Głos Pomorza : dawniej "Głos Wąbrzeski" : pismo społeczne, gospodarcze, oświatowe i polityczne dla wszystkich stanów 1937.06.01, R. 19[!], nr 61

Pełen tekst

(1)

Ceno nomeru 10 groszy Opłacono gotówką z góry

PISMO SPOŁECZNE, GOSPODARCZE, OŚWIATOWE I POLITYCZNE DLA WSZYSTKICH STANÓW

Nr 61 WqbtLeznNMLKJIHGFEDCBAo9 w to re k d n ia 1 c z e rw c a 1 9 3 7 r.

Pancernik niemiecki bombardowany

przez samoloty rządowe

XWVUTSRQPONMLKJIHGFEDCBA

L O N D Y N . R e u te r d o n o s i z W a le n c j i: r z u c o n y c h p r z e z s a m o lo t y h is z p a ń s k ie . — s a m o lo t y r z ą d o w e z a b iły 1 5 d o 2 0 o s ó b

j „ D e u t s c h la n d " N a p o k ła d z ie o k r ę t u n a s t ą p ił r z e k o m o z p o ś r ó d z a ło g i o k r ę t u . r z e k o m o o g ie ń d o d w ó c h h is z - s z e r e g e k s p lo z y j .

s a m o lo t ó w r z ą d o w y c h , k t ó r e w k ie r u n k u p o r t u P a lm a n a N ie m ie c k i o k r ę t w o je n n y

o t w o r z y ł p a ń s k ic h p o d ą ż a ły M a io r c e . O k r ę t

f io n y 4 b o m b a m i,

n ie m ie c k i z o s t a ł r z e k o m o t r a - z o g

L O N D Y N . W e d łu g in fo r m a c ji R e u t e - P A R Y Ż . — P r a s a d o n o s i, ż e p o d c z a s r a d o G ib r a lt a r u p r z y b y ł k r ą ż o w n ik n ie - w c z o r a j s z e g o b o m b a r d o w a n ia n ie m ie c - m ie c k i „ D e u t s c h la n d " z 2 2 z a b ity m i i 6 0 . _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ k ie g o k r ą ż o w n ik a u w y b r z e ż y w y s p B a le - r a n n y m i z p o ś r ó d c z ło n k ó w z a ło g i.

; ó ln e j lic z b y 1 2 ] a r s k ic h b o m b y r z u c o n e p r z e z h is z p a ń s k ie j • —

Ignacy Mościcki

J a k ie m a z a s łu g i, j a k c h lu b n ą p r z e ­ s z ło ś ć , j a k ą p o w a g ę i j a k im u z n a n ie m o p r o m ie n io n y j e s t p r o f e s o r I g n a c y M o ś c ic k i - t łu m a c z y ć d z iś j u ż w P o l­

s c e n ik o m u n ie t r z e b a .

D z iś u p ły w a 1 1 la t o d c h w ili, g d y z a m ies z k a ! n a Z a n ik u K r ó le w s k im w W a r s z a w ie , j e d e n a ś c ie la t w J e g o o s o b ie s k u p ia s ię w ła d z a P r e z y d e n ta R z e ­ c z y p o s p o lit e j .

W te d y , b e z p o ś r e d n io p o p r z e ło m ie m a j o w y m 1 9 2 b r o k u , k ie d y J ó z e f P ił­

s u d s k i w s k a z a ł n a o s o b ę p r o f. I g n a c e ­ g o M o ś c ic k ie g o , j a k o n a j g o d n ie j s z ą d o o b j ę c ia s t a n o w is k a N a j w y ż s z e g o D o - ■ s t o j n ik a w r p a ń s t w ie — J e g o o s o b a z n a n a b y ła t y lk o s ta r y m b o jo w n ik o m o n ie p o d le g ło ś ć i s fe r o m n a u k o w y m . W ie d z ie li c i, k t ó r z y w y k u w a li z r ę b y n a s z e j w o ln o ś c i, ż e I g n a c y M o ś c ic k i — j a k s ię s a m p o te m z d u m ą o k r e ś lił — b y ł j e d n y m z „ p ie r w s z y c h p iłs u d c z y - k ó w " , ż e j u ż w r o k u 1 8 9 2 z m u s z o n y p r z e z c a r a t d o e m ig r a c j i, s p r z ą g ł s ię n a z a w s z e z id e ą n ie p o d le g ło ś c i, ż e w L o n d y n ie i w S z w a jc a r ii, b r a ł in te n ­ s y w n y u d z ia ł w e w s z y s t k ic h p r z y g o ­ t o w a n ia c h d o w a lk i o w o ln o ś ć i w y z ­ w o le n ie . W ie d z ie li r ó w n ie ż c i, I u n a s z a j m u j ą s ię z a g a d n ie n ia m i ś c i- i s ie j w ie d z y , ż e ż y w o t p r o f. M o ś c ic k ie ­ g o b y ł z w y c ię s k im p o c h o d e m w ie lk ie -

L _* /

g o w y n a la z c y , ż e j u ż n a p r z e ło m ie X I X -g o i X X -g o s t u le c ia m ło d y a s y ­ s t e n t p r z y k a te d r z e f iz y k i u n iw e r s y ­ t e t u w e F r y b u r g u z a p is a ł s ię z ło t y m i g ło s k a m i w 7 d z ie ja c h n o w o c z e s n e j t e ­ c h n ik i j a k o p io n ie r r e w e la c y j n e g o w y n a la z k u : w y t w a r z a n ia a z o tu z p o w ie ­ tr z a — ż e o d tą d d r o g a ż y c ia w ie d z ie I g n a c e g o M o ś c ic k ie g o o d z w y c ię s t w a d o z w y c ię s t w a w d z ie d z in ie w ie d z y ż e J e g o m y ś l s łu ż e n ia r o z w o j o w i p o l­

s k ie g o p r z e m y s łu w y r a z i s ię w 7 im p o - , -

n u j ą c y m s z e r e g u w y n a la z k ó w , j a k ' T e g o k tó re m u C h ry s tu s P a n p o le c ił p r z e r ó b g lin e k k r a j o w y c h n a g lin m e - s w ą b a rk ę n a p e łn e w y p ro w a d z ić m o - t a lic z n y lu b b r y k ie t o w a n ie m ia łu w ę - r z e ,

g lo w e g o itd ., ż e C h o r z ó w i M o ś c ic e to P ie rw s z e w ię k s z e d z ie ło O jc a św . J e g o w ie lk ie d z ie ło , ta k j a k s tw 7o r z e - to u n o rm o w a n ie s to s u n k ó w z p a ń - n ie „ C h e m ic z n e g o I n s t y t u t u B a d a w - sb w em w ło sk im . W ro k u 1 9 2 9 k ła d z ie c z e g o " , m a j ą c e g o z a c e l o p r a c o w y w a - k a m ie ń w ę g ie ln y p o d w s p ó łż y c ie n ie n o w y c h m e to d p r z e tw a r z a n ia n a - w lo sk o i-w a'ty ik a h islk ile tra J4 ta ie m la te - t u r a ln y c h b o g a tw P o ls k i. i

A le z c is z y la b o r a to r ió w n a u k o - o k a s ta je s ię p a n u ją c ą w Ita lii, w y c h n a a r e n ę ż y c ia p u b lic z n e g o w y - w s ta je C itta d e l V a tic a n o , k tó re p a - p r o w a d z iła t e g o s t a r e g o s z e r m ie r z a p io ż ro z b u d o w u je s tw a rz a ją c p a ń s tw o n ie p o d le g ło ś c i i s ły n n e g o w y n a la z c ę ś w ie c k ie , k o n ie d z n e p rz y rz ą d z e n iu d o p ie r o w o la W ie lk ie g o B u d o w n ic z e - d u s z a m i 4 0 0 m ilio n ó w 7. Z p o s z c z e g ó l- g o P o ls k i — i o d te j c h w ili n a js z e r s z e

r z e s z e s p o łe c z e ń s t w a o t r z y m a ły s p o ­ s o b n o ś ć o c e n y d z ia ła ln o ś c i t e g o w ie l­

k ie g o p a tr io ty , t e j o s o b is to ś c i n a j w y ż ­ s z e j k u lt u r y d u c h o w e j , s z la c h e t n e g o s e r c a w ie lk ie g o u m y s łu i c h a r a k te r u . D la te g o t e ż d z iś j u ż n ik o m u w P o l­

s c e t łu m a c z y ć n ie tr z e b a , k im j e s t p r o ­ f e s o r I g n a c y M o ś c ic k i, a n i te ż n ie tr z e b a p o d k r e ś la ć J e g o z a s łu g , g d y ż s t a ły s ię o n e u z n a n ą p r z e z w s z y s t k ic h p r a w d ą , s ta n o w ią p o w s z e c h n e p r z e k o n a n ie c a łe g o s p o łe c z e ń s t w a .

D z iś , w 1 1 -tą r o c z n ic ę o b j ę c ia p r z e z p r o fe s o r a M o ś c ic k ie g o s ta n o w is k a G lo w y P a ń s tw a , g d y o c z y w s z y s tk ic h P o - la k ó w k ie r u j ą s ię w s tr o n ę Z a m k u , a d u s z e i s e r c a z j e d n o c z ą w h o łd z ie d la t e j ta k z a s łu ż o n e j i n a j w y ż s z ą p o w a ­ g ą o p r o m ie n io n e j p o s ta c i — g o d z i s ię p r z y p o m n ie ć s ło w a P . P r e z y d e n t a , n ie d a w n o w y p o w ie d z ia n e , a s t a n o w ią c e j a k b y a p e l d o s p o łe c z e ń s t w a , o r ę d z ie d o n a r o d u , w s k a z a n ie , j a k m a m y p o ­ s t ę p o w a ć i d o c z e g o d ą ż y ć . D n ia 1 9 -g o

Papież Pius X! na tle epoki w spółczesnej

W 80 rocznicę urodzin Ojca $w.

D n ia 31 m a ja b r. m ija 8 0 la t o d , P iu s a X I, k tó ry p rz e z A k c ję K a to lic k ą i p o w ie w a ł je s z z e s z ta n d a r Z b a w icie la, c h w ili, k ie d y u ro d z ił się A c h ille s R a ftti i in n e ś ro d k i c h c e o d z y s k a ć to w s z y s t-

d z is ie js z y O jc ie c św . w m ia s te c z k u k o c o s tra c ił c h rz e ś c ija n iz m s k u tk ie m D e s io , le ż ą c y m w p o ib liż u M e d io la n u , i u m y sło w e g o , m o ra ln e g o i s p o łe c z n e g o w r. 1 8 5 7 n a d w a la ta p rz e d ro z e g ra n ą ro z p rę ż e n ia o s ta ltn ic h w ie k ó w , la z a t n a p o la c h je g o o jc z y z n y w y p ra w a n a - p o ś re d n ictw e m m isy j z d o b y ć d a le k ie k tó r z y P ^ ^ ó s d c a , k tó ra ja k w iem y , d a la k ra je g d z ie p o d w ó c h ty s ią c a c h la t n ie

- ’ L o m b a rd ii n ie p o d le g ło ść i z je d n o c z e­

n ie z re s z tą W ło c h .

Z o k a z ji te j ro c z n ic y w a rto w s p o m -

S p e c ja ln ie c z ci i w ie lb i P iu s a X I n a ­ ró d p o ls k i. Z P o ls k ą b o w ie m O jc ie c ś w ię ty z w ią z a n y je st s e rd e c z n y m i w e z ła m i p rz y jaź n i i Jo g o serce o jco w sk ie ży w i d la n as n ajszczersze u czu cia m i­

łości i ży czliw o ści.

g o m ę ż a n a u k i, ś m ia łe g o i s z c z ę ś liw e - n ie ć w k ró tko ści o w iek o p o m n ych za- słu g ach P iu sa X I d la K o ścio ła i categ o - ch rześcijań stw a w ciąg u o statn ich 15- stu lat sw eg o p an o w an ia n a S to licy A - p o sto lsk iej.

Ju ż w ro k u 1922 jasn em się stało , że n a S to licy P io tro w Tej zasiad ł m ąż n iepo sp o litej w ied zy , zn ak o m ity h i­

sto ry k , k ap łan w ed łu g n ak azu B o że­

go, o p ieku n n au k , tw ó rca i refo rm ato r w ielk ich in sty tu cy j n au k o w y ch , p rz y ­ ja c ie l i m ecen as teo lo g ó w , h isto ry k ó w 7 i arch eo lo g ó w , słow em g o d n y n astępca

w ęg ieln y p o d w sp ó łży cie rań sk im ,m o cą k tó reg o relig ia k ato li-

' ' ' ' . P o -

św ieck ie, koniec|z!iie p rz y rząd zen iu n y m i p ań stw am i p o d p isu je k o n k o r­

d a ty n o rm alizu jąc sto su n k i i p rz y ­ w ra c a j ajc K o rcio lo w i 'llzy m sk ien iu n aczeln e stan o w isk o i p o w ag ę z d aw ­ n y ch w iek ó w .

W p ersp ek ty w ie 15-tu lat w y lan ia

Zmiany personalne w administracji państwowej na Pomorzu

T O R U Ń . N a p o d sta w ie z a rz ą d ze n ia n a c ze ln ik a w y d z ia łu w U rz ęd z ie W o jew ó d z- w ład z c e n traln y c h , z d n iem 1 c z e rw c a b r. k im w r K rak o w d e.

n a stą p ią n iż e j w y m ie n io n e zm ian y o so b o ­ w e w a d m in istra cji p a ń stw o w e j n a te re ­ n ie w o jew ó d z tw a p o m o rsk ie g o :

D r A le k sa n d er B anaś, n a c z eln ik W y ­ d z ia łu w U rz ęd z ie W o je w ó d zk im P o m o r­

sk im , p rze n iesio n y n a ró w n o rzę d n e sta n o ­ w isk o d o U rz ęd u W o jew ó d z k ie g o w T a r­

n o p o lu . j

R o m an W alew sk i, k iero w n ik o d d z ia łu | W a rsz a w ie , m ia n o w an y n a c z e ln ik ie m w U rzę d zie W o je w ód z kim

p rz en ie sio n y n a ró w n o rz ęd n e sta n o w isk o W o je w ó d z k im P o m o rsk im .

d o U rzę d u W o jew ó d z k ie g o P o le sk ieg o w T a d eu sz B a ń k o , re fe ren d a rz K o m isa- B rze śc iu n a d B u giem . riatu R z ąd u w W a rsz aw ie, m ia n o w an y k ie- S taro sta p o w ia to w y tc ze w sk i, Z y g m u n t ró w n ik ie m o d d zia łu w U rz ę d zie W o jew ó dz- M u c h n ie w sk i, p rze n iesio n y n a sta n o w isk o k im P o m o rsk im .

S taro sta p o w ia to w y c h ełm iń sk i, B ro n i­

sław B iały , p rz en iesio n y n a stan o w isk o sta -

; ro sty p o w ia to w e g o w T c ze w ie.

Z y g m u n d G u żew sk i m ia n o w a n y sta ro ­ stą p o w ia to w y m c h e łm iń sk im .

S e w e ry n C ie c h a le w sk i, n a c ze ln ik w y ­ d ziału w D y rek c ji K o lei P a ń stw o w y c h w

---■■ - j w v

P o m o rsk im , d ziału sp o łe c zn o -p o lity cz n e g o w U rz ę d z ie

Procesja Bożego Ciała w Spalę

S P A Ł A . T ra d y c y jn y m zw y’czajem , j k o w sk ieg o , szefó w k an celarii cy w il- zain icjo w an a p rzez P an a P rezy d en ta n ej i g ab in etu w o jsk o w eg o .

R . P . o d b y ła się w rezy d en cji sp al- sk iej p ro cesja B o żeg o C iała. U ro czy­

sto ść celeb ro w ał ks. p łk . Jan H u m p o - la, p rzy b oczn y k ap elan P an a P rezy - się n am w ielk a d ziejo w a p o siać O jca d en ta w asy ście p ro b o szcza z In o w ro - św . ja k o p ap ieża m isy j. p o łączen ia się d zia k s. S tan isław a K o w alsk ieg o . C e- K o scio ló w i A k cji K ato lick iej. W id zi- le b ra n ta p ro w ad ził P an P rezy d en t R . m y , że o b jął lu d zk o ść całą p ro g ram p . w asy ście p. w icep rem iera K w iat-

ę i i c y w i l -

_ iD uietu w o jsk o w eg o .

V u ro czy sto ści k tó ra zak o ń czy ła się b ło g osław ień stw em w o jsk a w zię ­ ła u d ział m ałżo n ka P an a P rezy d en ta p. M aria M o ścick a.

M p ro cesji p o stęp o w ali: p erso n el L asó w S p ialsk ich , o k o liczn e straże p o żarn e i rzesze lu d u w m alo w n iczy ch stro jach .

m a r c a b . r ., w p r z e m ó w ie n iu w y g ło s z o s z a n a s d o p r a c y w e w s z y s t k ic h k ie -

n y m k u c z c i O d n o w ic ie la p a ń s t w a ,J r u n k a c h , w e w s z y s t k ic h d z ie d z in a c h , s z y c h z a m ie r z e ń i d z ia ła ń , j P1?1 ‘w s z y p iłs u d c z y k w e z w a ł n a r ó d d o p r a c y , k t ó r e j r e z u lta t y n ie t y lk o n a s z e g o ż y c ia z b io r o w e g o .

d o k o n s o lid a c j i. I x _ j _ i t a •- ■ • •

— „ H a s ło u g r u n to w a n ia n ie p o d le g ­ ło ś c i — m ó w ił — j e s t r ó w n ie w ie lk ie , a w s z y s t k ie in n e w o b e c n e j c h w ili s ą w z g lę d n ie m a łe , b a r d z o m a łe . T e m u n a c z e ln e m u h a s łu w s z y s t k ie in n e n a ­ le ż y b e z w z g lę d n ie p o d p o r z ą d k o w a ć " .

..M u s im y — m ó w ił — s t r u n y p s y c h ik i m ilio n ó w o b y w a t e li n a s tr o ić n a h a r m o n ij n y d ź w ię k " .

„ I d e a z j e d n o z e n ia — m ó w ił z m u

p r o g r a m

| z a p e w n ią n a m n a s z ą n a jd r o ż s z ą z d o - D z iś w r o c z n ic ę o b j ę c ia n a j w y ż s z e -

b y c z , a le d o p r o w a d z ą d o p e łn e g o r o z - g o d o s t o j e ń s t w a w p a ń s t w ie p r z e z k w it u ż y c ia k u lt u r a ln e g o i g o s p o d a r - p r o fe s o r a M o ś c ic k ie g o , o t o c z o n e g o p a - c z e g o n a s z e g o p a ń s tw a " . T o z a d a n ie w s z e c h n ą c z c ią i u z n a n ie m n a j le p ie j p r z e k a z u j e n {J m j e d e n z p ie r - u c z c im y P r e z y d e n t a R z e c z y p o s p o lit e j w s z y c h b o j o w n ik ó w o n ie p o d le g ło ś ć

p ie r w s z y o b y w a t e l p a ń s tw a . C e le te u z g o d n io n e w h a r m o n ijn e j w s p ó łp r a ­ c y G ło w y P a ń s tw a z id e o w y m n a s t ę p ­ c ą W s k r z e c z y c ie la P o ls k i, W o d z e m N a c z e ln y m M a r s z a łk ie m Ś jn ig ty m -R y - d z e m , s t a n o w ić m a ją w y t y c z n e n a -

g d y ,.n a s tr o im y s t r u n y p s y c h ik i n a ­ s z e j n a h a r m o n ij n y d ź w ię k " i „ h a s łu u g r u n to w a n ia n ie p o d le g ło ś c i p o d p o - d z ą d k o w n j ą c w s z y s tk ie in n e " s k u p i­

m y s ię d o k o ła „ id e i z j e d n o c z e n ia " , d o ­ k o ła p r a c y , k t ó r a d o p r o w a d z i d o p e ł­

n e g o r o z k w it u n a s z e g o p a ń s tw a " .

(2)

S tr. 2 ,G Ł O S ~ N r 6 1

Yacht „Gryf “poszedł na dno) Jak odbywać sie będą wypłaty rent

W A K S Z A W A . Z a k ła d U b e z p ie c z e ń c a m u r e n tę , w y p e łn ić k w it r e n to w y a i k w itu w y p ła c a - ' d z e ń z w o ln ił o s o b y o tr z y m u ją c e r e n ty z ją c e m u u r z ę d n ik o w i p o d p is a ć te n k w it w P a n a N o w a c z y k a n a d a l k u r c z o w o trz y - Z a k ła d u U b e z p ie c z e ń S p o łe z n y c h o d d z ia ł je g o o b e c n o ś c i. D o ty c h c z a s o w e f o r m u la r z e P o z n a n iu (w o je w ó d z tw a p o m o r s k ie i k w itó w r e n to w y c h m o g ą b y ć p r z e z re n - S tr a s z n y w y p a d e k w y d a r z y ł s ię o n e - m o c je j m ą ż i o n je d n a k , ta k ja k i je g o

g d a j n a w o d a c h z a to k i P u c k ie j, w o d le g lo ś ż o n a , w ię c e j ju ż n a p o w ie rz c h n ię w o d y S p o łe c z n y c h w je d n y m z o s ta tn ic h z a rz ą - n a s tę p n ie p o w r ę c z e n iu

c i o k o ło 8 0 0 m tr . o d b r z e g a z a to n ą ł „ G r y f n ie w y p ły n ę li. d z e ń z w o ln ił o s o b y ; « «

I P 4, m a ły y a c h t k lu b u ż e g la r s k ie g o M o r s k ie j i K o lo n ia ln e j. — i

b o w e j z a ło g i m a łż o n k o w ie W a le n ty i A la - la łó d ź r y b a c k a . P . Z a w a d z k i z a s , r ia S z e p ie le w ic z o w ie z g in ę li w

z a to k i, S te f a n Z a w a d z k i z a ś z a jm u ją c y .

p o d o b n ie ja k ś p . S z e p ie le w ic z , s ta n o w is k o w s z p ita lu , te c h n ik a w U r z ę d z ie M o r s k im o ra z u r z ę d ­

n ik p r y w a tn y z G d y n i T a d e u s z N o w a c z y k p r z y b y ł z <

z d o ła li s ię u r a to w a ć .. ,

W y p a d e k m ia ł p r z e b ie g i_ _ . . . . . . . .

M a łż o n k o w ie S z e p ie le w ic z o w ie w ra z to p io n y y a c h t. i U b e z p ie c z e ń S p o łe c z n y c h o d d z ia ł w P o - z p p . Z a w a d z k im i N o w a c z y k ie m w y p ły - Z w ło k i s p . S z e p ie lo w ic z o w n u r e k o d -, z n a n iu o d p o w ie d n ie p o ś w ia d c z e n ia . n ę li z G d y n i n a „ G r y f ie 1 1 “ w c z o r a j w g o - n a la z ł d o p ie r o p o c z te r e c h g o d z in a c h p o - ’ O d d n ia 1 c z e r w c a w y p la ta r e n t b ę d z ie d ż in a c h p r z e d p o łu d n io w y c h d o B a b ie g o ) s z u k iw a n ia . )s ię o d b y w a ć w s p o só b n a s tę p u ją c y : P o - D o łu . M a łż o n k o w ie z g in ę li w g łę b in a c h trz y - b ie r a ją c y r e n tę p o w in ie n p r z e d p r z y b y -

L ig i

Z 4 -o s o - m a ją c e g o s ię w y s ta ją c e g o m a s z tu , u r a to w a -

’ " 1 ‘/ l ' 1 1 i. P . Z a w a d z k i z a ś , c h o ć p o z n a ń s k ie ) o d o b o w ią z k u u z y s k iw a n ia w c istó w n a d a l u ż y w a n e a ż d o w y c z e r p a n ia p o ś w ia d - z a p a só w (n ie n a le ż y z w r a c a ć s ię ju ż d o u -

rz ę d ó w o ic h p o ś w ia d c z e n ie ) . O tr z y m u ­ ją c y r e n tę p o w in ie n p r z y n ie ś ć z e s o b ą d o - O d d n ia 1 c z e r w c a b r . p o c z ą w sz y o s o - w ó d o s o b isty z f o to g r a f ią ( p a s z p o rt d o - g łę b in a c h r e s z tk a m i s ił. z d o ła ła je d n a k d o p ły n ą ć d o 1 k a ż d y m m ie s ią c u u rz ę d o w y c h

m o la . O b u u r a to w a n y c h u m ie s z c z o n o z a r a z c z e ń k w itó w r e n to w y c h p r z e z u r z ę d y s a m o

. I r z ą d o w e .

W m ię d z y c z a s ie n a m ie js c e w y p a d k u । ( v l 1

t G d y n i w r a z z n u r k ie m h o lo w - b y p o b ie r a ją c e r e n ty w d o w ie , s ie r o c e i • w ó d o s o b is ty , le g ity m a c ję u b e z p ie c z a ln i n ik „ T y ta n " 4, b y o d s z u k a ć z w ło k i tra g ic z - d o d a tk i n a d z ie c i o b o w ią z a n e b ę d ą ty lk o s p o łe c z n e j) lu b k c ią ż e c z k ę w o js k o w ą o ra z n a s tę p u ją c y : n ie z m a r ły c h i p r z y h o lo w a ć d o G d y n i z a - ! r a z w r o k u p r z y s ła ć w p r o s t d o Z a k ła d u k a r tę e w id e n c y jn ą i o k a z a ć te d o k u m e n ty

" : u r z ę d n ik o w i w y p ła c a ją c e m u r e n tę . J e ś li o - tr z y m u ją c y r e n tę n ie p o s ia d a d o w o d u s o b iste g o z f o to g ra f ią lu b k s ią ż e c z k i w o j­

s k o w e j p o w in ie n z a o p a tr z y ć s ię w k a r tę e - w id e n c y jn ą u w ie r z y te ln io n ą f o to g r a f ią (p o W d r o d z e p o w r o tn e j g d \ y a c h t z n a j- m a ją c s ię z a rę c e , ta k ic h o d n a la z ł n u r e k , ( c ie m d o u r z ę d u p o c z to w e g o k tó r y w y p ła - tw ie r d z e n ie to ż s a m o ś c i m o ż e b y ć d o k o n a n e

d o w a ł s ię o k o ło 6 0 0 m tr . o d m o la , a w ię c ( p r z e z Z a k ła d U b e z p ie c z e ń S p o łe c z n y c h o d -

8 0 0 m tr o d b r z e g u , w p e w n e j c h w ili n a d e - ; d z ia ł w P o z n a n iu . U b e z p ie c z a ln ie S p o łe c z -

s z ła o d s tro n y G d y n i n a w a łn ic a . C h c ą c u - } n ik n ą ć p r z e w ró c e n ia , z a ło g a y a c h tu n a ­ ty c h m ia s t z w in ę ła ż a g le . W k r o tc e p o ty m

je d n a k s iln y w ia tr, k tó r y s ię p o n o w n ie ) W E J H E R O W O . W s o b o tę o g o d z . 1 3 z e r w a ł, s p o w o d o w a ł k r ó tk ą g w a łto w n ą i r o z s z a la ł s ię n a d w y b r z e ż e m i p o w ia te m n a w y s o k ą f a lę , k tó r a o d r a z u z a la ła c a ły y a c h t m o r s k im h u r a g a n o w y w ia tr. S ‘

Burze nad morzem

E J H E R O W O . W u ł> . ty g o d n iu

. . _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ x w y b r z e ż u p a n o w a ł n ie b y w a -

w y s o k ą f a lę , k tó r a o d r a z u z a la ła c a ły y a c h t m o r s k im h u r a g a n o w y w ia tr . S iła w ia tr u ly w p r o s t u p a ł. T e m p e r a tu r a d o c h o - p o w o d u ją c n ie o m a l je g o n a ty c h m ia s to w e | d o c h o d z iła d o 1 1 s to p n i B e a u f o r t'a . S e tk i d z ila d o 3 6 s to p n i w c ie n iu . W e w c z e s - z a to n ię c ie . d r z e w z o s ta ło w y r w a n y c h z k o r z e n ia m i n y c h g o d z in a c h p o p o łu d n io w y c h n a d -

Y a c h t p o z a la n iu g o p r z e z la lę p o s z e d ł lu b p o ła m a n y c h . W ic h u r a i ła m ią c e s ię 'c ią g n ę ła o d z a c h o d u b u r z a z g r a d e m n a d n o . N a d w o d ą n a to m ia s t p o z o s ta ł d r z e w a p o p r z e r y w a ły lin ie te le f o n ic z n e . [ N a s z c z ę ś c ie g r a d p a d a ł s to s u n k o w o c z u b e k je g o m a s z tu . T e j c z ę śc i m a s z tu W w ie lu m ie jsc a c h s z o sy z o s ta ły z a ta r a s o - k r ó tk o , n ie w y r z ą d z a ją c s z k ó d ,

c h w y c ili s ię k u r c z o w o m a łż o n k o w ie S z e - w a n e le ż ą c y m i w p o p r z e k p n ia m i. ic h e r )

p io le w ic z o w ie i p . N o w a c z y k . P . Z a w a d z k i p o z r y w a ł p o s z y c ia z d a c h ó w , p r z e w r a c a ł W I E L K A W IE Ś . 2 8 . 5 . N a B a łty k u k tó r y m ia ł n a s o b ie p a s r a tu n k o w y , z a r a z z a ła d o w a n e w o z y , w L is e w ie z a ś z w a lił r o z p o c z ę ła s ię s iln a b u r z a , k tó ra o d r a n a o d p ły n ą ł o d z a to p io n e g o „ G r y f a 1 1 “ w k ie - s z o p ę f a b r y c z n ą p r z y c e g ie ln i. j s z a le je w p ó łn o c n o - w s c h o d n ie j c z ę śc i m o - r u n k u m o la , b y ta m w e z w a ć p o m o c y . S z to rm p o c z y n ił b a r d z o w ie lk ie s z k o - , r z a . N a w y b r z e ż u o d c z u w a s ię s z to r m . M a ­ s y w ó d s ą w p y c h a n e w g łą b o tw a r te g o r u n k u m o la , b y ta m w e z w a ć p o m o c y .

T y m c z a s e m p . S z e p ie le w d c z o w a p r a w - d y . P r a w ie w s z y s tk ie s ie c i z o s ta ły z e rw a - )

d o p o d o b n ie w s k u te k o s ła b ie n ia w p e w - n e . S tr a ty p o n ie s io n e p r z e z r y b a k ó w s ą B a łty k u w n ic z y m n ie n a r u s z a ją c c a ło ś c i n y m m o m e n c ie p u ś c iła m a s z t i z g in ę ła p o d b a r d z o z n a c z n e . O g o d z . 1 8 - te j w ia tr p o - 1 p o ls k ie g w y b r z e ż a . N a w d g a c ja u s ta ła ,

w o d ą . R z u c ił je j s ię n a ty c h m ia s t n a p o - c z ą ł s ła b n ą ć .

Przez podkop 14 groźnych przestępców uciekło z więzienia

POŻARY NA POMORZU I W WIELKOPOLSCE.

T O R U Ń . W c z w a r te k w le c z , w y ­ b u c h ł g r o ź n y p o ż a r w M ły n a c h R y e h - t e r a p r z y u lic y G r u d z ią d z k ie j. P r z y - Ś m ia łe j i o d d a w n a p r z y g o to w a n e j u - ) w n ie w y ś le d z o n y d o ty c h c z a s s p o só b w y n o - b y ła s tr a ż p o ż a r n a o g ie ń z lo k a liz o w n -

o -

n e . z a r z ą d y m ie js k ie , z a r z ą d y g m in n e lu b s o łty s a . P r z y w y p ła c e n iu r e n t w m ie ś, c z e rw c u i lip c u p o w y ż s z e d o w o d y n ie b ę ­ d ą b e z w z g lę d n ie w y m a g a n e .

O s o b o m k tó r e n ie z g ło s z ą s ię d o u r z ę d u p o c z to w e g o p o o d b ió r r e n ty d o 5 d n ia m ie ­ s ią c a , u r z ę d y p o c z to w e b ę d ą p r z e k a z y w a ć r e n ty z a p o ś r e d n ic tw e m lis to n o s z ó w , z a o p ła tą ta r y f o w e j n a le ż n o ś c i z a d o r ę c z e n ia .

s ta l p o ż a r , k tó r y z n is z c z y ! d o m m ie s z k a l­

n y w r a z z u r z ą d z e n ie m w a r to ś c i 9 0 0 0 z ł.

P o ż a r p o w s ta ł w s k u te k w a d liw o ś c i k o ­ m in a .

P O Z N A Ń . 2 8 5 . W c z w a r te k w y b u c h ł z n ie u s ta lo n y c h p r z y c z y n p o ż a r w ta r ta ­ k u F u n d a c ji K ó r n ic k ie j w G ą d k a c h . P o ­ ż a r w y b u c h ł w k o tło w n i. M im o u s iln y c h w y s iłk ó w s tr a ż y p o ż a r n e j, ta r ta k u n ie u - d a ło s ię u r a to w a ć , n a to m ia s t o c a lo n o w ie l- k ie z a p a s y d r z e w a o r a z u n ie m o ż liw io n o p r z e r z u c e n ie s ię o g n ia n a

n ie te r e n y le ś n e . S tra ty 2 0 0 ty s . z ł.

w ie lk ie s ą s ie d - w y n o s z ą o k o ło

WZROST ŚWIADECTW

W A R S Z A W A . W o k r e s ie o d lis to p a d a r. u b . d o k w ie tn ia r b . w y k u p io n o o g ó łe m n a r o k p o d a tk o w y 1 9 3 7 6 5 0 .3 3 6 ś w ia - K O Ś C I E R Z Y N A . W z a b u d o w a n iu ro i- d e c tw p r z e m y s ło w y c h . W a n a lo g ic z n y m o -

> w L ip u s z u k r e s ie r. u b . p o d a tk o w e g o w y k u p io n o I w y b u d o w a n ie p o w ia tu k o ś c ie r sk ie g o p o w - 6 1 0 .2 8 9 ś w ia d e c tw p r z e m y s ło w y c h .

c ie c z k i d o k o n a li w ię ź n io w ie , o s a d z e n i n a s ili i z s y p y w a li, b e z w z b u d z e n ia u w a g i i p o - la . P r z y c z y n y p o ż a r u n a r a z ić n ie u s ta - d łu g o te r m in o w e o k r e s y k a r y w w ię z ie ­

n iu w D u b n ie p r z y u lic y W ię z ie n n e j 2 . W ię ź n io w ie c i k o p a li tu n e l z o g r o d z o ­ n e g o w y s o k im m u r e m w ię z ie n ia , a w io ­ d ą c y p o z a je g o o b r ę b . W y d o b y tą z ie m ię

d e jr z e ń . G d y tu n e l b y ł ju ż d o s ta te c z n ie ło n o . S t r a t y b a r d z o z n a c z n e , d łu g i, w ię ź n io w ie w y k o r z y s ta li g o d la w y ­

d o s ta n ia s ię u a w o ln o ś ć , c z e g o d o k o n a li

w n o c y z d n ia 2 6 n a 2 7 b m ., p r z e b ija ją c n ik a J ó z e f a J a n u s z e w s k ie g o

c ie n k ą w a r s tw ę z ie m i. !

PRZEMYSŁ.

u/niewoli W

NAPISAV Nagórski

Powieść z łat 1921-—24 aa Polesiu.

C ią g d a ls z y .

O d p ó łto ry g o d z in y trz y m a b a n k , w y g ry w a ją c z a k a ż d y m ra z e m . T a ­ k ie g o b a n k u , ja k w te j c h w ili, n ie p o w s ty d z iło b y s ię k a ż d e z a c h o d n io ­ e u ro p e jsk ie k a s y n o .

S tó ł b y : d o s ło w n ie o b le p io n y c ie ­ k a w y m :, k tó rz y n a g le ro z s tą p ili s ię . ‘ Z b liż a ł s ię k o m e n d a n t p o s te ru n k u p o lic ji. W p ra w d z ie w ie d z ia ł o u p r a ­ w ia n e j tu g rz e h a z a rd o w e j i n ie ty lk o ż e g rę tę to le ro w a ł, le c z z d a rz a ło się , iż s a rn n ie ra z d o k lu b u z a g lą d a ł, p r ó ­ b u ją c s z c z ę ś c ia w k a rta c h .

W id z ą c g o U ra z , W ó jc ik z u ś m ie - e h e tn n a tw a rz y o d e z w a ł s ię :

- M a m y n o w e g o p a rtn e ra , p ro s i­

m y p a rtie k o m e n d a n c ie !

N ie c h s ię p a n n a p rz ó d n d e c ie ­ s z y ! — o d p a rł p o w a ż n U k o m e n d a n t.

•— N ie m ia łe m w c a le o c h o ty z a g lą d a ć tu , a le ta k s ię z ło ż y ło !

- C o s ię s ta ło ? •— z a p y ta ł G a b le r.

• • Ż a l m a m d o p a ń s k ie j firm y j d o p a n a , p a n ie W ó c ik . P o o k ra d z e n iu v. a s /v c h k a s w y z n a c z y liśc ie n a g ro d y z a z ia p a ile O rlik a N a g ro d y te s p r a ­ w iły , ż o c a łe m ia ste c z k o , a n a w e t o k o ­ lic a , a z s ię ro i o d d o m o ro sły c h d e te k - tv w ó w , a ja z a s y p y w a n y w p ro st je - s H m d o n ie s ie n ia m i i s e n s a c ja m i. N ie b ra k U z j w e s o ły c h a w a n tu r. W c z o ra j c ip n a -ta c ji d w a j ta c y „ d e te k ty w i"

z n tr/v m a li p rz y b y łe g o w c h a ra k te rz e u rz ę d o w i n i z W a rs z a w y u rz ę d n ik a h k a rb o w -^ o A ż e tro c h ę w y g lą d je g o i

z g a d z a ł s ię z w y g l-ą d em O rlik a , w ię c ta s z c z y li b ie d a k a m im o p ro te s tu d o k o m is a ria tu , p o d ro d z e b a d a ją c , c z y je g o w ą s ik i n ie s ą s z tu c z n e , b o O rlik p o n o ć n ie n o sj. w ą só w . N a tu ra ln ie m u s ia łe m p o te m w y s łu c h a ć p ie k ie ln e j a w a n tu ry i n ie z d z iw ię się , g d y tera W a rs z a w ia n in a w a n tu rę tę p o w tó rz y w s to lic y . C o z a w s ty d !

P rz e c ie ż to n ie p a ń s k a w in a ! C z y m o ż e p a n o ip o w ia d a ć z a lu d z k ą g łu p o tę ? — p ró b c w y a ł tłó m a c z y ć W ó j­

c ik

Ż e b y ty lk o to ! N a s k u te k d o n ie ­ s ie ń a re s z to w a łe m k ilk u Ju d z i, w ś ró d k tó ry c h b a rd z o s iln e p o d e jrz e n ie m ia ­ łe m n a je d n e g o ... A ż tu n a g le te n o to o rz e c h ’

K o m e n d a n t w y d o b y ł z k ie sz e n .1 n ie w ie lk ą k a rtk ę p a p ie ru z a p is a n ą sz e­

ro k im m ę s k im p is m e m .

C o to z a list? — z a p y ta ł W ó jc ik . K rą g lu d z i z a c ie śn ił się. D z ie sią tk i o c z u z p o ż ą d liw ą c ie k a w o ś c ią ję ły w p a try w a ć s ię w list

T y m c z a s e m k a m e n d a in t n a ło ż y ł b i­

n o k le , p rz y g o to w u ją c s ię d o o d c z y ta ­ n ia lis tu i m ó w ią c .

J a s ię c ie sz ę , ż e m a m te g o p ta ­ s z k a w k la tc e i w y s ila n i s ię , b y m u c o ś u d o w o d n ić , a o n tu n a g le p rz y s y ła m i te n o to b s t: „ N ie m o g ę p o w io d z Je ć , z e m ia s te c z k o p a ń s k ie je st c ie k a w e ,

^ u d y tu ta j s ą p ie k ie ln e J a k p a n u d o b rz e w ia d o m o , m ie sz k a m tu o d k ilk u ty g o d n i i n ie w ie m n a p ra w d ę , ja k

m a m s p ę d z a ć c z a s — a z w ła s z c z a w ie ­ c z o ry . D la te g o p o s ta n o w iłe m d z iś w ie ­ c z o ro m z a jrz e ć d o k lu b u to w a rz y s k ie ­ g o . g d z ie p o n o ć u p ra w ia s ię p rz e z p a n a

ła s k a w d e to le ro w a n ą g rę h a z a rd o w y . U w a ż a łe m z a s to so w n e p o w ia d o m ić p a n a o ty m p o s ta n o w ie n iu — O rlik " . I c ó ż p a n o w ie n a tę z u c h w a ło ść 7

K ie d y p a n d o s ta ł te n lis t? — s p y ta ł W ó jc ik , z a c z y n a ją c n ie s p o k o j­

n ie w ie rc ić s ię n a k rz e ś le .

P rz e d d w o m a lu b trz e m a g o d z i­

n a m i!

— - I m y śli p a n , ż e ...

W ó jc ik n ie d o k o ń c z y ł z d a n ia i z b la d ł K o m e n d a n t z ro z u m ia ł n ie d o ­ m ó w ie n ie W z d ry g n ą ł ra m io n a m i.

— P rz e c ie ż to s z a ta n , a n ie c z ło ­ w ie k ! W s z y s tk ie g o trz e b a s ię s p o d z ie ­ w a ć Z a łie z p ie c z y łe m s ię je d n a k o d p o ­ w ie d n io M a m w p o b liż u k ilk u s w y c h lu d z i

D o ro z m o w y w trą c ił s ię te ra z G a ­ b le r, w y ra ż a ją c s w e o b u rz e n ie n a z u ­ c h w a ls tw o O rlik a i ta k ą w y z y w a ją c ą p e w n o ś ć s ie b ie .

- U n a s , w R u m u n ii, n a e p o z w o lo - n o -b y m u ta k h u la ć b e z k a rn ie . J u ż b y d a w n o w isia ł.

- - W is ia łb y , g d y b y g a z d o ła n o z ła ­ p a ć ! — rz u c ił g n /e w n ie k o m e n d a n t, d o tk n ię ty p o p rz e d n im o d e z w a n io m s ię G a b le ra .

Z ła p a lib y !

— J o s ię p a n u ty lk o z d a je ! — w y ­ c e d z ił id e h a m u ją c ju ż s w e g o g n ie w u k o m e n d a n t — .T e ste m c ie k a w , ja k b y to z ro b io n o .

W s k a z u ją c p a lc e m n a ś c ia n ę , g d z ie w isia ło o g ło s z e n ie o n a g ro d z ie , G a b le r o d e z w a ł s ię s p o k o jn y m g ło d e m :

- - N a te n a g ro d y z ła k o m ią się ty lk o ta c y d e te k ty w i, ja k c i, c o n a p a - d ': o w e g o u rz ę d n ik a n a d w o rc u . D z i­

w ię się, ż e p a n W ó jc ik o g ra n ic z y ł się d o ta k n ie w ie lk ie j k w o ty . G ło w m je s t c e n n a i n ie k u p im y je j z a b y le ja k ą s u m ę M o im z d a n ie m -- p o n ie w a ż n a

u ję c iu O rlik a p o w in n o z a le ż e ć w s z y s t­

k im m ie sz k a ń c o m m ia ste c z k a , w s z y s c y w in n i w m ia rę m o ż n o śc i z a d e k la ro w a ć n a te n c e l ja k ą ś k w o tę . A le m u s i o n a b y ć ta k w ie lk a , b y s ię n a n ią z ła k o m ił k to ś z to w a rz y s c y O rlik a .

N im je d n a k p rz e p ro w a d z iłb y p a n ta k ą z b ió rk ę , n im p rz e k o n a łb y p a n n a s z y c h m ie s z k a ń c ó w’, O rlik z łu p ń c a ły p o w ia t.

U ła tw ię p a n u s y tu a c ję , d e k la - ru ją c tu w ’o b e c p a n a w y p ła c e n ie 5 0 6 0 0 0 m a re k te m u , k to m i p rz y p i’O - w a d z i O rlik a ż y w y m lu b u m a rły m .

- P a n to m ó w ii n a s e rio ?

- - N ig d y n ie rz u c a m słó w ’ n a w ia tr O to m o ;a d ło ń , k o m e n d a n c ie .

I n ie o b a w ia s ię p a n , ż e O rlik z z e m s ty z w ró c i s ię te ra z w ła ś n ie p rz e ­ c iw k o p a n u ?

- J a k o ś o b ro n ię s ię — rz e k i z a ­ m y ś lo n y n a d c z e m ś G a b le r.

N o . p a ń s k a to s p ra w a . O h c ią ł­

b y m je d n a k w ie d z ie ć , c z y n ie c o fa p a n s w e g o o ś w ia d c z e m ia .

- S łó w n ie rz u c a m n a w ia tr - - s ta n o w c z o p o w tó rz y ł G a b le r i z a b ra ł s ię d o ta s o w a n ia k a rt.

W id z ą c to , W ó jc ik m ie z d e c y d o w a­

n ie o d e z w a ł s ię :

C z y b ę d z ie m y d a le j g ra ć ? ..

- G a b le r s p o jrz a ł n a je g o p o s z a ­ rz a łą z e s tr a ih u tw a rz i u ś m ie c h n ą ł s ię -

- N ie w id z ę p o w o d u , a b y p rz e ry ­ w a ć z a ra z g rę d la ja k ie jś z u c h w a łe j p o g ró ż k i. Z re s z tą , c z y p a n u n ie w s z y ­ s tk o je d n o ? P rz e g ra p a n — w ó w ­ c z a s n ie b ę d z ie m iia ł c o w z ią ć o d p a ­ n a . A w y g ra p a n — to p a n u w s z y s tk o c o d o m a rk i z a b io rz e . N ie m a m y w ie l­

k ie g o w y b o ru

W id z ą c je d n a k , ż e s ło w a je g o je s z ­ c z e b a rd z ie j p rz y g n ę b iły W ó jc ik a — G a b le r d o d a ł p o g o d n ie .

(C ią g d a ls z y n a s tą p i) .

(3)

Nr. 61ZYXWVUTSRQPONMLKJIHGFEDCBA „G Ł O S" Str 3

Plany wykorzystania energii wodnej I na Sole w Porąbce

Wszystko dla wiedzy

Budowę zapory w Porąbce ukończo­

no 20 listopada 1936 roku i zaraz po jej ukończeniu tj. na jesieni zeszłego roku zaczęto stopniowo zapełniać zbiorniki wo­

dą. Pierwsze próbne piętrzenie wynosiło 8 m. przy zaporze. W ięcej wody nie po­

trzeba było magazynować z uwagi na to że obecnie jeszcze nie jest zainstalowany zakład wodno-elektryczny. W obecnym stanie wodę w zbiorniku utrzymuje się mo żliwie na niskim poziomie, aby można by­

ło w każdej chwili pomieścić wodę powo­

żą pomocą specjalnych przyrządów w dol­

nej galerii, która biegnie wewnątrz zapo­

ry. na poziomie 15 m. niżej od osiągnięte go zwierciadła wody w zbiorniku. Próba dała wyniki dla zapory bardzo korzystne!

i beton okazał się dostatecznie wodoszczel- i ny.

W bieżącym roku przewiduje się wyko- I nanie takicli robót, jak regulacja rzeki So­

ły poniżej zapory, budowa wylęgarni ryb w terenie zbiornikowym oraz założenie sygnalizacji. Sygnalizacja ta będzie auto- dziową. Tern nie mniej osiągnięte spiętrzę- matycznie podawała wysokości opadów nie pozwoliło na zbadanie przepuszczał- atmosferycznych z górnego dorzecza So- ności muru zapory. Obserwacje czynione ły.

W EJHEROWO. Przed komisją egza­

minacyjną Cechu Rzeźnicko-Wędliniar- skiego w Gdyni złoży ł egzamin czeladniczy z tego zaw odu nauczyciel W ładyslaw Leis

z W ejherowa. W iadomości z tego zawodu są p. Leisowi koniecznie potrzebne dla nauczania w szkole dokształcającej.

—a-

Zapałki mają stanieć?

W chwili obecnej toczą się rokowania ny zapałek do 8 gr za pudełka normalne ze szwedzką spółką w sprawie rewizji u- i do 4 gr. za małe.

mowy o dzierżawę Monopolu Zapałczane- Nie jest wykluczone, że zawartość ma-

go. tago pudełka powiększoną będzie o jedną

Przy tej sposobności M inisterstwo piątą z pozostawieniem dotychczasowej Skarbu pragnie przeprowadzić obniżkę ce-j ceny 5 groszy.

Wyznaczenie ceny mąki żytniej

Zarządzeniem M inistra Przemysłu i Handlu od dnia 20-go maja wpro­

wadzona została mąka żytnia 82 proc.

W związku z tym M inisterstwo Spraw W ewnętrznych zarządziło, aby od dnia 1-go czerwca br. wyznaczone zostały ceny na mąkę 82 proc, zarówno w hurcie, jak i wr detalu.

Punktem wyjścia kalkulacji ceny tej mąki będzie obecna przeciętna cena ryn­

kowa żyta, pomniejszona o wartość 15 kg otrąb niskogatunkowych, a z uwzględnie­

niem kosztów przemiału w kwocie 3 zł od 100 kg zboża.

Samobójstwo wskutek nadużycia

CHEŁMNO. W Jeleńcu pow. chełmiń- 28 kwietnia br. kontrolerzy Ubezpieczal- ski popełnił samobójstwo przez powieszę- ni Krajowej w Poznaniu przeprowadzali nie się na drzwiach we własnym mieszka- kontrolę kart kwitowych w majątku Je- niu emerytowany urzędnik gospodarczy lenieć przy czym ujawnione zostały nad- Zenon W elsandt lat 66. użycia na kwotę około 3000 zł. W edług o-

Przeprowadzone dochodzenie wykaza- 'świadczenia właściciela majątku Joachi- ło, że W elsandt popełnił samobójstwo z ma W intera nadużyć tych mógł dopuście obawy przed odpowiedzialnością za nad- się jedynie W elsandt, który w tym czasie użycia które popełnił w czasie gdy był za- prowadził księgi kasowe i gospodarcze trudniony na majątku Jeleniec. W dniu' majątku.

Wisła porywa coraz więcej ofiar

TORUŃ. Wczoraj w godzinach rannych utonął w Wiśle 15-letni Łu­

cjan Ziółkowski zamieszkały przy u- licy Wałdowskiej 21. Wypadek zda­

rzył się między godziną 8 a 9. Chło­

piec zamiast iść do szkoły poszedł się kąpać do Wisły, gdzie znalazł śmierć.

Zwłoki wydobyto.

TORUŃ. W dniu dzisiejszym uto­

nęła w Wiśle poniżej mostu kolejowe­

go Anna Rysiecka lat 20 zam. w Poru- niu ul. Szeroka 34. Podczas kąpieli bliko brzegu natrafiła na głębię tonęła. Zwłok dotychczas nie wydo­

byto.

Trzeci wypadek utonięcia wydarzył się w Kaszowniku. Zażywający kąpieli około

godziny 17,30 szeregowiec z Rudaku, 22- letni Stefan Kuriewicz, poszedł nagle na dno. Przywołane pogotowie ze szpitala wojskowego i straż pożarna wydobyły już tylko zwłoki, które złożono w kostnicy szpitala wojskowego.

KARY ZA NIEWYWIESZENIE FLA­

GI W BN. ŚWIĘTA NARODOWEGO LWÓW. Starostwo w Buczaczu uka­

rało aresztem trzydniowym, z zmianą na 50 zł grzywny 27 osób, które w dniu Świę­

ta Narodowego 3-go Maja nie wywiesili flag. W tej liczbie znajduje się 6 Żydów oraz 7 księży, obrządku greckokatolickie­

go-

MtKIM

WKATOWICACM

26.-29. VI. 195J.

śmiertelny strzał bandyty

! BIERZGLOAV O, pow. toruński. — W Bierzgłowie dokonano napadu rabunko­

wego na mieszkanie robi. Erwina Hapke- go. Napastnik spotkawszy się z gospoda­

rzem oddał doń 5 strzałów rewolwero­

wych raniąc go śmiertelnie.

Powiadomiona o wypadku policja jeszcze tej samej nocy ujęła sprawcę na­

padu niejakiego Tadeusza Górzyńskiego z Łążyna, znanego przestępcę. — Hap­

ke zmarł.

2tP

(Ciąg dalszy).

— Ale zaco? — wyrwał się Czerwiec i

d c w u zainkasował kopnięcie swego szefa.

Pan Cybulski był w siódmem niebte.

To było sprytnie, bardzo sprytnie.

Nie spodziewałem się, że panowie mają takie swoje sposobiki, że nie tylko znaj­

dujecie wszystko, ale i odraza leczycie pacjentów. Brawo! Ja też nie jestem niewdzięczny. Proszę oto 300 zł. dla te­

go, kto moją sprawę prowadził. To Jest więcej, jak była zgoda, ale taki dziś je­

stem rad, że pal sześć! Dziękuję jeszcze raz za załatwienie sprawy — będę wszystkim polecał biuro „Pogoń", a tymczasem... (tu głos Cybulskiego spad!

at tonu i zadźwięczał groźnie) — a tym­

czasem idę do tego drania, jak mu tam?... Bykowski... nie, W oliński — idę do tego drania, żeby się z nim policzyć. . Ja mu dam „zakon białej róży", to mu się do końca życia będzie przypominać!

(o ton wyżej) — A teraz żegnam panów!

Dowidzenia! Nie. tell kawał z dryndzia- rzem — to był ale kawał, niema co mó­

wić...

Pan Cybulski wytoczył się z pokoju z zdumiewającą przy jego tuszy energją,

pozostawiając „panów detektywów" w

■stanie zdumienia i trzy setki na stole.

Upłynęła najmniej minuta, zanim Berliński zapytał swego współpracowni­

ka.

— Co to tam było z tą nauczką? Z tem uwięzieniem?

— A bo ja wiem! — westchnął Czer­

wiec — to Franciszek coś zbroił od siebie...

— Grunt, że to panu wyszło na dobre

zaśmiał się szef „Pogoni". Bierz pan swoje trzy setki i teraz już niech pan prosi na kawę...

— Kiedy... kiedy doprawdy...

— Bez ceremonji. Tu nie Genewa.

Przydadzą się panu te pieniądze na dalszą akcję przeciw spirytystom...

— Dalszą akcję?...

— Nikt panu nie broni robić jej na własną rękę. Ale tylko na własną rękę.

Ach, panie szefie...

— Sza! Jak pan będzie potrzebował mojej rady, to chętnie jej panu udzie­

lę.. No, a teraz idziemy już do kawiar­

ni Jóźwiaka. 'lam przy kawie porozma­

wiamy o tej pańskiej „misji tępienia zła"... Ta młodość., ta młodość... Per- liński powiedział to tak. jak tylko star­

si o młodszych mówić potrafią i pocią­

gnął Czerwca do kawiarni.

U Jóźwiaka siedzieli pół godziny.

W ciągu tej pól godziny pozujący na artystę detektyw objaśniał Czerwcowi, jak ma się zabrać do wydobycia cen­

nych dokumentów inż. Kuszewskiego od Michalakówny.

OD ŁEZ ŚMIECHU DO ŁEZ ROZPACZY Po kawie u Jóźwiaka Czerwiec ruszył w drogę do swego pokoiku w nastroju podniecenia Nietylko kawa dobrze mu z>robiła, ale jeszcze bardziej zachęcająco podziałały na niego wskazówki p. Ber­

lińskiego. Młody „detektyw" nabrał przekonanie, że zdoła wydobyć potrze­

bne dokumenty od Michalakówny. Trick, który mu podsunął rubaszny szef, na- pewno pozwoli pretendentowi do ręki panny Heleny wkraść się w łaski przy­

szłego papy. W oszołamionym mózgu Czerwca wszelkie niemożliwości stały się możliwościami...

Maszerując w stronę domu w tempie mocno przyspieszonym, denerwował się na przechodniów. Niedzielna ciżba na ulicach tamowała jego rozpęd, wymie­

rzony w kierunku... łóżka. Był bardzo już zużony i obiecywał sobie wspaniały wypoczynek, przed jutrzejszym ponie­

działkiem, gdyż zdawał sobie sprawę z trudów, jakie go czekają. Spać! spać! — poganiał się nieustannie i brzydko przeklinał w duchu niedzielnych space­

rowiczów, wypełniających wąskie chod­

niki ulicy Półwiejskiej. Omal nie pobił się z jakimś jegomościem, którego znyt wyraźnie szturchnął, omal nie wpadl pod tramwaj i nie złamał nogi, wywra­

cając się przez wózek dziecięcy (te za­

wsze mają na ulicach wyjątkowe pra­

wa) — aż wreszcie znalazła się przed nim upragniona brama domu przy ul.

Górna W ilda.

— Spać! spać! — powtarzał do taktu, przeskakując po trzy schody.

— No, nareszcie — odetchnął — prze­

kręcając klucz w drzwiach do mieszka­

nia wdowy po śp. prezesie Górcu.

— No, nareszcie! — powitała go od progu odświętnie ubrana gospodyni. — Co ja mam z panem kłopotów! Ciągle ktoś do pana dzwoni, ciągle ktoś pana odwiedza, a pana po całych dniach i nocach niema w domu.

— Mniej niszczę meble - odburknął sublokator

— A ten telefon — to wciąż ino uo pana Czerwca — klekotała niezmordo­

wanie Górcowa — z pięć razy dzwonili od jakichś państwa... państwa Kuszew­

skich... Ma pan natychmiast zadzwo­

nić... Było też tu dwóch panów, a o-

<so<blno jedna pani...

Czerwiec już nie słuchał. Gorliwie przewracał księgę telefoniczną, szuka­

jąc numeru telefonu inż. Kuszewskiego.

— Jest! — wykrzyknął j pokręcił tar- zą, a Górcowa napróżno kręciła w dal­

szym ciągu językiem. Czerwiec już krzyczał w tubkę telefonu.

— Hallo! Tu Czerwiec... Tak, to ja...

Panna Jadzia? ha, ha, ha, to pięknie, rythlo się pani stęskniła — — (ton gło­

su spada o siedem pięter w dół)---

— Cooooo? — Jaaaaak?--- To nie­

możliwe. — Już pędzę...

Porwał kapelusz i wybiegł z koryta­

rza, goniony rozpacz! i wem wołaniem Górcowej:

(Ciąg dalszy nastąpi).

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :