Pluralistyczne zidentyfikowanie istnienia

W dokumencie Mieczysław Gogacz WYDAWNICTWO NAUKOWE AKADEMII IGNATIANUM W KRAKOWIE (Stron 153-156)

U JĘCIE BYTU

1. Pluralistyczne zidentyfikowanie istnienia

Ujmowanie strukturalne i genetyczne bytu w jego przyczynach wewnętrznych, wszystkich pryncypiach i własnościach, ujawnia do-minowanie w bycie aktu istnienia. Nie jest on aktem dla siebie, gdyż nosi w sobie ślad zależności od istoty, którą urealnia i aktualizuje. Jako zależny, wskazuje na istnienie samoistne i także nosi w sobie ślad po-chodzenia od istnienia samoistnego. Jest więc zależny i pochodny, co czyni go współtworzywem bytu jednostkowego na pozycji jednak pierwszego w bycie pryncypium, podstawowej przyczyny wewnętrznej.

Ta zależność i pochodność wewnątrzbytowego aktu istnienia czyni cały byt bytem przygodnym, to znaczy zależnym i pochodnym od bytu, który jest samoistnym istnieniem. Zależny akt istnienia jako współ-tworzywo bytu nie utożsamia się z innymi w bycie współtworzywami.

Jest bytowo odrębnym pryncypium, które ogarnia w bycie wszyst-kie inne pryncypia przejawiającą go jednością. Ogarnia byt zarazem wszystkimi przejawiającymi go transcendentaliami. Dzięki aktowi istnienia cały byt przejawiając istnienie, przejawia się jako jedność, real-ność, odrębreal-ność, prawda, dobro, piękno. Dzięki tym własnościom trans-cendentalnym, doznanym przez intelekt możnościowy w poziomie mowy serca, skierowujemy się do oddziałującego na nas bytu i dzięki relacjom istnieniowym nawiązujemy realny kontakt z aktem istnienia, współstanowiącym byt, do którego się kierujemy. Wywołuje to podziw i potwierdza, że są w tym bycie, ogarnięte tym istnieniem, doznane przez nas istotowe pryncypia bytu z towarzyszącą im jednością, odręb-nością i realodręb-nością. Doznajemy także prawdy, dobra i piękna bytu. Te istnieniowe przejawy bytu potwierdzają, że doznane przez intelekt w mowie serca pryncypia istotowe w tym bycie się znajdują i że właśnie urealnia je spotkany przez relacje istnieniowe akt istnienia.

Urealnianie jest swoistą postacią wewnętrznej w bycie relacji transcendentalnej. Taką postacią tej relacji jest również aktualizowa-nie. Możemy więc powiedzieć, że wobec wewnętrznych przyczyn bytu akt istnienia przejawia się w postaci urealniania i aktualizowania, na-tomiast wobec odrębnych od siebie bytów przejawia się w postaci włas-ności transcendentalnych. Transcendentalne relacje wewnątrzbytowe są ujmowane tylko w skutkach wywołanych przez akt istnienia w moż-ności, stanowiącej istotę bytu. Natomiast relacje istnieniowe, wsparte

na własnościach transcendentalnych, są niesamodzielnymi bytami kategorialnymi. Akt istnienia więc dominuje w bycie jednostkowym.

Urealnia w nim i aktualizuje istotę, a zarazem poprzez własności trans-cendentalne wiąże byty relacjami istnieniowymi. Poprzez przeja-wiającą istnienie własność dobra powoduje, że wywołanymi w nas skutkami relacji istotowych chronimy relacje istnieniowe, a tym sa-mym cały byt w jego istnieniu.

Nie chodzi tu o ukazanie mniejszej roli w bycie jego istoty, która jest formą wyzwalającą w sobie albo możność tylko duchową, albo możność duchową i materialną, albo możność tylko materialną. Nie chodzi też o ukazanie mniejszej roli w bycie własności kategorialnych i relacji istotowych. Chodzi tylko o uwyraźnienie wyjątkowej i domi-nującej w bycie roli aktu istnienia. Chodzi także o ukazanie aktu ist-nienia jako realnego pryncypium zapoczątkowującego byt. Nie jest to pryncypium tylko myślne, wyłącznie orzekane o istocie. Nie ma źródła w myśleniu. Jest realną wewnętrzną współprzyczyną bytu, za-początkowującą byt, wyłaniającą z siebie możnościową sferę bytu, przez to istnienie urealnianą i aktualizowaną. Akt istnienia jako pryn-cypium realne, lecz zależne i pochodne, wskazuje zarówno na ureal-nioną przez siebie istotę, współstanowiącą z nim byt jednostkowy, jak i na zewnętrzne, proporcjonalne do realności wewnętrznego w bycie aktu istnienia, również realne istnienie samoistne, które jest bytem samym z siebie i zewnętrzną przyczyną sprawczą zależnych aktów istnienia.

Powtórzmy więc i wyakcentujmy, że zależny i pochodny akt istnie-nia jest sam w sobie pierwszym, zapoczątkowującym byt pryncypium.

Jako zależny i pochodny, a zarazem jako wewnętrzne pryncypium bytu jednostkowego, jest współtworzywem tego bytu, jego wewnętrzną przyczyną, lecz o charakterze „bytu z którego” (ens quo). Z niego wyła-nia się w bycie cała sfera możnościowa, którą urealwyła-nia i aktualizuje w proporcjonalną do siebie istotę. Jest więc akt istnienia jako istnienie faktycznością powodującą realność. Tą realnością ogarnia i przenika istotę. Przenika ją też innymi transcendentaliami i w ten sposób ujaw-nia rzeczywistość bytu jednostkowego. Ujęty sam w sobie, ujawujaw-nia swą zależność i pochodność. Ujęty w odniesieniu do swych skutków, to zna-czy do istoty jako formy i materii, ujawnia swą moc urealniania i ak-tualizowania istoty oraz współstanowienia z nią bytu jednostkowego.

Jako dominujący w bycie i pierwszy wśród wewnętrznych pryncypiów bytu, jest podstawą wszystkiego, co dzieje się w bycie. Jest pełnym

mocy i jedynym w bycie źródłem wszystkich działań innych pryncy-piów i całego bytu. Nie zastępuje tych pryncypryncy-piów w podmiotowaniu właściwych ich naturze relacji. Wszystkie jednak, jak i całą istotę bytu, urealnia i aktualizuje.

Akt istnienia nie jest więc czynnością, działaniem, urzeczywist-nianiem się bytu. Jest powodem, podstawą, źródłem czynności i dzia-łań, które wewnątrz bytu są urealnianiem i aktualizowaniem, a na zewnątrz bytu, poprzez przejawy istnienia, podmiotowaniem relacji istnieniowych. Jest też urealnianiem aktualizowanych przez istotę relacji istotowych.

Zależny i pochodny akt istnienia, różny od aktu istnienia samo-istnego, nie jest sferą świata, pierwszą warstwą bytowania. Nie jest tylko jeden dla całego kosmosu. Jako właśnie akt jest „przypisany”

do urealnianej przez siebie i aktualizowanej istoty. Jest na jej miarę, a przez to czymś przez nią określonym. Zarazem istota jest na miarę istnienia. Razem stanowią jeden realny byt jednostkowy. To współ-stanowienie bytu jednostkowego zarazem przez istnienie i istotę wskazuje, że „natura” istnienia zależy od istoty i że podobnie „natura”

istoty zależy od istnienia. Zmusza to do rozróżnienia nie tylko bytów i istot, lecz także typów aktów istnienia.

Zależność i pochodność aktu istnienia nie jest w nim przypad-łością, lecz powodem, który jako swoiste pryncypium pozwała wyło-nić możność, czyli stałą w bycie jednostkowym zasadę ograniczenia aktu, który z powodu tej możności aktualizuje taką, a nie inną istotę.

Jaka jest istota, taki jest też typ aktu istnienia. Znaczy to, że akt ist-nienia jest wewnętrznie nastawiony na aktualizację określonej istoty.

W poziomie mowy serca oddziałują na nasz intelekt możno-ściowy pryncypia różnych istot, urealnionych przez właściwy im akt istnienia. Oddziałują na nas ludzie, zwierzęta, rośliny, cząstki materii.

Ich istoty różnią się od siebie zespołami stanowiących je pryncypiów.

Jest to zawsze forma i jakaś postać możności: albo czysto duchowej, duchowej i materialnej, albo tylko materialnej. Odbieramy bezpośred-nio pryncypia istot zawierających w sobie materię. Bezpośredbezpośred-nio więc poznajemy pryncypia istoty człowieka, zwierzęcia, rośliny, cząstek materii, zgodnych z progiem doznawania ich przez władze zmysłowe.

Wyrozumowujemy na podstawie analizy tych istot w aspekcie ich przyczyn zewnętrznych istoty substancji nie zawierających w sobie materii, a na podstawie samego aktu istnienia urealniającego te istoty wyrozumowujemy istnienie samoistne.

Możemy dopowiedzieć, że forma w istocie człowieka wyzwala powód, swoiste pryncypium poznania zmysłowo-umysłowego, które jest zarazem pryncypium rozciągłości, nasycającej „część” możności, by stała się materią. Wyzwala też powód ruchu i wymiarów. Z kolei forma w istocie zwierzęcia wyzwala powód poznania zmysłowego, ruchu i wymiarów. Forma właściwa istocie roślin wyzwala tylko po-wód ruchu i wymiarów. Forma w istocie cząstek materii wyzwala powód tylko wymiarów. Przypisywany im ruch pochodzi z zewnątrz, jako skutek oddziaływania na nie innych substancji, pełniących rolę przyczyn celowych o charakterze katalizatorów. Trzeba tu przypo-mnieć, że przyczyny celowe wpływają na każdą istotę bytu i „przy-muszają” akt istnienia do urealnienia i powiązania z sobą istoty, konstytuującej się na miarę wpływu przyczyn celowych. Akt istnienia aktualizuje więc istotę zgodnie z dopuszczonym przez siebie wpły-wem przyczyn celowych. Skłania go do tego skutek jego zależności od istoty, co odkrywamy w strukturalnym ujęciu bytu.

W dokumencie Mieczysław Gogacz WYDAWNICTWO NAUKOWE AKADEMII IGNATIANUM W KRAKOWIE (Stron 153-156)