View of Józef Wroceński SCJ, Kola i zadania prezbiterium w życiu Kościoła partykularnego

Pełen tekst

(1)

J ó z e f W r o c e ń s k i S C J, R o l a i z a d a n ia p r e z b i t e r i u m w ży c iu K o ś c io ła p a r t y k u l a r n e g o , W a r s z a w a : W y d a w n i c t w o A k a d e m ii T eo lo g ii K ato lic k ie j

1998, ss. 373.

U ka z a n ie się tej m o n o g rafii należy o d n o to w a ć z w ielką satysfakcją z kilku p o w o ­ dów . W św iatow ej literaturze k an o n isty c z n o - h isto ry c z n e j nie m a zbyt wiele o p r a c o ­ w ań d o ty c z ą c y c h tego te m atu. W kan o n isty c e polskiej tak ujęty problem pojawił się p ie rw s z y raz. R ola i z a d a n ia p rez b ite riu m w K ościele p a rtykularnym były k o m e n to ­ w a n e p rz e z kan o n istó w ty lko przy okazji o m a w i a n ia k o le gialności bis kupów lub dla w s k a z a n i a gene zy ta kich in stytucji, ja k rada k a p ł a ń s k a czy kapituła katedralna. K a ta ­ liz ato re m dla A u to ra przy o p ra c o w a n iu tej m o n o g rafii było odkrycie i d o w a rto śc io ­ w a n ie p rz e z S obór W a ty k a ń sk i II n o w o te s ta m e n ta ln e j rzeczyw istości prezbiteriu m , tak b a r d z o o b e c n e g o i w a ż n e g o w pie rw sz y c h w iekach chrześcijaństw a. Pozycja p r a w n a p rez b iteriu m , p o c z ą w s z y od IV wieku, p o d le g ała procesowi stopniowego za n ik a n ia , aż do z a p o m n ie n ia - i to do tego stopnia, że term in „ p re zb ite riu m ” służył p rz e d S o b o re m do o k r e ś le n ia części b u d y n k u k o śc io ła p rze zn ac zo n e g o dla d u c h o w ­ nych.

S o b ó r określił p rez b ite r iu m ja k o zespół, w sp ó ln o tę w szystkich prezbiterów danego K o ś c i o ła party k u larn eg o , którzy złączeni z b isk u p e m i pod je g o w ładzą uczestn iczą w p a s te r z o w a n iu części L u d u Bożego. T o d o w a rto śc io w a n ie roli i znaczenia p rez b ite­ rium , a także chrysto- i e k le z jo c e n tr y c z n e uję cie ka p ła ń stw a dokonane przez Sobór, m ia ło w p ły w a ć na in te n sy fik ac ję a p ostolskie j posługi na p oziom ie K o ścio ła p a rty k u ­ la rne go. Z n a c z ą c a i k o n s e k w e n tn a n a u k a S oboru na te m at prezbiterium nie unik nęła p e w n y c h niejasności czy też tzw. kw estii o tw arty c h , które dały początek różnym in te rp re ta c jo m , z w ła s z c z a pro b lem u k o le g ialn o ści w Kościele partykularnym , cz ło n ­ k o s tw a p rez b ite r iu m i j e g o roli czy też s p raw y natury głosu poszczególnych o r g a ­ n ów k o n su lta c y jn y c h w diecezji. G ru n to w n e o p ra c o w a n ie te m atu przez Autora, oparte na źró d ła ch (d o k u m en ty S o b o ru W a ty k a ń s k ie g o II, sc hem a ty soborow e, posoborow e p r a w o d a w s tw o k o śc ieln e), p o z w a la na sz c z e g ó ło w e śledzenie procesu ew olucji norm i k ry staliza cji instytucji p raw n y ch zw ią za n y ch z prezbiterium . D ogłębna analiza źró d e ł p o z w o liła A u to ro w i uk az ać f u n d a m e n ta ln e zasady odnosz ąc e się do relacji p o m ię d z y b isk u p e m i prez bitera m i. N a le ż ą do nich: wspólne uczestnictwo bis kupów i p r e z b ite ró w w k ap łań sk iej mis ji C hrystusa, w sp ó ln o ta hierarchiczna, konieczność w sp ó łp r a c y i p o d tr z y m y w a n ie dia lo g u m ię d zy b is k u p e m a prezbiteram i w kwestiach d u s z p a s te r s k ic h K o ś c io ła lo kalnego. W e d łu g o b o w ią z u ją c y c h przepisów prawnych p r e z b ite r iu m nie sta now i fizycznie o becnej przy biskupie grupy kapłanów , ale o z n a ­ cza p arty c y p a c ję w j e g o pasterskie j p osłudz e. P re zb iteriu m to nie tylko grupa osób. na któ ry ch ciąży tro sk a i o d p o w ie d z ia ln o ś ć du sz p a ste rsk a , ale to również grupa osób, k tó r a m a p r a w o i o b o w ią z e k do w y ra ż a n ia opinii, a także m a upraw nienie, w o k re ś­ lonyc h p rz e z p r a w o d a w c ę w y p a d k a c h , do w sp ó łd e c y d o w a n i a w wielu sprawach die c e z ja ln y c h .

P ra c a sk ła d a się z pięciu ro zd z iałó w , z któ ry ch dw a o m a w i a ją kwestię h isto ry c z­ nej po zy c ji i roli p rez b iteriu m . A utor, po o g ó ln y m w p ro w a d z e n iu i o m ów ie niu litera­ tury w ro z d z ia le p ie rw sz y m , na p o d sta w ie te kstów biblijnych i p atrystycznych u k a z u ­ je p o z y c ję i rolę p rez b ite r iu m w K ościele p ie rw o tn y m .

(2)

R ozdział II p rze d staw ia d a lsz ą h istorię p rez b iteriu m i instytucje p ra w n e , które uw ażane są za sp a dkobierców p rez b iteriu m i n o śn ik ó w idei w s p ó ln o to w e g o d z ia ła n ia prezbiterów aż do S oboru W a ty k a ń s k ie g o 11, takich ja k synod d ie ce zja ln y i k ap itu ła katedralna.

N a treść rozdziału trzeciego sk ła d a ją się re fo rm a to rsk ie prace o sta tn ie g o S oboru dotyczące udziału p rez b iteró w w k ie ro w a n iu K o ś c io łe m lo k a ln y m , któ reg o ty p o w ą form ą je st diecezja. W tym ro zdziale u kaz ane s ą p rz y c z y n y utraty z n a c z e n ia s ta ro ­ daw nyc h instytucji kapituły katedralnej i sy n o d u d ie c e z ja ln e g o oraz ge n e z a no w y ch sform ułow ań dotyc zą cyc h p rezbiterium .

W rozdziale cz w artym został p rz e d sta w io n y o d n o w io n y obraz pre z b ite riu m u k a ­ zany przez S obór W a ty k a ń sk i II, a także prze z p o s o b o r o w e i p o k o d e k s o w e p r a w o ­ daw stw o kościelne. A utor u w zg lę d n ił tu sz eroko p o d b u d o w ę te o lo g ic z n ą i w sk a z a ł aspekt kanonicz ny prez biterium , m a jąc y d e c y d u ją c y w p ły w na je g o ak tu a ln ą p o z y c ję i rolę w K ościele partykularnym .

Ostatni, piąty, rozdział p o św ię c o n y je s t radzie kap łań sk iej, k tóra - zd a n ie m A u t o ­ ra - stała się instytucjonalnym w y ra z e m roli i zn a c z e n ia p rez b iteriu m w K o ściele partykularnym . Rada kapłańska, będą c in sty tu c ją n o w ą w K P K /1 9 8 3 , w dużej m ie rze za stąpiła na szczeblu K o śc io ła p a r ty k u la r n e g o p o p rz e d n ie instytu cje z w ią z a n e z prezbiteriu m . Okres p o so b o r o w y był dla niej o k re se m e k s p e r y m e n ta ln y m , z w ła s z c z a gdy chodzi o za dania i k o m p e ten c je . O b e c n ie ra d a k a p ła ń s k a j e s t o b lig a to r y jn y m o rg an e m kolegialnym w Kościele p a rty k u la rn y m .

C ało ść pracy za m y k a p o d s u m o w a n ie i bib liografia.

Do tej w artośc iow ej m o nografii, g o dnej, aby j ą nabyć i k onie cz nie p r z e czy tać , należy rów nież odnie ść się krytycz nie. W rozdz iale piątym , z a ty tu ło w a n y m „ R ad a K ap ła ń sk a w edług Kodeksu P ra w a K a n o n ic z n e g o z 1983 r o k u ” , autor do rady k a ­ płańskiej dołączył k o le g iu m k o n su lto ró w , in n ą instytucję p r a w n ą m a ją c ą o wiele bogatszą, je sz c z e p r z e d k o d e k so w ą , tradyc ję s ię g ającą XIX w. (III S y n o d P le n a rn y w B altim ore 1884). K o leg iu m k o n su lto ró w nie je st c z ę ś c ią rady kapłańskiej. Je st c a ł­ kiem innym organem , m a jąc y m inne k o m p e te n c je nie tylko ko n su lta c y jn e , ale i władcze, jest gw arantem ciągłości w ład z y w diecezji w sytuacjach n a d z w y c z a jn y c h i może w w ypadka ch ok reślo n y c h prze z p r a w o za stę p o w a ć radę k a p ł a ń s k ą oraz s p e ł­ niać funkcje p rze w idzia ne dla niej prze z p raw o p o w sz e c h n e . K o le g iu m k o n su lto ró w z radą kap łań sk ą łączy przede w sz y s tk im to, iż ko n su lto rz y są w ybierani spośród rady kapłańskiej. D latego też uw a ż a m , że te d w a organy k olegialne z a s łu g u j ą na odrębne potraktowanie.

Ponadto A utor, o m a w ia ją c za d an ia k o le g iu m k o n su lto ró w , p r a w d o p o d o b n ie w z o r o ­ wał się na P o sta n o w ien ia ch K o n fere n cji E p is k o p a tu P olsk i ic sp ra w ie R a d K a p ł a ń ­ skich i K olegium K o n s u lto ró w z dnia 25 m a rc a 1985 r., w y m ie n ia tylko z a d a n ia w sytuacji se de ple na i sc de v a c a n te , a p o m ija kilk a za dań w y z n a c z o n y c h p rz e z K P K dla konsultorów w' sytuacji se de im pedita.

T o uchybienie w ża d n y m stopniu nie p o m n ie js z a w a lo ró w za w artych w o m a w ia n e j m onografii. Bogata, dotą d nie zn a n a i nie o p ra c o w a n a , p ro b le m a ty k a tej książki, a także ja sn o ść przekazu p o z w a la j ą n a to, aby do jej p rz e c z y ta n ia za ch ę ca ć nie tylko studentów praw a, k a n o n istó w , p ra c o w n i k ó w kurii i cz ło n k ó w o rg an ó w k o n s u lt a c y j­ nych w diecezji, ale ró w n ie ż w szy s tk ich tych, których K P K określa m ia n e m sa- cerdos.

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :