• Nie Znaleziono Wyników

Lubuskie reminiscencje orędzia "Biskupów polskich do ich niemieckich braci ..."

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2021

Share "Lubuskie reminiscencje orędzia "Biskupów polskich do ich niemieckich braci ...""

Copied!
18
0
0

Pełen tekst

(1)

U N I W E R S Y T E T Z I E L O N O G Ó R S K I

STUDIA ZACHODNIE 6 ZIELONA GÓRA 2002

Juliusz Sikorski

LUBUSKIE REMINISCENCJE

ORĘDZIA BISKUPÓW POLSKICH

DO ICH NIEMIECKICH BRACI ...

W

grudniu 1965 roku dobiegła końca czwarta, ostatnia, sesja II soboru watykańskie­

go. Jego zakończenie zbiegło się niemalże z rozpoczęciem obchodów Milenium Chrztu Polski. Z tej okazji episkopat polski skierował do 56 episkopatów świata listy z zaproszeniem do wzięcia udziału w jubileuszu. Szczególny charakter, ze względu na zło­

żoność wzajemnych stosunków, miało wystosowane 18 listopada 1965 r. Orędzie bisku- pów polskich do ich niemieckich braci w Chrystusowym urzędzie pasterskim. Dokument ten, pisany w duchu soborowym, przepełniony ideą pokoju i pojednania, w zamyśle pol- skich biskupów mial się stać pomostem nad przepaścią wzajemnej nienawiści. Przed jego wystosowaniem, pragnąc wykluczyć ewentualne nieporozumienia, biskupi obu krajów odbyli w Rzymie szereg spotkań. Z ramienia episkopatu niemieckiego w pracach tych brali udział biskupi Franz Hensback, Joseph Schroeffer i Otto Spuelbeck, a episkopat polski reprezentowali arcybiskupi Bolesław Kominek, Karol Wojtyła oraz biskup sufra- gan gorzowski Jerzy Stroba. Konsultacje te były o tyle ważne, iż z inicjatywą występowa­

no w okresie skomplikowanej atmosfery międzynarodowej. W zrost międzynarodowego

znaczenia Niemiec zachodnich, aktywność niemieckich kół rewizjonistycznych oraz ambicje wprowadzenia Niemiec do elitarnego klubu państw posiadających broń atomo-

nie wpływały na osłabienie nastrojów antyniemieckich w polskim społeczeństwie1 Próbą zmiany tych relacji, próbą szukania polsko-niemieckiego kompromisu był

wystosowany l października 1965 r. memoriał Synodu Niemieckiego Kościoła Ewange- lickiego. Choć wywołał on oburzenie niemieckich rewizjonistów, dał polskim biskupom przekonanie o słuszności ich zamiaru, ponieważ w pewnych kołach w Niemczech także dojrzewała sytuacja do dialogu2

Orędzie biskupów polskich zdominowane zostało przez historyczną analizę stosun- ków obu państw. Zawarto w niej zarówno pozytywy, jak i negatywy wielowiekowego są­

siedztwa. Bardziej istotna była druga część dokumentu. W niej polscy biskupi wzywali

1 C. O sęk o w s k i, Społeczeństwo Ziemi Lubuskiej wobec problemu niemieckiego w latach 196().

1970, .,Rocznik Lubuski"1999, t. XXV, s. 219-230; A S ak s o n, Niemcy w świadomości społecznej Polaków, [w:] Polacy wobec Niemców. Z dziejów kultury politycznej Polski 1945-1989, red. A. Wolff-Powęska, Poznań

1993, s. 408.

2 Nie był to pierwszy sygnał. Już pod koniec lat pięćdziesiątych były podstawy, by sądzić, iż w świa­

domości Niemców następuje zmiana stosunku do Polaków i spraw polskich. Zob. P. M a d aj c z y k, .,Przebaczamy i prosimy o przebaczenie ... ", ,.Więź" 1990, nr 9; W Kalicki, Długie pojednanie (3), ,.Gazeta Wyborcza" 26 VII 1996.

(2)

do zaprzestania polemiki i wszczęcia dialogu, wybaczali i prosili o wybaczenie wzajem- nych krzyw&1

Rząd polski nie został oficjalnie powiadomiony o treści przygotowywanego doku- mentu. Co prawda sekretarz abp. Kominka dostarczył tekst w Rzymie polskiemu kore- spondentowi Ignacemu Krasickiemu, ten jednak, jak domniemuje Piotr Madajczyk, prze-

kazał Orędzie jako pochodzące ze źródeł agenturalnych4.

Początkowo władze partyjno-rządowe w sprawie Orędzia wykazywały się pewną ambiwalencją. Niewątpliwie z oficjalnym stanowiskiem czekano na odpowiedź biskupów niemieckich. ,Jednak -jak zauwaźa Piotr Madajczyk - powściągliwość reakcji wskazy- wala na niezbyt źyczliwe nastawienie". Sam Gomułka inicjatywę oceniał jako przedwcze-

sną5. Zwiastunem nadchodzących wydarzeń był incydent, do którego doszło 3 grudnia w

Urzędzie do spraw Wyznal'l. Zjawił się tam bp Bronisław Dąbrowski z prośbą o umożli­

wienie wyjazdu do Rzymu bp. Wilhelmowi Plucie. W odpowiedzi od Aleksandra Skarzyń­

skiego, dyrektora UdsW, usłyszał żądanie dostarczenia tekstu Orędzia. Skarzyński był

zaskoczony inicjatywą episkopatu oraz zaniepokojony komentarzami prasowymi na Za- chodzie6. Prawa wyjazdu za granicę bp Pluta nie otrzymał.

Dwa dni później, 5 grudnia, opublikowano odpowiedź episkopatu niemieckiego, która (konsultowana z rządem RFN) odbiegała od wcześniejszych ustaleń. Mimo formalnych

podziękowań i prośby o przebaczenie zabrakło w niej, na czym szczególnie polskim bi- skupom zależało, wyraźnego opowiedzenia się za nienaruszalnością polskiej granicy za- chodniej. Co więcej, wypowiedziano niejednoznacznie brzmiące słowa: "wszelkie nieszczę­

śliwe skutki wojny przezwyciężone zostaną w rozwiązaniu wszechstronnie zadowalają­

cym i sprawiedliwym"77 grudnia w Rzymie ogłoszono komunikat episkopatu polskiego, który stanowił odpowiedź na list biskupów niemieckich. Dano w nim dyskretnie, acz czytelnie wyraz rozczarowania odpowiedzią strony niemieckiej8

Już tego samego dnia rozesłano negatywną ocenę Orędzia dokonaną przez Wydział

Administracyjny KC PZPR. Uznano, iż inicjatywę podjęto pod naciskiem niemieckim i

kół proniemieckich w Watykanie. W tym momencie zapadła także decyzja o wyzyskaniu

Orędzia propagandowo. Plan ataku opierał się zasadniczo na czterech punktach: potępić postawę Kościola jako antynarodową i antysocjalistyczną, napiętnować kierownictwo

Kościola jako antynarodowe, wykazać fałszowanie przez Kościół dziejów narodu, poróż­

nić duchowieństwo9.

' Orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich. Materiały i dokumenty, Warszawa 1966, s. 7-19;

Kościól w PRL. Dokumenty, lata 1960-1974, t. II, opr. P. Raina, Poznań 1995, s. 356-362.

4 Władze jednak mogły spodziewać się inicjatywy polskiego Kościoła. Do druku nie został dopusz- czony w "Tygodniku Powszechnym" artykuł abp. B. Kominka pt. Propozycje dialogu z Niemcami. Zob.

"Sygnały Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk", Warszawa 19 XI 1965 r.; P. M a d aj- czy k, Na drodze do pojednania, Warszawa 1994, s. 207.

5 P. M a d aj czy k, Na drodze ... , s. 110-115.

h A. D u d e k, Państwo i Kościół w Polsce 1945-1970, Kraków 1995, s. 183.

7 M. W o l a ń s k i, Polskie partie i organizacje polityczne w kraju wobec problemu niemieckiego w latach 1949-1969, Wrocław 1986, s. 259; Orędzie biskupów ...

" Orędzie biskupów ... , s. 25-26.

"].Ki w er ska, W atmosferze wrogości (1945-1970), [w:] Polacy wobec Niemców ... , s. 82-83; P. M a- d aj c z y k, Na drodze .... s. 115-121.

(3)

Lubuskie reminiscencje" Orędzia biskupów polskich do ich niemieckich braci ... " 227

Zmasowany atak na Kościół zainicjowano 10 grudnia. Tego dnia na łamach ogólno- polskiej prasyopublikowano napastliwe w tonie artykuły oskarżające biskupów o zdradę

stanu. 13 grudnia 1965 r. "Gazeta Zielonogórska" zamieściła przedruk

z

"Trybuny Ludu"

obszernego tekstu zatytułowanego W sprawie "Orędzia" biskupów. Dokument uznano w nim za akt polityczny, a episkopatowi odmówiono prawa do wystąpień na arenie między­

narodowej. Twierdzono, iż Orędziem Kościół wycofał się z zajmowanego wcześniej stano- wiska, któremu dano wyraz w czasie wrześniowych obchodów 20-lecia Kościoła na Zie- miach Zachodnich i Północnych we Wrocławiu10

W Wydziale Propagandy i Agitacji 14 grudnia odbyło się zebranie lektorów. Zaleca- no wówczas konieczność wykazania, że: "Episkopatowi chodziło o odwrócenie naszych sojuszów, odwrócenie całego kierunku naszej polityki, odwrócenie jej w sposób głęboko

niekorzystny dla żywotnych interesów Polski"ll. Dzień później rozpoczęły się odczyty w

całym kraju.

W Wojewódzkim Ośrodku Propagandy Partyjnej w Zielonej Górze przeprowadzono

szeroką kampanię ,.wyjaśniającą" polityczną i moralną wymowę Orędzia. Skupiono się głównie na motywach sporządzenia dokumentu w aspekcie stosunków między państwem

i Kościołem. Do tego celu odpowiednio przygotowywano czołowy aktyw propagandowy komitetów wojewódzkiego i powiatowych. Akcję zainicjowała prelekcja Zdzisława Grud- nia12

z

Biura Prasy KC; uczestniczyli w niej wybrani lektorzy KW sekcji międzynarodo­

wej i światopoglądowej, po dwóch lektorów KP, pracownicy nadzoru pedagogicznego kuratoriów i inspektoratów szkolnych. Dla uczestników przygotowano odpowiednie ma- teriały propagandowe: "Trybunę Ludu", ,.Życie Warszawy", ,.Forum" oraz opracowania

Wydziału Propagandy i Agitacji KC. W drugim etapie kampanii przeprowadzono 37 od- czytów dla czołowych działaczy komitetów powiatowych, środowisk nauczycielskich, służ­

by zdrowia, wymiaru sprawiedliwości oraz kadry oficerskiej i żołnierzy (Czerwieńsk,

Babimost, Krosno Odrzańskie, Głogów). Następnie powiatowe ośrodki propagandy par- tyjnej przeprowadzały seminaria, w których uczestniczyli wykładowcy i lektorzy komite- tów powiatowych oraz lektorzyTSŚ, SAiW i 1WP, które także wzięły udział w akcji propa- gandowej. Lektorzy komitetów powiatowych i miejskich do połowy stycznia 1966 r. wy-

głosili łącznie 250 odczytów w różnych środowiskach społecznych, głównie w zakładach

pracy, szkołach, instytucjach (rady narodowe, milicja, służba zdrowia), na odbywających się w tym okresie konferencjach rejonowych nauczycieli, w środowisku wiejskim - w klubach książki i prasy i w świetlicach oraz na otwartych zebraniach POP13

10 "Gazeta Zielonogórska" 1965, nr 295.

11 Cyt. za: W. M i z i n i ak, Polityka informacyjna, [w:] Polacy wobec Niemców ... , s. 147-148.

12 Zdzisław Grudzień w latach sześćdziesiątych sekretarz KW PZPR w Katowicach, od 1964 r. czło­

nek KC PZPR, od 1965 r. poseł na sejm, później, od 1970 r. I sekretarz KW PZPR w Katowicach i od 1971 r.

zastępca członka Biura Politycznego KC PZPR

13 Archiwum Państwowe Oddział w Wilkowi e (dalej: APW), Komitet Wojewódzki Polskiej Zjedno- czonej Partii Robotniczej w Zielonej Górze (dalej: KW PZPR), sygn. 36/VI/116, Informacja o postawie

społeczeństwa województwa zielonogórskiego w związku z "Orędziem" biskupów polskich, 13 I 1966 r.;

ibidem, Informacja o reakcji społeczeństwa województwa zielonogórskiego na temat "Orędzia" biskupów polskich do biskupów niemieckich (b.d.).

(4)

Do akcji wyjaśniającej w szkołach włączeni zostali nauczyciele. W ramach lekcji wychowawczych, historii, NoP i języka polskiego "wyjaśnieniu" poddano "reakcyjne tre-

ści" zawarte w pierwszej części Orędzia przedstawiającej stosunki polsko-niemieckie na przestrzeni dziejów. W efekcie starsza młodzież szkolna domagała się bezkompromiso- wej rozprawy z autorami listu. Znalazło to wyraz między innymi w postawie studentów WSI, Studium Nauczycielskiego w Gorzowie, Technikum Budowlanego w Zielonej Gó- rze i wielu innych14W swej rezolucji opublikowanej na łamach "Gazety Zielonogórskiej"

uczniowie Zespołu Szkół Budowlanych w Zielonej Górze podkreślali:

Urodziliśmy się na tych ziemiach, zdobywamy tutaj wykształcenie i tutaj będziemy pra-

cować dla naszej Ojczyzny. [ ... ) Kilkusetletnia okupacja germańska nie jest w stanie zmienić

faktu, że ziemie te rdzennie polskie i takimi pozostaną po wsze czasy. [ ... ] Polskości tych ziem bronić będziemy my - młodzież polska. W obliczu takiej postawy tracą swą moc nieod- powiedzialne słowa biskupów polskich. Uważamy, że postawa biskupów polskich wobec Ziem Odzyskanych i Granicy Pokoju jest nic godna prawdziwego Polaka i w związku z tym z całą stanowczością odgradzamy się od stanowiska episkopatu polskicgo15

Studenci Studium Nauczycielskiego w Gorzowie domagali się niewpuszczenia do miasta powracającego z Rzymu biskupa Stroby. Wystąpili ponadto z propozycją czynne- go potępienia Orędzia w publicznej demonstracji przed pałacem biskupów16Jak wynika z zachowanych źródeł wystąpieniu miały zapobiec lokalne władze. W rozmowie z bp.

Plutą przewodniczący Lembas powiedział w tej sprawie: "Nie wiem, czy księdzu biskupo- wi wiadomo, ale raz musieliśmy poważnie interweniować, kiedy wrócił biskup Stroba z Rzymu, kiedy w Gorzowie część młodzieży, część społeczeństwa chciała dać wyraz swe- mu niezadowoleniu zaprotestować, wychodząc na ulicę"17

W całym kraju trwała także akcja organizowania masówek i podejmowania na nich rezolucji potępiających Orędzie. Od 17 grudnia przez kilkanaście następnych dni na ła­

mach "Gazety Zielonogórskiej" donoszono o nadsyłaniu do redakcji protestów i rezolucji

różnych kół społecznych województwa zielonogórskiego. Zakłady pracy, instytucje, szkoły, związki i stowarzyszenia protestowały przeciwko tezom Orędzia. Łącznie na łamach "Ga- zety Zielonogórskiej" od 17 grudnia doliczyć się można informacji o ponad siedemdzie-

sięciu rezolucjach potępiających wystąpienie biskupów1s. Pytano w nich przede wszyst- kim:

W czyim imieniu wystąpili biskupi z prośbą o przebaczenie rzekomych krzywd wyrzą­

dzonych Niemcom przez Polskę? Czy biskupom polskim nie jest znana historia krzywd wy-

rządzonych Polakom przez hitlerowskie Niemcy? Czy zapomniano o licznych obozach, gdzie

zginęło kilka tysięcy księży polskich z biskupem Kozalem na czele? Kto upoważnił biskupów polskich do przeprosin biskupów zachodnioniemieckich? W imię czego biskupi polscy poni-

żają się wobec tych, którzy błogosławili armii hitlerowskiej?19.

"Ibidem.

15 "Gazeta Zielonogórska" 1965, nr 300.

1" APW, KW PZPR, sygn. 36/Vl/116, Informacja o postawie ... , 13 I 1966 r.

17 Archiwum Państwowe Oddział w Gorzowie (dalej: APG), Urząd Wojewódzki w Gorzowie (dalej:

UWG). sygn. 1108, s. 122, Stenogram rozmowy przewodniczącego WRN tow. Lembasa z ks. bp. ordyna- riuszem Plutą, 24 X 1966 r.

1" "Gazeta Zielonogórska" 1965, nr 299-304, 306.

1" "Gazeta Gorzowska" 1965, nr 299.

(5)

Lubuskie reminiscencje. Orędzia biskupów polskich do ich niemieckich braci ... • 229

Z oburzeniem piętnowano postawę polskich biskupów. Domagano się pociągnięcia

ich do odpowiedzialności karnej za antypolskie stanowisko w sprawie granicy na Odrze i Nysie. Nazwanie Ziem Zachodnich "terenami poczdamskimi" uznawano za wyraz zdrady interesów narodowych, kwestionowanie historycznego prawa Polski do tego obszaru.

Zdaniem wielu osób rząd nie powinien wpuścić do kraju biskupów powracających z Rzy- mu. Domagano się odebrania im polskiego obywatelstwa, zwłaszcza kardynałowi Wy-

szyńskiemu i biskupowi Strobie20

Ostatnie informacje dotyczące powziętych rezolucji ukazały się w "Gazecie Zielono- górskiej" 27 grudnia 1965 r.21, ale masówki i zebrania w sprawie Orędzia odbywały się w dalszym ciągu. Ogółem według szacunków władz na terenie województwa zielonogór- skiego do połowy stycznia 1966 r. odbyło się ich ponad 57022

Jeszcze w niedzielę 19 grudnia z ambon kościelnych odczytano oficjalny komunikat episkopatu w sprawie Orędzia. Stwierdzono w nim, akcja polskich biskupów miała cha- rakter religijno-kościelny i jej jedynym celem było "zaproszenie do modlitwy w duchu

chrześcijańskiego pokoju" z okazji zbliżającego się Tysiąclecia Chrztu Polski. Biskupi zarzucali prasie, iż Orędzie zostało przedstawione "niezgodnie z obiektywnym stanem rzeczy" jako dokument polityczny. Że wreszcie "wbrew sugerowanym niekiedy opiniom list episkopatu Polski stoi na stanowisku nienaruszalności granic zachodnich Polski, cze- mu episkopat dawał już wielokrotnie wyraz w tylu deklaracjach i oświadczeniach". Odpo-

wiedzią na list był napastliwy w tonie artykuł pt. Odpowiedzi nie udzielono opublikowany na łamach "Trybuny Ludu" 22 XII 1965 r. Dzień później jego przedruk ukazał się w "Ga- zecie Zielonogórskiej"23. Uznano w nim list episkopatu za próbę usprawiedliwienia się.

Kościół w atmosferze nagonki nie mógł czuć się pewnie. Sam bp Wilhelm Pluta-

choć oficjalnie poparł Orędzie -w prywatnych rozmowach wyrażał zadowolenie, nie

był w Rzymie i ominęły go ataki społeczeństwa24• Księża obawiali się ewentualnych kon- sekwencji. Informatorzy donosili, sprawa ta była poruszana w rozmowach księży za- trudnionych w kurii. Obawy miał także bp Pluta25Duchowieństwo szczebla parafialnego

było początkowo powściągliwe, tłumacząc się nieznajomością całego tekstu oraz brakiem

wyjaśnień ze strony episkopatu, po opublikowaniu jednak listu biskupów w sprawie Orę­

dzia odnotowano (19 grudnia) zaktywizowanie duchowieństwa. Były to głównie głosy

protagonistów. Niektórzy księża angażowali się w wyjaśnianie idei Orędzia, wykorzystu-

jąc do tego lekcje religii. Porlważali wiarygodność informacji prasowych, niekiedy wręcz zabraniając dzieciom czytania i słuchania wiadomości na ten temat. Duchowni uważali również, iż celem prowadzonej kampanii było skłócenie wiernych z duchowieństwem i

podważenie autorytetu Kościoła. Jeden z kapłanów zwracał uwagę, iż polskie media ·

2<> APW, KW PZPR, sygn. 36/Vl/116, Informacja o postawie ... , 13 I 1966 r.; ibidem, Informacja o

reakcji... (b.d.).

21 .. Gazeta Zielonogórska" 1965, nr 306.

22 APW, KW PZPR, sygn. 36/VI/116, Informacja o postawie ... , 13 I 1966 r.

23 .Gazeta Zielonogórska" 1965, nr 304.

24 P. M a d aj czy k, Na drodze ... , s. 145·147.

25 Niestety w dokumencie, z którego pochodzą te informacje, brak dwóch stron poświęconych naj- prawdopodobniej stosunkowi biskupa Pluty oraz innych duchownych diecezji do Orędzia. APW, KW PZPR, sygn. 36/VI/116, Informacja o postawie ... , 13 I 1966 r.

(6)

wyeksponowały te elementy listu biskupów, które budziły pewne wątpliwości, tak samo, jego zdaniem, jak eksponowano z obchodów XX-lecia Kościoła na Ziemiach Zachodnich we Wrocławiu te elementy, które miały korzystny wydźwięk dla polityki rządu. Solidar-

ność z listem biskupów wyrażali niektórzy księża o wrogim nastawieniu do władz. Ks.

Kowalski, proboszcz parafii Zbawiciela w Zielonej Górze, po odczytaniu komunikatu epi- skopatu nawoływał: "nie wypierajcie się swoich biskupów, na których oszczerstwa wokół rzucają. Jak śmiecie, będąc katolikami, podpisywać bezbożne rezolucje, nie poddawajcie

się oszczerczej panice, trwajcie wiernie przy swoich biskupach i Kościele". Księża z de- kanatu szprotawskiego wysuwali przypuszczenie, iż cała nagonka na polskich biskupów

wywołana została na polecenie ministra spraw zagranicznych ZSRR A GromykF6 Obrona Orędzia spowodowała wzrost wrogich wystąpień księży. W roku 1965 było

ich osiemnaście, a już w następnym 31. Księży wypowiadających się wrogo Wydział do spraw Wyznań PWRN wzywał na rozmowy27

Większość jednak duchowieństwa niższego szczebla, zdaniem władz, odniosła się

do Orędzia negatywnie. Byli to głównie duchowni zaangażowani w "Caritas", lecz także

ci, których do tej pory władze postrzegały jako umiarkowanych i biernych. Księża ci obawiali się represji, które mogły ich dotknąć najboleśniej i przypuszczali, że list stanie

się przyczyną izolacji biskupów od duchowieństwa niższego szczebla oraz społeczeń­

stwa. Już 12 grudnia w swoim kazaniu proboszcz parafii Zabór w powiecie zielonogór- skim potępił orędzie, oceniając działanie biskupów jako mieszanie się do nie swoich spraw.

Dziekan ze Wschowy uznał, iż za ten "skandal" kardynał Wyszyński i autorzy Orędzia

"powinni iść w odstawkę". Proboszcz parafii Tuplice w pow. lubskim swoją postawę uza-

sadniał patriotyzmem, mówiąc: "nie po to brałem udział w powstaniu śląskim, aby z nimi biskupi postępowali w ten sposób"28

Zrazu po nagłośnieniu sprawy Orędzia przystąpiono do szczegółowego rozpoznawa- nia stanowiska duchowieństwa29• Przewodniczący PPRN przeprowadzili łącznie 174 roz- mowy sondażowe na ten temat. Dziewięćdziesięciu pytanych wyraziło swój krytyczny stosunek do autorów i treści orędzia (ca 51,7%), 55 nie określiło bliżej swych poglądów w tej sprawie (31,6%), 29 księży broniło i popierało biskupów (16,7%)3°. Szczegółowe dane przedstawia poniższa tabela.

Jak wynika z przestawionych danych, bronić Orędzia przed obliczem władz odważy­

li się nieliczni. Byli to głównie duchowni znani ze swej wrogiej postawy. Pozostałych,

'"Ibidem.

27 Ibidem, sygn. 36/XV /26, O niektórych przedsięwzięciach kleru i naszych formach przeciwdziała­

nia; ibidem, Informacja o działalności kleru, 28 II 1966 r.

28 Ibidem, sygn. 36/VI/116, Informacja o postawie ... , 13 I 1966 r.; Archiwum Akt Nowych, Urząd do spraw Wyznań, sygn. 78/35, Informacja o reakcji społeczeństwa i duchowieństwa na orędzie episkopatu do biskupów niemieckich, 15 I 1966 r.

29 Rozmowy przeprowadzano w dwóch fazach. Pierwszą rozpoczęto jeszcze pod koniec grudnia i wówczas więcej księży wypowiadało się negatywnie (w kraju 58%). Drugą fazę rozpoczęto w połowie

stycznia. Odnotowano wtedy niewielki spadek liczby przeciwników (51%) i nieznaczny wzrost liczby zwo- lenników (22% z 18%). Zob. A. D u d e k, op. cit., s. 189-191.

30 APW, KW PZPR. sygn. 35/XV /26, Ocena przeprowadzonych przez przewodniczących PPRN roz- mów z księżmi w latach 1964 i 1965 i I półroczu 1966 r. na terenie województwa zielonogórskiego.

(7)

Lubuskie reminiscencje" Orędzia biskupów polskich do ich niemieckich braci ... "

231

Księża Liczba rozmów Stosunek księży do Orędzia biskupów polskich .Krytyczny oboJętny poZytyWny

Dziekani 16 7 6 3

Proboszczowie 125 70 37 18

Wikarzy 33 13 12 8

Ogółem 174 90 55 29

Źródło: APW, KW PZPR, sygn. 36/XV /26.

nawetjeśli popierali Orędzie, przed wyrażeniem rzeczywistych poglądów skutecznie po-

wstrzymywała wizja ewentualnych represji, będących konsekwencją złożenia deklaracji niezgodnej z oczekiwaniami władz. Władze uznały, że Orędzie wywołało "uzewnętrznie­

nie elementów patriotycznych przez księży nie tylko postępowych i biernych, ale nawet wrogo nastawionych, gdyż nawet w komentarzach o charakterze negatywnym nie stwier- dzono żadnych akcentów antynarodowych":J1Księża, którzy w rozmowach negatywnie oceniali dokument, mogli liczyć na przychylność władz przy rozpatrywaniu wszelkiego rodzaju wniosków32

Na posiedzeniu Egzekutywy KW 19 stycznia 1966 r. w Zielonej Górze przedstawio- no pierwszą ocenę reakcji społecznej na Orędzie. Konstatowano wówczas: "Przytłaczają­

ca większość społeczeństwa wyraziła swoje oburzenie, szczególnie w środowisku robot- niczym":J3. Najbardziej radykalną wypowiedź zanotowano w ZTr "Eskord" wIłowie Ża­

gańskiej. Dwie wypowiadające się pracownice zakładu domagały się linczu kardynała Wyszyńskiego oraz biskupa Kominka. Żądano także: "Nasze władze powinny Wyszyń­

skiego przepędzić, gdzie pieprz rośnie, a właściwie za takie stanowisko należy postawić

go przed sądem":l4• Również w środowisku wiejskim Orędzie spotkało się z niezrozumie- niem. Potępiały je osoby deklarujące się jako wierzące. Co ciekawe jednak, dostrzegały

one potrzebę pojednania. W środowiskach inteligenckich, zwłaszcza zaś wśród history- ków, nie tylko protestowano przeciwko politycznym aspektom zawartym w drugiej czę­

ści orędzia, ale wskazywano także na "błędne i pozbawione uzasadnienia tezy o zroście Kościoła z państwem, o wyłącznej zasłudze Kościoła w ukształtowaniu się organizmu państwowego Polski oraz jego nauki i kultury". Środowisko dziennikarskie domagało się akcji represyjnej wobec duchowieństwa35.

Społeczeństwo Ziemi Lubuskiej nie było jednomyślne. Już w pierwszych tygodniach stycznia 1966 roku władze odnotowały także wypowiedzi broniące Orędzia, bądź nie dają­

ce wiary oficjalnym informacjom. Zwracano uwagę, iż dyskutanci często posługiwali się

argumentami Kościoła: "zwrot >>przebaczamy i prosimy o przebaczenie<< nie ma absolut- nie znaczenia politycznego, jest to zwrot o znaczeniu grzecznościowym; list ma wyłącz-

:n Ibidem, sygn. 36/VI/116, Informacja o postawie ... , 13 I 1966 r.

32 A. D u d e k, op. cit., 189.

:r• APW, KW PZPR, sygn. 36/IV /104, Protokół nr 3 z posiedzenia Egzekutywy KW PZPRW w Zielo- nej Górze, 19 I 1966 r.

34 Ibidem, sygn. 36/VI/116, Informacja o postawie ... , 13 I 1966 r.; ibidem, Informacja o reakcji...

(b.d.).

"5 Ibidem, Informacja o postawie ... , 13 I 1966 r.

(8)

nie charakter dialogu ewangelicznego wewnątrzkościelnego". Pozytywy w Orędziu pod- kreślałjeden z nauczycieli w Świebodzinie, zwracając uwagę, iż tylko nieliczne sformuło­

wania w nim zawarte nie licują z godnością Polaka, z polską polityką zagraniczną. Uznał

on, "Polska wyszła z wojny nie jako państwo zwycięskie, ale jako pokonane, gdyż po-

niosła ofiary w ludziach i gospodarce narodowej, a co najważniejsze poniosła również

straty terytorialne". W trakcie spotkania z aplikantami w Sądzie Wojewódzkim zastana- wiano się nad faktem, czy list biskupów rzeczywiście przynosi taką szkodliwość społecz­

ną, o jakiej się mówi, i czy cala sprawa nie jest nadmiernie rozdmuchana przez media36.

Na omawianym posiedzeniu Egzekutywy KW oceniano, "akcja wyjaśniająca wśród społeczeństwa była prowadzona spokojnie, bez obrażania uczuć religijnych i to dało do- bre rezultaty"; podkreślano także, iż praca polityczno-wyjaśniająca w związku z "Orędziem"

prowadzona będzie dalej. Zwracano jednocześnie uwagę, iż "nie może ona nosić cech walki z Kościolem"37Obawiano się, iż mogłoby to prowadzić do wewnętrznej konsolida- cji duchowieństwa.

Kilka dni wcześniej w trybie pilnym nieoczekiwanie zwołano na 14 stycznia posie- dzenie Ogólnopolskiego Komitetu FJN, na którym to posiedzeniu Jerzy Turowicz, re- daktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" stanął w obronie Orędzia. Jego wystąpienie sprowokowało Gomułkę. Choć wystąpienie I sekretarza dalekie było od grzeczności, cię­

żar kampanii został skierowany na nowe tory. Nie było już mowy o zdradzie narodowej, o

zagrożeniu Ziem Zachodnich, ale o prowadzeniu przez episkopat polityki wymierzonej we władzę ludową. Gomułka nie odmawiał biskupom prawa głosu w kwestiach politycz- nych, pod warunkiem jednak, by głos ten współbrzmiał z głosem państwa. Poza tym jego przemówienie wskazywało nową płaszczyznę konfliktu. Były nią obchody Milenium38. W pewnych kręgach województwa sądzono wówczas, polemika nad Orędziem została tym przemówieniem zamknięta39, tak się jednak nie stało.

W niedzielę 30 stycznia 1966 r. w kościołach województwa księża odczytali list epi- skopatu polskiego z okazji 1000-lecia Chrztu Polski. Poruszano w nim także sprawy zwią­

zane z Orędziem. Władze województwa oceniały, iż wierni fakt ten odebrali jako kolejną próbę usprawiedliwienia się i naprawy nadszarpniętej reputacji Kościola40.

3 lutego wrócił do kraju bp Jerzy Stroba. Tego dnia na jego cześć w siedzibie kurii biskupiej w Gorzowie zorganizowano uroczyste powitanie. W trakcie imprezy bp Stroba

-nawiązując do sprawy Orędzia powiedział: "list ten był dyktowany duchem soboru, du- chem miłości i przebaczenia. Wszędzie, prawie na całym świecie znalazł ów list uznanie i pochwałę, tylko u nas nie wszyscy zrozumieli go. Widocznie nie dorośli jeszcze do tego".

""Ibidem.

"'Ibidem, sygn. 36/IV /104, Protokół nr 3 ... , 19 I 1966 r.; taką ocenę sytuacji zawierała także opraco- wana na początku lutego w UdsW analiza. Zob. A D u d e k, op. cit., s. 189.

""J. Ż a k o w s k i, Pól wieku pod włos, czyli życie codzienne. Tygodnika Powszechnego" w czasach

heroicznych, Kraków 1999, s. 53-55; S. M a r k i e w i c z, Państwo i Kościół w Polsce, Warszawa 1984, s. 69-97.

"" APW, KW PZPR, sygn. 36/XV /26, Informacja o działalności kleru, 16 IV 1966 r.

40 Władze dysponowały informacjami dotyczącymi 117 kościołów w województwie (na ogólną liczbę 165); list odczytano w calości w 32 kościołach. W 76 czytano niektóre jego urywki; w 9 kościołach listu nie przeczytano w ogóle. APW, KW PZPR, sygn. 36/XV /26, Informacja o działalności kleru, 28 111966 r.

(9)

Lubuskie reminiscencje. Orędzia biskupów polskich do ich niemieckich braci ... • 233

Ponadto ksiądz biskup nadmienił, że słyszał nie tylko w Rzymie, iż poważnie bierze się

pod uwagę zaproponowanie w bieżącym roku polskiego episkopatu do pokojowej nagro- dy Nobla, sam jednak uznał to jedynie za plotkę41Trzy tygodnie później (23 lutego) w gorzowskiej katedrze bp Stroba wystąpił po raz pierwszy publicznie po powrocie do kra- ju. W wygłoszonym kazaniu nawiązał do prac soboru. Zwrócił uwagę, iż list utrzymany w duchu pojednania i wzajemnego przebaczenia był owocem tegoż soboru42

Kilka dni wcześniej, 31 stycznia, rozpoczęły się w Gorzowie dni skupienia dla księży

dziekanów diecezji gorzowskiej (trwały do 2lutego). W ich trakcie z inspiracji ks. dzieka- na Malicha ze Stargardu Szczecińskiego wszyscy (37 księży) podpisali petycję skierowa-

to premiera

J.

Cyrankiewicza. Domagano się w niej przyznania Kościołowi rzymsko- katolickiemu na Ziemiach Zachodnich prawa własności do użytkowania kościołów, ka- plic, plebanii i klasztorów. Ponadto, co interesuje nas szczególnie, ks. Maiich przedstawił

zebranym list, w którym wszyscy księża dziekani solidaryzowali się z treścią Orędzia, zapewniając księdza kardynała o lojalności. Taką deklarację złożyli także księża z woje- wództwa zielonogórskiego podlegający diecezji wrocławskiej. 12 lutego we Wrocławiu odbyła się podobna konferencja dziekanów. Wzięło w niej udział sześciu dziekanów z Ziemi Lubuskiej. Na konferencji ustalono, że 17 i 18 lutego we wszystkich dekanatach

odbędą się narady miejscowego duchowieństwa. Jako pierwsi zorganizowali je znani wła­

dzom z gorliwości wobec zaleceń biskupów dziekani z Głogowa i Kożuchowa. Pod lista- mi popierającymi Orędzie podpisali się wszyscy księża obecni na naradzie w Głogowi e, a w Każuchowie na obecnych 23 księży podpisy złożyło dwudziestu duchownych. W Ża­

rach konferencję dekanalną zorganizowano 21lutego. Odczytano na niej Orędzie przysła­

ne z kurii oraz kazanie abpa Kominka wygłoszone we Wrocławiu 6 lutego. Arcybiskup Kominek wyjaśniał w nim religijny charakter wystąpienia oraz podkreślał, iż "nie powsta-

ło ono wbrew naszym słowom z Olsztyna, Szczecina, Opola i Wrocławia-jak to pisano- ale właśnie ze względu na te słowa. Bo wypowiedzi biskupów o nieodwracalnej rzeczywi-

stości polskiej na Ziemiach Zachodnich zostały zaaprobowane przez naród"43Potem ks.

dziekan Głowacki, proboszcz parafii Jasień w pow. lubskim, złożył podziękowania księ­

żom z dekanatu za liczne listy i depesze z wyrazami solidarności kierowane na ręce kar-

dynała Wyszyńskiego, jednak z informacji, jakimi dysponowały władze województwa, wynika, ani jeden ksiądz z tego dekanatu nie wysłał żadnego listu solidarnościowego44

W Zielonej Górze 8 lutego doszło do spotkania przewodniczącego PWRN z bisku- pem Wilhelmem Hutą. W trakcie rozmowy przewodniczący Jan Lembas podkreślał poli-

tyczność dokumentu oraz szkody jakie wyrządził on interesom państwa. W swoich odpo- wiedziach biskup, zwracając uwagę na nienaruszalność granic i niekwestionowane pra- wo Polski do ziem na wsch6d od Odry i Nysy Łużyckiej, jednocześnie konsekwentnie

41 Plotka ta mogła stanowić reminiscencję artykułu dotyczącego wcześniejszego memoriału nie- mieckiego Kościoła Ewangelickiego. Włoski dziennikarz Carlo T rotter na łamach ..

n

Messaggero", chwaląc inicjatywę niemieckiego Kościoła, podkreślał, iż jest on aktem odwagi rzuconym oficjalnej polityce rewi- zjonizmu i zasługuje na "małą pokojową" Nagrodę Nobla.

42 APW, KW PZPR, sygn. 36/XV /26, Informacja o działalności kleru, 28 II 1966 r.

43lbidem, maszynopis przemówienia wygłoszonego w Archikatedrze Wrocławskiej 6 II 1966 r. przez abpa B. Kominka pt. Orędzie episkopatu Polski do biskupów niemieckich.

« Ibidem, Informacja o działalności kleru, 28 II 1966 r.

(10)

bronił idei Orędzia. Zwracał wówczas uwagę między innymi na fakt, "Uznanie całkowi­

te tych ziem przez stronę niemiecką (NRF) jest niemożliwe dopóki społeczeństwo [nie- mieckie- S.}.] nie przestanie inaczej myśleć". Dalej biskup podkreślił również, iż obok opinii kół rewizjonistycznych pojawiają się także .,głosy i to dość poważnych ludzi, którzy

mówią, nareszcie te sprawy załatwimy. [ ... ]Takich głosów, jak słychać z tych relacji, któ- re do nas dochodzą różnymi drogami, bo nie wszystko przechodzi przez cenzurę, to jest do zanotowania dość sporo i to ludzi, którzy by się dawniej nigdy nie odezwali [w tej sprawie- S.]."45

15lutego na plenum WK FJN w Zielonej Górze potępiono Orędzie. Między innymi w imieniu własnym, ale także w imieniu lubuskiej lewicy katolickiej wystąpił kierownik Wojewódzkiego Oddziału PAX w Zielonej Górze. Prócz powtarzanych wszędzie zarzu- tów, uznał on, w obliczu przygotowań do obchodów 20-lecia działalności stowarzysze- nie staje w "przeogromnie głupiej sytuacji, podczas gdy istnieje taka niedorzeczna rozró- ba polityczna". Jego zdaniem spór pomiędzy rządem a Kościołem był zupełnie niepo- trzebny, powinno się bowiem "dążyć do ładu społecznego, ideologicznego i kulturalne- go, a nie do polemiki i zadrażnień"46

Wyjaśnieniu idei Orędzia poświęcony został także list pasterski episkopatu do ducho-

wieństwa i wiernych z lO lutego, który nakazano odczytać w niedzielę 6 marca47Również

10 lutego bp Choromański skierował na ręce premiera Cyrankiewicza pismo, w którym obok wyrazów oburzenia w związku z cofnięciem prymasowi paszportu, zabrał głos w spra- wie Orędzia, starając się wyjaśnić znaczenie użytych w nim sformułowań. Na odpowieciż

premiera trzeba było czekać do 5 marca. Dwa dni później oba listy opublikowano na ła­

mach "Gazety Zielonogórskiej"48Wywołały one nową falę komentarzy i uwag w różnych środowiskach i grupach społecznych województwa. W przeciwieństwie do okresu z przeło­

mu grudnia i stycznia nie miało to już charakteru masowego i dało się już zaobserwować

we wszystkich grupach społecznych pewne zniecierpliwienie przeciągającą się dyskusją między rządem a episkopatem. Podkreślił to jeden z nauczycieli w Zielonej Górze, który

uważał, iż społeczeństwo już zobojętniało. Ponownie jednak pojawiały się dezyderaty uży­

cia, jako jedynego środka rozwiązania problemu surowych represji wobec biskupów49

45 APG, UWG, sygn. 1108, s. 84-85, 92, Stenogram z przeprowadzonej rozmowy przez przewodniczą­

cego Prezydium WRN w Zielonej Górze tow.Jana Lembasa z ordynariuszem diecezji gorzowskiej bisku- pem Wilhelmem Plutą, Zielona Góra 8 II 1966.

'"Archiwum Państwowe w Zielonej Górze (dalej: APZG), Biuro Wojewódzkiego Komitetu Frontu

Jedności Narodu (dalej: BWK F]N), sygn. 43, Referat wygłoszony na plenum WK FJN 15 II 1966 r.;

"Gazeta Zielonogórska" 1966, nr 39.

47 APW, KW PZPR, sygn. 36/XV /36, Ust pasterski, 10 II 1966 r. Władze ograniczały zakres kościel­

nej kampanii wyjaśniającej. Nie dopuszczono m.in. do druku w "Tygodniku Powszechnym" Komunikatu Sekretariatu Episkopatu w sprawie wymiany korespondencji pomiędzy polskimi i niemieckimi biskupa- mi. APZG, Delegatura Głównego Urzędu Kontroli Prasy Publikacji i Widowisk w Zielonej Górze, sygn.

47, Przegląd ingerencji nr 1/66, 18 II 1966 r.

'" "Gazeta Zielonogórska" 1966, nr 55. Oburzenie podsycano publikowaniem kolejnych listów bpa

Chormańskiego do władz, i odpowiedzi na nie, np. w przypadku odpowiedzi biskupa na zarzuty brania

pieniędzy od niemieckiego episkopatu. Korespondencje opublikowano 28 III 1966 r. w "Gazecie Zielo- nogórskiej" (nr 73).

49 APW, KW PZPR, sygn. 36/XV /26, Informacja o działalności kleru, 16 IV 1966 r.

(11)

Lubuskie reminiscencje. Orędzia biskupów polskich do ich niemieckich braci ... "

235

Szczególną aktywnością wykazali się pracownicy umysłowi i przedstawiciele miej- scowej inteligencji. Ich wypowiedzi przeważnie popierały stanowisko władz państwowych.

W Zakładach Ceramiki Budowlanej w Lubsku pracownicy administracji ocenili pismo premierajako ostatnie ostrzeżenie pod adresem episkopatu, po którymjeżeli "hierarchia Kościoła rzymskokatolickiego nie przestanie rozrabiać, nastąpią ostrzejsze represje". Żywa dyskusja na temat powyższych listów miała również miejsce wśród pracowników z wy-

ższym wykształceniem w Nowej Soli. Zdaniem dyskutantów episkopat żonglował niegod- nymi uwagi argumentami. Identyczne odczucia na temat tej korespondencji odebrano ze

środowiska inteligencji w Zielonej Górze. Wymianę korespondencji komentowano rów-

nież w środowiskach robotniczym i wiejskim województwa. Pracownicy gorzowskich

Zakładów Mechanicznych i .,Stilonu" odpowiedź Cyrankiewicza oceniali pozytywnie, "pod-

kreślając jej jasność i zdecydowanie rządu w tych sprawach". W Głogowie robotnicy w rozmowach między sobą uznawali, że "władze państwowe powinny zastosować ostrzej- sze sankcje w stosunku do biskupów mieszających się do polityki zagranicznej państwa i

utrzymujących poza jego plecami kontakty z zachodnioniemieckimi rewizjonistami". Wieś także solidaryzowała się ze stanowiskiem rządu wyrażonym w liście Cyrankiewicza50

Duchowieństwo województwa przyjęło wymianę korespondencji wyczekująco. Co- raz powszechniejsze stawało się przekonanie o zaostrzających się stosunkach między państwem i Kościołem. Obawiano się także dalszych posunięć ze strony władz oraz spo- dziewano się, iż szanse na przyjazd papieża do Polski w tej sytuacji stają się nikłe. Jeden z księży dekanatu gorzowskiego, znany władzom ze swego niechętnego nastawienia do PRL, stwierdził, iż argumenty użyte przez bpa Charomańskiego były nieprzekonywają­

ce. Księża z dekanatu zielonogórskiego w rozmowach z osobami świeckimi przyznali, że

tekst Orędzia opublikowany w polskiej prasie był prawdziwy. Dodali także, iż znaleźli się

w kłopotliwej sytuacji, oskarżając, na polecenie episkopatu, prasę o sfałszowanie jego

treści. Grupa młodych księży z dekanatu lubskiego uznała, że "biskupi z niepotrzebnie

użytych zwrotów w Orędziu tłumaczą się przed społeczeństwem". Ich zdaniem zaangażo­

wanie kard. Wyszy~skiego w obronę listu biskupów brała się "z jego zaciętości i konser- watyzmu myślowego"51

Nie wszyscy jednak księża podzielali te opinie. Dziekan Kostrzyna ks. Skałba w trakcie rozmowy na temat wymiany listów stwierdził, iż jedynym słusznym i prawdziwym doku- mentem jest list bpa Choromańskiego. Odpowiedź Cyrankiewicza uznał za tendencyjną i wprowadzającą w błąd opinię publiczną. Proboszcz parafii Śmieszkawo w pow. wschow- skim ks. Golijanek w konwersacji z księżmi wyraził opinię, iż "najlepszą odprawę rządowi

polskiemu dało radio >>Wolna Europa«"52

Dla uzyskania pełniejszego obrazu stanowiska duchowieństwa w sprawie wymiany korespondencji przeprowadzono 26 rozmów sondażowych. W ich trakcie dziewiętnastu księży poparło stanowisko rządu, pięciu uchyliło się od wyrażnego określenia swej posta- wy, a dwóch zdecydowanie solidaryzowało się z hierarchią Kościoła. W większości księ­

ża o Orędziu mówili z pretensją i nieukrywanym żalem. Kilku z rozmówców uznało, iż

511 Ibidem.

51 Ibidem.

52 Ibidem.

(12)

należy zaniechać dalszej polemiki na ten temat. Niektórzy uznawali słabość argumenta- cji episkopatu zawartej w piśmie bpa Choromańskiego. Bardzo ostrożni byli duchowni szczebla szeregowego. Ci, z którymi rozmawiano, uznawali, nie powinni mieszać się

do konfliktu, ponieważ "prędzej czy później stosunki między państwem a Kościołem uło­

żą się korzystnie dla obu stron"53

Wymiana korespondencji opublikowana w prasie podsycała niewątpliwie atmosfe-

rę. Bp Jerzy Stroba na rekolekcjach posoborowych zorganizowanych pod koniec marca,

wyraźnie nawiązując do wydarzeń ostatnich miesięcy, mówił:

[ ... ) wielu ludzi obecnie nie tylko współczuje Kościołowi w jego trudnej sytuacji, ale nawet czynnie go broni, chociaż nieraz nieporadnie z braku możliwości czy wykształcenia - to jednak szczerze i z bohaterstwem. Inni znów ludzie na wsi, nie lękając się przykrych na-

stępstw, użyczają swoich pomieszczeń na naukę religii. Wielu ludzi nie waha się na co dzień wyznawać swoją wiarę, chociaż ich to nieraz bardzo dużo kosztuje.

Bezpośrednio sprawę "Orędzia" poruszył trzeciego dnia rekolekcji ks. bp Ignacy

Jeż. Stanął w obronie prymasa Wyszyńskiego i innych biskupów, których uznał za "szy- kanowanych przez prasę". Nawiązał jednocześnie do artykułu Portret kardynała, który

ukazał się na łamach ostatniego numeru "Polityki". Uznał go za "ordynarną nagonkę".

Biskup Jeż ostro skrytykował media, zwracając uwagę na fakt, iż "rozpoczęta przez nie kampania w sprawie wystosowanego do biskupów niemieckich Orędzia ma na celu nie tylko atakowanie i rzucanie oszczerstw na kardynała, biskupów, a między innymi i na biskupa gorzowskiego Strobę, ale głównym jej zadaniem jest atakowanie samego Ko-

ścioła i ludzi wierzących"54

Wraz z upływem czasu księża coraz śmielej wypowiadali się w sprawie Orędzia i

były to głównie głosy w obronie listu. W pierwszym dniu świąt wielkanocnych odczytano w kościołach dotyczące Orędzia listy pasterskie ordynariuszy diecezji gorzowskiej i wro-

cławskiej. Odczytano je w 111 na 137 kościołów na terenie województwa (nie odczytano w ogóle w powiatach międzyrzeckim i krośnieńskim). W kilku przypadkach odczytujący

je księża pokusili się o dodatkowy komentarz. W Borowie w pow. nowosolskim ks. Har- but podkreślał religijny charakter listu i udział prasy w wypaczeniu jego sensu. Mówił, iż

biskupi mieli prawo do wystosowania Orędzia oraz prawo do przebaczenia Niemcom.

Proboszcz parafii w Kołczynie w pow. sulęcińskim ks. Kielczewski mówił o sankcjach, które na Kościół nałożono w konsekwencji Orędzia (władze PRL odmówiły wizy wjazdo- wej papieżowi, szykany wobec prymasa Wyszyńskiego - niewydanie paszportu do Rzy- mu) 55W obronie biskupów wystąpił również ks. Mikołaj Staszków, proboszcz z Lu brzy w pow. świebodzińskim; wezwano go na rozmowę ostrzegawczą, którą przeprowadził

zastępca KP MO ds. bezpieczeństwa w Świebodzinie56

53 Ibidem.

54 Ibidem.

55 Ibidem, Informacja o działalności kleru w okresie kościelnych uroczystości milenijnych, 28 IV 1966 r.; ibidem, Informacja o działalności kleru, 16 IV 1966 r.

56 Ibidem, Informacja o działalności kleru ... , 28 IV 1966 r.

(13)

Lubuskie reminiscencje. Orędzia biskupów polskich do ich niemieckich braci ... • 237

W marcu wystosowano list KC PZPR do podstawowych organizacji partyjnych57.

Powtarzając znane już zarzuty wobec Kościoła, nie wnosił on nic nowego do sprawy Orę­

dzia. Jak pisze Piotr Madajczyk, "oznaczał przesunięcie konfrontacji na płaszczyznę nie-

oficjalną, niepubliczną. Było to korzystniejsze dla PZPR, ponieważ w wyniku przesadnej kampanii opinia publiczna nabrała znowu życzliwości dla Kościoła"58Z listem zapoznano aktyw województwa 21 marca. Na szczeblu wszystkich komitetów powiatowych PZPR

odbyły się seminaryjne narady sekretarzy POP, OOP, lektorów i społecznych instrukto- rów. Już tego samego dnia odbyły się pierwsze zebrania organizacji partyjnych w tere- nie59. Do 7 kwietnia odbyło się, według niepełnych danych, ponad 2 tys. zebrań. Wzięło w nich udział ponad 40 tys. uczestników, głównie członkowie PZPR, ale także aktywiści

ZMS60, którym na specjalnie zorganizowanej naradzie polecono zorganizowanie zebrań kół ZMS w powiatach. Na nich młodzież miała przedyskutować sprawy związane z "anty-

państwową polityką Kościoła katolickiego w Polsce"61Na wsi w zebraniach brali udział także członkowie ZSL i bezpartyjni; ogólną frekwencję oceniano średnio na 85%62

W wypowiedziach członków partii dominowało powszechne oburzenie na poczyna- nia episkopatu, w szczególności kardynała Wyszyńskiego. Uczestnicy zebrań, solidary-

zując się z treścią listu, domagali się z zintensyfikowania działań wobec Kościoła oraz zastosowania surowych sankcji wobec biskupów. Na zebraniach postulowano rozszerze- nie akcji wyjaśniającej na bezpartyjnych, wykorzystania wszystkich "kanałów propagan- dy" (prasy, radia i TV) dla wyjaśnienia "stanowiska partii i rządu wobec poczynań reak- cyjnej części kleru oraz prowadzenia dyskusji i wyjaśnień w oparciu o argumenty histo- ryczne"63. Postulowano:

W pracy wyjaśniającej większą wagę należy przywiązać do uwzględniania aspektów pa- triotycznych, omówienia rodowodu części reakcyjnych biskupów oraz szkodliwości orędzia

dla narodu polskiego. Każda organizacja partyjna winna opracować konkretny plan w związ­

ku z 1000-leciem państwa polskiego i systematycznie realizować podjęte zadania64

Uczestnicy zebrań charakteryzowali kardynała jako wojującego antykomunistę,

wroga ustroju i zwolennika obcej narodowi koncepcji politycznej. Bardzo często podkre-

" Nad listern KC do POP w sprawie Orędzia pracowano już pod koniec grudnia 1965 r. Od tego czasu krążył on między KC a UdsW. Zob. List Wydziału Administracyjnego KC PZPR do Dyrektora Urzędu

do Spraw Wyznmi A. Skarżytiskiego w sprawie. Orędzia Biskupów Polskich •• Warszawa 29 XII 1965 r., (w: l

Kościół w PRL.. .• t. II, s. 366-367; Projekt II listu KC do wszystkich organizacji PZPR, Warszawa styczeń 1966. [w:) ibidem, s. 371-376.

58 P. M a d aj c z y k, Na drodze ... , s. 153.

5'' APW KW PZPR. sygn. 36/Vl/116. Pismo KW PZPR w Zielonej Górze do KC PZPR Wydz. Organi- zacyjny, Sektor Informacji Partyjnej w Warszawie, 23 III 1966 r.; ibidem, Ocena przebiegu zebrań partyj- nych poświęconych omówieniu listu KC do POP, 12 IV 1966 r.

6" Ibidem, Informacja o dotychczasowym przebiegu zebrań POP w sprawie listu KC do wszystkich

organizacji partyjnych, 28 III 1966 r.; ibidem, Ocena przebiegu zebrań partyjnych ... , 12 IV 1966 r.

"' Ibidem, Informacja o dotychczasowym przebiegu ... , 4 IV 1966 r.

·~Ibidem, Informacja o dotychczasowym przebiegu ... , 28 III 1966 r.; ibidem, Ocena przebiegu ... , 12

IV 1966 r.

"' Ibidem, Informacja ... , 28 III 1966 r.

'"Ibidem, Informacja o naradzie aktywu partyjnego w KP PZPR w Głogowie w związku z listern KC PZPR do wszystkich organizacji PZPR w sprawie orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich.

Cytaty

Powiązane dokumenty

Ponad 40% badanych dzieci potrafi skonstruować opowiadanie z częścio- wo spójną linią narracji. Jest to więc tekst, w którym zachowana jest w dużym stopniu chronologia wydarzeń,

Pietras (Ignatianum) w ramach wystąpienia Po/skie podręcznik: do nauczania dyscyplin patrystycznych skupił się na omówieniu kiłku połskich pozycji, uchodzą­ cych za

koło NOK w Kasnymstawie również prze­ jawiło ożywioną działalność, kontynuując akcje prowadzone w roku po­ przednim, zajmując się też sprawami polskiej

for the case of an open collimator were obtained with the detectors shifted by 3.35 cm in the beam direction, thus looking at the phantom region before the Bragg peak, where the

The Review Committee for the Assessment of Research in Building and Planning visited the two faculties in Eindhoven and Delft and also the OTB Institute for and at Delft University

The first workshop explored how people experience interest while using a product, primarily focusing on what specific questions underlie in appraisals of

może oznaczać brak wiary w sakrament małżeństwa, który stawia się na równi z takimi „związkami”, które małżeństwem nie są i nie mogą być; może ozna­..

Proszę wejść na stronę szkoły, są tam zamieszczone materiały w punkcie: e- podręczniki, kliknąć: kształcenie ogólne, potem poszukać w materiałach tematów:.. „Dramat Maryi