Podsumowanie: próby interpretacji zmian w systemie edukacji muzealnej

W dokumencie MUZEA PODKARPACKIE 2004–2014 (Stron 61-64)

4. ROSNĄCE ZNACZENIE EDUKACJI

4.5. Podsumowanie: próby interpretacji zmian w systemie edukacji muzealnej

Zmiany w edukacji muzealnej są bezsprzeczne, przy czym muzealnicy, z którymi rozmawialiśmy patrzą na nie na kilka sposobów, które odnoszą się do przyczyn tych procesów. Pierwsza perspektywa odnosi się do pró-by interpretacji zmian jako pewnego globalnego procesu zachodzącego w muzealnictwie będącego zmianą pa-radygmatu. Druga tłumaczy zmiany jako korelat przeobrażeń w systemie edukacji.

Zmiana paradygmatu wiąże się z dyskusją, która toczy się w obszarze edukacji muzealnej od kilkudziesię-ciu lat, a która jest zakorzeniona w konstruktywistycznej koncepcji edukacji wywodzącej się z filozofii pragma-tycznej Johna Deweya.

Znaczy nigdy nie zakładajmy, że wiemy wszystko najlepiej, także... powinniśmy odchodzić od tego, że przekazujemy tak jak przewodnik, tak? Mówimy określony przekaz, opowiadamy o muzeum i zakładamy, że edukujemy w tym momencie, kształcimy naszego odbiorcę. W tym modelu konstruktywistycznym powin-niśmy założyć, że myślę sobie, że my do tego dążymy, to jest dla mnie ważne, że osoba z zewnątrz przy-chodzi ze swoim bagażem wiedzy, ja dysponuję pewnym zasobem pozwalając mu na działanie, pozwalając mu na odkrywanie, na bardzo indywidualną relację z muzeum zgodnie z jego oczekiwaniami, pragnieniami, naszymi możliwościami i moimi oczekiwaniami i doświadczeniami oboje zyskujemy. Czyli ja i odbiorca, tak?

Ja się czegoś uczę i odbiorca się czegoś uczy i on uzupełnia swoją wiedzę cały czas do niej dokładając swo-ja własną konstrukcję muzeum. Ponieważ zdarzyło mi się raz – też nie jest łatwo znaleźć takiego odbiorcę – zrealizować program konstruktywistyczny, taki typowo oparty na tych regułach... to... efekty były wspania-łe. Gdzie... zwykłe dzieciaki, zwykłe, przeciętne dzieciaki ze szkoły wychodziły stąd z przekonaniem po za-kończeniu projektu, że to nie jest taki pocztówka, ładny obrazek, tylko że to jest naprawdę coś żywego, tak?

Myślę, że ten model, do którego powinniśmy dążyć sprawi, że muzeum stanie się żywe, a przestanie być takim opowiedzianym muzeum z... jak, no to sam może sobie przeczytać teoretycznie.

Edukator, Muzeum-09–02 W narracji dotyczącej zmiany paradygmatu problem konstruktywizmu wyrażony jest wprost, wskazując na przygotowanie teoretyczne rozmówców do działalności edukacyjnej (lektura literatury z zakresu muzeologii lub uczestnictwo w spotkaniach). Bezpośrednio pojęcie konstruktywizmu wyartykułowano w jednym wywiadzie, mniej zaś wyraźnie również w jednym. Uniwersalną cechą edukatorów jest przekonanie o konieczności prowadzenia

61 zajęć w sposób odmienny od edukacji szkolnej, niemniej jednak wydaje się, że chodzi im przede wszystkim o „przekazanie” wiedzy w sposób interesujący. Jest to więc pewne rozwinięcie tradycyjnego – behawioralnego – podejścia pedagogicznego.

Inna perspektywa interpretacji zmian w edukacji muzealnej wynika z przekonania o niedostatkach edukacji szkolnej:

[Muzeum] Czasami uzupełnia luki, a czasami po prostu, jak się okazuje, jest jedynym źródłem wiedzy o pewnych rzeczach, bo przychodzi młodzież zupełnie nieprzygotowana, jak się okazuje. Jest tak okrojony materiał, czego nie byłam często świadoma, ale tak jest i dowiadują się o pewnych rzeczach pierwszy raz w muzeum, jeśli np. są to lekcje historyczne, ale generalnie muzeum powinno uzupełniać tę wiedzę, zachę-cać do dalszego zgłębiania, uwrażliwiać.

Pracownik merytoryczny, Muzeum-01–03 W odniesieniu do tego można również wyodrębnić dyskurs między dwiema interpretacjami roli muzeów w sys-temie edukacji. Z jednej więc strony rozmówcy pokazują podejście umiarkowane, stwierdzając, że muzeum uzupeł-nia wiedzę zdobywaną w szkole, przeważają jednak podejścia bardziej krytyczne, w których edukatorzy wyrażają przekonanie, że edukacja muzealna wręcz zastępuje pewne obszary, za które dotąd była odpowiedzialna szkoła.

Muzealnicy zauważają, że zmiany w systemie edukacji warunkują odmienny układ relacji z muzeami. Wcze-śniejszy sposób nauczania dostarczał uczniom znacznie szerszego zakresu wiedzy historycznej i wiedzy o kultu-rze. Obecnie system – testowy – nie pozwala uczniom poszukiwać własnych interpretacji omawianych tematów, lecz porządkować wiedzę według klucza, który jest następnie sprawdzany podczas egzaminów. Jeden z roz-mówców wyraził przekonanie, że dzieci i młodzież uczą się w ten sposób jedynie zdawać testy, nie zaś wykazy-wać inicjatywę i analizowykazy-wać zjawiska z wykorzystaniem własnej, niepowtarzalnej konfiguracji wiedzy i doświad-czenia. Rozmówcy są przekonani, że muzea w obecnym systemie nie tyle uzupełniają, co dostarczają wiedzy, której nie zapewnia edukacja szkolna. Jest to zmiana w porównaniu do wcześniejszego okresu, kiedy to wizytę w muzeum traktowano jako rozszerzenie lub ilustrację wiedzy zdobytej w szkole.

Braki w edukacji mogą dotyczyć przede wszystkim wybranych obszarów, a zwłaszcza humanistyki, historii i sztuki. Podkreślane jest znaczenie muzeów w rozwoju zmysłu estetycznego. Jeden z rozmówców wskazał, że jest to cecha, której nie da się kształtować w trakcie edukacji szkolnej:

Znaczy zdecydowanie (to wiedza uzyskiwana w muzeum) powinno być uzupełnieniem wiedzy, którą zdo-bywają w szkole na pewno, bo to jest też inna forma przekazu, więc jest to uzupełnienie, ale też jest to coś zupełnie innego, ja mówię o na przykład kształtowaniu zmysłu estetycznego, wrażliwości pewnej, to jest coś, czego nie nauczymy w szkole, żaden nauczyciel nie jest w stanie teoretycznie [śmiech] powiedzieć, na czym polega wrażliwość estetyczna, to jest coś, co się kształtuje podczas przebywania z estetycznymi rze-czami po prostu (śmiech).

Dyrektor, Muzeum-12–02 Współpraca muzeów ze szkołami może mieć formę doraźną, ale często również przejawia się w kontaktach długofalowych. Niektórzy nauczyciele pewne działania muzealne, zwłaszcza w okresach świąt Bożego Narodze-nia i Wielkiej Nocy, wpisują sobie we własny plan zajęć i realizują go właśnie we współpracy z muzeum. Także zauważalna jest potrzeba współpracy w zakresie poszerzania wiedzy uczniów o historii i kulturze lokalnej. Na-uczyciele rozmawiając z muzealnikami proszą o wsparcie w tym aspekcie. Należy dodać, że pojawiają się także przypadki instrumentalnego traktowania wizyty w muzeum. Nauczyciele realizują wycieczki do momentu osią-gnięcia awansu zawodowego, po czym kończą współpracę.

Na zakres tematyki edukacyjnej bez wątpienia wpłynęły zmiany ustrojowe: pojawiły się tematy, które niegdyś były tematem tabu, a obecnie są szerokim polem do badań i analiz. Dotyczy to kresów wschodnich i podziemia niepodległościowego po II wojnie światowej.

Pojawia się przekonanie, że w małych i średnich miastach szkoły w mniejszym stopniu korzystają z możli-wości rozszerzania wiedzy o kulturze poprzez odwiedzanie różnych instytucji kultury. Pomimo faktu

funkcjono-wania wielu szkół w danej miejscowości, wbrew pozorom względnie niewielki odsetek nauczycieli decyduje się na przyjście z klasą do muzeum. Rozmówcy zwracają uwagę na niewielką ilość czasu, którą dysponuje nauczy-ciel historii na wizytę w muzeum, a problem utrudnia czas konieczny na dotarcie do instytucji i powrót. To może utrudniać współpracę.

Ważny jest element przekazywania wiedzy dotyczącej regionu, którą później można przełożyć na historię ogólną. Może to działać również jako uzupełnienie wiedzy przyswajanej w szkole, np. omawiając II wojnę świa-tową można w narrację wpleść dzieje regionu, udział mieszkańców miasta w wydarzeniach o randze ponadlo-kalnej lub wskazać pewne wydarzenie z najbliższego otoczenia jako. Programy szkolne w ogóle pomijają aspekt historii lokalnej i rolą muzeów jest jej uzupełnianie.

Bardzo istotne jest takie muzeum jak nasze. Dlaczego? Dlatego że po prostu programy nauczania w szko-le, w przedmiocie historia, wiedza o społeczeństwie, praktycznie tą historię naszą, regionalną Podkarpacia pomijają zupełnie i tu jest ten obszar, gdzie przychodzą historycy, oni się uczą o wielu rzeczach od nas do-wiadują, że tu takie wydarzenia miały miejsce w pierwszej i drugiej wojnie światowej.

Właściciel, Muzeum-08–01 Współpraca szkół z muzeami może wynikać z zaleceń samorządu lokalnego. Jeden z rozmówców poinfor-mował o wskazaniu ze strony burmistrza, aby przedszkola odwiedzały muzeum, aby realizować edukację regio-nalną. Wynikiem tego jest znaczna aktywność i udział tych grup w ogóle odwiedzających. Grupy licealne z kolei odwiedzają muzeum w znacznie mniejszym zakresie, bo – według rozmówcy – nie pojawiła się taka zachęta ze strony powiatu, któremu podlegają szkoły średnie.

63

Dominik Porczyński

W dokumencie MUZEA PODKARPACKIE 2004–2014 (Stron 61-64)