• Nie Znaleziono Wyników

Etyka działalności gospodarczej

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2021

Share "Etyka działalności gospodarczej"

Copied!
19
0
0

Pełen tekst

(1)

A C T A U N I V E R S I T Ä T I S L 0 D Z 1 E N S I S

FOLIA SOCIOLOGICA 26, 1996

Danuta Walczak-Duraj

ETYKA DZIA ŁA LN O ŚCI G O SPO D A R C Z E J

A. W S T Ę P

Filozof-etyk D. J. Roy podejmując problem miejsca nauki we współ-czesnym świecie wskazał na dwie zasady, które wedle niego winny organizować wszelkie rozważania na ten tem at. W pierwszej zasadzie głosi, iż „wszelka działalność jednostkow a i zbiorowa winna być skierowana na przeżycie ludzkiego gatunku jako komunikującego się społeczeństwa”, w drugiej zaś stwierdza, iż „wszelka działalność jednostek lub zbiorowości winna przyczyniać się do [...] realizacji idealnego, rozumiejącego się społeczeństwa”1.

W analizie różnorodnych problemów społecznych, związanych z procesami transformacyjnymi w Polsce, problem wzajemnej komunikacji, opartej na wspólnie podzielanych standardach przekonań, nabiera szczególnego znaczenia. W wyraźny sposób widać to w przypadku rozważań wokół etycznego kontekstu działań gospodarczych. Po pierwszym okresie wyraźnego entuzjazmu, związanego z możliwością realizacji zasady wolności jednostki oraz z m oż-liwością realizacji życia gospodarczego wedle reguł gry rynkowej, coraz częściej zaczęły pojawiać się postulaty takiej realizacji życia jednostkowego i grupow ego, k tó ra spełniałaby te dwie w spom niane zasady. M ów iąc prościej, pojawiły się postulaty normatywnego, pozaprawnego uregulowania stosunków zbiorowych, związanych z biznesem.

Dość prostą konstatację faktu, iż działalność gospodarcza tak ja k każda inna form a aktywności ludzkiej postrzegana jest przez jednostki również w kontekście określonego ładu aksjonormatywnego, ograniczały początkowo problem y innej natury.. K łopoty związane z generalną zm ianą określonego ładu prawnego, konieczną w warunkach przejścia od gospodarki centralnie sterowanej do gospodarki rynkowej, zdominowały początkowo refleksję na tem at etycznych problemów gospodarowania. W ostatnim jednak czasie

(2)

obserwować m ożna w Polsce zarówno wyraźny wzrost refleksji naukowej na ten tem at, jak i podejmowanie określonych działań.

W ydaje się, że do podstawowych przesłanek wzrostu zainteresowania zagadnieniami etyki działalności gospodarczej należą: po pierwsze - dążenie do zorganizowania gospodarki rynkowej nie tylko zgodnie z określonymi instytucjonalno-prawnymi standardami, występującymi w innych rozwiniętych gospodarczo krajach zachodnich, ale również zgodnie z określonymi in-stytucjami pozaprawnymi, noszącymi zazwyczaj nazwę kodeksów etyki; po drugie - przekonanie, iż wszelkich, spektakularnych niekiedy (jak na polskie warunki) form patologii działań gospodarczych, afer gospodarczych, łapów -karstwa, nieuczciwej konkurencji itp. nie da się rozwiązać tylko za pom ocą nawet najbardziej rozbudowanej procedury prawnej. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż zarówno elity polityczne, jak i gospodarcze w Polsce w coraz większym stopniu zdają sobie sprawę z tego, że w arunkiem skuteczności, efektywności działań gospodarczych jest również przestrzeganie określonych zasad etycznych oraz społeczne przyzwolenie co do warunków, w jakich m ogą być one naruszane. Istnieje jednak obawa o to, by owym pozytywnym tendencjom w postrzeganiu treści etycznych w działalności gospodarczej nie towarzyszyła radykalizacja w ocenie zachowań przedsię-biorców i ich firm.

W krajach zachodnich, zwłaszcza zaś w Stanach Zjednoczonych obser-wować m ożna niekiedy tak wyraźny rozdźwięk między teoretycznymi roz-ważaniami na tem at etyki przedsiębiorstwa a praktyką gospodarczą, iż zasadne wydaje się pytanie dotyczące nie tylko obszarów ingerencji norm etycznych w realizację takich wartości ja k zysk czy efektywność, ale również skuteczności sankcjonowania działalności gospodarczej poprzez te normy.

To co wydaje się jednak najcenniejsze w tej refleksji nad etycznym kontekstem działań gospodarczych w Polsce, to próba odejścia od moralistyki w ekonomii, która nie tylko wielu śmieszy i drażni, ale która wyraźnie upraszcza wzajemne relacje między etyką i biznesem. Wielu badaczy i p rak -tyków życia gospodarczego w Polsce coraz częściej zdaje sobie bowiem sprawę, z tego, iż etyka i ekonom ika mimo wspólnego, historycznego pokrew ieństw a2 to dwie odmienne perspektywy opisu i oceny ludzkiej aktywności. W związku z tym analiza zasadniczych problemów tej aktywności w obrębie etyki biznesu, czy mówiąc inaczej etyki działalności gospodarczej, łączy się w sposób wyraźny z analizą możliwości wypracowania takiej aparatury pojęciowej, teoretyczno-metodologicznej, która łączyłaby te dwie perspektywy.

2 Por. A r y s t o t e l e s , E tyka nikomachejska, W stęp, przekł. D . Gromska, Warszawa 1956; i d e m , Ekonomika, I, 1.1, [w:] i d e m , Polityka z dodaniem Pseudo-Arystoteleskiej Ekonomiki, przekł. L. Piotrowicz, Warszawa 1968.

(3)

Nie najlepsza jest bowiem taka próba łączenia etyki i biznesu, w której tem poralną perspektywą próbuje się zastąpić wiele dylematów i trudności związanych z uprawianiem etyki biznesu. W perspektywie tej nieetyczne zachowanie się człowieka we wszelkich relacjach związanych z wytwarzaniem i podziałem może być zyskowne w krótkiej perspektywie czasowej (choć oczywiście nie jest ono popierane), natom iast w dłuższym przedziale czasu przysparza podmiotowi zachowującemu się nieetycznie (zarówno indywidual-nemu, jak i zbiorowemu) wyraźnych strat. W takim podejściu do rozważań na tem at miejsca etyki w działalności gospodarczej implicite zawarte jest przekonanie, iż te podmioty, które zorientowane są na szybki zysk, jeśli nie są dyscyplinowane poprzez zinternalizowane zasady etyczne, muszą być dyscyplinowane poprzez prawo. Irudności, które pojawiają się wraz z próbą utrwalenia w świadomości i zachowaniach grupowych wspomagającej funkcji etyki w działalności gospodarczej, jest zresztą więcej. Jedna z nich dotyczy problem u podstawowego — ustalenia wzajemnych relacji między etyką a etyką działalności gospodarczej.

B. ETY K A A ETY K A D Z IA Ł A L N O Ś C I G O S P O D A R C Z E J

Pojęcie „etyka używane bywa w różnych znaczeniach. Jedno z nich odnosi się do etyki jako teorii powinności moralnej lub m oralnej wartości postępowania. Inni traktują etykę jako teorię uznawanych i stosowanych norm moralnych w odniesieniu do konkretnego społeczeństwa (ethos) bądź też jako postawy i zachowania m oralne poszczególnych jednostek czy całych społeczeństw3.

Zastępowanie pojęcia moralności pojęciem etyki jest tak powszechne, iż m oże w arto przypom nieć, iż m oralność będąc określonym zjawiskiem społecznym obejmuje zaakceptowane w danym społeczeństwie zespoły norm , ocen i wzorów postępow ania, regulujące stosunki między jednostkam i i grupami. Etyka jest zaś nauką o moralności, przy czym może ona mieć, ze względu na sposób podejścia do problemów etycznych, charakter opisowy, wyjaśniający (etyka opisowa) i normatywny. W tym ostatnim przypadku ambicją tak zdefiniowanej etyki jest próba udzielenia odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób winniśmy postępować by sposób ten był m oralnie słuszny. Z tego też względu główną funkcją etyki normatywnej jest uzasadnienie zarów no sądów etycznych o powinnościach m oralnych i m oralnej od-powiedzialności, jak i o samych wartościach. W uzasadnieniu tym odwołujemy się przede wszystkim do argumentów natury racjonalnej, ale nie tylko (na przykład argumenty zdroworozsądkowe, argumenty natury teleologicznej).

(4)

Wbrew przyjętym zwyczajom językowym, zgodnie z którym i mówimy o etyce poszczególnych zawodów czy dziedzin aktywności ludzkiej (na przykład etyka medyczna, etyka biznesu), etyka w ujęciu normatywnym jest jedna. W ram ach tej jednej występuje jednak szereg specyficznych problem ów związanych z praktyczną działalnością człowieka; zwłaszcza jeśli tę działalność rozpatrujem y w perspektywie sprofesjonalizowanych zawodów. I tylko w takim sensie, moim zdaniem, m ożna używać pojęcia: etyka m enedżera, etyka lekarza, etyka działalności gospodarczej. W takim ujęciu etyki akcent położony jest właśnie na owe specyficzne i zazwyczaj trudne do jednoznacznej oceny sposoby postępowania jednostkowego czy określone, zinstytucjonalizow ane procedury zbiorowych działań gospo-darczych.

Z jednej bowiem strony m am y do czynienia z wielością przyczyn prowadzących do pojawiania się nowych problemów etycznych i nowych przesłanek do rozwiązywania starych dylematów etycznych, z drugiej zaś z ewolucyjną modyfikacją odwiecznych wzorców etycznych. Pojawianie się nowych, odmiennych metod uzasadnienia proponowanych rozwiązań owych dylematów z jednoczesną rezygnaqą z formułowania normatywnego kodeksu etycznego na rzecz analizy filozoficzospołecznej i psychologicznej to p o d -stawowe wskaźniki odchodzenia od perspektywy czysto deontologicznej, plasującej określone problemy etyczne w kontekście m oralnych powinności wynikających z określonej roli społecznej i społecznej tradyqi pełnienia tej roli.

W ydaje się, iż dyskusje na tem at etycznych aspektów działalności gospodarczej w Polsce idą raczej w kierunku wypracowywania określonej deontologii zawodów menedżera, m aklera, bankowca czy handlow ca niż w kierunku szerszej, filozoficznej perspektywy. Gwałtowność zmian w wy-m iarze życia gospodarczego wywy-magałaby być wy-może orientacji nie tylko na praktyczne konsekwencje upraw iania etyki gospodarczej, związane z tw o-rzeniem określonych kodeksów etyki, nowych przepisów prawnych mających poprawić stan wrażliwości i uczuć m oralnych osób uwikłanych w działalność gospodarczą, ale również na bardziej fundamentalne zagadnienia mechanizmów tworzenia się nowego ładu aksjonormatywnego.

Stąd też, parafrazując definicję etyki medycznej podaną przez Z. Szawar- skiego4, stwierdzić można, iż etyka działalności gospodarczej to tyle co zastosowanie ogólnych teorii i zasad etycznych do rozwiązywania pewnych szczegółowych kwestii m oralnych pojawiających się w nauce i praktyce gospodarczej (produkcji, zarządzaniu, m arketingu, systemie bankowym). T ak określona etyka biznesu stanow ić m oże przede wszystkim próbę krytycznego i racjonalnego spojrzenia na przyczyny, istotę i możliwości

4 Z. S z a w a r s k i , Dwa modele etyki medycznej, „Studia Filozoficzne” 1984, nr 11-12, s. 125-126.

(5)

rozumnego rozwiązywania wszelkich pojawiających się w praktyce gospodarczej dylematów moralnych. W tym też rozumieniu etyka działalności gospodarczej traktow ana być może jako określona dziedzina etyki stosowanej bądź (i) filozofii moralnej. Stąd jej głównym celem byłoby prowadzenie filozoficznej analizy określonych pojęć oraz poszukiwanie m etod rozstrzygania swoistych dla praktyki gospodarczej i poszczególnych jej segmentów problem ów m oralnych.

A. Przyłuska-Fiszer, pisząc o etyce medycznej, zwłaszcza zaś o sposobach prowadzenia publicznej dyskusji na jej tem at, stwierdza, iż w dyskusji tej wyróżnić m ożna kilka charakterystycznych cech:

a) tendencję do uprawiania moralistyki pod pozorem rozważań etycznych; b) absolutyzowanie bronionych przez siebie norm i wartości oraz brak tolerancji dla odmiennego stanowiska etycznego;

c) nieumiejętność prowadzenia sporów na tem at wartości wynikająca - zdaniem A utorki - z braku jakichkolwiek tradycji analitycznego podejścia do rozważania kwestii etycznych;

d) przekonanie o konieczności i możliwości znalezienia jednego ostatecz-nego rozwiązania, ważostatecz-nego dla wszystkich i w każdej sytuacji;

e) niedostrzeganie (lub celowe zamazywanie) różnicy pomiędzy moralnymi a praw nym i aspektam i sporu, co uniemożliwia w praktyce znalezienie rozwiązań kompromisowych, możliwych do przyjęcia przez obie strony5.

Obserwując początki dyskusji w Polsce na tem at miejsca etyki w działal-ności gospodarczej m ożna stwierdzić, iż jest ona pod wieloma względami bardzo zbliżona do wymienionej. W przypadku etyki działalności gospodarczej pojawia się dodatkow y problem związany z identyfikacją reguł. Chodzi tutaj przede wszystkim o trudności w deskryptywnym odróżnieniu reguł etycznych od prakseologicznych, prawnych czy obyczajowych. Klasycznym przykładem może być tutaj norm a nakazująca dotrzymywania obietnic, która w zależności od kontekstu społeczno-psychologicznego, jak i przyjętej procedury wyjaśniania uznana być może zarówno za normę m oralną, obyczajową, jak i prawną.

K ażde postępowanie etyczne m ożna rozpatrywać w dwu wymiarach, co w odniesieniu do zachowań biznesowych m oże mieć istotne implikacje: w wymiarze autotelicznym i w wymiarze instrumentalnym. Kwalifikacja określonego zachowania etycznego w działalności gospodarczej w perspektywie powszechnej maksymy, iż „honesty is the best policy” , prowadzić może do zbytniej „ekonomizacji” trudnych niekiedy wyborów we wzajemnych inter-akcjach partnerów gry rynkowej. Z kolei traktowanie określonego zachowania w dziedzinie gospodarowania w kategoriach etycznych tylko wtedy, gdy posiada ono jedynie wartość autoteliczną, prowadzi radykalnych badaczy do form ułowania tez i dyrektyw o charakterze czysto m oralizatorskim .

(6)

Proces gospodarow ania nie m oże być bowiem główną płaszczyzną dokonyw ania właściwych prób moralnych. Nawet wtedy, gdy zgodzimy się na to, że zysk firmy czy konkurencję, należy rozpatryw ać jedynie w kategoriach technicznych (warunek funkcjonowania Firmy), a nie w ka-tegoriach celu.

Istotną trudnością w sposobie uprawiania etyki biznesu tak jak i etyki w ogóle jest ciągle przenikanie się statycznych (porządkujących i powinnoś- ciowych) i procesualnych (empirycznie obserwowanych) zasad życia zbioro-wego. Prostą egzemplifikacją może być tutaj znana antynom ia powinności, rozpatryw ana z perspektywy takiej wartości, jaką jest wolność. Powinniśmy być dobrzy, ponieważ jesteśmy wolni. Zarazem jednak z tego samego powodu, a raczej właśnie dlatego, że jesteśmy wolni, możemy nie być na przykład odpowiedzialni czy uczciwi. Nie muszą też, jak wiadomo, zachodzić ścisłe związki między tak istotnym w etyce działalności gospodarczej poczuciem

odpowiedzialności, jak o kategorią etyczno-psychologiczną a ponoszeniem odpowiedzialności, które ma czysto zewnętrzny charakter i jest konsekwencją

konkretnych działań. Będąc wolnymi w sferze poczynań gospodarczych możemy wszystko; również możemy być zdolni do reagowania n a drugiego uczestnika tych poczynań w kategoriach etycznych, czyli m. in. do poczucia odpowiedzialności „za” i „wobec” .

W spom nianą antynomię obserwować m ożna zwłaszcza w odniesieniu do dylematu między realizacją zasady wolnego rynku, zbyt dosłownie tra k -towanego w kategoriach gry, a zasadą sprawiedliwości społecznej realizowaną głównie poprzez w tórną redystrybucję dochodów czy też między obligatoryj- nością ubezpieczeń społecznych a prawem do ubezpieczeń dobrowolnych itp. Na obszarze działań gospodarczych te i inne dylematy etyczne najczęściej

rozstrzygane są poprzez dowołanie się z jednej strony do określonego ładu aksjonormatywnego, z drugiej zaś do stosowanej w danym okresie doktryny społeczno-ekonomicznej. Odwoływanie się do systemu norm i wartości nie

jest przy tym prostym zabiegiem, choćby ze względu na przedmiot, poziom oraz preferowany sposób regulacji zachowań etycznych.

Generalnie m ożna mówić o trzech podstawowych sposobach regulacji zachowań etycznych w biznesie. Po pierwsze, o regulacji za pomocą rozwiązań socjalizacyjno-wychowawczych, prowadzących do internalizacji określonych norm i wartości przez indywidualne podmioty, zdolne do rozwijania wraż-liwości moralnej. W tym spojrzeniu na etyczne aspekty biznesu najczęściej nawiązuje się do znanej tezy D. H um e’a, iż zachowań etycznych nie da się logicznie uzasadnić, należy więc wyprowadzić je raczej z emocji (uczuć) niż z rozumu.

W drugim podejściu do regulacji zachowań etycznych, w tym zachowań etycznych w działalności gospodarczej, eksponuje się przede wszystkim określone rozwiązania o charakterze instytucjonalnym, dotyczące sposobów

(7)

organizowania pracy, stylów zarządzania, systemów płac, motywacji itp. Najczęściej te wypracowane, w sensie grupowym sposoby, standardy zachowań etycznych przybierają postać kodeksów etycznych określonych zawodów, firm czy nawet całych branż czy dziedzin działalności gospodarczej. Przykładem może być tutaj opracowany w 1994 r. przez K rajow ą Izbę Gospodarczą K odeks etyki w działalności gospodarczej6.

W tym kodeksowym podejściu do problemów regulaqi zachowań etycznych w biznesie największym problemem jest to, iż poprzez odwołanie się do podm iotu zbiorowego (grupowego) chcemy oddziaływać na postawy i za-chowania poszczególnych jednostek. Sankcjonowanie kontroli społecznej nad tymi wszystkimi zachowaniami, które nie są ujęte w ram ach formalnych reguł, uzasadniane jest zresztą w bardzo różnorodny sposób. Nie znaczy to oczywiście, iż ten sposób regulacji zachowań etycznych nie spotyka się z dość zasadną krytyką. Sprowadza się ona przede wszystkim do tego, iż owa swoista redukcja etyki do etycznych kodeksów postępowania przydaje wartościom etycznym charakteru komercyjnego i generuje raczej cynizm, wyrachowanie i samozadowolenie niż rozwój wrażliwości moralnej. Kodeksy etycznego postępowania napotykają więc głównie na zarzut spóźnionej i nieudanej próby uczenia ogólnych kompetencji m oralnych, a więc umiejęt-ności odróżniania dobra od zła.

Trzecie podejście do regulacji zachowań etycznych w biznesie dotyczy określonych rozwiązań prawnych, poprzez które podejm owana jest próba dyscyplinowania jednostek i podm iotów gospodarczych. Podstawowa w ąt-pliwość, jaka się jednak pojawia w odniesieniu do tego typu regulacji, zawiera się w pytaniu, czy zachowanie wyegzekwowane norm ą praw ną może być rozważane w kategoriach zachowania etycznego. W perspektywie tej trzeciej regulacji dopuszczalne jest bowiem wszystko, co nie jest sprzeczne z prawem. Sądzę, iż należy zgodzić się z tezą, iż etyka biznesu nie może zajmować się historią afer i skandali gospodarczych, ponieważ ich kryminalny charakter jest zbyt oczywisty. Zadaniem etyki biznesu jest bowiem iden-tyfikowanie różnych norm społecznych i przetwarzanie ich za pom ocą określonych zabiegów w ogólne zasady postępowania.

T ak więc mówiąc o etyce biznesu z perspektywy określonego ładu aksjonorm atyw nego musim y pam iętać o tym, iż ład ten w badaniach empirycznych może być operacjonalizowany w bardzo różny sposób. M oże on być sprowadzany do deontologii, czyli etyki zasad, wyrażanej w postaci wspom nianych tutaj kodeksów zawodowych, firm, zrzeszeń czy branż. W tedy to przedmiotem zainteresowania etyki biznesu jest system zakazów

6 Kodeks etyki w działalności gospodrczej opracowany przez Krajową Izbę Gospodarczą we współpracy z Instytutem Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym oraz Komitetem Edukacji, Rynku Pracy i Etyki Zawodowej, Warszawa 1994.

(8)

i nakazów wyprowadzanych zazwyczaj z ogólnej zasady utylitaryzmu, która w związku z procesem komplikowania się procedur działalności gospodarczej zaczyna być rozpatryw ana nie tylko w perspektywie personalistycznej, ale i uprzedmiotowionej. W obecnych dyskusjach na tem at etyki działalności gospodarczej mówimy więc zarówno o uczciwym, rzetelnym kupcu czy menedżerze, jak i o uczciwej i rzetelnej firmie.

M ówiąc o etyce biznesu badacze z powodzeniem odwołują się również7 do perspektywy teleologiczno-aksjologicznej, w której w skrajnej postaci wszystkie formy ludzkiej aktywności, w tym oczywiście a może przede wszystkim praca, uwikłane są w swym przebiegu w systemy wartości8.

Te dwa scharakteryzowane konteksty, w których porusza się etyka biznesu, zaliczyć m ożna raczej do kontekstów tradycyjnych, ograniczających zarówno refleksję teoretyczną, jak i pole badań empirycznych. Ze względu na przyjęte procedury wyjaśniające i odwołujące się przede wszystkim do perspektywy deontologiczno-utylitarystycznej m ożna ją stosować do typowych, konkretnych sytuacji w biznesie i poszukiwać ogólnych zasad, pozwalających osiągnąć rezultat moralny. Powinność, obowiązek, konieczność racjonalnego ugruntow ania przekonań etycznych (dominacja w ątka utylitarystycznego) wyprowadzane są w tej perspektywie z modelu dedukcyjnego. Powstaje jednak pytanie, czy istnieje absolutna pewność w ocenie wyborów moralnych? Wydaje się, iż na to elementarne pytanie szukać można odpowiedzi w obrębie neoarystotelewskiego podejścia do etyki biznesu, w którym punktem wyjścia jest wspólnotowy rodowód wartości. Perspektywa grupowa nie stanowi tutaj żadnej przeszkody w przejściu do perspektywy indywidualnej. T o, co cechuje grupę (określony system wartości), może i powinno również cechować jednostkę. Owo wspólnotowe podejście do norm etycznych kładzie zarazem akcent na konieczność posługiwania się procedurami consensusu i perswazji; głównie po to, by eliminować sprzeczne roszczenia, wynikające z zupełnie odmiennych systemów wartości. Poszukiwaniu w obszarze działań gospodar-czych tego, co określa się mianem excellence (doskonałość), towarzyszy w ram ach tej perspektywy przekonanie, iż problemy, którymi zajmuje się

etyka biznesu, są w gruncie rzeczy nierozstrzygalne.

W tym ujęciu, zgodnie ze stanowiskiem Arystotelesa, m oralność to synonim paktyczności. Stąd też zadaniem etyki biznesu jest budowanie samoświadomości jednostek i grup, w ramach których funkcjonujemy. Sama zaś etyka w biznesie traktowana jest tutaj głównie jako dyspozycja (gotowość) do zrobienia wszystkiego tego, czego się od nas oczekuje w sposób najbardziej adekwatny do oczekiwań.

1 P o r. R . W i ś n i e w s k i , Etyka biznesu z perspektywy różnych sposobów uprawiania etyki. Referat na konferencję pi. ,.Etyka biznesu", Ł ódź 1994.

(9)

Podstawowe dylematy, pojawiające się na poziomie wyboru określonego sposobu upraw iania etyki, stają się bardziej oczywiste, zwłaszcza wtedy gdy staram y się je rozpatryw ać w kontekście określonej doktryny społeczno- -ekonomicznej, regulującej w sposób bezpośredni i pośredni przebieg działal-ności gospodarczej zarówno w m akro, jak i mikroskali. Przemiany w sferze działalności gospodarczej w Polsce uwikłane są od samego początku w okreś-lone wersje doktryny liberalnej. Wydaje się, iż bardzo dobrym punktem wyjścia do dyskusji nad etycznymi problemami gospodarow ania w Polsce może być liberalna doktryna społeczno-ekonomiczna Friedricha von Hayeka, który w sposób kompleksowy przedstawił swą wizję kształtow ania się reguł społecznego i ekonomicznego współżycia, tworzących podstawę m oralności, praw a i ogólnego rozwoju społecznengo9.

C . E T Y C Z N E D Y L E M A T Y D Z IA Ł A L N O Ś C I G O S P O D A R C Z E J

W P E R S P E K T Y W IE W Y B R A N E J D O K T R Y N Y S P O Ł E C Z N O -E K O N O M IC Z N E J

W ybór koncepcji F. Hayeka do prezentacji sposobu rozwiązywania pewnych ogólnych dylematów etycznych związanych z procesem gospoda-row ania nie był przypadkow y. K oncepcja ta, pozostająca w wyraźnej opozycji do rozwiązań monetarystycznych (M. Friedm an) i keynesowskich (J. M. Keynes), jest koncepcją liberalną z bardzo wyraźnymi akcentami filozoficznymi i społecznymi. Nie budzi więc zdziwienia fakt, iż za niekwes-tionowanych twórców liberalizmu w wymiarze polityczno-prawnym, moralnym i metodologicznym uznaje on A. Smitha, A. Fergusona i D. H um e’a. Hayek w pełni akceptuje pogląd D. H um e’a, zgodnie z którym wartości m oralne i cały porządek m oralny i polityczny nie są ani „tw oram i naszego um ysłu” , ani nie są naturalne (czyli wrodzone lub nakazane przez Boga); są one wynikiem politycznych doświadczeń całych społeczeństw10.

9 Zob. F. v o n H a y e k , The R oad to Serfdom George Routledge, London 1945; The

Constitution o f L iberty, The University o f Chicago Press, Chicago i960; także w tłumaczeniu

Konstytucja Wolności, Wrocław 1987; Indywidualism: True and False, [w:] Individualism and

Economic Order, A. Gateway Edition, Chicago 1972; Liberalism, [w:] N ew Studies in Philosophy,

Politics, Economics and H istory o f Idees, The University of Chicago Press, Chicago 1978 oraz J. G o d ł ó w - L e g i ę d ż , Doktryna społeczno-ekonomiczna Friedricha von Hayeka, Warszawa 1992.

10 D . Hume, poddając w wątpliwość możliwość rozumowego rozróżnienia dobra i zła w postępowaniu człowieka, odwołuje się do uczuć, zwłaszcza uczucia solidarności jako podstawowej zasady rządzącej postępowaniem jednostek. W Traktacie o naturze ludzkiej stwierdza, iż „nasze decyzje, dotyczące tego co prawe i nieprawe moralnie, są oczywista, percepcjami; że zaś wszelkie percepcje są bądź impresjami, bądź ideami, przeto wyłączenie jednych jest przekonywającym argumentem za drugimi. Moralność więc jest znacznie bardziej rzeczą odczucia niż sądu, chociaż to odczucie czy wzruszenie jest zazwyczaj tak łagodne i subtelne, że skłonni jesteśmy mieszać je z ideą, zgodnie z utartym naszym nawykiem, by uważać za to samo wszystkie rzeczy, które wykazują jakieś bliższe podobieństwo jedne do drugich” . D . H u m e T raktat o naturze ludzkiej, t. 2, Warszawa 1963, s. 262.

(10)

D. Hume, będąc utylitarystą, eksponuje fakt, iż spontaniczny proces tworzenia się zasad m oralnych da się wyjaśnić przede wszystkim poprzez zastosowanie kryterium użyteczności. W arto jednak zaznaczyć, iż Hayek dość wybiórczo podchodzi do utylitarystycznych przesłanek tworzenia norm i zasad etycznych. Zgadza się na posługiwanie się kryterium użyteczności przy wyjaśnianiu norm moralnych, ale zarazem przekonany jest o tym, iż tworzenie norm prawnych nie może być oparte na samej zasadzie użyteczności, ale na owych, żywiołowo wykształconych zasadach moralnych.

Dla F. H ayeka naczelną zasadą organizującą działania w sferze gos-podarczej jest wolność, rozum iana jako brak personalnego przymusu. Stąd też za wielki sukces nowoczesnych społeczeństw uważa fakt, iż wolnością m ogą cieszyć się osoby nie posiadające żadnej własności11. M ówiąc więc o podstaw owych w arunkach prywatnej sfery jednostki zalicza do nich własność pryw atną i zasadę dobrowolności zawierania umów. Zarazem jednak samo pojęcie wolności dookreśla poprzez koncepcję abstrakcyjnych reguł, które minimalizują występowanie koniecznego przymusu ze strony państw a.

Podkreśla przy tym wyraźnie fakt społecznych ram funkcjonowania jednostki i przyznaje, że wolność jako najważniejsza w artość w życiu jednostki nie może być nieograniczona, „ponieważ nie m a działań, które nie mogłyby ingerować w prywatną sferę innych osób; ani słowo, ani prasa, ani religia nie m ogą być całkowicie wolne. We wszystkich tych dziedzinach wolność oznacza i może jedynie oznaczać, że to, co możemy robić, nie zależy od przyzwolenia jakiejś osoby czy władzy, ale jest ograniczona tylko przez te same abstrakcyjne zasady, które są stosowane jednakow o dla wszystkich” 12.

W dość szczególny sposób traktuje przy tym F. Hayek tradycję m oralną, któ ra według niego nie stanowi istotnego czynnika ograniczającego wolność jednostki, ponieważ większość tej tradycji nie przybrała postaci norm prawnych, a więc nie m a przymusowego charakteru. Stwierdza przy tym, iż „może jedną z najważniejszych cech odróżniających społeczeństwo wolne od niewolnego jest w istocie to, że w stosunku do zachowań nie oddziałujących bezpośrednio na sferę ochronną innych ludzi reguły, które są faktycznie przestrzegane przez większość, mają charakter dobrowolny i nie są narzucane przym usowo” . Ostatnie doświadczenia reżimów totalitarnych uwydatniły znaczenie zasady; „[...] nie utożsam iaj nigdy racji wartości m oralnych z racją państw a” . Jest bardzo prawdopodobne, że więcej zła i nieszczęść spowodowali ludzie zdecydowani stosować przymus w celu zlikwidowania

11 F. H a y e k , The Constitution o f Liberty, The University o f Chicago Press, Chicago 1960, s. 140.

(11)

m oralnego zła niż ludzie świadomie czyniący zło” 13. To tak bardzo radykalne stwierdzenie pozostaje jednak w pewnej sprzeczności z głębokim przekonaniem Hayeka, iż zasady etyczne leżące u podstaw regularności działań zbiorowych

są głównym warunkiem realizacji liberalnej idei wolności. Internalizacja przez jednostkę podstawowych norm moralnych stanowiących o treści określonego ładu aksjonormatywnego uznawana jest bowiem w koncepcji Hayeka za podstawowy mechanizm ograniczania przymusu zewnętrznego w postaci sankcji prawnych. Można więc powiedzieć, iż w takiej wersji liberalizm zarówno w sferze gospodarczej, jak i społecznej zasadzać się musi na wysokich standardach moralnych, tyczących zarówno jednostek, jak i całych społeczeństw, w których instytucjonalizacja zasad moralnych winna mieć przede wszystkim charakter nieformalny.

Prowadząc bardzo pogłębione rozważania nad możliwością stosowania w odniesieniu do procesów gry rynkowej zasady sprawiedliwości społecznej,

Hayek stwierdza kategorycznie, iż możliwość otrzymywania w systemie rynkowym korzyści, na które nie zasłużyliśmy w moralnym sensie, zobowiązuje nas jednocześnie do zaakceptowania niezasłużonego zmniejszenia naszych korzyści. Tak więc zatrudnienie przez pracodawcę mniej wydajnej osoby

zam iast bardziej wydajnej czy też oszczędzanie konkurenta oznaczać może nie tylko osobistą stratę, ale także zaniedbanie swoich obowiązków wobec społeczeństwa14.

Zgodnie z naczelną zasadą wolnego społeczeństwa Hayek nie postuluje przy tym na przykład prawnego zakazania działalności związków zawodowych, które uważa za głównego monopolistę i główne zagrożenie gospodarki rynkowej we współczesnych gospodarkach zachodnich. Stwierdza jednak, iż „w wolnym społeczeństwie jest dużo rzeczy, które — chociaż niepożądane — m uszą być tolerowane, jeżeli nie m ożna im zapobiec bez dyskryminującego ustaw odaw stw a” 15.

Pojawia się zatem pytanie fundam entalne dla naszych rozważań. Czy rezygnacja z modelu dedukcyjnego na rzecz metody indukcji ocen etycznych nie spowoduje redukcji jednostki do relacji czysto pragmatycznych? Wydaje się, iż niebezpieczeństwo takie istnieje. Stąd też proponowane reguły „rządów praw a” , prowadzące z jednej strony do ograniczenia przymusowej władzy państwa, z drugiej zaś do stworzenia gwarancji wolności jednostce, kierującej się w swych wyborach i działaniach przesłankami etycznymi są regułami optymalnymi. Stwarzają bowiem ramy do tego, by zupełnie odmienne, ale niekoniecznie konkurencyjne m etody upraw iania etyki biznesu mogły wzmac-niać jej porządkująco-krytyczny a zarazem dedukcyjno-indukcyjny charakter.

13 Ibidem, s. 145-146.

14 Ibidem, s. 129-132 oraz F. H a y e k , The Atavizm o f Social Justic, [w:] New Studies..., s. 65-66.

(12)

Szczególnym przypadkiem budowania tak właśnie pojętej etyki biznesu jest etyka odpowiedzialności16, w której współwystępują obok siebie zarówno edukacyjne, jak i praktyczno-regulacyjne treści. W etyce tej jest więc również miejsce na kodeksową regulację zachowań w biznesie. Kwintesencją etyki odpowiedzialności w biznesie jest taki (najwyższy) poziom dojrzałości m oralnej człowieka, która pozwala mu, w sensie jednostkowym i grupowym (firma), nie tylko ponosić, ale i mieć poczucie odpowiedzialności niezależnie od stopnia restrykcji prawnych. Tym bardziej, że we współczesnym biznesie, coraz częściej zdarza się, że jeżeli jakieś zachowania czy decyzje są legalne, to niekoniecznie są także etyczne. Odpowiedzialność to szczególny sposób odnoszenia się człowieka do samego siebie jak i do innych ludzi. Sposób, który oznacza nie tylko zdolność, gotowość do niesienia pomocy innym ludziom, ale również poczucie wspólnoty z innymi, zdolność do nawiązywania kontaktu. Gospodarowanie wymagając ciągłych, świadomych wyborów musi być działalnością związaną z poszanowaniem godności innych ludzi. Słusznie bowiem pisał Victor E. Franchi, iż „wolność jest negatywnym aspektem zjawiska, którego pozytywny aspekt zwie się odpowiedzialnością. Wolność nie ujęta w karby odpowiedzialności przeradza się w samowolę” . Taki sposób uprawiania etyki biznesu, w którym główny akcent położony jest na etykę personalistyczną (etykę sumienia), został bliżej zoperacjonalizowany pod nazwą społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstwa.

D. SPOŁECZNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ PRZEDSIĘBIORSTWA - PRÓBA OPERACJONALIZACJI

Patrząc z perspektywy historycznej na rozwój refleksji nad miejscem etyki w działalności gospodarczej, stwierdzić należy dość istotne zmiany. Podstawowym, dominującym podejściem, wykrystalizowanym jeszcze przed II wojną światową, a odnoszącym się do wzajemnych relacji między etyką a biznesem, jest podejście określone jako „corporate social responsibility”

- społeczna odpowiedzialność przedsiębiorstwa. Odpowiedzialność ta, oceniana

z perspektywy uzyskiwania długoterminowych zysków była - jak to określał przewodniczący amerykańskiej Komisji Papierów W artościowych (SEC) John Shad — zyskowna: („etyka się po prostu opłaca” ). Przekonanie o opłacalności prowadzenia firm zgodnie z interesem publicznym wzmacniane było argumentami, dotyczącymi możliwości uniknięcia restrykcyjnych regulacji prawnych i szybszej reakcji na sygnały rynkowe.

Początkowo więc zasady społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstwa zaczęły przybierać postać różnorodnych kodeksów etycznych firm handlowych,

(13)

usługowych, produkcyjnych czy bankowych. W uzasadnianiu korzyści wy-nikających z istnienia takich kodeksów powoływano się nie tylko na możliwość otrzym ania przez menedżerów pomocy w dookreślaniu zakresu społecznej odpowiedzialności firmy, ale również na to, iż kodeksy te:

a) dostarczały względnie stabilnych i jasnych wskazówek na tem at tego, co jest dobrem a co złem w działalności gospodarczej, zwłaszcza w sytuacjach dwuznacznych etycznie;

b) sankcjonowały rozwijanie kontroli społecznej nad tymi wszystkimi zachowaniami jednostek w ram ach poszczególnych firm oraz nad au to -kratycznymi tendencjami kadry zarządzającej, które nie były ujęte w ram ach formalnych zasad postępow ania17.

Tak więc rozwój kodeksów etyki firmy uważany był przez wielu teore-tyków za istotny nie tylko ze względu na szeroko pojęty interes społeczny, ale również samej firmy. Nieetyczne praktyki firmy prędzej czy później stymulują pojawianie się prawnych regulacji zasad mających regulować funkcjonowanie przedsiębiorstwa.

W racjonalnym uzasadnianiu konieczności rozwijania kodeksów etycz-nych w różetycz-nych dziedzinach działalności gospodarczej bardzo często pod-noszony był fakt, iż zapewniają one w dłuższej perspektywie nie tylko stabilność, ale i rozwój firmy zgodnie z maksymą: „ b o k to long - run profits” . W ychodzono przy tym zazwyczaj z założenia, iż żadne instytucje społeczne nie m ogą długo funkcjonować bez uzgodnienia, co jest dobre a co złe w codziennym działaniu. Podkreślano, iż decyzje podejmowane na każdym poziomie firmy uwikłane są w kontekst etyczny, dotyczący m .in. jakości pracy, bezpieczeństwa pracowników, warunków zatrudnienia, płacy czy sposobu reklamowania własnej produkcji. Z badań B. H. D ra- ke’a i E. D rake prowadzonych w Stanach Zjednoczonych wynika, iż p ra -wie 2/3 (63%) kierowników firm jest przekonanych, iż wysokie, etyczne standardy wzmacniają pozycję konkurencyjną firm y18. Stąd też prawie 3/4 amerykańskich firm m a przyjęte kodeksy etyki, regulujące codzienne dzia-łania19.

Powszechne jeszcze na początku lat osiemdziesiątych było przekonanie, przynajmniej w Stanach Zjednoczonych, iż cele firmy winny odzwierciedlać

17 P orów naj: N . В o w i e , Business Ethics, Prentice-H all, Inc. E nglew ood 1982; G . F. C a V a n a g h, American Business Values, P rentice-H all, Inc. Englew ood Cliffs, 1990;

L . S i l k , D. V o g e l , Ethics and Profits. The Crisis o f Confidence in American Business, Sim on

an d Schuster, N ew Y o rk 1976; D . I. C h e r r i n g t o n , The Work Ethic. Working Values and Values that Work, A m acom , N ew Y o rk 1980.

18 B. H . D r a k e , E. D r a k e , Ethical and Legal Aspects o f Managing Corporate Cultures,

[w:] Ethics in American Business: An Option Survey o f Key Business Leaders on Ethical Londards and Behavior, T o u ch e R oss, N ew Y o rk 1988.

15 Business strategies for the 1980's in Business and Society: Strategies fo r the 1980's,

(14)

bilans między motywem zysku a motywem społecznej odpowiedzialności20.

Firmy ponoszą większą odpowiedzialność nie za wyrządzanie szkody (na przykład w najbliższym środowisku) lecz za osiąganie społecznego dobra.

Społeczeństwo m a zatem prawo do zmiany zasad gry, na których oparte jest funkcjonowanie przedsiębiorstw. Zm iana ta dotyczy przede wszystkim tego, iż to nie zysk, a społeczna odpowiedzialność winna być głównym celem przedsiębiorstwa. Lisa Newton dość lapidarnie wykładając swoje racje na tem at społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstwa stwierdza, iż „winno być ono postrzegane jako coś więcej niż maszyna do robienia zysków”21.

Cały problem polega jednak na pytaniu o to, czym jeszcze m a być przedsiębiorstwo. Jeżeli bowiem zaakceptujemy założenie, iż w biznesie działanie etyczne oznacza postępowanie na rynku z innych pobudek niż zysk, dojść możemy do takiego przekonania jak czołowy etyk w dziedzinie biznesu Richard T. DeGeorge, który stwierdza, że „jeżeli w pewnych okolicznościach okaże się, że działanie etyczne właściwie doprowadzi firmę do bankructwa, trudno, niech się tak stanie” 22.

Nie oznacza to, iż wszyscy znaczący teoretycy w podobny sposób operacjonalizują tę społeczną odpowiedzialność. Niektórzy z nich na przy-kład M. Friedm an, podchodzą do niej w sposób tradycyjny argum entując, iż jedynym wskaźnikiem społecznej odpowiedzialności firmy jest dbałość o wzrost jej zysków23. Innymi słowy, ze społeczną i etyczną odpowiedzial-nością firmy mamy do czynienia tak długo, jak długo firma dobrze realizuje swoje ekonomiczne funkcje i socjalne zobowiązania wobec pracow -ników.

Etyka działalności gospodarczej (business ethics) to ciągły proces definio-wania celów i zasad działania firmy. Koncentruje się ona na ciągle zmienia-jących się relacjach między celami firmy i jej praktycznym działaniem a dobrem społecznym. Tym niemniej społeczna odpowiedzialność firmy jest bardzo trudna do operacjonalizacji na poziomie praktycznych zaleceń. Nie

m ożna chyba zaakceptow ać tak bezkompromisowego stanow iska, jakie zajmuje Daniel R. Gilbert Jr, który stwierdza, iż „jeśli przedsiębiorstwa nie m ogą się przystosować do nowych zasad, wolelibyśmy raczej zrezygnować z idei przedsiębiorstwa” 24.

20 G. F. C a v a n a g h , American Business Values, Prentis-Holl, Inc. Englewood Cliffs University o f Detroit 1990.

21 L. N e w t o n , The Internal M orality o f the Corporation, „Journal of Business Ethics” 1986, vol. 5, s. 249.

22 Cytat z pracy A. S t a r k a , What's the M a tter with Business Ethics?, „Harvard Business Review”, May-June 1993.

23 M. F r i e d m a n , The Social Responsibility o f Business is to Increase Its Profits, „New York Times Magazine”, September 1970, no 13, s. 122-126.

24 E. F r e e m a n , D. R. G i l b e r t Jr, Corporate Strategy and the Search f o r Ethics, New York 1988.

(15)

Te nowe, proponow ane zasady bardzo często definiow ane są jak o przeciwieństwo wszelkich form zewnętrznej motywacji pracowników, czyli tradycyjnych narzędzi zarządzania (władzy, autorytetu, przywództwa), które postrzegane w kategoriach przymusu są m oralnie naganne. Stąd też coraz częściej specjaliści od zarządzania, kierując się nie tylko wskazaniami etycznymi, ale również warunkami rynkowymi wymuszającymi stosowanie tzw. konkurencji niecenowej odwołują się do koncepcji zarządzania opartej na lojalności25.

N a początku lat dziewięćdziesiątych obszary zanegowania etyczności postępow ania biznesmena stały się jednak tak rozległe, iż - ja k tutaj wskazywaliśmy - wielu teoretyków, zajmujących się etyką w działalności gospodarczej mogło dojść do dość paradoksalnego wniosku, iż biznesmen wtedy postępuje etycznie, gdy ponosi straty.

Ze względu jednak na fakt, iż menedżerowie zazwyczaj nie przypisują decyzjom ekonomicznym wartości moralnej, w ostatnich latach zaczęto mówić o nowej etyce biznesu, w której mniej jest zbyt ogólnych, zbyt

teoretycznych i niepraktycznych modeli zachowań, więcej zaś realizmu. Tak

więc za naprawdę twórcze zadanie etyki biznesu w nowym wydaniu uznaje się „odkrywanie sposobów m oralnego postępow ania bez potrzeby jedno-czesnego rujnowania swojej kariery zawodowej” (Joanne В. Ciulla). O d-krywanie tych sposobów to nie tylko zadanie menedżerów, troszczących się 0 pracowników, akcjonariuszy i klientów, ale również otoczenia społecznego firmy. W tej nowej filozofii etyki biznesu, bardziej zorientowanej pragmatycznie 1 m inim alistycznie, odchodzi się od wyraźnie dychotomicznego ujmowania m otywów działań ludzkich, a więc traktow ania ich jak o opozycji między altruizmem i egoizmem na rzecz takiego ujmowania, w którym o etycznych aspektach działań m ożna mówić już wtedy, gdy menedżer wykaże gotowość „do zrobienia wszystkiego co konieczne w sposób tak czwilizowany jak to tylko możliwe” 20.

Przedsiębiorstwo zaczęto więc postrzegać jak o instytucję, k tó ra m a dokonywać ciągłych zmian w systemach zarządzania i m arketingu z per-spektywy standardów etycznych. Standardy te winny zaś regulować sposób powiązania celów i stosowanych technik służących osiąganiu wyspecyfiko-wanych celów ludzkiej aktywności. Cele te zaś m ogą być formułowane zarów no w odniesieniu do członków określonej firmy, ja k i szerszego otoczenia społecznego.

25 F. F. R e i c h h e l d , Loyalty - Based Management, „Harvard Business Review”, March- -April 1993.

(16)

E. P O D S U M O W A N IE

Rozważania na tem at wzajemnych relacji między etyką biznesu uprawianą ponadto w bardzo różny sposób prowadzą do postawienia na nowo Weberow- skiego pytania o rolę wartości moralnych w procesie rozwoju gospodarczego. Pytanie to tym bardziej jest zasadne w odniesieniu do funkcjonowania polskiego życia gospodarczego w okresie transformacji. Z różnych badań wynika (m. in. z badań CBOS-u), iż różnorodność sytuacji społecznych, w których pojawiają się dylematy etyczne związane z polską gospodarką, jest bardzo duża. Generalnie scena życia gospodarczego jest dla społeczeństwa m ało przejrzysta i uwikłana w szereg dopuszczalnych w sensie prawnym a zarazem nieetycznych rozwiązań.

W yraźne nienadążanie uregulowań praw nych za rozwojem nieetycz-nych praktyk powoduje, iż sposób określania wolności gospodarczej tak, by była ona wkom ponowana w m oralne sposoby uzyskiwania dochodu, uznawany jest już dość powszechnie za bardzo pożądany. Pojawia się jednak jedna podstawowa wątpliwość. Czy m ożna odwoływać się do

roz-wiązań stosowanych w ram ach komisji etyki zawodowej czy stałych są-dów polubownych wtedy, gdy odnoszą się one do takich zachowań, za-równo jedostkowych i grupowych, które powszechnie w gospodarce ryn-kowej regulowane są przez prawo? Trudno byłoby zatem wyobrazić sobie skuteczność działania kodeksu etyki zawodowej w odniesieniu do takiego procederu, występującego już w Polsce, jak „pranie brudnych pienię-dzy” 27.

Dotychczasowa wiedza na tem at panujących w naszym społeczeństwie systemów wartości i etycznej wykładni zdarzeń musi jednak ulec weryfikacji nie tylko ze względów poznawczych. Consensus w sferze wartości moralnych jest bowiem zarówno skutkiem, jak i warunkiem nowego ładu społecznego, służącego grupowej komunikacji. Ustalenie między stronami, na jakimkolwiek by to nie było szczeblu, wspólnych wartości i norm je regulujących, będzie służyć ich wzajemnemu porozum ieniu się. Należy zdawać sobie także

21 Interesujące są w tym kontekście doniesienia włoskiego Śledczego Departamentu Antymafijnego (DJA) sygnalizujące duży transfer pieniędzy z Sycylii do wschodnioeuropejskich państw, w tym do Polski. Zob. K. S ł a w i k, Przemianom systemowym towarzyszą nowe

zjawiska patologiczne, „Rzeczpospolita”, 19 I 1994, nr 15. Cytowany autor, powołując się na

pracę A. Ratajczyka stwierdza, iż pojawiła się w Polsce nowa formacja przestępców gospodarczych - ludzi z wysoką pozycją społeczną. Osoby te, stosując nielegalne sposoby pomnażania kapitału, uznają je za całkiem normalne. „Często do nielegalnej działalności włączają polityków i wpływowe osobistości. Przekupują ich i sponsorują działalność różnych partii, oferują lukratywne posady w biznesie w zamian za zamówienia rządowe, zwolnienia celne lub skarbowe, korzystne pożyczki, udzielanie informacji (np. co co zamiarów i przyszłych rozwiązań legislacyjnych) [...] Poważnie utrudnia to, a czasem nawet uniemożliwia wykrywanie przestępstw”.

(17)

sprawę z tego, że w zrozumieniu m oralnych problemów nowej rzeczywistości gospodarczej nie możemy wyłącznie opierać się na doświadczeniach krajów wysoko rozwiniętych. Przemiany systemowe każdego społeczeństwa, jego tradycje i możliwości, implikują bowiem odmienne wybory moralne.

Dylematy aksjonormatywne okresu transform acji stanow ią konsekwen-cję zmian w hierarchiach wartości i pojawiających się w ich wyniku dylem atów m oralnych zarów no między wartościam i występującymi d o -tychczas a pożądanym i aktualnie rodzajami zachowań oraz między sferą przekonań a sferą działań. Ich charakter i zajmowane wobec nich po-stawy należy traktow ać więc jako symptomatyczne dla dokonujących się przemian.

Oczekuje się, że zmiany w stosunkach własności, wchodzenie w gospodarkę rynkową, bezrobocie, przemiany w organizacji pracy wewnątrz przedsiębior-stwa, zmiany w systemach prawnych i inne, m ogą generować odmienne dylematy m oralne lub stwarzać warunki odmiennych rozstrzygnięć sytuacji występujących już wcześniej. Z drugiej jednak strony określony system aksjonormatywny wpływa na kształt struktury świata społecznego, rozwiązania organizacyjne i prawne. Należy zatem oczekiwać częściowych redefinicji istniejących ideologii zawodowych, ideologii grupowych, a także rozwoju nowych etyk zawodowych, na przykład etyki przedsiębiorcy, ze zrozumiałych względów u nas dotychczas pomijanej.

Przemiany te tym bardziej wymagają bacznej uwagi choćby ze względu na fakt, iż w minionym okresie obserwować mogliśmy nie tylko efekty spatologizowania systemu pracy, ale również wyraźne symptomy anomii społecznej i coraz częściej manifestowanej „kontrideologii pracy” , rozu-mianej jako taki typ postaw i zachowań, którym m ożna przypisać stosun-kowo niskie wartościowanie pracy. Z całą pewnością mieliśmy zaś do czynienia z sytuacją, w której określone, istotne elementy etyki pracy i samej ideologii pracy traciły swą rolę w procesie organizowania m oty-wacji, dążeń, aspiracji zachowań jednostek i grup w okół określonych celów i wartości.

Proces transform acji, obserwowany w Polsce od pięciu lat, to głównie proces przechodzenia od - używając określenia S. Ossowskiego - porządku monocentrycznego do porządku policentrycznego. Pam iętając przy tym, iż S. Ossowski podważa monocentryczność struktury wartości na poziomie jednostki. Wszelkie zaś ideologie dążące do dominacji narzucają jednostkom m onocentryczną wizję świata, gdy zaś doświadczana rzeczywistość społeczna jest w istocie policentryczna. Nie m a jednak zgody co do tego, jak ów porządek policentryczny m a być bliżej operacjonalizowany; czy m a on być budowany na logice „niewidzialnej ręki rynku” i wyraźnej interferencji norm i wartości życia grupowego czy też na nie wykształconej jeszcze instytucjonalizacji nowego układu aksjonormatywnego.

(18)

M ożna jednak już teraz powiedzieć, iż założonym przekształceniom systemowym z jednej strony towarzyszy silna polimorfizacja jednostkowych systemów wartości i dezintegracja grup zawodowych w sferze aksjonor- matywnej, z drugiej zaś brak wykrystalizowanego m odelu firmy i instytucji, stanowiących systemowe ramy dla realizacji tych wartości i norm. Z tego też względu obserwować można próby przezwyciężania wyraźnych symptomów anomii społecznej poprzez odwoływanie się bądź to do ideologii totalizującej społeczeństwo, bądź to do consensusu społecznego, osiąganego na drodze mediacji.

Jakie wnioski badawcze wynikają z takiej diagnozy dotyczącej zarówno kondycji społeczeństwa, jak i wybranej dziedziny jego aktywności - gos-podarki? W ydaje się, iż wiele przesłanek zwłaszcza tych dotyczących braku treningu grup i jednostek w realizacji poczucia odpowiedzialności przemawia za tym, by z wielką ostrożnością podchodzić do upraw iania etyki biznesu głównie z perspektywy deontologiczno-utylitarystycznej. Proces instrum en-talizacji norm etycznych w obszarze działań gospodarczych bardzo wyraźnie zubożył teleologicznie ujmowaną etykę pracy.

Stąd też jedynie odwołanie się do teorii rozwoju m oralnego człowieka stanowić może właściwy punkt wyjścia do uprawiania etyki biznesu rów -nież w perspektywie czysto empirycznej. Każdy system gospodarczy, roz-patrywany z punktu widzenia etyki biznesu, choć nie tylko, odwoływać się musi do poczucia przynależności do wspólnoty i poczucia realizowanego celu, jakim jest zaspokajanie popytu. Z a R. C. Solomonem więc m ożna powiedzieć, iż „biznes staje się nieetyczny nie tylko wtedy, gdy po prostu łamie praw o lub zasadę publicznego zaufania, lecz także wtedy, gdy zapom ina o swojej podstawie i swoim celu” 28. Cel ten realizowany jest zaś w ram ach określonej kultury organizacyjnej przedsiębiorstwa, na któ rą składają się nie tylko wspólne doświadczenia, ale wspólnie podzielane wartości. M ożna więc powiedzieć, iż etyki biznesu nie da się uprawiać bez odwoływania się do tego, co M. Crozier określa mianem „zarządzania przez kulturę” 29.

28 R. C. S o l o m o n , Ethics and Excellence. Cooperation and Integrity in Business, O xford U nivesity Press, New Y o rk , O xford 1992, s. 20.

29 M . C r o z i e r , Przedsiębiorstwo na podsłuchu. Jak uczyć się zarządzania post industrialnego,

(19)

Danuta W alczak-Duraj

ETHICAL BEHAVIOUR IN BUSINESS

The article is an attempt to shed more light on the main dilemmas connected with determining the interrelationships between different ways o f adhering to ethics, in general, and business ethics, in particular. These dilemmas are related not only with the theoretical- -methodological context but also with the philosophy of economy to be found in various economic doctrines. An example o f such doctrine, in which distinct philosophical and social threads can be found, is F. von Hyek’s doctrine.

Proceeding from the analysis of different approaches to the way in which the concept of ethical behaviour in business can be operationalized, the author specifies premises on fovour of the approach to interrelationships between ethics and business called corporate social responsibility. The final part of the article presents the main (from the point o f view of research dealing with business ethics) problems connected with the transition from monocentric to polycentric order in Poland.

Cytaty

Powiązane dokumenty

• będzie realizowana nie więcej niż w 2 etapach, a wykonanie zakresu rzeczowego zgodnie z zestawieniem rzeczowo-finansowym operacji, w tym poniesienie przez beneficjenta

Wyniki badań ukazują, że sprzedaż kwiatów ciętych w tygodniach charakteryzujących się brakiem świąt, stanowi 40% rzeczywistej wielkości sprzedaży w ciągu roku, natomiast

3 pkt. – samo zatrudnienie dotyczy osoby spoza grupy defaworyzowanej.. 9 Wykorzystanie lokalnych produktów rolnych, jako podstawy działalności- uzasadnienie wnioskodawcy. 3 pkt.

Badania te nawiązywały do wcześniej- szych (to jest z 1997 roku) i określiły zmiany postaw wobec tak fundamental- nych kwestii jak ta, czy należy kierować się w życiu

Podatnicy, których przychody (koszty) w poprzednim roku podatkowym przekroczyły równowartość 10 mln euro, zobowiązani są ponadto do złoże- nia uproszczonego

Już pierwszy z nich22 wyodrębnił rozdział tradycyjnie zatytułowany „Władza Przemysłowa” (później zmodyfikowany na „Administracja przemysłowa”23). Obejmował

• osiągnięcie zysku nie musi być również celem samym w sobie, może być także celem ubocznym, środkiem do celu głównego (akcesoryjna działalność gospodarcza);. •

Wniosek lub oświadczenie o zastosowanie form opodatkowania określonych w ustawie o zryczałtowanym podatku dochodowym podatnicy mogą złożyć na podstawie przepisów o