DZIAŁALNOŚĆ KULTURALNO-ARTYSTYC ZNA KS. JACKA AUGUSTYNA ŁOPACKIEGO (1690— 1761)

Pełen tekst

(1)

D Z IAŁALNO ŚĆ K U L T U R A L N O -A R TY ST Y C ZNA K S. JA C K A A U G U ST Y N A ŁO PACK IEG O (1690— 1761)

W ST Ę P

P o sta ć ks. Jack a A u g u sty n a Ł op ack iego, dra teo lo g ii, filo z o fii i m e ­ d y cy n y , arch ip rezbitera k ościoła M ariackiego, k an on ik a k ated raln ego, d ziek an a k o leg ia ty san d om iersk iej, p roboszcza p opradzkiego, zajm u je w y b itn e m ie jsc e w h istorii K rak ow a X V III w .

K s. J a cek A u g u sty n Ł op ack i b y ł w zo ro w y m du szp asterzem a je d n o ­ cześn ie w y b itn y m lek arzem i sp ołeczn ik iem . T roska o u b ogich, zw ła szcza o m ieszcza n n iezd o ln y ch do p racy ze w zg lęd u n a w iek , czy też zu b o ża ­ ły c h w n a stę p stw ie d ziałań w o jen n y ch lu b k lęsk elem en ta rn y ch , a dalej próby zorgan izow an ia stałej op iek i sp ołeczn ej w ó w czesn y m rozu m ien iu teg o sło w a , p a su ją ks. J a ck a Ł op ack iego na jed n ego z p rek u rso ró w tego, co dziś n a zy w a m y k a to licy zm e m sp ołeczn ym .

N ie m n iejszy m ty tu łe m do sła w y i w d zięczn o ści u w sp ó łczesn y ch i p o ­ to m n y ch je s t jego d ziałaln ość m ecen a so w sk a . Ł op ack i b y ł zn a k o m ity m zn aw cą i m iło śn ik iem sztu k i, a zarazem św ia tły m i sz c z ę śliw y m r e a liz a ­ to rem lu b in sp iratorem p ow ażn ych a k cji arty sty czn y ch . N a p ierw szy plan w y su w a się tu znana p o w szech n ie •— acz jed n o stro n n ie w w ie k u X IX ocen ian a — restau racja k o ścio ła M ariackiego.

O Ja ck u Ł op ack im p isało już k ilk u a u torów jeszcze w X V III w ., jak Jan K a n ty L a s k ie w ic z Ł, Z ygm u n t W ły ń s k i2 i i n n i 3. J a k k o lw iek cen n e to są źródła, to jednak tk w i w n ich sporo ta k dla epoki ch a r a k te r y s­

ty czn eg o w ie lo s ło w ia i p an egiryzm u . N a jlep sza ocena ó w czesn a postaci in fu ła ta M ariackiego w y sz ła spod pióra H ugona K o łłą t a ja 4.

B ib lio g ra fia Ł op ack iego jest dość b ogata. P ierw sze w zm ia n k i i a r ty ­ k u ły p o ja w iły się jeszcze w p o ło w ie X I X w . 5. W zasad zie m ożna tu 1 J. K. L a s k i e w i c z , W d z ię c z n o ś ć stołeczn ego m i a s t a K r a k o w a , K rak ów 1761.

2 Z. W ł y ń s k i , E x e m p l a r v i t a e e t m o r t i s p e r i ll u s tr is s im i et r e v e - r e n d i s s i m i H y a c y n t h i A u g u s ti n i Ł o p a c k i, C racoviae 1762.

3 K. P a ł a s z o w s k i , A n c h o ra e m e r i t i honoris, C racoviae 1927.

4 H. K o ł ł ą t a j , S ta n o ś w ie c e n i a w P o lsc e w o s ta tn ic h latach p a ­ n o w a n ia A u g u s ta III (l 750— 1764), oprać. J. H u l e w i c z , W rocław 1953.

5 W i a d o m o ś ć o J. X . J a c k u A u g u s t y n i e Ł o p a c k im , „P rzyjaciel L u d u ” 9: 1844 nr 38; J. M ą c z y ń s k i , Ł o p a c k i J a c e k A u g u s t y n a r c h i p r e z b i ­

(2)

w yróżnić trzy grupy: prace o charakterze biograficznym, jak Ludwika Ł ętow sk iego6, Franciszka M aksym iliana S obieszczańskiego7 i Ludwika K arczew sk iegos, prace traktujące o lekarskiej działalności jak Ludwika G ąsiorow skiego9, Stanisław a K ośm iań skiego10, Stanisław a Trzebiń­

sk ie g o u , Jana L a c h sa 12, Franciszka G ied roycia13, Stanisław a K o­

nopki 14 i w reszcie opracowania zajm ujące się m ecenatem artystycznym , jak W ilhelma G ąsiorow sk iego13, wspom nianego wyżej Ludwika K ar­

czewskiego 10 i W ładysława Łuszczkiewicza 17. Autorzy ci ograniczają się przeważnie do krótkich i częstokroć su biektyw nie zabarwionych w zm ia­

nek, dotyczących barokizacji św iątyni M ariackiej.

Pierw szym nowoczesnym spojrzeniem na m ecenat Łopackiego była monografia Zbigniew a Bocheńskiego o obrazach G. B. Pittoniego w koś­

ciele M ariackim ls, fundow anych przez zasłużonego infułata. Bliższe i pełniejsze ośw ietlenie jego m ecenatu przynoszą ostatnie prace B ole­

sław a Przybyszew skiego 19 i Józefa Lepiarczyka 20.

t e r i in fuła t kośc ioła N.P. M a r y i w K r a k o w i e , „Czas” 1861 nr 152 z 6 VII.

6 L. Ł ę t o w s k i , K a ta lo g b is k u p ó w , p r a ł a tó w i k a n o n ik ó w k r a k o w ­ skich, t. 3, Kraków 1852 s. 296—297.

7 F. M. S o b i e s z c z a ń s k i , Łopacki, w: E n c y k lo p e d ia p o w sze c h n a , wyd. S. Orgelbrand, t. 17, W arszawa 1864, s. 625.

8 L. K a r c z e w s k i , K s . J a cek A u g u s ty n Ł o p a c k i a r c h i p r e z b i te r k o ­ ścioła N.M. P a n n y w K r a k o w i e , „Kalendarz Krakow ski” J. Czecha, 1890 s. 10— 11.

9 L. G ą s i o r o w s k i , Zbiór w ia d o m o ś c i d o histo rii sz tu k i le k a r s k ie j w Pols ce, t. 2, Poznań 1853, s. 310, 345.

50 S. K o ś m i ń s k i, S ło w n i k l e k a r z y polskich , Warszawa 1888 s. 288.

11 S. T r z e b i ń s k i , . M e d y c y n a w P olsce w ś w ie t le n ie k t ó r y c h p a ­ m i ę t n i k ó w X V I I I w i e k u , „Archiwum Historii M edycyny” 1: 1924 s. 35.

12 J. L a c h s, L e k a r z e k a p it u ły k r a k o w s k i e j, „Przegląd Lekarski”

1905 nr 26—32 i odb.

13 F. G i e d r o y ć, Ź ródła bio gr a ficz n o -b ib lio g r a ficz n e, W arszawa 1911 s. 453.

14 S. K o n o p k a , M e d y c y n a w P olsce w p o ło w i e w i e k u X V I I I w ś w i e ­ t l e list u J a c k a A u g u s t y n a Ł opa ck ieg o , „Arch. Hist. Med.” 20: 1957 s.

150.

13 W. G ą s i o r o w s k i , K o śc ió ł a rc h i p r e z b i te r i a ln y W n i e b o w z ię c i a N.P. M a r y i w K r a k o w i e , Kraków 1878 s. 71—74.

16 K a r c z e w s k i , jw. s. 122— 126.

17 W. Ł u s z c z k i e w i c z , R e sta u r a c ja w n ę t r z a p r e z b ite r iu m ko ścio ­ ł a P a n n y M a r y i w K r a k o w i e , „Czas” 1889 nr 30, 32, 34, 38 i odb.; t e n - ż e, R o b o t y w kościele P a n n y M aryi, „Kai. krak.” 1891 s. 18.

18 Z. B o c h e ń s k i , O b r a z y G ia m b a t t i s t y P itto n ie g o w kościele N.P.

M a r y i w K r a k o w i e , „Prace Kom isji H istorii Sztuki” 6: 1933 s. 68.

19 B. P r z y b y s z e w s k i , W ia d o m o śc i ź r ó d ło w e do histo rii b u d o w y p o m n i k ó w k r ó l ó w M ichała K o r y b u t a W i ś n io w i e c k ie g o i Jana III S o ­ b ie s k ie g o z a c z e r p n i ę t e z A r c h i w u m K u r i i M e t r o p o li ta l n e j K r a k o w s k i e j ,

„Pr. Komis. Hist. Szt.” 9: 1948 s. 247—250.

20 J. L e p i a r c z y k, A r c h i t e k t F ranciszek P la cid i około 1710—1782,

„Rocznik K rakow ski” 37: 1965 s. 65.

Ostatnio ukazała się m onografia o Lopackim pióra Zdzisława Gajdy 2‘.

Autor zajął się działalnością lekarską infułata.

W tym stanie rzeczy podobnego ujęcia w ym aga działalność duszpa­

sterska i m ecenasowska Łopackiego, która jest przedmiotem niniejszej pracy. Od razu też trzeba zaznaczyć, że w porównaniu z działalnością lekarską, jego działalność duszpasterska i m ecenasowska nie zostawiła zbyt licznych śladów i odbicia w źródłach. Zwłaszcza jeśli idzie o Ł o­

packiego jako kapłana i archiprezbitera, rozporządzamy szczupłą bazą wiadomości. Podobnie wpraw dzie jest także i z jego fundacjam i artys­

tycznym i oraz funkcjam i kierownika prac nad w yposażeniem artystycz­

nym katedry; brak ten jednakże wynagradzają same dzieła sztuki, których w ym ow a posiada niem al w agę źródłową.

Z powyższych w zględów w ynika też nierównom ierność proporcji n i­

niejszej pracy, gdzie sprawy artystyczne w ysunęły się na pierw szy plan. D aw niejsi biografow ie i badacze, jak zwłaszcza Łętow ski, Mą- czyński, Karczewski czy też Łuszczkiewicz, nie szczędzili Jackow i Łopac- kiemu zarzutów z powodu przekształcenia gotyckiej architektury w n ę­

trza kościoła Mariackiego.

Dziś te ujem ne głosy dziewiętnastow iecznych historyków sztuki i pu- rystów konserwatorskich brzmią nieprzekonywująco, a współcześni b a­

dacze, nie rezygnując z krytycznego spojrzenia, patrzą na jego w ysiłk i ze znaczną dozą sympatii, a naw et podziwu. Niem niej jednak stosunek Łopackiego do sztuki i jego m ecenat tak szeroki w sw ym zakresie, a także jego źródła, charakter i znaczenie, nie zostały dotychczas opra­

cowane w sposób krytyczny. Wspomniana m onografia Zbigniewa B o­

cheńskiego o Pittonim (którego obrazy Łopacki — jak w iadom o — spro­

w adził do „sw ej” świątyni) dotyka tylko krótko tych spraw. Bolesław Przybyszewski, Józef Lepiarczyk ogłosili now e przyczynki do działal­

ności artystycznej ks. Łopackiego w kościele M ariackim i w katedrze.

Rozprawa Józefa Lepiarczyka o Franciszku Placidim w skazuje, że Ł o­

packi był głów nym krakowskim protektorem tego architekta oraz że korzystał nadto z usług innych artystów , przede w szystkim krakowskich jak Antoni Frąckiewicz i Andrzej Radwański.

Znaczna ilość dzieł sztuki i przedsięw zięć artystycznych, jakie łączą się z osobą Jacka Łopackiego, a zarazem z nazwiskam i w ielu m niej lub bardziej znanych artystów, przeważnie krakowskich, sprawia, że można podjąć próbę analizy i oceny m ecenatu tego infułata z punktu w idzenia historii sztuki. Wolno sądzić, że dzięki tem u uzyskamy nowe elem enty do syntezy dziejów kultury i sztuki Krakowa w. XVIII.

I. ZARYS ŻYCIA JACKA AUGUSTYNA ŁOPACKIEGO Jacek A ugustyn Łopacki urodził się dnia 28 sierpnia 1690 r.

w K rakow ie, jako syn Jacka Łopackiego,—używ ającego gm erku 21 Z. G a j d a, J a c e k A u g u s ty n Ł opacki. S t u d i u m z d z i e j ó w k u lt u r y m e d y c z n e j w K r a k o w i e w X V I I I w i e k u , Wrocław 1969.

(3)

m ieszczańskiego K o tw ic a i jego d ru g ie j żony, E lż b ie ty z K enców P o ch o d ził z ro d zin y m ieszczań sk iej: jego ojciec b y ł p ro fe so re m m e­

d y cy n y i re k to re m A k ad em ii K ra k o w sk ie j, w ie lo le tn im ra jc ą i p r e ­ z y d e n te m m iasta. P o p rz e z m a tk ę zw iązan y b y ł z ro d zin ą W in k le ­ rów , z k tó ry c h je d e n , m ian o w icie M arcin, b y ł dość b lisk im w sp ó ł­

p ra c o w n ik ie m J a n a II I Sobieskiego.

J a c e k A u g u s ty n ży ł i d ziałał w K ra k o w ie w okresie n a jw ię k sz e ­ go u p a d k u R zeczypospolitej i sw ego m ia sta rodzinnego, K ra k o w a . P ie rw sz e la ta rząd ó w n a stę p c y J a n a III — A u g u sta II W e tty n a , to w o jn a północna, n a ja z d n a P o lsk ę Szw edów , o ra z w o jn a, k tó ra p rz e z sied em la t (1702— 1709) p u sto szy ła k r a j i m iasto. Do zniszczeń w y w o ła n y c h p rzez w o jsk a szw edzkie, sask ie, ro sy jsk ie i p o lsk ie do­

łączy ła się tra g ic z n a z a ra z a m orow a, d z ie sią tk u ją c a ludność d aw n ej sto licy P olski. D ługo p o tem m u sia ł K ra k ó w leczyć ra n y , ja k ie o trz y m a ł w ty c h la ta c h .

K o leje życia J a c k a A u g u sty n a p o d o b n e b y ły do n o rm a ln y c h w y ­ s tę p u ją c y c h w ty m k rę g u społecznym . P o u k o ń c z e n iu — z a p e w n e — szkoły m a ria c k ie j, w s tą p ił do A k a d e m ii K ra k o w sk ie j, gdzie w r. 1707 w y k ła d a ł ja k o b a k a ła rz P o lity k ę A ry sto te le sa , a n a s tę p ­ n ie p ro w a d z ił d y sp u ta c je z fizyki. N a stę p n ie u z y sk a ł sty p e n d iu m fu n d a c ji ks. J. S ło w ik o w sk ieg o i u d a ł się do W łoch; w r. 1708 s tu ­ d io w ał p o czątkow o w B olonii, a n a stę p n ie w P a d w ie , gdzie w r. 1711 u z y sk ał sto p ie ń d o k to ra m ed y cy n y . N astęp n ie, do r. 1720, p rz e b y ­ w a ł w R zym ie, gdzie p ra c o w a ł w o g ro m n y m s z p ita lu Św . D u ch a i u z y sk a ł p ra w o w y k o n y w a n ia p r a k ty k i le k a rsk ie j n a te re n ie P a ń ­ stw a K ościelnego. Z w iązan y b y ł w ów czas z o śro d k iem p o lsk im s k u p ia ją c y m się w okół w d o w y po k ró lu J a n ie III o raz p e w n y m i k rę g a m i k u ria ln y m i, w szczególności z k a rd y n a łe m M ichałem A n io ­ łe m de C o n ti, p ó źn iejszy m p ap ieżem In n o c e n ty m X III, k tó reg o p o n ty fik a tu 1721— 24 ju ż w R zy m ie n ie doczekał. N a o k re s te n p rz y p a d a u fo rm o w a n ie się jeg o sm a k u a rty sty c z n e g o i p o g ląd ó w este ty c z n y c h ta k ściśle z w iązan y ch z b a ro k ie m p óźnorzym skim .

O k re s przeszło c z te rd z iestu d a lszy ch la t (1720— 61) to p rz e d e w szy stk im d ziałaln o ść jego w K ra k o w ie . N a jw y ra ź n ie j zrezygno-

1 Por. m e tr y k ę chrztu z d aty 28 V III 1690. A rch iw u m K ościoła M a­

ria ck ieg o (dalej: A M ar), v ol. 372 s. 39. D a n e te p otw ierd za ró w n ież t e ­ sta m en t J a ck a Ł op ack iego (ojca) z 15 V III 1701. A rch. P a ń stw . M.

K rakow a i W oj. K ra k o w sk ieg o (dalej: A P K ), O ddział A k t M iejsk ich , rkps 774, L ib er T estam en toru m O fficii C on su laris C racovien sis, s. 65—

— 70. W ł y ń s k i , jw ., za n im K a r c z e w s k i , jw . s. 122, E n c y k lo p e d i a kościeln a, w y d . M. N ow od w orsk i, t. 25/26 s. 104 — p od ają jak o datę u rod zen ia 28 V II 1688. N adto n iek tó rzy au torzy m y ln ie pod ają, że m atk ą Jack a Ł op ack iego b yła U rszu la z W ielo w iejsk ich — por. L a s ­ k i e w i c z , j w. i W ł y ń s k i , jw ., za n im i „ P rzy ja ciel L u d u ” 1840 nr 38, Ł ę t o w s k i , jw . s. 296, M ą c z y ń s k i , jw ., K a r c z e w s k i , jw . s. 122, G i e d r o y ć , jw . s. 453. D an e te u p ad ają w ob ec w y żej p rzy to ­ czonych źródeł.

w ał z k a r ie r y u n iw e rsy te c k ie j i w r. 1722 w s tą p ił do se m in a riu m d u ch o w n eg o n a S tra d o m iu , a w ro k później u z y sk ał św ięcen ia k a ­ p ła ń s k ie niższe. D n ia 14 II I 1723 b isk u p s u fra g a n k ra k o w sk i M ichał S zem b ek u d z ie lił m u to n su ry , 24 V III tegoż ro k u św ięceń n iższy ch 2, a 18 X II — d ia k o n a tu 3. N a p o d sta w ie z a tw ie rd z e n ia A u g u sta II o trz y m a ł p r a ła tu r ę a rc h ip re z b ite ria ln ą kościoła M ariack ieg o w K r a ­ kow ie. N iedługo potem , bo w r. 1726 o siąg n ął sto p ie ń d o k to ra te o ­ logii 4 oraz o trz y m a ł godność k a n o n ik a k a te d ra ln e g o k ra k o w s k ie ­ go 5, w reszcie d z iek an ię w k o leg iacie san d o m ie rsk ie j i b o g ate p r o ­ b o stw o w P o p ra d z ie n a S piszu 6.

R ów nocześnie je d n a k rozpoczął p ra c ę ja k o w zięty le k a rz 7. R oz­

począł tę d ziałaln o ść jeszcze p rz e d ro k iem 1722, u d z ie la ją c pom ocy ch o ry m n o rb e rta n k o m w Im b ra m o w ic a ch , d o k ą d u d a w a ł się z k się ­ dzem D o m in ik iem L ohm anem , a rc h ip re z b ite re m m a ria c k im 8. P rócz chęci pom ocy c ie rp iący m p ra g n ą ł ch y b a ró w n ież zapoznać się p rz y te j sposobności z co d o p iero u k o ńczoną p rz e b u d o w ą tam tejszeg o kościoła klaszto rn eg o , z a p ro je k to w a n ą i p ro w ad zo n ą w la ta c h 1711— 1721 p rzez K a sp ra B a ż a n k ę 9.

J a c e k Ł opacki, ja k pisze K o łłą ta j, „w yszedł n a n ajlep szeg o i n a j ­ szczęśliw szego p r a k ty k a ” . I d o d aje: „ ty m sposobem zy sk a ł d la siebie p o w szech n ą w ziętość”.

J a k o le k a rz d z ia ła ł zaró w n o na rzecz b o g aty ch ja k i b ied n y ch . 2 A rch iw u m K urii M etrop olitaln ej K rak ow sk iej (dalej: A K K ), L iber ordinatorum IV, pod r. 1723.

3 D iak on at o trzym ał w k a p licy C udow nej M atki B o sk iej na Jasn ej G órze w d n iu 18 X II 1723. A K K , A cta P o n tific a lia C.F. S za n ia w sk i, r. 1723.

4 A rch iw u m U n iw . J a g iell., rkps 21, A cta recto ra lia 66 i 71; P a ł a ­ s z o w s k i, j w.

5 Z razu b y ł k oad iu torem k an on ik a Ja n a Ł u czk iew icza. A rch iw u m K a ­ p itu ły M etrop. K rak. (dalej: A K apK ), A cta C ap itu laria 20, s. 429— 431.

G L a s k i e w i c z , j w. s. 10; W i a d o m o ś c i o J. X . Ł o p a c k im ; K a r ­ c z e w s k i , j w. s. 8.

7 Tę stron ę jego d ziałaln ości p od k reśla przede w szy stk im K o ł ł ą t a j (Stan o ś w ie c e n i a w Polsce, s. 75 n.), k tó ry w ty m w y p a d k u jak o ty p o ­ w y p r z e d sta w ic ie l O św iecen ia jed n ostron n ie ocen ia ł za słu g i Ł op ack iego,

nie dostrzegając jeg o ak cji k o śc ie ln o -c h a r y ta ty w n e j.

8 A rch iw u m K lasztoru P P . N o rb erta n ek w Im b ram ow icach (dalej:

A N or), rkps 27. Ł opacki p o le c ił sporządzić p ortret teg o arch ip rezbitera i p rzesła ł go w r. 1724 do klasztoru . A N or, K ronika s. 368.

9 O B ażan ce por. J. L e p i a r c z y k , B. P r z y b y s z e w s k i , P r z e ­ m ian y k a ted ry n a W aw elu w w ie k u X V III (m aszyn.); por. F. F u c h s , O m ó w i e n i e w a ż n i e j s z y c h p o z y c j i b ib l io g r a fic z n y c h z lat 1945— 1952 d o ­ t y c z ą c y c h W a w e l u , w : S tu d i a do d z i e j ó w W a w e lu , t. 1, K ra k ó w 1955 s. 440; O. Z a g ó r o w s k i , A r c h i t e k t K a c p e r B ażan ka, „ B iu lety n H i­

storii S z tu k i” 18 (1956) s. 84— 122. -— O k o śc ie le k la szto rn y m w Im b ra- m ow icach , k on sek row an ym w r. 1717 por. K a ta l o g Z a b y t k ó w S z t u k i w P olsce, t. 1: W o j. K r a k o w s k i e (T ekst), p o w . olku s ki, oprać. K. K u - t r z e b i a n k a , W arszaw a 1953 s. 387— 388 oraz Z a g ó r o w s k i , jw .

«. 93— 99.

(4)

„M ajętni ludzie, chcąc mieć od niego ra tu n e k w sw ym zdrowiu, nie mogli m u żadnych ofiarow ać nagród, bo by ich nie p rz y ją ł” 10' Jego działalność stw arzała atm osferę ofiarności i charytatyw ności.

Można by tu taj zacytować słowa znawcy zagadnienia, któ ry pisał:

„D ruga połowa w ieku XVIII nie przynosi osłabienia życia relig ij­

nego, ale zm ianę jego charakteru. Z anikają w ielcy święci..., nie ma nowych, tw órczych prądów, za to obserw ujem y zjaw iska inne: tw o­

rzenie się tego, co nazw ane katolicyzm em socjologicznym” n . R e­

prezentantem tego kierunku, charakteryzującego się przenikaniem katolicyzm u do życia społecznego i zespalaniem go z poczuciem, solidarności społecznej był Jacek Łopacki. Cieszył się on przychyl­

nością kolejnych biskupów krakow skich, a więc K azim ierza Ł ubień­

skiego (1710—1719), K onstantego F elicjana Szaniaw skiego (1719—

1732), Jan a kard. Lipskiego (1732—1746) i A ndrzeja S tanisław a Załuskiego (1747—1758) oraz najw ybitniejszych rodzin m agnackich i szlacheckich, jak W iśniowieckich, Lubom irskich, C zartoryskich- -Szembeków, W ielopolskich, Jordanów , W odzickich i innych, którzy rad jego chętnie zasięgali i wysoko je c e n ili12.

W spółpraca z przełożonym i rozciągała się nie tylko na k onkretne poczynania, ale zw iązana chyba była z podobną postaw ą i form acją umysłową. O statecznie biskup Szaniaw ski, o którym nieco kąśliw ie w yraża się biskup L udw ik Łętowski, przeznaczył około 2 m iliony złotych (suma wówczas ogromna) na rozm aite cele kościelne, w ty m w K rakow ie na kościół i sem inarium księży m isjonarzy na Strado- miu 13. Jego następca k ardynał Lipski, stronnik Dworu, w ciągnięty był bardzo w spraw y państw ow e, dlatego też m niej zajm ow ał się diecezją. Ale zaraz po nim n astąpił A ndrzej S tanisław Załuski.

Jego jedenastoletnie rządy diecezją, w szechstronna działalność dusz­

pasterska, k u ltu raln a, ośw iatow o-naukow a i gospodarcza, oczekują m onografii. Do chw ili obecnej zostały opracow ane tylko n iektóre aspekty jego działalności, ta k ważne dla dziejów diecezji czy u n i­

w ersy tetu krakow skiego, ja k i całej Polski. Był inicjatorem w ielu projektów reform społeczno-gospodarczych14. Załuski inicjow ał

10 K o ł ł ą t a j , jw.

11 Karol G ó r s k i , O d relig ijn ości do m i s t y k i. Z a r y s d z i e j ó w ż y c ia w e w n ę t r z n e g o w Polsce, cz. 1: 966— 1795, Lublin 1962 s. 174 n.; H. J u- s z y ń s k i , D y k c jo n a r z p o e t ó w pols kich, t. 2, Kraków 1820 s. 317 n.;

J. J a n o c k i, L e x ik o n d e r e r itz le b e n d e n G e le h r te n in Polen, I, Breslau 1755 s. 168; K. N i e s i e c k i, H e r b a rz pols ki, Lipsk 1842 s. 298 n. — O Janie W ielopolskim por. J u s z y ń s k i, jw. s. 318: N i e s i e c k i , jw.

t. 8, Lipsk 1841 s. 482 n. — Epitafium w kościele Mariackim projekto­

w ał F. Placidi ( L e p i a r c z y k , A r c h i t e k t F ran ciszek Placidi, s. 115).

12 L a s k i e w i c z, jw. s. 9.

13 Ł ę t o w s k i , jw., t. 2 s. 230—234.

14 J. B i e n i a r z ó w n a , P r o j e k t y reform, m agn ackich w p o ło w ie X V I I I w ie k u . N o w e d ążen ia eko n o m ic zn e , „Przegl. Historyczny” 62 (1951) s. 307 n.; E s t r e i c h e r , XX X IV , s. 173—184. Ileż mniej w ydał Lipski, który przecież rządził diecezją rów nież przez 11 lat. Entuzja­

20. Ks. Jacek A. Łopacki, portret w zakrystii kościoła Mariackiego w K rakowie

(5)

21. Przyw ilej dla J. Łopackiego na w ykonyw anie praktyki lekarskiej na obszarze Państw a Kościelnego, w ystaw iony w Rzymie dn. 6 I 1715

przez Jana M. Lancisiusa

a czasem i kontynuow ał to, co Łopacki już wcześniej rozpoczął, tyle że n a nieco m niejszą, bo krakow ską tylko skalę. Można sądzić, że te dw ie n atu ry , dw ie osobowości, stanow iły znakom ite dopeł­

nienie: potężny i m ądry biskup już z tego ty tu łu posiadający znacznie szersze zarówno tery to ria ln e jak i rzeczowe możliwości działania — i skrom ny, choć nie m niej św iatły archiprezbiter, p r a ­ cujący ofiarnie dla dobra przede w szystkim swego rodzinnego- a podupadłego m iasta.

W arto zwrócić uw agę na zbieżność program ow ego działania Z a­

łuskiego i Łopackiego. P isał Załuski do Tomasza Zam oyskiego, w o­

jew ody lubelskiego, szukając rem edium na zastraszający b ra k k ad r fachowych, zwłaszcza naukow ych: „(...) młódź akadem iczną do cu ­ dzych krajów posyłać, w ybraw szy tak ie subiekta, w któ ry ch w ię­

ksza w ydaje się sposobność, a o tw arty um ysł, ażeby tam i spadła ta fa ta ln a łuska z oczu, k tóra nie dopuszcza discernere dobrych i praw dziw ych w naukach postępków, co się łatw iej i z m niejszym nakładem stanie” 15. Choć tek st listu dotyczył raczej sp raw u n iw e r­

syteckich, w skazyw ał jed n ak na istotne bolączki kraju. A nic in ­ nego nie czynił Jacek Łopacki, k tó ry przecież fundow ał stypendia

k rajo w e i zagraniczne dla młodzieży, pragnąc podnieść poziom in ­ telek tu aln y i fachow y społeczeństwa.

Rozw inął on szeroko zakrojoną i długoletnią działalność ch a ry ­ tatyw ną, k tó ra stała się głów nym ty tu łem jego sław y 16. Zadziwia w ielka ilość hojnych fundacji i św iadczeń dla ubogich. U m iał do­

skonale zjednyw ać szlachtę i zamożnych mieszczan do fundacji na rzecz kościoła M ariackiego, in sty tu c ji przez siebie zakładanych lu b odnaw ianych. Między innym i pozyskał w ielkie sum y od Ja n a W ie­

lopolskiego, w ojew ody sandom ierskiego, K arola m argrabiego W ie­

lopolskiego, chorążego koronnego, P io tra Stadnickiego kasztelana w ojnickiego i in n y c h 17. Można za kapitu łą sandom ierską pow ie­

dzieć, że „quod passus movet, to t beneficia p ro fe rt” ls.

K ap itu ła k ated raln a krakow ska pow ierzyła m u w roku 1731 obo-

stycznie pisze wprost o tym K o ł ł ą t a j (jw. s. 168—169), nie dostrze­

gając co prawda innych dziedzin jego inicjatorskiego działania. O dzia­

łalności Załuskiego por. E s t r e i c h e r , X X X IV s. 183— 184.

15 B. S u c h o d o l s k i , N au ka p o ls k a w o k res ie O św iecen ia, W arsza­

w a 1953 s. 170—177.

16 K a r c z e w s k i , jw. s. 8 pisze: „Podczas gdy Jakub Górski, H ie­

ronim Pow odow ski, K rzysztof Trzciński, Justus i Mikołaj Słow ikow scy archiprezbiterowie tegoż kościoła, m ężowie znani na polu nauki i w dziejach tej św iątnicy zasłużyli sobie na zapisanie swych imion na pięknych kartach naszej historii, im ię Łopackiego winno być u m iesz­

czone m iędzy szczupłą liczbą nazwisk dobroczyńców ludzkości!”.

17 W ł y ń s k i, jw. s. 7n.; K a r c z e w s k i , jw. s. 12.

18 J. W i ś n i e w s k i , K a ta l o g p r a ł a tó w i k a n o n ik ó w san d o m iers k ich od r. 1186— 1926, Radom 1928 s. 191.

(6)

w iązki p re fek ta „fabricae ecclesiae cathed ralis” 19. Członkowie k a ­ p itu ły bardzo często pow ierzali m u obowiązki egzekutora swoich testam entów lub plenipotenta przy obejm ow aniu kanonii k a te d ra l­

nych. Dowodem, jak bardzo ceniono Łopackiego, jest w ybór jego oraz kanonika Jerzego M ieroszewskiego kustosza skarbca koronnego n a cenzora obyczaj ó w kapituły k ated raln ej krakow skiej w roku

1 7 4 2 20 Na zlecenie tejże k apituły opracow ał w roku 1756 now y cerem oniał dla katedry, w yw iązując się znakom icie z tego zada­

n ia 21. Z ram ienia K ongregacji Obrządków b ra ł też udział w kom isji przygotow ującej m ateriały do kanonizacji błog. K ingi 22. Obowiązki rządcy p arafii spełniał bardzo sum iennie, rzec m ożna gorliw ie, za­

prow adzając liczne nabożeństw a, sprow adzając relikw ie, spraw iając naczynia liturgiczne, regulując obowiązki księży w ikarych, peniten- cjarzy, m ansjonarzy, urządzając obchody i procesje itd. 23.

Od ludzi m ajętnych nie przyjm ow ał w ynagrodzenia, skłaniając ich, w zam ian za to do św iadczeń na cele charytatyw ne i koś­

cielne 2ł. Specjalną uw agę poświęcił A rcybractw u M iłosierdzia, za­

łożonem u jeszcze przez Skargę, które znajdow ało się w stadium upadku. Zostawszy S tarszym tegoż B ractw a, przeprow adził reo rg a­

nizację adm inistracji i sanację dochodów, nie szczędząc dla niego funduszów w łasnych 25.

K iedy W ojciech Łubieński, archidiakon krakow ski, zrezygnował ze stanow iska kom isarza klasztoru P anien N orbertanek w Im bra- mowicach, został nim 12 X II 1750 roku Łopacki, zachow ując to stanow isko aż do roku 1759 26. OfiarowTał na budow ę tam tejszej dzw onnicy kościelnej zł 90 0 27. Z jego in icjatyw y klasztor ten u rz ą­

dził rodzaj am bulatorium oraz u trzym yw ał stałego felczera dla do­

b ra zakonnic i m iejscowej ludności, w w ypadkach cięższych cho­

rób wzywano lekarza z K rakow a lub W o lb ro m ia2!!. W roku 1757 19 AKapK, Acta Cap. 23 s. 11; J. L a c h s , L e k a r z e k r a k o w s k i e j k a ­ p i t u ł y k a te d r a ln e j , Kraków 1905 s. 521.

20 L a c h s , jw.

21 AKapK, A cta cap. 23 s. 363: „Perillustris Canonicus Łopacki fecit relationem ceremoniarum ad normam M issalis Romani, non sine magno labore et sollicitudine pro hac ecclesia cathedrali collectarum et peril- lustres loctis auditisąue praefatis ceremoniis, easdem in toto pro usu istius Ecclesiae receperunt ad acta capitularia ingrossari dem andarunt et perillustri Canonico pro tam pio et laudabili opere debitam gratitudinem contestati sunt” — por. L a c h s , jw.

22 AKapK, Acta cap. 21 s. 553; L a c h s , jw.

23 w ł y ń s k i, jw. s. 27.

24 L a c h s , jw.: Archiwum Arcybractwa M iłosierdzia w Krakowie, rkps 11 s. 676, 692, 806; rkps 105 s. 2, 6.

25 K s i ą ż k a p a m i ą t k o w a A r c y b r a c t w a M iło sierd zia i B a n k u P o b o ż n e ­ go w K r a k o w i e od r. 1584— 1884, Kraków 1884 s. 306; O stanie nauk w A k a d e m i i K r a k o w s k i e j , „Przyjaciel Ludu” 1840 nr 38.

26 ANor, rkps 28.

27 ANor, rkps 27 A.

28 ANor, rkps 26 A.

Łopacki został prow izorem szpitala dla księży em erytów przy koś­

ciele Św. M arka, pozostającego pod opieką kapituły krakow skiej 2a.

U m iejętną gospodarką doprow adził do bardzo poważnego w zrostu dochodów probostw a m ariackiego i dóbr sobie pow ierzonych oraz m ajątk u własnego, mógł więc przekazyw ać kapitały na różne fu n ­ dacje kościelne i chary taty w n e oraz przedsięw zięcia artystyczne.

Należy je tu przypom nieć idąc za daw niejszym i autoram i. Łożył na u trzym anie i ozdobę kościoła M ariackiego (87 000 zł) 30, na budow ę w ikarów ki dla księży tegoż kościoła 31 oraz na odbudowę dom u dla akolitów zburzonego w czasie w ojny szwedzkiej 32, na urządzenie zakrystii kościoła M ariack ieg o 33, na zakup folw arku z ogrodem i dom u za bram ą M ikołajską, tzw. „P rałackie z rezydencjam i”

dla archiprezbiterów oraz na budow ę sp ic h le rz a 34, na B ank Po­

bożny i A rcybractw o M iłosierdzia 33, na A rcybractw o W niebow zię­

cia przy kościele M ariackim (4000 z ł) 36, na „m inisterium duode- cim um ” przy ołtarzu P an a Jezusa tam że (2000 flo re n ó w )37, na ani- w ersarze za swoich poprzedników , na aniw ersarze za osoby d u ­ chow ne i świeckie, których testam en tu był w ykonaw cą 3S, na ka­

techetę i dwóch akolitów oraz m agistra cerem onii i kapelana dla archiprezbiterów m a ria c k ic h 39, na szpital dla ubogich pod Nową B ram ą (na tzw. W aznerow skiem )40, na adw okata dla ubogich i sie­

ro t (4000 zł) 41, na adw okata dla więźniów 42, dla klasztoru P anien P rezentek, na bezpłatne nauczanie dziew cząt w okresie szukania służby (20 000 z ł) 43, na lek arstw a dla ubogich, na u trzym anie dy­

re k to ra i seniora szkoły dla chłopców w yróżniających się w n au ­ ce 44, na dom popraw y (40 000 zł) 45, na kanały m iejskie (2000 z ł ) 48, n a B ractw o Strzeleckie i króla kurkow ego (20 000 zł) 47, na u trz y ­

29 AKapK, Acta cap. 23 s. 11; L. W a c h h o 1 z, S z p ita le k r a k o w s k i e 1220— 1920, t. 1, Kraków 1921 s. 45. Szpital Sw. Marcina był przytułkiem dla chorych i w ysłużonych po parafiach księży.

3° w ł y ń s k i , jw. s. 7; W ia d o m o ść o Jacku Ł opackim ...

31 M ą c z y ń s k i , jw.

32 W ł y ń s k i, jw. s. 30; K o ł ł ą t a j , jw. s. 173.

33 w ł y ń s k i, jw.

34 Tamże.

35 Tamże, s. 34; Wiadomość...

30 W ł y ń s k i, jw. s. 30.

37 Tamże.

38 Tamże.

39 Tamże.

40 M ą c z y ń s k i , jw.;. W a c h h o 1 z, jw. s. 120.

41 W ł y ń s k i, jw.

42 Tamże.

43 AKapK, Libri Archivi. Testam enta et codicilli ab anno 1577 ad annum 1797, nr 91 s. 76; Wiadomość...

44 K o ł ł ą t a j , jw.; W ł y ń s k i, jw. s. 34.

43 M ą c z y ń s k i , jw.

46 Tamże.

47 AMar, rkps 53; APK, rkps 3352 s. 252 n.

(7)

m anie jednego m łodzieńca, któ ry by p rak ty k o w ał w asesorii koron­

nej z zakresu p ra w a w W arszaw ie z m yślą o służbie dla K rakow a

(12000 z ł) 48, na u trzym anie dwóch strażników na wieży wyższej kościoła M ariackiego z obowiązkiem alarm ow ania na w ypadek po­

żaru 49 oraz na inne cele filantropijne. W szystkie te zapisy i fu n ­ dacje — nie licząc testam entow ych — osiągnęły (jak podają bio­

grafowie) kw otę 1 m iliona ówczesnych złotych polskich 50.

Jako kanonik k ated raln y krakow ski by ł kolejno prow izorem n a ­ stępujących wsi i dóbr: Zielonki (1732— 1737), Dziekanowice (1737—

—1748), Tonie (1748), W yciąże (do r. 1756), Tonie po raz d r u g i 51.

W K rakow ie rezydow ał kolejno w kam ienicy przy ul. Św. M ichała (dziś Senacka), w dom u p rzy ul. Poselskiej 7 i przy Kanoniczej 25 52.

I tu może niejeden szczegół architektoniczny czy plastyczny w y­

padnie odnieść do inicjaty w y ks. Łopackiego.

W łasnym kosztem przeprow adził sanację dóbr kapitulnych poło­

żonych w W ielkopolsce 53, zaś jako dziekan sandom ierski przyczy­

nił się do budow y w ikarów ki, domu dziekańskiego i ozdobienia ko­

legiaty (dzisiejszej katedry) w Sandom ierzu 54. W reszcie jako p ro ­ boszcz w Popradzie w ybudow ał tam „rezydencję” i przeznaczył po­

łowę dochodów z tam tejszego probostw a na k o śció ł55.

Pod koniec życia by ł chyba niekw estionow anym seniorem k ap i­

tu ły krakow skiej, otoczonym pow szechnym szacunkiem i uznaniem . On to w roku 1758 w itał u b ram kated ry krakow skiej nowego w ło­

darza diecezjalnego, K a je ta n a S ołtyka 56.

W śród licznych sw ych obowiązków Łopacki niew iele czasu mógł poświęcić na pracę naukow ą lub pisarską. D orobek jego jest skrom ­ ny 57. W roku 1707 w ydał p anegiryk pt. Laurea A p ó llin a tis, a po­

tem dziełko pt. Z a b a w y p rzy je m n e i p o żyte czn e . Ogłosił liczne mo­

w y pow italne i w iersze w języku łacińskim n a cześć biskupów : 48 Na dobrach Złota. Por. AMar, rkps 56 s. 5: „Pro studio practico juris, sive canonici sive civilis. N obilis ac spectabilis m agistratus, ąuolibet trennio obierać będzie pro studio practico juris do Warszawy unum alumnum, to jest ex fiiiis consulum scabinorum, advocatorum, notariorum et eiuscum ąue conditionibus et status civium Cracoviensium non excludendo in sacris ordinibus zostających, promotos in artibus, m ających żony, et ad fidem conversos byle filii civium byli, w tym obieraniu nie obserwując stopnia godniejszego urodzenia, ale zaw sze praereferendo capaciorem w nauce y aplikacji jako y dobrem postęp­

kami zalecony”. Fundacji dokonano w r. 1755 (por. M ą c z y ń s k i , jw.).

49 K a r c z e w s k i , jw. s. 15.

50 Tamże.

51 L a c h s , jw. s. 121.

52 L a c h s , jw. s. 46.

53 K a r c z e w s k i , jw. s. 16.

54 L a s k i e w i c z , jw. s. 7.

55 K a r c z e w s k i , jw. s. 16.

56 K. R u d n i c k i , B is k u p K a j e t a n S o l t y k 1715—1788, Kraków 1936 s. 31.

57 Por. E s t r e i c h e r , X X X I, s. 403.

Lipskiego, Załuskiego i Sołtyka oraz królow ej M arii Józefy 58. Nie dokończył opracow ania historii kościoła M ariackiego 59. Z m arł dnia 12 lipca 1761 roku w K rakow ie, przeżyw szy la t 7 1 60.

Również w swoim testam encie poczynił liczne legaty (26 VI 1761)61. Dnia 20 kw ietnia 1758 roku księgozbiór złożony z dzieł praw niczych, historycznych i b roszur politycznych przekazał Ma­

gistratow i m. K rakow a; później w liczbie 628 dzieł o różnej w a r­

tości przeszedł on do zbiorów B iblioteki Jagiellońskiej G2. Cenne obicia i srebro stołowe ofiarow ał św iątyni M ariackiej. Uczynił też zapis na budowę nowego ołtarza głównego w tym że kościele, o czym jeszcze będzie mowa. U zupełniają tę listę zapisy na bied­

nych, msze święte, klasztory i A rcybractw o Miłosierdzia.

Zgodnie z życzeniem, w yrażonym w testam encie, pochow ano za­

służonego in fu łata na cm entarzu kościoła M ariackiego pod ścianą w schodnią naw y południow ej, od strony ołtarza P an a Jezusa Cu­

downego, któ ry został przez niego na nowo w ystaw iony i hojnie dotow any. Grób jego u pam iętnia m arm urow y pom nik p ro jek tu F ranciszka P la cid ieg o 63. Oprócz w spom nianego pom nika n agrob­

nego Łopacki posiada jeszcze d ru g i pom nik m arm urow y w p rezb i­

teriu m kościoła M ariackiego 64, rów nież projektow any przez P laci­

diego oraz tak ąż tablicę pam iątkow ą (z datą 1766) w katedrze na W awelu, umieszczoną w roku 1768 w ew nątrz na ścianie naw y pół-

58 Wiadomość...

50 Tamże; Ł ę t o w s k i , jw. t. 2, s. 297; G i e d r o y ć , jw. s. 453.

60 Data ta zgodna jest z zapisem w „Metrica seu Liber mortuorum .fcccłesiae Cat. Cracoviensi ab anno Dom ini 1759” (s. 191) w Archiwum K apituły Metrop. Krakowskiej oraz z tekstem na nagrobku na cm enta­

rzu kościoła Mariackiego. Warto nadm ienić, że nuncjusz papieski A n ­ toni Eugeniusz, legat a latere w W arszawie, już w dniu 21 VII 1761 udzielił zezw olenia na obsadzenie w kapitule krakowskiej m iejsca opróżnionego z powodu śm ierci J. A. Łopackiego i niezw łocznie też odbyła się instalacja ks. Jana K osińskiego (obsadzenie bowiem kanonii krakowskiej w tym m iesiącu było zastrzeżone Stolicy Apostolskiej).

AKapK, Acta cap. 20 s. 650. Niektórzy podaw ali m ylną datę 17 VIII 1762, np. L. G ą s i o r o w s k i , jw. s. 313, K o ś m i ń s k i , jw., L a c h s , jw. s. 46.

61 AKapK, Libri Archivi. Testam enti et codicilli ab anno 1577 ad annum 1757, nr 91 s. 76 n.

62 J. S. B a n d t k i e , H istoria B ib l io t e k i J a g iello ń s k iej, Kraków 1821 s. 172; L. G ą s i o r o w s k i , jw. t. 2, s. 310. Inwentarz tych dzieł znaj­

duje się w Bibliotece Jagiellońskiej w dwóch egzem plarzach (rkps 783 i 1057); pierw szy sporządzono w roku śm ierci Łopackiego, drugi w

•chwili przejmowania zbiorów przez Sam uela Bandtkiego, ówczesnego dyrektora Biblioteki.

63 M. i S. C e r c h o w i e, F. K o p e r a , P o m n ik i K r a k o w a , t. 3, Kra­

ków 1904 s. 299 i tabl. Tekst podaje W i ś n i e w s k i , jw. s. 192— 193, Por. też J. L e p i a r c z y k , K il k a u w a g o działalności P lacidiego w K r a ­ k o w ie , „Pr. Komis. Hist. Szt.” 9 (1948) s. 258, il. 56.

64 C e r c h o w i e , K o p e r a , jw.; L e o i a r c z y k , K i l k a u w a g , s.

257, il. 54.

(8)

nocnej pomiędzy kaplicam i Skarszew skiego i Z eb rzydow skich65.

M agistrat m. K rakow a w ydał po pogrzebie p anegiryk pt. W d zię c z­

ność stołecznego m ia sta K rakow a... J a ck o w i A u g u sty n o w i Łcrpac- kiem u... oświadczona kazaniem X. Ja n a K antego Laskiewicza...

oraz w ybił m edal pam iątkow y 6t>.

Zachowało się k ilk a portretó w , przedstaw iających Łopackiego z różnych lat, nie datow anych, nie sygnow anych i dotąd na ogół nie publikow anych. Są to ow alne popiersia na blaszce w naczółku p o rtalu do sk arb ca w zakrystii kościoła M a ria ck ieg o 67. Podobne ujęcie w zw ieńczeniu nagrobka p rezb iteriu m kościoła M ariackiego oraz w zw ieńczeniu nagrobka w kated rze, p o rtre t olejny słabego pędzla „en p ied ” na p rałatów ce oraz (bardzo słaby) p o rtre t w A r- cybractw ie M iłosierdzia, w yobrażający in fu łata w półpostaci w starszym już w ieku. N adto wiadom o, że nie znany bliżej m alarz P aris przedstaw ił Łopackiego w trak c ie cerem onii um yw ania nóg ubogim w W ielki C z w a rte k 68, w prow adzonej przez niego w ro­

ku 1729. Łopacki posiada na tych p o rtre ta ch tw arz c h a ra k te ry s­

tyczną: dość w ysokie i w ypukłe czoło, b y stre, szeroko rozstaw ione oczy pod w yraziście zarysow aną linią brw i, duży orli nos, szero­

kie usta i w yraźnie zarysow aną brodę. T w arz ta znam ionuje czło­

w ieka energicznego i inteligentnego, obdarzonego silną wolą, jeśli można ta k w nioskow ać z zaciśniętych ust i lin ii brody. N iezależnie od tego z oblicza b ije spokój, pew ność siebie i dobroć.

II. PRACE W KOŚCIELE I PARAFII NMP; ODNOWIENIE KOŚCIOŁA MARIACKIEGO

Zarów no działalność m ecenasow ska ja k i duszpasterska nie po­

zostaw iły w yraźnego odbicia w źródłach.

W spółcześni zgodni są co do tego, że Łopacki był w zorow ym 65 Tekst podają: S eries M o n u m e n to r u m Ecclesiae C a th e d ra lis C raco- vien s is, Cracoviae 1785 s. 91—92; W i ś n i e w s k i , jw. s. 192. Por. też

L a c h s , jw. i C e r c h o w i e , K o p e r a , jw. s. 299.

66 Muzeum Narodowe w Krakow ie posiada oba m edale, jeden sreb- rnv (Gabinet Num izm atyczny nr 6112) i drugi brązowy (nr MNK/VII 2394). Na aw ersie w idnieje napis: „Sub Tuum Praesidium confugim us S. Dei G enitrix” oraz w yobrażenie W niebowzięcia NMP i tarczy z h.

Stumberg (Kotwica) pod kapeluszem prałackim z frędzlami, z mitrą i pastorałem . Na rew ersie w idnieje napis: „Veni Sancte Spiritus et em itte coelibus Lucis Tuae Radix” oraz w yobrażenie Ducha św. pod postacią gołębicy wśród chmur otoczonych prom ieniam i i poniżej m o­

nogram złożony z początkowych liter nazw iska i tytułów Łopackiego..

O m edalu por. W ia d o m o ść, s. 367: M ą c z y ń s k i , jw.; L. G ą s i o - r o w s k i , jw. s. 313—314: G i e d r o y ć , jw. s. 454.

67 K a ta lo g Z a b y t k ó w s z tu k i w Polsce, t. 4: M iasto K r a k ó w , cz. 2:

K o ś c io ł y Ś r ó d m ie śc ia . Praca zbiór, pod red. A. B o c h n a k a i J. S a m - k a. 1: T e k s t, s. 36, il. 57—61.

8S K a r c z e w s k i, jw. s. 10. Obraz dziś nie znany.

rządcą kościoła i p arafii. P rzed e w szystkim ustalił porządek w służbie Bożej i; w zw iązku z ty m zaprow adził now e nabożeństw a, obchody i p ro c e s je 2. M. in. wiadom o, że od ro k u 1729 fundow ał i osobiście rozdaw ał w św ięto M atki Boskiej G rom nicznej świece duchow ieństw u i m ag istrato w i krakow skiem u uroczyście w ystępu­

jącem u 3. W tym że ro k u ustalił także zwyczaj um yw ania przez siebie nóg ubogim w W ielki C zw artek, co — nie znany zresztą bliżej m alarz P ary s — u trw a lił na (nie zachow anym ) o b ra z ie 4, a ponadto osobiście w ten dzień kom unikow ał chorych i więźniów, w spierając ich jednocześnie jałm użną 5. W niedziele oktaw y Bożego C iała polecał w iernym , aby rodzice, dzieci i sługi uczęszczali na n au k i kościelne 6.

W ro k u 1735 zaprow adził uroczystą procesję z k a te d ry na W a­

w elu do swego kościoła M ariackiego w św ięto W niebow zięcia NM P t.

P rzypom nieć się też godzi, że w dniu 21 lipca 1726 roku, tj.

w szóstą niedzielę po Zielonych Ś w iętach, odpraw ił uroczyste n a ­ bożeństwo i zorganizow ał odpust 500 rocznicy założenia kościoła M ariackiego, składając Bogu dzięki za opiekę nad tą św iątynią 8.

K siądz Łopacki żyw ił także w ielki k u lt dla re lik w ii i sprow adzał je do swego kościoła, opraw iając w kosztow ne relik w iarze 9. M .in.

w prow adził uroczyście do kościoła M ariackiego re lik w ie św. F i­

lipa N ereusza (którem u o łtarz fundow ał) z kościoła św. W ojciecha i na cześć tego Św iętego w iersze u ło ż y ł10. P ozyskał też re lik w ie św. Teodora m ęczennika, przysłane z k atak u m b rzym skich przez kard y n ała A ntoniego G uadagniego i przekazane 6 I 1733 za po­

średnictw em k ard y n ała K am ila Paulucciego, nuncjusza papies­

kiego w Polsce 11.

W iadomo też, że Łopacki uregulow ał obowiązki księży w ikarych, księży p enitencjarzy, i księży m ansjonarzy i 2, a ponadto uporząd­

kow ał g ru n to w n ie finanse kościelne, o czym świadczą zachow ane i wzorowo prow adzone książki dochodów’ i w ydatków .

M ając to w szystko na uw adze — a są to tylko inform acje fra g ­ m entaryczne — można przyjąć z całkow itą pew nością, że kościół M ariacki za rządów Łopackiego i za jego spraw ą — rozbrzm iew ał

1 W ł y ń s k i, jw. s. 27.

2 Tamże.

3 K a r c z e w s k i , jw. s. 1 0. 4 Tamże.

5 K a r c z e w s k i , jw. s. 13.

6Tamże, s. 10. 7 Tamże, s. 11. 6 Tamże, s. 10.

'J W ł y ń s k i, jw. s. 27; K a r c z e w s k i , jw. s. 10.

10 K a r c z e w s k i , jw.

11 Tamże, s. 1 1.

12 W ł y ń s k i, jw.

(9)

nieu stan n ą chw ałą Bożą i przyciągał w iernych pow agą i w ystaw - nością nabożeństw , m ądrością głoszonego tu Słowa Bożego oraz udzielaniem św iętych sakram entów w pływ ając na pogłębienie ży­

cia religijnego w całym K rakow ie i jego okolicach. Rzec można, że p a ra fia M ariacka stała się za rządów Łopackiego wzorową i c h a ra k te r ten jeszcze długo po jego śm ierci zachowała.

Jak o arch ip rez b ite r kościoła M ariackiego ksiądz Łopacki zajął się przede w szystkim odnow ieniem , urządzeniem i ozdobieniem tej ś w ią ty n i13. P rzekształcenie w yglądu w n ętrza i w yposażenie koś­

cioła przez Łopackiego dokonywrało się z w olna i stale. Do nie­

daw na nie było bliżej opracow ane ze stanow iska historii sztuki.

Dopiero rozpraw a Zbigniew a B ocheńskiego o obrazach P ittoniego, a następnie k o m unikaty Bolesław a P rzybyszew skiego i Józefa Le- piarczyka oraz obszerna rozpraw a o P lacidim tegoż ostatniego au to ra przyniosły nowy m ateria ł i spostrzeżenia. Uzupełnić je można dalszym i wiadom ościam i źródłow ym i. D okładniejsze pozna­

nie tych sp raw pozw ala nam na bardziej bezstronną ocenę dzieła Łopackiego.

Kościół M ariacki w czasie, gdy rządy nad nim obejm ow ał ks.

Łopacki, w ym agał gruntow nego odnow ienia i restau racji ta k w e­

w n ą trz jak i zew nątrz. Dawno już u tra c ił większość swego u rz ą ­ dzenia gotyckiego. N ietknięta była natom iast jego gotycka arch i­

te k tu ra z arkadam i, służkam i i sklepieniam i. Nad całością w nętrza dom inow ał pozłocisty, olbrzym i, szafiasty ołtarz głów ny — dzieło W ita Stw osza — jaw iący się ja k drogocenny relik w iarz na tle w i­

trażow ych przezroczy. W zdłuż obu ścian prezb iteriu m stały bogato rzeźbione stalle z w ieku XVI z chórkam i m uzycznym i. P rzy tęczy po p raw ej stro n ie naw y głów nej wznosiło się renesansow e k a ­ m ienne cyborium , dzieło Ja n a M arii Padovano. P rzy filarach mię- dzynaw ow ych i w naw ach bocznych oraz kaplicach stały gotyckie, renesansow e i barokow e, w dużej m ierze jeszcze drew niane o łta­

rze w liczbie 36. N iektóre z nich, ja k np. ołtarz Św. A nny (z fu n ­ dacji J a n a W izem berga) lub M atki Boskiej L oretańskiej otoczone były k ra ta m i i tw orzyły rodzaj kaplic w naw ach. S talle syndykow - skie i ław nicze zajm ow ały m iejsce przed o łtarzam i naw y głów nej i pod wdeżami. W naw ie głów nej na ścianie południow ej (nad am ­ boną z w ieku XVII) ponad ark ad am i urządzony był drew n ian y chór m uzyczny 14. We fragm entach dolnych części okien p re zb ite­

13 Piszą o tym współcześni: w ydaw ca K l e j n o t ó w K r a k o w a P. J.

P r u s z c z a , Kraków 1745 s. 54, L a s k i e w i c z, jw. s. 1, W ł y ń s k i , jw. oraz wspom ina o tym tekst na nagrobku Łopackiego w kościele Mariackim.

14 W. E l i a s z - R a d z i k o w s k i , K r a k ó w d a w n y i d z i s ie j s z y , K ra­

ków 1902 s. 434. Nie jest w szakże na pew no wiadome, kiedy organy ustaw iono na obecnym miejscu, może jeszcze w pierwszej połow ie w ieku XVII, por. E. D ł u g o p o l s k i , K a ta l o g A r c h i w u m K ościoła N P M a r y i w K r a k o w i e . Kraków 1916 s. 34.

22. Portret ks. J. Łopackiego na Prałatówce w Krakowie

(10)

rium znajdow ało sią 7 w ielkich obrazów ze scenam i M ęki P ańskiej, będących dziełem działającego w d rugiej połowie X V II w ieku A n­

drzeja W enesty, ucznia Tomasza Dolabelli. Między wieżam i na piętrze była od XV w ieku kaplica B ractw a W niebowzięcia, a w w ieży południow ej kaplica Św. Paw ła. D ziesiątki p ły t nagrob­

kow ych, epitafiów i pom ników dopełniały bogatego urządzenia w nętrza, zajm ując wolne m iejsca w naw ach, na filarach, w k ap li­

cach i na posadzce. Ponad całym tym różnorodnym bogactw em unosił się na belce tęczowej C hry stu s U krzyżow any, dzieło w a r­

sztatu Stw oszowskiego oraz posąg M atki Boskiej w otoku prom ieni, zw isający ze sklepienia w środku kościoła 15. Ściany pokry w ała re ­ nesansow a polichrom ia z czasów arch ip rez b ite ra J a n a Pow odow - skiego z o statniej ćw ierci w ieku XV le. Nie tylko w nętrze św iątyni opisane w7 w izytacji biskupiej z roku 1711 17 i znane z innych źró­

deł 18, ale i stro n a zew nętrzna pozostaw iała w iele do życzenia.

T aki był m niej w ięcej stan św iątyni w momencie, kiedy opiekę nad nią objął Łopacki. Nie zachow ała się, jak już w spom niano, jego k ro n ik a kościelna i nie m am y pewności, czy Łopacki posiadał od początku ustalony program artystyczny, czy też stopniow o go rozw ijał. W każdym razie na podstaw ie dostępnego dziś m ateria łu źródłow ego można przyjąć, że działalność Łopackiego w kościele M ariackim dzieli się na dwa etap y l!). W pierw szym , obejm ującym lata 1726—1742 Łopacki zm ienia w yposażenie naw. Ponadto prace w tym okresie poszły rów nież w k ie ru n k u zabezpieczenia i p rzebu­

dowy dachów. W drugim okresie, tj. w latach 1750—1754 Ło­

packi w prow adził zm iany architektonicznego w yglądu w nętrza i częściowo na zew nątrz (kruchta). Należy jednak przy ty m za-

15 Zawieszony w r. 1586; wspom ina o tym w izytacja kanoniczna koś­

cioła z r. 1711 oraz A. G. G r a b o w s k i , S k a rb n ic zk a n a sz ej a rc h e o lo ­ gii, Lipsk 1854 s. 163. Por. też Ł u s z c z k i e w i c z , R e stau racja, „Czas”

1889 nr 30 i S. T o m k o w i c z, P r z y c z y n k i d o historii k u lt u r y i sz tu k i K r a k o w a w p i e r w s z e j p o ło w i e X V I I w i e k u , Lw ów 1912 s. 21.

16 Ł u s z c z k i e w i c z , R e stau racja, „Czas” 1889 nr 32.

17 AMar. W izytacja z r. 1711, rkps 10 i 11; AKK, Acta pontif., rkps 63a, s. 2—5, Wizytacja Kazimierza Łubieńskiego.

is Przem iany urządzenia wnętrza w ciągu w ieku XVIII opisuje Ł u s z c z k i e w i c z , R estauracja, „Czas” 1889 nr 30.

19 Prace dokonywane były przede w szystkim kosztem ks. Łopackiego i dlatego też nie zostawiły śladu w archiwach. Natom iast w ydatki na (drobniejsze) prace prowadzone z ram ienia prowizorów z funduszów pochodzących z ofiar w iernych, skrupulatnie księgowane — na równi z dochodami — stanowią treść kilku ksiąg rachunkowych w Archiwum Kościoła M ariackiego i Arch. Państw . M. Krakowa i Woj. K rakow ­ skiego (rkps 3352, 3353, 3355 i 3356). Roczne zam knięcie na ogół zawsze

podpisyw ał Łopacki, wyrażając podziękowanie i uznanie prowizorom;

jako przykład niech posłuży formuła z r. 1754: „Ichmościów Panów Prowizorów starania i prace około kościoła niech Pan Bóg nagradza, od których rachunki podane anni 1753 należycie są uczynione. Podpi­

suję X. Hyacinthi Łopacki ks. K. K rakow ski”. APK, rkps 3353 s. 529.

14 — N a s z a P r z e s z ł o ś ć t . 40

(11)

znaczyć, że prace n ad ozdabianiem kościoła trw a ły bez przerw y, a podział ten w skazuje jed y n ie na ich głów ne nasilenie i m a na celu podkreślenie ich program u.

P rzem iana w nętrza rozpoczęła się od w zniesienia nowego ołtarza Z w iastow ania NMP., stojącego w lew ym narożniku naw y głów nej i tęczy. P ow stał on w ro k u 1726 ja k św iadczą archiw alia klaszto ru K arm elitów w C zernej 20, dokum ent zachow any za obrazem 21 i P a - łaszow ski w sw ej „A nchorze” z roku 1727 22. O łtarz, w ykonany z czarnego m a rm u ru dębińskiego, należy do ty p u architektonicz­

nego. R etabulum stanow i ram a z obrazem , u ję ta kolum nam i dźw i­

gającym i w oluty, m iędzy którym i wznosi się szczyt o m iękkich liniach, zw ieńczony konchą i mieszczący drugi, m niejszy m edalio­

now y obraz. Ten typ z pew nym i uproszczeniam i pow tarzają rów ­ nież czarnom arm urow e pozostałe ołtarze przy filarach, a także — w odm ianie p ilastrow ej — w naw ach bocznych i kaplicach. O braz ołtarzow y w iększy, przedstaw iający Z w iastow anie, dzieło G iovanni B attista Pittoniego z W enecji, stanow i jedno z najcenniejszych dzieł sztuki w kościele, a w raz z czterem a innym i obrazam i ołtarzow ym i tegoż a rty sty w tym że kościele n ajcenniejszy zespół m alarstw a weneckiego figuralnego w ieku X V III w Polsce 32. Z daw nego o łta­

rza rachow ał się obraz Z w iastow ania, m alow any przez Ja k u b a M ertensa 24 i predella, włączona w ołtarz Łopackiego.

P rzy filarach m iędzynaw ow ych pow stało wT następnych latach , głów nie od 17 32— 174 5 25, dalszych sześć m arm urow ych ołtarzy, tw orzących jed n o litą całość stylow ą i kom pozycyjną. C ztery z nich zaw ierają rów nież obrazy P ittoniego, przedstaw iające Hołd Trzech

20 W r. 1725 płacił Łopacki za w ykonanie ołtarza w pracowni dęb­

nickiej (Arch. klasztoru OO. K arm elitów w Czernej, rkps „Computus accepti expensi apud Conv. Czernensem ab anno 1682 ad annum 1727”)

— w g inform acji mgra Olgierda Zagórskiego.

21 L e p i a r c z y k , K i l k a u w a g , s. 254 i il. 50; t e n ż e , A r c h i t e k t F. Pla cidi, s. 65 n.

22 P a ł a s z o w s k i , jw. — toteż datow anie obrazu Pittoniego na czas około połow y w ieku XVIII, por. B o c h e ń s k i , jw. s. 58, J. B i a ­ ł o s t o c k i , M. W a l i c k i , M a la r s tw o e u r o p e j s k ie w zb io ra ch p o l ­ skich, Warszawa 1955 s. 543 — upada.

23 B o c h e ń s k i , jw. s. 41—60; B i a ł o s t o c k i , W a l i c k i , jw. il.

377.24 F. K l e i n , O b r a z J a k u b a M e r te n sa „ Z w i a s t o w a n i e ”, „Spraw. Ko­

mis. Hist. Szt.” 8 (1912) szp. 338—339.

25 Daty te nie są dokładnie znane. Ołtarz Sw. Apolonii pochodzi z ro ­ ku 1723 i był konsekrowany w r. 1733 (W. T a t a r k i e w i c z , C za rn y m a r m u r , „Pr. Komis. Hist. Szt.” 10 (1952) s. 128, 148). Ołtarz Sw. S e­

bastiana w ykonano w 1. 1739—1740 ( T a t a r k i e w i c z , jw.). Ołtarz radziecki wykonano w r. 1745 ( T a t a r k i e w i c z , jw'.). Ołtarz Sw. K a­

rola Boromeusza pow stał w latach 1741— 1742 ( T a t a r k i e w i c z , jw.).

Nadto wiadom o o trzech ołtarzach powstałych w r. 1738 ( T a t a r k i e ­ w i c z , jw.), być może m iędzy nimi były rów nież ołtarze przy filarach.

Ołtarz Sw. Filipa Nereusza konsekrowany w r. 1743, zaś ołtarz Sw..

Szym ona i Judy w r. 1748. AKK, Acta pontif. 7.

K róli, św. S ebastiana, św. M arię M agdalenę, św. F ilipa N ereusza 2G.

Dwa pozostałe m ają obrazy innych m alarzy, przedstaw iające św.

Judę Tadeusza oraz św. Apolonię — obydw a z połowy w ieku XVIII.

U zupełnieniem tej całości były dw a d rew niane ołtarze, pod w e­

zw aniem Sw. A nny i Sw. Józefa, o podobnym kształcie, ustaw ione przy filarach środkow ych, zw rócone do naw y głów nej i usunięte w czasie re sta u rac ji w roku 189 0 27. W tedy też zdjęto z pozostałych o łtarzy d rew niane posągi św iętych nieznanego au to rstw a 2S.

W iele uw agi poświęcił Łopacki naw ie południow ej, gdzie jako odpow iednik ołtarza Św. S tanisław a biskupa (2 poł. w. XVII) z na­

w y północnej przy ścianie czołowej stan ął w ro k u 1735 29 m arm u ­ row y ołtarz Cudownego P an a Jezusa, należący do n a jp ię k n ie j­

szych w całej św iątyni. O środkiem jego jest słynny k am ien n y k r u ­ cyfiks Stwoszowski, umieszczony na tle sre b rn ej barokow ej b la ­ chy z przedstaw ieniem Jerozolim y i u ję ty dw iem a p aram i spiżo­

w ych kolum n, dźw igających przełam ane belkow anie z segm ento­

w ym przyczółkiem , na k tó ry m zn a jd u ją się d rew niane złocone fi­

g u ry aniołów z narzędziam i M ęki P ańskiej. O łtarz ten, podobnie jak o łtarze Z w iastow ania i Sw. S tanisław a, ogrodzony jest m arm u -

• row ą b alu strad ą. K rucyfiks pow stał około roku 1492 30 i stanow ił p ierw otnie część ołtarzow ej g ru p y p asyjnej; fig u ry M atki Boskiej i św. J a n a Ap. nie zostały w łączone do nowego o łtarza i nie w ia­

domo co się z nim i s ta ło 31. K olum ny pochodzą z renesansow ego o łtarza fun d acji W isem bergów, k tó ry stał przy pierw szym filarze od w schodu w praw ym (południowym ) szeregu przy o łtarzu Sw.

A nny i E lżbiety 32, otoczony k ra tą , tw orząc rodzaj kaplicy. W koś­

ciele M ariackim zachow ała się jeszcze podobna kaplica w lew ej 26 B o c h e ń s k i , jw. il 4 (obraz św . Filipa Nereusza), 7, 9, 10 i 13;

B i a ł o s t o c k i , W a l i c k i , jw. il. 376 (obraz Hołdu Trzech Króli).

27 Ł u s z c z k i e w i c z , R o b o ty w k o ściele P. M aryi, „Kai. krak. J.

Czecha” na r. 1891 s. 80. Ołtarz Sw. Józefa konsekrowano w r. 1748.

AKK, A cta pontif. 7.

28 Ł u s z c z k i e w i c z , R o b o ty w kościele N.M. P a n n y w r. 1891,

„Kai. krak. J. Czecha” na r. 1892 s. 57.

23 Napis na lew ym cokole ołtarza brzmi: „D.O.M. A ltare hoc transla- tis colum nis ex capella J. W isenberg erectum et corpore S. Theodori Martyris insignitum A -o 1735 m edificatum die 19 X -b ris”; por. też T a- t a r k i e w i c z , jw. s. 128, 148.

3“ S. D e 1 1 1 o f f, K a m i e n n y k r u c y f i k s W ita S tw o s z a w k r a k o w s k i m ko śc ie le M a r ia c k im , Lw ów 1939 s. 60, 62.

31 Warto nadm ienić, że zachow ały się w K rakowie dw ie grupy figur gotyckich z czasu około r. 1500, stanow iące niegdyś część Pasji, n iew ia ­ domego pochodzenia, dziś w kościele Sw. Krzyża i na zewnątrz apsydy kościoła Sw. Marka.

32 W r. 1732 Zygmunt W isemberg udzielił zgody na przeniesienie ko­

lumn. AMar, VI f. 4. Ołtarz Sw A nny fundow ał około r. 1650 Jan W i­

senberg, sekretarz królewski, dziedzic dóbr Czajowice i Bestwina; oto­

czeniu tego ołtarza kratą z kolum nam i sprzeciw ił się archiprezbiter K rzysztof Trzciński (W. G ą s i o r o w s k i , jw. s. 31).

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :