Wykorzystanie podatków jako narzędzia politycznego

In document Zagrożenia dla rozwoju Polski wynikaja ce z prowadzonej polityki gospodarczej (Page 36-40)

Jarosław Neneman 3.1 Polska w ruinie?

3.2 Wykorzystanie podatków jako narzędzia politycznego

Oczywiście nie jest tak, że istnieje jeden idealny, uniwersalny system podatkowy dla każdego kraju. Różne są struktury gospodarki, moralność podatkowa, zakres gos-podarki nieformalnej, a także sprawność administracji publicznej i sądowniczej. Nie-mniej powszechnie uznawanymi cechami wspólnymi dobrych systemów podatkowych w rozwiniętych gospodarkach rynkowych są:

(a) neutralność – podobne aktywności opodatkowane powinny być w podobny spo-sób, tak by system podatkowy w jak najmniejszym stopniu ingerował w mecha-nizm rynkowy;

(b) progresywność – współczesne społeczeństwa oczekują pewnego (różnego w różnych krajach) stopnia redystrybucji dochodu za pomocą systemu skład-kowo-podatkowego;

(c) spojrzenie całościowe na system podatkowy i składkowy22.

Od podatków, czy szerzej – od systemu podatkowego, a najlepiej od całego systemu podatkowo-składkowego, oczekujemy w pierwszym rzędzie gromadzenia środków na finansowanie wydatków publicznych. Ponadto system podatkowo-składkowy może być narzędziem polityki społecznej – niektóre jego elementy (np. PIT) są bo-wiem doskonałymi narzędziami redystrybucyjnymi. System może również niwelować pewne niesprawności rynku – tu szczególnie dobrze spisują się akcyzy. Dobry system podatkowo-składkowy powinien więc gromadzić określone środki finansowe przy możliwie niskim negatywnym wpływie tego działania na gospodarkę oraz przy niskich szeroko rozumianych kosztach jego funkcjonowania.

Z drugiej strony, podatki i składki są jednak również wykorzystywane jako narzędzia polityczne służące do zdobywania przychylności elektoratu. A tam, gdzie pojawia się polityka, racjonalność ekonomiczna z reguły znika lub schodzi na dalszy plan. Z pun-ktu widzenia polityka, system podatkowy i składkowy nie musi być ani efektywny, ani sprawiedliwy – ważne jest, by korzystnie się prezentował i zyskał uznanie elektoratu.

Podatki stały się więc w Polsce ważnym narzędziem propagandowym. Na to nakłada się nieskrywana niechęć rządzących do liberalnej, przyjaznej rynkowi polityki gospo-darczej oraz słabe zrozumienie mechanizmów funkcjonowania gospodarki rynkowej oraz znanych dobrze ekonomii mechanizmów umożliwiających trwały, długookresowy wzrost gospodarczy. Dominuje wizja silnego, scentralizowanego państwa, które w coraz większym stopniu ingeruje w gospodarkę i nią zarządza. Szybkimi krokami odchodzimy od gospodarki rynkowej opartej na konkurencji, systemie cen i prywatnej własności środków produkcji, a zmierzamy w stronę gospodarki centralnie planowa-nej z tak charakterystyczną dla niej gigantomanią (patrz: CPK czy przekop Mierzei Wiślanej), ignorowaniem rachunku ekonomicznego (patrz: elektrownia w Ostrołęce, projekt samochodu elektrycznego Izera czy kosztowne inwestycje kolejowe w infras-trukturę, które nie poprawiają, a czasem wręcz pogarszają parametry szlaków kole-jowych).

Większość ważniejszych zmian podatkowych w ostatnich latach miała właśnie charakter przede wszystkim propagandowy, a ich konsekwencje społeczn i ekono-miczne są z reguły niekorzystne. Oto kilka istotniejszych zmian podatkowych w latach 2015-2021:

22 Zainteresowanych współczesnym kanonem zasad dobrego opodatkowania odsyłam do, zapewne najlepszego w tym stuleciu, całościowego spojrzenia zawartego w Raporcie Mirrleesa - J. Mirrlees, S. Adam, T. Besley, R. Blundell, S. Bonf, R. Chote, M. Gamie, P. Johnson, G. Myles, J. Poterba, Tax by Design, Oxford University Press, Oxford.

1) Obniżenie stawki PIT w pierwszym progu podatkowym z 18% do 17%. Obniżenie nie jest samo w sobie kontrowersyjne, bulwersujące jest natomiast to, że stało się to w trakcie roku podatkowego – obniżka obowiązywała od IV. kw. 2019 r., który – co warto podkreślić – był rokiem wyborczym. Stanowiła ona istotne wy-zwanie dla służb księgowo-podatkowych (wprawka do Polskiego Ładu), uderzyła też nieoczekiwanie w dochody jednostek samorządu terytorialnego, gdzie trafia ok. 50% wpływów z PIT.

2) Brak PIT dla podatników poniżej 26 roku życia – prezent na wybory 2019 r. także wprowadzony w trakcie roku podatkowego. Trudno jest znaleźć racjonalne uza-sadnienie tego posunięcia. W Polsce nie ma problemu wysokiego bezrobocia młodocianych, a nawet gdyby tak było, to brak PIT go nie rozwiązuje – w wielu przypadkach osoby poniżej 26 roku życia dostaną po prostu niższe wynagro-dzenie – korzyść przypadnie wtedy pracodawcy. Poza tym jest to bodziec do pracy, a nie nauki. Z przywileju tego w bardzo ograniczonym zakresie skorzystać mogą np. lekarze.

3) Od 2019 obniżono z 19 na 9% stawkę CIT, ale tylko dla podatników o przycho-dach poniżej 1,2 mln euro (2 mln euro od 2022 r.). Taka konstrukcja sprawia, że firmy mają silny bodziec, by nie rozwijać się i nie przekroczyć w konsekwencji ustalonego progu, gdyż wtedy cały dochód opodatkowany zos-tałby stawką 19%. Jest to więc rozwiązanie ingerujące w mechanizm rynkowy i utrudniające rozwój.

4) Podatki sektorowe, które oprócz celu fiskalnego miały też uderzyć w podmioty, które władza ceni mniej. Zaczęło się od podatku od instytucji finansowych (tzw.

podatku bankowego) w 2016 r. To mało kontrowersyjne rozwiązanie, choć dobry dowód niskiego poziomu wiedzy ekonomicznej pomysłodawców. Otóż w prze-pisach zawarli oni zakaz przerzucenia tego obciążenia na klientów, choć nie to-warzyszyła temu (na szczęście) żadna sankcja. Pomysłodawcy nie wiedzieli bowiem, że ustawodawca nie może w żaden sposób zadekretować ekonomicz-nego rozkładu ciężaru podatku - może on jedynie wskazać, kto podatek będzie płacić, czyli na kim ciążył będzie obowiązek podatkowy. O tym, kto ponosi eko-nomiczny ciężar podatku decydują siły rynkowe – w przypadku podatku banko-wego, jego ciężar w dużej mierze ponieśli klienci. Kolejnym był podatek handlowy uchwalony w 2016 r., który wszedł w życie dopiero od roku 2021. Jego głównym celem była walka z sieciami handlowymi, choć nie do końca się to udało. Niektóre

z nich nie płacą go wcale lub w pełnej wysokości (jeśli każdy sklep sieci jest od-rębnym podmiotem), a te które płacą, w dużej mierze przerzuciły go na klientów, a przede wszystkim ma dostawców. Ostatecznymi ekonomicznymi płatnikami podatku są bowiem zawsze ludzie (pracownicy, klienci, dostawcy, akcjonariusze itd.) – to elementarz ekonomii podatkowej. Kolejnym podatkiem był tzw. podatek od nieruchomości komercyjnych pobierany od 2019 r. W 2021 r. wprowadzono natomiast opłatę od napojów z dodatkiem substancji o właściwościach słodzą-cych oraz kofeiny i tauryny, a także opłatę od „małpek” (choć te akurat zmiany oceniam pozytywnie).

5) Wprowadzanie nowych ulg podatkowych. Jak już pisałem, rządzący nie ufają mechanizmom rynkowym i starają się w coraz większym stopniu sterować za-chowaniami podatników. Do tego jeszcze słowo „ulga” wywołuje miłe skojarzenia, że rząd chce ulżyć podatnikom. Stąd taka ogromna popularność ulg – podatnicy je kochają, a rządzący mogą się chwalić, że „pochylają się z troską”. Ulgi są ge-neralnie złe – są bardzo podatne na lobbing, w sposób nieprzejrzysty zmniejszają obciążenia wybranych osób kosztem innych, komplikują system podatkowy, a ich skutki są często inne od deklarowanych .

6) Wprowadzono tak zwany CIT estoński, czyli alternatywę dla tradycyjnego podatku dochodowego, dzięki której odracza się płatność podatku do momentu wypła-cenia dywidendy. Tak długo więc jak pieniądze pozostają w firmie, tak długo nie płaci się podatku. Pierwsza wersja podatku obowiązująca od 2021 r. pełna była ograniczeń i pułapek, więc popularność tej formy opodatkowania była znikoma.

Po modyfikacjach, jest to ciekawy instrument pozwalający na zmniejszenie obciążenia podatkiem dochodowym i na poprawę płynności przedsiębiorstw, choć stanowi on istotny wyłom w jednolitym opodatkowaniu dochodów osób prawnych.

O ile obniżano podatki, to jednocześnie wprowadzano obciążenia, których podatkami nie nazywano. Tak było z tzw. daniną solidarnościową (4% podatku powyżej dochodu wynoszącego 1 mln zł), opłatą elektromobilnościową (8 gr na litrze paliwa), czy składką z tytułu reklamy (choć ta szczęśliwie nie została jeszcze uchwalona). Więk-szość zmian legislacyjnych miała charakter ad hoc.

23 Polecam kompleksową analizę zagadnienia w publikacji pod redakcją R. Dziemianowicz (2015), Tax expenditures jako narzędzie transparentnej polityki fiskalnej, CeDeWu, Warszawa.

3.3 Ocena polskiego systemu podatkowego przed wprowadzeniem

In document Zagrożenia dla rozwoju Polski wynikaja ce z prowadzonej polityki gospodarczej (Page 36-40)