• Nie Znaleziono Wyników

Problem przyczynienia się zakładu pracy do szkody wyrządzonej przez pracownika

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2021

Share "Problem przyczynienia się zakładu pracy do szkody wyrządzonej przez pracownika"

Copied!
8
0
0

Pełen tekst

(1)

Maria Rafacz-Krzyżanowska

Problem przyczynienia się zakładu

pracy do szkody wyrządzonej przez

pracownika

Palestra 12/9(129), 11-17

(2)

N r 9 (1 2 9 ) P r z y c z y n ie n ie s ię z a k l. p r o c y d o s z k o d y w y r z ą d z . p r z e z p r a c o w n . 11

H itlerowskich w Bydgoszczy, badając aktualnie akta karne spraw sądu

specjalnego, które zachowały się na terenie Włocławka. Ile wym aga to

poświęcenia i czasu, nie potrzebuję na tym miejscu pisać.

Te rozliczne przynależności i w ykonyw ane prace społeczne nie koli­

dują z praca zawodową, przeciwnie, nadają jej sw oisty koloryt, uroz­

m aicenie i perspektyw ę. K oledzy podkreślali, że praca społeczna p o ­

maga im w pracy zawodowej, bo znają Oni lepiej w szystkie bolączki

społeczeństwa i utrzym ują z nim kontakt na co dzień, a nie tylko na

sali sądowej. Ponadto zaangażowanie społeczne i efektyw na praca do­

starcza im w iele zadowolenia osobistego i wpływa na podniesienie auto­

rytetu zawodowego i osobistego.

Na podstawie tych obserwacji, jakże krótkich i fragmentarycznych,

można dojść do wniosku, że praca społeczna, zaangażowanie osobiste,

określenie swojej postaw y przez czyny stanowią szeroko spotykane

zjawisko w adwokaturze i cieszą się uznaniem i popularnością.

MARIA RAFAC Z-KR ZYŻAN O W SKA

Problem przyczynienia się zakładu pracy do szkody

wyrzqdzonej przez pracow nika

I. P ro b le m p rzy czy n ien ia się zakładu p ra c y do szkody w yrząd zo n ej przez p r a ­ cow nika w y stę p u je często w pro cesach dotyczących m a ją tk o w e j odpow iedzialności p rac o w n ik a w obec za k ła d u pracy. D latego też w y d a je się rzeczą celow ą — zarów no z p u n k tu w idzenia p rak ty c zn e g o , ja k d teoretycznego — przep ro w ad zen ie analizy om aw ianego p ro b lem u z jednoczesnym u sto su n k o w an iem się do bogatego w te j m a te rii orzecznictw a S ąd u N ajw yższego.

P rzyczynienie się za k ła d u p ra c y do szkody spow odow anej działaniem lu b zanie­ chaniem p rac o w n ik a n ależ y do p rze słan e k , k tó re o g ran ic za ją w ysokość należnego od niego odszkodow ania. O graniczenie to m a m iejsce w ów czas, gdy z jed n ej s tro ­ ny istn ie je zaw inione p o stę p o w an ie p rac o w n ik a oraz w y n ik a ją c a stąd szkoda dla praco d aw cy , a z d ru g iej do w y rz ąd z en ia tej szkody p rzyczynił się rów nież sam p raco d aw ca, ja k o o rg an iz ato r p rocesu pracy. P ro b le m w ięc owego p rzyczynienia się je st ściśle zw iązany z u sta le n iem w ysokości należnego od p rac o w n ik a od szk o ­ dow ania, p oniew aż to p rzy czy n ien ie się w p ły w a n a obniżenie jego w ysokości.

P rzez o m aw iane przy czy n ien ie się rozum iem w szelkie u ch y b ien ia dotyczące p r a ­ w idłow ej o rg a n iz a c ji p ro c e su pracy , choćby były one zw iązane z osobą p ra c o w n i­ ka, ja k o stanow iącego je d en z elem en tó w c a ło k sz tałtu p rocesu p rac y (np. p rzy c zy ­ n ie n ie się zak ład u p rac y do w y rz ąd z en ia szkody p rzez p ow ierzenie określonych fu n k c ji osobie nie m a ją c e j do stateczn y ch k w alifik acji). N ow oczesna s tr u k tu r a z a ­ k ła d u pracy, p rz e ja w ia ją c a się m. in. w e w spó łu d ziale sam o rz ąd u robotniczego

(3)

12 M a r l a R a f a c z - K r z y ź a n o w s k a N r S (129)

w zarząd z an iu zak ła d em pracy , s k ła n ia do p rzy jęcia, że u ch y b ien ia sam orządu robotniczego w z a k resie jego u p ra w n ie ń do w sp ó łz arzą d zan ia p rze d sięb io rstw e m , po zo stające w zw iązku p rzyczynow ym z niedopełnieniem obow iązków przez p r a ­ cow nika, n ależy tra k to w a ć n a ró w n i z u ch y b ien iam i p odm iotu za tru d n iając eg o , zw łaszcza w ra z ie to le ro w a n ia ta k ieg o s ta n u rzeczy przez k ie ro w n ic tw o p rz e d się ­ b io rstw a *.

Z a g a d n ien ia zw iązane z p rzy czy n ien iem się poszkodow anego za k ła d u p ra c y do w y rząd zo n ej p rze z p rac o w n ik a szkody ro zw ażał ju ż w ie lo k ro tn ie S ą d N ajw yższy n a tle obow iązującego p rz e d te m a rt. 158 § 2 k.z.2, a orzecznictw o w ty m w zg lę­ dzie w y k ształc o n e p o zo staje n a d a l a k tu a ln e pod rządem a rt. 362 k.c.

I I. Je d n y m z podstaw ow ych w te j m a te rii pro b lem ó w ro zw ażan y ch zarów no p rze z te o rię, ja k i p rzez p r a k ty k ę stanow i p roblem , co należy rozum ieć przez

„przyczynienie się poszkodow anego”, zam ieszczone w a rt. 362 k.c. C hodzi m ianow icie 0 to, czy p rzy c zy n ie n ie się za k ła d u p ra c y do szkody w y rząd zo n ej p rze z p ra c o w ­ n ik a n ależ ało b y ograniczyć w y łąc zn ie <30 d ziała n ia lub za n ie ch a n ia sam ego poszko­ dow anego, a zatem organów p ow ołanych do rep re z e n to w a n ia osoby p ra w n e j, ja k ą z re g u ły je st z a k ła d p rac y , czy te ż p rze z pojęcie to należało b y rozum ieć nie ty l­ ko d ziałalność sta tu to w y c h organów osoby p ra w n e j p o w ołanych do je j re p re z e n to ­ w a n ia , a le rów n ież d ziałalność in n y c h p rac o w n ik ó w lub osób, za k tó ry c h zacho­ w an ie się zak ład p ra c y ponosi odpow iedzialność w ra m a c h d ą ż ą c e g o ry zy k a oso­ bow ego. Z a sta n o w isk ie m o g ran ic za jąc y m w y p o w ied z iał się o statnio Z. K. N ow a­ k o w sk i 3. Nie b ra k je d n a k i o dm iennych poglądów , w m yśl k tó ry c h w szelkie d zia­ ła n ie n a zlecenie organów osoby p ra w n e j należy u to żsam iać z cz y n am i poszkodo­ w anego, skoro przepiisy p ra w a n ie w y m a g a ją „osobistego” p rzy c zy n ie n ia się po­ szkodow anego; m oże to w ięc być rów nież p rzy c zy n ie n ie się p rze z d ziała n ie osób, k tó ry m i p o słu g u je się poszkodow any, ja k k o lw ie k osoby te n ie są jego sta tu to w y m i re p re z e n ta n ta m i 4.

Je śli chodzi o te re n p ra w a p rac y , to je d y n ie u za sa d n io n y w y d a je się pogląd» k tó ry p rzez p rzy czy n ien ie się poszkodow anego zak ład u p rac y (art. 352 k.c.) ro zu m ie zarów no działalność sta tu to w y c h organów osoby p ra w n e j (zakładu pracy), ja k 1 d ziała n ie in n y c h osób, k tó ry m i zak ład p ra c y się p o słu g u je i za k tó ry c h d zia ła l­ ność ponosi odpow iedzialność. O dm ienne z a p a try w a n ie tru d n e b y łoby do p r z y ję ­ cia w ła śn ie w dziedzinie sto su n k ó w p ra c y , gdyż p rz y zasto so w an iu o g ran iczającej w y k ła d n i p o ję cia poszkodow anego z a rt, 362 k.c. p ra k ty c z n e zastosow anie p o ­ w yższej dyspozycji zostałoby z re d u k o w a n e do m inim um , co w k o n se k w e n cji p ro ­ w adziłoby do n iedopuszczalnego p rze rz u cen ia n a p ra c o w n ik a u je m n y ch sk u tk ó w z a ­

ch o w a n ia się in n y c h p racow ników , a zatem ry zy k a osobowego p odm iotu z a tru d ­ niającego.

D otychczasow e orzecznictw o sądow e, u k sz ta łto w a n e głów nie n a tle sp ra w m a n - kow ych, stosow ało szerszą w y k ła d n ię po jęcia „poszkodow anego”, ro zu m ieją c przez przy czy n ien ie się za k ła d u p rac y do w y rz ą d z e n ia szkody rów n ież d ziała n ie lu b za­

‘ P o r . o r z e c z . S N z 30.VIJ1964 r .- I I P R 430/63, O S N C P 1965, p o z. 49. * P o r . o r z e c z . S N : z 10.VI.1952 r. C 594/52, P i P 1958, n r 12, s. 885; z 21.1.1954 r. C 1983/54, N P 1954, n r 7—8, s. 191; z 17.V I .1957 r. 3 CR 589/56, R P E IS 1958, n r 2, s. 56; z 1C.V. 1955 r. I C 1955/53, O S N 1956, p o z. 98 i in n e .

3 z.

K . N o w a k o w s k i : G lo sa d o o r z e c z . S N z 24.II.19o5 r. II P R 4/B5, O S P iK A 1966, s . 329. * A . S z p u n a r : Z a c h o w a n ie s ię p o s z k o d o w a n e g o ja k o p o d s ta w a d o z m n ie j s z e n ia o d ­ s z k o d o w a n ia , N P 1957, n r 6, s. 47.

(4)

N r 9 (1295 P r z y c z y n i e n i e s i ę z a k l . pracy do s z k o d y w y r z ą d z , p r z e z p r a c o w n . 13

n ie ch a n ie innych p rac o w n ik ó w czy osób, za k tó re zakład p ra c y ponosi odpow ie­ dzialność 5.

III. D alszym p ro b lem em w y m ag a ją cy m za sta n o w ie n ia się je st k w estia, czy o p rzy c zy n ie n iu się poszkodow anego za k ła d u p ra c y do w y rz ąd z en ia szkody m ożna

m ów ić ty lk o w asp e k c ie jego w in y w znaczeniu su b ie k ty w n y m , czy te ż do u zn an ia om aw ianego p rzy czy n ien ia w y sta rc z a ta k ie zachow anie się poszkodow anego, k tó ­ r e m u z p u n k tu w id ze n ia obiektyw nego m ożna p o sta w ić z a rz u t niepraw idłow ości.

N a tle a rt. 158 § 2 k.z. b ra k było n a te n te m a t w n a u c e p ra w a cyw ilnego je d ­ nolitych poglądów . Z a poglądem , że sam o o b ie k ty w n ie n ie p ra w id ło w e zachow anie s ię poszkodow anego u za sa d n ia obniżenie o d szkodow ania w y pow iedział się pod r z ą ­ d em a rt. 158 § 2 k.z. R. L ongcham ps de B e r i e r 6 o raz W. C zachórski7. N atom iast w św ietle in n y c h z a p a try w a ń , gdy sp ra w c a szkody od p o w iad a n a zasadzie w iny, odszkodow anie nie pow inno ulec obniżeniu, jeżeli poszkodow anem u n ie m ożna p rz y p isa ć w in y w znaczeniu su b ie k ty w n y m 8.

N ato m iast jeśli chodzi o orzecznictw o S ąd u N ajw yższego u k sz tałto w an e n a tle przep isu a rt. 158 § 2 k.z., to b y ło ono dość chw iejne, ale u ch w a ła sk ła d u 7 sędziów SN z 11.1.1960 r. 1 CO 44/58* p rze ch y liła szalę n a korzyść z a p a try w a n ia , że sam o o b ie k ty w n ie n ie w łaśc iw e zach o w an ie się poszkodow anego d a je p odstaw ę do o b n i­ żenia odszkodow ania foez w zględu n a p o d staw ę odpow iedzialności sp raw cy szkody (w ina, ryzyko).

Na tle obecnie obow iązującego a r t. 362 k.c. n a u k a p ra w a zajęła stanow isko, że „jeśli sp ra w c a o d p ow iada z ty tu łu w iny, a poszkodow any w p ra w d zie p rzyczynił się do p o w sta n ia szkody, lecz żadnej w in y nie m ożna m u przy p isać, to zachow anie się jego — jeśli n ie zachodzą ja k ie ś szczególne okoliczności — n ie będzie m ogło w p ły ­ n ą ć n a zm niejszenie o dszkodow ania” 10. Nie je s t to je d n a k pogląd jedyny, skoro w lite r a tu r z e m ożna dostrzec ró w n ież ta k ie z a p a try w a n ia , k tó re „p rzyczynienie się poszkodow anego p rze w id zia n e w a rt. 362 k.c. ro z u m ie ją szerzej, p rzy jm u jąc , że m a ono m ie jsc e ró w n ież w ted y , gdy odpow iedzialność sp raw cy szkody o p ie ra się n a w inie, a p o stro n ie poszkodow anego m a m iejsce za chow anie się nie noszące zn a­ m ion w in y w znaczeniu su b ie k ty w n y m u .

C h a ra k te r i isto ta sto su n k u p rac y w ym aga, iaiby przez „przyczynienie się” poszkodow anego za k ła d u p rac y do w y rz ąd z en ia szkody rozum ieć zarów no su b ie k ­

• P o r . o r z e c z . S N z 10.VI.1952 r. C 594/52 ( P iP 1952, n r 12, s. 885), w k t ó r y m S ą d N a j ­ w y ż s z y w ś r ó d p r z y c z y n p o w o d u j ą c y c h o b n iż e n ie o d s z k o d o w a n ia n a p o d s t a w ie a r t. 158 § 2 k .z . < o b e c n ie a r t. 362 k .c .) w s p o m n ia ł o z a n ie d b a n ia c h o r g a n ó w lu b in n y c h p r a c o w n ik ó w z a ­ k ła d u p r a c y . T e n s a m k ie r u n e k r e p r e z e n t u j e S ą d N a j w y ż s z y n a t l e o d p o w i e d z ia l n o ś c i z a k ła ­ d u p r a c y z a w y p a d k i w z a t r u d n ie n iu p r z y jm u ją c , ż e z a k ła d p r a c y p o n o s i o d p o w i e d z ia l n o ś ć n i e t y lk o z a s w e o r g a n y , a le r ó w n ie ż za k o g o k o lw ie k s p o ś r ó d p r a c o w n ik ó w lu b o s ó b , za k t ó r y c h p o s t ę p o w a n ie z a k ła d p r a c y j e s t o d p o w i e d z ia l n y n a p o d s t a w ie a r t. 429 lu b 430 k .c . < u c h w a ła s k ła d u 7 s ę d z ió w S N z 21.XI.!J967 r. III P Z P 34/67, I n fo r m a c ja P r a w n ic z a Z r z e s z e ­ n ia P r a w n ik ó w P o l s k i c h n r 12). • R . L o n g c h a m p s d e B e r i e r : Z o b o w ią z a n ia , 1948, s. 39. i W. C z a c h ó r s k i : P o l e m ik a z A . S z p u n a r e m , N P 1957, n r 11, s. 119. “ T a k ie s t a n o w is k o z a j ą ł A . S z p u n a r w G lo s ie d o u c h w a ł y s k ła d u 7 s ę d z ió w S N i 11.1.1960 r. 1 CO 44/59, O S P iK A 1961, p o z . '111. • O S P iK A 1961, p o z . 111. “ A . O h a n o w i c z : Z o b o w ią z a n ia — C z ę ść o g ó ln a , 1965, s. 98. i i W . C z a c h ó r s k i : P r a w o z o b o w ią z a ń w z a r y s ie , 1968, s. 139; J. D ą b r o w a : O d p o ­ w ie d n ie o g r a n ic z e n ie r o z m ia r ó w o b o w ią z k u n a p r a w ie n ia s z k o d y n a t l e k o d e k s u c y w iln e g o , P iP 1968, n r 1, s. 95. N a te m a t p r z y c z y n i e n ia s i ę p o s z k o d o w a n e g o d o s z k o d y p o r . te ż w y w o d y J . S e n k o w s k i e g o : P o j ę c i e p r z y c z y n i e n ia s i ę p o s z k o d o w a n e g o d o s z k o d y , N P 1968, n r 1, s. 50 i n a s t.

(5)

14 M a r i a R a f a c z - K r z y ż a n o w s k a Nr 9 (129)

t.ywnie zaw inione, ja k i n ie zaw inione .zachow anie się praco d aw cy , byleby tylko p ozostaw ało ono w zw iązku p rzyczynow ym - z p o w sta łą szkodą. G dy b y bow iem w sp o m n ia n e „przyczynienie się ” m ia ło k sz tałto w ać się w y łąc zn ie w aspekcie s u ­ b ie k ty w n eg o zaw in ie n ia p odm iotu z a tru d n ia ją c e g o , to przy ta k im założeniu nie zaw inione su b ie k ty w n ie przez zak ład p rac y fa k ty , k tó re p o w o d u ją zw iększenie szkody, n ie m ogłyby pow odow ać o b n iż en ia n ależnego od p ra c o w n ik a odszkodow a­ n ia. T a k a k o n ce p cja p ro w a d ziłab y do niedopuszczalnego obciążenia p rac o w n ik a n ie k o rz y stn y m i sk u tk a m i ekonom icznym i, ja k e się w iążą z p ro w ad zen iem p rze d ­ się b io rstw a. W tym też d u ch u w y p o w iad a s'ę S ąd N ajw yższy podnosząc, że zm n iej­ szenie o d szkodow ania m oże n a stą p ić n ie tylko w ted y , gdy poszkodow ane p rz e d ­ się b io rstw o ponosi w inę, ale rów n ież w te d y , gdy p rzyczyniło się ono do p o w sta n ia szkody z przyczyn p rzez siebie n ie zaw inionych 12. Z om aw ianego p u n k tu w idzenia w a rto też wsipomnieć o poglądzie W. C ziachćrskiego13, w y rażo n y m n a tle a r t. 15B § 2 k.z. i n a d a l a k tu a ln y m pod rz ą d e m a rt. 362 k.c., że nie zaw inione i n ie ra z n ie u n ik n io n e b łędy o rg an iz ac y jn e a p a ra tu h a n d lu uspołecznionego w określonych w a ru n k a c h po w in n y być u zn a n e za przyczynienie się poszkodow anego zak ład u p ra c y do p o w sta n ia zaw inionego p rz e z p ra c o w n ik a m a n k a u .

IV . Z d a rz a ją c e się w p ra k ty c e w y p a d k i nieuczciw ego p o stę p o w a n ia p rac o w n i­ k a w tr a k c ie w y k o n y w an ia obow iązków praco w n iczy ch lu b u m y śln e w y rz ąd z en ie p rze z niego szkody — przy założeniu, że dotychczasow e p o stęp o w an ie p rac o w n ik a n ie upow ażn iało z a k ła d u p ra c y do w y su w a n ia przeciw k o niem u ja k ic h k o lw ie k p o ­ d e jrz e ń co do jego uczciw ości czy dob rej w oli — skłoniły orzecznictw o do ro zw a­ żenia problem u, czy w ta k ie j sy tu a c ji braiki k ie ro w n ic tw a za k ła d u p rac y w z a k re ­ sie sp ra w o w a n ia n ależ y tej k o n tro li m ogą być p o czy ty w an e za p rzy c zy n ie n ie się za k ła d u p rac y do w y rz ąd z en ia szkody w ro zu m ien iu a rt. 3S2 k.c.

W y d a je się, że u k sz tałto w an y w te j m a te rii k ie ru n e k ju d y k a tu r y sądow ej, p rz e c iw sta w ia ją c y się dopuszczalności obniżania w o m aw ian y m w y p a d k u od p r a ­ cow nika odszkodow ania 15, u zn a ć należy za p raw id ło w y . S łusznie bow iem p o d k re ś­ lono w orzecznictw ie, że za n o rm a ln y sk u te k b r a k u n ależ y tej k o n tro li m oże być u zn an e n ie n ale ży te w y k o n y w an ie obow iązków p racow niczych b ąd ź w y k az y w a n ie p rze z p ra c o w n ik a n a w e t p ew n e j lekkom yślności w tra k c ie św iadczenia pracy, a l e n i e u m y ś l n e i ś w i a d o m e w y r z ą d z e n i e s z k o d y l u b t e z p r z e s t ę p c z a d z i a ł a l n o ś ć p r a c o w n i k a (podk. m oje — M .R.-K .). K o n tro la bow iem m a u ła tw ić p rac o w n ik o w i u n ik n ię cie błędów , k tó re m oże on p o ­ p ełn ić w s k u te k niew iedzy, b r a k u d o św ia d cz en ia lu b n a w e t lekkom yślności, n a to ­ m ia st n ie je s t zad an iem k o n tro li zapobieżenie nieuczciw ości p ra c o w n ik a lu b św ia­

12 P o r . o r z e c z . S N z 2.1.1959 r. i CR 1261/57, P r . i Z a b . S p o ł. 1961, n r 5, s. 66. 1J P o r . W . C z a c h ó r s k i : P o l e m ik a z A . S z p u n a r e m (p r z y p . 7, s. 121). 11 N ie c o o d m ie n n e t e n d e n c j e u j a w n i ł y s i ę w o r z e c z n ic t w ie S ą d u N a jw y ż s z e g o , j e ś l i c h o d z i o p r z y c z y n i e n i e s i ę p r a c o w n ik a d o s z k o d y w y r z ą d z o n e j m u p r z e z z a k ła d p r a c y . J e ś li b o ­ w i e m w la t a c h d a w n i e j s z y c h o r z e c z n ic t w o h o łd o w a ło z a s a d z ie , ż e w ś w i e t l e a r t. 158 § 2 k .z . p r z e s ła n k ą o b n iż e n ia o d s z k o d o w a n ia m o ż e b y ć n ie z a w in io n e s u b i e k t y w n i e p r z y ­ c z y n i e n i e s i ę p r a c o w n ik a d o s z k o d y , t o o b e c n ie w o r z e c z n ic t w ie I z b y P r a c y S N w s p r a w a c h o d p o w i e d z ia l n o ś c i m a j ą t k o w e j z a k ła d u p r a c y za w p a d k i w z a tr u d n ie n iu p r z e w a ż a ć z a c z ą ł p o g lą d , że n i e z a w in io n e s u b i e k t y w n i e p r z y c z y n i e n i s ię p r a c o w n ik a d o s z k o d y (n p . w n a ­ s t ę p s t w i e o d r u c h u , c h ę c i p r z y j ś c ia z p o m o c ą in n e u p r a c o w n ik o w i) n i e d a j e p o d s t a w y d o o b n iż e n i a n a le ż n e g o d o z a k ła d u p r a c y o d s z k o d o w a n ia . P o g lą d te n u t r w a l i ł s i ę je s z c z e b a r ­ d z ie j p o d r z ą d e m a r t. 362 k .c ., k t ó r y w y r a ź n ie o d w tu je s ię d o w i n y s tr o n .

» P o r . o r z e c z . S N : z 16.XI1.1961 r . 2 CR ’ 13^/60, O S N 1963, p o z . 81 (Iz b a c y w iln a ) ; z 3.IV.1959 r . 1 CR 292/58, P r . i z a b . S p o ł. 1960, n r 1, s. 85; z 24.11.1965 r. II P R 4/65, O S P iK A 19R6, p o z . 165.

(6)

N r 9 (129) P r z y c z y n i e n i e s i ę z a k t . p r a c y d o s z k o d y w y r z ą d z . p r z e z p r a c o w n . 15

dom ej jego złej w oli. T ru d n o 'byłoby zre sztą zak ład ać z góry nieuczciw ość lu b złą w olę p rac o w n ik a, k tó ry dotychczas w sposób su m ien n y i s ta ra n n y w y k o n u je sw e obow iązki, p rz y jm u ją c , że k o n tro la za k ła d u p ra c y m a n a celu „u k ró c en ie” te j nieuczciw ości lub złej w oli. T akie założenie n ie dałoby się pogodzić z pojęciem godności p ra c o w n ic z e j16. Z a poglądem p rze ciw sta w ia ją c y m się w ta k ie j sy tu acji m ożliw ości obniżenia odszkodow ania z pow odu p rzy c zy n ie n ia się za k ła d u p rac y (b ra k n ależ y tej kon tro li) do w y rz ąd z en ia szkody p rz e m a w ia n ie ty lk o sa m c h a ra k ­ te r i cel k o n tro li, ale ró w n ież fa k t, że popełnienie p rz e z p ra c o w n ik a przyw łaszcze­ n ia u za sa d n ia rów nież oparcie roszczenia za k ła d u p ra c y n a zasad ach b ez p o d sta w ­ nego w zbogacenia, przy k tó ry m przep is a rt. 362 k.c. n ie z n a jd u je z a s to s o w a n ia 17. Z om aw ianego p u n k tu w id zen ia nie m ożna też bagatelizow ać fa k tu , że zarów no p rz y przyw łaszczeniu, ja k i p rz y innych p o sta ciach w in y um y śln ej fu n k c ja p re - w en c y jn o -w y ch o w aw cza odszkodow ania nie zezw ala n a jego o b n iż e n ie 18

D otychczas b y ła m ow a o sy tu a c ji, w k tó re j p o stę p o w an ie p rac o w n ik a okazało się w p ra w d zie nieuczciw e, a le dotychczasow e jego zachow anie się było p ra w id ło ­ w e i w zw iązku z tym p o sta w a m o ra ln a p ra c o w n ik a nie n a s u w a ła k ie ro w n ic tw u z a k ła d u p ra c y zastrzeżeń. O becnie rozw ażym y — w asp ek cie p rzy c zy n ie n ia się z a ­ k ła d u p ra c y do w y rz ą d z e n ia szkody — w y p ad e k , w k tó ry m p raco d aw ca w ie o b a rd z iej lub m niej w y ra ź n y c h u ch y b ien ia ch praco w n ik ó w , ale pom im o te j św ia ­ dom ości n a w ią z u je z nim sto su n ek p rac y bąd ź go nie rozw iązu je z chw ilą pow zię­ cia w iadom ości o nieuczciw ości praco w n ik a, chociaż o b ow iązujące przep isy n ie ze zw alają n a z a tru d n ia n ie ta k ic h p rac o w n ik ó w n a określo n y ch s ta n o w is k a c h 19. N a tle sp raw m an k o w y c h ju d y k a tu ra sk ło n n a je s t rep rez en to w ać pogląd, że w ta k ie j sy tu a c ji p rac o d aw ca s tw a rz a je d y n ie okazję do p o w sta n ia szkody, co n ie je st rów noznaczne z fa k te m p rzy c zy n ie n ia się praco d aw cy do jej p o w s ta n ia 20. A b s tra ­ h u ją c od ta k ie j, czy in n e j arg u m e n tac ji, ja k ą d la u za sa d n ien ia sw ego sta n o w isk a posłużył się S ąd N ajw yższy, w y d a je się, że w opisanym w y p a d k u nie m oże w żadnym ra z ie n astąp ić obniżenie odszkodow ania n a p o d sta w ie a r t. 362 k.c. Jeżeli bow iem p rac o w n ik dopuścił się p rzyw łaszczenia, to — ja k ju ż podniesiono — ro sz­ czenie za k ła d u p rac y z n a jd u je u zasad n ien ie rów nież w k o n stru k c ji niesłusznego- w zbogacenia, a ta k a k o n s tru k c ja w yłącza dopuszczalność sto so w an ia a r t. 362 k.c. Je śli zaś chodzi o praco w n ik ó w , k tó rzy w p ra w d zie n ie d okonali p rzyw łaszczenia, ale za to w in n y sposób i w in n e j fo rm ie w y rz ąd z ili zak ład o w i p rac y szkodę z p ełn ą św iadom ością, to n a obniżenie odszkodow ania n ie zezw ala z kolei fu n k cja, p r e w en cy j no - w y chow aw cza odszkod ow ania.

1# N a te m a t g o d n o ś c i p r a c o w n ik a p o r . J. J o ń c z y k : S p o r y z e s to s u n k u p r a c y , 1955, s. 133 i n a s t. » P o r . o r z e c z . S N z 11.IV.1961 r. 2 CR 1108/59, P r . i Z a b . S p o ł. 1963, n r 1, s. 67 i o r z e c z , S N z 30.X I I .1959 r. 4 CR 146/56, O S P iK A 1961, p o z . 36 — z a p r o b u ją c ą g lo s ą A . O h a n o w i -c z a . 18 P o r . W . C z a c h ó r s k i : P r a w o z o b o w ią z a ń w z a r y s ie o p . c it . s. 139. « P o r . z a r z ą d z e n ie n r 19 P r e z e s a R a d y M in is tr ó w z l.I I I . 1962 r. w s p r a w ie tr y b u p r z y j ­ m o w a n ia d o p r a c y n a s t a n o w is k a k ie r o w n ic z e lu b z w ią z a n e z o d p o w i e d z ia l n o ś c ią m a te r ia n^ (M on. P o l. N r 20, p o z. 86), p is m o o k ó ln e n r 20 P r e z e s a R a d y M in is t r ó w z l.I I I . 1962 r. w s p r a w ie s p r a w d z a n ia n ie k a r a ln o ś c i w C e n t r a ln y m R e j e s t r z e S k a z a n y c h M in is te r s tw a S p r a ­ w i e d l i w o ś c i o s ó b p r z y j m o w a n y c h d o p r a c y o r a z d a ls z e g o z a tr u d n ia n ia o s ó b s k a z a n y c h (M on. P o l . N r 20, p o z . 89), u c h w a lę n r 141 R a d y M in is tr ó w z 6.V.1958 r. w s p r a w ie e w id e n c j i n ie * k t ó r y c h o s ó b z a tr u d n io n y c h w h a n d lu (M on . P o l . N r 42, p o z . 240; z m ia n a : M o n . P o l. Z 1960 r. N r 48, p o z . 225). 20 p o r . o r z e c z . S N z 3.IV.1959 r. 1 CR 292/58, P r .i Z a b . S p o ł. 1960 r ., n r 1, s. 85 o r a z o r ze c z -S N z 15.I V .1955 r. 3 CR 170/54, O -S P iK A 1958, p o z . 143.

(7)

1 6 M a r i a R a f a c z - K r z y ż a n o w s k a N r 8 (129)

C h a ra k te ry sty c z n e są n a te n te m a t pogląd y W. C z a c h ó rsk ie g o 21, k tó ry uw aża, że n a w e t w ra z ie d o p a trz e n ia się w zachow aniu poszkodow anego cech „w iny” n ie po w in n o n astąp ić obniżenie należnego od sp raw cy o dszkodow ania, jeżeli po s tr o n ie sp raw cy szlkody m a (się do czy n ien ia z w in ą um yślną.

W W sferze sto su n k ó w p ra c y szczególne znaczenie m a f a k t p rzy czy n ien ia się z a k ła d u p ra c y do w y rz ą d z e n ia szkody w fo rm ie d z ia ła n ia lu b z a n ie ch a n ia p ra c o w ­ n ik ó w , k tó rzy są zw ierzch n ik am i p ra c o w n ik a w y rz ąd z ają ce g o szkodę. P oruszony p ro b lem należy rozw ażyć w dw óch asp ek ta ch . J e d e n z n ic h p o le g a n a p rz e stę p ­ czym w sp ó łd z iałan iu przełożonego z p o d w ład n y m . D yspozycja w tym w zględzie a rt. 362 k.c. n ie m oże m ieć w ogóle zastosow ania choćby dlatego, że w ty m w y ­ p a d k u obaj p rac o w n icy (przełożony i p o d w ład n y ) są w sp ó łsp raw c am i szkody, zo­ b o w iązan y m i do jej solidarnego n a p r a w ie n ia 22. P rz y d ru g im asp ek cie chodzi o w y p ad e k , k ie d y n ie m a przestępczego w sp ó łd z iałan ia m iędzy p rzełożonym a p o d ­ w ład n y m , n a to m ia st przełożony w y z y sk u je d la sw ych celów p rze stęp c zy c h n ie ­ św iadom ość, b r a k dośw iadczenia lu b n ie p o ra d n o ść p o d w ładnego; w te j ostatn iej sy tu a c ji m ożna dopiero m ów ić o p rzy c zy n ie n iu się z a k ła d u p ra c y do w y rz ąd z en ia szkody w ro zu m ien iu a rt. 362 k.c. W je d n y m z orzeczeń S ąd N ajw yższy w y jaśn ił, że „ z a tru d n ie n ie n a odpow iedzialnym sta n o w isk u nieuczciw ego p rac o w n ik a, k tó ­ ry zam iast k o n tro lo w ać praw id ło w o ść i rzeteln o ść p ra c y te re n o w y ch referentów.' gospodarczych sam u p ra w ia p rze stęp c zy p ro ced er, m oże sta n o w ić p o d sta w ę do z m n iejsze n ia odszkodow ania p o szu k iw an eg o od p ra c o w n ik a podleg ająceg o n ad z o ­ row i, jeżeli się okaże, że zobow iązany do n ad z o ru w y k rz y s tu je do sw ych p rz e stę p ­ czych celów nieśw iadom ość, niew iedzę, n ie p o ra d n o ść lu b b ra k dośw iadczenia oso­ by k o n tro lo w a n e j” 23 W te n sposób S ąd N ajw y ższy dał w y ra z p rze k o n a n iu , że n ie ­ w łaściw e za chow anie się p rzełożonych, za k tó ry c h za k ła d p ra c y ponosi odpow ie­ dzialność w ra m a c h ciążącego n a n im ry z y k a osobowego, m oże w k o n k re tn y c h okolicznościach stan o w ić p o d sta w ę do zm n iejszen ia o d sz k o d o w a n ia należnego od p ra c o w n ik a będącego sp ra w c ą szkody, jeżeli m iędzy zachow aniem się przełożonego a szikodą p o p ełn io n ą p rz e z podw ład n eg o p rac o w n ik a zachodzi zw iązek przy czy n o ­ w y (art. 362 k.c.).

VI. W sferze sto su n k ó w p ra c y tru d n o byłoby u sta lić ja k ie ś b a rd z ie j precy zy jn e k ry te ria , k tó re p o zw alały b y bliżej określić w ysokość n ależnego od p ra c o w n ik a o d ­ szkodow ania w ra z ie stw ie rd z en ia p rzy c zy n ie n ia się zak ład u p ra c y do w y rz ąd z e­ n ia szkody. U sta len ie te j w ysokości zależy bow iem od k o n k re tn y c h okoliczności d a n e g o w y p a d k u , a w szczególności od sto p n ia z a w in ie n ia obu stro n (art. 362 k.c.). W y d a je się, że w raz ie p rzy c zy n ie n ia się za k ła d u p ra c y do w y rz ą d z e n ia szkody w fo rm ie n iew łaściw ego zach o w an ia się przełożonych p rac o w n ik a w yrządzającego szkodę, w ysokość należnego od p rac o w n ik a odszkodow ania p o w in n a być z reguły w znacznym sto p n iu zm niejszona, p o n iew aż w ty m w y p a d k u n a s ile n ie w in y zw ierz­ c h n ik a m u si być o ce n ia n e znacznie su ro w iej an iże li sto p ień za w in ie n ia p o d w ła d ­

!1 W . C z a c h ó r s k i : P r a w o z o b o w ią z a ń w z a r y s ie , o p . c it. s. 139.

K P o r . a r f. 441 § 1 k .c . o r a z o r z e c z . S N z 24.11.1963 r. II P R 4/65 (O S P iK A 1966, p o z . 8). Z g o d n ie z j u d y k a t u r ą S ą d u N a jw y ż s z e g o , d o s p r a w c ó w s z k o d y p o n o s z ą c y c h o d p o w i e d z ia l­ n o ś ć s o lid a r n ą n a le ż y z a lic z y ć t a k ie o s o b y , k t ó r e n i e p r z e s z k o d z iły p o p e ł n i e n i u c z y n u w y ­ r z ą d z a j ą c e g o s z k o d ę , c h o ć t a k i o b o w ią z e k n a n ic h s p o c z y w a ł; o s o b ą ta k ą b ę d z ie n p . z a s t ę p ­ c a k ie r o w n ik a s k le p u , k t ó r y n ie z a w ia d a m ia z a k ła d u p r a c y o p r z e s tę p c z e j d z ia ła ln o ś c i -k ie r o w n ik a s k le p u , j a k k o l w i e k w i e o te j j e g o d z ia ła ln o ś c i (o r z e c z . S N z 13.IX.1958 r . I CR *83/51, O S P iK A 1959, p o z . 325).

(8)

TTr 9 (129) R o z w ó d a w s p ó l n o ś ć l o k a l u w s p ó ł d z i e l n i m i e s z k a n i o w e j 17

nego p rac o w n ik a, zw łaszcza że p o d w ład n y m a p ra w o d arzyć zau fan iem sw ych zw ierzchników . P rz y k ład o w o zarów no zakład pracy , ja k i p rac o w n ik m a te ria ln ie o d p o w ied zialn y obow iązani są dopilnow ać, aby p rze jęc ie m ie n ia z obow iązkiem w y liczen ia się zostało d o konane n a p o d sta w ie p raw id ło w o p rzeprow adzonego r e ­ m a n en tu , z któ reg o to obow iązk u ża d n a ze stro n sto su n k u p ra c y nie m oże się zwo­ lnić. N iem niej je d n a k z a n ie d b an ia w tym z a k resie ze stro n y zak ład u pracy, z w ła ­ szcza gdy po ra z pierw szy p o w ierza się p raco w n ik o w i m ie n ie za k ła d u , p o zw ala­ ją przy jąć, że stopień p rzy c zy n ie n ia się za k ła d u do szkody je s t w iększy od sto ­ pnia, w ja k im w y rz ąd z ił szkodę praco w n ik , zakład p ra c y bow iem dysp o n u je w y ­ k w alifik o w a n y m p ersonelem , z reg u ły w łącznie z o b słu g ą p ra w n ą , i je s t św iad o ­ m y w szerszym niż p rac o w n ik zak resie u je m n y ch n a s tę p stw niepraw idłow ego sp o rzą d ze n ia r e m a n e n tu zdaw czo-odbiorczego.

V II. W celu zap ew n ien ia m ie n iu społecznem u n ależ y tej o chrony o b ow iązujące

p rze p isy w k ła d a ją n a są d obow iązek w ezw an ia z u rz ę d u do p rocesu w c h a r a k te ­ rz e pozw anych rów nież p racow ników , k tó rzy p e łn ią fu n k c je zw ierzchników nad p rac o w n ik am i w y rz ąd z ają cy m i szkodę, jeżeli p rac o w n icy ci przyczynili się swym d z ia ła n ie m lub zaniechaniem do w y rz ąd z en ia szkody, a pozew nie został p rzeciw ­ ko nim w ytoczony 21.Chodzi bow iem o to, żeby w zw iązku z koniecznością obniżenia w ta k ie j sy tu a c ji odszkodow ania od p rac o w n ik a w y rz ąd z ają ce g o szkodę — na te j p odstaw ie, iż do jej w y rz ąd z en ia przyczynił się rów n ież zak ład p rac y — u n ik ­ n ąć jednocześnie obciążen ia za k ła d u p rac y n ie k o rz y stn y m i stą d sk u tk a m i fin a n so ­ w ym i. S ta je się to m ożliw e dzięki dopozw aniu do p ro cesu in n y c h o d pow iedział-' n ych pracow ników , k tó rzy sw ym zachow aniem p rzyczynili się do w y rz ąd z en ia szkody przez podw ładnego, a z ty c h czy innych w zględów pozew n ie został p rz e ­ ciw ko nim w ytoczony.

:< P o r . a r t. 13 u s t a w y z 17.VI.1959 r. o w s p ó łd z ia ła ln o ś c i m a j ą t k o w e j p r a c o w n ik ó w za n ie d o b o r y w p r z e d s ię b i o r s t w a c h o b r o tu t o w a r o w e g o (D z. U . z 1966 r. N r 52, p o z. 319) o r a z a r t . 19! § 3 i 4 k .p .c .

LESŁAW M YC ZKO W SKI

Rozwód a wspólność lokalu w spółdzielni

mieszkaniowej

Rozwód m ałżeń stw a, k tó ry p o w o d u je u sta n ie w spólności ustaw o w ej, obejm ującej ni. i. ta k ż e spółdzielcze p ra w o do lokalu, w y su w a w te j o sta tn ie j k w estii wielo tr u d n y c h pro b lem ó w zarów no przed za in te re so w an y m i m ałżonkam i, ja k i przed spółdzielczością m ieszkaniow ą. Je d n y m z nich je s t s p ra w a p o d ziału p ra w do lo­ k a lu . W spółdzielniach in w estu ją cy ch , tj. dysp o n u jący ch zapasem now ych m iesz­ kań, ro zw ią zu je się ją p ra k ty c z n ie w ten sposób, że za zgodą obojga byłych m a ł­ żonków cofa się p rzy d z iał w spólnego lokalu, a za m ia st itego p rzy d z iału — po

Cytaty

Powiązane dokumenty

Miejscem świętym i nowym, czwartym już sanktuarium w czasach Patriar- chów było także Betel, gdzie Bóg objawił się Jakubowi, kiedy ten udawał się do Mezopotamii, do

Z racji, iż do najczęstszych form wynagrodzenia za szkody wyrządzone w trakcie udzielania opieki zdrowotnej przez lekarza należą: zapłata odpowiedniej sumy pieniężnej lub

Brewiarium natomiast – określenie to stosuje się przede wszyst- kim do zamieszczonych w naszym tomie utworów Eutropiusza i Festusa (takie tytuły ich dzieł zostały

[r]

Refleksyjność ewaluacji na poziomie aktorów sceny ewaluacyjnej ogranicza się nie tylko do tego, co ewaluacja obejmuje swoim procesem, ani nawet nie tylko do tego, jakie

d) program szpiegujący (ang. spyware) – oprogramowanie, które zbiera informacje na temat działania użytkownika np. śledzi historię przeglądanych stron czy zbiera informację

Odpowiedź, którą w toku rozważań postaram się uzasadnić, można sformułować najkrócej: kryzys współczesnej kultury to przede wszystkim kryzys poznania, kryzys

wiedzieć sobie: „przecież jestem zajęty!” Wybrał jednak inną drogę: decyzję człowieka, który nie chce oglądać się wstecz, decyzję pójścia za Głosem..