ZESZYT e ROK XV POLSKA GOSPODARCZA

Pełen tekst

(1)

R O K X V Z E S Z Y T e

POLSKA

GOSPODARCZA

(2)

r s

A u

i

4 o > P ° l s k i e x

^ l v i e s k i ®®®

N A G Ó B N Y M Ś L Ą S K U f(i

SPÓŁKA DZIERŻAWNA

SOCIĆTfi ftr/ój£redes/cjnes

FI SCALES DE L'filAT POLONAIS ' EN HAUTE'SILE SIE.

n

V

y * Q

KRÓLEWSKA HUTA G. Ś L

RYfsTER.L-CHi

T E L E F O N Q O L H U IA 6 3 0 -6 * 0 I EftTCW KX 073.

SPRZEDAŻ

WĘGLA. KOKSU BRYKIETÓW I S1ARCŁAMONU Z KOPALŃ .KRÓL' BffiLSZ OWICEJCNUBCfctf

SKARBOFEEME1®01*HDIA-

/

i

[ y

/ f t

L

(3)

ZJEDNOCZONE FABRYKI ZWIĄZKÓW AZOTOWYCH

W MOSCICACH I W CHORZOWIE

Dostarczają;

Produkty ch em iczn e: A M O N J A K S K R O P L O N Y , A ZO TYN SODOWY, K A R B I D , K W A S A Z O T O W Y tech­

niczny 36°Be, 40°Be, 48 Be, KW AS AZO TO W Y chemicznie czysty 40°Be, S A L E T R Ę A M O N O W Ą , S A L E T R Ę SODOW Ą techn. i rafinowaną, SALE­

TRĘ P O T A S O W Ą , SALMIAK, SIAR­

CZAN AMONU, W Ę G L A N A M O N U , W O D Ę AM O NJAKALN Ą chemicznie czystą, CHLOR CIEKŁY, C H L O R O - B E N Z O L (MONOCHLOROBENZOL), PARADWUCHLOROBENZOL, S O D Ę KAUSTYCZNĄ, W APNO CHLOROWE (bielące), A Z O T , T L E N , W O D Ó R .

ora nawozy:

AZO TN IAK, SALETRĘ W A P N I O W Ą , SALE- TRZAK, SUPERTOMA- SYNĘ, S I A R C Z A N A M O N O W Y (krystali­

czny i mielony), NITRO- FOS, SALETRĘ SODO­

W Ą i W A P Ń A M O N

za pośrednictwem wszystkich organizacyj rolniczo-

handlowych w kraju

(4)

P o w s z e c h n y Z a k ła d Ubezpieczeń Wzajemnych

Instytucja prawno-publiczna

z a ło ż o n a w 1803 r., d z ia ła ją c a na m o c y r o z p o ­ r z ą d z e n ia P r e z y d e n t a R z p li t e j z dn. 27 m aja 1927 r. ko m u n iku je, ż e o p r ó c z p r z y m u s o w y c h

ubezpieczeń budowii od ognia,

p r o w a d z i n a s tę p u ją c e d z ia ły u b e z p i e c z e ń na z a s a d z ie u m ó w d o b r o w o l n y c h :

l j

Ubezpieczenie od ognia wszelkiego

rodzaju mienia

z a r ó w n o n ie ru c h o m e ­ go, ja k i ru ch o m eg o , a w s z c z e g ó ln o ś c i z i e m i o p ł o d ó w i in w e n t a r z y g o s p o d a r ­ skich ro ln y c h , w s z e lk ic h ru chom ości, b u d o w li w t r a k c i e b u d o w y , b u d o w li, s t a n o w i ą c y c h w ła sn ość P a ń s tw a , ja k r ó w n i e ż in stytu cyj i p r z e d s i ę b i o r s t w p a ń s t w o w y c h , b u d o w li, u r z ą d z e ń i t o ­ w a r ó w f a b r y c z n y c h i t. p.

2)

Ubezpieczenie ziemiopłodów od gra­

dobicia.

C e n t r a la P o w s z e c h n e g o Z a k ła d u U b e z p i e c z e ń W z a j e m n y c h m ieści się w W a r s z a w i e p r z y ul.

■ K o p e r n ik a N r . 36/40. P o z a tem p o s ia d a on o d d z i a ł y : w Biały m stoku , B r z e ś c iu n/B., K a t o ­ w ic a c h , K ie lc a c h , K r a k o w i e , Lu b lin ie , L w o w i e , Ł o d z i , L u c k u , Słon im ie, S t a n is ła w o w i e , T a r n o ­ polu, W a r s z a w i e i W i l n i e .

W e w s z y s t k ic h m ia sta ch p o w i a t o w y c h P o w ­ s z e c h n y Z a k ł a d U b e z p i e c z e ń W z a j e m n y c h p o ­ sia da i n s p e k t o r ó w i te c h n ik ó w , k t ó r z y p r z y j ­ mują w n io s k i u b e z p i e c z e n i o w e .

J a k o in stytu cja p r a w n o -p u b lic z n a , m a ją ca na celu nie o s ią g a n ie z y s k ó w ,

a dobro najszer­

szych warstw ludności — Powszechny Za­

kład Ubezpieczeń Wzajemnych zapewnia najkorzystniejszą kalkulację kosztów oraz bezzwłoczną likwidację szkód.

Towarzystwo Zakładów Chemicznych

„ S T R E M “ , S . A .

Z A R Z Ą D : W A R S Z A W A , U L . M A Z O W I E C K A 7 Telefony Nr. Nr.: 635-36, 584-30

FabryKi:

w Strzemieszycach, Łodzi, Ta rc h o m in ie i Lwowie Klej kostny i skórny w najwyższym gatunku, specialny klej malarski do wszelkich robót ma­

larskich, specjał y klej kartonażowy do wszel­

kich robót kartonażowych, żelatyna techniczna, żelatyna do fabrykacji kapsułek, gliceryna far­

maceutyczna chemicznie czysta, gliceryna tech­

niczna i dynamitowa, oleina, stearyna, mączki kostne nawozowe.

Dyplom Honorowy Ministerstwa Przemysłu i Handlu na Wystawie Sanitarno-Hyg. w Warszawie 1927 r., Wielki Ztoty Medal na P. W. K. w Poznaniu 1929 r., Dyplom Honorowy Ministerstwa Przem. i Handlu, w Poznaniu 1929

I

o g ło s z e n ie w n u m e r z e spe cja ln y m

p o ś w ię c o n y m

Targom Lewantyń-

S k i m , d a je m o ż n o ś ć n a w ią z a n ia n o ­ w y c h s t o s u n k ó w h a n d l o w y c h z B l i s ­

kim W s c h o d e m

O g ł o s z e n ia w ję z y k a c h :

p o l s k i m , a n g i e l s k i m , f r a n c u s k i m , h e b r a j ­ s k i m i a r a b s k i m p r z y j m u j e A d m i n i s t r a c j a P a l e s t y n y i B l i s k i e g o W s c h o d u , W a r s z a ­ w a , F r e d r y 10.

Poznał. Wilno, lwów czy Gdynie.

Kraków, Gdańsk ciy Katowice -

Dwugodzinny lot jedynie

Dzieli dzisiaj od stolicy

(5)

R O K X V W A R S Z A W A , D N I A 3 M A R C A Z E S 2 Y T 9

POLSKA .

QOSP ODARCZA

T Y G O D N I K , W Y D A W A N Y P R Z Y P O P A R C I U M I N I S T E R S T W A P R Z E M Y S Ł U I H A N D L U O R A Z M I N I S T E R S T W : S K A R B U , R O L N I C T W A I R E F . R O L N . , K O M U N I K A C J I , P O C Z T I T E L E G R A F Ó W

W Y C H O D Z I W S O B O T Y

T R E Ś Ć Z E S Z Y T U

BANK POLSKI W ROKU 1933 — d r . w ł . w r ó b l e w s k i

ZAGADNIENIE ORGANIZACJI PRZEMYSŁU WĘGLO­

WEGO — c. P ...

Ż Y C I E G O S P O D A R C Z E :

Rozw ój zakładów ubezpieczeń — St. Kopczyńsk1

S P R A W Y G O S P O D A R C Z E W I Z B A C H U S T A W O ­ D A W C Z Y C H

G Ó R N I C T W O I P R Z E M Y Ś L : PRZEMYSŁ K

4

F T O W Y

K opalnictw o naftow e w 1933 r. — i'.

PRZEMYŚL W Ł Ó K IE N N IC Z Y . . . PRZEM YŚL KO N FEK C YJN Y . . .

R O L N I C T W O ...

Zjazd Naczelników W yd zia łów R olnictw a i Reform Rolnych or.iz K ierow n ików *'d d zia łów Rolnictw a U rzędów W ojew ódzkich — Bohdan Jędrzejewski

Prem jow anie obór M . M.

H A N D E L

T R A K T A T Y I K O N W E N C J E ...

Polsko-niem ieckie porozum ienie gospodarcze H A ND E L Z A G R A N IC Z N Y

Prem jow any w yw ó z z b ó i i produktów przemiału w I półroczu roku gospodarczego 1933/34 — Wl. Łochockl

S T R

263 264

268

270 274 275 276

278 279

K R A JO W E R Y N K I TO W A R O W F . .

R YN EK A K C Y J N Y . . . . . .

C L A O R A Z R E G L A M E N T A C J A H A N D L U Z E W N Ę T R 7 - N E G O ...

K O M U N I K A C J A I T R A N S P O R T

Na m arginesie reform y taryfy osobow ej P. K . P. /t. Dobleclti Ż E G L U G A I S P R A W Y M O R S K I E ...

Ruch portow y w Gdańsku w 1933 r. — R . K R O N I K A B I E Ż Ą C A :

P R Z E G L Ą D U S T A W I R O Z P O R Z Ą D Z E Ń ...

TERM IN Y O G Ó L N Y C H Z E B R A Ń W S P Ó Ł K A C H A K C Y J N Y C H

S K A R B O W O Ś Ć I F I N A N S E :

P O D A T K I I O P Ł A T Y ... . . . M O N O P O L E ...

R Y N E K D E W I Z I P A P I E R Ó W P R O C E N T O W Y C H Z B A N K U P O L S K E G O ...

Bilans działalności Banku Polskiego w roku 1933

P R Z E G L Ą D Z A G R A N I C Z N Y !

ROK POLITYKI GOSPODARCZEJ ROOSEVELTA - b. w.

Z A G R A N I C Z N A i

S TR .

280 281 281 282 281

K R O N I K A

A U S T R J A ...

NDJE BRYTYJSKIE. . . . Z R Y N K Ó W Z A G R A MICZNYCH

286 286

286 287 287 288

290 293 294 294

B A N K P O L S K I

D

L A B A N K U ro k u b ie g ły b y ł d a le k o le p s z y od p o p r z e d n ic h lat trzech . B y ł to o d ro k u 1929 p i e r w s z y rok spokoju, a p o c z ą w s z y o d lipca p i e r w s z y okres z d e c y d o w a n e j p o p r a w y w naszem po ło że n iu w a lu to w e m . W ro ku 1929 h o r y z o n t finan­

s o w y ś w ia t a z a s ło n iły c i ę ż k i e chmury , z k t ó r y c h w t r z e c h latach n as tę pn y ch w y ł a d o w y w a ł y się bu rze, d o c ie r a ją c e i do Polski. R o k 1933 miał swoją, m o ż e n ajc ięższą, bu rz ę — załam anie d o la r a na r o z k a z P r e ­ z y d e n t a S t a n ó w Z j e d n o c z o n y c h — a le ta b u r z a d z ię k i p r z e d e w s z y s t k i e m s z c z ę ś liw e m u dla nas z b i e g o w i o k o lic z n o ś c i P o ls k ę ominęła. U c h w a l o n a p r z e z z e ­ s z ło r o c z n e W a l n e Z e b r a n ie zm ian a statutu, p o l e g a ­ jąca na przejściu na p o k r y c i e w y ł ą c z n i e zlo te m , o k a ­ zała się k o rz y s tn ą . Z k r a j ó w o m ie sz a n em p o k ry ciu k r u s z c o w o - d e w i z o w e m p ie r w s i w e s z liś m y na tę drog ę,

') Artykuł niniejszy jest jednobrzmiący z przemówieniem, wy- gloszonem przez P. Prezesa Bonku Polskiego, Dr. Wt. Wrób­

lewskiego. na Walnem Zebraniu Banku w dn. 1 b. m.

W ROKU 19330

i m o ż e i ta z d o ln o ś ć sz y b k ie j d e c y z j i w e w ł a ś c i w y m k ierunku nie b y ła b e z w p ł y w u na w i d o c z n e w z m o c ­ nienie zaufan ia do p o ls k ie g o p ie n ią d z a , n ie t y lk o w ś r ó d l ic z n e g o gron a polskich n ie d o w i a r k ó w , ale i za gra n icą . N a stą p iła t r w a ją c a już rok p r ze s z ło stabilizacja sto­

sunku p o k ry cia , k t ó r e w a h a ło się w g r a n ic a c h z a ­ l e d w i e o d 1 d o 5 p u n k tów , z dolną granicą, p r z e ­ k r a c z a ją c ą z a w s z e minimum s t a tu to w e p r z e s z ł o o 10 p u n k tó w . Z k o ń c e m m aja o d p ł y w z ło ta i d e w i z ustał z u pełn ie. W r z e c z y w i s t o ś c i p r z y p ł y w d e w i z d a w a ł z n a c z n e n a d w y ż k i, o b r a c a n e jed n a k w b a r d z o zn a cz n ej m ie r z e na r e p a t r j a c j ę n aszy ch z a g ra n ic z n y c h p o ż y c z e k d o l a r o w y c h , w p e w n e j m ie r z e t a k ż e na za k u p i t e z a u r y z a c j ę złota, o p o ł o w ę w p r a w d z i e m n iejszą a n iżeli w ro ku 1932, ale z a w s z e je s z c z e dość dużą, ż e b y z d r o w y ro z s ą d e k w y t r ą c i ć z r ó w n o ­ w a gi. W o statn ich latach c z ę s to z a z d ro ś c iliś m y N i e m c o m z y s k o w n e j re p a tr ja cji ich p o ż y c z e k z a g r a ­ n icznych. O b e c n i e w e s z l i ś m y i m y z ro z m a ch em

(6)

POLSKA GOSPODARCZA

na tę dr o g ę, i suma np. z n a jd u ją c y c h się w kraju o b iga cy j 1% P o ż y c z k i S t a b iliz a c y jn e j p r z e k r o c z y ł a już 1/i całei emisji.

JNasza p o li t y k a k r e d y t o w a nie b y ł a ani p r z e z c h w ilę w r o k u z e s z ł y m p o l i t y k ą r e s t r y k c y j — tak, ja k n ie jest nią i d z sia). O d n a jn iż s z e g o stanu 512 m iljo n ó w , o s ią g n ię t e g o w lu tym , p o r t f e l w e k s l o w y d o s z e d ł w ś r ó d w a h a ń , a le z e stałą t e n d e n c ją wzrostu, do 688 m il­

j o n ó w na k o n ie c roku. W p a ź d z ie r n i k u R a d a Banku o b n i ż y ł a sto p ę d y s k o n t o w ą do 5%, a b y z g o d n ie z p o ­ lit y k ą R z ą d u n ad ać ż y w s z e t e m p o a k c ji o b n iż e n ia k o s z t ó w k r e d y t u d la ż y c i a g o s p o d a r c z e g o .

N a j w a ż n i e j s z y m m o m e n t e m w ż y c iu fin a n s o w e m P o ls k i u b ie g łe g o roku, a je d n y m z n a jw a ż n i e js z y c h w jej ż y c i u g o s p o d a r c z e m , b y ło p o r z u c e n ie p a r y t e t u z ł o t a p r z e z S ta n y Z je d n o c z o n e . S t w o r z y ł o to s z c z ę ­ ś liw ą k o n ie c z n o ś ć l ik w id a c j i drugie j w a lu t y o b i e g o ­ w e j w P o l s c e . K o n ie c roku z b ie g ł się p r a w i e z u ko ń ­ c z e n i e m t e g o p r o c e s u i k w id a c y jr eg o . Z ł o t y z a jął w r e s z c i e s t a n o w i s k o j e d y n e j p o lsk iej w a lu ty . J e s z c z e w ro ku 1932 p r z e z w y c i ę ż y l i ś m y o s t a t e c z n i e — d z ię k i ż e la z n e j k o n s e k w e n c ji i zim n ej k r w i R z ą d u , k tó rem u sta ra liśm y się w B a n k u w m ia r ę n a s z y c h m o żno ści u ła t w ić c i ę ż k i e z a d a n i e — n a jg o r s z e n i e b e z p i e c z e ń s t w o d ia stało ści naszej w a lu t y . O d t e g o czasu d e c y z ja w s p r a w a c h w a l u t o w y c h w y r w a n a zos ta ła z pod w p ł y w ó w ta kich lub in n y ch n a s t r o jó w z e w n ę t r z n y c h c z y w e w n ę t r z n y c h , d y k t o w a n y c h stra ch em lub s p e ­ kulacją, i p r z e s z ła ju ż w s ł ą c z n i e na c z y n n ik i, o d p o ­ w i e d z i a l n e z a d o b r o P a ń stw a . C z y n n i k i te p o w z i ę ł y i w y r a ź n ie o g ło s iły s w o ją d e c y z j ę : z ło ty zostan ie n adal z ło ty m w z lo c ie . W Banku Po lsk im , k t ó r e g o statut z a c z y n a się o d w y r a z ó w „ C e l e m u t rz y m a n ia stałości p ien ią dza ... z a w i ą z u j e się s p ó łk a a k c y j n a p o d n a z w ą B a n k P o l s k i " , nie m o gło b y ć i nie b y ło w ą t p liw o ś c i, ż e t y l k o ta ka d e c y z j a b y ła słuszna. A l e z a p o m n ijm y na c h w ilę o statucie, o sł szm ści fo rm a ln e j, i p o ­ m y ś lm y , c z y z d r o w y r o z s ą d e k p o z w a l a ł i p o z w a l a na d e c y z j ę inną. P o p a t r z m y na t r z y w i e l k i e w a lu t y św ia ta.

W i e l k a B r y t a n ja , o d s t ą p i w s z y o d n ie m o ż li w e g o po w o jn i e p r z e d w o j e n n e g o z ł o t e g o p a r y t e t u funta, p r z y ­ w r ó c o n e g o z e w z g l ę d ó w p restige'u , c z y n iła i c z y n i w s z y s t k o , a b y fu nt d e fa cto mia ł w a r t o ś ć stałą. M i a ł ją t e ż istotn ie, po p i e r w s z y c h w s t r z ą s a c h d o p a s o ­ w y w a n i a się s t o s u n k ó w d o n o w e g o stanu r z e c z y , i u t r z y m y w a ł ją p r z e z r o k p r z e s z ło . J e ż e l i dzisiaj funt ni m a n o w e g o p a r y t e t u z ło ta , t o nie z d o b r e j w o l i A n g lj i, ale z p w o d u a m e r y k a ń s k ic h p r z e w r o t ó w w a l u t o w y c h . D o la r p o rz u c ił w m a rcu p a ry t e t , a le po jed e n a stu m ie sią ca ch , w cią gu k t ó r y c h j e g o nagłe i g w a ł t o w n e w a h a n ia b y ' y p o t r z e b n e P r e z y d e n t o w i R o o s e v e l t o w i dla c e l ó w j e g o o g ó ln e j p o lit y k i i dla d e m o n s t r o w a n ia s w e j siły, staje się z n o w u

w a l u t ą mniej w i ę c e j stałą z o g r a n ic z o n e m i z g ó r y w a h a n ia m i kursu i o siada na n o w y m p a r y t e c ie , o r y ­ g i n a ł e m , d o p u s z c z a ją c y m z n a c z n ą m a r żę , ale n ie ­ w ą t p l i w i e zło ty m . W r e s z c i e fr an k. F r a n c ja , p o d o b n ie ja k P o ls k a , m a ju ż in fla c ję i d e w a lu a c ję z a sobą.

D la tego , m o g ą c u t r z y m a ć fr an ka , u stalon ego p r z e z R a y m o n d a P o i n c a r e — a nikt nie w ą tp i, ż e jest w stanie go u t rz y m a ć — p o s t a n o w iła o n o w e j d e w a ­ lu acji n ie m y śleć. P o d jej p r z e w o d n i c t w e m sześć p a ń s t w z P o ls k ą m i ę d z y n iem i u t w o r z y ł o b lo k z ło t y 8 lip c a z e s z łe g o roku. T e n b l o k z ł o t y o d d a ł już o g ro m n e usługi r a t o w a n iu t r z e ź w o ś c i na ś w ie c ie , i je s t e m p e w n y , ż e o d d a j e s z c z e dalsze. D e w a lu a c ja k o r o n y c z e s k o s ł o w a c k i e j w y w a r ł a na n ie k t ó r y c h um ysła ch w P o ls c e n i c z e m n i e u s p r a w ie d liw io n e w r a ­ ż en ie. J e d y n ą r z e c z , k t ó r a w k r o k u c z e s k o s ł o w a c k im d a je się z p o ż y t k i e m z a s t o s o w a ć na gru ncie polskim , z r o b iliś m y u sieb ie, n ie c z e k a j ą c na C z e c h o s ło w a c j ę , p r z e s z ł o r o k temu. J est to p o r z u c e n i e p o d s t a w y k r u s z c o w o - d e w i z o w e j i p r z e ście na w y ł ą c z n e p o k r y ­ cie zło tem . W i e m y d o k ła d n ie, c o nam p r zy n io s ła stało ść w a lu ty . R e a l n y sz a cu n e k z a g ra n ic ą , k t ó r y o b ja w ia się r e a ln ie z je d n e j stro n y z w y ż k ą k u rs ó w n a s zy c h p o ż y c z e k z a gra n icą , i to z w y ż k ą , k t ó r a z s z a r e g o k o ń c a , g d z i e ś m y p r z e z dłu gie lata się mieścni, w y p r o w a d z i ł a nas b a r d z o w y s o k o d o p i e r w ­ s z y c h r z ę d ó w r o t o w a ń g ie ł d o w y c h . D ru g i r e a ln y w y n i k — to t r a n z a k c je , z a p e w n i a ją c e d o p l v w ś w i e ż e g o kapitału in w e s t y c y j n e g o z z a g ra n ic y . T r z e c i — to n atu ra ln y w t y c h w a ru n k a c h , ale n ie mniej ś w i e t n y su kces P o ż y c z k i N a r o d o w e j , A l e m o ż e na w a ż n i e j s z y m z y s k ie m jest w i d o c z n e c h y b a dla w z y s t k ic h w z m o c ­ nienie p roce su k a p it a liz a c ji w e w n ę t r z n e j . T e z d o b y c z e c h w i t j ą się albo p r z e p a a :ą o d ra z u w r a z i e p o r z u ­ c e n ia s ta łeg o pien ią d z a . W ą t p i ę , c z y D jo g e n e s z la ­ t a rk ą z n a la z łb y w P o ls c e c z ło w ie k a , k t ó r y b y mu jasn o m ó g ł w y t łu m a c z y ć , na c z e m to p o le g a ć ma z y s k z e z ło te g o m a n ip u lo w a n e g o c z y u e la s t y c z n io n e g o . In fla c ja i d e w a lu a c ja z ło t e g o z roku 1925 b y ła dla P o ls k i p r z y k r ą i p o n u r ą lek c ją. D e w a lu a c ja d olara z roku 1933 stała się d!a P o lsk i k o r z y s tn ą n i e s p o ­ dzia nk ą. N i e w o l n o ku sić O p a t r z n o ś c i w y w o ł y w a n i e m w id m a n o w e j d e w a lu a c ji, o k t ó r e j w s t r z e m i ę ź li w i e m o ż n a b y t y l k o je d n o p o w i e d z i e ć , ż e b y ł a b y s k o k iem w c iem n o ść.

B a n k P o ls k i z e z d o b y t e m w cię ż k ic h latach d o ś w ia d c z e n i e m i n ie m ałem i zasobam i, d a ją c e m i duże m o ż liw o ś c i, jest w P a ń s t w i e p o t ę ż n e m n a r z ę d z ie m , g o t o w e m k a ż d e j ch w ili d o u życia , s k o ro po k r y z y s ie , k t ó r e g o s z c z y t c z y dn o m a m y ju ż z a sobą, staną p r z e d nim n a w e t w w ie lk ie j skali p o t r z e b y z d r o w o o d r a d z a j ą c e g o się g o s p o d a r s t w a po lskiego.

D r. W ł. W ró b le w s k i

Z A G A D N I E N I E O R G A N I Z A C J I P R Z E M Y S Ł U W Ę G L O W E G O

R

O L A P R Z E M Y S Ł U w ę g l o w e g o w k r a j o w y m o b r o c i e g o s p o d a r c z y m je st o g ro m n a . S ta je się t o z w ł a s z c z a jasn em , g d y u p r z y t o m n im y sobie, ż e k a p it a ł a k c y j n y ( z a k ła d o w y ), z a a n g a ż o w a n y w p r z e ­ m y ś le w ę g l o w y m , w y r o s i p o n a d źT 700 miljn., a w a r ­ tość s p r z d a n e g o w c g l a n a w e t w k r y z y s o w y m roku u b ie g ły m w y n o s ła o k o ło xL 450 miljn. W y w ó z w ę g l a

(koksu i b r y k i e t ó w ) s ta n o w ił w ro ku u b ie g ły m 18&

c a łe g o p o ls k ie g o w y w o z u i o p i e w a ł na k w o t ę o k oło H 200 miljn., t. j. w i ę c e j , n iż w y n o s iło c z y n n e saldo c a łe g o bilansu h a n d l o w e g o w tym roku. W roku 1929 p r z e m y s ł w ę g l o w y zatru dnia ł 125 000 r o b o t n ik ó w i blisk o 7 000 u r z ę d n i k ó w , a n a w e t w ro k u u b ie g ły m l i c z b y te w y n o s i ł y dla r o b o t n i k ó w — b lisk o 77 000,

(7)

1933 R . POLSKA GOSPODARCZA 265

a dla u r z ę d n i k ó w — blisko 5 000. P r z e w o z y k o l e j o ­ w e w ę g l a w stosunku d o p r z e w o z u in n y ch t o w a r ó w k o le ja m i w y n o s i ł y i l o ś c io w o w ro ku 1931 p o n a d 50%, w ro k u 19j2 p o n a d 51%, a w I p o ł o w i e r. ub. b li­

s ko 50%. O t o są g ł ó w n e liczby , ilu stru jące z n a c z e n ie p r z e m y s łu w ę g l o w e g o w o gó ln ej d y n a m i c e n a s z e g o ż y c i a g o s p o d a r c z e g o .

G d y się p o n a d t o z w a ż y , ż e p r z e m y s ł w ę g l o w y w y t w a r z a s u ro w ie c , b ę d ą c y p o d s t a w o w e m o g n iw e m d la c a łe g o p r z e m y s łu p r z e t w ó r c z e g o , a w s z c z e g ó l ­ n ości ż e l a z n e g o i e l e k t r y f i k a c y j n e g o ; ż e s ta n o w i g ł ó w n y ś r o d e k o p a ł o w y lu d n o śc i; ż e m a t a k z a s a d ­ n ic z e z n a c z e n i e dla naszej a k t y w n o ś c i w m i ę d z y n a ­ r o d o w y m o b r o c i e g o s p o d a r c z y m ; ż e m a t a k w ie lk ie z n a ­ c z e n ie w d z ie d z in ie o b r o n y n a r o d o w e j ; że p o z a tem sam p r z e z się jest w ie lk im s p o ż y w c ą d r z e w a , ż e la ­ za, m a szyn, r ó ż n y c h u rz ą d z e ń m e c h a n ic z n y c h i e n e r ­ gji e l e k t r y c z n e j — t o m u sim y p r z y jś ć d o w n io sk u , ż e p r z e m y s ł ten o d g r y w a d o m in u ją c ą r o lę w u kła dzie s t o s u n k ó w c a łe g o ż y c i a g o s p o d a r c z e g o .

Jeśli zaś d o t e g o d o d a m y tę o k o lic zn o ś ć , ż e k a p i ­ tał, z a a n g a ż o w a n y w p r z e m y ś l e w ę g l o w y m , je st t y l k o w n ie c a ły c h 20% k a p ita łem k r a jo w y m , a w p o z o ­ stałej c z ę ś c i n a le ż y d o o b y w a t e l i c u d z o z ie m s k ic h (g łó w n ie , b o blisko w 46%, d o o b y w a t e l i n ie ­ m ieckich ), to ł a t w o s o b ie u p r z y to m n im y , jak s k o m ­ p l i k o w a n y jest układ sto su n k ó w o r g a n i z a c y j n y c h w tym p r z e m y ś le .

A stąd m u sim y p r z y jś ć do d r u g ie g o w nio sku , ż e p r z e m y s ł o w i w ę g l o w e m u n a l e ż y się s p e c ja ln a ze s tron y p o w o ł a n y c h c z y n n i k ó w p ie c z a , a b y b y ł on m o ż l iw ie c h r o n io n y o d w s z e l k ic h w s t r z ą s ó w , a t a k ż e a b y n ie z e s z e d ł na m a n o w c e g o s p o d a r k i, s z k o d liw e j dla in te resu g o s p o d a r c z e g o P a ń s t w a . T a o p ie k a t e m b a r d z ie j musi b y ć czujna, ż e p r z e m y s ł w ę g l o w y je st z a ­ l e d w i e w p ie r w s z e j fa z ie k o n s o lid a c ji i e m a n c y p a c ji na r y n k a c h m i ę d z y n a r o d o w y c h .

P o t v c h w s t ę p n y c h u w a g a c h ł a t w o d o c h o d z i m y do konk luzji, ż e nie jest r z e c z ą o b o ję t n ą — t a k dla sa­

m e g o p r z e m y s łu w ę g l o w e g o , ja k i dla p a ń s t w o w e j g o s p o d a r c z e j r a c 'i stanu — s p r a w a o rg a n iz a c ji t e g o p rze m ys łu .

U b i e g ł e t r z y lata u p ły n ę ł y p r z e m y s ł o w i w ę g l o w e ­ mu w r a m a c h o r g a n i z a c y j n y c h P o ls k ie j K o n w e n c j i W ę g l o w e j , k t ó r e j term in u p ły w a z d n iem ostatn im b. m ie sią ca . S ta je się w i ę c n a d e r a k tu a ln em z a g a d ­ n ien ie d a lsz ej o rg a n iz a c ji p r z e m y s łu w ę g l o w e g o .

P o ls k a K o n w e n c j a W ę g ’ o w a mia ła s w o j e braki i z a lety. B r a k i jej w y p ł y w a ł y a lb o z w a d l i w e g o uło ­ ż e n i a s t o s u n k ó w m i ę d z y p o s z c z e g ó l n e m i p r z e d s i ę ­ b io r s t w a m i w ę g lo w e m i , b ę d ą c e m i u cz estn ik a m i o r g a ­ nizacji, a lb o m i ę d z y całą o r g a n iz a c ją i z m ien io n em i p o t r z e b a m i ry nk u, z w ł a s z c z a zaś w d z ie d z in i e p o l i­

t y k i cen . T o t e ż w cią gu ostatn ich d w u c h lat n a ­ s t ę p o w a ł a o d czasu d o cza su re k o n s tru k c ja p o s z c z e ­ g ó ln y c h p o s t a n o w ie ń k o n w e n c y j n y c h , g ł ó w n i e na d r o d z e a r b i t r a ż ó w r z ą d o w y c h , k t ó r e d ą ż y ł y w k i e ­ runku p r z y s t o s o w a n ia d z ia ła ln o ści K o n w e n c j i do a k t u a ln y c h p r o c e s ó w g o s p o d a r c z y c h i p r o g r a m u g o ­ s p o d a r c z e j p o li t y k i r z ą d o w e j . N a tej, m ia n o w ic ie , d r o d z e z o s ta ły w y t w o r z o n e w a ru n k i, u m o ż li w i a ją c e p o s tę p o r g a n i z a c y j n y p o s z c z e g ó l n y m p r z e d s i ę ior- s t w o m w ę g l o w y m , z w ł a s z c z a w d z i e d z i n i e o b n iż e n ia k o s z t ó w p r o d u k c ji i z b liż e n ia się w d z i e d z i n :e cen d o p o z i o m ó w c e n w in n y c h d ie d z in a c h g o s p o d a r ­ s t w a k r a jo w e g o . Istotnie, s p a d e k k o s z t ó w w y d o b y w ­

c z y c h w ę g l a w n ie k t ó r y c h p r z e d s i ę b i o r s t w a c h o s i ą ­ gnął ok. 40%, a s p a d e k c e n w ga tu nk ach w ę g l a o p a ­ ł o w e g o osiągnął w r. b. w stosunku d o u b ie g łe g o blisko £ 15 na tonnie.

R e o r g a n i z o w a n i e się P o ls k ie j K o n w e n c j i W ę g l o w e j , a g ł ó w n i e p r z y s t o s o w y w a n i e się p r ze m y s łu w ę g l o ­ w e g o d o z m ie n ia ją c y c h się o g ó ln y c h w a r u n k ó w g o ­ s p o d a rc z y c h , p o z w o l i ł j mu na u t rz y m a n ie z d o b y t e j p o z y c j i na r y n k a c h e k s p o r t o w y c h . M i m o b o w i e m w y t r w a ł e j i ostrej, ja k w ie m y , k o n k u ren cji w ę g la a n g ie ls k ie g o — w ę g i e l p o lsk i u trz y m a ł s w o je p o z y c je na ry n k a c h s k a n d y n a w s k o - b a łt y c k ic h i jest d o s t a ­ te c z n ie m o c n y d o d a ls z e g o tam trw a n ia .

L e c z w a ru n k i g o s p o d a r c z e d z is ie js z e są z g o ła n ie ­ p o d o b n e d o tych , ja k ie is t n ia ły w m o m e n c ie p o w s t a ­ w a n ia P o ls k ie j K o n w e n c j i W ę g l o w e j , t o t e ż o d n o ­ w ie n ie jej na d o l y c h c z a s o w y c h z a sa d a ch , naw el m ając na u w a d z e ich p o p r a w k i, w y n i k ł e z a r b i t r a ­ ż ó w r z ą d o w y c h , n a l e ż a ł o b y u w a ż a ć za błąd, k t ó r y z e m ś c iłb y się w p i e r w s z e j linji na sam ym p r z e m y ś le w ę g l o w y m i p r o s p e ra c ji je g o w a r s z t a t ó w , nie m ó w ią c ju ż o s z k o d z ie , ja k a p o w s t a ł a b y stąd dla c a łe g o p o l ­ s k ie go ż y c i a g o s p o d a r c z e g o . P r z e m y s ł w ę g l o w y sam z r e s z t ą d o s k o n a le z d a je so b ie z t e g o s p r a w ę i d la ­ t e g o p r a w i e w s z y s c y u c z e s t n i c y K o n w e n c j i zgło sili z niej w y s t ą p ie n ie , g d y b y mia ła o n a b y ć p r z e d ł u ­ ż o n a b e z zmian. R ó w n o c z e ś n i e zaś z r o d z i ł y się w ś r ó d u c z e s t n ik ó w K o n w e n c j i p r o i e k t y r e o r g a n i z a c y jn e , a n a w e t z d ą ż a ją c e d o z a s t ą p ie n ia jej innej f o r m y o rga n iz a c ją . Z p o ś r ó d zaś p e w n y c h c z y n n ik ó w , s t o ­ ją c y c h p o z a p r z e m y s łe m w ę g l o w y m , o d z y w a ł y się n a w e t głosy, ż e o r g a n i z a c ja p r ze m ys łu w ę g l o w e g o jest z b ę d n a i w r ę c z s z k o d l i w a dla r o z w o ju k o n ­ sumpcji w ęgla .

G d y je d n a k z w a ż y m y d o b r z e , ja k ą rolę, ja k z a ­ z n a c z y li ś m y na w s t ę p ie , o d g r y w a p r z e m y s ł w ę g l o w y w o g ó ln y m u k ła d z ie n a s z e g o ż y c i a g o s p o d a r c z e g o , i g d v z w a ż y m y z w ł a s z c z a to, ż e u t r z y m a n i e się w e k s p o r c ie i w y g r a n i e w a lk i m i ę d z y n a r o d o w e j 0 r y n k i nie m o ż e się o d b y ć in ac ze j, ja k w ram ach p e w n e g o p r og ra m u o r g a n iz a c y jn e g o , t o ła t w o p r z y j ­ d z i e m y do w niosku , ż e stan b e z o r g a n i z a c y i n y p r z e ­ m ysłu w ę g l o w e g o nie o d p o w i e d z i a ł b y tym za danio m . W o l n y r y n e k p r z y n ió s ł b y w p r a w d z i e p r z e j ś c i o w o 1 m o ż e s z y b k o z n a c z n e o b n iż e n ie cen w ę g l a w o b r o ­ cie w e w n ę t r z n y m , l e c z to z ja w is k o p o c i ą g n ę ł o b y t a k ż e n i e z w ł o c z n i e z a m k n ię c ie s z e r e g u słabszych fin a n s o w o p r z e d s i ę b i o r s t w w ę g l o w y c h , b a r d z o z n a ­ c z n e z m n ie js z e n ie się e k s p o r t u w ę g la , a w k o n s e ­ k w e n c j i utratę p r a c y p r z e z lic z n e r z e s z e d o t ą d z a ­ tru d n io n y c h r o b o t n i k ó w . P r a w d z i w o ś ć ty c h p r z e w i ­ d y w a ń u rea ln ia z w ł a s z c z a w m y śli to, ż e b o ate fin a n s o w o i d o b r z e z a i n w e s t o w a n e p r z e d s ię b io r s t w a w ę g l o w e m a ją b a r d z o d a le k o p o su niętą m e c h a n iz a c ję w a r s z t a t u p r o d u k c y j n e g o i m o g ą z n a c z n ie z w i ę k ­ s z y ć s w ą z d o ln o ś ć w y d o b y w c z ą b e z k o n ie c z n o ś c i p o w i ę k s z a n i a l i c z b y s w y c h r o b o t n i k ó w . M a j ą c w i ę c to w s z y s t k o na u w a d z e , je st p e w n e , ż e d ą ż e n i e do re o r g a n iz a c ji p r ze m y s łu w ę g l o w e g o w d z is ie js z y c h w a r u n k a c h p r z e z w o l n y r y n e k p r z y n i o s ł o b y g o s p o ­ d a rs tw u k r a jo w e m u w i ę c e j stra t niż z y s k ó w .

J a k a ż t e d y w in n a b y ć o r g a n iz a c ja p r ze m y s łu w ę ­ g l o w e g o ? D o b r o w o l n a c z y p r z y m u s o w a ? W i ę c e j c z y mniej e l a s t y c z n a ? O b e jm u ją c a w s z y s t k i e w i ę k s z e k o p a ln ie , c z y t y l k o ich c z ę ś ć ? O b e jm u ją c a r y n e k w e w n ę t r z n y c z y t a k ż e i e k s p o r t o w y ? O d o w i e l i na te w s z y s t k i e p y t a n ia m o ż e nam d a ć u ś w ia d o m ie n ie

(8)

POLSKA GOSPODARCZA ZESZ. 9

s o b ie c e ló w , ja k ie leż ą p r z e d p r z e m y s ł e m w ę g l o w y m , i z a d a ń , ja k ie p r z e m y s ł w ę g l o w y musi w y k o n a ć w in te r e s ie g o s p o d a r c z e j p o li t y k i p a ń s t w o w e j .

O t o z a s a d n ic z e c e l e p r ze m ys łu w ę g l o w e g o :

1) p o d n ie s ie n ie p r o d u k c j i w ę g la , k t ó r a w ro ku 1929 w y n o s i ła 46 miljn. ton n i dała z a tr u d n ie n ie 125 000 r o b o t n ik ó w , a w r. ub. s p a d ła d o k w o t y z a l e d w i e 27 miljn. ton n i 77 000 r o b o t n i k ó w ;

2) t r w a ł e i p r o g r a m o w e r o z r z e r z e n i e z b y t u w ęgla , ta k na ry n k u k r a jo w y m , jak i r y n k a c h e k s p o r t o ­ w y c h ; w r e s z c i e

3) o s t a t e c z n e p o d p o r z ą d k o w a n i e p o lit y k i p r z e m y ­ słu w ę g l o w e g o w jej c a ło k s z t a łc ie p o ls k ie j g o s p o d a r ­ c z e j ra c ji stanu. '

T e zaś c e le m o g ą b y ć z r e a l i z o w a n e d r o g ą r o z w i ą ­ z a n ia n a s tę p u ją c y c h z a d a ń :

1) d r o g ą r e o r g a n iz a c ji apa ra tu w y d o b y w c z e g o w ten spo só b, a b y na r o z w ó j li c z y ć m o g ły p r z e d e w s z y s t ­ k ie m k o p a ln ie , p r o d u k u ją c e w ę g i e l n a jw y ż s z y c h k w a - lifik a cy j s p o ż y w c z y c h dla c e l ó w p r z e d e w s z v stkiem e k s p o r t o w y c h , i a b y w ę g i e l g o r s z y c h g a t u n k ó w był n a l e ż y c i e z u ż y t k o w a n y dla w ł a ś c i w y c h c e l ó w ;

2) p r z e z n a s ta w ie n ie m e to d w y d o b y w c z y c h na stałą t e n d e n c ję ku dalszej o b n i ż c e i w y r ó w n a n iu k o s z t ó w w y d o b y c i a w ę g la ;

3) p r z e z k o n c e n t r a c ję apa ra tu h a n d lo w e g o — tak na r y n k u w e w n ę t r z n y m , jak i e k s p o r t o w y m — i o b n i­

ż e n ie k o s z t ó w h a n d lo w y c h p r z e z z b liż e n ie p rod u ce n ta d o k o n s u m e n ta ;

4) p r z e z d o p r o w a d z e n i e do p o m y ś ln e g o k o ń c a w a lk i m i ę d z y n a r o d o w e j o s p r a w ie d l w y p o d z ia ł ry n ­ k ó w e k s p o r t o w y c h ;

5) d o p r o w a d z e n i e p r z e z d a lsz ą o b n iż k ę cen w ę g l a i koksu w z b y c i e k r a j o w y m d o t e g o poziom u, k t ó r y z a p e w n i ł b y p r z e m y s ł o w i w ę g l o w e m u , n a tu ra ln ie p r z y r e n t o w n o ś c i w a rsz ta tu , t r w a ł y r o z w ó j s p o ż y c i a w ę g la , a p r z e m y s ł o w i p r z e r ó b c z e m u racj nalną i k o n k u r e n ­ cyjn ą, z w ł a s z c z a w e k s p o r c ie , kalkula cję.

P o w y ż s z e c e l e i z a d a n ia p r z e m y s łu w ę g l o w e g o są n ie z m ie r n ie d o n io słe i s k o m p lik o w a n e , to t e ż ich r e a liz a c ja m o ż e się udać t y l k o na d r o d z e c e l o w e j o rg a n iz a c ji p r z e m y s łu w ę g l o w e g o , e la s t y c z n e j i d o ­ s t o s o w a n e j do p o t r z e b g o s p o d a r c z y c h d z is ie js z e g o okresu. T r u d n o zaś p r zy p u ścić, a ż e b y p o s z c z e g ó ln e p r z e d s i ę b i o r s t w a w ę g l o w e , m a ją ce z k o n ie c z n o ś c i na oku p r z e d e w s z y s t k i e m s w o je w ła s n e z a d a n ia prosp e-

ra c y jn e , m o g ł y b e z c z y n n i k a p o ś r e d n ic z ą c e g o z r e z y g ­ n o w a ć z w y b u ja ły c h n a w e t s w o ic h ż ą d a ń na r z e c z in te resu całości.

T o t e ż R z ą d , b io rą c to w s z y s t k o na u w a g ę , z a ­ a k c e p t o w a ł, ja k d o w i a d u j e m y się, d ą ż e n ie p r z e m y s łu w ę g l o w e g o do s t w o r z e n i a d o b r o w o l n e j o rg a n iz a c ji i z a o f ia r o w a ł się z m e d ia to r s tw e m p o d o k r e ś lo n e m i w s z a k ż e w a ru n k am i. W a r u n k i zaś te, na ile je steś m y p o in fo r m o w a n i, d o t y c z ą w p i e r w s z e j linji z r e w i d o ­ w a n i a i w r a c jo n a ln y sposób u r e g u lo w a n ia u d z i a łó w p o s z c z e g ó l n y c h kopalń tak w s p r z e d a ż y k r a jo w e j, ja k i w s p r z e d a ż y e k s p o r t o w e j ; s t w o r z e n ia w w i ę k ­ szych o ś r o d k a c h k o n s u m p c y jn y c h kraju w s p ó ln y c h o r g a n i z a c y j s p r z e d a ż n y c h u c z e s t n ik ó w K o n w e n c j i ; u p o r z ą d k o w a n ia d z i e d z i n y r a b a t ó w ; s t w o r z e n ia p e w ­ n ego quantum s p r z e d a ż y w ę g l a na rynk u k r a j o w y m , ja ko prem ji z a e k s p o r t w ę g l a na ry n k i d e f i c y t o w e ; ra c jo n a ln e g o p o łą c z e n ia w o rg a n iz a c ji tak s p r z e d a ż y k r a jo w e j, jak i z a g ra n ic z n e j, w r e s z c i e zaś — w y e l i ­ m in o w a n ia z b ę d n e g o p o ś r e d n i c t w a w s p r z e d a ż y w ę g la na e k s p o r t . D o tych g ł ó w n y c h p o s tu la tó w r z ą d o w y c h d o c h o d z i j e s z c z e s z e r e g m n iejsz ej w a g i, ale r ó w n i e w a ż k i c h dla d o p r o w a d z e n i a p roce su u z d r o w i e ń c z e g o w p r z e m y ś le w ę g l o w y m do p o z y t y w ­ n e g o końca. W w y p a d k u n ie u z g o d n ie n ia p r z e z p r z e d ­ s ię b io r s t w a w d r o d z e d o b r o w o l n y c h p e r t r a k t a c y j p o s z c z e g ó l n y c h s p r a w R z ą d z a o f i a r o w a ł s w ó j a r b it ­ raż.

Z r e a l i z o w a n i e o r g a n iz a c ji w e g l o w e j na n o w y c h z a s a d a c h u s p r a w n i a pa ra t K o n w e n c ji , w y r ó w n a o r g a ­ n iz a c y jn e p r z e r o s t y , o t w o r z y d r o g ę d o d a ls z y c h u le p ­ szeń i k o m p r e s y j k o s z t ó w z a r ó w n o w p r o c e s ie w y ­ d o b y w c z y m , jak i h a n d lo w y m w ę g la , a je d n o c z e ś n ie u t r z y m a s z e r o k ie p o l e dla z d r o w e j in i c j a t y w y p r y ­ w a tn e j i e n e r g ii w w a l c e o b y t i r o z w ó j p r ze m ys łu w ę g l o w e g o .

G d y b y w s z a k ż e w ś r ó d u c z e s t n ik ó w d o t y c h c z a s o w e j P o ls k ie j K o n w e n c j i W ę g l o w e j w z i ę ł y g ó r ę e l e m e n t y o d ś r o d k o w e i do p o r o z u m ie n ia na p o d s t a w i e p o w y ż ­ s z y c h z a sa d nie d o sz ło , to o c z y w i ś c ie , p o w s t a ł a b y n o w a sytu acja , co d o k tó rej, jak d o w ia d u j e m y się, R z ą d z a ją ł b y p o n o w n i e s ta n o w isk o .

M ie jm y w s z a k ż e n a d z ie ję , że w e z m ą g ó r ę e le m e n t y t w ó r c z e .

C . P.

Ż Y C I E G O S P O D A R C Z E

R O Z W Ó J Z A K Ł A D Ó W U B E Z P I E C Z E Ń . — Rocznik Pań­

stwowego Urzędu Kontroli Ubezpieczeń daje ciekawe dane o rozwoju i stanie w niedawnym czasie ubezpieczeń w Polsce, niestety, doprowadzone tylko do 1931 r. W roku tym działały w kraju 62 zakłady ubezpieczeń, z pośród których 8 było za­

granicznych, a reszta — krajowe prywatne lub publiczne. Pro­

wadziły one 18 działów ubezpieczeń, a mianowicie: 1 ) na ży­

cie, 2) od wypadków, 3) od odpowiedzialności prawnej, 4) od ognia, 5) od kradzieży, 6) przewozowe, 7) od gradobicia, 8) au­

to - casco, 9) chómage, 10) szvb, 11) maszyn, 12) aero - casco, 13) towarów i pakunków podróżnych, 14) zwierząt rzeźnych, 15) koni. 16) od szkód wodociągowych, 17) żywego inwentarza, 18) pośrednich. Najwięcej różnorodnych działów ubezpieczeń ((3 0 kilka lub kilkanaście) prowadzą krajowe spółki akcyjne i to­

warzystwa zagraniczne, potem zaś większe towarzystwa ubez­

pieczeń wzajemnych; mniejsze towarzystwa wzajemnych ubez­

pieczeń prowadzą zaledwie po jednym dziale ubezpieczeń; po­

dobnież pracują publiczne zakłady ubezpieczeń i osoby prawa publicznego, wykonywające działalność ube7pieczeniową. Dwa z nich prowadzą tylko ubezpieczenia na życie, a mianowi­

cie: Pocztowa Kasa Oszczędności i Krajowe Ubezpieczenie na Zycie, inne zaś od ognia, od gradobicia i od wypad­

ków.

Największe kapitały zakładowe posiadają spółki akcyjne (do­

chodzące do 3 2 — 3 miljn ); duży kapitał zakładowy posiada P. K. O.; większość mnietszych towarzystw wzaiomnych ubez­

pieczeń i zakładów publicznych nie posiada żadnych kapitałów zakładowych (patrz tablica).

(9)

1933 R . POLSKA GOSPODARCZA 267

O'<N O"

AU

+*

ta

(C

Au

*o fl0) NU 0)

'O*

M(0

J*N asO

Cu C •2 C O

*♦**O B 0.-0 O

^ o

*oa

N

•2c

%

N

}

U

’5.N

•OQl

*5

<S)

a

Oa

a

£

S "

coOn

OCO

Os

CO

S5 ^

oco

Os

On CMOn

C>

CO ON

On

CMOv

o.SL *•

n ^

. a

;s o

c «*

*£-e

•8-3

o

"T3

coO

On

OsCM

On

COOn

<2>

CO

On

5 K61 'uZ§

o .o

0t6l

° 6161

O m t"-

o o o m

c o c o 00 00

m 0 0 rH rt<

co T—< NO

ON m c o On O '

Q TP i n

MD On vO CO

-r-H O ' O 00

C''*

ON m VO

c o CO o ON CM

ON NO m co

CM O

i n CO 00

NO CM o CM O '

CM o m O •o

m o T T y-4

00 c o m ON

'O c o c o On

o 00 ON c - O '

r r NO o

i n O ' T T 00 O '

' O ON

F * c o o

co i n c - m

o o 0 0 m

ON ON o

o vO L.*

1

Tt< ON

co CO O

O '

r-i

O m m

o c - oo

00 CO r r 00

CM m 00 CM

CM NO NO

O ■«-< o I D

00 00

co

ON c o NO 00 00

O ' CM T f

o co 00 CO O

00 00 CM 00

VO c o CM in O '

NO CO »-< ' O i n

00 On

CO

c*» 00 O ON ON

00 0 0 o NO

*-* CO r r CM o

O ' CO NO y -i m

CM ir> CM m

O NO — « O c o

o 00 o

* - c o

o CM CM o

co NO Tt* NO c o

CM c o m O o

c o i n o

o O CM

in co c o

CM

00 NO i n CM

CM ON o m

O ' c o r r i n

,_< o CM CM r—

m NO *—» o

c* c o c o

co

T T 00 ON O m

O ' 00 ON c o

O ' NO *-< NO On

Tt< i n CM

o co *—« o m

*-4 c o »—< c o

co

c o O m r ^

i n nO rM

c o NO C ' c o

ON * -i

CM CM m

vO r > •H CM

O NO O CO

ON CM

c o CM CM CM

nO NO

O O ' 00

00 ■»-< *-*

ł-4

m o TH

00

r *

T-* CM

m CM 00 r *

CM

in CM 00

.EL d

>■ K

CO

‘Oa C/)

£O

H

.__ Na

O <Ł>

*O

H

"O►

ccB

•Ouco*) M

- o3 Oh

AD a

«j

£

AO s

o00

mm 'O

c o<N

\0O

CM

OCM 03r»

0000

vO00r*

Tt<

vO

CMON CM

00CNI

CM

00CM

l>

CMOn

On

TfTj<

in

NOo oNO

o

OJo

o

m<n

on*

coTt<

co

Do 1930 r. ubezpieczenia w Polsce rozwijają się — zwiększa się liczba zakładów i sumy ubezpieczeniowe, dopiero po 193 i r.

zaczyna się ich spadek. Kryzys obiawia się w zmniejsz niu się liczby pelis, w śłid za czem zmniejszają się i wpływy ze skła­

dek. Towarzystwa zaczynają w związku z tem śiślej kontro­

lować szkody i wypłacane za nie kwoty. Szczególnie intensyw­

nie działają w tym kierunku prywatne krajowe zakłady ubez­

pieczeń, przyczem niektóre doprowadzają odszkodowania za straty p-awie do 50% takichże sum z 1929 r., chociaż sumy ubezpieczenia i składek skurczyły sę<* o wiele mniej zym stopniu.

Zagraniczne zakłady ubezpieczeń, w walce o pierwszeństwo — zwłaszcza w dziale ubezpieczeń życiowych— osiągnęły to, że spadek liczby polis był niewielki, a suma ubezpieczenia nawet bardzo poważnie wzrosła, dzięki czemu nie spadły wpływy ze składek, wykazując nawet tendencję do wzrostu. Zakłady te (a częściowo i krajowe spółki akcyjne) podniosły swoje gwa­

rancje (kapitały akcyjne, kaucje) prawie trzykrotnie. Publiczne zakłady ubezpieczeń natomiast obniżają przeważnie swe kapitdy zakładowe, np. P. K. O. o 10%, inne nawet o 30%.

Rozwój funduszów, zabezpieczających odpowiedzialność wszystkich zakładów ubezpieczeń za straty, przedstawia nastę­

pujące zestawienie (w tys. 2 ) :

Kapitały i fundusze własne Ka? ! L FaLndu*z Fundusze zakładów. z° * la ubezP‘e- 1 rezerwy akcvjny ° ° “'>’ czeń technicz.

wzgl. kaucje zapasowy inne 1926 .

1927 . 1928 . 1929 . 1930 . 1931 .

10 589 12 539 lb 313 22 335 23 878 24 078

17 838 27 376 37 255 44 338 47 050 50 345

14 050 13518 14 847 20 347 27 454 38 882

536 1 610 2 644 4 803 4 222 3813

18 425 16 701 24 599 78 047 103 887 123 679

8 927 10 789 13 381 35 021 40 897 47 302 Przeszło 30% tych funduszów jest ulokowane w papierach procentowych i w instytucjach kredytowych, ok. 1% trzymają zakłady jako rezerwę w kasie. Pozostałe kapitały są ulokowane na hipotekach, w pożyczkach pod zastaw polis lub w instytucjach samorządowych oraz w nieruchomością, h. Fundusze na loka­

tach pierwszpgo rodzaju od paru lat się zmniejszają, rośnie tylko portfel krajowych napierów wartościowych. Fundusze zaś, lokowane w nieruchomościach lub na hipotekach, rosną. W okre­

sie kryzysu wzrastają również sumy należności zakładów.

Nie wszystkie działy ubezpieczeń rozwijają się jednakowo.

Niektóre z nich, jak ubezpieczenie życiowe i ogniowe, doszły do znacznych rozmiarów, gdy inne zaledwie wchodzą w użycie.

Dla zilustrowania wzajemnego ustosunkowania się tych różnych rodzajów ubezpieczeń służy poniższe zestawienie składek, opła­

conych w 1930 r„ jako najlepszym roku dla ubezpieczeń (w tys. 2 ) :

Na życie Ogniowe Od gradobicia Inne 52 158 163 438 11 854 39 324

Wpływy ze składek idą, oczywiście, częściowo tylko na po­

krycie wypłacanych odszkodowań. Reszta częściowo kapitali­

zuje się, jako rezerwa nieprzewidzianych szkód i wypłat, czę­

ściowo idzie na pokrycie kosztów administracji. Stosunek pro­

centowy wypłacanych szkód do składek przedstawia poniższe zestawie nie

1926 1927 1918 1929 1930 1931

Ogółem 48-7 56-5 54-7 662 566 55-3

Zakłady krajowe

50 0 58-8 57'9 710 61-0 59-1

Zakłady zagraniczne

29 0 34 2 31-8 334 29 0 33-5

Zakłady zagraniczne zabieraią stosunkowo więcei z wpływów ze składek niż zakłady krajowe polskie. W ten sposób dla obcych obywateli kapitalizuje się u nas przeszło 2 20 miljn.

rocznie. Są to przeważnie zakłady ubezpieczeń na - życie.

Dały one znac/nie niższe taryfy składek i porobiły inne ustęp­

stwa. Dzięki tym udogodnieniom udało im się odciągnąć klien­

telę zakładów krajowych w ubezpieczeniach na życie, o c/em świadczy następujące zestawienie udziału zakładów zagra­

nicznych w ogólnych wpływach składek ubezpieczeń na ży­

cie :

1926 1927 1928 1929 1930 1931

37-8 39'9 43 3 471 48-3 45-5

W inny h działach ubezpieczeń konkurencja zagranicznych zakładów jest mała. W ogólnym wiec zbiorze składek zakłady zagraniczne uczestniczą tylko w następujących procentach;

(10)

POLSKA GOSPODARCZA ZESZ. 9

1926 1927 1928 1929 1930 1931

6-1 94 12 2 12 7 138 150

Organizacja kapitału krajowego w kierunku dalszego roz­

woju ubezpieczeń — łącznie z odpowiednią polityką ubezpie­

czeniową (obniżka składek, szybkie wypłaty i t. p.) — powinna usunąć przewagę zakładów zagranicznych. Wiele z naszych zakładów jest zbyt słabych, aby mogły prowadzić samodzielnie większe ubezpieczenia. Bronią się one przed nieprzewidzia- nemi niespodziankami, reasekurując się w większych towa­

rzystwach, szczególnie zagranicznych. Daje to i samym zakła­

dom i całemu krajowi znaczne straty, skoro składki idą zagra­

nicę. Jak się kształtuje reasekuracja zakładów krajowych — mo­

żemy sądzić z niżej podanych liczb:

Stosunek %-owy od- Stosuntk % owy Stosunek owy szkodowań, wypt. składek, przyj, do składek, P^zyj. do

przez reasek., do reasekur., do składek reas®«ur-> skład, odszkodow., pł. własn. zakł. krajów. własnych zakł.

przez zakł. krajowe i skł. dla reasekur. zagramczn. i skł.

dla reasekur.

1926 4V0 66-2 77 5 '

1927 43-5 61-6 54-3

1928 41-0 59-8 56-7

1929 380 64-6 64-7

1930 32-5 65-3 655

1931 30-5 66-8 596

St. Kopczyński

S P R A W Y GOSPODARCZE W

R Z Ą D O W E P R O J E K T Y U S T A W G O S P O D A R C Z Y C H . — Rząd wniósł projekt ustawy o w y n a g r o d z e n i u za g r unt y "

wywłaszczone na rzecz gminy na cele użytku publicznego.

Wniesienie tego projektu ustawy okazało się koniecznem ze względu na to, iż w wielu miastach województw wschodnich ulice i place publiczne stanowią własność prywatną, co naraża gminy na straty i uniemożliwia poczynienie inwestycyj, których wymaga interes publiczny. Ten nienormalny stan jest skutkiem powstawania miast i miasteczek na gruntach prywatnych, roz­

parcelowanych przez właścicieli z pozostawieniem dla siebie ulic i placów. Sprawa użytkowania lub nabycia tych ulic i pla­

ców na własność gmin napotyka na trudności wobec wygóro­

wanych żądań właścicieli. Projekt ustawy przewiduje wywła­

szczanie na rzecz gmin gruntów, przeznaczonych na ulice i drogi gminne oraz place publiczne, targowiska, skwery, parki i t. d., za Cenę '/io >°h wartości szacunkowej. Jeśli chodzi o ulice i drogi — to przepisy projektu ustawy nie stosują się do tych części gruntów, które położone są poza pasem szerokości 20 m, biegnącym przez środek drogi, w odniesieniu zaś do placów, skwerów i t, p. — postanowienia projektu ustawy nie stosują się do tych części gruntów, które położone są poza pasem sze­

rokości 20 m, mierzonym od granic przyległych terenów. W od­

niesieniu do placów— obowiązuje warunek, aby nie znajdowały się na nich inne budynki, niż stanowiące własność gminy.

Wniesiony został przez Rząd projekt ustawy o i z b a c h l e ­ k a r s k i c h . Dotychczas obowiązywała ustawa z dn. 2/XII 1921 r. o zakresie działania i ustroju izb lekarskich, która w praktyce wykazywała szereg braków — tak, że należało ją zastąpić nową ustawą. Wniesiony projekt nowej ustawy obo­

wiązywać będzie na obszarze całego Państwa. Wnosi on sze­

reg przepisów, które usprawnią działalność izb lekarskich i umo­

żliwią im spełnianie ich zadań. W rozdz. I są podane przepisy ogólne, wspólne dla naczelnej i okręgowych izb lekarskich, ustalające ich osobowość prawną. Zadaniem izb lekarskich jest współdziałanie z władzami rządowemi bądź samorządowemi w sprawach zdrowia publicznego, wykonywanie nadzoru nad praktyką lekarską, strzeżenie etyki zawodowej, przedstawiciel­

stwo zawodu lekarskiego i obrona jego interesów, piecza nad położeniem materjalaem członków izby, a w szczególności za­

kładanie za zgodą właściwej władzy przymusowych instytucyj ubezpieczeniowych oraz wzajemnej pomocy, wydawanie dzien­

nika urzędowego izb lekarskich i t. d. W rozd;iale tym znaj­

duje się również postanowienie, ie izby lekarskie zwolnione są od wszelkich państwowych podatków i opłat w tym samym zakresie i w tych samych przypadkach, jak przewidują prze­

pisy w stosunku do związków samorządu terytorialnego.

Wniesiony został przez Rząd projekt ustawy o o c h r o n i e p o r z ą d k u na k o l e j a c h u ż y t k u p u b l i c z n e g o . Dotychczas organa kolejowe, zmuszone czuwać nad porządkiem publicznym na kolejach, nie miały potrzebnych w tym kierunku uprawnień i sankcyj. Wniesiony projekt ustawy stwarza pod-

IZBACH U S T A W O D A W C Z Y C H

stawy dla zorganizowania organów ochrony kolei, przewiduje ich organizację, uzbrojenie oraz współdziałanie z władzami po­

rządku publicznego.

S P R A W Y G O S P O D A R C Z E N A P L E N U M S E J M U . — W dn. 23/II r. b. odbyło się posiedzenie Sejmu, na którem Izba przyjęła w II i III czytaniu rządowy projekt ustawy w spra­

wie ratyfikacji k o n w e n c j i b e r n e ń s k i e j o o c h r o n i e d z i e ł l i t e r a c k i c h i a r t y s t y c z n y c h z dn. 9/IX 1886 r., przejrzanej w Berlinie w dn. 13/XI 1908 r. i w Rzymie w dn. 2/VI 1928 r. Konwencja wprowadza do międzynarodo- wego prawa autorskiego ochronę praw moralnych i idealnych autora, są tam przepisy nowe, dotyczące radjofonji, kinemato­

grafii, poza tem zasady konwencji są zgodne z naszą ustawą o prawie autorskiem. W dalszym ciągu w obu czytaniach Izba przyjęła projekt ustawy w sprawie ratyfikacji k o n w e n c j i między Polską a Z. S. R. R. o s p ł a w i e m a t e r j a ł ó w d r z e w n y c h na r z e k a c h g r a n i c z n y c h , podpisanej wraz z protokułem końcowym w Warszawie w dn. 19/VI 1933 r.

Jednocześnie Izba ratyfikowała protokół dodatkowy do tej kon­

wencji, podpisany w Moskwie w dn. 9/VII 1933 r. Obie te umowy zastępują i rozszerzają szereg umów lokalnych na licz­

nych odcinkach rzek granicznych. Na temże posiedzeniu w obu czytaniach przyjęty został projekt ustawy o ratyfikacji u m o w y między Polską a N i e mc a mi o p r z e w o z i e w i ę ź n i ó w mię­

dzy Prusami Wschodniemi i pozostałą częścią Niemiec przez Polskę i obszar W. M. Gdańska, podpisanej wraz z 2 załączni­

kami w Berlinie w dn. 13'II 1933 r. Na tem posiedzeniu zo­

stał przyjęty w obu czytaniach projekt ustawy w sprawie raty­

fikacji k o n w e n c j i między Polską a A r g e n t y n ą o o d ­ s z k o d o w a n i a za w y p a d k i p r z y p r a c y , podpisanej w Buenos Aires w dn. 17/111 1932 r. Sprawa ta w Argentynie ma charakter ubezpieczenia fakultatywnego, a nie społecznego1 przyczem dla obcokrajowców istnieją liczne ograniczenia. Kon­

wencja usuwa te ograniczenia w stosunku do obywateli pol­

skich, których w Argentynie jest ok. 100 tys. Jest ona wyra­

zem troski Rządu o wychodztwo. W dalszym ciągu w obu czytaniach przyjęty został projekt ustawy w sprawie ratyfikacji p o r o z u m i e n i a między Polską a N o r w e g j ą w formie wymiany not z dn. 21/111 1933 r. o c l e n i u s y r o p u i me ­ l asy, na które dotychczas w Norwegji nie było cła. Norwegja wystąpiła o wyrażenie zgody na ustalenie prowizorycznego cła, motywując to interesem gospodarczym wobec państw trzecich.

Polska wywozi do Norwegji minimalne ilości syropu, bowiem w 1931 r. wywiozła 136 t, w 1932 r. 3 t, a w 1933 r . __ jeszcze mniej. W obu czytaniach przyjęty został projekt ustawy w spra­

wie ratyfikacji p o r o z u m i e n i a c e l n e g o między Polską a Z. S. R. R. w formie wymiany not z dn. 18, IX 1933 r. i 9/X 1933 r.

Porozumienie to dotyczy przyznania przez Polskę zniżek cel­

nych dla niektórych towarów do dn. 31/111 1934 r.. co pozo­

staje w związku z zamówieniami sowieckiemi na żelazo w 1933 r.

Dawniej — wzamian za te zamówienia — Rząd polski przy­

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :