Gazeta Rybnicka, 1994, nr 15 (170)

Pełen tekst

(1)

W numerze: Rozmowy alkoholików * Wesele w W ielopolu

*Arkusz 10 * Niedobczyce - spotkanie Rady Dzielnicy

ROK ZAŁOŻENIA - 1 9 1 9

GAZETA RYBNICKA

TYGODNIK SAMORZĄDOWY

Zespół akordeonistów z Dorsten. W tle stary średniowieczny kościół i Ratusz na dorsteńskim Rynku. _________________

Nr 15/170 PIĄTEK 15 KWIETNIA 1994 CENA: 3000,-zł

Zanim nastąpi przetarg

W ypracowana przez w ładze samorządowe strategia postępowania z mieniem komunalnym jest jednym z elementów, które kształtują ich wizerunek. Ilość przetargów , ogłaszanych na tamach "G azety Rybnickiej" przez Zarząd Miasta, świadczy o aktywnym podejściu władz z Ratusza do tego zagadnienia.

Ale mówiąc wyłącznie o przetargach, czyli jedynej dozwolonej dla gminy formie sprzedaży m ienia, nazbyt uprościlibyśmy problem...

W ram ach tej strateg ii należy wyróżnić cztery kierunki: 1/ zwrot zasobów poprzednim właścicielom w świetle obow iązującego prawa, 2/

remonty kapitalne, 3/ remonty bieżące budynków oraz 4/ sprzedaż nieruchomości miejskich. Trzy pierwsze zagadnienia są oczywiste i powszechnie

akceptowane. M ówiąc o czwartym temacie - sprzedaży nieruchomości m iejskich - trze b a zacząć od p rze d staw ie n ia obecnego stanu p o sia d an ia oraz struktury przynależności wszystkich zasobów mieszkaniowych w mieście.

Podstawowe dane zawiera poniższa tabela.

Wynika z niej, że gmina posiada tylko 8 procent całości zasobów

mieszkaniowych Rybnika.

Odrębny temat stanowią tzw. lokale użytkow e czyli sklepy, punkty usługowe, magazyny i biura. Krążą w Rybniku legendy, ile to lokali użytkowych znajduje się w rękach władz miasta. Legendy - jak to one - nie całkiem odpow iadają prawdzie.

Pokazuje to druga tabela (na str. 3).

Jasno stąd wynika, że 257 lokali użytkowych zarządzanych przez gminę stanowi zaledwie 6 procent ogółu ich zasobów w obrębie miasta.

c.d. na stronie 3

Rodzaj własności budownictwa

Ilość budynków

Ilość mieszkań

Powierzchnia w m2

Komunalne 324 4,690 222,911

Spółdzielcze 396 12,073 567,431

Zakładowe 382 8,058 378,726

Prywatne 12,909 19,364 1,549,120

RAZEM 14,011 44,185 2,718,188

TRZY PYTANIA DO...

W związku z kończącą się kadencją władz samorządowych, nasza gazeta zwróciła się do członków Zarządu Miasta oraz sekretarza i skarbnika z pytaniami o podsumowanie ich 4-letniej kadencji.

Dziś na trzy poniższe pytania odpowiadają członkowie Zarządu Miasta Krystyna STOKŁOSA i Józef CYRAN

1. Co w za k resie spraw p a ń stw u po d leg łych udało się dla m iasta zrealizować najlepiej, a z czym były największe problemy?

2. S a m o rzą d te r y to r ia ln y j e s t zja w isk iem stosu n kow o m łodym .

W ła śn ie ta R ada M ia sta j e s t pierwszą, która testuje na sobie nowe sposoby zarządzania miastem. Jak oceniają państw o wprowadzenie w Polsce sam orządu terytorialnego?

Co n a jb a rd zie j k rę p u je p a ń stw u ręce? J a k ie p r z e p is y n a le ża ło b y

zm ien ić, u d o sk o n a lić w za k re sie sp ra w , k tó r y m i s ię p a ń stw o zajmują?

3. Czy, zdaniem państwa, mieszkańcy a k c e p tu ją id e ę s a m o r z ą d n o ś c i i skłonni są do współpracy z władzami sam orządowym i ?

K r y s t y n a S T O K Ł O S A Jako członek Zarządu M iasta pow ołana na to stanow isko na w n i o s e k prezydenta przez Radę M iasta, nadzoruje sprawy zw iązane z finansami.

1. Z acznę od końca. N ajw iększe problem y są zawsze z pieniędzm i.

Zwłaszcza wówczas, gdy jest wiele do zrobienia i to w krótkim przedziale czasu jakim jest - moim zdaniem - czas trwania kadencji radnego, a pieniądze wpływają nierytmicznie na skutek m.in.

zaległości podatkowych podmiotów gospodarczych. Te sprawy też, z racji p ełn ien ia przeze m nie funkcji nieetatowego członka Zarządu Miasta odpowiedzialnego za finanse, były najtrudniejsze. Na początku kadencji Rady funkcjonowało przekonanie, że m iarą dobrego g ospodarow ania c.d. na stronie 2

"DNI DORSTEN"

w Rybniku

15 -16 kwietnia 1994

W p a ź d z ie rn ik u 1993 roku w Niemczech, w północnowestfalskim Dorsten odbyły się “Dni Rybnika” / Rybnik Tage/, zorganizowane przez tamtejsze Koło Przyjaciół Rybnika / Freundeskreis Rybnik/. Zaś pod koniec 1993 roku w ładze sam orządow e Dorsten formalnie podjęły uchwałę o kontynuowaniu współpracy rybnicko- dorsteńskiej i nadały temu kontaktowi form alny status zaprzyjaźnionego miasta partnerskiego /Partnerstadt/.

Należy przypomnieć, że po II wojnie światow ej, kiedy rybniccy Niem cy z o stali zm uszeni przez w ładze komunistyczne do opuszczenia Polski i udania się do Niem iec, punktem zbornym czy inform acyjnym tych rybniczan stało się właśnie Dorsten.

Zaś w ostatnich latach część rybniczan i dorsteńczyków uznała za słuszne nawiązanie partnerskich kontaktów.

Jednym z owoców tych kontaktów były u b ie g ło ro czn e “ Dni R y b n ik a” w Dorsten, które w swoim czasie nasza gazeta szeroko relacjonow ała.

T eraz n ad sze d ł czas rew izy ty dorsteńczyków w Rybniku i organizacji w naszym mieście “DNI DORSTEN”.

Imprezie tej, która odbędzie się 15 - 16 k w ietn ia br. p atro n u ją w ładze Rybnika. O becna będzie oficjalna delegacja władz Dorsten z burmistrzem H einzem R itterem , p rzy b ę d zie ró w n ież p rze w o d n iczą cy K oła Przyjaciół Rybnika Hans - Joachim Thelen i w iele innych z a in te re so w a n y c h w sp ó łp ra c ą z Rybnikiem, osób. Oficjalny dokument o w sp ó łp rac y R ybnika i D orsten zo sta n ie pod p isan y w p ią tek 15 kwietnia br. podczas uroczystej sesji Rady Miasta Rybnika.

O prócz o ficjaln y c h spotkań przedstawicieli władz samorządowych obu miast, w programie “Dni Dorsten”

je st wiele występów artystycznych zespołów muzycznych z Dorsten, które zaśpiew ają i zagrają na rybnickim Rynku i w kilku dzielnicach naszego miasta.

Podajemy skrócony program “DNI DORSTEN” Wystąpi m.in. zespół rockowy “Sonix”, orkiestra dęta /fanfarzyści/ oraz zespół akordeonistów.

Piątek, 15 kwietnia

Urząd Rady Miasta, godz. 17.30 - uroczysta sesja Rady Miasta Rybnika.

O bradom b ędzie się m ożna przysłuchiwać z balkonu sali posiedzeń Urzędu Miasta /ul. Chrobrego/, wejście z drugiego piętra.

Mała Scena Rybnicka, godz. 19.00 - występ zespołu rockowego “Sonix” z D orsten w spólnie z zap o w iad a n ą wcześniej grupą jazzową “Paradox”.

Sobota, 16 kwietnia

Rynek, godz. 9.30, - spotkanie gości z D orsten i rybniczan pod Urzędem Miasta /ul. Chrobrego/ i przejście na Rynek

godz. 10.00 - oficjalne otwarcie na Rynku “ DNI D O R S T E N ” , przemówienia burmistrzów i występy zespołów artystycznych z Dorsten.

Niedobczyce, godz. 16.00 - przemarsz orkiestry dętej /fanfarzystów/ ulicami dzielnicy i koncert w Domu Kultury w Niedobczycach.

Boguszowice, godz. 17.00 - występ ze sp o łu ak o rd e o n istó w w Domu Kultury w Boguszowicach.

Chwałowice, godz. 18.30 - występ zespołu rockowego “Sonix” z Dorsten i chwałowickiego zespołu “Rodney” w Domu kultury w Chwałowicach

/szoł/

Z apraszam y naszych C zytelników na

publiczne losowanie nagród

Konkursu Wielkanocnego,

które odbędzie się 19 kwietnia, we wtorek, na Małej Scenie Rybnickiej, ul. Kościuszki 54 o, godz. 16.30.

Po losowaniu spotkanie Czytelników z zespołem redakcyjnym “GR”.

Odpowiemy na każde pytanie związane z naszą gazetą.

1. Z apoznanie się z potrzebam i inwestycyjnymi i remontowymi miasta w ykazały skalę problem ów, przed którymi stanął Zarząd Miasta. Potrzeby okazały się ogrom ne, a środki finansowe ograniczone. Zdecydowano się szczególnie na kontynuację budów i rozpoczęcie najbardziej potrzebnych dla m iasta now ych, koniecznych remontów istniejących już obiektów. W pierw szej k o lejności ukończono kolektor A w śródmieściu Rybnika, kanalizację deszczową i sanitarną wraz z przeciskami pod torami w Kamieniu, lokalne k an a liz ac je deszczow e i

J ó z e f CYRAN został powołany na stanowisko członka Z arządu M iasta przez Radę Miasta

na w niosek

p r e z y d e n t a . Nadzoruje sprawy realizacji inwestycji m iejskich i remontów.

c.d. na stronie 2

Teatr Z i e m i R y b n i c k i e j

MICHAŁ BAJOR KABARET "DŁUGI"

Dziś - w piątek 15 kwietnia, godz. 18.00 Niedziela, 17 kwietnia, godz. 15.00 Czytelnicy, którzy pierwsi zgłoszą się do redakcji z aktualnym numerem

”GR" otrzymają zaproszenia na te koncerty

Już dziś, w p iątek 15 kw ietnia br. o godz. 19.00

zagrają wspólnie na Małej Scenie Rybnickiej

zespół rockow y

“SONIX”

z D orsten w N iem czech oraz grupa ja zz o w a

“PARADOX".

Dla Czytelników, którzy pierwsi z aktualnym numerem “GR” zgłoszą się do redakcji /Kościuszki 54/, przygotowaliśmy 2 dwuosobowe zaproszenia na ten

koncert. Zapraszamy!

GAZETA RYBNICKA, TEL. 2 8 8 2 5

(2)

TRZY PYTANIA DO...

c. d. ze strony 1

Krystyna STOKŁOSA

groszem publicznym jest zamknięcie roku budżetowego nadwyżką. Jednak mnogość spraw, których realizacja nie cie rp ia ła zw łoki, podyktow ała zrew idow anie tego dość głęboko zakorzenionego przekonania, że wydać można tyle, ile się ma. Przyszło mi stawić czoła tej teorii, by przekonać Radę o słuszności i konieczności zaciągnięcia kredytu bankowego, który antycypując wpływy do kasy miasta pozw ala łagodzić skutki inflacji realizowanych zadań inwestycyjnych. I tym sposobem dobrnęłam do początku pytania. Niezręcznie jest sobie samej wystawiać ocenę skuteczności służby publicznej, bo taką jest przecież praca radnego. Najlepszym cenzorem niech będzie wygląd naszego miasta, zadbane szkoły i przedszkola oraz osiedla mieszkaniowe, dobrze funkcjonujące - dom pomocy społecznej i ośrodek rehabilitacyjny im. Jana Pawła II, nowe rozwiązania komunikacyjne i wiele innych w ykonanych prac, świadczących, że pieniądze publiczne w ydaw ane były rozsądnie, po gospodarsku, przy aprobacie znakom itej w iększości Rady i ku zadowoleniu rybnickiej społeczności.

2. Trudno jest mi ocenić nowe sposoby zarządzania miastem, gdyż są to moje pierwsze doświadczenia jako radnej, zdobywane w nowo wprowadzonych rozwiązaniach systemowych. Stąd brak mi odniesienia do przeszłości. Mogę tylko pow iedzieć, że Rada m iasta posiada szerokie kom petencje w zakresie w ydaw ania pieniędzy, ale rów nocześnie ponosi p ełn ą odpow iedzialność za podejmowane decyzje. Jest to zadanie trudne, w ym agające p erspektyw icznego m yślenia i p rzew idyw ania, ale stwarzające dogodne warunki rozwoju m iasta w dziedzinach najbardziej pożądanych. Najbardziej przeszkadza mi brak sy n ch ro n izacji m iędzy zaliczaniem dochodów i wydatków do danego roku budżetowego. Obecnie istniejące uregulowania stanowią, że podatki w płacane do U rzędu Skarbowego w ostatnich dniach grudnia danego roku, a stanowiące dochód gminy z tytułu udziału w dochodach budżetu państwa, przekazywane są na rachunek urzędu na początku nowego roku, przy czym zaliczane są do dochodów roku minionego. Z uwagi na to, że fizycznie ich nie ma w grudniu na rachunku, nie m ożna ich w ydatkow ać. Rodzi to dość paradoksalną sytuację, gdyż z jednej strony ma m iejsce zadłu żen ie w kredycie, z drugiej zaś - występuje “p o z o r n a ” nadwyżka środków. Problem ten można by rozwiązać dwojako, a mianowicie:

1. poprzez uregulowania stanowiące, że do dochodów roku budżetowego zaliczane są środki, które fizycznie w płyną na rachunki budżetów lokalnych, lub

2. stosując zapis, że faktury w ystaw ione w roku poprzednim a zapłacone np. do 25 stycznia zaliczane

byłyby do wydatków roku minionego.

3. Myślę, że idea samorządności została przez funkcjo n u jący w iele dziesięcioleci centralizm decyzyjny skutecznie zablokow ana. Ludziom trudno wierzyć, że nadeszły czasy do aktywnej i tw órczej w spółpracy z władzami samorządowymi, do rozmów i dyskusji, wreszcie do artykułowania potrzeb lokalnych społeczności. Cieszy fakt, iż w dzielnicach miasta są jeszcze ludzie, którym nie zabrakło cech społecznikowskich, którzy akceptują ideę samorządności i są przekonani, że w sp ó łp rac a z w ładzam i samorządowymi jest nie tylko możliwa, ale i konieczna. Współpraca ta dokonuje się poprzez Rady Dzielnicowe, które na spotkania z mieszkańcami zapraszają członków Zarządu Miasta i radnych z danej dzielnicy. N iepokoi m ała frekwencja na tych spotkaniach, która w moim odczuciu spowodowana jest w dużym stopniu n ie d o sta te c z n ą in fo rm acją o m ających się odbyć spotkaniach z mieszkańcami.

M a m n a d z i e j ę , że w miarę utrwalania się samorządności, ta forma w sp ó łd z iałan ia w zrośnie. Zarząd M iasta, dążąc do uak ty w n ien ia mieszkańców, sporządza plan budżetu i spraw ozdanie z jego w ykonania również w przekroju dzielnic miasta.

M ożliw ość zapoznania się z tymi opracowaniami właśnie w trakcie tych spotkań pow inna oddziaływ ać inspirująco na współpracę społeczności lokalnych z władzami samorządowymi.

Józef CYRAN

sanitarne przy ul. Topolowej, osiedle Karolinka. Jeszcze trwają roboty przy ul. Szczygłów oraz w Boguszowicach przy ul. Rajskiej. Wykonano now ą m odernizację sieci elektrycznej w dzielnicy Północ, również przy ul.

Ja n iego, w dzieln icy K am ień.

W ykonano gazociągi przy ul.

Gliwickiej, Janiego, Rudzkiej oraz ul.

Reymonta - Witosa wraz z całą dzielnicą Zamysłów. Wykonano wodociągi przy L iśc iastej, Leśnej w dzieln icy Zam ysłów . Z m odernizow ano oczyszczalnię ścieków w Rybniku oraz zbiorniki wody w N iedobczycach.

Wybudowano bazę dla Rybnickich Służb Komunalnych oraz adaptowano bazę przy ul. Pod Lasem dla potrzeb inkubatora przedsiębiorczości.

Dla potrzeb oświaty rozbudowano SP nr 25 w R adziejow ie, SP nr 10, adaptowano internat na SP nr 34 w Chwałowicach, ukończono budowę SP nr 34 przy ul. Reymonta oraz Zespołu Szkół Ekonomiczno-Usługowych. Trwa budowa SP w Boguszowicach oraz rozbudowa SP nr 13 w Chwałowicach i SP nr 29 w Golejowie. Jednocześnie rozbudow uje się przed szk o le w Kam ieniu oraz ukończono budowę przedszkola w Kłokocimiu. Wraz z robotam i inw estycyjnym i trw ały n ieustanne roboty rem ontow e we

wszystkich szkołach i przedszkolach.

Dotyczyły głównie prac dekarskich, malarskich, szklarskich i instalacyjnych.

Jed n o cześn ie prow adzono roboty modernizacyjne i adaptacyjne budynku M uzeum /R atusz/, Teatru Ziemi Rybnickiej, Domu Pomocy Społecznej przy ul. Żużlowej, ośrodka Bushido, basenu kąpielowego “Ruda” oraz krytej pływ alni przy ul. Ż orskiej, zainstalow ano ośw ietlen ie w ież kościoła św. Antoniego, prowadzono remont kościółka akademickiego przy ul. Gliwickiej. Pomimo wydatkowania przez Radę Miasta poważnych sum na działalność inwestycyjną i remontową, potrzeby są w dalszym ciągu ogromne.

Obecnie główny nacisk inwestycyjny będzie położony na ukończenie budowy Szpitala Miejskiego w Orzepowicach.

Jest to zadanie priorytetowe.

N ajw iększym problem em w działalności inwestycyjnej są pieniądze.

Można by znacznie więcej zrobić, lecz rea lia ekonom iczne są bezlitosne.

D latego w ybór w ykonyw ania niektórych obiektów w pierw szej kolejności wymaga wielkiej rozwagi i zasięgania opinii społeczności lokalnej.

Dużym problemem jest w dalszym ciągu jakość wykonywanych robót. Warunki odbioru są ściśle egzekw ow ane, pieniądze wypłaca się tylko za dobrze w ykonyw ane roboty, a firm y źle wywiązujące się z zobowiązań same eliminują się z rynku pracy. Warunkiem niezbędnym pozyskania zleceń na roboty jest wygranie przetargu. Zlecenia pozyskują firmy dające gwarancje kom pleksow ego w ykonaw stw a, term inow o i dobrze jak o ścio w o wykonywanych robót oraz realistycznej wyceny.

2. C ztero letn i okres pracy w samorządzie jednoznacznie dowiódł potrzeby jego istnienia. Występujące braki w systemie z uwagi na niespójność rozwiązań prawnych nie są w stanie zniechęcić ludzi do działań samorządowych. W poszczególnych dzielnicach mieszkańcy poprzez Radę D zielnic uzyskali duży w pływ na rozw iązyw anie sw oich lokalnych problem ów , a przez sw oich przedstawicieli w Radzie Miasta na działalność poszczególnych organów władzy. Sam orząd je d n o zn a cz n ie zobowiązuje swoich przedstawicieli do sensownego działania, liczenia się z opinią środowiska. Środki finansowe wydawane przez władze samorządowe, ja k o ść realizow anych robót, ich terminowość podlegają stałej ocenie sp ołeczności lokalnej i ma to decydujący w pływ na opinię o sam orządzie. W ażną rze c z ą w działalności samorządowej jest zdrowy rozsądek. Liczenie się ze zdaniem mieszkańców, wsłuchiwanie się w ich problem y, analiza proponowanych rozwiązań tw orzą dobry klimat dla rozw oju sam orządności.

P rz ed sta w iciele każdej d zielnicy działają w komisjach Rady Miasta, czynnie angażują się w rozwiązywanie problem ów , co pow oduje, że idee samorządności są rozpowszechniane na całym obszarze miasta, gdyż wszyscy razem tworzymy samorząd.

JACEK RECLIK

W poprzednim numerze "GR" (nr 14) zamieściliśmy, oprócz listu p. Mariana Wawrzyczka krytykującego nas za wydrukowanie w nr 13 wierszyka pt. "UPaRci PCimianie", również naszą odredakcyjną odpowiedź. Ostatnio w naszej żółtej skrzynce znaleźliśmy list i rymowankę autora kontrowersyjnego wierszyka.

Szanowny Panie Redaktorze!

Nie chcę być “bez fasonu” nie odpowiadając na krytykę jednego z PCimian, którym to przecież UPÓR - nie zawsze w słusznej sprawie - zarzuciłem.

“Powrót do fasonu”

W ielce Szanow ny Z acny A dw ersarzu!

O ddalam zarzut, bom nigdy, ni razu Żadnej “zniesław ił konkretnej osoby”

A ni “częstow ał obelgi” ozdobą.

C hoć nie chcę drażnić, nie odpiszę p ro z ą N a “rym ow any aż do bólu w ierszyk”

Z w rot ten i resztę uznać m uszę p o z ą O sób ponurych, zgryźliw ych, złow ieszczych.

A dw ersarz pew nie pod dyktando pisze, A za plecam i Licho siedzi w ciszy.

N iech Licho sam o odpow iedź zrym uje, Tw órczego “b ó lu ” nieco posm akuje!

W iem, rym y m oje z C zęstochow y rodem , Co słusznym krytyk staje się pow odem . A nim “w ybitny” , anim “L iterata” :

- A N O N IM O W A P E R S O N A N O N GRATA !!!

10.04.94 S.

List do redakcji

Juz niedługo najkrótsza droga z teatru na ul Raciborską poprowadzi przez nowy pasaż łączący Rynek z Pl. Wolności. N ajbardziej zadowoleni będą pewnie spieszący na ostatnią minutę pasażerowie

czerwonych autobusów. Zdj.: wack

K O M U N I K A T

Członkowie Koła Miejskiego

Unii Demokratycznej

powołali 17 marca br.

Komitet Wyborczy

do wyborów samorządowych na terenie miasta Rybnika. Komitet będzie firmowany nazwą nowej partii powstającej z połączenia Unii Demokratycznej i Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Ma on charakter otwarty dla wszystkich ugrupowań i obywateli naszego miasta zainteresow anych przyszłością i wszechstronnym rozwojem Rybnika. Komitet Wyborczy przedstawi w najbliższym czasie swój program dla miasta i jego mieszkańców.

W imieniu Komitetu: Maciej Bezeg, Eugeniusz Gutkowski, Andrzej Wojciech Konieczny, Marek Poprawski, Maryla Sentycz.

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do siedziby Unii Demokratycznej, Rybnik, Pl. Wolności 7, II p., od poniedziałku do czwartku w godzinach od 16.00 d o 17.00, tel. 23-108.

RYBNIK R Y N E K 6

AUTORYZOWANY PRZEDSTAWICIEL FIRM:

elemis U N IM O R

FABRYKA KUCHNI

Amica W R O N K I A R D O S o n y -P o la n d S p. z o .o rodzajów pieców elektryczn ych , gazowych, pralek, lodówek.

damiani Największy wybór ekspresów, żelazek, suszarek, itp. d amiani

(3)

W niedzielę 10 kwietnia br. odbyło się doroczne spotkanie Rady Dzielnicy Niedobczyce. Mimo niedzielnego popołudnia przybyło na nie ponad stu zainteresow anych mieszkańców dzielnicy. Zresztą niedzielny termin wybrano ze względu na prośbę niedobczyckich rzem ieślników i handlowców, którzy w tygodniu nie mogliby na nie przybyć.

Na spotkaniu byli obecni:

przewodnicząca Rady Miasta Urszula SZYNOL, prezydent Józef MAKOSZ i wiceprezydent Marian ADAMCZYK oraz radni dzielnicy: Longin BEDNORZ, Brunon JANAS, Henryk RYSZKA i Marian WOLNY.

Przewodniczący Rady Dzielnicy H enryk Ryszka p rzedstaw ił sprawozdanie z prac rady za rok ubiegły, rozszerzając je o prace zrealizowane w latach 1990-93. Radny po szczegółowym w yliczeniu prac zrealizowanych w dzielnicy w roku ubiegłym, przedstawił mieszkańcom plany na rok bieżący. Omówimy je w osobnej notatce, gdyż w tym sprawozdaniu zajęłyby zbyt wiele miejsca. W każdym razie wypowiedź Henryka Ryszki pokazała, że współpraca Niedobczyc z Zarządem Miasta układa się wzorowo. W ten sposób pojawił się - pow racający wielokrotnie podczas spotkania - wątek kończącej się niedługo kadencji władz samorządowych i zbliżających się wyborów.

Radny wyraził obawę o stan dzielnicy ze względu na “podbieranie jej” przez aż trzy kopalnie: Rymer, M arcel i Rydułtowy - metodą bezpodsadzkową.

Dziękował rów nież za w spółpracę przedstawicielom Zarządu i Rady

Miasta oraz Rady Dzielnicy.

N astępnie spraw ę gazyfikacji i problemów ekologicznych dzielnicy omówił Longin Bednorz. Inicjatywa ta pochodzi je sz c z e z lat ’80, a zakończenie prac zw iązanych z doprowadzeniem gazu do Niedobczyc przewidziano na rok bieżący.

Z kolei wypowiadał się zastępca Komendanta Straży Miejskiej - Andrzej LISOWSKI. Dokładnie omówił sprawę u praw nień tej m łodej form acji mundurowej. W Niedobczycach jest dwóch inspektorów straży, którzy eg zek w u ją m .in. zakup przez mieszkańców pojemników na śmieci, usuwanie wraków starych samochodów i nieleg aln y ch reklam . N ajw ięcej kłopotów sprawia strażnikom miejskim usuwanie “dzikich” wysypisk śmieci powstałych dawniej oraz pilnowanie, by się nie tworzyły nowe. Największy sukces to przegonienie hazardzistów, wyłudzających od naiwnych wypłaty pod bramą kopalni.

Dyskusję rozpoczął wiceprezydent Adamczyk. Wyjaśnił, że doprowadzenie gazu w roku bieżącym to i tak termin najszybszy z możliwych. Inwestycję wyhamowało przynajmniej o półtora roku p rzechodzenie z gazu ciepłowniczego na ziemny.

Głosy mieszkańców w większości dotyczyły k o nkretnych spraw : utwardzenia dróg dojazdowych do ich posesji, odszkodowań za grunty zabrane pod drogi publiczne, przekazania parku przy kopalni “Rymer” gminie miejskiej, remontu mostu nad Nacyną, otwarcia ul. Krzywoustego, rozbudowy Szkoły

Podstawowej nr 33 i sieci telefonicznej, nierzetelnych usług kominiarskich, prac przy rem oncie i u piększeniu ul.

G órnośląskiej - głów nej arterii Niedobczyc.

W ciągu dwóch godzin dyskusji odpowiadali radni i przedstawiciele Zarządu. Rada Dzielnicy słynie z dobrej współpracy z Zarządem przy układaniu dróg z try lin k i przy w spółpracy mieszkańców. Jako organ opiniodawczy wobec Rady Miasta sama decyduje o harm onogram ie tych prac. Sprawę odszkodowań za grunty zabrane pod drogi można załatwić tylko na szczeblu rządowym. Na razie w mocy miasta i Urzędu Rejonowego jest odliczenie zabranych powierzchni od podatku - w yjaśniał radny Janas. D ecyzję o zasypaniu basenu podjęła kopalnia w porozum ieniu z Radą Dzielnicy ze względu na bezpieczeństwo. Basen, od dłuższego czasu nie napełniany, był nie do odratowania. Teren ten ma być

zamieniony na miejsce rekreacji dla dzieci i młodzieży, wyjaśniali radny Wolny i dy rek to r M ika. S praw a przekazania parku miastu odwleka się ze w zględu na długotrw ały proces uwłaszczeniowy. Most nad Nacyną - uszkodzony w czasie wojny - nigdy nie przeszedł remontu kapitalnego. Jeszcze w tym roku będzie miał wymieniony jeden z przyczółków lub nawierzchnię, obiecał wiceprezydent Adamczyk. Ulica Krzywoustego - zamknięta ze względu na szkody górnicze - w ciągu najbliższego miesiąca zostanie oddana dla ruchu. P am ięta się rów nież o konieczności rozbudowy SP nr 33, stwierdziła Urszula Szynol. Interwencję w C echu R zem iosł w spraw ie kominiarzy obiecał radny Janas.

Wiele czasu zabrało om ówienie szczegółów prac remontowych przy ulicy Górnośląskiej, która ma się stać - po ich ukończeniu jeszcze w tym roku - wizytówką dzielnicy. Mieszkańcy, radni i prezydent Makosz byli zgodni: od byfyja do antryja. Po wypucowaniu cen trum m iasta idzie czas na w iększe porządki w dzielnicach.

Tem at u sa m o d zieln ie n ia się Niedobczyc jako miasta wyjaśniano kilkakrotnie. Od 6 do 8 lat straty ze względu na długi kopalni i RZN-ów względem miasta i konieczność budowy nowych obiektów administracyjnych, to konkretny w ym iar tę sk n o t za samodzielnością, twierdził radny Janas.

Czy będziemy potrafili sobie sami poradzić z tak wielkimi problemami, jak podkopywanie dzielnicy przez kopalnie, kanalizacja z oczyszczalnią ścieków? - pytał. Na ew entualnym rozstaniu straciłyby obie strony, a przecież Rybnik kończy się nie na początku, lecz na

końcu Niedobczyc. Osobiście chcę tak działać, że b y śc ie się czu li je g o mieszkańcami - stwierdził prezydent Makosz.

P ie rw sz ą ja s k ó łk ą kam panii przedwyborczej opozycji względem obecnego Z arządu M iasta było wystąpienie miejscowej kamieniarki / pani ta nie przedstawiła się/. Cios miał wzbudzić zapewne sensację na sali, ale... wymierzony był niecelnie. Ani sprawa oczyszczalni ścieków, ani rond, ani Pałacu Ślubów, ani w ycieczki działaczy rad dzielnicowych do Francji nie wzbudziły oczekiwanych emocji.

Odpowiadał prezydent Makosz: mamy m asterplan o czy szczan ia ścieków sporządzony przez fachow ców na poziomie europejskim. Zapewne od wyborców będzie zależało, czy obecny Zarząd będzie mógł go wcielić w życie.

Rondo na Wodzisławskiej kosztowało 5 miliardów, jest tylko pozornie małe, jak o w ęzeł i pod w zględem bezpieczeństwa dobrze spełnia swoją rolę. Pałac Ślubów ma być w pięknym Ratuszu - narodziny, śluby i nawet zgony powinny nas wiązać z miastem.

A jeśli chcemy nadążyć za Zachodem, to ludzie, którzy wiele robią dla miasta, powinni wiedzieć jak on wygląda i jak tworzy swój poziom życia.

Jedno jest pewne: w niedobczyckim

“antryju” Rybnika styl pracy stolarzy zdecydow anie w ziął górę nad kamieniarskimi zarzutami. Najlepszym tego świadectwem były podziękowania dla władz miasta, wypowiedziane nie tylko przez radnych z dzielnicy, lecz także przez mieszkańców Niedobczyc obecnych na sali.

GRZEGORZ WALCZAK

Spotkanie Rady Dzielnicy w Niedobczycach

Od bi fyja do antryja.

D z ie ń Z ie m i w R y b n ik u

Zanim

nastąpi przetarg

c.d. ze strony 1

W tegorocznym budżecie Rybnika, sięgającym w całości 800 miliardów złotych, Zarząd Miasta zaplanował 22 miliardy dochodów ze sprzedaży

nieruchomości miejskich. Niewielki to procent, patrząc od strony wyłącznie finansowej. Ale właściwa gospodarka nieruchomościami może przynieść takie korzyści wizerunkowi miasta, których w złotówkach wyliczyć się nie da.

Tym czasem R ybnik po latach minionych odziedziczył centrum pełne starych, walących się ruder o bardzo niskim stan d ard zie użytkow ym . Mieszkają w nich często osoby starsze i niezamożne, które nie są w stanie podołać m o d ern izacji budynków . Gołym okiem widać, kto sobie radzi z własną nieruchom ością, a kto nie.

Wśród nich te, które n ależ ą bądź należały do miasta, z pewnością nie przynoszą Rybnikowi ujmy.

Zanim je d n ak zapada decyzja o wystawieniu nieruchomości na przetarg, trzeba rozw ikłać cały gąszcz problemów. Analizowane są dane o kosztach utrzymania i administrowania nieruchom ością, o jej stanie technicznym, standardzie sanitarnym oraz aktualnym stanie instalacji wodno- kanalizacyjnej, elektrycznej i gazowej.

Obiekt może zostać wytypowany do sprzedaży, je śli je s t kosztow ny w utrzymaniu i wym aga kapitalnego remontu.

Po analizie kosztów i stanu technicznego bada się stan prawny nieruchomości. K ażda posesja ma

odrębną historię, zapisaną w księdze w ieczy stej, której an aliza często prowadzi w głęboką przeszłość - do zapisów w ję zy k u niem ieckim . Późniejsze zmiany ustrojowe i prawne niejednokrotnie tylko komplikowały problem . Często nie w iadom o, co należy do skarbu państw a, co je st gminne, a co prywatne. Budynek może być w ystaw iony na przetarg po

udokumentowaniu czy zdobyciu /np.

przez zasiedzenie/ przez gminę prawa własności. Wtedy Komisja Działalności G ospodarczej przy Radzie M iasta wnioskuje do tejże Rady o sprzedaż nieruchomości.

Po przyjęciu odpowiedniej uchwały Z arząd M iasta otrzym uje j ą do wykonania. Poszczególne wydziały Urzędu M iasta przygotow ują pełną d o k u m e n t a c j ę

n i e r u c h o m o ś c i przeznaczonej do przetargu. Prowadzą też działania, które mają na celu zw olnienie n ieru ch o m o ści od obciążeń. Jeśli budynek zamieszkują lokatorzy, ustala się z nimi warunki i termin przeprowadzki.

Oferuje się im znacznie lepsze w arunki

mieszkaniowe od dotychczasowych.

Ludzie starsi otrzymują mieszkania w blokach z centralnym ogrzewaniem.

Jeżeli w budynku są sklepy, ich dzierżawcom wypowiada się umowę najmu z co najmniej 3-miesięcznym okresem w ypow iedzenia. Najemcy lokali użytkowych dzierżawią je na zasadzie umowy cywilno-prawnej, w przeciwieństwie do najemców lokali mieszkalnych, którzy użytkują je na

podstawie decyzji administracyjnych.

O znacza to odm ienny tryb postępowania wobec jednych i drugich.

- J e śli koszty rem ontu obiektu m ieszczą się w 2-3 m iliardach, doprowadzamy go do stanu przyzwoitej używalności. Z reguły remontujemy dach, stropy, stolarkę, podłogi, trzony piecowe, poprawiamy elewację - mówi wiceprezydent Michał Śmigielski. - W ten sposób wartość obiektu wzrasta, tak p rzy g o to w a n y ma szansę uzyskać maksymalną cenę. Przyszły nabywca sam zadba o dokończenie modernizacji obiektu. Świetnym przykładem je st tu sklep “M oda i S t y l ” p rzy ul.

Sobieskiego. Nabywcy budynku kupili go z rąk prywatnych i zamienili ruderę w elegancki obiekt, w całości wykorzystywany w celach handlowych.

Miasto, mając na uwadze sprzedaż jakiegoś budynku, stara się być jego jedynym właścicielem i sprzedać w ręce jednego oferenta. Tak jest prościej i zyskow niej. W prow adzenie kilku w łaścic ieli do obiektu i tak w p rzyszłości d oprow adziłoby do skupienia w łasności w rękach najbogatszego, ale miasto straciłoby zyski z przetargu i czas. Korzystne

zm iany w izerunku naszych ulic musiałyby się wtedy odwlec.

Tak mniej więcej - bo przecież historia każdego przetargu miejskiego obfituje w odrębne zawiłości - wyglądają kulisy przetargów i przemian w wyglądzie wielu rybnickich kamieniczek. A efekty spraw dźcie państw o sami na niedzielnym spacerze.

GRZEGORZ WALCZAK

W przyszły piątek 22 kwietnia br.

o b c h o d z o n y b ę d z ie w n aszy m mieście Dzień Ziemi. Z tej okazji S ejm ik U c z n io w sk i d e le g a tu ry Rybnik przygotow uje cały szereg imprez ogólnomiejskich, w których udział m ogą wziąć wszyscy chętni, bez w zg lę d u na w iek i p łe ć.

Szczególnie zaproszenie do wspólnej zabaw y kierujem y do w szystkich m ło d y c h lu d z i, k tó ry m nie je s t obojętna idea życia w środow isku czystym i n iesk ażo n y m . Je d n ą z głównych atrakcji tego dnia będzie p o c h ó d p r o e k o lo g ic z n y , k tó ry w yruszy o g o d z in ie 12.00 spod dworca PKP i p rzejdzie ulicam i Kościuszki, Chrobrego i Zamkową do Rynku, gdzie zostanie przywitany przez przedstawicieli władz miasta.

W pochodzie w ezm ą udział klasy z większości średnich szkół Rybnika, m ile w id zian e b ę d ą także osoby indywidualne. Warunkiem udziału w pochodzie jest dowolne przebranie, te m a ty c z n ie z w ią z a n e z o b c h o d z o n y m św ię te m . O p ró c z

ŚWIĘTO RYBNICKIEGO

RZEMIOSŁA

Z okazji 20 rocznicy otwarcia w R ybniku przy u l. W ysokiej Domu Rzemiosła i z racji przypadającego na dzień 17 kwietnia Dnia Rzemiosła, w najbliższą sobotę / 16 kwietnia/ rybnicki Cech Rzemiosł Różnych organizuje uroczyste ŚWIĘTO RZEMIOSŁA. W odświętnym pochodzie z cechowym sztandaram i rybniccy rzem ieślnicy przem aszerują z siedziby Cechu do bazyliki św. Antoniego, w której o godz.

16.30 rozpocznie się uroczysta msza święta. Na godzinę 18.00 zaplanowano akademię, po której dla rzemieślników

wspomnianego spotkania z władzami miasta, na Rynku wystąpi również teatr “Fabryka absurdu” oraz grać będą zespoły muzyczne.

Z im p re z to w a rz y s z ą c y c h o b ch o d o m D n ia Z ie m i w arto w y m ie n ić w y sta w ę p o łą c z o n ą z k o n k u rse m p rac d z ie c ię c y c h w kawiarni “Pod psem”, w godzinach od 8.00 do 2 0 .0 0 , ro zm o w ę i prelekcję ekologiczną, organizowaną o godz. 15.00 w bibliotece miejskiej przy u l. S zafranka 7, oraz w ystęp zespołów m uzycznych w kaw iarni

“Pod psem” .

P o d c z a s im p re z na R ynku z o rg a n iz o w a n a z o s ta n ie z b ió rk a pieniędzy na wypoczynkowy wyjazd w góry d ziec i z ro d zin ubog ich . W yjazd b ę d z ie m ia ł m ie jsc e w najbliższy weekend po Dniu Ziemi, a jego organizacją zajm ą się liderzy rybnickiej delegatury Towarzystwa Ochrony Praw i Godności D ziecka

“WYSPA” .

D . GRZESISTA

wystąpi chór “Cantemus” z Państwowej Szkoły M uzycznej w Rybniku. A wieczorem rozpocznie się doroczna rze m ieśln ic za zabaw a taneczna.

Rybnickim rzemieślnikom z okazji ich św ię ta życzym y w szystkiego

najlepszego! wack

GAZETA RYBNICKA, TEL. 2 8 8 2 5 Ilość lokali

administrowanych przez

Sklepy Magazyny Biura Lokale

usługowe

gminę 135 8 61 53

innych właścicieli 1860 675 450 1300

(4)

Od żaglowca do bombowca

Do 22 kw ietnia w sali wystawienniczej Miejskiej Biblioteki Publicznej oglądać można wystawę m odelarską, p rzy g o to w a n ą przez rybnicki Młodzieżowy Dom Kultury i sklep “Świat M odeli” Ryszarda Heroka. Plastikow e, kartonow e i drew niane modele p rezen tu ją trzy

rybnickie modelarnie, działające w Młodzieżowym Domu Kultury, klubie

“Energetyk” przy elektrowni “Rybnik”

i w Szkole Podstawowej nr 34. Swoje

m odele zaprezen to w ało także 15 indywidualnych modelarzy.

Jak powiedział Ryszard Herok, wystawa ma na celu przypomnienie się po kilkuletniej przerwie środowiska modelarzy i pokazanie, co aktualnie się w nim dzieje. Dlatego w szystkich zain tereso w an y ch prosi się o w yp ełn ien ie po zwiedzeniu wystawy specjalnej ankiety, m ającej ud zielić odpow iedzi na p ytanie, ja k ie d z i e d z i n y m o d e l a r s t w a in teresują obecnie tych szczególnych k o l e k c j o n e r ó w najb ard ziej i ja k w ygląda przekrój w i e k o w y m o d e l a r s k i e g o środowiska.

W czasie zwiedzania wystawy m ożna rów nież zdobyć informacje o tym, gdzie i kiedy odbywają się zajęcia p o s z c z e g ó l n y c h modelami, a przede wszystkim obejrzeć można wykonane z n i e z w y k ł ą s t a r a n n o ś c i ą m i n i a t u r o w e makiety żaglowców, czołgów, bombowców, odrzutowców, a naw et szczególnie dziś m odnych dinozaurów. Zapraszamy!!!

/wack/

Z Jarmuschem przez Amerykę

W ubiegły poniedziałek dwoma spośród pięciu zaplanowanych filmów DKF “Ekran” zainaugurował przegląd tw ó rczo ści Jim a Jarm uscha. Ten amerykański kontestujący i uznany za kultow ego reżyser, dający sw o ją twórczością odpór wszelkiej filmowej kom ercji, w zbudził spore zainteresowanie rybniczan. Przybyło wiele osób nie będących członkami klubu, co zauw ażył w czasie wygłaszania wstępnej prelekcji prezes W. Bronowski.

I wbrew logice, te skromne, czarno- b iałe, w dosłow nym tego słow a

znaczeniu niskobudżetowe filmy, w których praktycznie nie ma akcji, a w dialogach najczęściej pojawiają się słowa what? i I don ’t know, ogląda się z zaciekawieniem i nie zapomina ich zaraz po wyjściu z kina, jak dzieje się z wieloma sensacyjnymi, komercyjnymi obrazami. Specyficzny humor filmu

“Poza praw em ” , najbliższy chyba Piw ow arskiem u i jego “ R ejsow i”, okazał się być bliski również rybnickim widzom. Zaskoczyła ich natom iast wizja Ameryki w “Inaczej niż w raju”, różniła się ona bowiem bardzo od tej, jakiej spodziewają się kandydaci na imigrantów do USA, biorący udział w loterii wizowej.

Z n ie cie rp liw o ścią czekam y na następne filmy przeglądu. Czy barwna taśma, jakiej w nich użył Jarmusch, ubarwi również obraz Ameryki?

/róż/

"Nowin" ci u nas dostatek...

... można by rzec po przejrzeniu w tym tygodniu gazetowych tytułów w kioskach naszego regionu. Panie kioskarki na sakramentalne: “Poproszę

“N ow iny”, odpowiadały: “K tóre?”, wprawiając klientów w zdumienie. Do wyboru bowiem były: “Nowiny” stare,

“N ow e N o w in y ” i “N ow iny 94 ” . Wprowadzenie na rynek nowego tytułu prasowego nie jest łatwe i mając tego św iadom ość, w ydaw cy “N ow ych Nowin” i “Nowin 94” nawiązali do starego, spraw dzonego tytu łu , załatw iając ewentualne roszczenia prawne małym słówkiem “now e” i liczbą “94”.

“Nowiny 94” są efektem secesji części redaktorów starych “Nowin”, którzy

"wybrali wolność" i założyli własną gazetę.

U kazanie się tego tytułu zapowiedziały rozlepione gęsto we wszystkich miastach naszego regionu

plakaty. “Nowe Nowiny” zapowiedziała tylko plotka, głosząca ich powiązanie z ruchem konsum enckim . W ydaw cą gazety jest tajemnicze Centralne Biuro

“IPiU”. W pierwszym numerze brak o d redakcyjnego m ateriału , który przybliżyłby nam linię programową pisma.

N owe tygodniki za swój teren d zien n ik a rsk iej p en e trac ji obrały dotychczasowy rejon działania starych

“Nowin”, czyli Rybnik, Wodzisław, Ja strz ę b ie , Żory, R acibórz oraz okoliczne gminy. Siedziby redakcji znajdują się w Rybniku, co czyni z naszego miasta prawdziwe “zagłębie prasowe”.

Dobrych lub złych, ale zaw sze prawdziwych n o w i n nigdy za wiele, pożyjemy, zobaczymy, które z

“N o w i n ” będą je sprzedawać z najlepszym efektem.

/róż/

O puchar “GR”

Już po raz drugi Szkoła Podstawowa S p e c ja ln a , k tó ra je s t c z ę ś c i ą Specjalnego O ś r o d k a S z k o l n o - W y c h o w a w c z e g o , o r g a n iz u je R ejonowy Przegląd D ziałalności A rtystycznej Szkół Specjalnych.

Odbędzie się on 19 kwietnia w auli II Liceum O g ó lnokształcącego w R y b n ik u , zaś ro z p o c z ę c ie za p la n o w a n o na g odzinę 9 .00.

P rz e g lą d b ęd z ie m iał c h a ra k te r konkursu.

M iło nam p rz y p o m n ie ć , że g łów nym tro fe u m j e s t p u c h a r p rz e c h o d n i, u fu n d o w a n y p rz e z r e d a k c ję “ G az e ty R y b n ic k ie j” . O rg a n iz a to rz y p rz e g lą d u b ę d ą wdzięczni wszystkim dobroczyńcom, k tó rz y z e c h c ą p o d a ro w a ć in n e nagrody, choćby bardzo drobne, np.

słodycze czy zabawki.

/K ./

Dziwny świat Czesława Niemena

W s o b o tę 23 k w ie t n ia o god zin ie 18.00 w Teatrze Ziem i R ybnickiej rozpocznie się koncert C zesław a NIEM ENA, piosenkarza m a ją c e g o za s o b ą p o n a d tr z y d z ie s to le tn ią k a rie rę , zaś na sw ym k o n c ie o k o ło d w u d z ie stu w y d a n y c h p ły t. O rg a n iz a to re m koncertu, podobnie jak niedawnego w y stę p u S ta n is ła w a S o jk i, j e s t rybnickie S t o w a r z y s z e n ie O św iatow e “ Rodzice Dzieciom".

W c ią ż r o z w ija ją c e sw ą im p r e s a r y jn ą d z i a ła ln o ś ć s to w a r z y s z e n ie j e s t te r a z o rg a n iz a to re m nie p o jed y n czeg o koncertu, a m initrasy N iem ena po naszym regionie, czyli w ystępów w C iesz y n ie, T arnow skich G órach, Jastrzębiu, w reszcie w Rybniku.

W p ie rw sz e j cz ę śc i k o n c e rtu p io s e n k a r z p r z e d s ta w i sw o je najnow sze utwory, natom iast drugą część w y p ełn ią stare, najw iększe przeboje artysty. N atom iast koncert odbędzie się pod nieco przekornym hasłem “N a d a l d z iw n y j e s t ten ś w i a t ”, n a w ią z u ją c y m z je d n e j strony do najw iększego przeboju N iem ena, z drugiej do naszej nieco zw ariow anej w spółczesności.

B yć m o że w m a ju , d z ię k i k o le jn y m s ta r a n io m S to w a r z y s z e n ia “ R o d z ic e dzieciom ” , odbędzie się w Rybniku k o n c e r t J a n u s z a “ Y a n in y ” Iw ańskiego i grupy “Tie B r e a k ”, z k tó r ą z a m ie rz a on w ydać p ły tę solow ą. S tow arzyszenie prow adzi r ó w n ie ż ro z m o w y z g r u p ą

“M aanam ” .

wack

Dla początkujących i zaawansowanych

DEUTSCH!

ENGLISH!

LE FRANCAIS!

L’ ITALIANO!

K ursy p oleca F irm a O św iatow a

A t e n d

ul. Korfantego 6, tel. 22-969

P i e r w s ze

Po zimowej przerw ie rozpoczął tegoroczny sezon A eroklub ROW.

S y g n ałe m do p ie rw s z y c h lo tó w

z e l o t y

i m istrz św iata m odeli sw obodnie la ta ją c y c h E. C o fa lik . D w aj p ie r w s i p o p r o w a d z ą s z k ó łk ę

była konferencja lotno-techniczna, p o p rz e d z o n a w alnym ze b ra n ie m członków A eroklubu ROW. U dział w n ie j w z ię li m .in . p r e z e s Rybnickiej Spółki W ęglowej SA K.

Z a ją c i d y r e k to r ko p .

“ C h w a ło w ic e ” J. D u tk ie w ic z , którzy zostali członkam i Zarządu A eroklubu ROW.

Na 18 szybow cach, 2 balonach i 8 sam olotach będzie latało w tym sezonie 162 członków aeroklubu tw o r z ą c s e k c je : s a m o lo to w ą , s z y b o w c o w ą , s p a d o c h r o n o w ą , balonow ą, lo tn ia r s k ą i m odelarską.

W śród nich są m istrzow ie św iata w akrobacji szybow cow ej J. M akula i T. M ężyk , m is tr z P o ls k i w akrobacji sam olotow ej M. Chm iel

w y c z y n o w e j a k r o b a c ji szybowcow ej na najnow szym typie szybow ca FOX produkcji polskiej.

P o n a d to o p r ó c z s p o rto w e g o la ta n i a a e r o k lu b b ę d z ie d alej św ia d cz y ł u sługi d la w szy stk ich pragnących doznać silnych wrażeń w pow ietrzu czy też poznać uroki ziemi rybnickiej z lotu ptaka.

W o sta tn ic h d n ia ch m arca na lo tn isk u z a ję ła ró w n ie ż m iejsce eskadra sam olotów typu Drom ader i AN-2 służby przeciw pożarow ej, k tó ra b ęd z ie z w a lcz ać nie tylko pożary /je d en ju ż w tym sezonie p o k o n a ła /, le cz i ta k że m niszkę brudnicę - ig lastożernego owada, niszczącego lasy.

J . Stachura

Zdjęcie z albumu czytelników

Z a p ra s z a m y n a s z y c h C z y te ln ik ó w do w s p ó l n e g o oglądania zdjęć.

W ystarczy przyjść do re d a k c ji z c i e k a w y m zdjęciem, które po s k o p i o w a n i u n a t y c h m i a s t zwrócimy. /Można też wrzucić je do naszych “ żółtych skrzynek”/. Autora n a j s y m p a tyczniejszego lub n a j b a r d z i e j

“ o d j a z d o w e g o ” z d ję c ia firm a

“ E K S P R E S FUJI” Rybnik, ul.

Reja 2 nagrodzi b e z p ł a t n y m w y w o ła n iem i w y k o n a n i e m o d b ite k z ro lk i filmu.

L i s t d o r e d a k c j i

Mam na imię Dorota i mieszkam w R y b n ik u . Z d ję c ie , k tó re Wam przesyłam zrobione było w tamtym roku w "dzień wagarowicza".

Mam oprócz tego propozycję na n o w ą ru b ry k ę do “ G a z e ty R ybnickiej” . Gdyby m ożna zrobić tro sz k ę m ie jsc a d la m ło d z ie ż y i zrobić kącik typu “Poznajm y się” . Gazetę czyta dużo ludzi, a jestem p ew n a , że ze w zg lę d u na ta k ą

rubrykę, czytelników by przybyło.

Poza tym pomogłoby to w zawieraniu z n a jo m o ś c i nie tylko k o re s p o n d e n c y jn ie , bo p rz e c ie ż czytelnikami są głównie rybniczanie i m ieszkańcy okręgu rybnickiego.

Mój adres: D o ro ta L ew czuk, ul.

Kominka 39b/28, 44-217 Rybnik.

N a tym k o ń cz ę ten list.

Pozdrawiam całą redakcję “Gazety R y b n ic k ie j” o raz w szy stk ic h jej czytelników.

CZEŚĆ!

(5)

W ostatnią sob otę m arca w kościele o.o. Misjonarzy odbyło się spotkanie grupy A nonim ow ych A lkoholików “ O d r o d z e n ie ” . Przyjść mógł każdy - co m iesiąc, właśnie w ostatnią sobotę, mityng jest otw arty. S p o tk a n ia rozpoczynają się o 20.30, ale nie trzeba przychodzić punktualnie.

Nie trzeba również pukać.

Na początku w salce AA było pięć osób, dwie doszły później. Wszyscy mówią, że je st ich tego w ieczoru wyjątkowo niewielu. Innych pewnie odstraszyła deszczowa pogoda.

Na początek ktoś robi kawę i herbatę dla wszystkich, ktoś kładzie na stole w afelki, zapala św iece i wszyscy tw orzą krąg, łapiąc się za ręce, by odmówić modlitwę: Boże daj nam pogodą ducha, abyśmy zgadzali się z tym, czego nie możemy zmienić.

Odwagą, ab yśm y z m ie n ili to, co zmienić możemy. Mądrość, abyśmy umieli odróżnić jed n o od drugiego.

Zebrani czy tają 12 kroków i 12 tradycji AA - za ło ż en ia i zasady ruchu. W szyscy p rzedstaw iają się według form uły: “N a im ię mam Andrzej. Jestem alkoholikiem ”. Te słowa p o w tó rz ą się p rzed k a ż d ą wypowiedzią.

Staszek, który prowadzi spotkanie, pyta, czy ktoś ma jakąś radość albo problem, którym chce się z innymi podzielić. Mówić może każdy. Nie w olno mu p rz e ry w a ć , o c e n ia ć , p o u czać, daw ać rad. N ie w olno mówić o innych ludziach - tylko o sobie, o własnych przeżyciach.

Andrzej odzywa się pierwszy: “Nie wiem, c z y to j e s t ra d o ść , czy zm artw ienie” - mówi. Chciał kupić córce w y m arz o n e sp o d n ie na W ielkanoc. K upił, były za m ałe, wym ienił, następne były za duże.

“Kupiłbym dobre, gdybym myślał o tym dziecku, a nie o tym, ja k i świetny ze mnie o jciec”. Żona i dzieci przyjdą do n iego na W ielk a n o c. To j e s t radość, ale też obawa, czy uda się dobrze przeżyć razem przynajmniej je d e n d z ie ń . Od ja k ie g o ś cz asu m ieszkają osobno. Andrzej próbował o d ejść ju ż w c z e śn ie j. “ Tyłek mi zmarzł, to wróciłem - opow iada - P r z y r z e k łe m so b ie , że z o s ta n ę . Wytrzymałem p ó ł roku. ” - Do dnia, kiedy przypadkiem usłyszał rozmowę żony i teściowej. Myślały, że śpi. W ten sposób dowiedział się, że żona marzy, by odszedł. “ Tego sam ego dnia znalazłem m ieszkanie". Wrócił tylko, żeby zabrać rzeczy i ustalić, kiedy może się spotykać z dziećmi.

P ro s ił żo n ę , aby p o z w o liła je widywać przynajmniej w pierw szą i tr z e c ią n ie d zie lę m iesiąca. Ż ona w ów czas o św ia d c z y ła d ziecio m :

“S łyszycie? Wasz tatuś chce was widywać dwa razy w miesiącu. ” Nie z g a d z a ła się na te s p o tk a n ia . S k a p itu lo w a ła , k ie d y A n d rzej z a p o w ie d z ia ł: “ W n ie d z ie lę przychodzę po dzieci. Jeżeli mi nie p o zw o lisz ich zabrać, zro b ię p o d drzw iam i a w a n tu rę . ” A n d rz ej twierdzi, że kocha dzieci i żonę. Jego stosunki z dziećmi są teraz bardzo dobre, z żo n ą fatalne. Jego żona w raca do p rz e sz ło śc i, w ypom ina daw ne k rzy w d y , nie w ierz y , że Andrzej na dobre przestał pić. “J a się zmieniłem, ale ona tego nie widzi.

Kiedyś byłem sportowcem, wiem, że gdyby mi trener pow iedział: “N ie przebiegniesz ”, to rzeczywiście bym nie przebiegł. Usłyszałem ju ż nawet, że b yłem le p szy, k ie d y p iłe m . R zeczyw iście - w tedy m ożna było m nie upokorzyć, p o tra k to w a ć j a k szm atę - stale byłem na kolanach.

Nie wrócę do takiego domu, ja k i był, oboje musimy się zmienić, ale ja je j nie mogę do tego zmusić ”. Żona Andrzeja nie chce słyszeć o pójściu do psychologa, o zmianie własnego sposobu postępow ania. “N ie potrafiłem je j niczego odmówić. ” - mówi Andrzej. - “Chciała zobaczyć moje mieszkanie, więc zaprosiłem ją na obiad. Po o b ie d zie za c zą łe m zm yw a ć, i w te d y s i ę z a c z ę ło:

“D la c ze g o tego w szy stk ie g o nie

córką, czy to przeczytała i czy może mi wybaczyć. A ona odpowiedziała:

“Nie, tato, nie mogą ci w ybaczyć”.

To był szok, zupełnie nie byłem na to p rzy g o to w a n y . B yłem p ew ie n , że powie: “Tak, tatusiu, oczywiście, że ci przebaczam ”. Dobrze, że tego nie zrobiła. B yłaby nieuczciw a wobec mnie i wobec siebie. To mi otworzyło oczy. A dziś je s t między nami bardzo d o b rze. O g lą d a liśm y p ro g ra m o napastowaniu seksualnym, a później

te g o j u ż n ie z o s ta ło . A le byłem gościówa, kumpli miałem ty lu ...”

A dam d o p ie ro na ro z p ra w ie rozw odow ej uśw iad o m ił sobie w pełni, że miał żonę i dziecko. “Ten ślub to chyba wziąłem dla żartu, żeby się przekonać, ja k to jest. Już wtedy b yłem z in n ą d zie w c zy n ą . Po rozw odzie w łaściw ie zacząłem s ię zastanawiać, ja k to się stało, że mam żoną, że zrobiłem dziecko. Żeniłem się pijany do nieprzytomności".

Adam martwi się o có rk ę - żo n a utrudnia mu z nią k o n ta k t. A dam uważa, że dziadek,

z k tó ry m

d z i e w c z y n k a m ie sz k a , te ż je s t alkoholikiem , i że je g o c ó rk a nie r o z w ija się właściwie. “Zawsze

N o c n e

Nocne

anonimowych

alkoholików rozmowy

robiłeś w domu? ” Nie robiłem, bo nie p o zw a la ła , bo sta ła nade m ną i m ó w iła : “Ź le ! In a c z e j m a sz to ro b ić!” A j a jestem taki ja k i jestem , i tak to będę robił, ja k potrafią. Ona mnie nie widzi, w idzi tylko sw oje wyobrażenie o mnie ”.

Andrzej nie chce się rozwodzić, chociaż wszystkie spotkania z żoną k o ń cz ą się aw anturam i. M oże to w ielkanocne w reszcie pokaże, że p o tr a f ią sp o k o jn ie ze so b ą być.

“D ajm y cza so w i c z a s ”, m ów i Andrzej.

Staszek jest tuż przed rozwodem, chce przejść przez to godnie, bez scen.

“Nie wiedziałem, że to będzie takie przeżycie. ” - mówi. - “Nie wstydzę się, że często z tego powodu płaczę ”.

M artwi się, co będzie dalej, gdzie będzie m ie sz k ał? M oże zostać z m atką, ale ch ciałb y mieć w łasne m iejsce. Jak i gdzie będzie mó g ł widywać dzieci? Jego żona nie chce o tym rozmawiać, chyba się boi, że Staszek zacznie utrudniać rozwód.

Nie żyją w przyjaźni. “Żona mówi mi: M ożesz przestać pić, ale swojego charakteru nie zmienisz. Widzi mnie takim, ja k i byłem, nie ja k i jestem.

Ten rozwód, to dla mnie coś, o czym będę myślał przez resztą życia, a dla sędziego to tylko parą minut w ośmiu g o d zin a c h p r a c y - on ma ta k ich spraw mnóstwo, ileś dziennie, nie przywiązuje do nich żadnej wagi. Na rozprawie rozwodowej sędzia mnie zapytał, ja k to możliwe, że ja , na takim odpowiedzialnym stanowisku, jestem alkoholikiem. Miałem ochotą mu nagadać, ale dałem sobie spokój.

Są a lk o h o lic y i na b a rd zie j odpowiedzialnych stanowiskach, nie le c zą s i ę i n ik t do n ic h n ie ma pretensji...

Pam iętam, ja k i byłem wcześniej.

Gdyby nie AA, nie przeszedłbym tego spokojnie, bez w ybuchów ”. Kiedyś zachow yw ał się inaczej, niedawno te ś c io w a mu o p o w ie d z ia ło , ja k przykładał żonie nóż do gardła. Nie pam iętał tego. “To cud, że j e j nie zraniłem, nie zabiłem. To, co stałoby się ze mną, to nieważne, ale dzieci...

Tyle razy mogłem się zabić, jeździłem po wódce sam ochodem . Nie każdy d o żyw a do tego m om entu, k ie d y zaczyna trzeźwieć. ”

Staszek również ma dzisiaj dobre kontakty z dziećmi. “Nie potrafiłem z rodziną rozmawiać o swoim piciu i o krzywdach, które im wyrządziłem, od razu zaczynałem płakać, w ię c napisałem listy do żony i do dzieci.

P rosiłem w nich o p rze b a cze n ie . P o te m sp y ta łe m m o ją 1 0 -le tn ią

za c zę liśm y o tym rozm awiać. Tak p o w a żn ie, do jrza le, bez ża d n ych chichotów. Przy okazji starałem się j ą p r z e s tr z e c p r z e d ró żn y m i niebezpieczeństw am i. N a stępnego dnia, kiedy j ą chciałem przytulić, powiedziała mi żartem: “Ja się nie mogą p rzy tu la ć do m ężczyzn, mój ta tu ś m i tego za b ro n ił. ” B yłem bardzo dumny. ”

Staszek często opowiada swojemu synowi o w łasnym dzieciństw ie z ojcem -alkoholikiem . “Ja się leczę, ale mój ojciec dalej pije - do dziś właściwie nie mam ojca. Ma 64 lata, pije i płacze, bo matka zmarła, kiedy

był mały, bo kiedyś wywieźli go na roboty do N iem iec”.

O jc ie c A n d rz e ja te ż był alkoholikiem . A ndrzej zaczął pić dopiero po jego śmierci, kiedy miał 19 lat. “Matka wyszła drugi raz za mąż, j a to akceptowałem, mówiłem jej, że to dobrze, że je s t jeszcze młoda - ale piłem i nie mogłem patrzeć na j e j m ęża, który ch cia ł mi pom óc.

D zisiaj mówimy sobie po imieniu, ale c z ęsto m ó w ię do n ie g o “t a t o ”.

M ia łe m s z e ś c io r o ro d ze ń stw a i dbałem o nich wszystkich - tylko o siebie jakoś nie potrafiłem zadbać. W AA dopiero nauczyłem s ię m ów ić

“n i e ”. B y ł ta k i cza s, że n ie p r z y je ż d ż a łe m na s p o tk a n ia sa m o ch o d e m , bo n ie m ia łem na benzynę, a nie potrafiłem odmówić, kiedy ktoś chciał, żeby go podrzucić do domu. Ja, taki gościówa, miałem się przyznać, że nie mam p ieniędzy?

N au czyłem s ię też d z ię ki AA ży ć dniem dzisiejszym. Bo w planowaniu to j a byłem świetny - na rok naprzód, na miesiąc. Tylko co mam robić jutro, a z w ła s z c z a d z is ia j, tego nie w ied zia łem . P rzy w io złe m k ie d y ś straszną ilość wódki, poustawiałem, zapow iedziałem , że to na kom unię córki. Po dwóch tygodniach nic z

myślałem, że czegokolwiek bym nie zrobił, to ja k o ś s i ę w ykaraskam . K ie d y z a c z ą łe m s i ę le c zy ć , uświadom iłem sobie, ż e narobiłem rzeczy, których nie mogę naprawić.

J e ż e li b ę d ę z j e d n ą k o b ie tą , to z o s ta w ię drugą, je ż e l i o d e jd ę do mojej dziewczyny, ucierpi dziecko. ” Wszyscy m ówią o tym, że żenili się kom pletnie pijani i o tym, że ich n a rz e c z o n e w ie d z ia ły o skłonnościach do kieliszka. Często one sam e te ż by ły c ó rk a m i alkoholików . “N ie m ogę p rzy p ią ć m ojej żonie ża d n ej ła tk i” - mówi ktoś. Henryk żywo na to reaguje: “Ja też nie mogłem przez 5 lat, bo miałem poczucie winy. To j a byłem ten zły, ona - św ięta, j a czarny, ona biała.

M o g ła m ieć hum ory, ch a n d ry, nerwice, to wszystko była moja wina.

Po p i ęciu latach po raz p ie rw szy odważyłem się powiedzieć: Jest Al- A non, te r a p ia d la ro d zin alkoholików, idź tam, bo ty też nie je ste ś idealna, idź do terapeuty. Ona je s t córką alkoholika i to chyba nie przypadek, że mnie wybrała - do tego się przyuczała od małego. Ojciec ja k się upił, to chciał porozbijać rodzinę, w ię c uciekali. Potem trzeba było p o s p r z ą ta ć , p o te m było d o b rze . Oczywiście zawsze z moją teściową mówiły: ”,Jakby to było dobrze, ja k b y o jc ie c p r z e s ta ł p i ć ". A le k ie d y przestaw ał, to one z dnia na dzień robiły się coraz bardziej nerwowe, bo czekały, kiedy znowu zacznie. No i ode m n ie te g o p o d ś w ia d o m ie oczekiw ała. P roblem y s ię za c z ę ły wtedy, kiedy przestałem pić, zacząłem coś robić dla domu - było mnie za dużo. P rze d te m ona m y śla ła o dzieciach, o mieszkaniu, o wszystkim.

Mnie trzeba było umyć, położyć spać, posprzątać po mnie, następnego dnia mi pow iedzieć, że je ste m szm ata i świnia - i było dobrze. Nie byłem w

stanie kupić m ajtek dla dziecka, to było p o n iże j mnie. A le godzinam i m ogłem rozm aw iać, filo zo fo w a ć , tłu m a c z y ć ż o n ie c a ły m i dnia m i, d la c z e g o j a p i j ę , p r o s ić o przebaczenie, manipulować. A życie razem z kim ś sk ła d a s ię z takich rzeczy, ja k kupowanie majtek, a nie z g a d a n ia . P rzy jm o w a łe m p o z ę filo zo fa , który doskonale wszystko wie, i czułem się bardzo dotknięty, że ona nie potrafi przyjąć tych moich argumentów i zrozumieć, dlaczego p i j ę . A j a k on a m o g ła b y to zrozumieć? Urodziła mi syna, uprała, ugotowała, stw orzyła dom. W takim raju nie miałem powodu, żeby pić - a j a p iłe m . N ik t, kto nie j e s t alkoholikiem, nie zrozumie tego. Jak zapytasz, czemu ludzie piją, każdy ci odpowie: z głupoty, albo dlatego, że są p ija k a m i. M oże je d e n na stu pow ie: piją, bo są chorzy. Ja też

długo tego nie wiedziałem.

N a jg o r s z y b y ł p o c z ą te k trze źw ie n ia . K ie d y p iłe m , byłem wódczanym optymistą. Oddać długi?

Żaden problem! Wybudować dom? Za dw a m ie sią c e bę d zie ! Teraz, j a k m yślę o budowaniu domu, cały się trzęs ę, bo wiem, ile to problemów.

Pierwszy rok trzeźwienia był taki, że r z e c z y w iś c ie le p ie j b yło b y p ić - wyrzuty sumienia, poczucie niższości, przeglądanie tego swojego piciorysu stale od nowa. A ja k manipulowałem!

Pisałem listy, domagałem się, żeby mi przebaczali. Potem zrozumiałem, że to nie tak. Mamy zadośćuczynić za krzyw dy, ta k j a k j e s t napisa n e w zasadach ruchu AA, i kochać. To, czy inni mnie kochają, co o mnie myślą, to ich spraw a. N ie m ogę s ię tego d o m a g a ć. R o zm a w ia n ie o tym z n a jb liższy m i też nic nie daje, bo ludzie chcą być ze sobą albo nie chcą - to s i ę nie b ie rze z in te le ktu , z myślenia, tylko z wewnątrz - z serca ”.

H enryk w ie, o czym mówi - je st pierwszym z wypowiadających się, k tó reg o m a łż e ń stw o p rz e trw a ło .

“M am y s c y s je , są cza se m o stre słowa, ale moje małżeństwo je s t su per. O na m n ie w y c ią g n ę ła ze ś m ie tn ik a , um yła, u b ra ła , zaprowadziła do terapeuty, właściwie za rękę tu przyprowadziła. Bardzo mi pom ogła. A były takie chw ile, że myśleliśmy o rozwodzie.

Z m ien iłe m s i ę d z ię ki AA. N ie potrzebuję ju ż głaskania po główce, poklepywania po plecach. W pracy p o s ta w ili p rze d e m ną k ie lis z e k - o d m a w ia łe m . “D o b rze H en iu , trzym asz s ię ” . N a stępnym razem p o s ta w ili k ie li s z e k - zn o w u p o d z iękow ałem. “D obrze, dobrze, H e n i u ! ” W k o ń c u p r z e s ta li mi stawiać kieliszek - a j a się poczułem d o tk n ię ty ! O ni s i ę z a c h o w a li n o rm a ln ie , a j a b yłem b a rd zo zraniony, bo nie było okazji, żeby znow u usłyszeć: “D obrze, H eniu, d o b r z e ! ” Tak p o trz e b o w a łe m tej pochwały, akceptacji, bo nie miałem p o c zu c ia w łasnej w artości. Teraz mam to poczucie. Szanujmy się, bo nie każdy potrafi to, co my. Wystarczy s i ę r o z e jr z e ć p o u licy, ż e b y s i ę przekonać, że nie każdy. ”

Jest jedenasta w nocy. Skończyła się p ie rw s z a c z ęść s p o tk a n ia i p rz e rw a , sp ę d z o n a ró w n ie ż na mówieniu o swoich przejściach. Ktoś w ychodzi, reszta zo staje. Jeszcze długo w noc będą słuchać i mówić o swoich sprawach ludziom, którzy ich rozumieją, bo przeszli przez to samo.

Im io n a b o h a te ró w z o s ta ły

zmienione. j

KLAUDIA MICHALAK

GAZETA RYBNICKA, TEL. 28825 5

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :