Głos Pomorza : dawniej "Głos Wąbrzeski" : pismo społeczne, gospodarcze, oświatowe i polityczne dla wszystkich stanów 1937.05.08, R. 19[!], nr 52 + Świat Kobiecy nr 9, Niedziela nr 19

Pełen tekst

(1)

Ceno numeru 10 groizy Opłacono gołówkp z góry

PISMO SPOŁECZNE, GOSPODARCZE, OŚWIATOWE I POLITYCZNE DLA WSZYSTKICH STANÓWZYXWVUTSRQPONMLKJIHGFEDCBA

s o b o ta d n i a 8 m a ja 1 9 3 7 r .

? 3

/Vou/ij wybryk crłonków /V> S. f>> A. f*. Straszna katastrofa

lorstWessel Lied i Deotseliland beiitscliliind iilierallesj

śpiewali Niemcy na zebraniu w Książkach — Należałoby raz wreszcie ukrócić swawole Niemców w Polsce.

sterowca Hindenburg

100 osób pod gruzami

Z i ł o w e g o Y o r k u d o n o s z ą o s t r a s z n e j k a t a s tr o f i e , k t ó r e j u l e g ł n i e m ie c k i s t e r o w i e c . J ł i n d e n b u r g “ .

W Książkach p o w ia t u w ą ib r z e s - b o c z y ż ś p i e w a n i e n i e m i e c k ic h h y m - w ie ż a d n y c h u p r a w n ie ń — t r z e b a b y k ie g o w s a li P l o e tz a o d b y ło s ię z e b r a - n ó w i w z n o s z e n ie o k r z y k ó w n i e j e s t to s a m o w m y ś l z a s a d y z ą b z a z ą b z a - n ie n i e m i e c k ie j o r g a n i z a c j i N . S . D . p r o w o k a c j ą ? s to s o w a ć w s t o s u n k u d o N ie m c ó w z a - A . P - p r z y u d z i a le o k o ło 2 5 0 o s ó b o r a z i N a p r a w d ę w ła d z e p o w in n y ż a k a - m ie s z k u j ą c y c l i w P o ls c e .

1 1 ,z 1 T T T ‘ - 1 i - - T z a ć n ie m c o m p o d o b n y c h w y s t ą p i e ń , j P o z b ą d ź m y s ię n a r e s z c ie p r z y s ło - P o l a c y w N ie m c z e c h n ie m a j ą p r a - 'w i o w e j t o l e r a n c y j n o ś c i !

d e l e g a t ó w d r Jana Heinkela c z ł o n k a k o n s u l a t u n ie m ie d k ie g o z T o r u n i a . P a w lik a W a l t e r a s e k r e t a r z a te g o ż k o n s u l a tu i d r Z a g ó r s k ie g o r ó w n ie ż c z ł o n k a k o n s u la t u n i e m i e c k ie g o .

Scenę udekorowano obrazem Hit­

lera i proporczykami ze swastyką.

Z e b r a n i u p r z e w o d n i c z y ł M ic h a e lis W a l te r z K s ią ż e k a p r z e m a w i a li : O t to R i t m a n z B u c z k a , d r H e in k e l i P a u l i k z T o r u n i a .

P ie r w is z y m ó w c a o m ó w ił s p r a w ę o r g a n i z a c y j n ą , w z y w a ją c w s z y s t k i c h d o s o l id a r n e g o w s t ę p o w a n ia d o N . S . D - A . P . i r e g u la r n e g o p ł a c e n i a s k ł a ­ d e k .

D r u g i m ó w c a ., d r H e in k e l w s k a z a ł n a k o r z y ś c i w y p ły w a ją c e z n a l e ż e n i a d o N . S . D . A . P ., z a z n a c z a j ą c ż e c z ło n k o w ie te g o ż w r a z i e p o b y t u w N ie m c z e c h m a ją p r a w o d o u z y s k a n i a t a n i p o s a d , z ie m i c z y z a p o m ó g .

W r e s z c ie o s t a t n i m ó w c a W a l te r P a u l ik o m ó w ił o b s z e r n ie u s t a w ę p o l­

s k ą o p a s i e g r a n i c z n y m , a p e l u ją c d o z e b r a n y c h b y n ie p r z e p is y w a li s w y c h

w a l k a c h o O c h a n d i a n o z d a b v li ż o ł n ie r z e g e n e r a ła f r a n c o w ó z p a a c e r i o p o e h i il z e ii s o w i e c k ie g o , n a k t ó r y m n a m a l o w a n a b y ł a t r u p i a g ło w a

t i

S t e r o w i e c „ H i n d e n b u r g ’ p r z y b y ł z N o w e g o Y o r k u d o L a c k e h u r s t i w c h w i l i , kiedy miał lądować na maszcie nastąpiła straszna eksplozja.

M o m e n t a ln i e s t e r o w i e c s t a n ą ł w p ł o ­ m i e n i a c h i z w i e l k i m h u k i e m s p a d l n a z i e m ię .

N a t y c h m i a s t z o r g a n i z o w a n o a k c j i r a t u n k o w ą , k t ó r a n i e s te t y z p o w o d u o g r o m n e g o o g n i a , n ie m o g ł a o p a n o w a ć

s y t u a c j i .

S t e r o w i e c . . H i n d e n b u r g ’ m i a ł n a s w v m p o k ł a d z i e 1 0 0 o s ó b , w t y m 5 9 p a ­ s a ż e r ó w i b l i .s ó b z a ł o g i .

D o t y c h c z a s z d o ł a n o u r a t o w a ć ’> o s o b v - lo s p o z o s t a ły c h d o t y c h c z a s n i e ­

z n a n y .

K a t a s t r o f a w y d a r z y ł a s i ę o g u d z . 1 9 ,1 5 w e d łu g c z a s u ś r o d k o w e - e u r o p e j -

। s k i e g o .

. . H i n d e n b u r g " p r z y b y ł d o N o w e g o Y o r k u z E u r o p y z 1 J - g o d z i n n y r n o p ó ź ­ n i e n i e m . M ia ł o n p o z a s o b ą 2 0 p o d r ó ż y t r a n s a t l a n t y c k i c h .

W o s t a t n i e j c h w i l i d o w i a d u j e m y s i ę ż e d a l s z a a k c j a r a t u n k o w a t r w a .

z ło ż o n a z

I M l w ieli śl. Dtiym aly

K A T A S T R O F A L O T N I C Z A

W c z a s ie n o c n y c h ć w ilc z e ń l o t n i­

c z y c h w r H r a d c u K r a lo v e z a p a l ił s ię w p o w ie t r z u , s a m o lo t n a s k u t e k w y b u c h u m o t o r u . O b s e r w a t o r z d o ł a ł w v - P o g r e b D r z y m a ł y o d b y ł s i ę w g o . K s - p r o b o s z c z N i e d b a l o d p r a w i ł s k o c z y ć n a s p a d o c h r o n i e , n a f to m ia ś it c z w a r t e k w M i a s te c z k u p o w . w y r z y - '- - 1 - 1— * * — - - - - - 1- - - - -- - ! •• 1 ' ’ ' ’ • m . ,,uurcn oross Denni s k ie g o i s t a ł s .ę m a n d e s t a c j ą o c z m -

— Deutschland, Deutsch- p a i r t o ty c z n y e h c a łe j W ie lk o p o ls k i i J u ż w ś r o d ę p o p o ł u d n i u d o G r a - ib ó w - n a z j e ż d ż a ć z a c z ę ł y s ię d e l e g a c je I z b l i ż s z e j i d a l s z e j o k o lic y . Z G r a b ó w d z ie D r z y m a ł a w d a r o w a n e j m u p r z e z P a ń s t w o o s a d z i e s p ę d z ił o s t a t­

n ie d n i ż y c ia , o d b y ł a s ię e k s p o r t a c j a d o k o ś c io ła p a r a f i a ln e g o w M i a s te c z ­ k u .

W c z w a r te k r a n o o g o d z . 9 .3 0 p r z y n ie r u c h o m o ś c i n a in n e o s o b y , p r z y -

te m k ł a d ł szczególny nacisk ażeby

baczono aby żadna nieruchomość nie przeszła w ręce Polaków! — g d y ż w p r z e c iw n y m b o w i e m r a z ie N ie m c y u - t r a c i li b y p r a w o p o b y t u w P o ls c e ! !

P o z e b r a n iu o r k i e s tr a

o p t a n t ó w z D ę b o w e jł ą k i o d e g r a ła k i l­

k a p ie ś n i n ie m ie c k ilc h a z e b r a n i o d ­ ś p i e w a l i m - in . „Durch Gross Berlin maschiren“ ■ ~

land fiber alles44 <*Flieg deufsche Fah- ne flieg“ oraz ..Horst Wessel Lied44.

Z e b r a n i w i t a li i ż e g n a li s ię p o d n ie - , s i e n io m r ę k i i okrzykiem „Heil Hit- Iia ler44.

O t o k r ó t k ie s p r a w o z d a n ie z e z e ­ b r a n i a p l a c ó w k i k s i a ż k o w s k i e j N . S . D . A . P .

ż a ło b n ą M s z ę ś w . i e g z e k w i e , p o c z y m p ilo t k p t . S n i ż e k p o n ió s ł ś m ie r ć g d y ż w z n i e s i o n o t r u m n ę n a p l. M a r s z a ł k a s p a d o c h r o n j e » o p r z y s k o k u z n ie - P i ł s u d s k i e g o , g d z ie u s ta w io n o k a t a - w i e l k ie j w y s o k o ś c i n ie o t w o r z y ł s ię . f a l k .

I u o d b y ł a s ię n a j w z n i o ś le j s z a c z ę ś ć o b r z ę d u ż a ło b n e g o . I m ie n ie m P , P r e z y d e n t a R z p l it e j w ic e w o je w o d a p . M a li c k i d o k o n a ł d e k o r a c j i t r u m n y o r d e r e m „ P o lo n ia R e s ti tu t a '4, w y g ło ­ s ił w z r u s z a j ą c e p r z e m ó w ie n ie - W im ię n i u a r m i i p o ż e g n a ł D r z y m a ł ę g e n e r a ł

C h m u r o w i c z . D a le j p r z e m a w i a li s e n a ­ t o r ( i ł o w a c k i i p o s z c z e g ó ln i d e le g a c i m ia s t.

P r z y d ź w ię k a c h m a r s z a ż a ł o b n e g o z ło ż o n o t r u m n ę d o p r o w iz o r y c z n e g o g r o b u .

W id z i m y z te g o s p r a w o z d a n i a , ż e u d z i a le k i l k u t y s ię c z n y c h t łu m ó w , j a - N ie m c y w P o l s c e - a z w ła s z c z a n a P o - [ k i e z a p e ł n i ł y k o ś c ió ł i p l a c p r z e d k o - m o r z u p o z w a l a j ą s o b ie n a g r u b e w v - ś c io le m i w o b e c n o ś c i p r z e d s ta w ic i e li

b r y k i :_ i w ł a d z w o s o b a c h w i c e w o j e w o d y p o z -

. . . . , 1 n a ń s k ie g o W a l i c k i e g o , d o w ó d c y b y d -

o M i z e g a j ą s w o i c h z i o m k o w a ’ I g O iS k i e j d y w i z j i C h m u r o w i c z a , s ta r o - z e b y m e s p r z e d a w a l i z ie m i P o l a k o m w y r z y s k i e g 0 X fu z y c z k i, k u r a t o r a

z a c h o w u j ą s ię p r o w o k a c y j n i e ; J a k u b c a ., p r e z y d e n ta B a r c ó s z e w s k ie -

Z am o rd o w ał żo n ę i 3 sy n ó w

C Z Ę S T O C H O W A . S ą d O k r ę g o w y n ó w w w ie k u o d 9 d o 1 4 l a t i ż o n ę J ó - r o z p o z n a w a l n i e z w y k l e p o n u r ą s p r a - i z e ię

w ę 4 4 - le tn ie g o J ó z e f a P a t r ic z n e g o , p o d p a l i ł d o m . m i e s z k a ń c a w s i K r ó tk o l a s y . P a t r i c z - d y n i i o g ie ń u g a s ili n y w r n o c y z 1 n a 2 m a r c a b r - w p r z y -

p o c z y m p o d e r ż n ą ł s c ib ie ż y ły i S ą s ie d z i z a u w a ż y l i , a s a m o b ó j c ę l i­

n y w n o c y z 1 n a 2 m a r c a b r - w p r z y - r a t o w a li . S ą d o p i e r a j ą c s ię n a o r z e c z c - s t ę p i e s i l n e j d e p r e s ji d u c h o w e j s p o w o n i u l e k a r z y , k t ó r z y s t w i e r d z i li , ż e d o w a n e j t r u d n o ś c i a m i n a t u r y f in a n - P a t r ic z u y d o k o n a ł z r o d n i p o d c z a s s o w e j k i l k u c io s a m i s i e k ie r y z a m o r d o - I p h w ń lo w e g o z m n ie j s z e n i a p o c z y t a l- w ra ł p o g r ą ż o n y c h w e ś n ie t r z e c h s y - 1 n o ś c i, s k a z a ł g o n a 6 l a t w i ę z ie n i a .

D la p o l e g ły c h ż o ł n ie r z y , k t ó r z y s t r a c i li ż y c ie p o d c z a s w a lk p r o w i n c ji S u i y a n , o d b y ł a s i ę w t y c h d n i a c h u r o c z y s tc ś ć w o js k o w a z d e f i l a d ą w o js k c h i ń s k i c h p r z e d p r z e d s t a w i­

c ie la m i r z ą d u c h i ń s k i e g o

(2)

Str 2baZYXWVUTSRQPONMLKJIHGFEDCBA „ G Ł O S - Nr. 52

Kredyt dla rolnictwa na Pomorzu

1 O R U N . N a s k u te k s ta r a ń P o -J 1 ) k r e d y t n o rm a ln y * ro z p ro w a d z o - m o rs k ie g o T o w a rz y s tw a R o ln ic z e g o n y p rz e z P a ń s tw o w y B a n k R o ln y i P o m o rs k ie j Iz b y * R o ln ic z e j p o p a r - (o d d z ia ł w G u d z ią d z u i w G d y n i) ty c h p r z e z p . W o je w o d ę p o m o rs k ie - w y n ió s ł 9 7 0 .0 0 0 z ł

g o p a n M in is te r R o ln ic tw a i R e fo rm 2 ) k r e d y t u lg o w y 3 p ro c , w y n ió sł R o ln y c h p r z y z n a ł d a lsz y * u lg o w y * k r e - 4 5 0 0 0 0 z ło ty c h

d y t s ie w n y d la r o ln ic tw a p e m o rs k ie -i 3 ) k r e d v t u | < H a o s a c lllic tw a g o w w y s o k o ś ć . 1 5 0 0 0 0 z ło ty c h , W y n ió s ł 1 4 5 ,0 0 0 z ło ty c h .

■'c z a s ie p r z e m a r s z u o s ta tn ic h c z w ó r e k 1 1 ° jako 5 p ro c , k r e d y t d la g o s p o d a rs tw ‘J )n k ik ó w ^ m k o o ^ m n n v c li ^ O n o O z F . .N a j- p o c h o d u o d d a ło k ilk a n a ś c ie s trz a łó w p o s z k o d o w a n y c h p r z e z w y m a r z n ię c ie j z ie ,’’I1'a k o " r o k o o d p o r n y c h .0 0 0 0 z ł.

w y n ik u ty c h ! o ^ in iin , z a ś 5 0 ,0 0 0 z ł d la d r o b n y c h * * * * * * * * * * * 1 * * * * * * z 5 ) /a s iłe k b e z z w ro tn y * d la ro ln i- ro ln ik ó w * w y ją tk o w o p o s z k o d o w a n y c h k ó w n a jb ie d n ie js z y c h 1 0 .0 0 0 z ł.

s k ie m p o d n iie c e u ia i. W w y c ią g n ię te j rę c e tr z y m a ła s k ie ro w a n y w O r lik a re w o lw e r.

— N a c o je s z c z e c z e k a s z ?

N a g lis z m n ie ? .. P r z e r a z iłe ś s ię ? . P o c z e k a j, m a m c z a s! — c e d z iła ir o n i­

c z n ie d z ie w c z y n a .

S p a ć n ie d a je s z s w y m i g łu p im i z a b a w k a m ii!

P o c z e k a j!.. M o ż e d a m c i o k a z ję d o d łu g ie g o , n ie p rz e rw a n e g o s n u .. P o ­ z w ó l je d n a k p r z y jr z e ć c i s ię p rz e d te r n ..

O rlik c o fn ą ł s ię d o ś c ia n y i z a ło ­ ż y w sz y rę c e n a p ie r s i c z e k a ł m ilc z ą c o . P rz e z k ilk a m in u t M a n ia b a w iła s ię re w o lw e re m , c e lu ją c w O r lik a 1 n ie p r z e s ta ją c u ś m ie c h a ć s ię B y ła n a w e t c h w ila , k ie d y z d a w a ło s ię , iż ju ż , p o c ią g n ie z a c y n g ie l i p o ło ż y O r­

lik a tr u p e m .

O n ty m c z a s e m s ta ł n ie r u c h o m y i m illc z ą c y . M im o g ro z y s y tu a c ji!, a n i je ­ d e n m u s k u l n ie d r g n ą ł n a je g o tw a ­ rz y . T o z ła m a ło d z ie w c z y n ę . C z u ła , ż e n ie o s ią g n ie z a m ie rz o n e g o c e lu , ź e n ie d o c z e k a s ię , a ż O rlik , b ła g a ją c o ż y c ie , r z u c i s ię n a k o la n a .

S ta ł n ie w z ru s z o n y , w y z y w a ją c y . Ż e b y c h o c ia ż r z u c ił s ię w je j s tr o n ę , ż e b y c h o c ia ż c h c a a ł w y rw a ć lu b w y ­ tr ą c ić b ro ń .

T o z a ła m a ło M a rię . S ta ła je sz c z e c h w ilę a ż w re s z c ie o d rz u c iła r e w o lw e r p o d n o g i O r lik a i z n ie n a w iś c ią w y c e ­ d z iła :

N ie b ę d ę s trz e la ła ja k d o w o rk a . J e d n o s o b ie ty lk o z a p a m ię ta j, ż e ż y ­ w e g o a n i u m a r łe g o n ie o d d a m c :ę n i­

k o m u ... R o z u m ie s z ? T e ra z k ła d ź s ię i ś p ij s p o k o jn ie !

P o w ie d z ia w s z y to , o d s u n ę ła k o ta r ę , o d d z ie la ją c ą iz b ę o d g a n k u i w y s z ła .

G d y O rlik z b u d z ił s ię n a z a ju tr z r a ­ n o i w y s z e d ł n a g a n e k , z a s ta ł s w o ic h lu d z i p r z y ś n ia d a n iu , s u to z a k r a p ia ­ n y m w in e m .

w * u b ie g ły m r o k u g o s p o d a rc z y m k ię - k ą c z n i p r z e to k w o ta p r z y z n a n y c h s k a m i ż y w io ło w y m i- ' k r e d y tó w w y n o s i 1 .6 3 5 .0 0 0 z ło ty c h .

R ó ż n ic ę w o p ro c e n to w a n iu k r e - A k c ja p r z y z n a n ia d la ro ln ic tw a d y tu u lg o w e g o p o k r y je M in is te rs tw o p o m o rs k ie g o u lg w * s p ła c ie b ie ż ą c y c h R o ln ic tw a i R e fo rm R o ln y c h . ■ z o b o w ią z a ń , u lg k o le jo w y c h i u lg w

D o ty c h c z a s u d z ie lo n a r o iln ic tw u ! s p ła c ie z a le g ły c h ś w ia d c z e ń s o c ja l- p o m o r s k ie m u p o m o c sie w * n a p r z e d - n y c h je s t w to k u z a ła tw ia n ia p rz e z [ s ta w ia s ię z a ty m ja k n a s tę p u je : ! z a in te re s o w a n e M in is te rs tw a .

PnimliMiiiiiiOTiiiliu

i r z e b ie g u r o c z y li o ś c i 1 -m a jo w y e h s z ta n d a ra m i i 6 5 tr a n s p a r e n ta m i, w y - w W a rs z a w ie b y t n u o g o l s p o k o jn y , r u s z y ł o g o d iz in ie 1 0 ra n o w y z n a c z o - J e d e u tra g ic z n y w y p a d e k w y d a r z y ł n ą tr a s ą z u l. N o w o lip k i d o u l. P rz e - s ię je d n a k p rz y p r z e m a rs z u p o c h o d u ! ja z d . O g o d z in ie 1 1 m in 3 0 p r z y z b ie - D u n d u . _ g u u lic y M iłe j i S m o c z e j s z e ś c iu n ie -

S ie d e m p o c h o d ó w p rz e s z ło tra s a m i, m o

w ię k s -z ą lic z b ę u c z e s tn ik ó w z g r o m a -! re w o lw e ro w y c h - W w y n ik u

d z il p o c h ó d P P S C K W . P o c h ó d te n w s trz a łó w z o s ta ł c ię ż k o r a n n y 5 -le tn i ' A d a m S z e n k ie r, k tó r y n a s k u te k o d ­

n ie s io n e j r a n y w k r ó tc e z m a rł. P o n a d ­ to r a n n i z o s ta li: A b ra m E n g ie ls z e r, la t 5 9 , w ło p a tk ę , 5 6 -le tn i H a b a W a d - m a n , H e rs z D ro g o le w s k i, la t 4 3 w tw a rz , 1 8 -le tn i P e re ł M u tte r G e rs z o n w ło p a tk ę , 1 7 -le tn i L u z e r N i s te n b a u m . . w r a m ię i 4 3 -le tn i J u w a n S z a jg a w m ilic ja p a r ty jn a . Z a m k n ię c ie p o c h o - ło p a tk ę , r a m ię i c z o ło . N a p a s tn ic y p o ! d u s ta n o w iły 4 s a m o c h o d y c ię ż a r o w e o d d a n iu s tr z a łó w rz u c ili p e ta r d ę z e s tr a ż ą p o rz ą d k ó w ą- O g o d z in ie ' p o c z y m z b ie g li.

1 3 ,4 0 p r z e d g m a c h e m T e a tr u W ie lk ie -1 P o c h ó d B u n d u z o s ta ł ro z w ią z a n y g o n a s tą p iło r o z w ią z a n ie p o c h o d u , p o - o g o d z in ie 1 2 m in 3 0 p r z y u lic y P r z e ­

c z y m o d b y ła s ię a k a d e m ia 1-m a jo w a . | j)azd , W c z a s ie r o z w ią z a n ia p o c h o d u i o < Iz ie P P S C K .W . z a u w a ż o n o d o s z ło d o d r o b n e g o s tr a c ia m ię d z y ’ d u ż ą ilo ś ć k o b ie t o r a z lic z n ą g r u p ę m ilic ją B u n d u a g r u p ą m ło d z ie ż y k o - m io d z ie ź y z t. z w r. c z e rw o n e g o h a r c e r- m u n is ty c z n e j, k tó r a u s iło w a ła ro z w i- s tw a . R ó w n ie ż w p o c h o d z ie b r a li u - n ą ć s w o je tr a n s p a r e n ty .

< lz ia ł,1 .s tl.'d e n c i z e Z y y 1™ N ie z a le ż -| ’ z z s. w j o g 0 < k in ie

nej M ło d z ^ y S o c ja lis ty c z n e j. P r z y n 2 5 z , B f,yn k o w ’ lic z b ie I k r o z o h n r s k je h < N o w e g o po r z ą d |k t p iln o w a ła

b w a tu . g d y p r z e c h o d z ił p o e h o d P . P . i m i|ic ja n a 3 0 r o w e ra ^ h ; S s a m o c h o - S C . K . W ., n .e z n a n . s p r a w c y r z u c .h d a o h c i ż a ro w h w o z a s ie h o d , .n ie s z k o d liw ą p e ta r d ę k to n a je d n a k z z z flo ż a d n A , • - P ■ ■ n ie w y w o ła ła s p e c ja ln e g o p o p ło c h u . R ó w n ie ż s p X jn i

1 - m a jó wy e n z n a n y c h d o ty c h c z a s o s o b n ik ó w w Ą “z e g ? : 1 0 0 ,0 0 0 z ł p rz e z n a c z o n e z o s ta u s ta lo n y m i u p rz e d - '

w ła d z a m i b e z p ie c z ń s tw a . 2

z g r o m a -' re w o lw e ro w y c h - lic z b ie o k o ło 1 0 ty s . o s ó b w y ru s z y ! o

g o d z in ie 1 2 w p o łu d n ie z W y b rz e ż a K o s c iu s 'z k o w s k ie g o p r z e z -m o s t P o ­ n ia to w s k ie g o i A l 3 -M a ja K r a k o w s k ie P r z e d m ie ś c ie n a P la c te a tr a ln y . W p o c h o d z ie n ie s io n o 8 3 tr a n s p a r e n ty z o k o lic z n o śc io w y m i n a p isa m i. W z d lu z tr a s y p o c h o d u p o r z ą d k u p iln o w ia ła

W c z a s ie k r ó tk ie g o z a m ie s z a n ia , w y ­ n ik łe g o p o w y b u c h u je d n a z o s ó b , b io r ą c y h u d z ia ł w p o c h o d z ie , z o s ta ła r a n n a n o ż e m w s z y ję -

P o c h ó d P . P . S . d a w n e j f r a k c ji r e ­ w o lu c y jn y m w y r u s z y ł o g o d z in ie 1 1 z P la c u i e a tr a ln e g o w lic z b ie o k o ło 3 ty s . o s ó b P o r z ą d k u p iln o w a ła m ili­

c ja r o w e r o w a o r a z o d d z ia ły m ilic ji n a 5 s a m o c h o d a c h c ię ż a ro w y c h . P o ­ c h ó d p r z e s z e d ł N o w y m Ś w ia ie m i A l.

U ja z d o w s k im i. P r z y z b ie g u N o w e g o Ś w ia tu i A l- J e ro z o lim s k ic h rz u c o n o p e ta r d ę , k tó r a je d n a k n ie w y r z ą d z iła ż a d n y c h s z k ó d . W z w ią z k u z ty m z a ­ tr z y m a n e z o s ta ły d w ie o s o b y .

P o c h ó d B u n d u , k tó r y z g ro m a d z ił o k o ło 9 ty s . u c z e s tn ik ó w z lic z n y m i

bu z a jś ć n ie d o s z ło , u e o d 'b y l s ię p o ­ c h ó d P o a le j S jo n u P r a w ic y , k tó r y z g ro m a d z ił o k o ło 2 5 0 0 ty s . o s ó b , s p o t­

k a ł s ię p r z y u l- O b o ź n e j z g r u p ą m ło d z ie ż y S tr o n n ic tw a N a ro d o w e g o w lic z b ie o k o ło 3 0 o s ó b . D o s ta rc ia je d n a k n ie d o s z ło .

W s z y s tk ie tegoroczne p o c h o d y z g r o m a d z iły n a o g ó ł z n a c z n ie m n ie j­

s z ą lic z b ę u c z e s tn ik ó w n iż w la ta c h u - b ie g ły c h . N a s tr ó j w ś ró d u c z e s tn ik ó w p o c h o d ó w b y ł z u p e łn ie s p o k o jn y .

-9«r“

A m e ry c e s tr a jk i w

T r w a ją c e w c ią ż je s z c z e

k tó r a c z ę s to k ro ć je s t b e z r a d n a . W H e r s h e y

s ię d o s k u te c z n e j s a m o p o m o c y . B e lk a m i w y ła m a li o n i b ra m ę i w y r z u c ili s tr a jk u ją c y c h n a u lic ę

o k u p a c y jn e s p r a w ia ją p o lic ji w ie le k ło p o tu , (P e n s y lw a n ia ) f a rm e rz y i ro b o tn ic y z e b ra li d o f a b ry k i c z e k o la d y

i

■W®

O W p o d r ó ż y p o w r o tn e j z P a r y ż a k r ó l G u s ta w s z w e d z k i z a tr z y m a ł s ię w B e rilin ie . W p o s e ls tw iie s z w e d z k im o d ­ b y ło s ię ś n ia d a n ie n a c z e ś ć g o ś c ia . —

2H ) PowUić x Ut 192124 na Polesiu.

C ią g d a ls z y .

— P r z y z n a je s z s ię je d n a k d o ta k ic h m a rz e ń ? L e d w ie d o s ły s z a k iie r z a k ła d z ie w c z y n a — T a k n a m w id o c z n ie s ą d z o n o !

D o ś ć d łu g o tr w a ło m ilc z e n ie , a ż w re s z c ie M a ria p o d n io s ła sd ę z ta p c z a ­ n u , p r z e s z ła k ilk a r a z y p o iz b ie , z a ­ tr z y m u ją c s ę w k o ń c u p rz e d O rlik io m .

P o łó ż s ię , S te f a n ! Z a m ę c z a m c ię ’ M u s isz o d p o c z ą ć . D a j, z a ło ż ę c i n a r a ­ m ię o p a tr u n e k — r z e k ła , g ła d z ą c g o p ie s z c z o tliw ie p o g ło w ie .

R a m ię is to tn ie b o la ło O r lik a c o ra z b a rd z ie j. Z m ę c z o n y b y ł ró w n ie ż , b e z - s e n n ite n ie o m a l s p ę d z iw s z y n a r o z m y ś­

la n ia c h k ilk a o s ta tn ic h n o c y .

M a r ia s ta r a n n ie p r z e m y ła r a n ę , p r z e ­ w ią z a ła ją i w r e s z c ie z d o ła ła p r z e k o - n a ć g o , b y s ię p o ło ż y ł, s ia d a ją c te r a z n a m ie js c u , n a k tó ry m o n c z u w a ł w c z a s ie je j o m d le n ia .

— I c ó ż S te f? — o d e z w a ła s ię z

u ś m ie c h e m M a r ia — z m ę c z o n y je s te ś w id z ę .. O c z y s a m e z a m y k a ją c i s ię . M o ż e z a c h w ilę u ś n ie s z . I n ie b ę d z ie s z s ię o b a w ia ł? A je ś li m i z n ó w p r z y j­

d z ie c o ś d o g ło w y ?

N ie o s z c z ę d z a j m n ie w ó w c z a s ! - - ró w n lite ż z u ś m ie c h e m o d p o w ie d z ia ł O rlik — T a k ie p e w n o b ę d z d e m o je p rz e z n a c z e n ie . K ie d y ś tłó m a c z y ł m i

’a k iś z n a jo m y A ra b z a s a d y Ic h w ia ry . W ie r z ą w K ism e t'* — p rz n a c z e n ie . W k s ię d z e ż y c ia k a ż d e g o c z ło w ie k a ju ż ż g ó r y w y p is a n a je s t g o d z in a , m in u ta

i s e k u n d a ś m ie rc i. C h o ć b y s ię w te j c h w ili n ie w ie m g d z ie s c h o w a ł, - - ś m ie r ć g o o d s z u k a . W id z is z M a ry ś , ja w ie rz ę te ż w te n „ K is m e t“ . S ą d z o n a m i w te j c h w ili ś m ie r ć — to u m r ę ; a je ś li n ie - - to n ie z d o ła sz m i n ic z łe g o z ro b ić .

— A le ż ja ż a tu ję , o n ic z y m z ły m -* iaw e t n ie m y ś lę . Ś p ij, s p o k o jn ie , c z u ­

w a ć b ę d ę n a d to b ą , a b y c ię n ik t n ie n ie p o k o ił, — s c h y la ją c s ię n a d n im i p ie sz c z ą c je g o c z a r n e ś lin ią c e w ło s y , s z e p ta ła c z u le d z ie w c z y n a .

O rlik u s n ą ł p rę d z e j, n iż s ię s p o d z ie ­ w a ł. A le m im o z m ę c z e n ia s p a ł b a rd z o c z u jn ie . S ły s z a ł ja k M a r ia w s ta ła i w y s z ła z iz b y . P o d łu g im c z a sie z b u ­ d z iły g o je j s k r a d a ją c e s ię , k o c ie k r o ­ k i i n a g le ... w y d a ło m u s ię , ż e s ły s z y c h r z ę s t z b ro i, w isz ą c e j c ia ś c ia n ie . N ie o tw ie r a ł je d n a k o c z u . O p a n o w a w sz y c h w ilo w e z d e n e r w o w a n ie u d a w a ł, że

ś p i, n a ś la d u ją c n a w e t c h r a p a n ie G d y je d n a k u s ły s z a ł tr z a s k ła d o w a n e g o r e ­ w o lw e ru , n ie w y trz y m a ł i g w a łto w n ie z e rw a ł s ię z ta p c z a n u .

<—■ P a trz c ie ż ty lk o , — r z e k ł s u ro w o p a trz ą c n a M a rię . — T o ta k w y g lą d a ją tw o je z a p e w n ie n ia , ż m ijo ? .. N a c o c z e ­ kasz. A lb o o d rz u ć b ro ń , a lb o s tr z e la j w re s z c ie !

M a r ia s ta ła w o d le g ło ś c i c z te re c h k ro k ó w o i n ie g o , b la d a a je d n a k u - ś m ie c h n ię ta . J e j o c z y lś n iły ja k im ś n ie n a tu r a ln y m , fo s fo ry c z n y m b la ­

T a k ju ż z a w s z e b y w a ło , ż e g d y g o r ­ liw a a k c ja p o lic y jn a z m u s z a ła w s z y s t­

k ic h s p ę d z a ć c a łe ty g o d n ie w ty c h p o d - z :e m i< a c h w o c z e k iw a n iu n a p e w n o u - s p o k o je n ie s ię — w y ta c z a n o b e c z k ę z w in e m lu b s ta ro p o ls k im m io d e m , s k r a ­ d z io n y m g d z ie ś w d w o r s k ic h s z la c h e c ­ k ic h p iw n ic a c h , a n ie r a z w s a m e j o r ­ d y n a c k ie j w in ia r n i i ra c z o n o s ię w ó w ­ c z a s b e z o g ra n ic z o n a .

G d y z g łó w k u r z y ło s ię ju ż d o s ta ­ te c z n ie , p o d d ź w ię k i rę c z n e j h a r m o n ii i k ilk u u s tn y c h h a r m o n ije k p u s z c z a ­ n o s ię w h u c z n e ta n y .

W s ła b y m ś w ie tle , ja k ie r z u c a ła n ie w ie lk a la m p a , d o ś ć n ie s a m o w ic ie w y g lą d a ł ta n ie c b ro d a c z y w o k ó ł b e c z ­ k i, p r z y k tó r e j s ie d z ie l m u z y k a n c i.

Z a z w y c z a j w ty c h o r g ia c h p ija c k c h , z a c z y n a ją c y c h s ę o d r a n a k o ń c z ą c y c h s ię r a n k ie m , u c z e stn iic z y ł a ta m a n i M a ra .

P o d n ie c o n a w in e m i d ź w ię k a m i m u z y k i, d z ie w c z y n a s a m a n ie ra z p u ­ s z c z a ła s ię w ta n i z w in m a ja k ż m ija , z p ło n ą c y m i ja k o g ie ń r u d y m i w ło s a ­ m i, z z a m g lo n y m i o c z y m a p r z y p o ­ m in a ła b a c h a n tk ę z le g e n d a rn e g o o r­

s z a k u b o ż k a p ija ń s tw a B a c h u s a . N ie b a c z ą c n a to , ż e te g o d n ia O rlik p o n u r v i n ie o d z y w a ją c y s ię d o n ik o g o u s ia d ł n a s w y m m ie js c u i le d w ie d o ­ tk n ą ł s tr a w y , M a r ia b y ła w e s o ła i! r o z ­ b a w io n a ja k z w y k le . W je j w e so ło ś c i w ty m d n iu b y ło je d n a k c o ś n ie z w y k ­ łe g o , c o ją p o d n ie c a ło . N a ró w n i z e w s z y s tk im i p iła w in o , s z k la n k ę p o s z k la n c e a w je j c z a r n y c h o c z a c h c o ­ ra z b a r d z ie j i b a r d z ie j r o z p a la ł s ię ja ­ k iś d z iw n y o g ie ń .

N o , S te f — k r z y k n ę ła n a g le , p o d ­ n o s z ą c w y s o k o s z k la n k ę z w iń e m i z w r a c a ją c s ię d o O rlik a . — S tu k n ie m y s ię . — C h c ia ła b y m w y p ić z a n a s z ą w io _ s n ę , k tó r a m in ę ła , z a n a s z e ja s n e , s z c z ę ś liw o d n i i z a n a s z e p rz y s z łe ż y c ie , ja - k im b y n ie u r z ą d z ił g o lo s ... P ij, p ó k i je s t je s z c z e c o d o p ic ia . (C . d . n J

r

1

(3)

N r 52 GŁOS Str. 3

Pociąg popularny TRP do Liskowa

Jak w iadom o w roku bieżącym 'nr 204-881 w łaściciel konta K om unał- znana w całej Polsce pod nazw ą „w si i na K asa O szczędności pow .

w zorow ej'* L isków w pow iecie kali­

skim organizuje w ystaw ę pod nazw ą

„P raca i K ultura W si". V\ ystaw a ta m a być dorobkiem 40-letniej pracy zorganizow anego rolnictw a L askow a i okolicy i zapow iada się im ponująco.

W zw iąziku z tym P 1R . w porozu­

m ieniu z innym i organizacjam i w iej­

skim i organizuje z terenu Pom orza pociąg popularny PT R - do L iskow a.

P ociąg w yjedzie z G rudziądza w ieczo­

rem 20 czerw ca br. W dniach 21 i 22

. toruń­

skiego. N a odw rotnej stronie przeka­

zu należy zaznaczyć „N a w ycieczkę

52

K ierów niciw o 7 klasow ej Szkoły

/.u u u icz.) zxizaiuvz.) v --- --- — * ,

do L iskow a". R ecztę należności należy Pow szechnej nr 5 w Inow rocław iu za- uiścić najpóźniej przed w yjazdem w iadom iło nas o w szczętej sam orzu- W skazanym je-Sit aby organizacją grup 111 ie akcji na I tindusz O brony

w ycieczkow y-ch zajęły się K ółka dow ej przez uczniów -

R olnicze, K oła G ospodyń W iejskich, O to uczenice i uczniow ie K oła M łodzieżow e i t. d- i zgłosiły u- szkoły pragnąc rów nież w ziąść dział sw ój do PT R . w w yżej podanym i w akcji na K O N ., a nie m ając

term inie. 1

N aro- tejże udział

___ _ innej

i m ożności, poniew aż są to dzieci rodzi-

śród tai

ców n/iezam ozaiych, postanow ili na po­

siedzeniu sw ego „m aleńskiego kom ite­

tu", zorganizow ać przedstaw ienie pi.

„L aleczka z saskiej porcelany".

P rzedstaw ienie udało się, a uzyska­

ną kw otę w sum ie 50 złotych dzieci w płaciły na FO N ., będąc zarazem du­

m ne i zatlow olone, że chociaż drobną kw otą przyczyniłły się do pow iększe­

nia .zbrojeń naszej A rm ii.

nastąpi zw iedzanie w ystaw y i L isko­

w a a następnie pow rót. K oszta prze­

jazdu w raz z w stępem ua w y staw ę i noclegiem w yniosą w przybliżeniu około 15 zł do czego dojdzie koszt u- trzym ania około 2,40 zł U czestnikom w ycieczki przysługiw ać będzie 50%

zniżka kolejow a przy dojazdach z m iejsc zam ieszkania do stacji w yjaz­

dow ej.

Z głoszenia udziału w w ycieczce należy nadsyłać do dnia 25 m aja br.

pod adresem P om orskie T ow arzystw o R olnicze T oruń, S ienkiew izca 12 Jednocześnie ze zgłoszeniem (należy przekazać o ile nie całą sum ę 15.00 zło tych to conajm niej zadatek w w yso-.s kości 11,50 zł na kotuło czekow e P K O .! j

Koronacja wpływa na interesy

L O N D Y N . N a rynkach w szystkich zaw iązaniem transakcyj, poniew aż artykułów giełdow ych w A nglii zapa-j koronacja jest już bliska. N astrój ten now ala już tendencja

niż m a to m iejsce norm alnie, a naw et | _______ ______

jak b y tego w ym agały ostatnie ośw iad- czenia członków rządu angielskiego zw łaszcza m inistra C ham berlaina, za­

pow iadające now y specjalny podatek od dobrze prosperujących przedsię­

biorstw . N a ograniczenie now ych itnainzaklcyj w pływ a przede w szyst­

kim , w edług ośw iadczeń kierow ni­

ków czołow ych przedsiębiorstw , na­

strój przedkoronacyjny. O św iadcza­

on w yraźnie, że w strzym ują się z

ST R A SZ N A ŚM IE R Ć W Ł Ó C Z ĘG Ó W . N a przedm ieściu praskim Sm ichoy spłonął ubiegłej nocy stóg słom y’’, w którym nocow ali bezdom ni. O śm iu z

spokojniejsza zastanie utrzym any do połow y m aja, nich znalazło śm ierć w płom ieniach.IHGFEDCBA

Baczność podoficerowie rezerwy

na terenie O. K. VIII

m aterialne członków , oraz pom oc

12 maj

D zień 12 m aja — rocznica śm ierci dni w olnych od nauki: 3 m aj, W niebo- M arsz. P iłsudskiego — ogłoszony zo- w stąpienie, dw a dni Z ielonych Św ią-|

stał jako w olny od nauki szkolnej, tek. B oże C iało, cztery niedziele i W m aju będzie (ogółem djztesięć dzień 12 m aja.

„N iech żyje A rm ia“ — „N iech żyje N aród" j potrzeby N a tych dw óch podstaw ach opiera się organi- j prawną, zacja R zeczypospolitej Polskiej, odw iecznej j Poza

„O jczyzny M iecza i D ucha" — i na tych pod­

staw ach opiera się praca O gólnego Zw iązku P o­

doficerów R ezerw y pod hasłem „Jedność", s now oczesne państwo, zgodnie ze sw ą w łasną dziejową tra- . dycją.

O gólny Z w iązek Podoficerów R ezerwy R ze­

czypospolitej Polskiej którego jednym z najważ­

niejszych celów w dobie jego pow stania i w ciągu długoletniego jego istnienia, była i będzie obrona granic R zeczypospolitej, oraz należyte

I I k w itu jąca sŁale i nieprzerw anie

naszym głów nym celem obrony granic R zeczypospolitej, Z w iązek Podoficerów R ezerwy przystępuje do realizow ania hasła podciągnię­

cia Polski w zw yż na odcinku .gospodarczym . W tym celu zw iązek zam ierza przystąpić w najbli­

ższym czasie do szerzenia w śród sw ych człon­

ków idei oszczędnościow ej i ubezpieczeniow ej, jako podstaw do zdobycia pełnej niepodległości gospodarczej kraju, oraz zabezpieczenia w łasnej przyszłości.

W ierzym y, że nasze w ezw anie nie przej­

dzie bez echa; zgrupowani pod sztandarem O -

Tysiąc samolotów posiada Francja

F rancuski m inister lotnictw a C ot, | nak w obec ostatnich zbrojeń niem iec-

j i ' 1 ' * J i - i - J <•

czyi w w yw iadzie, że F rancja posia- nieść ilieżbę tę w ciągu trzech najbli- da obecnie dla obrony m etropolii ty- ższych lat do 1500.

siąc sam olotów pierw szej linii, jed- e —

przygotow anie się do tej obrony w zyw a w szyst­

kich podoficerów rezerw y, aby niezw łocznie zgłosili sw e w stąpienie w szeregi Zw iązku ce-

’lem podjęcia i w ytrw ałego prowadzenia w spól- który baw i obecnie W A nglii, ośw iad- kich rząd francuski zam ierza pod-!nych prac i w ysiłków dla dobra Państw a Pol-

skiego.

D o tej akcji obronnej, której w ym aga od każdego obyw atela Państwo podoficerow ie re­

zerwy w pierw szym rzędzie m uszą stanąć, w jednym zw artym szeregu, ażeby podkreślić nie

Ustawa o święcie Niepodległości

D ziennik U staw z dnia 30-go kw ietnia br. zam ieszcza ustaw ę o św ięcie N iepodległości w dniu 11-ym listopada.

D zień jako rocznica odzyskania przez naród polski niepodległego by­

tu państw ow ego, jako dzień po w 1sze

czasy zw iązany z w ielkim im ieniem Józefa Piłsudskiego, zw ycięskiego W ńdza N arodu w w alkach o w olność O jczyzny — głosi ustaw a — jest u- roczystym św iętem N iepodległości.

D zień 11-go listopada jest odtąd dniem w olnym od pracy.

tylko sw oją liczebność ale i w artość podofice­

ra rezerwy tak w czasie w ojny, jak i w pracy po kojow ej w w alce z zew nętrznym w rogiem .

N iech w naszej — w ielkiej już dziś — rodzi­

nie podoficerskiej nie zabraknie kolegów podo­

ficerów w łościan, robotników, kupców, rzem ie­

ślników, podoficerów z zaw odów w olnych i u- rzędników. W stępując w nasze grono, znajdzie- cie oddanych W am tow arzyszów broni, w spólne (cele i obronę interesów w łasnych zaspakających

gólnego Zw iązku Podoficerów R ezerw y R P.

spełnim y sw ój obow iązek obyw atela-żołnierza i napewno doprowadzim y do tego że w im ie­

niu pow yższych celów staniem y się m ocną i trwałą spójnią podoficerską.

O d dziś w szyscy podoficerow ie rezerw y m obilizują się w O gólnym Związku Podofice­

rów R ezerw y R P. na terenie O K . VIII.

C zekam y W as K oledzy, jako m iłych i pożą­

danych członków przy w spólnym w arsztacie pracy.

ZAR ZĄ D O K RĘG O W Y

ZW IĄZK U PO D O FIC ER Ó W R EZER W Y R ZECZYPO SPO LITEJ PO LSK IEJ

n a o. k. vm .

(— ) B artoszyński Sekr. (— ) M ogilicki Prezes (— ) O rłow ski Skarb. (— ) Sobczak K om endant

.(— ) M arciniak

R eferent Prasow o-Prop. O kręgu.

18)

yoLoozfgczrk

(C iąg dalszy).

K uszew ski zsiniał. C yniczne słow a B zantażysty chw yciły go za gardło. R zu­

cił rękom a bezradnie po stole i zeszty­

w niał, charcząc. Przechodzący kelner przystanął i popatrzył uw ażnie.

— U rżnął się trochę — kiw nął m u W oliński i sam w lał K oszew skiem u w ustal przem ocą szklankę w ody. A tak serca m inął zw olna.

K uszew ski w stał.

Proszę przysłać jutro Józefiaka po czek...

N ie podał ręki W olińskiem u, nie skło­

nił naw et głow y i ciężko pow lókł się do stolika, zajm ow ainego przez żonę, dw ie córki i siostrzenicę.

A ch, w ujku, jakiś ty już dziadziuś

■ zaszczebiotała jego ulubienica, Ja­

dzia — a tw oje córeczki są jeszcze takie m łode. N aw et nie potrafią flirtow ać...

Zadźw ięczał gong.

— R ozpoczynam y w ystępy — obw ie­

ścił konferansjer.

„G Ą SK I" W K A B AR E CIE .

N a odgłos gongu rozbaw iony C zerw iec odw rócił się z krzesłem w stronę estra­

dy, m anew rując w ten sposób, by usiąść jak najbliżej R oszkow skiej.

Przy tej sposobności rozejrzał się po sali f tw arz jego, zaokrąglona uśm ie­

chem , w ydłużyła się nagle w be-zgranicz- nem zdum ieniu.

W odległości paru kroków przed nim siedziała przy stoliku H elena i patrzyła na niego z ironicznym uśm iechem .

C zerw iec dopiero po chw ili zniżył gło­

w ę w ukłonie. O dkłoniono się uprzej­

m ie lecz chłodno.

H elena odw róciła głow ę i przypatry­

w ała się w ystępom .

— Co się panu stało? Czy w ystępy takie interesujące? — szepnęła m u do ucha R oszkow ska, opierając się kokie­

teryjnie biustem o jego ram ię.

C zerw iec uśw iadom ił sobie, że niezbyt dobrze zapisał się w oczach H eleny, a- fiszując się flirtem z tą podejrzaną da- niulką.

O dpow iedział coś w ym ijająco. B ył zły na nią, na Józefiaka, a przedew szystkiem ua siebie. Jeżeli już siedział w ich to­

w arzystw ie, m ógł się przynajm niej skro­

m niej zachow yw ać,

Z uśm iechu H eleny w yczytał, że od dłuższego czasu go obserw ow ała.

Starał się teraz zw rócić na siebie jej uw agę, w pijając się ostrem spojrzeniem w jej odw róconą głow ę, lecz bezskutecz­

nie.

Zauw ażył, że H elena siedziała w tow a­

rzystw ie dw óch jeszcze panienek, jakiejś starszej skrom nie ubranej pani (nape­

w no m am a) i starszego pana o senator­

skiej, siw ej głow ie (napew no papa).

N a estradzie zm ieniały się „num ery"

program u, goście bili braw a, śm iali się do rozpuku z pieprznych dow cipów — C zerw iec z niecierpliw ością oczekiw ał przerw y w program ie.

N areszcie.

M uzyka zagrała tango. C zerw iec prze­

prosił tow arzystw o i przepychając się

■m iędzy stolikam i, podążył w stronę H e­

leny, by poprosić ją do tańca. Czuł do­

skonale, że ona w ie o jego zam iarze, lecz

nie odw róciła jednak ani na m om ent głow y, naw et w ów czas, gdy stanął tuż przy niej.

Skłonił się, lecz ona naw et nie drgnę­

ła. Poprosił w ięc do tańca siedzącą obok panienkę.

B yła to niska brunetka o żyw ych ru­

chach i w esołem usposobieniu.

Z araz na w stępie pow iedziała:

— Proszę pana, ale ja nie w iem , jak m i pójdzie, bo jestem po raz pierw szy w życiu na dancingu.

— I ja też m am trem ę, bo tańczę po raz pierw szy w życiu z debjutantką.

R ozm ow a łatw o się w iązała i po skoń- czonem tangu — tancerz i jego partner­

ka czuli się jak starzy znajom i.

D o następnego tańca zaprosił C zer­

w iec drugą panienkę i rów nież ją potra­

fił usposobić dla siebie przychylnie.

Przerw a skończona: R ozpoczęła się druga część w ystępów .

Jadzia i Janka zachw ycały się tance­

rzem .

— Jaki on m iły, jaki dow cipny. T atu­

siu! W uju! Zaprosim y go do stolika.

Przestańcie paplać, przeszkadzacie m i słuchać — skarciła je H elena.

C zego się w ściekasz? Zazdrościsz nam ?

Jest też czego rzekła pogardliw ie H elenka i w zruszyła ram ionam i.

A C zerw iec tym czasem m ów ił szep­

tem do R oszkow skiej i Józefiaka:

M uszę państw o za chw ilę opuścić.

B ardzo przepraszam , ale spotkałem zna­

jom ych, z którym i w łaśnie um ów iłem się na dancing.

B laguje jak z nut — pom yślała Ro­

szkow ska, a głośno pow iedziała z nutą żalu w głosie — będziem y się czuli osa­

m otnieni, lecz trudno. Posiedzim y tu

jeszcze z godzinkę. M oże pan będzie ła­

skaw później na chw ilę do nas zaw itać...

D obrze. W obec tego nie żegnani

się jeszcze... :

Po skończonych w ystępach C zerw iec poprosił znow u m iską brunetkę do tań­

ca. D ow iedział się, żo jej na im ię Jan­

ka, że ta zadum ana blondynka — to jej siostra H elena, a ta w ysoka szatynka — to kuzynka Jadzia, że są w szystkie po raz pierw szy na dancingu, bo tatuś za­

prosił je z okazji jej im ienin.

— A ch, racja, przecież dziś pani im ie­

niny. To w inszuję w szystkich pom yślno­

ści z częstem i dancingam i na czele.

— Już za późno. Już po dw unastej — aha.

Solenizantka była tak rozbrajająco szczera, że w yśpiew ała w dalszym ciągu, że papa jej jest inżynierem i m a stra­

sznie dużo roboty, dlatego rzadko go w i­

dzą w dom u i t. p.

D o kroćset bębnów i saksofonów — zaw ołał w pew nej chw ili m łodzieniec — przecież ja zapom niałem się pani przed­

staw ić. Jestem C zerw iec.

Coś podobnego! A jak panu na im ię?

— H enryk.

A ja jestem Janka K uszew ska. N a­

zw isko trochę podobne do kosza. Lecz panu kosza nie dam , bo pan m m ie pierw ­ szą do tańca poprosił, jakby pan w ie­

dział, że solenizantce należy się w yróż­

nienie.

— Z apew niam panią — - zaczął H en­

ryk jakiś frazes (m yśląc rów nocześnie

— cóż to za niezw ykła gąska) gdy tańca się urw ało nagle i pary rozproszyły się po sali.

O dprow adził sw ą partnerkę dc- stolf- ka. (C iąg dalszy nastąpi)

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :