Apothecarius, 2007, R. 16, nr 18

110  Download (0)

Pełen tekst

(1)

Nr 18, Rok XVI (ŚFF16) 28 sierpnia 2007 ISSN 1232-7220

XV - lecie Śląskiej Izby Aptekarskiej

19 maja 2007

Największy wpływ na rozwój sieci aptek hurtowni farmaceutycznych i tych agresywnych sieci, które są tworzone dla tych hurtowni przez podmioty ukryte, posiadają jeszcze aptekarze kierujący swoje zamówienia do takich hurtowni i uczestniczący w ich programach lojalnościowych. Sami w własnej naiwności wyhodowaliśmy sobie to nieszczęście, a wielu z nas nadal ślepo wspiera tych, którzy odbierają nam rynek apteczny i tworzą największą konkurencję.

MOŻE JESZCZE NIE JEST ZA PÓŹNO! ZASTANÓW SIĘ CO ROBISZ! KAŻDYM SWOIM ZAMÓWIENIEM KIEROWANYM DO TYCH HURTOWNI FINANSUJESZ ROZWÓJ KONKURENCYJNEJ SIECI APTEK NA SWOJĄ I NASZĄ ZGUBĘ!

(2)

Prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej

wręcza mgr farm. Annie Jaros dyplom uznania

za najlepsze wyniki w nauce i nagrodę w wysokości 1000 zł

25 maja 2007r.

od lewej - dr farm. Stanisław Piechula, prof. dr hab. n. med. Wanda Romaniuk oraz mgr farm. Anna Jaros

Grupa studentek po uroczystości Dyplomatorium.

Po lewej stronie - mgr farm. Anna Jaros z dyplomem uznania Rady ŚIA

Wywiad na str. 24

od lewej - mgr farm. Anna Jaros, mgr farm. Wojciech Socha - Starosta Roku oraz dr farm. Stanisław Piechula

(3)

Spis treści

STANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE ... 2

Obrona własnych interesów poprzez fałsz i nieprawdę ! - Stanisław Piechula ... 2

O sieciach aptek hurtowni farmaceutycznych - Stanisław Piechula ... 12

List do udziałowców hurtowni aptekarskiej Aptekarz - Stanisław Piechula... 16

Ochrona znaków towarowych w imporcie równoległym - Tomasz Dzitko... 18

Historia aptekarstwa śląskiego - Dionizy Moska ... 21

Zamiłowanie do farmacji - Anna Jaros... 24

APOTHECARIUS - BIULETYN ŚIA W KATOWICACH ... 26

Teleinformator ŚIA w Katowicach ... 26

KAPSIA ... 27

Pisma ... 28

Protokoły ... 50

Opinia prawna - Krystian Szulc ... 76

Sprawozdanie Komisji Nauki i Szkolenia Śląskiej Izby Aptekarskiej za kwiecień i maj 2007 r. - Andrzej Deląg ... 81

60-lecie Muzeum Farmacji UJ w Krakowie - Taras Tereszczuk... 82

POLSKIE TOWARZYSTWO FARMACEUTYCZNE... 87

Tradycyjne, wielkanocne spotkanie członków Klubu Seniora ... 94

ODESZLI OD NAS... 97

LIST DO REDAKCJI... 99

OGŁOSZENIA ... 100

STRONA Z UŚMIECHEM ... 103

Na okładce: Wbicie gwoździa w Drzewiec Sztandaru w celu upamiętnienia odznaczenia Izby Złotą Odznaką Honorową za Zasługi dla Województwa Śląskiego.

Wydawca: Okręgowa Rada Aptekarska w Katowicach ul. Kryniczna 15, 40-637 Katowice

tel.: (032) 608 97 60 kom.: 668 220 354 fax: (032) 608 97 69

e-mail: redakcja@katowice.oia.pl http://www.katowice.oia.pl Kolegium:

Dionizy Moska - Redaktor Naczelny

Damian Nowak - Zastępca Redaktora Naczelnego Stanisław Piechula - Prezes ORA w Katowicach Lech Wróblewski - Redaktor prowadzący

Redakcja czeka na korespondencję dotyczącą problemów środowiska farmaceutycznego

Druk: drukarnia WY-DRUK Katowice, www.drukarniawydruk.com.pl Nakład: 2500 egz.

Redakcja nie identyfikuje się ze wszystkimi przedstawionymi poglądami autorów, niektóre z nich traktujemy jako zaproszenie do dyskusji

e-mial: redakcja@katowice.oia.pl

1 www.katowice.oia.pl

(4)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Stanisław Piechula

dr farm. Stanisław Piechula

Obrona

własnych interesów

poprzez fałsz i nieprawdę !

edukacji zdrowotnej dla pacjentów.

Walce o etykę, pan dr Piechula, poświęca wiele swojego cennego czasu, który normalnie mógłby przecież poświęcać swoim pacjentom.

Dr farmacji Stanisław Piechula, który od kilku lat musi działać we wrogim otoczeniu Aptek Dbam o Zdrowie nie ustaje w dążeniu do zamknięcia re- alizowanego przez nie nieetycznego programu

Walka z nieetycznym programem czy nieetyczny program walki

Źródło: „bez recepty” nr 4 (85) kwiecień 2007

Szanowni Państwo

Zachęcam wszystkich do dokładnego prze- czytania materiałów dotyczących artykułów Pana Wiceprezesa Spółki programu Dbam o Zdrowie, będącego także przedstawicielem firmy PGF, który nagle zainteresował się moją osobą i postanowił pokazać ją w „prawdziwym świetle”.

Warto przy tym pamiętać, że to dokładnie ta oso- ba, jeszcze tak niedawno zapewniała aptekarzy, że PGF nie powiększa ilości swoich aptek.

Niestety pismo „bez recepty” nie zamieści- ło ani mojej odpowiedzi ani pisma Rady naszej Izby, gdyż pewnie reprezentuje „jedynie słusz- ny” punkt widzenia, co z drugiej strony Pan Rosicki krytykuje.

Proszę zwrócić szczególną uwagę na mo- ment, w którym pojawiają się tego typu publi- kacja, a mianowicie zbliżające się wybory do izb aptekarskich, których znaczenie bardzo wyraź- nie przewija się przez wątki pism Pana Rosickie- go. Izby aptekarskie jako reprezentacja naszego środowiska, możliwość pisania i wypowiadania się, a także zabiegania o sprawy aptekarskie jest dla nas niezwykle znacząca i często staje „solą w oku” tym, którzy woleliby podsuwać aptekarzom

kolejne pomysły na ich wiązanie w ubezwłasno- wolniających programach lojalnościowych, tłu- mić przepływ informacji o niebezpieczeństwach i tworzeniu sieci aptek przez hurtownie, jak i podejmować inne „inicjatywy” prowadzące do przejmowania rynku aptecznego.

Pewnie wielu naszych oponentów wolało- by, by w izbach aptekarskich zasiadali prezesi, którzy będą marnowali czas i możliwości izb aptekarskich na jałowe działania, którzy będą pomijali najważniejsze ekonomicznie aspekty lub tacy, którzy będą działali pod dyktando w wyniku zadłużenia, sprzedaży własnej apte- ki hurtowni czy dodatkowego zatrudnienia w spółce danej hurtowni.

Jeszcze raz zachęcając Państwa do prze- czytania załączonych materiałów, namawiam by wszyscy farmaceuci, którym leży na sercu niezależność naszego zawodu i aptek, zaan- gażowali się w tegoroczne wybory do izb ap- tekarskich, by nasze sprawy były reprezento- wane przez najaktywniejszych, niezależnych i zdecydowanych aptekarzy.

dr farm. Stanisław Piechula Prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej

www.katowice.oia.pl

2

(5)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Zamiast dyspensować leki i udzielać porad far- maceutycznych, pan dr Piechula co rusz pisze i śle listy ze skargami na nieetyczną działal- ność Aptek Dbam o Zdrowie. Pan dr Piechula, swego czasu zapisał się nawet do nieetycznego programu Apteki Dbam o Zdrowie, by na włas-

nej skórze sprawdzić jaka krzywda dzieje się pacjentom Aptek Dbam o Zdrowie. Zdobyta w ten sposób wiedza (a zapewne jeszcze i z in- nych mniej lub bardziej znanych i nieznanych źródeł) pozwala mu jeździć po kraju z prelek-

cjami na temat szkodliwości programu Apte- ki Dbam o Zdrowie. Adresatami tych prelek- cji są aptekarze – ci nie realizujący jeszcze u siebie wspomnianego programu.

Oczywiście każdy ma prawo do krytyki, a program Apteki Dbam o Zdrowie może mieć zwolenników jak i przeciwników, zastano- wienie musi jednak budzić fakt, że prelekcje pana dra Piechuli odbywają się podczas im- prez organizowanych przez hurtownię farma- ceutyczną Torfarm – jednego z bezpośrednich konkurentów Polskiej Grupy Farmaceutycz- nej. I tym oto sposobem bezkompromisowa walka pana dra Piechuli z nieetycznym pro-

gramem zamienia się na naszych oczach w program nieetycznej walki z konkurencją.

Nieetycznej, bo opierającej się nie na uczci- wej konkurencji i poszanowaniu zasad wol- nego rynku, ale na podkopywaniu wizerunku konkurenta, na próbach zastraszania środo-

wiska aptekarskiego, na donosach do prasy oraz skargach do Samorządu Aptekarskiego i Głównego Inspektoratu Farmaceutyczne- go. Nieetycznej, bo w walce o etykę łamie się podstawowe zasady tej etyki. Nikt prze- cież nie uwierzy w to, że Torfarm popiera

działalność pana dra Piechuli bezinteresow- nie. Zamknięcie największego w kraju pro- gramu partnerskiego dla aptek i pacjentów, byłoby przecież bardzo miłym prezentem dla zarządu Torfarmu, a przy okazji i dla samego pana dra Piechuli, dla którego Apteki Dbam o

Zdrowie są przecież również konkurencją.

Pan dr Piechula nie pierwszy raz próbuje wyznaczać standardy etyczne w zawodzie aptekarskim, za co musiała potem prze-

praszać aptekarzy Naczelna Izba Aptekar- ska. Dziś przedmiotem ataku ze strony pana dra Piechuli są Apteki Dbam o Zdrowie, choć pan dr nie skąpi też cięgów aptekom inter- netowym, których dopiero co był gorącym zwolennikiem. Pretekstem do zamknięcia programu, ma być to, że aptekarze zbierają w aptekach dane osobowe pacjentów, któ- rzy chcą zapisać się do programu Apteki Dbam o Zdrowie, nawet jeśli zarówno ap- tekarze jak i pacjenci czynią to najzupełniej dobrowolnie. Pismem pana dra Piechuli w tej sprawie zajęła się ostatnio pani Zofia Ulz, czyli Główna Inspektor Farmaceutyczna, któ- ra w odpowiedzi na skargę prezesa Śląskiej OIA, wniosła do PGF o korektę programu w punkcie dotyczącym zbierania danych osobowych – pomimo, że GIF wydał już wcześniej pozytywną ocenę programu.

Warto wreszcie zatrzymać się na chwi- lę nad sprawą aptek internetowych, którym do niedawna tak kibicował pan dr Piechu- la, a teraz stosuje wobec nich prowokacje kontrolowanych zakupów, które „Gazeta Wyborcza” nazwała „podjazdową woj- ną tradycyjnych aptekarzy z internetową konkurencją”. Nie wiemy co się stało, że pan dr Piechula zmienił nagle front w spra- wie aptek internetowych, ale pamiętamy przecież dobrze jak kilka miesięcy temu na łamach „Rzeczpospolitej” mówił: „Nie uciekniemy od aptek internetowych. One powstają i będą powstawać”. Jak poinformo- wała wówczas „Rz”, „Stanisław Piechula od kilku lat zastanawia się na uruchomie- niem wirtualnej apteki. Ma już gotowy serwis internetowy, ale dotąd nie zdecydo- wał się go uruchomić”. A zatem może pan dr Piechula nie ma tak naprawdę nic prze- ciw aptekom internetowym w ogóle, tylko przeciw konkretnym aptekom interneto- wym, które mogłyby być konkurencją dla jego wirtualnej działalności aptekarskiej?

Tylko, gdzie tu miejsce na etykę?

Wojciech Rosicki Wiceprezes spółki Dbam o Zdrowie

www.katowice.oia.pl

3

(6)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMA CJE Uchwała Nr 69-IV-2007

Okręgowej Rady Aptekarskiej w Katowicach z dnia 8 maja 2007

Na podstawie art. 29 pkt 7 ustawy z dnia 19.04.1991r. o izbach aptekarskich (Dz.U.03.9.108.z późn. zm.),

Okręgowa Rada Aptekarska w Katowicach uchwala co następuje:

Na podstawie art. 31 prawa prasowego (Dz.U 1984r. nr 5 poz. 24 ze zmianami) w związku z art. 32 i 32.6 powołanej ustawy, Rada Śląskiej Izby Aptekarskiej żąda opublikowania poniższego sprostowania do artykułu pt. „Walka z nieetycznym programem czy nieetyczny program walki?”

opublikowanego w Państwa gazecie nr 4 (85) kwiecień 2007, z którym się zapoznaliśmy 17 kwiet- nia 2007r.

SPROSTOWANIE

Rada Śląskiej Izby Aptekarskiej prostuje nieprawdziwe oraz wprowadzające w błąd opinię publiczną informacje podane przez wiceprezesa spółki Dbam o Zdrowie Wojciecha Rosickie- go w artykule „Walka z nieetycznym programem czy nieetyczny program walki?” sugerujące, że działania podejmowane przez Radę Śląskiej Izby Aptekarskiej są prywatnymi działaniami dr Stanisława Piechuli.

To Rada Śląskiej Izby Aptekarskiej podejmuje działania, jak np. przeciwdziałanie łama- niu przepisów farmaceutycznych w programach lojalnościowych, czy w wysyłkowej sprzeda- ży leków, zaś Prezes Rady działa w imieniu Rady i Ją reprezentuje.

Z uwagi na powyższe, prostujemy nieprawdziwe informacje i wyjaśniamy, że w imieniu Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej, Prezes dr farm Stanisław Piechula występował do Główne- go Inspektora Farmaceutycznego w sprawie niezgodności programu Dbam o Zdrowie z Pra- wem farmaceutycznym, a także na wniosek Rady wystąpił do Premiera RP w celu odwołania poprzedniego Głównego Inspektora Farmaceutycznego, który dopuszczał do łamania Prawa farmaceutycznego w tym zakresie. Także przeciwdziałanie, niezgodnym z prawem praktykom stosowanym w wysyłkowej sprzedaży leków, jest działalnością Rady Śląskiej Izby Aptekar- skiej, reprezentowanej przez Jej Prezesa zgodnie z ustawą o izbach aptekarskich.

Publikacji sprostowania żądamy w dwóch kolejnych numerach czasopisma „Bez Recepty” na tej samej stronie co artykuł i czcionką o takich samych parametrach jak treść artykułu, z tym że słowo „SPROSTOWANIE” takim stylem i wielkością liter jak tytuł artykułu.

W przypadku braku reakcji na nasze wezwania sprawę skierujemy na drogę sądową.

Uzasadnienie

Rada Śląskiej Izby Aptekarskiej podejmuje działania, jak np. przeciwdziałanie łama- niu przepisów farmaceutycznych w programach lojalnościowych, czy w wysyłkowej sprze- daży leków, zaś Prezes Rady działa w imieniu Rady i Ją reprezentuje. Przeciwdziałanie, niezgodnym z prawem praktykom, jest działalnością Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej, reprezentowanej przez Jej Prezesa zgodnie z ustawą o izbach aptekarskich.

Prezes Sekretarz

Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej dr farm. Stanisław Piechula mgr farm. Ryszard Jasiński

www.katowice.oia.pl 4

(7)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Mikołów dnia 2007-05-08 Stanisław Piechula

43-190 Mikołów Rynek 5

Sz. Pan

Wojciech Rosicki Wiceprezes spółki

„Dbam o Zdrowie”

Wezwanie do opublikowania przeprosin

W czasopiśmie „bez recepty” nr 4 (85) kwiecień 2007 w artykule „Walka z nieetycznym programem czy nieetyczny program walki” oprócz wielu nierzetelnych, a także nieprawdziwych informacji znalazła się sugestia, że czerpię korzyści z krytyki programu „Dbam o Zdrowie”.

Sugestia ta znajdująca się w akapicie „...nikt przecież nie uwierzy w to, że Torfarm popiera działalność Pana dra Piechuli bezinteresownie...”, co narusza moje dobra osobiste poprzez suge- rowanie, że moje działania są inspirowane i popierane przez hurtownię farmaceutyczną Torfarm SA w zamian za uzyskiwanie jakiejś korzyści.

Kontekst Pana wypowiedzi wskazuje jednoznacznie na merkantylne pobudki mojego działa- nia i sugeruje działanie z niskiej chęci zysku.

Takie sugestie są pomówieniem naruszającym nie tylko moje dobra osobiste, ale też szkodzą mojemu wizerunkowi jako Prezesa Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej i Radnego Powiatu Miko- łów oraz mogą narazić mnie na utratę zaufania niezbędnego do pełnienia obu tych stanowisk.

Wskazując na powyższe na podstawie art. 23 i 24 kc wzywam Pana do odwołania obraźli- wych dla mnie sugestii o niskich pobudkach mojego działania poprzez opublikowanie w czaso- piśmie „bez recepty” przeprosin o treści:

PRZEPROSINY

Przepraszam Pana Stanisława Piechulę za pomówienie go o działanie z niskich pobudek, sugerujące czerpanie korzyści od TORFARM SA za krytykę programu

„Dbam o Zdrowie”, co bezpodstawnie sugerowałem w swoim artykule „Walka z nieetycznym programem czy nieetyczny program walki” w numerze kwietniowym miesięcznika „bez recepty”. Wojciech Rosicki wiceprezes spółki Dbam o zdrowie.

Przeprosiny należy opublikować w dwóch kolejnych numerach czasopisma „bez recepty” na tej samej stronie co artykuł i czcionką o takich samych parametrach jak treść artykułu, z tym że słowo „PRZEPROSINY” takim stylem i wielkością liter jak tytuł artykułu.

Na odpowiedź w sprawie opublikowania przeprosin oczekuje w terminie 14 dni od daty otrzymania niniejszego wezwania.

Bezskuteczny upływ wyznaczonego terminu jest jednoznaczny z odmową publikacji prze- prosin i w tej sytuacji sprawę skieruję na drogę sadową bez ponownego wezwania.

Z uszanowaniem Stanisław Piechula

www.katowice.oia.pl 5

(8)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMA CJE Mikołów dnia 2007-05-08 Stanisław Piechula

43-190 Mikołów, Rynek 5

Sz. Pan

Krzysztof Chrzanowski

Redaktor Naczelny „bez recepty”

ul. Zbączyńska 3 91-342 Łódź

Na podstawie art. 31 prawa prasowego (Dz.U 1984r. nr 5 poz. 24 ze zmianami) w związku z art. 32 i 32.6 powołanej ustawy, żądam opublikowania poniższego sprostowania do artyku- łu pt. „Walka z nieetycznym programem czy nieetyczny program walki?” opublikowanego w Państwa gazecie nr 4 (85) kwiecień 2007, z którym się zapoznałem 17 kwietnia 2007r.

SPROSTOWANIE

Prostuję nieprawdziwe oraz wprowadzające w błąd opinię publiczną infor- macje podane przez wiceprezesa spółki „Dbam o Zdrowie” Pana Wojciecha Ro- sickiego w artykule „Walka z nieetycznym programem czy nieetyczny program walki?” sugerujące, że otrzymywałem jakiekolwiek korzyści majątkowe od spół- ki Torfarm SA w zamian za popieranie interesów tej spółki a w szczególności za wykazywanie niezgodności z prawem programu „Dbam o Zdrowie”.

Oświadczam, że wszelkie działania w tym zakresie były podejmowane w związku z działalnością Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej i mają na celu ochronę interesów Członków samorządu aptekarskiego.

Ewentualne moje prywatne wyrażanie zdania na temat programu Dbam o Zdrowie także zawsze było zgodne ze stanowiskiem Rady Śląskiej Izby Aptekar- skiej, która już w poprzedniej kadencji, gdy nie byłem prezesem ani członkiem Rady, także wykazywała niezgodność programu „Dbam o Zdrowie” z Prawem farmaceutycznym.

Publikacji sprostowania żądam w dwóch kolejnych numerach czasopisma „bez recepty”

na tej samej stronie co artykuł i czcionką o takich samych parametrach jak treść artykułu, z tym że słowo „SPROSTOWANIE” takim stylem i wielkością liter jak tytuł artykułu.

W przypadku braku reakcji na moje wezwania sprawę skieruję na drogę sądową.

Z uszanowaniem dr farm. Stanisław Piechula Prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej Radny Powiatowy w Mikołowie

www.katowice.oia.pl 6

(9)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Z uwagi na fakt, że sprostowanie musi być konkretne i dotyczyć tylko faktów, z którymi się jako opisywana osoba nie zgadzam, pozwolę so- bie rozwinąć niektóre wątki w tej polemice do zamieszczonego w „bez recepty” artykułu.

Przesyłam tą polemikę do redakcji „bez re- cepty”, jednak bez większych nadziei, że trafi do druku, wszak nie jest to artykuł zgodny z polity- ką Wielkiego Brata!

Z dużym zaskoczeniem zauważyłem, ze Pan Wiceprezes W. Rosicki podejmuje tematy z za- kresu etyki, gdyż jeszcze pamiętam, gdy jako przedstawiciel PGFu na zebraniu w Katowicach zapewniał wszystkich zebranych aptekarzy, że PGF nie powiększa swojej liczby aptek, a jak jest rozwijana sieć własnych aptek PGFu to wszyscy widzą. Pewnie etyka dla Pana Rosi- ckiego ma różne oblicza i w zależności od po- trzeby chwili. Gdyby ktoś miał słabą pamięć to służę kasetą wideo, którą wtedy

nakręcono na zlecenie Far- macolu.

Większość niepraw- dziwych informacji z artykułu Wiceprezesa Rosickiego tłumaczy moje sprostowanie i poniższe wyjaśnienia, natomiast pragnę zwró- cić uwagę na fakt, że w tych opisanych konkretnych działaniach, ani ja ani Rada Śląskiej

Izby Aptekarskiej, nigdy nie sugerowaliśmy, że walczymy o etykę, a o przestrzeganie podsta- wowych przepisów prawa, które obowiązują na rynku farmaceutycznym, tak więc bezsensowny jest tytuł i główny wątek artykułu, choć bardzo przemyślnie wykorzystany.

Oczywiste staję się też to, że z powyższe- go powodu nie próbuję wytyczać standardów etyki, ale z pewnością mam żal do środowiska aptekarskiego, że niewielu potrafi się otwarcie sprzeciwić temu, co się nam nie podoba, co nas ubezwłasnowolnia i zapoczątkowuje spsienie

naszego zawodu. Ja postanowiłem działać w obronie naszego zawodu i indywidualnych ap- tek, dlatego nie poświęcam swojego czasu pa- cjentom i niewiele inwestuję w dbałość o swoją aptekę, co zarzuca mi Pan Rosicki i na czym by mu pewnie bardzo zależało, gdyż wtedy już bez jakiejkolwiek krytyki i sprzeciwów PGF, DOZ i wszyscy pozostali mogliby spokojnie przej- mować rynek apteczny i wiązać aptekarzy pod sztandarami „najlepszych przyjaciół farmaceu- tów”.

Wiem, że psuję, niweczę i utrudniam wiele przemyślnych planów przejmowania rynku ap- tecznego. Wołam też często na puszczę, a czasa- mi rzucam się z motyką na słońce, ale ktoś taki

musi być i ubolewam, że takich osób jest tak mało, że wielu dało się skrępować, uzależnić, kupić, zadłużyć lub po pro- stu mają stracha. Pewnie by wyglądało inaczej to niegdyś dumne, a dzisiaj pod- upadłe aptekarstwo. SZKODA!

Tylko proszę pamiętać, że nigdy nie jest tak źle by nie mogło być jeszcze gorzej a niestety przejmowanie ryn- ku aptecznego przez PGF, Farmacol, ACP Pharma, Phoenixa posuwa się da- lej. Oczywiście każdy ma wolny wybór i może jak ja próbować hamować tą nie- korzystną dla indywidualnych aptek i zawodu globalizację lub się poddać, a nawet przyśpie- szać ten proces np. zamawiając u nich towar, co niestety wielu czyni.

Mnie pewnie też w końcu zmęczą lub znisz- czą, jednak do tego czasu jako jeden z nielicz- nych będę z otwartą przyłbicą walczył o to, co uważam za słuszne!

Z uwagi na powyższe nie ukrywam, że wo- lałbym, by pierwsze miejsce na rynku hurtu ob- jęły te hurtownie, które nie tworzą sieci aptek i im kibicuję, gdyż aptekarze niestety nie potrafili rozwinąć swoich hurtowni.

A na sprawy wysyłkowej sprzedaży leków mam wyrobiony pogląd i naiwny jest ten, kto myśli, że wszyscy będziemy prowadzili apteki

W nawiązaniu do sprostowania

www.katowice.oia.pl 7

(10)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMA CJE internetowe. Jak w innych państwach rynek ten zostanie zdominowany przez kilka aptek inter- netowych i mam nadzieję, że nikt nie jest na tyle naiwny by nie wiedzieć czyje to będą apteki. Na- tomiast by wszyscy mogli na równych zasadach próbować swoich sił, muszą być jasno ustalone w rozporządzeniu reguły wysyłkowej sprzedaży leków, a przede wszystkim chronione bezpie- czeństwo pacjenta, o co mi. reprezentując Radę Śląskiej Izby Aptekarskiej mocno zabiegałem.

Powracając do nierzetelnych lub niepraw- dziwych informacji, które Pan Wojciech Rosicki - Wiceprezes spółki Dbam o Zdrowie (DOZ) za- warł w swoim artykule, wyjaśniam:

1 - nie jest prawdą, że dr farmacji Stanisław Piechula podejmuje wszystkie wymienione w treści artykułu działania przeciwko programowi

„Dbam o Zdrowie”. Należy wyraźnie zróżnico- wać działania podejmowane prywatnie przez dr farm. Stanisława Piechulę a prezesa Rady Ślą- skiej Izby Aptekarskiej (SIA), które to działania są wtedy działaniami Rady Izby, które prezes wykonuje zgodnie z decyzjami i ustaleniami Rady, lub przyjętymi kierunkami działań, a nie prywatnie jako dr farm. Stanisław Piechula.

Dlatego, z pewnością do prywatnych działań Stanisława Piechuli można jedynie zaliczyć:

a - osobiste zapisanie się do programu DOZ w celu dostarczenia materiałów Radzie Śląskiej Izby Aptekarskiej, które były niezbędne podczas analizy prawnej zgodności tego, jak i innych programów, z Prawem farmaceutycznym, oraz poinformowaniem inspekcji farmaceutycznej o łamaniu Prawa farmaceutycznego w tym pro- gramie. Było to potrzebne by nasza Rada mogła podjąć dalsze działania i poznać program.

b – wyrażaniem własnego zdania w dowol- nym miejscu i czasie na temat tego jak i innych programów, co zawsze było zgodne ze stanowi- skiem Rady.

Wszelkie inne działania były wynikiem prac Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej, włącznie z wy- stąpieniem do Premiera RP o odwołanie Główne- go Inspektora Farmaceutycznego Doroty Duliban w związku z niepodejmowaniem działań mają- cych na celu przestrzeganie Prawa farmaceutycz- nego, w tym także w sprawie programu DOZ.

2 – nie jest prawdą, że Stanisław Piechula jeź- dzi po kraju z prelekcjami na temat szkodliwości programu Dbam o Zdrowie promując program Torfarmu. Informacja ta podana przez autora ar- tykułu jest kłamliwa, a najlepszym dowodem na podejmowanie działań przeciwdziałających ła- maniu Prawa farmaceutycznego we wszystkich programach jest skierowanie do Głównego In- spektora Farmaceutycznego 29.11.2005r. pisma wskazującego na łamanie prawa przez program Torfarmu.

3 – nie jest prawdą, że Stanisław Piechula skierował do prasy jakikolwiek donos na temat programu Dbam o Zdrowie, natomiast wiele pism Śląskiej Izby Aptekarskiej jest podawa- nych także do wiadomości mediom, a także za- mieszczanych na otwartych stronach interneto- wych Izby.

4 – nie jest prawdą, że Stanisław Piechula kiedykolwiek dążył do zamknięcia programu Dbam o Zdrowie, a jedynie do wyeliminowania z tego, jak i innych programów lojalnościowych, elementów niezgodnych z Prawem farmaceu- tycznym, gdyż mam świadomość, że zamknąć ich się nie da. Natomiast uważam właśnie pro- gram DOZ za ten, który zapoczątkował i zasy- mulował wyścigi hurtowni i aptek na programy lojalnościowe a lepiej byłoby, gdyby takiej dzia- łalności w aptekach w ogóle nie prowadzono.

5 – nieprawdą jest, że atakuję apteki progra- mu DOZ, co moim zdaniem jest umyślną su- gestią Wiceprezesa Rosickiego, mającą na celu skonfliktowanie mnie z aptekarzami posiadają- cymi ten program. Rada naszej izby nie walczy z aptekami ale z niezgodnością programów lo- jalnościowych z prawem. Wielu aptekarzy bę- dących w programie DOZ zwracało mi uwagę, że dobrze by było, gdyby PGF nie dysponował danymi ich pacjentów, do czego niestety sami dopuścili i czego żałują. Wielu uczestników programu DOZ wolałoby, by tak jak w innych programach nie dochodziło do wiązania apteki z hurtownią poprzez zbieranie danych personal- nych pacjentów, co w dużym stopniu ubezwłas- nowolnia apteki i uzależnia je od hurtowni, do czego moim zdaniem PGF dąży.

I ja osobiście i Rada SIA dokładnie tak uwa- ża, że zbieranie i oddawanie danych pacjentów apteki do dyspozycji hurtowni jest bardzo nie- bezpieczne, szczególnie wtedy, gdy ta hurtow-

www.katowice.oia.pl 8

(11)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

nia rozwija własną sieć aptek. Ponadto działania Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej udowodniły, że zbieranie danych pacjentów w aptekach dla podmiotu zewnętrznego lub w celach niezwią- zanych z opieką farmaceutyczną, są niezgodne z Prawem farmaceutycznym, co potwierdził obec- ny Główny Inspektor Farmaceutyczny.

6 – nie jest prawdą, że kiedykolwiek kibico- wałem aptekom internetowym, a jedynie jestem świadom, że od tej formy prowadzenia sprzeda- ży leków nie uciekniemy, co zresztą Wiceprezes Rosicki nawet cytuje, niestety interpretuje w na- ciągany sposób. A to, że zastanawiałem się nad

uruchomieniem takiej sprzedaży, też wynika z faktu, że przed tym nie uciekniemy, natomiast nie moje, a działania Rady Śląskiej Izby Apte- karskiej w tym zakresie wynikają z dbałości o przestrzeganie Prawa farmaceutycznego lub ta- kie wpływanie na jego kształt, by nawet w wy- syłkowej sprzedaży leków na pierwszym miej- scu było bezpieczeństwo pacjenta, a następnie równe prawa dla wszystkich, którzy będą chcieli się tym zajmować.

dr farm. Stanisław Piechula Prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej

wdzięczności wobec prywatnej firmy za promocję własnego stanowiska lub stanowiska jedynie czę- ści środowiska, albo do realizacji własnych celów politycznych? Czy ubiegając się o głosy elektoratu ze swego terenu, osobie publicznej wypada zwozić autokarami kolegów z rożnych stron kraju i robić to na koszt zaprzyjaźnionych firm pod pretekstem spotkań integracyjnych?

Myślę, że tego rodzaju pytania powinien zadać sobie każdy, kto chce rzetelnie pełnić funkcje pub- liczne i nie być podejrzewany o nieczystość swoich intencji...

Obserwując działania pana dra Piechuli, zasta- nawiam się od dłuższego czasu, czy u ich podstaw nie leży tak naprawdę chęć zdobycia rozgłosu i po- zycji w środowisku. Czy aby pan Piechula nie mani- puluje kolegami, stosując świadomie mechanizmy psychologiczne? Popatrzmy jak to się odbywa na konkretnym przy kładzie. Nie tak dawno temu pan Stanisław Piechula oznajmił publicznie, na forum Grupy Dyskusyjnej, że „na jego wyczucie PGF ma już mieć pod 2500 aptek”. Ciekawe, że pan Piechu- la któremu na forum Grupy Dyskusyjnej zwróco- no uwagę, że może się mylić, ani myślał prostować rozpowszechnianej przez siebie fałszywej informa- cji. Dodajmy, informacji absolutnie nie sprawdzo- nej, a jedynie - jak przyznaje sam szef Śląskiego Samorządu Aptekarskiego - zasłyszanej i opartej na własnym wyczuciu ... Ciekawe ile jeszcze po- dobnych kłamstw będzie rozpowszechniał pan Pie- chula?

Pytam, bo pan Doktor ma obsesję pisania.

Z wysyłania donosów do Izb Skarbowych oraz Głównego Inspektora Farmaceutycznego na członków własnej Izby Aptekarskiej czyni honor i tłumaczy to koniecznością obrony swych kolegów przed nimi samymi. Pan Stanisław Piechula jak eg- zorcysta broni członków swojego Samorządu Apte- Doktor farmacji Stanisław Piechula czyta mie-

sięcznik PGF „bez recepty”, co nas bardzo cieszy, ale czyta niedokładnie, co cieszy nas mniej, a w zasadzie wcale - przede wszystkim dlatego, że doszukuje się w naszym czasopiśmie treści, których w nim nie ma.

Pan Piechula uważa na przykład, iż w swoim poprzed- nim felietonie sugerowałem, że przyjmował korzy- ści materialne od Torfarmu w zamian za oczernianie PGF. Naprawdę nie wiem czemu, bo nic takiego nie napisałem, a każdego kto by miał wątpliwości, za- praszam do ponownej lektury felietonu z kwietnia.

Natomiast za sprawą nerwowej reakcji pana Piechuli na mój tekst przypomniało mi się stare przysłowie: „Uderz w stół, a nożyce się odezwą”, które do tej sytuacji pasuje jak ulał. Czasami nasza podświadomość działa szybciej niż rozum - dużo na ten temat pisał Freud, w szczególności we fragmen- tach dotyczących przejęzyczeń. W tym przypadku

nasuwa się bardzo prawdopodobne przypuszczenie:

Pan Piechula chciałby, abyśmy splamili się insynu- acją.

Reakcja pana Stanisława Piechuli skłoniła mnie do postawienia kilku pytań o związki między działalnością osób pełniących funkcje publiczne z prywatnym biznesem. Pytań o to, co znaczy przyj-

mowanie korzyści, niekoniecznie materialnych, ale mających wymierny wpływ na pozycję, a więc i na finanse osoby pełniącej dane stanowisko.

Otóż, czy osobie sprawującej publiczne stano- wisko wypada lobbować za rozwiązaniami korzyst- nymi dla jednej, a niekorzystnymi dla innej z kon- kurujących na rynku firm, tak jak to miało miejsce przy sprzedaży hurtowni aptekarskich? Czy osoba publiczna może na łamach gazety wydawanej przez jedną z firm podkopywać działalność innej spółki działającej w tej samej branży? Czy osoba pub-

liczna, która otrzymała legitymację do reprezen- towania całego środowiska, może zaciągać dług

Uderz w stół ...

Źródło: „bez recepty” nr 5 (85) czerwiec 2007

www.katowice.oia.pl 9

(12)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMA CJE

karskiego przed demonami, które atakują ich nie- świadome dusze. Tylko on, jako jedyny sprawiedliwy,

zna całą prawdę. Wie też jakie i gdzie tkwią zagroże- nia dla polskiego aptekarstwa!

Sposób w jaki działa pan dr Piechula stosowany jest często przez polityków. Jeden z bardziej znanych tego przykładów, to słynne hasło - Balcerowicz musi odejść”, a ostatnio – homofonia. Tak właś-

nie politycy zdobywają głosy wyborców - stosują proste chwyty psychologiczne, grają na emocjach, manipulują i posuwają się do kłamstw. Wyborcy i tak zapomną, ważne jest tylko, aby ich przekonać do

oddania głosu.

Dlaczego tak myślę? Ponieważ trudno jest mi uwierzyć, że wszystkie działania pana Piechuli po- dyktowane są dobrem aptekarzy, a moja niewiara bierze się stąd, że znam pana Doktora od wielu lat i widzę jak zmienia się jego publiczny wizerunek.

Po raz pierwszy mogłem zaobserwować jego po- czynania jesienią 1998 roku podczas konferencji nt.

marketingu w aptece zorganizowanego przez „Cza- sopismo Aptekarskie”. Usłyszałem tam z ust pana Piechuli słowa które pamiętam do dziś. Otóż, opo-

wiadając o strategii marketingowej swojej apteki w Mikołowie, pan dr Piechula powiedział: „Jeżeli

wchodzi do mnie pacjent dobrze ubrany, to propo- nuje mu aspirynę, a jeżeli widać po ubraniu, że nie jest bogaty, to proponuję mu polopirynę”... Po tej publicznej lekcji marketingu, kolejnym krokiem w karierze zawodowej pana Piechuli było założenie organizacji KAPSA, której celem było zorganizo- wane własnej sieci aptek i - jak wielokrotnie było to podkreślane - pozyskiwanie środków od produ- centów za promowanie konkretnych produktów w aptece. Z tego okresu nie znam wypowiedzi pana Piechuli o etyce aptekarskiej i misji farmaceuty...

Cel tu był tylko jeden - zarobić jak najwięcej. Moim zdaniem świadczy to o tym, że działania pana Sta- nisława Piechuli dawniej nacechowane były prze- de wszystkim chęcią uzyskania jak największych korzyści osobistych. Czy coś się teraz zmieniło?

Powiem szczerze co myślę, panie Doktorze - otóż nie wierzę, że kieruje Panem interes społeczny i dobro pacjenta. Jak dla mnie jest Pan osobą wy- korzystującą i lęki i naiwność swoich kolegów do tego, aby uzyskać własne korzyści, a te, jak wiado- mo, mogą być różne.

Wojciech Rosicki Wiceprezes spółki Dbam o Zdrowie

Odnosząc się do kolejnego artykułu Pana W. Rosickiego pt. „Uderz w stół …” pragnę zwrócić uwagę na kilka faktów, które najlepiej korespondują z wątpliwej jakości dywagacja- mi autora:

1 – z tych, niby o mojej osobie, wywodów bar- dzo dokładnie widać, jak wielkie znaczenie mogą mieć izby aptekarskie, które zdecydowanie dzia- łają w myśl pierwszego artykułu ustawy o izbach:

Naczelna Izba Aptekarska i okręgowe izby apte- karskie stanowią samorząd zawodu aptekarskiego, jako reprezentację zawodowych, społecznych i go- spodarczych interesów tego zawodu.

Ten prezes i ta izba aptekarska, która weźmie sobie ten artykuł tak do serca jak Śląska Izba Apte- karska, będzie zawsze stawać w konflikcie z tymi, którzy chcą uzależniać apteki i przejąć rynek ap- teczny i z całego serca wszystkim farmaceutom życzę, by także Państwo mieli takie rady w izbach aptekarskich, jaka w tej kadencji była w naszej. A gdyby podobnych izb było więcej, to pewnie nie mielibyśmy sytuacji jaka jest obecnie, gdy jeden prezes trzyma ich stronę bo pracuje w spółce na- leżącej do tej hurtowni, inny sprzedał im swoją ap- tekę, a część popadło w uzależnienie finansowe i wolą się nie wychylać!

Tym sposobem proszę mi wierzyć, że odpo- wiadając na postawione zarzuty autora będącego

przedstawicielem hurtowni sieciującej rynek ap- teczny, czuję się zaszczycony potwierdzeniem do- brze spełnionego obowiązku w reprezentowaniu zawodowych i gospodarczych interesów naszego środowiska.

Odnosząc się zaś do szczegółów drugiej części monologu na łamach „bez recepty” zwracam uwa- gę, że:

2 – nie czytam a przeglądam czasopismo „bez recepty”, które bez mojej zgody i zamówienia jest mi przysyłane do apteki i Izby Aptekarskiej (jak pewnie do wszystkich aptek i izb w Polsce), co Pan Rosicki z pewnością wie, więc proszę sobie nie ro- bić reklamy z tego, że ja czytam tą tubę reklamową PGFu i programu Dbam o Zdrowie. Jest to znany sposób działania, coś wepchnąć na siłę a potem np.

napisać, że czasopismo jest tak poczytne, że każda apteka je czyta.

3 – nie nerwowo, ale zgodnie z prawem pra- sowym wysłałem Państwu razem z Radą naszej Izby sprostowania, których naturalnie Państwo nie zamieścili, by nie pokazywać aptekarzom zdania drugiej strony.

4 – reprezentowanie interesów środowiska to także lobowanie tego, co jest dla interesów apte- karzy bardziej korzystne i w przypadku sprzedaży

www.katowice.oia.pl 10

(13)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

hurtowni aptekarskich taką hurtownią z pewnością jest nie ta tworząca własną sieć aptek i konkurująca z aptekarzami o ich rynek, to chyba bezsprzeczna prawda ekonomiczna! I nie wykorzystuję w tym stanowiska ale reprezentuję linię przyjętą przez Radę Śląskiej Izby Aptekarskiej, która zresztą jak pewnie dokładnie Pan wie, przyjęła uchwałę, że zrywa wszelkie kontakty i współpracę z hurtow- niami niebezpiecznymi dla interesów aptekarzy, czyli np. tworzącymi własne sieci aptek.

5 – Nigdy nie zwoziłem autokarem kolegów na wybory pod pretekstem spotkań integracyjnych – w tym punkcie nazywam Pana kłamcą i oszczer- cą i mam nadzieję, że ma Pan na to dowody, bym musiał Pana przeprosić, chyba, że Pan skuli uszy i nic z tym nie zrobi, co potwierdzi moje słowa i Pana łgarstwa!

6 – Co do ilości aptek PGFu, to pominął Pan fakt, że inne informacje dokładniej wskazujące na ilość aptek PGFu ze strony Farmaceutycznej Gru- py Dyskusyjnej (www.listy.farmacja.pl) zamieści- łem także na stronach Śląskiej Izby Aptekarskiej, a także zamieszczam w biuletynie. Jednak po co o tym dyskutować i przebijać się w licytowanych ilościach – proszę jasno napisać ile macie aptek swoich i powiązanych i nie trzeba będzie domnie- mywać. A może Panu jako osobie, która jeszcze niedawno zapewniała farmaceutów, że PGF nie powiększa ilości aptek teraz trudno powiedzieć wprost o swoich planach i sukcesach w przejmo- waniu rynku aptecznego?

7 – Nigdy na żadnego farmaceutę nie napisałem donosu do izby skarbowej czy GIFu, choć uważam, że jak ktoś łamie prawo stosując nieuczciwą kon- kurencję, to niezależnie, kto to jest, powinno się do tych instytucji pisać, broniąc swojej apteki i prze- strzegając obowiązującego wszystkich prawa.

8 – Co do opisywanej, niby strasznej, strategii marketingowej, to może Pan o niej usłyszeć na każ- dym szkoleniu dla aptekarzy i to głoszonej nawet przez profesorów ekonomii, więc tu Pan w moich słowach niczego niesamowitego nie odkrył.

9 – KAPSA była spółką drobnych właścicieli aptek, do której zachęcaliśmy wszystkich zainte- resowanych i jako jedną z możliwości miało być tworzenie własnej sieci aptek w celu obrony przed właśnie takimi działaniami jak Wasze. Celem każ- dej takiej działalności jest oczywiście zarabianie pieniędzy lub obrona interesów, podobnie jak ce-

lem tych Pana artykułów jest obrona interesów reprezentowanej firmy, a nie ratowanie aptekarzy przed demonem Piechulą.

10 – oczywiście, że ma Pan rację wątpiąc w moje czyste intencje reprezentowania interesów społecznych farmaceutów. Podobnie jak Pan re- prezentuje interesy finansowe swojego pracodaw- cy, tak ja staram się między innymi dbać o wspólne interesy gospodarcze aptekarzy, na co bezpośred- nio wskazuje pierwszy artykuł ustawy o izbach aptekarskich i co jest dla mnie obowiązkiem jako prezesa Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej.

Jak Pan zapewne wie, próbowałem do tego tak- że zmobilizować Naczelną Radę Aptekarską, ale niestety mi nie wyszło, gdyż jeden Wiceprezes jest w Radzie Waszej spółki i już od dawna posiadacie jego apteki, od Prezesa NRA aptekę też już posia- dacie, niektórzy są pewnie zadłużeni, a pozostali woleli mieć święty spokój, bo po co narażać się na kłopoty i takie artykuły jak te przez Pana tworzo- ne.

Wszystko, co Pan napisał o mojej osobie, to w najgorszym wypadku sprawy dyskusyjne w za- leżności od punktu widzenia i strony barykady po której się stoi. Insynuacje te przedstawione przez specjalistę od public relation (dla mnie od prania mózgów) swojego pracodawcy, zostały zredago- wane bardzo przemyślanie i pewnie wielu farma- ceutom zdrowo namieszały w głowach, jednak każdy, kto zwróci uwagę na fakt, że w tej rozgryw- ce ja bronię wspólnych interesów aptekarzy, a Pan zdecydowanie przeciwnych interesów swojego pracodawcy (który tworzy sieć aptek konkurują- cą z nami o rynek apteczny a pozostałych próbuje wiązać w niezgodny zdaniem GIF i ubezwłasno- wolniający program lojalnościowy) powinien wy- robić sobie swoje i prawdziwe zdanie na cele, które przyświecają Pańskim artykułom.

Na zakończenie życzę Panu trochę więcej od- wagi w polemikach, by także odpowiedzi zamiesz- czać w czasopiśmie „bez recepty” ale wiem, że jest to nie „po linii partii” i mogłoby być niebezpiecz- ne, gdyż aptekarze znając prawdę, mogliby być jeszcze bardziej nieprzychylni firmie, która pod płaszczykiem wielkiego przyjaciela farmaceutów przejmuje rynek apteczny tworząc własną sieć ap- tek i zakłada pętlę na szyję wprowadzając do aptek niezgodny z prawem program lojalnościowy.

Z uszanowaniem Prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej dr farm. Stanisław Piechula

www.katowice.oia.pl 11

(14)

dr farm. Stanisław Piechula

O sieciach aptek hurtowni

farmaceutycznych

Zachęcam wszystkich do udziału w dyskusjach w Farmaceutycznej Grupie Dyskusyjnej –

szczegóły na www.listy.farmacja.pl

Szperacz pisze:

Ponad 400 aptek pgf’u

Ponieważ pewna blondyna pisze bzdury, co do ilości aptek pgf’u to wyjaśniam jak się spra- wy mają po obróbce oficjalnych ich danych.

300 to oni mieli jakieś 2 lata temu. Owszem - trzeba im przyznać że sporo danych ujawniają, tyle że jakoś nie chwalą się nimi w swojej ga- zecie i nie wyjaśniają co się kryje za tego typu komunikatami :

Zarząd PGF S.A. informuje, że w dniu 19.03.2007r. spółka DOZ+ S.A., będąca w 100% spółką zależną od PGF nabyła od Avena Sativa Sp. z o.o. – swojej spółki zależnej - akty- wa finansowe, na które składają się:

- 155 udziałów w spółce Krokus Sp. z o.o.

o wartości nominalnej 77.500 zł, stanowiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 550 tys zł,

- 500 udziałów w spółce Bea Vital Sp. z o.o.

o wartości nominalnej 50.000 zł, stanowiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 830 tys zł,

- 500 udziałów w spółce Grafkom Sp. z o.o.

o wartości nominalnej 25.000 zł, stanowiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 210 tys zł,

Zarząd PGF S.A. informuje, że w dniu 2.04.2007r. spółka DOZ S.A., będąca spół- ką zależną od PGF, nabyła od osoby fizycznej (sprzedający) 100% udziałów (uprawniających do 100% głosów) w spółce „M-Farma” Sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie o łącznej wartości nominalnej 50.000 zł po cenie 50.000 zł oraz od

„SIS” Sp. z o.o. (Sprzedający) 100% udziałów (uprawniających do 100% głosów) w spółce

„Citofarm” Sp. z o.o. z siedzibą w Pabianicach o łącznej wartości nominalnej 345 000,- zł po cenie 2 556 000,-zł.

Zarząd PGF S.A. informuje, że w dniu 20.04.2007r. spółka DOZ S.A., będąca w 100%

spółką zależną od PGF nabyła:

- od „Euro A” Sp. z o.o. - swojej spółki za- leżnej - aktywa finansowe, na które składają się:

- 100 udziałów w spółce „Avena Sativa” Sp. z o.o. o wartości nominalnej 50.000 zł, stanowią- ce 100% udziałów w tej spółce za cenę 1.361 tys zł,

- od „Tarnowska” Sp. z o.o. - swojej spółki zależnej - aktywa finansowe, na które składają się: 100 udziałów w spółce „Na Kościelnej” Sp.

z o.o. o wartości nominalnej 50.000 zł, stano- wiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 608 tys zł,

- 425 udziałów w spółce „Pod Zamkiem” Sp.

z o.o. o wartości nominalnej 42.500 zł, stanowią- ce 85% udziałów w tej spółce za cenę 575 tys zł, - 140 udziałów w spółce „Evi Farm” Sp. z o.o. o wartości nominalnej 140.000 zł, stano- wiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 928 tys zł,

- od „Na Kościelnej” Sp. z o.o. - swojej spółki zależnej – aktywa finansowe, na któ-

www . listy . farmacja.pl

www.katowice.oia.pl 12

(15)

www . listy . farmacja.pl

re składają się: - 100 udziałów w spółce „Ema Bis” Sp. z o.o. o wartości nominalnej 50.000 zł, stanowiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 513 tys zł,

Zarząd PGF S.A. informuje, że w dniu 23.05.2007 r. spółka DOZ S.A., będąca w 100%

spółką zależną od PGF nabyła: od Apex Farm Sp. z o.o. - swojej spółki zależnej - aktywa fi- nansowe, na które składają się: - 1000 udziałów w spółce „Medyk” Sp. z o.o. o wartości nomi- nalnej 50.000 zł, stanowiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 247 tys zł, - 500 udziałów w spółce „Tarnowska” Sp. z o.o. o wartości nomi- nalnej 50.000 zł, stanowiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 1.468 tys zł,

Z raportu za I kwartał 2007 wynika że przychody ich aptek wyniosły 171 mln (153 rok temu) jak podzielimy to na 3 a następnie na 130 tys. (średni obrót) to wychodzi prawie 440 aptek !

Wiec proszę mi nie pii...c głupot co do licz- by ich aptek.

Przychody ich hurtu to było teraz 1070 mln wobec 997 mln rok temu, tak wiec ich apteki wygenerowały im 16% obrotu.

Taka ciekawostka – sprzedaż klientom ze- wnętrznym też im wzrosła

Raport dostępny pod adresem http://www.

pgf.com.pl/zalaczniki_rap/215_e8c746a885dcc 05346816616d68bc40b.pdf , str. 15-17 - wykaz wszystkich spółek zależnych, proponuję sobie wydrukować i posprawdzać czy czegoś z listy nie macie w pobliżu.

Farmacol też leci w kulki !

w listopadzie 2006 :

Zarząd Farmacol S.A. podaje do publicznej wiadomości, iż w dniu wczorajszym otrzymał od swojego podmiotu zależnego PZF „Cefarm

- Warszawa” S.A. z siedzibą w Warszawie, in- formację o dokonanych przez niego w dniu 2 listopada 2006 r. transakcjach nabycia:

- od pana Marcina Kośki 100 udziałów sta- nowiących 100% udziałów w spółce NOLIPON Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie za kwotę 50 000 zł (wartość nominalna nabytych udziałów wy- nosi 50 000 zł);

- od pana Michała Łakomskiego 50.000 ak- cji stanowiących 100 % kapitału zakładowego spółki MEGAWEX S.A. z siedzibą w Warsza- wie za kwotę 125.010 zł (wartość nominalna nabytych akcji wynosi 500.000 zł).

Źródłem finansowania nabytych aktywów, traktowanych jako lokata długoterminowa, są środki własne PZF „Cefarm – Warszawa” S.A.

NOLIPON Sp. z o. o. Lubin: apteka w Zgo- rzelcu przy ul. Kościuszki 51.

Jeśli chodzi o Megawex to znalazłem: Ewa Szymańska, Specjalista ds Handlowych. Do- świadczenie i referencje - Firma: Megawex S.A - Dział Handlowy (od 2007-01) Stanowisko:

Specjalista ds Handlowych - Obowiązki: Za- rządzanie siecią detaliczną aptek: negocjacje z firmami farmaceutycznym, planowanie i reali- zacja polityki handlowej i zakupowej.

Tak więc już wiemy do jakiego worka tra- fiają apteki.

Prezes - chyba musicie dalej pogmerać w papierach i sprawdzić co wchodzi w skład tej spółki akcyjnej.

Interesujące są dane z raportu rocznego za 2006. Sprzedaż wewnętrzna w segmencie zaj- mującym się obrotem lekami wyniosła aż 753 mln. Gdyby przyjąć ze są to ich apteki to wy- chodzi że : 753/12 = 62 mln/miesiąc - 62 mln /130 tys. = 470 aptek !

No ale tego na 100% nie można stwierdzić bo Farmacol jest cwany i nie podaje dokładnie czego dane dotyczą.

www.katowice.oia.pl 13

(16)

www . listy . farmacja.pl

Informacje o nowych ap- tekach PGFu w Dbam o Zdrowie, gdyż zapewne w czasopiśmie „bez recepty”

o tym nie przeczytacie.

Z tych informacji można wnio- skować, że teraz to na „Dbam o Zdro- wie” rozwija się sieć aptek PGFu?!

„Brawo” dla aptekarzy, którzy pomaga- ją się rozwijać spółce i programowi Dbam o Zdrowie - to głównie dzięki Waszemu udzia- łowi w tym programie i kierowaniu zamówień do PGFu rozwija się największa sieć aptek w Polsce, która konsekwentnie przejmuje rynek apteczny i która pewnie w przyszłości, dzięki krótkowzrocznym aptekarzom, zdominuje ry- nek apteczny.

Wiele rzeczy aptekarzom nie wyszło (a właściwie to niewiele wyszło) ale widać, że jak ktoś aptekarzami „odpowiednio pokie- ruje”, to nawet są zdolni do rozwinięcia naj- większej sieci aptek :-(( !

Myślę, że najlepszym sposobem, by także i Państwa apteka znalazła się za jakiś czas w takim spisie aptek przejętych lub kupionych, jest udział w programach lojalnościowych hurtowni tworzących własne sieci aptek i kie- rowanie zamówień do tych, którzy postanowi- li konkurować ze swoimi odbiorcami o rynek apteczny i za ich pieniądze tworzyć naszą naj- groźniejszą konkurencję.

Kolejne szczegóły rozwijającej się sieci aptek PGFu poprzez spółkę Dbam o Zdrowie poniżej.

Z uszanowaniem Prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej dr farm. Stanisław Piechula

Zarząd PGF S.A. informuje, że w dniu 02.07.2007r. spółka DOZ S.A., będąca spółką zależną od PGF, nabyła od osoby fizycz- nej (sprzedający) 100% udziałów (uprawniających do 100% głosów) w spółce „Galen 2002” sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie o łącznej war- tości nominalnej 50 000,- zł. Cena naby- cia udziałów wyniosła 60 000,- zł.

Zarząd PGF S.A. informuje, że w dniu 28.06.2007r. Spółka podpisała dwie umo- wy warunkowe nabycia aktywów finanso- wych:

1. Z trzema osobami fizycznymi jako Sprze- dającymi warunkową umowę zakupu łącznie 24.668.206 akcji w spółce „APEXIM” Spół- ka Akcyjna we Wrocławiu o łącznej wartości nominalnej 24.668.206 zł, stanowiące 82,23%

kapitału i głosów na walnym zgromadzeniu tej spółki za łączna cenę 27.381.708,66 zł

2. Z jedną osobą fizyczną jako Sprzedają- cą warunkową umowę zakupu 100 udziałów w spółce „Apteka Rodzinna” Sp. z o.o. we Wroc- ławiu o łącznej wartości nominalnej 50.000,- zł, stanowiące 100% kapitałów i głosów w tej spółce za cenę 3.092.000,- zł

Zarząd PGF S.A. informuje, że w dniu 27.06.2007r. spółka DOZ S.A., będąca w 100% spółką zależną od PGF nabyła:

- od M Farma Sp. z o.o. - swojej spółki zależ- nej - aktywa finansowe, na które składają się:

* 1000 udziałów w spółce „Centralna” Sp. z o.o.

o wartości nominalnej 50.000 zł, stanowiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 613 tys zł,

* 100 udziałów w spółce „Profarm” Sp. z o.o. o wartości nominalnej 50.000 zł, stanowiące 100%

udziałów w tej spółce za cenę 2.042 tys zł, - od Citofarm Sp. z o.o. - swojej spółki zależ- nej - aktywa finansowe, na które składają się:

www.katowice.oia.pl 14

(17)

www . listy . farmacja.pl

* 1000 udziałów w spółce „KJRB” Sp. z o.o.

o wartości nominalnej 50.000 zł, stanowiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 51,7 tys zł,

* 1000 udziałów w spółce „Apteka Królewie- cka” Sp. z o.o. o wartości nominalnej 50.000 zł, stanowiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 410 tys zł,

* 500 udziałów w spółce „Max Farm” Sp. z o.o.

o wartości nominalnej 50.000 zł, stanowiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 103 tys zł.

Zarząd PGF S.A. informuje, że w dniu 23.05.2007r. spółka DOZ S.A., będąca w 100% spółką zależną od PGF nabyła:

- od Apex Farm Sp. z o.o. - swojej spółki za- leżnej - aktywa finansowe, na które składają się:

* 1000 udziałów w spółce „Medyk” Sp. z o.o. o wartości nominalnej 50.000 zł, stano- wiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 247 tys zł,

* 500 udziałów w spółce „Tarnowska” Sp. z o.o. o wartości nominalnej 50.000 zł, stano- wiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 1.468 tys zł,

Zarząd PGF S.A. informuje, że w dniu 20.04.2007r. spółka DOZ S.A., będąca w 100% spółką zależną od PGF nabyła:

- od „Euro A” Sp. z o.o. - swojej spółki zależ- nej - aktywa finansowe, na które składają się:

* 100 udziałów w spółce „Avena Sativa” Sp.

z o.o. o wartości nominalnej 50.000 zł, sta- nowiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 1.361 tys zł,

- od „Tarnowska” Sp. z o.o. - swojej spółki za- leżnej - aktywa finansowe, na które składają się:

* 100 udziałów w spółce „Na Kościelnej” Sp.

z o.o. o wartości nominalnej 50.000 zł, sta- nowiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 608 tys zł,

* 425 udziałów w spółce „Pod Zamkiem” Sp.

z o.o. o wartości nominalnej 42.500 zł, stano-

wiące 85% udziałów w tej spółce za cenę 575 tys zł,

* 140 udziałów w spółce „Evi Farm” Sp. z o.o.

o wartości nominalnej 140.000zł, stanowiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 928 tys zł,

- od „Na Kościelnej” Sp. z o.o. - swojej spółki zależnej - aktywa finansowe, na które składają się:

* 100 udziałów w spółce „Ema Bis” Sp. z o.o. o wartości nominalnej 50.000 zł, stano- wiące 100% udziałów w tej spółce za cenę 513 tys zł,

Zarząd PGF S.A. informuje, że w dniu 2.04.2007r. spółka DOZ S.A., będąca spółką zależną od PGF, nabyła:

- od osoby fizycznej (sprzedający) 100%

udziałów (uprawniających do 100% głosów) w spółce „M-Farma” Sp. z o.o. z siedzibą w Kra- kowie o łącznej wartości nominalnej 50000,- zł po cenie 50 000,- zł oraz od „SIS” Sp. z o.o.

(Sprzedający) 100% udziałów (uprawniają- cych do 100% głosów) w spółce „Citofarm”

Sp. z o.o. z siedzibą w Pabianicach o łącznej wartości nominalnej 345 000,- zł po cenie 2 556 000,-zł.

Zarząd PGF S.A. informuje, że w dniu 19.03.2007r. spółka DOZ+ S.A., będąca w 100% spółką zależną od PGF nabyła:

- od Avena Sativa Sp. z o.o. - swojej spół- ki zależnej - aktywa finansowe, na które skła- dają się:

* 155 udziałów w spółce Krokus Sp. z o.o. o wartości nominalnej 77.500 zł, stanowiące 100%

udziałów w tej spółce za cenę 550 tys zł,

* 500 udziałów w spółce Bea Vital Sp. z o.o. o wartości nominalnej 50.000 zł, stanowiące 100%

udziałów w tej spółce za cenę 830 tys zł,

* 500 udziałów w spółce Grafkom Sp. z o.o. o wartości nominalnej 25.000 zł, stanowiące 100%

udziałów w tej spółce za cenę 210 tys zł.

www.katowice.oia.pl 15

(18)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMA CJE Katowice, 16.06.2007r.

dr farm. Stanisław Piechula

Prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej

Koordynator Komisji Obrony i Konsolidacji Aptek Członek Naczelnej Rady Aptekarskiej

Szanowni Aptekarze - Udziałowcy Hurtowni Aptekarskiej APTEKARZ

Szanowni Państwo

Z uwagi na podejmowanie przez Państwa strategicznej decyzji, która będzie miała kolosalne znaczenie nie tylko dla Was, ale także dla całego środowiska aptekarskiego, postanowiłem napisać ten list jako Wasz kolega - Aptekarz, od lat zabiegający o indywidualnych właścicieli aptek i o to, by nasze rodzinne apteki miały szansę jak najdłuższego utrzymania się na coraz bardziej dzikim i globalizowanym przez sieci rynku aptecznym.

Dla Tych z Państwa, którzy mnie nie znają dodam, że od wielu lat działam w obronie naszych aptek, najpierw jako prezes Izby Gospodarczej „Apteka Polska”, a obecnie jako prezes Rady Ślą- skiej Izby Aptekarskiej, która jako jedyna w kraju podejmuje tak zdecydowane działania w tym kierunku. Będąc członkiem Naczelnej Rady Aptekarskiej prowadziłem Departament Obrony i Konsolidacji Aptek, w którym, widząc znaczące możliwości obrony naszych placówek, podejmo- wałem działania, będące dla niektórych zbyt zdecydowane i niewygodne. Departament, niestety, zlikwidowano stawiając na „chowanie głowy w piasek” i unikanie „niebezpiecznych” tematów, a przecież rozsądna działalność gospodarcza Aptekarzy ma największe znaczenie w obronie indy- widualnych aptek, które są solą naszego zawodu i dorobkiem naszych rodzin!

Byłem także udziałowcem i gorącym orędownikiem hurtowni aptekarskich, zaś po podjęciu decyzji o ich sprzedaży, namawiałem współwłaścicieli tych hurtowni (Galenica - Silfarm, Optima - Radix) do ich sprzedaży hurtowni Torfarm, która - moim zdaniem - ma największe szanse, by w scenariuszu, układającym się na rynku farmaceutycznym, odegrać dla nas najważniejszą rolę - rolę hurtowni farmaceutycznej, która nie konkuruje z własnymi odbiorcami (nie odbiera naszym rodzinnym aptekom miejsca na rynku aptecznym) i posiada największe szanse na przejęcie domi- nacji na rynku hurtu farmaceutycznego inicjując konsolidację wszystkich bezpiecznych hurtowni farmaceutycznych, co zarazem zwiększa nasze szanse na prowadzenie i utrzymywanie się z na- szych aptek.

Pisząc do Państwa chcę przede wszystkim podzielić się z Państwem swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami w tym temacie, gdyż Państwa decyzja, podobnie jak wcześniejsze decyzje Współ- właścicieli hurtowni Galenica - Silfarm i Optima - Radix, poza bardzo ważną dla wszystkich stroną finansową samej sprzedaży ma ogromne i strategiczne znaczenie dla przyszłości Waszych i wszystkich indywidualnych aptek w Polsce, a także dla naszego zawodu.

Zawsze uświadamiałem wszystkim, że największym kamieniem milowym, który udało się stwo- rzyć Aptekarzom, są hurtownie aptekarskie i chwała ich Twórcom i Współwłaścicielom. To ta inicja- tywa i te osoby miały znaczący wpływ na kształt polskiego rynku farmaceutycznego, a także obecnie, w smutnej chwili ich sprzedaży, także swoimi decyzjami wpłyną na przyszłość tego rynku - w tym na przyszłość naszych aptek i zawodu.

Państwa decyzja, którą niebawem podejmiecie, nie jest tylko decyzją ważną finansowo dla Pań- stwa, jest także szczególnie ważną i dalekosiężną decyzją dla wszystkich Aptekarzy i indywidualnych Właścicieli aptek. W obecnej sytuacji na rynku farmaceutycznym, może dojść do przechylenia szali dominacji na korzyść hurtowni, która nie posiada i nie tworzy własnej sieci aptek, a w dodatku daje swoim odbiorcom zobowiązania gwarantujące bezpieczną współpracę z hurtowniami, które od kilku lat prowadzą ekonomiczną konkurencję z naszymi aptekami i dążą do powiększania swoich sieci ap- tek, często ukrywając lub okłamując Aptekarzy o ilości posiadanych lub przejmowanych aptek.

www.katowice.oia.pl 16

(19)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Rada Śląskiej Izby Aptekarskiej przeprowadziła dochodzenie po kłamliwych pismach przed- stawicieli hurtowni Farmacol dotyczących rozwijania ukrytych lub powiązanych sieci aptek, udo- wadniając jak tworzona sieć aptek powiązana jest finansowo z Farmacolem. Wszelkie materiały na ten temat można znaleźć na stronie internetowej Izby - www.katowice.oia.pl, lub otrzymać w biurze naszej Izby.

Rada naszej Izby Aptekarskiej w celu jednoznacznego stwierdzenia, które hurtownie odbierają nam rynek apteczny tworząc własne sieci aptek, zainicjowała zobowiązywanie się hurtowni wobec swoich odbiorców do niekonkurowania na rynku aptecznym. Hurtownie, które takie zobowiązania rozpoczęły składać swoim odbiorcom (HURTAP, ITERO, MINI MAXI, SALUS, SILFARM, PRETIUM, TORFARM), otrzymały od Rady naszej Izby potwierdzenie tytułu BEZPIECZNEJ HURTOWNI FARMACEUTYCZNEJ.

Nie ukrywam, że kibicuję hurtowni Torfami, mającej największe szanse na dokonanie przewrotu na rynku farmaceutycznym, który będzie także korzystny dla naszych aptek.

Oczywiście nikt nie jest w stanie przewidzieć wszystkich zmian na rynku farmaceu- tycznym, dalszych losów hurtowni i wpływu, jaki będą one miały na przyszłość naszych aptek i zawodu. Analizując jednak wszystkie dostępne fakty, uczciwość dotychczasowego postępowania wobec Aptekarzy, bezpieczeństwo współpracy i plany strategiczne hurtowni (w szczególności to czy hurtownia tworzy własne sieci aptek i konkuruje z nami o rynek ap- teczny), proszę Państwa o dokładne i rozważne przeanalizowanie wszystkich argumentów przed podjęciem Waszej, ale także strategicznej dla nas Aptekarzy decyzji, która wpłynie na przyszłość zawodu i aptek w Polsce.

Załączając do niniejszego listu dodatkowo posiadane materiały dotyczące hurtowni Tor- farm i Prosper, które jak słyszę także zabiegają o kupno Państwa hurtowni, deklaruję go- towość wzięcia udziału w Państwa spotkaniach i dyskusjach w poruszanym temacie, jeżeli tylko zechcą mnie Państwo lub organizator takich spotkań zaprosić.

Kończąc swój list, przekazuję Państwu jeszcze kilka ważnych wskazówek, które miały podstawowe znaczenie dla Współwłaścicieli hurtowni aptekarskich Galenica - Silfarm i Opti- ma - Radix przy ich sprzedaży i powinny mieć podstawowe znaczenie także dla Państwa:

1. Cena uzyskana ze sprzedaży - warto zauważyć, że nie było łatwo porównać dość zróżni- cowanych jakościowo ofert i przeciętny współwłaściciel hurtowni aptekarskiej nie był w sta- nie się zorientować, która oferta jest najkorzystniejsza, aczkolwiek ostatecznie oferta Torfar- mu i tak była w obu przypadkach najwyższa lub porównywalna z najwyższą. Dlatego każdy z Państwa powinien móc się zapoznać szczegółowo na piśmie z każdą ofertą, a nie pobieżnie, jak to niektórzy próbowali przedstawiać na spotkaniach objazdowych;

2. Możliwość wyboru oferty i kupującego przez wszystkich współwłaścicieli - stawka jest zbyt wysoka, by za Państwa decydowało jakieś wąskie gremium;

3. Dotychczasowa uczciwość i postępowanie hurtowni wobec indywidualnych aptek - za- wsze zwracam uwagę na najważniejszą dla mnie rzecz - czy hurtownia tworzy własną sieć ap- tek i konkuruje ze swoimi odbiorcami, czyli tworzy nam konkurencję za pieniądze uzyskiwa- ne na współpracy z naszymi aptekami! Proszę zażądać od wszystkich firm zainteresowanych zakupem Waszej hurtowni, oświadczeń o ilości posiadanych i powiązanych kapitałowo aptek i niech te oświadczenia mają klauzulę unieważnienia ewentualnej transakcji kupna Waszej hurtowni, gdyby się okazało, że podano nieprawdę lub niepełne dane;

4. Zobowiązanie złożone przez kupującego o nierozwijaniu sieci aptek i niekonkurowaniu z aptekami na polskim rynku aptecznym;

5. Jeśli wybrana oferta będzie zakładała zobowiązanie do zamawiania towaru w hurtowni, która kupi Państwa hurtownię aptekarską, powinny być w niej zagwarantowane warunki ra- batowe, na jakich towar będzie w tym czasie zamawiany - w przeciwnym razie istnieje duże ryzyko pogorszenia warunków w trakcie trwania umowy.

Z uszanowaniem dr farm. Stanisław Piechula

www.katowice.oia.pl 17

(20)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Tomasz Dzitko

Tomasz Dzitko

Ochrona

znaków towarowych

w imporcie równoległym

Jedno z ostatnich orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości precyzuje zasady importu równoległego lekami oraz ponownie zakazuje blokowania swobodnego przepływu towarów za pomocą praw do znaku towarowe- go, pod warunkiem, że importerzy równolegli spełnią pięć jasno określonych warunków.

Specyficznym zadaniem znaku towarowe- go (nazwa, marka) jest gwarancja pochodzenia towarów opatrzonych tym znakiem. Idąc dalej, konsument kupując produkt opatrzony znakiem towarowym powinien być pewnym co do tego kto ten produkt wytworzył. W konsekwencji, znak towarowy jest więc narzędziem przycią- gającym klientelę.

W tym kontekście znakom towarowym na- leży się prawna ochrona. Obejmuje ona dwa aspekty.

Po pierwsze, właściciel znaku towarowego może zakazać obrotu produktami opatrzonymi swoim znakiem nie wyrażając na przykład zgo- dy na ich sprzedaż na określonych rynkach i co za tym idzie ustalać dowolnie politykę cenową i marketingową w poszczególnych krajach.

Po drugie, nikt, bez zgody właściciela zna- ku, nie może opatrywać swoich produktów zastrzeżonym znakiem towarowym. Działanie takie mogłoby wprowadzać klientów w błąd sugerując, że kupują oni produkt wytworzony przez, lub za zgodą, właściciela tego znaku.

Wykorzystując powyższe uprawnienia właściciel znaku towarowego mógłby zatem sprzeciwiać sie importowi równoległemu swo- ich towarów.

Dlaczego import równoległy jest możliwy?

Korzystanie z praw do znaku towarowego nie może pozostawać w sprzeczności z nad- rzędnym celem Unii Europejskiej jakim jest zjednoczenie rynków krajowych w jeden rynek.

Traktat Europejski, którego sygnatariuszami jest obecnie 27 krajów, zakazuje (1) ograniczeń w handlu pomiędzy krajami członkowskimi.

W zakresie znaków towarowych wypraco- wana została doktryna tzw. „wyczerpania praw do znaku towarowego” (2). Zgodnie z tą dok- tryną właściciel praw własności do znaku nie

www.katowice.oia.pl 18

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :