniego. Szczegółowe odpowiedzi zostały przedstawione w tabeli poniżej:

Tabela 21. Wpływ Pana Jezusa na życie młodzieży bydgoskich szkół L.p. Sposób wpływania Jezusa na życie liczba

odpowiedzi typ odpowiedzi 1. Jezus oświeca moje codzienne wybory

swoim słowem spisanym na kartach Biblii 154 wpływ pośredni 2. Jezus pomaga mi, stawiając różnych ludzi

na drodze mojego życia 362 wpływ bezpośredni 3. Jezus umacnia mnie przez sakramenty,

które dają mi siłę do codziennego życia 219 wpływ bezpośredni

W dokumencie Postawy młodzieży wobec osoby Jezusa Chrystusa. Studium na podstawie badań w bydgoskich szkołach średnich (Stron 162-178)