Ilustrowany Kurier Polski, 1946.07.25, R.2, nr 198

Pełen tekst

(1)

Cena egzemplarza zł

Pobieranie wyższej opłaty

jest nadużyciem 3 ILUSTROWANY Wydanie B.Prenumerata

miesięczna fill wynosi zł W

4- 10 zł za dorę­

czenie zamlejsc.

+ 5 zł za dorę­

czenie miejscowe

KURIER POLSKI

Rok II TelefonyCeacrerfł w Bydgoszczy 33-41 i 33-42 Telefon międzymiastowy 36-00 Rozmównica dla publiczności 19-07

SekretaWat rodakcfi przyisnafe codziennie od godziny 10 do 12 Czwartek, dnia 25 lipca 1946 r. Wydewcai SPÓŁDZIELNIA WYDAWNICZA „ZRYW"

Koaco PKO „ZRYW" Nr VI-135 PKO .I.K.P. Nr VI-140

Konto blaiqea: Bank ZwlqzkoSpółek Zarobkowychw Bydgoszczy Nr 198

Zamach na angielską Kwaterą Główną

Demonstracyjnaobecność

angielskich krążowników w zatoce perskiej

LONDYN (PAP). „Daily Tele­

graph" donosi, że dwa krążowniki brytyjskie przybyły do zatoki Per­

skiej, aby bronić interesów angiel­

skich w razie strajków na terenach naftowych towarzystwa anglo-per- skiego.

Przez 36 godzin 5 trupów

Tajna organizacja działa w Brazylii

LONDYN (PAP). Agencja Reute­

ra donosi z Rio de Janeiro, że w wy­

niku wszczętej akcji przeciwko Ja­

pończykom, którzy pogodzili się z Męską swej ojczyzny, grupy terrory­

styczne tajnej organizacji japońskiej Shindo Ronunei w Brazylii zamordo­

wały w ciągu ostatnich 36 godzin 5 osób. Jedną z ofiar był 11 letni chło­

piec, który został uduszony. Szereg osób aresztowano.

w Jerozolimie

Dynamit w konewkach PonadLONDYN (dr). Terroryści ży dowscy podłożyli bombę pod gmach 150 ofiar zamachu

hotelu w Jerozolimie, w którym mieściły się biura angielskiej głów­

nej kwatery wojskowej. Na skutek wybuchu zginęło 50 osób, 53 oso­

by są ciężko ranne.

Wojska brytyjskie w dalszym ciągu pracują nad wydobyciem dalszych zwłok spod gruzów, gdzie ma być około 50 osób.

Zamachu dokonali Żydzi, prze­

brani za Arabów. Wnieśli oni do kuchni hotelu konewki od mleka, a oficera brytyjskiego, który za ni­

mi postępował zastrzelili. Wśród ofiar znajduje się również dużo ko­

biet, pełniących służbę pomocni­

czą w wojsku, oraz generalny dyr.

poczt w Palestynie.

Żydowska rada narodowa oraz

Pawilon fabryki porcelany w Chodzieży Z Pomorskiej Wystawy Gospodarczej w Bydgoszczy

prasa palestyńska oburza się z po­

wodu zamachu i potępia karygo­

dną działalność nielegalnych ter­

rorystycznych związków. Godzina policyjna została w Jerozolimie zaostrzona.

Wielki urodzaj

w Ameryce

NOWY JORK (dr) .Z Waszyngto­

nu donoszą o nadzwyczajnych, obfi­

tych żniwach kukurydzy. Zebrano 950 milionów kwintali, a więc wię­

cej, niż pierwotnie przypuszczano.

Zbiory pszenicy wynosić będą 290 mi­

lionów kwintali, a więc również 10 i pół miliona kwintali więcej, niż przewidywał plan.

Państwa zgłaszają

przybycie na konferencję

PARYŻ (FA). W związku ze zbli­

żającym się terminem konferencj pokojowej, przyjazd swój do Paryż;

zgłosiły delegacje: grecka, rumuńska i bułgarska. Zaproszenie na konfe­

rencję pokojową otrzymała równie;

delegacja włoska. Na czele jej sta nie premier de Gasperi,

Mimo osiągnięć w każdej dziedzinie

„lata Party" naci wpływy?

I

Premier Attlee przemawiał w Durham — Osią- gnięcia rządu Partii PracyW jednym okręgu strata 2 tys. głosów — Niski procent głosujących

Egzekucja Greisera

Foto Zielonacki — Poznań

Napady uzbrojonych band

na transporty UNRRA w Trieście

BELGRAD (PAP). Dyrektor do­

staw specjalnych w Jugosławii Va- sicz wysunął oskarżenie, że transpor­

ty UNRRA, przeładowywane w Trieście do Jugosławii są rabowane

Tudeh demonstruje

LONDYN (PAP). Agencja Reute­

ra donosi, że w piątek po południu dnia 19 lipca w ciągu przeszło 6 go­

dzin trwały na głównym placu i uli­

cach Teheranu demonstracje, urzą­

dzone przez 50 tys. członków partii Tudeh i członków związk. robotni­

czych. Sekretarz partii Tudeh, prze­

mawiając do zebranych, oświadczył, że delegaci wszystkich robotników irańskich zebrali się, aby zaprotesto­

wać przeciwko ingerencji brytyjskiej w irańskie sprawy polityczne.

ChcM sprowokować

rozruchy antyżydowskie

TARNOWSKIE GÓRY (PAP). Na dworcu kolejowym w Tarnowskich Górach patrol Milicji Obywatelskiej zatrzymał przed paroma dniami osob­

nika, który usiłować porwać 2-letnią dziewczynkę. W toku śledztwa are­

sztowany zeznał, że planowane poi- wanie miało na celu wywołanie fali pogłosek o porywaniu dzieci polskich przez Żydów i sprowokowanie w ten ąpoeób rozruchów antyżjKtowakieh.

przez uzbrojone bandy. Nie chodzi tu o- zwykłe kradzieże. Jest to zorgani­

zowana akcja uzbrojonych band, których łupem stają się wielkie ilości towarów. Bandom tym pomagają i bezwątpienia uczestniczą w rabunku i podziale pracownicy kolei włoskich i policji. Rozciągnęli oni nad tymi bandami .protekcję". Vasicz żąda natychmiastowej akcji dla zlikwido­

wania tego stanu rzeczy.

LONDYN (dr). Radio londyńskie donosi, że w północnej Anglii w mieście Durham premier Attlee wy­

głosił przemówienie, w którym okre- lił politykę rządu jako opartą na praktycznych potrzebach ludności, a nie tylko na teoretycznych rozważa­

niach. Oświadczył on, że rząd pro­

wadzi politykę reform socjalnych przy długoterminowym programie socjalizacji. Rząd labourzystów prze-

Echa głośnej klęski wojennej na Hawajach

Czy trick Roosevelta?

i---Szczyty armii amerykańskiej odpowiedzialne---;

!---za katastrofę w Pearl Harbour --- 1

LONDYN (PAP). Agencja Reute­

ra donosi, że składająca się z 10-ciu członków komisja Kongresu, zajmu­

jąca się od 6 miesięcy zbadaniem ka­

tastrofy w Pearl Harbour, zakończy­

ła swoją pracę.

Wszyscy członkowie komisji są zgodni co do tego, że dowództwo amerykańskiej armii i floty na Ha­

wajach nie wywiązało się z ciążącej na nim odpowiedzialności. Ośmiu członków komisji jest zdania, że zmarły prezydent Franklin Roosevelt i członkowie jego gabinetu działali ze zrozumieniem sytuacji i z daleko-

WJEFOCZBOŚCl^

Stwierdzoli oni, że nie natknęli się na nic, coby mogło dać podstawę do podtrzymywania oskarżenia, że Roo­

sevelt i jego ministrowie zastosowali trick i sprowokowali Japonię do za­

atakowania Stanów Zjednoczonych dla łatwiejszego osiągnięcia zgody Kongresu na wypowiedzenie wojny.

Pozostali 2 członkowie komisji przed­

stawili oddzielne sprawozdanie, w którym oświadczają, że należy jednak obarczyć odpowiedzialnością prezy­

denta, i jego gabinet oraz szczyty armii za błędy, które przyczyniły się do katastrofy na tej tak nie&łycha- 4>m waónąj basie.

prowadził demobilizację większej części sił zbrojnych i wprowadził do przemysłu kobiety, przestawił jedno­

cześnie przemysł na produkcję po­

kojową. Osiągnięte zostało zwiększe­

nie handlu zamorskiego. Rząd rozpo­

czął realizację powiększenia liczby mieszkań dla robotników.

Mimo tych ósiągnięć, przedstawio­

nych przez premiera Attlee, popular­

ność partii pracy spada. Odbiło się to dobitnie w uzupełniających wy­

borach, przeprowadzonych w Barclay w hrabstwie Kent, gdzie wprawdzie partia pracy odniosła zwycięstwo nad konserwatystami, utraciła jednak 2.000 głosów w porównaniu z wybo­

rami w lecie 1945 r. Udział głosują­

cych wynosił 61,5 procent.

Z pomnika Kolumba

deszcz ulotek zrzucili demonstranci

LONDYN (PAP). Agencja Reu­

tera donosi, że w lokalu frankistow- skich związków zawodowych w Barce­

lonie wybuchła bomba, wyrządzając znaczne szkody. Ofiar w ludziach jednak nie było.

Partie lewicowe w rocznicę wojny domowej wydały ulotki i plakaty, które rozklejono przeważnie w por­

cie, gdzie ze szczytu wysokiego pom­

nika Kolumba posypał się deszcz uk>-

Skuteczna tama

Tak w życiu indywidualnym człowieka jak i w życiu zbiorowym istnieje dążenie do zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Jeżeli wisi nad nami w mniej lub więcej groź­

nej postaci niebezpieczeństwo ży­

cia lub mienia wtedy pryska nasz spokój, bezproduktywne są nasze wysiłki zmierzające do podniesie­

nia naszego dobrobytu. Ciągłe o- glądanie się na boki w obawie czy aby to niebezpieczeństwo w tej, czy innej postaci nie runie na nas, powoduje niepokój wewnętrzny i uniemożliwia wszelką pozytywną pracę.

To też każdy człowiek i każdy naród stara się nie popełniać błę­

dów, mogących go narazić na groź­

bę niebezpieczeństwa, a powstałe zaś jak najprędzej naprawiać. Na­

ród polski popełnił w historii kil­

ka zasadniczych błędów, a nie na­

prawiwszy ich natychmiast odczu­

wał skntki przez wiele pokoleń, aź do ntraty niepodległości 1 przeszło stuletniej niewoli włącznie. Je­

dnym z tych podstawowych błę­

dów było zwrócenie naszych zain­

teresowań i aspiracji narodowych w kierunku wschodnim, a porzuce­

nie starych dzierżaw piastowskich na zachodzie, w dorzeczu Odry i Nisy oraz nad Bałtykiem. Zosta­

wiliśmy naszemu odwiecznemu wrogowi wolne poniekąd pole do kontynuowania jego parcia na wschód i opanowywania wielkich połaci naszego krajn. Niewyzyska- ne zaś politycznie wielkie zwycię­

stwo pod Grunwaldem było niemal bezpośrednią przyczyną powstania królestwa pruskiego, które w wie­

ku 18-tym okazało się inspirato­

rem nieszczęsnych rozbiorów Pol­

ski.Po zdobyciu niepodległości w 1918 r. nie postaraliśmy się rów­

nież o naprawienie błędów. Tole­

rowaliśmy n siebie „piątą kolum­

nę" niemiecką choć mieliśmy peł­

ne prawo jej likwidacji. W cza­

sach zaś kiedy Ind wielkopolski w szlachetnym porywie powstań­

czym wyrąbywał zachodnie grani­

ce Polski, ówczesny „czynnik decy­

dujmy" wiódł hufce zbrojne nad Dniepr, zamiast rzucić je na za­

chód i stworzyć tu fakty dokonane.

W okresie zaś kiedy zaborczy hit­

leryzm szykował się do podboju świata, myśmy usiłowali skiero­

wać historię stosunków z Niemca­

mi „na nowe tory".

Na szczęście jednak naród się ocknął i nie pozwolił skierować się na niemieckie podwórko, przez co nniknęliśmy wielu tragicznych nieszczęść. Nacisk opiniii publicz­

nej był tak silny, że nawet ówcze­

sny rząd dyktatorski musiał za­

wrócić z błędnej drogi. Demokra­

cja polska porzucając romantycz­

ne mrzonki stanęła na gruncie re­

alizmu politycznego i to stanowi­

sko okazało się słnszne, a dla Pol­

ski zbawienne.

Aby to stanowisko osiągnąć po­

trzeba było jednak okrutnej wojny i morza przelanej krwi oraz wielu milionów ofiar. Realizm politycz­

ny reprezentowany przez polską demokrację już na wiele lat przed pierwszą wojną znalazł pełne zro- mienie w całym narodzie. Stanęło przed nami zagadnienie: wschód czy zachód? Nawrót do koncepcji Polski Piastowskiej czy też konty­

nuowanie zgubnej polityki wielmo­

żów z okresu Jagiellonów i elekcji?

Zwyciężyła koncepcja polityki Mieszka I. Zaczęliśmy realizować testament polityczny Wielkiego Króla Bolesława. Doszliśmy do przekonania, że nasza przyszłość państwowa leży tam gdzieśmy bp-

(2)

ILUSTROWANY KURIER POLSKI MMMKManMHniMM Nr 198 ■■■

H przed laty; nad Odrą, Nisą Łu­

życką 1 nad Bałtykiem,

Wprawdzie to co się stało, fakt naszego powrotu na ziemie ojców zastał nas nieprzygotowanych.

Wielu ludzi jeszcze rok temu z po­

wątpiewaniem spoglądało na tok wydarzeń o niezwykłej doniosłości historycznej. Jednakże Śląsk, Zie­

mia Lubuska, Pomorze Zachodnie, Warmia i Mazury — po wielu wie­

kach powróciły do Macierzy 1 to jest fakt dokonany. Potwierdzili­

śmy go w głosowaniu ludowym stwierdzając zarazem, że obecne nasze granice zachodnie uważamy za warunek naszego bezpieczeń­

stwa i za podstawą pokoju świato­

wego.

Pozytywna odpowiedź jaką na­

ród dał na trzecie pytanie referen­

dom ludowego będzie tym kamie­

niem węgielnym, na którym zbudu­

jemy trwały gmach naszej pań­

stwowości a zbudujemy go tylko w solidnej współpracy i w sojuszu narodów słowiańskich. Takie się dziś wytworzyły w świecie warun­

ki, że tylko trwały sojusz stanowić będzie gwarancję naszej niepodle­

głości i skuteczną tamę, zagradza­

jącą drogę niemieckiemu parciu na wschód. Z tego musimy sobie zdać sprawę 1 odpowiednio do tego postępować. Musimy nauczyć się trochę realnie patrzeć na niektóre oprawy, a więcej na tym zyskamy niż na zbytnim folgowaniu uczu­

ciom.

Kazimierz Jaźwleckl

Skrzynka Poszukiwań

dzieci odnalezionych w Austrii

WARSZAWA (PAP). Delegatura Polskiego Czerwonego Krzyża na Au­

strię z siedzibę w Wiedniu, podaje do wiadomości, że z dniem 20 bm.

rozpoczęła akcję poszukiwania rodzi­

ców i opiekunów dla dzieci, odnale­

zionych na terenie Austrii.

Akcja prowadzona będzie m. in.

drogę audycji radiowych. W każdą sobotę o godz. 19.45 nadawana będzie

^Skrzynka Poszukiwań".

6 mostów na Odrze koło Opola

OPOLE (PAP-dr). Odbyła się tu uroczystość otwarcia 6 mostów kole­

jowych na Odrze na odcinku 3 km między Opolem Głównym a Zachod­

nim. Mosty zbudowała Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Ka­

towicach.

Zlot ZWM w Warszawie

WARSZAWA (PAP-dr). Na o- twarciu I Zlotu ZWM w Warszawie przemówienia wygłosili Prezydent Bierut, premier Osóbka-Morawski, Marszałek Żymierski i wicepremier Gomułka.

Na zlot ten, przybyła do Warsza­

wy delegacja młodzieży angielskiej pod przewodnictwem członka pąrla- mentu brytyjskiego George Thomesa, który przywiózł pismo od 50 posłów Brytyjskiej Partii Pracy z pozdro­

wieniami i życzeniami dla młodzieży polskiej. Również przybyły delegacje radziecka i francuska.

Zakłady Steyer W rękach austriackich

WIEDEŃ (dr). Amerykańskie władze okupacyjne oddały pod po­

wiernictwo władz austriackich za­

kłady automobilowe Steyer we Wied­

nie.

Dziennikarze w Naprawie

PRĄDNIK (PAP). Do Nowej Na­

prawy przybyła grupa dziennikarzy anglosaskich w towarzystwie przed­

stawicieli Ministerstwa Ziem Odzy­

skanych Informacji i Propagandy.

Goście interesowali się żywo życiem mieszkańców wsi.

Przed kongresem

słowiańskim

BELGRAD (PAP). W Belgradzie spotkali się delegaci komitetów sło­

wiańskich : Związku Radzieckiego, Polski, Czechosłowacji i Bułgarii.

Zajumją się oni przygotowaniami do kongresu, który odbędzie się 8. 12. br.

Zaproszą oni dalegatów państw słowiańskich i przedstawicieli orga­

nizacji słowiańskich w Kanadzie, Sta­

nach Zjednoczonych, Australii. Fran­

cji, Ameryce Południowej a także delegatów Serbów Łużyckich.

Depesze gratulacyjne z okazji święta narodowego OdrodzeniaRzeczypospolitej

WARSZAWA (PAP-dr). Z okazji Święta Narodowego Odrodzenia Rze­

czypospolitej Polskiej wpłynęły na ręce Prezydenta Bieruta depesze od Stalina, Mołotowa, Szwemika.

Na ręce Prezydenta wpłynęły po­

nadto podziękowania w związku z wysłanymi przez rząd polski depe­

szami gratulacyjnymi z okazji świę­

ta niepodległości od rządu Belgii, na ręce premiera Osóbki-Morawskiego podziękowanie od premiera belgij­

skiego, a na ręce min. spraw zagra­

nicznych Rzymowskiego od premiera Francji, Bidault.

KATOWICE (PAP). W uroczy­

stościach otwarcia mostu Poniatow­

skiego w Warszawie wzięło udział 750 Ślązaków. W skład delegacji we­

szło blisko 200 inżynierów i robotni­

ków huty „Pokój* * * * * * * * * * * 1 * 1 2*, Chorzowskiej Wytwórni Wagonów i Mostów oraz zakładów Zieleniewskiego w Sosnow­

cu, przedstawiciele miejskich i powia-

WASZYNGTON (FA). Amery­

kański min. spraw zagr. Byrnes zwrócił się drogą telegraficzną do ministrów spraw zagr. Zw. Radziec­

kiego, Francji, i Wielkiej Brytanii o wyrażenie zgody na opublikowanie traktatów pokojowych z Włochami, Finlandią i państwami bałkańskimi, z uwagi na przenikanie najróżnorod­

niejszych wiadomości na temat tych traktatów do prasy i nieoficjalne publikowanie ich. I tak „New-York- Herald-Tribune" opublikował nastę­

pujące klauzule traktatu pokojowego z Włochami:

1. Włochy. Traktat przewiduje o- graniczenie włoskich sił lądowych do 250.000 ludzi i 200 czołgów. Mary­

narka włoska w składzie 22.500 ludzi, rozporządzać może tylko 2 starymi pancernikami, wyposażonymi w dzia­

ła do 12,5 cali, 4 krążowniki i 4 kontrtorpedowce. Utrzymywanie łodzi podwodnych jest zabronione. Obsługa sił lotniczych ograniczona zostaje do liczby 25.000 osób, z tym że Włochy nie mogą posiadać żadnych bombow­

ców. Liczba samolotów myśliwskich nie może przekraczać 350. Fortyfi­

kacje zarówno na pograniczu włosko- jugosłowiańskim, jak i włoske-fran-

ŚtiHatw kilku UMćryŹcLc/i 1 P rzybyła do Warszawy dziennikar-

* ka szwedzka Birgit Malmstróm, naczelny redaktor organu prasowego Związku Zarządów Miejskich w Szwecji. Gość szwedzki zabawi w Pol­

sce 10 dni.

rz omisja dla badań zbrodni nie- 2 v mieckich wpisała na listę zbrod­

niarzy wojennych nazwiska 16.265 Niemców.

T a Guarda przemawiał przed kon-

■*-' stytuantą włoską.

Tjyi Florencji doszło do rozruchów rr bezrobotnych.

P arlament jugosłowiański na spe- 2 cjalnym posiedzeniu ratyfikował jugosłowiańsko-albański traktat o przyjaźni i wzajemnej pomocy.

1 .fin. spraw zagr. Byrnes opuśei 2 VI Waszyngton w końcu tygodnia, udając się na konferencję pokojową do Paryża.

Statek szkolny „Dar Pomorza"

opuścił port gdyński, udając się w pierwszą po wojnie podróż.

Ze Związku Radzieckiego powró­

ciło do Niemiec 3.000 niemieckich jeńców wojennych. Jest to pierwszy transport z 120.000 jeńców, którzy mają wrócić z ZSRR.

niowego Tyrolu. Minister handlu, sir Stafford Crips również zabrał głos w sprawie Austrii, ujawniając, iż wkrótce zostaną nawiązane stosunki handlowe między Anglią a Austrią.

WARSZAWA (PAP). Uwzględnia­

jąc postulat Komisji Centralnej Związków Zawodowych z dnia 24 maja 1946 roku Rada Ministrów uchwaliła: 1. Powołać Mieszaną Ko­

misję Płac.

Zdaniem Komisji jest opracowanie norm płac i świadczeń dla pracowni­

ków.Komisja ma prawo żądać od pań­

Stal ni wiM

w Warszawie przy otwarciu mostu Poniatowskiego

„Młodajugosławia"

przy odbudowie Warszawy

Ludność serdecznie wita „Brygadę Pracy“

WARSZAWA (PAP). W dniu 19 bm. jugosłowiańska „Brygada Pra­

cy** młodzieży rozpoczęła pracę przy porządkowaniu placu Małachowskie­

go. Młodzi Jugosłowianie przeszli ze śpiewem ulicami Warszawy na Plac Małachowskiego, niosąc swe narodo­

we sztandary, po czym rozpoczęli pracę od zasypywania dołów przeciw­

lotniczych i usuwania gruzów. Miesz­

kańcy Warszawy serdecznie witali gości jugosłowiańskich. O ogdz. 12-ej Polskie Radio nagrywało na płyty reportaż z Placu Małachowsieego oraz rozmowy z członkami jugosło­

wiańskiej „Brygady Pracy", o ich pierwszych wrażeniach z pobytu w Warszawie.

Powołanie Komisji Płac

Postulat Zw. Zaw. o uregulowanie plac przyjęty przez Radę Ministrów

Niedyskrecja dziennika „New York-Herald Tribune

iftm। iei talio wń *

Fortyfikacje na pograniczach będą zburzone

Kompanio we Włoszech przeciw traktatowi

Mac Narney przedłożył projekt jedności gosp. Niemiec

Strefy zaczynają handlować między sobą

LONDYN (dr). Radio londyńskie donosi, że amerykański generał Mac Narney przedłożył projekt jedności gospodarczej Niemiec. Oświadczył on, że Niemiec nie można admini­

strować jako czterech oddzielnych go­

spodarczo stref.

Oświadczenie to stanowi wykonanie zapowiedzi ogłoszonej tydzień temu przez ministra Byrnesa.

Projekt amerykański połączenia dwóch lub więcej stref okupacyjnych Niemiec w jedną całość, zostanie przez rząd angielski rozważany w

towych komitetów Odbudowy War­

szawy oraz delegacje związków za­

wodowych, organizacji społecznych i

kupiectwa. '

Na czele zaproszonej grupy stał wojewoda gen. Zawadzki, dyr. Pre­

zydium Wojewódzkiego Komitetu Od­

budowy Warszawy inż. Żmigrodzki oraz starosta katowicki dr Łaszcz.

stwowych, samorządowych i społecz­

nych zakładów pracy i usług — da nych, dotyczących płac, świadczeń i wydajności pracy w zakresie po­

trzebnym do prowadzenia badań.

Komisja ujmie wyniki swych prac w formę wniosków, które przedłoży Komitetowi Ekonomicznemu Rady Ministrów.

cuskim zostaną zburzone. Włochy zrzekają się wszelkich praw do tery­

toriów mandatowych i uznają nie­

podległość Albanii i Abisynii. Lud­

ności Włoch zapewniona być musi swoboda wygnania, wolność słowa, prasy, przekonań i zgromadzeń pub­

licznych). Sojusznicy w pełni uznają że w ostatniej fazie wojny Włochy czynnie pomagali do zwycięstwa. Po podpisaniu traktatu pokojowego, so­

jusznicy poprą wniosek o przyjęcie Włoch do ONZ.

W Rzymie oświadczono oficjalnie, że Włochy zamierzają prowadzić walkę o modyfikację traktatu poko­

jowego.

Radio rzymskie przyniosło wiado­

mość o utworzeniu przy włoskim zgromadzeniu konstytucyjnym spe­

cjalnej komisji dla spraw zagranicz­

nych. Utworzenie komisji ma ścisły związek z traktatem pokojowym dla Włoch. Przewodniczącym komisji jest b. premier Bonomi, zastępcami — przywódca komunistów Palmiro To­

gliatti i Achilles Gronchi. Premier de Gasperi przed wyjazdem do Pa­

ryża odbędzie naradę z przedstawi­

cielami komisji.

ciągu bieżącego tygodnia. Na razie rząd nie zajął w tej sprawie oficjal­

nego stanowiska. „Times" stwierdza, że rząd odnosi się do projektu ame­

rykańskiego z rezerwą.

Tymczasem angielskie władze oku­

pacyjne zawarły umowę z francuski­

mi władzami okupacyjnymi Niemiec o wymianę towarów jak chemikalia, papier itd. na łączną kwotę 85 milio­

nów marek niemieckich. Towar do­

starczony zostanie do końca września br.

Termin ONZ przesunięty

NOWY JORK (FA).Termin zwo­

łania Zgromadzenia ogólnego ONZ przesunięty został z 8. 9. na dzień 23 września br. w obawie, że rozpo­

czynająca się w dniu 29 lipca w Pa­

ryżu konferencja pokojowa, mogłaby kolidować z terminem Zgromadzenia ogólnego ONZ.

Dwie nominacje

Dr. Widy-Wirski wiceministrem Min. Propagandy i Informacji, Stefan Brzeziński wojewodą poznańskim

dr Widy Wirski

Uroczystości

na moście Poniatowskiego

WARSZAWA (PAP-dr). Warsza­

wa, rozerwana dotychczas na dwie części, została złączona obecnie mo­

stem Poniatowskiego w jedną ca­

łość. Most ten, łączący Warszawę z Pragą został oddany do użytku. Na uroczystość otwarcia przybył prezy­

dent Bierut, członkowie prezydium KRN i korpus dyplomatyczny. Powi­

talne przemówienie wygłosił min. od­

budowy Kaczorowski, a po nim pro­

jektodawca mostu, prof, dr inż. St.

Hempel. W imieniu robotników ślą­

skich, którzy wykonali konstrukcję stalową w darze dla Stolicy, przemó­

wił Karol Tkocz, w imieniu pracow­

ników i robotników firmy „Mosto- stal" Jerzy Barszcz.

Obecnie, po skończeniu budowy mo­

stu Poniatowskiego przystępuje się do prac z odbudową mostu Kierbe­

dzia.

Noel Bakerza wycofaniem

wojsk sojuszniczych z Ausirii

LONDYN (dr). Podsekretarz sta­

nu Noel Baker wygłosił przemówie­

nie, w którym podkreślił konieczność wycofania wojsk sojuszniczych z Austrii oraz poruszył sprawę połud­

Ostry protest angielski

Wielka Brytania nie może tolerować morderstw żoł­

nierzy angielskich ( LONDYN (PAP). Agencja Reute- ra z autorytatywnych źródeł Londy­

nu dowiaduje się, że rząd brytyjski wystosował ostry protest do Egiptu.

Protest dotyczy ostatnich morderstw na żołnierzach brytyjskich. W nocie est mowa o tern, że rząd angielski zdaje sobie dobrze sprawę z tego, że

do Egiptu

akty te były organizowane prawdopo­

dobnie przez ludzi, którzy chcą dopro­

wadzić do pogorszenia stosunków mię­

dzy Anglią i Egiptem, ale Anglia stoi na stanowisku, że rząd egipski winien powziąć odpowiednią akcję, mającą na celu położenie kresu tym aktom, których nie można tolero­

wać.

WARSZAWA (PAP). Minister Oświaty Czesław Wycech przyjął ambasadora R. P. w Stanach Zjedno­

czonych Oskara Lange. Tematem rozmów była sprawa pomocy Ame­

ryki i Polonii Amerykańskiej dla dzieci polskich w kraju oraz pomocy Ameryki w odbudowie oświaty i na­

uki. *

WARSZAWA (PAP). Minister Spraw Zagranicznych Wincenty Rzy­

mowski przyjął dnia 20 lipca br. po­

sła nadzwyczajnego i ministra pełno­

mocnego Republiki Albańskiej w Moskwie p. Konstantin A. Tashko, który przybył jako delegat Rządu Albańskiego na uroczystości, związa­

ne ze Świętem Odrodzenia Polski.

WARSZAWA (PAP). Poseł nad­* zwyczajny i minister pełnomocny Republiki Hiszpańskiej w Polsce p.

Manuel Sanchez Areas przybył do Belwederu w towarzystwie dyrektora protokółu dyplomatycznego MSZ Adama Gubrynowicza, gdzie złoży listy uwierzytelniające Prezydentowi KRN Bolesławowi Bierutowi.

WARSZAWA (tel. wł.). Jak nas 'nformują, dotychczasowy wojewo­

da poznański dr Feliks Widy-Wir­

ski został mianowany wicemi- strem Ministerstwa Propagandy i Informacyj, a jego miejsce na sta­

nowisko wojewody poznańskiego zajmie poseł Stefan Brzeziński, se­

kretarz generalny Stronnictwa Pra­

cy i członek Prezydium Centralnej Komisji Związków Zawodowych.

Drugim wiceministrem Min. Inf.

i Propagandy będzie p. Dreznowski ze Stronnictwa Ludowego.

(3)

Ze stanowiska ideowego

IL UST* OWA WV KUBIE* polski

Po egzekucji „Kata Wielkopolski

twórczy;Kraków, w hpcu y Kraków, w hpcn r

Najwyższa forma wyroku

& &

W płomiennym artykule pt. „Na ć POZNAN, w lipcu własnej drodze" („I. K. P.“ nr/ Zanim nadeszła wiadomość o u-

pieze słusznie dr Feliks Widy- / staleniu terminu wykonania wy- Wirski: „na bnh potrzeb narodu / roku na Arturze Greiserze, społe- potekiego leży katolicyzm twórczy'... / czeństwo wielkopolskie żywo ko-

To kapitalne stwierdzenie powin-/ mentowało ten temat. Mimo, że w> odbić się żywym echem po całej / prośba o ułaskawienie została

Polsce. | przez prezydenta Bieruta odrzuco-

Na ezasy nowe wie wystarczy ka-/n*< fakt niepodania terminu wyko- tołicyzm konsumpcyjny i tradycyjny. nania wyroku budził pewne zanie- Mie wystarczy przeżuwać kęa Chleba / pokojenie. Lansowano pogłoskę, że tradycji, przekazanego nam przez / wobec tego, że Greiser miał być poprzednie pokolenia. Trzeba nam/

wykrzesać w szeregach naszych po-/

tężny pęd twórczy. ?

Ci, ktńrzyby w epoce obecnej chcie / B żyć tylko przeszłością i tradycją, ✓ nie nadążą za biegiem historii. Po-/

tężny jej nurt przejdzie ponad ieh /

głowami. |

To samo stanie się z tymi, eo —/

opacznie rozumiejąc spuściznę Chry- stusową — wyznaczają katolicyzmu-/

wi bardzo ciasne łożysko, ogranicza- / jąc go do pewnych form zewnętrz-/1

nych. |

Nowi i żywi — to powinno być ha- złem' uświadomionych katolików dnia / dzisiejszego.

Nowi, t. zn. ci, którzy przekreślają /

złą tradycję. £

Żywi, t. zn. ci, którzy mają oczy/

otwarte na wszystkie przejawy ży-/

eia współczesnego, eo mają serce / otwarte na każdy ból i na każdą ra-/

nę społeczną, co ramiona swe śmiało / zanurzają w wartki nurt dnia dzi-/

siejszego, by współpracować w budo wie lepszego jutra, lepszego ustroju /

społecznego. /

Pamiętać musi każdy z nas, że / człowiek o tyle jednak jest żywym,/

o ile jest aktywnym. Jeśli chodzi o/

jjatolików polskich, to udowodnili oni/

— przed wojną, że nie umieli tej £ prostej dedukcji dać wyrazu w swych / poczynianiach tak

jak i zbiorowych.

„Akcja Katolicka"

wojennej nie zdała

min, bo pie.potrafiła usprawnić swe- / go centralnego zadania i założenia £ ideowego, t. zn. nie zdoła uaktyw- / nić katolików polskich. Stworzyła pewne formy organizacyjne — i na / tym koniec. Nie przybrała takiego rumieńca życia, jakie musi cecho wać aktywność produktywną i twór-g cza. tę która jest władną

„oblicze ziemi".

To nastawienie musi się zmienić!

Kotolicy w Polsce muszą

fakt, bardzo prosty i jasny, że idą czasy nowe i że trzeba wyjść naprze­

ciw tym nowym czasom, a nie oglą­

dać się wstecz. To nastawienie, streszczające się w pozytywnym i ak­

tywnym podejściu do rzeczywistości, wywodzi się genetycznie z Ewangelii, gdzie Chrystus wyraźnie żąda od uczniów swoich by przykładając rę­

kę do pługa nie oglądali się wstecz.

Impuls twórczy był zresztą tak

Niepokojeopiniiwielkopolskiej — Dlaczego Pcsnań | stawił się tłumnie na miejsce egzekucji Niemiec- I kiemu bestialstwu przeciwstawiliśmy polską godność |

świadkiem w procesie Forstera, termin egzekucji zostanie odro­

czony. Równocześnie, ponieważ Najwyższy Trybunał Narodowy nie podał wyraźnie sposobu wykona­

nia egzekucji, społeczeństwo wiel­

kopolskie wyrażało obawę, że Grei-

indywidualnych w Polsce przed- / należycie egza- /

stanowczo zrozumieć

'i

Eg ze kuc ja Greisera na „Cytadeli Poznańskiej“

Foto Zielonacki — Poznań

ser zostanie stracony bez uprze­

dniego zawiadomienia o tym opinii publicznej i bez jej udziału w ak­

cie wymiaru sprawiedliwości Gdy więc w ubiegłą sobotę Poz­

nań dowiedział się, że w niedzielę 21 lipca br. o godz. '7 rano odbę­

dzie się publiczna egzekucja „kata Wielkopolski" na stokach Cytade­

li Poznańskiej, wszelkie niepokoje ustąpiły miejsca gorączkowym dy­

skusjom na temat, jak Greiser za­

chowa się podczas egzekucji, czy będzie tak butny, jak podczas pro­

cesu, czy też załamie się przed śmiercią. Trzeba przy tym dodać, że w czasie swego 5-letniego urzę­

dowania Greiser dał się dokładnie

„poznać" społeczeństwu wielkopol­

skiemu, miało więc ono uzasadnio­

ne przyczyny interesowania się każdym szczegółem dotyczącym osoby Greisera. Nie można się tak­

że dziwić, że cały Poznań posta­

nowił wziąć udział w egzekucji

„kata Wielkopolski".

Jak już informowaliśmy w spra­

wozdaniu z egzekucji, na tere­

nach przyległych do Cytadeli Poz­

nańskiej zebrało się w niedzielę rano ponad 100 tys. ludzi. Ze wszystkich dzielnic miasta płynę­

ły nieprzerwanym sznurem tłumy Poznaniaków. Stolica Wlkp. w dniu tym żyła tylko i wyłącznie sprawą Greisera. Mimo, że pogoda była piękna i dzień niedzielny za chęcał do skorzystania z tradycyj­

nych wyjazdów na wycieczki pod­

miejskie, Poznaniacy zrezygnowa­

li z osobistych przyjemności na rzecz obowiązku. Tak bowiem o- kreślono swój udział w egzekucji Greisera. To stanowisko ma swo lfi wymowę. Dowodzi ono, że spo­

łeczeństwo wielkopolskie nie trak- unyało egzekucji, jako widosviaka, lecz przez swój poważny stosunek 1 do sprawy chciało podkreślić jej wyjątkowość, że się tak wyrazimy

ej histnryczność.

Zdaliśmy już szczegółowe rela-

• ję z samego aktu egzekucji. Nosi-

kucji Polaków przez Gestapo. Jate- że inaczej wygląda obraz tych egzekucji. Wykonawcy zbrodni­

czych rostrzeliwań czy wieszań nie­

winnych Polaków fotografują na tle swoich rozstrzelanych, c*y powieszonych ofiar. Są z siebie za­

dowoleni, uradowani z dokonane­

go „dzieła". Są dumni i pyszni >

tego, że mogli dokonać zbrodni.

Jakże inaczej zachowało się spo­

łeczeństwo wielkopolskie podczaa egzekucji Greisera, skazanej®*

prawomocnie przez sąd za popeł­

nione zbrodnie. Miało wszelkie po­

wody do tego, aby dać wyraz swo­

im uczuciom radości, że karząc*

dłoń sprawiedliwości dosięgła wre­

szcie kata, miało wszelkie prawa do tego, aby dać wyraz uczuciom swojej pogardy dla wiszącego ha­

niebnie na stryczku zbrodniarza.

A jednak tego nie czyniło. Zacho­

wało się z powagą i godnością. Oto różnica poziomu moralnego społe­

czeństwa polskiego i niemieckich barbarzyńców. To właśnie ujawnia przyczyny dla której Naród polski nie jest nigdy w stanie popełniać zbrodni, jak to czynią i czynih zawsze Niemcy.

Greiser zawisł na szubienicy.

Wiszące na wzgórzu Cytadeli Poz­

nańskiej ciało ,,kata Wielkopolski*

nie stanowiło dla społeczeństwa wielkopolskiego widowisk. Nie.

Przyszło ono tam, aby uczestniczyć w smutnym akcie wymiaru spra­

wiedliwości na zbrodniarzu, któ­

ry zasłużył na hańbę i potępienia, jak godne były potępienia jego ha­

niebne czyny. Przez taką postawę społeczeństwo podbudowało sam akt wymiaru sprawiedliwości, a jego pełne powagi milczenie było ostateczną i nawyższą formą wy­

roku na zbrodnie i zbrodniarzy.

wybitnie właściwy Ewangelii i tym, swą wielką rolę w odnowie Polski i ny.

co wyrośli bezpośrednio z posilnego przyczyni się do zwycięstwa tych, / chleba Ewangelii, że potrafili zdo­

być Imeperium rzymskie i przemienić oblicze świata antycznego.

My mamy sięgać po siły i natchnie­

nie do tych samych źródeł. I — czerpać z nich śmiało, by móc prze­

twarzać zmurszałe formy wczorajsze i życie tworzyć nowe.

Podzielam wiarę dra Widy-Wirskie- go, że Stronictwo Pracy, pojęte ja­

ko odłam, oparty o siły mieszczące się w katolicyzmie twórczym, spełni

Społeczeństwo wielkopolskie . _ . . . _ _ . wykazało tu całą swoją dojrzałość co już dawno przekreślili i odrzucili g polityczną i ludzki stosunek do za- jałowość bezprogramowej opozycji, / gadnienia śmierci. Mimo, że stra- podszepty obcych agentur. cono zbrodniarza odpowiedzialne

Wierzę w taką postawę Stron jgo za dziesiątki tysięcy istnień nictwa Pracy, która wyrasta ze ^polskich, publiczność, biorąca u- a) zrozumienia realnej oceny fak-/ dział w egzekucji, nie ujawniała tów historycznych i istotnych po- y swojej nienawiści do skazańca, nie trzeb narodu — z jednej strony, a z / dawała nawet wyrazu swoim uczu drugiej z b) jasnych, krynicznych ciom pogardy i potępienia dla źródeł Ewangelii. „kata Wielkopolski". Można sobie

I tak pojętemu Stronnictwu Pracy g wyobrazić, jak by się w takim wv-

— szczęść Boże na drodze do nowych / padku zachowali Niemcy. Mamy zadań i nowych zdobyczy! * przed sobą liczne zdjęcia z egze-

Piękny czyn górników

KATOWICE (PAP). W dniu świę­

ta państwowego zatrudnieni w prze­

myśle węglowym górnicy stawili się, zgodnie z powziętą decyzją we wcze­

snych godzinach rannych normalnie do pracy, przeznaczając wydobyty w tym dniu węgiel na odbudowę kraju.

Breza otrzymał 100000 złotych

nagrodę „Odrodzenia"

WARSZAWA (PAP-dr). Sąd kon­

kursowy w osobach Czachowskiego, Kuryluka, Krzyżanowskiego, Nałkow­

skiej i innych przyznał nagrodę lite­

racką „Odrodzenia" w wysokości 100.000 zł Tadeuszowi Brezie za tom poezji.

Portugalia kupuje pszenicę

LONDYN (PAP). Agencja Reute­

ra donosi, że według oficjalnego ko­

munikatu, Portugalia musi przywieźć z Kanady czy Stanów Zqednoczonych ponad 170 tysięcy ton pszenicy. Zbio­

ry miejscowe oceniają na półmiliona ton, czego nie starczy nawet przy utrzymaniu obecnej niskiej, racji chleba.

Zamęczeni w katowniach

.— hitlerowskichfes -ft. SałecHi |

Martyrologia Kapłanów Pomorza, Wielkopolski 1 i Śląska

Km-ia biskupia jest w posiadaniu szeregu dokumentów wydanych przez gestapo i Wermacht.

Dokumenty te mówią za sie­

bie- Wyzierający z dokumentów cy­

nizm, perfidia i podle kłamstwo są czymś tak potwornym, że trudno dziś wobec wymownych faktów znaleźć dosyć słów oburzenia i potępienia o- błudnych metod postępowania Gesta­

pa, jak również Naczelnego Dowódz­

twa Armii Niemieckiej Czym bowiem różniło się Gestapo czy Oberkomman- do der Wehrmacht od zwykłego zbro­

dniarza, wypierającego się przed są­

dem dokonanej przez siebie zbrodni?

Zbrodniarz, przyparty do muru, w końcu przyznaje się do zbrodni. Lea­

derzy Gestapa i generałowie Hitlera przed Trybunałem Międzynarodowym nawet po przeprowadzeniu dowodów wypierali się barbarzyńskich zbrodni popełnianych na Bogu ducha winnych iatotoch na aaptocza arm*, we waą-

zleniach czy obozach koncentracyj­

nych. Więcej. Dowódcy armii nic nie wiedzieli o wyczynach Gestapa I Nie wiedzieli generałowie i protektorzy obozów, że tuż za armią posuwała się czarna i brunatna armia zbrodniarzy, nie wiedzieli nawet o istniejących w terenach okupacyjnych „obozach śmierci!" Obłudna i bezczelna odpo­

wiedź Naczelnego Dowództwa wska­

zuje na opanowanie głównego sztabu przez macki Gestapa Nikt bowiem inny, tylko oddział Gestapa przy głó­

wnym sztabie mógł byl zredagować jakże śmieszną, ale zarazem potwor nie perfidną odpowiedź, dyskwalifiku­

jącą przed światem całą armię nie­

miecką i naród.

Diecezja włocławska zajmuje dru­

gie miejsce w bolesnych stratach.

Ofiarą bestliastwa totalizmu hitle­

rowskiego padło ogółem r189 kapła­

nów. nie licząc zmarłych w czasie okupacji w kraju. Rozstrzelano 25. W Stnttho^ię wywauczMM 2, w Ofiwiąm-

miu 5, w Oranienburgu 10, w Dachau 147 (78 księży zginęło w komorach gazowych). Ogółem: 189.

Wśród zamęczonych kapłanów opłakuje diecezja swego nieodżałowa­

nego biskupa sufragana śp. ks. Ko­

za! a. męczonego w najokrutniejszy sposób w obozie inowrocławskim, na­

stępnie w Dachau, gdzie dokonał chwalebnego żywota.

Z kolei trzecie miejsce w kratach bolesnych zajmuje diecezja gnieź­

nieńska, tracąc z ca. 390 księży świeckich, zajętych w duszpasterstwie i szkolnictwie, 121 kapłanów. Roz­

strzelano: 29, w obozie Stutthof wy­

niszczono 7, w Oranienburgu 25, w Dachau 56 (16 zginęło w komorach gazowych), w Gusen 3, w Buchen­

wald 1. Ogółem 121.- .

Nazwiska rozstrzelanych przez Ge­

stapo kisęży:

1. ks. kan. Fibak Piotrt, prób, w Szadłowicach — zamęczony na śmierć w zakładzie psychiatrycznym w Dzie­

kance. 2. ks. dziek. Grzęda Stanisław prób, z Glesna — postrzelany 12. 11.

39 w Paterku p. Nakłem. 3. ks. wik.

Jakubowski Jan z Bydgoszczy — za­

męczony na śmierć 3. 9. 39 w Byd­

goszczy. 4. ks. kan. Koncewicz Ma­

ksymilian, prób, z Kłecka — rozstrze­

lany w Dalbach. 5. ks. Kaja Leon, prób, w Sadkach — rozstrzelany pod Sadkami. 6| ks. Kesłowskt Antom,

prób, z Zabartowa — postrzelany w Paterku. 7. ks. Lisoń Czesław, prób, w Starych Grabiach — postrzelany pod Toruniem. 8. ks. Lewicki Antoni, prób, z Gościeszyna — rozstrzelany w Bydgoszczy. 9. ks. Nowicki Kazi­

mierz, wik. — rozstrzelany 9. 9. 39 pod lasem w Mielnie. 10. ks. Niedbal Feliks, prób, z Miasteczka n. Notecią

— postrzelamy 12. 11. 39 w Paterku.

11. ks. Niziołkiewiez Zenon, adm. w Słaboszewie — rozstrzelany w miej­

scu. 12. ks. Rochowiak Marcin, prób, z Mroczy — rozstrzelany w Mroczy.

13. ks. Walkowski Henryk, wik. z Mroczy, 14. ks. dziek. Stepczyński Kazimierz, prób, z Bydgoszczy — roz­

strzelany 3. 9. 39 pod Bydgoszczą.

15. ks. kan. Schulz Józef, prób, z Bydgoszczy — wywieziony do Bu- chenwaldu i tam zamęczony na śmierć w kamieniołomach. 16. ks. dziek.

Rólski Michał, prób, w Szczepanowie

— rozstrzelany 10. 9. 39 na miejscu.

17. ks. Różek Aleksander, pref. z Bydgoszczy — rozstrzelany p. Byd­

goszczą. 18. ks. Kukułka Łucjan, pref. z Bydgoszczy — postrzelany p.

Bydgoszczą. 19. ks. Wojciechowski Eustachy, prób, z Orła — rozstrze­

lany w Paterku. 20. ks. Wojciechow­

ski Stanisław, dyr. kanc. Prymasa — postrzelany pod Inowrocławiem. 21.

ks. Zabłocki Mateusz, dziek. z Gniez­

na — rozstrzelany 14. 10. 39 w Ino­

wrocławia za udział w powstaniu

1919 roku Kaw. Orderu: Virtuti Mi- litari. 22. ks. Zieliński Roman, adm.

z Powidza — rozstrzelany w miejscu.

23. ks. Jaśkowski Bolesław, prób, w Inowrocławiu — rozstrzelany p. Ino­

wrocławiem. 24. ks. Fiedler Zygmunt, prób, z Chlewisk — rozstrzelany p.

Inowrocławiem. 25. ks. Tyczka Ka­

zimierz, wik. w Inowrocławiu — za­

brany z konfesjonału i rozstrzelany p. Inowrocławiem. 26. ks. Łączkowski Franciszek, prób, w Brzozie — roz­

strzelany w miejscu. 27 ks. Bykow­

ski Józef, prób, z Liszkowa — roz>

strzelany p. Inowrocławiem. 28. ks, Mmichowski Leon, prób, z Pęchowa

— aresztowany przez właściciela ma­

jątku Jans'a z Pałczyna, męczony przez niego w piwnicy i następnie rozstrzelany przez Gestapo w miej­

scu. 29. ks. Glatzel Karol, prób, z Krostkowa — zamęczony na śmierć

w miejscu. ,

Z ca. 660 księży diecezji poznań­

skiej Gestapo deportowało do obozów koncentracyjnych 297 kapłanów, z których zostało przy życiu 129-ciu.

W obozie Gusen zginęło 25-ciu, w Dachau wyniszczono 143 księży (45 znalazło śmierć w komorach gazo­

wych). Doliczając zmarłych w czasie okupacji kapłanów diecezji gnieźnień­

skiej i poznańskiej, straciła diece­

zja gnieźnieńsko-poznańska przy ilo- stanie przedwojennym ca 1050 du- ca 420 tj. 40 proc, księży.

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :