Wobec (stającej się) historii 53

W dokumencie Paradokumetalizm w polskiej poezji dwudziestolecia międzywojennego (Stron 68-80)

III. Poetyckie reprezentacje historii współczesnej 1 . Między tematem a gatunkiem

III.3. Wobec (stającej się) historii 53

W dwudziestoleciu międzywojennym zainteresowanie historią minioną charakteryzowało przede wszystkim twórczość poetycką lat trzydziestych. Wcześniej wyjątek stanowił Karmazynowy poemat Jana Lechonia (1920). W późniejszym okresie poeci nawiązywali do kultury i historii Polski za pośrednictwem symbolicznych postaci i wydarzeń, czego przykładem są wiersze z tomów Wolność tragiczna (Warszawa 1936), Kurhany Kazimierza Wierzyńskiego (Warszawa 1938) oraz utwory Romana Kołonieckiego i Tadeusza Hollendra (tomy Czas, który minął, Lwów 1936, Ludzie i pomniki, Warszawa 1938). Jak podkreślają Michał Głowiński i Janusz Stradecki, wiersze te nie miały charakteru epickiego, odległe były od formy kroniki poetyckiej54. Oryginalnym przykładem rewizji tematu historycznego dla celów propagandowych jest poemat Słowo o Jakubie Szeli Brunona Jasieńskiego (Paryż 1926)55. W utworach Władysława Broniewskiego, takich jak poświęcony pamięci ofiar 1905 roku wiersz Róża (postać Stefana Okrzei; Dymy nad miastem 1927),

52 Por. S-z., (M. Szczuka) Sztuka a rzeczywistość, „Dźwignia”, nr 4, czerwiec 1927, s. 17-18, https://polona.pl/item/dzwignia-1927-nr-4-lipiec,MTU3NTI2NDQ/10/#info:metadata (dostęp: 29.04.2018). Por.

także: S. Wygodzki, Zadania poezji w Polsce dzisiejszej. O zmianę frontu, „Wiadomości Literackie” 1928, nr 29 (15 VII) = nr 237, s. 1. Por. też teksty publicystyczne Edwarda Szymańskiego: E. Szymański, Sztuka a proletariat („Kolejarz Związkowiec”), w: tegoż, Dzieła zebrane, t. 2, oprac. Ł. Szymański, przedmowa R.

Matuszewski, przypisy E. Rudziński, Ł. Szymański, Kraków 1971, s. 634-640; E. Szymański, O kulturze robotniczej, kapitalistycznej i socjalistycznej („Robotnik”, 21 marca 1933), tamże, s. 641-643; E. Szymański, Kultura proletariacka (Broszura 1934), tamże, s. 644-656.

53 Sformułowanie użyte przez Mieczysława Jastruna, por. tegoż, Smuga światła, dz. cyt., s. 131.

54 Por. M. Głowiński, J. Stradecki, Wstęp, do: Poezja polska okresu międzywojennego. Antologia, wybór i wstęp M. Głowiński i J. Stradecki, przypisy opracował J. Stradecki, Część I, Wrocław 1987, s. XLV-XLVI.

55 Por. B. Jasieński, Poezje zebrane, dz. cyt., s. 139-192. Na temat procesu powstawania poematu oraz opartym na nim dramacie Rzecz gromadzka obszernie pisał Anatol Stern, por. A. Stern, Bruno Jasieński, Warszawa 1969, s. 67-125. O realizacji poematu zgodnie z dialektyką obrazów Siergieja Eisenstaina oraz o podobieństwie bohaterów ludowych, przywódców buntu – Szeli i Wakulinczuka z filmu Pancernik Potiomkin, pisałam w pracy magisterskiej, której fragmenty zostały opublikowane w formie artykułu, por. J. Kulczyńska, Od inspiracji do realizacji. Tekst poetycki i obraz filmowy w dwudziestoleciu międzywojennym, w: Literatura w kalejdoskopie sztuki. Twórczość poetów i pisarzy polskich XX wieku jako inspiracja dla dzieł muzycznych, plastycznych i filmowych. W 100-lecie urodzin Czesława Miłosza, redakcja naukowa G. Darłak, I. Melson, I. Mida, Katowice 2013, s. 157-172.

Komuna Paryska oraz Elegia o śmierci Ludwika Waryńskiego (Troska i pieśń 1932), aluzje do wydarzeń z historii minionej pełnią funkcję dydaktyczną, kształtują świadomość odbiorcy.

Podobnie w poezji Stanisława Młodożeńca, którego chłopscy bohaterowie uczestniczą w tworzeniu nowego ładu społecznego i politycznego, mając za wzór Tadeusza Kościuszkę (wiersz Racławickie echa 1938).

Futuryści przekreślali historię56, lecz deklaracja ta nie oznaczała nieobecności tematu przeszłości w twórczości poetów, identyfikujących się z założeniami nowej sztuki, co poświadczył Julian Tuwim w utworze Poezja (Czyhanie na Boga, 1918):

Będę ja pierwszym w Polsce futurystą, A to nie znaczy, bym się stał głuptasem, Co sport z poezji czyni i z hałasem Udaje maga, a jest tylko glistą;

I to nie znaczy, bym na przeszłość plunął,

Bym zerwał w wierszu nawet… z przeszłym czasem (…)57

Tuwim utożsamia historię z żywiołem, walką, bezwzględną siłą i emocjami.

Szczególnie dobrze widać to w dwóch wierszach. Od historycznej makroskali, uogólnionych dziejów świata w Symfonii wieków (1915), poeta przechodzi do skali mikro – współczesnej historii narodowej w wierszu Historia (w pierwodruku Dzieje, 1933)58. Korzystając z metafor muzycznych – symfonii i melodii – Tuwim ukazuje zależność między faktami o różnym znaczeniu historycznym i społecznym59. Obie metafory umożliwiają rozumienie dziejów świata czy też wyodrębnionych wydarzeń historycznych jako dzieł, które powstały z inicjatywy anonimowego (często zbiorowego) „twórcy”. Porównanie wielowiekowej historii do symfonii (Symfonia wieków), czyli wieloczęściowego utworu muzycznego, charakteryzującego się długim trwaniem i zmiennym tempem, ukazuje dynamizm dziejowy,

56 Por. A. Stern, A. Wat, Prymitywiści do narodów świata i do Polski, w: Antologia polskiego futuryzmu i Nowej Sztuki, dz. cyt., s. 4; G. Apollinaire, Antytradycja futurystyczna, przełożył M. Żurowski, w: tegoż, Wybór pism, wybrał, wstępem i notami opatrzył A. Ważyk, Warszawa 1980, s. 735.

57 Czwarta część utworu Poezja (Czyhanie na Boga 1918), por. J. Tuwim, Wiersze, t. 1, dz. cyt., s. 100.

58 J. Tuwim, Symfonia wieków, z tomu Czyhanie na Boga, w: tegoż, Wiersze, t. 1, dz. cyt., s. 249, (pierwodruk

„Nowy Kurier Łódzki” 1915, nr 12; podpis Roch Pekiński) oraz Historia, w: tegoż, Wiersze, t. 2, oprac. A.

Kowalczykowa, Pisma zebrane, Warszawa 1986, s. 266 z tomu Treść gorejąca (pierwodruk „Wiadomości Literackie” 1933, nr 48, s. 2; tytuł Dzieje).

59 W poezji Tuwima duże znaczenie mają metafory muzyczne, których obecność uzasadnia przekonanie poety o związku poezji z muzyką. Poeta rozumiał muzykę (melodię) jako element niezbędny do powstania wiersza.

Uważał, że jej źródło nie zawsze tkwi w naturze, można je bowiem dostrzec również w życiu społecznym. W wywiadzie, udzielonym Adamowi Galisowi dla „Tygodnika Ilustrowanego”, Tuwim mówił: „Kryzys ekonomiczny i burze społeczne także mają swój rytm – swoją partyturę”, por. A. Galis, Apologia liryki.

Rozmowa z Julianem Tuwimem, „Tygodnik Ilustrowany”, Warszawa, 19 III 1933, nr 12, w: Rozmowy z Tuwimem, dz. cyt., s. 45.

w którym rządzą żywioły, chaos i śmierć. W zakończeniu wiersza ekwiwalentem szybkiego tempa symfonicznego finału są wielokrotne eksklamacje, obejmujące krótkie zdania i równoważniki zdań. Repetycje z wykorzystaniem synonimów i wyrażeń bliskoznacznych wzmacniają wymowę wiersza i tworzą nastrój grozy. Dynamikę utworu współtworzy instrumentacja głoskowa i aliteracje. Metaforę symfonii wieków można rozumieć jako złożoną i skomplikowaną historię świata. Metafora melodii natomiast, niczym synekdocha, stanowi pewną jej część – wycinek historii państwa lub regionu (Historia). Z doświadczenia globalnego, z wojny lub rewolucji, wynikają doświadczenia historyczne o wymiarze lokalnym. Mają one wpływ na historię życia codziennego, kształtują światopogląd i mentalność społeczną. Historia państwa polskiego zawiera się w dziejach świata. Nowa rzeczywistość historyczna i polityczna, wynikająca z konfliktów zbrojnych obejmujących całą Europę, będąca rezultatem przede wszystkim Wielkiej Wojny, ma wpływ także na losy obywateli polskich. Odzyskanie niepodległości wiąże się tutaj z postacią Józefa Piłsudskiego, ową „Melodią pędzącą ekspresem”, „Narodowym Poematem”, postacią wybitną, tworzącą historię współczesną. Bieg wydarzeń dziejowych cechuje szybkie tempo. Przeszłość i przyszłość oddzielają fakty bieżące charakteryzujące się dynamicznym przebiegiem i gwałtownymi przeżyciami, zaskoczeniem i niezrozumieniem. Sytuację w wierszu określają liczne przeciwstawienia. Najważniejsze z nich to żywiołowa melodia, oznaczająca nadchodzące zmiany, i słowa, za którymi kryje się niezmienność i konwencjonalność. Z jednej strony mamy energię sygnowaną przez pęd pociągu ekspresowego, wrzenie, skandowanie i rytmiczność, a z drugiej – słabość wyrażoną przez małość, prowincjonalność, oczekiwanie, nadęcie, bezforemność, rozdziawienie, rozmokłość i rozwlekłość60. Niepokojący nastrój sytuacji lirycznej wywołują epitety: niecierpliwa, marsowa, surowa, zaciekle, gniewny, tyrańska oraz sformułowanie „kanonada wybuchów”. Aprobata przemian dokonuje się „przemocą tyrańskiej racji”, narzucającej rytm i porządek, które prowadzą do zakorzenienia się nowej rzeczywistości historycznej – nowej sytuacji politycznej.

Ciekawe spostrzeżenia na temat historii współczesnej poczynił Antoni Słonimski. W wierszu Pożegnanie minionego stulecia (1936)61 uznał XIX wiek, charakteryzujący się wzmożonym rozwojem kulturalnym, gospodarczym i naukowo-technicznym (wiek

60 Podobnie charakteryzuje słowo Stanisław Młodożeniec: „Ale też może być słowo fałszywe, uwodne, podstępne (…). Słowo, które dzieli, osłabia, rozkłada i unicestwia. Słowo – oszukaniec. Wydęte, puste, udane, jak mamidło (…). A zdarza się i często, że słowo staje się czczą paplaniną, plewą lekką, nie ma żadnego sensu i żadnego powołania. Lata po świecie jak podnoszony za byle wiatrem kurz (…). Słowo – głupek, zabawka, świecidełko…”, por. S. Młodożeniec, Przy posiewie słów (pierwodruk „Chłopski Świat”, nr 2, 1939, s. 53-59), w: tegoż, Koniec cywilizacji papieru…, dz. cyt., s. 202.

61 A. Słonimski, Pożegnanie minionego stulecia, w: tegoż, Poezje zebrane, Warszawa 1964, s. 361-363 (pierwodruk, „Skamander” 1936, z. LXXV).

elektryczności i pary, ale i militaryzacji), za okres inicjujący przemiany społeczne motywowane skrajnym ubóstwem ogromnych rzeszy ludzi. W kilku częściach wiersza poeta wyjaśnia przyczyny powstania ruchu proletariackiego. Pisze o wzburzeniu zrodzonym z bezdomności, głodu, nędzy i bezradności. Zwraca także uwagę na tragiczny los dzieci, głodujących i ciężko pracujących w kopalniach. Wiek XIX poeta określił niepełnoletnim, gniewnym bratem XX wieku, którego dojrzałość uformuje się w dalszym – groźnym – ciągu historii62: Wielkiej Wojnie, rewolucjach oraz powstaniach ruchu robotniczego i chłopskiego w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku.

W poezji Władysława Broniewskiego historia jest uosobiona, pisana wielką literą, „ma sens procesualny i stwarzający”63. Bezpośredni zwrot do historii znajdujemy w ostatniej, eksklamacyjnej strofie wiersza Prawodawcom64. Broniewski napisał go w związku z wyrokiem śmierci wykonanym na włoskich robotnikach Nicolo Sacco i Bartolomeo Vanzettim, którzy zostali straceni na krześle elektrycznym w Stanach Zjednoczonych w 1927 roku. Krytyczny komentarz dotyczy norm prawnych obowiązujących we współczesnym świecie, którego ustrój poeta określa mianem „religii krwi i miliarda”. Za barbarzyństwo uznaje zabijanie ludzi, zwłaszcza w kontekście traumatycznego doświadczenia masowej śmierci podczas minionej wojny.

Humanitarne przesłanie Broniewskiego spójne było wówczas z przekonaniami Antoniego Słonimskiego, który na łamach Kronik tygodniowych wypowiadał się w sprawie wyroku wykonanego na włoskich imigrantach. Przypomniał też o dramatycznej sytuacji panującej w innych państwach, między innymi w Rosji sowieckiej, gdzie dochodzi do masowych zabójstw. Podobnie jak Broniewski, przypominając o milionach ludzi, którzy zginęli podczas wojny, Słonimski postulował zniesienie kary śmierci:

Ludzi od czasu do czasu ogarnia szał procedury i praworządności. Sądy amerykańskie uwzięły się, aby stracić Sacca i Vanzettiego. We wszystkich miastach Stanów Zjednoczonych i Europy tłumy ludzi protestują przeciw straceniu tych dwu więźniów. (…) Czemu nie protestują w ogóle przeciw karze śmierci? (…) Wymordowano parę milionów młodych, zdrowych i niewinnych mężczyzn, zagłodzono, zrównano z ziemią całe kraje i miasta, i co gorsza, szykują się we wszystkich państwach do powtórzenia tej krwawej operacji i nikt tak

62 „Przyniósł nagle wiatr te stronice / Historii, / Ten groźny: „dalszy ciąg nastąpi”.”, por. A. Słonimski, tamże, s.

363.

63 Por. T. Bujnicki, Wstęp, do: W. Broniewski, Wybór wierszy, wstęp i opracowanie T. Bujnicki, Wrocław 2014, s. LXXIV.

64 W. Broniewski, Prawodawcom, w: tegoż, Wybór wierszy, dz. cyt., s. 173-174.

głośno przeciw temu nie protestuje. Czemuż te same tłumy nie protestują przeciw masowym mordom sowieckim?65

We fragmencie poematu Oko w oko poeta również odniósł się do sprawy imigrantów, piętnując nieuczciwość procesów sądowych oraz odebranie człowiekowi życia:

Człowiek umiera zawsze i cierpi jednako…

Tego kłamstwa niech nikt się bronić nie ośmieli – Czy wiesz, co mógł przecierpieć Vanzetti i Sacco Przez osiem minut dłuższych niż osiem lat w celi?66

W apokaliptycznym wierszu Krzyk ostateczny Broniewskiego (Krzyk ostateczny 1938) niszczące działanie historii („Groza narasta. / Gniewnie kroczy historia. / Spłoną miasta. / Runą laboratoria.”), wiązane jest z nadzieją na wolność („Lecz gdy dojmie mnie pościg odmętu / głodem, ogniem, powietrzem i wojną, / jak butelkę z tonącego okrętu, / rzucę krzyk mój ostateczny: wolność!”)67.

W twórczości Tadeusza Hollendra, podobnie jak w poezji Broniewskiego temat historyczny często łączy się z problematyką polityczno-społeczną, symbolizowaną przez elementy lwowskiego krajobrazu i architektury, m.in. przedmieść Lwowa (ulice Leśna i Ogrodowa), Cmentarz Łyczakowski, katedra ormiańska, Kościół Bernardynów, ulice Zielona i Czereśniowa, teatr, pomnik Sobieskiego, park i rzeka Pełtew (Przedwiośnie we Lwowie, We Lwowie, Młodość, Rzeka mojego miasta, Wiersz o czarnej wodzie, Pomnik Jana III Sobieskiego). Przywoływanie miejskiej topografii służy przedstawieniu konkretnego problemu. Pomnik królewski ewokuje w wierszu chwalebną przeszłość, która stanowi punkt odniesienia wobec nędzy współczesności. Budowle oświetlone słonecznym światłem, wynurzające się z mgły o świcie lub pogrążone w mroku współtworzą nastrój sytuacji lirycznej; w scenerii podmiejskich ulic przedstawiono warunki życia biedoty. Ukryta w kanałach pod miastem, mocno zanieczyszczona rzeka Pełtew symbolizuje w wierszach

65 A. Słonimski, Kroniki tygodniowe 1927-1931 (nr 35, 28 sierpnia 1927), przedmowa R. Loth, Warszawa 2003, s. 28-29. Por. też: A. Słonimski, „Nie płacz, Dante!”, „Wiadomości Literackie”, nr 36, 4 września 1927 r., s. 4;

A. Słonimski, Kroniki tygodniowe 1927-1931 (nr 86, 16 listopada 1930), dz. cyt., s. 249. Por. także: A.

Kowalczykowa, Liberał zbuntowany – Antoni Słonimski, w: Poeci dwudziestolecia międzywojennego, pod red. I.

Maciejewskiej, Warszawa 1982, s. 182.

66 Cytat podano według: A. Kowalczykowa, Liryki Słonimskiego 1918-1935, dz. cyt., s. 157.

67 Por. W. Broniewski, Krzyk ostateczny, w: tegoż, Wybór wierszy, dz. cyt., s. 219-221. Ciekawym kontekstem dla utworu Broniewskiego jest pacyfistyczny wiersz pod tym samym tytułem – Krzyk ostateczny – Mieczysława Brauna (pierwodruk „Skamander” 1924, z. 34-36), por. tegoż, Wybór poezji, wybór i wstęp J. Maciejewskiego, Warszawa 1979, s. 74-76.

sytuację społeczną, tłumione emocje buntu i poczucie krzywdy, wiążąc się z tematem rewolucji68.

W wierszu Przebudzenie69 (1940) Zuzanny Ginczanki historia, postrzegana z perspektywy II wojny światowej jest sumą nieprzewidzianych przypadków – łańcuchem aktów przemocy:

Przeszłość pełna przypadków jest nie do pojęcia, przyszłość w dymnej osłonie jest nie do przejrzenia…

(…)

Gdy słuchamy przeszłości, która jest za nami, furkoczą strzały, szczęka wygładzony kamień, zgrzyta radio żelazne i stalowe igły,

huczy pas transmisyjny. Z tych to rzeczy zwykłych rośnie drzewo historii. (…)

(…) Przeszłość w przyszłość spływa ciągłość łączy wszystkie ze sobą ogniwa.

III.4. Upamiętnienia i świadectwa

Szczególne miejsce w twórczości literackiej odnoszącej się do faktów zajmuje poezja funeralna, w której wspominano ważne postaci życia kulturalnego i politycznego. Wiele utworów dedykowano pamięci zmarłych twórców, którzy oddziaływali na twórczość okresu międzywojennego, między innymi: Stefana Żeromskiego (J. Wittlin, Rapsod żałobny ku czci Stefana Żeromskiego; A. Słonimski, Do córki pisarza, Na śmierć Żeromskiego; M. Braun, Wspomnienie o Żeromskim; B. Jasieński, Echo o Żeromskim; S. Młodożeniec, Żeromski; S. R.

Dobrowolski, Na śmierć poety; E. Szymański, Stefanowi Żeromskiemu w ósmą rocznicę zgonu) oraz Andrzeja Struga (A. Słonimski, Na śmierć Andrzeja Struga), Josepha Conrada (J.

Lechoń, Na śmierć Conrada; S. Młodożeniec, Pieśń o Conradzie-Korzeniowskim), Bolesława

68 Stefania Skwarczyńska zwraca szczególną uwagę na „kontrastowe zestawienia obrazów z przeszłości i teraźniejszości”, uznając je za osobliwą właściwość techniki poetyckiej Hollendra. Zaawansowanie metody zauważyć można w utworach, w których dochodzi do wzajemnego przeplatania i nasuwania się obrazów traktujących o realiach odległych od siebie czasowo. Poetycką technikę Hollendra docenił Karol Wiktor Zawodziński, który w nagrodzonym przez „Wiadomości Literackie”, utworze Stulecie dostrzegł montaż reminiscencji z Pana Tadeusza ze współczesnością. Por. S. Skwarczyńska, Tadeusz Hollender, w: T. Hollender, Liryka i satyra, Kraków 1963, s. 10, 15-17.

69 Por. Z. Ginczanka, Przebudzenie, w: tejże, Wiersze zebrane, oprac. I. Kiec, Sejny 2014, s. 387-389 (pierwodruk „Widnokręgi” 1940, nr 1, s. 85-86).

Leśmiana (K. Wierzyński, Na śmierć poety70), Władysława Orkana (L. Piwowar, Elegia), Jana Kasprowicza (E. Zegadłowicz, cykl Siedem pieśni zgrzebnych o Janie Kasprowiczu), czeskiego poety Otokara Březiny (E. Zegadłowicz, tom Dęby pod pełnią). Rosyjskich poetów Srebrnego Wieku, imażynistę Sergiusza Jesienina, wspominał Broniewski w wierszu Nocny gość, a reprezentującego futuryzm Włodzimierza Majakowskiego Antoni Słonimski (Na śmierć poety), Stanisław Ryszard Standé (Majakowski), Władysław Broniewski (14 kwietnia.

Na śmierć Majakowskiego) i Maurycy Szymel (Ballada o życiu i śmierci poety Majakowskiego). W twórczości Józefa Aleksandra Gałuszki znajdziemy wiersze poświęcone zmarłym: Julianowi Ejsmondowi, Jackowi Malczewskiemu oraz Ferdynandowi Fochowi71. Francuskiego i polskiego marszałka uczcił także Czuchnowski w wierszu Foch.

Zaginionemu na Arktyce, Roaldowi Amundsenowi ofiarowali wiersze Kazimierz Wierzyński (Pogrzeb Amundsena, tom Rozmowy z puszczą 1929) i Jalu Kurek (Amundsen).

Postać żeglarza, Allana Gerbault, który przepłynął w 1921 roku Atlantyk, a swoje wrażenia z rejsu opisał w relacji Sam przez Atlantyk72 upamiętnił zarówno Słonimski w Odzie o Allanie Gerbault, jak i Tadeusz Hollender w poetyckich impresjach Do Allana Gerbault (Czas który minął i inne wiersze 1936) oraz Powrót Allana Gerbault (Ludzie i pomniki 1938).

Nawiązując do doświadczenia frontowego Apollinaire’a Tytus Czyżewski dedykował temu poecie wiersz Wiosna 1917 r. W poezji utrwalone zostało sprowadzenie ze Szwajcarii w 1925 roku ciała Sienkiewicza (J. Kurek, Sienkiewicz (na sprowadzenie zwłok Sienkiewicza)), a z Francji prochów Słowackiego oraz ich złożenie w podziemiach Katedry Wawelskiej 28 czerwca 1927 roku (J. Wittlin Słowacki opuszcza Paryż, J. Lechoń Włosy Słowackiego, J.

Tuwim Pogrzeb Słowackiego, E. Zegadłowicz Z TWOJEJ krakowskiej nawy, Straż w Barbakanie, J. Kurek Apel radjowy (na sprowadzenie zwłok Słowackiego) zatytułowany w powojennych edycjach Wawelska trumna). Wśród wierszy żałobnych znajduje się także Epitafium Arystydesa Brianda Józefa Wittlina.

Ważne miejsce w poezji funeralnej zajmują utwory związane z zabójstwem pierwszego prezydenta Rzeczypospolitej, Gabriela Narutowicza (1922): J. Tuwim, Pogrzeb prezydenta Narutowicza; 15 XII 1922. Wspomnienie (1933); A. Słonimski, Na śmierć prezydenta Narutowicza; L. Belmont, Na pogrzeb Prezydenta; J. Wittlin, Podzwonne za

70 Wiersz poświęcony Leśmianowi ukazał się pod tytułem Na śmierć poety w „Wiadomościach Literackich”, nr 5, Warszawa 1938. W 1940 roku znalazł się w tomie Róża wiatrów (cz. I) pod zmienionym tytułem – Na śmierć Bolesława Leśmiana, por. K. Wierzyński, Wybór poezji, wybór, opracowanie tekstu, wstęp, Krzysztof Dybciak, komentarze Katarzyna Dybciak, Krzysztof Dybciak, Wrocław 1991, s. 183-184.

71 J. A. Gałuszka, Pogrzeb Marszałka Focha, w: tegoż, Cienie orłów, Warszawa 1932, s. 10-11; J. A. Gałuszka, Na śmierć Juljana Ejsmonda, tamże, s. 20-21; J. A. Gałuszka, Na śmierć Jacka Malczewskiego, tamże, s. 48-49.

72 Polska edycja książki w tłumaczeniu Stefanii Podhorskiej-Okołów ukazała się w 1925 roku.

skazańca (1923); E. Szymański, Śmierć Prezydenta (1937). Temat ten zostanie rozwinięty w dalszej części rozdziału.

Za wzniosłe doświadczenie historyczne powiązane literacko z kategorią mitu można uznać śmierć Józefa Piłsudskiego, którego pogrzeb odbył się w na Wawelu (18 maja 1935 roku)73. Spośród licznych wierszy poświęconych pamięci Marszałka należy wymienić wieloczęściowy utwór Wierzyńskiego Werbel żałobny (Trumna, Ostatnia droga i Wawel)74 ze zbioru Wolność tragiczna (1936) oraz Kopiec Kazimiery Iłłakowiczówny75 upamiętniający budowę Kopca im. Piłsudskiego w Krakowie.

W poezji międzywojennej upamiętniano ofiary rewolucji 1905 roku (np. Stefana Okrzeję w wierszu Róża Broniewskiego), poległych w wojnach i powstaniach niepodległościowych (np. porucznika Jana Surzyckiego, który zginął w obronie Śląska w 1921 roku w utworze Meorum prime sodalium… Birkenmajera, czy też poległych w wojnie polsko-bolszewickiej – Edwarda Smolarza – Parada śmierci i Grób nieznanego żołnierza Przybosia i podporucznika Juliusza Kamlera w utworze z Pamiętnika Broniewskiego [– Nie dotykajcie wy tej trumny…],), ofiary manifestacji robotniczych (m.in. w wierszach Jasieńskiego, Broniewskiego) i chłopskich (m.in. Odjazd z wakacji Przybosia nawiązujący do pacyfikacji wsi na Rzeszowszczyźnie w 1933 r., gdzie zabito 50 osób), katastrof (Śmierć lotnika Michała Kryspina Pawlikowskiego76, Idzikowski Czuchnowskiego, Pieśń o Śląsku Zegadłowicza) i żywiołów (Jokohama Broniewskiego77). W tomie Garść popiołu (1932)

73 Wiersze, których tematem są pogrzeby Słowackiego i Piłsudskiego wskazano w rozdziale Poetycka symfonia wielkiego miasta – Kraków.

74 Por. K. Wierzyński, Werbel żałobny, w: tegoż, Wybór poezji, dz. cyt, s. 153-156.

75 Por. K. Iłłakowiczówna, Kopiec (1936), w: tejże, Poezje zebrane, t. 2, zebrali, oprac. i bibliografię sporządzili J. Biesiada, A. Żurawska-Włoszczyńska, wstępem opatrzył J. Ratajczak, Toruń 1998; por. też rozdział Poetycka symfonia wielkiego miasta – Kraków.

76 Zdaniem Aliny Kowalczykowej prawdopodobnym kontekstem dla wiersza Pawlikowskiego (drukowanego w wileńskim piśmie „Południe”) mógł być krakowski wypadek z udziałem pilota-instruktora, Emila Meyera.

Wiadomość o katastrofie podano w „Dzienniku Ludowym” z 7 maja 1920 r., por. A. Kowalczykowa, Programy i spory literackie w dwudziestoleciu 1918-1939, Warszawa 1981, s. 61.

77 Jokohama (Wiatraki 1925) w: W. Broniewski, Wybór wierszy, dz. cyt., s. 60-65. Tematem utworu jest najprawdopodobniej trzęsienie ziemi w Japonii (1 września 1923 r.), podczas którego zginęło ok. 20 tys. ludzi, W „Ilustrowanym Kurierze Codziennym” informowano o kataklizmie za pośrednictwem różnych agencji prasowych, m.in. PAT, od 3 września 1923 (nr 217, s. 9). W artykule Kataklizm nieszczęśliwej Japonii, zamieszczonym w 9 września (nr 223, s. 4), opublikowano dane uzyskane w ambasadzie Japonii. Na skutek trzęsienia ziemi, pożarów i zalania przez morze została zupełnie zniszczona Jokohama. Ogromne straty poniosło także Tokio. W pomoc Japonii zaangażowane były Stany Zjednoczone oraz liczne państwa europejskie, w tym Polska, por. „Ilustrowany Kuryer Codzienny” 1923: nr 217, 3 września, s. 9; nr 218, 4 września, s. 1; nr 219, 5 września, s. 8; nr 220, 6 września, s. 8-9; nr 221, 7 września, s. 3, 9; nr 223, 9 września, s. 1, 4; nr 224, 11 września, s. 2; nr 225, 12 września, s. 1-3, 8; nr 226, 13 września, s. 8, 10-11; nr 227, 14 września, s. 4-5 – Przebieg katastrofy w Japonii. Por. też: „Kurjer Waszawski” 1923: wydanie wieczorne, nr 245, 4 września, s. 7-8; dodatek poranny, nr 246, 5 września, s. 5. Z relacji jednego z ocalałych mieszkańców Tokio czytelnicy „IKC”

dowiedzieli się, że: „(…) bezpośrednio po wstrząśnieniach podziemnych, wybuchły płomienie tak, iż utworzyło się na przestrzeni 10 klm. olbrzymie płonące morze. Jednocześnie nastąpiło oberwanie się chmur, które jednakże nie było w stanie ugasić płonącego miasta”. Obraz zniszczeń przedstawiono w kronice Pathé News pochodzącej

Marian Piechal poświęcił trzynaście epitafiów pamięci ludzi, którzy zginęli w pożarze, ratując zbiory biblioteki zamku w Dzikowie78. Być może do wydarzenia autentycznego odniósł się Jerzy Jankowski w rapsodzie Spłon lotnika (1914). Przypuszcza się, że tekst nawiązuje do wypadku lotniczego na Polu Mokotowskim w Warszawie, do którego doszło 28 marca 1913 roku. Zginął w nim podporucznik Aleksander Perłowski79.

Ze względu na połączenie tradycji trenu z publicystyką społeczną ciekawym przykładem poezji żałobnej jest utwór Gałczyńskiego zatytułowany Na śmierć Kazimierza Sołtysika (1938). Wymieniając w pierwszej strofie zasługi zmarłego publicysty (laudatio), poeta wpisuje w drugą część utworu krytyczny komentarz, stanowiący swego rodzaju pouczenie (exhortatio), adresowane do poznańskiego, konserwatywnego środowiska katolickiego, przeciw któremu Sołtysik występował. Gałczyński czyni też aluzje do trudnej sytuacji materialnej bohatera utworu, która mogła być powodem zgonu. Tym samym formułuje oczekiwania wobec środowisk kościelnych, które w związku ze służebnym charakterem swojej działalności powinny angażować się w pomoc ubogim i potrzebującym80. Wzruszającym świadectwem przeżyć związanych ze śmiercią najbliższych są wiersze Brunona Jasieńskiego Pogrzeb Reńi, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego Śmierć braciszka i Bolesława Leśmiana Do siostry. Tradycję trenu kontynuował też Jalu Kurek w zbiorze

Ze względu na połączenie tradycji trenu z publicystyką społeczną ciekawym przykładem poezji żałobnej jest utwór Gałczyńskiego zatytułowany Na śmierć Kazimierza Sołtysika (1938). Wymieniając w pierwszej strofie zasługi zmarłego publicysty (laudatio), poeta wpisuje w drugą część utworu krytyczny komentarz, stanowiący swego rodzaju pouczenie (exhortatio), adresowane do poznańskiego, konserwatywnego środowiska katolickiego, przeciw któremu Sołtysik występował. Gałczyński czyni też aluzje do trudnej sytuacji materialnej bohatera utworu, która mogła być powodem zgonu. Tym samym formułuje oczekiwania wobec środowisk kościelnych, które w związku ze służebnym charakterem swojej działalności powinny angażować się w pomoc ubogim i potrzebującym80. Wzruszającym świadectwem przeżyć związanych ze śmiercią najbliższych są wiersze Brunona Jasieńskiego Pogrzeb Reńi, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego Śmierć braciszka i Bolesława Leśmiana Do siostry. Tradycję trenu kontynuował też Jalu Kurek w zbiorze

W dokumencie Paradokumetalizm w polskiej poezji dwudziestolecia międzywojennego (Stron 68-80)