Podział Śląska Cieszyńskiego (1920—1930)

W dokumencie Folklor pieśniowy Zaolzia : uwarunkowania, typologia i funkcje (Stron 32-35)

Dzień 28 lipca 1920 roku stał się przełomową datą w historii Śląska Cie-szyńskiego. W tym dniu na konferencji w Spa Rada Ambasadorów złożona z przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch i Japonii zadecydowała o przebiegu granicy polsko-czechosłowackiej na Śląsku Cieszyńskim, a także na Orawie i Spiszu. Polska otrzymała jedy-nie 1000 km2 zamieszkanych przez 142 tys. mieszkańców (był to powiat bielski i część cieszyńskiego, miasto Cieszyn zostało podzielone), w tym 61,1% Polaków, 31,1% Niemców i 1,4% Czechów. Po stronie czeskiej znala-zło się m.in. Zagłębie Karwińskie oraz węzeł kolejowy Bogumin — Jabłon-ków (a więc rejony najlepsze pod względem ekonomicznym). Ludność po lewej stronie Olzy liczyła ok. 259 tys. mieszkańców, w tym 48,5% Pola-ków, 39,9% Czechów i 11,3% Niemców74.

Według Stanisława Zahradnika, okres od 1918 roku do decyzji Rady Ambasadorów w 1920 roku był czasem zażartych sporów; niesłusznie lata te nazywano okresem plebiscytu. Na początku w konflikcie o ziemie brały udział tzw. czynniki lokalne, m.in. z polskiej strony Rada Narodowa Księ-stwa Cieszyńskiego, a ze strony czeskiej — Czeski Komitet Narodowy dla Śląska. Z czasem spór zaczęli prowadzić przedstawiciele najwyższej władzy obydwu państw — w Pradze i w Warszawie75.

73 Pisali o tym m.in.: J. B ien i a sz: Śląsk Cieszyński. Lwów 1938; F. Sz y m ic z ek: Wal-ka o Śląsk Cieszyński w latach 1914—1920. Katowice—Warszawa 1938; K. Sz elong: Pod-łoże organizacyjne polskiej akcji plebiscytowej na Śląsku Cieszyńskim. W: Z najnowszych dziejów Śląska Cieszyńskiego…, s. 29—49; J. Gr uc h a ł a: Polskie Stronnictwa polityczne wo-bec kwestii cieszyńskiej…, s. 9—29. Kazimierz Popiołek o tych wydarzeniach pisze w na-stępujący sposób: „[…] Polacy byli pewni wygrania plebiscytu, z czasem jednak zaczęły się pojawiać pewne wątpliwości i obawy. Po czeskiej stronie opowiadali się Niemcy i tzw.

Ślązakowcy. Polska prowadziła wojnę na wschodzie, co osłabiło jej pozycję. Toteż zarów-no Polacy, jak i Czesi początkowo godzili się na odwlekanie terminu plebiscytu, a następ-nie na rezygnację z jego przeprowadzenia […]”. K. Popio łek: Śląskie dzieje. Warszawa 1976, s. 349.

74 D. K ad ł ubie c: Uwarunkowania cieszyńskiej kultury ludowej…, s. 9—10; W. Ro sz -kow sk i: Historia Polski 1914—1996. Warszawa 1997, s. 30.

75 S. Z a h rad n i k: Korzenie Zaolzia…, s. 54—55.

31

2.6. Lata 1920—1938. Podział Śląska Cieszyńskiego (1920—1930)

2.6.1. Polskie reakcje na ustalenia graniczne

Przeciwko decyzji Rady Ambasadorów protestował cały Śląsk Cieszyń-ski (m.in. Rada Narodowa w Sejmie RP). Nie przyniosło to żadnych rezul-tatów76.

Początkowo Śląsk był odrębnym obszarem polityczno-administracyj-nym w ramach państwa czechosłowackiego. Jednakże w 1928 roku została wprowadzona reforma ustroju terytorialnego, w wyniku której połączono Śląsk z Morawami w jeden kraj morawsko-śląski. „Przeciwko połącze-niu uprzemysłowionego Śląska z konserwatywnymi Morawami protesto-wały wszystkie ugrupowania polskie […]. W zakresie administracji kościel-nej (Kościoła rzymskokatolickiego) utrzymany został stan przedwojenny, tj. przynależność do niemieckiej diecezji wrocławskiej […]”77.

2.6.2. Prasa

O tym, w jaki sposób traktowano ludność zaolziańską, pisano w ówcze-snej „Gazecie Robotniczej”78, która poświęcała sprawom tej społeczno-ści dużo uwagi. Często padały sformułowania: „zabór czeski”, „brutalne jarzmo”, „rugi czeskie” czy „czechizacja”. Gazeta informowała swoich czytelników o poszczególnych aspektach życia kulturalnego i gospodar-czego Polaków na Zaolziu, m.in. o stanie szkolnictwa. Obok informacji w „Gazecie Robotniczej” pojawiały się także sformułowania czysto emo-cjonalne: „[…] jednoznaczne w wymowie wzmianki o »nieszczęsnym okre-sie plebiscytowym«, »niesprawiedliwym rozstrzygnięciu«, »zaprzedaniu

76 F. Szymiczek pisał o tym w ten sposób: „[…] podział przeprowadzono wbrew woli większości ludności. Decyzją lipcową rozerwano w brutalny sposób kraj, który wieki całe stanowił jedną całość. Odtąd miały istnieć dwa Śląski Cieszyńskie, z których każdy miał żyć własnym życiem w ramach dwóch państw słowiańskich, które choć pokrewne, jeszcze dotąd nie znalazły platformy dla stałej współpracy […]. Chciano Czechów zadowolić i za-pewnić sobie ich pomoc, uczyniono to jednak kosztem trzeciego, kosztem Polaków, któ-rych znaczną, może najwartościowszą część oddano Czechom razem z kopalniami, huta-mi, fabrykami i kolejami. Względy gospodarcze wzięły górę nad względami narodowyhuta-mi, nad sprawiedliwością i nad prawami naturalnymi […]”. F. Sz y m ic z ek: Walka o Śląsk Cie-szyński…, s. 165—166.

77 Cyt. za: M.W. Wa n atow ic z: Historia społeczno-polityczna Górnego Śląska…, s. 160.

78 Była to wydawana przez PPS na Górnym Śląsku. Podaję za: J. Ja nu sz e w sk a-Ju r-k ie w ic z: Społeczeństwo województwa śląsr-kiego wobec problemu Zaolzia w latach 1922—

1938. W: Z najnowszych dziejów Śląska Cieszyńskiego…, s. 68.

ludności polskiej«. Negatywnie oceniano rolę Francji w konflikcie polsko- -czeskim”79. Problematyka zaolziańska często była poruszana także w ukazującej się w cieszyńskiej części województwa prasie, a mianowicie w „Dzienniku Cieszyńskim” i „Gwiazdce Cieszyńskiej”. „Dziennik” nie tylko prezentował sytuację ludności zaolziańskiej, ale także interesował się sytuacją Polaków na Śląsku Opolskim. W piśmie tym bardzo często alar-mowano opinię publiczną o postępującej czechizacji w szkolnictwie pol-skim, o metodach walki z czechizacją czy piętnowano m.in. wydalanie z pracy kolejarzy80.

2.6.3. Sprawy społeczne

Wielu mieszkańców Czechosłowacji nie umiało zaakceptować życia w nowych warunkach. Ta sztuczna granica wytyczona na Olzie spowo-dowała w wielu wypadkach rozdzielenie rodzin, przyjaciół, znajomych.

Czesi prowadzili nie w pełni jasną politykę wobec Polaków. Gwarantowali im samodzielne życie narodowe, a równocześnie chcieli „przywrócenia na łono narodu czeskiego popolszczonych Morawian”81. Z trzech narodowo-ści zamieszkujących I Republikę Czechosłowacką (Czesi, Niemcy, Polacy) to Polacy znaleźli się w stosunkowo najgorszej sytuacji. Władze państwowe zaczęły prowadzić wobec Polaków politykę „utrudniającą”. Pierwszym tego sygnałem było stwarzanie trudności w nadawaniu czechosłowackiego oby-watelstwa mieszkańcom Zaolzia. Ludność autochtoniczna otrzymywała obywatelstwo automatycznie, natomiast starania imigrantów blokowano tak, że wielu z nich nawet do roku 1938 nie miała uregulowanej kwe-stii obywatelstwa. Z kolei ludności czeskiej zapewniono najlepsze warunki bytowe; Czesi korzystali z poparcia administracji państwowej, a stowarzy-szenia czeskie działające na Zaolziu zaktywizowały się i umocniły (m.in.

79 Cyt. za: ibidem, s. 69.

80 „Artykuły o tematyce zaolziańskiej częstokroć zawierały tezę, że mniejszość pol-ska na czeskim Śląsku miała charakter szczególny i z uwagi na stan świadomości narodo-wej zasługiwała na opiekę, pomoc materialną oraz wsparcie moralne całego społeczeń-stwa polskiego w kraju. Czytelnicy prasy z lat 1922—1927 mogli zapewne wyrobić sobie jasny pogląd, że Zaolzie to ziemia polska, która w krytycznym dla państwa momencie hi-storii znalazła się pod panowaniem czeskim. Panowanie to, porównywane z zaborem pru-skim, nie szczędziło ludności polskiej krzywd i upokorzeń […]”. J. Ja nu sz e w sk a-Ju r-k ie w ic z: Zaolzie w polityce rządu i opinii społeczeństwa polsr-kiego (1925—1937). Katowi-ce 1992, s. 69.

81 S. Z a h rad n i k: Korzenie Zaolzia…, s. 66.

33

2.6. Lata 1920—1938. Podział Śląska Cieszyńskiego (1920—1930)

Sokol, Hospodářskě spolky, a także ochotnicze straże pożarne, szkolnic-two, spółdzielnie)82.

Trudno jest oszacować liczbę ludności polskiej zamieszkującej na Zaolziu w granicach I Republiki, gdyż dane z czechosłowackiego spisu ludności z lat 1921 i 1930 zawierają duże nieścisłości w porównaniu z informacjami ze źródeł polskich. Faktem jest, że w owym czasie wielu Polaków emigrowało z Zaolzia dobrowolnie lub pod przymusem. Złożyło się na to wiele czyn-ników, m.in. poczucie osamotnienia i przygnębienia wśród Polaków nara-stające po decyzji Rady Ambasadorów, jak również nie najlepsza sytuacja materialna i bytowa. W latach 1920—1930 Polacy nie mieli szans na zdoby-cie pracy w urzędach i placówkach państwowych, np. w 1930 roku w obu polskich powiatach na Zaolziu na jednego polskiego urzędnika przypadało 5 445 obywateli narodowości polskiej, natomiast na urzędnika czeskiego — 662 obywateli narodowości czeskiej. Wśród Polaków było wielu bezrobot-nych, którzy mogli poprawić swoją sytuację — wystarczyło zapisać dzieci do czeskiej szkoły83. Niewielu jednak decydowało się na taki krok. W mię-dzywojniu Polacy na Zaolziu to w większości robotnicy i chłopi. Drobno-mieszczaństwo i inteligencja stanowiły niewielki odsetek społeczności. Bra-kowało burżuazji i ziemiaństwa. Według statystyk czeskich z 1930 roku, w przemyśle pracowało 44 777 Polaków, w rolnictwie, leśnictwie i rybołów-stwie — 12 781. Ilość osób pracujących w służbie publicznej i w wolnych zawodach stanowiła niewiele, bo tylko 2,11% ludności polskiej84.

2.6.4. Lata 1930—1938

W dokumencie Folklor pieśniowy Zaolzia : uwarunkowania, typologia i funkcje (Stron 32-35)