Gazeta Rybnicka, 1995, nr 19 (226)

Pełen tekst

(1)

W numerze: Matury, matury... * Bezpieczne strzelanie

* W ABC - Franciszka droga do domu

359-823 1232-437X

Nr 19/225 PIĄTEK 12 MAJA 1995

N a jw ię k s z e

rybnickie nieszpory

Podczas prześladowań religijnych wojny 30-letniej /1 6 1 8 -16 4 8 / urodzony w Skoczowie ks. Jan Sar

kander został pojmany przez wrogą stronę konfliktu i zamęczony na śmierć w 1620 roku w Ołomuńcu.

W 1860 roku Jana Sarkandra obwołano "błogosła wionym", zaś 21 maja br. papież Jan P a w e ł II kanon izu je k

a n o

nizuje go podczas wizyty w Ołomuńcu. A ponieważ droga przyszłego świętego w iodła również przez Rybnik, w ubiegłą niedzielę odbyły się w naszym mieście uroczystości ku czci przyszłego świętego.

CENA: 40 gr (4000,- zł)

pam ięta o świętym Janie Sarkandrze!

D okładnie w 1619 roku, na rok p rz e d śmiercią przebywał na tym rynku w na szym mieście Jan Sarkander. Dzisiaj my spotykam y się po latach, chodząc tymi ścieżkami, którymi zaszczycił nas przed wiekami, święty ju ż za niedługo Jan Sar kander. /.../2 2 maja Ojciec Święty przy jed zie do Skoczowa, miejsca urodzenia

Jana Sarkandra. Pragnę poinformować m ieszkańców, że nasze m iasto będzie tam reprezentowane. Złożymy dar Ojcu Świętemu i po raz pierwszy nie będzie to symbol górnictwa, dlatego że kult w tym mieście zaczął się od pierwszych chwil po śmierci Jana Sarkandra. I kościół, to je s t ostatni dowód tego kultu je s t budo

wany w dzielnicy Paruszowiec. W dziel nicy, która słynie z emalii. Wobec tego

Podczas "Nieszporów Sarkandrowskich” na Rynku...

W niedzielę 7 maja br. rybnickie uro czystości ku czci bł. Jana Sarkandra rozpoczęły się o godz. 17.00 przed ka plicą akademicką na starym cmentarzu przy ul. Gliwickiej. M sza była celebro wana przez arcybpa Damiana Zimonia i rybnickie duchow ieństw o. U czestn i czyło w niej około dw ustu osób, a w tym władze miasta, orkiestra miejska i goście z czeskiej Opawy. Podczas ka zania arcybp D am ian Z im oń p o w ie dział: "/. . . / P roces ka nonizacyjny bł.

Jana Sarkandra został przeprow adzo ny głównie przez naszą diecezję. Kiedy p o d koniec 80. lat zachorow ał ks. P i

cha, proboszcz w Skoczowie, parafia i cała okolica zaczęła się modlić do sw e go patrona. Stan zdrow ia księdza K a rola był dramatyczny. Lekarz, który go operował jeszcze żyje i zeznawał w tym procesie kanonizacyjnym . O kreślano je g o chorobę zupełnie dram atycznie.

Modlitwa wiary w yprosiła u B oga ła skę uzdrow ienia dla tego człow ieka.

On potem p o 4 latach um arł na zupeł nie inną chorobę. D opiero potem zo rientowaliśmy się, że trzeba to wszystko spisać, opowiedzieć językiem kościoła, językiem wiary /.../".

Po m szy św. około godziny 18.30 w szyscy spod kaplicy ak ad em ick iej

przeszli na Rynek, gdzie rozpoczęła się ponadgodzinna część artystyczno-m o dlitewna, nazwana przez organizatorów

“N ieszp o ram i S a rk a n d ro w sk im i” . Z program em m uzyczno-poetyckim wy stąpił wtedy rybnicki zespół muzyczny

“ G audium et Spes” , schola z O paw y oraz uczennice liceum urszulańskiego w Rybniku. Całość uroczystości na Rynku rozpoczął prezydent Józef Makosz zwra cając się do kilkuset zebranych: "Rybnik

obraz, który złożymy Ojcu Świętemu, bę dzie obrazem w ykonanym z emalii. A dzisiaj spotykamy się tutaj, aby uczcić te historyczne miejsca, w których przeby wał Jan Sarkander. Są to nasze rybnic kie sarkandrow skie nieszpory / .../ na Rynku, który zam ienił się w taki jed en w ielki rybnicki kościół, gdzie p o raz pierwszy - myślę - będzie najwięcej lu

dzi na nieszporach ”.

Tekstizdj.: szoł

Radni na spacerze

Radni na placu budowy pasażu łączącego uL Kościelną z ul. M. Curie-Skłodowskiej

Sesja, która odbyła się w ostat nią środę, miała nietypowy prze bieg. N a wstępie prezydent J.

Makosz zaproponował radnym krótki spacer po mieście, w celu zwizytowania przedsięwzięć in westycyjnych w centrum miasta.

C zęsto słyszy się stw ierdzenia, iż centrum je st ju ż tak odszykow ane, że praktycznie nie ma tam ju ż na co wyda wać pieniędzy. Spacer ten udowodnił, jak błędna jest to teza i ile jest jeszcze do zrobienia. Radni zobaczyli kolejno:

miejsce gdzie w przyszłości będzie pa saż łączący ulicę Sobieskiego z parkin giem na ulicy Brudnioka /mało kto zda je sobie sprawę z tego jak duże pomie szczenia po byłym sklepie “żelaznym”

c z e k a ją na zag o sp o d aro w an ie/, plac budow y p asażu łącząceg o ulicę K o ścielną z ulicą M. C. Skłodowskiej oraz most na Nacynie i łącznik łączący ulicę W iejską z ulicą Młyńską.

Przeważnie jest tak, że jedynie różne-

Jednym z elementów obchodów 50. rocznicy zakończenia wojny w Rybniku było złożenie wiązanki kwiatów na grobach Żołnierzy Września

50. rocznica zakończenia II wojny światowej

W szyscy z zadum ą śledziliśm y ob chody zakończenia II w ojny św iato wej, gdyż wojny nadal się toczą, a lu dzie giną. U roczystości te są szczegól nie ważnym w ydarzeniem dla św iata i Polaków . II w ojna św iatow a p o ch ło nęła 50 mln ofiar. Polscy żołnierze bo hatersko walczyli i polegli na w szyst kich frontach świata, na polskiej ziemi i obcej, walcząc o niepodległość. Tam te w ydarzenia powinny być przestrogą dla Europy i świata.

W naszym mieście rocznicę zakoń­

czenia II w ojny światowej uczczono złożeniem w ieńców na grobach Ż o ł­

n ierzy W rz e śn ia na cm en tarzu przy

ulicy K otucza przez p rzed staw icieli m iasta: prezydenta Józefa M akosza i Jerzego Koguta, przew odniczącą Rady M iasta U rszulę Szynol, kom batantów W ojska Polskiego, policję i harcerzy.

Nie obyło się też bez chw ili ciszy i za dumy. W godzinach popołudniow ych ulicami miasta przem aszerow ała M iej ska O rkiestra Dęta.

O bchody zakończyła uroczysta msza św. c e le b ro w a n a p rz e z p ro b o s z c z a A lojzego K lona w bazylice św. A nto niego w in ten cji o fiar w ojny - p o le głych, pomordowanych, zamęczonych, a także żyjących i zm arłych kom bata nów. Tekst i zdj. Z. Solarski

Filharmonia Ziemi Rybnickiej

zaprasza w szystkich melomanów

na koncert pt. “Melodie Świata”,

w dniu 16 maja 1995 r. w teatrze o godz. 18.00.

W programie słynne transkrypcje i parafrazy.

Wystąpi znany saksofonista Jerzy Karwowski.

Całość poprowadzi Sławom ir Chrzanowski.

Muzeum w Rybniku zaprasza zwiedzających

Muzeum, Rynek 18, czynne jest codziennie

/z wyjątkiem poniedziałku i dni pośw iątecznych/

od 10.00 - 14.00, w środy od 10.00 do 18.00, w niedziele od 14.00 do 18.00.

Bilety w stępu - norm alny 2 zł, ulgowy /m łodzież i em eryci/ 1 zł.

Czwartek jest dla zwiedzających dniem bezpłatnym.

W koncercie na estradzie “Pod wierzbą”

przez Teatrem Ziemi Rybnickiej tak jak w każdą niedzielę od 16.00 do 18.00 wystąpią: chór L.O. im. Powstańców Śląskich

pod dyrekcją pani Lidii Marszolik i Zespół Muzyki Celtyckiej Carrantuohill.

go rodzaju otw arcia grom adzą tłumy - tu dobrze się stało, że radni mieli moż­

liw ość z o b aczen ia w szy stk ieg o od chw ili startu, gdy poza bardzo w ąską grupą ludzi nikt nie wie, jaki ostateczny kształt przybierze przyszła inwestycja i ile w ysiłku trzeba w łożyć, żeby nowy pasaż wyglądał tak ja k np. ten łączący plac W olności z Rynkiem.

Po w izji w terenie przystąpiono ju ż do w łaściw y ch obrad. N a w stępie J.

M akosz poinformował radnych o spra­

w ach m iasta i p racy zarząd u . C oraz lepsza pogoda spraw ia, że roboty re­

m ontow o-budow lane w naszym m ie­

ście nabierają tempa. Widać to chociaż­

ch o

ciażby po liczbie trwających obecnie prac, że wyliczmy już te największe: budowa szpitala, SP 13, sali gimnastycznej SP 3, rem onty stadionów przy ulicy G li wickiej i w dzielnicy Chwałowice, po nadto muzeum, Bushido, Proxima i je szcze szereg innych obiektów . Prezy dent złożył także relację z przebiegu obchodów świąt majowych w Rybniku, z z a k ła d a n ia w sp ó ln o t m ie sz k a n io w ych, z przygotow ań do czekającego nas m ik ro sp isu i poboru /do którego stanie 1500 młodych mężczyzn/. Z nie ukrywanym wzruszeniem J. Makosz po informował o czekającym go spotkaniu

c.d. na stronie 3

1

GAZETA RYBNICKA

T Y G O D N IK S A M O R Z Ą D O W Y

Zdj.: Zb. Solarski

(2)

Zarząd Miasta informuje

Zarząd Miasta Rybnika informuje wszystkich mieszkańców, że w dniach od 28 kwietnia do 27 maja 1995 roku w siedzibie Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami

Urzędu Miasta przy ul. Miejskiej 7

wyłożone są dodatkowo do publicznego wglądu karty

inwentaryzacyjne mienia komunalnego obejmujące następujące obręby:

RYBNIK CHWAŁOWICE SMOLNA ORZEPOWICE KŁOKOCIN CHWAŁĘCICE

Osoby, których interes prawny dotyczy ustaleń zawartych w spisie inwentaryzacyj nym mienia, m ogą w/w terminie zgłosić zastrzeżenie do Komisji Inwentaryzacyj nej.

* * *

W związku z reform ą sam orządową na własność gminy /miasta/ przechodzą nieru chomości położone w jego granicach, a będące dotychczas mieniem Skarbu Pań stwa.

Powołana przez Radę M iasta K om isja Inw entaryzacyjna dokonuje spisów tego mienia, wykładając je do publicznego wglądu przed ostatecznym wpisaniem w ła­

sności do ksiąg wieczystych.

Wiceprezydent Miasta M. Śmigielski

A P E L !

Z chwilą nadejścia okresu wiosennego obserwujemy podobnie jak w roku ubie głym oraz w latach poprzednich nasiloną obecność na terenach zieleni miejskiej psów - tych bezpańskich, i tych wypu szczanych na “niekontrolowany” spacer przez beztroskich właścicieli. U ciążli wość ta staje się widoczna w miejscach nowych kwietników z obsadą kwiatów wiosennych, gdyż psy przez okres zimo wy traktow ały to m iejsce jako swoje.

M iejscem szczególnie “ulubionym ” przez psy jest nowy zieleniec i kwietnik na schodach do Teatru Ziemi Rybnic kiej.

Zarząd Zieleni Miejskiej, jako za rządca terenów zieleni w mieście przypomina, że zgodnie z obowiązują cym regulaminem parkowym, za twierdzonym przez Urząd Miasta Rybnik, obowiązuje zakaz wyprowa dzania psów na te obiekty bez smyczy i kagańca.

W celu przeciwdziałania swobodnej i niekontrolowanej obecności psów w re­

prezentacyjnych terenach zieleni miasta, gdzie wyraźnie widać szkody lub zni­

szczenia, planujemy okresowe chwyta­

nie psów pozostających bez opieki i przewiezienie ich do Schroniska Zwie­

rząt w Raciborzu lub Katowicach.

Informujemy jednocześnie, że do nie co swobodniejszych, ale “kontrolow a nych” spacerów z psem można wykorzy stać tereny dużych parków, oddalonych od centrum miasta, a to:

- park przy ul. Gliwickiej /Cegielnianej/

- park “Kozie Góry” ul. Chwałowicka - bulwary nad N acy n ą pomiędzy ul. Ra ciborską i Kotucza

- zieleniec przy ul. Kolejowej /za stacją PKP/

- zieleniec “Domus” przy ul. Zebrzydo wicka/Raciborska

Dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej Andrzej Kozera

Świąteczna destabilizacja!

N iew iele państw w Europie mogłoby sobie pozw olić na taki luksus św ięto wania, jaki zafundowali sobie Polacy.

W praktyce załatw ienie czegokolwiek pomiędzy sobotą 29 kwietnia a środą 3 maja br. było prawie niem ożliwe. N astępnie

trudności. Wielu osobom podczas długiego świętowania na konta bankowe nie wpły nęły pieniądze, niektórzy nie mogli więc zapłacić w terminie rat czy rachunków itd.

Świąteczna destabilizacja dotknęła klien tów rybnickiego banku PKO. We wtorek 2

Świąteczna destabilizacja dotknęła również rybnickich klientów PKO, których bank naraził na stratę czasu i nerwów w oczekiwaniu na pobranie własnych pieniędzy. Na zdjęciu widać kolejkę do okienek kasowych PKO przy ulicy Wy sokiej vis a vis teatru

N

astępnie po dwóch dniach pracy, czyli po czwartku i piątku, znów nastał długi weekend od 6 do 8 maja. Przeżyliśm y więc ponad tydzień destabilizacji. N ie którzy wracając do pracy 9 maja odczu li dobrodziejstwo zwykłej codzienności i powrót normalności, kiedy to kupienie chleba czy mleka nie nastręcza żadnych

maja zamknięte były jego kasy przy ul. Bia łych, zaś w kasie koło teatru, co widać na zdjęciu, ludzie stali w kilkunastometrowej kolejce. Podobne uciążliwie długie kolejki były w PKO w czwartek 4 maja i nawet bankomat przy ul. Białych był nieczynny.

Tekstizdj.: Szoł

Z podziękowaniem dla Holendrów

W dniach od 29 kwietnia do 3 maja br.

delegacja parafii ewangelicko-augsbur skiej w Rybniku wraz z proboszczem ks.

Zbigniewem Kowalczykiem odwiedziła parafię ew angelicką w holenderskim m ieście Etten -Leur.

K ontakty m ieszkań ców tego m iasta z Rybnikiem sięgają je szcze lat 80., kiedy to w naszym kraju bra kow ało w zasadzie wszystkiego, a Holen drzy szukali kościel nych dróg przesyłania nam tzw . “darów ” czyli najpotrzebniej szych produktów żyw nościow ych czy ubrań. Właśnie para fianie z Etten - Leur doprow adzili w tedy do przesyłania do Rybnika cennych da rów, a zw łaszcza dwóch wielkich trans portów charytatyw nych w 1991 i 1994 roku. Rybnicka para fia ewangelicko-augs

burska podzieliła się wówczas swoimi daram i z całym miastem, przekazując ich część do Miejskiego Ośrodka Pomo cy Społecznej przy ul. Żużlow ej. Zaprzyjaźnieni

zaprzyjaźnieni z rybniczanami parafianie z Etten - Leur odwiedzili też trzy razy na sze miasto, co umacniło więzi między obiema parafiami i miastami. W ostat nich dniach przyszła kolej na rewizytę.

Do Holandii pojechał z Rybnika ks. Zbigniew

Z b

igniew Kowalczyk z trzema przedstawi cielami ewangelicko-augsburskiej para fii w Rybniku: K ornelią Kożusznik, Zo fią Wantulok i Dariuszem Wantulokiem.

Podczas kilkudniowej wizyty rybnicza nie mieli okazję podziękować mieszkań com Etten-Leur za pomoc dla parafii i całego naszego miasta. Najlepszy dowód zadowolenia z dobrych kontaktów ryb niczan z Etten - Leur dał tamtejszy bur mistrz, który zaprosił swoich gości na miejskie uroczystości związane z urodzi nami holenderskiej królowej Beatrycze

O rańskiej i przekazał dla prezydenta Rybnika symbo liczny prezent w postaci ho lenderskiej flagi narodowej, którą w najbliższych dniach ks. K ow alczyk przekaże prezydentowi Makoszowi.

N iedaleko Etten - Leur leży miasto Breda, które po ciężkich bojach w paździer niku 1944 roku zostało spod niem ieckiej okupacji w y zwolone przez polską 1. Dy w izję P an cern ą pod d o wództwem gen. Stanisława Maczka. W Bredzie znajdu je się cm entarz poległych

przy zdobyw aniu m iasta żołnierzy polskich, gdzie wdzięczni Holendrzy zapisali po polsku: “ZA NASZĄ I WASZĄ WOLNOŚĆ”, i to samo po holendersku:

"VOOR OWE EN ONZE VRIJHEID”. Na cmentarzu tym przeby wający w Holandii rybniczanie złożyli bu kiet kwiatów.

/szoł/

Podczas składania kwiatów na cmentarzu żołnierzy polskich w Bre dzie. Od prawej widzimy ks. Zbigniewa Kowalczyka z parafianami: Zo fią Wantulok, Dariuszem Wantulokiem i Kornelią Kożusznik

Matura w statystyce

10 maja o godz. 8.00 na terenie ryb nickich szkół średnich do pisania eg zaminu dojrzałości przystąpiło jed n o cześnie 1496 uczniów. Najmniej prac do sprawdzania będą mieli nauczycie le V Liceum O gólnokształcącego i Li ceum O g ó ln o k ształcąceg o S ió str U rsz u la n e k - bow iem w pierw szym egzaminy składało 51 osób, w drugim - 54. N a jlic z n ie jsz ą g ru p ą m atu rzy stów są u czn io w ie Z esp o łu Szkół T ech n iczn y ch . Ł ączn ie w dw óch T echnikach - dziennych i w ieczo ro wym - maturę zdaje 276 uczniów. Do rów nują im liczebnie tylko abiturienci Zespołu Szkół E konom iczno-U sługo wych - w tym roku nauczyciele egza m inują tam 273 uczniów. /a/

Poczta samolotowa

Z okazji 75. rocznicy urodzin pa pieża Jana Pawła II oraz kanoni zacji błogosławionego Jana Sar kandra Zarząd Oddziału Polskie go Związku Filatelistów w Rybni ku wspólnie z Dyrekcją Okręgu Poczty w Katowicach i Rejonowe go Urzędu Poczty w Rybniku organizuje

w dniach od 16 do 26 maja br. w Bibliotece Miejskiej im. K. Prusa Okręgową Wystawę Filatelistyczną

“Rybnik ’95", na której prezentowane będą eksponaty o tematyce papieskiej, tematycznej i klasycznej filatelistyki. W dniu 16 m aja tj. we w torek na stoisku pocztowym stosowany będzie kasownik okolicznościow y z w izerunkiem bł. J.

Sarkandra, w ydana zostanie kartka z jego postacią, koperta z grafiką starego R ybnika oraz inne w ydaw nictw a. 18 maja, w dniu urodzin papieża, odbędzie się “poczta samolotowa” z Rybnika do Wadowic. Do przewiezienia nią przesy łek specjalnych dopuszczone zostaną wyłącznie listy zwykłe i polecone oraz kartki pocztowe w obrocie krajowym i zagranicznym opłacone wg obowiązują cych cenników za usługi pocztowe i zao patrzone w nalepkę okolicznościow ą w ydaną przez Z arząd O ddziału PZF.

Już po maturach p isem n y ch !

Ponieważ poniedziałek 8 maja br. oka zał się dodatkowym wolnym dniem od pracy, terminy tegorocznych matur zo stały również przesunięte o jeden dzień.

Zatem pierwszym dniem pisemnego egza minu maturalnego z języka polskiego była środa 10 maja br. Tego dnia wszyscy matu rzyści w Rybniku, podobnie jak w całej Polsce przystąpili obowiązkowo do jego zdawania. Natomiast następnego dnia, w czwartek 11 maja, tegoroczni maturzyści zasiedli do pisania egzaminu z wybranych przedmiotów, którymi są najczęściej: mate matyka, historia i biologia. Po zdaniu tych dwóch egzaminów maturzysta może przy stąpić do trzech egzaminów ustnych, który mi są obowiązkowy z języka polskiego i wybranego języka obcego oraz egzamin z wybranego przedmiotu. Jeżeli jednak dany uczeń egzaminy pisemne napisał na ocenę przynajmniej “bardzo dobrą”, to je s t zw olniony ze zdaw ania tych przedm iotów na maturalnych egzam i nach ustnych. A druga, ustna część ma tur zaczyna się w Rybniku już we wtorek

16 m aja i potrw a do przełom u m aja i czerwca br. Natomiast pechowym matu rzystom przypominamy, że nieudany / niedostateczny/ egzamin pisemny z wybranego

Z aprosili nas...

w y

branego przedm iotu m ożna popraw ić ustnie jedynie pod warunkiem, że z tego przedmiotu miało się w dwóch ostatnich latach przynajmniej ocenę “dobrą”. Nato miast nieudane egzaminy ustne poprawia się jesienią br. w term inie ustalonym przez poszczególne szkoły. Całkowicie natomiast dyskwalifikuje ocena niedostateczna z ma tmy pisemnej z języka polskiego.

Dla przypomnienia podajmy tegoroczne tematy maturalne z języka polskiego, które były jednakowe dla profilu podstawowego liceów ogólnokształcących całego woje­

wództwa katowickiego.

1. Bohaterowie literaccy wybranych epok w poszukiwaniu szczęścia.

2. Żyć wygodnie, egoistycznie czy służyć sprawom i wartościom przerastającym człowieka jako jednostkę. Rozważ problem na wybranych przykładach dzieł literac kich, filmowych i teatralnych.

3. Człowiek wobec wyboru wartości. Two je refleksje w świetle wybranych utworów literatury współczesnej.

4. Dokonaj analizy i interpretacji porów­

nawczej utworów:

- Cyprian Kamil Norwid "Ostatni despo tyzm"

- Stanisław Barańczak "Garden Party"

/szoł/

Zaproszenie

... na otwarcie Okręgowej Wystawy Filate listycznej "Rybnik ’95", która odbędzie się 16 maja br. w Bibliotece Miejskiej im.

K. Prusa. Szerzej o OWF piszemy obok ...na otwarcie wystawy fotograficznej

“Vukovar - miasto na wygnaniu”. Odbę dzie się ona 15 maja o godz. 17.00 w ryb nickim muzeum, a obecni na nim będą m.in. ambasador Chorwacji I. Brnelić, wo jewoda warażdiński Z. Sabati oraz władze Rybnika. Wystawę zorganizowali: Izba Handlowo-Przemysłowa wraz z Chorwac k ą Izbą Gospodarczą z Zagrzebia oraz Mu zeum z Vukovaru i muzeum rybnickie.

17 maja 1995 roku o godz. 16.30 zostanie odpraw iona uroczysta m sza św. w in ten cji Szkoły P odstaw ow ej nr 11 z okazji jej X X X -lecia. K om i te t O rganizacyjny O bchodów XXX- lecia SP 11 zaprasza na mszę św iętą w szystkich, którzy byli lub są zw ią zani w ja k iś sposób z tą szkołą. Po m szy św. w auli parafialnej odbędzie się spotkanie przy herbatce p racu ją cych i em erytow anych nauczycieli z byłym i uczniam i SP 11.

Nalepki w cenie 50 gr można otrzymać po w płaceniu na konto O ddziału PZF Rybnik, 44-201 Rybnik, skr. pocztowa 59: PKO BP O/Rybnik nr 27733-1498- 132. Siedzibą organizatorów “poczty sa molotowej” jest sekretariat Zarządu Od działu - adres jak wyżej.

Z uwagi na krótki termin organizato­

rzy dopuszczają naklejanie nalepek w sekretariacie oddziału na przesyłkach przygotow anych przez nadaw ców po

dokonaniu w płat na konto. W stępnie wystarczy listowne zapewnienie nadaw cy o liczbie zamówionych nalepek i chę ci dokonania wpłaty do 15 maja br.

Organizatorzy przygotowują dla celów

“poczty samolotowej” kolorową nalepkę z podobizną papieża, kopertę okoliczno ściow ą z jego wizerunkiem oraz kartkę pocztow ą z inną podobizną papieża w kolorze.

/m /

(3)

Trwają matury, a wraz z ostatnimi do nich przygotowaniami pojawiała się myśl o egzaminach na wyższe uczelnie. Najprost szą i najmniej stresującą formą jest oczywi ście być przyjętym na studia ...bez egzami nów. Ten luksus jest udziałem laureatów i finalistów centralnego etapu wszystkich olimpiad przedmiotowych. Między innymi z tego właśnie powodu młodzież gamie się do olimpiad i osiąga najwyższe wyróżnie nia. W I LO im. Powstańców Śląskich star towało 12 olimpijczyków z 8 przedmiotów:

chemia - Nikodem Kuźnik /opiekun Ga briela Zawada/, finalista etapu centralnego;

j. angielski - Katarzyna Sznajder /opie kun Agata Cienciała/, laureatka etapu cen tralnego; olimpiada artystyczna z muzyki - Joanna Jureczko i Dariusz Wieczorek / opiekun Janina Wystub/, finaliści etapu centralnego; biologia - Zuzanna Ziewiec / opiekun Halina Gajewska/ i Adam Rajch / opiekun Krystyna Palica-Piekarz/, etap centralny; fizyka - Aleksander Seman / opiekun Jerzy Krzak/, etap centralny; filo zofia - Stanisław Kogut /opiekun Kowal czyk/; j. polski - Anita Krupa, Anna Ga jek, Aleksander Szojer /opiekun Tadeusz Chrószcz, Maria Góra/, etap centralny; ge ografia - Krzysztof Szczechowiak /opie kun Jerzy Groborz/, etap centralny.

Ponadto młodzież osiąga znakomite wy niki w sporcie i różnego rodzaju festiwalach

Radni na spacerze

c.d. ze strony 1

z papieżem , do którego dojdzie 22 maja w Skoczowie.

Zmiany w budżecie W następnym punkcie RM dokonała korekt w budżecie miasta. W związku z wyższą kw otą subwencji ogólnej przy znanej przez M inisterstw o Finansów, radni postanow ili 8246 N zł przezna czyć na remonty bieżące dróg, a 186 N zł na dotację dla Nadleśnictw a w Ryb niku na ochronę i hodowlę zw ierzyny łownej. Budżet m iasta pow iększył się także o jednorazowe wpłaty gminy Ga szowice na rzecz O środka Leczniczo- Rehabilitacyjnego /1000 N zł/ i budo wy szpitala w O rzepow icach /5000 N zł/. Jed n o g ło śn ie radni p o stanow ili zw olnić od podatku leśnego lasy nie stanowiące własności skarbu państwa z drzewostanem w wieku powyżej 40 lat położone w granicach adm inistracyj nych m iasta Rybnika. D ecyzja ta po dyktow ana została przede w szystkim względami ekonomicznymi. Przewidy w any doch ó d z p o datku w ynosiłby około 860 N zł, zaś samo wysłanie de cyzji pochłonęło by kwotę 1160 N zł.

Nowe nazwy ulic i parku Rada m iasta nadała nazwy ulicom i parkowi. Łącznik pomiędzy ulicą Żorską a W yzw olenia od środy nosi nazwę

“Ulica Sybiraków”. Radni postanowili w ten sposób uhonorować środowisko Sy biraków , dod atk o w ą okazję ku tem u stw arza obchodzony w br. Św iatow y Rok Sybiraka. Z kolei stromej ścieżce łączącej ulicę Pow stańców z ulicą Na Górze nadano nazwę “Dróżka profesora Libury”. Profesor Innocenty Libura je szcze za życia był legendą naszego mia sta. Zanim jego im ię znajdzie godne miejsce w nazwie którejś z miejskich in stytucji, będzie go upamiętniała dróżka z której często korzystał. Parkowi położo nem u przy ulicy Barbary w R ybniku- N iedobczycach nadano nazw ę “Park Henryka Czempiela” . Rybnickie środo w isko Polskiego Zw iązku C hórów i O rkiestr zwróciło się o upam iętnienie jego zasług na polu muzycznym. Znaj

dujący się w Niedobczycach obok domu kultury park wraz z muszlą koncertową jest historycznie związany z o sobą H.

Czempiela i jego działalnością.

Współpraca z Ales

Rada M iasta jednogłośnie upoważniła prezydenta miasta do podpisania umowy o współpracy z reprezentantami miasta Ales en Cevennes. Kontakty Rybnika z tym francuskim m iastem sięgają roku

Bezpieczeństwo drogowe to życie - chroń młode życie

festiw

alach: Monika Bobrowska zdobyła sza chowe mistrzostwo Polski seniorek, repre zentacja liceum pod opieką Renaty Szcze ponek zajęła I miejsce w zawodach pły wackich o Puchar Przechodni Dyrektora Zespołu Szkół Budowlanych. W konkursie Piosenki Francuskiej Joanna Łoboziak i Anita Krupa zdobyły GRAND PRIX fe stiwalu. Damian Grzegorzyca otrzymał nagrodę specjalną za kompozycję własną.

Zaś Aneta Kozielska, Justyna Dzierbic ka, Anna Socha, Dariusz Bembenista, Tomasz Osiecki, Sebastian Janicki i To masz Smołka zdobyli I nagrodę dla najlep szej grupy akompaniującej. Chór Muzyki Dawnej prowadzony przez dyrektorkę szkoły Janinę Wystub zakwalifikował się do finałowego wojewódzkiego etapu Festi walu Młodzieży Szkolnej, a chór “Bel Canto” pod kierunkiem Lidii Marszolik zdobył Srebrny Kamerton na Konkursie Chórów a capella w Bydgoszczy. Zespół Pieśni i Tańca działający pod opieką cho reograf Danuty Adamczyk i Tadeusza Pa protnego nagrał kasetę i audycję radiową w studiu Radia Katowice. Otrzymał również zaproszenie na festiwal kulturowy we Fran cji.

Młodzieży i opiekunom gratulujemy suk­

cesów i życzymy dalszych osiągnięć.

Dorota Stachura

1980, kiedy to pomiędzy ówczesną “So lidarnością”, na czele której stał J. Ma kosz, a przedstawicielami władz miasta A les doszło do pierw szych spotkań.

Przez ostatnie lata więzy te były zacie śniane, czego wyrazem są liczne staże odbyte w instytucjach tego miasta przez specjalistów służb miejskich. Na pod kreślenie zasługuje fakt, że Rada Muni cypalna A les stosowną uchwałę podjęła już w tej sprawie i teraz czekała na decy

zję R ybnika. Jak m ożna się było spodziewać radni z aprobatą odnieśli się do propozycji pogłębienia więzi łączą cych nasze miasta, czego efektem jest podjęta uchwała.

Odwołanie kierownika Urzędu Rejonowego W następnym punkcie obrad Rada Miasta zaznajomiła się z pismem Woje wody Katowickiego Eugeniusza Cisza ka, w którym informował on, że zamie rza odwołać Jerzego Frelicha ze stano wiska kierownika Urzędu Rejonowego w Rybniku. W związku z powyższym zwrócił się on do Rady Miasta o wyraże nie zgody na rozwiązanie z J. Frelichem stosunku pracy, co je s t w ym agane w przypadku radnego. Ze względu na to, że radny J. Frelich był nieobecny na sesji /usprawiedliwiony stosownym zwolnie niem lekarskim /, radni W iesław Z a wadzki i Jerzy Gorczyca postulowali aby głosowanie przełożyć, zarzucając wręcz radzie zbyteczny pośpiech w tej sprawie.

W odpow iedzi przew odnicząca RM Urszula Szynol wyjaśniła, że pismo wo jewody już od miesiąca czeka na rozpa trzenie, zaś Jó z e f M akosz dodatkow o stw ierdził, że nie w olno uchylać się przed trudnymi decyzjami, a odkładanie ich w czasie niczego nie rozw iąże, a wręcz przeciwnie, może jeszcze pogor szyć sytuację. Podobnego zdania była większość radnych odrzucając wniosek J. Gorczycy i W. Zawadzkiego, ci w od powiedzi zapowiedzieli, że nie będą brać udziału w głosowaniu. N a wniosek prowadzącego

W dniach od 27 marca do 2 kwietnia 1995 roku obchodzony był II Międzyna rodowy Tydzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Tym razem zajęto się mło dymi użytkownikami dróg. To rzeczywi ście odpowiedni wybór, ponieważ nieza leżnie od dotychczasow ych w ysiłków liczba wypadków, w których uczestniczą młodzi ludzie jest nadal za wysoka. W tym roku w naszym kraju postanowiono

połączyć obchody T ygodnia B ezpie czeństwa Ruchu drogowego z organizo w anym od kilkunastu lat Turniejem Wiedzy o Bezpieczeństwie Ruchu Dro gowego, w którym uczestniczą dzieci i młodzież szkół podstawowych. Zarząd Miasta Rybnika, który został zaproszony do działań w ramach tygodnia, postano wił nadać wszystkim podejm owanym przez siebie działaniom odpow iednią rangę, aby tym samym przyczynić się do

p ro

wadzącego sesję Stanisława Stajera po stanowiono, że głosowanie będzie tajne.

Ostatecznie przy 2 głosach przeciwnych, 6 wstrzymujących się i 29 za, RM wyra ziła zgodę na rozwiązanie stosunku pra cy z J. Frelichem.

Po przerwie U. Szynol przedstaw iła pism o adresow ane do RM przez radę dzielnicy Chw ałow ice, w którym RD postuluje przeprowadzenie konsultacji na tem at ew entualnego utw o rzen ia odrębnej gminy - Chwałowic - w grani cach sprzed 1973 roku. Pismo jest da tow ane 30 m arca br. i od tego czasu pojawiły się już nowe, istotne okoliczności

o k o liczn o

ści w tej spraw ie. Przede w szystkim odbyło się spotkanie w którym uczestni czyli: rada dzielnicy Chwałowice, Zarząd Miasta, Prezydium RM oraz przewodni czący Komisji d/s Samorządu i Rewizyjnej.

Według relacji prezydenta w czasie męskiej rozmowy wyjaśniono sobie wiele istotnych spraw, problemów czy narosłych żalów.

Szereg z nich było wynikiem braku infor macji czy wręcz dezinformacji. Prezydent zapewnił, że za tym spotkaniem pójdą na stępne. Już w najbliższej przyszłości do rozmów tych zostanie zaproszona dyrekcja

zmniejszenia wypadkowości wśród mło dych użytkowników dróg. Jednocześnie postanowiono, że działania na rzecz po praw y bezpieczeństw a młodych ludzi nie m ogą się skończyć 2 kwietnia. Wy korzystując dośw iadczenia zdobyte w roku ubiegłym przy organizacji elimina cji wojewódzkich Ogólnopolskiego Tur nieju Wiedzy o Bezpieczeństwie Ruchu Drogowego, władze m iasta ponow nie

zaprosiły organizatorów i uczestników turnieju do naszego miasta. Wojewódzki Finał XVIII Turnieju odbył się w dniu 28 marca w Kamieniu. W turnieju ucze stniczyło 9 drużyn z terenu w ojew ódz twa katowickiego. Ogółem turniej na te renie w ojew ództw a objął swym zasię giem prawie 700 tys. dzieci i młodzieży.

W drodze kilku szczeblowych eliminacji została wyłoniona finałowa dziewiątka.

Rejon działania Delegatury Kuratorium

kopalni “Chwałowice”, gdyż to jej działal ności dotyczyła większość skarg mieszkań ców. J. Makosz zauważył, że na pewno z Chwałowic “nie zrobi się kurortu”, ale będą podjęte wszelkie kroki, by ta dzielnica nie odstawała od innych części miasta i żeby poczuła się integralną częścią Rybni ka.

Następne punkty porządku obrad prze szły jednogłośnie. Ich raczej proceduralny charakter sprawił, że praktycznie poza wy stąpieniami wnioskodawców nikt z pozo stałych radnych nie zabierał w tych spra wach głosu. Chodzi tu o: nabycie, zbycie i oddanie w wieczyste użytkowanie grun tów, dokonane zmiany w Statucie Rybnic kich Służb Komunalnych, aktualizacji

“Wykazu jednostek organizacyjnych mia sta” oraz rozwiązania rady nadzorczej ZOZ-u w Rybniku a zarazem wyznaczenia przedstawicieli gminy do nowej rady, którą powoła wojewoda.

W ostatnim punkcie obrad zebrani wy słuchali stanowiska Komisji Rewizyjnej w sprawie wniosków złożonych przez rad nych J. Frelicha i J. Gorczycy na sesji w dniu 8 lutego br. Przypomnijmy, że radni ci postawili Zarządowi Miasta kilka zarzu tów, których zasadność zbadała Komisja Rewizyjna. Komisja nie wniosła zastrze żeń, co do sposobu dysponowania Gmin nym Funduszem Ochrony Środowiska, a także co do celowości zorganizowania wy jazdu do Francji przewodniczących RD, a także zorganizowanych przez zarząd spo tkań noworocznych oraz co do sposobu rozliczenia i wysokości przeznaczonych na to środków. Komisja nie wniosła także zastrzeżeń co do sposobu stw orzenia parkingów przy ul. Młyńskiej, Hallera i na terenie byłej bazy M PGK. Inaczej zdaniem Komisji Rewizyjnej przedsta wia się sprawa parkingów przy ul. Janie go - Gliwickiej, Brudnioka, łącznika ul.

Młyńska - Wiejska oraz realizacji pawi lonów typu “Metalplast" na targowisku.

Radni wizytujący plac budowy parkingu na ul. Brudnioka

Wiceprezydent miasta Marian Adamczyk wręczył najmłodszemu, czwartemu zawodnikowi zwycięskiej drużyny Rafałowi Minasowi (pierwszy od lewej) na grodę specjalną - rower górski - ufundowaną przez Zarząd Miasta.

Zdj.: Zb. Solarski

Oświaty w Rybniku reprezentowała dru żyna ze szkoły podstaw ow ej nr 29 w Rybniku-Golejowie, która prawo udzia łu w eliminacjach wojewódzkich wywal czyła sobie wygrywając kolejno elimina cje miejskie oraz podwójne eliminacje rejonowe. Organizatorzy Turnieju - Ku ratorium Oświaty w Katowicach oraz komenda W ojewódzka Policji w K ato wicach bardzo wysoko ocenili umiejęt ności uczestników i przygotow anie przez władze Rybnika całej oprawy.

Sukces młodych reprezentantów na szego miasta jest tym większy, że cała trójka, tj. K rzysztof Rojczyk, Tom asz Szulc i Łukasz Dudzik, która zgodnie z regulaminem mogła startować w finale indyw idualnym , zajęła trzy pierw sze m iejsca nie dając żadnych szans prze ciwnikom. Czwarty zawodnik, Rafał Mi nas, pomimo osiągnięcia dobrych wyni ków nie mógł startować w finale; takie są zasady regulam inow e, om inęła go tym samym szansa zdobycia cennej na grody, którą w tym roku był rower gór ski. Obserwujący przebieg turnieju wi ceprezydent miasta Marian Adamczyk, uw zględniając osiągnięte wyniki oraz fakt iż był to najmłodszy uczestnik tur nieju postanowił w ystąpić do Zarządu Miasta o przyznanie nagrody specjalnej w postaci row eru górskiego. N agroda została w ręczona Rafałowi na uroczy stym apelu w SP nr 29 w ubiegłą sobo tę. W ręczając nagrodę w im ieniu Z a rząd u M iasta w icep rezy d en t A d am czyk podkreślił, że istotnym elem en tem tego ty p u im p rez je s t ed u k acja dzieci i m łodzieży oraz podnoszenie u nich św iadom ości ryzyka jak ie niesie ze sobą motoryzacja.

W chw ili obecnej drużyna ze SP nr 29 w Rybniku przygotowuje się do Fi nału Ogólnopolskiego, który odbędzie się w dniach 26 do 28.05. br. w Biłgo raju. O piekunka drużyny, Bożena Szy m ura, dyrektor szkoły G abriela K ut zmann oraz cała finałowa czw órka za pew niają, że z ro b ią w szystko, aby w Biłgoraju zająć jak najlepsze miejsce, tym bardziej, że po raz pierw szy dru ży n a z n aszeg o m ia sta w y w alczy ła p raw o u d ziału w fin ale o g ó ln o p o l skim.

Jerzy Wróbel

Według komisji prace na tych obiektach zostały rozpoczęte bez uzyskania odpo wiednich zezwoleń. W odpowiedzi pre zydent miasta stwierdził, że zarząd upa truje swoją rolę w reagowaniu na potrze by życia i w żadnym wypadku nie jest jego zamiarem wykonywanie obiektów bez koniecznych zezwoleń. W całej tej sprawie zdaniem J. Makosza za dużo jest złej w oli i sztucznego form alizm u ze strony kierownika Urzędu Rejonowego, który posuwał się nawet do działań nie legalnych, żeby wstrzymać prace. Jego działania nie doczekały się akceptacji ze strony zwierzchników, tj. Wydziału Ar chitektury i Krajobrazu UW oraz woje w ody katow ickiego, którzy działania U rzędu Rejonowego uznały za bezza sadne. P rzeprow adzona w U rzędzie M iasta kontrola nie stw ierdziła od stępstw od standardów załatwienia ze zw oleń na budow ę w porów naniu do innych gmin.

O tw artym pozostaje pytanie, czy w pracach na rzecz m iasta kierow ać się w zględam i społecznym i, dobrem spo łecznym czy też ściśle trzymać się litery prawa i wobec totalnego bałaganu, jeśli idzie o sprawy własnościowe /np. wiele nieruchomości ma nieuregulowany sto sunek własnościowy od czasów II wojny światowej / praktycznie nic nie robić. Na to pytanie każdy musi sobie odpow ie dzieć indywidualnie. Czy w przyszłych wyborach radnych będzie rozliczał z wy konanych zadań czy z bezradnego roz kładania rąk.

Po burzliw ej dyskusji, która poszła chyba w złym kierunku i obracała się w okół spraw p ro ced u raln y ch , radni sto su n k iem gło só w 37 za przy 2 wstrzymujących się przyjęli stanowisko Komisji Rewizyjnej i wyjaśnienia w tej sprawie Zarządu Miasta.

Jacek Reclik Zdjęcia Zb. Solarski

3

Olimpijskie w yzwania

(4)

Schody poezji

WIOSENNE WIERSZE

REMONT nie bój się zima też mija

aby rzucić się w wiosnę jak w morze szaleństw

w ptaki zapachy słońce

nie martw się ju ż koniec remontu przemalowałeś ściany życia

kolorem moich oczu uspokojonym błękitem wpadającym w szarość Porę roku mamy całkiem sposobną, aby pojaw iły się tutaj now e w iersze Anny Rybol. W iersze, w których odzywa się prywatny mit oczekiwania na wiosnę - m it odradzania się życia, n ab ieran ia now ych sił w italn y ch na zdobywanie, podbijanie świata. A takie siły każdemu z nas są potrzebne.

* * *

swoją miłością nakarmię ptaki

choć nie myślę aby zginęły

Z głodu o tej porze roku

boję się jednak że jeśli tego nie zrobię umrę z przejedzenia

Jeśli w iosna, to i m iłość. Tem aty - zgoda - niezbyt odkryw cze, ale za to archetypiczne. Wszyscy przeżywamy tę porę roku podobnie ja k poeci. Iluż z nas ona przepełnia bez względu na to, czy adresat znany, czy też właśnie listo nosz zgubił długo wyczekiwany list?

* * *

mogłabym pisać wiersze przez całą noc

a rano

bez kłębka snu w dłoni wstać

i pójść bez słów do ludzi

milcząc

rozśmieszać wróble

W iersze A nny objaśniają się w zaje mnie. Są wyrwanymi kartkami z notat nika uczuć. Chciałem napisać dzienni ka, ale zbyt w iele dzieje się tu nocą, żeby zbyt łatwo postawić to słowo, zre sztą końcowy obraz - właśnie dzienny - jest, pow iedzm y sobie, dość am biw a

lentny em ocjonalnie. W róćm y zatem do ciągu zn aczeń: w iosna - m iłość - noc:

wiosenne noce jeszcze nie upalne

ale ju ż rozgorączkowane

są po to aby brodzić po kolana

w miłość o smaku wina z owoców

Drzewa Wiadomości

Ale, ale, nie przesadzajmy z tym mi tem w iosny! C zasem potrzeb n e je s t wino - owoc jesieni - żeby napraw dę poczuć jej świeży smak. Jak we w spół czesnym haiku Anity V irgil:

Nie widzieć, Że pokój jest biały.

Aż pomoże czerwone jabłko.

W szystkim tęskniącym za w io sn ą m ogę na dobry koniec zadedykow ać haiku - uspokojenie, skoro już jest, już przyszła. A utor: C hora /1 729-1781/.

Oba zamieszczone tutaj haiku w tłuma czeniu Cz. Miłosza:

W nocy, szczęście, W dzień, spokój - Deszcz wiosenny

Grzegorz Walczak

Koncert Orkiestry Wojska Polskiego

G. Mielimąka w imieniu orkiestry dziękuje publiczności za owacje Z okazji 3 Maja i 50. rocznicy za

k o ń c z e n ia II w o jn y św ia to w e j w T ZR o d b y ł się k o n c e rt O rk ie s try K oncertow ej W ojska P olskiego im.

St. M o n iu sz k i pod d y re k c ją p p łk . W łodzimierza Liśkiewicza z udzia łem so listó w : M ałgorzaty Schm it- Kondratiuk- sopran, Danuty Stan kiewicz, Leszka Sklara - b a ry to n . D yrygow ali: Grzegorz Mielimąka i Adam Czajkowski.

W p ro g ra m ie u sły sz e liśm y m .in.

utw ór “ U łań sk ie fa n ta z je ” M acieja M ałeckiego - k o m p o z y to ra sta le w spółpracującego z zespołem .

G łów ny nurt to m uzyka p atrio ty cz na, w ojskow a; tra n sk ry p c je m uzyki pow ażnej o raz utw ory pisan e p rzez kom pozytorów w spółczesnych.

M iłym za sk o c z e n ie m dla s łu c h a czy był utw ór dedykow any ry b n icza nom p rzez G. M ielim ąk ę, który p o chodzi z R ybnika i który tutaj sk o ń czył szkołę m uzyczną.

Po w ystępach w R ybniku ork iestra d a ła k o n c e rt w M u zeu m W o jsk a Polskiego w W arszaw ie z okazji uro­

c zy sty ch o b c h o d ó w z a k o ń c z e n ia II

W ojny Ś w iato w ej. D alsze w y stęp y o rk ie s tr y o d b ę d ą się w k ilk u m ia ­ stach śląskich.

Tekstizdj.: Zb. Solarski

Bernatowicz i fortepian

N a M ałej Scenie Rybnickiej odbył się k o n cert S eb astian a B ernatow icza - uda­

na pro m o cja u tw o ­ rów poparta bisem i owacjami słuchaczy.

W k am eralnym n a­

stroju wysłuchaliśmy suity na fortepian solo, utworu składa-

sk ład

ającego się z 10 części, z których każda może być traktow ana osobno lub też może być wiązana z którąkolwiek z po zostałych. A utorski program arty sta wzbogacił o partie improwizowane.

Pomimo, że Sebastian B ernatow icz występuje solo, często gra też z różny mi zespołami, takimi jak Jazz Trio, ka pela Carlos Johnson Blues Band.

Życzym y sobie, aby M ała Scena w przyszłości dalej zaskakiwała nas wy­

stępami zespołów na tak wysokim po­

ziomie.

Zb. Solarski

Znany z występów z Jazz Trio Sebastian Bernatowicz w kon cercie na Małej Scenie dał się poznać jako kompozytr i solista

Dyrekcja Małej Sceny Rybnickiej

wyraża

serdeczne podziękowania

za pom oc o k a z a n ą przy o rg an izacji koncertu Sebastiana B ernatow icza 5 maja br. dla wszystkich, którzy pom a gali przy organizacji tego konceru, a szczególnie d la Stefana Makosza z Centrum Szkolenia Inżynierskiego Poli techniki Śl. w Rybniku, dyrekcji Pań stwowej Szkoły Muzycznej w R ybni ku, Komendy Rejonowej Straży Po żarnej w Rybniku, sklepu “Damiani”.

Bel Canto z kamertonem!

Od 7 do 10 kwietnia w Filharmonii Pomorskiej trwał finał XV OGÓL

NOPOLSKIEGO KONKURSU

CHÓRÓW SZKOLNYCH A CAP PELLA BYDGOSZCZ ‘95

Brały w nim udział najlepsze chóry z całej Polski wybrane w drodze elimina cji wojewódzkich i makroregionalnych.

Jednym z nich był chór żeński “Bel Can to” z I LO w Rybniku pod kierunkiem Lidii Marszolik, który w kategorii

chórów szkół ponadpodstaw ow ych o głosach równych zdobył “ Srebrny K am

erton ”.

W drodze do B ydgoszczy rybnicki chór zatrzym ał się w Licheniu, gdzie podczas mszy świętej śpiewał pieśni re ligijne. Program sobotniego występu w finale konkursu składał się z pięciu pie śni, w tym obowiązkowej “Moja ziemia”

Irena Pfeiffer. Szkoły ponadpodstawowe naszego regionu reprezentował również chór “Schola Cantorum” w LO z Knu rowa pod batutą Jerzego Pogockiego, który także zdobył “srebro” . Ważnym wydarzeniem podczas trwania konkursu był koncert “Benefis Józefa Świdra”.

K am ienica z num erem je d e n przy Rynku pochodzi z XVIII wieku, pier w otnie była b udow lą

k lasy cy sty cz n ą z d a chem m ansardow ym naczółkow ym . N a to m iast w 1925 roku dzięki in icjaty w ie m ieszkającej tam ad wokackiej rodziny ka m ienica została prze b u dow ana, o trzy m u ją c now y d zisiejszy wygląd. Data tej prze budow y w notacji rzym skiej /M D C - D XXV/ widoczna jest na elewacji tej budow li, we fryzie pod tym panonem . W 1994 roku o m aw iana k a

mienica została wyremontowana i podczas przywrócono dawny, jeszcze X VIII-w ieczny p

o d

czas prac, na parterze budow li p rzy wrócono wieczny wykrój bramy wejściowej.

Rynek 1

/szoł/

Spośród w ielu propozycji m uzycz nych oferow anych w dniu 5 maja w y brałam koncert o interesującej nazwie

“ M u zy k a przy ś w ie c a c h ” . K o n c e rt miał miejsce w Domu K ultury w B ier tu łtow ach a jeg o w ykonaw cam i byli małżonkowie: Izabela i Zbigniew Sło m ianow ie. Z bigniew a Słom iana ry b niccy m elom ani znają bardzo dobrze, gdyż je s t koncertm istrzem naszej fil harm onii. Jego żona to absolw entka klasy fortepianu Wyższej Szkoły M u zycznej w K atow icach. W program ie koncertu znalazły się utw ory muzyki k lasycznej i p o p u larn ej. Był to n ie zwykle bogaty program, można by nim zapełnić naw et i dwa koncerty. C ałą organizację koncertu, od ustalenia pro gramu poprzez w ydrukow anie afiszy, zap ro szeń , w ynajęcie i w ystrój sali, p ro w a d z e n ie k o n certu i o czy w iście sfinansow anie w ydatków z nim zw ią zanych w zięli na siebie państw o Sło mianowie.

O c zy w iście zg o d n ie z z a p o w ie d z ią były zapalone świece, w drugiej części koncertu zaproszenie do tańca, szam ­ pan, a na koniec niem ilknące brawa.

Jak m ó w ił pan S łom ian, w p a ń stw ach E uropy Z achodniej tego typu koncerty m ają sw oją w ieloletnią trady cję. Ich byw alcam i są zaró w n o w y trawni m elom ani, ja k i ludzie, którzy na co dzień zajm ują się sprawami zgoła

zg o

ła bardzo odległymi od muzyki. Udział w koncercie to dla nich nie tylko chwi la relaksu, ale także okazja do tow a rzyskich spotkań, a naw et rozm ów o interesach. N ic dziw nego, że sponso row anie tego rodzaju koncertów je s t niem alże obow iązkiem tow arzyskim ludzi biznesu.

M yślę, że w arto i u nas próbow ać ta­

kiego sposobu upow szechniania m u­

zyki. M yślę ró w n ie ż , że z n a jd ą się sponsorzy z kręgu rybnickiego bizne­

su, którzy zap ro szą państw a S łom ia­

nów na koncert przy świecach do Ryb­

nika. M amy u siebie strojne sale kon­

certow e, które przy d ad zą blasku m u­

zyce.

Wanda Świeża

Pozdraw iają nas.. .

Serdeczne pozdrow ienia z pobytu na Zielonej Szkole w Ustce wszystkim Przyjaciołom oraz sponsorom, którzy umożliwili 36 uczniom dwutygodniowy wypoczynek połączony z rehabilitacją

przesyłają

uczniowie SOSW - Szkoły Życia w Rybniku z opiekunami

Kina

“APOLLO”

12 maja, godz. 17.00, 19.15, 13 maja, godz. 17.00, 14-18 maja, godz. 17.00, 19.15 - “W YW IAD Z W A M PIREM ”, prod. USA (od lat 15/

DKF “EKRAN” przy TZR 15 maja, godz. 19.30 - “CUDOW NE MIEJSCE”, prod. polskiej, wstęp za kar netami

“PREMIEROWE” przy TZR 9-14 maja, godz. 17.00, 19.15

“GW IEZDNE W ROTA”, prod. USA / od lat 15/, cena 4 zł

17-20 maja, godz. 15.00 - “INDIANIN W PA RYŻU”, prod. franc. /od lat 10/, cena 4 zł

“ZEFIR”- Boguszowice 14-18 maja, godz. 17.00, 19.00 - “KA LAHARI” prod. USA /od lat 12/

Koncerty

Teatr Ziemi Rybnickiej 16 maja, godz. 18.00 - Koncert symfo niczny orkiestry Filharmonii Ziemi Ryb nickiej pod dyr. St. Chrzanowskiego, so lista: Jerzy Karwowski - sax., cena 8 zł i 5 zł /ulgowy/

Spektakle

Teatr Ziemi Rybnickiej 15 maja, godz. 17.00 , “PODWIECZO REK PRZY M IKROFO N IE” z udzia łem Hanki Bielickiej, Jerzego Ofierskie go, Jerzego Połomskiego, Andrzeja By chowskiego, Marka Majewskiego, Woj ciecha W ilińskiego, Janusza Senta, wstęp 10 zł

Dyskoteki

D y s k o t e k i

Restauracja “OLIMPIA” Kamień Piątek, 12 maja, od 20.00 do 2.00

Mała Scena Rybnicka Sobota, 13 maja, godz. 19.00 - 1.00 - cena 4 zł.

Kino “APOLLO”

Sobota 13 maja, godz. 20.00 - 2.00

Zabawy

Mała Scena Rybnicka Niedziela, 14 maja, godz. 17.00 - 23.00 zabawa taneczna w rytmach lat 60. i 70., cena 3 zł.

/gw/

4

K o n c e r t i n a c z e j

(5)

Droga do domu

Abecadło Rzeczy

Rzeczy Śląskich

F

ranciszek urodził się w 1899 roku w g o sp o d arsk iej ro d zin ie nad brzegiem je z io ra G opło, w W iel kopolsce. Drogę do szkoły, a następ nie pow rotną drogę do domu przem ie rzał łódką w poprzek jeziora.

G

dy skończył 16 lat, jako podda ny c e sa rz a W ilh elm a II zo stał powołany do niem ieckiej armii i poje chał walczyć w pierwszej wojnie świa tow ej na froncie francuskim . K iedy podczas w alk na chw ilę tylko znalazł się poza okopem , do dołu w padł gra nat. W szyscy koledzy Franka zginęli na miejscu. Jedynie on został tylko po parzony. O bandażow any jech a ł teraz na urlop zdrowotny. Podróżował przez Kolonię, Berlin, Poznań... i dalej pro stą drogą do domu.

O

statnie wojenne tygodnie Franci szek ciągle w alczył w n iem iec kim m u n d u rze. W listo p a d z ie 1918 roku o b jęła go dem obilizacja. Znów w y słan o go pociągiem w drogę do domu. W Berlinie rewolucjoniści agi tow ali go na k o m u n isty czn ą stronę.

Ponieważ jednak mówili obcym mu ję zykiem , nie zrobił przesiadki i d o je chał prostą drogą do domu.

M

a gospodarstwie rodziców doro sły ju ż m ężczyzna i zapraw iony w boju żołnierz nie mógł znaleźć so bie odpowiedniego dla siebie miejsca.

Skoro tylko usłyszał, że w P oznaniu w ybuchło przeciw ko N iem com p o l skie powstanie, bez namysłu wstąpił w szeregi w ielkopolskich pow stańców . W lutym 1919 p o w stań cy w łączy li W ielk o p o lsk ę do P olski. F ranek pierwszy raz zrozum iał o co w alczył.

Postanow ił więc zostać zaw odow ym żołnierzem . Po p rzeszkoleniu został strażn ik iem g ran iczn y m i o trzy m ał pierw szą posadę na rumuńskiej grani cy. Przed pójściem na służbę w ybrał się w drogę do domu, by pożegnać się z rodziną.

P

raca na rumuńskiej strażnicy gra nicznej p rzeb ieg ała n ajsp o k o j niej w św iecie, jed n ak w 1922 roku, kiedy po pow staniach śląskich Górny Śląsk wrócił do Polski, potrzebowano stra ż n ik ó w na tym now ym o d cin k u polskiej granicy. Franek ze względu na

WIADOMOŚCI

- Wczoraj odbyły się w okolicy Rybnika, Golejowa i Jejkowic ćwiczenia wojskowe Związku Powstańców. Razem było prze szło 2000 uczestników. Po obiedzie bawio no się na placu przy zakładzie dla umysło wo chorych ochoczo. Z narodowymi śpie wami wracały wieczorem kompanje do ognisk domowych.

- /Wzrost drożyzny na Górnym Śląsku/.

Komisja Parytetyczna do ustalania kosztów utrzymania i wskaźnika drożyźnianego dla górnośląskiej części Województwa Ślą skiego ustaliła na posiedzeniu w dniu 30 kwietnia br. następujące zmiany drożyzny za czas od 1 kwietnia do 30 kwietnia 1925 roku:

1. wzrost kosztów wyżywienia, mieszka nia, opału i oświetlenia o 1,72 procent. 2.

Wzrost kosztów odzieży, bielizny i obuwia o 3,51 procent.

3. Wzrost łącznych kosztów utrzymania / wyżywienia, mieszkania, opału, oświetle nia, odzieży, bielizny i obuwia/ o 2,01 pro cent.

- /Strejk budowlany w Rybniku./ Dnia 11 maja br. rzucili pracę u przedsiębiorcy Forchmanna przy budowie niemieckiego gimnazjum w Rybniku, wskutek zmusza nia do przedłużania czasu pracy, niepłacenia

znajom ość języka niem ieckiego dostał natychm iastow e przeniesienie. O bjął strażnicę pod R ybnikiem , w połow ie drogi do Gliwic. W porów naniu do za biteg o dech am i ru m u ń sk ieg o p rz e d m ie śc ia , czy rodzinnej n ad g o plańskiej w si, pow iat rybnicki w yda wał mu się praw dziw ą metropolią. Tu znalazł sobie żonę, dorobił się dzieci i

domu. U stabilizował się. Gdy po pracy przem ierzał codziennie tę sam ą drogę do domu, na placu w itał go stary Aza, em erytow any w ilczur z jego granicz­

nej strażnicy.

N

orm alność międzywojennych lat kończyła się we w rześniu 1939 roku. D ruga w ojna św iatow a zaczęła się właśnie na granicy polsko-niem iec kiej. Franek i inni strażnicy graniczni mieli rozkaz trw ania na posterunku do m om entu zobaczenia w ojsk niem iec kich. Potem na row erach uciekali na wschód. N ikt jednak nic mógł przew i dzieć, że 17 w rześn ia 1939 roku od w schodu zaatakuje ZSRR. Franciszek dostaje się do niewoli radzieckiej, je d nak zgodnie z um ow ą n iem ieck o -ra d z ie c k ą je ń c y po lscy p o ch o d zący z ziem okupow anych teraz przez N iem ców, m ogą starać się o powrót do swojego

n iep

łacenia dodatków za nadgodziny, regulacji pra cy według swego widzimisię, nieuznawa nia delegatów /Ustawy o Radach zakłado wych/ krnąbrność w obchodzeniu się z pra cobiorcami przez podmistrza H. Firma Forchman jest firmą niemiecką i zamierza się wynieść do Niemczech, przeto nie prze biera w środkach w zwalczaniu polskiego ustawodawstwa i polskiej organizacji. Obe cnie zbliżyła się firma do Urzędu Pośre dnictwa Pracy, aby przysłał jej łamistrej ków. Zobaczymy, czy ta instytucja da się użyć do tego celu. Ostrzega się budowlarzy przed przyjęciem pracy w firmie Forchman w Rybniku.

- “Królowa Niewolników" . Taki tytuł nosi nowy w Kinie Kameralnem wyświetlany film. Obok “Dziesięcioro Przykazań”-

“Królowa Niewolników” jest arcydziełem filmowem. 12 imponujących aktów. W roli głównej występuje najpiękniejsza kobieta świata - Marja Korda.

- /Rewolwer w klasie rybnickiego gimna zjum/ Podczas udzielania nauki w pań stwowem gimnazjum w Rybniku zdarzył się przed kilku dniami niezwykły wypadek.

Oto podczas udzielania nauki rozległ się w klasie strzał rewolwerowy. Stwierdzono, że jeden z uczniów miał w kieszeni nabity re wolwer, który wystrzelił, ponieważ nie był zabezpieczony.

jego miejsca zamieszkania. Część ko legów F ranka nie c h cia ła w rócić do niemieckiej strefy. Leżą teraz w katyń skich grobach. On jednak zdecydow ał się na pow rót do żony i dzieci. Urzę dnicy radzieccy wbili mu do wojskowej legitymacji pieczątkę “Komitet W spół pracy ze Z w iązk iem S o w ie c k im ” i przepuścili przez “radziecko-niem iecką

Kolejnej szkole podstawowej w Rybniku, tym razem SP 11, stuknęło 30 lat. W tym czasie ukończyło ją ponad 2000 absolwentów. Wielu z nich ma dziś w swym życiowym do robku własną rodzinę, ciekawe za wody, imponujące osiągnięcia. Nie którzy do tej samej szkoły posyłają swoje dzieci, a nieliczni być może już własne wnuki.

30 lat to sporo czasu. W iele się w tym czasie zdarzyło. Szkołę otwarto z w ielką pompą, ja k to w ówczas byw a ło, 26 stycznia 1965 roku. Pierwszym jej dyrektorem był E ugeniusz B o ja now ski. Już w roku szkolnym 67/68 szkoła liczyła 21 oddziałów. Kierował n ią J ó z e f Z ah rad n ik . W następ n y m roku szkoła odnosi pierwsze poważne sukcesy w zajęciach pozaszkolnych - I miejsce w Rejonowych Zawodach Ta necznych /sukcesom patronow ała Ire na Parma, opiekunka zespołu/ i I m iej sce w ogólnej punktacji SKS /opiekun Eugeniusz Hanak/.

Od roku szkolnego 69/70 dyrekto rem szkoły był Jan Spleśniały, który pełnił tę funkcję przez kolejnych 14 lat. Jest to okres, który trudno je d n o znacznie ocenić. Z jednej strony zapi suje się on niezw ykle ożyw ioną dzia łalnością propagandową, posunięciami w ręcz unikatow ym i w skali kraju - J.

Spleśniały stworzył np. sław ną na całą Polskę a jed y n ą w kraju szkołę prow a dzoną systemem harcerskim , w której wszyscy uczniowie musieli być harce rzami bądź zuchami, a nauczyciele in struktorami harcerskim i; z drugiej zaś strony szk o ła osiąg a n ajw ięk sze w swych dziejach osiągnięcia zarówno w pracy pozaszkolnej, sportow ej, ja k i dydaktycznej, o czym św iadczą wyniki w konkursach przedm iotowych. Karty kroniki szkolnej z tam tych lat w ypeł n iają wycinki z prasy, w których opi suje się te sukcesy. D ziś w iem y, że sukcesy propagandow e przychodziły wówczas łatwo, ale konkretne sukcesy uczniów trzeba było wypracować cięż k ą p racą zarów no uczniów , ja k i nau c zycieli. D la przykładu rok szkolny 74/75. Do szkoły uczęszcza razem 705 harcerzy i zuchów. Szkoła ma 3-głoso wy zesp ó ł ch ó raln y liczący 120

n iem

ieck ą granicę” . Dalej ju ż tylko pozostało przem ierzyć drogę do domu.

Ż

ycie pod niemiecką okupacją nie było lekkie. Śląsk wcielono wtedy adm inistracyjnie do Rzeszy zaś jego mieszkańców posegregowano poprzez tzw. volkslisty ze względu na przydat ność dla nazistow skiej państwow ości.

Żonę Franka w pisano na listę num er

“trzy” jako zdatną do zniemczenia, zaś on ze względu na pracę w Wojsku Pol skim dostał “czw órkę” i uznano go za zbytnio “spolonizowanego N iem ca/!/”.

A takich czekała przymusowa praca dla Tysiącletniej Rzeszy. Jednak praktyczni N iem cy nie w ysłali go ja k innych do pracy w głąb Niemiec, lecz ze względu na rodzinę “z trójką” przydzielono go do o b o zu w O św ięcim iu . P raco w ał jed n ak w jednym z w ielu podobozów jak o pracow nik fizyczny - niew olnik w ie lk ic h N iem iec. Z p o d o b o zu , do którego był przy d zielo n y , m ógł dw a razy w m iesiącu przyjeżdżać na n ie dzielę do domu. Ta jego obozow a dro ga do domu była dla niego szczęściem i poniżeniem jednocześnie.

N

a początku 1945 roku ku obozo wi w O św ięcim iu z b liż a ł się fro n t w schodni. N iem cy w strzym ali wszelkie niedzielne wyjazdy z podobo zów pracy. Franciszek czuł, że jako mi mowolny świadek ludobójstwa Rzeszy może być zlikwidowany. Zdecydow ał się więc na ryzykowną ucieczkę. Szedł nocą, a całymi dniami ukryw ał się po lasach. W m a rc o w ą noc 1945 roku, nieogolony, w ygłodniały do nieprzy tom ności, przem ierzał ostatnie metry

uczniów, 45-osobowy zespół m uzycz ny /dzw onki chrom atyczne/, 3 5 -oso bow y zespół taneczny i 55-o so b o w ą orkiestrę m arszow ą. Prężnie d ziała i odnosi sukcesy SKS. Zespół chóralny prow adzony przez Elżbietę N iedzielo w ą “obsługuje” wszystkie ważne uro cz y sto śc i /w roku szk o ln y m 72/73 chór zdobył w yróżnienie I stopnia na szczeblu w ojew ódzkim wraz z zespo łem tan ec zn y m

kierow anym przez Genowefę Kotusz i zesp o łem d z w o n ków c h ro m a ty c z nych p ro w a d z o nym p rzez B ro n i sław a B alcera/.

B ył to zarazem okres n ie s p o ty k a nej w cześn iej ani p ó źn iej a k ty w n o ści kom itetu rodzi cielskiego. Zakład Opiekuńczy pokry

w a wydatki na m ateriały. U czniow ie - harcerze w raz z nau czy cielam i - in stru k to ra m i w y je ż d ż a ją na b iw ak i.

Dzieci aktywnie i chętnie biorą udział w czynach społecznych. Obok niew ąt pliwych sukcesów w pracy dydaktycz nej i pozaszkolnej, praca propagando w a osiąga swoje apogeum. W ręczenie sztandaru dla harcerskiej szkoły staje się o k a z ją do k o le jn y c h n o ta te k w p rasie. G ratu lacje p ły n ą od k o m ite tó w p a rty jn y c h , n a c z e ln y c h w ła d z h a rc e rs tw a , aż do m in is tra o św ia ty w łącznie. I tak ju ż b ędzie aż do po czątku lat osiem dziesiątych. Pow oli, ja k w szęd zie, o pada zaan g ażo w an ie id e o lo g ic z n e , w szk o le u b y w a d ru żyn h a rc e rsk ic h , n au czy ciele w y co fu ją się ze sw oich funkcji in stru k to r skich. Z nany w całym k raju szczep D z ie c i Z iem i Ś lą s k ie j z a k o ń c z y ł s w o ją d z ia ła ln o ś ć w ro k u 1980. Z w ie lk ie g o sz c z e p u S zk o ły H a rc e r skiej p o zo stały dw ie drużyny z n ie w ielk ą lic z b ą harcerzy. W roku 1983 d y re k to re m sz k o ły z o s ta je M a ria M arszolik. P raca pozaszkolna skupia się na działalności turystyczno - k ra jo zn aw czej. D ziała 11 kół p rzed m io tow ych. U czniow ie uczęszczający na

swej konspiracyjnej drogi do domu.

K

iedy 9 maja 1945 roku do domu F ran k a d o ta rła w iad o m o ść, że poprzedniego dnia N iem cy skapitulo w ali, ludzie żyli ju ż zupełnie innym i problemam i. Brakowało żywności i le k arstw . B rak o w ało też ludzi - je d n i polegli na froncie, inni - o proniem iec kich sym patiach - w ycofali się przed frontem na zachód. Zaś na ziem iach wyzwolonych zakładano w ładzę ludo w ą. T e ra z zn ó w o k azało się, że p rz e d w o je n n a w o jsk o w a p rzeszło ść F ra n k a je s t dla now ej w ład zy tyle samo warta, co w czasach okupacji. A było tak nie tylko dlatego, że granica państw a przesunęła się trochę dalej od Rybnika; było tak ze w zględów p o li ty czn y c h . Do ż ad n y ch “ z b o w id o w ców ” jednak nie m iał zam iaru w stępo wać. Do osiągnięcia w ieku em erytal nego F ran ek m u siał p o szu k ać sobie nowej pracy. Z nalazł j ą w fabryczce m ateriałów w ybuchowych w K ryw ał dzie. Z pracy w racał pociągiem , a na placu witał go pies. Nie kupił sobie jed nak zwykłego kundla, ale wilczura, jak kiedyś na strażnicy. N azw ał go znów Aza, co przypom inało mu stare dobre czasy. Ale pozostała ta sama rodzina i ta sama droga do domu.

F

ranciszek zmarł w 1967 roku i udał się w drogę do innego domu.

D zisiaj byłyby m u chyba obojętne wszelkie polityczne czy propagandowe aspekty obchodów rocznicy zwycięstwa.

Ponieważ jego najważniejszym zwycię stwem była jego droga do domu, której nie przemierzył na skróty.

Marek Szołtysek. kó łk a u z y sk u ją b ardzo d obre lokaty w k o n k u rs a c h p rz e d m io to w y c h na szczeb lu rejonow ym . A ż 5 u czn ió w szkoły zdobyw a jed n o z pierw szych m ie js c w e lim in a c ja c h w o je w ó d z kich. C hór szkolny w zm niejszonym sk ład zie prow adzi Iren a K w iatk o w ska, a z e sp ó ł in s tru m e n ta ln y Je rz y D udek. Szkole przyznano sztandar, i ta u ro c z y s to ś ć s ta ła się o s ta tn im z w ie lk ic h p o lity c z n y c h w y d a rz e ń w szk o le. W n astęp n y ch latach n a stę p u je w y ra ź n e o g ra n ic z e n ie w y d a t k ów n a z a ję c ia p o z a s z k o ln e . N ie

starcza pieniędzy na k o ła zain tereso w ań . P ro c e s ten b ę d z ie się p o g łęb iał z k a ż dym ro k ie m aż po dzień dzisiejszy. Od 1991 ro k u d y re k to rem sz k o ły z o s ta je m ło d y , p e łe n e n tu zjazm u mgr Tadeusz B onk, który tę funk cję n a d a l p e łn i.

W a rto je d n a k w ró c ić do a b s o l w e n tó w sz k o ły . B y ło ic h do tej p o ry p o n a d 2 0 0 0 . W ielu z nich odniosło pow ażne suk cesy w różn y ch d z ied z in ach . I tak:

A n d rzej C ie sie ls k i z o sta ł m istrzem św iata w rato w n ictw ie w odnym , Je rzy H op zajm uje stan o w isk o p ro k u rato ra ap likacyjnego, W ojciech Hop p ro k u ra to ra w o jew ó d zk ieg o , H alina R o m a ń sk a , W o jc ie c h i Ja c e k N ie d z ielo w ie a tak że L u cjan N o k ielsk i odnieśli sukcesy w m uzyce, D ariusz G rzonka ma o sią g n ię c ia w m ed y cy nie klinicznej, S tanisław a M ielim ąka i Jarosław Sobiś zostali w ykładow ca mi na wyższych uczelniach, K rzysztof Orzeł i A leksandra Sarna ugruntowali sw oje pozycje w sp ecjaln o śc iach le karskich, Ryszard Żeglin, Jan Buchcik i G rzegorz W ita otrzym ali św ięcenia kapłańskie, wielu absolwentów zostało nauczycielam i w szkołach rybnickich.

Życzymy szkole jubilatce, by pro blem y finansow e, tak dotkliw ie obe cnie o d czu w an e, ja k najszybciej się sk o ń czy ły . Ż yczym y ró w n ie ż , aby szkoła i w szystkie problem y ośw iaty znalazły wreszcie należną im rangę w społeczeństwie.

Wanda Świeża

W czasach międzywojennych na granicy polsko-niemieckiej w połowie dro gi między Rybnikiem a Gliwicami pracowało sześciu polskich strażników granicznych; wśród nich Franciszek...

Jubileuszowe refleksje

Trofea zdobyte przez uczniów...

5

Sztandar Polski

Gazeta Rybnicka

70 lat temu "Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka”

donosiły od 12 do 18 maja 1925 roku

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :