Szczegółowa autoprezentacja (por. Mam na imię Rafał, mam 30 lat

W dokumencie Współczesne gry komunikacyjnojęzykowe (Stron 135-139)

jako dyskursywne formy wchodzenia w kontakt

6. Szczegółowa autoprezentacja (por. Mam na imię Rafał, mam 30 lat

Nie wiem, jak się zaczyna taką korespondencję, ale spróbuję na miarę moich możliwości. Napiszę w pierwszej kolejności coś o sobie. Pracuję w pewnej firmie informatycznej w dziale sprzedaży i zajmuję się pozyskiwaniem oraz obsługą klu-czowych klientów. Są to najczęściej duże firmy oraz instytucje. O pracy już chyba wystarczy, ponieważ nie składam Tobie swojego CV. Mam wiele zainteresowań.

Oprócz tych branżowych, jestem myśliwym, również strzelam sportowo. Aha, jeszcze wygląd [to jest na pewno bardzo ważne], więc mam 190 cm wzrostu, je-stem szatynem, mam niebieskie oczy. Niestety, nie mam jeszcze zeskanowanego zdjęcia, ale postaram się to zrobić jak najszybciej. Mam nadzieję, że rozpoczniesz ze mną korespondencję; z pozdrowieniami Rafał — oraz kolejny post: HEJ.

MOŻE SIE POZNAMY? TROCHĘ SIE PRZEDSTAWIĘ. WSZYSTKIE MOJE DANE W WIZYTÓWCE SĄ PRAWDZIWE. NO I OKREŚLAJĄ, CZEGO 133

SZUKAM. RACZEJ NIE STAŁOŚCI, CO MOŻESZ WYCZYTAĆ. TO JUŻ NIE DLA MNIE. CO JESZCZE? PRAWNIK. ZAJMUJĘ SIĘ UPADŁOŚCIAMI FIRM

SYNDYK MAS, PROWADZĘ TEŻ SWOJE PRZEDSIĘBIORSTWO

PRODUKCYJNE. TERAZ PROWADZĘ UPADŁOŚCI NA ŚLĄSKU

I W KRAKOWIE, WIĘC JESTEM BARDZO CZĘSTO W OKOLICY. SPORO PŁYWAM POD ŻAGLAMI. MORZE, JEZIORA. MUZUKA- WAITS, KULT, JANERKA, MALEŃCZUK, JOY DIVISION, TILT. NIEHOLLYWOODZKI FILM

— NP. MIASTO ZAGINIONYCH DZIECI, KIKA, KONTRAKT RYSOWNIKA, WSTRĘT. DOBRA KSIĄŻKA — NP. ECO, DICK, STRUGACCY, GOŁUBIEW, BUKOWSKI. NO I STARAM SIĘ MYŚLEĆ NIESTANDARDOWO. POZA TYM:

DWA ROZWODY I WREDNY CHARAKTER. NIESTETY — BARDZO DUŻO PALĘ I Z PEWNOŚCIĄ Z TEGO NIE ZREZYGNUJĘ. NA COŚ TRZEBA UMRZEĆ. NATOMIAST (O DZIWO) NIE PIJĘ NAPOJÓW WYSKOKOWYCH.

NA RAZIE TYLE. Przemek. MÓJ mail:*********).

Informacje pomieszczane w cytowanych listach elektronicznych kryją w sobie dodatkowo inne, celowo ujęte w ramy komunikatu treści dotyczące stanu majątkowego nadawcy (ta informacja ma uświadomić adresatowi ko-rzyści z zawarcia takowej znajomości).

7. Klasyczna — rozbudowana autoprezentacja (por. Cześć. Mam na imię Marcin, 38 lat, 175 wzrostu, szatyn, niepalący, znak zodiaku — rak, alko-hol sporadycznie, właściwie okazyjnie. Jestem osobą honorową, odważną, praco-witą, godną zaufania, preferuję zdrowe jedzenie, lubię biegać, jazdę rowerem, gotować. Dużo potrafię robić sam (dom — podwórko). Jestem osobą spokojną.

Z zawodu elektronik. Specjalność: alarmy, kamery, kontrola dostępu, bramy automatyczne, TV-SAT itp. Obecnie mieszkam i pracuję w Londynie jako elek-tryk. Od kilku lat jestem sam. Mieszkam i żyję w samotności. Jestem po nie-udanym związku — niezgodność charakterów. Bardzo chciałbym poznać dziew-czynę — kobietę atrakcyjną! Trochę młodszą ode mnie, wartościową, godną zaufania, z figurą proporcjonalną, zadbaną, rozważną, poważnie podchodzącą do życia, na dobre i złe (interesuje mnie stały związek). Jeśli interesuje Cię moja osoba i chciałabyś mnie bliżej poznać, to proszę, pisz, zadawaj pytania.

Nie pogniewałbym się gdybyś mi przysłała 2—3 zdjęcia swojej osoby, ja odeślę swoje. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź). W autoprezentacji tego typu nadawcy w sposób szablonowy piszą na swój temat, używając do tego celu opisu. Mimo że w strukturze profilu znajdują się informacje na temat danych metrykalnych, w poście zostają powielone (por. wzrost, kolor włosów, znak zodiaku etc.) wraz z dokonaniem opisu dotychczasowego życia, przyzwyczajeń, oczekiwań wobec przyszłego partnera (w nawiasach lokują informacje, które mogą szczególnie zainteresować adresata). W jed-nym fragmencie tekstu mężczyźnie nie udało się zakamuflować „kalkowa-nego” charakteru e-maila (dotyczy to jego ujawnionej motywacji posiada-nia konta (por. [...] chciałbym poznać dziewczynę — kobietę atrakcyjną, co

adekwatnie poświadcza, że tekst ten może być adresowany do kobiet w różnym wieku).

8. Autoprezentacja w formie streszczenia „życia” (por. Witaj. Zaintry-gowało mnie to, co taka kobieta jak Ty robi w tym miejscu... zrobię pewien eks-peryment... Napiszę Ci coś o sobie [...] To, co robię sprawia mi dużą przyjemność [...]. Mnożenie pieniędzy nie jest moją pasją, chociaż jak większość ludzi przy-znaję, że ich dostatek może przynosić wiele przyjemności. Nigdy jednak nie daję nikomu odczuć, że mam ich więcej. Życie nauczyło mnie wiele pokory i potrafię spędzać moje narciarskie urlopy nie w luksusowym hotelu, a w zwykłym aparta-mencie wśród ludzi, dla których wyjazd w Alpy jest dużym wyrzeczeniem finan-sowym. To, że jeżdżę dobrym samochodem, wynika nie z chęci imponowania in-nym, a raczej z rozsądku. Dbam o swoje bezpieczeństwo i to właśnie jest tego jedynym powodem. Kocham sport [...]. Gram w tenisa [...]. Dbam o swoją kondy-cję fizyczną, bo uważam, że to zaprocentuje po latach [...]. Jest [to] poniekąd ucieczka od mego nieudanego związku [...]. To moja życiowa porażka, za którą placę bardzo słono do dziś. Mam wspaniałe dzieci, które bardzo kocham [...]. Ja-kie są moje marzenia? Chcę znaleźć kobietę, która zafascynuje mnie sobą. Nie swoją urodą, chociaż nie ukrywam, że jak każdy mężczyzna, jestem wzrokow-cem, a swoją inteligencją, klasą, kulturą [...]. Chcę mieć świadomość, że ktoś na mnie czeka, że jestem ważnym ogniwem w czyimś życiu [...]. Nie szukam wirtual-nych znajomości. Przyznaję, że było ich wiele, ale przyniosły jedynie rozczarowa-nia. Dziwię się, dlaczego ludzie w świecie wirtualnym kreują się na innych, niż są. Ten cyrk ludzkiej wyobraźni znacznie przerósł moją. Piękne wysokie blondyn-ki okazywały się nisblondyn-kimi krągłymi farbowanymi brunetkami... Kobiety wszech-stronnie wykształcone nie potrafiły posługiwać się sztućcami... Dlatego nie czuję się dobrze w świecie iluzji. Uwielbiam marzyć, ale korzenie moich marzeń muszą być realne. Kocham muzykę, lubię jej słuchać. Jazz i jego standardy [...]. Więcej czytam, tylko sporadycznie oglądam telewizję. Lubię kino i teatr, ale nie mam zbyt wiele czasu na to [...]. Teraz ciekaw jestem, czy znajdę parę słów w odpowie-dzi na to, co napisałem? Pozdrawiam).

Kreując teksty tego typu (dokonano tu skróconej prezentacji), nadawcy kierują się zasadą ich psychologicznego odbioru — otwartość komunikacyj-na i zwierzanie się mają wpływać komunikacyj-na emocje odbiorcy, wyzyskać jego em-patię, a następnie dotrzeć do tej sfery jego osobowości, w której odkryje on cechy wspólne z nadawcą (m.in. podobieństwo sytuacji życiowych, oczekiwań wobec partnera). Te konotacje mają stanowić podstawę do udzielenia przez adresata odpowiedzi w formie pocieszenia, podzielenia się refleksją etc. Adresat, eksponując siebie przez wskazywanie istotnych prio-rytetów życiowych i wartości typu: zdrowie, bezpieczeństwo, dbałość o wygląd fizyczny i rozwój intelektualny, miłość do rodziny, gloryfikacja wybranki serca, idealizuje na tyle swój obraz, że staje się tym rzeczywistym

„wymarzonym” partnerem. Jednak na podstawie takich szczegółowych 135

opisów adresat ma ulec złudzeniu, że nadawca obdarzył go ogromnym za-ufaniem.

9. Autoprezentacja (anty)wartości ujętych w ramy szczerego komu-nikatu (por. Witaj. Jestem Jacek, 38 l, żonaty, z Zabrza. Jestem w związku, ale z żoną nie dogadujemy się pod każdym względem. Właściwie nawet ze sobą nie rozmawiamy. O życiu erotycznym już nie wspomnę. Domyślam się, że pisze tak wielu mężczyzn, ale w moim wypadku jest to rzeczywistość. Jedyne, co nas łączy, to dziecko, ale nie wiem jak długo jeszcze. Pragnę poznać kobietę, przyjaciółkę i kochankę w jednej osobie. I nie mam z tego powodu żadnych wyrzutów sumie-nia. Nie ukrywam, że zależy mi na poznaniu kogoś, z kim mógłbym spędzać wolne chwile na namiętnych i gorących spotkaniach we dwoje. Oczywiście, nie myślę tylko o seksie..., ale mam pragnienia, chyba jak każdy normalny człowiek.

Myślę że jestem mężczyzną z temperamentem [...]. Jeśli byłabyś zainteresowana moją osobą, to proszę o odpowiedź. Może pozwoliłabyś się zaprosić na zapo-znawczą kawę? Pozdrawiam).

Wiele e-maili wynotowanych z materiału analitycznego (począwszy od towarzyszącej im motywacji i pomieszczonych treści) kryje w sobie niemało nieetycznych składników, odwołujących się do rozmaitych aspektów życio-wych. Pod woalem autentyczności kryją konfabulacje i kamuflują antywar-tości typu: obłuda, fałsz, kłamstwo, oszukiwanie najbliższych, usprawiedli-wianie swego zachowania deficytem szczęścia, niezrozumieniem ze strony innych. Wypowiedzi te poświadczają również to, że w języku zawarty jest cały — wieloaspektowy — społecznie przyjęty system aksjologiczny (sądy o świecie są przekazywane głównie za pomocą języka)56. Skonkretyzowane zabiegi językowe pomieszczone w przytoczonej wypowiedzi dowodzą do-datkowo, że język równolegle służy opisowi licznych antywartości, znaj-dujących się na przeciwstawnych biegunach (płaszczyznach) znaczenio-wych i aksjologicznych, wypełniających luki prawdy i autentyczności (m.in.:

prawdomówności — ujawniając fałsz i brnąc w kłamstwo i oszustwa; fałszo-wania swego obrazu — oczerniając innych i wybielając siebie; określania charakteru odpowiedzialności jej deficytem; preferowania stanu oczekiwa-nia na lepsze i szczęśliwsze życie — z budowaniem równolegle obrazu unieszczęśliwianych etc.).

10. Prezentacja informująca o stanie (majątkowym i / lub ducho-wym) nadawcy (por. Cześć. Nie jestem biegły w pisaniu ale, może zaciekawi Cię znajomość z facetem który żyje powiedzmy nietypowo. Obecnie przebywam w*, mam tu firmę, ale przez ostatnie niecałe pół roku mieszkałem w USA. Życie całkiem inne i o dziwo po powrocie okazało się, że zaczynam cierpieć na chro-niczny brak znajomych. Jeśli masz ochotę na znajomośc z takim człowieczkiem

56 Por. K. M o s i o ł e k - K ł o s i ń s k a: Dzieje konceptualizacji języka jako formy ujmo-wania świata. „Poradnik Językowy” 1994, nr 4, s. 15.

jak ja, napisz. Pozdrawiam. ****), których celem jest wskazanie na korzyści płynące z takiej znajomości.

11. Prezentacja konkretyzująca cel nadawcy (explicit drugiego z cyto-wanych postów zawiera pytanie; por. witaj!!! z tej strony konkretny i odważny facet, jeśli uznasz, że chciałabyś mnie poznać to napisz; Witaj! Nie lubię tracić czasu więc napiszę od razu, chciałbym porozmawiać sobie z Tobą, zapraszam na gg:** lub maila:*. Możemy też wymienić się numerami jeśli wolisz rozmowę bez-pośrednią możemy się spotkać. Wybór należy do Ciebie, czy z niego skorzy-stasz...? Przecież czekałaś na mnie. Pozdrawiam serdecznie; Cze, bez ściem bę-dzie. Gadki na necie są dla infantylnych i niedowartościowanych kolesi, ja do takich nie należę. Więc konkret będzie — chcę się spiknąć, pogadać, luknąć, czy zaiskrzy. Życie jest zbyt krótkie, szkoda czasu na internetowe głupoty. Pozdr. A.)

W komunikatach tego typu nadawcy nie ukrywają, że nie interesują ich wirtualne znajomości, tylko ekspresowa weryfikacja wizualna poznanych osób i ich ocena dokonywana w rzeczywistości. Ta konkretyzacja nadawcy wyraża się w specyficznie skonstruowanych formułach nazywających / (auto)określających adresata (por. z tej strony konkretny i odważny facet) lub jego zachowania, sposób bycia czy przyzwyczajenia (por. Nie lubię tracić cza-su), ujętych również w wypowiedzi o wolicjonalnym charakterze (por.

chciałbym porozmawiać sobie z Tobą) oraz podanych w formie slangowej (por. Więc konkret będzie — chcę się spiknąć, pogadać, luknąć, czy zaiskrzy).

W dokumencie Współczesne gry komunikacyjnojęzykowe (Stron 135-139)