Akt lektury polega przede wszystkim na osobistym kontakcie z dziełem literackim, na nawiązaniu z nim pewnej intymnej więzi. Ale jest on także „swego rodzaju przed-stawieniem odgrywanym dla innych”, dzięki któremu czytelnik może się włączyć we wspólnotę czytających (Sławiński 1982: 79). Aby tę zbiorowość adekwatnie opisać, konieczne jest wyjście poza tekst dzieła literackiego, w nim bowiem nie znajdziemy wystarczających do tego danych (Żółkiewski 1982: 60).

W opracowaniach zajmujących się problematyką odbioru literatury obok pojęcia

„publiczność” można spotkać wiele terminów bliskoznacznych: odbiorcy, czytelni-cy, audytorium; część autorów używa ich wymiennie, inni próbują różnicować ich znaczenia16. Z drugiej strony termin „publiczność literacka” w polskiej literaturze

15 Zob. tom Sociocultural Aspects of Translating and Interpreting, pod red. Pyma, Shlesinger i Jet-tmarovej, John Benjamins, Amsterdam and Philadelphia 2006, a także artykuł Simeoniego Translating and studying translation: The view from the agent, „Meta” 1995, nr 3, s. 445–460.

16 Zagadnienia te omawiają m.in. Lalewicz w artykule Pojęcie publiczności i problem więzi spo-łecznych i Dmitruk w opracowaniu pt. Wprowadzenie do teorii publiczności literackiej. Oba znajdują się w tomie Publiczność literacka, pod red. Żółkiewskiego i Hopfi nger (1982).

przedmiotu jest wieloznaczny: w różnych opracowaniach bywa rozumiany w nieco inny sposób.

Najszersze znaczenie, jakie mu się przypisuje, obejmuje nie tylko czytelników, ale także wszystkich tych, którzy aktywnie uczestniczą w wytwarzaniu i odbieraniu dzieł literackich (Sławiński 1974a: 61). Te dwie grupy odróżnia od siebie typ relacji łączącej ich uczestników z aparatem dyfuzyjnym, którym, w ujęciu socjologicznym, jest literatura. Autorzy zatem to ci, którzy ten aparat obsługują, czytelnikami zaś są wszyscy korzystający z jego usług (Żółkiewski 1982: 61). Przez nadawców rozumie się więc nie tylko twórców w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale także wszystkich, którzy przez swoje działania mogą wpływać zarówno na ostateczny kształt fi zyczny, jaki przyjmuje dzieło literackie, jak i na jego treść (ibidem, s. 60). Do aparatu nadaw-czego zalicza się zatem osoby związane z działalnością wydawniczą, obejmującą zarówno prace redakcyjne, jak i związane z drukiem; odpowiedzialnych za dystrybu-cję; mecenat, zarówno instytucjonalny, jak indywidualny, a także różne formy dzia-łalności cenzorskiej (Maciejewski 1982: 127–128).

W nieco węższym znaczeniu przez pojęcie publiczności literackiej rozumie się trzy zasadnicze grupy: autorów, krytyków i czytelników. Jest to zbiorowość, która wyróżnia się ze społeczeństwa aktywnym udziałem w wytwarzaniu i odbieraniu dzieł literackich (Sławiński 1974a: 61). Spajającą ją więź stanowi uniwersum wyobrażeń dotyczących powinności literatury (ibidem, s. 64). Zarówno pisarz, jak i czytelnicy są świadomi obowiązujących w danym momencie standardów literackich i norm od-bioru. Autor, dostosowując się do nich lub przekraczając je, dochowuje pewnej umo-wy lub ją łamie. W obu umo-wypadkach jednak odwołuje się do znanego sobie i swoim odbiorcom systemu wartości. W odniesieniu do niego czytelnicy mogą dokonywać oceny utworów i tworzyć ich hierarchie. Cechą konstytutywną publiczności litera-ckiej nie jest zatem bierny odbiór dzieła, ale „odbiór pokwitowany oceną przekazaną w formie opinii” (Maciejewski 1982: 124)17. Publiczność literacka bowiem tworzy dwustronny układ nadawczo-odbiorczy: autorzy tworzą wartości i jednocześnie są odbiorcami ocen, czytelnicy zaś są odbiorcami tych wartości i jednocześnie wytwa-rzają oceny. Częścią tego układu są także krytycy, odgrywający rolę pośredników między autorami a czytelnikami, którzy niejako profesjonalnie ferują sądy literackie i mogą oddziaływać zarówno na sposób odbioru dzieła, jak i na zachowania pisarzy.

Ankudowicz (1982: 108) zwraca uwagę, że trzy grupy: twórców, pośredników i czytelników, składające się na tak rozumianą publiczność literacką, tworzą zbioro-wość bardzo niejednorodną, co stwarza dla badacza poważne problemy metodolo-giczne. Dlatego uzasadnione wydaje się ich rozgraniczenie i poddanie odrębnej ana-lizie. Aby uniknąć nieporozumień terminologicznych, Ankudowicz, w odniesieniu do grupy czytelników, do której niekiedy zawęża się znaczenie określenia „publicz-ność literacka” (zob. np. Lalewicz 1982), proponuje termin publicz„publicz-ność czytająca.

Należy przez nie rozumieć tę zbiorowość w obrębie komunikacji literackiej, której cechą charakterystyczną jest receptywny stosunek do tekstów (Ankudowicz 1982:

17 Według Sławińskiego (1982: 80) wymiana opinii nie jest konieczna, by można było mówić o zbio-rowości, określanej mianem publiczności literackiej. Jego zdaniem warunkiem wystarczającym jest to, by ta zbiorowość „stwarzała potencjalne warunki do takich inicjatyw komunikacyjnych”.

108). Warunkiem stania się członkiem publiczności czytającej jest potencjalna go-towość do odbioru. Oznacza to, że czytelnik winien wykazać się nie tylko intencją podjęcia lektury, ale także musi mieć odpowiednie umiejętności, które mu ją umożli-wią. Pojęcie publiczności ponadto zakłada, że mowa jest o zbiorowości usytuowanej w konkretnych ramach czasowych (Ankudowicz 1982: 109).

Publiczność czytająca jest opisywana w ujęciu dystrybutywnym lub integratyw-nym (Lalewicz 1982: 11). W ujęciu dystrybutywintegratyw-nym jest rozumiana jako zbiór jed-nostek, odbiorców indywidualnych. Nie zmienia to faktu, że w zachowaniach in-dywiduów tworzących ten zbiór szuka się przede wszystkim cech powtarzalnych, charakterystycznych. W opisie takiej grupy uwzględnia się jej wielkość oraz ewentu-alne podzbiory utworzone ze względu na wiek, płeć, wykształcenie, status społecz-ny itp. cechy odbiorców. Publiczność stanowią czytelnicy będący członkami tego samego społeczeństwa, których można uznać za zbiorowość na podstawie cech istot-nych socjologicznie. Kryterium może być tutaj np. odniesienie do pewnego systemu komunikacyjnego, tj. medium lub sieci dystrybucji. Stąd np. można mówić o czy-telnikach prasy bądź książek. Ważne są także te kryteria, które powstają w związku z przynależnością odbiorców do grup społecznych: klasowych, zawodowych, lokal-nych itp. Na tej podstawie wyróżnia się np. publiczność wiejską, wykształconą itp.

Integratywne ujęcie publiczności literackiej kładzie nacisk na wspólnotę opi-nii, postaw i zachowań odbiorczych danej grupy. Z tej perspektywy patrzy się na tę zbiorowość jako na pewną całość, bada się jej zachowania kolektywne. Publiczność czytająca jest ze swej istoty zbiorowością rozproszoną, dlatego istotne staje się py-tanie o mechanizmy ją scalające. Sama przynależność pewnej grupy osób do danej klasy społecznej bądź wspólnoty zawodowej lub religijnej nie jest wystarczającym powodem, by stały się one zintegrowaną publicznością. Publiczność literacka bo-wiem funkcjonuje w różnych obiegach społecznych jednocześnie. Ponadto literatura stanowi materiał niejednorodny, nie komunikuje jakichś określonych, swoistych tre-ści, na których podstawie można by zdefi niować jej odbiorców (tak jak np. z publicz-ności naukowej da się wyodrębnić publiczność matematyki; Żółkiewski 1982 : 64).

Tak więc opis publiczności literackiej jako zbiorowości rekrutującej się z określonej grupy społecznej, mogącej wykazać się specyfi cznym wyposażeniem kulturowym, doświadczeniami oraz dostępem do wzorów literackich, a także odwołującej się do wspólnego systemu wartości, nie jest zadowalający. Warunkiem, który decyduje o przekształceniu rozproszonej zbiorowości czytelników w publiczność, jest istnie-nie więzi, dzięki którym akt lektury i wynikające z istnie-niego doświadczenia i oceny będą mogły stać się przedmiotem komunikacji między członkami tej grupy. Należy przy tym pamiętać, że czytanie i dzielenie się wrażeniami z lektury nie zaliczają się do najważniejszych elementów działalności człowieka.

Toteż więzi łączące ludzi jako czytelników stwarzają wspólnotę opinii i zachowań na pewnej tylko płaszczyźnie życia społecznego, na ogół drugorzędnej i mniej lub bardziej odległej od płaszczyzny podstawowej działalności – na przykład w życiu towarzyskim albo w sferze działalności ludycznej (Lalewicz 1982: 18).

Ujęcie dystrybutywne jest stosowane w badaniach czytelnictwa, komunikacji masowej, propagandy itd., prowadzonych metodami socjologicznymi. Na podstawie

zaobserwowanych zachowań jednostek wyciąga się wnioski dotyczące całej grupy.

Poprzez zastosowanie ujęcia integratywnego natomiast można wyciągać wnioski co do mechanizmów zachowań zbiorowych danej grupy czytelniczej.

W dokumencie Recepcja przekładów literatury iberoamerykańskiej w Polsce w latach 1945-2005 z perspektywy komunikacji międzykulturowej (Stron 36-39)