• Nie Znaleziono Wyników

WYCHOWANIE W OKRESIE KAPITALISTYCZNYM

Po zapoznaniu się w najogólniejszych zarysach z teorią biologiczno- społeczną, zastanówmy się nad wychowaniem dotychczasowym. Z punktu widzenia tej teorii, rozwój psychiki człowieka i odpowiadające rozwo­

jo w i temu ideały wychowawcze nie są rzeczą przypadkową, dowolną — ale uzależnioną od warunków bytowania, w jakich człowiek wzrasta i ży­

je. Cel^m więc zrozumienia genezy ideałów wychowawczych okresu do­

tychczasowego, uwzględnić należy strukturę gospodarczo-społeczną da­

nego czasokresu.

Rewolucja francuska wyzwoliła człowieka z niewoli feudalnej, pańszczyźnianej, tzn. przekreśliła zależność fizyczną, przejawiającą się w oparciu zewnętrznym człowieka pracującego o obszarnika. Rewolucją francuska, znosząc przywileje ówczesnej klasy panującej, zapoczątko­

wała nową epokę w historii ludzkości: rozwój kapitalizmu i demokracji mieszczańskiej. W miejsce oparcia o obszarnika — ustrój kapitalistyczny dawał oparcie zastępcze o pieniądz. Zależność więc fizyczna z okresu feudalnego zastąpiona została w epoce powstającego kapitalizmu przez uzależnienie psychiczne człowieka od pieniądza: niewola feudalna zamie­

niona została przez ópętanie człowieka przez pieniądz.

W okresie początkowym rozwoju kapitalizmu opieranie się o pie­

niądz równoważone było w pewnym stopniu przez oparcie się robotnika o wyniki własnej pracy: rozkw it rzemiosł, wynalazczość i postępy tech­

niki wzmacniały ideał osobowości rzemieślnika, co przejawiało się w roz­

IDEAŁY WYCHOWAWCZE W PRZESZŁOŚCI A W RZECZYWISTOŚCI WSPÓŁCZESNEJ

363 w oju i znaczeniu cechów. Te właśnie czynniki paraliżowały zgubne dla rozwoju człowieka następstwa opierania się o pieniądz. W miarę jednak coraz szybszego rozwoju kapitalizmu i techniki punkt ciężkości ustroju psychicznego człowieka ulegał coraz bardziej przesunięciu na zewnątrz.

Zautomatyzowanie degradowało pracę robotnika, i pieniądz stawał się jedynym oparciem. A więc np. tzw. fordyzm pozbawia robotnika inicjatywy, aktywności, zadowolenia z pracy. Prowadzi to do pomniejsze­

nia wartości pracy i godności robotnika, do zachwiania jego równowagi psychicznej, gdyż ideał osobowości pracownika ulega degradacji. Powstaje wówczas tym większa zależność od pracodawcy, rozporządzającego wszyst­

kim i skomplikowanymi środkami produkcji — podczas gdy robotnik dy­

sponuje tylko siłą swych mięsni. Wytwarza się dlatego w pracowniku w stosunku do pracodawcy infantylny stosunek oparcia i zagrożenia, aby oparcia tego nie utracić.

W wyniku więc rozwoju kapitalizmu narasta w psychice ludzkiej coraz silniejsze uczucie zagrożenia i utrwala się infantylny popęd zachowawczy, co ujawnia się w dążności do bierności. Utrwalenie zaś infantylnego po­

pędu zachowawczego powoduje zahamowanie rozwoju popędowego (a więc i popędu seksualnego), co w konsekwencji zniekształca psychikę człowieka i degraduje stosunek jego do pracy. Bodźcem bowiem do pracy jest wówczas lęk przed je j utraceniem i pieniądz jako rzekomo jedyne za­

bezpieczające oparcie w życiu. W tym błędnym kierunku zmierzało zazwy­

czaj i wychowanie „domowe” . Kierowało się ono na ogół wpajaniem w wie­

ku dziecięcym lęku i wskazywaniem różnych przykładów oparcia, które rze­

komo miały przed tym lękiem zabezpieczać. Takim „najpewniejszym“

oparciem miał być pieniądz. I dlatego praca służyła do zdobycia pienią­

dza, kórego brak lub posiadanie regulowało stosunki między ludźmi. Lęk i zabezpieczające oparcie były dwoma biegunami, między którym i prze­

biegało życie psychiczne człowieka. W wieku dziecięcym: lęk przed rodzi­

cami a później przed nauczycielami — zaś dobry stopień jako zabezpie­

czające przed gniewem oparcie. W wieku dojrzałym : lęk przed szefem — i oparcie o stanowisko i o pieniądz jako zabezpieczające przed głodem oparcie: Widmo bezrobocia, nędzy, było bodźcem do współzawodnictwa, do „w a lki o b yt” , która prowadziła do degradacji człowieka, do zerwania więzi społecznych, do niedoceniania ich wartości. Człowiek coraz bardziej zatracał swą godność, lęk towarzyszący stale jego rozwojow i uniemożli­

wia! postępowanie naprzód, hamował uzdolnienia, utrudniał przejawianie aktywności życiowej — pozbawiał radości życia. W tych warunkach by­

towania wychowawcy usiłowali wprowadzić do ideału osobowości dziecka cechy wzniosłe, szlachetne. Wpajali uczucie sprawiedliwości — wówczas, gdy życie społeczne opierało się na niesprawiedliwości społecznej. Uczyli miłości bliźniego — gdy jednocześnie uznawali konieczność konkurencji wszystkich przeciw wszystkim, aby ostać się w walce o byt. M ów ili o al­

truizmie, o uczciwości — a jednocześnie wpajali estetykę życia, prowa­

dzonego na wysokim poziomie materialnym. Sławili wreszcie aktywność, przedsiębiorczość, samodzielność człowieka — ale nakazywali mu nie walkę, lecz układne poszukiwanie oparcia o powszechnie uznane autorytety, ormowany w tych warunkach ideał osobowości dziecka miał cechę dwo­

istości, fałszu, wewnętrznego zakłamania. Inaczej być nie mogło. Wa­

runki bytowania, przykłady otoczenia powodowały powstawanie cech ideału osobowości, sprzecznych z tymi, które głosili wychowawcy. W y­

tworzony w ten sposób ideał osobowści — chwiejny, gdyż zawierający przeciwieństwa — nie mógł być oparciem dostatecznym. Istniejący zaś lęk paraliżował aktywność, nakazywał bierność, ucieczkę od życia i od działalności w świat marzeń i fantazji, w których realizował sprzeczne z rzeczywistością życzenia. Powstawała w ten sposób podwójna rzeczy­

wistość: realna i psychiczna — podobnie ja k istniał dwoisty ideał oso­

bowości człowieka. Ten stan psychiczny zmierzał do rozdwojenia osobo­

wości, do obcości wobec życia — do dekadencji człowieka. Psychonerwice, tzn. choroby takie, ja k depresja, stany lękowe, natręctwa, histeria, zabu-

1 zenia seksualne, stawały się coraz częstszymi chorobami. Neurotyzacia społeczeństwa zataczała coraz szersze kręgh

Konsekwencją wychowania w okresie kapitalistycznym nie było, jak widzimy, utrwalenie w ideale osobowości cech wzniosłych, głoszonych przez wychowawców — ale wytworzenie właściwości charakterologicz­

nych, k tó ie w ynikały z warunków bytowania. Praca wychowawcza była, niestety, pracą Syzyfową. Niepowodzenie jednak metod wychowawczych spowodowane było nie złą „z natury“ psychiką dziecka, nie obciążeniem dziedzicznym — ale me liczeniem się wychowawcy z faktem oczywistym, że warunki bytowania wywierają na psychikę wpływ trwalszy, niż sprzeczne z nimi ideały wychowawcze.

Warunki bytowania okresu kapitalistycznego stawały się coraz silniej­

szym hamulcem dla rozwoju psychicznego człowieka w miarę przechodze­

nia ustroju kapitalistycznego w kapitalizm zjednoczony — karteli, syndy-

<atow, trustów. Kryzysy gospodarcze, nadprodukcja, bezrobocie zagęsz­

czały atmosferę lęku, jakim żył już nie tylko robotnik, ale i mieszczanin a nawet średni kapitalista. Ujawniała się coraz silniej powszechna tęsknota aby wyzwolić się z panoszącego się lęku. Czynniki gospodar- czo-polityczne skierowały tęsknotę tę na to r najłatwiejszy i najdogpd- mejszy dla siebie: wysuwając potężne zewnętrzne oparcie, jakim miał nyc „wódz . Ustrój faszystowski obiecywał usunięcie dręczącego czło­

wieka lęku, zapewniał mu pracę, wyzwalał w nim chęć czynu. W rzeczy­

wistości lęku nie tylko nie usunął — ale go wzmógł: faszyzm posługiwał się lękiem jako najistotniejszą metodą rządzenia. Częściowo tylko lek został odprowadzony na zewnątrz pod postacią nienawiści do urojonych wrogów. A jednak faszyzm osiągnął, dzięki swym metodom wychowaw- czym, jeden sukces: me zważając na panujący lęk, wyzw olił w człowieku Sp h I l110211080} czy nu- działania. Osiągnął to dzięki temu, że wódz stał się ideałem osobowości poszczególnego obywatela, na skutek czego ideał jaźni ta najwyższa instancja psychiczna — uległ przesunięciu na ze­

wnątrz, został utożsamiony z osobą wodza. Utożsamienie takie było uła­

twione dzięki temu, że wódz nie reprezentował abstrakcyjnych cech psy­

chicznych — ale cechy czysto zewnętrzne, prymitywne, jak np. sposób bycia, powitania, żywiołowy fanatyzm nienawiści.' Dzięki utożsamieniu ideału osobowości z osobą wodza, ustrój psychiczny poszczególnego oby- wa e a pozbawiony został regulatora moralności, jakim jest ideał jaźni.

IDEAŁY WYCHOWAWCZE W PRZESZŁOŚCI A W RZECZYWISTOŚCI WSPÓŁCZESNEJ

Stąd powstała łatwość czynu, działania, gdyż nie było ono kontrolowane przez moralność człowieka — ale powstawało w wyniku rozkazu wodza.

Działalność ta nosiła piętno amoralności, wskutek czego ideał wychowaw­

czy ustroju faszystowskiego jest w swej istocie amoralny i jednocześnie najbardziej pierwotny, gdyż miejsce poczucia winy zajmuje strach. Stąd wynika łatwość podporządkowania się wodzowi jako reminiscencji pier­

wotnego obrazu wodza szczepu — ojca prymitywnego plemienia. Wódz jako potężne i zabezpieczające oparcie jest wszystkim — naród zaś ni­

czym, jest „je g o “ narodem, bezosobową masą. Ta globalna bezkształtna masa narodowa spełnia tylko rozkazy wodza. On myśli i wskazuje cele działania — masa maszeruje i morduje. Frazesy faszyzmu głoszą pozor­

nie reformatorstwo, postęp — a w rzeczywistości jest to regresja, cofnię­

cie się wstecz do postaci najbardziej pierwotnego społeczeństwa. Oszała­

miająca naiwność zewnętrznych form faszyzmu jest w rzeczy samej tylko strzępami reminiscencji pierwotnych postaci społeczeństwa, gdy jeszcze prawo rozw oju miał nie poszczególny człowiek, lecz wódz, pasożytujący na szczepie.

Analiza stanu psychicznego człowieka w ustroju kapitalistycznym udowodnią wpływ hamujący tych warunków bytowania na rozwój czło­

wieka. Zapewne, nie wszyscy podlegali w równej mierze ujemnym skut­

kom tego ustroju: odgrywały tu ta j dużą rolę indywidualne warunki byto­

wania, wpływ y wychowawcze, warunki biologicznego rozwoju jednostki, specjalnie zaś rozwój popędu seksualnego i jego konflikty z popędem za­

chowawczym. Czynniki te powodowały, że poszczególne jednostki osiąga­

ły nawet w tych samych niesprzyjających warunkach bytowania wysoki poziom rozwoju psychicznego. Bohaterstwo, jakie ujawniała młodzież na­

sza w okresie ostatniej wojny, przykłady szlachetnego przeciwstawiania się demoralizującym wpływom niemieckim — udowodniają, że młodzież ta ma przed sobą wielkie możliwości rozwojowe, o ile wzrastać będzie w sprzyjających warunkach bytowania.

Na ewolucję psychiczną wywierały również wpływ głębszy warunki swoiste, w jakich — w tym samym nawet ustroju gospodarczym przeby­

wały poszczególne narody. A więc np. kapitalizm amerykański stworzył warunki, które modyfikowały w pewnej mierze ujemny wpływ istniejące­

go ustroju gospodarczego na rozwój człowieka. Dzięki mianowicie zapew­

nieniu wszystkim obywatelom równego startu życiowego, przy jednoczes­

nym jednak wprowadzeniu do ideału osobowości oparcia o wielkie fortu­

ny, aktywność człowieka nie uległa zahamowaniu. Została ona natomiast zdegradowana w swej celowości, co ujawniło się w swoistym zabarwieniu aktywności przez powierzchowną ruchliwość, hałaśliwość. Aktywność ta pozornie jest wzmożona; w rzeczywistości jednak wzmożeniu uległy tylko komponenty ruchowe aktywności, którym nie towarzyszy rozwój wszy­

stkich ■— a więc i psychicznych — czynności człowieka. Ruchliwość ta skierowana jest do zdobycia oparcia w postaci milionowej fortuny. Tutaj

tkwią źródła tzw. inicjatyw y prywatnej. Osiągnięcie jednak pożądanego celu nie daje trwałego zadowolenia. Ujawnia się wówczas uczucie zagro­

żenia i powstaje dotychczas lekceważona potrzeba oparcia o społeczeństwo.

Zniewala to do składania dużych sum pieniężnych na cele charytatywne lub naukowe. Pozostaje jednak nadal uczucie osamotnienia człowieka: opar­

cia o społeczeństwo nie udaje się zdobyć za pieniądze.

Przyjmując pod uwagę wyżej wymienione różnorodne czynniki, któ­

re modyfikują w szerokiej skali wpływ danego ustroju gospodarczego na rozwój psychiki — dochodzimy jednak do' wniosku, że ustrój kapitalistycz­

ny wpływa hamująco na rozwój psychiczny człowieka. Wniosek ten w y­

nika nie tyłko z teorii biologiczno-spolecznej — ale znajduje on potwier­

dzenie w teoriach naukowych dziedzin pokrewnych.

Przytoczę teorię antropologa holenderskiego Bolka9), który na podsta­

wie anatomicznych badań porównawczych rozwoju kości i uwłosienia człowieka doszedł do wniosku, że w jego ewolucji daje się stwierdzić prawo retardacji, tzn. stopniowe zahamowanie szybkości rozwoju człowie­

ka i utrwalenie się form morfologicznych infantylnych. W historycznej swej przeszłości czlbwiek byl samodzielny w znacznie wcześniejszym okre­

sie życia. Okres dojrzałości osiągany jest stopniowo w coraz późniejszym wieku, przy czym okres ten staje się coraz krótszy zaś okres dziecięctwa niepokojąco^ długi. Obiektywnym dowodem prawa retardacji jest również wzrost jajników u kobiety. Z pomiarów jajników wynika, że w czwartym roku życia dziewczynki ja jniki osiągają taką samą wielkość (długość:27mm, szerokość: 12 mm), co w wieku lat 14 (długość: 26 mm; szero­

kość : 12 mm), — tzn. w okresie dojrzewania płciowego, gdy rozpoczy­

na się menstruacja. Mimo więc osiągnięcia morfologicznego rozwoju ja j­

ników w czwartym roku życia, fizjologiczna ich czynność, o ile chodzi o menstruację, rozpoczyna się znacznie później. Wynikało by z tego, że okres dojrzałości płciowej u przodków człowieka występował w czasie znacznie wcześniejszym niż ma to miejsce obecnie. Na skutek zahamowa­

nia rozwoju w historycznej ewolucji człowieka okres dojrzewania płcio­

wego przesunięty został na okres życia coraz późniejszy, nie zważając na to, że wzrost jajników osiąga swój szczyt w czwartym roku życia. Fakty te harmonizują z wnioskami, do których doszedłem na podstawie teorii biologiczno-społecznej. Podobnie jak rozwój fizyczny człowieka ulega re­

tardacji — również i rozwój psychiczny podlega zahamowaniu na skutek utrwalenia infantylnego popędu zachowawczego w związku z warunkami bytowania.

III. ZASADY W YCHOWANIA W OKRESIE DEMOKRACJI LUDOWEJ