• Nie Znaleziono Wyników

"Sovietų valdžios antibažnytinė politika Lietuvoje (1944-1990)", Arūnas Streikus, Vilnius 2002 : [recenzja]

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2021

Share ""Sovietų valdžios antibažnytinė politika Lietuvoje (1944-1990)", Arūnas Streikus, Vilnius 2002 : [recenzja]"

Copied!
15
0
0

Pełen tekst

(1)

Katarzyna Korzeniewska

"Sovietų valdžios antibažnytinė

politika Lietuvoje (1944-1990)",

Arūnas Streikus, Vilnius 2002 :

[recenzja]

Pamięć i Sprawiedliwość 4/1 (7), 355-368

(2)

I

Arönas Streikus,

Sovietą valdzios antibaznytinè politika LietU'

voje (1944-1990),

Lietuvos gyventoju genocido ir rezistenci' jos tyrimo cetras, Vilnius 2 0 0 2 , ss. 3 7 4

N ie da się pisać pow ojennej h isto rii Litwy bez uw zględnienia roli Kościoła k a­ tolickiego w tym kraju. Kościół był najw ażniejszym strażnikiem w artości n a ro d o ­ w ych, oazą niezależnej myśli, wreszcie - środow iskiem aktyw nej opozycji. Był też źród łem pow ażnych p ro b lem ó w politycznych dla m iejscow ych w ładz sow iec­ kich i zm artw ieniem M oskwy, ale także tro sk ą W atykanu i w ażnym elem entem w jego sto su n k ach z Z SR R . W tak i sposób jaw i się K ościół k ato lick i w pracy ArUnasa Streikusa Polityka antykościelna w ładz sowieckich na L itw ie (19 44-1 99 0), choć au to r w łaściw ie w żadnym jej m iejscu nie artykułuje tak swojej tezy. H isto ­ ryk Litwy lub inny k o m p eten tn y czytelnik w zasadzie o tym wie, A utor książki zaś zakłada tę w iedzę odbiorcy. Książka Streikusa jest raczej p ró b ą sk on krety zo­ w ania i usystem atyzow ania owej w iedzy pop rzez rek onstru kcję tego, jak Kościół - osłabiony instytucjonalnie i m oralnie przez w ładze sowieckie - w dram atycz­ nych okolicznościach przyjął, a p o tem z wysiłkiem , ale i coraz większym p o w o ­ dzeniem grał rolę społecznie ważnej instytucji religijnej, w yraziciela politycznych dążeń do niezależności oraz depozytariusza w artości narod ow ych , w ychow aw cy i łącznika z w olnym św iatem . Przede wszystkim jednak Streikus pokazuje, jak w ładza sow iecka p ró b o w ała radzić sobie z istnieniem i działalnością Kościoła, z problem em , k tórego - m im o konsekw entnych starań - nie była w stanie w yeli­ m inow ać.

N ie napisano jeszcze w sposób w yczerpujący pow ojennej historii Litwy. G dy ­ by takie opracow anie istniało, odw ołanie do niego ułatw iłoby auto ro w i studium 0 Kościele odniesienie się do szerszego k ontek stu w ydarzeń i zjawisk w zsowie- tyzow anej republice. Będzie jednak o d w rotnie: to książka Streikusa b ardzo u ła­ tw i pracę tym , którzy w przyszłości zechcą przygotow ać przekrojow e o p raco w a­ nie pow ojennej historii Litwy. Tymczasem sam A utor nie tylko jest św iadom zw iązków badanej przez siebie problem atyki z całokształtem dziejów Litwy, ale 1 postuluje - m im ochodem krytykując innych h isto ry kó w - uw zględnienie re ­ aliów i okoliczności, k tó re p o śred nio, ale w istotny sposób łączyły się z sytuacją K ościoła i polityką w yznaniow ą sow ieckiego państw a. „D ążeniem au to ra tej p ra ­ cy jest uniknięcie charakterystycznego dla bad ań najnowszej historii Litwy p o m i­ jan ia k o n te k stu , gdy p ro b lem y tego okresu lub poszczególne aspekty po lity k i

(3)

reżim u rozp atryw ane są w od erw an iu od szerszej analizy system u sowieckiego, a także od innych rów noległych w ydarzeń w h istorii Litwy, kiedy brakuje o d w o ­ łania do dośw iadczeń innych krajów o podobnym dziejowym losie” - pisze Strei- kus (s. 2 1 -2 2 ). Te postulaty m etodologiczne w ydają się tyleż słuszne, co tru d n e do spełnienia naw et na bardziej zaaw ansow anym niż obecny etapie bad ań. C zy­ telnika (a z pew nością też recenzenta) korci, by uczynić z nich k ry teriu m oceny całej książki litew skiego historyka. E lem entarna rzetelność każe jednak stw ier­ dzić, że k ryterium to byłoby bardzo wym agające. Trzeba by się odnieść do d o ­ tychczasowej historiografii K ościoła n a Litwie pow ojennej. A runas Streikus sam jest au to rem dużej części prac na ten te m a t1. To na nich o piera się jego książka, k tó ra jest jednocześnie p racą doktorską.

O d razu trzeba zaznaczyć, że żaden z głów nych tem ató w badaw czych d o ty ­ czących h istorii Litwy p o 1944 r. (np. pow o jen n a party zan tk a niepo dległościo ­ wa, opozycja i ruch na rzecz praw człow ieka, działalność em igracji, histo ria p o ­ lityczna rząd ó w kom unistycznych na Litwie) nie został jeszcze tak przek ro jo w o opracow any i ujęty w jednej pracy, jak w łaśnie h isto ria Kościoła i polityki anty ­ kościelnej w studium Streikusa. Jednocześnie tem atyka zw iązana z K ościołem k a­ tolickim była podejm ow an a przez badaczy o szerszych am bicjach, zam ierzają­ cych przygotow ać prace w yczerpujące lub przekrojow e. Ważne studium na zbliżony tem at pow stało już dość daw no w kręgu litewskiej emigracji: w 1978 r. Vytautas Stanley Vardys, am erykański p olito lo g litew skiego po chodzenia, n ap i­ sał książkę T he C atholic Church, D issent a n d N a tio n a lity in Soviet L ith u a n ia 2. Streikus nie zalicza jednak tej publikacji do historiografii, argum entując, że - p o ­ dobnie jak innym praco m napisanym na em igracji - brakuje jej „perspektyw y h i­ storycznej”, gdyż pow stała w celu naśw ietlenia i in terpretacji bieżących w yd a­ rzeń, a także została o p a rta na ograniczonym zasobie źródłow ym . Przyznaje

1 A. S treikus, S o vietu va ld zio s a n tib a z n y tin e p o litika (1 9 5 3 -1 9 6 7 ) [Polityka an ty k o ścieln a w ładz sow ieckich (1 9 5 3 -1 9 6 7 )], „G en o cid as ir rezisten cija” 1 9 9 7 , n r 1, s. 1 2 2 -1 5 9 ; idem , L ie tu v o s Ka-

ta lik u B a zn ycia ir g in klu o ta sis p a sipriesinim o sąjudis L ie tu v o je [Litew ski K ościół k atolicki a zb ro j­

ny ru c h o p o ru n a L itw ie], ib id em , n r 2 , s. 3 2 - 3 7 ; id em , L ie tu v o s K a ta liku b a zn y c ia 1 9 4 0 -1 9 9 0 m . [K ościół katolicki n a L itw ie w lata ch 1 9 4 0 -1 9 9 0 ], „ M e tra stis” 1 9 9 8 , t. 12, s. 3 9 - 6 6 ; idem , A rkivy-

sku p o Teofiliaus M a tu lio n io sa n ty kia i su sovietine va ld zia 1 9 5 6 -1 9 6 2 m . [Relacje arcy b isk u p a Teo-

filiusa M a tu lio n isa z w ład zam i sow ieckim i w lata ch 1 9 5 6 -1 9 6 2 ], ib id em , s. 1 2 5 -1 3 8 ; id em , Religi-

ne spauda so vietin io to ta lita rin io rezim o sąlygom is 1 9 5 3 - 1 9 6 7 m . [Prasa religijna w w a ru n k ac h

to ta lita rn e g o reżim u sow ieckiego 1 9 5 3 -1 9 6 7 ], ib id em , s. 1 4 9 -1 5 6 ; id em , K o n flikta s ar k o m p ro m i-

sas [K onflikt czy k o m p ro m is], „N aujasis Z id in y s” 1 9 9 8 , n r 5 , s. 2 5 - 3 2 ; id e m , SSRS - V a tika n o sa n ­ ty k ia i ir s o v ie t^ v a ld z io s p o litik a B a zn y c io s a tz v ilg iu L ie tu v o je 1 9 4 5 -1 9 7 8 m . [S tosunki ZSRS

- W atykan a p o lity k a w ładzy sow ieckiej w o b ec K ościoła n a L itw ie w lata ch 1 9 4 5 -1 9 7 8 ], „ G en o ci­ das ir rezisten cija” 1 999, n r 2, s. 6 6 - 8 0 ; id em , T he R esistance o f the Church to the S oviet R egim e

fro m 19 4 4 to 1 9 6 7 [w:] T he A n ti-S o v ie t R esistance in the Baltic States, red . A. A nusauskas, V ilnius

2 0 0 1 , s. 8 4 - 1 2 0 ; id em , L ie tu v o s d v a sin in k a i ra u d o n a ja m e v o ra tin k ly je [D u c h o w n i litew scy w sie­ ci c zerw o n ej pajęcz y n y ], „ N au jasis Z id in y s ” 2 0 0 1 , n r 4 , s. 1 5 5 -1 6 0 ; id em , A p ie a n tik rik szio n isk u s

so vietin iu z v e n ciu ir apeigu tikslus [O antychrześcijańskim c h arak terze św iąt i o b rz ęd ó w so w iec­

kich ], „N au jasis Z id in y s ” 2 0 0 3 , n r 10, s. 1 1 4 - 1 1 7 ; id em , A te istin e s p ro p a g a n d o s p o b u d is L ie tu ­

vo je 1 9 7 5 - 1 9 8 8 m . [C h a ra k te ry s ty k a p ro p a g a n d y ateisty cz n ej n a L itw ie w la ta c h 1 9 7 5 - 1 9 8 8 ] ,

„G enocidas ir rezistencija” 2 0 0 3 , n r 1, s. 7 - 2 1 ; idem , T ik in c iu ju teisiu sąjudis L ietuvoje: didziausio

a k ty v u m o d e sim tm e tis (1 9 7 2 -1 9 8 2 ) [R uch n a rzecz p ra w ludzi w ierzących n a Litw ie: d ek ad a naj­

większej aktyw ności (1 9 7 2 -1 9 8 2 )], ib id em , s. 8 8 -9 2 .

(4)

jednak, że ograniczenia te znacznie słabiej w pływ ają n a jakość studium Vardysa niż n a p oziom innych opraco w ań (s. 10-1 1 ).

Tylko k ró tk a w zm ianka o tej w łaśnie angielskojęzycznej publikacji w e w stępie i w zakończeniu, bez dalszego odw oływ ania się do niej, nie ułatw ia jednak Strei- kusow i spełnienia kry teriu m kontekstualności. Książka Vardysa uw zględnia b o ­ w iem - na ile pozw alały ówcześnie dostępne źró dła - różnorakie uw arun kow ania w spo m niane przez Streikusa (społeczne, m iędzynarodow e, w ew nątrzsow ieckie itp.), a znaczną jej część w ypełnia analiza w ydarzeń, k tóre już z perspektyw y lat siedem dziesiątych były historyczne.

D eklarując, że tylko o p raco w an ia pow ojennej historii Kościoła na Litwie p o ­ w stałe w okresie postsow ieckim „m ożna uznać za bad an ia historyczne w ścisłym znaczeniu tego słow a” (s. 9), A utor pozostaje niem al sam n a scenie, większość now ych publikacji innych badaczy, pośw ięconych h istorii pow ojennej, ujmuje bow iem tylko fragm entarycznie historię Kościoła. Liczne artykuły lub książki d o ­ tyczące czasów sowieckich, pośw ięcone węższym tem ato m (np. w ażnym p o sta­ ciom , przełom ow ym w ydarzeniom , historii lokalnej), a pow stałe p o 1990 r. w celu inform acyjno-popularyzatorskim lub upam iętniającym nie m ogą być tra k ­ tow ane jako analizy historyczne. Te o statnie są zaś raczej nieliczne.

D o nich, obok książki Streikusa, należy praca Reginy Laukaityte, pośw ięcona historii zgrom adzeń zakonnych na Litw ie3. O bejm uje ona cały X X w iek i dotyczy jednego tylko aspektu życia Kościoła katolickiego n a Litwie; okres pow ojenny nie znalazł się w centrum uwagi autorki. Z a to w ydana niedaw no po polsku p raca Ire­ ny M ikłaszew icz4 obejmuje tylko część epoki pow ojennej (do 1965 r.). Bez w zglę­ du więc n a to, czy i w jakim stopniu Streikus spełnił kryteria i zrealizow ał zada­ nia badaw cze, które postaw ił w e w stępie, niepodw ażalna w artość jego pracy w ynika choćby z faktu, że jest ona pierw szą i (jak dotychczas) jedyną p ełn ą m o ­ nografią tem atu. W arto się więc przyjrzeć, jakie środki badaw cze i w jakim stop ­ niu zapew niły A utorow i utrzym anie głównej problem atyki książki w szerokim kontekście historycznym (politycznym, m iędzynarodow ym i społecznym ).

Jak już w spom niano, doro b ek historiograficzny dotyczący okresu p o w o jen n e­ go n a Litwie, choćby ze w zględu n a swój fragm entaryczny i w yryw kow y charak ­ ter oraz uprzyw ilejow anie niektórych tem atów i okresów, nie m ógł być historyko­ w i Kościoła w ystarczająco pom ocny. O dm ienn ym narzędziem służącym w pisaniu dziejów Kościoła w kontek st historyczny m ogłaby być m etodologia. Tu czyhało n a Streikusa kilka pokus. M o żna było bow iem , szczególnie przy w ykorzystaniu pozostałych po sow ieckim aparacie represji d o k u m en tó w archiw alnych (do k tó ­ rych m iał dostęp i z których korzystał), napisać niem al sensacyjno-detektyw i- styczną, fascynującą pracę d okum entalną, przetyk aną w ątkam i szpiegow skim i rozciągniętym i od M oskw y p o W atykan, z kilkom a tajem niczym i przypadkam i tragicznej śm ierci, analizą działalności inspirow anych religijnie organizacji p o d ­ ziem nych i z dużą liczbą p seudonim ów operacyjnych zam iast nazw isk (na Litwie nie w olno ujaw niać tożsam ości żyjących jeszcze w sp ółp raco w n ik ó w sowieckiej

3 R. L aukaityte, L ie tu v o s vienuolijos: X X a m zia u s istorijos b ru o za i [Z g ro m ad zen ia z ak o n n e n a Li­ tw ie: zarys histo rii w w ie k u X X ], V ilnius 1997.

4 I. M ikłaszew icz, P olityka sow iecka w obec Kościoła k atolickiego na L itw ie 1 9 4 4 -1 9 6 5 , W arszaw a [2001].

(5)

policji politycznej). Ten aspekt dziejów Kościoła w książce Streikusa nie stał się dom inujący, choć A utor uw zględnia istotny udział ap aratu bezpieczeństw a w k re ­ ow aniu i realizacji polityki religijnej i odnosi się do zw iązanych z tym spraw nie­ w yjaśnionych czy p ytań bez odpow iedzi. Poza intuicją history ka i zdrow ym ro z ­ sądkiem przed takim zam ysłem książki „sensacyjnej” u ch ro n iła go zapew ne w łaśnie dążność do kontekstualizacji, k tó ra po m o g ła m u uw zględnić okolicz­ ność, że naw et działanie takich instytucji jak niem al w szechw ładne o rg an a re p re ­ sji w ZSRR u w a runkow ane było specyfiką zastanego otoczenia. Środow isko li­ tew skie istotnie różniło się bow iem od tego, w jakim sowieckie o rgana represji przyw ykły funkcjonow ać od rew olucji.

Streikus nie jest też historykiem ślepo podążającym za źró dłam i; często przy­ pisy, cytaty i relacje z d o k u m en tó w odstraszają nieprzygotow anego o dp ow iednio czytelnika, a intelektualny w kład a u to ra byw a skrom ny, polega głów nie n a d o ­ borze i przygotow aniu archiw aliów do publikacji. C hoć taki sposób pracy h isto ­ ry ków nie jest na Litwie powszechny, w przypadku problem atyki w ybranej przez Streikusa byłby on do pom yślenia, choćby ze w zględu n a specyficzny, obecnie wym agający w znacznej m ierze w yjaśnienia czy interpretacji język d o k u m en tó w archiw alnych. A utor zresztą w spom ina o tym , pisząc: „D ok um en ty KGB i innych sow ieckich instytucji należy trak to w ać szczególnie krytycznie, gdyż naw et najtaj­ niejsze z nich naznaczone są kłam stw em i dem agogią” (s. 18). Ta uw aga nie o zn a­ cza bynajm niej, że zakotw iczenie źród łow e studium Streikusa należy uznać za niew ystarczające czy zbyt płytkie. C hodzi tu raczej o podkreślenie, że historyk w to k u swej analizy stara się nie tracić z p o la w idzenia w ym iarów i aspektów b a­ danej przez siebie tem atyki, k tó re nie m ają bezpośredniego odzw ierciedlenia w źródłach, a - jak się w ydaje - stanow ią dla niego ów w spom niany na p o cząt­ ku „k o n tek st”.

W pierw szym rzędzie A utor w ykorzystał źró dła pow stałe w instytucjach w ła­ dzy sowieckiej przy okazji k o n tak tó w z przedstaw icielam i Kościoła lub mające do nich odniesienie. Z b ad ał m ateriały dokum entujące zaró w n o działanie na p o ­ ziomie program ow ym i decyzyjnym, jak i w ykonaw czym sowieckiej polityki anty ­ kościelnej n a L itw ie. Tem u p ierw szem u o d p o w iad a ją ź ró d ła zg ro m ad zo n e w Litew skim A rchiw um Specjalnym (Lietuvos ypatingasis archyvas) w W ilnie, z k tó reg o poch o d zą p ro to k o ły posiedzeń i uchw ały B iura Politycznego Kom ite-

358

tu C entralnego Kom unistycznej Partii Litwy, d o ku m enty pow stałe w W ydziale P ropagandy i Agitacji KC, a także - zgrom adzone osobno - ściśle tajne uchw ały litew skiego KC oraz ich w ersje robocze, projekty, n o tatk i itp. Realizacją polityki antykościelnej zajm ow ały się w Litewskiej SRR zasadniczo dwie w spółpracujące ze sobą instytucje: pełn o m o cn ik Rady do spraw K ultów Religijnych (od 1965 r. - Rady do spraw Religii) przy Radzie M in istró w ZSRR, k tó ra delegow ała p e łn o ­ m ocników do rząd ó w poszczególnych republik, oraz aparat bezpieczeństw a. D o ­ kum enty pozostałe po tych instytucjach A utor wskazuje jako najważniejsze zasoby źró d ło w e d la swojej pracy (s. 1 6 -1 7 ). Ich isto tn y m u zu p ełn ien iem jest k o re ­ spondencja Rady do spraw K ultów Religijnych z R adą M in istró w ZSR R i K om i­ tetem C entralnym Kom unistycznej Partii Z w iązku R adzieckiego, p ro to k o ły p o ­ siedzeń KC oraz dokum entacja k o n tak tó w m iędzy przedstaw icielam i władzy a re p rezen tan tam i w yznań. Sięgnięcie do tych ostatnich zbiorów dokum entów , zachow anych w A rchiw um P aństw ow ym Federacji Rosyjskiej (G osudarstw iennyj

(6)

A rchiw Rossijskoj Fiedieracyi) w M oskw ie, „pozw oliło n a zanalizow anie m echa­ nizm u decyzyjnego w dziedzinie polityki antyreligijnej oraz n a ujaw nienie n ie­ zgodności m iędzy centralnym i a lokalnym i instytucjam i władzy, dotyczących ta k ­ tyki tej polity k i” (s. 17).

D ruga w ybrana przez Streikusa kategoria źró deł m iała um ożliw ić w gląd w dośw iadczenie Kościoła i jego reakcje na represyw ne działania w ładz świec­ kich. N a nią składa się k orespo ndencja kurii diecezji kow ieńskiej, w tym pism a nadsyłane tam przez księży, listy w ym ieniane przez h ierarch ó w lub n o tatk i z ich ro zm ó w z przedstaw icielam i w ładzy (s. 18). N a pierw szym m iejscu w śró d źródeł pow stałych w środow isku kościelnym w ym ienia Streikus ukazujące się w latach 1 9 7 2 -1 9 8 9 pism o podziem ne (81 num erów ) „K ronika Kościoła K atolickiego na Litw ie” (s. 18). Kolejne num ery „K roniki”, zebrane w dziesięciu tom ach, p rz eło ­ żono później na kilka języków (m .in. angielski, w łoski i francuski) i w ydano, głów nie staraniem litewskiej emigracji. Pism o to m iało d o k u m en to w ać p rzy p ad ­ ki dyskrym inacji lub rep resjonow ania katolik ów na Litwie oraz n aruszania p ra ­ w a do w olności w yznania i inform ow ać o nich społeczeństw o w ZSR R i poza je­ go granicam i. Ten profil pism a został poszerzony o kom entarze re d ak to ró w dotyczące bieżącej sytuacji Kościoła i polityki w ładz oraz p oło żenia Kościoła w innych republikach ZSRR, a także o eseje historyczne. W ydaw nictw o re d ag o ­ w ali aktyw ni duszpastersko i zaangażow ani w ru ch ob ro ny p ra w w ierzących d u ­ chow ni katoliccy, technicznie zaś przygotow yw ali głów nie świeccy (w tym za­ konnice skrytki). Streikus, p ow ołując się n a to cenne źró dło , słusznie zaznacza, że są w nim zaw arte „ocen y ” (s. 18) p rzy p ad k ó w dyskrym inacji w ierzących, ich p ro te stó w oraz stosunków m iędzy w ładzam i państw ow ym i a Kościołem . M im o staranności w ydaw ców i w yjątkow o w yw ażonego, rzetelnego to n u pism a relacje w nim zaw arte były w sposób nieunikniony jed n o stro n n e - ze w zględu n a o g ra­ niczoną spraw dzalność faktów w w aru n k ach konspiracji, a w d o d atk u celow o uproszczone. O ceny te odzw ierciedlały jednak sposób postrzegania i w arto ścio ­ w ania oraz p ro g ram popraw y sytuacji Kościoła n a Litwie, rep rezento w an y przez środow isko aktyw nych duchow nych, z czasem zyskujących coraz większy au to ­ ry tet w śró d w spółw yznaw ców .

W takim ujęciu „K ronika” jest dobrym źródłem do bad ań historii politycznej i tak ją w łaśnie p o trak to w a ł Streikus. Jego studium jest bow iem typow ym przy­ kładem pracy z zakresu historii politycznej. Punktem wyjścia dla jego pow stania jest słaba teza, zaw arta już w tytule, o antykościelnym charakterze polityki p a ń ­ stw a sow ieckiego - co po w szech n ie w iad o m o . P raca nie jest p o m y ślan a jako o b ro n a tego oczywistego tw ierdzenia, ale jako chronologiczny, speriodyzow any i udok um entow any opis szkodliwych i destrukcyjnych w zględem Kościoła działań w ładzy świeckiej oraz - czego koniecznie w ym aga tego typu ujęcie - reakcji ze strony hierarchii kościelnej. K onsekw entnie do takich założeń badaw czych A utor w ybrał źró d ła (dokum enty kurii diecezjalnych i republikańskiego centrum władzy państw ow ej) oraz zapro p o n o w ał oryginalny podział chronologiczny badanego okresu, rezygnując z często przyjm ow anych przez historyków cezur w yznacza­ nych latam i spraw ow ania w ładzy przez poszczególnych pierw szych sekretarzy. W takiej perspektyw ie postulow anym przez au to ra we w stępie „k on tekstem ” op i­ sywanych w ydarzeń stawały się raz sytuacje konfliktow e w parafiach i problem y proboszczów z lokalną w ładzą, innym razem - plany KGB zw iązane z infiltracją

(7)

W atykanu czy środow iska litewskiej em igracji bądź różnice zdań m iędzy decyden­ tam i w M oskw ie a litewskimi kom unistam i w kwestii trak to w an ia Kościoła k ato ­ lickiego. O biektyw to przybliża się, to oddala, ale wszystko po to, by w jego cen­ tru m - w najlepiej w idocznym miejscu - pozostały stosunki m iędzy episkopatem a w ładzam i republikańskim i. Dla p o d m io tó w tych relacji w tedy jasne było (pozo­ staje to oczywiste także dla w spółczesnych historyków ), że charakter tych stosun­ ków jest w łaśnie polityczny. K om unistom chodziło o utrw alenie i utrzym anie w ła­ snej władzy, a ró ż n o ro d n e skutki i konsekw encje tych zm iennych relacji (od w pływ ów n a indyw idualną pozycję poszczególnych uczestników w ydarzeń, przez oddziaływ anie na św iadom ość i nastroje społeczeństw a litewskiego aż po k onse­ kwencje m iędzynarodow e dla ZSRR) m iały jednoznaczny, czasem pierw szorzęd­ nie polityczny wymiar.

Zważywszy, że studium Streikusa dotyczy w ładzy - p rzedstaw ia stosunki k a­ tolickich h iera rch ó w z kom unistycznym i decydentam i, m o żna by oczekiw ać od A utora gruntow nego uzasadnienia w ykorzystania źródła, k tó re nie d o k u m en tu ­ je b ezpośrednio tych relacji, czyli „K roniki K ościoła K atolickiego n a L itw ie”, i szerzej - w p ro w ad zen ia i uprzyw ilejow ania w to k u analizy w ątku ru ch u o b ro ­ ny p ra w ludzi w ierzących i w olności sum ienia. Był to bow iem ruch odd olny w li­ tew skim Kościele, jego m od erato rzy i uczestnicy w żadnym razie nie m ogą być zaliczeni do k ręgów w ładzy lub hierarchii. W d o d atk u w w ym iarze d eklaratyw ­ nym ruch ten, jakkolw iek ujęty w niezależne od pań stw a ram y instytucjonalne czy organizacyjne, m iał być apolityczny, tzn. nie dążyć do zm iany ustroju, ale ty l­ ko do choćby m inim alnego przestrzegania przez reżim obow iązującego praw a i zobow iązań m iędzynarodow ych Z w iązku R adzieckiego. Oczywiste jest i dla A utora, i dla odbiorcy, że tego rodzaju dążenia m iały ów cześnie czytelny dla w szystkich charakter polityczny. Jed n a k jeśli tak, to jakościow o podobny, p o li­ tyczny charakter m a konflikt wiejskiego proboszcza z przedstaw icielam i w ładz terenow ych o p raw o do zorganizow ania o dp ustu lub lokalne protesty rod zicó w przeciw ko szykanow aniu uczęszczających do kościoła uczniów peryferyjnej szko­ ły. Szkoda zatem , że A utor nie spróbow ał sform ułow ać żadnej odważniejszej te ­ zy dotyczącej szczególnej roli niezależnego środow iska „K roniki”, K atolickiego K om itetu n a rzecz O brony P raw W ierzących i innych opozycyjnych środow isk katolickich. D odatkow ym , specyficznie politycznym znaczeniem ich działalności

360

(jak to w ynika z pracy Streikusa i nie tylko) był realny w pływ n a postaw y h ie ra r­ chów, krytykow anych za zbytnią ustępliw ość, i na ich ko ntak ty z w ładzam i świeckimi. W k ońcu te w łaśnie środow iska opozycji i niezależnego życia społecz­ nego, zw iązane z K ościołem katolickim , stały się najważniejszym inicjatorem ru ­ chu em ancypacyjnego w Litewskiej SRR, kluczow ym czynnikiem jego um asow ie- nia i radykalnego upolitycznienia, k tórego zw ieńczeniem była zm iana system u spraw ow ania w ładzy i uniezależnienie się od ZSRR.

Te uw agi dotyczą w zasadzie ostatniego rozdziału książki Streikusa - Polityka

antyreligijna w obec w yzw a n ia 1 9 6 5 -1 9 9 0 (s. 2 2 7 -3 1 4 ). W yzw aniem tym było,

zdaniem litew skiego historyka, w łaśnie pojaw ienie się ruchu o bron y p ra w ludzi w ierzących. Jego geneza i dojrzew anie trw ało - zgodnie z ch ron olo gią przyjętą przez badacza - aż do lat 1 9 7 1 -1 9 7 2 . W płynęły n a nie w pow ażnej m ierze d e­ klaracje Soboru W atykańskiego II i aktywizacja polityki w schodniej W atykanu. „O kreślone n a Soborze W atykańskim II rozum ienie Kościoła m usiało kolidow ać

(8)

z ograniczeniam i, nałożonym i na sferę religijną przez reżim sowiecki. P rogram odno w y Kościoła m ożna było w pełni zrealizow ać tylko ignorując te ogranicze­ nia. Jednocześnie zaczęto sobie zdaw ać spraw ę, że jedynie ta o d n o w a m oże za­ pew nić p rzetrw anie K ościoła w w aru n k ach sow ieckiego reżim u. Słuszne jest tw ierdzenie, że jednym z podstaw ow ych źró deł katolickiego ru ch u sprzeciw u na Litwie były p ostanow ienia so b o ro w e” (s. 2 4 0 -2 4 1 ). Jednocześnie, jak sugeruje Streikus, n a przełom ie lat sześćdziesiątych i siedem dziesiątych w ładze niejako sa­ m e sprow okow ały rzeczony ruch: w latach 1 9 6 8 -1 9 7 2 nasiliły się spek taku lar­ ne represje w obec księży katechizujących dzieci, zaś kolejne dośw iadczenia w ie­ rzących coraz częściej wskazywały, że petycjam i i skargam i nie da się skłonić w ładzy do w iększego poszanow ania w olności w yznania oraz p raw a do p ra k ty k o ­ w ania religii (s. 2 4 3 -2 4 8 ). W d o d atk u okazało się, że uczestnicy i inicjatorzy ta ­ kich akcji nie m ogą (jak się początkow o spodziew ali) oczekiw ać w sparcia ze stro ­ ny biskup ów - czasem w ręcz odw ro tn ie, ci wykazyw ali w iększą lojalność w obec w ładz świeckich, za k tórych ap ro b atą uzyskali swoje godności, niż w obec p o w ie­ rzonego sobie Kościoła (s. 249).

Przełom ow y dla ru ch u katolickiej opozycji był ro k 1972. U kazał się w tedy pierw szy nu m er podziem nej „K roniki Kościoła K atolickiego n a L itw ie”. W tym sam ym roku p rzy gotow an ą przez o bro ń có w p raw religijnych petycję do L eoni­ da B reżniew a i sekretarza generalnego O N Z K urta W aldheim a po dp isało co naj­ mniej 17 tys. m ieszkańców republiki (część listy skonfiskow ało KGB). W 1976 r. w p ro w ad zo n o na Litwie praw ne regulacje dotyczące funkcjonow ania w sp ólno t religijnych (czyli parafii), przeniesione z ustaw odaw stw a sow ieckiego. W iele z nich dotychczas stosow ano już w praktyce, jednak usankcjonow anie istnieją­ cych i w prow adzenie now ych ograniczeń n ap o tk ało odczuw alny przez h ie ra r­ chię i w ładze pow szechny o p ó r proboszczów . W 1978 r. zaw iązał się Katolicki K om itet n a rzecz O bro n y P raw W ierzących. C elem jego jaw nego działania, p o ­ dobnie jak innych tego rodzaju organizacji w obozie sow ieckim , było grom adze­ nie i upublicznianie inform acji o naruszeniach p ra w człow ieka w zakresie w o l­ ności sum ienia, w yznania i p ra ktykow ania religii. O dp ow ied zią k om unistów były najpierw próby neutralizow ania działalności niepok o rn y ch duchow nych za po średnictw em biskupów i p opieranie księży lojalnych, p o d koniec lat siedem ­ dziesiątych zaś - nasilenie represji. Świeżego dynam izm u rozw ojow i sytuacji

n ad ał w ybór kard. K arola W ojtyły n a papieża. Przejaw em tego ożyw ienia był

361

m .in. w idoczny w zrost religijności (szczególnie w śró d m łodzieży) oraz zw iększe­

nie liczby p o w o łań (s. 2 7 4 -2 8 2 ).

O pisyw ana przez Streikusa sekw encja tych w ydarzeń i p ro cesów w ydaje się spójna, czytelna, a w d o d atk u stanow i ciekaw ą narrację. Szkoda jednak, że to tyl­ ko sekwencja: w yraźnie dostrzegalne jest jedynie n astępstw o chronologiczne w y ­ darzeń, p rocesów i zjawisk, nie uw zględnia się nato m iast ich zw iązku genetycz­ nego. W przypadku historii politycznej m ożna by się A utora o to nie czepiać, gdyby nie to, iż sam zadeklarow ał uw zględnienie „kontekstu społecznego” b ad a­ nej przez siebie rzeczywistości. I tak zupełnie bezw iednie i za p o m o cą czystej in ­ tuicji opisał np. pow stanie i rozw ój ru ch u obron y p ra w w ierzących. Bardziej o d ­ w ażne i św iadom e p o trak to w an ie tego w ażnego w ątku sprow okow ałoby go choćby do pytania o znaczenie zm iany pokoleniow ej w Kościele i społeczeństw ie litew skim dla rozw oju ru ch u społecznego, o k tó ry m pisze. O żyw ienie religijne

(9)

nastąpiło bow iem w pokoleniu, k tó re nie znało już te rro ru stalinow skiego, ale za to zostało w ychow ane p o d przem ożną presją indoktrynacji ateistycznej trwającej od przedszkola po uniw ersytet. Tymczasem lata siedem dziesiąte to okres k u m u ­ lacji skutków i dalszego stym ulow ania na w p ó ł sztucznej urbanizacji kraju trad y ­ cyjnie rolniczego, co nie m ogło pozostać bez w pływ u n a kształt i zasięg religij­ ności, przekazu w artości religijnych, wreszcie - dostępności do nich. O dw o łan ie do tego istotnego „kontekstu społecznego” nie w ym agałoby o d A utora żadnego właściw ie wysiłku w arsztatow ego, a tylko w ykorzystania dostępnych, choćby oficjalnych inform acji statystycznych czy dem ograficznych dla badanych o k re­ sów. N ie zm uszałoby go też do naruszenia przyjętej dyscypliny badaw czej, w im ię której operuje się tylko pew nym i i u d o k u m entow any m i danym i. R eflek­ sję tak ą m ożna by bow iem sform ułow ać w postaci h ip o tez czy p y tań badaw czych i p oprzeć d o stęp n ą statystyką - tym bardziej że w innych przypadkach (i to znacznie bardziej kontrow ersyjnych uogólnień) A utor po djął p o d o b n e ryzyko (np. s. 241, 2 5 5 -2 5 8 ).

Perspektyw a badaw cza, jaką przyjął A utor - śledzenie w ydarzeń politycznych oraz relacji m iędzy w ładzam i duchow nym i i świeckim i - najlepiej spraw dziła się przy analizie pierw szego okresu sowieckiej polityki antykościelnej na Litwie: lat 1 9 4 4 -1 9 4 9 (s. 7 1 -1 3 4 ). K ońcow ą cezurę w yznacza tu ukształtow anie się m echa­ nizm u przynajm niej częściowej, ale efektywnej k o n tro li w ew nętrznego życia Ko­ ścioła przez w ładze świeckie za p o m ocą regulacji polityczno-praw nych, działań operacyjnych i bezpośred nich represji. N a Litwie proces ten nałożył się na przy­ m usow ą kolektyw izację oraz dążenie do w yelim inow ania zbrojnego ru ch u o p o ­ ru i niepodległościow ego p odziem ia w now o podbitej republice. O b a te cele w ła­ dze sowieckie starały się osiągnąć za p o m o cą m asow ego, pow szechnego terro ru . W takich w aru n k ach kształtow ał się m odel sowieckiej polityki antykościelnej na Litwie i A utor bardzo skrupulatnie uw zględnia ich znaczenie zaró w n o dla p o ­ staw hierarchów , jak i dla działań w ładz. O kres w zm ożonego te rro ru stalinow ­ skiego zajmuje w historiografii litewskiej uprzyw ilejow ane miejsce (przynajm niej po d w zględem liczby zadrukow anych stron). R ozdział w książce Streikusa jest jednak d opiero drugim tekstem , w którym w cen trum uw agi historyk a znalazł się ówczesny Kościół katolicki. We wcześniejszej publikacji Reginy Laukaityte· p o ­ czątkow y etap p ró b sowietyzacji K ościoła ró w nież zam yka 1949 r.5 O b a te tek-

362

sty pokazują rzeczywistość, w której te rro r i przem oc były jedynym i spójnym i i konsekw entnie stosow anym i m etodam i antyreligijnej polityki w ładz. Sowieci znaleźli się bow iem na terenie o zupełnie im obcym charakterze k u ltu ro w y m i specyfice religijnej. U w ażny czytelnik m oże w pracach obu au to ró w o bserw o ­ wać, jak przez pięć lat kom uniści testow ali - bez p o w o dzenia - różne m odele trak to w a n ia Kościoła katolickiego: p róby u tw orzen ia K ościoła n arod ow ego , k o ­ m unikacyjne i kanoniczne oddzielenie od W atykanu i w ten sposób p o d p o rz ą d ­ kow anie państw u lub popieran ie praw osław ia w celu neutralizacji znaczenia k a­ to licy zm u . Ta p ro w a d z o n a p o o m ack u p o lity k a o k az ała się w łaściw ie bezow ocna. Jak o głów ne narzędzie pozo stała w ięc przem oc, do której w krótce

5 R. Laukaityte;, M eg in im a i so vietizu o ti L ie tu v o s B a zn ycią 1 9 4 4 -1 9 4 9 m etais [Próby sow ietyzacji K ościoła n a L itw ie w lata ch 1 9 4 4 -1 9 4 9 ], „L ietuvos istorijos m e tra s tis ” 1 9 9 7 , s. 1 7 8 -1 9 7 .

(10)

trzeba było dołączyć środki polityczno-operacyjne i bardziej w yrafino w an ą p ro ­ pagandę. Z astosow anie tych „now ych” śro dków wyznacza, zdaniem historyków , now y okres (od 1950 r.) w polityce antyreligijnej na Litwie. D o tego czasu w ła­ dze zdołały osiągnąć w ażne cele: zniszczyły kano niczn ą hierarchię i obsadziły w iększość stolic biskupich k o n tro lo w an y m i przez siebie adm inistrato ram i. W p ro w ad zo n o praktykow ane w ZSR R ograniczenia życia religijnego: po znisz­ czeniu całej in frastruktury K ościoła (likwidacja zak on ów i wszystkich p ro w a d zo ­ nych przez Kościół instytucji społecznych oraz organizacji katolickich, fizyczna elim inacja ich kadr, nacjonalizacja m ajątku kościelnego) księżom zakazano k a te ­ chizacji dzieci i m łodzieży także p oza m uram i szkoły, a zasada rejestracji d u ­ chow nych i tzw. w spólnot religijnych (czyli parafii) przez w ładze świeckie stała się w arunkiem legalnego działania jednych i drugich. To najważniejsze kwestie, w yw ołujące w tym czasie konflikty m iędzy hierarch am i K ościoła a w ładzą so­ w iecką, w k tórych Kościół został zm uszony do ustąpienia.

Schyłkowy stalinizm na Litwie przyniósł d od atk o w e zniuansow anie polityki kościelnej kom unistów . Streikus datuje początek tego okresu n a ro k 1950, a k o ­ niec - na 1964. Piętnastolecie określa jako „n ietrw ałą koegzystencję” Kościoła i w ładz kom unistycznych. Z n o w u trzeb a zaznaczyć, że słow o „koegzystencja” m o żna odnieść przede w szystkim do hierarchów , którzy pró bo w ali szukać ja­ kichś form w spółistnienia z reżim em i p rzetrw an ia K ościoła w w aru nkach so­ w ieckich. W stosunku do dośw iadczeń zw ykłych du chow nych czy świeckich, m im o ustania największego te rro ru , określenie „koegzystencja” z kom unistam i m o żna by uznać za nietrafny eufem izm .

A utor w ybrał jednak ujęcie pokazujące z jednej strony, jak schyłek rząd ów Stalina i w alka o w ładzę po jego śm ierci w płynęły n a kształt polityki religijnej na Litwie, z drugiej - jak p ró b o w a n o w ykorzystać Kościół katolicki do osiągnięcia celów polityki i p ropagandy zagranicznej ZSRR . Jeszcze za życia Stalina isto tną zm ianę taktyczną stanow ić m iała rezygnacja z bezpośredniego ataku n a Kościoły i szersze użycie m eto d operacyjnych do ich w ew nętrznej destrukcji, a docelow o - do p o d p o rz ąd k o w an ia interesom państw a. Stąd coraz ważniejszym p od m io tem polityki antyreligijnej staw ał się tajny ap arat policyjny, zyskujący na znaczeniu kosztem pow ołanych do tego jaw nych instytucji. Tymczasem ustanie te rro ru w y ­ w o łało ożyw ienie życia religijnego, a przede w szystkim w zrost aktyw ności dusz­

pasterskiej księży. To głów nie przeciw ko nim skierow ano intensyw ną i agresyw ną

363

prop ag an d ę ateistyczną, zapoczątkow aną w 1957 r. Poprzedziła o n a późniejszy

naw ró t do strategii represji i ograniczeń życia religijnego jako reakcji n a jego po- stalinow skie ożyw ienie. N a ten okres przypadły też spektakularne niszczenie miejsc św iętych lub drastyczne ograniczenie d ostęp u w iernych do nich. Sym bo­ licznie m ów i o tej epoce histo ria kościoła M atk i Boskiej Królowej Pokoju w Kłaj­ pedzie. Z godę na jego b udow ę uzyskano jeszcze w 1956 r., ale w 1962 r. o d e­ b ra n o k atolikom już w zniesioną z ich ofiar św iątynię, zam ieniając ją na salę ko ncertow ą, a księży zaangażow anych w budow ę skazano za rzekom e m alw er­ sacje finansow e.

U rosła do rangi sym bolu spraw a odebranej k ato lik om św iątyni w Kłajpedzie i licznych p ro testó w przeciw ko tem u znalazła swój finał d o p iero w 1988 r. O d ­ zyskanie kościoła przez w ierzących w pisało się w cały ru ch społeczno-polityczny i em ancypacyjny republiki. Przy analizie jego rozw oju uw zględnić należy jeszcze

(11)

jeden w ym iar polityczny działalności Kościoła i istniejącego w ew nątrz niego ru ­ chu obro ny praw w ierzących: tradycyjnego pow iązania litewskiej św iadom ości narodow ej i katolicyzm u oraz znaczenia tego ostatniego dla p ow stania now ocze­ snego litew skiego nacjonalizm u (w neutraln ym znaczeniu tego słowa). Arunas Streikus tak ujmuje ten złożony problem : „M ożna twierdzić, że od końca lat sześć­ dziesiątych K ościół n a Litw ie stał się liderem ru c h u w yzw olenia n aro d o w eg o . W tym okresie p e łn o m o c n ik R ady do sp raw K ultów R eligijnych, w ym ieniając przyczyny w olno malejącej religijności na Litwie, najczęściej n a pierw szym m iej­ scu w skazyw ał, że księża kreują się na jedynych o bro ń có w interesów n a ro d o ­ w ych i k u ltu ry n aro d o w ej. K om u n istó w najbardziej d ra żn iła g ło szon a przez niektórych księży koncepcja »Litwina katolika«, w edłu g której praw dziw ym p a­ trio tą m oże być tylko katolik, a w raz z zanikiem katolicyzm u nie stanie samych Litwinów. C hoć w sensie racjonalnym i faktualnym m ożn a było w ątpić w zasad­ ność tego przekonania, p om ogło ono K ościołow i w latach siedem dziesiątych i osiem dziesiątych stać się o środkiem jednoczącym ruch opozycyjny” (s. 256). Dalej A utor dla w yjaśnienia tego zjaw iska posługuje się analogią z X IX wieku: słabością inteligencji narodow ej i relatyw nie dużym i zasobam i instytucjonalnym i Kościoła. W arto tu zaznaczyć, że ten złożony związek poczucia n aro d o w eg o Li­ tw in ó w i katolicyzm u nie da się sprow adzić do an ty naro do w y ch uprzedzeń k o ­ m unistów czy schem atów m yślow ych, jakim i posługiw ało się ów czesne d u ch o ­ w ieństw o.

O tym , jak bardzo relacja ta była skom plikow ana i isto tn a dla sytuacji Kościo­ ła, pisze sam Streikus, np. przy okazji oceny p o staw bisku pó w w obec n iep o d le­ głościow ego ru ch u partyzanckiego (s. 9 4 -1 0 4 ). D latego m ożn a zarzucić A u to ro ­ w i zbyt pobieżne p o trak to w an ie tej problem atyki, tym bardziej że od początku ściśle w iązała się ona z m otyw am i antykościelnej polityki S ow ietów n a Litwie. Stanow iła jednocześnie istotny „kontekst społeczno-polityczny” sytuacji tam tej­ szego Kościoła, któ reg o uw zględnienie deklaruje A utor we w stępie. Wreszcie in­ tencją badacza było też podjęcie p róby choćby w stępnych p o ró w n a ń z sytuacją w innych krajach bloku kom unistycznego. Ten ak u rat w ątek dałby zręczną m oż­ liwość odniesienia się do p o d o b n y ch zjawisk w sąsiedniej Polsce czy n a Słowacji lub U krainie. Skrótow e i uproszczone ujęcie, jakie przyjął Streikus, nie pozw ala naw et na przygotow anie g ru n tu do p o ró w n a ń w zakresie tej problem atyki, któ-

364

re m ogliby podjąć inni badacze.

N a szczęście tem at ten został w historiografii litewskiej opraco w any przez in­ nych autorów , piszących po litew sku i angielsku. To ich prace b ęd ą najistotniej­ szym m ateriałem dla przyszłych kom paratystów . M o żna tu w ym ienić pisane „na bieżąco” n a em igracji artykuły Kęstutisa G irniusa6, ale najw ażniejszą i najobszer­ niejszą pozycją pozostaje w spom niane już op racow anie politologiczne Vytautasa Stanleya Vardysa. Z o stało ono w ydane w ro k u w yb oru k ard. K arola W ojtyły na

6 K. G irn iu s, A p ie katalikybes ir ta u tis k u m o rysiu s L ie tu v o je [O p o w iązan iach k ato licy zm u z p o ­ czuciem n a ro d o w y m n a L itw ie], „A idai” 1 9 8 3 , n r 3 (3 4 0 -3 5 4 ), s. 1 6 1 -1 7 2 ; id em , N elyg i kova

tęsiasi: ka ta liku pasipriesinim as p o 19 7 8 m . [N ie ró w n a w alk a trw a: o p ó r k ato lik ó w p o 1978 r.]

[w:] K rikscio n yb e L ie tu v o je [C hrześcijaństw o n a L itw ie], red . S.V. Vardys, C ik ag a 1 9 9 7 , s. 5 1 4 - 5 5 3 ;

id em , N a tio n a lism a n d the C atholic C hurch in L ith u a n ia [w:] R eligion a n d N a tio n a lism in Soviet a n d E ast E uropean Politics, red . P. R am et, D u rh am 198 4 , s. 9 7 -1 0 0 .

(12)

papieża, co okazało się p rzełom ow ą cezurą historyczną. Z daje się, że m a ono obecnie w iększą w artość jako w kład do historiografii, niż m ogło m ieć jako an a­ liza bieżącej polityki czy jej progno za. C hoć ze zrozum iałych w zględów zb u d o ­ w ane jest n a znacznie słabszych podstaw ach źródłow ych niż praca A runasa Strei­ kusa, zdecy d o w an ie p rz e ra sta ją w a rsz ta to w o . Vardys przyjął sobie b o w iem za cel nie tyle narracyjny opis dziejów pew nej instytucji n a Litwie (Kościoła k a to ­ lickiego), ile udok u m en to w an ie tezy o istotnym zw iązku Kościoła, litew skiego nacjonalizm u i opozycji na Litwie. Ł adunek faktograficzny pracy jest m im o o g ra­ niczeń ogrom ny, zaś pow ażne p o trak to w an ie wyjściowej - choć także dość sła­ bej - tezy pom ogło jej auto ro w i w porząd k o w an iu m ateriału i uw zględnieniu „k o n tek stu ”, któ ry um yka Streikusow i. Poza stosunkam i h iera rch ó w z u rz ęd n i­ kam i w idoczne są tam np. kluczow e postacie ruchu opozycyjnego, uw zględnio­ n o specyfikę biografii przynajm niej n iektóry ch z nich, d o cenion o polityczne i społeczne znaczenie zm ian dem ograficznych, gospodarczych i kulturow ych w społeczeństw ie Litewskiej SRR, szczegółow o (w osobnych rozdziałach) w yja­ śniono charakter praw ny i ideologiczny stosunku państw a sowieckiego do religii w ogóle oraz jego odniesienie do katolicyzm u n a Litwie. W p o ró w n an iu z pracą Streikusa, któ ry opisuje i relacjonuje, studium Vardysa wyjaśnia i generalizuje. Tę jakościow ą różnicę częściowo tylko da się wyjaśnić o drębnością w arunków , w któ ry ch pow stały obie prace, i specyfiką potencjalnego ad resata (Vardys pisał swoją książkę w Stanach Z jednoczonych, dla czytelnika często pozbaw ionego podstaw ow ej w iedzy o om aw ianych kw estiach, k tó re w d o d atk u w tedy były w ażne dla bieżącej polityki). Każdy, kto - nie będąc historykiem Litwy - in tere­ sow ałby się pow o jen n ą histo rią K ościoła w tym kraju, po w inien zacząć od z a p o ­ znania się z p racą Vardysa i - gdyby nie jej ograniczenie chronologiczne (rok 1978) - m ógłby chyba na niej skończyć. D la okresu p o 1978 r. jedyną pozycją n a liście pozostaje studium Streikusa.

W tym miejscu należy więc w rócić do jego o p raco w an ia i zatrzym ać się przy jego interpretacji znaczenia przeło m u zw iązanego z tym w łaśnie rokiem . N a Li­ tw ie w ybór K arola W ojtyły na papieża okazał się d od atkow ym , potężnym czyn­ nikiem już rozpoczętej dynam izacji życia religijnego i w zrostu jego politycznego znaczenia. Zadziw iająca jest aktyw izacja d uchow ieństw a i w iernych świeckich: podziem ne sem inarium duchow ne rozw inęło się tak, że jego działalność stała się w ażnym czynnikiem kształtującym politykę w ładz w obec oficjalnego sem ina­ rium , litewscy księża i zakonnice zaczęli prow adzić coraz szerszą działalność duszpasterską w śró d katolików w innych republikach (na U krainie, w K azachsta­ nie, n a Syberii), najpierw w śró d m ieszkających tam litew skich zesłańców i ich potom ków , ale także w śród N iem có w i U kraińców (Streikus bezrefleksyjnie n a ­ zyw a tę działalność m isyjną, pow ielając p o to czn y b łąd ), n arastał k ult w m iej­ scach św iętych, a księża sto p n io w o przełam y w ali ko lejne b arie ry o g ran iczeń i sam oograniczeń. N iektórzy z nich naw et publicznie ogłosili, że byli w sp ó łp ra­ cow nikam i KGB, w ten sposób starając się w yw ikłać z sieci strachu i m oralnie nagannych zobow iązań. W szystko to działo się m im o narastających represji w o ­ bec działaczy katolickich, a naw et tragicznej śm ierci n iek tó ry ch udzielających się w opozycji księży (pozostają one tajem nicze do dzisiaj, gdyż w znakom itej w ięk­ szości zaginęły teczki rozpraco w an ia operacyjnego najważniejszych działaczy opozycji, s. 291).

(13)

K onsekw entnie trzym ając się przyjętej perspektyw y, A utor w niew ielkim ty l­ ko stopniu odnosi ten rozw ój sytuacji społecznej do deklaracji, w ypow iedzi i p o ­ stawy papieża w obec kom unizm u (a więc do zagadnień doktrynalno-ideologicz- nych), k oncentrując się n a bezpośrednio politycznych decyzjach i działaniach W atykanu. D o takich zalicza np. poszerzenie p ro g ram u audycji R adia W atykań­ skiego w języku litew skim , a przede wszystkim wysiłki n a rzecz przyw rócenia k a­ nonicznych biskupów n a urzędy i uniezależnienia h ierarch ii od w ładz p ań stw o ­ w ych poprzez zm iany w episkopacie Litwy. Szczególnie jed na decyzja papieska okazała się - zdaniem Streikusa - politycznie w ażna: p od niósł on do godności kardynalskiej bp. V incentasa Sladkeviciusa, k tó rem u Sowieci o d 1959 r. u n ie­ m ożliw iali rezydow anie w stolicy biskupiej i spraw ow anie urzędu. Decyzja ta „była jednym z najważniejszych, przełom ow ych m o m en tó w w procesie odzyski­ w ania w olności przez Kościół i społeczeństw o. Korzystając z ogrom nego w zrostu swego autorytetu, zw iązanego z uzyskaniem godności kardynalskiej, Sladkevicius w ciągu dw óch m iesięcy zerw ał więzy, dotychczas ograniczające działalność Ko­ ścioła na L itw ie” (s. 310). Był już ro k 1988.

Gdy m ow a o roli papieża, szczególnie (ale nie tylko) polskiego czytelnika b ę­ dzie intrygow ała tem atyka stosunków polsko-litew skich w ew nątrz Kościoła i w kontekście życia religijnego pow ojennej Litwy, wreszcie - religijności litew ­ skich Polaków. Trzeba by być recenzentem nieżyczliwym i z g run tu niechętnym przyjętem u przez A utora ujęciu, by posądzać go tu o celow e przem ilczenie. M i­ m o że było w tej dziedzinie kilka istotnych kw estii (np. spraw a u znania przez W atykan granic diecezji litew skich p o drugiej w ojnie św iatow ej, pod no szo n a szczególnie przez niek tó re - raczej laickie - kręgi em igracji litewskiej, duszpaster­ stwo w języku polskim n a W ileńszczyźnie, w sp ółpraca duchow nych obu n a ro d o ­ w ości w obronie p ra w Kościoła, p ra w d o p o d o b n e próby w ykorzystania przez ap arat bezpieczeństw a napięć w ew nątrzkościelnych n a tle narodow ościow ym itp.), litew ski h istoryk nie odniósł się do nich, k on cen tru jąc się n a relacjach m ię­ dzy litew ską h ierarchią katolicką, w ładzą sow iecką a Stolicą A postolską i w ten sposób pom ijając niek tó re problem y czy zjawiska, istotne także dla litew skiego odbiorcy. W ten sposób pozostaw ił na bok u tem at „polski” - badaw czo surow y i w yjątkow o trudny.

Tak m ożna sądzić, odw ołując się do innej - tym razem polskojęzycznej - pra-

366

cy pośw ięconej tej samej co studium Streikusa tem atyce, w której polskie życie religijne n a Litwie uw zględniono dość szeroko. C hodzi o książkę Ireny M ikłasze­ wicz Polityka sow iecka w obec Kościoła katolickiego na L itw ie 1 9 4 4 -1 9 6 5 . Tak jak opracow anie Streikusa, to studium też jest ro zp raw ą d o k to rsk ą i op iera się na po d o b n y m zasobie źródłow ym : do ku m en tach archiw um U rzędu P ełnom ocnika Rady do spraw K ultów Religijnych, p artii kom unistycznej i Litewskiego A rchi­ w u m Specjalnego, gdzie znajdują się m ateriały operacyjne i śledcze o rg an ów b ez­ pieczeństw a. A utorka w e w stępie zaznacza, że dwie pozycje po litew sku, pośw ię­ cone pow ojennej h istorii Kościoła (w tym p raca A runasa Streikusa), pom ijają problem atykę życia religijnego tak licznej m niejszości jak Polacy. O n a sam a, jak się zdaje, starała się tę lukę zapełnić. W zasadniczej części swej książki ujm uje problem atykę Kościoła katolickiego na Litwie p o d o b n ie jak Streikus, tzn. jako ch ronologiczny opis sytuacji politycznej K ościoła, z tą różnicą, że więcej m iej­ sca przeznacza na przegląd oddziaływ ania państw a n a katolickie społeczeństw o

(14)

Litw y (p ro p ag an d a ateistyczna, niszczenie m iejsc k u ltu , d yn am ik a religijności) kosztem czynnika polityki m iędzynarodow ej, w tym sto sun ków M o skw a - W a­ tykan (do 1965 r. nie m iały one zresztą tak w yrazistego znaczenia jak później). We w stępie i trzech rozdziałach pracy M ikłaszew icz nie m a w zasadzie m ow y o żadnych specyficznych kw estiach zw iązanych z religijnością czy sytuacją k a to ­ lików polskich n a Litw ie; naw et dość częsta k o ncen tracja uw agi n a w ydarzeniach w diecezji wileńskiej nie jest przez nią trak to w a n a jako in terp retacja p ro b lem a­ tyki polskiej. D opiero ostatni, czw arty rozdział pośw ięcony jest k atoliko m n a ro ­ dow ości polskiej.

Takie wydzielenie kwestii Polaków, zaniedbanej przez innych autorów, w yw ołu­ je wrażenie, że M ikłaszewicz chciała celowo ją uprzywilejować i wyeksponow ać, co byłoby zrozum iałe, gdyż jej książka skierow ana jest w łaśnie do polskojęzycznego czytelnika. Poprzedzające rozdziały m ożna by trak to w ać jako niezbędne w p ro ­ w adzenie do głów nego tem atu, uw zględniające m ałą w iedzę wyjściow ą p o te n ­ cjalnego odbiorcy. W tej w arstw ie zresztą p raca Ireny M ikłaszew icz m a po w aż­ n ą w artość poznaw czą, stanow i cenne źró d ło wiedzy, pozw alające n a pok on anie b arier językow ych tym badaczom polskim , którzy są zainteresow ani dziejam i Ko­ ścioła katolickiego w bloku sow ieckim . D otychczas jedyną tak ą polskojęzyczną pracą było d w u to m o w a histo ria Kościoła w E uropie Środkow o-W schodniej au ­ to rstw a B ohdana C yw ińskiego7. Z achow uje ona swoją w arto ść dla historiografii

(i Streikus, i M ikłaszew icz się do niej odw ołują), ale ze w zględu n a rozszerzenie do stępu do źródeł straciła część swojej aktualności.

Podjęta przez Irenę M ikłaszew icz p ró b a uw zględnienia sytuacji Polaków na Litwie jest w ażnym poszerzeniem perspektyw y badaw czej. Jed n a k i p roporcje w jej studium , i sposób ujęcia tem atu potw ierdzałyby, że m ilczenie Arunasa Strei­ kusa na tem at Polaków na Litwie jest w ynikiem zaw artości źró deł i m ożliw ości m etodologicznych. M im o w skazanej w tytule daty końcow ej (1965) o życiu p o l­ skich kato lik ó w na Litwie w latach sześćdziesiątych, a naw et pięćdziesiątych nie­ w iele m ożna się z pracy M ikłaszew icz dow iedzieć - przew ażająca część tekstu pośw ięcona jest burzliw ym lato m czterdziestym , po k tó ry ch pozostały też n ajob ­ fitsze zasoby archiw alne. D odatk ow o , w o dró żn ieniu od pierw szych trzech ro z ­ działów, w których A utorka oparła się głównie n a zasobach archiw alnych i rzadko sięgała do gotow ych opracow ań, w rozdziale pośw ięconym Polakom korzystała z nich znacznie częściej, nie rezygnując naw et z relacji w spom nieniow ych. P ro ­ blem em w arsztatow ym jest tu szczupłość czy w ręcz b rak źródeł w ytw orzonych w środow isku sam ych b o h ateró w tego rozdziału. W ykorzystane m ateriały p o ­ zwalają, jak się wydaje, przede w szystkim postrzegać polskich kato likó w jako przed m io t polityki w ładz republikańskich w W ilnie oraz - w m niejszym stopniu - h ierarch ó w narodow ości litewskiej. P rzedstaw ione przez M ikłaszew icz dane statystyczne, oceny i zamysły polityczne dotyczące litew skich Polaków z założe­ n ia nie m ogą dać dogłębnego w glądu w ich ówczesne życie religijne. Innym i sło­ wy, te dokum enty, k tó re w jakikolw iek sposób odnoszą się do Polaków k ato li­ kó w w Litewskiej SRR, w perspektyw ie m etodologicznej historii politycznej

7 B. C yw iński, O gniem p róbow ane. Z d zie jó w n a jn o w szych K ościoła katolickiego w E uropie Środ­

kow o -W sch o d n iej, t. 2: „... i was prześla d o w a ć będ ą ”, W arszaw a 1994.

(15)

368

m ają m niejszą w agę niż inne źródła, niedotyczące Polaków. W iedzę o dziejach pow ojennych całego K ościoła katolickiego n a Litwie m o żna czerpać np. z k o re ­ spondencji p ełn o m o cn ik a do spraw religii z K om itetem C en tralny m K om uni­ stycznej Partii Litwy czy z wiejskim i proboszczam i, jednak w przyp adk u historii Polaków najczęściej tylko ten drugi typ źró d ła m oże w nieść jakiekolw iek in fo r­ m acje. To pow ażne u tru d n ien ie dla badacza, stąd uchw ycenie tej ważnej dla Ko­ ścioła n a Litwie kw estii łatwiejsze byłoby przy innym podejściu w arsztatow ym i odm iennej selekcji źródeł (np. o p racow an ia jednej lub kilku polskich parafii, w ybranego sanktuarium na W ileńszczyźnie, ducho w ieństw a polskiego lub dzie­ jów w ybranej polskiej organizacji religijnej). Tego rodzaju o ptyk a jest z gruntu obca także podejściu badaw czem u Streikusa, więc b rak odniesienia do kwestii Polaków w jego pracy m ożna postrzegać jako przejaw w arsztatow ej k on sek w en­ cji i dyscypliny m etodologicznej. Te jednak w ym agałyby ze strony A utora uzasad­ nienia - dlaczego kw estia o tak pow ażnym potencjale politycznym , jak stosunki polsko-litew skie w ew n ątrz K ościoła na Litwie, p ozo stała przez niego praw ie n ie­ zauw ażona.

M im o tego i innych słabszych stro n ksiąeka A runasa Streikusa pozostaje naj­ bardziej p rzekrojow ą i w yczerpującą analizą pow ojennych dziejów K ościoła k a­ tolickiego n a Litwie. Z e w zględów porów naw czych i poznaw czych byłoby celowe opublikow anie jej w języku polskim . W arto bow iem dyskutow ać o m odelow ym podobieństw ie znaczenia K ościoła w pow ojennej sytuacji politycznej w obu k ra ­ jach (np. pow stanie silnego katolickiego ru ch u opozycyjnego, związek ze świa­ dom ością n a ro d o w ą itp.) przy istotnych różnicach u w aru n k o w ań zew nętrznych i p ro p o rcji zjawisk. A ngielskojęzyczna p raca Vardysa i napisane p o polsku stu­ dium Ireny M ikłaszew icz do takiego p o ró w n a n ia zdecydow anie nie wystarczą.

K atarzyna K orzeniew ska

Jurij Ignatjewicz Muchin,

Antirossijskaja podłost'. Nauczno'

'istoriczeskij analiz. Rassledowanije falsifikacyi Katynskogo diela

Polszej i Gienieralnoj prokuratoroj Rossii s celju razźecz

n/ena­

wist' polakow к russkim,

Krymskij Most>9d: Forum („Riekorv strukcyja epochi"), M oskwa 2 0 0 3 , ss. 7 6 2 , il.

Jurij M u ch in p o raz kolejny, tym razem w blisko o siem setstronicow ej książ­ ce A ntyrosyjska nikczem ność. A naliza naukow o-historyczna. R ozprzestrzenianie

fałszerstw a spraw y ka tyń sk iej przez Polskę i G eneralną Prokuraturę Rosji w celu rozpalenia nienaw iści Polaków do R osjan, neguje o dpo w ied zialn o ść sow iecką

za zb ro d n ię katyńską. Jego w cześniejsza staw iająca tę tezę n iew ielk a p raca K a­

ty ń sk i k ry m in a ł w y w o łała w p o ło w ie lat dziew ięćdziesiątych zro zum iałe o b u ­

rzenie w P olsce1. W najnow szej publikacji M u ch in nie tylko p o d trzy m u je p o ­

Cytaty

Powiązane dokumenty

Na wiek X V I przypada początek kształtowania się literackiego języka litewskiego, pojaw iła się też książka białoruska.. Narody litew ski i białoruski

A u to r omawia w niej bardzo złożone i trudne zagadnienie dotyczące dopuszczalności prawnej tego procesu (rozdział i); podstaw faktycznych (rozdział II);

Systemy edukacji osób umiarkowanie i znacznie oraz głęboko niepełnosprawnych intelektualnie (na przykładzie rozwiązań w Anglii, Republice Czeskiej i

Jerzemu R ysiow i za statystyczną interpretację badań nad problem em „metalu

And instead of state support for the process of real reform, especially financial, huge budget under the old approach further directed random basis in most cases large farms

W oparciu o te dane opracowano program badań, obejm ujący w pierw szej kolejności szczegółow e badania architektoniczne obiektu oraz jego inw entary­ zację, a

Chcąc ocenić wpływ przestrzennej formy miasta na możliwości realizacji zrównowa- żonego rozwoju, należy przyjąć określone kryteria tej oceny.. W jednym z takich ujęć wskazano

kowem, gdzie będąc dla wszystkich dostępne znajdują odpowiednio trwa- łą opiekę i dostępne być mogą dla specjalistów krajowych i zagrani- cznych, którzy przyjeżdżają