POSTAWY DOROSŁYCH WOBEC HOMOSEKSUALIZMU I OCENA POZIOMU WIEDZY NA TEMAT CHORóB PRZENOSZONYCH DROGĄ PŁCIOWĄ –

W dokumencie Annales Academiae Medicae Stetinensis = Roczniki Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie. 2011, 57, 2 (Stron 59-71)

CZęŚć DRUGA*

ATTITUDES OF ADULTS TOWARDS HOMOSEXUALITY AND KNOWLEDGE OF SEXUALLY TRANSMITTED DISEASES: PART TWO*

Katedra Profilaktyki Zdrowotnej Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskigo ul. Smoluchowskiego 11, 60-179 Poznań

Kierownik: prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki

Summary

Introduction: This article based on the doctoral thesis focuses on sexually transmitted diseases (STD), their etio-pathogenesis, symptomatology, history, and classification depending on groups of pathogens.

The aim of this work was to examine the actual know-ledge on STD and principles of condom use in the context of STD, including HIV/AIDS.

Material and methods: The study was done in 2255 respondents – students of various university faculties, as well as in teachers, servicemen, and cadets of the Military Academy. The study tool was a 24-item anonymous

ques-tionnaire.

Results: 1. Unsatisfactory level of sex and health edu-cation contributes to lack of knowledge about STD. Many respondents did not understand the difference between HIV and AIDS and even more had an extremely low level of knowledge about the main sexually transmitted diseases (only 63% of respondents heard about gonorrhea and 58%

about syphilis). 2. More than 90% of respondents did now know about sexually transmitted diseases like genital warts, venereal ulcer, chlamydioses, pubic lice, trichomoniasis, viral hepatitis, and genital herpes. 85% knew nothing about mycoses. 3. The majority of respondents knew the principles

of condom use (approximately 30% did not, more than 5%

would place the condom over the penis and scrotum).

K e y w o r d s: sexually transmitted diseases – risky and safe sexual behaviors.

Streszczenie

Wstęp: W artykule na podstawie rozprawy doktorskiej omówione zostały choroby przenoszone drogą płciową (STD) z uwzględnieniem ich etiopatogenezy, symptomatologii oraz z naświetleniem rysu historycznego i podziału w zależno-ści od grupy patogenów.

Celem pracy było zbadanie aktualnego poziomu wiedzy na temat STD oraz zasad użycia prezerwatywy w kontek-ście zakażeń STD, w tym HIV/AIDS.

Materiał i metody: Przebadano 2255 respondentów reprezentujących różne kierunki studiów, ponadto nauczy-cieli, żołnierzy zawodowych i podchorążych Wyższej Szkoły Oficerskiej. Narzędziem badawczym była 24 -pytaniowa anonimowa ankieta.

Wnioski: 1. Niedostateczny poziom edukacji seksuolo-gicznej i prozdrowotnej przyczynia się do braku wiedzy na temat STD. Wielu respondentów nie różnicuje pojęć HIV/AIDS, a bardzo wielu wykazuje niezwykle małą

* Zwięzła wersja rozprawy rozprawy doktorskiej przyjętej przez Radę Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Promotor: prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki. Oryginalny tekst obejmuje: 428 stron, 135 rycin, 64 tabele, 400 pozycji piśmiennictwa.

* Consise version of doctoral thesis approved by the Council of the Faculty of Medicine, Karol Marcinkowski Medical Uniwersity in Poznań. Promotor:

prof. Jacek Wysocki M.D., D.M.Sc. Habil. Original typescript comprises: 428 pages, 135 figures, 64 tables, 400 references.

58 REMIGIUSZ JAROSŁAW TRITT znajomość podstawowych chorób przenoszonych drogą

płciową (tylko 63% badanych zna rzeżączkę, 58% kiłę).

2. Ponad 90% respondentów nie zna takich chorób prze-noszonych drogą płciową, jak: kłykciny kończyste, wrzód weneryczny, chlamydiozy, wszawica łonowa, rzęsistkowica, WZW, opryszczka genitalna; 85% grzybic. 3. Respondenci w zdecydowanej większości znają zasady użycia prezer-watywy (choć ok. 30% badanych uważa zgoła odmien-nie, w tym ponad 5% ankietowanych nakładałaby kondom na mosznę i penisa).

H a s ł a: choroby przenoszone drogą płciową – ryzykowne i bezpieczne zachowania seksualne.

Wstęp

Spośród chorób zakaźnych istotne znaczenie epidemio-logiczne odgrywają te, które przenoszone są drogą płciową.

Nazwa choroby przenoszone drogą płciową (sexual transmit-ted diseases – STD) została wprowadzona przez Światową Organizację Zdrowia w 1974 r., eliminując jednocześnie tradycyjną nazwę choroby weneryczne, która pochodziła od rzymskiej bogini miłości Wenery, co miało podkre-ślać związek człowieka z jego życiem seksualnym. Pojęcie STD jest zresztą dużo szersze, obejmuje wiele jednostek chorobowych wywołanych przez różne patogenny, których wspólną cechą jest przenoszenie przeważnie przez kontakty seksualne, ponadto umiejscowienie zmian chorobowych głównie w okolicy narządów płciowych [1]. Współczesna wenerologia wymiennie w stosunku do STD używa także pojęcia infekcje przenoszone drogą płciową (sexually trans-mitted infection – STI).

Znaleziska archeologiczne, dostarczające wiedzy o nie-których chorobach ludzkości, nie zawierają informacji o cho-robach przenoszonych drogą płciową. Dopiero źródła pisane przynoszą odpowiednie wzmianki, np. w Księgach Moj-żeszowych, które powstały przypuszczalnie miedzy XI a IV w. p.n.e., pojawia się informacja „o nieczystym wycieku z części płciowych”, czyli o rzeżączce. O powyższych obja-wach wspominają wielcy medycy starożytności, np. Hipo-krates z Kos przedstawia w swoim dziele Corpus Hippocra-ticum szereg wskazań higieniczno -sanitarnych mających na celu zapobieganie rzeżączce [2]. Druga klasyczna STD – kiła przeniesiona została do Europy prawdopodobnie z Ame-ryki przez powracających z pierwszej wyprawy (15 listo-pada 1493 r.) marynarzy Kolumba. Pierwsi chorzy pojawili się wkrótce po ich wylądowaniu, a nową chorobę nazwano hiszpańską. Kiedy w 1494 r. król Francji Karol VIII podjął wyprawę wojenną do Włoch, wśród wojsk francuskich oble-gających Neapol, ale także i wśród obleganych mieszkańców miasta zaczęła szerzyć się kiła. Francuzi nazwali ją chorobą neapolitańską, a Włosi francuską. Kiła, będąca od wielu lat chorobą endemiczną ludności wysp i kontynentu Ameryki Środkowej i Południowej, miała tam względnie łagodny przebieg, natomiast przeniesiona do Europy, wśród ludności,

która się z nią dotąd nie zetknęła, przebiegała bardzo ciężko, z gorączką, bólami głowy i kości, obrzękiem węzłów chłonnych, wysypką skórną i z wysoką śmiertelnością [3].

W latach 1495–1550 kiła rozpowszechniła się w Europie i uznana została za zakaźną chorobę społeczną. W 1495 r.

zanotowano pierwszy przypadek kiły w Polsce, która została przywleczona z pielgrzymki do Rzymu przez nie-wiastę niskiego stanu z Krakowa, jak wspomina Maciej Karpia z Miechowa w swojej Chronica Polonorus (1519 r.).

Na skutek szerzącej się kiły rada miejska Krakowa podej-muje w 1528 r. uchwałę o budowie specjalnego szpitala pod wezwaniem św. Rocha, w którym podjęto leczenie kiły maścią rtęciową rozgrzewaną na specjalnych piecach.

W latach epoki odrodzenia, przy istniejącej swobodzie obyczajowej, kiła szerzyła się szybko, zwłaszcza na dwo-rach i wśród wyższych stanów klasowych. Choroba miała wiele nazw, w Polsce aż 49, m.in.: franca, weneria, nie-moc dworska, przymiotnica dworska, lubież i inne. Żyjący w latach 1483–1553 włoski lekarz i filozof Girolamo Fra-castro poświęcił kile poemat pt. Siphylis sive morbi gallici libri tres (1530 r.). W utworze tym na kanwie greckiego mitu o obrażonym bogu Słońca – Appolinie opisuje historię mło-dego pasterza Syphilusa, który rozgniewany na żar słoneczny przestaje składać ofiary bogu Słońca, a ten za karę zsyła na niego i okoliczny lud zarazę. Ciało Syphilusa pokrywa odrażająca wysypka, pasterz umiera, a od jego imienia cho-roba zostaje nazwana syfilisem. Termin ten rozpowszech-nił się i przyjął w słownictwie medycznym wielu krajów świata jako zasadnicza nazwa kiły [4]. W wiekach średnich i w początkach epoki nowożytnej nie znano etiologii cho-rób zakaźnych i zdarzało się, że różne jednostki chorobowe określano tą samą nazwą. Dopiero w początkach XIX w.

francuski lekarz Filip Riccord oddzielił kiłę od rzeżączki, a w połowie XIX w. wydzielono wrzód miękki. Stało się to możliwe dzięki rozwojowi mikrobiologii lekarskiej [4].

Wykrycie i poznanie patogenów pozwoliło na poznanie wielu STD. Dwoinkę rzeżączki wykrył w 1879 r. Albert Neisser, a pałeczkę wrzodu miękkiego w 1889 r. Augusto Ducrey. Krętek blady – przyczyna kiły, został wykryty przez Fritza Schauolinna i Ericha Hoffmanna dopiero w 1905 r., natomiast pałeczka ziarniaka pachwinowego powodująca ziarnicę weneryczną została odkryta rok wcześniej przez Donovana. Wielkim postępem w diagnostyce i rozpozna-niu zakażenia kiłowego było opracowanie w 1906 r. testu serologicznego przez niemieckiego mikrobiologa Wasser-manna. Istotnym znaczeniem w leczeniu kiły i rzeżączki było odkrycie i zastosowanie przez Aleksandra Fleminga antybiotyku penicyliny [5, 6]. Pomimo że w wielu krajach opracowano specjalne programy zwalczania STD obejmu-jące przymusowe zgłaszanie przypadków i leczenie według jednolitych schematów, wciąż w ostatnich latach obserwuje się nawrót ich występowania [5]. Wśród drobnoustrojów przenoszonych drogą płciową znajdują się bakterie chlamy-die, wirusy, pierwotniaki, grzyby chorobotwórcze, niektóre pasożyty zewnętrzne, np. świerzbowiec ludzki czy wesz łonowa, a także pasożyty jelitowe, np. owsiki.

POSTAWY DOROSŁYCH WOBEC HOMOSEKSUALIZMU – CZęŚĆ DRUGA 59 Powiązanie badań dotyczących homoseksualizmu z

wie-dzą na temat STD stało się celowe i niezmiernie interesujące, szczególnie w dobie licznych przemian dokonujących się w społeczeństwie polskim, przede wszystkim w szeroko pojętej edukacji prozdrowotnej.

Fragmentaryczna wiedza na temat STD lub jej brak prowadzą najczęściej do irracjonalnych poglądów i pre-zentowania błędnie wyciągniętych wniosków. Przez lata heteroseksualna większość ludzkiej populacji, kojarząc homoerotyczne zachowania z rozwiązłością, konsumpcjo-nizmem seksualnym i promiskuityzmem, obarczała tylko osoby homoseksualne potencjalną możliwością rozprze-strzeniania się STD, a w szczególności retrowirusa HIV.

Celem pracy było zbadanie aktualnego poziomu wiedzy na temat STD oraz zasad użycia prezerwatywy w kontek-ście zakażeń STD, w tym HIV/AIDS.

Materiał i metody

Przebadano 2255 respondentów reprezentujących różne kierunki studiów, ponadto nauczycieli, żołnierzy zawodo-wych i podchorążych Wyższej Szkoły Oficerskiej. Narzę-dziem badawczym była 24 -pytaniowa anonimowa ankieta, która została przeprowadzona po uzyskaniu zgody Komisji Bioetycznej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcin-kowskiego w Poznaniu. Pytania zawarte w ankiecie podzie-lono na różne kategorie.

Wyniki

Pytanie 1

Choroby przenoszone drogą płciową są określone obecnie skrótem: a) HBS, b) WZW, c) STD, d) choroby W, e) CMV?

Okazało się, że 42,56% respondentów użyłoby na cho-roby przenoszone drogą płciową określenia chocho-roby W, 19,10% podałoby określenie HBS, 14,39% STD, 13,73%

WZW, a 10,22% CMV.

W badaniu porównawczym ze względu na płeć najwięcej ankietowanych kobiet (42,57%) oraz najwięcej ankietowa-nych mężczyzn (42,54%) stwierdziło, że choroby przeno-szone drogą płciową określane są skrótem choroby W. Odpo-wiednio 19,34% i 18,75% podałoby skrót HBS, a 14,91%

mężczyzn i 14,04% kobiet STD. Pozostali respondenci użyliby zamiennie skrótu WZW (14,56% kobiet i 12,50%

mężczyzn) oraz CMV (11,29% mężczyzn i 9,48% kobiet).

Wszystkie przedstawione przez respondentów odpowiedzi nie stanowią w badaniu porównującym płeć istotności sta-tystycznej. Dane zawarto w tabeli 1.

Spośród badanych respondentów zróżnicowanych pod względem pochodzenia społecznego zdecydowanie najwięcej jest zdania, że choroby przenoszone drogą płciową określone są skrótem choroby W (45,96% z pochodzeniem robotni-czym, 41,99% z chłopskim i 40,59% z inteligenckim) oraz

HBS (21,55% z pochodzeniem chłopskim, 21,31% z robotni-czym i 17,43% z inteligenckim). Pozostali ankietowani sądzą, że WZW (15,34% z pochodzeniem inteligenckim, 12,15%

z chłopskim i 11,42% z robotniczym), STD (16,03% z pocho-dzeniem inteligenckim, 12,32% z robotniczym i 11,60%

z chłopskim) oraz CMV (12,71% z pochodzeniem chłopskim, 10,61% z inteligenckim i 8,99% z robotniczym). Zdecydo-wana większość wybieranych przez respondentów odpo-wiedzi nie stanowi istotności statystycznej. Istotność staty-styczną stanowią odpowiedzi a – HBS, b – WZW, c – STD, d – choroby W tylko między badanymi z pochodzeniem robotniczym w stosunku do respondentów z pochodzeniem inteligenckim. Dane zawarto w tabeli 2.

Najwięcej respondentów we wszystkich profilach jest przekonana, że choroby przenoszone drogą płciową obecnie określane są skrótem choroby W (87,65% z profilu medycz-nego – M, 57,47% rolniczo -biologiczmedycz-nego – RB, 46,77%

technicznego – T, 45,91% humanistycznego – H, 40,40%

ekonomicznego – E, 39,11% matematyczno -chemiczno -informatycznego – MFChI, 37,67% wojsko-wego – W, 36,97% nauczycielskiego – N, 31,20% artystycz-nego – A, 26,23% wychowania fizyczartystycz-nego – WF) oraz HBS

T a b e l a 1. Procentowy rozkład odpowiedzi i istotność statystyczna respondentów zróżnicowanych pod względem płci na pytanie: Jakim skrótem są określane obecnie choroby przenoszone drogą płciową?

T a b l e 1. Percentages of responses and statistical significance of respondents stratified by gender to the question: What is the abbreviation

for sexually transmitted diseases?

Mężczyźni / Men

n = 912 Kobiety / Women n = 1342

Istotność statystyczna

Statistical significance

a 171 (18,75%) 259 (19,34%) NS

b 114 (12,50%) 195 (14,56%) NS

c 136 (14,91%) 188 (14,04%) NS

d 388 (42,54%) 570 (42,57%) NS

e 103 (11,29%) 127 (9,48%) NS

Ryc. 1. Procentowy rozkład odpowiedzi respondentów zróżnicowanych pod względem profilu humanistycznego na kierunki studiów: filologia polska, filologia rosyjska, filologia germańska, filozofia, dziennikarstwo i komunikacja społeczna, kulturoznawstwo na pytanie: Jakim skrótem są określane obecnie

choroby przenoszone drogą płciową?

Fig. 1. Percentages of responses of respondents stratified by humanist discipline studied: Polish philology, Russian philology, German philology, philosophy, journalism and social communication, and cultural studies, to the question:

What is the abbreviation for sexually transmitted diseases?

60 REMIGIUSZ JAROSŁAW TRITT

(27,87% WF, 27,20% A, 25,34% W, 21,40% MFChI, 20,36%

RB, 20,16% T, 18,61% H, 15,47% E, 9,88% M, 9,15% N).

Pozostali badani użyliby skrótów: STD (42,25% N, 18,91% E, 15,32% T, 15,20% A, 14,38% W, 10,70% MFChI, 6,56% WF,

Na rycinie 1 przedstawiono procentowy rozkład odpowiedzi respondentów zróżnicowanych pod względem profilu humanistycznego na kierunki studiów: filologia polska, filologia rosyjska, filologia germańska, filozofia, dziennikarstwo i komunikacja społeczna, kulturoznawstwo na pytanie: Jakim skrótem są określane obecnie choroby przenoszone drogą płciową?

Pytanie 2

Do zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową dochodzi podczas: a) masturbacji, b) ryzykownych zacho-wań seksualnych, c) stosunków dopochwowych z użyciem prezerwatywy, d) pobierania krwi od dawcy w Polsce?

Okazało się, że 86,73% osób uważa, że do zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową dochodzi podczas ryzykownych zachowań seksualnych. Tylko znikomy pro-cent uważa inaczej – 4,97%, że tylko podczas stosunków dopochwowych z użyciem prezerwatywy, 4,70% – pod-czas masturbacji, a 3,95%, że w pod-czasie pobierania krwi od dawcy w Polsce.

W badaniu porównawczym ze względu na płeć zdecy-dowanie najwięcej kobiet (90,98%) oraz mężczyzn (80,48%) jest zdania, że do zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową dochodzi podczas ryzykownych zachowań seksu-alnych. Tylko niewiele osób ma odmienne zdanie – 8,33%

mężczyzn i 2,68% kobiet twierdzi, że zakażenie chorobami

przenoszonymi drogą płciową jest możliwe tylko podczas stosunków dopochwowych z użyciem prezerwatywy, nato-miast > 4% badanych (odpowiednio 4,82% i 4,62%) dopa-truje się wpływu masturbacji, a 6,36% oraz 1,71% dopusz-cza takie zakażenie w wyniku pobierania krwi od dawcy w Polsce. Należy podkreślić, że odpowiedź a – masturbacji nie stanowi wśród badanych kobiet i mężczyzn istotności statystycznej. Dane zawarto w tabeli 3.

T a b e l a 2. Procentowy rozkład odpowiedzi respondentów zróżnicowanych pod względem pochodzenia społecznego i istotności statystycznej na pytanie: Jakim skrótem są określane obecnie choroby przenoszone drogą płciową?

T a b l e 2. Percentages of responses of respondents stratified by parents’ social class and statistical significance to the question: What is the abbreviation for sexually transmitted diseases?

Chłopskie

T a b e l a 3. Procentowy rozkład odpowiedzi i istotność statystyczna respondentów zróżnicowanych pod względem płci na pytanie: W jakich sytuacjach dochodzi do zakażenia chorobami przenoszonymi drogą

płciową?

T a b l e 3. Percentages of responses and statistical significance of respondents stratified by gender to the question: How can one be infected

with a sexually transmitted disease?

Mężczyźni / Men

b 734 (80,48%) 1221 (90,98%) p < 0,0001 c 76 (8,33%) 36 (2,68%) p < 0,0001 d 58 (6,36%) 23 (1,71%) p < 0,0001

W badaniu porównawczym ze względu na pochodze-nie społeczne zdecydowapochodze-nie najwięcej ankietowanych jest zdania, że do zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową dochodzi w wyniku ryzykownych zachowań seksu-alnych. Twierdzi tak 88,23% respondentów z pochodzeniem inteligenckim, 85,29% z robotniczym i 82,32% z chłop-skim. Pozostała grupa badanych jest zdania, że do zaka-żenia dochodzi tylko podczas stosunków dopochwowych z użyciem prezerwatywy (10,50% osób z pochodzeniem chłopskim, 5,88% z pochodzeniem robotniczym i 3,64%

z pochodzeniem inteligenckim), w trakcie masturbacji

POSTAWY DOROSŁYCH WOBEC HOMOSEKSUALIZMU – CZęŚĆ DRUGA 61 (5,11% z pochodzeniem inteligenckim, 4,35% z

pochodze-niem robotniczym i 3,31% z pochodzepochodze-niem chłopskim) oraz w czasie pobierania krwi od dawcy w Polsce (4,48% z pocho-dzeniem robotniczym, 3,87% z chłopskim i 3,02% z inteli-genckim). Odpowiedzi a – masturbacji oraz d – pobierania krwi od dawcy w Polsce nie stanowią istotności statystycz-nej. Ponadto nie stanowi istotności statystycznej odpowiedź b z wyjątkiem respondentów posiadających pochodzenie chłopskie w stosunku do respondentów z pochodzeniem inteligenckim. Dane zawarto w tabeli 4.

Najwięcej respondentów we wszystkich profilach uważa, że do zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową dochodzi podczas ryzykownych zachowań seksualnych (98,77% M, 96,49% N, 91,81% H, 89,52% T, 88,79% RB, 88,54% E, 86,35% MFChI, 85,60% A, 57,53% W, 65,57%

WF). Pozostała część badanej populacji ma odmienne zdanie i twierdzi, że do zakażenia dochodzi tylko podczas stosun-ków dopochwowych z użyciem prezerwatywy (20,55% W,

10,66% WF, 6,28% RB, 5,17% MFChI, 4,84% T, 3,60% A, 3,44% E, 2,98% H, 0,70% N), podczas masturbacji (13,11%

WF, 8,22% W, 8,00% A, 4,80% MFChI, 4,30% E, 3,97%

H, 2,46% N, 1,79% RB, 1,61% T, 1,23% M) i w trakcie pobierania krwi od dawcy w Polsce (13,70% W, 10,66%

WF, 4,03% T, 3,69% MFChI, 3,62% E, 3,14% RB, 2,80%

A, 1,24% H, 0,35% N). Nikt z badanych reprezentujących profil M nie uważa, że do zakażenia dochodzi podczas masturbacji i pobierania krwi od dawcy w Polsce.

Na rycinie 2 przedstawiono procentowy rozkład odpo-wiedzi respondentów zróżnicowanych pod względem pro-filu humanistycznego na kierunki studiów: filologia polska, filologia rosyjska, filologia germańska, filozofia, dziennikar-stwo i komunikacja społeczna, kulturoznawdziennikar-stwo na pyta-nie: W jakich sytuacjach dochodzi do zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową?

Pytanie 3

Prezerwatywę dla mężczyzn nakłada się: a) na penisa w stanie erekcji przy ściągniętym napletku i od początku kontaktu seksualnego, b) krótko przed ejakulacją nasienia, c) na penisa wiotkiego, bez erekcji, d) na mosznę i penisa, e) na penisa w stanie erekcji, tylko podczas kontaktu wagi-nalnego?

Okazało się, że 73,15% ankietowanych uznało, że pre-zerwatywę dla mężczyzn nakłada się na penisa w stanie erekcji, przy ściągniętym napletku i od początku kontaktu seksualnego, 8,34% respondentów twierdzi, że prezerwa-tywę nakłada się na penisa w stanie erekcji tylko podczas kontaktu waginalnego, a 7,32%, że na penisa wiotkiego, bez erekcji. Ponad 5% badanych założyłoby prezerwatywę krótko przed ejakulacją nasienia (5,73%) oraz na mosznę i penisa (5,46%).

W badaniu porównawczym ze względu na płeć najwię-cej mężczyzn (79,47%) i najwięnajwię-cej kobiet (68,85%) nałoży-łoby męską prezerwatywę na penisa w stanie erekcji, przy ściągniętym napletku i od początku kontaktu seksualnego,

T a b e l a 4. Procentowy rozkład odpowiedzi respondentów zróżnicowanych pod względem pochodzenia społecznego i istotności statystycznej na pytanie: W jakich sytuacjach dochodzi do zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową?

T a b l e 4. Percentages of responses of respondents stratified by parents’ social class and statistical significance to the question: How can one be infected with a sexually transmitted disease?

Chłopskie Peasant n = 181

Robotnicze Worker n = 782

Inteligenckie Intellectual

n = 1291

Istotność statystyczna Statistical significance

a 6 (3,31%) 34 (4,35%) 66 (5,11%) Ch – R

Ch – I R – I

NSNS NS

b 149 (82,32%) 667 (85,29%) 1139 (88,23%) Ch – R

Ch – I R – I

p < 0,05NS NS

c 19 (10,50%) 46 (5,88%) 47 (3,64%) Ch – R

Ch – I R – I

p < 0,05 p < 0,001 p < 0,05

d 7 (3,87%) 35 (4,48%) 39 (3,02%) Ch – R

Ch – I R – I

NSNS NS Ryc. 2. Procentowy rozkład odpowiedzi respondentów zróżnicowanych pod

względem profilu humanistycznego na kierunki studiów: filologia polska, filologia rosyjska, filologia germańska, filozofia, dziennikarstwo i komunikacja społeczna, kulturoznawstwo na pytanie: W jakich sytuacjach dochodzi

do zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową?

Fig. 2. Percentages of responses of respondents stratified by humanist discipline studied: Polish philology, Russian philology, German philology, philosophy, journalism and social communication, and cultural studies, to the question:

How can one be infected with a sexually transmitted disease?

62 REMIGIUSZ JAROSŁAW TRITT 10,06% kobiet i 5,82% mężczyzn twierdzi, że prezerwatywę

nakłada się na penisa w stanie erekcji tylko podczas kon-taktu waginalnego, natomiast odpowiednio 8,05% i 6,76%

nałożyłoby prezerwatywę na penisa wiotkiego, bez erekcji.

Ponadto 6,86% i 4,06% jest zdania, że prezerwatywę nakłada się krótko przed ejakulacją nasienia, a 6,18% i 4,39% zało-żyłoby prezerwatywę na penisa i mosznę. Należy zaznaczyć, że odpowiedzi c – na penisa wiotkiego, bez erekcji oraz d – na mosznę i penisa nie stanowią istotności statystycznej.

Dane zawarto w tabeli 5.

z robotniczym), a 9,94% z pochodzeniem chłopskim, 7,43%

z robotniczym i 6,89% z inteligenckim zakładałoby męską prezerwatywę na penisa wiotkiego, bez erekcji, natomiast odpowiednio 7,18%, 6,40% i 5,11% krótko przed ejakulacją nasienia. Najmniej ankietowanych uznało, że prezerwatywę nakłada się na penisa i mosznę – 5,65% z pochodzeniem inteligenckim, 5,38% z robotniczym i 4,47% z chłopskim.

Należy zaznaczyć, że wszystkie wybrane przez respon-dentów odpowiedzi nie stanowią istotności statystycznej.

Dane zawarto w tabeli 6.

Zdecydowanie najwięcej ankietowanych we wszyst-kich profilach społecznych nakładałoby męską prezerwa-tywę na penisa w stanie erekcji, przy ściągniętym napletku i od początku kontaktu seksualnego – 85,48% T, 80,70% M, 77,20% A, 75,34% RB, 74,44% H, 69,37% MFChI, 67,21%

E, 67,21% WF, 66,67% M, 62,76% W. Pozostali badani męską prezerwatywę zakładaliby: krótko przed ejakula-cją nasienia (16,55% W, 8,64% M, 8,20% WF, 6,80% A, 6,30% E, 5,26% N, 4,48% RB, 4,06% MFChI, 2,98% H, 0,81% WF), na penisa w stanie erekcji, tylko podczas kon-taktu waginalnego (16,05% M, 12,03% E, 9,68% H, 9,23%

MFChI, 7,72% N, 7,20% A, 7,17% RB, 4,14% W, 3,23% T, 2,46% WF), na penisa wiotkiego, bez erekcji (11,72% W, 10,66% WF, 10,33% MFChI, 10,31% RB, 8,02% E, 7,26%

T, 6,45% H, 4,40% A, 2,81% N, 2,47% M). Najmniejsza grupa twierdzi, że męską prezerwatywę należy nałożyć na mosznę i penisa (11,48% WF, 7,01% MFChI, 6,45% H, 6,17% M, 6,02% E, 4,83% W, 4,40% A, 3,51% N, 3,23%

T, 2,69% RB).

Na rycinie 3 zaprezentowano procentowy rozkład odpo-wiedzi respondentów zróżnicowanych pod względem pro-filu humanistycznego na kierunki studiów: filologia polska, filologia rosyjska, filologia germańska, filozofia, dziennikar-stwo i komunikacja społeczna, kulturoznawdziennikar-stwo na pytanie:

Jakie są zasady nakładania męskiej prezerwatywy?

T a b e l a 5. Procentowy rozkład odpowiedzi i istotność statystyczna respondentów zróżnicowanych pod względem płci na pytanie: Jakie

są zasady nakładania męskiej prezerwatywy?

T a b l e 5. Percentages of responses and statistical significance of respondents stratified by gender to the question: What are the rules

for applying a male condom?

Mężczyźni / Men

T a b e l a 6. Procentowy rozkład odpowiedzi respondentów zróżnicowanych pod względem pochodzenia społecznego i istotności statystycznej na pytanie: Jakie są zasady nakładania męskiej prezerwatywy?

T a b l e 6. Percentages of responses of respondents stratified by parents’ social class and statistical significance to the question: What are the rules for applying a male condom?

Chłopskie Spośród badanych zróżnicowanych pod względem

pochodzenia społecznego najwięcej respondentów nało-żyłoby prezerwatywę dla mężczyzn na penisa w stanie erek-cji, przy ściągniętym napletku i od początku kontaktu sek-sualnego (73,75% z pochodzeniem robotniczym, 73,59%

z inteligenckim i 67,40% z chłopskim). Następnie badani uznali, że męską prezerwatywę nakłada się na penisa w sta-nie erekcji, tylko podczas kontaktu waginalnego (11,05%

z pochodzeniem chłopskim, 8,75% z inteligenckim i 7,04%

POSTAWY DOROSŁYCH WOBEC HOMOSEKSUALIZMU – CZęŚĆ DRUGA 63

POSTAWY DOROSŁYCH WOBEC HOMOSEKSUALIZMU – CZęŚĆ DRUGA 63

W dokumencie Annales Academiae Medicae Stetinensis = Roczniki Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie. 2011, 57, 2 (Stron 59-71)