9. Literatura iberoamerykańska na wolnym rynku wydawniczym

9.1. Wydawnictwo Muza SA

Wydawnictwo Muza jest aktywne na rynku wydawniczym od 1991 roku. W latach 1991–2006 wydało 3627 tytułów, w tym 2216 pierwszych wydań, w łącznym nakła-dzie ponad 20 milionów egzemplarzy65.

Zarząd Muzy postanowił, że wydawnictwo zbuduje pozytywny wizerunek dzięki publikowaniu literatury pięknej. Do udziału w radzie programowej przekonał grupę znawców literatury i problemów rynku książki. Byli wśród nich Andrzej Wasilewski (w latach 70. i 80. dyrektor Państwowego Instytutu Wydawniczego), Andrzej Dra-wicz (tłumacz, znawca literatury rosyjskiej), Jerzy Lisowski (znawca literatury fran-cuskiej, redaktor naczelny „Twórczości”), Krystyna Goldbergowa (specjalistka od literatury reportażowej, pracująca wiele lat w Wydawnictwie Iskry, a później w Pań-stwowym Instytucie Wydawniczym, redaktorka serii „Naokoło Świata”), Carlos Marrodán Casas (tłumacz, znawca literatury iberoamerykańskiej), Maciej Sadowski (grafi k, autor okładek książek Muzy)66. Z czasem beletrystyka stała się jedną z istot-niejszych części produkcji wydawnictwa i dziś stanowi ponad jedną trzecią jej oferty.

Politykę wykupywania praw autorskich do utworów najbardziej renomowanych pisarzy współczesnych wydawnictwo to prowadzi konsekwentnie. Mimo że na prze-łomie wieków zmniejszyło produkcję książek o 40%, to jednocześnie zwiększyło o 100% wydatki na zakup takich praw (Gołębiewski 2002: 186).

Muza umieszcza prozę latynoamerykańską w różnych seriach wydawniczych.

W 1993 roku wypuściła na rynek dwie poświęcone współczesnej prozie: „Biblio-tekę Bestsellerów” i „Galerię”, a w 1995 – „Vademecum Interesującej Prozy”. We wszystkich trzech znalazły się utwory pisarzy z Ameryki Łacińskiej. Stanowiły one dwadzieścia dziewięć spośród stu dwunastu tytułów „Biblioteki Bestsellerów” (czyli prawie 26%), sztandarowej serii tego wydawnictwa w latach 1993–2004, będącej jednym z bardziej cenionych cykli poświęconych literaturze pięknej. W jej ramach wydawano książki takich pisarzy, jak Irwin Shaw, Michaił Bułhakow, Herbert Geo-rge Wells, John Steinbeck, Stefan Zweig, Ernest Hemingway, Karol Dickens, Si-mone de Beauvoir, Alberto Moravia. Tytuł serii może być mylący, nie wydawano bowiem w jej ramach książek modnych, sprzedawanych w rekordowych nakładach przez stosunkowo krótki czas i szybko zapominanych – a to się zazwyczaj kojarzy z pojęciem bestsellera – ale dzieła, które można zaliczyć do klasyki literatury XIX- i XX-wiecznej.

W pierwszym roku jej istnienia znalazły się w niej cztery tytuły z prozy iberoame-rykańskiej: Historie prawdziwe i wymyślone Borgesa, Jesień patriarchy Garcíi Mar-queza, Książka dla Manuela Cortazara, Pochwała macochy Vargasa Llosy. W ko-lejnym, 1994 roku – Eksplozja w katedrze Carpentiera, Gra w klasy i Opowiadania Cortazara, Miłość w czasach zarazy Garcíi Marqueza, Zielony dom Vargasa Llosy.

W 1995 roku – Dwanaście opowiadań tułaczych i Zła godzina oraz wznowienia Je-sieni patriarchy i Miłości w czasach zarazy Garcíi Marqueza, ponadto – wznowienie

65 Źródło: http://www.muza.com.pl/?page=wydawnictwo.

66 Baczyński, Cichy 1997; źródło: http://niniwa2.cba.pl/ksiazka_na_wolnosci.htm (15.11.2009).

Gry w klasy. W 1996 roku – Podróż do źródeł czasu Carpentiera, Sto lat samotności67 i reedycja Dwunastu opowiadań tułaczych Garcíi Marqueza oraz wznowienia Miło-ści w czasach zarazy Garcíi Marqueza, Książki dla Manuela i Opowiadań Cortazara.

W 1997 roku – Miasto i psy Vargasa Llosy i Wielkie wygrane Cortazara. W 1998 roku – Generał w labiryncie Garcíi Marqueza i Rozmowa w „Katedrze” Vargasa Llosy.

W 1999 roku – Opowieści o kronopiach i famach Cortazara i Zeszyty don Rigoberta Vargasa Llosy. W 2000 roku – Królestwo z tego świata Carpentiera i Raj Lezamy Limy. W 2001 roku – wznowienie Wielkich wygranych Cortazara. W 2003 roku – wznowienie Stu lat samotności.

To zestawienie dobrze ilustruje politykę Muzy, polegającą na wydawaniu zarów-no dawniejszych, jak i świeżo powstałych książek najgłośniejszych autorów oraz na publikowaniu wznowień najbardziej pożądanych przez czytelników pozycji nawet kilkakrotnie w ramach tej samej serii. W polu zainteresowania redaktorów „Bibliote-ki Bestsellerów” znalazło się sześciu pisarzy latynoamerykańs„Bibliote-kich, których książ„Bibliote-ki eksploatowano aż do nasycenia rynku.

„Biblioteka Bestsellerów” była serią adresowaną do zamożniejszego nabywcy.

Książki miały twardą, płócienną okładkę z lakierowaną, kolorową obwolutą. Na pierwszej stronie okładki, zaprojektowanej przez Macieja Sadowskiego, na barwnym tle pod nazwiskiem autora i tytułem zamieszczano kolorowe zdjęcie. Książki nie były zaopatrzone w przedmowy ani posłowia, czemu nie należy się chyba dziwić:

większość autorów jest bardzo znana, a ich dzieła nie wymagają rekomendacji. Na lewym skrzydełku okładki znajdziemy krótką informację o utworze.

Drugie skrzydełko miała spełniać najwyraźniej funkcję promocyjną; znajdowało się na nim zdjęcie kolejnej książki z serii. Na ostatniej stronie okładki natomiast wydawca zamieszczał informację o autorze, zredagowaną w stylu krótkiego hasła encyklopedycznego68.

W roku 1993 Muza zainaugurowała także inną serię pod nazwą „Galeria”. Wy-chodzące w jej ramach książki mają broszurowe okładki, ale przyciągają wzrok ko-lorowym projektem grafi cznym.

W serii zamieszczono trzy książki Cortazara: Grę w klasy (1998), dwa tomy Opo-wiadań zebranych (1999) i Książkę dla Manuela (2001), Miłość w czasach zarazy Garcíi Marqueza oraz utwory Allende: Dom duchów (1998, 2005), Paula (1998), Mi-łość i cienie (1999), Niezgłębiony zamysł (1999), Ewa Luna (2000), Opowieści Ewy Luny (2000), Córka fortuny (2005) i Portret w sepii (2005). W sumie w „Galerii”

opublikowano czternaście tomów prozy iberoamerykańskiej na sto osiem wydanych

67 Tak Czarzasty wspomina, w jaki sposób udało się Muzie zdobyć prawa do tej powieści: „Szybko się nauczyłem, że można wydać nie to, co się lubi, ale to, co się uda załatwić. O doborze tytułów często nie decydowała burza mózgów, ale praca i przypadek. Jesień Patriarchy ukazała się jako pierwsza, bo był to jedyny wolny tytuł Marqueza. Na Sto lat samotności musieliśmy czekać dwa lata, aż wygaśnie umowa agenta z PIW-em. Ustawiliśmy się w kolejce i dzwoniliśmy co tydzień. Nie wiem, dlaczego Państwowy Instytut Wydawniczy nie wydał tej książki wcześniej” (Baczyński, Cichy 1997, źródło: http://niniwa2.

cba.pl/ksiazka_na_wolnosci.htm, 15.11.2009).

68 Na przykład „Mario Vargas Llosa (1936), pisarz peruwiański, laureat wielu hiszpańskich i latynoa-merykańskich nagród literackich („Rómulo Gallegos”, „Miguel de Cervantes”, „Premio Planeta”). Autor znakomitych powieści: Zielony dom, Rozmowa w „Katedrze”, Panteleon i wizytantki.

do końca roku 2005, co daje niecałe 13%. Znalazły się one wśród takich utworów, jak: 49 opowiadań Hemingwaya (1998), powieści o mafi i Maria Puzo (m.in. wyda-no w serii dwukrotnie Ojca chrzestnego, w 1998 i 2000 roku), Widwyda-nokrąg Wiesła-wa Myśliwskiego (1998), Pożegnanie z Afryką Blixen (2000), Fechmistrz Pereza-Reverte (2003). Na okładkach zamieszczano streszczenia książek i podsumowanie najważniejszych wątków.

W innej serii Muzy, „Vademecum Interesującej Prozy”, która ukazywała się w la-tach 1995–1999 i liczyła trzydzieści dziewięć pozycji, umieszczono dziesięć tytułów prozy iberoamerykańskiej, co stanowi jedną czwartą cyklu. W niej, podobnie jak w już omówionych, znajdziemy zarówno reedycje utworów znanych już polskiemu czytelnikowi, jak i kilka pierwszych wydań. Są tu książki pięciu autorów hispano-amerykańskich: Allende, Garcíi Marqueza, Cortazara, Alvara Mutisa i Puiga69. W se-rii znalazły się obok takich powieści, jak Henry i June Anaïs Nin (1997), Drużyna Pierścienia, Dwie wieże i Powrót króla Johna Ronalda Reuela Tolkiena (1996), pro-zy Heinricha Bölla, Murdoch, Amosa Oza. Książki wydawane w VIP-ie miały twar-dą, lakierowaną okładkę bez obwoluty. Na czwartej stronie okładki zamieszczano streszczenie utworu lub cytat z niego i lakoniczną notkę o autorze.

Jak widać z przytoczonych danych, Muza umieszczała książki pisarzy latynoame-rykańskich w różnych, wydawanych równolegle seriach. Powtarzały się w nich za-równo nazwiska autorów, jak i poszczególne dzieła. Trzy omówione serie miały dość podobny profi l – publikowano w ich ramach szeroko rozumianą prozę współczesną renomowanych pisarzy. Były zatem adresowane do czytelników mających podobne zainteresowania, ale różniących się zamożnością. Najdroższe były książki z „Biblio-teki Bestsellerów”, przeznaczone dla kolekcjonerów literatury z najwyższej półki, których stać na wydatek na książkę rzędu powyżej czterdziestu złotych. Tańszy był cykl „Galeria” – książki wydawane w jego ramach można było kupić za ok. 20–30 złotych. VIP sytuował się pomiędzy nimi.

We wszystkich trzech seriach poszczególne tomy były opatrywane krótkimi in-formacjami od redakcji, zamieszczanymi albo na skrzydełkach, albo na ostatniej stronie okładki. Nie zawsze było to sztampowe streszczenie książki; niejednokrotnie można było spotkać ambitniejszą próbę przedstawienia jej najistotniejszego przesła-nia. O Miłości w czasach zarazy pisano, że „jak rzadko która powieść Gabriela Garcíi Marqueza napisana jest z ogromną czułością, humorem i wyrozumiałością, ale też jest to jedyny jego utwór, w którym miłość jest silniejsza od samotności, od fatum i od śmierci”. O sile i wyjątkowości Podróży do źródeł czasu Carpentiera stanowią, zdaniem autora notki, „kontrast między nowoczesnością i życiem w głuszy, liryczne opisy krajobrazów tchnące siłą wyobraźni, zdania lśniące niespotykanym blaskiem, a przede wszystkim podróż w czasie przenosząca czytelnika aż do wieków przed stworzeniem świata”. Redaktor informacji o Pochwale macochy Vargasa Llosy krzy-czy: „Okropna, amoralna powieść! Wszystko w niej jest oszustwem – począwszy od

69 Dom duchów (1996) i Ewa Luna (1997) Allende, O miłości i innych demonach (1996), Kronika zapowiedzianej śmierci (1997), Opowiadania (1998), Szarańcza (1997) i Opowieść rozbitka (1999) Garcíi Marqueza, 62: model do składania Cortazara (1999), Ilona przychodzi z deszczem Mutisa (1999) oraz Pocałunek kobiety-pająka Puiga (1999).

reprodukcji, użytych w celach bynajmniej nieupiększających treści (...) po kpiarski ton autora Pantaleona i wizytantek”.

Komentarze te powtarzały się w różnych seriach, co tym bardziej świadczy o tym, że wydawca kierował je do czytelników o podobnej kompetencji czytelniczej i po-dobnych gustach. I tak np. edycji Gry w klasy w serii „Biblioteka Bestsellerów” towa-rzyszyła notka identyczna jak ta zamieszczona w wydaniu tej powieści w „Galerii”.

Najpierw przypomniano szczególną zasadę konstrukcyjną tej powieści, zaproszenie pisarza do jej współtworzenia. Następnie autor notki odwoływał się do popularności książki w latach 70. i namawiał do skonfrontowania współczesnej lektury z doświad-czeniami dawnych odbiorców: „Czy dzisiejszy czytelnik będzie jeszcze umiał mówić po «gliglińsku»? Czy wzruszy się do łez, czytając list Magi do Rocamadoura? Żeby się przekonać, trzeba sięgnąć po tę książkę”. Podobnie było w przypadku wydania powieści Allende Ewa Luna w seriach „Galeria” i VIP. Pisano o niej:

Ewa Luna to historia współczesnej dziewczynki poczętej na łożu śmierci. Zanim Ewa znajdzie prawdziwą miłość, stanie się kobietą i wziętą pisarką, wprowadzi nas w swoją baśń tysiąca i jednej nocy, w której rzeczywistość miesza się z cudownością, miłość odno-si triumf nad nienawiścią, radość życia zwycięża nędzę i upokorzenie.

Poznajemy nie tylko losy samej Ewy – również jej niezwykłej matki, opiekunki, najbliższych przyjaciół, prostytutki o gołębim sercu, transwestyty z duszą artysty; śle-dzimy losy mężczyzn, których spotkała w swoim życiu – arabskiego kupca i chłopca z austriackiego miasteczka, przywódcy bandy uliczników, a potem partyzantki walczącej z juntą oraz losy całej galerii niebywałych postaci. Geniusz opowieści prowadzi nas od przygody do przygody, płata fi gle i zostawia w przekonaniu, że jego władza nie ma sobie równej: niemożliwe staje się konieczne, beznadziejne znajduje swoje szczęśliwe rozwią-zanie, historia dobiega kresu, a przecież się nie kończy...

Najszerzej zakrojonym przedsięwzięciem Muzy w zakresie literatury iberoame-rykańskiej jest zainaugurowanie serii „Salsa. Książki dla Muzykalnych”. Jest ona poświęcona literaturze hiszpańskojęzycznej, w jej skład zatem wchodzą nie tylko utwory z Ameryki Łacińskiej, ale także te powstałe w Hiszpanii.

„Salsa” zaczęła ukazywać się w 2003 roku. W sumie do roku 2009 opublikowano pięćdziesiąt cztery tytuły70– jak dotąd wydawca nie powtórzył w ramach cyklu ani jednej książki. Z tego ponad połowę (trzydzieści pozycji) stanowiła proza iberoame-rykańska.

Redaktorzy „Salsy” prowadzą strategię podobną do tej, jaka jest realizowana w innych seriach Muzy. Z jednej strony włączają do niej książki nowe, autorów pra-wie lub zupełnie nieznanych wcześniej w Polsce, takich jak Portorykanka Mayra Montero lub Hiszpanka Marina Mayoral, obok pisarzy popularnych, niewymagają-cych rekomendacji. I tak w ramach „Salsy” pojawiły się reedycje Miłości i innych demonów Garcíi Marqueza, opublikowanej po raz pierwszy w 1996 roku w serii VIP, Dwunastu opowiadań tułaczych tegoż autora (pierwsze wydanie polskie w

„Biblio-70 Dane za katalogiem centralnym Biblioteki Narodowej (http://alpha.bn.org.pl/search~S4*pol?/

tsalsa/tsalsa/1%2C3%2C48%2CB/exact&FF=tsalsa&1%2C46%2C), uzupełnione informacjami ze stro-ny internetowej wydawnictwa Muza (http://www.muzaklub.com/index.php?k31,literatura-piekna-salsa, 12.11.2009).

tece Bestsellerów”, 1995) i Stu lat samotności, powieści włączanej do niemal każdej serii Muzy, poświęconej literaturze współczesnej. Wznowiono także Grę w klasy, Opowiadania i Ostatnią rundę Cortazara oraz kilka książek Allende. Do „Salsy”

włączono pierwsze polskie wydanie Zeszytów don Rigoberta Vargasa Llosy (2004).

W ostatnich latach Muza udostępniła polskiemu odbiorcy utwory kilku cenionych przedstawicieli młodszej generacji pisarzy iberoamerykańskich, m.in. Kolumbijczy-ka Fernanda Vallejo (Błękitne dni, 2006; MatKolumbijczy-ka BosKolumbijczy-ka płatnych morderców, 2007, Mój brat alkad, 2007, tłum. Marta Szafrańska-Brandt), Chilijczyka Roberta Bolaño (Chilijski nokturn, 2006, tłum. Anna Topczewska, Gwiazda daleka, tłum. Marrodán Casas, 2006, Monsieur Pain, 2007, tłum. Topczewska), Kubańczyka Elisea Alberto (Ester, gdzieś tam, czyli Romans Lina i Larry’ego Po, 2006, tłum. Bogumiła Wyrzy-kowska, Niech Bóg sprawi, żeby istniał Bóg, 2003, tłum. Maciej Ziętara, W ponie-działek wieczność wreszcie się zaczyna, 2008, tłum. Jaroszuk).

Okładki książek wychodzących pod szyldem „Salsy” wyraźnie nawiązują do WL-owskiej serii „Proza Iberoamerykańska”. Autorka projektu grafi cznego, Maryna Wiśniewska, bez skrupułów skopiowała pomysł projektanta krakowskiego cyklu: na jednobarwnym tle znajduje się wyrazisty motyw przywołujący na myśl sztukę preko-lumbijską. Miękka okładka łamie się w skrzydełka z miejscem na notkę redakcyjną.

Mimo że tła okładek są bardziej jaskrawe, a centralny motyw niekoniecznie czarny, jak w wypadku „Prozy Iberoamerykańskiej”, to całość zdaje się sugerować, że czy-telnik ma do czynienia z kontynuacją tamtej kultowej serii. Jednak poziom edytorski i jakość papieru są dalekie od PRL-owskiego minimalizmu z konieczności.

Redaktorzy Muzy, inaczej niż szefowie Wydawnictwa Literackiego, zrezygnowa-li z dydaktycznego obudowania tomów „Salsy”, być może uznając, że wiedza o Ame-ryce Łacińskiej i współczesnej literaturze hiszpańskojęzycznej jest u progu nowego stulecia znacznie powszechniejsza niż w latach 70. ubiegłego wieku. Nie ma więc tu rozbudowanych posłowi. Teksty pochodzące od redakcji są zamieszczane bądź na skrzydełkach okładki, bądź na jej ostatniej stronie. Na lewym skrzydełku znajduje się informacja o autorze i cechach jego twórczości oraz są wymienione najważniej-sze jego utwory71. Jest to notka nieco obszerniejsza, niż te, które były zamieszczane na okładkach „Biblioteki Bestsellerów”. Prawe skrzydełko, podobnie jak w innych cyklach Muzy, jest poświęcone na promowanie serii, czyli na wymienienie tytułów, które się w niej ostatnio ukazały, i tych, które mają się ukazać wkrótce. Na czwartej stronie okładki wydawca zamieszcza rodzaj streszczenia, które nie zdradza puenty, ale opisuje przede wszystkim zawiązanie akcji, aby pobudzić w ten sposób cieka-wość odbiorcy. Na okładce powieści Gwiazda daleka Bolaño czytamy na przykład:

71 Na przykład „Mario Vargas Llosa (ur. 1936); peruwiański pisarz, dziennikarz, myśliciel, polityk, znawca literatury hiszpańskiej. Od wielu lat mieszka na emigracji (Paryż, Londyn, Barcelona), publikuje powieści, eseje krytycznoliterackie, szkice i artykuły publicystyczne. Jego twórczość jest osadzona w rze-czywistości południowoamerykańskiej, jest przesycona treściami politycznymi i społecznymi. Ukazuje świat władzy, korupcji, przemocy, nędzy, religijnych uniesień, ludzkich namiętności. Llosa jest laureatem wielu prestiżowych nagród literackich, m.in. był nominowany do Nagrody Nobla. Do jego najpopularniej-szych powieści należą: Zielony dom, Rozmowa w „Katedrze”, Pantaleon i wizytantki, Szczeniaki, Ciotka Julia i skryba, Wojna końca światów, Pochwała macochy”.

Książka opowiada o tajemniczym poecie chilijskiej awangardy nazistowskiej. Ten sa-mouk-erudyta zjawia się pewnego dnia na początku lat siedemdziesiątych na warsztatach poetyckich na uniwersytecie w Concepción; nazywa się Ruiz-Tagle, przybywa znikąd, i od razu zdobywa uznanie poetów i uwielbienie kobiet. Autor niepokojących wierszy, okazuje się zawodowym pilotem wojskowym o nazwisku Carlos Wieder, który na niebie wypisuje wersety z Biblii, a śmierć celebruje jako akt twórczy.

Potem następuje wiele określeń dodatnio wartościujących książkę: „powieść jak zły sen, z którego żal się obudzić”, „na pograniczu kryminału najwyższej próby”, „jest dziełem niezwykłym”. Ponadto czytelnika winno nastawić pozytywnie odwołanie do uznanych pisarzy Ameryki Łacińskiej: „Jest dziełem (...) chciałoby się rzec magicz-nym, dowodem na istnienie w Ameryce Południowej innych gwiazd literatury niż Gabriel García Márquez czy Julio Cortázar”. Na okładce powieści Susany Fortes Al-bański kochanek czytamy, że ma ona „głęboki, ponadczasowy wymiar”. Ester, gdzieś tam czyli Romans Lina i Larry’ego Po Alberta to, zdaniem redaktora notki, „spektakl utrzymany w poetyce błyskotliwego absurdu”, historia „opowiedziana z czułością i dowcipem, porusza bardzo istotne sprawy: przyjaźń, wybaczenie, słabość”. Funkcją takich zabiegów jest zachęcenie do kupna lub choćby tylko przeczytania książki.

W dokumencie Recepcja przekładów literatury iberoamerykańskiej w Polsce w latach 1945-2005 z perspektywy komunikacji międzykulturowej (Stron 91-96)