Ilustrowany Kurier Polski, 1946.06.19, R.2, nr 163

Pełen tekst

(1)

Ceno egzemplarza

Pobteranie wyższa] opłaty

Jest nadużyciem

3 ILUSTROWANY

Wydanie Prenumerata B.

nil WyBvwl fcł

+• 10 zł za dorę­

czenie zamiejsc.

4- 5 zł za dorę­

czenie miejscowa

KURIER POLSKI

Rok Telafanj Centrali w Bydgoaczy 3341 i 3341 <aynm tatą dok*) Centrala zamiejscowa 90. Rozmównica publiczna 19-07

Sekretariat redakcji przyjmuje codziennie od godziny 10 do 13 Środa, dnia 19 czerwca 1946 r. Wrtmrcai SPÓŁDZIELNIA WYDAWNICZA „ZRYW*

konto PKO „ZRYW" Nr Vl~ł35 PKO J.K.P.* Nr V1-1W

Konto blożaco: Bank Związku Spótek Zarobkowych w Bydgoszczy Nr 163

W przededniu wielkiego procesu kata Wielkopolski w Poznaniu

Naród Polski oskarża Artura Greisera

stosunku do niej następujących czynów:

Wasone ntordn fFoiafión? iŻydón)

1. brał udział w lżeniu i wyszy­

dzaniu Narodu Polskiego w ra­

mach wrogiej propagandy o jego niższości kulturalnej i małej war­

tości społecznej oraz okrucień­

stwach,

2. brał udział w dokonywaniu w różny sposób (od publicznego wie­

szania do stopniowego zamęcza­

nia w obozach koncentracyjnych i obozach, straceń) pojedynczo lub zbiorowo zabójstw tych Polaków, którzy stali na przeszkodzie w grun towaniu władztwa niemieckiego i zniemczenia tego obszaru, zwła­

szcza osób spośród inteligencji oraz czynnych społecznie działa­

czy ludowych i robotniczych, 3. brał udział w zupełnej zagła*

dzie wszystkich (poza jednostkami ocalonymi) zamieszkałych na tym obszarze obywateli polskich naro­

dowości żydowskiej lub pochodze­

nia żydowskiego, także gdy nale­

żeli do wyznań chrześcijańskich, częściowo przez wymordowanie ich w miejscu zamieszkania, a po­

za tym przez skupienie ich w zam­

kniętych dzielnicach żydowskich w kilku większych miastach, głó­

wnie zaś w centralnym dla tego obszaru „ghetcie" w Łodzi, skąd zostali stopniowo wywiezieni i wy­

mordowani głównie w komorach 1 gazowych najbliższego obozu stra-

■JT • I I ■■'4 ceń w Chełmie powiatu kolskiego,

Konferencja paryska ruszyła z miejsca

' a r m do o- » # < Z kupowanych, zawsze po poddaniu

? obszaru Państwa zi Sprawy włoskie i austriackie. Zgoda min. Mołotowa. — „Tass“ o konferencji paryskiej | ludności żydowskiej od początku Z trwania okupacji wszelkim możli- szcze wczoraj byli podporządkowa-Z m udręczeniom, od znieważenia ni faszyzmowi. Mocarstwa soju-8 }owneRO j wynneg0 poczynając do sznicze, które podpisały warunki^zadawania najcitszych uszkodzeń zawieszenia brom z Włochami, Po-gcielesnych w sposób, połączony i noszą odpowiedzialność za■ ,ięksj,ymj cierpieniami, cję tam wytworzoną. Państwa so-| 4 brał udział w znęcaniu się nad jusznicze nie mogą pozostać obo*3cywnną ludności^ polską, przeby- jętne wobec usiłowań rozpętania^ . na t obszarze:

wojny domowej. Byłoby rzeczą g j * bardzo „<>*- wskazaną, żeby państwa, których gj-™ jub ciężkiego uszkodzenia wojska stacjonują we Włoszech, |ciJ powodowanie takiegoż zwróciły się do władz włoskich o stroju krowia przy zastosowa- niedopuszczenie do dalszego roz-gniu róźn h 8posobów działania woju wypadków. Wystąpienia mo-£ de wszystkim w stosunku do narchistów są skierowane przeciw-^j^onych w punkcie 2 ko republice, która jest rzeczywi-g. ,

stym wyrazem woli narodu. g1 * dlugotrwale bezprawne Delegacja radziecka w eeiu< bawienie osób cywilnych wob przyspieszenia prac konferencjia mianowicie:

wysunęła wniosek, by wyodrębnio-| osad2enie { przetrzymywante no zagadnienia ekonomiczne w areszcłe i więzieniu oraz zane z traktatem pokojowym ’’•|różnych obozach, zwłaszcza obo- Włochami Znaczenie tego ™Mzach 8tTaceó, koncentracyjnych i sku -jest zupełnie jasne, preymu80wej na obszarze wziąć pod uwagę, że zagadnienia^ Warłhelandu lub poza nim, ekonomiczne poruszane są pozbawienie wolności dłuższego czasu na posiedzeniachgj szczegóinym udrę- 4 ministrów 1 ich zastępców. *cxeniwn 08Ób zatrzymanych,

Fakt ten wywołał wniesienie zeg wysiedlanie przemocą całymi strony Angin i Ameryki raiejsco’wościami, ulicami, lub ro jektów, które nakładają na Wło- g d?inami( aJbo pojedyticzo

chy różne zobowiązania. gsiar GGj lujj do obMÓWj bądź d0 ' jj pracy przymusowej w Rzeszy,

TftCC* «tamcmłnwo< f- Przez trwożenie dzieci i mło-

m *U3sl UvlUvHKUjtv dzieży polskiej wbrew’ woli opieki ąngielsltą wiarłnmośó jaltoby celach zupełnego zniemczenia i wniska radzieckie posadzenia ich na stałe w niemiec- w rhavlwnU lkich roózinach następczych i pu- pozosrawaty w Vnaroirue ^blicznych zakładach wychowaw- MOSKWA (PAP). .Tass* demen-p czych w głębi Rzeszy z zerwaniem tuje wiadomość podaną przez jedno ^wszelkiej łączności z rodzinami i z pism angielskich, jakoby w Char-p polskością oraz przy nadaniu im binie pozostawała jeszcze pewna ilość| nazwisk i imion niemieckich, wojsk radzieckich. Agencja stwier»g ni. przez dokonyv’anie pow- dza, że ewakuacja wojsk radzieckich^szechnie rozboju, kradzieży zwyk- z Mandżurii została ostatecznie za-gr

W związku z rozpoczynającym się w piątek procesem A. Greisera, b. „Gauleitera“ i ,,Reichsstatthalte- ra“. podajemy poniżej akt oskar­

żenia, wygotowany przez prokura­

torów Najw. Trybunału Narodowe­

go dr J. Sawickiego i dr M. Sie­

wierskiego. Akt ten został już do­

ręczony oskarżonemu. Proces roz- pocznie się 21 czerwca w auli Uni­

wersytetu Poznańskiego. Trybuna-

łowi przewodniczy Pierwszy Pre­

zes Najwyższego Trybunału Naro­

dowego, W. Barcikowski, w’ skład Trybunału wchodzą sędziowie: E.

Rapaport, W. Kutzner i dr A. Ei- mer, a ławnikami będą prez, W.

R. N. Piękniewski i poseł Grajek.

Na obrońców wyznaczeni Są z u- rzędu: prof, dr Kręglewski i ad w.

dr S. Hejmowski.

Mi oskarżenia

połowy stycznia 1945 początkowo jako szef zarządu cywilnego przy dowództwie wojskowym w Pozna- przeciwko Arturowi Greiserowi,

oskarżonemu z art. 99, 152, 225, 235, 236, 248 § 2, 257 § 1, 258, 259, 361, 262 oraz 246 kodeksu karnego w zbiegu z art. 1 § 1 lit. a Dekre­

tu z dnia 21. 8. 1944 o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerow­

skich zbrodniarzy (Dz. Ust. RP nr 6 poz. 16 oraz nr 7 z r. 1945 poz 29) oraz z art. 1 § 2 tegoż dekretu.

(Oskarżony zaaresztowany) Artur Greiser, urodzony dnia 22.

1. 1897 w Środzie woj. poznańskie­

go, syn Gustawa i Idy, obywatel gdański, b. urzędnik państwowy HI Rzeszy Niemieckiej, oskarżony jest o to, że:

®reiser« n> &da7Bsku

A) w czsie od r. 1933 do dnia 1 września 1939 jako jeden z czoło­

wych przywódców niemieckiej partii narodowo-socjalistycznej w Gdańsku wszedł w porozumienie z naczelnymi rządowymi organa-1 mi III Rzeszy Niemieckiej oraz^

kierownictwem rzeczonej partii, g L W celu wywołania działań^

wojennych, zmierzających do o-g derwania części --- - ... .

Polskiego, a następnie pozbawie-| PARYŻ (FA). Na porządku obrad nia Państwa jego niepodległego konferencji 4 ministrów spraw’

bytu na pozostałym obszarze, źzagr znalazł się — jako pierwszy przy czym do urzeczywistnienia^— traktat pokojowy z Włochami i zamierzonego celu przystąpiono sprawa włoskich odszkodowań wo- przez rozpoczęcie w dniu 1 wrze- jennych. Poruszonych będzie wie- śnia 1939 działań wojennych, a^ie zagadnień, co do których nie następnie przez nadużycie czaso-^ osiągnięto dotychczas porozumie- wej okupacji wojennej całego kra-nia, jak np. sprawa granicy wło-

ju. g sko-jugosłowiańskiej, sprawa Trie-

2. W celu jednostronnego pozba-ggjn j przyszłość kolonii włoskich, wienia przemocą Państwa Polskie-Z Konferencja rozpoczęła się po­

go uprawnień, służących mu nag myślnie wobec zgody min. Moło- -.V <1 ii «Ir o

niu, następnie zaś od dnia 26 paź­

dziernika 1939 jako namiestnik Rzeszy (Reichsstatthalter), a je­

dnocześnie okręgowy kierownik niemieckiej partii narodowo - so­

cjalistycznej (Gauleiter) na obszar województwa poznańskiego oraz części łódzkiego i pomorskiego, wcielonych do Rzeszy dekretem

„fuehrera“ z dnia 8. 10. 1939 pod nazwą Reichsgau Posen, zmienio­

ną następnie na „Warthegau", działając wspólnie z naczelnymi władzami IH-ciej Rzeszy, a w pierwszym rzędzie z nieżyjącym dziś Reiehsfuehrerem SS i policji Heinrichem Himmlerem, już to

ustalając wspólne metody postępo­

wania w stosunku do ludności o- kupowanych ziem Rzeczypospoli­

tej, już to stosując w pełni lub na­

wet obostrzając zarządzone przez wspomniane władze środki postę­

powania, które to metody i środki zakazane były przez prawo mię­

dzynarodowe oraz postulaty ludz­

kości i sumienia międzynarodowe­

go, powodowany nienawiścią naro­

dowościową i rasową przeprowa­

dzając planowo akcję ciągłą prze­

śladowania cywilnej ludności pol­

skiej, przebywającej na zarządza­

nym przezeń obszarze, brał kie­

rowniczy udział w dokonaniu w

Greiser przygotowany do obrony

Eden, Attlee, Litwinow, Papen, Goering i Neurath mają być świadkami obrony POZNAŃ (sm). Jeden z obrońców z urzędu Greisera prof. UP dr Jan Kręglewski udzielił jedne­

mu z pism poznańskich wywiadu, w którym stwierdza, że dwukrotnie prosił o zwolnienie go z tego przykrego obowiązku, jednak Najwyższy Trybunał Narodowy do prośby jego się nie przychylił. ProL Kręglewski stwierdził w wywiadzie, że Greiser jest opanowany i natychmiast przystąpił do studiowa­

nia aktu oskarżenia. Przygotował już w języku niemieckim swą obronę osobistą oraz wnioski dowo­

dowe. Obrona jego obejmuje 30 stron i powołuje szereg świadków, szczególnie na okoliczności dot.

jego działalności w Gdańska. Wśród świadków, na których się powołuje figurują nazwiska: b. wy­

sokiego komisarza w Gdańsku, b.min. Edena, premiera Attlee, b, komisarza Litwinowa, von Papena, Goering a i Neuratha. Ostatni trzej są — jak wiadomo — oskarżeni w procesie norymberskim. Prof.

Kręglewski stwierdza dalej, że Greiser nie ma zamiaru zwalania ze siebie winy, przy czym zamierza korzystać w swej obronie z książki napisanej przez niego w więzienia warszawskim oraz archiwum prywatnego znajdującego się w Niemczech. Kancelaria sądowa wydoje Już bilety na proces. Przed Sądem Apelacyjnym przy nl. Młyńskiej zebrał się wskutek tego tłum ludzi, pragnących dostać bilety wejścia na rozprawę.

towa na włączenie do porządku obrad sprawy Austrii.

Jednocześnie zastępcy ministrów obradują nad ustaleniem kolejno­

ści spraw, które znajdą się na po­

rządku obrad konferencji.

Korespondent TASS-a donosi z Paryża, że na pierwszym posiedze­

niu 4 ministrów, min. Mołotow o- mówił sytuację we Włoszech. We Włoszech istnieje niebezpieczeń­

stwo wojny domowej, mogącej być wznieconej przez tych, którzy je- obszarze Wolnego Miasta Gdańska g

na mocy art . 104 Traktatu Wersal-1 skiego oraz umowy polsko - gdań-|

skiej, zawartej w Paryżu dnia 9£

listopada 1920, tudzież konwencyj,|

zawartych następnie na podstawie|

rzeczonych traktatu i umowy oraz^

na podstawie prawomocnych orze-g czeń instytucyj międzynarodo-?

wy eh, a nadto w celu ograniczenia^

praw, przysługujących na tej sa-g mej podstawie na obszarze wolne- go Miasta Gdańska osobom pol-g skiego pochodzenia, lub mówią-#

cym po polsku, oraz wszystkim | obywatelom polskim, przy czym^

zamierzony cel został urzeczywi-^

stolony przez powołanie w uchwa-ź le senatu gdańskiego z dnia 23. 8.^

1939, podległego „fuehrerowi" Ill-ej t Rzeszy Gauleitera partii narodo-3’

wo-socjalistycznej w Gdańsku Al-^

berta Forstera na stanowisko na-g czelnika (Staatsoberhaupt) Wol-jj nego Miasta Gdańska, który usta-^

Wą z dnia 1. 9. 1939 uchylił konsty-^

tucję W. Miasta i jednostronnie^

przyłączył je do Rzeszy Niemiec-^

kiej.

Xfrrodnicxa dxaalafnośŁ w ’Wielko&ofsGe

B) W czasie wojny światowej od|

dnie 12 września 1939 do drugiej^

1

Europa żyje nadzieją...

Hm tti

iotnńi JIF

na

procesie Greisera

w

Poznaniu

Proces arcykata Wielkopolski, Artura Greisera, * Poznaniu. bę­

dzie fednym z najważniejszych wydarzeń następnych tygodni. . Ilu­

strowany Kurier Polski*' informować będzie o procesie wszechstron­

nie. W tym cela zorganizowaliśmy specjalną służbę informacyjną.

Już od piątku znajdzie Czytelnik obszerne relacje z procesu, który wywoła wielkie zainteresowanie nie tylko * Polsce, ale na całym

świecie. i Dokończenie na str. 4-tej

(2)

RTOI str. 2 ILUSTROWANY KURIER POLSKI

Niezgoda we Francji

Kto będzie premierem nowego rządu francuskiego

LONDYN (ms). Centralny ko*

mitet francuskiej partii komuni­

stycznej powziął uchwałę, by rząd składał się z przedstawicieli socja­

listów, komunistów i postępowych katolików z socjalistą jako pre­

mierem na czele. Jest to sprzeczne z decyzją partii socjalistycznej, iż nie zgadza się na stanowisko pre­

miera w rządzie koalicyjnym.

Przedstawiciel komunistów Tho­

rez i inni przywódcy komunistów wypowiedzieli się przeciwko rzą­

dowi z premierem stronnictwa po­

stępowych katolików, która to par­

tia wyszła z wyborów jako najsil­

niejsze stronnictwo w obecnym zgromadzeniu konstytucyjnym.

PARYŻ (FA). Nowowybrany prze­

wodniczący konstytuanty francuskiej I Auriol obejmie funkcje w najbliższą środę. Komuniści, którzy zgadzają się'

na objęcie stanowiska premiera przez min. Bidault, zażądali dla siebie teki min. spraw zagr., min. spraw wewn.

lub min. obrony narodowej-

Ku czci prezydenta m.Warszawy Starzyńskiego

WARSZAWA (ms). Dnia 18 bm.

odbyło się w Warszawie w koście­

le Wizytek uroczyste nabożeństwo żałobne za spokój duszy Bohatera i Obrońcy Warszawy, prezydenta stolicy, Stefana Starzyńskiego, za­

mordowanego przez Niemców.

De Gaulle znowu na widowni

PARYŻ (FA). Były szef rządu fran­

cuskiego, gen. de Gaulle, który od stycznia, tj. od chwili wycofania się z życia politycznego Francji, nie wy­

stępował publicznie, wygłosił z racji drugiej rocznicy oswobodzenia Bayeux przemówienie. Ostrzegł m.

in. naród francuski przed groźbą dyk­

tatury, nawołując do utrzymania dwuizbowego parlamentu, do zwięk­

szenia władzy prezydenta z prawem wyboru premiera i innych członków rządu oraz utworzenia niezawisłego sądownictwa.

Organizacja czarnych trójek

Nowe szczegóły o działalności czetników Michajłowicza

Wymiana tś i ii graftn

BELGRAD (PAP). Podczas prze­

słuchiwania oskarżonego Michaj- łowicza prokurator zapytał, czy był on przywódcą terrorystycznej organizacji „czarnych trójek". Pro­

kurator wyjaśnił, że organizacja ta miała na celu mordowanie osób na­

znaczonych literą „Z“. Michaiło­

wi cz oświadczył, że organizacja ta miała na celu rzekomo walkę z obywatelami jugosłowiańskimi,

Indie na drodze do niepodległości

LONDYN (FA). Z Delhi donoszą:

Wicekról Indyj przystąpił wraz z przedstawicielami brytyjskiej misji rządowej do opracowania planu przy­

szłego rządu. Jeśli wszystkie partie wyrażą swą zgodę na przystąpienie do tymczasowego rządu niepodległości

Indyj, rząd będzie utworzony w cią­

gu najbliższych 10 dni- Odpowiedź Ligi Muzułmańskiej wypadnie na pewno pozytywnie. Brak- jednak je­

szcze danych co do stanowiska hin­

duskiej partii kongresowej.

współpracującymi z Niemcami, Li­

tera „Z" jest pierwszą literą serb­

skiego wyrazu „zaplasziti", co o- nacza „zastraszyć".

Przewodniczący na prośbę pro­

kuratora odczytał dokumenty, stwierdzające niezbicie, że ,,czarne trójki" zamordowały wielu party­

zantów jugosłowiańskich oraz członków partii demokratycznych.

W aktach sprawy znajdują się li­

sty osób, należących do patriotycz­

nych kół jugosłowiańskich, obok nazwisk których figurują litery

„Z“. Listy te znaleziono w kwate­

rze czetników Michajłowicza.

WARSZAWA (PAP-ms). Na za­

proszenie premiera odbyło się ze­

branie towarzyskie z udziałem przedstawicieli duchowieństwa, świata nauki, kultury i sztuki, związków zawodowych, przemysłu i kiipiectwa. Po części koncerto­

wej zabrał głos premier Osóbka- Morawski, który w dłuższym prze­

mówieniu omówił obecną sytuację w Polsce na tle polityki międzyna­

rodowej oraz przemian wynikają­

cych z ducha czasu. Po przemó­

wieniu premiera rozwinęła się ożywiona dyskusja. Zebrani pod­

kreślali znaczenie spotkania, które pozwoliło na wymianę zdań i po­

glądów 1 wyrazili życzenie, aby

Aktywny udział młodzieży

w pracy nad usprawnieniem przebiegu referendum

Czechosłowacfa a Wafyhan

CITTA DEL VATICANO (W). Sfe­

ry watykańskie notują z zadowole­

niem, że wzajemne stosunki pomię­

dzy Stolicą Apostolską a rządem re­

publiki czechosłowackiej układają się w ostatnich miesiącach coraz po­

myślnej.

W najbliższym czasimabyć mianowa­

ny przez rząd czechosłowacki charge d'affaires przy Watykanie. Ma być mm książę Schwarzenberg.

Po nominacji ks. Schwarzenherga powróci na swe stanowisko do Pragi ostatni Nuncjusz Apostolski w Cze­

chosłowacji (sprzed wojny), rnsgr Franciszek Ksawery Ritter.

Rzymianie komentują przypadko­

wą zbieżność, że Praga wysyła swego

przedstawiciela do Watykanu o na­

zwisku... niemieckim, a do Pragi wra­

ca nuncjusz również o wybitnie...

niemieckim nazwisku.

WARSZAWA (ms). Ze wszystkich ośrodków kraju nadchodzą wiadomo­

ści o udziale partyj politycznych, związków zawodowych, organizacyj społecznych i młodzieżowych w akcji propagandowej glosowania ludowego.

We wszystkich miejscowościach ro­

botnicy, chłopi, kupcy, rzemieślnicy

Włochy przed wolna domową?

RZYM (PAP-ms). Odezwa b. króla Umberto do narodu wydana przed o- puszczeniem Włoch, wywołała wśród społeczeństwa ostre potępienie. Komi­

tet wykonawczy partii Czynu wystą­

pił do władz z żądaniem zastosowania środków dla ochrony praworządności i zjednoczenia Włoch dokoła republi­

ki. Kierownicy partii republikańskiej oświadczają, że odezwa króla jest

prowokacją i podłym nawoływaniem do wojny domowej. Celem króla jest wprowadzenie legitymizmu we Wło­

szech. Partia republikańska jest goto­

wa bronić republiki przeciwko wszel­

kim króbom reakcji. Prasa również zajęła stanowisko potępiające odezwę króla, która godzi w suwerenność pań­

stwa.

i inteligencja pracująca na zgroma­

dzeniach i wiecach deklarują swój pozytywny stosunek do głosowania ludowego.

W Warszawie główne organizacje młodzieżowe Wici. OM TUR, ZMD i ZHP wydały wspólną odezwę nawołu­

jącą do pracy w komisjach głosowa­

nia ludowego. Odezwa znalazła głębo­

kie zrozumienie w masach młodzieży wsi i miast. Postanowiono dołożyć wszelkich starań, aby usprawnić prze­

bieg referendum.

podobne zebrania odbywały się częściej, na co premier wyraził swą

zgodę.

Staff otrzyma willę Hauptmanna

WARSZAWA (ms). Willa po zmarłym niemieckim pisarzu Ger­

hardzie Hauptmanie w Jagniątko- wie pod Jelenią Górą ofiarowana ma być znakomitemu poecie pol­

skiemu Leopoldowi Staffowi.

Kanada będzie miała posła przy Watykanie

OTTA DEL VATICANO. (W) Na jednej z ostatnich sesji parlamentu kanadyjskiego zapadła jednomyślna uchwała w sprawie mianowania posła kanadyjskiego przy Stolicy.

Dzieła sztuki uratowane przed zniszczeniem

WARSZAWA, (sm). Nad War­

szawą przeszła burza połączona z silną ulewą. Przez dziurawy dach gmachu Muzeum Narodowego wo­

da dostała się do wnętrza, zalewa­

jąc sale z eksponatami. Tylko dzię­

ki troskliwości dyrekcji i ofiarnej pracy pracowników Muzeum cen­

ne dzieła sztuki zabezpieczono w porę.

O utrwalenie w Polsce

ładu, porządku i wolności 48 milionów robotników

reprezentowanych na światowym kongresie w Moskwie

MOSKWA (FA). W Moskwie rozpo­

częły się obrady komitetu wykonaw­

czego Światowej Federacji Zw. Zaw., na które przybyli delegaci z krajów europejskich i zamorskich. Przewód- niczący komitetu oświadczył, że dele­

gaci reprezentują ogółem 48 milionów

Aresztowania l=w Sjamie=!

LONDYN (PAP). Reuter dono­

si z Bangkoku, że w związku ze śmiercią króla siamskiego Anada Mahido, którego, jak wiadomo, znaleziono kilka dni temu zabitego w jego pałacu, policja dokonała licznych aresztowań. Śledztwo dą­

ży do ustalenia, czy śmierć króla nastąpiła rzeczywiście na skutek nieostrożnego obchodzenia się z bronią.

W sprawie listu otwartego

do ks. Tiso

Pod koniec lipca (względnie w pierwszych dniach sierpnia) 1939 ro­

ku ogłosiłem w prasie polskiej list otwarty do prezydenta Słowacji, księ­

dza Tiso, po jego niesławnej piel­

grzymce politycznej do Hitlera.

Ust ten był przedrukowany w ca­

łym szeregu pism polskich.

Zwracam się z gorącą prośbą do wszystkich kolegów dziennikarzy i publicystów, jak również do wszyst­

kich Łaskawych Czytelników czaso­

pism, którym udało się przechować egzemplarze przedwojenne, o przesła­

nie mi (względnie pożyczenie) egzem­

plarza, zawierającego wspomniany list Sprawę proszę traktować jako: bar­

dzo pilną i ważną dla mnie osobiście.

Z góry dziękuję za przysługę!

Ks. mgr. Henryk Weryński Kraków, ul. Straszewskiego 26.

pracowników, zrzeszonych w związ­

kach zawodowych.

Tematem obrad będzie m. in.: spra­

wozdanie komisji Zw. Zaw. z wizyta­

cji w Niemczech okupowanych, sy­

tuacja związków zawodowych w Gre­

cji i sprawa reżimu gen. Franco w Hiszpanii.

Pogrzeb mnisz. Roiojo

WARSZAWA (ms). W dniu 23 bm. odbędzie się uroczysty pogrzeb marsz. Macieja Rataja, zamordo­

wanego przez Niemców 21. 6. 1940 r. na Palmirach pod Warszawą.

Ciało Macieja Rataja odnaleziono w mogile zbiorowej i zabezpieczono do czasu uroczystego pogrzebu. Zo­

stanie ono pochowane tymczasowo na Palmirach. Uroczystości po­

grzebowe rozpoczną się o g. 11-tej nabożeństwem żałobnym, po czym nastąpi złożenie trumny do gro­

bu, który mieści się w pobliżu gro­

bu śp. red. Niedziałkowskiego.

Nowy rzqd we Włoszech

LONDYN (ms). W dalszym cią­

gu toczyły się układy we Włoszech.

W końcu wydano okólnik o utwo­

rzeniu nowego rządu przez pre­

miera de Gasperi. Większość tek otrzymają chrześcijańscy demo­

kraci, socjaliści i komuniści otrzy­

mają po trzy teki, a mniejsze par­

tie po jednej.

Zewnętrznym znakiem nowej re­

publiki jest nowa flaga. W nie­

dzielę członkowie Ligi Garibaldie­

go wciągnęli na maszt postrzępio­

ną flagę republiki rzymskiej Gari­

baldiego z 1849 «.

Przed wyborami prezydenta republiki

włoskiej

RZYM (FA). Włoskie Zgromadzenie Narodowe dokona 27 bm. wyboru pre­

zydenta republiki, przy czym następ­

nego dnia odbędą się oficjalne uro­

czystości związane z proklamacją re­

publiki.

WARSZAWA (ms). W sali KRN od- był się zjazd członków PPS uczestni­

ków walk o niepodległość i demokra­

cję. Na Zjazd przybyli przedstawiciele rządu z Premierem Osóbką-Moraw- skim, wojska, partyj politycznych, organizacji młodzieżowych i inni. Pre­

mier Osóbka-Morawski wygłosił dłuż­

sze przemówienie, omawiając rolę PPS, w okresie pierwszej niewoli, w czasie kampanii wrześniowej, podczas okupacji. Na zakończenie wzywał do>

Żydzi domagaj a się ogłoszenia

państwa żydowskiego w Palestynie

JEROZOLIMA (FA). Żydzi pale­

styńscy złożyli wysokiemu komisa­

rzowi Palestyny oraz konsulowi ame­

rykańskiemu memoriał, jako odpo­

wiedź na orzeczenie anglo-amerykań- skiej komisji dla spraw Palestyty. O- rzeczenie komisji dopuszczenia 100.000 Żydów do Palestyny powinno być jak najrychlej zrealizowane. Ży­

dzi stoją na stanowisku, że jedynym słusznym, sprawiedliwym i trwałym rozwiązaniem zagadnienia palestyń­

skiego jest ogłoszenia palestyńskiego państwa żydowskiego.

1600-Iecie

J BYDGOSZCZY

19.4.-1.9.46

Jednocześnie donoszą, że ekstremi­

ści żydowscy wysadzili w powietrze 5 mostów na Jordanie, na skutek cze­

go znaczna część Transjordann zo­

stała odcięta od świata.

walki o utrwalenie w Polsce ładu, po­

rządku, wolności i poszanowania dla linii politycznej partii, która prowadzi do trwałej niepodległości i do socja­

lizmu.

Wydobycie z ukrycia pomnika Kochanowskiego

LUBLIN (ms). Rozpoczęto tu prace nad wydobyciem z ukrycia pomnika . Jana Kochanowskiego.

Pomnik ten w 1941 r. Niemcy roz­

kazali zniszczyć. Pracownicy za­

rządu miejskiego z narażeniem ży­

cia pomnik zakopali i w ten spo­

sób uchronili go przed zniszcze­

niem.

Jan Kochanowski był najznako­

mitszym poetą polskim XVI-go wieku. Z najbardziej znanych je­

go utworów są: „Odprawa posłów greckich", „Treny", „Fraszki” i

„Pieśni".

hi i Mulili siiliai ftwlijni

OLIWA (dz). W uzupełnieniu na­

szej wiadomości o utworzeniu w Oli­

wie biskupstwa, donosimy, że obecny adm. apostolski diecezji chełmińskiej i gdańskiej ks. biskup dr A. Wronka obejmuje w najbliższych dniach die­

cezję gdańską z siedzibą w Oliwie.

Natomiast diecezja chełmińska ze sie­

dzibą w Pelplinie otrzymała już bi- skupa-ordynariusza W związku z tym podziałem administracyjnym na nowe diecezje do Oliwy przybył bi­

skup ks. dr Wronka. Określenie tery­

torialne diecezji gdańskiej nastąpi w najbliższych dniach. W każdym ra­

zie obszar jej znacznie będzie po­

większony. a teren pokrywać się bę- r77/Z/777777//7//77//Z//7//Z/7Z/7Z/77//7//7//777t

Eto 33 włącznie

wyłożone sq spisy uprawnio­

nych do głosowania

FamięiaL

że Cłosnwnie

Indowe jest ważnym aktem państwowym

dzie z obecnym wojewódzwem gdań­

skim. W ten sposób całe Kaszuby znajdą się w granicach diecezji gdań­

skiej z siedzibą w Oliwie.

Niezrozumiałe =n stanowisko Anglii

BELGRAD (PAP-ms). Dnia 25 maja jugosłowiańskie min. infor­

macji zwróciło się do ambasady Wielkiej Brytanii o wizy wjazdo­

we do Triestu dla dziennikarzy polskich, przybyłych do Jugosła­

wii na proces Michajłowicza. P°~

nieważ do dnia 6 czerwca odpo­

wiedź ambasady nie nadeszła, uniemożliwiło to dziennikarzom poi skim zwiedzenie Triestu. Jest to tym bardziej dziwne, że tego ro­

dzaju utrudnienia zastosowano je­

dynie wobec Polaków.

D zad irański zatwierdził układ l' z republiką Azerbejdżanu, w myśl którego prowincja Azerbej­

dżan pozostaje w ramach państwa irańskiego.

(3)

(LUSTROWANY KURIER POLSKI Specjalny wysłannik ,SIKP" w siedzibach dawnych magnatów wschodniopruskich

Kś Htt Bi BMllwnpli

iam dziś Polak staje sie właścicielem ziemi ojczystej

stać się w Polsce okręgiem hodow­

lanym, rozbudowanym Według po­

trzeb rynku wewnętrznego oraz na eksport — oto zasadnicza rola woj.

mazurskiego. Według ekonomistów niemieckich Prusy Wschodnie stano­

wią najbogatszy teren hodowlany w całym pasie wybrzeża bałtyckiego.

Wysoka wartość pasz pozwalała na hodowlę okazowych gatunków bydła, koni, nierogacizny oraz, aczkolwiek w mniejszej mierze, owiec. Prusy Wschodnie eksportowały żywiec do Berlina, saskiego okręgu przemysło­

wego, na Śląsk oraz do Zagłębia Ruhry. Konie wschodnio-pruskie eks- - . . h aż portowano do Niemiec północnych po Zagłębie Ruhry.

Waffia o Hażdn sztis&e &yt£ła

Działania wojenne, szabrownictwo i inne zło powojenne sprawiły, że woj- mazurskie ustraciło charakter wiel­

kiego rezerwuaru hodowlanego. Dziś konie i bydło należą tu do rzadkości.

Rozpaczliwe czyni się wysiłki, aby choć w części odzyskać dawny stan posiadania. Toczy się walkę o każde­

go konia, o każdą krowę, o każdą sztukę nierogacizny. Ostatnio napły­

nęło trochę koni i bydła z UNRRA.

Dalsze transporty są zapowiedziane.

'Niestety część koni marnieje, nie wytrzymując naszego klimatu.

Jraepyefi magnatfń obotts^aimet nęeSzy

lud&fziei

Szczególnym zagadnieniem na War­

mii i Mazurach są liczne majątki po­

niemieckie. Wiadomo przecież, że Prusy Wschodnie były główną siedzi­

bą junkrów pruskich, że żyli tam wielcy magnaci ziemscy, otaczający się przepychem książęta i hrabiowie, żyjący we wspaniałych pałacach wła­

ściciele rozległych latyfundiów, uprą, wianych przez setki tysięcy żyjących w skrajnej nędzy nowoczesnych nie­

wolników, przeważnie Polaków.

Po włączeniu tych ziem do Polski wszystkie majątki poniemieckie zna­

lazły się w administracji Wydziału Funduszu Ziemi Urzędów Ziemskich.

Gospodarka ta okazała się jednak nie­

właściwa. Dlatego wyodrębniono je i utworzono specjalne przedsiębiorst­

wo państwowe na zasadach samowy-j starczalności. Centrala nowej tej in-|

stytucji pod nazwą ,, Zarząd Państ­

wowych Nieruchomości Ziemskich' znajduje się w Poznaniu. Kieruje nią inż. Marenge.

Początkowo utworzono 11 okręgów1, wyłącznie na Ziemiach Odzyskanych- Obecnie organizuje się także dyrekcje okręgowe w województwach starej Polski.

Zarząd Państwowych Nieruchomo­

ści Ziemskich ma zasadniczo dwa ce­

le do spełnienia: przygotowanie ma-

jątków nadających się do parcelacji i przekazanie ich spółdzielniom o- sadniczo-parcelacyjnym oraz tworze­

nie ośrodków kultury rolnej na ma-1 jątkach nadających się do tego spec­

jalnie, uruchomienie przemysłu rol­

nego, zakładanie szkółek drzew, na­

siennictwa itp.

fiulolś

Dyrekcja Olsztyńska Zarządu Pań­

stwowych Nieruchomości Ziemskich spoczywa w ręku pułk. Nieniewskie- go. Objęła ona 922 majątki opuszczo­

ne w 11 podległych jej powiatach. Z nich część oddała już spółdzielniom osadniczc-parcelacyjnym, tak, że je­

szcze ponad 800 majątków znajduje się w jej ręku. Mniej czy więcej za­

gospodarowanych majątków jest nie.

stety tylko 160. Tak zwany .zespół"

kierowany jest często przez inżynie- ra-rolnika, głównie z dyplomami Uni­

wersytetu Poznańskiego. Zespoły (dawniejsza nazwa .klucz' czyli sze­

reg, o^ kilku do kilkunastu, wspól­

nie administrowanych majątków) po­

siadają administratorów, buchalterów i magazynierów. Na każdym majątku jest poza tym rządca. Z ramienia Dy­

rekcji Okręgowej zespoły i majątki kontrolowane są przez instpektorów, którzy są „okiem i uchem' Dyrekcji.

Dyrekcja Olsztyńska na swoim te­

renie ma do zwalczania szczególne trudności. Objęła majątki zupełnie zdewastowane. Tu bowiem hulali wszyscy. Nastawione były one głów­

nie na hodowlę, a tu nie ma dziś co hodować. Robi się wszystko, aby ten ważny dział -rolnictwa mazurskiego

Józef Cieszyński: Fara bydgoska (drzeworyt)

podźwignąć z upadku. Wymaga to olbrzymich wysiłków. Często uwień­

czone zostają pomyślnymi rezultata­

mi, częściej jednak nie dają pożąda­

nego wyniku z braku odpowiednich środków i pomocy. A jednak to, co widzieliśmy, zasługuje na uznanie, bowiem dowodzi, że nawet najbar­

dziej zdewastowany i najskrupulat­

niej rozszabrowany majątek można o- żywić, natchnąć powiewem , pracy twórczej, pozytywnej — i powoli,, choć z wielkim trudem, przywrócić właściwemu przeznaczeniu bogacenia państwa i społeczeństwa.

Ofcfmiec dźwiga sitf s rain

Weźmy dla przykładu taki majątek Orliniec pod Pąsłękiem, jakieś 80 km na północny zachód od Olsztyna, nie­

daleko Elbląga, dokąd udajemy się

Krój Idory ipb oszezedziTc krwawe tapa hitlerowskiego zblrc

Korespon­ dencja wła­

snaIKP

Holandia znów żyje!

Haga, w czerwcu.

Nad bramą starej mennicy w Mid"

delburg umieszczono tarczę na któ­

rej widnieje lew wynurzający się z

£al i napis: podnoszę się z walki Tarcza i dewiza mogłyby się stać go­

dłem i hasłem dzisiejszej Holandii- Holandia — ze wszystkich bodaj zachodnich państw Europy — najbar­

dziej ucierpiała w tej wojnie. Od chwili zajęcia kraju przez okupanta zaczął się głód. Niemcy, dążąc do zwycięstwa za wszelką cenę, wywo­

zili co się dało, a przede wszystkim żywność. Przydziały na karty żyw­

nościowe w kwietniu 1944 r. stanowi­

ły zaledwie mały kawałek ćhleba dziennie. Ludność jadała ,kotlety"

z buraków cukrowych i zupy z cebu­

lek tulipanów. Niestety, i tych wkrótce zabrakło. Śmiertelność wśród dzieci 1 dorosłych, szczególnie w wielkich miastach Amsterdamie i Hadze, była zastraszająca. Ludzie ty­

siącami wymierali z głodu. W chwili przybycia wojsk sojuszniczych 80.000 ludzi chorowało na opuchliznę głodo­

wą. Ludność ze łzami w oczach opo­

wiada o pomocy udzielanej przez RAF.W ostatnich miesiącach wojny Ho­

landia była krainą śmierci. Kanały zamulone, mosty zniszczone, fabryki nieczynne. A morze coraz bardziej za­

lewało kraj, gdyż — z braku prądu

— pompy nie działały.

Dziś Holandia wraca do życia. Wy­

starczy spojrzeć na ożywione i zdro­

we twarze dorosłych i dzieci. Wyży­

wienie znacznie się poprawiło i z 230

Piękno starej Bydgoszczy

Nośnica — oftra«

nedxy i rozpcezy

Nie wszędzie jest tak dobrze jak W Oriińcu i Daniłowie. Są i takie ma­

jątki jak Dośnica, na widok którego ogarnia nas czarna rozpacz. Wszyst­

ko zniszczone, zmarnowane, pałac to jeden wielki śmietnik, meble wywie, zionę lub rozbite, kryształy i lustra zbite, okna wyrwane z ramami, da­

chy uszkodzone, stajnie, chlewy o- bory i spichrze w ruinie. Wszędzie z braku ręki ludzkiej bujnie rozwijają się chwasty i mnoży robactwo.

A jednak — i o tym majątku myśli Okręgowy Zarząd Państwowych Nie.

ruchomości Ziemskich. I tu rychło ktoś zakasze rękawy i zaczaję two­

rzyć nowe dzieło niemal od podstaw.

Należy podziwiać odwagę ludzi nie- zrażających się żadnymi, nawet naj­

większymi, trudnościami, piętrzący­

mi się na drodze do odbudowy znisz­

czonych wartości.

Atrakcją naszej wycieczki było zwiedzanie, a raczej podziwianie je­

dynej w Europie pochylni, znajdu­

jącej się w Buczyńcn w pobliżu Or- lińca na kanale warmińskim. Po­

chylni tej poświęcimy osobny repor­

taż. Kazimierz Mały cha.

na zaproszenie wicedyrektora okręgo­

wego mjr. Eugeniusza Morozowieża.

I ten majątek przejęty był w stanie opłakanym. Zaglądamy do starannie prowadzonych zapisków byłego wła­

ściciela niemieckiego. Majątek po-’

siadał w 1938 r. 87 koni, w 1940 r.

103 konie, dziś posiada raptem 14.

Bydła było w 1936 r. 285 sztuk, w 1940 r. 261 sztuk, obecnie — 34.

Świń hodowano w 1936 r. — 238 szt.

w 1940 r. 416 sztuk. Obecnie jest

„już' 30 sztuk łącznie z prosiętami.

Majątek posiada tylko dwa traktory.

W Oriińcu mamy dziś już szkółkę drzew, zaczątki warzywnictwa na większą skalę, widzimy wszędzie no­

wy lad i nowy porządek na niedaw­

nych śmieciach.

Orliniec należy do wielkich mająt­

ków — Daniłów natomiast, do które­

go zaglądamy w drodze powrotnej, to istne cacko małego mająteczku, starannie uporządkowanego i wielo­

barwnie ukwiecionego. Miła gospo­

dyni przyjmuje nas ze staropolską go­

ścinnością, i jak i przedtem gospo­

darz Orlińca, wzorowy agronom i wielki entuzjasta pracy na roli. Gdy mówił nam o swoich planach na naj­

bliższą przyszłość, entuzjazm try­

skał mu wprost z oczu.

„Kotlety" z buraków cukrowych i zupa z cebulek tulipanów. — Dożywianie największą troską.

87000 domów zburzonych. — Odbudowa kraju — Obuwie, odzież i kwestia mieszkaniowa

kalorii w kwietniu 1944 wzrosło do 2-200 kalorii dziennie. Ryby, stanowiące główną podstawę poży­

wienia mieszkańców, nabywać można na wolnym rynku w dowolnych ilo­

ściach. Dziś już wznawia się nawet eksport ryb do Belgii, Anglii i Cze­

chosłowacji.

Dzięki przewidującej polityce go­

spodarczej rządu holenderskiego na emigracji już w pierwszych tygo­

dniach po wypędzeniu Niemców zna­

lazło się w kraju zboże i żywność.

W chwili obecnej uprawa zbóż jest wprawdzie Jeszcze daleka od normal­

nej, ale dzięki pracy i wytrwałości tu­

tejszych farmerów z dnia na dzień wykazuje poprawę tak że wkrótce roz- pocznie się wywóz ziarna.

Poza środkami żywnościowymi wy­

dawanymi na karty, wiele artykułów moża nabyć na wolnym rynku, w sklepach i restauracjach.

Dożywianie jest fundamentem, na którym buduje lekarz. Ilość zacho­

rowań od 6-ciu miesięcy, w porówna­

niu z r. 1945 wykazuje stały spadek.

Daleko jednak jeszcze do czasów przedwojennych, gdy Holandia biła rekord w wyścigu o zdrowie ludności.

Jedynie gruźlica stanowi dotąd po­

Ciąg dalszy na strome i-ej.

s^xxxxxxxxxxxxxxxxx'xxxxx ■. -■^xx'xxxxxxxxxxxxxx;xs\xxxxxxxxxxxxsxxxxx-<xxxxxx:xxxxxxxxxxx.xxxxxxxxxxxxxxxxx«xxxxxxxfxxxxxxxxxxxxxxxxx.»

I Felieton melancholijny |

Człowiek z charakterem

I odtąd zapragnął (spontanicznie) mieszkać pod dachem. Bo jakże ulo­

kować meble na kasztanie? Tu nawet lipą nie wykręcisz się, pomyślał, A że miał silnie rozwinięte poczucie dy­

scypliny społecznej i należał uczucio­

wo do sześciu demokratycznych stronnictw, wkroczył przeto na drogę służbową. Był w RUR-ze (Reorgani­

zacyjny urząd rzeczoznawczy) i w BZDUR-ze (Biuro zaopatrzenia do­

mowego urzędników repatriantów), W Urzędzie likwidacji mienia po zli­

kwidowanych szabrownikach, w Zwią­

zkach zachodnio- i wschodnio euro­

pejskim, w Federacyjnym Zarządzie hotelu „Continental", w Urzędzie kwaterunku doraźnego i znormalizo­

wanego i w Biurze mieszanych komi- syj powikłań mieszkaniowo-meblc- wych.

Wszędzie przyjmowano go po nie- jakimś czasie uprzejmie i z. uśmie­

chem współczucia: „czemuż obywa­

tel tak późno przyjechał! jeszcze przed tygodniem było tyle mieszkań z meblami! ale może... (tu następo­

wała nazwa bliźniaczo kompetenej instytucji) coś obywatelowi znaj­

dzie".

Arystydes schudł, sczerniał na o- blicsu; bk wyszlachetmał jednak dzi­

W pewnym nie bardzo podłym mie­

ście, pewien nie bardzo podły obywa­

tel tego grodu zapragnął spontanicz­

nie zamieszkać pod dachem (sic!).

Nie jego winą była ta antydemokra­

tyczna zachcianka. Obywatel Arysty- des Lojala-Zabugowski (tak bowiem dźwięcznie zwał się mój znajomy) był człowiekiem głębokiej prostoty serca eo ipso ptaszęco skromne były jego postulaty życiowe.

Gotów był nasz szary bohater uwić poprostu szare gniazdko między sza­

rymi konarami jednego z tryskają­

cych bujną zielenią kasztanów sta­

rego piastowskiego grodu, nie bacząc na niewysiedlone, dotychczas na za­

chód przez opieszały ZOM rozhasane tabuny kąśliwych moskitów, bzyczą- cych konającym tonem „horstvessel- lied". Ale cóż, w sprawę wdała się pani Arystydesowa! Kobiety, jak Wiadomo, są z reguły reakcjonisfka- mi, to też pani Zabugowska wstecz- niczym impulsem wiedziona, pisnęła:

„jeśli nie chcesz mojej zguby... mebli, mebli trza mi luby!“ Gdy sopran przedmówczyni poparty został kate­

gorycznie basem starszej pani Lojali, człowiek o gołębim sercu poczuł się bezapelacyjnie pokonany dwugłosem

Ramiltinei.

wnie na wzór ob. Skrzetuskiego, spo­

stponowanego haniebnie przez ob.

Misiołka. Gołębie serce jego nabrało cech wężowych. Rodziła się w nim głucha, podstępna zaciętość.

Postanowił podjąć atak generalny:

wkroczyć da capo na drogę służbową nie od dołu, lecz w odwrotnym po­

rządku — od góry. Uzyskał audien­

cję u Rezydenta Grodu. Rezydent, człowiek rzeczowy, nie tracił słów daremno. Wziąwszy z błagalnie wy­

ciągniętych dłoni Lojali-Zabugow- skiego prośbę na piśmie, zwaną przez odłam konserwatystów podaniem, na­

pisał na nim rzutką decyzję: „Mgr.

(nie czytać: monsignore) Owski względnie jego zastępca lub następca!

Proszę wskazać ob. Arystydesowi L.- Z. mieszkanie z meblami, jeszcze cza­

sowo zajęte przez niewysiedlonego obcoplemieńca".

Myśl decyzji była słuszna, bowiem lokale zamieszkałe uprzednio doryw­

czo przez krajan kierunku politycz­

nego prawicowo-lewicowe centrum szabrownicze, na podstawie specjal­

nej licencji wymienionego wyżej Biu­

ra mieszanych komisyj powikłań mieszkaniowo-meblowych, zostały da­

wno oczyszczone bez w spółudziału ZOM-u, a jednak — należy oddać sprawiedliwość — bardzo sumiennie.

Arystydes wzruszony i pełen na­

dziei (o! czyjąś ty matką!) udał się do Mgr. (znaczy: jak wyżej) Owskie- go. Od czynników miarodajnych do­

wiedział się, że niestety, Mgr. wyje­

chał służbowo. Zwrócił się przeto s

pełnym zaufaniem do jego zastępcy lub następcy.

Ten ostatni, po niejakimś czasie, wysłuchawszy rzeczonej materii, na­

dał genialnym pociągnięciem pióra dalszy bieg wzmiankowanemu akto­

wi, czyli napisał na podaniu ob. Ary- stydesa, poniżej decyzji Rezydenta Grodu, zachowując przepisowy od­

stęp, takiej treści postanowienie wy­

konawcze: „ob. Iczówna! Proszę pójść na rękę ob. Lojala-Zabugowskiemu w myśl decyzji Rezydenta, jak najda­

lej!" Nieszczęsny bohater z prawdzi­

wego zdarzenia podziękował (a jak­

że!) i udał się do ob, Iczówny, urzę­

dującej w trzecim już z rzędu gma­

chu resortu Kłopotów Publicznych przy Alei Nieporozumień Społecz­

nych.

— Właśnie chciałbym... zaczął już mniej pewnie.

— Co? do ob. Iczówny? poszła już do domu.

— Jakto— przecież... dopiero...

pierwsza godzina... wyjąkał Arysty­

des.— To obywatel nie wie, że dziś, unrrowski wtorek?

— Może jutro... słabnącym głosem sylabilizował petent,

— Jutro święto wyburzenia prze­

sądów regionalnych. Proszę przyjść w czwartek!

Przyszedł biedaczysko w czwartek a wtedy zastępczyni lub następczyni ob. Iczówny (która w międzyczasie u- legła zatruciu pastylkami, znalezio­

nymi w paczce Unita), cfcterowailt

go na zasadzie rezolucji pośredniej do ob. Eckiego w Instytucie nauko­

wo-badawczym dla spraw, symbio­

zy lokatorskiej przy ul. Króla Hero­

da (dawniej: ul. Noworodków).

Obywatel Ecki rozstrzygnął pro­

blem krótko, węzłowato i, w pełnym sensie tego słowa, wyczerpująco: „tę sprawę załatwić można tylko i wy­

łącznie w BZDUR-ze".

Myślicie, że Arystydes Lojala-Za­

bugowski powiesił się? Bynajmniej!

To był człowiek o nerwach jak stru­

ny stradivariusa.

Nazajutrz zaczął pracować jako speaker miejscowej rozgłośni radio­

wej. I pierwsze jego słowa, jakie po­

płynęły na falach eteru, brzmiały:

„Hallo! hallo! dacie mi mieszkanie z meblami czy nie, do jasnej eterycz­

nej cholery!"

Z pracy wylano go co prawda nie­

zwłocznie, ale nie o pracę mu prze­

cież chodziło. Swego dokonał. Wkro­

czył triumfalnie na drogę służbową zupełnie nie szablonową.

Pod honorową eskortą strażników ładu społecznego odprowadzony zo­

stał do skromnego, lecz umeblowane­

go mieszkania z solidną kratą przy oknie, chroniącą przed włamywa­

czami.

Możecie codzień przez tę kratę o- glądać człowieka z charakterem i sły­

szeć jak wykrzykuje z humoremt

„arriba biurokracja!"

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :