Wiedza a nauka

W dokumencie Nauczyciele akademiccy a popularyzacja wiedzy (Stron 13-17)

I. Teoretyczne podstawy popularyzacji wiedzy i nauki

1. Wiedza a nauka

Nauka jest zjawiskiemniezwykle złożonym, przez co bardzo trudnymdo zdefinio­

wania. Nic też dziwnego, że myśliciele zmagali się z jego określeniem już od starożyt­ ności.

Za S. Kamińskim przyjąćmożemy, że„wyrazem nauka posługujemysię, naj­ ogólniej mówiąc, w celu oznaczenia pewnego rodzaju działalności umysłowej lub umysłowo-fizycznej”1. Działalnością tą jest poznanie, którym określimy aktywność psychiczną,polegającą na „wprowadzaniu w pole świadomości informacji oczymś”12.

Planowe, wieloaspektowe i wyspecjalizowane poznanie stanowić będzie naukę. Dla głębszego przyjrzenia się temu terminowi zastosować możemy analizę trzech desy- gnatów, które są z nauką nierozerwalnie złączone, a będą to: elementy formalnego poznania, poznaniejako takie orazpoznanie wraz z układem kulturowej rzeczywisto­

ści, wktórej ono występuje iz którą wiąże się bezpośrednio. ZaS. Kamińskimprzed­ stawić można schemat dalszego zróżnicowania wymienionych trzechgrup desygnatów terminu „nauka”:

1S. Kamiński, Nauka i metoda. Pojęcia naukii klasyfikacja nauk,Tow. Nauk. KUL, Lublin 1992, s. 13.

2Tamże, s. 13.

I. Niektóreelementyformy pewnegorodzaju poznania:

1.Język jakoformalnyaspektsystemunaukowego.

2.Metoda jako sposóbnaukowego badania isystematyzowania.

3.Instytucja jakopewna forma organizacyjnauprawianianauki.

II. Poznanie pewnegorodzaju:

A. O charakterze odkrywczym (obiektywnie twórczym).

1. Poznawczadziałalnośćwsobna lub przechodnia -badanie naukowe.

2. Poznawczyrezultat(wytwór)tej działalności:

a) subiektywny (wewnętrzny),

- stan umysłu -zasób inwencyjnie zdobytej wiedzy naukowej, - sprawność umysłowa -odkryta umiejętność pracy naukowej,

b) obiektywny(zewnętrzny) - systemodkrytych prawdnaukowych, teoria naukowa.

B.O charakterzenieodkrywczym(kształcącym).

1. „Przedmiotuczenia sięlub nauczania:

a)treść poznawcza (np. wiadomości, dyscyplina, poglądy, doktryna, system wierzeń religijnych albowskazań moralnych),

b) poznawczy aspekt działania, którego uczymy się albo nauczamy(np. jazda samo­ chodem, terminowanie) albo poznawczy aspekt czegoś, copoucza(np.morał, prze­ stroga).

12 Nauczycieleakademiccy a popularyzacjawiedzy

2. Proces uczenia się lubnauczania(np. studia, edukacja, lekcja,szkolenie).

3. Rezultat uczenia się lubnauczania(np. zasóbwiadomości, erudycja,umiejętność,sztu­

ka, kunszt).

III.Dziedzina kultury, obejmująca jakogłówny składnikpoznanietwórcze, systematyczniezdo­ byte, uzasadnione racjonalnie i wyrażone w języku informatywnym oraz samodoskonalące się3.

3 Tamże, s. 14-15.

4 J.H. Newman, Idea uniwersytetu, tłum. P.Mroczkowski, PWN, Warszawa1990, s. 132.

5 Tamże, s. 132.

6 Tamże, s.133-134.

Według autora wszystkie wymienione grupy desygnatów mogą być nazywane nauką,chociaż nie dotyczą tego samegorodzaju poznania za każdym razem. Anali­ za taka nie wyczerpuje jednak wszystkich sposobów użycia tego terminu. Nauka może jeszcze, wedługS. Kamińskiego, jawić sięjako pewien język, pewne poznanielub jako

pewienprzedmiot.

Dla precyzyjnego określenia interesujących autorkę zagadnień istotne wydaje się wyjaśnienieróżnic międzypojęciami„nauka” i „wiedza”. „Prawda jest celem wiedzy wszelkiego rodzaju” - taktwierdziłangielski filozof i teolog J.H. Newman, który przez prawdęrozumiefaktyi ichrelacje:

Wszystko, co istnieje,tak jakumysł ludzki to z uwagąspostrzega, tworzyjeden wielki system, względnie złożony fakt,tozaś rozdziela się na nieokreślonąilość faktów szczegółowych, które stanowiąc części pewnej całości, mająze sobą wzajemnie niezliczone relacje wszelkiego rodzaju.

Wiedza polegana percypowaniu tych faktów, już to w nich samych,jużto we wzajemnych ich ustawieniach iwpływie na siebie. (...)Otóż nie jestniczymszczególnie dziwnym,że umysł ludz­

ki, przywszystkich swoich zdolnościach, nie zdoła objąć całego tego ogromnego faktu.jednym wejrzeniem”,zapanować nad nimpoznawczood razu4.

Stąd też potrzeba cząstkowego spojrzeniai dokonywaniaabstrakcji, zapomocąktó­ rych umysłwybiegakuswojemuprzedmiotowi - i to nazywa się naukami.

Obejmująone, zależnie od wypadku,większe lubmniejsze wycinkipolawiedzy. Czasem rozcią­

gają się daleko i szeroko, ale powierzchownie, niekiedy skupiają się dokładnie na poszczególnych dziedzinach, innymrazemzajmują łącznie jedną i samą część,czasem znowuż wspólnie obej­

mują jakąś jednąpartię, ustawiając się pojednej stroniebądź rozbiegając się w absolutnie prze­ ciwne kierunki5.

Nauki są zatem

rezultatami procesów myślowych tyczących jednego itego samego przedmiotu, jednej i tej samej materii, rozważanych w różnych aspektach. (...) Wynika z tego, że z jednej strony potrzebują wszystkie po kolei pomocy zewnętrznej ztytułu swojej niepełności, a z drugiej, że w możności udzielić sobie wzajemnie tej pomocy, raz z powoduswojej niezależności, która każdej znich przysługuje,a po wtóre dlatego, wiąże jejednak wspólnyprzedmiot, wspólnamateria6.

W literaturze przedmiotu definiujesię pojęcie „wiedza” jako nadrzędne dlazespołu wiadomości potocznych, umiejętności i nauki, mówi się równieżowiedzy naukowej.

Najpowszechniejszym jednak jej typem jest wiedza potoczna (zdroworozsądkowa, przednaukowa). Obejmuje ona, jak podaje S. Kamiński, wszelkie informacje, które wyrastają bezpośrednio z życia codziennego oraz powstają doraźnie i bezplanowo,

I. Teoretyczne podstawypopularyzacji wiedzyi nauki 13

a które cechuje utylitaryzm, subiektywizm, względność, wieloaspektowość i niedo­

kładność.

Dla F. Znanieckiego „wiedzą w znaczeniu kulturowym jest każdy bardziej lub mniejspójny system idei, uważany za prawdziwyprzez podzielających go myślicieli”7.

Autor ten wyróżnia w swoich pismach następujące rodzaje wiedzy: pragmatyczną, moralnąteologiczną filozoficzną i naukową.

7 F.Znaniecki, Teraźniejszość i przyszłość socjologii wiedzy [w:]Społeczne roleuczonych, PWN, War­ szawa 1984, s. 482.

Rozliczne braki w wiedzy potocznej stały się jednym z bodźców powstania iroz­

woju nauki. Od XIX wieku często dyskutowanym zagadnieniem są relacje między poznaniem potocznym a wiedzą naukową i choć nie da się zaprzeczyć, że wieleist­

niejącychnauk wyrosło z zainteresowań praktycznych,to w nauce chodzi głównie o stopniowe likwidowanie mętności pojęćpotocznych. Podczas gdy wiedzapotoczna jest przeważnie oczywista i cechuje się aktualną niepodważalnością to jak podaje S. Kamiński za M.Bungem,ustalenia naukowe sązawsze prowizoryczne, niepewne, hipotetyczne.

Nauka bywarównież zestawiana z mądrością.Już w starożytności podkreślano, że znamionami tej wiedzy są dogłębność i praktyczność, nie tylko wielość informacji.

Mądrością określić można więc zaS. Kamińskimwiedzę najwyższą najbardziej podstawową ugruntowaną ostatecznie, z jednoczesną umiejętnością stosowania jej w postępowaniu.

W ostatnim stuleciu nauka weszła w fazę, którą nazywa się rewolucjąnaukowo- -techniczną. Nastąpił bowiemogromny wzrost liczby dyscyplin naukowych i jest ich obecnieponad 4 tysiące. Pojawiająsię równocześnie tendencje do integracji dyscyplin poprzez badania zespołowe w praktyce oraz tworzenie nowych dyscyplin na „styku”

tradycyjnych. Bardzoszybko doskonali się aparatura badawcza, świadczącao ścisłym powiązaniu nauki z techniką. XX wiek to epoka twórczych hipotez, dzięki którym nauka przeżywała kryzysy, przewroty ina nowo się odradzała. Wskutektychprzeobra­ żeń zwiększył się ogromnie przedział między wiedzą potoczną a poznaniem nauko­ wym. Tezy współczesnej nauki przestały byćprzekładalne na język potoczny (głównie dzięki matematyzacji i formalizacji wiedzy), awizja świata prezentowana przez naukę odbiega znacznieodzdroworozsądkowych wyobrażeńo rzeczywistości.

Wzrosłotempo praktycznegozastosowaniawynalazków naukowych, co pociąga za sobą szybkie starzenie się techniki. Powstały więc wyspecjalizowane instytutybadaw­ cze, które realizująszczegółowe projekty branżowe. Uniwersytety stałysię instytucja­ mi oświatowo-wychowawczymi, badaniami zajmująsię głównie instytutybadawcze.

Według S. Kamińskiego, wszystko to prowadzi doindustrializacji nauki. Staje się ona przemysłem, wprawdzie niewielkim, ale kluczowym i bardzo kosztownym. Nauka i technika, którekiedyś były głównie mądrością i umiejętnością funkcjonują dziś na zasadach przedsiębiorstw.

W konsekwencji nauka i technika odgrywajądzisiaj dominującą rolę w społeczeń­

stwie i kulturze. Są one podstawowym czynnikiem rozwoju dorobku i szczęściaczło­

wieka oraz instrumentem kształtowania wszelkich formżycia zbiorowego. Dzisiejszy człowiek uzależniony jest całkowicie od osiągnięć nauki i techniki. Pojawiły się więc

14 Nauczyciele akademiccy a popularyzacjawiedzy

postulaty zaangażowania nauki w optymalne kierowanie rozwojem cywilizacji (dla dobraludzkości), co wiąże się zwychowaniem człowieka do rozsądnego traktowania osiągnięćnauki i techniki.

Gwałtowne zmiany zaczęły zachodzić zarówno w obrębie samej nauki, jaki wspo­

sobie jej uprawiania. Dzieje teorii nauki można streścić, według S. Kamińskiego, wskazując cztery najbardziej podstawowe fazy w pojmowaniu poznania naukowego.

W starożytności, głównie za sprawą Arystotelesa, ukształtowała się klasyczna koncep­ cja wiedzy unitarnejjako teorii intuicyjno-dedukcyjnej. Stopniowa emancypacja nauk szczegółowych i postępy matematyki doprowadziłydo utworzeniaw XVII wieku po­ jęcia wiedzynaukowej jako teoriidedukcyjnej, opartej na wynikach testowanej empi­

rycznie analizy ilościowej świata. Następna fundamentalna koncepcja wiedzynauko­

wej zrodziłasiędziękipozytywistom, według którychnauka dotyczyła wyłącznie zda­

rzeń ujętych w doświadczeniu zewnętrznym i zmierzała do uchwycenia ich prawidłowości w drodze indukcji i weryfikacji empirycznej. Na przełomie XIX i XX wieku podjętohistoiycznie i teoretyczne uzasadnioną krytykę pozytywistycznej kon­

cepcji nauki, codoprowadziło dopowstania czwartej fundamentalnej koncepcjinauki.

Za punktwyjścia przyjmuje się tutaj nie mechanicznie nagromadzone obserwacje, lecz twórczo ujętą problematykę, którarodzi się na gruncie całej dotychczasowej wiedzy.

Głównym zadaniem nauki jest śmiałe wysuwanie możliwie jak najogólniejszych hipo­ tez wyjaśniających, które oparłyby się krytyce. Aktualny stan wiedzy naukowej po­ szczególnych dyscyplin traktowany jest jako jeden z możliwych punktówwyjścia na drodzedo dokonywania doskonalszych wyjaśnień.

M. i S. Ossowscy proponują podział nauki według następujących kryteriów: tego, kto naukę tworzy, czynności prowadzących do wytworzenia nauki oraz nauki jako gotowego ludzkiego wytworu. Inny podział może byćdokonany dzięki odpowiedzi na pytania: czym jest nauka,jak naukapowstaje oraz jakie ma skutki.

M. iS. Ossowscy dokonują rozróżnienia w definiowaniupojęcia „nauka”, ważnego z punktu widzenia podejmowanej w niniejszym opracowaniu problematyki. Do pierw­ szej grupy zagadnień związanych znaukązaliczają te, które dotycząanalizypojęcia

„nauka”, jego klasyfikacji oraz obejmująogólne rozważania metodologiczne, przyna­ leżące filozofii nauki. Do grupy drugiej włączają dział badań naukoznawczych okre­

ślanych jako psychologia nauki, obejmujący zagadnienia rozwoju psychicznego uczo­

nego, wyróżnienia typów badaczy, psychologicznej analizy czynności badawczych i etapów twórczości naukowej. W trzeciej grupie „nauka” występuje na tle życia spo­

łeczno-kulturowego; nazywa się ten kierunek socjologią nauki. Mieszczą się tutaj za­ gadnienia związane ze współdziałaniem nauki z religią i sztuką, z systemem ekono­ micznym,prawodawstwem i moralnością.Czwarta grupa to zagadnienia o charakterze praktyczno-organizacyjnym. Wymienić tutaj można kwestie związane z potrzebami organizacyjnymi nauki, polityką państwaw stosunku do nauki, organizacją wyższych uczelni i instytutów badawczych,popularyzacją nauki, ochroną własności intelektual­

nej itp.Piąta,ostatnia grupa sprawto zagadnienia ocharakterze historycznym8.

S.Ossowski, O nauce [w:] Dzieła, t. 4, PWN, Warszawa 1967, s.90-95.

Nauk o naucejest więc bardzo wiele. Jej fenomen może być rozpatrywany z roz­

licznych perspektyw. Wniniejszymopracowaniu interesować nas będzie czwarta gru­

I. Teoretyczne podstawy popularyzacji wiedzyi nauki 15

pa zagadnień wymienianych przez M. i S. Ossowskich - czyli kwestie organizacyjno--praktyczne. Do nich bowiem włączone zostało u cytowanych autorów zjawisko po­

pularyzacji nauki.

W dokumencie Nauczyciele akademiccy a popularyzacja wiedzy (Stron 13-17)