REZYGNACJE BISKUPÓW KRAKOWSKICH WINCENTEGO I IWONA

Pełen tekst

(1)

REZYGNACJE BISKUPÓW KRAKOWSKICH WINCENTEGO I IWONA

N a m aginesie artykułu: D laczego K adłu bek zrezygn ow ał z biskup­

stwa. Prace Historyczne, t. I, K atolicki Ośrodek W ydaw n iczy Veritas, Londyn 1967, s. 137— 147.

Artykuł ten, jak zaznaczył Autor na wstępie, ma stanowić uzu­

pełnienie i częściowe sprostowanie studium o. Stanisława Kiełtyki S. O. Cist., „Błogosławiony Wincenty Kadłubek” , wydanego w r. 1962 w X V I tomie „Naszej Przeszłości” . Uzupełnienia te i sprostowania opierają się na treści trzech listów papieskich, wydanych w r. 1860 przez A. Theinera w I tomie jego wydawnictwa pt. Vetera M onu- menta Poloniae et Lithuaniae pod nrami XXVIII, X X X I i X X X II.

Listy te odnoszą się do sprawy rezygnacji biskupa krakowskiego, którego imienia nie podano. Jest rzeczą zadziwiającą, że Autor, widząc starannie zebrane przez o. Kiełtykę literaturę i źródła odno­

szące się do osoby mistrza Wincentego, i czytając przytoczone przez niego cytaty z prac tak wybitnych i sumiennych historyków jak Stosław Laguna czy Roman Gródecki, mógł przypuścić, że wszyscy autorzy, którzy dotąd pisali o naszym pierwszym kronikarzu, prze­

oczyli owe trzy listy papieskie, ogłoszone drukiem już przed 100 laty z górą. Nie mniej zadziwia, że Autor mógł te listy odnieść do bisku­

pa Wincentego, podczas gdy nikt z obeznanych z polskimi źródłami nie ma i nie mógł mieć wątpliwości, że odnoszą się one do tego biskupa, który wówczas już piąty rok rządził diecezją krakowską, tj. Iwona Odrowąża. Wypada mi więc powtórzyć rzeczy znane ', ale

1 Z podanej w pracy O. K i e ł t y k i literatury najlepiej przedsta­

wia życiorys W incentego K adłu b ka rozprawa prof. R. G r o d e c k i e g o , M istrz W in cen ty , biskup kra kow ski („Rocznik K rak ow sk i” , t. 19: 1923).

Biskup Iw o nie posiada dotąd pełnej m onografii, któraby oświetliła całokształt jego działalności. A rtyk u ł R. G r o d e c k i e g o w Polskim Słow niku B iogra ficzn ym (t. 10: 1963 s. 187— 192, tam że podana daw niej­

sza literatura) jest niew ątpliw ie n ajlepszym dotąd, ale tylko bardzo ogólnym zarysem i to nie pozbaw ionym punktów dyskusyjnych. Takim i są: przebieg studiów Iw ona, przypisyw anie m u decydującego w p ływ u politycznego w czasie, gdy nie w ystępu je w kraju (koalicja m łodszych książąt w r. 1210), czy zarzut szczególnej troskliwości o w spółrodow ców , których przecież znacznie zubożył, oddając dobra rodow e klasztorom . Także wciągnięcie takich krew niaków , jak Prandota w służbę Kościoła

(2)

i dokładniej rozpatrzeć okoliczności towarzyszące rezygnacji obu biskupów krakowskich.

Należy przede wszystkim przypomnieć kolejność następujących po sobie zdarzeń: rezygnacja biskupa Wincentego (r. 1217), bisku­

piej konsekracji Iwona (1218), śmierci arcybiskupa Henryka Kietli- cza 22 III 1219, bulli papieskiej przenoszącej Iwona z biskupstwa krakowskiego na arcybiskupstwo (4 XI 1219), cofnięcia tej nominacji (13 V 1220), wniesienia do Kurii rezygnacji Iwona z biskupstwa (po­

czątek r. 1223), przyjęcia jej przez papieża 9 IV 1223 już po śmierci byłego biskupa Wincentego w dn. 8 III 1223 i cofnięcia tego zezwo­

lenia (17 X I 1223). Wszystkie te fakty miały miejsce za pontyfikatu papieża Honoriusza III wybranego 18 i koronowanego 24 lipca r. 1216, w niespełna 8 miesięcy po IV Soborze Laterańskim. Obaj rezygnujący biskupi uczestniczyli w tym soborze2, obaj znali i, jako zwolennicy reformy Kościoła, respektowali przepisy prawa kano­

nicznego; więc, chociaż pisma papieskie dotyczące tych spraw za­

chowały się tylko częściowo, można by przyjąć, że tryb postępowa­

nia tak Kurii papieskiej, jak i samych biskupów był w podobnych sytuacjach taki sam.

Biskup Wincenty Kadłubek występuje po raz ostatni w doku­

mencie dla bożogrobcow miechowskich z r. 1217 bez daty dziennej . Iwo Odrowąż, kanclerz księcia Leszka Białego, po powrocie z soboru występuje w towarzystwie arcybiskupa Henryka i biskupa w roc­

ławskiego Wawrzyńca w Bieruniu na Śląsku w r. 1216 4. Następnie przy boku księcia Leszka uczestniczy w zjeździe z Henrykiem Bro­

datym w Dankowie nad Liswartą. Data tego zjazdu nie jest podana dokładniej. Wspomina o nim relacja o trzech wyrokach wydanych w ciągu jednego roku przez księcia Leszka w sprawie zbiegłych

było pożyteczne dla sprawy tegoż K ościoła. Zastrzeżenia w y w o łu ją też niektóre nowsze publikacje o Iw onie. A n on im ow y autor w t. 5 W ielk iej E ncyklopedii P ow szec h n ej P W N (r. 1965) s. 144— 5 podaje o Iw onie w ia ­ domości nie udowodnione dotąd, a więc w każdym razie nie nadające się do encyklopedii: np. że jakiś kanonik z St. Victor zapisał m u sw oją bibliotekę, że Iw o popadł w konflikt z biskupem w rocław skim T o m a ­ szem który nb. objął to biskupstwo prawie w 3 lata po śm ierci Iw ona.

Rozprawa J. T a z b i r o w e j, Rola polityczna Iwona Odrowąża („Prze­

gląd H istoryczny” , t. 57: 1966 s. 199— 211) prócz popartych źródłam i w ia ­ domości zawiera też mocno kontrow ersyjne interpretacje, a także po­

m yłki, np. w zm ianka o Adelajdzie siostrze (?) Leszka i Konrada. O ddzie­

lając działalność polityczną od kościelnej, A utorka nie daje przekony­

w ającego obrazu roli Iw ona. D ziałalność reform atorską i organizacyjną Iw ona zwłaszcza w stosunku do kanonikatu sw ej diecezji om aw ia rze­

czow o’ J. S z y m a ń s k i (K ościół w P olsce, średn iow iecze, w yd. Znak, K rak ów 1968 s. 142— 4 i 199— 209 oraz cytow ane tam szczegółowe studia tegoż autora), ale nie bez w p ływ u koncepcji J. Tazbirow ej.

2 Z . K o z ł o w s k a , Założenie klasztoru OO. D om inikanów w K ra­

kow ie, „Rocznik K rak ow sk i” , t. 20: 1926 s. 6.

3 F. P i e k o s i ń s k i , K od . dypl. M ałopolski, II nr 384.

4 K . M a l e c z y ń s k i , Kod. dypl. Śląski, II r, 1959 nr 172.

przypisańców klasztoru sulejow skiego5. Pierwszy z tych wyroków wydał książę jadąc wraz ze swym kanclerzem i baronami na ów zjazd w Dankowie, drugi i trzeci zostały wydane pod nieobecność Iwona w miejscu bliżej nieokreślonym. Data, r. 1217 bez bliższego określenia, odnosi się na pewno do ostatniego wyroku, ale pierwszy sąd, a więc i zjazd w Dankowie, mogły się odbyć równie dobrze w samym początku r. 1217, jak i w połowie r. 1216.

Następna wiadomość o Iwonie to list skierowany do niego przez opata Premontree Gerwazego. List nie posiada daty, ale znajduje się w zbiorze listów Gerwazego zestawionym w czerwcu r. 1218 6.

Zwierzchnik zakonu premonstrantów przypomina tu Iwonowi roz­

mowę, którą prowadził z nim w czasie soboru powszechnego o klasz­

torze norbertanek w Płocku i niespełnioną dotąd obietnicę Iwona.

Opat dowiedział się, że Iwo po powrocie ze studiów paryskich otrzy­

mał biskupstwo krakowskie i gratuluje mu tej w pełni zasłużonej godności. Ponieważ, jak z listu wynika, studia paryskie Iwona po­

przedziły bezpośrednio jego wyniesienie, należy je odnieść do r. 1217.

W tymże liście znajduje się też wzmianka, która pozwala na dokład­

niejsze określenie czasu wyjazdu Iwona z Paryża. Opat Gerwazy pisze, że mniej więcej w tym czasie, gdy Iwo opuszczał Francję, zmarł podprzeorzy w Premontree Randulf i prosi o modły za jego duszę. Ponieważ w nekrologu klasztoru w Premontree, zachowanym w oryginale, ręka z początku XIII w. zapisała śmierć podprzeorzego pod dniem 3 września 7, można przyjąć, że około początków wrześ­

nia 1217 r. Iwo przerwał studia, aby wrócić do kraju — zapewne wezwany w związku z postanowioną już rezygnacją, może chorobą biskupa Wincentego. Wiadomość o tej rezygnacji podał najwiarv- godniejszy z naszych roczników, pisany ręką z przed r. 1266, tj. rocz­

nik Kapituły krakowskiej. Podał ją łącznie z wiadomością o na­

stępstwie Iwona i o jego konsekracji przez arcybiskupa Henryka pod r. 1218: „MCCXVIII Vincentius episcopus Cracoviensis ced.it.

Ivo succedit et per Henricum archiepiscopum in episcopum Craco- viensem consecratur” s. Inne późniejsze roczniki podały tęż wiado­

mość w nieco zmienionych wersjach. Znów tutaj, jak w zapisce

5 J. M i t k o w s k i , Nieznane d o k u m en ty L eszka Białego z lat 1217 i 1222, „K w art. H ist.” , t. 52: 1938 s. 645 i n.

• List w ydany przez S. K u t r z e b ę w „K w art. H ist.” t. 16: 1902 s. 587— 8. Opat G erw azy pisze: ...„dicta sunt nobis, videlicet quod reversi a scholis Pansiensibus ad regim en ecclesie Cracoviensis divina fueritis Sicut certissim e credimus, vocatione assum pti” . Kopia tego listu wraz '■ całym zbiorem listów G erw azego była przesłana kanonikowi S zym o-

°w i przez sekretarza tegoż opata „non m ultum post festum b. Johannis Baptiste r. 1218.

R. van W a e f e l g h e m , L ’obituaire de l’A b b a y e de P rem on tree, _o u v a m 1913, s. 172. Na podstaw ie tej zapiski prostuję datę powrotu

wona z Francji podaną w m oim artykule na s. 9.

M onum enta Poloniae Historica, II s. 802.

(3)

sulejowskiej, nie ulega wątpliwości, że data podana przez roczni odnosi się do ostatniego z wymienionych faktów, ale me do pierw­

szego z nich.

Datę konsekracji Iwona można nieco dokładniej oznaczyc na podstawie lat jego pontyfikatu, które ten biskup umieszczał w obszer­

nej formule datacyjnej wystawianych przez siebie (a wzorowo re­

dagowanych) dokumentów. Iwo, zgodnie z prawem, liczył bowiem lata swego pontyfikatu od dnia konsekracji, która, jak wynika z zestawienia owych dat, odbyła się w drugiej połowie sierpnia lub przed 28 września r. 1218». Wobec luki w bezpośrednich źródłach trudniej ustalić terminy i charakter aktów prawnych, które ją po­

przedziły. Najpóźniejszy możliwy termin powołania Iwona na stolec biskupi wynika z terminu ad ąuem napisania listu opata Gerwa­

zego Jeżeli wieść o tym fakcie doszła do Paryża czy Premontree przed końcem czerwca 1218 r„ to musiał on nastąpić najpóźniej w kwietniu czy na początku maja, a może i o ponad poł roku wcześ­

niej Wybór czy nominacja Iwona mogła wyprzedzić znacznie dzień jego konsekracji, gdyż na opóźnienie tej uroczystości mogły wpłynąć m. in. zły stan zdrowia arcybiskupa, który zmarł w poł roku póź­

niej 10, jak i ówczesna sytuacja polityczna w Wielkopolsce, gdzie za­

panował niepodzielnie zwalczany przez arcybiskupa Władysław La- skonogi. Poza tym, jeżeli powołanie Iwona nastąpiło drogą elekcji dokonanej przez kapitułę, trzeba było paru miesięcy na zawiadomie­

nie o tym Kurii rzymskiej i uzyskanie jej aprobaty. Wobec tego re­

zygnację biskupa Wincentego można cofnąć do roku 1217, gdyz i na ten akt trzeba'było najprzód uzyskać zezwolenie papieża. W litera­

turze przyjmuje się za Długoszem, że to Iw o sam uzyskał w Kuru to zezwolenie. W takiem razie uczynił to chyba na podstawie doręczo­

nego mu pisma Wincentego wracając z Francji w jesieni r. 1217. Tak też na rok 1217 datuje rezygnację Wincentego Kadłubka Bronisław

W łodarskiu. . . . .

Ale wróćmy do sprawy następstwa Iwona. Ani roczniki, ani opat Gerwazy nie podają, w jaki sposób Iwo otrzymał infułę. Wobec cesji poprzednika papież mógł sam nominować następcę lub zlecić wybór kapitule12. Tradycja zachowana w późnym katalogu bisku-

» D n 15 sierpnia 1219 liczy Iw o jeszcze pierw szy rok swego pon ty­

fikatu (W . S e m k o w i c z , P rzyczyn k i dyp lom atyczn e, K rak ów 1911, odb z K sięgi Pam . U niw . L w o w sk ieg o , s. 5— 6), podczas gdy 28 września 1227 (Cod dipl. Pol., I nr 18) dziesiąty rok. Zestaw iłam odnośne doku­

menty w cytow anym w yżej (przyp. 2) artykule: Założenie Klasztoru

OO. D om inikanów , s. 10 przyp. 9. T . . .

io Por. ks. J. U m i ń s k i , H en ryk arcybiskup g m ezm en sk i, Lublin

W ł o d a r s k i , P olityczna rola biskupów krakow skich

•w X I I I w ., „Nasza Przeszłość” , t. 27: 1967 s. 35.

12 Por. S. Z a c h o r o w s k i , R o zw ó j i u strój kapituł polskich, K r a ­ ków 1912 s. 244— 5.

pów krakowskich mówi, że Iwo wstąpił na stolicę biskupią „per uniformem electionem capituli Cracoviensis” 13. Za tym samym zdaje się przemawiać tak późniejszy termin konsekracji, jak i okoliczność, że wolna elekcja biskupów była świeżą zdobyczą, więc w interesie Kościoła należało ją utrwalić przez częste stosowanie. Toteż przy wszystkich zmianach biskupów w Polsce za rządów Honoriusza III, których przebieg znamy, regułą był wybór przez kapitułę, a inter­

wencja papieska następowała dopiero w razie braku zgody wśród wyborców. Z autorów piszących ostatnio o Iwonie, za elekcją opo­

wiada się R. Gródecki, przyjmując, że jej wynik przesądziły: po­

parcie księcia Leszka, opinia arcybiskupa Henryka i wpływy możnego rodu O drow ążów 14. Natomiast według J. Tazbirowej, Iwo

„chcąc wzmocnić swoją pozycję w Polsce, postanowił zostać bisku­

pem krakowskim. Wincentego Kadłubka namówiono do rezygnacji, a Iwo, prawdopodobnie na podstawie prowizji papieskiej, uzyskał następstwo po nim” . Według tej autorki, zmiana na biskupstwie krakowskim miała być skutkiem działania Iwona, skierowanego tak przeciw biskupowi Wincentemu, jak zwłaszcza przeciw arcybisku­

powi Henrykowi 15.

Ale taka interpretacja faktów nie przekonuje. Aby móc postawić taką tezę, autorka przemilczała zupełnie pobyt Iwona we Francji w r. 1217, bezpośrednio przed powołaniem go na biskupstwo. Gdyby Iwo knuł intrygę przeciw swym zwierzchnikom kościelnym, prze­

bywałby albo w kraju, albo na dworze papieskim. Ponadto nie brak danych wskazujących, że Iwo właśnie w r. 1217 w Paryżu uczynił ślub wstąpienia tam do zakonu, a więc widocznie nie zamierzał wracać do kraju. O złożeniu takiego ślubu mówi list papieża Ho­

noriusza z 9 kwietnia 1223 r . 1S. Iwo nie mógł go złożyć będąc już biskupem, gdyż wówczas musiałby otrzymać zezwolenie papieża, a więc ów ślub musiał być uczyniony wcześniej i chyba nie na długo przed objęciem urzędu biskupiego, skoro nie został w ypeł­

niony.

Długosz, wyraźnie na podstawie nieznanego dziś źródła, pisze, że Iwo nosił strój kanoników regularnych św. Wiktora w Paryżu 17.

Potwierdza to zapiska w nekrologu tego klasztoru pod dniem 21 lipca: „Item anniversarium sollemne domini Ivonis Cracoviensis episcopi fratris nostri, de cuius beneficio habuimus octoginta libras

13 M on. Pol. H ist., III s. 354.

14 P SB X s. 189.

15 „Przegląd H ist.” , t. 57 s. 203.

16 T h e i n e r, dz. cyt., nr X X V I I I . Pism o to jest datowane anno V II, a więc w r. 1223, nie, jak chce J. Tazbirowa, w r. 1222, skoro papież Honoriusz III objął rządy w lipcu 1216 r.

17 L ib er B en ejiciorum , III s. 147; Vitae episcoporum , Opera omnia, I s. 398: „...habitum deferens Sancti Victoris de Parisius, id est rochetum assidue deferens sub m antello” .

(4)

et quedam alia. Habuit etiam de beneficia eiusdem elemosina nostra octoginta libras” ls. Iwo jest tu nazwany bratem kanoników św.

Wiktora. Najprawdopodobniej więc ślub wstąpienia do tego zgro­

madzenia, które miało własne studium i wydało dwóch sławnych teologów, Ryszarda i Hugona, złożył Iwo w r. 1217, gdy, jak pisze opat Gerwazy, studiował w Paryżu. Oczywiście nie znamy powodów tej decyzji, możemy tylko snuć domysły, wiązać ją z przeżyciem, jakim był dla kanclerza książęcego IV Sobór Lateraneński — z na­

wiązanymi tam lub odświeżonymi znajomościami i przyjaźniami.

Stosunki kościelno-polityczne w Polsce układały się w r. 1216, po Soborze, pomyślnie dla stronnictwa reformy kościelnej. W końcu tego roku został zawarty między księciem Kalisza Władysławem Odonicem i jego stryjem Władysławem Laskonogim pokój pomyślny dla Odonica (zatwierdzony przez papieża 9 lutego 1217 r.). Także sytuacja polityczna Leszka Białego wydawała się korzystna i usta­

bilizowana. Iwo mógł żywić już wówczas zastrzeżenia co do taktyki stosowanej przez arcybiskupa Henryka, ale widocznie nie zamierzał mu się przeciwstawiać. Wyjazd Iwona nie był więc opuszczeniem zagrożonej placówki, ani nie wygląda na skutek jakiegoś konfliktu.

Dopiero po jego wyjeździe rozegrały się wypadki, które skłoniły Iwona do powrotu. Książę Leszek został zaatakowany przez synów Romana i utracił ziemie między Wieprzem i B ugiem 19. Odonic stracił swą dzielnicę, zegnany przez Laskonogiego. Było to osobistą porażką arcybiskupa Henryka, przeciw któremu narastały też skargi i głosy krytyki wśród kleru. Znalazły one następnie posłuch u pa­

pieża. Od 16 lipca 1216 był nim Cencius Savelli, poprzednio skarbnik (camerarius) Kurii. Jako camerarius mógł on oceniać krytycznie działalność Henryka Kietlicza, kolektora podatków papieskich, za­

dłużonego w Kurii na skutek swej polityki i splendoru, którym się otaczał. Jako papież zaś chciał przede wszystkim doprowadzić do skutku uchwaloną przez sobór krucjatę, do czego trzeba było i pie­

niędzy, i zgody między panującymi. Stąd, jak to zauważył i silnie podkreślił ks. Umiński, nastąpiła zmiana w nastawieniu Kurii pa­

pieskiej wobec arcybiskupa20. Nie ma więc powodu, aby ją przypi­

sywać, jak chce J. Tazbirowa, intrydze Iwona. To on raczej już jako biskup dostosował się do nowego kursu polityki papieskiej.

Podobnie nie można twierdzić, że to Iwo spowodował rezygnację biskupa Wincentego. Wypadki roku 1217 wyjaśniają wystarczająco, dlaczego sędziwy już biskup, bezradny wobec toczących się walk i narastającej opozycji przeciw arcybiskupowi, mógł dojść do wnio-

18 A . M o 1 i n i e r, O bituaires de la p rovin ce de Sens, Paris 1902 s. 571. Przytoczył tę zapiskę K . D o b r o w o l s k i , Z d ziejów książki p olskiej na ob czyźn ie, „Przegląd B iblioteczny” , R. 3: 1929 s. 151.

19 B. W ł o d a r s k i , Polityka ruska L eszka Białego, L w ów 1925 s. 63 i n.

20 U m i ń s k i , dz. cyt., s. 186 i n.

sku, że więcej zdziała nieustanną modlitwą w klasztorze, niż akcją bezpośrednią. Wszak pisze w swej kronice: „Ambrosianae non imme- mor sentenciae: arma episcopi lacrimae sunt et oraciones” 21. Raczej to on właśnie wraz z księciem Leszkiem mógł wezwać Iwona do powrotu i może nawet, jako jego zwierzchnik duchowny, interwe­

niował w sprawie złożonego już ślubu, umożliwiając odłożenie w y­

konania na dalsze lata.

Nie można też przywiązywać wagi do relacji późnych przekazów (najwcześniejsze z drugiej połowy X IV w.) Rocznika Małopolskiego, a mianowicie tzw. roczników Traski, Kuropatnickiego, Lubińskiego i Szamotulskiego oraz jeszcze późniejszego Rocznika Sędziwoja, że Wincenty „cessit luoni de episcopatu” 22. Wersja ta jest widocznie własną stylizacją późnego kompilatora, skoro najstarszy z tej ro­

dziny roczników, tzw. Krakowski, pisany ręką z początku X IV w., zawiera relację zgodną w treści z przytoczoną wyżej zapiską Rocz­

nika Kapitulnego: „Wincencius episcopus Cracoviensis renunciat episcopatum. lvo succedit” 23. Nie ma powodu przypuszczać, że po­

stąpiono niezgodnie z prawem kanonicznym, jeżeli zamierzony sku­

tek można było osiągnąć legalnym trybem przy poparciu papieża, księcia, rodu Odrowążów i ustępującego biskupa. Jedynie stanowi­

sko arcybiskupa wydaje się wątpliwe, ponieważ polityka Iwona, zwolennika sojuszu Leszka z Władysławem Laskonogim, nie mogła mu się podobać. Nie mniejszym argumentem za powyższą interpre­

tacją jest postępowanie Iwona w pierwszych pięciu latach jego pon­

tyfikatu. Nie jest tym argumentem fakt nieprzyjęcia przez Iwona nominacji papieskiej na arcybiskupstwo gnieźnieńskie, wystawionej w dn. 4 listopada 12 1 9 24, gdyż można to uzasadnić względami poli­

tycznymi i gospodarczymi — silnym powiązaniem z dzielnicą i die­

cezją krakowską25. Iwo więcej mógł zdziałać jako biskup krakowski niż jako arcybiskup. Ale następne lata są okresem najintensywniej­

szej działalności fundacyjnej Iwona. W r. 1221 zakłada szpital braci św. Ducha na Prądniku26, w r. 1222 w kluczu prandocińskim fun­

duje opactwo cystersów, następnie przeniesione do Mogiły. Iwo

21 M on. Pol. Hist., II s. 335.

22 Mon. Pol. Hist., II s. 836, 876 i III s. 164, 1C5.

23 Tam że, II s. 836.

24 T h e i n e r, dz. c y t., nry X X , X X I I i X X I I I .

25 Por. R. G r ó d e c k i , P SB , t. 10 s. 189. Nie bardzo m ożna zrozu­

mieć hipotezę J. Tazbirow ej (dz. c y t., s. 203), że Iw o sam w yjedn ał u pa­

pieża przeniesienie na arcybiskupstw o, z czego natychm iast zrezygnował.

Takie postępowanie, brak orientacji w stosunkach lokalnych, dyskw ali­

fikow ałoby Iw ona jako polityka, tym czasem autorka właśnie usiłuje przedstaw ić tego biskupa jako bardzo zdolnego i przew idującego poli­

tyka.

26 M on. Pol. Hist., II s. 802. Odnośną literaturę podaje S. K lara A n t o s i e w i c z , Zakon Ducha Ś w ięteg o de Saxia w P olsce, „Nasza Przeszłość” , t. 23: 1966 s. 167 i n.

(5)

wyzbywa się na rzecz cystersów swej włości rodowej odziedziczonej po ojcu Szawle z Końskich, wymieniając ją z bratem na dobra po­

łożone bliżej Krakowa, aby związać cystersów z tą stolicą bisku­

pią 27. Jednocześnie do Krakowa na dwór biskupa przybywają do­

minikanie, dla których buduje on klasztor przy kościele św.

Trójcy 2S.

Ostatnio badania dr Krystyny Białoskórskiej wykazały, że już w tym okresie pontyfikatu Iwona sprowadzeni z Włoch kamieniarze artyści pod kierunkiem architekta cystersa brata Szymona, toskań- czyka, znakomitego budowniczego klasztorów w Fossanova, Casa- mari i in., wznieśli i ozdobili rzeźbami okazałe i piękne kościoły i klasztory w Wąchocku i Koprzywnicy, kościół parafialny w Koń­

skich, a później, może już pod innym kierownictwem, podobne koś­

cioły i klasztory w Jędrzejowie, Mogile i Sulejowie (gdzie kościół poświęcono w r. 1232). Autorka przypisuje Iwonowi sprowadzenie tych artystów (także malarzy), zapoczątkowanie i chyba w znacznej mierze finansowanie tego ogromnego ruchu budowlanego, który objął także szereg kościołów kolegiackich (Wiślica, Opatów) i pa­

rafialnych29. Fundując klasztory i budując kościoły Iwo wykonuje niejako radę Chrystusa: oddaj co posiadasz i idź za mną; zamyśla więc chyba o wykonaniu dawniejszego ślubu, o pójściu śladem swego czcigodnego poprzednika do celi klasztornej. Gdyby dążył do odegrania wielkiej roli politycznej, nie pozbywałby się najsku­

teczniejszego środka — majątku. Gdyby myślał o wyniesieniu swego rodu, nie pozbawiałby go dóbr. Wydaje się bardziej prawdopodobne, że przyjmując wezwanie na biskupstwo krakowskie i odkładając wstąpienie do opactwa St. Victor, miał na celu, poza zadaniami biskupa, włodarza i reformatora diecezji, raczej oddanie rozporzą- dzalnej części swego majątku na najużyteczniejsze cele kościelne, związanie z Kościołem swych najbliższych krewnych, a przede wszystkim doprowadzenie do skutku — zgodnie z intencjami pa­

pieża — porozumienia między dwoma odłamami polskiego kleru oraz pokoju między książętami i wspólnej ich krucjaty przeciw pogaństwu. Podniesienie rangi biskupstwa krakowskiego, dążenie do zjednoczenia dzielnic przy utrzymaniu prymatu Krakowa, cele, które wysuną się na pierwszy plan w następnym okresie pontyfi­

katu Iwona, po r. 1223, były w tym okresie raczej na drugim planie.

27 Z biór d y p lo m ó w kl. m ogilskiego, K rak ów 1865 nr 2 i 3.

28 Por. m oją rozprawę przytoczoną w przyp. 2.

29 K . B i a ł o s k ó r s k a , P ro blem relacji p olsk o-w łosk ich w X I I I w . — zagadnienie m ecenatu biskupa Iw on a Odrowąża i m ało­

polskich opactw cystersk ich , Sprawozdania Krakow skiego Oddziału P A N r. 1963 styczeń-czerw iec, s. 249— 256. Au torka znalazła znak Odrow ąża obok podpisu brata Szym ona na fasadzie kościoła w W ąchocku. Tejże autorki, L ’abba ye cisterc. de W ąchock, „Cahiers de civilisation m ed ie- v a le” , R. 5: 1962 nr 2 p. 335— 50.

Na schyłku r. 1222 po pierwszej krucjacie pruskiej główne zadania były w zasadzie osiągnięte. Iwo osądził, że może już pomyśleć o so­

bie, że może odejść. Jego prośba o pozwolenie wstąpienia do klasz­

toru została wysłana do Kurii papieskiej zapewne z początkiem r. 1223, jeszcze przed poświęceniem dominikańskiego kościoła św.

Trójcy w dniu 12 marca i zanim przybył do Krakowa legat papieski, kardynał Grzegorz de Crescentiis, skoro papież odpowiada na nią niechętnym zezwoleniem już 9 kwietnia tegoż roku ,0. Wyznaczona tym pismem komisja miała przyjąć rezygnację aktualnego biskupa krakowskiego, a więc Iwona, nie byłego biskupa Wincentego, który w chwili wystawiania tego listu już od miesiąca nie żył. Dzień jego zgonu 8 marca zapisano w Kalendarzu kapitulnym krakowskim, niewątpliwie współcześnie i dokładnie, ponieważ w tym dniu kapi­

tuła, wdzięczna za nadanie jej dziesięcin pod Czchowem, odprawiała modły za jego duszę. Datę roczną 1223 podał również wiarogodny Rocznik Kapituły K rakow skiej81.

Biskup Iwo zaś po otrzymaniu pozwolenia papieskiego, które mogło nadejść do Krakowa jeszcze w maju r. 1223, włożył strój za­

konny wiktorynów, ale nie zeszedł ze stolicy biskupiej, gdyż wyzna­

czona komisja, zamiast przyjąć jego rezygnację, zaapelowała do Rzy­

mu wraz z kapitułą krakowską i innymi dostojnikami. W początkach sierpnia widzimy Iwona wśród uczestników drugiej krucjaty pru­

skiej na wiecu w okolicach Torunia 32. Zaś listami z dn. 17 listopada tegoż roku papież cofnął swoje zezw olenie33.

Obaj biskupi krakowscy włożyli habit zakonny, ale każdy z nich wybrał inną regułę. Wincenty spoczął wśród cystersów — „in M o - rimundo quiescit” , jak podały Rocznik i Kalendarz kapituły kra­

kowskiej pod r. 1223, określając klasztor jędrzejowski nazwą ma­

cierzystego opactwa. Był on zdecydowanym zwolennikiem reguły św. Benedykta, udoskonalonej w Citeaux34. Iwo, rozporządzając większymi środkami materialnymi i talentem organizacyjnym, obda­

rował cystersów dobrami i budowlami znacznie hojniej niż jego poprzednik, ale udotował także żeński klasztor norbertański w Im-

80 Por. w yżej przyp. 16.

M on. Pol. Hist., II s. 915/6 i 802.

32 Por. Zbiór dypl. kl. m ogilskiego, nr 3 i objaśnienia do tego doku­

m entu w K . M a l e c z y ń s k i e g o , K od . dypl. śląskim, III nr 287.

83 T h e i n e r, dz. c y t., nr X X X I i X X X I I .

34 O pat G erw azy, ciesząc się z biskupstwa Iwona, w yraża nadzieję, że będzie bardziej dbał o prem onstrantów niż jego poprzednik, który, choć dla wielu godny pochwał, nie m iał serca dla zakonników tej reguły (...vester antecessor, qui, licet pluribus commendandus, non tamen erga nostros, in ąuantum potuit per exteriora perpendi, nam quam debuit non habuit charitatem ” Por. w yżej przyp. 6). M oże W incenty jako hi­

storyk znał dawne zaborcze plany św. Norberta wobec m etropolii gnieź­

nieńskiej i dlatego nie popierał jego zakonu?

(6)

bramowicach 35, otaczał swą protekcją i opieką opactwo tejże reguły w Brzesku i klasztor kanoników regularnych w Mstowie 36, a sam dla siebie wybrał tę ostatnią regułę. Sądząc po wyborze reguły i klasztoru, można przypuszczać, że prócz zbawienia duszy Iwo, będący jeszcze w pełni sił, szukał środowiska intelektualnego naj­

wyższej klasy, możliwości studiów teologicznych, pracy umysłowej, może pisarskiej, może nawet dalszej działalności w Kościele na Za­

chodzie (jak przyjmuje J. Tazbirowa). Wincenty, przygnieciony w ie­

kiem, w ustronnym klasztorze o ostrej regule myślał raczej o mod­

litwie i umartwieniu, chociaż niektórzy z historyków sądzą, że pra­

cował tam nad swoją Kroniką. Wincenty dał cystersom więcej niż hojny Iwo, bo samego siebie.

35 Z . K o z ł o w s k a - B u d k o w a , D ok u m en ty klasztoru PP. N o r­

bertanek w Im bram ow icach, A rchiw um K o m isji Hist. P A U , X V I r. 1948 s. 84— 87, oraz U posażenie klasztoru PP. N orbertanek w Im bram ow icach, Studia hist. ku czci S. K u trz e b y , II, K rak ów 1938, s. 369 i n.; Cz. D e p ­ t u ł a , Początki klasztorów norbertańskich w D łu bni-Im bram ow ica ch i Płocku, „Roczniki H um anistyczne” , t. 16: 1968, z. 2 s. 5— 20.

36 D ł u g o s z , Lib. B en ., III s. 75 i 146. D ługosz m ylnie przypisuje Iw onow i fundację klasztoru w M stow ie.

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :