zawód tłumacza języka migowego w Polsce

W dokumencie Sytuacja osób głuchych w Polsce (Stron 135-138)

Osoby wykonujące zawód tłumacza nie są profesjonalistami, to raczej pasjo-naci, przypadkowi „fachowcy” (CODA), amatorzy. Dla wielu tłumaczenie to zaję-cie dodatkowe. Oprócz braku norm certyfikacyjnych obowiązują bardzo niskie stawki godzinowe, nie ma systemowego rozwiązania opłacania tłumaczy na uczelniach. Aby tłumacz mógł wykonywać swój zawód, musi mieć możliwość utrzymania się ze swojej pracy, a to wymaga odpowiednio dużej ilości godzin tłumaczenia. Zarobki tłumacza powinny być uzależnione od tego, jakich kwa-lifikacji wymaga od tłumacza proces translacji. W przypadku języków fonicz-nych działa prawo rynku. Są języki, dla których znalezienie tłumacza jest bardzo trudne (w Polsce mamy przykład tylko jednego tłumacza języka łotewskiego).

Im mniejsza liczba tłumaczy danego języka, tym usługa droższa. tłumaczy mi-gowych władających PJM jest bardzo mało. Ich usługa musi kosztować.

Certyfikacja

Nie istnieje jednolity system wymagań certyfikacyjnych. Nie ma instytucji, która jest w stanie kompetentnie ocenić kwalifikacje tłumaczy. Nie ma również instytucji, która kształci tłumaczy języka migowego: wspomniane Studia Po-dyplomowe „Polski Język Migowy” są wyjątkiem. Ustawa o języku migowym i innych sposobach komunikowania się w ogóle nie normuje zawodu tłumacza, ponieważ zgodnie z jej zapisem praktycznie każdy, kto zadeklaruje znajomość języka migowego, może być tłumaczem. Jest to oczywistą nieprawdą. Obecna Rada Języka Migowego nie realizuje żadnych postulatów środowiska tłumaczy.

Rekomendacje

Potrzeba utworzenia grupy tłumaczy zawodowych z wyższym wykształce-niem zawodowym, translatorskim. Powinni oni być wyspecjalizowani w kon-kretnych dziedzinach tłumaczenia (przynajmniej z rozróżnieniem na poziom ogólny tłumaczenia i zaawansowany). Powinni znać i wdrażać standardy etycz-ne i  zawodowe tłumaczenia języka migowego. Warunkiem koniecznym jest biegła znajomość PJM i przynajmniej jednego języka obcego, a także rozległa wiedza ogólna i rozumienie potrzeby samodoskonalenia. Aby powstanie takiej grupy było możliwe, niezbędne jest także zapewnienie im stałego zatrudnie-nia. Rzeczywiste potrzeby usług translatorskich są ogromne. Potrzebna jest

stosowna infrastruktura, czyli dostępna baza danych tłumaczy, kanały kontak-tu, narzędzia techniczne realizacji zadań translatorskich, zasady uzyskiwania usługi, mechanizmy opłacania, środki finansowe na świadczenie usług zapew-nionych przez prawo.

Praca tego zespołu musi opierać się o jednolity kodeks etyczny. Jego zasady są następujące:

•   Zachowanie tajemnicy zawodowej;

•   Wierność tłumaczenia – nie mylenie jej z dosłownością;

•   Oddanie intencji osoby tłumaczonej;

•   Umiejętne streszczanie przekazu;

•   Niecenzurowanie (wulgaryzmów);

•   Przygotowanie do tłumaczenia;

•   Bezstronność, neutralność (studenci, sąd).

Zasady higieny pracy:

•  Standard: praca w zespole;

•   Określenie maksymalnego czasu pracy;

•   Odpowiednie oświetlenie;

•   Wygląd tłumacza;

•   Utrzymanie kontaktu wzrokowego z klientem;

•   Konferencyjne zespoły robocze dopuszczające głuchych tłumaczy.

Role głuchego tłumacza:

•   tłumaczenie z jednego języka migowego na drugi;

•   tłumaczenie z języka migowego na język foniczny pisany;

•   tłumaczenie z języka fonicznego pisanego na język migowy;

•   tłumaczenie intralingwalne (w obrębie jednego języka);

•   tłumaczenie dla głucho-niewidomych.

Aby spełnienie tych postulatów było możliwe, Rada Języka Migowego po-winna spełniać funkcję normatywną i mieć uprawnienia do tworzenia standar-dów dla tłumaczy.

Zalecane jest również powołanie Izby tłumaczy PJM, której zadaniem bę-dzie przeprowadzanie certyfikacji i kontroli jakości tłumaczeń.

Bartosz Marganiec

IX. KULTURA GłUCHYCH

„Mój język to ja. Odrzucić język migowy to odrzucić osobę Głuchą”

(B. Kannapell)

„Czy można sobie wyobrazić społeczność składającą się tylko z ludzi głuchych? Jeśli tak, to czy postrzegalibyśmy tych ludzi jako gorszych, mniej inteligentnych i nie umiejących się ze sobą porozumiewać? Z pewnością używaliby oni języka migowego, który mógłby okazać się bogatszy niż nasz język. Ich język byłby jednoznaczny, zawsze umożliwiający pełne i dokładne wyrażanie myśli i uczuć. Czy w takim razie można by było uznać ową społeczność za ludzi bez kultury i cywilizacji? Dlaczego nie mieliby tworzyć prawa, wybierać rządu i mieć policji, i czy wszystkie aspekty ich funkcjonowania byłyby gorsze niż nasze?”

(Sicard)

Wstęp

Wraz z  rozwojem społeczności Głuchych i  języka migowego oraz zainte-resowaniem się nim przez lingwistów i językoznawców pojawił się pogląd, że także język migowy, podobnie jak inne języki, tworzy kulturę, której jest cen-trum i spoiwem. Pojęcie „kultury Głuchych” stoi w sprzeczności z powszechny-mi poglądaz powszechny-mi na temat „niepełnosprawności” osób posługujących się językiem migowym i wyznacza inne standardy myślenia na temat ich potrzeb i barier.

Podejście kulturowo-językowe pozwala spojrzeć w inny sposób na problemy osób z wadą słuchu i podsuwa nowe rozwiązania, inne od tych sugerowanych podejściem medycznym.

Do niedawna stwierdzenie, że istnieje coś takiego jak kultura Głuchych, było odrzucane z powodu argumentów twierdzących, że „mieszkamy w Pol-sce”, „osoby z niepełnosprawnością ruchową nie mają swojej kultury”, „język mi-gowy nie jest językiem” itd. takie nastawienie wynikało z braku wiedzy o tym, czym jest kultura i jak powstaje, oraz ze stereotypów identyfikujących jedno-znacznie osoby głuche jako niepełnosprawne, wymagające pomocy i wsparcia

w codziennej egzystencji. Wyjaśnienie, czym jest kultura Głuchych, może po-móc spojrzeć w inny sposób na potrzeby osób z wadą słuchu.

W poniższym tekście nazewnictwa głuchy/Głuchy będzie używane w nastę-pujący sposób: głuchy to osoba, która posiada ubytek słuchu przekraczający pewien ustalony próg, poniżej którego nie słyszy praktycznie nic, a ze wspar-ciem technologicznym jest w stanie usłyszeć pewne dźwięki. Natomiast Głuchy to osoba, która czuje się członkiem społeczności osób używających na co dzień Polskiego Języka Migowego. Należy zwrócić uwagę na to, że nie są to definicje wykluczające się. Osoba słysząca może być Głucha (na przykład CODA47), osoba głucha może nie być Głucha, to znaczy nie identyfikuje się ze społecznością używającą Polskiego Języka Migowego i jej wartościami. Analogicznie nazew-nictwo słyszący/Słyszący odnosi się do braku wady słuchu i do bycia członkiem kultury Słyszących48. Osobami głuchymi i kulturowo Słyszącymi są najczęściej osoby po rehabilitacji, posługujące się mową i  przebywającymi na co dzień w świecie Słyszących.

Definicja kultury Głuchych: kultura i język a społeczność

W dokumencie Sytuacja osób głuchych w Polsce (Stron 135-138)