• Nie Znaleziono Wyników

Królowa fizycznie się różni, jest przede wszystkim większa - Andrzej Karłowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2022

Share "Królowa fizycznie się różni, jest przede wszystkim większa - Andrzej Karłowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]"

Copied!
2
0
0

Pełen tekst

(1)

ANDRZEJ KARŁOWICZ

ur. 1960; Lublin

Miejsce i czas wydarzeń Lublin, współczesność

Słowa kluczowe Pszczelarstwo na Lubelszczyźnie. Nieopisana historia – Rzeczpospolita Pszczelarska, biologia pszczół, pszczela matka, techniki pszczelarskie

Królowa fizycznie się różni, jest przede wszystkim większa

[Królowa żyje] siedem, osiem lat, z tym że z punktu widzenia ekonomicznego z reguły dwa lata i do wymiany, bo ona jest zapładniana przez trutnie już na całe życie, ale w pierwszym roku i w drugim roku ona czerwi bardzo ładnie, a później to czerwienie jest już coraz mniejsze, coraz mniejsze, więc się po prostu nie opłaca, chyba że to jest matka jakaś zarodowa, reprodukcyjna, dobra linia. Miałem kiedyś taką matkę, że pszczoły były bardzo spokojne, a miodu brałem stamtąd... Więc ja tą matkę cały czas trzymałem, żeby mieć materiał do reprodukcji, później jej córki już może nie aż tak doskonale, ale też spisywały się bardzo dobrze. [Królowa] fizycznie się różni, bo jest większa. Matka w momencie kiedy –mówiąc językiem prostym –rodzi się –a mówiąc językiem pszczelarskim –wygryza się, już jest większa od pszczoły. Ona jest dobre pół centymetra większa od pszczoły, dłuższy odwłok, smuklejszy niż pszczoła robotnica ma, więc ją dość łatwo znaleźć. Dodatkowo pszczelarze, jak prowadzą hodowlę matek, młode matki znakują. Jest pięć kolorów znakowania: niebieski, biały, czerwony, zielony i żółty i one odpowiadają, te kolory, poszczególnym latom. Każdy rok ma swój kolor, a że, tak jak mówię, dwa, trzy lata się matkę trzyma, więc jest bardzo mało prawdopodobne, że dożyje pięciu lat, że się kolor powtórzy. Na tułowiu się robi albo farbą kropeczkę, albo są specjalne do przyklejania znaczki, no i wtedy ją znacznie łatwiej w gnieździe znaleźć. Szczególnie, jak to jest środek sezonu, jak jest dużo pszczół, to wtedy jest matkę trudno znaleźć, ale właśnie znakuje się matki, chociaż nieznakowaną też w sumie można znaleźć, bo jest większa, a jak już jest unasieniona, czyli zapłodniona, no to ona jest jeszcze większa, bo młoda matka to ma bardzo wąski tułów, a unasieniona ten tułów ma jednak grubszy i łatwo ją znaleźć w miarę. A jeszcze zawsze wokół matki kręci się świta, bo matka sama nie potrafi pobierać pokarmu, muszą ją pszczoły karmić, więc zawsze ta świta wokół matki się kręci. Nawet jak hodowcy matek wysyłają pszczelarzom matki, czasami przez całą Polskę matka musi przejechać, no to jest obowiązkowo do klateczki transportowej

(2)

matka i pięć, sześć pszczół, które ją będą karmiły, no i oczywiście pokarm, który będą pobierały pszczoły i karmiły matkę. Same oczywiście też muszą jeść, ale w każdym razie musi być matka w asyście pszczół, bo nie przeżyje.

Data i miejsce nagrania 2016-04-06, Lublin

Rozmawiał/a Piotr Lasota

Transkrypcja Arkadiusz Grochot, Katarzyna Kuć-Czajkowska

Redakcja Małgorzata Maciejewska, Justyna Molik

Prawa Copyright © Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"

Cytaty

Powiązane dokumenty

Po ukończeniu tej szkoły – ale to już tak trochę później – udało mi się jeszcze w Warszawie skończyć Technikum Poligraficzne, dlatego że w Lublinie wyższej

Było ciężko z pracą dla takich ludzi, pracowali jak się dało w różnych branżach, czasem bardzo nieprzyjemnych, nim się wybili ewentualnie; nie wszyscy mieli tę szansę..

Mam po wsiach rozstawione te pszczoły, tam gdzie dużo jest rzepaku, dużo jest lipy, tam gdzie kasztan, gdzie jary rzepak, gdzie fasola.. To wyszukuję takie tereny, podwożę,

Podrobić miód, to też jest sztuka, zresztą ja się tym nie trudniłem i nie trudnię, ale jak się z kimś rozmawia, to on uważa, że pszczelarz robi syrop cukrowy do miodu

Tak że raz mi się zdarzyło taki właśnie rój, którego prawie nie dało się zebrać, gdyby nie jakieś tam doświadczenie i umiejętności. No bo mówię, rzuciły się,

Kiedyś nie wziąłem książki, którą trzeba było prowadzić i wpadli do mnie z rana, zaraz jak [zakład] otworzyłem: - „Książkę poprosimy.” Ja do teczki: - „Zapomniałem.”

Obojętnie, gdzie klient kupił, czy był tam gdzieś nad morzem, kupił zegarek, była podpisana umowa z przedsiębiorstwem – były sklepy te GS-owskie, WZGS-owskie, jak wykupili

To nie tylko swoboda, że może pan wyjechać za granice i nikt nie pyta, gdzie pan jedzie, po co pan jedzie, czy ma pan tam rodzinę.. Wolność to jest niepodległość, to przede