Głos Pomorza : dawniej "Głos Wąbrzeski" : pismo społeczne, gospodarcze, oświatowe i polityczne dla wszystkich stanów 1937.05.11, R. 19[!], nr 53

Pełen tekst

(1)

T

C e n a n u m e r u 1 0 g r o t x y O p ł a c o n o g o t ó w k g

z

P I S M O S P O Ł E C Z N E . G O S P O D A R C Z E . O Ś W I A T O W E I P O L I T Y C Z N E D L A W S Z Y S T K I C H S T A N Ó W

W€fbrxdn^9 cbaZYXWVUTSRQPONMLKJIHGFEDCBA

w to re k d n ia 1 1 m a ja 1 9 3 7 r.

T e n . c o w y t w a r z a !

w n a s s i l e o l b r z y m ó w

„ ...Id z ie , b y p rz e d łu ż y ć S w e ż y c ie , b y b y ć n ie ty lk o z n a s z y m p o k o le n ie m , le c z i z ty m i, k tó rz y n a d e jd ą . Id z ie , ja k o K ró l-D u c h ."

Z e b r a n i e o r g a n i z a c y j n e O . Z . H

T O R U Ń . W so b o tę , o g o d z . 1 9 w s a li D o m u S p o i, o d b y ło się p ie rw sz e z e b ra n ie o rg a n iz a c y jn e O b o z u Z je d n o ­ c z e n ia N a ro d o w e g o o k rę g u to ru ń s k ie ­ g o . N a z e b ra n ie p rz y b y ł p rz e w . p re ­ z y d iu m o rg a n iz a c ji m ie js k ie j p re z y ­ d e n t m ia s ta W a rs z a w y p . S ta rz y lisk i o ra z o k . 2 5 0 d z ia ła c z y s p o łe c z n y c h , re ­ p re z e n tu ją c y c h w s z y s tk ie z a w o d y o - k rę g u to ru ń s k ie g o , d o k tó re g o n a le ż ą m ia s to W ą b rz e ź n o . C h e łm ż a . C h e łm n o i in n e .

N a w s tę p ie p re z y d e n t m ia s ta T o ­ ru n ia R a s z e ja , p o w ita ł p . S ta rz y ń s k ie ­ g o . p . p o s ła M a rc h le w sk ie g o , p rz y b y ­ ły c h p rz e d sta w ic ie li d u c h o w ie ń sty v a o - ra z d z ia ła c z y s p o łe c z n y c h , p o c z y m w y g ło s ił p rz e m ó w ie n ie , o m a w ia ją c d e ­ k la ra c ję p łk . K o c a . P rz e m ó w ie n ie to z e b ra n i n a g ro d z ili d łu g o trw a ły m i o - k la s k a m i.

T y m c z a s o w y p e łn o m o c n ik O . Z . N . n a P o m o rz e p . p o s e ł M a rc h le w s k i p o ­ w o ła ł p re z y d iu m z ja z d u , p o c z y m z a ­ b ra ł g ło s p rz e w o d n ic z ą c y s e k to m m ie j­

s k ie g o p . p re z y d e n t S ta rz y ń s k i, k tó ry o m ó w ił d e k la ra c ję p łk . K o c a , s tw ie r­

d z a ją c , ż e n ie u k a z a ła się d o ty c h c z a s ta k a p u b lik a c ja , k tó ra b y m o g ła p rz e -

w Toruniu

c iw s ta w ić się h a sło m z a w a rty m w d e ­ k la ra c ji p łk . K o c a.

W d a ls z y m c ią g u p rz e m a w ia li p p .:

m e c e n a s M o rd a w s k i w im ie n iu z a w o ­ d ó w w o ln y c h w T o ru n iu , p re z e s M e le r- sk i w im ie n iu k u p c ó w c h rz e ś c ija ń ­ s k ic h , S z u lc w im ie n iu rz e m io s ła , M a ń ­ k o w s k i w im ie n iu F e d e ra c ji, K a s z u b ­ sk i w im ie n iu ro b o tn ik ó w , M a k o w s k a w im ie n iu k o b ie t, a d w o k a t S z y m a ń s k i w im ie n iu lu d n o ś c i m ia s ta C h e łm n a ,

Szczuka m imieniu ludności miasta Wąbrzeźna,

M ą c z y ń s k i w im ie n iu lu d ­ n o śc i m ia s ta C h e łm ż y .

P o p rz e m ó w ie n ia c h p rz e d sta w ic ie li lu d n o ś c i o k rę g u to ru ń s k ie g o p . p re z y ­ d e n t S ta rz y ń s k i w im ie n iu p łk . K o c a o z n a jm ił, ż e d o ty m c z a s o w e g o p re z y ­ d iu m o k rę g u to ru ń s k ie g o O Z N . p o w o ­ ła n i z o s ta li p p . m e c e n a s T o m a s z e w sk i, p rz e w o d n ic z ą c y ; p re z y d e n t R a s z e ja — w ic e p rz e w o d n ic z ą c y , d r B e tle je w s k i.

M e le rsk i, R o ż e n — s k a rb n ik i m e c e n a s M o rd a w s k i — s e k re ta rz : n a c z ło n k ó w p re z y d iu m : k s. d r J a n , d r D ę b s k i. K a ­ m iń s k i, S z u lc , d r B o g o c z , Z . N o w a k o w ­ s k a , B o ro w s k i. K o ła c z y ń s k i, R o s z c z y k . W rz e siń s k i. S z y m a n o w sk i. J a s ła k i w y d a w c a S z c z u k a B . N a z a k o ń c z e n ie O d s z e d ł a p rz e c ie ż je s t p o ś ró d n a s

N ie u s ta n n ie i z a w s z e . W id z i i s ą d z i.

D o jm u ją c y m i o c z y m a p a tr z y w d u ­ s z e n a s z e , ile k ro ć s ta n ie m y s a m n a s a m z w ła s n y m s u m ie n ie m , lo s e m P o l­

s k i i n a s z y m w je g o s tw o rz n iu u d z ia ­ łe m . „ W s z ę d z ie g d z ie g o ś c iń c e m a ją o k rę ty , w s z ę d z ie , g d z ie z a ło m y d r o ­ g i, g d z ie lu d z i w a h a n ia i g d z ie lu d z i m a ły c h trw o g a 41 — s ta je ja k d ro g o ­ w s k a z p o tę ż n y d u c h J ó z e fa P iłs u d ­ s k ie g o i k ie ru n e k n ie z a w o d n y w s k a ­ z u je . G d y p rz e d n a m i d e c y z ja w y b o ­ ru d ro g i o s ą d z e n ia rz e c z y w is to ś c i, s z u k a m y J e g o m y ś li i J e g o n ie p rz e - m i ja ją c y c h d o ś w ia d c z e ń .

A je s t ty c h m o m e n tó w , ty c h d e c y ­ z ji, ty c h z a ło m ó w s p o ro . O ta c z a ją c a n a s rz e c z y w is to ś ć ś w ia ta i k o n ie c z ­ n o ś ć c o d z ie n n e g o tw o rz e n ia w ś ró d n ie j n a s z e j p o ls k ie j p ra w d y n ie n a le ­ ż ą d o ła tw y c h , a n i p ro s ty c h . C o k ro k to z a g a d n ie n ie n o w e , c o d z ie ń — to ś w ie ż a s p ra w a , w y m a g a ją c a p ra c y m y ś li, c z y n u , rz e te ln e g o w y s iłk u i d e ­ c y z ji. A c z a s n ie p o z w a la n a ic h m a r­

n o w a n ie , n a b y t d łu g ie e k s p e ry m e n ­ to w a n ie . n a c z e k a n ie . W o ła o n ie m y l- n e p o s ta n o w ie n ia , o n ie z a w o d n e c z y ­ n y — p o d b u d o w y c o ra z m o c n ie js z e g o ju tr a .

B o w ie m je s z c z e d z iś n ie s tra c iły z e s w e j w y ra z is te j p ra w d y s ło w a J ó ­ z e fa P iłs u d sk ie g o , w y p o w ie d z ia n e w SZ y

K a lis z u : 1 —

„ G d y k o ń c z y ła s ię w o jn a i, a P o l- k a d e m ię , w k tó re j w z ię ło u d z ia ł c a . 1 2 0 o b y w a te li n ie m ie c k ic h ,

1 * ' 1 • c z y s to ś c i w ię c m u s ie li w z ią ć ró w n ie ż

. ' . r j m ię d z y u d z ia ł N ie m c y o b y w a te le p o ls c y . U - _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ z. K u e c h le r ro c z y s to ś ć b y ła z g ó ry z a k ro jo n a n a z T o ru n ia , o ra z k ie ro w n ic y o rg a n iz a - m ia rę w ię k s z ą , ja k p o trz e b y e ji K ra fft, S c h le s c h k e i H o lm a n z S ta - s c o w y c h o b y w a te li n ie m ie c k ic h :

’ ._ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ le m b y ła n ie w ą tp liw ie b y ła i_ _

s ta w ic z n ie s tw ite rd z e n ia lu b o s ła b ię -J p o p rz e m ó w ie n ia c h i p r o d u k -' ^ a c .ja p rz e z n a c z o n a d la s z e rs z e g o li­

n ia p ra w d y , k tó rą d o ty c h c z a s , to je s t•.c j a c j1 o rk ie stry m ie jsc o w e g o o d d z ia - s k a ro d z iła s ię w ra z z k o ń c z e n ie m ; 1 2 0 o s o b .

w o jn y ,.k ie d y c a ły ś w ia t p o k ó j u z y s -i N a u ro c z y s to ś ć p rz y b y li k iw a łd la s ie b ie , a m y ś m y w o jn ę m u -1 in n y m i k o n s u l n ie m ie c k i v . s ie li o d w a la ta p rz e c ią g n ą ć p o z a g r a -!;

n ic e s z e ś c iu la t w o jo w a n ia w P o ls c e , i

p rz y g lą d a ją c s ię b a c z n ie , s z u k a ją c u - ro g a rd u - s ta w ic z n ie s tw ite rd z e n ia lu b o s ła b ię - [ "

1 1

r

l i i i j I

d o ro k u 1 9 1 8 s p o tk a łe m m ia n o w ic ie , Ju n g d e u ite ic h e P a rte i o d ś p ie w a n o CBA

' / n z-1 /-lE . I r i r n z -r t n ł «-»! L -x ■« t -r at x v rr i m zA rt- -t V-v

1

I ł ł ■ • ł ł ł • T TT

i

'll T

z ja z d u u c h w a lo n o w y s ła ć d e p e s z ę d o P . P re z y d e n ta R z p lite j. p . M a rsz a lk a Ś m ig łe g o -R y d z a , p . p łk . K o c a , i d o k s.

B is k u p a O k o n ie w s k ie g o .

N a z a k o ń c z e n ie z ja z d u z e b ra n i w z n ie ś li o k rz y k n a c z e ś ć N a jja ś n ie j­

sz e j R z e c z y p o s p o lite j i P re z y d e n ta P ro f. Ig n a c e g o M o śc ic k ie g o .

— W A T Y K A N . (11 m aja k an on iza<

cja b łog. A n d rzeja B ob oli-) P o s ie d z e ­ n ie g e n e ra ln e ś w . K o n g re g a c ji O - b rę d ó w w s p ra w ie o m ó w ie n ia k a n o - n iz a c z i b ło g . A n d rz e ja B o b o li (tz w .

„ s o p ra tu to“‘) w y z n a c z o n e z o s ta ło n a d z ie ń 11 m a ja rb .

W p o s ie d z e n iu ty m w ie ź m ie u d z ia ł O jc ie c św .

— P R A G A W c z a s ie n o c n y c h ć w i­

c z e ń lo tn ic z y c h w H a rd e n K ra lo v e (C z e c h o s ło w a c ja ) z a p a lił s ię w p o ­ w ie trz u s a m o lo t. O b s e rw a . z d o ła ł w y ­ s k o c z y ć n a s p a d o c h ro n ie , n a to m ia s t p ilo t k a p t. S n iz e k p o n ió s ł ś m ie rć .

— S O S N O W IE C . P o lic ja s o s n o w ir - c k a z lik w id o w a ła fa b ry k ę 1 0 i 5 0 -g r« - n a c k ie g o z W a rs z a w y -

i ' Ł i i an am Lcui >i . y r v v t xv 1

j s z e w e k w m ie s z k a n iu H e n ry k a B ie -

N i e m i e c k a b u t a w C h o i n i c a d ł

priekrucm miur^

Z o k a z ji u ro d z in k a n c le rz a R z e - k ie ro w a n e j p trze z G a u le ite ra B o h le ,

■ N ie m ie c k ie j K o ło N S D A P w c z ło n k a g a b in e tu III R z e s z y .

C h o jn ic a c h n a P o m o rz u rz ą d z iło a i W ia d o m o ż e w C h o jn ic a c h n ie m a , w u ro -

m ie j-

; c e "

le m b y ła n ie w ą tp liw ie b y ła m a n ife -

. P o n a d to u w a g ę z w ra c a fa k t, ż e

I t J’ Ui l X^M. OU' l Ol VUC J . am ci UUL’ 3I £JI V W Cl i l i ) , . , , , . . c . .

D eu tsch la n d iib er a lles i „H orst W es- ’a s m e C h o jn ic e w y b ra n o ja k o n a j­

o d p o w ie d n ie jsz ą n u e js c o w o s c d la ś w ię c e n ia u ro d z in H itle ra , a n ie n p - s ie d z ib ę k o n s u la n ie m ie c k ie g o — T o ­ ru ń . C h o ju ic e , le ż ą c e w ty m p a s ie (p o m o rs k im , k tó ry je s t S z c z e g ó ln y m i p rz e d m io te m n ie m ie c k ie j tro sk liw o ś-

! c i, są o d d a w n a te re n e m n ie is p o ty k a - ii v , i. • i i“ ' " in y c h w in n y c h o ś ro d k a c h w y c z y n ó w d la O b y w a te l, n ie m ie c k ic h . [ w o ju ją c y c h ' n ie m ia s z k ó w . N a le ż y

K o ła te o d 3 0 I b r. p o z o s ta ją p o d j s p o d z ie w a ć się , ż e n a te n o ś ro d e k i b e z p o ś re d n im k ie ro w n ic tw e m C e n -! n ie m ie c k ic h p o c z y n a ń w ła ś c iw e c z v n -

S Ą L U D Z IE I S Ą P R A C E L U D Z ­ K IE T A K S IL N E I T A K P O T Ę Ż N E . Ż E Ś M IE R Ć P R Z E Z W Y C IĘ Ż A J Ą , Ż E Ż Y JĄ 1 O B C U J Ą M IĘ D Z Y N A M I.

T R Z E B A M IE Ć S IL N Ą W O L Ę I P E W N O Ś Ć S IE B IE . A P R Z Y S Z Ł O Ś Ć J A Ś N IE J S Z A B Ę D Z IE N iż S M U T N E N IE R A Z „ D Z IS IA J6.

H O N O R N A S Z P O W IN IE N P O ­ L E G A Ć N A S Ł U Ż B IE . K O M U Z A Ś S Ł U Ż Y M Y - S Ł U Ż Y M Y O J C Z Y Ź ­ N IE . A S Ł U Ż B A J E S T N IC Z Y M IN ­ N Y M , J A K S Ł U C H A N IE M P R A W P R Z E Z O J C Z Y Z N Ę D L A O JC Z Y Z N A U S T A N O W IO N Y C H .

N IE O D D A M Y A N I P IĘ D Z I Z IE ­ M I P O L S K IE J 1 N IE P O Z W O L IM Y . B Y U S Z C Z U P L O N O N A S Z E G R A N I­

C E . D O K T Ó R Y C H M A M Y P R A W O . M A R S Z A Ł E K P IŁ S U D S K I ż e n a ró d p o ls k i je s t s ła b y w e w n ę trz ­

n ie , ż e z tru d e m z d o b y w a s ię n a p ra w ­ d y m o c n e i s iln e , s a m o d z ie ln ie i d la ­ te g o ła tw o s łu ż y o b c y m , d la te g o n ie w id z i w s trę tu d o s łu ż b y o b c e m u , a n ie s ie b ie je d y n ie , ż e z a ite m je s t m n ie j w a rto ś c io w y w p o ró w n a n iu z in n y m i, n a ro d a m i, u k tó ry c h te g o n ie z n a jd u - je“ .

M o c i w ie lk o ść w s o b ie z n a le ź ć i w i s o b ie p o c z u ć m u s im y . O n e s ą w a ru n ­ k ie m w s z e lk ie j w o ln o ś c i, n a s z e j w o l­

n o ś c i s z c z e g ó ln ie . W y k re śla n e p r a - . w e n . i g w a ra n to w a n e h o n o re m N a ro - ’ d u .

..P ra w o i h o n o r h o n o r i p ra w o Ą z b io ro w y m . I trz e b a ic h o lb o w ią z u - je m , c z y s to la rz o b ra c a ją c y h e b le m , ’ g d y trz e b a z s ie b ie 'z ło ż y ć o fia rę , o fia - A . Ł : J . 1 ’ iją c y c h k a ż d e g o n a k a z ó w u c z y n ić 'c z y p ro fe s o r w y k ła d a ją c y w w y ż s z e j's w y c h p rz y z w y c z a je ń . u m iło w a ń

p rz e d o w n ie tw o ż y c ia . B o w te d y 7 '' — n - 5- z .z _ i 1 1 w s p ó ln y c h w y s iłk ó w o lb rz y m ie d z ie -1 w a ru n k i s ta w ia , w a ru n k i p r z y jm u je "

ło w y ró ś ć m u s i. ..1 g d y b y ż w z a je m n ie lo ja ln ie je A le .,s p e c ja ln ie c z ło w ie k n ie c h c e d o trz y m a n o , ja k ż e b y in a c z e j ż y c ie s z a n o w a ć n a jw ię k s z e j p o łtę g i s w e g o 1 w y g lą d a ło !"

ż y w io łu : p ra c y z b iio ro w e j, c h o c ia ż ta A w ię c z p o c z u c ia h o n o ru , s z a c u n - w ła ś n ie n a jw ię k s z e c u d a tw o rz y Z a - k u , w y n ik a ją c a d y s c y p lin a c z y n ó w , n ie m in o iim , z a s a d n ic z y m p o s tu la te m d y s c y p lin a z b io ro w e g o ż y c ia , n ie p o - i s to u n k ó w je s t z a w s z e u m o w a i lo ja l- z w a la ją c a n a o m ija n ie lu b n ie d o k ła d -

! n e te j u m o w y o d trz y m a u ie . U m o w a n e w y k o n a n ie w ła s n e g o d z ie ła . D v s -

! p o le g a n a w a ru n k a c h , k tó re w z a je m - c y p li n a w w y trw a n iu .

’ n ie u m a w ia ją c y s ię s ta w ia ją i k tó re N a p e w n o p rz e s trz e g a n ie k a ż d e g o trw a n ie sel L ied “.

N a jb a rd z ie j in te re s u ją c y m te j re la ­ c ji je s t w ie lk a lic z b a u c z s tn ik ó w a - ' k a d e m ii. J a k w ia d o m o K o ła N S ^ A P w P o ls c e , o rg a n iz o w a n e p rz e z k o n ­ s u la ty n ie m ie c k ie , s ą o d p o w ie d n i- k ie m p a r tii n a ro d o w o -s o c ja lis ty c z n e j [ „ 'A

d la O b y w a te li n ie m ie c k ic h . ' j A ijn ją c ^ h IZ' -n T _ _ _ _ - • ' 1 • J z

; V U 1 1H U IY 1 V 1 U W X1.JL V I W V^XJuL C e n - । u i c i i i iw p u u z .y lia n w ia » <

j tra ł i O rg a n iz a c ji N ie m c ó w z a g r a n ic ą .1 n ik i z w ró c ą b a c z n ą u w a g ę .

„ G d y ż y c ie b io tę i b a rw ę z ie lo n ą ż y c ia , k o lo r n a d z ie i lu d z k ie j, ro z p a t­

ru je , g d y ty c h rz e c z y s z u k a m , k tó re m a ją s iłę s y m b o lu , — n ie m o g ą c ro z ­ w ią z a ć p ro b le m u , w a h a ją c s ię p o m ię ­ d z y m iło ś c ią d la s iły a m iło śc ią d la s w o b o d y , p ró c z p ra w a i h o n o ru n ic n ie z n a jd u je .

..P ra w o i h o n o r, h o n o r i p ra w o — c e m e n t to m o ż e w y s ta rc z a ją c y .

F rz e b a im d a ć ż y ć .4'

1 rz e b a im w ra z w p r a k ty c z n y m , u m o w ą s ię s ta ją : i c z y s tró ż , z a m ia ta -; s w e g o k r o k u k o n tro lo w a n ie w ła s n e j u ie u s tę liw y w y s iłe k ! ż y c iu , s w o im w ła s n y m je d n o s tk o w y m ją c y u lic ę , c z y m in is te r rz ą d z ą c y k ra -! w o li n ie je s t rz e c z ą ła tw ą . Z w ła s z c z a —

z e s z k o le , d la w s p ó ln e j p ra c y z in n y m i! p rz e k o n a ń .

1 i i , --- :— C z y ś m y d la s iły N a ro d u n a s z e g o tę o fia d ę s p e łn ili? C z y ś m y w s p ię li s ię n a p ie rw sz e c h o ć b y s z c z e b le ty c h o l­

b rz y m ó w , w k tó ry c h n a s S w ą o g ro m ­ n ą p rz e p o tę ż n ą p r a s ą d u c h a p rz e tw o ­ rz y ć p ra g n ą ł J ó z e f P iłsu d s k i?

O to w g o d z in ę w m y ś le n ia s ię w c u d J e g o p o s ta w m y s o b ie o b o w ią z e k s tw o rz y ć N a ró d o lb rz y m ó w . P rz e z p ra w o , h o n o r i d y s c y p lin ę , p rz e z w y -

; n ie z ło m n e . P rz e z c o d z ie n n y

(2)

Str 2

,G Ł O S

Nr. 53

Echa katastrofy Hindenburga "

gfedcbaZYXWVUTSRQPONMLKJIHGFEDCBA B E R L IN . C a łe N ie m c y p o g rą ż o n e i N iem có w . W e d łu g p o w sz e c h n e j o p in ii' — W IE D E .Ń P rz eje żd ż a ją c y p rz e z

T.r ...— i^.i, ---W ie d e ń d r E c k e n r o św iad czy’! p rz e d ­ sta w ic ielo w i „ E c h a ", ja k k o lw iek is­

tn iała m o ż liw o ść rk sp lo z jii „ H in d e n -

b u rg -a". i • p rz e z n ie o stro ż n o ść łu b te ż i ■ : z ou m ir.w * m in u ty p o ten z rz u c e n iu p rtzez u d e rz e n ie p io ru n a , p rz y ie z y n ą । > • • ,

i i

't i '

i . • ’ . • 7 u k a z a ł się o g ie ń w ty ln e j części sta t- e k sp lo z ji m ó g ł b y c sa b o ta ż , p o n ie w a ż i i + u A i ~ j .,/.

T> i - . J • i j i- k u . k to rv n a ty ch m i'st z a c z ą ł o p a d a ć iJ y re k c ja o trz y m a ła ju z o d d a w n a li- * r • sty z p o g ró ż k a m i.

są d ziś w ż a ło b ie z p o w o d u tra g ic z n ej [fa taln y w y p a d e k n ie p o w in ien o sła- k a tastro fy stero w c a „ H in d e n b u rg " b ia ć p ę d u d o ż e g lu g i ste ro w c o w e j, w W ia d o m o ść ta p o ru sz y ła d o g łę b i n a j- k tó re j te c h n ik a n ie m ie ck a z a jm u je sz e rsz e m a sy lu d n o śc i i sta n o w i p o - w y ją tk o w o sta n o w isk o w św ie c ie. Z a- w sze c h n y te m at ro z m ó w . S te ro w ie c : p a d ła ju ż n a w et d e c y z ja , iż b u d o w a ..H in d e n b u rg " b y ł c h lu b ą n ie m ie ck ie j j n o w e g o w sp a n ia łe g o stero w a „L . Z . m a ry n a rk i p o w ie trz n e j i n a g ły je g o ; 130 b ę d z ie o b e c n ie p rz y sp iesz o n a , k o n ie c o d c z u w an y je st b o le śn ie p rz e z 1.

Dlaczego?

W sp ra w ie n ie u sta lo n y c h d o ty c h - g lu g i stero w c o w ej d r E c k e n e r u d a ł c z a sp rz y c zy n k a ta stro fy z a b iera g ło s się n ie z w ło c z n ie n a k o n fe re n c je d o sz e re g fa c h o w c ó w . P rz e w aż a o p in ia , iż M in isterstw a L o tn ictw a p rz y p o m - k a tastro fę sp o w o d o w ał n ie sz c z ę sn y n ić n a le ż y , że d r E c k e n e r d o c h iw li z b ie g o k o lic z n o śc i, złe w a ru n k i a tm o -, u ru c h o m ie n ia stero w c a „ H in d e n b u rg“ sfe ry cz n e m o g ły u sz k o d z ić sk o m p lik o -J trz y m a ł się n a u b o czu sk u tk ie m k o n - w ain e in stala c je e le k try c z n e ste ro w c a . P'”

w y w o łu jąc k ró tk ie sp ię cie i p o ż a r.

B ra n a je st ró w n ie ż w ra c h u b ę h ip o te ­ za sa b o ta żu i w ty m k ie ru n k u to czą sę n a jd o k ład n iejsze b a d a n ia n a tro s­

k liw ie z a b e z p ie c zo n y m m iejsc u k a ta ­ stro fy . D o A m e ry k i w y je ch a ła ja k w ia d o m o , n ie z w ło c z n ie k o m isja n ie­

m iec k a . W sk ład k o m isji w c h o d z ą m . in . p rz y b y ły p rz e d p a ru g o d z in a m i d o B e rlin a d r E c k e n er o ra z d r D u e rr.

k o n s t ru k to r „ H i n d e n b u rg a ‘ \

P rz y b y ły d z iś p o p o łu d n iu z W ie d ­ n ia d o B e rlin a se n io r n ie m ie ck ie j ż e -jg o

flik tu , ja k i w y n ik ł n a tłe n a z w y , k tó ­ ra m ia ła 'b y ć n a d a n a n o w e m u ste ro w - co w i.

— W A S Z N G T O N . K o m e n d a n t lo tn isk a w L a k e n u rst C h a rle s R o - se n d h a l w ra p o rc ie sw y m d o u rz ę d u m a ry n a rk i stw ie rd z ił, że p rz y g o to -

! w a n ia d o lą d o w a n ia a e ro sta tk u ..H in ­ d e n b u rg " m ia ły p rz e b ie g n o rm a ln y . L in y zo stały’ z rz u co n e m n ie j w ięc e j

|Z 60 m tr.w 4 m in u ty ’ p o ich z rz u c e n iu

POMOC KANCLERZA DLA TRAGICZNIE ZMARŁYCH.

P o c h w ilac h n a jw y ż sz e g o n ie p o ­ k o ju stw e rd zo n o z p e w n ą u lg ą, iż z n a cz n e część z a ło g i i p a sa ż e ró w ste - ro w c a z d o łan o w p ro st c u d e m u ra to ­ w a ć . O fia ro m ro d z in tra g icz n ie z m a r­

ły c h o k a z a n a b ę d z ie w sz e lk a m o ż li­

w a p o m o c, k tó rą z a in a g u ro w a ł o so ­ b iśc ie k a n c le rz R z e sz y o d d a ją c d o ich d y sp o z y cji 50 ty s. m a rek

Następna olimpiada

pod znakiem telewizji

n a ziem ię. W eh w ill i z e tk n ię c ia się z ziem ią, c a ły k a d łu b sta tk u zo stał o b ­ ję ty p rz e z p ło m ie n ie . P o ż a r trw ał p rz e z k ilk a g o d z in i z o stał u g a sz o n y śro d k a m i c h e m icz n y m i i w o d ą-

Z d a n ie m C h a rle s R o se n d h a la je st i jesz cz e za w c z e śn ie a b y w y ra ż a ć ja ­ k ą k o lw ie k o p in ię o p rz y c z y n a c h k a ­ ta stro fy . n a leż y z a c ze k a ć n a w y p o w ie ­ d z e n ie się w te j sp ra w ie k o m ie ji śle d ­ czej .

— P A R Y Ż . K sią ż e W in d so ru p rz y ­ ją ł n a z a m k u le C a n d e d z ie n n ik a rz y , k tó ry m o św ia d cz y ł o sw y m z a m ia rz e p o ślu b ie n ia p. S im p so n d o p ie ro p o k o ­

ro n a c ji-

— M IL W A U K E . W m iastec z k u M u sk e g o n z g in ę ła tra g icz n ie ro d z in a fa rm e ra p o lsk ie g o Ja n a W a sza k a.

T O K IO . R ząd ja p o ń sk i w y a sy g n o -. w sz y stk ie p ra c e n a u k o w e i te ch n ic z - ^ (>^O Iia 7 m a tk i i o śm io rg a d zieci, w a l 5 m ilio n ó w je n słu ż ą c y c h d o p o - » e m a ją c e n a celu ja k n a jsz e rsz e za- w y -b u ch u . k io ry d o m ic h w w o ła n ia in sty tu tu 'n a u k o w e g o , k tó re-! sto so w a n ie te lew izji w c z a sie X II o . i k d k a m .n rrt z a m m n ił w p e rz y n ę . W a -

z a d an ie m b ę d z ie p rz y g o to w a ć lim p ia d y , k tó ra o d b ę d z ie się w ro k u 1940 w Ja p o n ii. N a czele in sty tu tó w

sz a k sam ty łk o u n ik n ą ł śm ie rc i, b y ł n a p o d w ó rz u .

Historia niedoszłego „Huraganu”

B R O D N IC A . Z e szło ro c zn e c z ę ste m a li, a p . K -, n a sk u te k d o n ie sie n ia b u rz e i h u ra g a n y a z w ła sz c z a p a m ię t- 1_ _ _ _ _ _ _1_ 2

n y lip c o w y n isz cz y c ie lsk i h u ra g a n ła w ie o sk a rż o n y ch p rz e d S ą d e m w p o w . to ru ń sk im , n a su n ę ły p . B o le- B ro d n ic y . P o n ie w a ż n ie u d a ło m u się

n a b ra ć ż a d n e g o z k a n d y d a tó w , S ąd s’k a z a l g o ty lk o za u siło w a n ie o sz u s­

tw a n a 3 m iesią ce w ięz ie n ia z z a w ie­

sz e n ie n a trzy la ta .

sta n ie „ tru st m u zg ó w ". p o n ie w a ż d o p ra c zo stali p o w o ła n i u czen i te ch n i­

cy . in ż y n ie ro w ie o ra z p rz e d sta w ic ie ­ le ty c h w sz y stk ic h w ła d z i u rz ę d ó w je d n e g o z re fle k tan tó w z n a laz ł się n a! k tó re są z a in te reso w a n e z a g ad n ie n ia - i „ „ i —.a--- 1 .--- 1 w te le w iz ji, ra d io fo n ii o ra z o lim p ia - sław o w i K o ło d z ie j c z k o w ii, p o c h o d z ą ­

c e m u z S o sn o w ic p o w . o lk u sk ie g o a m iesk a ją c em u c h w ilo w o w C ie sz y ­ n a c h p o w - b ro d n ic k ie g o , że d o b rz e b y ­ ło b y z a ło ż y ć to w . a se k u ra c y jn e p n .

•jllu ra g a n * ' d la u b e z p iec z e ń o d sk u t­

k ó w h u ra g an ó w .

A że n a te n cel p . K p ie n ięd z y n ie m iał, w ię c w z ią ł się n a sp o só b : o g ło ­ sił w g a z e ta c h , że „ I o w . K re d y to w e "

p o sz u k u je p ra c o w n ik ó w z k a u c ją . Z a c z ę li się d o n ieg o z g łasz a ć re fle k - tam ci n a p o sa d y , o c z y w iśc ie z k a u c ja­

m i i o c z y w iście p o sa d ty c h n ie o trz y -

d y -

O. P. L. 1 O. P. G. W NIEMCZECH

— D R E Z N O - S a sk i M in iste r o św ia­

ty p u b lic z n e j w y d a ł z a rz ą d e n ie , a b y k a ż d y n a u c z y c ie l i n a u c z y c ie lk a d o p tfzed szk o ilen ie 'o b ro n y p rz e c iw lo tn i­

c z ej i g a z o w e j.

— B E R L IN .

(Polak skazany w Niemczech z powodu zamiaru udania się do Hiszpanii). W

d ru g ie j p o ło w ie k w ie tn ia z o sta ł z a trz y m a n y p rz e z p o ­ lic ję n ie m ie ć k ą w o k o licy m ie jsc o ­ w o ści W in d sd o rf 2 1 -le tn i o b y w a te l P o n ie w a ż p rz e k ro c z! o n w d n iu 12 k w ie tn ia g ra n ic ę n ie m ie c k ą w o k o li-

4-KROTNA PRÓBNA KORONACJA.

7 G J™ ™ i P o sia<la,J ,P ? S2>P<>rtu - sta n ął p rz e d są d e m , p rz e d k tó ry m p o -

~ L O N D Y N . Ja k d o n o si „ D a ily ' w tó rzy ł z e zn a n ie , z ło ż o n e p o p rz e d n io M a il w o p a c tw ie W e stm in isle rsk im ju ż w u rz ę d z ie p o licy jn y m . G ra n ic ę o d b y ła się ju ż 4 -k ro tn a p ró b a k o ro - n ie m ie k ą p rz e k ro c z y ł w c e lu p rz e d o - n a c y jn a p rz y w sp ó łd zia le k ró la i k ró - sta n ia się p rz e z N iem c y i F ra n c ję d o jlo w ej o ra z a rc y b isk u p a C a n d erb u ry , H iszp a n ii, g d z ie c h c iał w stą p ić w sze- w p e łn y c h stro ja c h k o ro n a c y jn y c h , ro g i w o jsk rz ą d o w y c h . S ąd n ie m ie c k i S z c ze g ó ln ie ż y w y u d z ia ł b ra ła k ró lo - w try b ie p rz y sp ie sz o n y m sk a za ł S i­

d z ie c h c iał w stą p ić w sze-

w a , k tó ra z a c h ę c ała sw eg o k ró le w - k o rę n a 5 m iesiące b ezw g lęn eg o are- k o n c a g ru d n ia 1938 ro k u u k o ń c z y ł sk ie g o m a łż o n k a d o k ilk a k ro tn e g o p o - sz tu z p o w o d u p rz e k ro cz e n ia u sta w y

n rizozlc-zl-.ril ri 1Inlbrwin xr in vr'zzxot Irvin i .. I n ni « Al k „ .. „ 1Z ' 1 ■ 1 1 •

w ta rza n ia u c iąż liw y c h c e re m o n ia łó w 1 o z a k a zie b ra n ia u d z iału w w o jn ie k o ro n ac y jn y c h . 1 d o m o w e j h isz p a ń sk ie j.

1

271

u/niewoli

Powkść z lat 1921—24 na Polesiu.

C :

jg

d alszy .

M ^że k iedy ś w y b ije g o d zin a, że b ę­

d ziem y ch eieli p ić — a n ie d a d z ą .. A le czeg o p rzed czasem n ach m u rzy łeś się tak ? S p ó jrz n a m n ie! P atrz co ja so b ie ro b ię z teg o w szy stk ieg o , co b ęd zie!

R zu co n a z siłą o ścian ę szk lan k a, ro zp ry sła się w d ro b n e k aw ałk i M a­

ria sta ła ch w ilę i w reszcie rzu ciła się w ja k iś o p ętań czy tan iec, ak o m p an iu ­ jąc so b ie k lask an iem w ręce.

O rlik p atrzy ł n a n ią p o n u ro , z p o d e łb a Z n ał tę jej rad o ść szalo n ą, jak a o p an o w y w ała ją w tak ich ch w ilach , k ied y ch cjała zap o m n ieć o czeunś, za­

m ro czy ć sieb ie, zg łu szy ć to co ją g n ęb iło . O rlik w iedziiał,, że to się sk o ń ­ czy w y b u ch em n iep o h am o w an ej d zik o­

ści, k tó rą m o żn a stłu m ić jed y n ie zw ią­

zan iem d ziew czy ly., by się n ie rzu ciła n a k o g o z b ro n ią lu b nożem .

— W cześn ie d ziś zaczęłaś z w in o m M ary ś M yślę, że d o ść b ęd zie teg o , — rzek ł O rlik p o n u ro , g d y d ziew czy n a n a ch w ilę p rzerw ała sw ó j o p ętańczy ta­

niec , bv n ab rać tch u

— M uszę ., p ó k i m i w szy stk o w olno, czeg o zap rag n ę. . K to w ie, jak b ęd zie za d zień , a m o że n aw et za ch w ilę

- G łu p stw a w y g ad u jesz! P ija n a je­

steś i p leciesz!

D o tk n ięta w ddocznS e p o w ied zen iem O rlik a, d ziew czy na d y sząc ciężk o za­

częła m ó w ić, ak cen tu jąc k ażd e sło w o : X ie p o d o b a ci się, że tak a o g ar­

n ęła m n ie w esołość. A le w ied z — m am

p o w ód p o tem u . G dy ty sp ałeś, ja m y - ślałam i p o w zięłam w tedy w ażn ą, b a r­

dzo w ażn ą m y śl... U d ało się — a w ięc p iję i cieszę się.. P ij S tef, p ó k i jeszcze d zień jest n asz .. P ó k i n asza jest jesz­

cze w o ln o ść.

J p rzy su w ając się b lisk o d o n ieg o , z zag ad k o w y m u śm iech em n a tw arzy sp o jrzała m u w oczy, sp o jrzała tak d ziw n ie, że O rlik zm arszczy ł n erw o­

w o b rw i

— C zego ch cesz?

— C hcę o b ejrzeć ciebie. D o ty ch czas zn ałam cię tak o m o jeg o p a n a i w ład­

cę. D ziś jesteś in n y . . — C h cę w dęc zo­

b aczy ć, jak w y g ląd asz, czy ci do tw a­

rzy z tą zm ian ą ja k a d o k an ała się w tw oim sercu ,

O rlik m im ó w o il o d w ró cił się, nie m o g ąc w y trzy m ać jej w zro k u .

— O d w racasz się... N ie ch cesz m inie w id zieć. A le m oże jeszcze n iejed en izień b ęd ziem y razem i w ó w czas b ę­

d ziesz m u siał n a m n ie p atrzeć.

W id ząc, że O rlik n ie zw raca u w ag i n a jej sło w a, d zitew czy n a k rzy k n ęła n ag le zm ien io n y m g ło sem , zw racając się do b an d y, k tó ra z u w ag ą słu ch ała d o ty ch czas scen y, ja k ą atam an o w i u rządzała „ru d a M ań k a", ja k ją zw y­

k le m ięd zy so b ą n azy w ali.

- Z d ro g i ch ło p cy ... M iejsce m i zró b cie. T ańczyć będę...

A le n ik t an j n ie d rg n ął. W szy scy jak sk am ien iali stan ęli n ieru ch o m i, z p rzerażo n y m i tw arzam i.

' S zn u rek , p rzy w iązan y do języ k a jed n eg o z d w u d zw o nk ó w zaw ieszo­

n y ch w p o d ziem iu , d rg n ął i oto jed n o p o d ru g im w y d zw o n iły trzy u d erzen ia

L u d zie zn ieru ch o m ieli z p rzeraże­

n iem p atrząc n a atam an a.

T o d źw ięczał d zw o n ek alarm o w y . W arto w m ik , u staw io n y p rzy w y jściu z p o d ziem i n ad K am io n k ą sy g n alizo ­ w ał n ieb ezp ieczeń stw o . I nie u cich ł jeszcze jęk jed n eg o d zw o n k a, g d y ro z­

leg ł się d ru g i alarm . W arto w m ik u w y jścia w lesie -zów nież d o n o sił o n ie.

b ezp ieczeń stw ie.

P o ch w ili ro zleg ły się g łu ch e u d e­

rzen ia, i św iecąc so b ie la ta rk ą k ieszo n ­ k o w ą. n ad b ieg ł S em en , w o łając ju ż z d a le k a:

— Jesteśm y o k rążen i, S tefan , ze w szy stk ich stro n ... Z atrzaśn ięto n as ja k m y szy w p u łapce! K toś n as m u siał zd rad zić. I to k to ś, k to jest w tej ch w ili w śró d n as! N ik t in n y nie zn ał w y jścia z p o d d em i do lasu !

P rzerażen i w szy scy m ilcząco sp o ­ g ląd ali to n a S em en a, to n a O rlika, czek ając jak iejś d ecy zji.

M T eszci'e p o d n ió sł się n ie w y sło w io­

n y g w ar i b ieg an in a i z tru d em ty lk o u d ało się po d łu g im czasie O rlik o w i o p ano w ać sy tu ację. Jed n o sp o jrzen ie n a M arię śm ierteln ie b lad ą i u siłu jącą n ad ro b ić m in ą, w y starczy ło m u , by się d o m y śleć, k to zd rad ził.

O rlik zd aw ał so b ie sp raw ę, że w sk a­

zan ie d ziew czy n y b an d zie b y ło b y ró w n o zn aczn e z sam osąd em , jak ieg o b y n a n iej d o k o n an o , zam iilczał w ięc o sw y m sp o strzeżen d u , o d k ład ając o b ra ­ ch u n ek na czas p ó źn ejszy .

— S łu ch ajcie ch ło pcy — o d ezw ał

‘•ię o p an o w an y m g ło sem d o sk u p io n ej w o k ó ł n ieg o z d en erw o w an ej i p o d n ie­

co n ej g ro m ad y . — O k rąży li n as i g ło ­ d em eh cą zm u sić d o p o d d an ia się. Z a­

sad n iczo m o g lib y śm y tu p rzesied zieć I io ^ć d łu g o, aż do zjed zen ia o statn ieg o I k ęsa ch leb a, bez o b aw y , że k to ś w e-

tkniie łeb do p o d ziem i. A le czy m y d a­

m y im ch o ciażb y p o zó r teg o , że się b o im y w y jść? D alej, w iązać w toboły, k to co m a n ajcen n iejszeg o i d o m n ie!

Ja w as w y p ro w ad zę!

P o ch w ili b an d a b y ła g o to w a d o d ro g i W szy scy ciek aw i b y li, w ja k i

«posób zam erza O rlik w y m k n ąć się z łań cu ch a o b ław y .

A on ty m czasem k u zd u m ien iu b an ­ ds p ro w ad ząc M arię za ręk ę, sk iero w ał się w stro nę zajm o w an ej p rzez sieb ie izbv

S k o ro w szy scy zn aleźli się w e­

w n ątrz, O rlik zd arł z jed n ej ze ścian d v w an i zaczął je d n ą p o d ru g iej w y ­ ciąg ać b elk i u m acn iające ścian ę,

— C zego p atrzy cie — rzek ł on z u śm iech em . — N ie w ied zieliście o tern , że je ste m zap o b ieg liw y ? Z n aliście d w a w vjsciia, a ja w am teraz p o k ażę trze­

cie T ęd y su c h ą n o g ą p rzejd ziem y rzek ę g an k iem id ący m p o d jej d n em ! W id ać, że o n g iś g an k i te b u d o w ali lu ­ d zie p rzezo rn i, p rzy g o to w an i n a k ażd ą ew en tu aln o ść .

M ó w iąc to, O rlik z S em en em i B a- 1 'k iem . k tó rzy p o sp ieszy li m u z po- o cą, o d su nęli o stałm ią b elk ę.

— W y jście jest g o to w e. D alej ch ło p­

cy N ie o b aw iajcie się. P o w ietrze w g an k u jest czy ste. N ie p o d u sim y się.

N o d alej W ch o d zić k o lejn o ! Ja p ó jd ę z M arią o statni.

D w a razy n ie p o w tarzał. Jed en po d ru g im , w ciem n ej czelu ści zn ik ać z a ­ częli lu d zie. W reszcie i M aria, zrezy ­ g n o w an a zu p ełn ie i zg łęb io n a w eszła d o g an k u razem z S em en em i B ali- k iem

O statn i < zcdł O rlik , św iecąc M arii pod nogi k ieszo n k ow ą la ta rk ą .

N ik t n 'e m iał o d w ag i o d ezw ać się.

(C iąg d a lsz y n a stą p i).

(3)

N r 5 3 ,G Ł O S“ S tr 3

X c«fe/

B R O D N K A . K a ta s tr o f n s a m o ­ c h o d o w a ) . W ś r o d ę d n ia 5 b in . o k o ło g o d z in y ! w p o łu d n ie w y d a r z y ła s ię p r z y c m e n ta r z u e w a n g ie lic k im k a t a ­ s tr o f a s a m o c h o d o w a , k tó r a n a s z c z ę ­ ś c ie n ie p o c ią g n ę ła z a s o b ą ż a d n y c h o f ia r lu d z k ic h - ( O b y w a te lk a R z e s z y n ie m ie c k ie j A n n e m a r ie R e k s in p r z e ­ b y w a ją c u b r a t a p . K u r ta H o e ltz ła w B ir k e n k u k ie r o w a ła w ła s n y m s a m o ­ c h o d e m . W c h w ili w y m ija n ia f u r m a n ­ k i p . T e o fili 1 'o ip o le w s k ie j, k o ń n a g le s p ło s z y ł s ię i o s tr o s k r ę c ił p r z e d s a m o ­ c h ó d , s k a c z ą c p r z y ty m n a je g o p r z e d ­ n ią c z ę ś ć . P . I o p o le w s k a z o b a w y p r z e d n a s tę p s tw a m i, s k o c z y ła z f u r ­ m a n k i, p r z y c z y m p a d ła g ło w ą n a k a ­ m ie ń p r z y d r o ż n y . D o ś ć p o w a ż n ie o - k a le c z o n ą o d s ta w lio n o n a ty c h m ia s t d o le c z n ic y p o w ia to w e j.

P r z e d n ia c z ę ś ć e le g a n c k ie j lim u ­ z y n y z o s ta ła z n a c z n ie u s z k o d z o n ą - O s o b y b ę d ą c e w s a m o c h o d z ie p r ó c z s tr a c h u w y s z li z k a ta s tr o f y c a ło .

B R O D N I C A . BA(Dzieciobójstwo). W

d n iu 1 m a ja b r z n a le z io n o w le s ie , n a le ż ą c y m d o m a j ą t k u C ie lę ta , p o w . B r o d n ic a z w ło k n o w o r o d k a , p łc i m ę ­ s k ie j, k t ó r e b y ły p r z y k r y t e m c h e m i z ie m ią i le ż a ły ta m p r z y p u s z c z a ln ie o k o ło 3 ty g o d n i- g d y ż b y ły j u ż w r o z ­ k ła d z ie . P o lic ja w p a d ła n a tr o p d z ie ­ c io b ó jc z y n i- J a k s ię o k a z a ło je s t n ią M a r ia n n a I e w a n d o w s k a - la t 5 0 , z a ­ m ie s z k a ła w J a s tr z ę b iu w p o w ie c ie b r o d n ic k im . W y m ie n io n a p r z y z n a ła s ię d o z b r o d n i, p o d a ją c ż e z a b iła d z ie ­ c k o , u d e r z a ją c g łó w k ą o p r ó g s z o p y . Z a p o d a n ia m a tk i s ą p r a w d o p o d o b n ie z g o d n e , b o w ie m z w ło k i d z ie c k a m ia ły r o z b itą c z a s z k ę . P o lic ja p r z y t r z y m a ­ ła z b r o d m ic z ą m a tk ę i o s a d z iła w a r e ­ s z c ie .

T O R U Ń . (Tragiczny wypadek).

W L ą z y n ie p o w . to r u ń s k ie g o w y d a ­ r z y ł s ię tr a g ic z n y w y p a d e k .

Z a tr u d n io n a u r o ln ik a W a c ła w a i C h m ie le w s k ie g o M a r ia n n a M is tr z a k la t 2 4 s p a d la z w o z u n a ła d o w a n e g o s ło m ą . w s k u te k - c z o g o d o z n a ła p ę k n ię ­ c ia p o d s ta w y c z a s ż k i i w p ó łto r e j g o ­ d z in y p o w y p a d k u z m a rła .

Z w ło k i z a b e z p ie c z o n o d o d y s p o ­ z y c ji w ła d z s ą d o w y c h .

T O R U Ń . (Po pomorskich impre­

zach sportowych). Z a k o ń c z y ły s ię ju ż w T o r u n iu 3 d n i t r w a ją c e P o m o r s k ie I g r z y s k a S p o r to w e p r z y u d z ia le p r z e ­ s z ło ty s ią c a z a w o d n ic z e k i z a w o d n i ­ k ó w . D z iś p r z y s k r o p u la itn y c h o b lic z e ­ n ia c h u s ta lo n a z o s ta ła o s ta te c z n a k o ­

le jn o ś ć . K la s y f ik a c ja b y ła o d d z ie ln a d la m ia s t w y d z ie lo m y c h i o d d z ie ln a d la p o w ia tó w . W o g ó ln e j p u n k ta c ji z a w o d ó w n a k tó r e z ło ż y ły s ię : le k k o a tle ty k a , s ia tk ó w k a , p iłk a n o ż n a , w ie lo b ó j w o js k o w y , b ie g i k o la r s k ie , s tr z e la n ie o r a z b ie g i n a p r z e ła j,, p i e r ­ w s z e m ie js c e z m ia s t w y d z ie lo n y c h z a ją ł T o r u ń m a ją c 1 7 5 p k t. 2 ) G d y n ia 1 1 9 p k t. 3 ) G r u d z ią d z 1 0 6 , 4 ) I n o w r o c ­ ła w 9 1 . 5 ) W ło c ła w e k 7 2 . 6 ) B y d g o s z c z 6 2 p k t.

Z p o w ia tó w : 1 ) ( h o jn ic e 4 3 1 p k t., 2 ) T c z e w 3 7 3 , 3 ) T u c h o la 3 2 1 , 4 ) I o - r u ń 3 6 2 . 5 ) L ip n o 3 4 9 - 6 ) Ś w ie c ie 2 7 7 , 7 ) I n o w r o c ła w 2 7 2 . 8 ) K o ś c ie r z y n a 2 5 3 9 ) Ż n in 2 5 0 . 1 0 ) L u b a w a 2 3 4 1 1 ) S ę p ó ln o 2 1 0 . 1 2 ) S ta r o g a r d 2 0 4 , 1 3 ) R y p in 1 8 7 , 1 4 ) C h e łm n o 1 7 0 . 1 5 ) S z u ­ b in 1 4 9 , 1 6 ) K a r tu z y 1 4 5 , 17) Wąbrzeź­

no 1 3 4 . 1 8 ) M o g iln o 1 2 8 , 1 9 ) B r o d n ic a 1 1 7 - 2 0 ) W ło c ła w e k 1 1 4 , 2 1 ) B y d g o s z c z 1 1 2 , 2 2 ) G r u d z ią d z 8 9 2 3 ) N ie s z a w a 8 9 . 2 4 ) W ą g r o w ie c 8 0 . 2 5 ) W y r z y s k 5 5 , 2 6 ) p o w . m o r s k i 4 1 . 2 7 ) ( h o d z ie ż 2 5 p k t.

T a k w ię c w k la s y f ik a c ji p o w ia ­ tó w z a ję liś m y 1 7 m ie js c e z 1 3 4 p u n ­ k ta m i. J e s t to s u k c e s b ą d ź c o b ą d ź , je ś li s ię z a u w a ż y , ż e w y s ła ć m o g liś ­ m y b a r d z o m a ło z a w o d n ik ó w . I u n a ­ le ż y s ię s z c z e r y a p la u z n a s z e j m is tr z y ­ n i p . D o n a r s k ie j z Z S ., k tó r a — j a k w ia d o m o z k o m u n ik a tó w r a d io w y c h z a ję ła p ie r w s z e m ie js c e w p c h n ię c iu k u l ą o r a z w s k o k u w d a l, n a to m ia s t d r u g ie m ie js c e w b ie g u n a p r z e ła j n a

1 0 0 0 m tr .

G D Y N I A . (Zawieszenie dzia­ łalności „Deutsche Vereinigung“ w Gdyni. K o m is a r z R z ą d u m iś ta G d y n i z a w ie s ił z d n ie m 1 m a iz a d z ia ła ln o ś ć m ie js c o w e g o o d d z ia łu s to w a r z y s z e ­ n ia - .D e u ts c h e V e r e in ig u n g “ . p o n i e ­ w a ż o d d z ia ł te n n ie p o s ia d a ł w a r u n ­ k ó w p r a w n y c h d la s w e g o is tn ie n ia . D e c y z ja p o w y ż s z a je s t n a ty c h m ia s t w y k o n a ln a -

G D Y N I A (Wysiedlenie dalszych

wywrotowców). P o w y s ie d le n iu z G d y n i z n a n e g o k o m u n is ty i d z ia ła c z a w y ­ w r o to w e g o J ó z e fa J a ż o w is k ie g o , z a ­ r z ą d z e n ie m k o m is a r z a r z ą d u w y d a ­ lo n o z G d y n i n a o k r e s tr z e c h la t 9 d a ls z y c h w y w r o ito w c ó w .

G D A Ń S K . W G d a ń s k u n a in ­ t e r w e n c ję k o m is a r a z z w o ln io n o z w ię z ie n ia p r a c o w n ik ó w k o le jo w y c h K u r o w s k ie g o i H e jm o w s k ie g o , k t ó r z y s ie d z ie li ju ż 5 m ie s ię c y .

N I E S Z A W A . W ła d z e s ą d o w e a r e s z to w a ły b . s ę d z ie g o g r o d z k ie g o v B r z e ś c iu K u ja w s k im S ta n is ła w a W e s o ło w s k ie g o .

P O Z N A Ń . (Na wóz zaprzężony w psa 70-kilometrowa wędrówka in­

walidy z Jarocina). U w a g ę p r z e c h o d­ n ió w P o z n a n ia z w r a c a ! w ó z e k , w k tó ­ r y m s id z ia ł in w a lid a w o je n n y W ła ­ d y s ła w J u tk o w ia k z J a r o c in a -

W ó z e k te n c ią g n ą ł d u ż y w i I k , k t ó - r y b e z tr u d u d a w a ł s o b ie r a d ę z p r z e ­ p is o w y m m ija n ie m p ę d z ą c y c h p o u li­

c a c h s a m o c h o d ó w .

J u tk o w a k o d b y ł n a w ó z k u 7 0 - k ilo - m e tr o w ą d r o g ę , b y z a ła tw ić s p r a w ę r e n ty .

J u tk o w ia k b ę d ą c in w a lid ą w o je n ­ n y m z c z a s ó w w o jn y ’ b o ls z e w ic k ie j u z n a n y ’ z o s ta ł n a n ie z d o ln e g o d o p r a ­ c y’ w 7 0 p r o c .

O b e c n ie p o k ilk u k r o tn y c h o b n iż ­ k a c h J u tk o w ia k o tr z y m u je z a le d w ie 3 0 z ł r e n ty n a u tr z y m a n ie s w e j ż o n y

i d z ie c i.

WARSZAWA. (Szkoła im. Mar­

szałka Polski.) M in is te r O ś w ia ty n a ­ d a ł z a z g o d ą M a r s z a łk a Ś m ig łe g o R y d z a p is m e m z d n ia 2 2 k w ie tn ia g im n a z ju m h u m a n is ity z n e m u n a z w ę : M a rs z a łk a E d w a r d a Ś m ig łe g o - R y M z a w B y d g o s z c z y .

WARSZAWA. Druga operacja Smętka. P r z e c h o d n ie u l M a r s z a łk o w - s ik ie j m ie li o n e g d a j c ie k a w e „ w id o - w is k o“ - O to p r z e d j e d e n z e z a k ła d ó w z n a jd u ją c y c h s ię n a t e j u llic y , z a j e ­ c h a ł ta k s ó w k ą »,Witold Smętek44 d a w ­ n a s p o r ts m e n k a S m ę tk ó w n a . w to w a ­ r z y s tw ie p a r u p r z y ja c ió ł, u b r a n y j e ­ s z c z e w S 'tró j k o b ie c y .

P o w y s tą p ie n iu z e s k ła d u p o d d a ł s ię p . W ito ld o p e r a c ji p r z e m ia n y sit r o ­ ju k o b ie c e g o n a m ę s k i, c o w y w o ła ło

d o ś ć d u ż o k ło p o tu — g d y ż w s z y s tk ie p r a w ie s t r o je o k a z a ły s ię z a d u ż e . W k o ń c u j e d n a k z n a le z io n o o d p o w ie d ­ n i g a r n i t u r , d o k tó r e g o p . W ito ld S m ę te k k u p ił s o b ie j a s n y k a p e lu s z . N ie la d a k ło p o t b y ł z w ło ż e n ie m k o ł­

n ie r z y k a , a lb o w ie m n a j m n i e j s z y n a ­ w e t n u m e r o k a z a ł s ię z b y t w ie lk im -

W k o ń c u j e d n a k i ta tr u d n o ś ć z o ­ s ta ła p o k o n a n a i z e s k le p u k o n f e k ­ c y jn e g o w y s z e d ł j u ż p a n W ito ld S m ę ­ te k w c a ły m te g o s ło w a z n a c z e n iu m ę ż c z y z n ą .

W A R S Z A W A . (Stan zdrowia Marszałka Śmigłego-Rydza.) P o o p e r a e j i w y c ię c ia m ig d a łk ó w . k t ó r e j p o d ­ d a ł s ię M a rs z a łe k Ś m ig ły - R y d z , s ta n z d r o w ia M a r s z a łk a j e s t z u p e łn ie z a ­

d a w a la ją c y’. M a r s z a łe k Ś m ig ły -R y d z w r ó c ił ju ż p o k ilk o d n io w e z p r z e r w ie d o s w y c h n o r m a ln y c h z a ję ć .

W A R S Z A W A . (Odroczenie płat­ ności daniny majątkowej.) M in is te r­ s tw o S k a r b u w y d a ło r o z p o r z ą d z e n ie n a m o c y k tó r e g o r a ta d a n in y m a j ą t­

k o w e j o d r o ln ik ó w m a ją c a b y ć p ła tn a d o d n ia 3 0 k w i e tn i a b r- b ę d z ie p ła tn a w te r m in ie d o d n ia 3 0 lis to p a ­ d a 1 9 3 7 r o k u .

— WARSZAWA. (Udział Polski w międzynarodowej Wystawie w Pary­

ż u ) . D n ia 7 b m . o d b y ła s ię w M in i­

s te r s tw ie P r z e m y s łu i H a n d lu k o n f e ­ r e n c ja p r a s o w a n a te m a t u d z ia łu P o l­

s k i w m ię d z y n a r o d o w e j W y s ta w ie w P a r y ż u w r o k u b ie ż ą c y m .

K o n f e r e n c ję z a g a ił M in is te r P r z e ­ m y s łu i H a n d lu p . R o m a n , p o c z y m p r z e w o d n ic z ą c y P o ls k ie g o K o m ite ­ tu W y s ta w y * b . m in - J ę d r z e je w ic z i k o m is a r z r z ą d o w y W y s ta w y p r o f . N ie m o jo w s k i p o in fo r m o w a ł p r z e d s ta ­ w ic ie li p r a s y o w y n ik a c h p r a c p r z y ­ g o to w a w c z y c h z w ią z a n y c h z b u d o w ą p o ls k ie g o p a w ilo n u .

W y V R S Z A W A . P o s e ł J u g o s ła w ii w r ę c z y ł P a n u P r e z y d e n to w i o d z n a k i ju g o s ło w ia ń s k ie g o o r d e r u K a r a d ż o r - o ż e , k tó r y m R a d a R e g e n c y jn a J u g o - s ła w i o d z n a c z y ła P a n a P r e z y d e n ta ,

W r o k u 1 9 3 6 w y p ito w P o ls c e 1 1 1 4 0 0 0 h e k to litr ó w p iw a , w r o k u 1 9 3 5 — 1 0 6 5 0 0 0 1 1 1 ., a z a ty m o 4 9 ty s . h l. w ię c e z . R ó w n ie ż m a r z e c 1 9 3 7 r o k u w y k a z u je w 7z r o s t s p o ż y c ia o 1 3 0 0 0 h l.

W e w s i M o d ły g m in a R e d ły , p o w . c ie c h a n o w is k ie g o , p a s tw ą p ło ­ m ie n i p a d lo 3 0 d o m ó w m ie s z k a ln y c h 3 0 s to d ó ł. 8 0 o b ó r , s z o p i tp . b u d y n ­ k ó w . W o g n iu s p ło n ę ło k ilk a n a ś c ie s z tu k k r ó w 7, k o n i i w d e p r z ó w . W p ło -

• m ie n ia c h z g in ę ła j'td n a z m ie s z k a n e k . S tr a ty w y m o is iz ą 2 0 0 ty s . z ł. P o ż a r p o ­ w s ta ł z p o d p a le n ia w c e lu u z y s k a n ia p r e m i i a s e k u r a c y j n e j.

R A D O M . W r a d o m iu w y b u c h ł p o ż a r w f a b r y c e p ły t e m a lio w a n y c h . S tr a tyo b lic z a ją p o n a d 1 0 0 ty ’S . z ł-

— K A T O W I C E . W p o g r a n ic z n e j m ie js c o w o ś c i O r z e g ó w ’, p o w . ś w ię - to c h ło w ic k im , o d b y ła s ię w r o c z n ic ę tr z e c ie g o p o w s ta n ia ś lą s k ie g o u r o c z y ­ s to ś ć o d s ło n ię c ia p o m n ik a k u c z c i p o w s ta ń c ó w , p o le g ły c h w w a lk a c h o w o ln o ś ć G ó r n e g o Ś lą s k a .

'EF f\OLODIIEICZ rk __

a a v pałwf/oow'/

(C ią g d a lsz y ).

— M a m o , p o z w o lis z , ż e C i p rz e d sta w ię p a n a H e n ry k a e h m ...

— C z e rw c a — d o k o ń c z y ł z a sk o c z o n y ta k s z y b k ą r e a liz a c ją je g o z a m ie rz e ń H e in ry k i u c a ło w a ł rę k ę s ta rs z e j p a n i, k tó ra s p o jrz a ła n a n ie g o p rz e n ik liw ie .

Z a c h w ilę s ie d z ia ł ju ż p rz y s to lik u , w io d ą c z c a łe m to w a rz y stw e m ty p o w ą ro z m o w ę d a n c in g o w ą .

ś m ia ł s ię , p ló tł ty s ią c e w e s o ły c h g łu p s tw , le c z n ie m ó g ł s ię d o c z e k a ć ła ­ s k a w e g o s p o jrz e n ia H e le n y , k tó r a p a ­ trz y ła ta k n a n ie g o , ja k b y b y ł p rz e z ro ­ c z y s ty .

P o m im o ty c h n ie p o m y ś ln y c h h o ro s k o ­ p ó w’ p o p ro sił H e le n ę d o ta ń c a .

J a z z -b a n d h u c z a ł ta n g ie m : „ A c h , p rz e ­ b a c z m i s e n o r a “ ...

H e n ry k p o w ta rz a ł te s ło w a n a d u c h e m p a r tn e r k i, le c z w o d p o w ie d z i u s ły sz a ł ty lk o :

- — N ie c h p a n ta k n ie fa łsz u je ...

Ś NIEOCZEKIWANE ZAPROSZENIE.

H e n ry k m ia ł d o ś w ia d c z e n ie w s p r a ­ w a c h k o b ie c y c h . Z n a ł d z ie sią tk i s p o s o ­ b ó w , b y p o z y s k a ć ic h s y m p a tję . L e c z w s to s u n k u d o H e le n y w y c z e rp a ł ju ż c a ły a r s e n a ł w y p ró b o w a n y c h ś ro d k ó w . S ie d z ia ł p rz y s to lik u K u sz e w s k ic h p rz e s z ło g o d z in ę , p o z y sk a ł n a w e t k ilk a u ś m ie c h ó w m a m y , z d o ła ł ro z ru s z a ć n a -

■w et p o n u re g o ta tę — le c z H e le n k a tr a ­

k to w a ła g o n a d a l z d o s k o n a lą o b o ję tn o ­ ś c ią .

D o p ro w a d z o n y d o o s ta te c z n o ś c i, u r a ­ ż o n y w sw Te j m ę s k ie j a m b ic ji, z a d ra ś n ię ­ ty w n a jc z u ls z y m p u n k c ie s w e j p s y c h i­

k i — p rz e k o n a n iu o s w e j n ie u g ię te j z d o - b y w c z o śc i w s to s u n k u d o k o b ie t — p o ­ s ta n o w ił z a g ra ć v a b a n q u e , b y le ty lk o w y p ro w a d z ić H e le n k ę z ró w n o w a g i.

R z e k i w ię c g ło ś n o , z w ra c a ją c s ię w p ro st d o n ie j.

— P a n i m i o g ro m n ie p rz y p o m in a p e ­ w n ą p rz y g o d ę , k tó r ą w c z o ra j p rz e ż y łe m .

— J a k ą p rz y g o d ę ? N ie c h p a n m ó w i—

p ro s iły n a w y ś c ig i J a n k a i J a d z ia .

— P o z n a łe m w c z o ra j b a rd z o ła d n ą p a ­ n ie n k ę , p o d o b n ą k ro p la w k ro p lę d o p a n n y H e le n y w b a rd z o z a b a w n y c h o - k o lic z n o ś c ia c h . B y ło ta k — W ra c a m p ó ź n o w n o c y z d a n c in g u d o d o m u , a p rz e d b ra m ą ...

— P rz e p ra sz a m , ż e p rz e ry w a m — o d e ­ z w a ła s ię H e le n a — a le ta k lu b ię ta ń ­ c z y ć w a lc a i w ła śn ie g o z a c z y n a ją g ra ć ...

— W ię c ta ń c z y m y .

— P a n je st p o d ły m s z a n ta ż y s tą — p o w ie d z ia ła w c z a s ie ta ń c a H e le n a .

— P rz y s ię g a m , ż e n ie p isn ę a n i s łó w ­ k a , s k o ro ty lk o d o w ie m s ię , s k ą d p a n i w r a c a ła w c z o ra j ta k p ó ź n o .

— C z y n ie je s t to p a n u o b o ję tn e ?

— N ie . Z a k o c h a łe m s ię w p a n i.

Z a p a n o w a ło m ilc z e n ie . W a lc s ię s k o ń ­ c z y ł.

P a r a w ró c iła d o s to lik a .

— N o , n ie c h p a n d o k o ń c z y s w ą p rz y ­ g o d ę — d o m a g a ły s ię o b ie „ g ą s k i“ , ja k je o k re ś lił H e n ry k .

— J a k ą p rz y g o d ę ?

— T ę , c o to p a n p rz e d c h w ilą o p o w ia ­ d a ł.

— C z y tę o z e g a rk u i d o ro ż k a rz u ?

— N ie , tę o z m a jo m o ś c i z p o d b ra m y .

— J a k i te ż z e m n ie b la g ie r! Z u p e łn ie z a p o m n ia łe m , c o c h c ia łe m p o w ie d z ie ć . A m o ż e m i s ię p o k rę c iło w s z y s tk o w g ło w ie o d te g o w a lc a ? C z u ję , ż e m ó z g m ó j ta ń c z y .

— T o o k a z ja d o n a p ię c ia -się — rz e k i p . K u s z e w s k i i n a p e łn ił k ie lisz k i „ S a u - łe r ń e m “ .

W te j c h w ili p rz e z w o ln y p a rk ie t p rz e ­ s z e d ł W o liń s k i. N a je g o w id o k K u s z e w ­ s k i w s trz ą s n ą ł s ię z o d ra z ą i z a p ro p o n o ­ w a ł:

— W ie c ie o p a ń s tw o ? P o je d z ie m y te ­ ra z d o d o m u .

— A le m y c h c e m y s ię je s z c z e b a w ić — z a w o ła ły „ g ę s i“ .

— W o b e c te g o z a b ie rz e m y z e s o b ą p . H e n ry k a i w d o m u d o k o ń c z y m y te j z a ­ b a w y . P a n i s ię z g a d z a ? O d e ś lę p a n a s a ­ m o c h o d e m .

— A le ż z ro z k o s z ą , p a n ie in ż y n ie rz e ...

G ę s i z a p is z c z a ły z u c ie c h y . H e le n k a w z ru s z y ła ra m io n a m i.

G d y w y c h o d z ili, d o p ę d z ił C z e rw c a k e l­

n e r.

— P rz e p ra sz a m n a c h w ilę .

— O c o c h o d z i?

— R a c h u n e k .

— P rz e c ie ż p rz y m ie p a n in ż y n ie r p ła c ił.

— N ie o te n c h o d z i, ty lk o p rz y d ru g im -to lik u .

Z a s k o c z o n y te m C z e rw ie c p rz e p ro sił n a c h w ilę to w a rz y stw o i w ró c ił n a s a lę .

— C o s ię s ta ło ? G d z ie p a n J ó z e fia k ?

— z a p y ta ł g o rą c z k o w o R o s z k o w s k ą .

— U rż n ą ł s ię i p o s z e d ł. T rz e b a z a p ła ­ c ić ra c h u n e k .

— A ile ta m te g o ?

— G łu p s tw o . 1 5 6 z ło ty c h .

C z e rw ie c p o c z e rw ie n ia ł. M ia ł p rz y s o b ie z a le d w ie 5 0 z ło ty c h .

— Z re s z tą n ie c h p a n s ię n ie k ło p o c z e . U re g u lu ję s a m a , a ju tr o w p o łu d n ie z g ło s z ę s ię d o p a n a p o p ie n ią d z e ...

— W s p a n ia le . B ę d ę p a n i w d z ię c z n y , b o ...

— R o z u m ie m .

JEDNA KARTKA PAPIERU I WIELE KARTEK ŻYCIA.

N ie w ą tp liw ie C z e rw ie c p o s ia d a ł z a s a d ­ n ic z ą c e c h ę d o b re g o d e te k ty w a — b y ł ś w ie tn y m z n a w c ą p s y c h o lo g ji. G d y w ię c p o w ra c a ł z b a r u d o o c z e k u ją c e g o g o n a u lic y to w a rz y s tw a , z d a w a ł s o b ie d o s k o ­ n a le s p ra w ę , ż e p rz e z e p iz o d z k e ln e re m d u ż o s tra c ił. N ie w ie le p o trz e b a d o z e p s u c ia n a s tro ju , z w ła s z c z a p o d c z a s z a ­ b a w y . A b y p o d n ie ś ć te m p e r a tu r ę s z tu c z­

n e g o o ż y w ie n ia , m u s i z ro b ić c o ś, c o n a n o w o z e le k try z u je w s z y stk ic h i o s n u je a u re o lą z a in te re s o w a n ia je g o o s o b ę .

J a k o ś o s p a le w zs ie d li w s z y sc y d o s a m o ­ c h o d u . Ś w ie ż e p o w ie trz e p o d z ia ło ’ ) o rz e ź w ia ją c o . N a w e t o b ie „ g ę s i" m y ś la ły :

— C z y n ie le p ie j je d n a k b y ło z o s ta ć n a d a n c in g u ? D o m u m a m y d o s y ć n a c o - d z ie ń ...

C z e rw ie c s z a rp n ą ł u m y s łe m , ja k ż y ­ d o w s k i k o ń — n a ła d o w a n y m w o z e m t w y łu s k a ł z s ie b ie n a s tę p u ją c y e fe k t.

— W ie c ie p a ń s tw o — z a c z ą ł z o ż y w ie­

n ie m — w ta k im n o c n y m lo k a lu to m o ż n a z n a le ź ć ró ż n e c ie k a w ’e rz e c z y . J a , n a p rz y k ła d , z n a la z łe m o b o k g a rd e ­ ro b y k a r tk ę , k tó re j tre ś ć je s t b a ru z o ta je m n ic z a . N ie c h p a n i p a trz y ! — i p o ­ d a ł s ie d z ą c e j o b o k J a n c e k a rtk ę , k tó rą z n a la z ł w k ie s z e n i W o liń s k ie g o .

U ra d o w a n a w y ró ż n ie n ie m s o le n iz a n t*

k a p rz e c z y ta ła g ło ś n o :

(C ią g d a ls z y n a s tą p i)

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :