3. SZUKANIE FUNDAMENTU, CZYLI ROZUM (RAZÓN)

3.4. Prawda racjonalna

Poznana rzeczywistość głęboka nie jest synonimem ostateczności

(ultimi-dad) poznania. Wszystko, co ostateczne, jest głębokie, ale nie odwrotnie. Głębia

ma różne stopnie – aż w nieskończoność. Zweryfi kowana w doświadczeniu rze-czywistość-fundament nie jest rzeczywistością absolutną, gdyż pole nas odsyła w „kierunku” konstytutywnie otwartym, bo i rzeczywistość jest konstytutywnie otwarta. Tak samo intelekcja rozumowa jako czyste uobecnienie tego, co

rzeczy-180 IRA, s. 251. 181 IRA, s. 256. 182 IRA, s. 257.

183 J. Sáez Cruz, Sobre..., s. 137-138. 184 IRA, s. 243.

wiste, jest konstytutywnie otwarta, więc nigdy nie osiągnie się ostatecznego po-znania, czym jest rzeczywistość głęboka186.

W wyniku doświadczenia można poznać jakąś prawdę racjonalną. Mówimy o niej wtedy, gdy zachodzi spotkanie (encuentro), to znaczy gdy intelekcja rozu-mowa stwierdza (encuentra), że rzeczywistość jest zbieżna lub nie jest zbieżna ze szkicem rzeczywistości głębokiej. Przeciwieństwem zbieżności jest błąd187. Zbieżność ma charakter spotkania w tym, co realne polowo, z tym, czego się szuka światowo, czyli fundamentem188. „Im większa konwergencja, tym więk-sza weryfi kacja”189. Spełnienie się szkicu w rzeczywistości jest prawdą. Błąd to niespełnienie się szkicu. Prawda to wydarzenie tymczasowe190. To, co realne, uprawdziwia (verdadea) szkic191. Uprawdziwianie polega na tym, że rzeczywi-stość daje racje (dar razón), iż szkic się spełnia (cumplimiento), weryfi kuje się192. Zweryfi kowany pozytywnie szkic nie jest stwierdzaniem faktu. Wystarczal-ność to jedna z linii weryfi kacji, która wyraża się w zbieżności (concordancia) i konwergencji. Inną linią weryfi kacji jest nadmiar (excedencia) świata wobec pola. Tutaj szkic ma nowe cechy w stosunku do pola193.

Niedościgłym kresem weryfi kacji jest adekwatność. Dlatego weryfi kacja jest tylko przymiarką (tanteo)194. Poznanie nie może być wyczerpujące. Gdyby takie było, oznaczałoby to, że nie jest już poznaniem (czyli myśleniem), tylko intelek-cją (doznawaniem)195. Każdy rozum prowadzi nas do następnych, czyli nie jest odizolowany od innych196. Prawdy metafi zyczne to jedynie stadia intelektywne-go zmierzania w kierunku prawdy rzeczywistości197. „Prawdy racjonalne tworzą porządek rozumu, zależny od samej rzeczywistości. Inna nazwa tego porządku to system. Rozum jest więc formalnie i konstytutywnie systematyczny”198.

W prawdzie logicznej mówimy o zgodności tego, co rzeczywiste, z aprehen-sją prostą. Sąd na temat tego, co rzeczywiste, może być prawdziwy (verdadero). Prawda logiczna polega na zbieżności (coincidencia) pomiędzy rzeczą a

intelek-186 IRA, s. 168.

187 IRA, s. 258; A. Pintor-Ramos, Realidad y verdad…, s. 288n. 188 IRA, s. 260-261.

189 IRA, s. 270.

190 M. Jagłowski, Realizm transcendentalny…, s. 103-104. 191 IRA, s. 260-261. 192 IRA, s. 265. 193 IRA, s. 269-270. 194 IRA, s. 271. 195 IRA, s. 262. 196 IRA, s. 287.

197 IRA, s. 284; G. Díaz Muñoz, Búsqueda de Dios en el misterio según X. Zubiri, “Estudios Eclesiásticos” 84 (2009), nr 328, s. 135.

cją tej rzeczy z „zewnątrz”, czyli od strony jej not. Prawda racjonalna z kolei polega na spotkaniu szkicu fundamentu z tym, co rzeczywiste polowo. Jest ona zatem weryfi kacją od wewnątrz, w rzeczywistości jako takiej199.

Z tej perspektywy można zrozumieć, dlaczego Zubiri odrzuca logicyzację poznania w drodze poszukiwania fundamentu200. Oznaczałoby to bowiem do-cieranie do fundamentu tylko na poziomie logosu, który choć jest poznaniem, czym są rzeczy w rzeczywistości, to jednak jest związany z poznaniem rzeczy w aspekcie jej not. Na tym poziomie pozostają nauki przyrodnicze, ale też, zda-niem Zubiriego, metafi zyka Arystotelesa. Metafi zyka ta to rozum koncypujący, czyli tylko analizujący i poruszający się w sferze not, bez uwzględnienia wymia-ru transcendentalnego. Tymczasem, uważa Zubiri, nie można poznać fundamentu rzeczy, nie uwzględniając tego wymiaru.

Związki z El ser sobrenatural

Ukazane w pewnym nadmiarze w tym i poprzednim rozdziale trudne do śle-dzenia rozważania epistemologiczne i metafi zyczne są bardziej zrozumiałe, gdy się pamięta o celu, który przyświeca Zubiriemu. Jest nim metafi zyka, potwier-dzająca przedstawioną w El ser sobrenatural neoplatońską wizję Boga i Jego aktu stwórczego, jakim jest wylewanie się Jego formy.

W El ser sobrenatural przyczynowanie Boga w świecie jest ukazane jako for-malne i dynamiczne. Skutkiem tego przyczynowania jest to, że byty są reproduk-cją Boga, który stanowi ich ukrytą istotę. Każdy z nich ma tę samą istotę: Boga, i tak samo jak Bóg każdy byt jest dynamiczny. Jeśli celem fi lozofi i jest ostatecz-nościowe poznanie otaczającego nas świata, to, zgodnie z zasadami fenomenolo-gii, powinna ona wychodzić od tego, co jest dane w doświadczeniu. Oczywiście nie jest dane to, że istotą rzeczy jest Bóg. Jedyne doświadczenie, jakie mamy, to fi zyczne doświadczenie rzeczy i pewnego kierunku, który popycha inteligencję w kierunku poznania jej istoty.

Logos, to poznanie rzeczy zaledwie w jej indywidualnym aspekcie treścio-wym. Rozum to już wgłębianie się w istotę rzeczy, którą na końcu fi lozofi cznych rozważań Zubiriego okaże się Bóg. Świadomość, że rzeczywistość rzeczy, będąc jej istotą, odbija swoją przyczynę, pozwala zrozumieć, dlaczego poszukiwanie fundamentu rzeczy, według Zubiriego, musi iść po linii precyzowania, czym ta rzeczywistość jest. Tym właśnie jest rozum. Mówiąc w El ser sobrenatural, że

199 J. Sáez Cruz, Sobre..., s. 138; A. Pintor-Ramos, Realidad y verdad…, s. 241.

200 D. Gracia, Un siglo de fi losofía española: Unamuno, Ortega, Zubiri, w: Historia, ética

y cien cia. El impulso crítico de la fi losofía de Zubiri, red. J.A. Nicolás, H. Samour, Granada 2007,

„byt skończony jest samym sobą i czymś innym jednocześnie: jest tożsamością w inności [wobec Boga]”201, Zubiri stwierdza pewną dwoistość bytu. Odzwier-ciedleniem tego na gruncie jego fi lozofi i jest niewystarczalność logosu. Aby rzecz poznać w pełni, konieczny jest jeszcze rozum.

Jak można się zorientować, jest to zaledwie ukazanie pewnej metody, jak po-znać, czym jest rzecz w całej pełni. Nie ma jeszcze fi lozofi cznie udzielonej od-powiedzi na najważniejsze pytanie: Czym jest istota rzeczy? Odpowiedź będzie możliwa w następnych trzech rozdziałach.

Jeśli przedstawiony do tej pory fragment doktryny baskijskiego fi lozofa uka-zuje, jak rzeczywistość daje się z siebie ludzkiej inteligencji jako dynamiczna i transcendentalna, zawierająca jakiś kierunek ku pełni rzeczywistości, prowa-dzący przez rzeczywistość rzeczy, to teraz analiza rzeczywistości ludzkiej ukaże zasadniczo to samo, ale w sposób wyjątkowy, bo doświadczony przez człowieka jeszcze bardziej bezpośrednio, w jego własnej rzeczywistości, czyli w jego życiu osobowym.

Dynamizm ludzkiej rzeczywistości2

W Sobre el hombre Zubiri pisze o ludzkiej rzeczywistości, że „jest otwarta na własny charakter rzeczywistości jako rzeczywistości. […] [Człowiek] tworzy własny charakter rzeczywistości”3. Następnie fi lozof dopowiada, że w człowieku „noty pełnią podwójną funkcję. Pierwszą strukturalną, jaką jest konstruowanie talitatywne systemu zamkniętego, oraz drugą, jaką jest tworzenie tego systemu transcendentalnie otwartego na własny charakter rzeczywistości, czyli systemu transcendentalnie niedokończonego”4. Aby zrozumieć do końca tę wypowiedź, trzeba przejść do wprowadzonego przez Zubiriego rozróżnienia między istota-mi otwartyistota-mi a zamkniętyistota-mi. Warte podkreślenia w tym sformułowaniu jest tak-że to, tak-że człowiek jako osoba motak-że zmieniać swoją sferę osobową, co oznacza zmienianie przede wszystkim własnej rzeczywistości, a nie tylko not. Dokonuje się to po linii cech transcendentalnych rzeczywistości, a przemiana ta jest wyra-zem dynamiczności rzeczywistości jako takiej.

1 Ogólne wypowiedzi Zubiriego na temat człowieka patrz: EM, s. 106n.

2 Na temat transcendentalności i osoby: B. Castilla de Cortázar, La persona desde el punto

de vista transcendental: Zubiri y Polo, “Studia poliana” 17 (2015), s. 73-100.

3 SSV, s. 389. 4 SH, s. 68.

W dokumencie NEOPLATOŃSKIE INSPIRACJE I ICH KONSEKWENCJE W FILOZOFICZNEJ REFLEKSJI O BOGU XAVIERA ZUBIRIEGO (Stron 87-92)