NASZA PRZESZŁOŚĆV ‘

Pełen tekst

(1)
(2)

BIBŁIOTHDrĄ

Congr. Miss.

D( fji. Siradoiaieusis O ^ C 0^- • ę.'J

V, ■ ,p r r u _________ —r

O k ł a d k ę p r o j e k t o w a ł a

CZESŁAWA LEWANDOWSKA-GORGOŃ

N A S Z A PRZESZŁOŚĆ

V ‘

(3)

Ełudes et de

D i r e c ł

ir~~t*Histoire de 1’Eglise la Culture Catholique

en Pologne

u r : A l p h o n s e S c h l e t z

XLIV

C r a c o v ie 1 9 7 5

NASZA PRZESZŁOSC

Studia z dziejów Kościoła i kultury katolickiej w Polsce

R edaktor: Ks. A l f o n s S c h l e t z C .M .

XLIV

K ra k ó w 1 9 7 5

(4)

I n s t y t u t W y d a w n i c z y N A S Z A P R Z E S Z Ł O Ś Ć

Kraków, ul. Strzelnica 6

Drukarnia Narodowa, Zakład Nr 3, Kraków, ul. Berka Joselewicza 24

Zam. 4451/75 — 1500+50 — Z-8 1. Ks. bp dr Herbert Bednorz, ordynariusz diecezji katowickiej

(5)

SŁOW O WSTĘPNE

Przypadające na 1975 r. PIĘĆDZIESIĘCIOLECIE ISTNIENIA DIECEZJI K A TO W IC K IE J, t e j najbardziej w P olsce u przem ysło­

w ion ej i zurbanizow anej d iecezji, nie pow inno p rzebrzm ieć bez echa. Pow iedziało to sobie grono kapłanów, zajm ujących się p rze­

szłością d iecezji katow ickiej. W yodrębniona przed pięćdziesięciu laty z d iecezji w rocław skiej w eszła na drogę szyb kieg o rozw oju.

Dla przykładu, o ile w początkach pracowało w n iej około dwustu kilkudziesięciu kapłanów, to obecn ie zajm uje się duszpasterstw em około tysiąca kapłanów d iecezjalnych i zakonnych.W ielki to ro ­

zw ój, odnoszący się do całości diecezji. W jeg o ramach m ieści się p ostęp oczyw iście także różn ych w ycin k ów życia katolickiego. Opi­

sują to właśnie różne prace historyczne, ogłoszone w bieżącym to ­ m ie „N aszej Przeszłości” . A u torom tych historycznych rozpraw , z ks. kanonikiem Franciszkiem M aroniem na czele, składam ser­

deczne Bóg zapłać za ich tw ó rczy w ysiłek. Nie chciałbym go w ża­

den sposób oceniać lub kw alifikow ać — zostawiam to innym kom ­ p eten tn ym k ry ty k o m — ale pragnąłbym jed yn ie zaznaczyć, ż e ogłoszone prace ty lk o w p ew n ej części odzw ierciedlają bogate ż y cie katolickie na Śląsku G órnym i C ieszyńskim w m inionym półw ieczu.

N iejedna z dziedzin życia katolickiego została led w ie dotknięta, inne zostały naw et całkow icie pom inięte, jak np. wkład d iecezji w m inione trzyd ziestolecie, k ied y K a tow ice otrzym a ły sw ój uni­

w ersy tet i liczne szkoły akadem ickie i stały się w yb itn ym n ow ym polskim środow iskiem kulturalnym . W ted y to startowało duszpa­

sterstw o akadem ickie, nieznane p rzed tem w d iecezji, zysku jąc c o ­ raz w iększą łączność z m łodzieżą akademicką. D o t e j spraw y i w ielu innych m oże w przyszłości jeszcze pow rócim y. T ym czasem jednak pow inniśm y pam iętać, że istotnym znam ieniem toielu po­

czynań katolickich m inionych pięćdziesięciu lat d iecezji k a tow ick iej było z w y k le to, że łączyły się one nie z życiem m ałych elitarnych grup społeczn ych, ale z rzeszam i ludow ym i, k tóre coraz in ten sy w ­ n iej w łączały się w u przem ysłow ienie i urbanizację naszego rejon u śląskiego.

R óżnym i aspektam i od n ow y życia katolickiego w d iecezji zajm u­

je się zw ołany PIERW SZY SYNOD DIECEZJI K A TO W IC K IE J.

Zwraca on główną uwagę na przyszłość, a co jeszcze w ażniejsze.

(6)

na teraźniejszość d iecezji katow ickiej. Zajm uje się bow iem p rzy ­ szłym i, a jeszcze bardziej teraźn iejszym i potrzebam i w iern ych d ie­

cez ji k atow ickiej. Został p rzecież po to zw ołany, aby ustalić źhiór m yśli k ierow n iczych , k tó re obecn ie już w ciela się w czyn dla dalszego rozw oju d iecezji katoioickiej. W yk rystalizow a ły się one pow oli w ciągu m inionego trzechlecia i to w trzech kręgach tem a ­ tyczn ych : w iary, m od litw y i liturgii oraz życia katolickiego w ró ż­

n ych k on k retn ych dziedzinach.

Synod nasz nie będzie odpowiadał na pytania, k tórych nikt nie stawia — tego błędu przeszłości pragniem y uniknąć — ale nawiąże on do palących, aktualnych i przyszłych p roblem ów , k tórym i in­

teresu ją się rzesze katolików d iecezji katow ickiej w dziedzinie w iary i moralności, m od litw y i liturgii, życia, cierpienia i śm ierci ludzkiej. P rzy ty m nie od erw ie się od przeszłości d iecezji, ale wprost p rzeciw n ie zachowa jedną z podstaw ow ych norm życia i działania kościeln ego, k tóre w edług jed n ego z n ajw ybitn iejszych teologów w spółczesnych, Józefa Ratzingera (Dogma und V erkiindi- gung, M onachium 1973) sprowadza się do prawa ciągłości („d er K ontinuitat” ). Tem u właśnie celow i mają m. in. służyć prace ogło­

szone w bieżącym tom ie „N aszej Przeszłości” .

To sprawa doniosła, ale na n iej się nie zatrzym ujem y. D latego

%vłaśnie przez kilka ostatnich lat starannie szukaliśm y teg o, czym in teresu je się człow iek w spółczesny, z k tórym w sp ółżyjem y i w spół­

pracujem y. L iczym y się z jego nastaw ieniem , k tóre, gdy chodzi o m łodzież bardziej zw rócon e jest ku przyszłości, ałe gdy chodzi 0 ludzi starszych i w pełni dojrzałych, najbardziej łiczy się z t e ­ raźniejszością. Pam ięta o ty m p ierw szy synod d iecezji k atow ickiej.

D latego właśnie w synodalnych kom isjach, podkom isjach i gru ­ pach stu d yjnych oraz w publicznych, synodalnych sesjach in for­

m acyjnych, do k tórych nawiązują w sw oich synodalnych pracach 1 dyskusjach duszpasterskie rady parafialne i dek analne, m ów i 0 teraźniejszości i przyszłości d iecezji i parafii.

W tę samą n utę uderzą także uchw ały synodalne, k tóre coraz bardziej, w szybkim już tem pie wchodzą w końcow ą fazę opraco­

wania. To, co w tych pracach synodalnych jest szczególnie ważne, to p ogłębien ie życia religijn ego w W yższym Śląskim Sem inarium D uchow nym i w całym k lerze oraz wzrastający udział katolików św ieckich w opracowaniu w ytyczn ych dla teraźn iejszego i p rz y ­ szłego życia k atolickiego na Śląsku w ramach d iecezji i parafii.

P rzecież w e w szystkich synodalnych kom isjach, podkom isjach 1 grupach stu d yjnych pracowały liczne grupy diecezjan św ieckich , a w n iektórych zespołach synodalnych katolicy św ieccy stanowili w iększość (np. w kom isji apostolstwa św ieckich , m ałżeństwa i r o ­ dziny). Tak b y ć musiało, jeśli Synod mial posiadać w yd źw ięk w teraźniejszości i w p rzyszłych kilkudziesięciu latach naszych

d ziejów . Dzięki tem u uchw ały synodalne będą ty m bardziej na­

w iązyw ały do konkretn ych p otrzeb życiow ych ob ecn ych i p rz y ­ szłych, aby w duchu w iary, nadziei i miłości, tych trzech cnót teologiczn ych , ukształtow ać życie w iern ych , św iadom ie po kato­

licku żyją cych na Śląsku G órnym i Cieszyńskim , na k tórych te r e ­ n ie znajduje się diecezja katow icka. W je j ramach teren ow ych

b ije „s er ce przem ysłu p olskiego” . W jeg o tętn o m ocno pulsujące włączają się od lat diecezjanie katow iccy. Słyną oni z tego, że praw ie nie znają granic w w iern ym spełnianiu obow iązków dla dobra osobistego, rodziny w łasnej i całej społeczności polskiej. Na­

staw i ich w ty m kierunku także p ierw szy synod d iecezji katow ic- k iej, podkreślając, że podstawą życia katolickiego jest wiara, o ż y ­ wiona m odlitwą, k tó rej ow oce pokazują się w k on k retn ym c o ­ dzienn ym życiu, osobistym rodzinnym , i szerszym , społecznym .

Synod — to w ielki i pow ażny krok w przyszłość bliższą, a m oże i dalszą. Z ty m krokiem będzie się liczyła historia rozw oju kato­

licyzm u na Śląsku. To rzecz pew na, ale nie zrobim y teg o kroku naprzód, nie uw zględniw szy p rzed tem rozw oju życia katolickiego na Śląsku w m inionych latach. N ie będzie nam w tym wypadku chodziło o w ieki, ale raczej o kilkadziesiąt lat m inionych, głów n ie o kon iec X I X w ieku oraz o w szystkie lata X X w ieku , w k tórym to ok resie nasz Śląsk stał się krainą coraz bardziej u przem ysło­

wioną. W nawiązaniu do teg o okresu, zwłaszcza m inionego 50-lecia, k tó ry z różnych punktów widzenia przedstaw iony został w załą­

czon ych pracach historycznych, ch cielibyśm y dalej urabiać życie d iecezji katow ickiej. M odlim y się, aby nam w ty m błogosławiła Opatrzność Boska za przyczyn ą N ajśw iętszej M aryi Panny Z w y cię­

sk iej, którą razem z ludem śląskim czcim y głów nie w Piekarach.

Na końcu składam serd eczn e Bóg zapłać ks. profesorow i A lfo n ­ sow i Schletzow i, naczelnem u red aktorow i „N aszej P rzeszłości” za to, że bieżący, tegoroczn y tom te j cen n ej i jed y n ej w P olsce pu­

blikacji k atolickiej pośw ięcił uczczeniu 50-letniego jubileuszu istnienia d iecezji katow ickiej.

K a tow ice, dn. 20 sierpnia 1974 r.

f H erbert BEDNORZ Biskup K atow icki

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :