Dziennik Bydgoski, 1939, R.33, nr 84

Pełen tekst

(1)

Cena egz. 20 groszy 12 stron.

DZIENNIK BYDGOSKI

?... ’ź. .1 ,

-! :-’-.I;---- : ”- 1.,’ "-\, - 1 - - - - - ,.-l--. -- i";:- -\ -/,5!V--- ".1 V-.L.1-?-’.’ -:"-"i- e-- u.ż ”.... , :;.!J -( -; t."-- ...;- - .v-;p..-, , -,p;-, X... /- Do ,,Dziennika" dołączamy cotydzień: Tygodnik Sportowyi Dodatek powieściowy. Przedpłata wynosi wekspedycji i agenturach2.95 zł miesięcznie,

Redakcja otwarta od godziny 8—12 przed południem i od 4-7 po południu. 8,85 kwartalnie; przez pocztęwdom 3.34 miesięcznie; 10.00 zł kwartalnie, Oddział w Bydgoszczy ul. Dworcowa 5. Przedstawicielstwa: w Toruniu ub Pod opaską: w Polsce 6.95 zł, zagranicę 9.25 zł miesięcznie.

Mostowa17; wGrudziądzu ul.Toruńska22; w InowrocławiuKról.Jadwigi 22/23; Redakcja i Administracja w Bydgoszczy, ulica Poznańska 12/14..

w Gdyni Skwer Kościuszki 24, I ptr. Rękopisów niezamówionych nie zwraca się.

Telefony s Nrzbiorowy 2650 (trzy przewody) Oddział w Bydgoszczy 1299.

Wychodzi od roku 1907. - Założyciel Jan Teska. 1 Telefony Przedstawicielstw! Toruń 1546, Grudziądz 1294, Gdynia 1460, Inowrocław 594.

Numer 84 BYDGOSZCZ, środa dnia 12 kwietnia 1939 r. | Rok XXXIII.

Bez większych przeszkód(

Zajmowanie Albanii zostało urozmaicone rozdaniem 190 tys. franków w zlocie. Włosi znając bałkańskie zwyczaje nie zapominają

o... bakczyszu.

W Londynie i w Paryżu sygnalizują o.d­

prężenie... Jest w tym wiele racji, ponie­

waż.,

Albania będzie zajęta i będziemy mieli do czynienia z jedną więcej nWiadamą"I

Warto jest podkreślenia, że wiele mówi się o Grecji, ale prawie nic o Jugosławii.

Najwyraźniej zwycięża tu punkt widzenia Anglii, zaniepokojonej o wyzyskanie grec­

kich portów przez włoską flotę.

Ostatnie pogłoski, które mówią, że zgodęna zajęcie Albaniiprzez Włochy należy okupić wycofaniem się t. zw.

ochotników włoskich z Hiszpanii

zakrawa na niewczesny żart.

Z punktu widzenia moralności między­

narodowej pogwałcenie wolności Albanii jest takim samym czynem jak niegdyś nie­

tykalności granic Belgii. Handel zaś sam jest bez sensu.

Włochy obiecają wycofać ochotników,

co nie jest dla nich pierwszyzna i w międzyczasie świat pogodzi się Z oku­

pacją Albanii.

Mussolini znowu obiecuje, żejego ostatni ,,wyczyn" jest naprawdę ostatnim i że

nikomu na Bałkanach nie stanie się

żadna krzywda. ,

Takich obiecanek słyszeliśmy wiele. Zwy­

kły zjadacz chleba dziwi się odwadze nie tylko łamania takich obietnic, ale przede wszystkim ich ponawianiu. Niezłe nerwy

mają ci którzy przyjmują tego rodzaju "Za­

pewnienia" i opierają na takiej podstawie

swe działanie.

Można również sądzić, że uspokajające głosy Londynu i Paryża tylko

chęcią zyskania na czasie.

Po zaskoczeniu ze strony Mussoliniego

trzeba przeprowadzić konieczną koncentra­

cję floty. To zajmuje wiele czasu i może być powodem że

mówi się już no odprężeniu", gdy wszystko właśnie się napręża, aż do

pęknięcia. (s)

Rzym, 11. 4. (PAT). Jak podaje Agencja Stefani, wojska włoskie wkroczyły do Tira­

ny dnia 8 bm. o godz. 10 rano. Wkrótce po­

tem przybył do Tirany minister spraw zagr.

hr. Ciano, który przyjął delegację urzędni­

ków państwowych, polityków, przedstawi­

cieli obcych poselstw oraz kierowników or­

ganizacyj handlowych.

Były regent Chaper Yapi wyrazi! odda­

nie się narodu albańskiego Włochom i Mus- soliniemu. Według dalszych doniesień a- gencji Stefani odddziały albańskie, znaj­

dujące się w rozsypce przybywają do Ti­

rany, gdzie składają broń. Oficerowie zaś wyrażają życzenie służenia Włochom. (?)

Rzym, 11. 4. (PAT). Jak donosi Agencja Stefani zmotoryzowana kolumna Dantoni zajęła Elbasan. O godz. 15 dnia 8 bm- ko.

Iumny gen. Scattińi wkroczyły do Skutar.

W dniu wczorajszym wojska włoskie za- jęły miasto Berat.

Ołowiem i złotem orzekonywują.

Rzym, 11. 4. (PAT). Agencja Stefani do­

nosi z Tirany, że minister spr. zagr. hr. Cia­

no na rozkaz Mussoliniego polecił rozdać wśród biednej ludności albańskiej 190 tys.

franków złotych.

Straty włoskie.

Rzym, 11. 4. (PAT). Agencja Stefani do­

nosi, że w czasie walk pod Durazzo dnia

7 bm. ofiary po stronie włoskiej wynoszą:

8 marynarzy zabitych i 34 rannych, 3 żoł­

nierzy zabitych i 9 rannych. W czasie star­

cia pod Santi Ouaranta straty włoskie wy­

nosząjeden zabity i 10 rannych.

Rzym, 11. 4. (PAT). W ub. sobotę wie­

czorem ogłoszono tu szereg listów wysła­

nych do Mussoliniego przez wybitniejsze o-

sobistości z Albanii. Listy te, domagające się przyjazdu min. Ciano do Albanii, oraz oddające koronę albańską królowi Wikto­

rowi Emanuelowi III, zrodziły przypuszcze­

nie, że wobec ucieczki króla Zogu rozwią­

zanie kwestii albańskiej nastąpi w ramach

dynastii sabaudzkiej. Zaznaczyć należy,

że ze strony miarodajnych kół włoskich

nie udzielono dotychczas w tej sprawie ża­

dnego wyjaśnienia. Panuje tu jednak prze­

świadczenie, że Albania stanie się koron­

nym krajem Włoch, jakkolwiek posiadać będzie autonomię (I) zorganizowaną na wzór faszystowski.

Co bidzie z Grecfcg?

Paryż, 11. 4. (PAT). Ożywiona działal­

ność dyplomatyczna jaka charakteryzowa­

ła obydwa dni świąteczne, dała w wyniku

jak notuje Agencja Havasa pewne od­

prężenie sytuacji międzynarodowej.

Rząd włoski zapewnił zarówno Grecję, jak i W. Brytanię, że zamierza respektować całość terytorium Grecji, ograniczając ści­

śle zakres swej akcji w Albanii.

Wbrew pewnym pogłoskom rząd brytyj­

ski nie nosi się z zamiarem zajęcia wyspy

Kortu.

Orędzie do narodu.

Ateny, 11. 4. (PAT). Premier Metaxas wydał orędzie do narodu greckiego: stwier­

dzając, że rząd grecki rozporządza wszelki­

mi środkami, jakie konieczne są do zapew­

nienia całości, niezawisłości państwa,

Grecja przygotowuje się.

Ateny, 11. 4. (PAT). Na skutek wypad­

ków rozgrywających się w Albanii, rząd grecki cofnął urlopy świąteczne wojsko­

wych oraz urzędników państwowych. Po­

nadto zarządzono przesunięcie wojsk i wzmocniono ochronę ważniejszych punk­

tów strategicznych. Wiadomość o mobili­

zacji niektórych roczników nie została do­

tychczas potwierdzona.

Zogu w Portarii.

Ateny, 11. 4. (PAT). Król Zogu w towa­

rzystwie swej małżonki, sióstr i świty opu­

ści! F!ormę, udając,,się do Portaria, dokąd przybył ubiegłej nocy. Niewiadomo dotych­

czas jak długo król Zogu zamierza pozostać

w Portarii.

Łondgńskie targi.

Wymiana Albanii na... ochotników włoskich w Hiszpanii.

Londyn, 11. 4. (PAT). Charakterystycz­

cechą świąt wielkanocnych była nie­

zwykła aktywność na Downing Street.

O iłe chodzi o rzeczową stronę tych wszystkich narad, to wydaje się, żegłównie koncentrują się one dokoła dwóch spraw:

1. Jakiego rodzaju zarządzenia mogą

być powzięte, aby udzielić pomocy Grecji, która posiada z Albania 159 mil wspólnej granicy i której wyspa Kortu może być o- strzeliwana z wybrzeża albańskiego, odda­

lonego tylko o 4 mile.

2. Co uczynić z porozumieniem włosko- bryiyjskim, w którym Włochy zobowiązały się do utrzymania status quo na morzu

Śródziemnym.

Rząd brytyjski skłonny jestudzielić Gre- c}i odpowiedniej gwarancji, w której wszel­

kie naruszenie integralności, lub niepodle­

głości Grecji byłoby uznane za akcję wrogą W. Brytanii.

Mówi się tu, że w odpowiedzi na gwa­

rancje, udzielone Grecji, rząd grecki zapro­

siłby flotę brytyjską do obsadzenia pew­

nych punktów, celem skutecznego wykona­

nia tej gwarancji. Wymieniane przede wszystkim trzy punkty, a mianowicie: wy­

spa Korfu, port Naarino na półwyspie Mo-

rea oraz wyspa Kreta. Pojawienie się floty brytyjskiej w tych trzech punktach byłoby również ostrzeżeniem przed koncentracja floty włoskiej na wyspach Dodekanezu. W

każdym razie flota brytyjska na morzu

Śródziemnym otrzymała już w dniu wczo­

rajszym rozkaz zgromadzenia się i przygo­

towania do ewentualnego udania się do

wschodnie] części morza śródziemnego.

Co się tyczy drugiej sprawy, a mianowi­

cie porozumienia włosko-brytyjskiego, to, jak informują ze źródeł miarodajnych, Chamberlain pragnąłby za wszelką cenę u.

niknąć wypowiadania tego porozumienia

z racji aktuwłoskiego wobec Albanii. Am­

basador brytyjski w Rzymie lord Perth o- trzymał polecenie przedstawienia Mussoli-

niemu poglądów Chamberlaina w tej mie­

rze. Chargś d"affaires włoski w Londynie Crolla udzielił już coprawda Hałifaxowi u- roczystego zapewnienia, że rząd wioski nie zamierza wyzyskać okupacji Albanii dla jakiegokolwiek wrogiego posunięcia prze­

ciwko Grecji, Jugosławii, lub jakiegokolw.

innego państwa bałkańskiego, ale zapew.

nienia Mussoliniego traktowane w Lon­

dynie z pewnym niedowierzaniem, gdyż nie dawno

jak 4 1 5 kwietnia Włosi udzielili W.

Brytanii zapewnienia, że nie mająza­

miaru podejmować akcji zbrojnej przeciwko Albanii.

Chamberlain byłby jednak skłonny do przyjęcia zapewnienia włoskiego, o ile za,­

pewnienia te poparte będą również pewny­

mi czynami. W. Brytania zamierza przeto zaproponować w Rzymie, aby rząd włoski dając dowód swej dobrej woli,. natychmiast wycofał wojska włoskie z Hiszpanii, wypeł­

niając w ten sposób postanowienia układu włosko-brytyjskiego, w myśl którego woj­

ska włoskie opuścić miały Hiszpanię z chwilą ukończenia wojny domowej.

Gdyby jednak Włosi ofertę odrzucili,

to rozłam między Londynem a Rzymem zdaje się być nieunikniony, a tymbardziej,

że rząd francuski zajmuje w tej sprawie stanowisko bardziej ostre. Ze strony Fran­

cji wywierany jest na W. Brytanię nacisk aby wrazie gdyby Włosi w określonym ter­

minie wojsk z Hiszpanii nie wycofali, pod­

jęte zostały wspólne wystąpienia francu- sko-brytyjskie w Burgos z zagrożeniem ob­

sadzenia Hiszpańskiego Maroka przez woj­

ska francuskie i flotę brytyjską.

,,Zapewnienia°Mussoiiniego

brane na serio.

Paryż, 10. 4. (PAT) O ile akcj!a dyploma­

tyczna, j!aka się rozwijała w Paryżu i Lon­

dynie w okresie świątecznym, jest dziś sze­

roko komentowanaprzez prasę, o tyle obra­

dy najwyższej rady woj]ennej, j!akie miały miejsce w Paryżu, otoczone zostały dyskre­

cją. O ile chodzi oakcj!ę dyplomatyczną, to ,,Petit Parisien", reprezentuj!ący nastroj!e Quai dlOrsay potwierdza dziś, kontakty niedzielne, jakie miały miej!sce między przedstawicielami dyplomacj!i angielskiej

i włoskie; zarówno w Londynie, jak i Rzy­

mie, przyczyniły się poważnie do wyjaśnie­

nia sytuacji. Mussolini, pisze ,,Petit Pari­

sien" wystosować miał list do premiera Chamberlaina, wktórym starając się uspra­

wiedliwić akcjęwłoskąwAlbanii,jednocze­

śnie zapewnił go, że akcja ta ogranicza eię ściśledo uregulowaniasprawwewnętrznych

wAlbanii. Listten zawiera również stwier­

dzenie, pisze dziennik, niezwykle cenne dla

kół politycznych Londynu, amianowicie za­

pewnienie w sprawie wyspy Kortu. Duce

potwierdził, iż nie żywi żadnych zamiarów obsadzenia, tej wyspy, ani też żadnej czę­

ści terytorium greckiego. Rząd brytyj!ski, konstatuje ,,Petit Parisien" przyjął te za­

pewnienia do wiadomości, j!ednakże uważał,

że w porozumieniu z rządem francuskim musząbyć powzięte pewne zarządzenia bez.

pieczeństwa na morzu Śródziemnym.

Fort w Draczu (Durazzo) nad Adriatykiem

zdobyty przez Włochów po krótkiej walce.

Król Albanii Achmed Zogu I

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :