Dziennik Bydgoski, 1928, R.22, nr 269

Pełen tekst

(1)

Cena egz. 2 0 groszy. Nakład 3 8 0 0 0 egzemplarzy. DziS 14 stron.

DZIENNIK BYDGOSKI

Wychodzi codziennie z wyjątkiem niedziel i Świąt.

Do ,,Dziennika" dołącza się co tydzień ,,SPORT POMORSKI".

Redakcja otwarta od godziny 8 -12 przed południem i od 5—6 po południu.

Redaktor naczelny przyjmuje od godziny 11-12 przed południem.

Rękopisów niezamówionyck nie zwraca się.

Redakcja i Administracja w Bydgoszczy, ulica Poznańska 30.

Filje: w Bydgoszczy, ul. Dworcowa 2 w Toruniu, ul. Mostowa 17

w Grudziądzu, ul. Groblowa 5.

Przedpłata wynosi w ekspedycji i agenturach 3.00 zŁ miesięcznie, 9.00 zł. kwartalnie; przez pocztęwdom 3.36 zł. miesięcznie, 10.08 zł. kwartalnie.

Pod opaską: w Polsce 7.00 zł., za granicę 9.50 zł. miesięcznie.

W razie wypadków, spowodowanych siłą wyższą, przeszkód w zakładzie, strajków itp., wydawnictwo nie odpowiada zadostarczanie pisma,

a abonenci niemają prawa do odszkodowania.

Telefony i Redakcja 326, Naczelny redaktor 316, Administracja 315, Buchalterja 1374. - Filje: Bydgoszcz 1299, ToruA 800, Grudziądz 294.

Numer 269. BYDGOSZCZ, środa dnia 21 listopada 1928 r. Rok XXII.

Rolniczy kraj, jakim jest Polska,

sprowadziła za 160 miij. pszenicy i żyta.

Jesteśmy skrępowani umowami.

Warszawa, 20. 11, (tel. wł.) Na po­

siedzeniu komisji budżetowej w dniu wczorajszym minister skarbu Czecho­

wicz odpowiadał na zapytania w spra­

wie bilansu handlowego. Z bilansem handlowym wiąże się ściśle zagadnie­

nie polityki zbożowej. W 10-ciu miesią­

cach roku bieżącego przywięziono do kraju pszenicy i żyta za 189 milj. zł. U- legnie to wk. itce zmianie. Możliwe też posunięcia dla zatamowania zbyt­

niego przywozu, lecz system reglamen- tacyjny przeżywa się a ponadto jesteś­

my skrępowani umowami handlowemi

z innemi państwami. Punkt ciężkości musimy przenieść na rozwój naszego

eksportu (wywozu). Chcemy trafić na rynki dla nas prawie niedostępne, mia­

nowicie francuski i angielski.

Minister zaprzeczył twierdzeniu, ja­

koby od bilansu handlowego zależało

położenie finansowe państwa. Decydu­

je głównie bilans płatniczy, i Polska jest wtem położeniu, że nie możeobejść się bez dopływ'u środków z zewnątrz.

Ameryka pod tym względem nie jest

dla nas zamknięta, zresztą można się

spodziewać kredytów we Francji. Mini­

ster oświadczył, że ma oferty pożyczek potrzebnycb nie dla skarbu, lecz d la

życia gospodarczego, a więc pożyczek pod listy zastawnedla rolnictwa.

W odpowiedzi na pytania posłów co

do przekroczenia budżetu w roku 1927 do 28 minister oświadczył, że na pyta­

nieto rząd odpowie w chwili, gdy spra­

wa dodatkowej ustawy skarbowej sta­

nie na porządku obrad komisji.

Nasz amerykański doradca

doradza zmniejszenie podatków.

Warszawa, 20. 11. (tel. wł.) Dziś ma się ukazać sprawozdanie Deweya z trzeciego kwartału Na wstępie tego sprawozdania Dewey stwierdza, że wy­

konanie planu stabilizacyjnego rozwija się normalnie. Omawia on potem poło­

żenie finansowe państwa i obszernie kwestję reorganizacji kolejnictwa, przyczem z tego wynika, że rozważany jest projekt pożyczki kolejowej.

Druga część sprawozdania poświęco­

na jest krytyce systemu podatkowego

w Polsce. Dewey stwierdza, że po datk i nierównomiernie rozłożone, że wiel­

ki przemysł płaci nieproporcjonalnie dużo, tak samo jak ciężar podatków rolnych dźwiga głównie większa wła­

sność ziemska. Raport podkreśla k

nieczność reformy podatku obrotowego

i dochodowego.

Przechodząc do bilansu handlowego, Dewey wskazuje, żewtrzecim kwartale

w stosunku do poprzedniego przyz

zmniejszył się. W chwili obecnej po­

życzki zagraniczne, kredyty towarowe

i bankowe oraz innepozycje niewidzial­

ne bez mała pokrywają deficyt bilansu handloweg'o. Tepozycje niewidzialne o-

bejmują pieniądze przesyłane przez e-

migrantów, przez placówki zagraniczne, dalej uzyskano z tranzytu kolejowego,

wreszcie wydatków cudzoziemców w

Polsce.

Mowa Stresemanna w Reichstagu.

Niemcy licząc na poparcie Anglii hardo występują przeciw Francji. - Nacjonaliści o ,,poiskiem niebezpieczeństwie'*.

Berlin, 20. 11. (tel. wł.) W parla­

mencie niemieckim rozpoczęła sięwczo­

raj dyskusja nad polityką zagraniczną.

Punktem kulminacyjnym była mowa

ministra Stresemanna, który poraź pier­

wszy po kilku miesięcznym urlopie zja­

wił się w parlamencie. Mowa Strese­

manna poświęcona była trzem najważ­

niejszym dla Niemiec zagadnieniom:

opróżnienia Nadrenji, kwestji odszko­

dowań i sprawie rozbrojeniowej. Nie

przyniosła ona właściwie żadnych no­

wych szczegółówwskutek tego, że Stre-

semann energiczniej niż kiedykolw'iek podkreślał nieugięte stanowisko Nie-

miec w sprawie ewakuacji, stwierdza­

jąc, że Niemcy domagać się będą o- próżnienia całego teryiorjum bez jakich­

kolwiek za to koncesyj politycznych lub finansowych. Minister powoływał się

przytem na stanowisko Anglji, kra niejednokrotnie uważała za słuszny po­

gląd, że ewakuacja powinna nastąpić jak najrychlej. Co do zagadnienia roz­

brojenia, Niemcy stoją na swemdotych-

czasowem stanowisku, iż celowe tyl­

ko umowy rozbrojeniowe dążące doroz­

brojenia ogólnego.

Przechodząc do sprawy odszkodowań, minister napomknął, że rząd niemiecki

ma przygotowany własny program.

Niemcy spodziewają się, że tocząca się

teraz wymiana zdań pomiędzy mocarst­

wami na temat prac komispi rzeczo­

znawców wyda zadowalniające wyniki.

Mowa Stresemanna utrzymana była

w ostrej fermie, i wkołach politycznych

uważana jest za ofenzywę wobec mo­

carstw sprzymierzonych.

Po Stresemannie przemawiał hr. We-

starp, który podniósł znane zarzuty na­

cjonalistów, że polityka Lokarna zban­

krutowała. Francja zagraża bezpieczeń­

stwu Niemiec z jednej, a Polska z dru­

giej strony. Hr. Westarp domagał *ię energicznej akcji rządu przeciwko po-

lonizacji granic wschodnich Niemiec.

Komunista poznański Dem zasądzony na 1 rok twierdzy.

Z Poznania donoszą: w wyniku prze­

prowadzonej rozprawyjy uprawianie a- gitacji komunistycznej zapadł tu wyrok skazujący Bema na rok twierdzy, Ma­

łeckiego zasądzono na 10 miesięcy wię­

zienia, Fitznera. Majchrzaka i Jasiń­

skiego na 6 miesięcy więzienia. Reszta oskarżonych pięciu została zwolniona

od winy i kary.

Pomorski Drzymała,

bogaty ongiś gbur kaszubski, żyje w nędzy, dzieci lego poszły na służbę...

Świat cały podziwiał bohaterskąwy­

trwałość gnębionego przez hakatystów

niemieckich chłopa polskiego, Drzyma­

łę. Ale mało osób wie otem, że Drzy­

mała miał poprzednika, który w taki

sam sposób walczył z polityką ekster­

minacyjną rządu niemieckiego.

O Franciszku Peplińskim, kaszubię, który pierwszy zbudował wóz mieszkalny widomy protest prze­

ciw bezprawiom pruskim zapomnia­

no.

Korespondent ,,Głosu Prawdy" z Ko­

ścierzyny przypomina:

Franciszek Pepliński otrzymał po

ojcu resztówkę

408 mórg kaszubskiego piasku.

Początkowo uzyskał pozwolenie władz pruskich na wybudowanie domu, jed­

nak w parę dni potem, pod pozorem, że

pozwolenie posiada

błędy formalne

landrat odebrał mu je z powrotem.

Pepliński zmuszony został sprzedać za

bezcen 350 morgów, a na pozostałych 50 morgówwybudował sobie w 1904 r.

duży wóz cygański,

a bydło umieścił wokopach.

Przez trzy lata władze pruskie Pe- plińskiego nie ruszały.

W 1907 r. oświadczył landrat, że oile

wóz ten będzie stał nadal na jednem

i tem samem miejscu to będzie to

uważane za ominięcie ustawy parcela- cyjnej. Wobec tego Pepliński

3 razy tygodniowo zmieniał miejsce postoju wozu.

Gdy prusacy spostrzegli, że nie zmuszą

w ten sposób Peplińskiego do porzuce­

nia osiedlawyznaczyli mu, jako miej­

sce postoju,

wysoką piasczystą górę,

wiedząc, że wprowadzenie tam wozu jest niemożliwością...

Posypały się kary. - Pepliński pła­

cił i płacił. W końcu hakatyśći widząc,

ż'e sobie z

upartym kaszubą

nie dadzą rady, podrzucili pod wóz no­

zającaschwytanegowsidłachwy­

toczyli proces okłusownictwo i skazali

Peplińskiego na rok i 4 miesiące wię­

zienia w Gdańsku.

Wróciwszy zwięzienia Pepliński za­

stał wóz rozwalony zamieszkał u go­

spodarza w sąsiedniej wsi i zażądał

wznowienia postępowaniakarnego. Na­

gle wybuchła wojna. Po wojnie Pepliń­

ski jeszczeraz zwrócił sięorewizję pro­

cesu. W Gdańsku oświadczono mu, że nie był nigdy karany i że żadnych akt

w rejestrze sądowym niema...

W 1919 r. Pepliński sprzedał resztę swojej ojcowizny w Fingerowej Hucie

i kupił sobie 21-morgowe gospodarstwo pod Kościerzyną. Nie mógł tu jednak wyżywić siebie i rodziny. Niestety tym

razem

wpadał on w szpony niesumiennych pośredników,

którzy go doszczętnie rujnują. Dzieci poszły na służbę a ziemia ugoruje, bo

niema za eo kupić ziarna i kartofli.

Czyby nie można była zaopiekować się steranym przez walki z prusakami

weteranem polskości na Kaszubach?

Atleta - szefem ukraińskiej bandy szpiegowskiej.

Lwów, 20. 11. (tel. wł.) Władze woj­

skowe wykryły we Lwowie szerokoroz­

gałęzioną organizację szpiegowską, któ­

ra działała pa terenie województwa lwowskiego i tarnopolskiego. Na czele tej organizacji stał niejaki W ło dz

mierz Soroka, występujący w walkach

atletów jako reprezentant Ukrainy. So­

roka został powołany do wojska i o- trzymał przydział do 6 pułku lotniczego stacjonowanego we Lwowie. M iał on

dostęp do samolotów, co umożliwiało

mu badanie ich konstrukcji. Soroka za­

łożył w Tarnopolu własną bandę szpie­

gowską i dysponował znacznemi fundu­

szami. Kolegom z pułku proponował o-

statnio wynagrodzenie za zdradę tajem­

nic wojskowych, na co ci zgodzili się pozornie, poczęmzameldowali owszyst-

kiem dowódcy pułku. Soroka został a-

resztowany. Wydał on resztę członków bandy, z których osadzono już w wię­

zieniu. W mieszkaniu Soroki wykryto

wielki skład dokumentów.

Starostwo grodzkie w Gdyni.

Ze względu na szybki rozrost Gdyni,

z dniem 1 grudnia br. rozpocznie u- rzędować starostwo grodzkie. Jak się dowiadujemy na czele starostwa sta­

nie dotychczasowy kierownik państwo­

wego urzędu policyjnego p. Staniszew­

ski.

Czerwona rada lwowskiej Kasy Chorych.

Lwów. (AW)* Wybory do Rady Kasy Chorych we Lwowie dokonane przez

pracowników dały następujące wyniki:

lista Zjednoczonego Bezpartyjnego Pol­

skiego Komitetu zdobyła 13 mandatów, lista PPS 36, lista komunistyczna 3, U- kraińcy 8, lista Poalej Sjon lewicy m'e uzyskała żadnego mandatu.

Paderewski w Londynie.

Londyn, 20. 11. (tel. wł.) W niedzie­

odbył się w Londynie drugi koncert Paderewskiegowobec 19 tysięcy słucha­

czy. Entuzjazm publiczności był tale wielki, że Paderewski musiał graćdzie­

więć razy ponad program.

Uroczystości Schubertowskie

w Wiedniu.

W ied, (AW.) Uroczystości 100-let- niej rocznicy śmierci Schuberta osiąg­

nęły punkt kulminacyjny. W południe odbył się w wielkiej sali gmachu kon­

certowego wspaniały koncert, który zo­

stał przetransmitowany przez radjo na główne stacje Polski, Francji, Belgji, Szwajcarji, Czechosłowacji i Jugosła- wji. Koncert poprzedziło przemówienia

prezydenta państwa Heinischa, kancle­

rza Seipla, ministra oświaty Schmitza

i innych przedstawicieli władz i stowa­

rzyszeń muzycznych. Po południu od­

była się uroczystość przed domem, gdzie urodził się Schubert. Dzieci szkol­

ne odśpiewały tam cały szereg pieśni

szubertowskich. Wieczorem odbył się

na placu przed ratuszem koncert robot­

niczych związków śpiewaczych.

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :