• Nie Znaleziono Wyników

"Ojcze nasz" Starego i Nowego Testamentu

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2021

Share ""Ojcze nasz" Starego i Nowego Testamentu"

Copied!
9
0
0

Pełen tekst

(1)
(2)

S tu d ia T eologiczne Biał. D ro h . Ł om .

3 (1985)

Ks. J a n G rajew ski

„O JC ZE N A SZ “ STA REG O I N O W E G O TEST AM EN TU

Treść: W p ro w ad zen ie; I. „O jcze n asz“ S ta re g o T e sta m e n tu - Iz 63,15-17: II. M o d litw a P a ń sk a - M t 6 ,9-13; Ł k 11,2-4: Z ak o ń czen ie.

W P R O W A D Z E N IE

T ru d n o jest m ówić o m odlitw ie C hrystusa i m odlitw ie każdego chrześcijanina w oderw aniu od m odlitw Starego T e sta m e n tu 1.

W Starym T estam encie m odlitw a dotyczy różnych sytuacji życiowych: p o k u tn a m odlitw a E zdrasza (Ezd 9,6-15), m odlitw a N ehem iasza (Ne 9,5-37), m odlitw a przy konsekracji św iątyni (1 Kri 8,23-53) itp.2 M odlitw y te m ają w yjątkow y ch arak te r, bo autorem ich jest zarów no Bóg, ja k i człowiek. Szczególnie dotyczy to m odlitw y u P ro ro k ó w 3.

T ekst Iz 63,15-17 zdaje się mieć idee zbliżone do M odlitw y Pańskiej, zwłaszcza w wersji M ateuszow ej (M t 6,9-13). Szczegółowa analiza owego fragm entu Izajaszo- wego dzieła, k tó ra poprzedzi analizę tekstów „Ojcze nasz“, przekazanych przez św. M ateusza i św. Ł ukasza, pozw oli spojrzeć na tę M odlitw ę w szerszym aspekcie - tak historycznym , ja k i ideowym.

I. „ O JC Z E N A S Z “ S T A R E G O T E S T A M E N T U - Iz 63,15-17

M odlitw a Iz 63,15-17 należy do zbioru w yroczni określanych ja k o Księga T rito- Izajasza (Iz 56-66). W Księdze tej zajm uje ona centralne miejsce i łączy się bardzo ściśle z ideą zbaw ienia, zasadniczym tem atem Izajasza.

C echą charakterystyczną m odlitw y jest najpierw to, że pojaw ia się w niej zw rot ablnu (Ojcze nasz). Pod względem m orfologii term in abinu składa się z dw óch części: rzeczow nika ab (ojciec) o raz zaim ka pierwszej osoby liczby m nogiej nu (nasz). Rze­ czownik ab jest słowem ogólnosem ickim , używ anym przez ludzi nie tylko w relacji

1 N ow y T e sta m e n t - ja k w iad o m o - jest k o n ty n u a c ją i w ypełnieniem S tareg o T e sta m e n tu . C o więcej - N ow y T e sta m e n t je st uk ry ty w S tary m , a S tary w N ow ym znalazł swe w yjaśnienie. Z o b . K onstytucja d ogm atyczna o Objawieniu B o żym , n r 16.

2 H . L a n g k a m m e r . Sło w n ik bibliny. K atow ice 1982, s. 105.

3 B. T e r l e c k a , .. O jcze n a sz" Sta reg o Testam entu. A naliza egzegetyczno-teologiczna te k stu Iz 63,7-64,11. RBL 6 (1982), s. 423.

(3)

rodzinnej (dziecko - ojciec), ale także w stosunku do B oga4. Słow o to w odniesieniu do Boga pojaw ia się we w szystkich religiach pogańskich starożytnego W sch o d u 5. F a k t ten m iał zapew ne duży wpływ na ideę Bożego O jcostw a w Starym T estam encie. O bok podobieństw dostrzega się jed n ak znaczne różnice w pojm ow aniu tego ojco­ stwa. W religiach starożytnego W schodu ojcostw o Boga o p arte było n a zrodzeniu, w Starym T estam encie opierało się na pojęciu ad o p cji6. Bóg Jah w e w ybrał sobie naród izraelski, opiekow ał się nim i wziął go sobie niejako na w łasność. N a mocy przym ierza pod Synajem Bóg stał się P anem i zarazem O jcem 7. Pojęcie Bożego O jcostw a wyraźnie podkreśla Księga P ow tórzonego Praw a i P ro ro c y 8. W ezwanie „Ojcze nasz“ w Starym T estam encie występuje 17 razy. W znaczeniu świeckim 13 razy i w znaczeniu teologicznym 4 razy (Iz 63,16 - dw a razy; Iz 64,7 i 1 K rn 29,10)9. Teskty o znaczeniu teologicznym pochodzą z okresu po niewoli babilońskiej, kiedy Izrael czul osam otnienie w śród innych narodów . D latego też wezwanie „Ojcze nasz“, zano­ szone do B oga, m a głęboki sens. O znacza o n o dziecięcą prośbę o po m o c i opiekę Jahw e.

W m odlitw ie Iz 63,15-17 P ro ro k zw raca się do B oga, prosząc G o, aby „spojrzał“ na swój lud (w. 15a). Jahw e jest w spaniałom yślnym W ybaw cą, m ieszkającym w nie­ bie, w przybytku świętości i w spaniałości (m izbul q ad ś ka w tifa rte k a ). T rito- Izajasz w pićrwszym rzędzie apeluje do Bożej m iłości, k tó ra jest zazdrosna 0 przedm iot swego um iłow ania i do Bożej m ocy, k tó ra wszystko może (g burah). N astępnie zw raca się do Boga, żeby nie ograniczał swego m iłosiernego w spółczucia, którego źródłem jest ojcostw o Jahw e. P ro ro k widzi przejaw ojcostw a Bożego w Jego woli zbawczej, kiedy nazyw a G o O dkupicielem : „...Tyś, Jahw e, naszym Ojcem, O dkupiciel nasz (g o ’ałenu) to Tw oje imię odw ieczne“ (w. 16b). W dalszych słow ach m odlitw y T rito-Izajasz sugeruje, że w chwilach trudnych jedynym ratu n k iem pozo­ staje Jahw e. D w u k ro tn e pow tórzenie: „Ty Ojcem naszym “ (w. 16) w ydaje się wskazy­ wać, że w idei ojcostw a Boga Jahw e n a ró d izraelski widział jed y n ą nadzieję przetrw ania i pom oc w różnych niebezpieczeństw ach życiowych. Ten przym iot ojco­ stw a zachęcał do błagania o m iłosierdzie Boże. Jah w e był jedyną p o m o cą Izraela. N aró d był przekonany, że O n jest gotów zawsze udzielić pom ocy. P ro ro k eksponuje tę praw dę posługując się paralelizm em antytetycznym . Zestaw ia m ianow icie d obroć Boga O jca ludu Bożego z A braham em i Jak u b e m - pierw szym i przedstaw icielam i n aro d u w ybranego, którzy kiedyś interw eniow ali w spraw y n aro d u , a teraz nie chcą się przyznać do swoich p o to m k ó w ze względu na ich niegodny sposób postępow ania. Bóg zaś jest inny, jest O dkupicielem , praw dziw ie kochającym Ojcem. Chwilowe odejście Jah w e nie jest rów noznaczne z porzuceniem i zapom nieniem swojego ludu. Zaw iera o n o w sobie zbawczy cel. D aje szansę do refleksji i ponow nego p o w ro tu do Boga ja k o jedynej nadziei. Z ideą odejścia Jah w e sp o tk ać się m ożna w całej historii zbaw ienia, począw szy od grzechu pierwszych ludzi. Jahw e „opuszcza“ na pew ien czas, na chwilę, ale zawsze pozostaje wierny obietnicom Przym ierza: pierwszy wychodzi naprzeciw grzesznem u narodow i. T ak czyni tylko dobry ojciec.

W Iz 63,15-17 nie b rak pytań retorycznych, kierow anych do Boga, k tóre są jak b y wyrzutem pełnym p o d d an ia się woli Bożej (w! 15,17). M odlitw a kończy się p ro śb ą, żeby Bóg zm ienił swe postępow anie względem n aro d u m ając na uw adze jego dobro.

B. T e r le c k a zestaw ia tekst Iz 63,15-17 z tekstem M odlitw y Pańskiej (M t 6,9-13) 1 dostrzega tu szereg p o d o b ień stw 10. O bydw u m odlitw om tow arzyszy wezwanie

34 J A N G R A J E W S K I [3J

4 B. T e r le c k a , a rt. cyt., s. 427.

5 P. T e r n a n t , Ojcowie - O jciec, STB. s. 624.

6 J . J e r e m i a s , A bba - S tudien zu r neuteslam entlichen Theologie und Zeitgeschichte, G öttingen 1966, s. 16.

1 G . von R a d , Teologia dell A n tico T estam ento, Brescia 1972: J . J e r e m i a s , dz. cy t., s. 17. 8 Pw t 7,8: 8,5: 32,10.18: O z 2,1.4: 11.1: J r 31,20: Iz 63.16: 64,7. W tek sta ch tych jest m ow a o m iłości Boga do sw ojego n a ro d u , k tó ra w ypływ a z łaski w y b rań stw a.

9 E. J e n n i , ’ab V ater, T H A T t. 1. kol. 2 -7 . 10 B. T e r l e c k a , a rt. cyt., s. 428-430.

(4)

[31 O.ICZ L N A S Z 35 „Ojcze nasz“ (Iz 63,16a; M t 6,9), z tą tylko różnicą, że w Starym T estam encie tak zw racał się do B oga tylko jeden n a ró d izraelski, w N owym T estam encie z takim wezwaniem m ogą się zw racać do Boga wszyscy ludzie, różnych ras i narodow ości.

Idea Boga ja k o O jca, który m ieszka w niebie, jest w spólna obu m odlitw om . W Iz 63,15a jest o na tylko inaczej w yrażona: „Spojrzyj z nieba i p atrz z m ieszkania Twojej świątyni i Twojej chw ały“ (por. M t 6,9 - „Ojcze nasz, który jesteś w niebie“).

Uświęcenie im ienia B oga (Iz 63,14) m a doprow adzić do pow iększenia Bożej chwały. Bóg, który jest Ojcem (Iz 63,16a; M t 6,9), m a być uw ielbiony i czczony przez swoich wiernych. O n jest tym , który w szystko uświęca, poniew aż jest św iętym 11.

N astępne w ezw anie-prośba kierow ane do B oga Ojca w wersji św. M ateusza brzmi: „Niech przyjdzie królestw o T w oje“ (M t 6,10). Ew angelia M ateusza pośw ięca wiele uwagi tem atow i królestw a Bożego. P rzepow iadanie tego królestw a było głównym zadaniem Jezusa. T rito-Izajasz w swej m odlitw ie nie um ieścił dosłow nie prośby do ty ­ czącej przyszłego królestw a. Tym niem niej treść całej m odlitw y P ro ro k a zm ierza do urzeczyw istnienia w narodzie w ybranym k rólow ania Jahw e. W Izraelu idea króla Jah w e była pow szechnie z n a n a 12. W praw dzie K rólestw o Boże rozpoczyna się z chwilą przyjścia Jezusa C hrystusa, ale Stary T estam ent jest ju ż zapow iedzią tego K rólestw a.

D alsza p ro śb a dotycząca spełnienia się woli („Niech T w oja w ola spełnia się“ - Mt 6,10) m a swą paralelę u T rito-Iząjasza w form ie tw ierdzenia p o p arteg o faktam i z dziejów ludu Bożego. Bóg - Ja h w e kierow ał historią Izraela, ciągle prow adził w ybrany n aró d ; ta k a była jego wola. N a ró d w ybrany realizow ał swe pow ołanie, czcząc swojego Boga i oddając m u chwałę. „Jak bydłu schodzącem u na dół na nizinę D uch Jahw e dał im w ypoczynek. T ak prow adziłeś Twój lud, zyskując sobie imię chw alebne“ (Iz 63,14).

N astępna p ro śb a dotycząca chleba pow szedniego (M t 6,11) nie m a swego o d p o ­ w iednika w tekście T rito-Izajasza.

„I przebacz n am nasze w iny“ (M t 6,12) jest m odlitw ą błagalną bard zo często spoty k an ą w Starym Testam encie. T rito-Izajasz w y p o w iad ają w form ie pozytyw nej, że Bóg jest O dkupicielem Izraela (Iz 63,16c) oraz w negatyw nej, żeby nie pow strzym y­ w ał swego m iłosierdzia („M iłosierdzia Tw ego nie pow strzym uj - pro szę“ - Iz 63,15). Nie spotykam y n ato m iast w m odlitw ie prorockiej woli przebaczenia bliźniem u wykroczeń („...jak i my przebaczam y tym , którzy przeciw nam zaw inili“ - M t 6,12b). Idea daro w an ia win bliźnim jest właściwa dopiero N ow em u Testam entow i.

O statn ia M ateuszow a p ro śb a („i nie dopuść, abyśm y ulegli pokusie, ale nas zachow aj od złego“ - M t 6,13) m a swój odpow iednik w m odlitw ie T rito-Izajasza, chociaż w innej form ie. P ro ro k zw raca się do B oga z w yrzutem , w którym zaw iera się błagalna prośba, żeby Jah w e nie pozw olił błądzić sw ojem u ludow i, opuszczać jego drogi. „D laczego pozw alasz opuszczać drogi Tw oje Jahw e, a serce nasze staje się nieczułe na T w oją bojaźń?“ - staw ia pytanie retoryczne natchniony a u to r (Iz 63,17a).

W yciągając w nioski z powyższego rozw ażania, trzeba stwierdzić, że myśli zaw arte w Iz 63,15—17 są p o w tórzone - z m ałym i w yjątkam i - w tekście M odlitw y Pańskiej w wersji św. M ateusza. O m ów iony fragm ent T rito-Izajaszow ego dzieła m ożna zatem nazw ać staro testam en taln y m „Ojcze nasz“ 13. M odlitw a C hrystusa, poza pewnym i elem entam i, nie jest czymś zupełnie now ym , jest kontynuacją, „udoskonaleniem “ i wypełnieniem m odlitw y Starego Przym ierza. W tym kontekście ja sn ą staje się wypo­ wiedź Jezusa: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Praw o czy P ro ro k ó w “ (M t 5,17).

11 „I woła) je d e n d o drugiego: św ięty, św ięty, św ięty jest Ja h w e Z astęp ó w . C a ia ziem ia jest p e łn a Je g o chw ały" - Iz 6,3.

12 W P sałterzu istnieje o d rę b n y g a tu n e k p sa lm ó w zw any psalm am i „o k ró lo w a n iu Ja h w e ' (Ps 47. 83. 96. 97. 98, 99). P or. S. Ł a c h . W stęp do Sta reg o T estam entu. P o zn ań -W arszaw a 1973. s. 578. 581.

(5)

36 .IAN G R A J E W S K I

II. M O D L IT W A P A Ń S K A (M t 6 ,9 -1 3 ; Ł k 11,2-4)

M odlitw a P ań sk a, zw ana też m odlitw ą „Ojcze nasz“, stanow i centrum pouczeń C hrystusa o m o d litw ie14. Nic też dziwnego, że stała się o na ju ż od daw na przedm iotem szczegółowym b ad ań i dyskusji. Jednym z podstaw ow ych problem ów w dobie rozw i­ niętych studiów n ad g atunkam i literackim i w Biblii i rolą tradycji w procesie przeka­ zyw ania Słow a Bożego jest ustalenie pierw otnego tekstu M odlitw y Pańskiej. Ja k w iadom o form a M odlitw y Pańskiej w przekazie św. M ateusza jest nieco inna niż w wersji św. Ł ukasza.

Z daniem H a rn ack a w ypow iedziany tekst M odlitw y Pańskiej składał się tylko z krótkiej inw okacji „Ojcze“ i tych trzech próśb, k tóre znajdują się w drugiej części obecnego jej tekstu. Ewangeliści mieliby ten tekst rozszerzyć. G łów nie św. M ateusz byłby autorem w zbogającym i stylizującym tekst recytow any w gm inach judeo- chrześcijańskich15. T. M a n s o n , d o k o n u jąc rekonstrukcji M odlitw y Pańskiej, nie akceptuje słów inw okacji „który jesteś w niebie“, tra k tu jąc je ja k o d o d ate k później­ szy16^ . J e r e m ia s zaś b ard z o silny wpływ na M odlitw ę P ańską przypisuje pierw otnej liturgii kościelnej17. Jego zdaniem Jezus C hrystus m ógł kilka razy podać apostołom , w krótszej lub dłuższej form ie, tę sam ą m odlitw ę. O pow iada się on za w ersją krótszą, tj. św. Ł ukasza, ja k o bardziej zbliżoną do oryginału. Innego zdania jest K. G . K u h n , który uw aża M ateuszow y tekst za bardziej au ten ty czn y 18.

Pow staje zatem pytanie, k tó ry z dw óch tekstów M odlitw y Pańskiej jest pierw otny, autentyczny, w ypow iedziany przez C hrystusa? Czy św. Ł ukasz go skrócił, czy też odw rotnie, tek st św. Ł uk asza jest autentyczny, a św. M ateusz go rozszerzył?

Z anim odpow iem y na to pytanie, dla lepszego obrazu, przytoczm y teksty obu w ersji19.

Mt 6,9-13

9 .Ojcze nasz, któ ry (jesteś) w niebie św ięć się Im ię T w oje,

10 Przyjdź k ró lestw o T w oje, b ą d ź w ola T w o ja

ja k w niebie ta k i n a ziem i;

11 C h leb a naszego pow szedniego daj nam dzisiaj 12 I o d p u ść nam w iny nasze

ja k i my o d p u sz czam y w inow ajcom naszym ; 13 I nie w ódź n as n a po k u szen ie

ale zbaw nas ode złego.

Łk 11 ,2 -4

2c O jcze,

św ięć się Im ię T w oje,

P rzyjdź k ró lestw o T w oje,

3 C h leb a naszego pow szedniego d aw aj nam każdego dnia.

4 I o d p u ść nam grzechy nasze, i (m y) sam i bow iem o d p uszczam y każd em u w inow ajcy naszem u:

I nie w ó d ź n as n a pokuszenie.

Z powyższego zestaw ienia, ju ż n a pierwszy rzu t oka, w idać pewne różnice. Tekst św. Ł ukasza jest krótszy, nie m a wezw ania „bądź wola Tw oja ja k w niebie ta k i na ziem i“. P o n a d to w drugiej części obu m odlitw , tj. od słów „chleba naszego pow szed­ niego“, są inne sform ułow ania próśb.

14 P. B e a u c h a m p , STB . s. 499.

15 F. G ry g le w ic z , P ierw otny te k st M o d litw y P a ń skiej, ZN K U L , V (1962), n r 2. s. 17. 16 F. G r y g le w ic z , art. cyt., s. 19.

17 F. J ó ź w i a k , Z n a cze n ie m odlitw y w dziełach św. Łukasza. W: F . G ry g le w ic z , S tu d ia z teologii iw. Ł u ka sza , P o zn ań 1973, s. 129.

18 F. J ó ź w i a k , a rt. cyt., s. 130.

19 T łum aczenie z greckiego p o d aję z: F. G ry g le w ic z , a rt. cy t., s. 20. S praw y zw iązane z k ry ty k ą tekstu: J. H o m e r s k i, Ew angelia według św. M ateusza, P o zn ań 1979, s. 146-149: F. G ry g le w ic z . Ewangelia według iw . Ł u ka sza , P o zn ań 1974, s. 220-221.

(6)

OJCZL. N A S Z 37 Tekst M odlitw y Pańskiej w obu w ersjach (M t 6,9-13; Łk 1 1 ,2 -4 ) m a w spólną inw okację „Ojcze“. W zm ianki w now otestam entalnych pism ach w skazują, że C hry­ stus rozpoczynał swe m odlitw y krótkim wezwaniem „Ojcze“ (por. M t 11,25; M k 14,36: Ł k 10,21). W ezw anie to w aram ejskim brzm ieniu A bba „Ojcze“ było używ ane w koś­ ciele pierw otnym (por. Rz 8,15; G al 4,6).

Dłuższe wezwanie wersji M ateuszonej, „Ojcze nasz, który jesteś w niebie“, jest zredagow ane w sem ickim duchu. T akie wezwanie m ogło być w ypow iedziane przez sam ego Je z u sa 20.

Zdaniem większości egzegetów św. M ateusz napisał wcześniej sw oją ewangelię niż św. Ł u k asz21. P o n ad to ten o statn i skracał niektóre zdania, w ypow iedziane przez C hrystusa, z ewangelii św. M ateusza. O dnosi się to szczególnie do zw rotów : „który jesteś w niebie“, „niebieski“ 22. Z w roty te zwykle opuszczał. T ylko w jednym w ypadku

św. Ł ukasz Boga nazyw a Ojcem „z n ieb a“ (Łk 11,13).

Są trzy miejsca, w których ewangelia św. M ateusza po za M odlitw ą P ań sk ą mówi o „Ojcu, k tó ry jest w niebie“, a we w szystkich trzech św. Ł ukasz w prow adza zm iany23. Nie spotykam y n ato m iast żadnego przypadku sytuacji Odwrotnej.

Sw. M arek, który nie przytacza M odlitw y Pańskiej, przypom ina słowa C hrystusa, dotyczące m odlitwy: „A kiedy stajecie do m odlitw y, przebaczcie, jeśli m acie co przeciw kom u, aby także Ojciec W asz, k tó ry (jest) w niebie, przebaczył wam w ykro­ czenia wasze“ (M k 11,25). Słow a te zaw ierają rem iniscencję M odlitw y Pańskiej, a naw et w ezwania „Ojcze nasz, który (jesteś) w niebie“.

Ew angelista Ł ukasz znał p raw d o p o d o b n ie tekst M odlitw y Pańskiej w wersji św. M ateusza. U w ażał jed n ak , że czytelnicy źle o d b io rą tekst inw okacji i m ogą mieć niewłaściwe w yobrażenia. O kreślenie bóstw a ja k o ojca było znane w kulturze helleni­ stycznej, d o d atek n ato m iast „który jesteś w niebie“ m ógł budzić obaw y, by nie tra k to ­ wać B oga ja k o osoby dalekiej, nie związanej ze św iatem i jego potrzebam i. M ogło się też Łukaszow i wydawać, że całe wezwanie jest zanadto semickie. D latego też zapew ne św. Ł ukasz pozostaw ił tylko jed n o słowo „Ojcze“, k tóre Jezus w ypow iadał na p o czątk u swoich pryw atnych m odlitw.

P odobnie ja k w p rzy p ad k u inw okacji, wydaje się, że św. Ł ukasz opuścił dw a dalsze fragm enty m odlitwy: „bądź w ola T w oja ja k w niebie tak i na ziem i“ oraz „ale zbaw nas ode złego“. F ragm enty te stanow ią końcow e zw roty pierwszej i drugiej części M odlitw y Pańskiej (M t 6,10b; 6,13b). M ogły się one w ydaw ać, p o dobnie ja k Orygene- sowi, nie wnoszące nic now ego i dlatego je opuścił24. O prócz tego św. Ł ukasz, redagu­ jąc swe dzieło, sugerow ał się praw d o p o d o b n ie tekstem kazania n a górze: „przekonani

są bowiem, że dzięki w ielom ów ności swojej będą w ysłuchani“ (M t 6,7)25. Sw. Ł ukasz zatem opuścił te dw a, jego zdaniem niepotrzebne fragm enty M odlitw y Pańskiej.

W M odlitw ie Pańskiej spotykam y różne sform ułow ania p ró śb odnośnie chleba pow szedniego, win (grzechów ) czy też przebaczenia przew inień bliźnim.

P rośba o chleb pow szedni w przekazie św. M ateusza („daj nam dzisiaj“ r M t 6,1 Ib) m a przypuszczalnie n a uw adze codzienną m odlitw ę biednego człowieka. Św. Ł ukasz tę sam ą prośbę w yraża inaczej: „dawaj nam każdego d n ia “ (Łk 11,3b). C hodzi tu raczej o chleb n a przyszłość, o stałe, nieprzerw ane „daw anie chleba“.

Sw. M ateusz przekroczenia nazyw a „w inam i“ (ta o fe ile m a ta - M t 6,12a), podczas gdy ew angelista Ł ukasz „grzecham i“ (tas ham artias - Ł k 11,4a). W przekazie obu ew angelistów przebaczenie grzechów jest uzależnione od tego, „jak i my odpuszczam y w inow ajcom naszym “. U św. M ateusza ten w arunek odpuszczenia „win“ jest w yraźnie

20 L. S t a c h o w i a k , M odlitw a w Piśm ie św iętym , A ten . K ap ł., 66 (1963), s. 307. 21 F . G r y g le w ic z , art. cyt., s. 22.

22 P or. inne sk ró ty czynione przez św. Ł u k asza: Ł k 6,4 -5 p o r. M t 12,5-7: Ł k 9,20-31 p o r. M t 16,17-19. 23 M t 5,45 p o r. Ł k 6,35; M t 7,11 p o r. Ł k 11,13; M t 12,50 p o r. Ł k 8,21.

24 F. G r y g le w ic z , a rt. cyt., s. 25.

25 Z n am ie n n e je st to , że c y to w an a w ypow iedź C h ry stu sa zn ajd u je się w bliskim k o n tek ście M odlitw y Pańskiej.

(7)

38 J A N G R A J E W S K I

zaakcentow any w najbliższym kontekście M odlitw y P ańskiej26. P o n ad to na uwagę zasługuje fa k t, że św. M ateusz używa słow a „odpuszczam y“ w czasie perfectum , czyli d o konanym . M ówi więc o przebaczeniu już d o konanym i o w inach, które zostały darow ane.

Sw. Ł ukasz inaczej form ułuje m odlitw ę o przebaczeniu grzechów . W ykazuje w praw dzie związek, ja k i istnieje między przebaczeniem udzielonym przez Boga a przebaczeniem bliźniem u, nie rozw ija jed n ak szerzej tej myśli i nie daje dalszych wyjaśnień. Używa przy tym słow a „odpuszczam y“ w czasie teraźniejszym , przez co nad aje m u ogólne znaczenie i w yraża myśl, że w ierny do winowajcy nie m a urazy, a przeciw nie m u o dpuszcza27.

N astępne sform ułow anie w przekazie ew angelistów odnosi się do w inow ajców . Sw. M ateusz mówi o przebaczeniu „winow ajcom naszym “ (M t 6,12b), św. Ł ukasz 0 przebaczeniu „każdem u w inowajcy naszem u“ (Łk 11,4b). Z asadniczo o ba wyraże­ nia m ają ten sam sens, u Ł u k asza je d n a k jest lepiej w yrażone. W skazyw ałoby to na literacką popraw kę, w niesioną do tekstu św. M ateusza przez dobrego p isarza i styli­ stę, jak im był św. Ł u k asz28.

Z pow yższego w idać, że różnice w sform ułow aniu p ró śb drugiej części M odlitw y u św. M ateusza i św. Ł ukasza nie są zasadnicze. Teoretycznie m ogą mieć one źródło w różnych tłum aczeniach tego sam ego sem ickiego tekstu. U w zględniając jed n ak bogactw o języka greckiego, gdybyśm y mieli do czynienia z dw om a tłum aczeniam i, różnice te byłyby większe. Nie chodzi zatem o dw a różne przekłady, ale o zapożycze­ nie lub lepiej w ykorzystanie przez św, Ł u k asza tek stu M odlitw y Pańskiej św. M ateu ­ sza. S tru k tu ra M odlitw y Pańskiej ja k o całości potw ierdza nasze szczegółowe analizy29. W skazuje o na n a to, że wszystkie opuszczone przez św. Ł ukasza elem enty należą do pierw otnego tekstu M odlitw y Pańskiej. A zatem tekst M odlitw y Pańskiej w wersji św. Ł u k asza je st tekstem skróconym i popraw ionym . E w angelia św. M ateu ­ sza nie tylko dokładnie oddaje sem icką treść poszczególnych w yrażeń, ale także przekazuje M odlitw ę P ańską bez żadnych późniejszych dodatków . Jej tekstu używa się w liturgii kościelnej i pryw atnej m odlitwie.

Po ustaleniu pierw otnego tekstu M odlitw y Pańskiej w ypada jeszcze zastanow ić się n ad znaczeniem słów w niej zaw artych i treścią teologiczną poszczególnych wyrażeń.

N a sam ym początku M odlitw y w przekazie obu ew angelistów występuje słowo Pater („Ojcze“). T o greckie słowo jest zapew ne tłum aczeniem aram ejskiego Abba. Określenie Abba wywodzi się gram atycznie z form y em fatycznej używanej ja k o wołacz, k tó ra stała się w późniejszym czasie określeniem w m ian o w n ik u 30.

T ru d n o jest przetłum aczyć dokładnie n a język polski term in aram ejski Abba. 1 dlatego zapew ne autorzy N ow ego T estam entu w niektórych tekstach stosują p o d ­ w ójną form ę Abba Pater („N ie otrzym aliście przecież ducha niewoli, by się znow u pogrążyć w bojaźni, ale otrzym aliście ducha przy b ran ia za synów , w którym m ożemy wołać: A bba, Ojcze (ho Pater)“ - Rz 8,15). A b b a jest fam ilijnym zaw ołaniem dzieci żydowskich, jakim zw racały się do swych ojców, w yrażając swoją ufność, miłość i pew ność, że doznają od nich czułej o p iek i31. P o n a d t o w y r a ż a całkow ite bezpie­ czeństw o i radość. Przed C hrystusem żadem Izraelita nie zw racał się tak do Boga. C hociaż Stary T estam ent zna określenie Boga ja k o O jca, bądź w sensie Jego opieki, bądź działalności stwórczej i zbawczej, to jed n ak na p o czątk u nowej ery tytuł ten był

26 „Jeżeli bow iem odpuścicie ludziom p rzew in ien ia, o d p u śc i rów nież w am O jciec w asz niebieski. Jeżeli nie odpuścicie ludziom , to ani Ojciec w asz nie odp u ści win w aszych" (M t 6.14-14).

27 S. W e il, N a lem at „O jcze nasz". W d ro d ze. 2 (1981) s. 106: F. G ry g le w ic z , a rt. cyt., s. 26. 28 „ A u to r trzeciej E w angelii sta ra! się o to . by jeg o grecki język byl czysty, w olny od b arb ary zm ó w . Z go d n y jest p o d tym w zględem z p rzepisam i, k tó re w U w. p o C h r. zredagow ał F ry n ic h u s. Popraw i! więc szereg słów i zw ro tó w n ielitera ck ich ..." F. G r y g le w ic z , Ewangelia według św. Ł u ka sza . P o zn ań 1974. s. 5f.

F. G r y g le w ic z . a rt. cyt., s. 28.

30 Stow o Abba w ystępuje w M k 14.36: w in n y c h m iejscach ew angelii np. w p a ra lc ln y m tekście (L k 22.42) w ystępuje Pater. P or. L. S ta c h o w ia k , art. cyt., s. 303.

31 J. B a n a k . M odlitw a w Piśm ie św iętym . M P. 4 (1981) s. 77.

(8)

czymś w yjątkow ym 32. P o n ad to ilekroć Izraelita używa tego term inu w liturgii, m a na myśli ojcostw o w ynikające z faktu Przym ierza. T erm in Ojciec (ab) w odniesieniu do Boga występuje tu zawsze z zaim kiem (abbl - ojciec m ój, abblnu - ojciec nasz).

W N ow ym T estam encie określenie Boga ja k o O jca przybiera innego znaczenia. C hrystus zw raca się do B oga bezpośrednio, nazyw a G o po p ro stu Ojcem. Je st to tytuł oryginalny i w yjątkow y, w prow adzony przez Je zu sa33. Poprzez słowo A bba Jezus w prow adza uczniów w intym ne obcow anie z Bogiem, objaw ia się ja k o praw dziw e dziecko Boga żywego, aby w ołając A bba stali się rów nież dziećm i Bożymi. C hrystus zw racając się do Boga przez Abba, uczy miłości i ufności. J a k o najlepszy Ojciec wie, czego potrzebuje Jego dziecko, co jest d o b re i potrzebne (por. M t6,32). Bóg, Abba nie chce krzywdy swego dziecka, jest najlepszym Ojcem , zatroskanym i gotow ym przyjść z pom ocą. C hrystus zw raca się do O jca, który nie jest ju ż pełnym grozy władcą; ale jest Bogiem miłości oddającym się swym dzieciom . W idzim y więc, że treść term inu Abba w inw okacji M odlitw y Pańskiej jest b ard z o głęboka.

W obu wersjach M odlitw y Pańskiej, albo nazyw ając bardziej kon k retn ie - m od­ litwy „Ojcze nasz“ (M t 6,9-13; Ł k 11,2-4), na pierwszy plan wysuwa się p ro śb a 0 nadejście K rólestw a Bożego. N ie jest to p ro śb a eschatologiczna, ale p ro śb a walczą­ cego wyznawcy dotycząca zm agań z nieprzyjaciółm i tego K rólestw a. S tąd też cała seria p ró śb w drugiej części m odlitw y, k tó re dotyczą zarów no sfery m aterialnej, jak 1 duchow ej. W yznaw ca C hrystusa w m odlitw ie „Ojcze nasz“ jest grzesznikiem , ocze­ kującym odpuszczenia win i m iłosierdzia (M t 6,12; Ł k 11,4). W alka wyznawcy Jezusa jest tw arda, toczy się bowiem o wielką spraw ę, o życie wieczne. K ażda chw ila może decydow ać o je j w yniku, o nagrodzie albo o karze wiecznej34. D latego też w m odlit­ wie „Ojcze nasz“ jest gorąca p ro śb a o pom oc w zm aganiach z nieprzyjacielem Boga i człowieka, by nie dopuścić do stanu p o kusy (M t 6,13; Ł k 11,4). P o k u sa jest niebez­ piecznym stanem w życiu człow ieka, kiedy p o p a d a on w chw iejność i b rak m u często siły by się jej oprzeć. Pokusa p ro p o n u je złudne d o b ro , za którym kryje się grzech. C hrystus w chwili p ró b y , godziny m ocy ciem ności (por. Ł k 22,53) m odli się do Boga Ojca. Podobnie rów nież w yznawca C hrystusa, Jego uczeń, bierze przykład ze swego M istrza. O skuteczności m odlitw y decyduje tu dziecięca ufność, w yrażająca się poprzez słowo A bba, k tó ra zdaje się całkow icie na wolę O jca35.

W m odlitw ie „Ojcze nasz“ zaw arta jest w sposób szczególny idea przebaczającego braterstw a (por. M t 6,12; Ł k 11,4). W idzim y tu taj w yraźne naw iązanie do tekstu M t 5,44-45: „tak będziecie synam i Ojca waszego, który jest w niebie; poniew aż On spraw ia, że słońce Jego w schodzi nad złymi i n ad dobrym i, i O n zsyła deszcz na spraw iedliw ych i niespraw iedliw ych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was m iłują,, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią?“.

„Ojcze nas“ zaw iera rów nież głęboką myśl p o d d an ia się woli Bożej (por. M t 6,10 )36. Użyty w tekście czasow nik g rcckiginesthai(stać się) oznacza to, co przychodzi i urzeczyw istnia się. F o rm a gram atyczna trybu rozkazującego aorystu biernego nie wskazuje na ideę trw ania, ale w yraża wolę doskonalenia się w sposób szybki i cu­ do w n y 37. Słowo w ola (thelem a) m oże mieć znaczenie m oralne, dotyczące postęp o w a­ nia, lub też. może być synonim em Bożej O patrzności. „Bądź w ola T w o ja“ - w yraża prośbę, by ludzie wypełnili szybko p o stu laty Boga. D o d atek tej prośby: „jak w niebie tak i na ziemi“ podkreśla uniw ersalny charak ter.

M odlitw a „Ojcze nasz“ stanow i pełny wyraz m odlitew ny posłannictw a C hrystusa o K rólestw ie Bożym. M odlitw a ta jest m odlitw ą serca, w olną od w ielom ów stw a, pełną dziecięcej p ro sto ty i żywej w iary38.

1.3] • OJCZENASZ 39

32 N a te m a t h eb rajsk ieg o słow a ab (O jciec) była ju ż w pracy wcześniej m ow a. 33 J . B a n a k . a rt. cyt., s. 77.

34 L. S t a c h o w i a k , a rt. cyt., s. 305.

35 J. W a r z e c h a , O jcostw o Boga w P iśm ie św ię ty m , C o m m u n io , 2 (1982). 1 (7) s. 49.

36 M. W o jc ie c h o w s k i, B ą d ź wola Twoja, W d ro d z e , 4 (19.79) s. 106; S. W e il. Na tem at „ O jcze n a sz". W d ro d z e , 2 (1981) s. 103.

37 J . H o m e r s k i, Ew angelia według św. M ateusza, P o zn ań 1979, s. 147. 38 L. S t a c h o w i a k , art. cyt., s. 305.

(9)

40 .1 AN U R A .ir .W S K l [31

Podsum ow ując to wszystko, co zostało pow iedziane na tem at m odlitw y „Ojcze nasz“ N ow ego T estam entu, trzeba stw ierdzić jej w yjątkow ą rolę w nauczaniu C hry­ stusa. „Ojcze nasz“ jest swoistym streszczeniem zadań chrześcijanina, jest zarazem pełnym ufności w yznaniem dziecięcej w iary w Boga. M odlitw a ta obejm uje całego człowieka i spraw y, k tóre odnoszą się do Boga i bliźniego. Jezusow a m odlitw a „Ojcze nasz“ jest wyrazem troski Boga - ja k o O jca - o człowieka i jego zbawienie. Jest też w zorem m odlitw y chrześcijańskiej, wiążącej człow ieka z Bogiem i ludźmi.

Z A K O Ń C Z E N IE

B adania nad tekstem Iz 63,14-17 wykazały, że myśli w nim zaw arte - z m ałym i w yjątkam i - są pow tórzone w tekście M odlitw a Pańskiej w wersji św. M ateusza. M odlitw a C hrystusa, poza pewnym i elem entam i, nie jest czymś zupełnie now ym : jest k ontynuacją, „udoskonaleniem “ i w ypełnieniem m odlitw y Starego Przym ierza.

A nalizy M odlitw y Pańskiej (M t 6,9-13: Ł k 11,2-4) w ykazała w yjątkow ą rolę tej m odlitw y w nauczaniu C hrystusa: „Ojcze nasz“ jest sw oistym streszczeniem zasad chrześcijanina. M odlitw a ta obejm uje całego człow ieka i spraw y, k tóre odnoszą się do Boga i bliźniego. Jezusow a m odlitw a „Ojcze nasz“ jest wyrazem troski Boga - ja k o O jca - o człowieka i jego zbawienie. Jest też wzorem m odlitw y chrześcijańskiej, wiążącej człowieka z Bogiem.

LA P R IÈ R E N O T R E P È R E D E L ’A N C IE N E T D U N O U V E A U T E S T A M E N T R é s u m é

L ’article p o rte su r la p rière N o tre Père de l’A ncien et d u N o uveau T e sta m e n t. R echerches su r le text Iz 6 3 ,15-17 p e rm e tte n t c o n s ta te r q u ’il co n tie n t certain s idées éq u iv alen tes aux celles de la prière du C h rist d a n s M t 6 ,9 -1 3 . L a p rière de Jé su s C h rist - c ’est une c o n tin u a tio n et „p erfectio n n em en t“ de la p rière de l'A n cien T estam en t.

L a p rière du S eigneur (M t 6 ,9 -1 3 ; Lk 11,2-4) c o n stitu e r très im p o rta n t élém ent d an s l’enseig n em en t de Jésus. N o ire Père - c’est une résum é des devoirs ch rétien s et l’exem ple p o u r to u s qui d ésiren t p a rta g e r d a n s le R o y a u m e de D ieu.

Cytaty

Powiązane dokumenty

Już w XVI wieku (a może wcześniej, ale brak poświadczenia) występuje także znaczenie ogólniejsze ‘modlitwa w ogóle’ i ‘czynność modlenia się’, nazywa się tak

JEZUS PRZEZ ŻYCIE MNIE WIEDZIE.. ON MNIE

Spotykam się z opinią, że księża to mają dobrze, że dobrze się w życiu ustawili Samochody, piękne plebanie, duże pieniądze. Skoro dla tych, którzy nie wierzą

szał w kociołku, dmuchając zrzadka na zbierającą się pianę — i naonczas przy jasnem świetle ognia znajdowałem w zwróconych na nowoprzybyłego oczach

Ynzer Foter, dü byst ym hymuł, Daj noma zuł zajn gywajt;. Daj Kyngrajch zuł

- nie wódź nas na pokuszenie – kuszenie jest częścią życia każdego człowieka. Boży plan zakłada wolność człowieka, więc ciągle musimy dokonywać wyboru między dobrem

Prosimy Cię, Panie, za przyczyną Najświętszej Maryi Panny, Matki naszej i Królowej Polski oraz za wstawiennictwem świętych Patronów naszych, ochraniaj Ojczyznę naszą od

dass die Erfüllung der Elias — Weissagung nicht in Form einer Reinkamation des Elias erfolgte.“ J.. Autor jednak nie podaje sposobu po­ łączenia logicznego obu