Ilustrowany Kurier Polski, 1946.07.31, R.2, nr 204

Pełen tekst

(1)

ILUSTROWANY

Ceno egzemplarza zł

Pobierania w y i s za| opłaty fest nadużyciem

Prenumerata

miesięczna fell + 5 zł za dorę- wynosi Zł W czenie miejscowe

Mfaay CMttraS w Bydgoweiy 33-44 I 33-42

TaUfoa mifdŁymiffnłnwy 36410. Rozmównicadla publiczności 10-07

5abr«tiaHf redakcH prxyHm»i« codziennie od godziny 10 do 12 Środa, dnia 31 lipca 1946 r. łlrt«w«. SPÓŁDZIELNIA WYDAWNICZA -4«fW- Koma PKO ..ZRYW" Nr VI-135 PKO .I.K.P ' Nr VI-14C

Konto bieżące: Bank Związku Spółek Zarobkowych wBydgoszczy Nr 204

Oczy świata znowu zwrócone na Paryż

Zwjiieity iMi warniki Mliii Biaitt

PARYŻ (dr). Na konferencję po­

kojową do Paryża przybyło prze­

szło 2000 delegatów’, sekretarzy i ekspertów z różnych państw. Kon­

ferencja nosi oficjalną nazwę: pa­

ryska konferencja 1946 r. W nie­

dzielę po południu w 4 godziny po przyjeżdzie Byrnesa, który przyle­

ciał samolotem prezydenta Truma­

na, wylądował na lotnisku — le Bourget—premier Attlee. Rannym pociągiem przybyła delegacja pol­

ska z min. Rymowskim na czele.

Po południu przybył wiceminister spraw zagr. Zygmunt Modzelewski.

Delegację polską powitał na dwor­

cu ambasador polski w Paryżu,

Delegaci 21 państw rozpoczęli wczoraj obrady nad ułożeniem traktatów pokojowych Głosy czoło­

wych polityków świata na Konferencji — Wstępne przemówienie przedstawiciela Francji, min. Bidault

W tym gmachu odbywa się Konferencja Pokojowa

O

Bidault

Attlee

Evatt De Gaulle

Pałac Luksemb urski w Paryżu.

Skrzeszewski, oraz wysłannik pre­

miera Bidault.

Konferencja potrwa 4 do 6 ty­

godni. Obrady prowadzone będą w językach francuskim, angiel­

skim i rosyjskim. Pierwszy ty­

dzień wypełnią przemówienia mę­

żów stanu, oraz tłumaczenia tych przemówień. Następnie przystąpi się do dyskusji nad procedurą. Już tu zapowiada się gorąca dyskusja, gdyż przedstawiciele średnich i małych państw’ są niezadowoleni z przyjętej przez 4 mocarstwa proce­

dury i chcieliby nie tylko być słu­

chaczami ale i sami zabrać głos Do przyjęcia wniosków jest wyma­

gana większość */• głosów zapro­

szonych delegatów.

A oto wypowiedzi mężów stanu o Konferencji.

n Ameryka podpisze

BymeS: projekty traktatów pokojowych, uzgodnionych przez 4 mocarstwa, zastrzega sobie je-

Uchwały Komitetu Wykonawczego S. P.

We wczorajszym numerze nasze­

go pisma podaliśmy ozęść uchwal Komitetu Wykonawczego Zarządu Głównego Stronnictwa Pracy. W przez Niemców Francuzów z fran-l dzisiejszym numerze znajdą Czy- cuskiego ruchu oporu. Generał S telnicy dalsze punkty tych uchwał, sprzeciwia się centralizacji Nie-1 które wyjaśniają opinii publicznej mieć i uważa, że gwarantem poko-1 ostatnie zmiany wewnętrzno-orga- ju w Europie jest granica Odry nalnizacyjne w Stronnictwie,

wschodzie, a Renu na zachodzie, a I jak wiadomo, w łonie Stronnio- koniecznym warunkiem harmonii I twa wa]czyły ostatnio między sobą

— współpraca między Londynem I dwie koncepcje taktyczne i na tym a Paryżem. | tle dochodziło do rozbieżności zdań

w ocenie bieżącej sytuacji polity­

cznej w Polscei w świecie. Ta grupa pa działaczy, która ostatnią decy­

zją Komitetu Wykonawczego zo­

stała odsunięta od wpływów, błę­

dnie oceniając wypadki w kraju, pchała Stronnictwo na drogę total­

nej opozycji, która nic nie dałaby Polsce, a Stronnictwu Pracy wy­

rządziłaby niepowetowane szkody, a w ogólnym rezultacie tej polity­

ki zaostrzyłyby się walki poli- odbyli poi tyczne, utrudniające pozytywną i

cji wobec centralizacji Niemiec, żądającą wyłączenia Zagłębia Saa- ry.I* II przerwał swoje milcze­

liUUlie nie i zabrał głos z oka­

zji) poświęcenia pierwszego pom­

nika na cześć pomordowanych

Kai Zagłębia BrCECht

ukrywa się w Hiszpanii

KATOWICE (dr). Osławiony Gauleiter Górnego Śląska, a poprze­

dnio Wrocławia, Fritz Bracht, ukry­

wa się w Hiszpanii, gdzie korzysta z opieki generała Franco. Bracht od­

powiedzialny jest za tysiące zbrodni dokonywanych na terenie Zagłębia

Dąbrowskiego i Górnego Śląska, specjalnie Oświęcimia, położonego w jego „gau“. Sądowe władze kato­

wickie prowadzą dochodzenia prze­

ciw Brachtowi. Zebrany materiał słu­

żyć będzie za podstawę do wszczęcia żądań wydania go przez Hiszpanię.

dnak zmianę stanowiska w trakta­

tach, co do których jeszcze nie j-

siągnięto porozumienia.

delegat Australii po-

LVUII * wiedział, że sprawy po­

winny być załatwione demokraty­

cznie, to znaczy, że każde małe i średnie państwo powinno mieć ró­

wne prawo przy opracowaniu trak­

tatów pokojowych.

D'J I* w Przerc>ówieniu wy-

BlttOlIlI głoszonym w Lyon

ZSRR obniżył Węgrom

BUDAPESZT (FA). Premier wę- J I J

gierski Nagy podał do wiadomości, OuSZICOUOVTUH1C

że Związek Radziecki zredukował

swoje żądania odszkodowawcze w sto- 1947 r. Związek Radziecki przejmie sunku do Węgier. Przede wszystkim

odroczony został termin dostaw w ra­

mach odszkodowań wojennych z ro­

ku 1948 na rok 1953. Jako część od­

szkodowań wojennych, płatnych w

akcje kilku kopalń, zaś część długu

•w wysokości 6 milionów dolarów zo- staje całkowicie skreślona. Pienią­

dze te Węgrom będą mogły służyć na odbudowę kraju.

Dlaczego

WROCLAW (ZAP). We Wrocławiu _

pastorzy niemieccy

- ---- - — istnieje konsystorz kościoła unijnego

pod nazwą: „Zwierzchnictwo Kościoła Ewangelickiego we Wrocławiu”. Na pieczątce konsystorza znajduje się napie: Prezydium Kościoła Ewan­

gelickiego na Dolny i Górny Śląsk".

Jak nas informuje PZZ, konsystorz

Kłłl " II odbyli poi tyczne, uiruamująue puAjriywuą

Alllee 1 BymeS przybyciu | ciężką pracę nad odbudową kraju, do Paryżu konferencję

palestyńskiej.

WASZYNGTON (FA). Odjeżdża-1 nich stanowisku pewnego dnia po­

jącemu na konferencję pokojową doi stawiliby Stronnictwo przed dyle- Pąryża, min. Byrnesowi zgotowano | matem zrezygnowania z dalszej ja- bardzo serdeczne pożegnanie. Na lot-lwnaj działalności Tymczasem ka- nisku żegnał ministra amerykań |żdy reainle myślący polityk powi- skiego osobiście prez. Truman, który ami tać o przysłowiu, że nie- oświadczył, ze towarzyszą mu 1 obecni się nie Uczą i że w dzislej­

nia i poparcie całego narodu. Prez. | Truman podkreślił przy tym, że p^|Szych czasach nieobecność Stron- . kój, do którego dążą Stany Zjedn. Inlcłwa Pracy w budowaniu Pan- jest pokojem opartym na zasadach I słwa równałaby się zdradzie.

Karty-Atlantyckiej i karty Narodów! Decyzja usunięcia ze Stronnictwa Zjednoczonych. Na gruncie tych za-1 kiikii działaczy pod żadnym po­

sad Ameryka stoi obecnie i stać bę-|zorem nie oznacza zmiany Uenio.

dzie w przyszłości. I ■ ku ideowego, który wynika z tra-. „

m .. M I dycji ruchu chrzęści jańsko-spo-

w Grecji zawieszono!łecznego, a w umowie torńskiej

działalność Zw. Zawodowych I otrzymał ściśle określone sformu- ATENY (FA). Postanowieniem | łowanie. Zasady programowe rządu greckiego rozwiązana została I stronnictwa Pracy, jak to podkre- działalność związków zawodowych. I omawl komunikat Wydzia- Kaaa związków zaw. nie zareagowała I

jednak na zakaz rządu i przystąpiła I ”* Wykonawczego, będą systema-

do obrad. I tycznie i z całym nakładem siły

_ I realizowane zarówno na odcinku

Muzułmanie wIndiach I społeczno-gospodarczym, jak i w

zmieniają stanowisko1“"“"' »••<> *****

I będących niejako kręgosłupem ide-

• ^ONDmN donos^’|ologii stronnictwa.

ze Liga Muzułmańska anulowała wy-a _ _ .. .rażoną poprzednio zgodę na propel Do Komrtetu «ównego w wyni- zycję Wielkiej Brytanii dotyczące l^u zaszłych zmian organizacyf- przyszłej konstytucji Indii. I nych powołani zostali nowi wy-

Wojska brytyjskie w Jerozolimie! próbowani działacze. Dają oni riągU^ajęte ?* y-j gwarancję, że Stronnictwo wyjdzie dobywaniem ofiar spod gruzów ho-1

telu. Wedle ostatnich danych, liczba Iz imPas“> * iakim znajdowało się zabitych wzrosła do 82 osób. I ostatnio oraz że wzrośnie ciężar g»-

I tankowy jego działalności. W sier-

0 energii atomowe* I pniu zwołana będzie Rada NaczeL Amerykański wiceadmirał oświad-|na’ najwyższa instancja Stron- czył, że zastosowanie energii a-|nictwa, która wykreśli na przy- . tomowej do posuwania okrętów, moż-1 szłość zasady taktyki politycznej, liwe będzie za 5—10 lat. I . ,"najsłuszniejsze w obecnych warun­. . . .

kach i najlepiej odpowiadające in­

teresom narodu i państwa

Stronnictwo Pracy ma w Polsce wielkie zadania.

w sprawie! Ci ludzie w konsekwentnym upie- I raniu się przy zajmowanym przez

wracają na Slask?

miecki na tamtych terenach i zdarza­

ją się wypadki. że pastrorzy. którzy już opuścili Śląsk, wracają na stano­

wiska na wezwanie swej władzy koś­

cielnej dla utwierdzenia niemieckie-

Niemcy protestują

HAMBURG (ZAP). Komunistycz­

na partia w strefie brytyjskiej u-1 do spełnienia

chwaliła dwie rezolucje skierowane I Tych zadań nie wypełni łaka orga_

do zachodnich mocarstw okupują-1 > . ... ...

cych. W rezolucjach tych komunikinizaC,a w której scle- protestują przeciw połączeniu pół-|ra^ antagonizmy, ale wypełni nocnej Nadrenii z Westfalią nazywa-1i® napewno ^Stronnictwo, mająca jąc to połączenie pierwszym krokiem I na szczeblach naczelnych ludzi go- zmierzającym do rozbicia Niemiec I towych do największych poświę- na państwo związkowe. „Decyzja tal .

została powzięta bez pytania o zda-|cen’ ludzl się ren- nie ludności". Druga rezolucja pro-1politycznym, owianych dn- testuje przeciw przyłączeniu 79 gmin I cham zgody i jednomyślności w ka-

(2)

ILUSTROWANY KURIER POLSKI MMIHNNMNiWEENNNMi Nr 204 MMI

Postulaty gospodarcze

województwa mazurskiego

Olsztyn, w lipcu.

Prusy Wschodnie posiadały rozwi­

nięty w pierwszym rzędzie przemysł spożywczy, mianowicie: przetwórnie mięsne, prztwórnie mleczne (masło, ser), przemysł browarniany i gorzel- niczy.

lewcu i Elblągu, pomniejsze ośrodki stanowiły Tylża i Wystruć. Miasto Elbląg wcielone jest do woj. gdań­

skiego, a zaliczane powszechnie do grupy naszych portów morskich.

Elbląg nigdy nie odgrywał roli Wielkie wytwórnie mięsne pozosta­

ły w Królewcu, Gąbinie, Wystruciu

— mniejsze na prawobrzeżnym Po­

wiślu. Również najgęstsza sieć prze twórni mlecznych pozostała poza granicami woj. mazurskiego na wschodzie — w dolinie Niemna, na, zachodzie — na prawobrzeżnym Po wiślu. Przy obecnej liczbie browarów

portu morskiego, przynajmniej nie w czasach współczesnych. Dystansował go z powodzeniem Gdańsk, którego odbudowa i dziś pochłonie całkowicie nasze możliwości, usuwając sprawę Elbląga na plan trzeci (nawet po Ko­

łobrzegu i Słupsku). W okresie ist­

nienia W. M. Gdańska, Niemcy uni­

kając polskiego obszaru celnego, wy­

korzystywali maksymalnie Elbląg, nie można liczyć na więcej surowca

x wszystkich 17 powiatów woj. ma­

zurskiego, niż ok. 50 proc.

Woj. mazurskie w obecnych swych

który w tym czasie swej koniunktu­

ry osiągnął zaledwie 5 proc, obrotów Królewca. Dopiero projekt przebicia Mierzei Fryskiej celem otwarcia dla

Elbląga wylotu na pełne morze, może tu zasadniczą wprowadzić zmianę.

Przymysł Elbląga — to stocznia Schichau i fabryka samochodów Bus­

sing. Ponadto inne pomniejsze za­

kłady. Stocznia Schichau wywołała nieporozumienie co do morskiego cha­

rakteru Elbląga. Tymczasem faktem jest, że ze względu na zbyt płytkie dno zatoki Fryskiej zakłady Schichau zbudowały filię stoczni w Gdańsku dla budowy jednostek morskich.

Stocznia w Elblągu miała zadania głównie militarne: budowa torpedow­

ców (położenie na uboczu było czyn­

nikiem korzystnym). W czasie poko­

jowym wspomniana stocznia nadaje się wyłącznie do budowy jednostek mniejszych — statków śródlądowych.

Związana z woj. mazurskim dominio- wać będzie na całym terenie „tysią­

ca jezior", spełniając niesłychanie doniosłą rolę w odbudowie dróg wod­

nych.

Katastrofa kolejowa

7 wagonów zostało zmiaż­ dżonych. Akcja ratownicza __________ trwa__________

POZNAŃ (sm). Pod Krotoszynem wydarzyła się katastrofa kolejowa, która pociągnęła za sobą ofiary w ludziach. Dyżurny stacji Dzierżanów, zapomniawszy, że pod semaforem stoi pociąg towarowo-osobowy, przepu­

ścił na ten sam tor pociąg przetoko­

wy. Doszło do zderzenia, w wyniku którego 7 wagonów pociągu towaro­

wo-osobowego zostało zmiażdżonych, a lokomotywa pociągu przetokowego wyskoczyła z szyn.

Na miejsce katastrofy przybyły natychmiast pociągi ratownicze z O- strowa i Leszna, które rozpoczęły akcję ratowniczą. Spod gruzów jed-

w Poznańskim

nego z wagonów wydobyto zwłoki plutonowego Jana Nadziei z Inowroc­

ławia. Poniósł on śmierć na miejscu, zaś szereg innych osób odniosło bar­

dzo poważne obrażenia. Rannych przewieziono do szpitala. Katastrofa wydarzyła się na odcinku Kuklinów

—Dzierżanów.

Katastrofa spowodowała dużą przerwę w komunikacji. Dopiero po 24 godzinach podjęto ruch jednoto­

rowy na tej linii. Wszczęte dochodze­

nia wykazały winę dyżurnego stacji Dzierżanów, którego aresztowano.

ugosłowiańska brygada pracy J odwiedziła ośrodek szkoleniowy OM TUR-u w Płocku, gdzie została serdecznie powitana

granicach nie*będzie w stanie uru­

chomić własnych zakładów przemy­

słu spożywczego na skutek niedoboru surowcowego. Straci więc jeszcze je­

dno z nielicznych źródeł finansowych.

Przywrócenie 4 powiatów zachodnich wraz z miastem Elblągiem oraz 3-ch powiatów południowo - wschodnich (wcielonych obecnie do woj. biało­

stockiego) podnieść może produkcję surowca do skali zapotrzebowania.

Przemysł rybny oraz drzewny, któ­

re uważa się dziś za podstawowe dla woj. mazurskiego, nie rozwiązuje sy­

tuacji. Przemysł rybny stanowił wprawdzie znaczny odsetek ogólnej wartości produkcji, przemysł drzew­

ny opierał się na imporcie drzewa z Puszczy Białowieskiej, co przy obec­

nym drzewostanie nie może być bra­

ne pod uwagę. Po wyczerpaniu po­

wojennych zapasów surowca drzew­

nego, należy przewidywać poważne trudności w tej dziedzinie. Przemysł metalurgiczny skupiony był w Kró-

Profesor UMK dr Karol Koranyi

Ustrój Państwa

i projekt jego formy za Jana III

Toruń, w czerwcu.

Rzućmy okiem na ustrój Europy za panowania króla Jana. We Fran­

cji rządy absolutne sprawuje „król

— słońce" Ludwik XIV, któremu przypisuje się wypowiedzenie słów

„Państwo to ja". Absolutnie rządzo­

na Hiszpania przeżywa za ostatniego Habsburga Karola II zmierzch swej dawnej potęgi. W Anglii po nieuda- łych próbach utrwalenia władzy ab-

Uchwała Komitetu Wykonawczego

Zarządu Głównego Stronnictwa Pracy

w duchu programowym.

4. Komitet Wykonawczy Zarządu Głównego Stronnictwa Pracy ustala termin zwołania Rady Naczelnej Stronnictwa na dzień 18 sierpnia 1946 r. w Warszawie. Rada odbędzie się pod przewodnictwem długoletnie­

go działacza Stronnictwa ks.ędza dziekana Pyszkowskiego.

5. Komitet Wykonawczy Zarządu Głównego Stronnictwa Pracy powołał do swojego składu spośród działa­

czy Stronnictwa w miejsce ustępują­

cych osób: ks. Kołakowskiego Toma­

sza z Gdańska i Idziora Stanisława z Poznania. Równocześnie powołał do Głównej Komisji Rew.zyjnej ks.

Zalewskiego Henryka z Poznania oraz Labentowicza Aleksego ł Łodzi.

Podaliśmy wczoraj pierwszą część uchwały. Dziś zamieszczamy 3 koń­

cowe jej punkty.

- 3. Kemitet Wykonawczy stwierdza z « zadowoleniem, że takie stanowisko Komitetu podziela większość działa­

czy i członków Stronnictwa, a stano­

wisko mniejszości spotkało się z po­

tępieniem w zdrowo-myślących szere­

gach członkowskich Stronnictwa, zaś niepoczytalne wezwanie do zawiesze­

nia legalnej działalności Stronnictwa pozostało bez echa. Komitet Wyko­

nawczy Zarządu Głównego wzywa przeto wszystkich działaczy i człon­

ków Stronnictwa do walnego wzmo­

żenia aktywności na każdym stano­

wisku organizacyjnym stronnictwa

interesujących nas bliżej Habsburgów austriackich staje się zasadą kierują- wewnętrznej, a centrali­

Rozwój Politechniki

w Gliwicach

technika co dnia coraz więcej pomo­

cy naukowych, wzbogaca bibliotekę, lepiej organizuje swe życie wewtnętrz ne. Gdy się tak obserwuje ten roz­

rost Politechniki gliwickinej, która zaczęła się tworzyć dosłownie z ni­

czego, w sercu wstępuje otucha i po­

czucie siły zdobywającej przyszłość.

GLIWICE (ZAP). W życiu Gli­

wic nastąpiły w dziedzinie kultural­

nej duże zmiany. Potężnieje przede wszystkim coraz bardziej główny śląski ośrodek naukowy, jakim jest Politechnika. Oto przybywa tu gro­

no lwowskich profesorów i asysten­

tów z prof. Burzyńskim na czele, którzy obejmą funkcję wykładowców na Politechnice. Zdobywa też Poli-

W dniu „Święta Morza" złożona

hołd

GDAŃSK (PAP-dr). Gdynia ob

bohaterom Westerplatte

chodziła uroczyście Święto Morza.

Główne uroczystości odbyły się na Placu Grunwaldzkim, u stóp Kamien- ńej Góry. Przemawiał marszałek Żymierski, zaznaczając, że zgodny wysiłek całego narodu i polityka współpracy są niezbędnymi warunka­

mi dla sprawiedliwości dziejowej i świetlanej przyszłości Polski. Następ­

nie Marszałek oddał hołd bohaterom z roku 1939 podnosząc fakt, iż za­

sługą obozu demokratycznego jest

uzyskanie takich portów na Wybrze Wielkopolsce.

żu, jak Szczecin, Elbląg, Kołobrzeg i Gdańsk.

Po złożeniu ślubowania morzu Marszałek odebrał defiladę, na któ­

rej czele kroczyli obrońcy Wester­

platte. Na zakończenie wypuszczono gołębie pocztowe.

Uroczystości Święta Morza odbyły się również w Krakowie, Poznaniu, Łodzi i innych większych miastach Polski. Szczególnie uroczyście wy­

padły uroczystości święta morza w

OD DNIA 25* LIPCA wszystkie wydziały AMBASADY BRYTYJSKIEJ czynne sa pod nowym adresem: Warszawa.

Al. Róż nr 1. (—) P. Howarth

f,4816r> Press. Attache

solutnej przez ostatnich Stuartów, Karola II i Jakóba II, dochodzi po

„Chlubnej Rewolucji" (1688) do roz­

winięcia się rządów parlamentar­

nych. Rzesza jako całość wyszła wprawdzie po wojnie 30 letniej osła­

biona, ale za to w poszczególnych państwach, które wchodziły w jej skład zapanował niepodzielny abso­

lutyzm. W terytoriach absolutyzm cą polityki

zacja stanowi podstawę systemu rzą­

dowego. Książę pruski i elektor bran- dneburski Fryderyk Wilhelm, który zdołał uzyskać uwolnienie spod zwierzchnictwa lennego króla polskie­

go i zdobyć przewagę militarną nad Szwedami, kładzie podwaliny pod potęgę pruską. Stwarza zależną od siebie administrację, ma pełny skarb i potężną, jak na rozmiary swego państwa, armię. W Szwecji, próby możnowładztwa ujęcia steru rządów w czasie małoletności Karola XI zo­

stały przez niego po dojściu do peł- noletności unicestwione. Wziął on w swe ręce władzę nieograniczoną i przeprowadził t. zw. „redukcję" tj.

odbiór na rzecz skarbu państwa wszystkich dóbr koronnych, które przeszły w ręce szlachty, co pozwoli­

ło mu na zorganizowanie silnej armii.

W państwie carów po okresie krót­

kich zamieszek wewnętrznych władza przechodzi w ręce twórcy imperium rosyjskiego, Piotra I. Na południo­

wo-wschodnich rubieżach Rzeczypo­

spolitej potężna jeszcze Turcja go­

towa jest na podbój Zachodu, który udaremnia wielkie zwycięstwo króla Jana pod Wiedniem.

Jakżeż wygląda wśród tych państw ustrój Rzeczypospolitej? Gdy wszę­

dzie mamy tron dziedziczny, istnieją rządy absolutne, a nawet w takiej Danii sam sejm (1660) nadaje kró­

lowi władzę absolutną, to w Polsce zazdrośnie strzeże się „złotej wolno­

ści' j pilnie baezy się na to, by nie doszło do „absolutom dominium".

Kasztelan lwowski i wojewoda po­

dolski Andrzej Maksymilian Fredro (zm. 1679) dowodzi, że tron obieral­

ny jest lepszy od dziedzicznego, a liberum veto błogosławieństwem dla Polski: „ono bowiem sprawia, że głupia większość nie rozkazuje mą­

drej mniejszości". Święci też liberum veto za króla Jana swe triumfy, bo na sejmie grodzinskim w 1688 docho­

dzi nawet do zatamowania obrad przed obraniem marszałka. Pojawia­

ją się jednak już tu i ówdzie głosy, niektóre dość jeszcze nieśmiałe, prze­

ciw zrywaniu sejmów. Kazimierz Zawadzki, kasztelan chełmiński w dedyktowanej królowi Janowi ksią­

żeczce „Speculum repraesantas ano- maliam in capitibus Imperii Sarma- tici" wyraża zapatrywanie, że swobo­

dę zrywania sejmów należałoby ogra­

niczyć. Śmielej już występuje nie­

znany autor broszury „Recepta na to abyśmy się w ojczystej ziemi osiedli­

li" (1682). Zalicza on zrywanie sej­

mów do jednej z siedmiu niesprawie­

dliwości, które są powodem słabości

reform Skarbowych przede wszystkim wprowadzenia stałego podatku na u- trzymanie stałej armii, której wpro­

wadzenia choć niewielkiej bo tylko 20-tysięcznej słusznie się domagano.

Ustrój skarbowy uległ w XVII wieku decentralizacji, a w związku z tym wzrosło znaczenie sejmików.

Znaczenie ich podniosło się znacznie, zwłaszcza od kiedy uzurpowały sobie tak zwane prawo limity tj. kilkakrot­

nego odraczania swych sesji i zjeż­

dżania się następnie bez osobnego u- niwersału królewskiego, co w końcu dało sejmikom przewagę nad sejmem.

Sejmiki, na których zbierał się cały tłum szlachty danej ziemi miały wła­

ściwie głos decydujący. Doszło nawet do tego, że sejmiki udaremniały wy­

konanie uchwał sejmowych. Bezsku­

teczne były zalecenia królewskie do usunięcia tego rodzaju nadużyć, jak również nie znalazł się środek na

„powściągnięcie warchołów, którzyby swym „niepozwalam" gwałcili usta­

wę". „Dojdzie" — jak pisze prof. Wł.

Konopczyński w swych „Dziejach Polski Nowożytnej" — „za panowa­

nia Sobieskiego do takich orgij nie­

rządu sejmowego, że zupełną prawdą okażą się słowa „Egzaminu wolności polskiej": „żadne stworzenie Boskie

■nie jest trudniejsze do traktowania nad ludzi i między ludźmi żadna na­

cja nad Polaków, dlatego, że w rzą­

dach państwowych nie to się im po­

doba, coby do utrzymania ich służyć miało, ale jeno to, co zwiększa nie­

rząd i niezgodę".

Zły ustrój musiał nieuchronnie prowadzić do upadku. Słowa autora

„Recepty": „podobno się wam już ten czas zbliża, że wielkim gościńcem wchodzicie w komput zgubionych państw i narodów" stały się niestety niespełna wiek później smutną pra­

wdą.Jednakże Wiktoria wiedeńska wska- tykę zrywania sejmów Wespazjan

Kochowski (zm. 1700). W „Prze­

kleństwie na synów koronnych, sej­

my zrywających" woła on: „Bodaj źle zginął, bodaj zabit marnie, kto dla prywaty swej sejmy rozrywa!

Niech głowa jego przepada niekar­

nie, niech wymazany z ksiąg żywota bywa!" Wreszcie biskup Zawadzki próbuje w tajnym memoriale wskazać na pewne drogi reformy polskiego parlamentaryzmu, by osłabić ujem­

ne strony liberum veto.

Szukano też dróg usunięcia zgub­

nej dla Państwa wolnej elekcji. Pró­

bował sam król zbadać grunt czy nie dołoby się przeprowadzić przynaj­

mniej zasady wyboru nowego króla za życia jego poprzednika. Wybitny poeta XVII wieku Wacław Potocki (zm. 1696) występuje w „Argenidzie"

przeciw wolnej elekcji, wskazując, że jest ona stokroć groźniejsza dla Pań­

stwa, niż kiedy u dziecięcia korona na skroni". Jednakże pomysł znie­

sienia wolnej elekcji był u braci szlachty bardzo niepopularny, a śmiałka co na senacie (1680) zalecał rząd monarchiczny chciano oddać pod sąd, zaś od króla żądano „wy­

parcia się planów sukcesyjnych".

Długie wojny z czasów poprzedni­

ków króla Jana wywołały nieład w skarbie, a ogólne zubożenie po woj­

nach kozackich i szwedzkich nie ro­

kowały nadziei na możność rychłej

poprawy. Były jednak głosy, jak ka- zuje, iż wielka w narodzie tym tkwiła sztelana Zawadzkiego, które żądały siła żywotna.

Wiele

wymaga współpraca amerykańsko-sowiecka

czasu i cierpliwości

NOWY JORK (ZAP). „New York Herald Tribune” zastanawiając się nad możliwościami współżycia amery- kańsko-sowieckiego pisze; ..Rozumie­

my, że to będzie długo trwało i nie będzie łatwo sprowadzić do wspól­

nego mianownika systemu międzyna­

rodowego system sowiecki i system zachodni.

KOBLENCJA (ZAP). Z rozkazu głównodowodzącego strefy francu­

skiej gen. Koeniga — jak już dono­

siliśmy — zostało 79 gmin przyłą czonych do Zagłębia Saary. Przeka­

zanie tych gmin o łącznej powierz­

chni ok. 1.000 km kw. nastąpiło w ubiegłą sobotę w Trierze. Nowa gra­

nica biegnie na północy wzdłuż Mo- zeli, następnie na wschód wzdłuż Ru- ver*y. Na wschodzie granica biegnie przez Tuerkismuehle Nonnveiler, aż do wschodniego cypla

wiaty Saarburg z 11 gminami oraz pewna wiatu Birkenfeld i

przyłączone do sąsiednich powiatów Zagłębia Saary. Trier przeszedł do

st. Wendel. Po i Wadern z 9 ilość gmin po- Trier zostały

MIC3UOIIOIIOUO11031103110I i Ol I Oli 031103II0110110110 Rzeczypospolitej. Ostro piętnuj e prak-

NOTATKA: Zdjęcie ze stoczni w nu­

merze specjalnym na Święto Morza, wykonał M. Dobrzykowski, Gdańsk—

Wrzeszcz.

Wielka część społeczeństwa uważa, że dla wykonania tego wielkiego za­

dania trzeba mieć wielką cierpliwość i wiele czasu, najmniej 10 lat, a może i więcej. Jeśli taki pogląd będzie po­

glądem dostatecznej liczby Amery, kanów, to w końcu mimo wszystkich trudności międzynarodowa wsoółora- ca zaistnieje. Rzecz warta zachodu.

Zagłębia z 49 gminami. Do powiatu Wendel, który już należał do Zagłę­

bia, przyłączono z powiatu Birken­

feld 16 gmin.

T) olski Związek Więźniów Politycz- 2 nych zwrócił się do związku hi­

szpańskiego byłych więźniów faszy­

stowskich i deportowanych, który o- becnie ma główną siedzibo w Pary­

żu, o wysłanie do Polski na odpo­

czynek grupy dzieci — sierot po za­

mordowanych w czasie reżimu Franco demokratach hiszpańskich.

D ząd brytyjski rozesłał zaprosze- -*'■ nia do krajów wchodzących w skład Ligi Arabskiej, aby wzięły udział w konferencji poświęconej za­

gadnieniu Palestyny. W konferencji wezmą udział przedstawiciele Żydów, palestyńskich i Arabów oraz amery­

kańska komisja rządowa do spraw

Palestyny.

(3)

ivusTKOwairv (tunica polski

Na arenie międzynarodowej

Pałac Luksemburski

pałacem wolności lub miejscem katastrofy Europy

W Paryżu przedstawiciele 21 państw obradować będą nad sprawa­

mi, które zadecydują o losie Europy przez kilka następnych generacyj.

Pałac luksemburski stanie się pała­

cem wolności albo miejscem przyszłej katastrofy dla Europy.

Tu rozstrzygnięte zostaną sprawy, które przez 10 miesięcy były przed­

miotem gorących dyskusyj między

partii pracy. Również bawił w Mo­

skwie sekretarz generalny ONZ, Trygve Lie, który oświadczył po po­

wrocie, że Stalin i Mołotow są opty­

mistycznie nastrojeni eo da pokoju świata.

Morrison

skiej stanowi jedno z głównych za­

gadnień dla państw anglosaskich.

Jak podają źródła angielskie, podat­

nik brytyjski płacić musi 100 milio­

nów szterlingów na dożywianie Niem­

ców w brytyjskiej strefie okupacyj­

nej, podczas kiedy Związek Radziec­

ki posiada w swej strefie znaczne nadwyżki zboża. Anglia więc dąży za Ameryką do zawarcia indywidu­

alnych umów w sprawie połączenia kilku stref okupacyjnych. Sprawa ta zostanie poruszona w Izbie Gmin, a potem w Izbie Lordów w bieżącym tygodniu.

Sprawę organizacji polityki wobec Niemiec przedstawi minister dla spr.

Niemiec i Austrii, Haynt, głos za­

biera lord Vansittart, Littletown, Battlee i Eden. Wynikiem obrad bę­

dzie prawdopodobnie zaakceptowanie propozycji Byrnesa w sprawie uni­

fikacji stref okupacyjnych.

w którym zaznacza, że dla pokoju świata, je- gospodarcza wymiana państwami, a ustaną

przedstawicielami wielkich mocarstw.

Obecnie zabierze w nich głos opinia całego niemal świata. Do trudnych problemów należy sprawa odszkodo­

wań wojennych Włoch, Południowe­

go Tyrolu i przyszłości jego austriac­

kiej ludności, następnie sprawa Trie­

stu oraz jego ludności włoskiej, któ­

ra byłaby oderwana od macierzy. Po­

za tym Węgrzy upominać się będą o część Siedmiogrodu, odstąpionej Ru­

munii, Bułgaria domaga się od Gre­

cji — Tracji.

Praca więc będzie długa i trudna.

Żeby dojść do porozumienia między przedstawicielami państw o sprzecz­

nych interesach, politycy będą mu- sieli wykazać dużo wielkoduszności, która, jak twierdzą filozofowie, jest prawdziwą mądrością. Porozumienie zależyć będzie również od zaufania, a nie od słów, które mówią o zaufaniu...

Nie interesy partykularne, a bezpie­

czeństwo, spokój i dobrobyt dla całej ludzkości powinny kierować obrada­

mi. Ocźy całego świata zwrócone są na Paryż.

Do Moskwy udała się z wizytą kurtuazyjną delegacja brytyjskiej'

Sprawa Niemiec nie będzie poru­

szona na konferencji. Z tego powodu gospodarcza centralizacja Rzeszy, uchwalona na konferencji poczdam-

Vansittart.

***^125 rocznico ^utworzenia diecezji

Karnowskiej

| KRAKÓW (tel. wł.). W br. przy- (Spada 125 rocznica utworzenia diece- Zzji tarnowskiej.

y Na podstawie bulli Papieża Prus*

|VII z dnia 29 września 1821 rofc*

/utworzono dla obwodów tarnowskie-

^go, myślenickiego, bocheńskiego i są-

^dvckiego osobną diecezję, nazwaną

^diecezją tyniecką, przeznaczając <*- Opactwo pobenedyktyńskie w Tyńeu

£na siedzibę biskupa. Nowy biskup tej

^diecezji, ks. Tomasz Grzegorz Zie- centralnego. /gier, zamieszkał jednak w Bochna, kom partii praey, która w bieżącymi

tygodniu obchodzi do władzy.

Dyrektor UNRRA, la Guardia od­

wiedził Europę. Podał on znamienne oświadczenie,

lepiej będzie żeli nastąpi dóbr między

targi o granice, które uniemożliwia­

ją pokój. Poruszona przez niego spra­

wa wymiany gospodarczej jest zre­

sztą na najlepszej drodze. Wielka Brytania, posiadająca sama wielkie braki, dostarczyła do Europy więcej węgla niż dotychczas. Wzrósł rów­

nież eksport węgla z Kanady. Cze­

chosłowacja dostarcza Anglii drzewa, węgla, mebli, przenośne domy. Poza tym wzrósł w Wielkiej Brytanii eks­

port towarów do krajów bałkańskich.

Stocznie brytyjskie wyrabiają więcej statków handlowych, niż to miało miejsce w ostatnich 24 latach. Są to w ogóle największe dostawy statków, również maszyn, jakie kiedykolwiek miały miejsce.

Herbert Morrison zaznaczył, że tak znaczne wzmożenie się produkcji an­

gielskiej zawdzięczać należy wysił-

Dokumenty zbrodni hitlerowskich w Polsce

Powiat szubiński w szponazh

Garść wspomnień

gestapo

reżimu zachod- byli Al- i Artur O niezli- Uosobieniem krwawego

„swastyki" na terenach nich województw Polski bert Forster na Pomorzu Greiser w Wielkopolsce.

czonych zbrodniach, dokonanych z rozkazu tych ludzi, mówią mogiły pomordowanych oraz choroby i ka­

lectwa, cudem ocalonych w obo­

zach koncentracyjnych, Polaków.

Na Pomorzu pierwszy Forster przygotował z całą finezją plan wy­

niszczenia Polaków już na długo przed wojną. W r. 1933 sam Hi­

tler w porozumieniu z ówczesnym prezyd. senatu A. Greiserem po­

wierzył mu przygotowanie terenu Gdańska dla partii narodowo-socja- listycznej. Pod płaszczykiem lo­

jalności wobec Polaków, młody i zdolny ten organizator, bawarczyk z pochodzenia, przygotował znako­

micie wszystko, by na wypadek wojny rozpocząć swe dzieło niszcze­

nia na zapleczu armii niemieckich.

Gdańsk stopniowo przybierał cha­

rakter kolonii Trzeciej Rzeszy Nie­

mieckiej Hitlera, który w Forste­

rze znalazł godnego swego zastę­

pcę. Gdańsk stał się prawdziwą Mekką rzekomo prześladowanego w Polsce elementu niemieckiego, pierwszorzędną ekspozyturą i wy­

padową bazą berlińskiego gestapa.

W Gdańsku klika Forstera przygo­

towywała zdradę, uprawiając silną propagandę za tzw. anschlussem

czyli przyłączeniem do Niemiec.

Klika ta finansowała propagandę hitlerowską wśród swoich na te­

renach Polski, w okresie wakacyj szkolnych kształciła zastępy mło­

dzieży z Polski w duchu partii hi­

tlerowskiej, budząc w niej niena wiść do Polski i Polaków. W Gdańsku pilnie obserwowano życie Polski i skrzętnie notowano wszel­

kie objawy przeciwniemieckie. Ge-i stapo gdańskie jut przed wojna | wydało zaocznie wyrok śmierci na członków organizacji PZZ (Polski Związek Zachodni), organiżacyj powstańczych oraz na osoby, zna­

ne z ruchliwej działalności patrio­

tycznej.

Bezwzględność w postępowaniu i gdańskiej partii narodowo-socjali stycznej wykazał jawny szantaż w r. 1938. we formie nagłych areszto­

wań Polaków gdańskich i tajemni- . czego znikania niewygdonych par­

tii ludzi. Aż wreszcie przyszedł rok 1939-ty i wówczas dopiero For ster odkrył przyłbicę, ukazując właściwe swe oblicze krzyżackie.

Najbarziej bestialskie było ude rżenie gdańskich Hunnów na pól nocne powiaty Pomorza. Krwio­

żerczy sadyzm Prusaków znalazł tam właśnie swój kulminacyjny upust. Leżało to w interesie poli­

tyki Hitlera, by szczególnie ten od­

cinek radykalnie oczyścić z wpły­

wowych elementów' polskich.

Poza krwa­

wym zamachem w Palestynie wybuchła rewo­

lucja w Boliwii, podczas której zamordowano prezyd. państ­

wa.Również w Chinach doszło do poważnych starć między komunistami, a

wojskami rządu _________ ____ ___

słannik Trumana, Marshall, ma n'e'^gdyż w Tyńcu nie dało się pomieścili łatwe zadanie, by nie dopuścić ^^najeżycie biskupstwa, kapituły, tym wojny domowej, której widmo wisidJmriiej Seminarium Duchownego, wciąż nad Chinami. (dr). | Bullą Papieża Leona XII z dni*

Podczas trzech wyborów uzupełnia-^16 maja 1826 roku przeniesiono sie­

jących w Anglii zwycięstwo odniosła^dzibę biskupstwa definitywnie <k>

partia pracy, chociaż jednocześnie^Tarnowa i nazwano nową diecezją nastąpił znaczny spadek głosujących^na stałe diecezją tarnowską.

za nią. „Times" określa to jako po> Diecezja tarnowska liczy obecadł ważne ostrzeżenie pod adresem rzą-^29 dekanatów, 291 parafii, miast i du. Wyborcy poszE do urny w pier-^miasteczek 44, wsi 1.308, kapłanów wszytrn tygodniu zaprowadzenia racyj^óll i około miliona wiernych.

chleba. Piekarze, mimo początkowych^ Od 30 kwietnia br. rządzi diecezją protestów i bojkotu, postąpili osta-^nowy biskup-ordynariusz, ks. dr Jan tecznie jak im nakazuje obowiązek o /Stępa. Jest on dziesiątym z rzędu bywatelski. ^biskupem tarnowskim. Z pośród jego

w * ^poprzedników dwu ©sięgnęło rekor-

* ^dową liczbę lat na stolicy biskupiej, Zamach, dokonany przez żydow-^a mianowicie śp. ks. biskup Józef skich terrorystów na główną kwaterę^Igna<:y baron Pukalski lat 34 (1851—

angielską w Palestynie zmusił rząd/j885) i śp. ks. arcybiskup Leon Wa- angielski do poczynienia kroków ce-^łęga ;af 32 (1901— 1933).

lem spiesznego rozwiązania problemu/! Przez całą wojnę ostatnią diecezja palestyńskiego. W tym eelu odbędzie^;arnows]ca była pozbawiona biskupa- się konferencja okrągłego stołu, na/or(iynari11sza. Rządzili nią kolejno:

której omawiany będzie podział Pale /^p. j-s biskup-sufragan Edward Ko- styny na dwie części: żydowską i a-£mar (+ 29. 9. 1943) i ks. prałat dr rabską, złączona centralnym rządem.źgtanisław Bulanda — przez niespefc.

podlegającym Anglii jako manda 9iedm lat.

tariuszowi. Zarówno jednak Żydzi > Uwaga Redakcji: Wprawdzie już jak i Arabowie odnoszą się nieprzy-^. 1783 spotykamy się z faktem

■ chylnie do tej propozycji, która wy-gmjan<>wania kanonika tarnowskiego, szła z utworzonej dla rozwiązań i a jana Deuvalla biskupa w Tarno- sprawy Palestyny mieszanej komisji^wje> a]e osobna diecezja tarnowska . anglo-amerykańskiej. ^datuje się od r. 1821.

Marshall

Gdy przebrzmiały ostatnie echa kanonady na Westerplatte i Gdańsk dostał się w szpony niemczyzny — hitlerowcy przysiąjńli od razu ze wściekłą pasją do niszczenia oznak polskości, w Gdańsku. Zdjęcie powyż­

sze jest wymowną ilustracją tej brutalnej akcji. Hitlerowcy zdejmują skrzynki pocztowe polskie, rozwieszone na gdańskich ulicach.

w śniegów biel puszysta

Wacław ffiarbefc-Zadamafta

jest, panie majorze, roz zniknął.

— ciągnął major — bę spał narazie u nas Po­

noszę na podłodze — i

— Tak jest! Ostała jeszcze jedna HI para!

— To na nich dziś będzie spal pan porucznik, dowódca pierwszej kompanii, a wy będziecie u niego gońcem, zrozumiano?

— Tak kaz!Żołnierz

— Otóż dzie pan stawi się

trudno... jakoś się pan prześpi B.>

co do mebli, to chyba ze sobą pan dużo ich nie przywiózł, tak, jak i my... A teraz, proszę, przedstawiam panu dowódców kompanii

Podniosły się niechętnie od kart typy różnego wieku i przedstawia ły się po kolei:

— Kapitan Synowiec- Świąiio cza ński!

— Ptirucanik BujiuU

— Porucznik Łaganowski!

Przy piecyku, skonstruowanym przemyślnie z blach, cegieł i ka­

mieni krzątał się z samozaparciem jakiś umorusany młodzieniec. Jak się okazało, młodzian ów przyrzą­

dzał baraninę. 1 ten podchodzi do mnie i przedstawia się:

— Porucznik Malik, adiutant baonu.

Kilka postaci, stojących przy drzwiach, lub przykucniętych nad stolikiem, zarzuconym papierami stanęło na baczność i zasalutowało mi w sposób międzynarodowy — całą ręką. Odsalutowałem im dwoma palcami z godnością z da­

leka, tusząc, że są to pewnie młodsze szarże, podoficerskie,

A na to Powichrowski:

— Nu, ot! A u nas. panie

। zniku Skarbek, salutuje się całą ręką, tak, jak wszędzie!

suję się do tego, choć mi to z tru­

dem przychodzi i jeszcze często się zapominam.

— No, nic dziwnego, jak się tyle lat salutowało dwoma palcami, to trudno tak od razu przyw'yczaić się do nowego sposobu. Jednak jest rozkaz z góry: salutować całą ręką, no to — ...rozkaz! Ja sam się nieraz też zapominam, choć w rozkazie baonowym umieściłem srogi nakaz nowego salutowania!

— Tak jest! Tak jest! Uważam jednak, panie majorze, że to nie jest najważniejsze w obecnej chwi­

li. Wydaje mi się, że tu ciężko idzie z tymi ziemiankami?!

— Istotnie, ale o tym pogadamy jeszcze. Siadaj pan, zagrzej się.

Kuryło! Kawa gorąca dla twego dowódcy! No, a wy panowie, do roboty — zwrócił się do swoich kompanów, I od razu znów po­

grążyli się z uszami i głową w za­

chłanny nałóg karciany, o świecie bożym nie chcąc słyszeć.

— „Pas, Dwa kara... Kier...** — padały tylko obłędne zaklęcia.

z głodu i

poru-

teraz I ciężko nam było w tej poro­

dowej fazie, oj, ciężko! Kwestia ziemianek — kwestią życia, łub

Sto-Umiera. Żeby je zet wybsdowad

pominąwszy trudności wykopania dołu w zmarzniętej ziemi, potrze bne było drzewo. A tu do Idołgi, gdzie był las — dwanaście bitych kilometrów. Na konie nie było co liczyć. Konie padały

zimna, oraz z nadmiaru pracy, a.

pozostałe nie nastarczały

drzewa na opał do kuchen, piekarń i... szpitali. Szczególniej te osta­

tnie rozrastały się w zastraszający sposób: — ludzie chorowali na­

gminnie. A to znów było związa­

ne ściśle z kwestią bytowania żoł­

nierzy. Przecież pod namiotami, choćby podwójnymi, nie sposób by­

ło dłużej wytrzymać.

Nie jest to jednak wyłącznie moim, dowódcy kompanii zmart­

wieniem. Gryzł się i przejmował również tą sprawą i dowódca dy­

wizji. To też, pewnego razu, na odprawie pułkowej powiedziano

nam, co i jak.

A nazajutrz... wielki wiatr mro­

źny wyjątkowo groźnie szumi ał w konarach drzew i hulał na grzbie­

cie tumanów śniegu.

Raniutko, o krwawym brzasku — alarm.

Cała dywizja stanęła na nogi.

Sprawdzono, policzono, odliczono

chorych i bosych, którzy w namio-U Ńtaean*.

wozir

tach zostali; zdano raport, komu należy. W czworoboku pojawił się gen. Boruta.

— Chłopcy! — krzyknął potę­

żnym głosem, aby wichurę prze­

krzyczeć — ciężko nam jest, ale nie jesteśmy babami, ani mazgaja­

mi. Nie ma drzewa na ziemian­

ki — będzie!!! Pójdziemy i przynie­

siemy, tak po gospodarsku — ot i wszystko! Zgoda, chłopaki?!

— Zgoodaaa! Tak jest! Hnn- raa!— Niech żyje nasz generaaał!?!

— zawrzasnęło z wszystkich sze­

regów.

I zagłuszyli wówczas wicher — i śnieżycę przygłuszyli. Cieplej jakoś, raźniej się zrobiło. Generał wystąpił na czoło kolumny, sam prowadzi, sam idzie na piechotę

12 kilometrów marszu do lasu — bagatela!

W lesie gotowe drzewo, narąb*- ne leży, nikt nie broni, tylko brad wybierać i zabierać.

Jakżesz nie brać, kiedy sam ge­

nerał chwycił drąg i to nie naj­

cieńszy. Wzięły więc i pułkowni- ki stare, wzięły i kapitany po drążku... No i oczywiście chwycił też z entuzjazmem zapalony nową ochotą ludek szary, żołnierski —

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :