• Nie Znaleziono Wyników

a poziomem wykonywania decyzji. Warto podkreślić, iż są to jedne z nielicznych badań nad

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2021

Share "a poziomem wykonywania decyzji. Warto podkreślić, iż są to jedne z nielicznych badań nad"

Copied!
3
0
0

Pełen tekst

(1)

1 9 4 RECENZJE

a poziomem wykonywania decyzji. Warto podkreślić, iż są to jedne z nielicznych badań nad biurokratycznym establishmentem Polski. Autor prezentując typowe sylwetki i kariery polskich decydentów końca lat osiemdziesiątych obala zarazem kolejny mit — mit ograniczonego, niekompetentnego urzędnika wypromowanego przez komunistów. Choć przeciętny badany dyrektor jest członkiem partii i systemowi socjalistycznemu zawdzięcza awans społeczny, to w ocenie użyteczności i sposobach wykorzystania wiedzy nie różni się zasadniczo od swojego kolegi ze Stanów Zjednoczonych lub Austrii.

Badania K. Frieskego pokazują kryteria użyteczności wiedzy przyjmowane przez pol­

skich decydentów, kanały transmisji wiedzy oraz struktury wiedzy roboczej. Niestety, i jest to najpoważniejszy zarzut pod jego adresem, książka nie zawiera konkluzywnego podsumo­

wania badań ani też ich zwięzłego porównania z wynikami cytowanych analiz. Autor co prawda stwierdza explicite, iż uzyskane wyniki do konkluzji nie upoważniają, sądzę jednak, iż mógł pokusić się o wnioski opatrzone zastrzeżeniami co do ich uzasadnienia i zakresu obowiązywania.

Ogólnie rzecz biorąc, praca K. Frieskego imponuje erudycją i łatwością, z jaką autor operuje obszernym materiałem, a także odwaga, z jaką kwestionuje wiele powszechnie przyjętych tez dotyczących nauki i jej aplikacyjności. Trudno też o trałniejszy dobór chwili, w której książka taka pojawia się w Polsce. Jeżeli znajdzie się wydawca skłonny wydać ją w takim nakładzie, by dotarła do szerszych kręgów odbiorców, można przypuszczać, iż będzie ona podstawą dla licznych dysput i decyzji w sprawie organizacji polskiej nauki. Jej zdecydowanym minusem jest dziwna niechęć autora do zaprezentowania własnych poglądów. Relacjonując cudze tezy, twierdzenia i konkluzje Frieske jakby ukrywa między nimi swoje własne, pozostawiając uważnemu czytelnikowi odróż­

nienie jednych od drugich.

M arek K . Mlicki

ANDRZEJ SAKSON: Mazury — społeczność pogranicza. Poznań 1990 Instytut Zachodni, ss. 340.

W ostatnich latach rzadko w polskiej literaturze socjologicznej pojawiają się monografie wybranych społeczności. Jeszcze rzadziej prace poświęcone społeczności zanikającej. N a tym tle na uwagę zasługuje książka A. Saksona M azury - społeczność pogranicza. Książka ta — wolna od emocji autorskich — wstrząsająca jest w swej wymowie faktograficznej.

Podstwowym przedmiotem analizy są Mazurzy — grupa, której populacja w rodzinnym regionie spadła w ciągu 50. lat z około 500 tys. do 10— 15 tys. osób (s. 48). N a pytanie, dlaczego tak się stało, A. Sakson stara się odpowiedzieć rozpatrując historię i tradycję do lat 30. naszego wieku, w czasach hitlerowskich i 40-leciu PRL. Najistotniejszy dla losów tej grupy okazał się ostatni okres, tj. lata spędzone przez Mazurów w Polsce Ludowej. Analizując oficjalną politykę władz wobec grupy mazurskiej A. Sakson dostrzega, z jednej strony, brak Jasn o sprecyzowanej i konsekwentnie realizowanej koncepcji” (s. 60), a z drugiej — sankcjonowanie wobec grupy wrogich nastrojów i tendencji odwetowych ludności napływowej (s. 112) oraz sankcjonowanie łamania prawa dla polonizowania tej grupy (s. 145). Efektem tego typu działań ludzi sprawujących władzę, a mieniących się Polakami, stała się regermanizacja lub wręcz germanizacja Mazurów, wyrażająca się niechęcią do polskości i życia w Polsce (s. 172 i 196). Równocześnie odsunięcie od możliwości wpływania na losy regionu przez rodzimą inteligencję i propolskich liderów grupy (s.

97) sprawiło, iż nawet ci, którzy w przeszłości czuli się Polakami — odstąpili od tego (wstrząsający przykład dr A. Szymańskiego — s. 170) lub zaniechali jakiejkolwiek działalności publicznej pod wpływem represji (s. 125).

(2)

RECENZJE 1 9 5

Dyskryminacyjnym wobec Mazurów działaniom władz towarzyszyła specyficzna postawa ludności napływającej na te tereny ze wschodu lub z centrum Polski. Większość z tych osób brała na Mazurach odwet za krzywdy doznane od Niemców (s. 82). Utożsamiano bowiem — ze względu na język, religię, kulturę materialną — Mazurów z Niemcami. D odatkowo indyferentyzm identyfikacyjny, typowy dla grupy pogranicznej, nie pozwalał Mazurom na jednoznacznie polską opcję. Bardzo szybko rodzimi mieszkańcy regionu zostali zepchnięci na pozycję obywateli drugiej kategorii (s. 182, 170). Napływający ludzie na ogół nie znali historii i specyfiki kulturowej regionu, a swoim prymitywnym nacjonalizmem i poczuciem własnej wyższości wyrządzili Mazurom wiele krzywdy (s. 97). Poza tym często przyjeżdżali na Warmię i Mazury ludzie o bardzo niskim morale, nastawieni na szybkie wzbogacenie się, zwyczajni szabrownicy (s. 77). Wiele z napływowych osób nie akceptowało związku Mazurów z Niemcami, a emigrację traktowali oni jako zdradę narodu (s.

205) i brali za nią odwet na innych Mazurach. Mazurzy nie tylko nie zostali zrozumiem przez napływających z centrum lub wschodu Polski ludzi, ale nadal traktowani są jako grupa wobec której można podejmować wszelkie działania — nawet wbrew prawu. Przykładem są czyny zgoła kontrreformacyjne, których dopuszczano się wobec nich w 1981 r. — zajęto siłą dwie świątynie protestanckie przekształcając je na katolickie (s. 256).

Trzecią płaszczyzną oddziaływania na społeczność mazurską po II wojnie była sfera ustrojowa. D la protestanckich Mazurów, wychowanych od pokoleń w kulcie pracy, gospodarka socjalistyczna była nie tylko nie do zaakceptowania, ale dodatkowo wiązała się z regresem cywilizacyjnym (s. 143, 198). Najgorsze jednak jest to, że dla większości Mazurów, nie znających innego państwa polskiego, niedbała gospodarka socjalistyczna stała się synonimem gospodarki polskiej (s. 173, 198). Wszelkie hasła propagandy niemieckiej mówiące o polnische wirtschaft znalazły potwierdzenie. Ideologia socjalistyczna nie została zaaprobowana w tej grupie tak dalece, że tylko 0,8% jej członków wstąpiło do istniejących w PRL partii (s. 276). Odpowiedzią na ustrój i gospodarkę socjalistyczną, wrogość otoczenia, dyskryminację i represje władz była krystalizacja antypolskiej postawy Mazurów. Wyrażał ją powszechny powrót do języka niemieckiego i wyjazdy do Niemiec, początkowo nielegalne, później — za przyzwoleniem, zgodą czy wręcz zachętą lokalnych władz administracyjnych i politycznych. Co ciekawe, Mazurzy żyjący w RFN, wbrew przewidywaniom, dobrze wyrażają się o Polsce (s. 214).

Mazurów w Polsce jest w tej chwili niewielu i żyją w diasporze, co nie sprzyja wzmoc­

nieniu grupy. Wspominałam na początku, iż książka A. Saksona jest wstrząsająca w swej wymowie faktograficznej. Rzeczywiście, trudno otrząsnąć się po lekturze wspomnień M a­

zurów o tym jak ich repolonizowano, jak krzewiono polską władzę na tej ziemi, jak wyswobadzano ich spod jarzma hitlerowskiego. Te fragmenty książki szczególnie polecałabym wszystkim tym, którzy mówią o polskiej tolerancji i wybitnych cechach Polaków. Jak się okazuje, swym okrucieństwem, fanatyzmem, nacjonalizmem i pogardą dla innych Polacy mogą śmiało kon­

kurować w świecie — tym bardziej że fakty przytoczone w książce przez A. Saksona sięgają współczesności.

M azurzy - społeczność pogranicza to nie tylko zbiór faktów. Autor odwołując się do kon­

cepcji socjologicznych (pogranicza kulturowego, zderzenia kultur, integracji społecz­

nej) stara się zracjonalizować i wyjaśnić zachowania obu grup: rodzimej i napływowej na Mazurach. Prognozuje ich przyszłość. Równocześnie osadza większość współczesnych wydarzeń na Warmii i Mazurach w skomplikowanym układzie stosunków politycznych polsko-niemieckich i politycznych przemian dokonujących się w Polsce. Książka A. Saksona będąc rzetelnym obrazem losów zanikającej w Polsce społeczności wymusza na czytelniku rachunek sumienia za czyny dokonane „w imię szerzenia polskości”. Imponuje też bogactwo źródeł informacji, z których korzystał autor. Poza dostępną polską i niemiecką literaturą socjologiczną, historyczną, polityczną, A. Sakson odwołuje się do badań prowadzonych sa­

modzielnie, niepublikowanych wspomnień i dokumentów będących prywatną własnością, ustosunkowuje się do publicystyki polskiej pierwszego i drugiego obiegu, publicystyki nie­

mieckiej oraz literatury pięknej. Wszystko to sprawia, iż przedstawiony obraz losów mazur­

(3)

1 9 6 RECENZJE

skich jest wiarygodny. Książkę A. Saksona, poza socjologicznymi walorami naukowymi (metody interpretacji procesów społecznych w rejonie pogranicza kulturowego), cechuje wspo­

mniany przeze mnie parokrotnie walor faktograficzny. Sądzę zatem, iż powinna znaleźć się w kanonie lektur dotyczących historii współczesnej Polski. Najlepiej bowiem uczyć się na własnych błędach.

M aria Szmeja

Cytaty

Powiązane dokumenty

Poruszają istotne zagadnienia, w odniesieniu do różnych stosunków zobowiązaniowych – począwszy od zagadnień ściśle teoretycznych, jak rozważania nad algorytmizacją

Przenoszenie zakażenia COVID-19 z matki na dziecko rzadkie Wieczna zmarzlina może zacząć uwalniać cieplarniane gazy Ćwiczenia fizyczne pomocne w leczeniu efektów długiego

Utrwalamy słownictwo - grać w piłkę, jeździć rowerem, bawić się na podwórku, bawić się w chowanego, w berka (gonionego)?. Praca z tekstem; uzupełnianie

17.1 Wszystkie materiały niezbędne do wykonania zamówienia zakupi na swój koszt Wykonawca. 17.2 Wykonawca zobowiązany jest do wykonania przedmiotu umowy w terminie podanym

Tego, jaki jest dla pisarza ideał wiary prawdziwej, trzeba zatem poszukiwać przede wszystkim w jego krytyce wiary ułomnej, a ta krytyka dotyczy gnieżdżącej się w

Ocenę celującą otrzymuje uczeń, który spełnia wymagania na ocenę bardzo dobrą oraz:. - –

2. Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia 

Dla niektórych stał się on odskocznią do dalszej pracy artystycznej, - wywodzą się z niego Andrzej Łazuka, aktorka warszawskiego kabaretu „Pineska” - Maria