IX w. przyniósł um aszynowienie produkcji książki i rzeczywiste umasowienie do niej dostępu wszystkim, którzy posiedli

W dokumencie KSIĘGARSTWO I ZAWÓD KSIĘGARZA W POLSCE (Stron 105-131)

um iejętność pisania i czytania. Od tego też czasu m ożem y mówić 0 wyodrębnianiu się zawodu księgarza. Rację ma Radosław Cybul­

ski, gdy pisze „Droga wyodrębniania się zaw odu księgarza wiodła p o p r z e z e ta p y u sam odzieln ien ia się stan ow iska pracy, sklepów 1 p rz e d się b io rstw księgarskich, a ż do organizacyjnego w yem a n ­ cypowania się całej g a łę zi handlu k sięg a rsk ieg o ”^. Ze względu na zwiększenie produkcji przez drukarnie zachodzą zmiany w zbycie książki. W Europie ustalają się 2 formy: rachunek stały - gotówkowy i kredytowy oraz system kondycyjny, polegający na komisowym przyjmowaniu do rozprzedaży. Powoduje to z kolei specjalizację w działalności wydawniczej i w asortymencie księgarskim, a wyni­

kiem tego są kartele, łączące w ydawców i księgarzy. Gdy między wydawcami a księgarzami rosną rozbieżności, tworzą się osobne or­

ganizacje nakładców i sortymentystów, a stosunki między nimi regu­

lują specjalne postanowienia (regulaminy)"^. Takie postępowanie, którego celem jest dążenie do opłacalności, spowodowało zanik zwy­

czaju sprzedawania wyłącznie własnych książek, wydanych nakła­

dem księgarza. Rozprzestrzenianie się dwóch wspomnianych form sprzedaży widać w Europie i we wszystkich dzielnicach Polski zabo­

rowej.

Powstawanie organizacji branżowych jest zjawiskiem normal­

nym w tworzącej się formie gospodarki wolnorynkowej, celem orga­

nizacji jest zarówno obrona zawodu jak i osłona własnych interesów w funkcjonowaniu firm księgarskich, które są nastawione na

osiąga-^A. K łossow ski: Tradycje p o lsk ic h organ izacji księgarskich. Warszawa 1984, s. 8.

^ R. Cybulski: K się g a rstw o w sp o łe c ze ń stw ie w spółczesnym , wyd. 2. Wrocław 1978, S .2 5 8 .

Por. R. Cybulski: J ó z e f Z a w a d zk i - księgarz, drukarz, w yd aw ca. W rocław 1972.

nie zysków. Dziaianiom organizacji towarzyszy zazwyczaj także ar­

gumentacja wyższego rzędu: mowa jest w ięc o potrzebie edukacji szerokich mas społecznych, o krzewieniu kultury narodowej i pod­

kreślaniu roli książki, jako nośnika oczekiwanych społecznie treści.

To przechodzenie księgarstwa spod opieki monarchów, ducho­

wieństwa i władz miejskich pod opiekę cywilnych władz państwo­

wych miało charakter ewolucyjny. Słowo drukowane było zawsze traktowane jako działalność mogąca grozić porządkowi społecznemu i porządkowi wyznaniowemu, ustanowionemu przez hierarchię ko­

ścielną w całej Europie. Przywileje królewskie dotyczyły nie tylko samego prawa do dostarczania dworowi i uniwersytetom potrzeb­

nych publikacji książkowych. Nakładały też obowiązek dostarczania do bibliotek królewskich i biskupich egzemplarzy wszystkich publi­

kacji, co dało początek egzemplarzowi obowiązkowemu (EO), stoso­

wanemu do dziś wobec wydawców. Z drugiej zaś strony b>da to forma królewskiej (państwowej i kościelnej) kontroli nad słowem drukowa­

nym, co widoczne było także w wielu państwach demokratycznych i totalitarnych w X X w. a w wielu przeszło na wiek XXI.

Światli wydawcy i księgarze początków X IX w. radzili sobie, po­

wołując właśnie swoje organizacje, czego najwyrazistszym przykła­

dem jest założony w 1825 r. Związek Księgarstwa N iem ieckiego (Borsenverein des Deutschen Buchhandels dosł. Związek Giełdowy Księgarstwa Niemieckiego) i skutecznie działający do chwili obecnej.

Związek reguluje stosunki między wydawcami a księgarzami, pro­

wadził i prowadzi kształcenie zawodowe, jest pierwszym partnerem władz państwowych w całej sferze społecznego obiegu książki.

Na gruncie polskim taki całościowy projekt organizacji księgar­

stwa w Królestwie Polskim przedstawił w memoriale złożonym na ręce Stanisława Staszica w 1818 r. znany księgarz, drukarz i wydaw­

ca Józef Zawadzki, działający w Wilnie. Projekt Zawadzkiego znalazł uznanie dopiero w Polsce niepodle^ej, a więc prawie po upływie ca­

łego stulecia, gdy szukano rozwiązań na nowe czasy. Przypisywany także niesłusznie innym autorom został opublikowany w „Przeglądzie Księgarskim” w 1928 i 1930 r. Obszerne ornóWierńe P raw ideł ogól­

nych dla pow szech ności księgarskiej zaxmeicA. Radosław Cybulski w swojej książce o Józefie Zawadzkim^. W propozycjach mowa jest m.in. o ogólnokrajowej (tu obejmującej cale Królestwo Polskie) orga­

nizacji zawodowej, o potrzebie ogólnego i zawodowego kształcenia

* R. C ybulski: J ó z e f Z a w a d zk i - k sięg a rz, drukarz, w y d a w c a . W rocław 1972, s.17 2-18 1 .

księgarzy, о objęciu prowincji zasięgiem działania większej liczby księgarń i o podnoszeniu poziomu produkcji drukarskiej.

O

r g a n iz a c je w x i x w

.

Organizacje zawodowe w e współczesnym nam rozumieniu w y­

stępują od połowy X IX w. na terenie wszystkich trzecłi zaborów.

Z inicjatywy lwowskiego księgarza Jana Milikowskiego powstało we Lwowie w 1848 r. Towarzystwo Księgarzy, Antykwarzy i Druka­

rzy. Milikowski miał swoje księgarnie w kilku innych miastach, do­

starczał także książki do biblioteki Ossolineum , kilka lat był też

„zwierzchnikiem” (w dzisiejszym rozumieniu przewodniczącym) wspomnianej organizacji. Stowarzyszenie Księgarzy Antykwarycz­

nych istniało też w Krakowie, we władzach organizacji działali m.in.

Józef Himmelblau i Eliasz Gumplowicz.

W latach osiem dziesiątych X IX w. w Związku Księgarzy Au­

striackich i W ęgierskich powołano Gremium (oddział) dla Galicji i Bukowiny, najsilniejsze gremia dzielnicowe działały w Krakowie i w e Lwowie. Działalność w ramach związku o charakterze ogólno- państwowym (Austro-Węgry) pozwalała na prowadzenie rejestru firm, rozwiązywanie sporów z \^^adzami i cenzurą, także na współpra­

cę zagraniczną. N a przykład w 1890 r. związek interweniował u władz centralnych w sprawach bezprawnych przedruków wydaw­

nictw nutowych w Rosji, w 1902 r. podejmowano decyzję o przystą­

pieniu do Konwencji Berneńskiej z 1886 r. w sprawie ochrony praw autorskich. W gremiach regionalnych związków i stowarzyszeń dzia­

łali tak znani księgarze jak Józef Friedlein i Stanisław Adam Krzyża­

nowski z Krakowa, potem także kierownik księgarni Gebethner i Spółka w Krakowie Ferdynand Swiszczowski.

Z nielicznych dokumentów organizacyjnych i z publikacji druko­

wanych w prasie branżowej i codziennej można się dowiedzieć o wielu inicjatywach polskich księgarzy z terenu Galicji. Oto gremium kra­

kow skie podjęło w 1895 r. decyzję o nieprowadzeniu sprzedaży w księgarniach w niedziele i święta. Także w końcu X IX w. z inicja­

tyw ą odbycia zjazdu księgarzy galicyjskich wyszedł znany księgarz z Brodów (rejon lwowski) Feliks W est. Zjazd zajmował się kwestią rabatowania, znaszał potrzebę koncesjonowania działalności księ­

garskiej oraz projekt opodatkowania działalności księgarskiej. Z pre­

zentacji organizacji księgarskich okresu zaborowego, dokonanych

przez Halinę Pfeiffer-Millerową® wynika, że do 1918 r. nie wszyscy księgarze krakowscy i lwowscy byli gotowi do wspólnego działania, choć wielu z nich podejmowało cenne inicjatywy, które przydały się w Polsce niepodle^ej. T e krótkie wzmianki o Galiqi potwierdzają, że działalność kulturalna Polaków w Galicji, przy utrzymaniu w szel­

kich proporcji, nosiła wiele elem entów swobody, stosowanej wobec mieszkańców państwa o charakterze wieloetnicznym.

O

r g a n iza c je x x w

.

Natomiast mieszkańcy K sięstwa Poznańskiego, wchodzącego w skład Rzeszy niemieckiej, nie mieli możliwości swobodnego dzia­

łania. Obowiązkowe nauczanie, prowadzenie wszelkich zgromadzeń i kontakty urzędowe - wszystko to odbywało się wyłącznie w języku niemieckim. Nieliczne polskie wydawnictwa prasowe i książkowe były pod regularną kontrolą cenzury, nakładano na firmy grzywny, konfiskowano egzemplarze i nakłady. W 1911 r. został zarejestro­

wany Związek Księgarzy Polskich na Rzeszę N iem iecką z siedzibą w Poznaniu, zrodzony z inicjatywy poznańskich księgarzy i wydaw­

ców: Bogdana Chrzanowskiego, Karola Kozłowskiego i Zdzisława Rzepeckiego. Organizacja niebawem nawiązała kontakty z działa­

jącym na teren ie K rólestw a Zw iązkiem K sięgarzy Polskich.

W związku poznańskim działali tak znani ludzie książki jak Jarosław Leitgeber, Marian Niem ierkiewicz i Stefan Knast. Dwaj pierwsi uczestniczyli w I Zjeździe Związku Księgarzy Polskich w Lublinie w sierpniu 1918 r.

„Zakreślona u staw am i działaln ość Z w iązku obejm uje W. K s.

Poznańskie, Śląsk, P ru sy W schodnie i Zachodnie oraz em igrację w granicach R z e s z y niemieckiej. Z w ią zek m a na celu p rzy c zy n ia ­ nie się do rozw oju w y d a w n ic tw po lsk ich oraz obronę in te re só w sw ych członków, tu d zie ż p rze str ze g a n ia g o dn ości zaw odu k s ię ­ garskiego. Członkiem Zw iązku m o że b y ć k a ż d y pełnoletni, sam o­

d zieln y księgarz, spółki w ydaw n icze, rep rezen to w a n e p r z e z d e ­ legow an ego spółpracow n ika-księgarza, sp ra w a m i k się g a rstw a

^ Por. H. Pfeiffer-M illerow a: O rg an iza cje k sięg a rsk ie w za b o rze pru skim i a u stria c ­ kim (referat w ygłoszon y w trakcie sesji popularno-naukowej „Początki sp ołeczn o-zaw o- dowych organizacji księgarskich w Polsce”, która odbyła się 1 grudnia 1987 r. w Warszawie, pierwodruk w „K sięgarz” 1987, nr 4. Z tego referatu zaczerpnąłem w ięk szość starannie zebranych) przez autorkę informacji o organizacjach księgarskich w XIX w.

p o lsk ieg o szc ze rze się in teresu ją ce”’^. Firmy należące do Związku działały w warunkachi konkurencyjnycłi wobec firm niemieckicłi, polscy księgarze ponosili znacznie wyższe koszta za przesyłki i dosta­

wy, korzystali z niższych rabatów a ponadto sprawdzano gruntownie ich przesyłki na komorach celnych i obciążano wyższymi opłatami.

W miarę możliwości z pomocą przychodzili koledzy z Warszawy, wy­

korzystywali swoje kanały zaopatrzenia via Lipsk. Ale Poznańczycy uskarżali się i na nich, gdyż z Warszawy były realizowane zamówie­

nia indj^vidualne na polskie książki z pominięciem księgarni pod za­

borem pruskim. Uchwalony i realizowany regulamin mówił m.in.

0 stosunkach wydawców do sortymentu, o rabatowaniu, składach głównych, księgarniach kolportażowych.

Z

w ią z e k k s ię g a r z y p o l s k ic h

Inicjatywa założenia organizacji księgarskiej na terenie Króle­

stwa Polskiego zrodziła się w 1883 r. w Warszawie w firmie Gebeth­

ner i Wolff, ale o zaczątku takiej organizacji można mówić dopiero w przypadku Delegacji Księgarskiej utworzonej w 1902 r. i zrzesza­

jącej właścicieli księgarń. Z 1902 r. pochodzi też Projekt regulaminu D e le g a c y i K s ię g a r s k ie j S e k c y i V H a n d lo w e j W a rsza w sk ie g o O d d zia łu T o w a r z y s tw a P o p iera n ia R o s s y js k ie g o P r z e m y s łu 1 H andlu, opublikowany w tym że roku w Warszawie. Ustalono, że

członkami Delegacji są właściciele, zadania Delegacji dotyczą regu­

lowania stosunków między wydawcami i sortymentystami a także udzielania „pom ocy m oralnej i m a terya ln ejp ra cu ją cym w za w o ­ d z ie k s ię g a r s k im ”. M ówiło się też o rabatowaniu, przestrzeganiu terminów płatności oraz o tym, że „Nowości m ożna w y staw iać i re­

k la m o w a ć p o ro ze sła n iu p r z y n a jm n ie j k s ię g a r z o m w a r s z a w ­ skim ”. Wydawcy muszą zawiadamiać sortymentystów o zmianach cen, szczególnie o zniżkach. Warto przytoczyć kary, jakie dla człon­

ków przewidywał regulamin: ostrzeżenie, wym ów ka, grzywna, zmniejszenie o pewien procent rabatu, wykluczenie z grona.

Po rewolucji 1905 r. stało się możliwe powołanie własnej organi­

zacji księgarzy i wydawców. Z inicjatywy Delegacji Księgarskiej, ale także w odpowiedzi na ^ osy księgarzy prowincjonalnych, w połowie

’ Cytal z ..Przeglądu Księgarskiego" z 1911 r. za pośrednictwem H. Pfeiffer-Millerowa;

O rga n iza cje k sięga rskie w za b o r ze pru skim i austriackim .

1907 г. w Warszawie właściciele księgarń z Królestwa przybyli na I Zjazd Księgarzy Polskich, powołano organizację o nazwie Związek Księgarzy Polskich, którego statut władze rosyjskie zatwierdziły wiosną 1908 r. Kilkumiesięczny odstęp czasowy między inicjatj^yą a rejestracją wywołuje obecnie wątpliwości - co uznać za początek ZKP. Marian J. Lech podaje, że ZKP zarejestrowano w 1908 r. przez zatwierdzenie i przesłanie do władz statutu. Ogłoszenie wiadomości o rejestracji znajduje się w nr 34 „Warszawskich Wiadomości Guber- nialnych” i w nr 43 „Senatskich Wiadomości” z 29 maja 1908 r. Od tego momentu ZKP zyskał osobowość prawną®. Piszący te słowa opo­

wiada się za rokiem 1908, co potwierdzili księgarze niepodle^ej Pol­

ski, gdy w 1933 r. uroczyście obchodzili ćwierćwiecze swojej organi­

zacji.

39. Andrzej Turkuł (1 8 5 6 -1 9 2 9 ), pierw szy prezes Zw iązku K sięgarzy Polskich

Związek na pierwszym walnym zgromadzeniu w 1908 r. opraco­

wał regulamin stosunków księgarskich. Pierwszjmi prezesem ZKP b;y^

Andrzej Turkuł, funkcję wiceprezesa pełnił wówczas Jan Robert Ge­

bethner. W 1910 r. rozpoczęto wydawanie własnego organu „Przesąd Księgarski”, a dzięki Jakubowi M ortkowiczowi Związek odniósł pierwszy sukces międzynarodowy: został uznany za samodzielną grupę narodową podczas Międzynarodowego Kongresu Wydawców, mimo

' Por. M. J. Lech: Z w iązek K się g a rzy P olskich 1907-1915. „K sięgarz” 1977, nr 1.

że był reprezentacją niepaństwową. Od 1911 do 1918 r. prezesował Związkowi Józef Wolff.

W 1914 Związek liczył przeszło 400 cdonków. W tym czasie Ostap Ortwin pisał m.in. „K sięgarstw opolskie j e s t d ziś bezsprzeczn ie j e ­ dyn ą m o ż e organizacją ro d zim eg o w ytw ó rstw a i sw o isteg o han­

dlu, która u trzym uje ścisłą. ciąs'łą i nieprzerw aną łączność ekono­

m iczną ziem polskich ”. Natomiast powszechnie funkcjonujące składy

^ów ne uważał za system ociężały i przestarzały, gdyż wydawcy nie mają bowiem bezpośredniego kontaktu z sortymentystami innych dzielnic. Składownik (jak nazywa pierwotnego hurtownika) ma wy­

dawnictwa innych, ale też i swoje własne. Sprzedaje gównie nowości i książki własne. Ortwin proponuje likwidację składów głównych, wprowadzanie własnych lub wspólnych składnic w stolicach poszcze­

gólnych dzielnic, wspólne wydatki przy wydawaniu poważnych tytu­

łów, wzajemne przyjmowanie części nakładu. Zatem decentralizacja .jTUchu w yda w n iczego z rów noczesn ym rozepchnieciem ciasnych granic zb y tu na cały o b sza r ziem polskich pozw oli n aszem u p r z e ­ m ysłow i księgarskiem u z opałów dzisiejszych na w łasny i piśm ien­

n ictw a o jc zy ste g o p o ż y te k obronną w y jść r ę k ą ”^. Jednak I wojna światowa nie sprzyjała rozwojowi księgarstwa.

40. Eustachy Szelążek (1 8 8 8 -1 9 4 5 ), księgarz, w ydaw ca, działacz ZKP, zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym

’ O. Ortwin: O za d a n ia c h i c e la c h n a sze g o k się g a rstw a . „K siążka” 1914, nr 6, s. 361 -3 7 0 .

w sierpniu 1918 r. odbył się w Lublinie pierwszy Zjazd Księgarzy Polskich, „Przegląd Księgarski” zamieścił sprawozdanie komitetu organizacyjnego i relacje z tego Zjazdu (nr 1 z 1918 r.). N a wniosek Mieczysława Kulikowskiego I Zjazd polecił Związkowi utworzenie komisji historycznej do gromadzenia dokumentów. W ykoszono kilka referatów, przedstawiono projekt regulaminu stosunków księgar­

skich, a inicjatywę o powołaniu nowego Związku przedstawił Jakub Mortkowicz. Zjazd uchwalił założenie Powszechnego Związku Księ­

garzy i Wydawców Polskich wszystkich ziem. Z okazji Zjazdu odbyła się w Bibliotece Publicznej im. Łopacińskiego wystawa książek pol­

skich wydanych do 1914 r. Na wystawie zgromadzono ok. 4 tys. tytu­

łów, które później przekazano bibliotekom lubelskim. Pierwszym pre­

zesem Związku został Gustaw Kazimierz Wolff, pełniąc tę funkcję do 1932 r. W tymże roku został honorowym prezesem ZKP. W e wła­

dzach związku zasiadali m.in. Jakub Mortkowicz, członek ZG ZKP po 1918 r., Jan Piątek członek ZG ZKP od 1924 r., kurator i współ­

organizator Studium Księgarskiego, E ustachy W acław Szelążek, w latach 1930-1932 członek ZG ZKP, potem (19 3 2 -1 9 3 4 ) prezes ZG ZKP, organizator jubileuszu 25-lecia ZKP w 1933 r., Tadeusz Jerzy Gebethner, członek ZG ZKP w latach 192 9-1934, W acław Gebethner, członek Prezydium ZG ZKP i wiceprezes w latach 1934- 1939. Przez lata lustratorem do spraw szkolenia a potem

dyrekto-f i

41. M ieczysław R ulikow ski (1 8 8 1 -1 9 5 1 ) 42. F eliks Pieczątkow ski (1 9 0 3 -1 9 7 9 )

rem zarządzającym był Feliks Pieczątkowski, który zgromadził wła­

sne archiwum, przejęte przez Stowarzyszenie Księgarzy Polskich.

Kilka pierwszych lat upłynęło na działaniach zjednoczeniowych księgarzy polskich z byłych zaborów. W W ielkopolsce i na terenie Galicji działały organizacje, powstałe w X IX w. lub przed I wojną światową. W czwartym kwartale 1921 r. zwołano do W arszawy III Ogólnopolski Zjazd Księgarzy Polskich, który powołał organizację Związek Powszechny Księgarzy i W ydawców Polskich. Prezesem wybrano ponownie Gustawa Wolffa. Ledwo jednak doszło do porozu­

mienia między wydawcami i księgarzami, sekcja wydawców Związ­

ku przekształciła się w Związek Wydawców Książek a następnie, od 1926 r., w Polskie Towarzystwo W ydawców Książek. Organizacja księgarska przyjęła ponownie nazwę Związek Księgarzy Polskich.

W 1926 r. został przyjęty, a w 1928 r. poprawiony. R egulam in stosunków księgarskich. Regulam in sp rze d a ży w stosunku do p u ­ bliczn ości. Opublikowany przez ZKP w 1929 r. liczył 16 stron. Do przedsiębiorstw księgarskich zaliczone były wydawnictwa książek, nut i map oraz odsprzedawcy książek.

Regulamin określał, że odsprzedawcy dzielą się na:

a)księgarnie sortymentowe, prowadzone przez zawodowych księ­

garzy,

b)handel książką nie spełniający warunków pełnego sortymentu i profesjonalizmu.

Wszystkie postanowienia tyczące regulaminu są ważne wówczas, gdy są opublikowane w „Przeglądzie K sięgarskim ”. Dalej mowa o rabatach w ZKP i PTW K. Regulamin określał m.in. „obowiązki, p o syłk i, rod za je zam ów ień, d o sta w y kom isow e, n ow ości”.

W drugiej części jest mowa o „stosunkach z publicznością”. W y­

dawnictwa krajowe sprzedaje się wyłącznie po cenie katalogowej, zamiast rabatu nie można dawać egzemplarzy gratisowych, które są ostemplowane. Stąd zakazane jest publiczne zaofiarowywanie raba­

tu, mogą go dostać w wysokości 10% biblioteki, czytelnie i wypoży­

czalnie po złożeniu pisemnych zamówień.

Kolejne statuty ZKP, np. z 1932 i 1935 r. zawierają identyczne brzm ienie paragrafu l w i części noszącej nadtytuł „Nazwa i cele

Stowarzyszenia”. Oto jego tekst:

„§ 1 S to w a rzy sze n ie , za ło żo n e 1 0 m arca 1 9 0 8 r. P o d n a zw ą

«Z w iązek K sięg a rzy Polskich», a o d dnia 7 stycznia 1923 r. istnie­

ją c e p o d n a zw ą « Z w ią ze k P o w sze c h n y K s ię g a r z y i W ydaw ców Polskich» na p o d s ta w ie p o p rze d n ie g o statu tu , za tw ierd zo n eg o

p r z e z M in iste rstw o S p ra w W ew n ętrzn ych za n r B .S. 2504122, w r e je s tr z e s to w a r z y s z e ń i z w ią z k ó w za N r. 8 0 8 , m a o b ecn ie nazw ę «Z w iązek K sięg a rzy Polskich»”. Wpis ten potwierdza rów­

nocześnie, że powstanie ZKP liczy się od jego zarejestrowania przez władze rosyjskie w 1908 r.

W drugim dziesięcioleciu niepodległości nadal pojawiały się poważne ^osy o konieczności wspólnego działania księgarzy i wydaw­

ców. Swój projekt ogłosił Jan Muszkowski^®. D użo uwagi autor poświęcił problemom kształcenia do zawodu księgarza. Wcześniej Tadeusz Sterzyński, wykładowca zagadnień dokumentacyjnych na kursach Wolnej W szechnicy Polskiej dla księgarzy, prowadzonych przez Jana Muszkowskiego, opublikował już wspomniany Pro/e/c^

organizacji k sięgarstw a polskiego z czasów K rólestw a K on greso­

wego^^.

Tuż przed wybuchem wojny w 1939 r. pojawił się projekt T ade­

usza Turkowskiego powołania Izby Księgarskiej, w skład której wchodziliby księgarze, wydawcy, autorzy i bibliotekarze na zasadach korporacji. Przem ówienie autora S ta n o w isk o i rola k się g a r stw a w rozw oju ku ltu ry narodow ej opublikował „Przegląd Księgarski”

nr 22/23 z 15 sierpnia 1939 r. Cytat z zakończenia przemówienia znajduje się w rozdziale 3 niniejszej pracy.

Związek intensywnie dbał o interesy członków, prowadził ich rze­

telny i często weryfikowany rejestr, troszcząc się o to, by działalność księgarska i wydawnicza nie były prowadzone „na dziko”. Domagał się korzystnych rabatów u wydawców, a od władz państwowych zni­

żek na przesyłkach pocztowych. Dopiero w 1930 r. ZKP i PTW K

„wychodziły” u władz zniżkę taryfy pocztowej na książki o 50%.

Kryzys gospodarczy o zasięgu światowym oddziałał również na pol­

skie księgarstwo. Doszło do tego, że zmniejszono nawet rabat na pod­

ręczniki z 25 do 20% od ceny brutto. W dziedzinie obrotu podręczni­

kami Związek chciał utrącać inicjatywy spółdzielni uczniowskich i nauczycielskich, które dostawały książki prosto od wydawców, w y­

raźną konkurencję dla księgarzy niezależnych stanowiło także Towa­

rzystwo „Ruch”. W 1937 r. W alne zebranie ZKP przyjęło uchwałę o sprzedaży podręczników szkolnych ściśle po cenach, ustalonych przez Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego.

Por. J. M uszkowski: Projekt organizacji stanu księgarskiego. „Przegląd Księgarski”

1 9 3 1 ,nr 2.

" Por. ,-Przegląd Księgarski" 1930, nr 8.

Zapewne to kryzysowa sytuacja gospodarcza zmusiła polskich księgarzy i w ydaw ców do w spólnego działania. W 1932 r. ZKP i PTW K powołały Zjednoczenie Organizacji Księgarskich. Różnice zdań dotyczyły tego, że PTW K chciało powołać własny rejestr księ­

garski i narzucić odrębny regulamin s p r z e d a ż y W czasie istnienia ZOK udało się utrzymać łączność, stosować do regulaminu i prowa­

dzić wspólny rejestr księgarski, zmniejszono wydatki budżetowe 0 61 tys. zł, co było Równym celem połączenia. Perturbacje i ambicje doprowadziły do niedoborów finansowych, co objawiło się m.in.

upadkiem szkoły księgarskiej. W 1935 r. skasowano Zjednoczenie Organizacji Księgarskich a rejestr księgarski i regulamin działania przestały praktycznie obowiązywać, gdyż dotychczasowi członkowie Zjednoczenia rezygnowali z członkostwa. Od lipca 1935 r. „Przegląd Księgarski” ukazywał się znowu jako organ Związku Księgarzy Pol­

skich. W tym czasie sjrtuacja ule^a wyraźnej stabilizacji: ZKP miał 1200 członków i roczne dochody 200 tys. zł. W 1936 r. Komitet W y­

konawczy ZKP powołał do życia komisję propagandową, która stwo­

rzyła referat prasowy - zalążek znanych obecnie działań marketingo­

wych i PR {public relations).

W czasie II wojny światowej jeszcze raz sformułowano tezę, że wydawnictwa i księgarnie to przedsiębiorstwa o znaczeniu społecz- ПЗШ1, a nie tylko pełniące rolę zakładów przemysłowych lub handlo­

wych. ZKP, PTW K i Związek Zawodowy Pracowników Księgarskich powołały Tymczasową Komisję Porozumiewawczą Organizacji Księ­

garskich z Janem Gebethnerem (prezes PTW K) jako przewodniczą­

cym i Ignac3nn Rzepeckim (prezes ZKP) jako wiceprzewodniczącym.

Zaproszono do współpracy przedstawicieli księgarstwa spółdzielczego 1 państwowego. W połowie 1943 r. Komisja przekształciła się w Tym ­ czasową Radę Księgarstwa Polskiego. Na jej czele stanął Stanisław Pazyra, wiceprzewodniczącjnn był Stefan Dippel. Rada powołała 11 komisji problemowych. Przygotowano m.in.:

• projekt ustawy o wykonywaniu zawodu księgarskiego, gdzie upo­

rządkowano odcinki wydawniczy i sortymentowy, ustalono kwali­

fikacje pozwalające na pracę w poszczególnych działach,

fikacje pozwalające na pracę w poszczególnych działach,

W dokumencie KSIĘGARSTWO I ZAWÓD KSIĘGARZA W POLSCE (Stron 105-131)