Ilustrowany Kurier Polski, 1946.05.10, R.2, nr 124

Pełen tekst

(1)

w B-stronniim numerze: Ciuar^ cz^ść uurateń ze Śląska

Cena egzemplarza

Pobieranie wyisxej opłaty jest nadużyciem

Wydanie B.

Rok II Telefony Centrali w Bydgoszczy 33-41 i 33-42 (czynne eałą dobę) Centrala zamiejscowa 90. Rozmównico publiczna 19-07

Sekretariat redakcji przyjmuje codziennie od godziny 10 do 12 Piątek, dnia 10 maja 1946 r. Wydawca: SPÓŁDZIELNIA WYDAWNICZA „ZRYW-.

Konto PKO „ZRYW" Nr VI—135 PKO .I.K.P.- Nr VI-140

Konto bieżące: Bank Związku Spółek Zarobkowych w Bydgoszczy Nr 12*

s- Ameryka wysyła samoloty do Hiszpanii

NOWY JORK (PAP-G). Amery­

kański komentator radiowy Winchell oświadczył, że mimo, iż Hiszpania przygotowuje się do wojny, Stany Zjedn. wysyłają do Madrytu samo­

loty typu C 47. Stany Zjedn. popeł­

niają ten sam błąd, który popełniły przed wojną, kiedy dostarczały żela­

zo dla Japonii. Komentator podkre­

ślił, iż w Hiszpanii rozwija się prze­

mysł zbrojeniowy, na czele którego stoją hitlerowcy.

Aresztowanie

osobistego lekarzaHitlera

BUKARESZT (ZAP). Jak dono­

si „Jumalul de Dimineata" policji rumuńskiej udało się zaaresztować dra Zintner von Rudela, podpuł­

kownika, który był lekarzem Hi­

tlera a następnie przy jednostce SS. Po zamknięciu pierścienia wokół Budapesztu, uciekł on do Rumunii, do Temeszwaru, gdzie ukrywali go szwabi. W chwili aresztowania znajdowała się w je­

go towarzystwie obywatelka nie­

miecka Rosalia Gottwald. Legity- tymował się on fałszywymi papie rami francuskimi.

Gen. Franco

torturuje więźniów

MOSKWA (PAP-G). Tass donosi, że według wiadomości hiszpańskich organizacyj w Francji, terror reżi­

mu gen. Franco znacznie się wzmógł.

Dnia 14 kwietnia 560 więźniów z wię­

zienia w Barcelonie poddano tortu­

rom. Wielu ■ nich grcai egzekucja, o ile państwa demokratyczne nie wy­

wrą nacisku.

15 członków hiszpańskiej federa­

cji pracy skazanych zostało na śmierć. Ten sam los grozi wielu in­

nym antyfaszystom.

Zacierają się ślady zniszczeń wojennych

Gmach Teatru Miejskiego w Bydgoszczy został zniszczony barbarzyńsko przez Niemców przy opuszczaniu miasta. Na zdjęciu moment rozbiórki frontonu. Oto wali się potężny bloki

Wykonał Piotr Wiśniewski — Bydgoszcz

Ameryka zaprasza

III na próby 1II

z bombą atomową

NOWY JORK (FA). Stany Zjedn.

rozesłały zaproszenia do wszystkich państw, wchodzących w skład komisji dla spraw energii atomowej, m. in.

Polski, o wysłanie delegatów dla wzię­

cia udziału w próbach z bombą ato­

mową. Termin prób przesunięto na lipiec i sierpień br.

Hianiti st bum

Zamordowali 19 mieszkańców gminy o zapatrywaniach demokratycznych

BUKARESZT (ZAP). „Scan- teia“ podała wyrok, jaki zapadł przed sądem wojennym w Temesz- warze przeciwko szwabom hitle­

rowskim z Parjamos, którzy za­

mordowali 19 mieszkańców gminy o zapatrywaniach demokratycz­

nych. Dwunastu oskarżonych ska­

zano (w tym połowę zaocznie) na dożywotnie ciężkie więzienie, je­

dnego na 20 lat ciężkiego więzie­

nia, ośmiu na kary od trzech mie­

sięcy więzienia do 25 lat robót.

Czterech uwolniono. Wśród ska­

zanych znajduje się większa ilość kobiet >

Rząd perski doniósł oficjalnie

że wojska radzieckie opuściły całą Persję

NOWY JORK (FA). W Związku z postawieniem sprawy Persji na porządku obrad Rady Bezpieczeńst­

wa, delegat Zw. Radzieckiego Gro­

myko dał do zrozumienia, iż nie we­

źmie udziału w obradach. Jeśli za­

równo Zw. Radziecki jak i Persja

złożą oficjalne sprawozdania na temat wycofania wojsk, sprawa) perska zdję­

ta będzie z porządku obrad. Dotych­

czas wpłynęło już oficjalne zawiado­

mienie rządu perskiego, iż wojska radzieckie opuściły tak Persję, jak i Azerbejdżan.

Spór o Dunaj

na konferencji paryskiej

Kwestia odszkodowań wojennych Węgier. Brak uzgodnienia poglądów w sprawie Bułgarii

PARYŻ (FA). Konferencja mini­

strów spraw zagr. zebrała się w cią­

gu ub. dnia dwukrotnie, dyskutując nad sprawą traktatu pokojowego z

Wojska angielskie opuszczą Egipt

Burzliwe obrady w Izbie ' Gmin Sprawa kanału suesldego 327 głosów

przeciw 158

LONDYN (FA). Ambasada angiel­

ska w Egipcie opublikowała dekla­

rację rządu angielskiego, że wszystkie wojska angielskie sił lądowych, lotni­

czych i morskich, wycofane zostaną z Egiptu. Postanowienie rządu angiel­

skiego równoznaczne jest z uznaniem Egiptu za państwo suwerenne.

Sprawa Egiptu byłą przedmiotem burzliwych obrad w Izbie Gmin, w czasie których Eden i Churchill wy-

Edcn

kanału Sueskiego, który jako nie­

zwykle dla Anglii ważną • arterią komunikacyjną — wymaga specjał-

Rumunią, Bułgarią, Węgrami oraz sprawą włoskich odszkodowań wojen­

nych.

W sprawie rumuńskiej doszło do porozumienia odnośnie zwrotu Ru­

munii Siedmiogrodu. Niezałatwiono spraw-ę żeglugi na Dunaju, gdyż Mc- łotow sprzeciwił się propozycji, aby wszystkie państwa miały równe pra­

wa żeglugowe. Z tej też przyczyny Mołotow zaoponował przeciw wyco­

faniu wojsk radzieckich z Bułgarii, gdyż Dunaj jest ważną arterią komu­

nikacyjną, która musi być odpowied-

nio zabezpieczona. Nie powzięto rów­

nież decyzji odnośnie granicy buł- garsko-węgierskiej, pozostawiając tę sprawę konferencji pokojowej. Gra- nica rumuńsko-bułgarska będzie przywrócona w tej formie, w jakiej istniała przed wojną. Granica ru- muńsko-radziecka zostanie wytyczo­

na w ten sposób, że Besarabia i Bu­

kowina półn. przypadnie Zw. Ra­

dzieckiemu.

Min. Byrnes wyraził w sprawie węgierskich odszkodowań wojennych zdanie, że suma 175 milionów~Tun- tów, jaką zapłacić mają Węgry jest zbyt wysoka, z uwagi na ciężkie wa­

runki finansowe Węgier.

stąpili z ostrą krytyką projektu ewa- nej obrony. Premier Attlee wyjaśnił, nicy powstania śląskiego będą wiel-

Pomnik Czynu Powstańczego

na górze św. Anny

KATOWICE (PAP-G). Punktem z masowym zjazdem ludności ze kulminacyjnym obchodu 3-ciej rocz- wszystkich stron Polski, oraz po­

że utrzymanie wojsk angielskich w Egipcie komentowane jest jako oku­

pacja tego kraju 1 jest sprzeczne z kuacji wojsk. Sprzeciw opozycji u.

pad! jednak w głosowaniu 327 glosa­

mi przeciwko 158. Zastrzeżenia opo-

źpcp dotyczyły w pierwszym rzędzielftostanowieiiMmi traktatu.

kie uroczystości w dniu 19 maja na górze św. Anny. Uroczystości te, w których wezmą udział najwyżsi do-

£Sonfinc3F ".iij Doinciom b&iskM" W" ■■■

święceniem i założeniem kamienia węgielnego pod pomnik Czynu Pow­

stańczego, który wzniesiony będzie

na szczycie wzgórza.

Obywatelstwo

„starym Polakom

Kwestia obywatelstwa polskiego*

które ma być przyznane ludności autochtoniczne] Ziem Odzyska­

nych weszła wreszcie na drogi rea­

lizacji. 29 marca br. na posiedze­

niu Komisji Wyznaniowe] i Naro­

dowościowe j Krajowej Rady Na­

rodowej poseł SokorskP wygłosi!

referat pt. „Prawne uregulowania położenia autochtonów pochodze­

nia polskiego na Ziemiach Za­ chodnich. Istnieje już projekt ustawy weryfikacyjne] tzw. „sta­

rych Polaków". Mają być powoła­

ne specjalne komisje weryfikacyj­

ne, ma się wstrzymać wysiedlenie tych, którzy zdołają udowodnić związki rodzinne bądź też pocho­ dzenie polskie, a po ukończeniu wysiedlania ludności niemieckiej ludność ta ma otrzymać obywatel­

stwo polskie drogą weryfikacji I ma. być rozszerzone dla nich pra­

wo majątkowe. Bezsprzecznie sprawa ta jest dość drażliwa i wie­

le jest pro 1 contra. Na komisje weryfikacyjne nałożony będzie specjalnie ciężki obowiązek i mu­

szą one do sprawy przystąpić z ca­

łą energią, zrozumieniem i wy­

czuciem. Przed wojną mało kto Z Polaków z poza województw Za*

chodnich wiedział, a jeśli wiedział to poważnie nie interesował się rzeszą ludności polskiej w Niem­

czech. Kilkuletnia okupacja hi­ tlerowska dopiero w całe] pełni ukazała nam bohaterstwo Po*

lactwa w Niemczech, które na po*

dobne szykany i prześladowania narażone było nie pięć czy sześć, ale wiele dziesiątek 1 setek lat To, że ludność ta wytrwała i przetrwa­

ła, stanowi najlepszy dowód pol­

skości tych ziem i niezłomnośd ducha polskiego i stanowić będzie cenną pomoc w pracach komisji weryfikacyjnych.

Z chwilą wkroczenia naszych I sojuszniczych wojsk na Ziemie Od- zyskane popełniono wiele błędóM wyrządzono naszej ludności auto­

chtonicznej nieraz większą krzywdę, biorąc ją za Niem­ ców i używając jednego szablonu postępowania względem ludności tak polskie] jak i niemieckiej.

Prawda, wielu z nich w|ada słabo językiem polskim, prawda, w cią­

gu tylu lat niewoli nasiąknęli już zwyczajami i obyczajami niemie­

ckimi. Pozory jednak nie powinny nas mylić. Ludność polska auto­ chtoniczna Ziem Odzyskanych sta­ nowi tak cenny wkład w zdzie­

siątkowane szeregi naszego naro­

du, że powinniśmy ich powitać jak bohaterów, a nie jak niepotrzeb.

nych i zgermanizowanych „Was- serpolaków". Lud polski zjem tych nie opuścił, choć czekały go piece krematoriów, okopy frontu i codzienne obelgi i znieważenia.

Lud polski jest najcenniejszą so­

lą tych ziem i najcięższym atutem w naszej ręce przeciw wszelkiej szeptanej czy krzyczanej propa­

gandzie z tamtej strony Odry. Lud polski musi stać się wspólnikiem w wielkim dziele odbudowy zrę­

bów naszej państwowości, w dziele reorganizacji administracyjnej 1 społecznej Ziem Odzyskanych. Lud polski autochtoniczny powinien sam objąć kierownicze stanowiska na swoim terenie, jako najlepiej z tym terenem obznajomiony ł świadom wszelkich jego dobrych i złych stron. Tylko w ten sposób naprawimy krzywdę, jaką wyrzą­

dziliśmy naszym ostatnim Mohi­ kanom spod znaku Rodła w pierwszej gorączce wyzwoleni* W

(2)

i

. ILUSTROWANY KURIER POLSKI

UNRRA w rozpaczliwym położeniu

Zdobycie dostatecznej ilości środków żywnościowychoka­

zało się niemożliwe NOWY JORK (PAP-G). Stara­

niem komitetu zbiórki środków żyw­

nościowych dla krajów głodujących, radio nowojorskie poświęciło specjal­

ną audycję o sytuacji żywnościowej w Europie. Przemawiając w ramach powyższej audycji, amb. RP Lange

f ardia podał do wiadomości, iż UNRRA znajduje się obecnie w rozpaczliwym położeniu. Otrzymanie

। w dostatecznej ilości środków żywno­

ściowych, dla wyżywienia świata o- kazało się niemożliwe. La Guardia zwrócił się z gorącym apelem do mie­

szkańców Nowego Jorku, wzywając ich do zmniejszenia zużycia chleba

o 4O*/o dla umożliwienia dalszych do-' g staw dla krajów dotkniętych głodem. /

Następnie przemawiali: amery-^

kański min. handlu Wallace, żona| ________ ..______

prez. Stanów Zjedn. pani Truman, /ną, głównie na zakup nasion, jt^.

przewodniczący komitetu zbiórki / ,j7,enjaków, narzędzi oraz na opla- środków żywnościowych, b. min. poczt cenie robotników. Kredyty te wy- i telegrafów Faąley oraz posłanka g noszą |50 milionów złotych. Udzie- Douglas, wzywając obywateli ame-/jane Są na czas <jo 9 miesięcy przy rykańskich do jak najdalej idących oprocentowaniu 6% w stos, roczn.

oszczędności i ofiarności na rzecz/

głodujących na całym świecie.

p aSwkuL kUAu tJttrizac/i F) aństwowy Bank Rolny uru-

* chamia kredyty na akcję siew- tropikalnej atmosferze frontu czy

pierwszych, romantycznych i sza- browniczych dni pionierstwa.

Wszyscy Polacy, którzy mieszka­

li tu przed 1 stycznia 1945 roku będą mogli starać się o przyznanie im obywatelstwa polskiego. W tym okresie element napływowy i nie­

pewny opuszcza! Już w popłochu te ziemie, pozostali tylko ci, którzy są najbardziej z tą ziemią związa­

ni, albo którzy liczyli na... szczę­

śliwą gwiazdę.

Musimy oddzielić prawdziwe ziarno od plewy. Zagadnienie jest

subtelnej natury i powinno nosić oświadczył, iż naród polski zmuszony etykietę: ostrożnie! Ostrożnie, ale będzie zużyć dla celów wyżywienia ze zrozumieniem. Ostrożnie, ale

z uwzględnieniem wszystkich za i przeciw. W roli świadków bę­

dzie tu mówić historia. Niech łzy staruszki, witającej pierwszą pol­

ską ekipę w Szczecinie nie zmienią się w łzy rozpaczy i rozgoryczenia, ale nie potrafią także nikogo zmy­

lić 1 oszukać. Niech nie mówi nikt, że u 1

można nabyć za pieniądze. Jak Już _____ _____

dzisiaj oświadcza wielu Niemców. w} gto]ica Apostolska podała do' Niech w Berlinie czy Lipsku nie

tworzą się związki Polaków wy­

siedlonych. r

Ju(t krzywdę, musi być ona napra­

wiona. Niech rdzenna ludność Śląska, Ziemi Lubuskiej, Pomorza i Warmii wie: przyszliśmy do nich jak przyjaciele. Jak bracia. Akt prawny otworzy ramiona Polski dla jej rzekomo zagubionych dzie­

ci. Reszty dokona czas, przyszłość i nasza dobra wola.

LESZEK GOLINSKI

ziarno siewne i resztki kartofli, o ile nie otrzyma szybkiej pomocy. Pomoc okazana obecnie, ułatwi sytuację w przyszłości.

Dyr. generalny UNRRA La Gu-

Zgon

' [I7Warszawie odbyła się konferea.

/ rr cja poświęcona zagadnieniu re-

^patracji Polaków ze Zw. Radzieckiego.

'Dotychczas wyjechało do Polski 132

^tys. osób. Pozostałe jeszcze 100 tys.

'Polaków, powróci do kraju do 15

^czerwca br.

y arządzeniem prezesa Rady Mini- ' 7/ strów, począwszy od 9 maja co /roku w dniu tym, w imieniu KRN na- ' dawane będą medale „Zwycięstwa 1 /Wolności”.

/ n rez. Hoover po 3-dniowym po- bycie w Japonii, opuścił Tokio, 'udając się w drogę powrotną do /Sto- Zjedn. W wywiadzie pra- 'sow. Hoover stwierdził, że w sa- /mej tylko Europie pomocy potrze- 'buje 150 mil. osób, co stanowi lici-

| bę trzykrotnie większą od cyfr wy- Zmienianych po pierwszej wojnie 'światowej.

' n o Funku w procesie norymber-

■ ■ ■ r 8kim przyszła kolej na adm.

Zwrot części złota oolskieoo^x* -k^

< ■ b , ** ^ogłosił kapitulację Niemiec.

NOW© PIOPOZYCJ© rzedli anęjlGlskiGCJO^ yjy Zurychu obraduje kongres LONDYN (a). „Sunday Times"

pisze, że rząd Wielkiej Brytanii przedłożył polskiemu rządowi propo­

zycję w sprawie długów polskich za­

ciągniętych przez rząd londyński oraz w sprawie złota polskiego w Anglii.

Pismo to zwraca uwagę, że polski ambasador w Londynie przebywa o- becnie w Warszawie prawdopodobnie dla uzyskania w tej sprawie instruk cji.Tygodnik angielski podaje nastę­

pujące warunki jakie rząd angielski miał przedłożyć Polsce:

1. Długi cywilne zaciągnięte przez rząd londyński mają być zredukowa­

ne z 32 milionów do 12.

2. 3 miliony funtów złota polskiego miałyby być zatrzymane przez rząd angielski dla pokrycia tych długów, podczas gdy 4 do 5 milionów podle­

gałoby zwrotowi. ,

H M mioiliiit ii wiaty

do dnia nowych wyborów-w cz:-rwcu^

PARYŻ (FA). Rząd francuski po­

stanowił jednomyślną uchwałą, że do dnia wyborów, Ł j. do 2 czerwca, rząd koalicyjny premiera Gouin po­

winien pozostać u władzy.

Jednocześnie rząd powziął uchwa-

aC< lilCuU UłC B B

Polaków obywatelstwo jj, nuncuszu Orscnigo

- _ , 1 CITTA DEL VATICAN0. (obsł. łę, uznającą propozycję Bymesa dot.

Komu wyrządzono (w j

wiadomości, że ostatni nuncjusz w Berlinie, ks. arcybiskup Orsenigo,

Powrót min. Stańczyka

-z Ameryki —1

NOWY JORK (PAG-G). Po dwu miesięcznym pobycie w Stanach Zje­

dnoczonych min. opieki społecznej Stańczyk opuścił Nowy Jork, udając się samolotem w podróż powrotną do Polsku

Obrady nad energia atomową jeszcze w tym

miesiącu

NOWY JORK (FA). Sekretarz ONZ podał do wiadomości, że jeszcze w ciągu bież, miesiąca zbierze się komi­

sja dla spraw energii atomowej. Kwe­

stia veta rozpatrywana będzie na se-

•sji plenarnej ONZ we wrześniu br.

Zapytany o sprawy Palestyny, Trygve Lie oświadczył, że dotychczas żadne z państw spraw tej nie wniosło

forum ONZ. na

rozbrojenia Niemiec za niewystar­

czającą i polecając min. Bidault, aby na konferencji ministrów nalegał na umiędzynarodowienie Zagłębia Ruhry i stałą okupację wojskową Nadrenii

Noia rządu polskiego

w sprawie repatriacji Polaków z Anglii i Włoch

LONDYN (FA). Radio londyńskie podało wiadomość o nocie protesta­

cyjnej rządu polskiego przeciw prze, wlekaniu repatriacji Polaków z Anglii i Włoch. „Żołnierze polscy — stwier­

dza nota — pozostają w ogniu propa­

gandy przeciw powrotowi do kraju"- W najbliższych dniach spodziewane Jest oficjalne oświadczenie władz an­

gielskich w tej sprawie.

Gdzie ukrywane są zwłoki Mussoliniego ?

RZYM (PAP-ms). Sprawa wy­

kradzenia zwłok Mussoliniego na­

biera ponownie rozgłosu. Ostatnio aresztowano dwie osoby, które do­

konały wykradzenia zwłok, ponie­

waż — ich zdaniem — były nie­

odpowiednio pochowane. Zwłoki znajdowały się w prywatnym dóm- ku. Ponieważ dookoła sprawy za­

częły krążyć przeróżne wersje, za­

wiadomiły policję, że wskażą, gdzie zwłoki zostały ukryte.

Podpisanie umowy zbiorowej dla dziennikarzy

WARSZAWA (PAP-ms). Podpi­

sany został układ zbiorowy po­

między Zw. Zawodowym Dzienni­

karzy a przedstawicielami wydaw­

ców. Układ podpisano w obecno- . ści przedstawicieli: Min- Pracy i Opieki Społecznej oraz Centralne- gu Urzędu Planowania. Układ zbiorowy obowiązuje od 1 kwiet­

nia i obejmuje wszystkich praco­

wników redakcyjnych, członków Związku.

Proces podziemnej organizacji wojskowej

WARSZAWA (PAP). Przed rejono- wem sądem wojskowym w Warsza­

wie rozpoczął sie proces przeciw członkom nielegalnej organizacji pod­

ziemnej, która zajmowała się w re­

jonie Pułtuska tworzeniem oddziałów wojskowych. Aresztowanie, członków organizacji nastąpiło w chwili, kiedy przygotowywali wzmożoną działal­

ność terrorystyczną.

Program Święta Pokoju

w Warszawie

Żymierski odbierze raport na Pla­

cu Saskim. Następnie prezydent KRN Bolesław Bierut wygłosi uro­

czyste przemówienie. Po nim prze­

mówi. marsz. Żymierski. O g. 12 rozpoczną się uroczystości przy grobie Nieznanego Żołnierza, po­

święcenie grobu i przekazanie go pod opiekę władz miejskich, prze­

mówienia i składanie wieńców.

W tym czasie odbędzie się prze­

grupowanie oddziałów do defilady, po czym nastąpi defilada.

WARSZAWA (PAP-ms). Kul­

minacyjnym punktem Święta Po­

koju w stolicy będzie imponująca defilada, która rozpocznie się o godz. 13-30. Już od godz. 8-ej na­

stąpi przemarsz wojska i koncen­

tracja poszczególnych oddziałów na Placu Saskim. Między 8—10 zbiórka organizacji i przegrupo- wywanie na Placu Saskim, który od g. 10.30 będzie zamknięty. O g- 10 w kościele Karmelitów ks. bis­

kup Szlagowski odprawi uroczyste nabożeństwo, w którym wezmą u- dział przedstawiciele KRN, korpu­

su odyplomatycznego, spoleczeń stwa. Między g. 11—11-30 marsz.

Lord Vansitiari ostrzega

Groitanatiinalinipivstijewllienaed

Relacje z angielskiej Izby Lordów

I--- Zgon--- 1

ks. biskupa Bukraby

ŁÓDŹ (G). Wczoraj rano snarl w Lodzi ks. biskup Kazimierz Buk- raba, ordynariusz diecezji pińskiej, który od kilku miesięcy przebywał u SS. Urszulanek w Łodzi. Ekspor- tacja zwłok nastąpi w piątek 10 bm.

o g. 18 z ul. Obywatelskiej 2 do ka­

tedry św. Stańisława Kostki. Nabo­

żeństwo żałobne odbędzie się w kate­

drze w sobotę o g. 10-ej rano, po ezym nastąpi złożenie zwłok, w pod­

ziemiach biskupich w Katedrze. Na pogrzeb spodziewany jest przyjazd J. E. ks. prymasa Hlonda oraz sze­

regu biskupów z całego kraju.

Lord Vansittart: Odbudowa zdecen­

tralizowanych Niemiec nie da się po«

godzić z bezpieczeństwem Europy.

Federalizm jest nie tylko korzystny dla Europy, ale i dla samych Nie­

miec. By przeszkodzić powstaniu no­

wych fiihrerów, pierwszą rzeczą jest przeszkodzić takiemu scentralizowa­

niu rządu, które mogłoby stworzyć dogodną okazję.

•Jeśli Niemcy mają się nauczyć wła­

ściwego rządzenia samymi sobą, nie mogą nadal być kierowani przez Ber­

lin. W Niemczech centralizacja i na­

cjonalizm idą ręka w rękę. W chwili obecnej tak się składa, że najważnieje szym wykładnikiem tej doktryny są skrajni lewicowcy — komuniści.

•W Niemczech nie zaszły żadne zmiany duchowe pod żadnym wzglę­

dem. Byliśmy świadkami pierwszego stopnia nowej próby zbudowania-.pań- stwa czysto totalnego, którego kiero- wmiczą ideologią raz jeszcze mógł być nacjonalizm. Było to wyraźnie oświadczone przez niektórych kierów.

Vansittart

stre»

/ VV7 Zurychu obraduje kongres 3. Spłata długów wojskowych zo-^ '' międzynarodowej federacji stałaby zawieszona. /robotników transportowych, na 4. Komisja likwidacyjna przy bry-który przybyło około 200 delega- tyjskim ministerstwie skarbu ma być tów z 21 państw.

zniesiona. rjyDanil przebywa Jeszcze ponad

5. Rząd brytyjski udzieli Polsce W 200.000 uchodźców niemieckich, kredytów na zakup towarów angiel- / głównie kobiet i dziecL

skich pozostałych z nadwyżki znaj-' , , , dującej się na kontynencie. W7 Lond7*e,

v / VV ge dot. planu odbudowy Londy-

' nu. Jednocześnie przewiduje dą w

Spis ludności W Berlinie . Sstrad, na wzór autostrad amerykan- budo_*^ dalekobieżnych auto- BERLIN. Komendantura Sojusznicza 3 sWcK przeprowadzona ma w Berlinie postanowiła, ze dla le-'b . w ramch plalM1 iWetniego.

pszej kontroli ruchu hidności i roz-jf '

dawnictwa przydziałów żywnościo- / abinet angielski Obradował nad wych, odbędzie się ogólny spis lud- / sytuacją żywnościową Indii, przy ności. Termin spisu ustalono na dzień / czym premier Attlee z ubolewaniem 29 października. Jednocześnie wyda- /stwierdził, że Indiom dostarczono za- no zakaz kupowania artykułów żyw-'ledwie połową wymaganych ilości nościowych od ludności cywilnej przez/artykułów żywnościowych. Zamiast żołnierzy armii okupujących Niemcy.'700.000 ton pszenicy, UNRRA otrzy- Jjmała od Stanów Zjedn. tylko 491

Premier Giral dziękuje taŁ

Polsce | D ząd angielski wystosował memo- / X\. randum do Stanów Zjednoczo- WARSZAWA (PAP). Na r?ce wice, domagając się, aby plebiscyt w min. spraw, zagr. Modzelewskiego ^Qrecjj odnośnie powrotu króla, od- wpłynęła depesza premiera hiszpań-/był jgj. najwcześniej, a to z uwa- skiego rządu republ. Girala, wyraża-na stosunki wewnętrzno-polityczne jąca podziękowanie za stanowisko, j®-^w tym kraju.

kie zajęła Polska w sprawie hiszpań-'

skiej w Radzie Bezpieczeństwa. Wice-/ F) 0 Belgradu przybyła delegacja min. Modzelewski zapewnił prem. Gi-' polska z 'wicemin. ON gen. Jaro- rala w odpowiedzi o niezmiennych, /szewiczem na Ćzele. Delegacja wozyła życzliwych uczuciach narodu polskie- wieniec na grobie Nieznanego Żor

j---,---u u:--- /nierza.

f 17 Londynie rozpoczęły się obrady ' rV międzynarodowej konferencji ra- go dla demokracji Hiszpanii,

ników socjalizmu w rosyjskiej fie*.

Lord Swintow: .Nie wierzę, by roz­

dzielenie Niemiec na małe niezależne państwa było zasadą bezpieczeństwa, lecz decentralizacja jest najlepszym

zabezpieczeniem przeciw totalizmowi-

Lipsk wznawia targi ' międzynarodowej konferencji ra- Lipsk wznawia doroczne targi /darowej.

wiosenne, na które przybędzie / r\ o Pragi przybył nowy poseł wło- również kupiectwo zagranicy. Nor-'L7ski, akredytowany przy rządzie wegia zgłosiła np. przyjazd 100 £ Czechosłowacji.

przedstawicieli handlu i przemysłu.' / TZonferencja przedstawicieli dorąi- , . . „ . . , , . , nów brytyjskich została odroczo Niemcy mogą byf samowystarczalne « do 20 do chwili praybycła jak to jest tylko możliwe, lecz przez / kanadyjskiego Mackenzie żywienie ich i utrzymanie armi oku-^f..

pacyjnej kosztem 80 mil. funtów rocz-^ Kln9-

nie ,my istotnie płacimy Niemcom od-^ rry brytyjskiej izbie gmin Harry Mor.

szkodowanie". ' rr rison złożył wniosek o przepro- Lord Strabolgi: .Niemcy mogą mieć ^wadzenie drugiego czytania ustawy o swoją stolicę polityczną gdziekolwiek, / nacjonalizacji lotnictwa cywilnego, jak to było w Niemczech tak długo. ' . .. . lecz jej stolic# gospodarczą zawsze bęJ P Czechosłowacji Firhnger dzie Berlin. Jeśli mamy utrzymać'1 wyjechał do Belgradu, gdzie na- produkcję węgla w Zagłębiu Ruhry, / stąpi podpisanie czechosłowacko-ju- musimy zdobyć duże ilości żywności'gosłowiańskiego traktatu przyjaźni.

Lord Leviot: .Niemcy muszą być| 7 dono^ oficjalnie, że obra- któtko trzymane póki nie będziemy^ brytyjsk.ej misji rządowej z zupełnie pewni że nowa psychologia ' przedstawicielami partu kongresowej przyjęła się w całym narodzie nie. g odroczono celem dania możności obu mieckim'. > ' stronom przestudiowania zagadnień

Lord Jowitt (Lord Kanclerz): .Jest/pozostających w związku z projekto- oczywiste że nie można czynić Nie'wanymi nowymi zarządzeniami i oprą, mieć rodzajem państwa pariasów i żelowaniem nowej konstytucji Gąndhi uczyni się wszystko by przywrócić im y przeprowadzi! rozmowy z wicekro- pomyślność Żaden z zaszłych ostatnio / lam Indyj i członkami brytyjskiej ko wypadków nie może zmienić naszegomisji rządowej.

stanowiska przyjętego w Poczdamie/ . «

- że nie bedzie jeszcze ustanowiony' Reprezentacja Żydów brytyj- żaden rząd centralny dla Niemiec'. | f , sk,chv w Londynie wyraziła Niemiecka partia komunistyczna ude-'^1’ że komisia ang o-amerykań- rza w ton nacjonalizmu. Matnv nS-/ska nle wypowiedziała się wyra- Hełp przez utworzenie lokalnych'źnle w sprawie utworzenia naro-

*<ałtów raz jeszcze zdobyć Niemcy / dowei siedziby żydowskiej w Pa- i-+^vp nioira odgrywać użyteczna roi.' lestynie. Komisją nie znalazła w Europie bez groźby dla sąsiadów', /również rozwiązania dla zagadnie-

(ZAP), 'nia bezdomności Żydów.

(3)

RflMNr 124 ILUSTROWANY KURIER POLSKI

Publikacje angielskiego ministerstwa

Odwal za Bcapa Flow Święto Pokoju—

Światem Żołnierza Polskiego

Rozkazmarsz.Żymierskiegodowszystkichjednostek WP

IV.

as prsMfrcfflltfĘ

Dalsze patrole miały miejsce w ciągu ostatnich dni grudnia i powta­

rzane były często w styczniu i lutym 11)40 r. Dnia 10 stycznia stoczona została bitwa powietrzna między Blenheimami a Messerschłnittami 110 niedaleko wybrzeża niemieckiego, ze stratami równemi dla obu stron. Po­

goda stawała się coraz to gorsza. 11 lutego doniesiono, że Bałtyk zamarzł od brzegu do brzegu. Mróz ten trwał przeszło dwa tygodnie i dokonano wówczas nocnych rozpoznań dla zba dania, czy w okolicach Helgolandu nie ma jakichś skutych lodem okrę­

tów niemieckich. Były! W nocy z 17 na 18 lutego samolot Whitley, le­

cąc czasami nie wyżej' 200 stóp, zna­

lazł cztery duże okręty w-ojenne na północny wschód od Helgolandu, oraz kilka krążowników i kontrtor- pedowców — razem około 9 do 10 okrętów — na południowy zachód.

Nalot wykonało osiemnaście Welling tonów, w 5-eio minutowych odstępach czasu, lecz choć okręty zostały zbom­

bardowane, pogoda była znów tak fatalna, że działanie nie mogło być przeprowadzone skutecznie. Pogoda, która unieruchomiła nasze cele, zli­

towała się równocześnie nad nimi i uniemożliwiła nam ich zniszczeni,

JIsAwa ftron niemiecka

Pod koniec października 1939 r.

Niemty wprowadzili w użycie nową broń, skierowaną przeciw angielskiej żegludze. Były to miny magnetycz­

ne^ kładzione w różny sposób, mię dzy innymi z samolotów. Postanowio­

na za -wszelką cenę uniemożliwić tym minującym samolotom wznoszenie się w powietrze .W tym czasie uży­

wane były do tego celu przeważnie wodnosamoloty, He 115, z bazą w Borkum, Sylt i Nordeney. Począwszy od 12 grudnia, co nocy latały nad tymi bazami luzujące się kolejno pa­

trole brytyjskie. Zadaniem ich było zmusić nieprzyjaciela do zupełnego zaciemnienia świateł. Każde świateł­

ko, umieszczone na wodzie dla ułat­

wienia wodnopłatowcom startu, by­

ło systematycznie bombardowane.

Między 12 grudnia a końcem roku wykonano 48 lotow na Sylt i 40 na Borkum. W ten sposób patrolowano aż do chwili natarcia na Sylt.

IIIIHIIIIIIIIIIIIlillllllłlllllllllllllllllllU

Sranica na Cdrze i Jlysie jfuśijcftief jest cena za ofiary 1OOO teeia i ofiary ostatniej wojny

Rozkazy do nalotów na flotę nie­

miecką, ■ wydane dnia 4 września 1939 r. były wyraźne: „Z największą uwagą starać się należy o to, by nie wyrządzić krzywdy ludności cywil­

nej. Zadaniem jest zniszczenie floty niemieckiej. Niema żadnych innych ewentualnych celów".

Ponieważ nie było działań nad lą­

dem, istotnie ani jedna bomba nie padła na ziemię niemiecką przed no cą z 19 na 20 marca 1940 r., kiedy po raz pierwszy zaatakowano nie­

miecką bazę wodnopłatowców na wyspie Sylt. Był to rodzaj odwetu za niemiecki nalot na Scapa Flow, który odbył się o trzy noce wcześniej, a w której to nocy brytyjska ludność cywilna po raz pierwszy ucierpiała od bomb lotniczych.

Baza wodnopłatowców na wyspie Sylt była obiektem czysto wojsko­

wym i o ile wierzyć można było do niesieniom niemieckiej agencji pra­

sowej, na wyspie tej nie było w ogó- le ludności cywilnej. Wyewakuowano ją w całości.

Pogoda, jak zwykle, była kiepska, bardzo mglista, lecz nad celem ja­

śniała księżycowa noc. Warunki na­

wigacyjne były dobre i wszystkie sa­

moloty — oprócz pięciu —'przybyły nad ceł w tej samej kolejności, w ja­

kiej wystartowały. Bomby zrzucone z wysokości wahającej się między

Felieton tygodniowy

dobnie nie tak wielkie, jak z począt­

ku przypuszczano, lecz doświadcze­

nia, zdobyte w tym pierwszym noc­

nym nalocie naszych bombowców na cel naziemny, miały większą wartość,

WARSZAWA (PAP). Z okazji Świę­

ta Zwycięstwa naczelny dowódca Wojsk Polskich marsz. Rola-Żymierski wydał rozkaz do wszystkich jednostek WP. Marszałek podniósł w rozkazie

Bombowiec Blenheim

tym wiekopomne zasługi żołnierza polskiego i jego wkład w wielkie dzieło zwycięstwa.

„Ojczyzna nasza krwawi jeszcze nie­

zliczonymi ranami wojny. Spustosze­

nia ogromne i ruiny kraju przytłacza­

ją nas jeszcze swym ciężarem. Polska pragnie i potrzebuje pokoju bardziej niż jakikolwiek kraj na świecie, i Pol­

ska będzie bronić pokoju w brater­

skim sojuszu ze słowiańskimi naroda­

mi i wszystkimi demokratycznymi lu­

dami świata, a przede wszystkim ze Związkiem Radzieckim".

W zakończeniu rozkazu marsz. Ży­

mierski stwierdza:

,, W związku z rocznicą 9 maja — rozkazuję:

2. Obchodzić w tym roku i na przy­

szłość dzień 9 maja, Święto Pokoju, jako'Święto Żołnierza Polskiego:

3. odznaczyć wszystkich żołnierzy, uczestniczących w pokonaniu Niemiec medalem „Zwycięstwa i Wolności", oraz wydać im pamiątkowe dyplomy Żołnierskie".

ilość wodnosamolotów ześlizgów, któreśmy też zniszczyli.

hangarów’, uszkodzili,

lotnictwo niż czy

czy

Dotychczas angielskie

bombowe nie tylko unikało celów na- naziemnych, ale otrzymało ponadto rozkaz nie’ bombardowania żadnego okrętu, leżącego przy molo lub w po­

bliżu i nigdy zakazu tego nie prze 10 tysiącami a tysiącem stóp. Użyto kroczyło. Z tego powodu do słynnej

Bombowce Wellingtony w locie.

40 bomb 500 funtowych, 84 bomby 250-funtowe i około 1200 bomb zapa­

lających. Łączna waga tych bomb może wydawać się dzisiaj bardzo skromna. Nalot był jednak określany przez prasę jako ciężki, a,biorąc pod uwagę ilość bombowców, jaką w tym czasie dysponowaliśmy. Nalot nosił charakter doświadczalny. Wyrządzo­

ne szkody rzeczowi były prawdopo-

napaści niemieckiej na Scapa Flow atakowano wyłącznie nieprzyjaciel­

skie okręty wojenne na otwartym morzu, lub stojące w szerokich ba­

senach.

Odtąd jednak wszystko się zmieni­

ło i Niemcy spowodowali, że walka stała się coraz więcej ostra i bez­

względna, że wojna stała się — to talna.

| Pokaz mi swój przydział |

tiiiiiiiiiijiuiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiuiHiuHiiiiiiniiiiuiniuuiiiiiHiiiiniiiiiiiHiiiiiiHiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii

Zaczynam nabierać przekonania do Ministerstwa Aprowizacji, nie dlatego bynajmniej, że w jego cza- rownych sezamach składnicowych znajdują się takie cudowności, jak paczki UNRRÓwskie, dostępne tyl • ko dla niektórych posiadaczy kartek pierwszej kategorii, ale — dlatego, że instytucji ta nie jest instytucją skostniałą w swym biurokratyzmie.

Bynajmniej, nie jestem adwoka­

tem, ani szefem propagandy tej in­

stytucji, jestem tylko sumiennie i uczciwie spełniającym swe zaw’odowe funkcje dziennikarzem, który nie jest skłonny wszystko widzieć i malować w kolorze czarnym. Trzeba być bez­

stronnym i uwypuklać również i ja-

• sne barwy wydarzeń naszego życia państwowego i administracyjnego.

Taka sprawa, jak dni bezmięsne.

W felietonie świątecznym stanęliśmy na stanowisku, że Państwo nie może, że nie powinno kusić katolickiego obywatela do przełamywania tra­

dycyjnego w piątek postu i oto mamy rozporządzenie do rozporządzenia, o włączeniu piątku do dni objętych za­

kazem sprzedawania dni mięsnych.

Jest to bardzo mądre i_taktowne po­

sunięcie i świadczy bardzo ładnie o

■fateberstnfe Sq s« °-

bywatelowi na rękę. Kroczyć z nim noga w nogę.

Powie ktoś, że to drobiazg, że wła­

ściwie problem postu istnieje w Pol­

sce permamentnie wobec braku po­

głowia, ale właśnie z drobiazgów składa się życie.

Chciało by się po prostu powie­

dzieć: pokaż mi swój przydział żyw­

nościowy a powiem ci kim jesteś. Bo te przydziały — to kość niezgody i zazdrości społecznej. Pensje, uposa­

żenia, jeszcze mniej wdęcej są na po­

ziomie równości demokratycznej, ale te przydziały, to już zalatują wstecz- nictwem, hierarchią.

W jednej instytucji masz tyle a tyle kilogramów cukru, w innych za to masz lepszy przydział mąki; w’

jednej dostaniesz buty, w innej ka­

losze. Tu ci dają wyroby włókien­

nicze, tam za to wyroby’ tytoniowe.

Słowem, zależnie w jakim przed­

siębiorstwie pracujesz. Rozpiętość tych deputatów oraz ich rozmaitość jest wielka. Te dodatki przydziałowe do pensji są krzywdzące, bo np. pra­

cownik monopolu spirytusowego o- trzymuje wódkę, zapałczanego — za­

pałki. A jakiż dodatek przysługiwał­

by pracownikowi zakładu oczyszcza­

naaśMI

Stanowczo w tym wszystkim, jest coś w nieporządku. W nieporządku było z przydziałem paczek UNRR owakich na święta. Juści, że obrano zasadę’ najsłuszniejszą i obdzielono najbardziej zawody licho płatne a ciężką legitymujące się pracą. Jed­

nakże profesorom uniwersytetu, lu­

dziom nauki takiego świątecznego po­

darunku odmówiono.

I dziw się tu, człowieku, że w Pol­

sce nauka na takim dziadowskim po ziomie, że Polak, czy Polka, ażeby dokonać odkrycia musi wędrować za granicę na takie naukowe saksy, że bomby atomowe wynajdują się w ob­

cych ' laboratoriach, że pierwszym wynalazcą telewizji był Polak, o czym sam dopiero przedwczoraj się dowie­

działem, że nie mógł swego wyna­

lazku rozwinąć, że, że, że....

Oświata ludu, dokona cudu! Racja ale i w równym stopniu... aprowiza­

cja należyta tych, którzy niosą „o- światy kaganiec", którzy „dzierżą pochodnię nauki i wiedzy na czele”,

Taka paczka UNRR-owska, dro­

biazg, prawda, ale w Jakim wyrazi­

stym skrócie daje wyraz naszemu stosunkowi do tych przodujących sfer w narodzie, które są jego móz­

giem. Tym nielicznym mózgom ża łujemy trochę tych amerykańskich witamin. I tylko drugi dziw bierze, że nauka w Polsce nie strajkuje, że uczeni w korytarzach sal wykłado­

wych mieszkają, piszą traktaty i do­

bierają się do najgłębszych tajemnic wiedzy.

■—Jeszcze kwestia

języka niemieckiego w szkole

W dyskusji, jaka się przed miesią­

cami toczyła w prasie naszej na temat czy należy w szkole polskiej utrzymać naukę języka niemieckiego, czy też wykluczyć ją, nie zabierałem głosu, uważając, że rozstrzygnięcie tej kwestii pozostawić należy pedagogom bardziej W tej sprawie kompeten­

tnym. Jeżelj wolno mi wypowiedzieć swoje zdanie, nie ze stanowiska peda­

gogicznego lecz polskiego, to oświad­

czam się stanowczo za językiem nie­

mieckim w szkołach na terenie Pol­

ski Zachodniej. Wychodzę przy tym z założenia, że .wer den Dichter will verstehen, muss in Dichters Lande gehen", co dla mnie w -wolnym prze­

kładzie brzmi: .Kto poznać chę wro­

ga. powinien nauczyć się jego języ­

ka". Przecież nie inaczej zdołamy

’.’.■niknąć w tajniki duszy niemieckiej,

’ak przez czytanie niemieckiej litera­

tury. Przez nią poznamy najlepiej najtajniejsze myśli narodu, który nigdy nie będzie Polakowi bratem”, a tylko poznawszy je zna idziemy za - czasu odpowiednie środki i sposoby działania, by zanobiedz trrożacemu nam ’zawsze ze strony germańskie i niebezpieczeństwu.

Powiedzmy sobie szczerze i otwar­

cie. Czyż byłoby doszło do takich przeiawów „przviaźni* polskc-nie mieckiej, jakimi Polskę uszczęśliwiły rządy pułkowników, rekrutuiących się niemal wyłącznie z elementu, nie zna­

jącego języka niemieckiego, a tym samym nie umiejącego wczuć się w psychikę germańską, — gdyby w

tych rządach przeważał żywioł za- chodnio-polski, który miał dość okazji do gruntownego poznania, czym jest niemiec. A do poznania tego doszedł on nie tylko na podstawie fizycznego, materialnego odczuwania ’ skutków przymusowego stykania się z wro­

giem, lecz niemniej dzięki doskona­

łej znajomości jego języka, umożli­

wiającej śledzenie każdej jego myśli.

Nie byłoby również tego ulegania su­

gestiom berlińskim w stosunku do całej Słowiańszczyzny, a szczególne do naszego sąsiada wschodniego ja­

kie w polityce Becka odgrywało ni - stety tak wielką rolę. Warto przy tym wspomnieć o propagowanym przez ministra Edena pakcie wschodnim, któremu polityka pułkownikowska przeciwstawiła się stanowczo, a któ­

rego dojście do skutku na zamysły zaborcze Hitlera musiałoby wpłynąć, jak strumień ziipnej wody, budując silną tamę dla jego światoburczych

';mów.

Nie to jednak jest Ha mnb w tej wili rzeczą najważniejszą. Chodzi xni o podręczniki nauki niemieckiego.

Były one poprostn skandaliczne. Do wniosku takiego doszedłem, ucząc podczas wygnania do GG przez lat kilka niemieckiego w tajnych kom­

pletach p Ewy Lipkowej w Ostrowcu Kieleckim Skandalicznością górował zwłaszcza podręcznik dla klasy IV gimnazjalnej • Z całego szeregu czy- tanek w nim zawartych uczeń — bez mu (Dokończenie na stronie 4-tej)

Już literatom jest trochę lepiej.

Ostatnio spadły na tę branżę aż trzy nagrody, właściwie nawet cztery, bo dwde łódzkie na jedną warszawską i łódzką nagrodę pocieszenia dla Broniewskiego, właściwą łódzką dla Jastruna i krakowską dla Przybosia.

Cztery subwencje dla poezji, ani jednej dla nauki. Owszem, wiersze też są potrzebne, ale nie rów nie ważniejszą gałęzią życia sku­

piska ludzkiego jest umysłowy doro­

bek jego szczytów, torujących drogę pochodowi narodu i ludzkości.

Pomówi mię kto o to, że wyrażam tu barbarzyńską opinię ujawniając taki brak respektu dla wierszowanej Muzy. Bynajmniej, jest to tylko u- waga rzucona mimochodem na temat macoszego traktowania w Polsce lu­

dzi nauki. A przecież sam geniusz poetycki powiedział: Zgińcie me pie­

śni, wstańcie czyny moje".

Broniewski dostał nagrodę za ’ to, że jest proletariackim poetą Chłop­

ski poeta tedy już nagrody miejskiej nie dostanie. Mnie się w ogóle wy- daje, że taka specjalizacja krzyw­

dzi każdego poetę, gdyż zwęża skalę jego talentu. Poeta nie znosi już żad­

nego przymiotnika. Albo jest się po­

etą narodowym, międzyludzkim, albo się jest tylko klasowym rymopisem, branżowym składaczem zwrotek.

A właściwie podszewka tej całej akcji nagród jest całkiem inna, niż się wydaj e. W Polsce nastały teraz homeryckie czasy, kiedy to miasta greckie kłóafty się o zaszczyt naSKfr-

nia ojca wszechpoezj' swoim obywa­

telem. Coś podobnego na mniejszą skalę i znacznie weselszą odbywa się teraz u nas.

Miasta wyrywają sobie poetów, pisarzy dla celów kulturalno repre­

zentatywnych. Najbardziej się py­

szni Kraków, zazdrości mu Łódź, któ­

ra wciąż się nazywa największym miastem Polski, no i Warszawa, chcąca restytuować swój splendor duchowy.

Ale w tym biegu na przełaj o względy reprezentantów Muzy naj­

mniej ma szczęścia biedne kalectwo

— Warszawa. Owszem poeci nasi poświęcają jej płomienne rymy, wy­

szukane asonanse, ale do ruin się nie kwapią. Taki Słonimski, mimo, że seree zostawił w Warszawie, wrócił do łazienki w Londynie.

Już nie te czasy cyganerii. Prać poetycka zagustowała w wygodach foteli i w rozkoszach stołu. Wykwint­

ne wiersze chcą się rodzić w wy­

kwintnym środowisku.

Bądź co bądź papiery poetyckie na giełdzie miejskiej zwyżkują.

Sprzyja temu ogromnie atmosfera rymotwórcza i to bezkonkurencyjnie w stolicy. Ulice Warszawy, już pra­

wie ńie znają prozy. Mówią tu wierszem: „Na Pragie zaraz odjeż­

dżamy, tylko jeszcze dwie damy“. —

„Ciasteczka chrupiące po piątce". —

„świece Polo same się połą". — „Za.

pały staniały".

Żebyź jeszcze staniały te przydzia­

ły

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :