• Nie Znaleziono Wyników

Sprawa Mikołaja Kopernika i Anny Schilling w świetle listów Feliksa Reicha do biskupa Jana Dantyszka z 1539 roku

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2021

Share "Sprawa Mikołaja Kopernika i Anny Schilling w świetle listów Feliksa Reicha do biskupa Jana Dantyszka z 1539 roku"

Copied!
11
0
0

Pełen tekst

(1)

Biskup, Marian

Sprawa Mikołaja Kopernika i Anny

Schilling w świetle listów Feliksa

Reicha do biskupa Jana Dantyszka z

1539 roku

Komunikaty Mazursko-Warmińskie nr 2-3, 371-380

(2)

M A R IA N B IS K U P

SPR AW A MIKOŁAJA KOPERNIKA I A N N Y SCHILLING W ŚWIETLE LISTÓW FELIK SA REICHA DO BISK U PA

JANA DANTYSZK A Z 1539 ROKU

W życiorysie Kopernika dla schyłkow ego okresu lat trzydziestych X VI w ieku istnieje fragm ent, niezbyt jasny i dość kłopotliw y dla badaczy. Chodzi o spraw ę gospodyni Kopernika — A nny Schilling, którą pod. na­ ciskiem sw ego przełożonego biskupa warm ińskiego Jana Dantyszka m usiał on oddalić w początkach 1539 r. Problem ten w iązał się także z akcją, którą D antyszek od schyłku 1538 r. prowadził przeciw niektórym kanonikom na czele z Aleksandrem Scultetim , prowadzącym bardzo swobodny tryb życia i otwarcie łam iącym celibat. K w estia ta została nieco bliżej zasygnalizo­ w ana przez Leopolda Prowego *, uw zględniał ją także Jerem i W a siu ty ń sk i2, a ostatnio w yn ik i znanych dotąd danych źródłow ych opublikowanych przez Leopolda Prow ego oraz przez Ludwika A ntoniego B irkenm ajera3 zebrał Jerzy Sikorski4. Pow szechnie przyjęto tezę, iż A nna Schilling była córką w ybitnego medaliera Macieja Schillinge, przebywającego w latach trzydziestych X V I w ieku w Gdańsku. Całość spraw y nie przedstawia się jednak nadal zbyt w yraźnie.

Wśród osób zainteresow anych w e Fromborku sprawą A nny Schilling znajdował się także Feliks Reich, kustosz w arm iński od lata 1538 r. B yl to jeden z ludzi najbliższych w ów czas Kopernikowi, opiekującem u się nim w jego ciężkiej chorobie, na którą R eich zapadł jesienią 1538 r., a która miała okazać się śm iertelna5. List Reicha do biskupa Dantyszka z 2 gru­ dnia 1538 r. (ogłoszony ze zbiorów Muzeum Czartoryskich w Kra­ kowie, rkp. 1597, s. 327 przez L. A. Birkenm ajera6) ujaw nił, że biskup poinform ował kustosza warm ińskiego o „ojcowskim napom nieniu” udzie­ lonym uprzednio Kopernikowi, to jest żądaniu oddalenia A nny Schilling.

1 L. P r o w e , N ic o la u s C o p p e rn ic u s, B d. 1, T h . 2, B e r lin 1883, ss. 362 i n. 2 J . W a s i u t y ń s k i , K o p e r n ik tw ó rc a n o w e g o n ie b a , W a rs z a w a 1938, ss. 409 i n . 3 L. A. B i r k e n m a j e r , M ik o ła j K o p e r n ik , K ra k ó w 1900, ss. 392 i n. 4 J . S i k o r s k i , M ik o ła j K o p e r n ik n a W a r m ii, O ls z ty n 1968, ss. 106 i n. 5 P o r. A ltp r e u s s is c h e B io g ra p h ie , B d. 2, T h . 4, M a r b u rg 1967, s. 543; M. B i ­ s k u p , N o w e m a te r ia ł y do d z ia ła ln o ś c i p u b lic z n e j M ik o ła ja K o p e r n ik a z la t 1512— — 1537, W a r s z a w a 1971, ss. 11 i n .; p o r. te ż L. A. B i r k e n m a j e r , op. eit., s. 392.

3 L. A. B i r k e n m a j e r , op. cit., ss. 392— 393; p o r. J . S i k o r s k i , op. cit., s. 109.

(3)

R eich — pozostający w dobrych stosunkach z D antyszkiem — żądanie to w pełni aprobował, chociaż ukryw ał przed K opernikiem fakt, iż znana mu jest akcja biskupa. Poniew aż kustosz warm iński był nadal obłożnie chory i zmarł 1 marca 1539 r., w ydaw ało się, że sprawą tą nie mógł się bliżej interesować.

W rzeczyw istości jednak schorzały R eich odegrał jeszcze w styczniu 1539 r. wyraźną rolę doradcy prawnego biskupa Dantyszka w kw estii Ko­ pernika, a także jego dwóch tow arzyszy w kapitule, działając na rzecz w szczęcia procesu kanonicznego przeciwko nim i ich gospodyniom. Dane 0 tym dość niezw ykłym fakcie zawarte są w dw óch dalszych listach Reicha do D antyszka z 11 i 23 stycznia 1539 r., znajdujących się także w B ibliotece Muzeum Czartoryskich w Krakowie (rkp. 1597, s. 377— 378 1 479— 481). Być może z uw agi na w yjątkow ą nieczytelność i zawiłość sform ułow ań nie przyciągnęły one uw agi badaczy7. Oba listy te ogłaszam niżej w całości wraz z tłum aczeniem na język polski. Rzucają one, jak się w ydaje, nieco w ięcej św iatła na sprawę Kopernika i A nny Schilling. Zarazem jednak zdają się one posiadać jeszcze pow ażniejsze znaczenie dla zrozumienia atm osfery, która w ytw orzyła się w okół tej spraw y i po­ znania ludzi, którzy ją stwarzali.

Z pierw szego listu Reicha do Dantyszka, pisanego przez pow ażnie na­ dal chorego kustosza 11 stycznia 1539 r., w ynika, iż biskup po pisem nych monitach, w ystosow anych u schyłku poprzedniego roku do Kopernika z żądaniem oddalenia jego gospodyni, zam ierzał przystąpić do jeszcze po­ w ażniejszej akcji. Pragnął bow iem usunąć „skandal pow stały w K ościele (warm ińskim )” przez w szczęcie form alnego postępowania sądowego w o­ bec trzech kanoników i ich gospodyń. N ie ulega w ątpliw ości, że obok im iennie w ym ienionego „pana M ikołaja”, tj. Kopernika, w grę w cho­ dzili jego dwaj, bliscy mu w ów czas ludzie: przede w szystkim kanonik Aleksander Sculteti oraz dziekan Leonard Niederhof. Wiadomo bowiem, iż w iosną 1539 r. przeciw nim w łaśnie kierow ał się także atak Pawła Płotow skiego, prepozyta kapituły8. Inicjatorem procesu kanonicznego był zapewne D antyszek, jednak jego prawą rękę przy realizacji stanowił w łaśnie Reich — doświadczony w prawie kościelnym jako w ieloletni no­ tariusz kapituły i kanclerz biskupów warm ińskich. Już przed 11 stycznia 1539 r. dosłał on do Lidzbarka W armińskiego koncepty (formuły) poz­ w ów dla trzech kanoników. Opracował je osobiście, chociaż polecił spisać je notariuszow i kapituły Fabianow i Emerichowi, gdyż sam na skutek osłabienia nie władał pew nie piórem. W liście swoim , będącym odpow ie­ dzią na uprzednie pismo Dantyszka, kustosz warm iński doradzał szybkie w yekspediow anie pozw ów dla trzech kanoników. N atom iast „kobietki”

7 J a k o p ie rw s z y u w a g ą z w ró c ił n a n ie H a n s S c h m a u c h , n o tu ją c je ja k o k o ­ p e rn ik o w s k ie p o z y cje w s w o im w y k a z ie r ę k o p iś m ie n n y m d o ty c z ą c y m z aso b ó w B i­ b lio te k i C z a rto r y s k ic h (w z b io ra c h H . S c h m a u c h a w M u n ste r) . W y k az te n u d o s t ę p ­ n io n y m i z o sta ł p rz e z d r a H e r ib e r ta N o b isa z M o n a c h iu m , k tó re m u s k ła d a m w y ra z y p o d z ię k o w a n ia .

8 L. A. B i r k e n m a j e r , op. cit., s. 393; J. W a s i u t y ń s к i, op. cit., s. 416. Im ię A le k s a n d e r (tj. S c u lte ti) je s t z re sz tą w y m ie n io n e w n a s tę p n y m liśc ie R e ic h a z 23 I 1539 r.

(4)

S P R A W A M I K O Ł A J A K O P E R N I K A I A N N Y S C H I L L I N G 373

(m ulierculae), to jest gospodynie, w inny także zostać upom niane w edług

wzoru, również ułożonego przez Reicha, a przy pom ocy plebana from bor- skiego (to jest z kościoła parafialnego Fromborka). Reich zwracał przy tym uw agę na fakt, iż gospodyni Mikołaja Kopernika jest osobą zamężną

(legitim u m viru m habentem ) w przeciw ieństw ie do dwóch pozostałych

kobiet. Zalecał jednak rów noległe postępow anie w obec całej trójki i w y ­ znaczenie jej odpow iedniego term inu dla znalezienia sobie innego m iesz­ kania. N iew ątpliw ie w ięc zmierzano przede w szystkim do tego, aby za­ straszone kobiety sam e opuściły kurie trzech kanoników w związku z czekającym je procesem kościelnym . Łącznikiem m iędzy Reichem w e Fromborku a biskupem D antyszkiem w Lidzbarku m iał być ów czesny administrator kapitulny w Olsztynie A chacy von Trenek, którego kustosz darzył w ów czas najw iększym zaufaniem.

W liście Reicha uderza informacja, że gospodyni Kopernika była osobą zamężną. Jej nazw isko „Schilling” (które zostało tylko jeden raz podane w liście kapituły do D antyszka — już po zgonie Kopernika — 10 w rześ­ nia 1543 r.9), nie było w ięc nazw iskiem rodow ym a m ężowskim . N ie mogła być w ięc ona córką Macieja Schillinga, a najw yżej — jego syno­ wą. W każdym zaś razie fakt, iż była ona osobą zamężną, stwarzać mógł dodatkową komplikację w sprawie jej pobytu w kurii Kopernika w oczach części jego otoczenia.

W tym sam ym zresztą dniu 11 stycznia 1539 r., gdy R eich pisał swój list do Dantyszka, zachęcający do w szczęcia akcji procesowej, Kopernik ugiął się już przed w olą biskupa, zgłaszając listow nie, iż zastosował się do jego żądania, tj. usunął A nnę Schilling10. Treść jego listu najw idocz­ niej nie dotarła jednak do w iadom ości Reicha, który nadal działał w kie­ runku przygotow ania form alnego procesu, m ającego objąć trzech kano­ ników i ich gospodynie. Św iadczy o tym drugi jego list z 23 stycznia 1539 r. do biskupa Dantyszka. K ustosz warm iński odsyłał w nim przekaza­ ne mu przez biskupa czystopisy pozw ów dla trzech kanoników i ich gospo­ dyń z powodu stwierdzonych w pism ach błędów rzeczowych, domagając się ich usunięcia. Z danych listu w ynika, że gospodynie m iały zostać w y ­ pędzone z Fromborka do granic diecezji w arm ińskiej. R eich doradzał usilnie, aby oddzielnie doręczyć pozw y kanonikom i oddzielnie ich gospo­ dyniom, tym ostatnim za pośrednictw em plebana fromborskiego, aby uniknąć przejęcia pism przez zainteresow anych kanoników. Pozw y dla tych ostatnich m iał doręczyć jeden z zaufanych członków kapituły, który w potrzebie odparłby jakieś „nieskromne podejrzenie”, gdyby ono miało spaść na Reicha (tj. chyba jako sprawcę całego procesu). K ustosz w ar­ m iński raz jeszcze akceptow ał krótkie tylko pismo biskupa dla „pana Mikołaja”, czyli upom nienie dla Kopernika. Zaznaczał też, że Achacy von Trenek został przez niego ustanowiony oskarżycielem o uczynki przeciw moralności (sollicitator)n .

9 L. P r o w e, op. cit., B d. 1, T h. 2, ss. 369— 370. 10 L. P r o w e, op. c it., B d. 2, s. 163.

11 P o r. D ic tio n n a ir e d e d r o it c a n o n iq u e , ed. R. N a z, fa sc. X L I, P a r i s 1962, col. 1069— 1072. Z a u d o s tę p n ie n ie m i teg o w y d a w n i c tw a o ra z p o m o c p rz y o b ja ś n ia n iu te rm in o lo g ii p ra w n ic z e j d z ię k u ję u p r z e jm ie p. p ro f. A d a m o w i V e t u l a n i e m u .

(5)

List ten, napisany m iejscam i chaotycznie przez w yraźnie osłabionego Reicha (który naw et w adresie dał D antyszkow i m ylnie jego uprzednią godność biskupa chełm ińskiego!) b ył już ostatnim jego znanym pismem w spraw ie zamierzonego procesu kościelnego. Zmarł on bow iem już w pięć tygodni później (1 III 1539 r.). Do procesu kanonicznego już nie doszło. B yć może ustępstw o Kopernika wobec Dantyszka i śm ierć Reicha — najgorliw szego promotora procesu — spow odow ały zaniechanie przez biskupa realizacji tego projektu, który m ógłby w w ypadku realizacji po­ ważniej zakłócić atm osferę fromborską. G łównym oponentem trzech kano­ ników został odtąd prepozyt kapitulny P aw eł Płotow ski, który od marca 1539 r. stał się zaufanym donosicielem Dantyszka. G łów ny atak tego ostatniego (wspierany przez Stanisław a Hozjusza) poszedł w lecie 1539 r. na Aleksandra Scultetiego, który został zm uszony do opuszczenia From­ borka i uznany — jako heretyk — za banitę przez Zygmunta I (24 V 1540 r.)1*.

Proces kanoniczny pod zarzutem w ykroczeń przeciw moralności om i­ nął w ięc Kopernika i jego dwóch tow arzyszy oraz ich gospodynie. L isty Feliksa Reicha ze stycznia 1539 r. dają nam jednak nie tylko obraz u si­ łow ań jego i Dantyszka zm ontowania tego procesu jako ostatecznego środka nacisku na trzech opornych kanoników. U kazują one przede w szystkim trudną atm osferę, w jakiej żył Kopernik w e Fromborku na przełom ie roku 1538— 1539 i która pogłębiać m usiała jego rozgoryczenie i osam otnienie. Dopiero przyjazd Jerzego Joachima R etyka w maju 1539 roku przerwał ten stan i zm obilizował doktora M ikołaja do sfinalizow a­ nia prac nad De revolutionibus.

Najbardziej jednak uderza postawa Feliksa Reicha, w którego postę­ pow aniu dopatrywać się trzeba dość skom plikow anych m otyw ów postę­ pow ania w obec Kopernika — człow ieka tak mu bliskiego od szeregu lat, a którem u tak w iele zawdzięczał, choćby jako lekarzow i w ostatniej, cięż­ kiej chorobie. Mimo tego R eich nie zawahał się szykow ać w tajem nicy tak dotkliw ego ciosu, jakim m ógłby być dla Kopernika i jego tow arzyszy proces kanoniczny w e Fromborku.

A N E K S Ź R Ó D Ł O W Y

Feliks Reich, kustosz warm iński do Jana Dantyszka, biskupa warmińskiego.

i .

From bork, 11 I 1539 D ziękuje za okazaną troskliw ość w chorobie i przesłane piw o. Spo­ d ziew a się, że n ieb a w em zostanie w szczęte dochodzenie w zw ią zk u ze skandalem p o w sta ły m w kościele w arm iń skim i deklaruje gotow ość po­ m ocy. Radzi, a b y bisku p w y sia ł o w y m tr ze m kanonikom m an daty w edłu g 12 L. P r o w e , op. cit., B d. 1, T h . 2, ss. 355 i n .; A ltp r e u s s is c h e B io g ra p h ie , B d. 2, s. 659.

(6)

S P H A W A M I K O Ł A J A K O P E R N I K A I A N N Y S C H I L L I N G 376

w zo ru opracowanego p rz e z Reicha. 'Także ow e k o b ie ty w in n y zostać upom niane p rz e z plebana jrom borskiego, p r z y ty m d w ie niezam ężne n a­ le ż y p o traktow ać na rów n i z zam ężn ą gospodyn ią pana M ikołaja (K o p er­ nika). N a leży im w y zn a c zy ć odp o w ied n i term in dla przen iesien ia się. S praw ą będzie opiekow ać się A chacy von Trenek, adm in istrator o ls zty ń ­ ski k a p itu ły. D oradza czuw anie nad p ra w n y m p o rządkiem procesu.

O r.: B ib lio te k a C z a r to r y s k ic h , K r a k ó w , r k p . 1597, ss. 377— 378; a u to g r a f F. R e ic h a .

R everendissim e in Christo Pater et Domine, Domine et Patrone mi Cle­ m entissim e. Ex quo D.V.R. se tam liberalem erga me praestat, de quo in­ gentes gratias ago, ut omnia exhibeat, quae ad restaurandam valetudinem m eam spectare possint, significavi venerabili domino administratori A llen- stein en si1, quae nom ine meo a R.D.V. im petrare cum cupiam, quod sine ne­ gotio obtenturum spero, modo in potestate sit R.D.V ., cui pro alba cer­ visia nuper m issa gratias itidem ago. Ceterum quia video R.D.V· de amo­ vendo apud ecclesiam scandalo serio sollicitum esse, ut non dubitem exeeutionem etiam in promptu fore aliosque honestos canonicos hoc magno desiderio exspectare, ultro nunc eta sponte m ea praecurro, ut quicquid tam pio operi consilii aut opere [sic] adhiberib, dum queo, pos­ sim, libenter impertiar. V idetur itaque mihi, quod D.V. R. quam primum per opportunitatem poterit, tribus his fratribus nostris2 singulariter sin­ gulis m andatum iu xta form ulam a m e dictatam et fid eli m anu Fabiani amanuensis·'’ exceptam 0, cui omnia tuto creduntur, cum ipse prope scri­ bere nequeam , obsignatis litteris m ittatur [ s ic ] . Et nihilo m inus m ulier­ culae pariter iuxta form ulam a m e antea missam moneantur per loci plebanum autoritate vestra, ut etiam hoc considerato, quod id omittatur in aliarum duarum litteris, quae viros legitim os non habent, quod est in illisd prioribus, quae ad cocam domini N icolai4 legitim um virum haben­ tem pertinent. Incutiet terrorem non parvum, quod m ox instituatur etiam contra m ulieres processus. Quibus tam en com petens term inus conceden­ dus est, ut intra m onitionis lim ites sibi domicilia alia verisim iliter pro­ curare possint. Quae passim hic ferantur, de his rebus venerabilis domi­ nus Achacius, administrator A llensteinensis, R.D.V. certiorem reddat- N ihil tam en harum rerum, quae scribo, conscius [sic], utcum que res sit,

a N a d p isa n e . b S k r . q. ° S k r . c u m ipse. d S k r . p ro r. e S k r . et. 1 A c h a c y v o n T r e n e k , a d m in is tr a to r k a p itu ly w a r m iń s k ie j w O ls z ty n ie w la ta c h 1536— 1546.

2 M o w a n ie w ą tp liw ie o k a n o n ik a c h w a r m iń s k ic h : A l e k s a n d e r S c u lte ti, L e o n a r d

N ie d e r h o f i M ik o ła j K o p e r n ik — p o r. L. A. B i r k e n m a j e r , M ik o ła j K o p e r n ik , C zę ść p ie rw s z a , K r a k ó w 1900, ss. 393— 394; p o r. te ż J . S i k o r s k i , M ik o ła j K o p e r ­ n i k n a W a r m ii, O lsz ty n 1968, ss. 110— 111.

3 F a b ia n E m e r ic h , n o ta r iu s z k a p itu ły w a r m iń s k ie j o d r. 1537 — p o r. o s ta tn io S. F l i s , K o p e r n ik o w s k i i n k u n a b u ł m e d y c z n y w O ls zty n ie , K o m u n ik a ty M a z u rs k o - -W a rm iń s k ie , n r 4, 1970, s. 590, p rz y p . 5.

(7)

constanter agat R.D.V. Cuius brachium confirm abit D eus Omnipotens, ut, quae pro zelo auspicata est, in felicem exitum perducat. Iuvabimus alii omnes, quantum poterimus, ut res ipsa succedat. Sed nihilo minus D.V-R. diligenter curandum est, ut quae iuris ordine processum est insti­ tutura, ne quid contra iuris serium et solitum , ut aiunt, stilum futuris suis litteris interserat. Fit enim plerum que, ut v e l minima clausula to­ tum v itiet processum, ut, si ad iudicem superiorem devolvatur, irritus pronunciatur. Commendo me gratiae et favori R.D.V. Quae diu valeat incolumis, Ex Frawenburg XI Ianuarii 1539.

Eiusdem R everendissim ae Dom inationis.

F I elix [ R |e ic h | Reverendissim o in Christo Patri ac Domino, Domino Iohanni Dei gratia episcopo W arm iensi Domino et Patrono meo colendissim o et gra­ tioso1.

T ł u m a c z e n i e p o l s k i e

N ajw ielebniejszy w Chrystusie Ojcze i Panie, Panie i Opiekunie mój najłaskaw szy. Poniew aż Wasza Przew ielebność okazuje się w stosunku do m nie tak w spaniałom yślny, za co składam ogromne dzięki, że podej­ m uje w szystko, co mogłoby przyczynić się do polepszenia mojego stanu zdrowia, napisałem czcigodnem u panu adm inistratorow i olsztyńskiem u [Achacemu von Trenek], co dla mojej osoby od Waszej Przew ielebności pragnę otrzym ać i co spodziewam się bez trudu osiągnąć, o ile tylko będzie to w m ocy Waszej Przew ielebności, którem u przy tej sposobności składam podziękowanie za przesłane m i kiedyś piwo·

Pozatem poniew aż w idzę Waszą Przew ielebność pow ażnie zatroska­ nego sprawą usunięcia skandalu pow stałego w Kościele, nie w ątpię, że wkrótce zostanie także w szczęte dochodzenie, czego inni uczciw i kano­ nicy oczekują z w ielkim pragnieniem . W tej spraw ie sam orzutnie i z w łasnej w oli teraz ofiarowuję sw oje usługi, gdybym w czym kolw iek tak zbożnemu dziełu m ógł służyć radą czy czynem , o ile potrafię, chętnie się do tego przyczynię.

W ydaje m i się przeto, że W asza Przew ielebność m ożliw ie jak naj­ szybciej w sposobnym czasie będzie m ógł tym trzem naszym braciom oddzielnie każdemu z osobna w ysłać w zapieczętow anych listach pozew zgodnie z form ułą przeze m nie opracowaną i spisaną w ierną ręką sekre­ tarza Fabiana [Emericha], którem u w szystko bezpiecznie m ogę pow ie­ rzyć, kiedy sam prawie nie jestem w stanie pisać.

Bez w zględu na to także kobietki w rów ny sposób zgodnie z form ułą uprzednio przeze m nie przesłaną w im ieniu Waszego autorytetu przez m iejscow ego plebana niech zostaną upomniane, aby także to zostało w zięte pod uwagę, poniew aż to pominięto w dw óch innych listach, w stosunku do tych, które nie posiadają praw ow itych mężów, zastoso­ wano na rów ni to, co zawarte zostało w tych pierw szych [listach], a co

* P o n iże j d o p is a n e in n ą r ę k ą X V I a n u a r ii; je s t to d a ta o tr z y m a n ia lis tu p r ze z

(8)

S P R A W A M I K O Ł A J A K O P E R N I K A I A N N Y S C H I L L I N G 377

odnosi się do gospodyni pana Mikołaja [Kopernika], posiadającej prawo­ w itego męża. N iem ały strach wzbudzi to, że w n et zostanie także w szczęty proces przeciwko kobietom. Trzeba im jednak w yznaczyć odpowiedni term in, aby w czasie upom nienia m ogły ew entualnie w yszukać dla sie­ bie inne m ieszkanie.

O tym co tutaj kolejno będzie się działo, o sprawach tych czcigodny pan A chacy [von Trenek], adm inistrator olsztyński będzie W aszą Prze- w ielebność powiadamiał. N ie w iedzący [sic] jednak nic o tych sprawach, o których piszę, jakkolw iek by się rzecz miała niechaj Wasza Przew ie- lebność w ytrw ale działa. Jego ram ię niechaj w esprze Bóg W szechmo­ gący tak, aby to, co z gorliwością zostało rozpoczęte, było doprowadzone do szczęśliw ego końca. My w szyscy inni pomożem y, na ile to będzie w na­ szej mocy, aby sprawa ta została w ykonana. W niem niej szym stopniu trzeba jednak, aby Wasza Przew ielebność m iał baczenie na to, aby prze­ ciwko tem u, co na m ocy porządku prawa ma być ustanowione w przy­ gotow aniu do procesu, by przeciwko zw ykłem u i poważnem u sposobowi pisania (stylow i) prawa, w następnych listach czegoś nie zamącił. Zdarza się bowiem często, że najm niejsze ograniczenie (clausula) może popsuć cały proces do tego stopnia, że w ów czas gdy sprawa dostaje się do w y ż ­ szego sędziego, błędnie jest prowadzony.

Polecam się łasce i przychylności Waszej Przew ielebności. N iech w dalszym ciągu cieszy się dobrym zdrowiem.

Z Fromborka 11 stycznia 1539

W aszej W ielebności

F eliks Reich

Przew ielebnem u w C hrystusie Ojcu i Panu, Panu Janow i z Bożej łaski biskupowi w arm ińskiem u i Opiekunowi m ojem u najtroskliw szem u i łas­ kawemu.

2.

Feliks Reich, kustosz warmiński do Jana Dantyszka, biskupa warmińskiego

F rom bork, 23 I 1539 O dsyła pism a notariusza dotyczące sp r a w y procesu i w yp ę d ze n ia ko­ b iet (sc. gospodyń trzech kanomkóto), doradzając ich k o re k tu ry i u ściśle­ nia term inologii. Pism a dla trzech kanoników n a le ży im przekazać oddzielnie p rze z innego kanonika, dla k o b iet — p rz e z plebana [.from bor- skiego]. U waża, iż biskup słusznie postąpił pisząc tylk o krótko w tych spraw ach panu M ikołajow i [K o p ern ik o w i]. P odaje w ieści o stanie sw ego zd row ia i napojach, które m oże jeszcze pić.

(9)

R everendissim e in Christo Pater et D om ine clem entissim e. Litteras om nes ob insignem notarii in unis lapsum rem itto corrigendum , quod hic fieri non potest. Scripsit enim pro A lexandro „H enricum ”. Praeterea admonui superioribus m eis litteris de X m illiarum proscriptione eta ex diocesi, quod D. V. R. non habeat potestatem quem quam ulterius pro­ scribendi quam in sua diocesi, quae in certis locis (ut hic) se longius non extendit, quam ad unum milliare. Ideoque hoc de X miliaribus, ad quo­ rum spatium relegantur m ulieres, expungendum 13 fuisse. Quod ut nunc etiam fiat, consulo. Postrem o est „innocentes” pro „innocenter geren tes” alicubi scriptum· Et si quae sint alia, propterea omnes processus pariter remitto, ut posthac etiam pariterc singuli executionem accipiant. N eces­ sarium etiam est, ut canonicorum litterae seorsum colligentur [sic], co- carumd item seorsum et in unam chartam obsignatae plebano1 inscriban­ tur. Magnus enim error contingere posset, si hoc non fieret. Si enim ad m anus trium illorum canonicorum2 patentes litterae cocarume perveni­ rent, non dubito intercipiendas, ne in executionem poni possint. Com­ m ittet igitur D. V. R. nuntio suo reversuro, ut prim um et ante omnia m ulierum processus plebano reddat. Deinde canonicorum alicui cano­ nico, qui sine dubio reddet cuique suum ineque (?), si opus fuerit, com ­ pellabit cautissim e alioqui suspicionem in m e£ non modicam congesturus (?). Puto R. D. V. legitim am habere causam, cur domino N icolao3 paucis­ sim is scripserit nec magnopere refert; concum bunt sine dubio inter se omnia om nes [sic]. Quem potum e x liberalitate R. D. petam. Dudum v e ­ nerabilem dominum administratorem A llensteinensem 4 sollicitatorem constitui. Perm ittunts nunc prope in ultim o discrim ine m edici vinum modestissim e, quod13·1 ad confortationem cordis1 libere, sed purum de­ faecatum et mite, non austerum aut nim is dulcei aut nim is [...] (?) forte sed Ungaricum moderatum, m uscatellam , m alm aticum aut his similia*1· Ex quorum num ero1 unam stopam m ihi suffecturam arbitror. | | C ervi­ siam P yetkow skensem a D. V. R. donatam sentiom nunc prim um

salu-a N salu-a d p issalu-a n e . ь S k r . a r b itr o r. c S k r . e x e q u a n lu r . d W y r a z p o p r a w io n y . e S k r . w y r a z . * W y r a z p o p r a w io n y . s W y r a z p o p r a w io n y . h W y r a z n a d p is a n y i p o p r a w io n y . i_i N a m a rg in esie . 3 S k r . hos. к S k r . d. 1 S k r . s. m S k r . esse. 1 T j. p le b a n o w i (p r o b o sz c zo w i) m ia s ta F r o m b o rk a . 2 T j. A l e k s a n d r a S c u lte tť e g o , L e o n a r d a N ie d e r h o fa i M ik o ła ja K o p e r n ik a — p o r. w y ż e j , n r 1. 8 T j. M ik o ła jo w i K o p e r n ik o w i. M o w a o liście D a n ty s z k a d o K o p e r n ik a s p rz e d 2 X I I 1538; z a c h o w a n a o d p o w ie d ź K o p e r n ik a n a t e n lis t — F r o m b o rk , 2 X I I 1538 — S p ic ile g iu m C o p e r n ic a n u m , '1873, ss. 201 i n a s t.; p o r. J . S i k o r s к i, op. cit., ss. 108— 109.

(10)

S P R A W A M I K O Ł A J A K O P E R N I K A I A N N Y S C H I L L I N G 379

berrim am esse. Quotidie igitur eam nunc bibo, sed exstat adhuc non parva pars, ut m inim e R. D. V. sollicitare non sit opus. Cui com m enda­ tissim us esse cupio. Ordinacius dilucidiusque nec prolixior esse possum. Christus servet D. V. R. incolum em . E x Frawenburg 23 Ianuarii sub noctem 1539.

Eiusdem R. D. V. F | elix | R |e ic h |

Reverendissim o in Christo Patri et Domino, D om ino Iohanni D ei gra­ tia episcqpo Culm ensi [sic·], D om ino et Patrono m eo clem entissim o".

T ł u m a c z e n i e p o l s k i e

P rzew ielebny w Chrystusie Ojcze i Panie najłaskaw szy. W szystkie pisma notariusza odsyłam do popraw ienia ze w zględu na popełniony w niektórych m iejscach znaczny błąd, co w tym m iejscu nie może w y ­ stępować. P isał bow iem zamiast Aleksander — Henryk. Ponadto w moich poprzednich listach zw racałem uw agę na w zm iankę w spraw ie w ygnania z diecezji na odległość dziesięciu mil, poniew aż Wasza Przew ielebność nie ma w ładzy w ypędzania nikogo dalej niż w granicach swojej diecezji, a która przecież w niektórych m iejscach (tak jest i tutaj) nie rozciąga się szerzej niż w przestrzeni jednej m ili. W obec tego to, co m ów i się o dzie­ sięciu milach, na którą to odległość m iałyby być usunięte kobiety, po­ w inno być w ym azane. Radzę, aby stało się to rów nież teraz. G dzienie­ gdzie napisano także „niew inne” zam iast „niew innie prowadzące się ”. Odnosi się to także, jeśli są inne [błędy]. D latego też w szystkie procesy na rów ni stawiam, aby potem także poszczególni na rów ni otrzym ali w y ­ miar kary.

Jest rów nież rzeczą konieczną, aby listy kanoników zostały oddziel­ nie zebrane, jak też oddzielnie listy gospodyń i w jednej zapieczętowanej kopercie zaadresowane do rąk plebana [fromborskiego]. M ógłby bowiem przydarzyć się znaczny błąd, jeżeli tego by nie uczyniono. Gdyby m ianow i­ cie do rąk ow ych trzech kanoników dotarły otw arte listy gospodyń, nie ulega w ątpliwości, że zostałyby one przejęte, aby nie m ogły być przedsta­ w ione przy dochodzeniu. N iech w ięc Wasza Przew ielebność poleci sw ojem u powracającemu posłańcowi, aby w pierw szej kolejności i przede w szyst­ kim proces przeciwko kobietom przekazał plebanow i [froniborskiemu]. Z kolei spraw y kanoników jakiem uś kanonikowi, który bez wątpienia w ym ierzy każdemu to, co m u się należy, jak również, skoro zajdzie tego potrzeba, bezpiecznie odeprze jakiekolw iek nieskrom ne podejrzenie, które ktoś zam ierzałby na m nie zrzucić. M yślę, że Wasza Przew ielebność miała uzasadnioną przyczynę, dla której panu M ikołajowi [Kopernikowi] napisał bardzo n iew iele i szerzej się nad sprawą n ie rozwodził, bo prze­ cież nie ulega w ątpliw ości, że w szyscy z w szystkim się m iędzy sobą dzielą.

Jakiego napoju oczekuję od łaskaw ości W aszej Przew ielebności. Ongiś ustanow iłem pana administratora olsztyńskiego [Achacego von Trenek]

n P o n iż e j in n ą r ę k ą X X V II I a n u a r i i ; je s t to d a ta o tr z y m a n ia lis tu p r z e z D a n ­

(11)

oskarżycielem [o uczynki przeciw moralności]. Teraz w krańcowym nie­ m alże niebezpieczeństw ie lekarze zezw alają w bardzo skrom nych w y ­ m iarach na picie wina, które ma służyć w zm ocnieniu serca, a można je pić swobodnie, musi jednak być czyste, w yklarow ane i łagodne, a nie cierpkie, zbyt słodkie czy zbyt [...] silne, lecz w ęgierskie um iarkowane, z grona m uskatowego, m ałm azyjskie albo im podobne. Uważam , że z ich liczby w ystarczy m i jeden garniec. Czuję teraz, że najzdrowsze jest piwo piotrkowskie darowane mi przez Waszą Przew ielebność. Przeto codzien­ nie je teraz popijam, jednak pozostała już dotąd niew ielka tylko część, tak że Wasza P rzew ielebność nie m usi się niepokoić.

Pragnę być Jego najbardziej oddanym. N ie m ogę być bardziej u leg­ łym , szczerym i otw artym .

Chrystus niech zachowa Waszą Przew ielebność w dobrym zdrowiu. Z Fromborka 23 stycznia w nocy 1539·

Waszej Przew ielebności

Feliks Reich

N ajw ielebniejszem u w Chrystusie Ojcu i Panu, Panow i łanow i z Bożej laski biskupow i chełm ińskiem u |sic|, Panu i O piekunowi m ojem u naj­ łaskawszem u. D A S V E R H Ä L T N IS M IK O Ł A J K O P E R N IK S Z U A N N A S C H IL L IN G IM L IC H T E D E R B R IE F E F E L IX R E IC H S A N B IS C H O F J A N D A N T Y S Z E K V O M J A H R E 1539 Z u s a m m e n f a s s u n g D e r A u fs a tz s t ü t z t sich a u f z w ei v o n d e n b is h e r ig e n B io g ra p h e n u n s e r e s A s t r o ­ n o m e n n ic h t b e a c h te te B rie fe d es e r m lä n d is c h e n K u sto s F e lix R e ic h a n d e n B isch o f-v o n E r m la n d J a n D a n ty sz e k , d ie R e ic h e ig e n h ä n d ig a m 11. u n d 23. J a n u a r 1539 g e s c h rie ­ b e n h a t. I h r e O rig in a le b e fin d e n s ic h in d e r C z a r t o ry s k i- B ib lio th e k in K ra k ó w , H d sc h r. N r 1597, S. 377— 378 u n d 479— 481. A u s d ie se n B r ie fe n fo lg t, d a ss d e r B isc h o f D a n ty sz e k d a m a ls g e g e n d re i F r a u e n b u r g e r D o m h e rre n e in e n P ro z e s s w e g e n m o r a ­ lis c h a n s tö s s ig e n L e b e n s w a n d e ls a n s tr e n g e n w o llte . D e n A n la ss b o te n ih r e H a u s ­ h ä l te r in n e n u n d d e r e r m lä n d is c h e K u sto s w a r in d ie s e r S a c h e e in B e r a t e r des B isch o fs. D ie b e s c h u ld ig te n D o m h e rre n w a r e n d e r „ H e r r M ik o ła j”, d .h . K o p e rn ik , A le x a n d e r S c u lte ti u n d e in U n g e n a n n te r, d e r sich u n z w e if e l h a f t a ls L e o n h a rd N ie ­ d e rh o f id e n tifiz ie re n lä s s t u n d m it d e n z w ei g e n a n n t e n e n g v e r b u n d e n w a r. D er P ro z e s s s o llte g e g e n d ie D o m h e rre n u n d ih r e H a u s h ä lte r in n e n g e s o n d e rt g e f ü h r t w e rd e n . U n te r d e n l e tz te r e n w a r d ie H a u s h a lte r in K o p e rn ik s , s p ä te r u n t e r d e m N a ­ m e n A n n a S c h illin g b e k a n n t. A u s d e m B rie fe R e ic h s v o m 11. J a n u a r 1539 fo lg t, d a ss sie e in e v e r h e i r a t e t e F r a u w a r. D ie se T a ts a c h e w id e r s p r ic h t d e n A n s ic h te n b i s h e r i ­ g e r F o rs c h e r, d a ss sie e in e T o c h te r d e s D a n z ig e r M e d a ille u rs M a tth ia s S c h illin g w a r, d a s ie d o c h h ö c h ste n s se in e S c h w ie g e r to c h te r h ä t t e se in k ö n n e n . D ie g e n a n n te n H a u s h ä lte r in n e n s o llte n v o n F r o m b o r k ü b e r d ie G re n z e d e r E r m la n d D iö z ese a u s g e ­ w ie se n w e rd e n .

D e r P ro z e s s k a m je d o c h n ic h t z u s ta n d e . K o p e rn ik fü g te s ic h s c h o n a m 11. J a n u a r 1539 d e m W ille n d es B isc h o fs u n d e n tf e r n te A n n a S c h illin g . A m 1. M ä rz d e ss e lb e n J a h r e s s t a r b d e r K u sto s R eich , D a n ty s z e k e n tsc h lo s s sich n ic h t z u e in e r o ffiz ie lle n E r ö f fn u n g d e s P ro z e s se s u n d u n t e r n a h m a n d e r e S c h r it te g e g e n S c u lte ti. D ie B rie fe R e ic h s z e u g e n v o n d e r s c h w e re n A tm o s p h ä r e , in d e r K o p e rn ik u m d ie W e n d e d e r J a h r e 1538 u n d 1539 in F r o m b o r k z u le b e n h a tte . S e in e V e re in s a m u n g in d e r Z e it v o r d e r A n k u n f t d e s G e o rg J o a c h im R h e tic u s m u s s te d a d u rc h n u r v e r s t ä r k t w e rd e n .

Cytaty

Powiązane dokumenty

Wydawałoby się, że nowe przepisy stymulują przed- siębiorczość, a tu tuż przed końcem roku kierownic- two Ministerstwa Zdrowia wygłasza poglądy o nad- miernym rozwoju

dążenia,styl życia, wyo­ brażenia o karierach zawodowych, cele i ideały życiowe,wyobra­ żenia o możliwościach drogi życiowej młodzieży oraz tradycje i systemy wartości

żółty szalik białą spódnicę kolorowe ubranie niebieskie spodnie 1. To jest czerwony dres. To jest stara bluzka. To są czarne rękawiczki. To jest niebieska czapka. To są modne

Inny list to odpowiedź na nonsensowne pismo od redakcji tygodnika „7 Dni” wzywające pisarkę, by zajęła stanowisko w sprawie zbyt smutnych wierszy Konopnickiej,

Całkowita siła działająca na ładunek znajdujący się jednocześnie w polach elektrycznym i magnetycznym jest sumą wektorową sił od pola elektrycznego i magnetycznego i wyraża

2 lata przy 38 to pestka… Izrael był na finiszu i to właśnie wtedy wybuch bunt, dopadł ich kryzys… tęsknota za Egiptem, za niewolą, za cebulą i czosnkiem przerosła Boże

Wypowiedzi zniechęcające Wypowiedzi wzmacniające Miałaś się uczyć – co

eadem, Die Bibliothek des Johannes Dantiscus. Versuch einer Rekonstruktion, ZGAE 2000, Bd. Mejor, Die Bücher aus der Heilsberger Bibliothek von Johannes Dantiscus in den Sammlungen