Adresaci przekazu wiary

2. Zesłańcy roku 1936

Nowym etapem w historii Kościoła katolickiego w Kazachstanie stały się czasy Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich i włączenie do nich Kazachstanu jako jednej z republik. Podobnie jak za czasów carskich, znów ziemie kazachstańskie stały się miejscem zesłań i represji, tym razem dla osób uważanych za wrogów państwa sowieckiego. Podobnie jak w ubiegłych wiekach, również w XX stuleciu skazani na zesłanie do Kazachstanu przynosili ze sobą oprócz kajdanów, represji, również wiarę ojców i tradycję, a także obrzędy z nią związane.

2. Zesłańcy roku 1936

Lata 30. XX w. dla ludności zamieszkującej tzw. dalsze kresy Rzeczpospolitej, a wcielone do Związku Sowieckiego, stanowiące Zachodnią Ukrainę i Zachodnią Białoruś, stały się świadkiem przymusowej kolektywizacji, „wielkiego głodu”224, „Wielkiego Terroru” (1936–1938)225 oraz deportacji226.

Rozwój państwa sowieckiego w pierwszych latach jego istnienia odznaczał się szczególnym zwróceniem uwagi na politykę narodowościową i przejawiał się

223 Por. ibidem; Л. А. Бургарт, ИЗ ИСТОРИИ КАТОЛИЧЕСКОЙ ВЕРЫ И ЦЕРКВИ В КАЗАХСТАНЕ, Усть-Каменогорск 2010, http://catholic-kazakhstan.org/hist/Burgart_Istoria.pdf [stan na dzień 21.10.2015], s. 9.

224

Por. N. Werth, Państwo przeciw społeczeństwu, s. 180 nn. 225

Ibidem.

226

Por. St. Ciesielski, Deportacja Polaków z Ukrainy do Kazachstanu w 1936 r.,

http://www.sciesielski.republika.pl/sov-dep/polacy/depkaz36.html [stan z dnia 17.12.2007]; W stepie

dalekim, Polacy w Kazachstanie, (red.) M. Gawęcki, J. Jaskulski, Poznań – Ałmaty 1997, s. 54–56; A. L.

tzw. korenizacją, czyli uwzględnianiem narodowościowej struktury społeczeństwa, powierzaniem lokalnym kadrom kierownictwa spraw narodowościowych, wspieraniem języka i kultury poszczególnych grup etnicznych, wreszcie nadawaniem im pewnych form samorządowych poprzez tworzenie narodowościowych jednostek administracyjnych227

. Polityka ta doprowadziła do powstania na Ukrainie polskich jednostek administracyjnych, począwszy od rad wiejskich (sielsowietów), po utworzenie polskiego rejonu narodowościowego ze stolicą w Dołbuszu, który zmienił nazwę na Marchlewski. Cały rejon zaczęto nazywać Marchlewski bądź Marchlewszczyzną. Został on oficjalnie utworzony 21 lipca 1925 r.228 Rejon ten posiadał polskie szkoły oraz prasę229.

Marchlewszczyznę zamieszkiwało wówczas 30 907 Polaków, co stanowiło 73,3% ogółu wszystkich mieszkańców. Po poszerzeniu tegoż rejonu w roku 1930 liczba Polaków stanowiła 71% z 52 447 ogółu zamieszkujących Marchlewszczyznę230

.

Z biegiem czasu sytuacja polityczna zaczęła się zmieniać tak, że podjęto kroki zmierzające do likwidacji rejonów narodowościowych. Prezydium Centralnego Komitetu Wykonawczego Ukraińskiej SRR dnia 3 października 1935 r. przyjęło postanowienie O rejonach marchlewskim i pulińskim obwodu kijowskiego. Dokument ten otwierał drogę do likwidacji tych rejonów. Zaczęto likwidować polskie szkoły i instytucje kulturalno-oświatowe. Rozpoczęły się masowe zwolnienia Polaków z pracy na kolei, jak również z zakładów przemysłowych oraz organów władz partyjnych i państwowych231. Podobny los spotkał polski autonomiczny rejon „Dzierżyński” na Białorusi, który został utworzony w 1932 r.232.Znajdował się on nieopodal Mińska, a jego stolica była w Kajdanowie.

227

St. Ciesielski, Deportacja Polaków z Ukrainy. 228

Por. ibidem.

229

Por. G. Pełczyński, Niechciani Polacy, [w:] „Gazeta Obywatelska” nr 93, 24 lipca – 6 sierpnia 2015. 230

„Mieszkało w nim wówczas 42 161 osób, w tym: 30 907 Polaków (73,3%), 7679 Ukraińców (17,9%), 3907 Niemców (7,4%). Wedle spisu z 1926 r. ludność rejonu liczyła 40 577 osób: 69,8% Polaków, 20,4% Ukraińców, 7,05% Niemców, 3,25% Żydów. W 1928 r. na terenie Marchlewszczyzny mieszkało 41 906 osób: 28 827 narodowości polskiej (69%), 8057 narodowości ukraińskiej (19%), 3704 narodowości niemieckiej (9%), 1058 narodowości żydowskiej (2,5%). W 1930 r. rejon powiększono, a liczba jego mieszkańców wzrosła w rezultacie do 52 447 osób, wśród których Polacy stanowili 71%. 1 grudnia 1933 r. w rejonie zamieszkiwało 54 319 osób. Dane te, zwłaszcza z lat trzydziestych, choć czerpane z urzędowych materiałów radzieckich, należy traktować z dużą ostrożnością, bowiem wówczas zachodziły szybkie zmiany liczby ludności za sprawą masowych deportacji tzw. kułaków oraz migracji związanych z głodem na Ukrainie. Należy też zaznaczyć, iż o ile Polacy dysponowali na Ukrainie tylko 1 rejonem narodowościowym, to Niemcy – 7, Rosjanie – 9, a Żydzi, Bułgarzy i Grecy – po 3 (wg stanu z 1930 r.)”, por.

St. Ciesielski, Deportacja Polaków z Ukrainy. 231

Por. ibidem; M. Gawęcki M., J. Jaskulski J. (red.), W stepie dalekim, Polacy w Kazachstanie, Poznań– Ałmaty 1997, s. 54.

232Por. A.L. Szcześniak, Deportacje XX wieku, s. 20; hasło: Deportacje, [w:] Encyklopedia „Białych Plam”, t. V, s. 26.

Prowadzona przez władze sowieckie przymusowa kolektywizacja spotkała się z oporem ze strony Polaków zamieszkujących rejony narodowościowe Marchlewski i Dzierżyński. Sprzeciwiali się oni kolektywizacji, a to, że posiadali duże gospodarstwa, było powodem, który sprawił, iż objęła ich akcja „likwidowania klasy kułaków”, trwająca w latach 1930–1933. Według szacunków wywieziono wtedy około 10 tysięcy Polaków posiadających obywatelstwo sowieckiej Ukrainy. Kolejna fala przesiedleń dotknęła ludność polską w 1935 r. Wywieziono wtedy do wschodnich rejonów Białorusi i Ukrainy 9 tysięcy gospodarstw, co daje około 40 tysięcy osób. Akcja ta miała na celu oczyszczenie pasa nadgranicznego233.

Wszystkie te wydarzenia były przygotowaniem do kolejnego etapu, jakim stała się deportacja ludności z omawianych terenów do Kazachstanu. Datą przełomową był 17 stycznia 1936 r. Wtedy Komitet Centralny WKP(b) (Wszechzwiązkowa Komunistyczna Partia bolszewików) wydał uchwałę o wysiedleniu 15 tysięcy gospodarstw polskich i niemieckich z Ukrainy do Kazachstanu. 28 kwietnia 1936 r. rząd Związku Sowieckiego zatwierdził ustawę o deportacji: O wysiedleniu z Ukraińskiej SRR i gospodarczym urządzeniu w Karagandyjskim Obwodzie Kazachskiej ASRR piętnastu tysięcy gospodarstw polskich i niemieckich234

. Oficjalne dane zakładały przesiedlenie czterdziestu pięciu tysięcy osób. Pierwsza grupa deportowanych została zebrana między 20 maja a 5 czerwca 1936 r. Wywieziono wówczas z obwodów kijowskiego i winnickiego pięć tysięcy siedemset pięćdziesiąt rodzin. Do września 1937 r. według telegramu sekretarza KC WKP(b) Andrieja Andriejewa wywieziono do Kazachstanu dwadzieścia tysięcy rodzin235

.

Według założeń deportowana ludność miała być skierowana do obwodu karagandyjskiego i osiedlona w specjalnych osadach NKWD. Zesłańcy sami mieli wybudować dla siebie domostwa, co zakładało, że wywożono ich w szczery step. Co prawda miano ich lokować w odległości od linii kolejowej około dwudziestu czterech kilometrów w trzydziestu pięciu osadach, jednak w praktyce odległość ta sięgała nawet do sześćdziesięciu dwóch kilometrów, a zesłańcy zostali rozlokowani w czterdziestu trzech osadach236.

Mimo że w rzeczywistości zesłańcy byli pozbawieni możliwości ucieczki, zastosowano wobec nich przepisy „spiecpiereseleńców” z zakazem opuszczania miejsca zamieszkania bez zgody władz, jak również z obowiązkiem comiesięcznego meldowania

233 Por. S. Ciesielski, W. Materski, A. Paczkowski, Represje sowieckie Polaków i obywateli polskich, Ośrodek KARTA, Warszawa 2002.

234M. Gawęcki, J. Jaskulski (red.), W stepie dalekim, s. 56. 235

Ibidem.

236

się w komendanturze. Zabroniona była korespondencja, a także pozbawiono tych ludzi możliwości nauki w językach narodowych237

.

Przeprowadzona deportacja w stosunku do ludności polskiej sprawiła, że Polacy wpisali się w historię ZSRS jako pierwszy naród prześladowany nie z powodów klasowych, lecz właśnie narodowościowych238.

W jednej z nielicznych relacji z tamtego okresu możemy przeczytać:

My tu od 1936 roku już żyliśmy bez księdza... Nas siłą tu wywieźli, wiosną. (...) A w czerwcu powiedzieli – oddać paszporty. Wszyscy, i Ruscy, i Polacy. To na Ukrainie było, blisko Równego. Pod samą granicą z Polską. Zdaliśmy te paszporty. Ruskim nic. Ale tam, gdzie mieszkali Polacy, nie wiem, ile to było rodzin polskich, przychodzi ochrana i zabierajcie się. Tydzień nam dali, żeby się spakować... Paszportów nie mieliśmy, pod strażą nas przez ten tydzień trzymali. Co robić? Nic przeciw władzy nie poradzisz. A potem podwody już przyjechały, kazali siadać i wywieźli nas na stację kolejową do Sławuty, blisko Polski. Do wagonów wsadzili, to towarowe były wagony. Nary w środku. Ludzie tam na nich spali. I starzy, i dzieci... Po pięć, sześć rodzin w wagonie. Tak nas wywieźli tu, w ten step239.

Zesłańcy roku 1936 stali się pierwszą grupą, wobec której podjęto działalność ewangelizacyjną w początkach XX w. na terytorium Kazachstanu, a jednocześnie oni stali się tymi, którzy wiarę przekazywali kolejnym zesłańcom. Narażeni na represje, począwszy od gróźb, a na łagrach skończywszy, często w ukryciu pielęgnowali swoją wiarę. Nierzadko denuncjonowani i aresztowani, nawet tam byli tymi, którzy stawali się głosicielami Dobrej Nowiny240

.

3. Ludność znajdująca się na terytorium Kazachstanu na skutek zesłań

W dokumencie Specyfika działalności ewangelizacyjnej Kościoła Rzymskokatolickiego w Kazachstanie w latach 1936 - 1990 (Stron 65-68)