• Nie Znaleziono Wyników

POLSKA W OBLICZU STARZENIA SIĘ SPOŁECZEŃSTWA

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2022

Share "POLSKA W OBLICZU STARZENIA SIĘ SPOŁECZEŃSTWA"

Copied!
228
0
0

Pełen tekst

(1)
(2)

POLSKA W OBLICZU

STARZENIA SIĘ

SPOŁECZEŃSTWA

(3)
(4)

P

o l s k a

A

k a d e m ia

N

a u k

K

a n c e l a r ia

P A N

K

o m it e t

P

r o g n o z

„ P

o l s k a

2 0 0 0 P

l u s

POLSKA W OBLICZU STARZENIA SIĘ SPOŁECZEŃSTWA

DIAGNOZA I PROGRAM DZIAŁANIA

(POLAND FACING THE AGING PROCESS OF THE POPULATION)

W arszaw a 2008

(5)

Polska Akademia Nauk, Kancelaria PAN

Komitet Prognoz „Polska 2000 Plus” przy Prezydium PAN adres: PI. Defilad 1, 00-901 Warszawa, Pałac Kultury i Nauki,

piętro XXIII, pokój 2321, tel/fax (0 22) 620-33-76 e-mail: komprog@pan.pl

www.prognozy.pan.pl

Publikacja dofinansowana przez PAN ze środków na działalność wspierającą badania uzyskanych z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego

© C o p y rig h t by K o m itet „P ro g n o z P o lsk a 2000 P lus”

p rzy P rezy d iu m Polskiej A kadem ii N auk W szelk ie praw a zastrzeżo n e

K opiow anie, przedrukow yw anie i rozpow szechnianie całości lub fragm entów niniejszej publikacji bez zgody w ydaw cy zabronione

Opracowanie graficzne: Agnieszka Maczunder

ISBN-978-83-61236-04-7

Druk i oprawa: W arszawska Drukarnia Naukowa PAN

(6)

SPIS T R E ŚC I

W prow adzenie... 9

POLSKA W OBLICZU STARZENIA SIĘ SPOŁECZEŃSTWA - Antoni R ajkiew icz... 13

1. Demograficzne procesy starzenia się społeczeństwa polskiego 15 2. Ekonomiczne następstwa starzenia się lu d n o ści... 17

3. Aktywność zawodowa populacji III w ie k u ... 19

4. Aspekty przestrzenne i polityczne III w ie k u ... 21

5. Kierunki d z ia ła ń ... 23

MEMORIAŁ KOMITETU DLA NAJWYŻSZYCH WŁADZ RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ W SPRAWIE PROGRAMU DZIAŁAŃ NA RZECZ POPRAWY SYTUACJI LUDZI W STARSZYM WIEKU 25 O P R A C O W A N I A E K S P E R C K I E POLSCY SENIORZY W PRZYSZŁOŚCI - Piotr S zukalski 32 1. Przyczyny starzenia się ludności w P o ls c e ... 33

2. Starzenie się ludności Polski do roku 2030 ... 36

3. Starzenie się ludności Polski na tle innych krajów 39 europejskich... 4. Regionalne zróżnicowanie procesu starzenia się ludności w P o ls c e ... 40

5. Podwójne starzenie się ludności i feminizacja sta ro ści 43 6. Zmiany struktury według stanu cywilnego i poziomu w ykształcenia... 46

7. N iepełnospraw ność... 48

8. Obciążenia ekonomiczne i potencjalne w sp arcie ... 54

9. W n io sk i... 56

PERSPEKTYWY ZDROWOTNE STARSZEJ POPULACJI - Jan Kopczyński, Cecylia Ł abanow ska... 60

1. Niemedyczne i zdrowotne determinanty upowszechniania się sta ro ści... 60

2. Perspektywy przeciwdziałania starości i związanym z n ią ch o ro bo m ... 64

5

(7)

3. Sytuacja w opiece geriatrycznej w P o ls c e ... 75

4. Priorytety polityki zdrowotnej w opiece nad ludźmi starymi w P o ls c e ... 79

5. W n io sk i... f 84 UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE I PIELĘGNACYJNE WOBEC PROCESU STARZENIA SIĘ SPOŁECZEŃSTWA - Piotr B łędo w ski... 89

W pływ procesów demograficznych i sytuacji społeczno- ekonomicznej na ubezpieczenie spo łeczn e... 89

Ubezpieczenia pielęgnacyjne - idea i finansow anie... 93

Podsum ow anie... 103

AKTYWNOŚĆ ZAWODOWA I ZATRUDNIENIE LUDZI STARSZYCH - Mieczysław K a b a j... 105

1. D iag n o za... 105

2. Założenia programu zwiększenia zatrudnienia osób starszych 114 3. Siedem głównych elementów p ro g ram u ... 123

INTERNET A POPULACJA OSÓB STARSZYCH - Robert R u do w ski... 137

1. Internet dla osób starszych na świecie i w P o ls c e ... 137

2. Możliwość wykorzystania intemetu przez osoby sta rsz e 139 3. Warunki wykorzystania intemetu przez osoby sta rsz e ... 148

4. Programy Unii Europejskiej ... 151

5. W n io sk i... 151

ROBOTY W SŁUŻBIE LUDZI STARSZYCH - Cezary Z ieliń sk i... 154

1. Możliwości przeciwdziałania procesom starzenia się społeczeństw... 155

2. Fazy rozwoju robotów wspomagających ludzi niepełnospraw nych... 158

3. Aktualny stan badań nad robotami usługow ym i... 160

4. Problemy techniczne rozwoju robotów osobistych... 167

5. W n io sk i... 168

WARUNKI ŻYCIA I MIESZKANIOW E OSÓB STARSZYCH - Bożena Balcerzak-Paradow ska... 170

1. Warunki życiowe osób starszy ch ... 170

(8)

2. Miejsce starszego człowieka w rodzinie i układy

między gen eracy jn e... 176

3. Warunki mieszkaniowe osób starych i możliwości opieki w miejscu zam ieszkania... 182

EDUKACJA, AKTYWNOŚĆ KULTURALNA, REKREACJA LUDZI STARZEJĄCYCH SIĘ - Dzierżymir Jan k ow sk i 195 1. Trzy aspekty p ro b le m u ... 196

2. Aktualizacja, poszerzanie i pogłębienie w ie d z y ... 200

3. Aktywność k u ltu raln a... 204

4. R ek reacja ... 207

5. W n io sk i... 210

PSYCHOLOGICZNO-SPOŁECZNE UWARUNKOWANIA PROCESU STARZENIA SIĘ SPOŁECZEŃSTWA - Stanisław R o g a la ... 214

1. Doznawanie starości - stereotypy i m ity ... 214

2. Rozumienie, akceptacja i empatia to wsparcie w sta ro ści 219 3. Instytucje dobra społecznego i wychowanie wolontariuszy .... 221

4. Współuczestnictwo i w spółaktyw ność... 223

W POSZUKIWANIU SYNTEZY I PROGRAMU DZIAŁANIA - Andrzej K arp iń sk i ... 228

1. Działania na rzecz poprawy sytuacji materialnej tej populacji 229 2. Przeciwdziałanie rosnącej niesprawności psychofizycznej 231 3. Przeciwdziałanie poczuciu osamotnienia tej p o p u lac ji 231 4. Przeciwdziałanie zjawisku „wielochorobowości” ... 233

5. Inne kierunki d z ia ła ń ... 233

6. Działania organizacyjne... 235

Aneks Fragmenty z japońskiego Raportu: ROLA BADAN I TECHNOLOGII W STARZEJĄCYM SIĘ SPOŁECZEŃSTWIE ZE ZMNIEJSZAJĄCĄ SIĘ LICZBĄ D Z IE C I... 236

Streszczenie w j ęzyku angielskim ... 241

7

(9)

C o n te n ts

Introduction... 9

Poland Facing the aging process o f the Polish so c ie ty ... 13

The memorial addressing the supreme Authorities o f the Polish state concerning the programme of actions in favour o f the im­ provement living situation o f the elderly p e o p le ... 25

The Polish seniors o f the F u tu re ... 32

The prospects for health o f the older po p ulation... 60

Social and nursing insurance facing the aging p ro c e ss ... 89

Vocational activity and employment o f the older p e o p le 105 Internet and the older people p o p u latio n ... 137

Robots at older people se rv ic e s... 154

Living and housing conditions o f older p e o p le ... 170

Education, cultural activity and recreation ion o f older people ... 195

The psychological and social conditions o f human aging process 214 In pursuit o f synthesis and action p rogram m e... 228

Appendix: Excerpts from Japanese Report: The Role o f Sci­ ences and Technology in an aging society with fewer children ... 236

English sum m ary ... 241

(10)

WPROWADZENIE

S tarzenie się ludności je s t z jaw isk iem p o w szech ny m w e w sp ó łczesn y m św iecie. W ed łu g p rzew id y w ań n iektórych d e m o ­ grafó w o d setek ludności w w iek u em ery taln y m w zrośnie w E u ro ­ pie w ciąg u p ó łw iecza czyli do ro ku 2 0 5 0 z 27% do 51% , w A m e ­ ryce Północnej z 19% do 35% a w skali całej kuli ziem skiej z 11%

do 2 5 % '.

W P olsce u d ział tej g ru p y ludności w całej populacji kraju ju ż w 2002 ro k u p rzek ro czy ł 14%, co je s t p o ziom em tego u d z ia łu u zn aw an y m za g ran icę zaliczan ia k rajó w do grupy starzejący ch się spo łeczeń stw (elderly so cieties)2.

W p rzy szłości proces ten u leg n ie je sz c z e w y raźn iejszem u p rzy sp ieszen iu w o b ec spadku liczb y uro dzeń . Z p ro g n o z d e m o ­ g raficzn y ch w y n ik a bow iem , że liczb a osób w w ieku e m e ry ta l­

nym w zro śn ie z 5,9 m in w 2005 r. do co najm niej 9,6 m in w 203 0 r., czyli z 15,4% ogólnej ludności P olsk i do 26,9% . A ni je d n a k ta sk ala w zro stu po pu lacji, ani je j p rzy ro st o co najm niej 3,7 m in ludzi w ciągu n ajb liższego d w u d ziesto lecia nie stanow i p rze d m io ­ tu zain tereso w an ia w ładz p u b liczn ych . W y razem tej po staw y m o ­ że być p rzy g o to w an a w p o ło w ie 200 6 ro k u „Inform acja R ząd u o sytuacji społecznej i m aterialnej p o lsk ich rodzin, sytuacji d e m o ­ g raficznej, prom ocji ży cia w P olsce o raz sytuacji dzieci i m ło ­ d zieży 3. W tej inform acji w śró d 12 ro zd ziałó w i 8 o b szarów szczegó ln ego zain tereso w an ia rząd u nie z n alazł się pro blem ludzi w p o d eszły m w ieku. P o m ija się go tak że w w y po w ied ziach p rz e d ­ staw icieli cen traln ych w ład z p ań stw o w y ch i polityków .

N ie m a też o b ecnie w P olsce o śro d k a rządo w ego ani też n a ­ u k ow eg o, k tó ry b y w sp osób k o m p le k so w y u jm o w ał om aw iane zagadnien ie. P olskie T ow arzy stw o G ero n to lo giczne koncentru je się n a aspek tach zd ro w otny ch starzejącej się generacji.

1 Przyszłość: Świat-Europa-Polska nr 1/2006 s. 139.

2 „The role o f Sciences and Technology in an aging society with fewer chil­

dren”., Tokyo, 2006 internet, s. 5.

3 Projekt, Warszawa, lipiec 2006, 9

(11)

Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa

Z drugiej stro n y - w skali m ięd zy n aro d o w ej i w p o sz cz e ­ góln ych k rajach n arasta law inow o zain tere so w a n ie ro zm iaram i i k o n sek w en cjam i o w ego nieuch ron n eg o pro cesu d em og raficzneg o.

W tej sytuacji P rezy d iu m K o m itetu uznało za celow e aby K o m itet zg o d n ie ze sw oim i d o ty ch czaso w y m i inw encjam i i ini­

cjaty w am i p rzy g o to w a ł i rozp atrzy ł e k sp erty zę o b e jm u ją c ą p ro ­ gn ozy stru k tu raln e i ich k o n sek w encje o raz prop o zy cje p rze d się ­ w zięć zw iązan y ch z u sy tu o w an iem zb liżającej się do 10 m ilion ów w 2030 ro ku p o p u lacji ludzi w p o d eszłym w iek u w naszy m kraju.

Z g o d n ie z tym p ro blem ten zo stał o p rac o w an y w gronie ekspertó w K o m itetu i ro zp atrzo n y n a je g o p len a rn y m z eb ran iu w dniu 18 c zerw ca 2007 roku.

P rzed staw ien ie w y n ik ó w tych prac je s t w łaśnie celem n i­

niejszej pu b lik acji. W y b ieg a o n a tym sam y m w k ieru n k u p o stu ­ low anym p rze z p ro fe so ra M ich ała K leibera, aktu aln eg o P rezesa PA N , k tó ry w w y w iad zie dla „ G azety W y b o rc z e j” na w stęp ie sw ojej k ad en cji stw ierdził: „N ie z a jm o w a ła (P o lsk a A k ad em ia N au k - dop. red ak cji) - b ądź rob iła to w sposób m ało w y razisty - stan o w isk a w spraw ie ... p ro b lem u ludzi w p o d eszły m w iek u ”4.

P ro b le m a ty k a ta o b fituje w tak w iele p y tań bad aw czy ch , co do k tó ry ch nie m am y je s z c z e o dp o w ied zi, że w pełni k w alifik u je się do u z n a n ia je j za p rzed m io t b ad ań n aukow ych.

I tak lep szeg o ro zp o zn an ia w y m a g a ją nie tylko pro g n o zy dem o g raficzn e p o p u lacji III w ieku , ale ró w n ież je j ro zm ieszczen ie p rzestrzenn e o raz sw oiste cech y sen iorów w Polsce. O dpow iedzi w y m a g a ją m .in. takie p y tan ia ja k : „C zy i ja k p rzed łu żać okres pracy zarob k ow ej tej g ru p y ?” , „Jak ie zajęcia z aro b k o w e p refe ro ­ w ać?” , „Jak trakto w ać p racę em ery tów w e w łasn y m g o sp o d a r­

stw ie ro d zinny m czy p rze d sięb io rstw ie ? ” , w reszcie: ”Jak w p ływ ać na zach o w an ie dłuższej aktyw ności zaw odow ej po w ejściu w okres em ery taln y i u trzy m ać zw iązki z d o ty ch czaso w y m m ie j­

scem p rac y ? ” .

W śró d p ro b lem ó w zd row otnych od p o w ied zi w y m a g a ją p y ­ tania na tem at:, „Jak ie pow inn y by ć w sk a z a n ia gero nto log ii w

4 „Gazeta Wyborcza” nr 298 z 2006 r. s. 9.

(12)

Wprowadzenie

celu p rze d łu że n ia ok resu sp raw ności fizycznej i ja k ie drogi ich spełnien ia, ja k ró w n ież łag o d zen ia n iep ełn o sp raw n o ści tego w ie ­ k u ? ” , „ J a k ą ro lę w opiece zdrow otnej nad senioram i po w in n y o d ­ gryw ać u b ezp ieczen ia p ielę g n ac y jn e ? ”, które sp raw d ziły się w szeregu k rajów , „Jak zapew nić dostęp n ość do in frastru k tu ry o p ie ­ ki z d ro w o tn e j? ” , „Jak ureg u lo w ać k w estię o d płatności za usługi i leki, a w tych ram ach czy sto so w ać ulgi dla em erytów , ja k to m a m iejsce w w ielu k raja ch ? ” , w reszcie „Jak działać aby rozszerzy ć k rąg lek arzy sp ecjalistó w z zakresu g eria trii? ” .

W p ro b lem aty ce w aru n k ó w życia odpo w iedzi w y m a g a ją ta ­ kie py tan ia ja k : „Jaki p ow in ien być system em ery taln y aby lepiej zasp ak ajać p o trz e b y eg zystencjaln e tej g rupy lud n o ści?” , „Jak p o p raw ić je j w arun ki m ieszkan io w e i op iek ę d o m o w ą nad ludźm i sta ry m i? ” , „Jak lepiej zaspakajać p o trzeb y sen io ró w na rynku to ­ w aró w i u słu g ? ” , „Jak zw iększy ć b ezp ieczeń stw o osob iste tej g ru ­ p y lu d zi?” szczegó lnie narażonej n a ak ty agresji, czy też: „Jakie p o w in n y być p rzy w ileje i ulgi dla se n io ró w ? ” .

W p ro b lem aty ce relacji sen io ró w do innych generacji i ich m iejsca w struk turze społecznej odp o w ied zi w y m a g a ją takie p y ta ­ n ia ja k : „Jak k ształtow ać ro d zin n e u k ład y m ied zy g en eracy jn e?”,

„ Jak ku lty w o w ać w ięzi rodzin n e i z a w o d o w e?”, „ Jak zw iększać ak tyw no ść p o lity cz n o -z aw o d o w ą tej grupy ludności w sposób sp rzy jający u m acn ian iu dem o k racji bezpośred niej a unik ać n ie ­ p raw id ło w o ści (pod atn o ść n a p o p u lizm , skrajne po staw y p o lity c z ­ n e )? ” , „Jak zaspak ajać i rozb ud zić p o trzeb y ed uk acy jn e w tej g ru ­ p ie ludn o ści (np. un iw ersy tety III w ie k u )? ”, „Jak sprzyjać p o z n a ­ w a n iu św iata p rze z tę grupę naszej p o p u lac ji? ” .

W asp ek tach ek o no m iczny ch i praw n o -in sty tu cjo n aln y ch te ­ go p ro b lem u k o n iec z n y je s t szybszy niż doty chczas rozw ój badań n a d ek o n o m ik ą III w ieku (źró d ła utrzy m an ia, spadek, d z ie d z ic z e ­ nie, alim en tacja, gw aran cja o szczęd n o ści, aż do sp raw p o c h ó w ­ ku). O d p o w iedzi w y m a g a ją też tak ie pytania, jak : „Jak ie s ą p o ­ trzeb n e n o w e reg u lacje p raw ne i ro zw iązan ia in sty tu cjo n aln e?” ,

„Jak k ształtow ać działalność w sto su n k u do tej grupy aby z a p e w ­ nić ich zg o d n o ść z m ięd zy n aro d o w y m i w y m o gam i i dyrektyw am i

11

(13)

Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa

w tej sp raw ie?” , co d o ty cz y szczeg ó ln ie zo b o w ią za ń z tytu łu d y ­ rek ty w U E, której je ste śm y członkiem .

Z tego p rze g ląd u w y n ik a ja k liczne s ą te pytania. W n in ie j­

szej k siążce p o d e jm u je się p ró b ę o d p o w iedzi na nie lub też je s z ­ cze na inne py tan ia z tym zw iązane. S ą to je d n a k je sz c z e p róby w stępne. O p ie ra ją się b o w iem na naszym d o ty ch czaso w y m stanie w ied zy n a ten tem at, o któ rym stw ierd ziliśm y w yżej, że je s t on w ciąż je s z c z e n iedostateczny . D latego w m ia rę ro zw o ju tych prac bad aw czy ch w iele z tych odpow iedzi w y m ag ać m o że zm ian lub redefinicji.

A b y p rzy b liży ć odp o w iedzi na te p y tan ia zam ieściliśm y w n in iejszy m to m ie n iek tó re frag m en ty z o d p o w ied n ieg o p ro g ra­

m u ja p o ń sk ie g o 5, g dyż daje on d ob ry p o g ląd j a k te p ro b le m y są ro zw iązy w an e w innych krajach.

Z esp ó ł re d a g u jąc y n in iejszy to m stanął z kolei przed p ro ­ b lem em , ja k p od ejść do sytuacji, k ied y w o c en ach eksperck ich w y stę p u ją te sam e p ro b lem y , a o d p ow iedzi w y k a z u ją pew n e ró ż ­ nice. M o że to spraw iać w rażen ie b rak u k o o rd y n acji przy redakcji całości pracy.

Z e w zg lęd u je d n a k n a b ardzo p o c z ątk o w y do p iero w stęp n y etap tych prac u zn aliśm y , że b y ło b y p rze d w cz e sn e elim ino w an ie tych p o w tó rze ń w im ię jasn o śc i i k o o rdynacji w ew nętrznej stru k ­ tu ry tekstów . D latego p ro sim y o zro zu m ien ie dla tej decyzji.

N a zak o ń czen ie niniejszego w p ro w a d z e n ia zw racam y się z apelem do n aszy ch czy teln ik ó w o n a d sy łan ie w szelk ich u w ag na adres K om itetu .

Z esp ół R ed ak cy jn y pod k ierow nictw em :

A n d rzeja K arpiń sk iego i A nto n ieg o R ajk iew icza

5 „The role of Science and Technology ....”, jak wyżej

(14)

Antoni Rajkiewicz

POLSKA W OBLICZU STARZENIA SIĘ SPOŁECZEŃSTWA

W y d łużan ie się życia lu d zk ieg o w e w sp ó łc ze sn y m św iecie, p ociąga za so b ą w zro st liczb y i od setk a ludności w w iek u p o d e ­ szłym . P ro b lem y tej narastającej p o pu lacji ja k i sam a o statn ia faza ludzkiego życia s ta ją się przed m io tem zain tereso w an ia i troski organizacji m ię d zy n aro d o w y ch (m .in. O N Z u ch w a liła w 1991 r.

K atalo g P raw L udzi Starych), śro do w isk n au k o w y c h oraz ciał p u b liczn y ch w ielu krajów . S tu d ia te p o d jął też K o m itet P rognoz

„P olska 2000 P lus” .

T en b ard zo w ażn y p ro b le m był n ato m iast n ied o c e n ia n y przez w szystkie w ład ze p a ń stw o w e od w ielu lat. Po raz p ierw sz y zaczęliśm y w K o m itecie m ó w ić o n ad chodzącej w ielkiej fali p rzy sp ieszon ego po ro k u 201 0 starzen ia się sp o łe c z eń stw a p o l­

skiego ju ż w latach 90. O d tego czasu k olejne rząd y nic nie z ro b i­

ły aby ro zpo cząć ja k ie ś p rzy g o to w an ia do tego procesu. A ni w M inisterstw ie P racy i P olityki S połeczn ej, ani w M in isterstw ie Z drow ia, ani w M in isterstw ie E dukacji nie m a zu p ełn ie k o m ó re k c zy n aw et sp ecjalistó w zajm u jący ch się tą p ro b lem aty ką.

Jest to zu pełn ym p rze c iw ie ń stw e m sytuacji w k rajach ro z ­ w iniętych, gdzie nie tylko w śro d ow isk u n au k ow ym , ale w p ra k ­ tyce działania rząd ó w fu n k cjo n u ją różn ego ro d zaju p ro g ra m y p a ń ­ stw ow e. Z a najbardziej z a aw an so w an y kraj w b u d o w ie ty ch p ro ­ g ram ów uznaje się J a p o n ię 1.

R osnące zain tereso w an ie tym pro b lem em w śro d o w isk u n a ­ u k ow ym w y nik a tak że ze zro z u m ie n ia je g o d o n io sło ści w ży ciu n aszego kraju, ja k i p o trzeb y k o m p lek so w eg o u jęc ia w p ro g n o ­ zach przyszłości. P o dkreślić p rzy tym należy, że d an e o liczbie seniorów stan o w ią n ajbardziej p ew n y elem en t p ro g n o z d e m o g ra ­ ficznych. Stąd też w y n ik a szczeg ó ln a o d p o w ied zialn o ść i p o w in ­

1 M.in. „Challenges for Building a Future Society - the role of Science and Technology in an Aging Society with fewer Children”, op. cit. Tokyo 2006, internet.

13

(15)

Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa

ność p o d e jm o w a n ia o d po w ied n ich przed sięw zięć sp raw czy ch zap ew n ia jąc y c h zn o śn y i g odny sch y łek życia.

S k alę tego problem u p o d k reśla fakt, że w n iem ieck ich m a te ­ riałach o c e n ia się, że k o szty zw iązan e ze zdrow iem na 1 czło n k a p o p u lacji w w iek u 15-29 lat w y n o sz ą w skali rocznej 1,5 tys. e u ­ ro, n a to m ia st dla p o p u lacji 65-85 lat - 6 tys. euro, czyli 4 raz y w ięcej. T rz eb a się w ięc z tym liczy ć ja k o istotn ym czy n n ik iem zw ię k sz a ją c y m w yd atk i państw a.

T y m czasem z w ielu b a d a ń p rzep ro w ad zo n y ch w n a szy m kraju w y n ik a, że w y stęp u ją, a n iek ied y n a w e t narastają, zjaw isk a niep o k o ją ce o k onsek w en cjach sp o łeczn ie szkodliw ych, b u d z ą ­ cych n iep o k ó j, a ró w n ież n iep ew n o ść je ś li cho dzi o p rzy szłość (np. d o ty czące em erytur). Z ko lei p o d e jm o w a n e inicjatyw y d z ia ­ łań n a rzecz p o szan o w an ia sw oistości w ie k u p o d eszłego nie z a w ­ sze i nie w sz ę d z ie są rozu m ian e i w sp ierane. Z astan aw ia p rzy tym fakt, że dzieje się to w kraju, w k tó ry m u k azało się dzieło o re z o ­ n an sie św iato w y m auto rstw a P ro feso ra E d w ard a R o sseta (członk a PA N ): „P ro ces starzen ia się lu d no ści”2. B y ła to p rac a w latach 50.

zu p ełn ie p io n ie rsk a i do dnia d zisiejszego cy to w ana i u w ażan a za p o d sta w o w y elem ent. Praca, p o ch o d z iła p rz y ty m z kraju, z k tó re ­ go p o c h o d z ił P ap ież w ielo k ro tn ie n aw o łu ją c y do szczególnej p ie ­ c zy n a d czło w iek iem starym . W 48 lat po w y d an iu tej k siążk i, p rezes P A N prof. M . K leib er o b ejm u jąc tę fu n k cję zw rócił u w agę, że je d n y m ze słabości w p rac y nau ko w ej A k adem ii, je s t b rak o p rac o w an ia do ty cząceg o starzejąceg o się sp o łeczeństw a p o lsk ie ­ go. P o trz e b a było tych 48 lat aby u zn ać, że spraw a je s t na tyle isto tn a ab y z a ję ła się n ią P o lska A k a d e m ia N auk.

P rzy g o to w an e dla K o m itetu e k sp erty zy na ten tem at, w sp o ­ sób w sz e c h stro n n y i w n ik liw ie d iag n o z u ją sy tu ację w sp ó łc ze sn ą

i k o rzy stając ró w n ież z danych p o ró w n a w c z y c h k reślą stan i w i­

z ję „polsk iej staro ści” . Z g o dn ie d o strzeg a się n ied o m ag an ia e d u ­ kacy jn e, zd ro w o tn e, eko no m iczne, a n ad e w szy stk o in sty tu cjo n al­

ne n iesp rz y ja ją c e w y m o g o m trzecieg o w ieku. W sp ó ln y je s t p o s tu ­

2 Edward Rosset: p r o c e s starzenia się ludności - skutki demograficzne”

PWN, Warszawa 1959 r.

(16)

Antoni Rajkiewicz Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa lat p odjęcia p rac n ad p rzy g o to w an iem cało ścio w eg o pro g ram u polityki w o bec lud zi w w ieku podeszłym . P otrzeb n e je s t w tym celu w y stąp ien ie do w ładz najw yższy ch w sk azu jące n a w a g ę p ro ­ blem u, p rzy p o m in ające u stalenia i w sk a z a n ia m ięd zy n aro d o w e oraz p ro p o n u jące ro zw ią z a n ia system ow e o b o k d z ia łań p rew e n ­ cyjnych i in terw en cy jn y ch . D o takiego p o stu la tu zach ę c a też c y ­ tow ana w cześniej w y p o w ie d ź o becnego p rez e sa P A N prof. M i­

chała K leib era, k tó ry p rzy o b ejm o w aniu tego u rzę d u do w ażn y ch problem ów w y m a g a ją c y ch diag n o zy naszej n au k i zaliczy ł starze­

nie się sp o łeczeń stw a polskiego.

W n in ie jsz y m tek ście o g ran iczy m y się do w sk a z a n ia skali i struktury zjaw isk a, je g o asp ek tó w h u m an itarn y ch , ek o n o m ic z ­ nych, p rzestrzen n y ch , a ró w n ież p rak ty czn y ch o raz do n ak reślen ia w ykazu n iezb ęd n y ch p rzed sięw zięć o z n aczen iu p o dstaw ow y m . 1. D em o g ra ficzn e p ro cesy starzen ia się sp o łeczeń stw a

p olsk ieg o

N a w stęp ie n a le ż y p rzy po m n ieć, że d ług ość trw an ia życia w P olsce w z ro sła od 1950 rok u do 2005 roku: u m ę ż c z y zn z 56,1 lat do 70,8 lat, czyli o praw ie 16 lat, zaś u k o b iet z 57,7 do 79,4 lat, czyli o p raw ie 22 lata. N a tak w ysoki czas trw an ia ż y cia zło ży ł się sp ad ek u m ieraln o ści n iem ow ląt, rozw ój opieki zdrow otnej oraz og ó ln a p o p raw a w a ru n k ó w życia. W y d łu żen iu cz asu trw an ia życia to w arzy szy ł w zro st u działu ludności w w ie k u p o d eszły m (pow yżej 65 lat) z 5,3% w 1980 r. do 13,3% w 2005 r. O ile w 1950 r. n a 100 osób w w iek u p ro d u k cy jn y m p rzy p ad ało 12 osób w w iek u p o p ro d u k cy jn y m , to 55 lat później było ich d o k ład ­ nie dw u k ro tn ie w ięcej, czyli 24 osoby. P rz ew id y w a n y rozw ój tej p opulacji ilu struje tab e la 1 i 2.

Tabela 1. Ludność w wieku podeszłym w Po sce (w m In)

Wyszczególnienie Ogółem Mężczyźni Kobiety Miasto Wieś Ludność w wieku po­

produkcyjnym w 2005 r. 5,89 1,92 3,97 3,62 2,27

w tym: 80-84 lata 0,68 0,21 0,47 0,39 0,28

85 lat i więcej 0,35 0,09 0,26 0,20 0,15

15

(17)

Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa

Wyszczególnienie Ogółem Mężczyźni | Kobiety Miasto | Wieś Prognoza udności w w ieku po]produkcyjnym

-201 0 6,43 1,35 4,48 4,11 2,32

-202 0 8,54 2,89 5,65 5,62 2,92

-203 0 9,60 3,58 6,02 6,08 3,52

w tym:

80-84 lata 1,27 0,43 0,78 0,86 0,41

85 lat i więcej 0,78 0,21 0,57 0,52 0,26

powyżej 100 lat 9,2 tys. 0,9 tys. 8,3 tys. 6,3 tys. 2,9 tys.

Źródło: Prognoza demograficzna na lata 2003-2030, GUS 2004;

Ludność. Stan i struktura w przekroju terytorialnym. Stan w dniu 31.XII.2005, GUS, 2006

Ludność w w ieku poprodukcyjnym przypadająca na 100 osób w w ieku produkcyjnym w zrośnie z: 24 osób w 2005 r. do 26 osób w 2010 r.; a następnie do 38 osób w 2020 r. i 46 osób w 2030 r.

P rzy ro st liczb y ludności w w iek u p o p ro d u k cy jn y m w latach 200 5-3 0 w y n iesie 3,7 m in, u b y tek zaś liczb y ludności w w iek u pro d u k cy jn y m 3,6 m in, a w ięc p rzew y ższy ten spadek. L udno ść ogółem w y n iesie w 2030 r 9 3,3% , p rzyjm u jąc ro k 200 0 za 100:

w w iek u 0-17 lat 51,1% , w w iek u 18-59/60 lat - 89,3% , w w ieku 18-44 lat - 72,8% , w w iek u 4 5 -5 9 /6 4 lat - 120,6% , a w w ieku 60/65 lat i w ięcej - 169,6% .

Tabela 2. Trwanie czasu życia w Polsce w latach

Lata Mężczyźni Kobiety

2000 rok 69,7 78,0

2005 rok 70,8 79,4

Miasto 71,2 79,3

Wieś 70,3 79,6

Prognoza2030 77,6 83,3

Źródło: jak w tabeli 1.

Z p ro g n o z do 2030 ro k u w ynika, że n a le ż y oczek iw ać d a l­

szego w y d łu ż e n ia czasu trw an ia życia. W ciąg u najbliższy ch 25 lat m a on by ć d łu ższy u m ężczy zn o p raw ie 7 lat i u k ob iet p raw ie o 4 lata. P rzew id u je się p rzy tym , że p o p u lacja w w ieku em ery tal­

(18)

Antoni Rajkiewicz Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa nym z w ięk szy się z praw ie 5,9 m in do 9,6 m in, a w ięc o 3,7 m in, tj. o około 70% . Je st to w skaźnik , k tóry w sposób szczególny zm usza do tro sk liw eg o sp o jrzen ia w p rzy szłość - o dużym p ra w ­ d o p o d ob ień stw ie realizacji, a naw et p rzek ro czen ia o b ecnych przew idyw ań.

2. E k o n om iczn e n a stęp stw a starzenia się lu d n ości

N a tym tle w y ła n ia się p o d sta w o w y p ro b lem n atu ry e k o n o ­ m icznej, a m ian o w icie zn alezien ia źró d eł po k ry cia św iadczeń w y n ikający ch z u p raw n ień em erytaln y ch tak zn aczn ie w z ra sta ją ­ cej po pu lacji em erytó w , p rzy ró w n o cześn ie w yd atn ie spadającej liczbie p łatn ik ó w składek ubezpieczen io w y ch .

System e m ery taln y w ram ach refo rm y z 1999 r. został u nas w p ro w ad zo n y w łaściw ie bez u w zg lęd n ien ia opinii śro dow isk n a­

ukow y ch. W p ro w ad zo n o go przez ó w c z e sn ą ek ip ę za p o m o c ą ludzi bizn esu , k tó rzy o trzym ali ogrom ne p ien iąd ze za p rzy g o to ­ w anie tej kon cepcji. D zisiaj stoim y w przed ed n iu p raktycznej je g o realizacji. P ierw sze ren ty i em ery tu ry m ają być b o w iem w y p ła c o ­ ne w 2009 r., a je s z c z e nie w iadom o kto b ęd zie je w y płacał i ja k ie b ę d ą ich gw arancje. P o d ział na trzy filary b y ł zu p ełnie o d erw an y od realiów . F ilar I, to je s t ten pozio m g w arantow any, w łaściw ie zap ew n ia tylko około 2 0 -2 4 % em ery tu ry w sto sun ku do płac. F i­

lar II z ależy o d p łac o n y c h składek. F ilar III d o b ro w o ln y op iera się na założen iu, że nasi m łod zi ro d acy b ę d ą odkład ać część sw oich zaro b k ó w na u b ezp ieczenie. Z apisało się do tego III filaru ty lko 800 tys. osób, czyli lA liczb y zakładanej. W tym filarze przyjęto za g ó rn ą granicę, k tó rą w ciągu ro k u m o żn a oszczęd zać na ten III filar, k w o tę 3400 zł, co nie m oże w płynąć w bardziej istotny sp o ­ sób na p o zio m p rzy szły ch em erytur. Z jed n e j strony rysuje się w ięc p o trzeb a troski o w y d o ln o ść system u em ery talnego, z drugiej strony p rzy szła sytuacja dyktu je p o trz e b ę daleko idącej osobistej p rzezorn o ści, w y rażającej się m .in. w d o b ro w olnym u b e z p ie c ze ­ n iu dodatko w ym . P rzyp o m nieć należy, że w P o lsce o b ejm uje ono ob ecnie n iec a ły m ilio n p racow nik ó w , a np. w N iem czech k o rzy sta z niego 20 m in osób (w tym 15 m in w zak ład o w y ch sy stem ach

17

(19)

Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa

em ery taln y ch i 5 m in w p ry w atn y ch zak ładach u b ezp ieczen io ­ w ych).

In nym elem entem asp ek tu eko n om iczn ego pow iększającej się p o p u lacji seniorów są k o szty ich u trzy m an ia i struktura w y d a t­

ków . Z ak ład a się, że znaczn a ich część p ro w adzić będzie je d n o ­ oso b o w e gosp o d arstw a do m o w e, gdzie k o szty egzystencji s ą w y ż ­ sze od k o sztó w w gospo d arstw ach w ieloro dzin ny ch. W N ie m ­ czech w tej chw ili lansuje się k o n cep cję o p a rtą na ulg ach i p e w ­ nych preferen cjach p rzy b u d ow ie ro d zin n y ch dom ów , z a ch ę c a ją ­ cych do tego, aby po d jed n y m d achem zam ieszk iw ały 2 c zy 3 generacje. P ow staje p ro b lem c zy to m a ją być d om y m ię d z y p o k o ­ leniow e, czy trzeb a tw o rzyć o śro d ki w ysp ecjalizow an e. W naszej p ro g n o zie d em ograficznej p rzew id u je się n aw et 2 -k rotny w zro st liczb y osób zak w aterow an y ch zb io row o w 2030 r., co o zn acza in te n c ję tw o rzen ia ró żn eg o ro d zaju p en sjo n ató w i d om ó w sp o k o j­

nej starości. W k ażdym razie p ro b lem ten ju ż dziś w y m ag a p ro p o ­ zycji i p ew n y ch przem yśleń. T u p o trzeb n a je s t inicjatyw a sam o ­ rząd ó w i organ izacji społecznych.

Istnieje ró w n ież p o trz e b a stw o rzen ia pew nej fo rm y op iek i, m o cn o i szczegó ln ie rozw iniętej w N iem czech i w Jap onii, w p o ­ staci tzw . u b ezp ieczen ia p ielęg n acy jn ego, gdzie ciężar tych k o n ­ tak tó w p rzeno si się na w y sp ecjalizo w an y personel pielęgniarski.

T o u b ezp ieczen ie p ielęg n iarsk ie je s t, w ięc m o im zdaniem , jed n y m z b ard zo istotnych ro zp atry w an y ch dziś postulatów .

K olejn ym p ro b lem em je s t zjaw isko osam otnienia. R ośnie z w łaszcza zakres zjaw isk a w d o w ień stw a, gdyż k o biety ż y ją d łu ­ żej. D alej, co je s t praw em życia, co raz bardziej n arasta w rez u lta ­ cie w y d łu żan ie się też ży cia n iep ełn o spraw n ych , co w iąże się ze stan em zdrow ia. W stanie z d ro w ia g ru p y zaaw ansow anej w ie k o ­ w o m am y do czy n ien ia ze zjaw isk iem „w ielo ch o ro b o w o ści” , co rodzi p o trz e b ę w yspecjalizow an ej w iedzy, a m iano w icie geriatrii.

R osnąć w ięc b ęd zie zap o trzeb o w an ie na lek arzy tej w łaśn ie sp e ­ cjaln o ści, któ ry ch m am y ty lk o 300, to je s t co najm niej 4 razy m niej od stand ard ó w U E. T a gru p a w iek o w a zużyw a też 2/3 c a ło ­ ści leków . W szystko to p o w o d u je ko nieczn ość kom p lekso w ego u jęc ia tego problem u. To k o m p lek so w e ujęcie zostało b ardzo

(20)

Antoni Rajkiewicz Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa m ocno po d k reślo n e w p racy prof. L. F rą c k ie w ic z ’. D latego p ro ­ blem p o p ulacji w w ieku p odeszłym p o w in ien stanow ić elem ent strategii ro zw o ju n aszeg o kraju. T y m czasem w pro g ram ie reso r­

tow ym po lity k i sp o łecznej, który zo stał o statn io o p racow any przez resort p racy , ten p ro b lem został zu p ełnie pom inięty.

3. A k ty w n o ść za w o d o w a p op u lacji III w ieku

Z naczn ie w zro śn ie w śró d ludzi trzecieg o w iek u pop ulacja z w yższym w ykształcen iem , w z ro sn ą w ięc p o trz e b y w tej po p u la­

cji, zaliczane do tzw . w y ższeg o rzędu.

R o śnie też znaczen ie zajęć zaro b k o w y ch dla em erytów . P o ­ średnio w iąże się to z w iek iem em ery taln ym i latam i stażu z a w o ­ dow ego u p raw n iająceg o do św iadczen ia em ery taln eg o . O gólnie panuje ten d e n c ja do w yd łu żan ia w iek u ak ty w n o ści zaw odow ej i to je d n a k o w eg o dla m ężczy zn i kobiet. W N iem czech w iek e m e­

rytalny p rzed łu żo n o ju ż do 67 lat. W P olsce tem at ten należy do szczególnie tru d n y ch , ale w y m agający ch sy stem o w y ch rozw iązań w zw iązk u z fu n k cjo n o w an iem u nas tzw . „ g ilo ty n y em ery taln ej” , pozbaw iającej p raw do zaro b k o w ania ty ch, k tó rzy uzyskali u p raw n ien ia do św iad czeń em erytalnych. O d tej sztyw nej gran icy w iekow ej trzeb a odejść.

M o żliw o ść p rzed łu żen ia akty w n o ści zaw odow ej (i u z y sk i­

w an ia d o d atk o w y ch docho d ó w ) m a nie tylk o w y m iar h u m an ita r­

ny, ale ró w n ież k o n k retn y w y m iar ekon o m iczny . Z m niejszyć m o ­ że w isto tn y sposób k o szty fin an so w ania p ro ce su starzenia się ludności. C ho d zi też o kon takt ze śro d ow isk iem pracy , o rea liz o ­ w anie sw oich u m iejętn o ści i dośw iadczeń, o p o czu cie u ży teczn o ­ ści p o za g o sp o d arstw em dom ow ym .

W arto też p o d k reślić isto tn ą rolę, z tego p u n k tu w idzenia, p roblem u o g ró d k ó w działkow ych. U w ażam y, że p o w in ien on z n a ­ leźć odbicie w p o lityce w stosunku do tej populacji. O becnie ogródki d zia łk o w e sk u p iają około 1 m in członków , z tego 2/3 to ludzie w w iek u em erytalnym . S p ełn iają one p o tró jn ą rolę. M ia-

3 „W obliczu starości” pod redakcją Lucyny Frąckiewicz, Katowice 2007 r.

19

(21)

Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa

n o w icie ro lę akty w izu jącą, bo trzeb a posiać rośliny , p o d lać u p ra ­ w y itd. N astęp nie ro lę w spó ln oto w ą. Jest to b ow iem w sp ó ln o ta p rac y p rzed e w szy stk im . A w reszcie ro lę ekonom iczn ą. D aje b o ­ w iem pew ne w zm o cn ien ie tych g ospodarstw dom ow ych. P rz y g o ­ to w y w an a je s t n ato m iast u staw a, k tó ra zm ien ia status o g ró d k ó w działk ow y ch , p rzek azu jąc w ładzo m k o m unaln ym m o żliw ość p rzek azy w an ia tych tere n ó w na działki b udow lane. U w ażam , że w naszej sytuacji i p rzy ta k b ardzo ro zb u d o w an y ch o g ro d ac h ro ­ dzin n y ch stanow ić to m o że zam ach na ogródki działkow e.

W agę asp ektu hum an itarn eg o w procesie starzen ia się w z m a cn ia ją je sz c z e dane o zm ian ach w struk turze w iek u se n io ­ rów . Z p rzy to czo n y ch p ro g n o z w ynika, że w ciągu n ajb liższy ch 25 lat podw oi się liczb a tzw . sędziw ych seniorów , tzn. p rze k ra ­ czający ch 80 ro k życia z 1030 tys. osób w 2005 r. do 2005 tys.

osób w roku 2030. T a p o p u lacja w y m aga p rzed e w szy stk im zw iększonej opieki zd row otn ej. P ow staje w ięc pro b lem z d ro w o t­

ny, ja k zm n iejszyć zakres cierp ień ludziom o padającym z sił. M a to nie tylko w y m iar hu m an itarn y , ale ró w nież eko n o m iczn y , tj.

p o k ry w an ia k osztów p ro filak ty k i i leczenia. D latego p ro b le m y stanu zd ro w ia tej g en eracji n a b ie rają istotnego zn a cz e n ia w e w szy stk ich krajach. G łó w n y kieru n ek to ja k o śc io w e ro zszerzen ie p ro filakty ki, a z w łaszcza o b ejm o w an ie reg u larn y m i czasem n aw et ob o w iązko w ym i, b ad an iam i przesiew o w y m i tej generacji. Z d ru ­ giej strony ko n cen tracja b ad ań n auk o w ych n a terapii typ o w y ch cho rób tej generacji. N a le ż ą do nich ch o ro b y no w o tw o ro w e o raz sch o rzenia m ózgu, ja k c h o ro b a A lzh eim era czy P arkinsona.

W w ięk szości grup a ludzi w w ieku p o d eszły m sk łada się z osób sam otnych, k tó ry m p o trzeb n a je s t pom oc d om ow a, a ró w ­ n ież bardzo często u rzą d z e n ia spraw nościow e. P o żąd an a o b słu g a m ed ialn a (telew izo r, rad io , internet, telefon) to je d n a k nie tylk o spraw a w sp arcia n ajstarszej po p ulacji, ale p o trz e b a szersza, p rzy czym w grę w cho d zi nie tylk o po siadanie u rząd zen ia, ale je g o o p rzy rząd o w anie u łatw iające korzystan ie zeń, m o żliw o ść k o n se r­

w ow ania, n apraw itp. N a su w a się tutaj m yśl o funk cjo n o w an iu system u usług, k tó ry b ędąc n astaw io n y n a ob słu g ę osób n ie p e łn o ­ spraw nych o b e jm o w ałb y ró w n ież seniorów . W y k szta łc a się

(22)

¿ntoni Rajkiewicz Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa w rezu ltacie m yśl, że w ielkie u łatw ien ie w ży ciu tej grupy lu d n o ­ ści m oże zapew n ić dostęp do in te m e tu 4.

R ów n o cześn ie w niek tóry ch k rajach ja k np. w Jap onii, szczególne zain tereso w an ie d o ty czy rob o tó w w y sp ecjalizo w an y ch w o bsłu d ze ludzi stary ch 5.

P ro feso r Dz. Jank ow sk i w sw o im o p racow an iu na tem at edukacji, aktyw ności kulturalnej i rekreacji ludzi starzejących się, z astępu jąc term in „w iek trz e ci”, „w iek iem późnej d o ro sło ści”

zw raca trafn ie u w a g ę na p o trzeb ę szerszego trak to w an ia potrzeb edukacyjnych. C hodzi nie tylko o k o n su m o w an ie w iedzy, ale o ak ty w n ość kulturalną, a ró w n ież rek re a cy jn ą seniorów sta n o ­ w ią c ą „p łaszczy zn ę sam o realizacji” .

P rzy p od ejm o w an iu w ątk u edu kacji zw iązanej z III w iekiem nie sposób nie p o dkreślić zn aczen ia w ied zy o ty m okresie życia w ogólnej d o ktry nie k ształcen ia naszej m łodzieży. C hodzi nie tyle 0 b io p sy ch iczn e sw oistości tego w ieku, co o p ro ces transform acji m ięd zy g en eracy jn ej, o p rzek az ro d zin n y czy po p rostu o szacun ek 1 tro sk ę o żyjących przodków . W ątek ed u k acy jn y to u p o w sz e c h ­ nienie tzw . u n iw ersytetów trzeciego w iek u, to też kształcenie osób specjalizu jący ch się w u słu g ach na rzecz seniorów .

M am y w ięc do czy n ien ia z p o p u lac ją ludzi ży jących o zm n iejszającej się spraw ności, ale też o coraz bardziej w y ­ kształco n y ch po trzeb ach kultu raln ych , o b y czajow ych, kon tak tó w m iędzy lud zkich . P rofesor Dz. Jan k o w sk i d om ag a się w ięc p raw a do dalszej sam o realizacji jak o śc i życia i ró w n o cześn ie p od jęcia k ształcen ia i zatru d n ien ia specjalistów , stan ow isk pracy, któ re z a jm o w ały b y się, ja k on to nazyw a, p ó ź n ą d o jrzałością.

4. A sp ek ty p rzestrzen n e i p o lity czn e III w ieku

Jak stw ierdzo no w yżej w m iarę w y d łu ż a n ia życia n arasta o sam o tn ienie, które je s t o w iele ko szto w n iejsze niż życie w ro d z i­

nie, w e w sp ó ln y m go sp o darstw ie dom ow ym . T en problem w y m a ­

4 Patrz studia prof. Rudeckiego.

5 „Challenges for Building a Futurę Society op. cit., s. 13-14.

21

(23)

Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa

ga ju ż u w z g lę d n ie n ia asp ek tów p rzestrzen nych , któ re należy ro z ­ patry w ać z p u n k tu w id zen ia przestrzeni geograficznej. W o p ra ­ cow an iu prof. P. S zukalskiego p rzed staw io n a je s t an aliza sta rz e ­ nia się ludności w p o lsk ich regio n ach w u kład zie przestrzennym . P ok azu je o na ja k ogrom n ie zró żn icow ana je s t w układ zie p rz e ­ strzen n ym liczeb ność po p ulacji w w iek u p o deszłym . Z jed n ej stro n y to je s t W arszaw a i Ł ó d ź i z drugiej stro n y w y k azujące n a j­

w ię k sz ą d y n am ik ę o b szary Śląska.

S p o jrzen ie na m ap ę Polski, u k azu jące jej sieć o sie d le ń cz ą i stru k tu rę d e m o g ra fic zn ą po tw ierd za to zn aczne zró żn ico w an ie przestrzen n e. P rzy pom n ijm y, że w Polsce m am y około 20 tys.

m iejsco w o ści o ludności poniżej 200 m ieszk ańców . M ieszk a tam około 2,5 m in osób, a 2/3 z nich to ludzie w w ieku podeszłym . S ą to z reg u ły o bszary o n ied o statk u in frastru k tu ry społecznej. N a tych o b szarach z najw iększym n asilen iem w y stę p u ją g o sp o d ar­

stw a, w k tó ry ch zan ik a ro d zin a w ielog en eracyjna. N a stę p u ją p ro ­ cesy o sam o tn ien ia społecznego. R ó w no cześnie o b serw u jem y z a ­ n ik an ie n iek tó ry ch m iejsco w o ści. W ieś w y lu d n ia się i ten pro ces zdaje się by ć n ieuchronny. S y tu acja ludzi starszych w y m ag a w ięc o dp o w ied n io zró żnicow any ch d ziałań p rzestrzennych . Istniejące tu opcje objąć m o g ą p rzep ro w ad zki, czy też b u d o w ę dom ó w se ­ nio rów , lub w sp arcie b u d o w n ictw a m ieszk an io w eg o dla kilk u g eneracji? O czyw iście m o żliw e s ą w szystkie w y m ien io n e d z ia ła ­ nia, ale k ażd a z nich w ym ag a o d d zieln y ch ureg u lo w ań praw n y ch, ek on o m iczn y ch czy m oraln ych . T ak w ięc w kon g lo m eracie sp raw ludzi trzecieg o w iek u nie m oże zanik nąć u k ła d p rzestrzen n y i to p o d w ó jn ie w idziany: g eo g raficzn ie i społecznie.

W reszcie w ą te k polityczn y . O tóż p ró b y tw o rzen ia lob by se- n io raln ego p o p rzez o d d zieln e p artie e m ery tó w i ren cistó w nie z d a ją egzam inu. N ato m iast o tę liczn ą i na ogół zd y scy p lin o w a n ą gru p ę w y b o rcó w to c z ą się w alki m iędzypartyjne. O bietn ice p rzed w y b o rcze trw ają m niej w ięcej do m o m en tu w rzucenia g łosu do urny. T ym czasem tej coraz bardziej licznej i coraz bardziej zróżn ico w an ej p o d w zględ em po trzeb, p o p u lacji n ależy się p ro ­ gram po nadp artyjn y , k o m p lek so w y i p erspek tyw iczny. Taki ja k i o d p o w iad ałb y m ięd zy n aro d o w y m u stalen io m i zalecen iom . N ie

(24)

Antoni Rajkiewicz Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa w ystarcza p rzy tym u chw alo n y w 1991 roku p rzez O N Z k atalo g praw ludzi w w iek u pod eszły m , o b ejm u jący pięć grup: n iez a le ż ­ n o ść, w sp ó łu czestn ictw o , opieka, sam o realizacja i godność, ale konieczne je s t o dw ołanie do bardziej szczegółow ych d yrekty w zaw artych w E uropejskiej K arcie Społecznej R ady E urop y czy obo w iązu jący ch nas p o stan o w ień U nii E uropejskiej. L udziom trzeciego w ie k u n ależy się p o czu cie b ezp ieczeń stw a, u żyteczno ści i p rzy n ależno ści społecznej.

5. K ieru n k i działań

N a zak o ń czen ie trzeb a p o djąć p ró b ę sfo rm ułow ania ty ch po stu latów , które po w inn y stać się p rzed m io tem w y stąp ien ia do w ład z najw y ższy ch o ustan o w ien ie spójnego program u polityki w ob ec p o p u lacji trzeciego w iek u w Polsce. Do tych po stu lató w zaliczyć należy:

1. je d n o z n a c z n e w y rażen ie g w aran cji p ań stw ow ych, co do sy s­

tem u u b ezp ieczeń em erytalnych, w yp łacan ia em erytur, u s ta ­ lenia ich w ysok o ści i p o b o ru składki;

2. zap ew n ien ie specjalistycznej p o m o cy m edycznej w system ie publicznej opieki zdrow otnej (z u w zględnieniem tzw . u b e z ­ p ieczen ia pielęgniarskiego);

3. zap ew n ien ie opieki dom ow ej o so b om jej w ym agającym ; 4. w sp ieran ie b u d o w n ictw a d om ó w senio rów i p en sjo n ató w dla

sam otnych;

5. w sp ieran ie uczestn ictw a w ró żn y ch sferach życia społecznego w zasp o k ajan iu potrzeb ed u kacyjnych, kulturalny ch i re k re ­ acyjnych;

6. czynn e zap o b ieg anie d ep ry w acji społecznej p o przez system in d y w id ualn ych kontaktów ;

7. p rzy w ró cen ie w m ediach p ub liczn y ch audycji p o św ięcony ch spraw om ludzi w w ieku pod eszły m ;

8. u sta b iliz o w a n ie p rzepisó w do p u szczający ch d a lsz ą a k ty w ­ no ść zaw odow ą;

9. w sp ieranie ro zw o ju sekto ra u sług n a rzecz ludzi starszych,

23

(25)

Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa

10. u stan o w ien ie je d n o lite g o katalo g u u lg i p rzy w ile jó w dla se­

niorów .

P ro b lem osób w podeszłym w ieku p o w in ien być pro b lem em 0 strategiczn y m zn aczen iu dla naszego kraju. S praw a p o g łęb ia ją ­ cej się luki em ig racyjn ej je s t czyn n ik iem je s z c z e zaostrzający m ten p roblem . S praw a do sto so w an ia u rząd zeń tec h n icz n y c h do w y ­ ko rzy sty w an ia p rze z ludzi starszych w y m ag a p o d jęc ia o d p o w ie d ­ n ich działań. W Jap on ii, w której pom oc p ań stw a je s t na bardzo w y sok im p o z io m ie ro zbud o w an o je sz c z e sferę p ro d u k cji robotów , które p o m ag a ją ludziom starszym . W P olsce je s t to je sz c z e nie ta epoka, ale w p ew n y c h p rzy p adk ach n a le ż y szuk ać także ro zw ią ­ zań w technice. Z w rócen ie uw agi na p o d w ó jn e ujęcie „praw a 1 o b o w ią z k i” stanow i w ażn y elem en t z w ią za n y z p rzezorno ścią, k tóra n iestety je s t u nas pom ijana. Isto tn ą rz e c z ą je s t p rob lem w cześn iejszeg o p rzy g o to w y w an ia się ludzi do p ó źn iejszeg o fu n k ­ c jon ow an ia w spo łeczeń stw ie będąc w w iek u podeszłym .

S p raw y z d ro w ia po w in n y być ab so lu tnie u jęte z p u nktu w i­

dzen ia geriatrii w b ard zo szerokim tego sło w a znaczen iu.

P otrzeb ne je s t też u stan o w ien ie instytucji p ań stw o w ej, k tó ra będzie k o n ty n u o w ała i kreo w ała d ziałan ia n a rze c z seniorów (w niek tó ry ch k rajach istn ieją odd zieln e m in isterstw a).

W y m ien io n e pow yżej p o stu laty u zu p ełn ić m o żn a dalszym i znajdu jącym i się m in. w u chw ale I K o n g resu D em og raficznego , R ządow ej R ad y L udn o ścio w ej o raz w liczn y ch rap o rtach z bad ań i publik acji n aukow ych. P ow inien fu n k cjo n o w ać stały m o nitoring

„P olacy trzeciego w ie k u ” .

Prof. d r hab. A n to n i R ajkiew icz U n iw ersy tet W arszaw ski

(26)

MEMORIAł

K o m ite tu P r o g n o z „ P o ls k a 2 0 0 0 P lu s ” p r z y P r e z y d iu m P A N

d la n a j w y ż s z y c h w ła d z R z e c z y p o s p o lit e j P o ls k ie j w s p r a w ie p r o g r a m u d z ia ła ń n a r z e c z p o p r a w y s y t u a c j i

lu d z i w s ta r s z y m w ie k u

W ro zp o czyn ający m się d w u d ziesto p ięcioleciu P o lsk a stanie w obec p ro b lem u zm ia n w struk tu rze w ieku ludności, zw iązan y ch z w y d łu żan iem się przeciętn eg o czasu życia. Z m ian y te, k tó re d em og rafo w ie n a z y w a ją starzen iem się stru k tury spo łeczeń stw a, p ro w ad zą do zasad niczego w zro stu u d ziału ludzi III w ieku, czyli w w ieku em erytalnym , w całej p opulacji. Z p ro g n o z d e m o g ra fic z ­ nych w ynika, że w P o lsce liczba osób w w ieku em ery taln y m z w ięk szy się z 5,9 m in w ro k u 2005 do 9,6 - w 2030. O zn acza to w zro st o 3,7 m in osó b , czyli o 62% .

Jest to ten d encja o gó ln o eu rop ejsk a. W P olsce je d n a k to w a ­ rzy szy jej zjaw isk o asy m etrii p o leg ające na tym , że liczb a osób po b ierający ch re n ty i em ery tu ry je s t zn acznie w y ższa od liczb y osób będących rzeczy w iście w w ieku em erytalnym . W y n ik a to, z jed n e j strony, z w cześn iejszeg o w iek u p rzech o d zen ia na e m e ry ­ tu rę n iż w innych krajach , z drugiej - z szerszego zasięg u z ja w i­

ska niepełnej spraw ności. W ro ku 2005 ren ty i em ery tu ry p o b ie ra ­ ło 9,9 m in osób, czyli o 68% w ięcej niż w y n o siła liczb a osób w w iek u em ery taln y m (5,9 m in). Jeśli nie u da się tej ten d en cji zaham ow ać, to p o p u lac ja u trzy m u jąca się ze św iad czeń e m e ry ta l­

n ych i ren to w ych m o że w ro k u 203 0 stanow ić ju ż 1/3 całej lu d n o ­ ści Polski.

W yd łużenie czasu ży cia stanow i niew ątpliw e o siągn ięcie cyw ilizacyjne. R ó w n o cześn ie je d n a k stw arza p o w ażn e p ro b le m y ekonom iczne, sp ołeczne i kulturo w e. Ich ro zw iązan ie w y m a g a ju ż dzisiaj szerokich, w y p rzed zający ch d ziałań i w cześn iejszy ch ro z ­ strzygnięć, aby zapobiec w p rzy szło ści tru d n o ścio m zw iazan y m z finansow aniem b ieżących em ery tu r o raz p rzeciw d ziałać silnym napięcio m społecznym .

25

(27)

_______________Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa_______________

D zia ła n ia takie są z re sz tą k o n ieczn e w św ietle K arty P raw P o d staw o w y c h U nii E urop ejsk iej, której § 25 szczegółow o re g u ­ luje p raw a osób w p o d eszły m w ieku.

Z ty ch w zg lęd ó w K o m itet nasz, po w szechstronnej i k o m ­ plekso w ej analizie tego p ro b lem u , u w aża, że niezb ęd n e je s t o k re ­ ślenie k o n sekw entn ej i w ew n ętrzn ie spójnej polityki pań stw a w tym zak resie o raz szerokie w łączen ie do k o n ieczn y ch d ziałań sa ­ m o rząd ó w tery to rialn y ch w szy stk ich szczebli.

K lu c z o w ą ro lę p rzy p isu jem y trzem k ierunkom działań.

P ie rw sz y i najw ażn iejszy kierun ek , k tó ry decydow ał będ zie 0 zap ew n ien iu p o d staw eg zystencji tej stale rosnącej g rupy lu d n o ­ ści, to ja k n ajp iln iejsze zak o ń czen ie p rac n a d re fo rm ą e m e ry ta ln ą o raz d o k o n y w an ie d alszy ch k o rek t, k tó re b ę d ą u sp raw n iały fu n k ­ cjo n o w an ie system u. W y m a g a to rad y k aln eg o przy sp ieszen ia sz e ­ regu o p ó źn io n y ch p ro ce só w leg islacy jny ch z jed n e j strony, z d ru ­ giej zaś - zap ew n ien ia term inow ej w y p ła ty n ow y ch em ery tu r 1 św iad czeń, k tó re w e jd ą w życie ju ż w ro k u 2009. Z a szczeg ólnie w ażne K o m itet u w aża u elasty czn ien ie oficjalnej g ranicy w iek u em ery taln eg o , co w y d aje się ro zw ią z a n ie m ko rzy stn iejszy m n iż jej p o dn iesien ie.

D rugi kieru n ek to u ru ch o m ien ie d z ia łań po zw alający ch n a szersze w yk o rzy stan ie III filaru refo rm y em ery taln ej, aby nie z o ­ stała zag ro ż o n a w yso k o ść n o w y ch św iad czeń . N iezb ęd n e je s t w tym celu sto so w an ie sp ecjalny ch z ach ęt do p o d ejm o w an ia d o ­ d atko w ego u b ezp ieczen ia em ery talneg o - p o za głów nym sy ste ­ m em em ery taln y m - a tak że w sp ieran ie w szelkich innych form indy w idu alnej p rzezorności w zap ew n ian iu sobie b ezp ieczeń stw a fin an so w eg o na starość.

T rzeci k ieru n ek działań to tw o rzen ie w aru n k ó w , tak że p o ­ p rzez sy stem y zachęt, do w yd łu żan ia o k resu akty w ności z a w o d o ­ wej ludzi starszych, co m oże zm n iejszyć k o sz ty utrzy m an ia r o ­ snącej liczb y em erytów .

Ponad to , K o m itet nasz p rzy w iązu je szczegó lne znaczen ie do w ielu in n ych d ziałań, k lu czow ych dla p o p raw y w arunków ż y cia ludzi starszy ch w różnych o b szarach ży cia społecznego.

(28)

Memoriał Komitetu do najwyższych władz RP

W d zied zin ie ochro ny zd ro w ia za n ajw ażn iejsze u w ażam y u p o w szech n ien ie o k reso w y ch b ad ań pro filak ty czn y ch , z w ię k sz e ­ nie kadry lek arzy o sp ecjaln o ściach g eriatry cznych (4-k ro tn e dla o siągn ięcia stan d ard ó w m ięd zy n aro d o w y ch ), u łatw ien ie e m e ry ­ tom dostępu do słu żb y zdro w ia, ja k ró w n ież p rzy zn an ie przy z a ­ kupie leków o k reślo n y ch p rzy w ilejó w o sobom p o b ierający m n a j­

n iższe em erytury.

W d zied zin ie działalności o piekuńczej za k o n ieczne u w a ­ żam y w p ro w ad zen ie now ej fo rm y opieki, finansow anej z u b e z ­ p ieczeń p ielę g n ac y jn y c h p rzy szerokim w y k o rzy stan iu pracy p ro fesjo n aln y ch o p iek u n ó w i w o lo n tariuszy , a także ro zb u d o w ę sieci d o m ó w d zien n eg o i stałego p ob y tu dla sen io ró w oraz zap ew n ien ie w n ich od p o w ied n ieg o standardu usług.

W d ziedzin ie ed ukacji za w łaściw e k ierunki d zia łan ia n a le ­ ży uznać u p o w sz e c h n ia n ie um iejętn ości obsługi k o m p u teró w w śród ak tu aln y ch em erytów przez w sp ó łfin an so w an ie o d p o w ie d ­ n ich szko leń o ty m p ro filu , d alszy rozw ój u n iw ersy tetó w III w ie ­ ku, a tak że k ształcen ie sp ecjalistó w dla opieki geriatrycznej i w sp ieran ie sz k o le n ia p raco w n ik ó w so cjaln y ch i w olo ntariuszy.

W dziedzinie kultury konieczne je st rozszerzenie w środkach m asow ego przekazu oferty publicznych program ów dostosow anych do specyficznych potrzeb ludności w starszym w ieku, w spieranie tw órczości am atorskiej, a także tw orzenie w arunków do uczestnic­

tw a tej generacji w turystyce i w ypoczynku. K om itet uw aża za k o ­ nieczne p rzeciw staw ienie się próbom likw idacji ogródków d ział­

kow ych, z których korzysta blisko lm ln osób starszych.

W d zied zin ie akty w ności społecznej za najw ażn iejsze u w a ­ ż a m y w sp ieran ie o rg anizacji integ ru jący ch różne generacje, a ta k ­ że społeczn eg o ruchu h o b b y sty czn eg o w o b szarach zain tereso w ań i działań do stęp ny ch dla tej kategorii w ieku.

W d zied zin ie aktyw no ści zaw odow ej k o n ieczn e je s t ela­

styczn e o k reślen ie zaw odó w , zw łaszcza d eficy to w y ch na rynku pracy, w k tó ry ch n ale ż a ło b y w sp ierać zatrud n ienie em ery tó w o d ­ p o w iedn ich specjalno ści, stw arzając im m o żliw ości z w ięk szen ia zaro b k ó w z tego tytułu.

27

(29)

Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa

W d zied zin ie m ieszk aln ictw a ko n ieczn e je s t stw orzenie k o ­ rzy stn y ch w aru n k ó w z a m ian y m ieszk ań w ięk szy ch n a m n iejsze, a z drugiej stro ny - w sp ieran ie b u d o w y m ięd zy g eracy jn y ch d o ­ m ó w ro d zin n y ch , a także ro zw ijan ie sam o p o m o cy sąsiedzkiej (usługi m ieszk aniow e). U w ażam y też za k on ieczn e w y k o rzy stan ie u sta le ń U nii E u ropejskiej, zaw arty ch w trzech k artach A teń sk ich , w spraw ie k ształto w an ia p o w ierzch n i p ub liczn ej w sposób sp rz y ­ ja ją c y p o trzeb o m em ery tó w oraz in teg racji ró żn y ch p o k o leń

u c zestn iczący ch w ży ciu społecznym .

W d ziedzin ie p ro d u k cji w y ro b ó w i u słu g d o sto so w an y ch do specy ficzn y ch p o trzeb tej g ru py ludn ości k o n ieczn e je s t w sp ie ra ­ nie d ziałań ro zszerzający ch o fertę w tym zak resie, a szczeg ó ln ie p o d aż sp rzętu ułatw iająceg o życie sen io rów (uchw yty, ap a ra ty słuchow e, sy stem y alarm o w e, a w p rzy szło ści ró w n ież ro b o ty do z asto so w a n ia w c z y n n o ściach dom ow ych).

W dziedzinie nauki konieczne je s t aktyw ne w sparcie przez państw o badań naukow ych nad problem am i tej generacji ze szcze­

gólnym uw zględnieniem chorób w ieku starczego oraz m ożliw ości ograniczenia zjaw iska zniedołężnienia i „w ielochorobow ości” tej populacji ludzi. U w ażam y za celow e p rzystąpienie Polski do p ro ­ gram u U nii E uropejskiej „środow isko sprzyjające życiu ” .

W ram ach ty ch d z ia łań istn ieje p o trz e b a cało ścio w eg o u re ­ g ulo w an ia leg islacyjneg o szeregu tych p ro b le m ó w w taki sposób, aby stw orzy ć z ach ęty do sp ęd zan ia w k raju okresu starości p rze z P olak ó w , k tó rzy em ig ro w ali za granicę. N a b ie ra to szczeg óln ego z n aczen ia w o b liczu p rzew id y w an eg o w z ro stu em igracji z a ro b ­ kow ej. Z ach ęty takie m o g ą stw orzyć im p uls do u trz y m y w a n ia k on tak tó w z krajem .

W w y m ien io n y ch w yżej d zied zin ach k o n ieczn e je s t p rze d e w szy stk im w y k o rzy stan ie do św iad czeń i ro zw ią z a ń ju ż sp ra w ­ dzon y ch w inny ch krajach , a zw łaszcza fun kcjo n u jący ch w nich o d p o w ied n ich p ro g ram ó w rządow ych.

D la rozw iązyw ania tych problem ów u w ażam y za konieczne pow ołanie państw ow ego zespołu do spraw seniorów . Jego p ierw ­ szym zadaniem pow inno być opracow anie projektu program u p o li­

tyki państw a w stosunku do tej generacji. Po przyjęciu przez w ła-

(30)

Memoriał Komitetu do najwyższych władz RP

dze państw ow e (parlam ent i rząd) program ten pow inien być jak najszybciej w cielony w życie. N astępnie zaś zespół pow inien zaj­

m ow ać się stałym m onitorow aniem funkcjonow ania tego system u.

R ó w n o cześn ie n iezb ęd ne je s t je d n o z n a c z n e ustan o w ien ie w ram ach stru k tu r rząd o w y ch o rganu o d p o w ied zialn eg o za cało­

k ształt realizacji i k oordy n acji tego program u.

K om itet „P o lsk a 2000 P lu s” je s t g o tów ud zielać w sp arcia i u czestniczyć w kształto w an iu i realizacji tego program u . M a to b ow iem isto tn e znaczen ie dla p o stęp u cy w ilizacy jn eg o i ja k o śc i życia w Polsce.

P rz ew o d n iczący K o m itetu P rognoz

„P o lsk a 2000 P lu s”

I - I

Prof. dr hab. M ich ał K leib er P rezes Polskiej A kadem ii N a u k W arszaw a, 29 styczeń 2008 r.

(31)

OPRACOWANIA EKSPERCKIE

(32)

Piotr Szukalski

P O L S C Y S E N I O R Z Y W P R Z Y S Z Ł O Ś C I

C elem niniejszego o p raco w an ia je s t zd efin io w an ie k lu c z o ­ w y ch p ro b lem ó w zw iązan ych ze starzen iem się ludności Polski w n ajb liższy ch d ek ad ach z p u n k tu w id zenia d em ografii. P roces starzenia się ludności d efinio w ać b ęd z ie m y ja k o w zro st ud ziału seniorów w śród całej p o p u lacji kraju. M ó w iąc o seniorach, o d w o ­ ły w ać się b ęd ziem y przed e w szy stk im do w ieku ek o n om iczneg o ja k o cezu ry pozw alającej na w y o d ręb n ien ie starości. T ym sam y m m ian em senio rów b ęd ziem y o b d arzać k o b iety m ające p rz y n a jm ­ niej 60 lat i m ężczyzn w w iek u 65 lat i w ięcej. O kresem , k tó ry w nin iejszy m o p raco w aniu b ęd zie nas interesow ać, b ę d ą n a jb liż ­ sze ćw ierćw iecze, a zatem ro k iem k o ń co w y m będ zie rok 2030.

N a w stęp ie n ależy p o d k reślić d w ie cechy pro cesu starzen ia się ludno ści - je g o n ieu ch ro n n o ść i je g o p o z y ty w n ą w arto ść sa m ą w sobie. N ieu ch ro n n o ść z w iązan a je s t z in ercy jn o ścią p ro cesó w dem o g raficzn y ch , p o g łęb io n ą o d d ziały w an iem sytuacji n a d z w y ­ czajn y ch , tj. k ry zy só w sp o łeczn y ch o ch arakterze po lity czn y m , ek o n o m iczn y m lub aksjo lo g iczn y m , k tó re to k ry zy sy o d d z ia łu ją przed e w szy stk im na tzw . starzen ie się od dołu p iram id y w iek u , czyli na relaty w n y w zro st w ażn o ści sen io ró w w sk u tek z m n ie jsz a ­ n ia się skłonności do w y d aw an ia n a św iat potom stw a. Z kolei po zy ty w n a w artość p ro cesu starzen ia się ludności w y n ik a z faktu, iż proces ten je s t św iad ectw em „ d o jrzało ści” dem ograficznej d a ­ nego sp o łeczeń stw a, tj. p o tw ierd z en ie m w ysok iego p o zio m u ro z ­ w o ju gospo darczego , b e z k tó reg o n iem o żliw a je s t red uk cja u m ie ­ ralności.

R ezultatem obu pow yższych cech je st z jednej strony p o ­ w szechność procesu, z drugiej zaś zróżnicow anie poziom u i tem pa zm ian - w idoczne rów nież i w Polsce na poziom ie regionalnym .

32

(33)

Piotr Szukalski Polscy seniorzy w przyszłości

2

.

P rzyczy n y sta rzen ia się ludności w P olsce

G en eraln ie w y ró żn ić m o żna trzy d em o g raficzn e przyczyn y starzenia się lu dn o ści - p rzem ian y w sferze rozro d czo ści, u m ie ­ ralności i m igracji.

W p ierw szy m przy p adk u p o d k reślić należy, iż w sytuacji ogran iczan ia i o d raczan ia decyzji p ro k reacy jn y ch , ja k a m a m ie j­

sce w n aszy m kraju od końca lat 1980., n astąp iło gw ałtow ne zm n iejszan ie się liczb y dzieci i m ło dzieży , co autom atycznie p rzek ład a się n a w z ro st relaty w n eg o z n aczen ia seniorów . W sp ó ł­

czy n n ik dzietn o ści teoretycznej (tj. m iara in fo rm u ją ca o średniej liczbie dzieci w yd aw an y ch na św iat p rze z k o b ietę) zb liża się w o statnich latach do 1,2. G d yby w latach 1990-2005 w ielkość ta u trzy m y w ała się n a p o zio m ie 2 (a do piero w arto ść 2,1 zapew nia w dług im ok resie u trzy m y w an ie się liczb y lu dn ości n a n iezm ien io ­ nym po zio m ie), liczb a dzieci i m ło d zieży b y łab y o b ecnie w yższa o blisk o 2 m in osób. O znaczałob y to a u to m aty czn ie n iższy udział osób w w iek u p o p ro d u k cy jn y m o około 0,8 p u n k tu (tj. o 1/20).

R ów n ież i w p rzy szło ści p rzew id u je się, iż w sp ó łczy n n ik d z ie tn o ­ ści teoretycznej w Polsce pozo staw ać b ęd zie na po zio m ie zn a cz ą ­ co od b ieg ający m w dół od w ielko ści 2, co p rzy czy n iać się będ zie do p rzy sp ieszen ia starzen ia się lu d n o śc i1.

M ó w iąc o w p ły w ie p rzem ian w sferze u m ieraln o ści na w y ­ d łużan ie się trw an ia życia, podk reślić n ależy to, że w zro st d łu g o ­ ści trw an ia ż y cia d ok o n u je się p rzede w szy stk im p o p rzez w y d łu ­ żenie ok resu ż y cia na starość. P rzy k ład o w o , p o m ię d z y latam i

1990-1991 a ro k iem 2005 trw anie życia n o w o ro d k a płci m ęskiej w zrosło o 4,1 rok u, zaś w przy p ad k u płci żeńskiej o 3,1 roku. Jeśli

1 Prognoza GUS z 2003 r. zakładała, że do roku 2010 dzietność w Polsce bę­

dzie się obniżać do 1,1 dziecka, zaś następnie podniesie się do roku 2020 do 1,2, i na tym poziomie będzie się utrzymywać do roku 2030. Rzeczywistość przedstawia się dużo lepiej, albowiem ostatnie dwa lata (2004, 2005) były okresem niewielkiego wzrostu skłonności do posiadania dzieci (wskazują na to również dane za pierwsze 8 miesięcy 2006 r.). Oczekiwać zatem należy, że liczba dzieci i młodzieży w nadchodzących latach będzie wyższa od spodzie­

wanej, co oznacza nieco niższe tempo starzenia się ludności w porównaniu do oczekiwań płynących z prognozy GUS.

(34)

Polska w obliczu starzenia się społeczeństwa

p rzy p atrzy m y się d o k ład n iej, dzięki odw o łaniu się do m eto d d e ­ m ografii poten cjaln ej, ja k ten w zrost następ uje, czyli ja k ów w zro st był rozło żo n y na p oszczeg ó ln e etap y życia, to o k azu je się, iż w śród m ężczyzn je d y n ie 5,5% p rzyrostu w ystąpiło w w iek u 0- 17 lat, w w ieku p ro d u k cy jn y m (18-64) było to 41,1 % , zaś n a w iek p o p ro d u k cy jn y przy p ad a aż 53,4% przyrostu. W zbiorow ości k o ­ biet - przede w szystkim z uw agi na szerszy przedział w ieku p o p ro ­ dukcyjnego - skoncentrow anie przyrostu w zbiorow ości seniorów było jeszcze bardziej w idoczne, albow iem odpow iednie frakcje zm iany w ynosiły: 5,2% , 21,2% i 73,5% . R ów nież i w przyszłości oczekiw ać należy u trzym yw ania się takiej tendencji - np. zakłada­

ją c realizację założeń p rognozy GUS m ów iących, że trw anie życia pom iędzy rokiem 2002 a 2030 w zrośnie z 69,4 lat do 76,2 lat w przypadku m ężczyzn i z 78,2 lat do 82,7 lat w śród kobiet i z ak ła­

dając, iż tablice trw ania życia w roku 2030 w Polsce b ę d ą tożsam e z rzeczyw istym i francuskim i tablicam i dla takich sam ych w artości trw ania życia n o w orodka2 uzyskujem y: dla m ężczyzn 73% p rzy ro ­ stu trw ania życia byłoby skoncentrow ane w w ieku p o prod uk cyj­

nym . D la kobiet odpow iednia w artość w ynosi aż 92,1% .

R easu m ując p o m ięd zy ro k iem 1990 a 2005 okres ży cia w w ieku p o p ro d u k cy jn y m zn acząco się w ydłużył - o 2,7 ro ku w p rzy pad ku d alszeg o trw an ia życia k o b iety m ającej 60 lat i o 1,7 roku w przypad k u m ężczy zn m ający ch 65 łat (zob. rys. 1). Z m ia ­ ny w sferze um ieraln ości są o tyle istotne, iż w sk a z u ją na z n a c z ą ­ ce w yd łu żanie się okresu starości. T rw anie ż y cia m ęż c z y zn y m a ­ ją c e g o 65 lat p o m ięd zy 2005 a 2030 m a się b o w iem - zg o d n ie ze

w spo m nian ym i tablicam i francuskim - w y dłużyć z 14,37 lat do 17,13 lat, zaś liczb a lat, ja k ą m a przed so b ą 60 -letn ia k ob ieta z 22,65 lat do 25,47 lat. T a pozy ty w na ten d en cja p ro w ad zi do w zro stu liczby osób d oży w ający ch progu starości i coraz bardziej z aaw anso w an ego w ieku. Co w ięcej, p atrząc n a tem po zm ia n w ostatn ich latach m o żn a oczekiw ać, że rzeczyw iste tem po w z ro ­ stu trw an ia życia będzie szybsze niż to zało żon e w prognozie.

2 Tablice te zostały wzięte z opracowania autorstwa J. Vallin i F. Mesie [2001]

- dla kobiet są to tablice przekrojowe z roku 1999, zaś dla mężczyzn z roku 2003.

Cytaty

Powiązane dokumenty

While during the first seven months of 2014 export of goods from the Polish increased by 3% to 978 thousand tons, its value by 6%, to 787 mln EUR, after the introduction of

Я ні к ЗМІСТ МІНЕРАЛЬНИХ РЕЧОВИН У ВОЛОССЯХ ДІТЕЙ ДОШКІЛЬНОГО ВІКУ ЗАЛЕЖНО ВІД ЇХ РАЦІОНУ ХАРЧУВАННЯ Ано т ація Визначення вмісту мінеральних речовин

Omawiaj c zbiór podmiotów, realizuj cych zadania z zakresu edukacji kulturalnej, nie sposób jest pomin # organizacji pozarz dowych, których dok%adn liczb" dzia%aj cych

Pierwsz" z nich jest stosunkowo wysoki odsetek odpowiedzi „trudno po- wiedzie%”, szczególnie w przypadku stwierdze' dotycz"cych poczucia du- my oraz oceny

Jest to propozycja dla uczniów warszawskich szkół ponad- podstawowych, a korzyści odnosi zarówno młode pokolenie (np. jest grupa je reprezentująca i mająca wpływ na

Jednak zakładając, iż edukacja kulturalna stanowi pewien specyficzny fragment praktyki edukacyjnej, to właśnie tym różni się ona od innych koncepcji, że w całości jest

„Powa¿nym obowi¹zkiem rodziców jest pomaganie w³as- nym dzieciom, ju¿ od najwczeœniejszych lat, w szukaniu prawdy i ¿yciu zgodnie z prawd¹ oraz w szukaniu dobra i

Komitet Redakcyjny „Roczników Nauk Spo"ecznych”, zeszyt 1: Socjologia – Katolicka Nauka Spo"eczna – Politologia, informuje Pan´stwa, zúe Mini- sterstwo Nauki i