• Nie Znaleziono Wyników

Krajobraz prasy lokalnej Ziemi Rybnicko-Wodzisławskiej

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2021

Share "Krajobraz prasy lokalnej Ziemi Rybnicko-Wodzisławskiej"

Copied!
22
0
0

Pełen tekst

(1)
(2)

KRAJOBRAZ PRASY LOKALNEJ

ZIEMI RYBNICKO-

WODZISŁAWSKIEJ

STRESZCZENIE

Rośnie w silę rynek tzw. mediów telematycznych, czy wobec tego rozwój tej sfery ludzkiej aktyw ności spowoduje spadek popularno­ ści mediów drukowanych? Zdania m edioznawców w tym zakresie są podzielone, kto ma rację, p okaże dopiero czas. Obserwacje rynku prasow ego Ziemi Rybnicko-W odzisławskiej dają podstaw ę do p o sta ­

wienia tezy, iż mimo rewolucji w świecie mediów, tradycyjne środki przekazu nie tracą na popularności. W ostatnich latach obserwujem y „narodziny” kolejnych gazet o stricte lokalnym zasięgu, których p rze ­ znaczeniem je s t zapełnienie luki na lokalnym rynku wydawniczym. Inform acja w X X I wieku nabrała cech towaru, wykorzystywanego ko ­ mercyjnie, cieszącego się ogromnym popytem . Nowe tytuły prasow e są odpowiedzią w ydawców na wyniki badań marketingowych, które wskazują, że potrzeby inform acyjne potencjalnych odbiorców nadal nie zostały zaspokojone.

Przedm iotem artykułu je s t prasa lokalna ukazująca się na obsza­ rze Ziemi Rybnicko-W odzisławskiej. Punktem wyjścia są podstaw o­ we ustalenia terminologiczne, j a k sprecyzowanie pojęcia p rasa lo­ kalna, a także zaprezentow anie je j podziału na p ra sę sam orządową, pryw atn ą, kościelną oraz środowiskową - w ydawaną p rzez zakłady pracy, szkoły i tzw. inne podm ioty w ydawnicze (lokalne ogniwa p a r ­ tii politycznych). Zgodnie z tą klasyfikacją, przedstaw iono p o szcze­ gólne rodzaje lokalnych periodyków ukazujących się na terenie Ziemi Rybnicko-W odzisławskiej. D okonano szczegółowych charakterystyk, uwzględniając takie elem enty opisu, ja k np. zasięg, nakład, częstotli­ wość, data powstania, wydawca, dystrybucja, form at, szata graficzna. Autorka oparta się na sam odzielnych analizach porów naw czych, które dały podstaw y do generalizacji, a jednocześnie umożliwiły ukazanie elementów specyficznych dla poszczególnych tytułów prasowych.

(3)

Na podstaw ie obserwacji rynku prasowego Ziem i Rybnicko-Wo- dzislaw skiej m ożna wnioskować, że aktualnie na lokalnym rynku stare i nowe m edia potrafią ze sobą koegzystować, wielu wydawców w ykorzystuje internet do zaprezentowania odbiorcom swoich p ro p o ­ zycji prasow ych, ponadto m edia elektroniczne umożliwiają kontakt z czytelnikam i i szybkie reakcje na ich potrzeby.

SŁOWA KLUCZOWE: prasa lokalna; Ziem ia Rybnicko-Wodzisław­ ska; prasa samorządowa, prywatna (niezależna), kościelna, środowi­ skowa.

PODSTAWOWE POJĘCIA

Rozwój środków m asowej kom u n ik acji spowodował, że m edioznaw cy dla p o k reślen ia ich zn aczen ia w XXI w ieku używ ają b ardzo dobitnych porów nań, określając je jak o : „Boga d n ia codziennego, w ypełniającego k a ż d ą w olną chwilę w życiu człowieka. T. G oban-K las uw aża, że m a s s m edia posiadają, niczym Stw órca, cztery atrybuty, są: w szechobecne, w szechstro nn e, w szechw iedzące (oraz dodatkow o niepojęte)” 1. R ozw ażania teoretyczne oraz b a d a n ia em pirycz­ ne n a d m ediam i lokalnym i stan o w ią istotny elem ent n a u k i o k om unikow aniu m asow ym . W pływa n a to fakt, że lokalne środki m asowego p rzek azu m ają swo­ je m iejsce w podstaw ie piram idy k rajo b raz u m edialnego, nie tylko ze względu n a dom inację ilościową, ale przede w szystkim z powodu funkcji, ja k ie realizują w życiu społecznym . Są podstaw ow ym ogniwem kom unikacji n a poziomie gm i­ ny, m ają silny w pływ n a rozwój dem okracji oraz procesy socjalizacji, in teg ra­ cji i u m a c n ia n ia poczucia lokalnej tożsam ości. Naukowcy m ówią o ren e sa n sie lokalizm u, k tó ry w edług R S ta ro sty może być ujm ow any w trz e ch a sp ek tach : aksjologicznym - odrodzenie lokalizm u w y ra s ta z k ry ty k i zatom izow anego spo­ łeczeństw a m asowego (zanik poczucia wspólnoty) oraz z b ra k u chęci pow rotu do tradycyjnych form wspólnoty; a sp e k t ekonom iczny - ujm uje lokalizm jak o k ry ty k ę m asowej konsum pcji i produkcji zorientow anej n a masowego odbiorcę; a sp e k t organizacyjny - w y ra sta z negatyw nego s to s u n k u do p a ń s tw a og ranicza­ jącego przedsiębiorczość jedn o stek , w k tó ry m s tr u k tu r y lokalne pełn ią jedynie

funkcję pom ocniczą względem in sty tu cji państw ow y ch2.

1 R. Polak, M edia lo ka ln e a d e m o kra cja lokalna. O g ó ln o p o lsk a K o n feren cja N a u k o w a , R zeszów , 28-29 p a ź d z ie rn ik a 2004, „S tu d ia M cdioznaw czc” 2005, nr 1, s. 128.

2 P. S tarosta, O p o ży tk a c h p ły n ą c y c h z bad a n ia sp o łe czn o ści lo ka ln ych na p o d sta w ie P ro g ra m u P olska

L o ka ln a | w:] li. Jałow iecki, W. Ł ukow ski, S p o łe c zn o śc i lo ka ln e tera źn iejszo ść i p rzy szło ść , W arszaw a

2 006, s. 90. Z a g ad n ien ie ren esa n su lokalizm u om ów ił S. M ichalczyk w k sią żce M edia lo ka ln e w sy stem ie

(4)

W edług jednej z definicji prasa lok aln a „to ta część system u prasy, k tó rą m ożna wydzielić z jego całości n a podstaw ie przew ażającej zaw artości zw iąza­ nej z życiem i funkcjonow aniem społeczności lokalnych. Podm iotem p rasy lokal­ nej je s t nie tylko społeczność lo k aln a ja k o całość, ale tak ż e jej części składowe, w ydzielane w oparciu o k ry te riu m zainteresow ań, potrzeb, p rzekonań, kw estie profesjonalno-zaw odow e czy pod k ątem przynależn ości politycznej, ideowej, organizacyjnej lub tery to rialn ej” 3. Obejmuje szeroką gam ę rozm aitych pism , a klasyfikacji m ożna dokonać n a podstaw ie ta k ic h w yznaczników , jak : rodzaj

w y d a w cy (np. p a rtie polityczne, kościoły, sam orządy teryto rialn e, osoby fizycz­

ne lub praw ne, zak ład y pracy): tem a ty k a (np. ogólnospołeczna lub społeczno- -gospodarcza); zasięg rozpowszechnienia (np. p ism a gm inne); częstotliwość (np. tygodniki, m iesięczniki); sposób w yra ża nia rzeczyw istości (np. p ra s a ogólnoin­ form acyjna, inform acyjno-publicystyczna)4. O środek B ad ań Prasoznaw czych U niw ersytetu Jagiellońskiego przyjął typologię S. Dzikiego, k tó rą stosow ano do 31 g ru d n ia 1998 roku, dzieląc p ra sę na: ponadogólnokrajow ą, ogólnokrajową, regionalną, lokalną (p rasa lo k aln a I stopnia) oraz su b lo k aln ą (p rasa lok aln a II stopnia, zw an a rów nież g m in n ą lub m iejską, w ydaw ana n a obszarze gminy, m ia sta , osiedla, p arafii itd.)5.

Ziemia R ybnicko-W odzisław ska ro zpościera się w południow o-zachodniej części województw śląskiego n a pow ierzchni 870 k m 2. W jej sk ład w chodzą po­ w iaty rybnicki i w odzisław ski oraz pow iaty grodzkie Ja strz ę b ie Zdrój i Żory, łącznie zam ieszkiw ane przez około 560 tys. osób. Największym m iastem Ziemi Rybnicko-W odzisławskiej je s t Rybnik. O b szar te n c h a ra k te ry z u je się dużym n a ­ syceniem przem ysłu, ja k rów nież sporym i tere n am i leśnym i i rekreacyjnym i.

Tradycje prasow o-w ydaw nicze Ziemi Rybnicko-W odzisławskiej do 1939 rok u m ożn a podzielić n a dw a okresy historyczne: pierw szy ok res od połowy XIX w ieku do ro k u 1921, d ru g i obejm uje pozostałe la ta m iędzyw ojnia. W pierw szym z w yzn a­ czonych przedziałów czasow ych dom inuje p ra s a niem ieckojęzyczna, widać zapóź- nienie prasow e om aw ianego o b sz a ru w s to s u n k u do Górnego Ś ląsk a ja k o całości oraz do poszczególnych m ikroregionów. Rozkwit działalności wydawniczej w iąże się z pow rotem Ziemi Rybnicko -Wodzisławskiej do Polski, dom inują wtedy p ism a o k reślane „urzędów kam i” i pow iązane z organizacjam i p arty jn y m i oraz p ra s a ko­ ścielna. M ożna dostrzec wiele tytułów, które po w y dan iu k ilk u num erów znikają z ry n k u prasowego oraz tak ie, które po k ilk u lata ch od z a p rz e sta n ia d ziałalno ­ ści w racają do w alk i o czytelnika. D okładnie a n alizę h isto ry czn ą działalności wydawniczej n a b ad an y m obszarze p rezen tu ją „Kroniki Rybnickie” z 1983 ro­ k u 6.

3 M. G icru la, R ola p ra s y lo ka ln ej w in teg ra cji m a łych m ia st i wsi. M a teriały z konferencji

zorganizow anej przez K om isję K ultury i Środków Przekazu p rzy w sp ó łu d z iale Izby W ydawców Prasy pod patronatem M arszalka Senatu RP L ongina P astusiaka 21 w rześn ia 2004; Senat RP, w w w .senat.gov.pl/k5/ a g en d a/sem in ar/ a /0 4 0 9 2 l.p d f z dnia 20.02.2007.

4 R. K ow alczyk, P rasa loka ln a w sy ste m ie ko m u n iko w a n ia sp o łeczn eg o , Poznań 2003, s. 73.

5 E. Ja ru g a, P rasa lo ka ln a zie m i le szc z y ń sk ie j w la ta ch 1998-2000, [w:] J. Sobczak (red.) M edia i p o lityka , t. I, Poznań 2001, s. 59.

6 S. M ichalczyk, T ra d yc jep ra so w o -w v d a w n ic ze w rv h n ickiem (do 1939), [w:] „K roniki R ybnickie”, Rybnik, 1983, n r l , s . 224-226.

(5)

PRASA SAM O R ZĄD O W A

„Prasa sam orządow a je s t elem entem lokalnego system u k om unikacji sp o­

łecznej, tw orzą ją p ism a w ydaw ane i adm in istro w an e przez organy stanow iące sa m o rz ąd u (rady gmin) i/lu b wykonawcze. W jej sk ład w chodzą ta k ż e pism a bezpośred nio w ydaw ane przez różne in sty tu cje (tow arzystw a m iłośników m ia­ s ta gm inne, ośrod k i k u ltu ry , biblioteki) o raz firm y i osoby praw ne n a zlecenie (co w iąże się z fin an so w aniem przedsięwzięcia) organów sam o rząd u (władz lokal­ nych)”7. G azeta lo k aln a je s t periodykiem o specyficznych cech ach w ynikających z pełnionej funkcji łąc z n ik a m iędzy lo k aln ą społecznością a dem okratycznym i, sam o rząd n y m i w ładzam i gm in n ym i - „prom ocja małej ojczyzny, integracja sp o ­ łeczności lokalnej w s tr u k tu ra c h lokalnych - to funkcje dom inujące w m ediach sam orządow ych”8. Redagow anie gazety lokalnej nie należy do p ro sty ch zadań , czytelnik może stale weryfikować inform acje i sąd y odnajdyw ane n a jej lam ach. Zespół redakcyjny tw orzą ludzie z n a n i otoczeniu, zazwyczaj m ieszkańcy danej gminy, dlatego nie mogą działać zupełnie anonim owo. Stale podlegają w iększym lub m niejszym naciskom i ocenom, zarów no ze stron y czytelników, j a k i dyspo­ nentów politycznych. Dlatego „żeby stw orzyć do brą gazetę sam orządow ą, trz e ­ b a być rasow ym dziennikarzem , m ieć zdolności negocjacyjne, siedzieć m ocno w środow isku i przede w szystkim mieć au to ry tet. To pow inno chronić przed ew entu aln y m i a ta k a m i w ładz lokalnych, k tóre b ęd ą się obawiać reakcji lokal­ nego środow iska”9.

Prasoznaw cy w skazują, że w śród m ediów o lokalnym zasięgu, to w łaśnie p ra ­ s a sam orządow a stan ow i najliczniejszą grupę, w której m ożna w yróżnić k ilk a modeli:

1. P ism a oparte na dotacji urzędu m iejsk iego: pracow nicy pracu ją n a

e ta ta c h urzędniczych, ich podstaw ow ym zadan iem je s t redagow anie gazety; siedziba redakcji zwykle m ieści się w urzędzie m iejskim lub gm innym ; wydaw­ ca nie prow adzi działalności gospodarczej, a kolportaż je s t w łasny i bezpłatny; podległość w ładzom może rodzić próby w pływ an ia n a zaw arto ść gazety („Ja­ s trz ą b ”);

2. P ism o jak o zakład budżetow y: ra d a gm iny wydziela z u rzę d u redakcję

i tworzy do w ydaw ania p ism a zak ład budżetowy, k tó rem u przyznaje określone śro d k i n a te n cel; re d a k to r m a w ty m u kład zie w iększą niezależność i więcej obowiązków („Przegląd L okalny”);

3 . R edakcją m o że być kom órka organizacyjna m iejsk ich (gm innych) ośrodków k u ltu ry (dom ów kultury, bibliotek): red ak to rzy z a tru d n ia n i n a e ta ­

ta c h ośrodków k u ltu ry , których kierow nicy s ą dy sponentam i, nie m a p ow iązań służbow ych z urzęd em gm iny („Gazeta R ybnicka”, „Serw is W odzisław ski”);

4. Sam orządy m ogą z le c a ć w ydaw anie i redagow anie g a z e ty pryw at­ nym agencjom w ydaw niczym : w szystko opiera się n a zaw artej um owie, k tó ra

o kreśla w a ru n k i w yd aw an ia gazety („Kurier Ż orski”);

7 S. M ichalczyk, M edia lo ka ln e w sy stem ie k o m u n iko w a n ia .., s. 178.

8 B. K onarska-I’ab m iak , W okót w sp ó łcze sn ej p ra s y sa m o rzą d o w ej. Rozwój, specyfika, kontrow ersje,

refleksje, „S tudia K ieleckie. S eria B ibliologiczno-P rasoznaw cza” 2003, n r 3, s. 94. 9 R. H orbaczew ski, S a m o ch w a ły, „ P re ss” 2004, n r 5, s. 69.

(6)

5. Sam orządy m ogą tw orzyć sp ó łk i z o .o., w k tórych gm in a posiada sw oje udziały: jeśli poza g m in ą istn ieją in n i udziałowcy, wówczas poszerza się

liczba dysponentów, co je s t lepiej p ostrzeg an e przez kręgi odbiorców („Kurier”- C zerw ionka-Leszczyny)l0.

A naliza relacji pom iędzy bezp o śred n im i dyspo nentam i p rasy (władzami lo­ kalnym i) a zespołam i redakcyjnym i d a ła podstaw ę do stw orzenia trz e ch modeli oddających p an u jące układy: 1. Model d y rek ty w n o -cen zorsk i - c h a ra k te ry ­ zuje się bezpo śred nim wpływem przedstaw icieli władz n a zaw arto ść p ism a („Ku­ rier M arklow icki”, „Na R a tu sz u ”): 2. Model d oradczo-k onsultacyjn y - opiera się n a k o n su ltacjach z przedstaw icielam i władz, k o nsu ltacje zazwyczaj s ą w yni­ kiem inicjatyw y sam ych d z ien n ik arzy („Ja strz ą b ”); 3. Model liberalno-part-

n ersk i - o znacza d u ż ą swobodę i niezależność zespołów redakcyjnych w k re ­

ow aniu zaw artości gazety, gdyż przedstaw iciele władz śledzą inform acje p ra so ­ we, ta k ja k każd y przeciętny czy telnik (najbardziej zbliżoną formę do m odelu liberal no-partnerskiego m a „G azeta Rybnicka")".

Na Ziemi Rybnicko-W odzisławskiej u k a z u je się 18 tytułów o c h a ra k te rz e s a ­ m orządowym , z czego dw a to periodyki m ikroregionalne obejm ujące zasięgiem o bszar pow iatu. Zdecydow aną w iększość p rasy sam orządow ej - około 89% s ta ­ now ią m iesięczniki, „Kurier M arklowicki” i „Jesteśm y ” to dw um iesięczniki, n a ­ to m iast „Inform ator G m inny” w Lyskach u k azu je się n iereg u larnie. Dom inuje b e z p ła tn a form a w ydaw nicza, odpłatnie funkcjonuje n a r y n k u prasow ym tylko „K urier” i „U Nas”, co w y n ik a z fak tu , że m ają nieco słabszy zw iązek z lokalny­ mi s tr u k tu ra m i władzy niż pozostałe periodyki w tej grupie, a dotacja ze środ­ ków gm innych je s t tylko jed n y m a nie - j a k w p rzy p a d k u inn y ch gazet s a m o rzą­ dowych - jedynym źródłem pozyskiw ania środków n a działalność w ydaw niczą. B ezpłatny c h a ra k te r je s t główną przyczyną rozchodzenia się całego n a k ład u .

T abe la 1 : Prasa sam orządow a Z iem i Rybnicko - W odzisławskiej

L O K A L N A PRASA S A M O R Z Ą D O W A Z IE M I RYBNICKO - W O D ZISŁAW SKIEJ

ZASIĘG T Y T U Ł i DATA POW STANIA W YDAW CA

PRASA M IK R O R E G IO N A L N A

POWIAT RYBNICKI „KU R IER P O W IATO W Y" Starostwo Powiatowe

w Rybniku

POW IAT W ODZISŁAW SKI „WIEŚCI POWIATU W ODZISŁAW

- SKIEGO" (2002 r.)

Starostwo Powiatowe w W odzisławiu Śląskim

PRASA S U B LÖ K A LN A

RYBNIK „G A Z E T A RYBN IC KA" (1 9 9 0 r.) Rybnickie C entrum K ultury

(7)

LYSKI „IN F O R M A T O R G M IN N Y " (2 0 0 3 r.)

urząd gm iny

GASZOW ICE „IN F O R M A T O R G M IN N Y "

(2 0 0 6 r.)

urząd gm iny

ŚW IERKLANY „K U R IE R G M IN Y

Ś W IE R K LA N Y " (2 0 0 6 r.)

urząd gm iny

W O D ZIS ŁA W SLĄSKI „SERWIS W O D Z IS ŁA W S K I"

(1 9 9 2 r.)

C entrum Kultury W odzisław Śląski

GORZYCE „U N A S " (1991 r.) W iejski D om K ultury

- społeczna z do tacją sam orządu

MARKLOW ICE „K U R IE R M A R K L O W IC K I"

(1 9 9 5 r.) urząd gm iny LU B O M IA „IN F O R M A T O R S A M O R Z Ą D O W Y G M IN Y L U B O M IA " (2 0 0 4 r.) urząd gm iny M S Z A N A , PO ŁO M 1 A, G O G O ŁO W A „N A S Z E WIEŚCI G M IN N E " (1 9 9 9 r.)

W iejski O środek K ultury w Połomi

G O D Ó W i okoliczne sołectwa „JESTESM Y" (1 9 9 5 r.) Wiejski O środek Kultury

w G ołkow icach

RADLIN „B IU LE T Y N R A D L IN " (1 9 9 7 r.) urząd m iasta

RYTUŁTOW Y „ N A R A T U S Z U "(2 0 0 3 r.) urząd m iasta

PSZÓW „B IU LE T Y N IN F O R M A C Y JN Y

M IA S T A P S Z Ó W " (1 9 9 8 r.)

urząd m iasta

JASTRZĘBIE ZDRÓJ „JA S T R Z Ą B " (1 9 9 0 r.) urząd m iasta

ZO R Y „KU R IER Ż O R S K I" (1 9 9 9 r.) urząd m iasta

Ź ró d ło : O praco w a nie własne na po dstaw ie zebranych m ateriałów .

W iększość gazet sam orządow ych Ziemi Rybnicko-W odzisławskiej pojaw iła się n a ry n k u w la ta c h 90-ych (tabela 1). Najwcześniej, bo ju ż w 1990 roku, n a lokalnym r y n k u p rasy sam orządow ej z a istn ia ły „G azeta R ybnicka”, „ J a s trz ą b ” oraz „K urier”. „Gazetę R ybnicką” powołali do życia ludzie zw iązani z „Solidarno­ ścią”, żywo zain teresow an i udziałem w p rze m ia n a c h zapoczątkow anych w 1989 roku. S tanow isko re d a k to ra objął H. Knapczyk, sy n ostatniego wydawcy przed­ wojennego „ S z ta n d a ru Polskiego” i „Gazety Rybnickiej”, do któ rych „G azeta Ryb­ n ick a ” m ia ła naw iązyw ać. T erm in u k a z a n ia się pierwszego n u m e ru w iązał się z planow anym i n a m aj 1990 w yboram i sam orządow ym i do ra d gm in, gazeta m ia ła pełnić funkcję forum d la k an dydatów n a samorządowców.

Inicjatyw y stw orzenia lokalnego p ism a sam orządow ego w ychodziły zazw y­ czaj od m iejscow ych władz, pom ysł rodził się w środow isku rad n y ch („Jesteśm y”) lub był inicjatyw ą p rezy d en ta („Biuletyn Inform acyjny M iasta Pszów”) czy w ójta („Inform ator Sam orządow y G m in a L ubom ia”). N akład p ra sy sam orządow ej Zie­ m i Rybnicko-W odzisławskiej w ynosi od 1 tys. egzem plarzy („Inform ator Gmin- n y ”-Lyski, „Na R a tu s z u ”, „Biuletyn Inform acyjny M iasta Pszów”) do 18 tys., ja k w p rzy p a d k u „K uriera Żorskiego”. Dosyć duży n a k ła d m ają również: „Gazeta

(8)

R ybnicka” - 13 tys. i „ Ja strz ą b ” - 6 tys. W iększość p rasy sam orządow ej (68 %) badanego o b sz aru osiąga n a k ła d w g ran ic ac h 1 -2 tys. sz tu k . Wydawcy p rasy sa ­ morządowej coraz częściej otw ierają się n a nowe formy k o n ta k tu z odbiorcam i i zam ieszczają gazety w formie PDF n a stro n ie internetow ej m ia sta („Gazeta R ybnicka”, „ Ja strz ą b ”, „Serw is W odzisław ski”, „U N as”). D om inują pod tym względem w iększe m iejscowości Ziemi Rybnicko-W odzisławskiej, chociaż re ­ dak to rzy periodyków niepublikow anych w formie elektronicznej sygnalizują, iż w przyszłości ta k a inicjatyw a m a duże sz a n se n a realizację. W zasadzie m ó­ wienie o redakcji p ism a sam orządow ego je s t tru d n e , gdyż w wielu g m in ach m a­ terialn ie ta k i twór nie istnieje. Zazwyczaj władze m ia s ta w yznaczają jednego p raco w n ika zatrudnionego n a etacie u rz ę d u m ia s ta czy gm iny do objęcia opieki n a d w ydaw anym periodykiem . S ą to osoby zajm ujące się inn y m i spraw am i, np. rzecznicy prasow i u rzę d u (Żory, Starostw o Powiatowe w W odzisławiu Śląskim ) lub pracow nicy innych wydziałów (np. W ydziału O św iaty - Rydułtowy). W tych je d n o stk a c h g azeta m a c h a ra k te r w yłącznie inform acyjny, a organizacja pracy w gląda m niej więcej tak: poszczególne w ydziały u rzę d u i in n e in sty tu cje uży­ teczności publicznej, np. szkoły m ają w yznaczone osoby, które odpow iadają za d o starczan ie bieżących w iadom ości z w łaściw ych im jed n o ste k ad m inistracji sam orządow ej. Całość m ate ria łu dociera do osoby czuwającej n a d w ydaniem , k tó rą je s t tzw. red a k to r naczelny, faktycznie b ędący jed n y m z urzędników adm i­ n istrac ji sam orządow ej.

Siedziby ta k funkcjonujących redakcji m ieszczą się w urzędzie m ia s ta lub gminy. Inaczej działają redakcje ta k ic h periodyków ja k „G azeta R ybnicka” lub „U N as”, w których pracow nicy s ą z a tru d n ia n i n a e ta ta c h ośrodków k u ltury , siedziba redakcji m ieści się poza urzęd em m ia sta czy gminy, co daje poczucie pewnej niezależności, chociaż sw oboda tw orzenia w p rasie sam orządow ej to m rzon ka. Czyż m ożna mówić o niezależnej p rasie sam orządow ej, jeżeli wójt lub se k re ta rz spraw dza każdy n u m e r przed oddaniem do d ru k u ; twórcy periody­ k u to urzędnicy, dla których p isan ie je s t dodatkow ym obowiązkiem; red a k to ­ rem naczelnym je s t przew odniczący Rady Gminy; siedziba redakcji m ieści się w urzędzie m ia s ta lub gminy; kolportażem zajm ują się sołtysi lub rad n i, a s a ­ mi red ak to rzy m ówią, że niezależności nie m a. Z ta k im i obserw acjam i sp o tk a się badacz lokalnej p rasy sam orządow ej Ziemi Rybnicko -W odzisławskiej. Na ogól red ak torzy tw orzący gazety sam orządow e nie m ają stricte d z ie n n ik arsk ie ­ go w ykształcenia, są h u m a n is ta m i ze zróżnicow anym w ykształceniem k ie ru n ­ kowym. Redakcje będące kom órkam i organizacyjnym i m iejskich (gminnych) ośrodków k u ltu ry (domów k u ltu ry , bibliotek) np. „Gazeta R ybnicka” lub „U N as” częściej z a tru d n ia ją osoby z w ykształceniem dzien n ik arsk im , chociaż - ja k tw ierdzą naczelni - najw ażniejsze są um iejętności i tw órcza pasja. R edaktor naczelny obejmuje stanow isko w drodze k o n k u rsu („Nasze Wieści G m inne”), obok pracy n a etacie („U N as”) zd arz a ją się rów nież um ow y -zlecenia oraz dzia­ łalność społeczna („Jesteśm y”). Bardzo często redakcje posiłk ują się w spółpra­ cow nikam i, w śród n ich dom inują pracow nicy okolicznych szkół. Zdecydow aną w iększość gazet d ru k u ją okoliczne d ru k a rn ie , zd arzają się przyp adki w spół­ pracy z bardziej odległymi w ykonaw cam i u słu g d ru k a rsk ic h , np. „Gazeta Ryb­ n ick a” - Będzin, „ Ja s trz ą b ” - Katowice, „Kurier Ż orski” - Cieszyn. Decyzja o wyborze konkretnej d ru k a rn i z a p ad a w drodze przetarg u , k tó ry um ożliw ia

(9)

wybór najkorzystniejszej oferty. G m ina Lyski nie k o rzy sta z u słu g fachowców w tym zakresie, gdyż inform ator je s t pow ielany te c h n ik ą kserograficzną.

Ponad 76,5% p rasy sam orządow ej Ziemi Rybnicko -Wodzisławskiej u k azu je się w form acie A-4 (np. „Na R a tu sz u ”, „Kurier M arklow icki”, „G azeta R ybnicka”), po ­ zostałe periodyki m ają nieco w iększy form at, oscylujący w okolicach a rk u s z a B 4 (np. „U Nas”, „Inform ator Sam orządow y G m iny Lubom ia”, „K urier”). Najbogatszą szatę graficzn ą m ają dwie gazety; „Kurier Ż orski” i „G azeta R ybnicka”, k tóre są w całości kolorowe. Pozostałe periodyki (około 61%) m ają kolorowe okładki d ru ­ kow ane n a kredow ym papierze („Ja strz ą b ”, „U N as”, „Inform ator R ad lin ”), tyl­ ko nieliczne s ą zupełnie czarno-białe („Kurier G m iny Ś w ierklany”, „Inform ator M iasta Pszów”, „Inform ator G m inn y ”-Lyski, „Jesteśm y ”, „Kurier Powiatowy”). D y strybucja sublokalnej p ra sy sam orządow ej odbyw a się poprzez wydzielone obiekty: u rzęd y m iejskie i gm inne, sklepy, parafie, biblioteki, m iejskie i gm inn e c e n tra k u ltu ry , ośrodki zdrow ia, E m pik („Gazeta R ybnicka”) lub za p o śred n ic­ tw em poczty („Kurier Ż orski”). A naliza zaw artości p rasy sam orządow ej Ziemi Rybnicko -Wodzisławskiej pozw ala n a w yodrębnienie dwóch g ru p periodyków:

1. G rupę pierw szą stan o w ią typowe inform atory, które o graniczają się do po daw an ia „suchych” inform acji, np. h a rm o n o g ram u wyw ozu śmieci. Typowo inform acyjny c h a ra k te r tej g ru p y periodyków sygnalizują ty tu ły („Kurier Powia­ tow y”, „Wieści Pow iatu W odzisławskego”, „Biuletyn Inform acyjny M iasta Pszów ”, „Inform ator Sam orządow y G m iny Lubom ia”).

2. Do g rupy drugiej n ależą gazety, k tó re w ykraczają poza ram y inform ato­ r a sam orządow ego i p rezen tu ją w szerszym sto p n iu niż gazety pierwszej g rupy treści społeczne i k u ltu ra ln e („G azeta R ybnicka”, „U N as”).

L ata obecności n a lokalnym r y n k u prasow ym „odcisnęły swój z n a k ” n a gaze­ tach , w ym uszając liczne zm iany: szaty graficznej, n a k ła d u , sk ła d u redakcji, czę­ stotliw ości u k a z y w a n ia się. Ewolucję lokalnej p rasy najlepiej obrazuje h isto ria „Gazety Rybnickiej” i m iesięczn ik a „ J a s trz ą b ”, k tó ry ch a tu te m je s t dłu g a obec­ ność n a ry n k u prasow ym . J . J u re c k i stw orzył swoją w ła sn a teorię w yjaśniającą, gdzie najlepiej rozw ija się p r a s a fin a n so w a n a przez sam orządy: „głównie tam , gdzie g azeta p ry w a tn a s k ru p u la tn ie p a trz y władzy n a ręce i ją p u n k tu je ” 12.

PRASA PRYWATNA

P ry w a tn a czy w olnorynkow a p r a s a su b lo k a ln a byw a często o k re śla n a m ia­ nem p rasy n ieza leżn ej, czyli takiej, do której zaliczane s ą p ism a nieotrzym ują- ce dotacji od władz lokalnych, należące do p ryw atn ych właścicieli i sa m o fin a n ­ sujące się dzięki wpływom ze sprzed aży n a k ła d u o raz rek lam i ogłoszeń13. Na pojęcie niezależności p rasy sk ła d a ją się: niezależność ekonom iczna, niezależ­ ność od władz lokalnych, niezależność od lokalnych s tr u k tu r in sty tucjonaln o - -biznesowych, niezależność w ydaw niczo - redakcyjno - te c h n ic z n a 14. B. K oniń­ ski, re d a k to r naczelny jednej z lokalnych gazet, twierdzi: „Na dole nie m a n ieza­ leżnych gazet. T am zawsze je s t coś za coś. Opozycja i w ładza dzielą się jedynie n a p la k a ta c h przed w yboram i, przy stole n a Pierwszej Kom unii dziecka wszyscy siadają razem ” l5.

12 R. H orbaczew ski, Sa m o ch w a ły, „P ress” 2004, n r 5, s. 68.

13 I. A leksandrow ska, S ze p ty i k r zy k i lo ka ln e, „Polityka” 2004, nr 45, s. 40. 14 S. M ichalczyk, M edia lokalne w sy stem ie ko m unikow ania.., s. 189-190. 15 1. A leksandrow ska, ibidem , s. 42.

(10)

W ra m a c h p rasy p ryw atnej m o żna w yróżnić k ilk a form w łasności:

1. W łasność osob y fizy czn ej, c z y li in d yw idualna d z ia ła ln o ść gospodarcza. W łaściciel gazety je s t zazwyczaj rów nież red akto rem

naczelnym oraz pełni in n e obowiązki, często w spółpracując w tym zak resie z członkam i swojej rodziny. E w en tualn e nadw yżki finansow e pozw alają z a tru d n ić dodatkow e osoby (np. reporterów). Istnieje też możliwość sk o rzy stan ia z pom ocy w olnych pracowników, którzy realizu ją swoje z a d n ia darm ow o w ra m a c h pensji i zainteresow ań społecznych albo n a podstaw ie odrębnego w ynagrodzenia.

2. Spółka cy w iln a (tw orzona przez osoby fizyczne lub pryw atne).

TWorzą ją fachowcy lub d zien n ik arze i osoby z odpow iednim kapitałem .

3 . Fundacja. Prawodawstwo polskie um ożliw ia prow adzenie działalności

wydawniczej w p ostaci fundacji, k tó ra ponosi odpow iedzialność za podejm ow ane d ziałan ia.

4 . Spółka z o.o. stanow i n a jp o p u larn iejszą formę działalno ści w ydawniczej. 5. S p ó łd zieln ie d zien n ik a rsk ie s ą organizacjam i dobrowolnym i

i sam orządnym i. Najbardziej rep re z en ta ty w n ą form ą je s t spółdzielnia pracy opierająca się n a prow adzeniu wspólnego przedsiębiorstw a n a podstaw ie osobistej pracy członków.

6 . W łasność firm o różnym ty p ie d z ia ła ln o śc i gospodarczej.

Pism o stanow i część s tr u k tu r y w ra m a c h różnych przedsiębiorstw produkcyjnych, usługow ych lub agencji reklam ow ych. Z arządem zajm uje się bezpośrednio lub pośrednio właściciel. Mimo że organizacyjnie pism o wchodzi w sk ład firmy, może działać n a w łasny ra c h u n e k z p ełną

niezależnością m erytoryczną.

7. W łasność koncernów w y d aw n iczych krajow ych i zagran iczn ych .

D uży k a p ita ł polski lub obcy przejm uje i wydaje p ism a lokalne w postaci „wkładek” do gazet regionalnych albo jak o osobne czasopism a.

8. Form y m ie sz a n e stw arzają możliwość w ydaw ania pism lokalnych przez

w ydaw nictw a p r y wa t n o -s arn o rząd o we. G m iny u czestniczą w finansow a­ n iu w za m ian za możliwość publikacji n a stro n a c h sam orządow ych. G m inne ośrodki k u ltu ry lub specjalnie pow ołane fundacje w spółpracują z p ry w atny m w ydaw cą16.

Do lokalnej p rasy pryw atnej w ydaw anej n a obszarze Ziemi RybnickoW odzi- sław skiej zalicza się 10 tytułów. Połowa to m iesięczniki (np. „Na G ru n cie”, „IRG”, „R adliniok”, „Przegląd J a s trz ę b s k i”), 40% stan o w ią tygodniki, jed e n to dw uty­ g odnik („Gazeta Ż orska”). N ajsilniejszą pozycję n a ry n k u p rasy pryw atnej Zie­ m i Rybnicko-Wodzisławskiej m a W ydawnictwo Nowiny, które je s t właścicielem trz e ch d użych tygodników: „Nowin” tzw. rybnickich, „Nowin W odzisław skich” i „Tygodnika Rybnickiego”. Prężnie rozyńja się rybnicki ry n ek p ra sy pryw atnej, s k u p ia ju ż 50% p ryw atnych tytułów u k azu jący ch się n a Ziemi RybnickoW odzi- sławskiej. Połowa gazet je s t b e z p ła tn a („Na G run cie”, „Zalew K u ltu ry ”, „IRG”, „Przegląd J a s trz ę b s k i”), pozostałe ty tu ły s ą dostępne n a r y n k u odpłatnie.

(11)

T abe la 2 : Pryw atna prasa lokalna Z iem i Rybnicko-W odzisławskiej.

L O K A L N A PRASA P R YW A TN A Z IE M I R Y B N IC K O - W O D ZIS ŁA W S K IE J

ZASIĘG T Y T U Ł W Y D A W C A PRASA M IK R O R E G IO N A L N A POWIAT RYBNICKI 1 WODZISŁAWSKI JASTRZĘBIE ZDRÓJ, ŻORY, RACIBÓRZ

„ N O W IN Y " osoba prywatna, Wydawnictwo

Nowiny sp. z o.o.

POWIAT WODZISŁAWSKI „ N O W IN Y W O D Z IS Ł A W S K IE " osoba prywatna, Wydawnictwo

Nowiny sp. z o.o.

RYBNICKI OKRĘG WĘGLOWY „ N A G R U N C IE " osoba prywatna

PRASA S U B L O K A L N A

RYBNIK

„R Y B N IK PO G O D Z IN A C H " prywatna, sp. z o.o.

„T Y G O D N IK R Y B N IC K I"

prywatna, Wydawnictwo Nowiny sp. z o.o.

sp. z o.o.Nowiny sp. z o.o.

„Z A L E W K U LT U R Y " prywatna, Fundacja Elektrowni

Rybnik CZERWIONKA-LESZCZYNY,

ORZESZE „ IN F O R Y NE K G IE ŁD A " osoba prywatna

RADLIN „R A D L IN IO K " Agencja Wydawniczo

-Informacyjna „Jak" JASTRZĘBIE ZDRÓJ „P R Z E G L Ą D JA S T R ZĘ B S K I" Kongregacja Przemysłowo

-Handlowej Izby Gospodarczej ŻORY „G A Z E T A ŻO R S K A " Wydawnictwo Solopress

Ź ró d ło : Koncepcja w łasna na podstaw ie zebranego m ateriału .

N ajstarszą g azetą p ry w a tn ą n a Ziemi Rybnicko-W odzisławskiej s ą rybnickie „Nowiny” u k a z u ją c e się od 51 lat. Tygodnik „Nowiny” dom inuje n a lokalnym ry n k u czytelniczym , co potw ierdzają b a d a n ia sondażow e przeprow adzone przez red a k ­ cję, w ykazujące, że k ażdy egzem plarz gazety czytają śred n io cztery osoby. K ażde­ go tygodnia „Nowiny” docierają do 160 tys. czytelników. D ane statystyczne w sk a ­ zują, iż 80% dorosłych m ieszkańców m akroregionu d eklaruje, że co najm niej raz w m iesiącu m a k o n ta k t z tygodnikiem 17.

W iększość p ry w atn y ch tytułów badanego o b sz a ru p o w stała po ro k u 20 0 0 („R adliniok” - 2 0 0 0 r. „IRG” - 200 2 r. „Zalew K u ltu ry ” - 2 0 0 5 r., „Tygodnik Rybnicki”, „Rybnik po G odzinach” i „Na G ru n cie” - 2 0 0 6 r.). Periodyki tego rodzaju osiągają w ysoki n a k ła d (1 tys. „Zalew K u ltu ry ”; 3-5 tys. „Na G ru n ­ cie”; 5 tys. „Tygodnik Rybnicki” i „Przegląd J a s trz ę b s k i”; ponad 7 tys. „IRG”; 10-20 tys. „Rybnik po G odzinach”; „Nowiny” - R ybnik 40 tys.), co um ożliw ia objęcie kolportażem większego o b szaru . Praw ie w szystkie gazety są dostępne w w ersji elektronicznej. Redakcje g azet p ry w atn ych c h a ra k te ry z u ją się dużym profesjonalizm em , gdyż tw orzą je zawodowi dzien nik arze, którzy często m ają

(12)

im ponujące dośw iadczenie zawodowe. Widać rów nież lepsze w yposażenie tech ­ niczne, red ak to rzy k orzystają z dobrodziejstw XXI w ieku (nowoczesny sprzęt kom puterowy, dostęp do łączy internetow ych). Periodyki osiągające niższy n a ­ k ła d korzystają z oferty m iejscow ych d r u k a r n i („Zalew K u ltu ry ”), pozostałe o w ysokim n ak ład zie d ru k o w an e s ą w w iększych m ia sta c h („Rybnik po Godzi­ n a c h ” - Kraków; „Nowiny W odzisław skie” - Opole). „Z alew K ultury” to je d y n a g a - zeta u k a z u ją c a się w form acie B-5, w szystkie pozostałe w ydaw ane s ą w form acie zbliżonym do AB. Na łam a ch p rasy pryw atnej pojaw ia się znacznie więcej koloru n iż w w ydaw nictw ach sam orządow ych, wiele gazet, poza o k ład k ą ta k ż e ogłosze­ n ia reklam ow e d ru k u je w kolorze („TygodnikRybnicki”), niektóre całe u k a z u ją się w wersji kolorowej („Rybnik po G odzinach”). Środki finansow e pochodzą ze sprzed aży oraz z ogłoszeń reklam ow ych zam ieszczanych n a łam ach periody­ ków. Czytelnicy k o n ta k tu ją się z d z ie n n ik arz a m i - u czestn iczą w k o n k u rsa c h organizow anych przez redakcję, odw iedzają redakcje, ale znacznie częściej ko­ rzy stają z poczty elektronicznej i telefonów, które zapew niają anonim ow ość.

Ciekawym zjaw iskiem n a rybnickim r y n k u prasow ym było pojaw ienie się w k ró tk im okresie dwóch tygodników o zbliżonym c h a ra k te rz e tem atycznym i sza­ cie graficznej. Były to: „Tygodnik R ybnicki” (14 XI 2006r.) i „Rybnik po G odzinach” ( 13IV2007r. ). O ba periodyki zastosow ały ten sa m chw yt m arketingow y zw iązany z u k a z a n ie m się pierwszego n u m eru , m ianow icie w ydrukow ano 50 tys. egzem­ p larzy i b ezpłatne rozdano potencjalnym czytelnikom (tygodnik „Rybnik po Go­ d zin ach ” m iał dw a pierwsze n u m ery bezpłatne). Z tym , że red a k c ja „Tygodnika Rybnickiego” w ykorzystała w tym celu u słu g i pocztowe. A k tu aln ie korzystają z oferty firm kolportażow ych (np. Inmedio) o raz prow adzą w łasny kolportaż, np. sprzed aż od ręki („Rybnik Po G odzinach”). Tygodniki istn ieją krótko, dlatego ich n a k ła d sta le się w aha, reagując n a potrzeby ry n k u . A k tu aln ie „Rybnik po G odzinach” utrzy m u je n a k ła d w g ran ic ac h 10-20 tys. egzem plarzy, a „Tygodnik Rybnicki” około 5 tys.

Kolejne podobieństw o zw iązane je s t ze sk ładem osobowym redakcji, k tó ry w obu w yp ad k ach sk ła d a się z osób posiadających dośw iadczenie d z ie n n ik ar­ skie (rekrutow ano pracow ników „Nowin”, „D ziennika Zachodniego”, „Zalewu K u ltu ry ”). P rz esła n k i stw orzenia gazety były inne, po w stanie „Tygodnika Ryb­ nickiego” to reak cja n a w yniki przeprow adzonych n a zlecenie w ydaw nictw a „No­ w in y” b a d a ń ry n k u , a d zien n ik arze p racujący wcześniej w in n ych je d n o stk a c h w ydaw nictw a zostali przekierow ani do prow adzenia nowo utworzonego tygodni­ ka. „Rybnik po G odzinach” „wszedł” n a ry n ek w sposób bardziej sp o ntan iczny - pojaw iła się osoba z kapitałem , k tó ra c h ciała zainw estow ać w tego ty p u przed ­ sięwzięcie oraz dwójka dośw iadczonych dziennikarzy, którzy stw orzyli podw ali­ ny pod przyszłą redakcję. Na zain tereso w anie zasługuje inicjatyw a o k reśla n a m ian em „M ała Szkoła D zien n ik arstw a” - d zien n ik arze szkolą m łodych ludzi, głównie uczniów szkół śred n ich w praktycznej n au ce zawodu. Młodzież uczy się szybko i podejm uje w spółpracę z różnym i lokalnym i inicjatyw am i w ydaw niczy­ mi. „Mała Szkoła D zien n ik arstw a” to sposób redakcji „Rybnika po G odzinach” n a przygotowanie młodej kadry, k tó ra w razie potrzeby może zasilić szeregi re ­ dakcji. Z m yślą o „młodych d z ie n n ik arz a ch ” dwie stro ny gazety - tzw. „Hyde P a rk ” - przeznaczono n a ich twórczość.

(13)

D ziennikarze k o n cen tru ją się n a bieżących w y d arzen iach z życia R ybnika i jego okolic. Tem atycznie tygodniki sk u p iają się n a szeroko pojętych spraw ach społecznych i rozrywce. Czytelnicy zw racają się z p ro śb am i o interw encję lub objęcie p a tro n a tu n a d o rganizow aną uroczystością. In n ą form ą k o n ta k tu są felietony p isa n e przez m ieszkańców i publikow ane n a łam a ch „Tygodnika Ryb­ nickiego”. C ena z a k u p u jednego egzem plarza tygodn ika i dostępność w wersji internetow ej, to kolejne cechy w spólne dla „Rybnika po G odzinach” i „Tygodnika Rybnickiego”.

Z upełnie in n y c h a ra k te r m a m iesięcznik „Zalew K u ltu ry ”, którego red a k c ja w s tu p ro cen tach ko ncen truje się n a tre śc ia c h k u ltu ra ln o - społecznych. W łaści­ cielem periodyku je s t F u n d a c ja E lektrow ni Rybnik, k tó ra bierze czynny udział w życiu publicznym pow iatu rybnickiego. „Zalew K u ltu ry ” je s t „spadkobiercą” ukazującego się wcześniej m ag azy n u „Plam a”. Pierwszy, a w zasad zie zerowy n u m er periodyku określonego wówczas m ian em „Rybnickiego M agazynu K ultu­ ralno-S połecznego”, pojawił się n a r y n k u w czerw cu 200 5 roku. O becny ty tu ł pow stał w drodze k o n k u rsu n a now ą nazw ę ogłoszonego przez redakcję. R edak­ cję tw orzą studenci miejscowej uczelni o h u m an isty c z n y m c h a ra k te rz e, których w kład w realizację przedsięw zięcia nie w iąże się z korzyściam i m aterialnym i. „Zalew K u ltu ry ” to k u ź n ia dla przyszłych d z ien n ik arzy oraz m iejsce, gdzie m iej­ scowi a rty śc i mogą zaistn ieć w lokalnej społeczności. Całość zaw artości m ożna podzielić n a k ilk a działów: m uzyka, teatr, film, sp o rt i tu ry sty k a , psychologia, ulubione m iejsca sp o tk a ń młodzieży, w y d arzen ia k u ltu ra ln e itd. Na lam a ch „Za­ lew u K u ltu ry ” pojaw iają się zróżnicow ane formy d zien nik arskiej twórczości: felietony, wywiady, rep o rtaże, k o n k u rsy i a n k ie ty d la czytelników.

PRASA KOŚCIELNA

„Mówi się, że kolum ny gazet, m ikrofony radiowe i telewizyjne k a m e ry s ą a m ­ boną, z której w spółczesne społeczeństw o czerpie wiele d la sw ych m o ralnych i duchow ych postaw. J e śli to praw da, spraw ą doniosłej wagi staje się to, aby Kościół nie tylko uczestniczył w form ułow aniu z a sa d filozofii życia społecznego, (...) ale rów nież aby zaznaczył swoją b ezp o śred n ią obecność n a owej am bonie. Pojawiając się n a niej z w łasnym i gazetam i i czasopism am i, z w łasnym i sta c ja ­ m i i p ro gram am i radiowo-telewizyjnymi, z w łasnym głosem. (...) J e s t zatem rze­ czą konieczną, aby Kościół nie tylko s ta ra ł się o u z n a n ie zdrow ych w arto ści m oralnych i duchow ych przez p rasę, kino, radio i telewizję, ale by bezpośrednio głosił Ewangelię przy pom ocy now oczesnych środków p rze k a z u ” l8.

C ytow ane słowa J a n a Pawła II najpełniej oddają stanow isko Kościoła katolickie­ go ^wobec środków społecznego przekazu. Głównym o bszarem działalności prasyw y- znaniow ej je s t p a ra fia (w szczególnych p rzy p a d k a c h d e k a n at), dlatego dla jej okre­ ślen ia badacze najczęściej p o sług u ją się term in em prasa parafialna. S tosując k ry ­ te ria zasięgu przestrzennego i zaw artości, m ożna sklasyfikow ać p ra sę p a ra fia ln ą i w yróżnić k ilk a typów:

(14)

1. P ism a p a ra fia ln e w dosłow nym tego słowa znaczeniu. To pism a kolportow ane wyłącznie n a obszarze w spólnoty parafialnej w formie sprzedaży lub rozdaw nictw a przykościelnego. N akład dostosow uje się do liczebności parafii. R ed ak to ram i s ą p a ra fia n ie działający pod k ieru n k iem swoich duszpasterzy.

2. Pism a d ek an aln e. Zasięg o ddziaływ ania je s t w iększy niż w przy p ad k u pierwszego typu. C zasam i redaguje się specjalne w kładki przeznaczone dla poszczególnych p arafii z inform acjam i, które bezpośrednio im poświęcono. W ydawaniem zajm uje się ta p a ra fia , k tó ra m a do tego odpowiednie w a ru n k i, zaś fin ansow an ie n a ogól je s t wspólne. 3. P ism a rejonowo -m ikroreginalne. Tego rodzaju p rasy je s t mało, m a

szerszą form ułę, w ydaw nictw em zajm uje się je d n a p a ra fia lub k ilk a sąsiadu jący ch ze sobą. F unkcjo n ują n a o b szarach m ikroregionów o utrw alonej tożsam ości historycznej oraz w śred n ich i dużych aglom eracjach. Z ak res tem atyczny obejm uje życie d ekan atów i p arafii oraz treści ogólnoreligijne. Pojawiają się w n ich w kładki d ru kow ane dla poszczególnych p arafii lub d ek an ató w 19.

A nalizę p rasy parafialnej ukazującej się n a obszarze Ziemi RybnickoW odzi- sławskiej przeprow adzono w oparciu o cztery główne dekan aty: Rybnik, Wodzi­ sław Śląski, Ja strz ę b ie Zdrój i Żory, obejm ujące łącznie 44 parafie. W iększość p arafii (70%) wydaje gazetki p arafialn e, po n ad 50% p arafii badanego o b szaru p osiad a w łasne stro n y internetow e, n a któ ry ch prezen tu ją elektroniczne wersje gazetki. Redagowaniem p rasy katolickiej o lokalnym zasięgu zajm ują się głów­ nie ludzie m łodzi zrzeszeni w d u szp asterstw ie m łodych, tra k tu ją c y to ja k o for­ m ę w o lon tariatu i sw oistą ideową misję. Styl wypowiedzi je s t często w zniosły i patetyczny. P ra sa tego ty p u sk u p ia się n a tem atyce zw iązanej z p rac ą du sz­ pasterzy, w ażnym i w y darzeniam i w życiu w spólnoty parafialnej czy histo rią lokalnego kościoła. R edak to ram i naczelnym i s ą k sięża pracujący w kościołach w spieran i przez osoby świeckie. Pojawiają się rów nież parafie, np. św. K atarzy­ ny w J a strz ę b iu Zdroju, w który ch redagow aniem zajm ują się niem al w całości p arafian ie. W niek tó ry ch g azetkach p a ra fia ln y ch m ożna odnaleźć o dniesienia do a k tu a ln y c h w ydarzeń politycznych, gospodarczych i społecznych o raz rozw a­ ż a n ia n a d tre śc ią m odlitw y czy fragm entem Ewangelii.

D om inujące zag ad n ien ia pozw alają podzielić p ism a n a trzy typy:

1. Pism a religijno-ewangelizacyjne, w któ ry ch „królują” tenjaty

wiary, m oralności chrześcijańskiej i życia kościelnego. W ażne m iejsce zajm ują szeroko pojęte bieżące inform acje p a ra fia ln e (relacje z uroczystości i ogłoszenia p arafialne).

2. Pism a religijno-społeczne. Mają c h a ra k te r problemowy, podejm ują próby publicystycznego spojrzenia n a różne spraw y i zag ad n ien ia oraz am bicję w pływ ania n a opinię publiczną. Proponują szersze spojrzenie, dlatego w ykraczają poza spraw y o zasięgu lokalnym .

(15)

dom inującej tem atyki religijnej (pism a sam orządow o-parafialne, p ry w atn o -k ościeln e, zakladow o-parafialne). W tej grupie m ieszczą się rów nież gazety m ające c h a ra k te r bardziej u niw ersalny, tw orzone przez ru c h y katolickie, zakony, ośro d k i c h a ry taty w n e , uczniów sem inariów duchow nych20.

P ra sa p a ra fia ln a Ziemi Rybnicko -Wodzisławskiej u k a z u je się z ró żn ą często­ tliw ością: tygodniki stan o w ią 48% (np. „Izydor”, „Liturgia Tygodnia”); dw utygo­ d n ik i 13% („Spod Zawadzkiego Krzyża”, „Źródełko”); m iesięczniki 32% („Magni­ ficat”, „Dobra Nowina”); k w a rta ln ik i 7% („Nasza Nowa W spólnota”, „Królowa K arm elu”). W okresie w akacyjnym niektóre gazetki zm ieniają częstotliw ość u k a z y w a n ia się, np. „Speas” w ydaw any je s t ja k o dw um iesięcznik, a „Głos S er­ c a ” z tygod nik a staje się m iesięcznikiem . Z m ienia się rów nież n a k ła d , w z ra sta w okresie św iąt, a sp a d a w czasie w akacji.

T abe la 3: Klasyfikacja prasy pa rafia lne j Z iem i Rybnicko-W odzisławskiej

T Y T U Ł Y N A W IĄ Z U JĄ C E D O N A Z W Y PARAFII Bazylika Św. Antoniego z Padwy „GŁOS ŚW. ANTO NIEGO " M atki Boskiej Wszechpośredniczki Łask i Św. Antoniego z Padwy M atki Boskiej Szkaplerznej i Św. Piusa X „KRÓLOWA KARMELU" Herberta Biskupa „HERBERT" Św. Józefa Robotnika „FRANCISZKAŃSKI JÓZEF" Podwyższenia Krzyża Świętego „SPOD ZAWADZKIEGO KRZYŻA" Św. Izydora „IZYDO R" Św. Józefa Robotnika „PROMIEŃ ŚWIĘTEGO JÓZEFA" Niepokalanego Serca NMP „SERCE NIEPOKALANEJ"

M atki Bożej Różańcowej „POSŁANIEC KRÓLOWEJ RÓŻAŃCA" Najświętszego Serca Pana Jezusa „GŁOS SERCA" Św. Apostołów Piotra i Pawła „APOSTOŁ" Podwyższenia Krzyża Świętego „BLASK KRZYŻA" T Y T U Ł Y W SK A ZU JĄ C E N A IN F O R M A C Y JN Y C H A R A K TE R G A Z E T K I Królowej Apostołów „KRÓLOWA APOSTOŁÓW. INFORMATOR PARAFII KRÓLOWEJ

APOSTOŁÓW"

Najświętszej M aryi Panny M atki Sprawiedliwości i M iłości Społecznej

„WIADOMOŚCI PARAFIALNE" Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny „WIEŚCI PARAFIALNE" T Y T U Ł Y Ł A C IŃ S K IE Wniebowzięcia NMP „MAGNIFICAT" Św. Katarzyny „SPEAS" M iłosierdzia Bożego „VITA NOSTRA" P O ZO S TA ŁE N IE S K LA S Y F IK O W A N E T Y T U Ł Y Sanktuarium Św. Teresy od Dzieciątka Jezus „W SERCU KOŚCIOŁA"

Świętej Marii Magdaleny „ŹRÓDEŁKO" (Pw.) Świętych Apostołów Filipa i Jakuba „C H O D Ź ZE M N Ą " Matki Boskiej Częstochowskiej „LITURGIA TYGODNIA"

(16)

Św. Jadwigi Slqskiej „NASZA NOWA WSPÓLNOTA" Sw. Stanisława Biskupa i Męczennika „GŁOS" Św. Stanisława i Męczennika „DOBRA NOW INA"

NMP M atki Kościoła „JEDNOŚĆ" Sw. Brata Alberta „BĄDŹ DOBRY JAK CHLEB" Św. Barbary i Św. Józefa „PRZYJAŹŃ" Sw. Brata Alberta „BYĆ DOBRYM JAK

CHLEB"

Sw. Jerzego „WIESIADNIK"

Ź ró d ło : Koncepcja własna na podstaw ie zebranych m ateriałów .

Niektóre gazetki pojawiły się z inicjatyw y k le ru („Przyjaźń”), in n e n arod ziły się n a w niosek p a ra fia n („Speas”). Wybór ty tu łu dla gazetek odbyw ał się dwo­ m a sposobam i. O głaszano k o n k u rs n a nazw ę („Przyjaźń”, „Spaes”) lub był to w y n ik odgórnej decyzji zespołu redakcyjnego („Vita N ostra”, „Głos S erca”). Na b ad an y m obszarze pojaw iają się gazetki w ydaw ane naw et od 25 lat („Liturgia

Ty­

godnia”), je d n a k ż e w iększość p o w stała w la ta c h 90-ych - około 6 0 %, pozostałe 40 % to inicjatyw a p odjęta po ro k u 2000.

Około 40% gazetek p arafialn y ch Ziemi RybnickoW odzisławskiej nie m a u s ta ­ lonej ceny pojedynczego egzem plarza, a czytelnicy nabyw ają je za tzw. ofiarę (np. „Izydor”, „Serce N iepokalanej”). Niektóre p arafie (około 10%) stosują bezpłatne rozdaw nictw o („Głos Świętego Antoniego”, „F ran ciszk ań sk i Jó z ef”), pozostałe są odpłatne, a ceny oscylują w g ra n ic a c h od 0 ,50 gr („Jedność”) do 3 zł („Nasza Nowa W spólnota”). N akład je s t b ard zo zróżnicow any: 1. 100 do 200 egzem plarzy - 23% („Wieści P a rafialn e ”), s ą to głównie tygodniki o c h a ra k te rz e ściśle inform acyjnym i prostej szacie graficznej; 2. 2 00 do 3 0 0 egzem plarzy - 28% („Serce Niepoka­ lan e j”), w tej grupie rów nież dom inują tygodniki; 3. 3 0 0 do 4 0 0 egzem plarzy -

15% („U W szechpośredniczki”); 4, 4 0 0 do 500 egzem plarzy - 15% („Speas”); 5. 500 do 6 0 0 egzem plarzy - n iecałe 4% („F ranciszkań sk i Jó zef”); 6

.

powyżej 600 egzem plarzy - 15% („W S ercu Kościoła”). W iększość periodyków wychodzi w for­ m acie A-4 („W S ercu Kościoła”, „Przyjaźń”), niektóre m ają form at A-5 („Blask Krzyża”, „Głos S erca”). S z a ta graficzna tego ty p u p rasy je s t b ard zo zróżnico­ w an a, pojaw iają się proste kserokopie („Królowa Apostołów. Inform ator Parafii Królowej Apostołów”) oraz gazetki opatrzone kolorową o k ład ką d ru k o w a n ą n a kredow ym papierze („Chodź ze M ną”).

W ydawnictwa prasow e w spólnot religijnych Ziemi RybnickoW odzisławskiej p e łn ią głównie funkcje ew angelizacyjne, inform acyjne i integracyjne. Zdecydo­ w a n a w iększość o g ranicza tem atykę publikacji do sfery wyznaniowej. Pojawiają się rów nież inform acje zam ieszczane n a p rośbę lokalnych jed n o ste k a d m in is tra ­ cji sam orządow ej, w ykraczające poza tem atykę kościelną. Biorąc pod uwagę tre ­ ści p rasy wyznaniowej, w y łan ia się n astęp u jący podział: około 24% czasopism inform uje o bieżących spraw ach ze sfery życia polityczno-społecznego, 60% p re ­ zentuje w yd arzenia z życia kościoła, a zaledwie 36% gazet p rzed staw ia faktycz­ ne „newsy” (czyli w iadom ości dotyczące cz asu nieprzekraczającego d w u k ro tn e ­ go ok resu częstotliw ości)21.

21 M. W iclck, A naliza czyn n ikó w a tra k cyjn o ści w spółczesnej p o lsk ie j p ra sy w y zn a n io w ej, „Z eszy ty P rasoznaw cze” 2001, n r 3-4, s. 100.

(17)

PRASA ŚRODOW ISKOWA

T erm in prasa środow iskow a obejm uje zjaw iska prasow e (lub prasopodob- ne), które treściow o i p rzestrzen n ie są zw iązane z m iejscem za m iesz k a n ia lub pracy (nauki) odbiorców, a przew ażnie ta k ż e wydawców. W ydawnictwa te a d re ­ sow ane są n a ogół nie do w szy stk ich członków danej zbiorowości terytorialnej, lecz do określonych środow isk, któ re są tw orzone przez a k tu a ln e u sytuo w anie społeczne lub zawodowe, m ogące m ieć c h a ra k te r w zględnie trw ały. Poza m iej­ scem z a m iesz k a n ia i pracy w y zn acznik am i przyn ależn ości do określonych śro ­ dow isk mogą być zainteresow an ia, członkostw o w organizacjach społecznych czy odgryw anie lokalnych ról społecznych22. W sk ład p ra sy środowiskowej w cho­ dzą: p r a s a zakładow a, szkolna i akad em ick a, p ra s a stow arzyszeń i tow arzystw lokalnych, p r a s a in ny ch podm iotów wydaw niczych.

Prasa zakładow a je s t zazwyczaj ro zp o w szech niana nie tylko w ko n k retn y m

zakładzie pracy, ale kolportaż rozszerza się n a najbliższą okolicę, bo m a szer­ szą - zakładowo-m iejską form ułę. P o ru sz a n a tem a ty k a w yk racza poza w ąsk ą problem atykę przedsiębiorstw a, obejm ując swoim zainteresow an iem ogół spraw społecznych, k u ltu ra ln y c h oraz sportow ych teren u, n a k tó ry m u k a z u je się dan y ty tu ł. P ra sa zakładow a je s t b ard zo w ażnym środkiem kom unikacji m iędzy p ra ­ cow nikam i a w łaścicielam i czy dyrekcją przedsiębiorstw a. W ydawnictwem pism zakładow ych zajm ują się głównie te gałęzie przem ysłu, które z p u n k tu w idzenia g ospodarki m ają najw iększe znaczenie. Na obszarze Górnego Ś lą sk a je s t to b ra n ż a górnicza.

Przedstaw icielem lokalnej p ra sy górniczej n a Ziemi Rybnicko-W odzisławskiej je s t b ezp łatn y m iesięcznik „Nowe Sygnały J a s trz ę b s k ie ”, którego w ydaw anie w 2 0 0 4 ro k u w znow iła J a s trz ę b s k a S p ó łk a Węglowa. Poza kolorową o kładką po ­ z o sta ła część je s t czarno-biała. M ożna w n im odnaleźć relacje z najw ażniejszych w yd arzeń w sektorze z tym , że dotyczą one głównie d ziałaln ości górniczego e s ­ tab lish m e n tu , wieści z poszczególnych k o p alń oraz z życia pro stych górników i ich rodzin. C zytelnik może poczytać o ekologii i zdrow iu, w yd arzen iach sp o rto ­ wych, rozw iązać krzyżówkę lub spraw dzić horoskop.

Prasa sto w a rzy szeń i to w arzy stw lo k aln ych - przedstaw icielem tego ty p u

p rasy lokalnej n a obszarze Ziemi Rybnicko-W odzisławskiej je s t dw utygodnik „K luka” w ydaw any od 1994 ro k u s ta ra n ie m Tow arzystw a M iłośników Ryduł- tów. Zasięgiem obejm uje Rydułtowy oraz sąsied n ie miejscowości. Przed powoła­ niem do życia gazety, przeprow adzono b a d a n ia m arketingow e m ające n a celu spraw dzenie potrzeb „lokalnego r y n k u czytelniczego”. R edakcja z a tru d n ia dwie osoby, sk ład zespołu redagującego u z u p e łn ia g ru p a 15 w spółpracow ników spo­ łecznych. Zysk ze sprzedaży nie p okryw a kosztów produkcji periodyku. W łasna sieć dystrybucji obejm uje 87 p u n k tó w w m ieście Rydułtowy oraz 32 poza jego g ran icam i. W iększa część (80%) w y d a n ia rozchodzi się w Rydułtowach. Zwroty n iezakupionych egzem plarzy to około 10%, w okresie w akacji śre d n i n a k ła d ty­ sią c a s z tu k zostaje zmniejszony. Źródłem fin a n so w a n ia są śro d k i w łasne pocho­ dzące ze sp rzed aży „Kluki” - oraz ja k w w y p a d k u in ny ch pryw atn ych inicjatyw w ydaw niczych - życzliwość sponsorów. Towarzystwo m a w ła sn ą stro n ę in te rn e ­

(18)

tową, n a której prom uje swoją działaln o ść oraz prezentuje „Klukę”. Podejmuje wiele akcji m ających n a celu autoprom ocję, w śród który ch n ajp o p u larn iejszą są coroczne obchody rocznicy utw o rzen ia „Kluki”, w ybory M iss Rydułtów oraz oso­ by najbardziej zasłużonej dla promocji m ia sta . O kład ka „Kluki” je s t kolorowa, d r u k m a m iejsce w profesjonalnej d r u k a r n i w Rydułtow ach, pozostałą część przygotowuje redakcja. Czytelnicy często k o n ta k tu ją się z redakcją, sz u k ają po­ m ocy w ro zw iązaniu codziennych kłopotów. „K luka” m a typowo inform acyjny c h a ra k te r (pojawiają się ogłoszenia lokalnych władz), p o ru sz a się wokół zagad­ n ień ściśle zw iązanych z Rydultow am i.

Prasa szkoln a, o k re śla n a m ian em w ydaw nictw prasopodobnych ze względu

n a p ro stą tech nik ę graficzno-poligraficzną, je s t obok in te rn e tu n ajp o p u larn iej­ szym środkiem kom unikacji w szkołach, ponadto um ożliw ia m łodym fascyna- tom d z ie n n ik arstw a sam orealizację. A naliza p ra sy szkolnej Ziemi Rybnicko- W odzisławskiej pozw ala n a postaw ienie tezy, iż środow isko m łodych szkolnych dzien n ik arzy podlega procesom specjalizacji i rozwoju. W ynika to z faktu, że w wielu szkołach pow stają k lasy i kó łk a d z ie n n ik arsk ie i w łaśnie ta m gazetki szkolne w ydaw ane są bardziej profesjonalnie niż w szkołach, które takiej inicja­ tyw y nie podjęły. Pedagodzy prow adzący zajęcia z z a k re s u d z ie n n ik arstw a lub opiekujący się red ak cją szkolnego m ag azy n u organizują swoim podopiecznym s p o tk a n ia z zawodowymi d z ie n n ik arz a m i mediów regionalnych i lokalnych, np. „D ziennika Zachodniego” czy „Nowin”. Dodatkowo potrzebę sam o doskonalen ia w zm acniają organizow ane k o n k u rsy n a najlepsze gazetk i szkolne o zasięgu k r a ­ jowym , wojewódzkim czy powiatowym, m obilizując twórców szkolnej p rasy do stałego p odn o szenia poziom u swojego w a rsz ta tu . J e d n ą z ta k ic h inicjatyw je s t program „ Ju n io r Newsweek”, organizow any przez ogólnokrajowe wydaw nictwo „Newsweek” skierow any do m łodzieży gim nazjalnej i ponadgim nazjalnej, k tó ra interesu je się d zien n ik arstw em oraz redaguje lub zam ierza redagow ać w łasną szkolną gazetkę.

K urator O św iaty objął p a tro n a t n ad Wojewódzkim Przeglądem Pism Uczniow­ skich „Szpalta”, in ny m i dużym i k o n k u rsa m i są: Przegląd C zasopism Uczniow­ skich Szkół Stow arzyszonych SASP, Ogólnopolski K o nku rs G azetek „Forum Pi­ sm aków ” czy Ogólnopolski K on k u rs G azetek Szkolnych „Pałuckie Pióro". Ponad­ to szkolni twórcy p rasy m ogą ryw alizow ać w wielu k o n k u rsa c h o c h a ra k te rz e regionalnym i sublokalnym : „Małe Próby D zien n ik arsk ie”, „Gęsie Pióro”, „Miej­ sk i Przegląd G azetek Szkolnych w J a s trz ę b iu ”, „Regionalny K onku rs G azetek Szkolnych Rydułtowy - R ybnik - Żory”.

Przeprow adzone an a lizy objęły 25 losowo w ybranych gazetek szkolnych u k a ­ zujących się w szkołach Ziemi Rybnicko -Wodzisłąwskiej. W w iększości placówek ośw iatow ych regionu m ożna odnaleźć p rasę szkolną, ponadto coraz częściej m ają one swoje internetow e odpow iedniki, np. „M iszm asz”, „Pum eks” „Przez D ziurkę od Klucza”. W ra m a c h szkół istn ieją cztery podm ioty wydaw nicze: uczniow ie działający pod opieką nauczyciela („M ądralla”), sam orządy uczniow­ skie („Agent G4”), zespoły pedagogiczno-uczniow skie („E spiak”), rad y rodziców. D odatkow ą form ą w ydaw niczą je s t „Interlekcja” - pism o m etodyczno-inform a­ cyjne dla nauczycieli ja strz ę b sk ic h szkół gim nazjalny ch i ponadgim nazjalnych, w ydaw ane pod p a tro n a te m W ydziału E dukacji U rzędu M iasta Ja strz ę b ie Zdrój. Podstaw ow ym celem gazety je s t d o sta rc za n ie inform acji środow isku nauczycie­

(19)

li, p onadto pedagodzy p u b lik u ją n a łam a ch „Interlekcji”, co w ykorzystują do zawodowego aw an su . M agazyn u k a z u je się od 20 0 6 rok u w form acie A-4, m a p ro stą szatę graficzną (kserografia), je s t bezpłatny. Inform acji n a linii szkoła - rodzice d o starczają głównie tradycyjne sp o tk a n ia „face to face”, rozm owy te ­ lefoniczne, stro n y internetow e i inicjatyw y w ydaw nicze, ta k ie ja k „Czasopismo d la Rodziców” redagow ane przez nauczycieli SP n r 4 w J a strz ę b iu Zdroju. A na­ liza tytułów gazetek szkolnych Ziemi Rybnicko -Wodzisławskiej pozw ala n a wy­ łonienie trz e ch grup:

1. G ru p a gazetek n aw iązujących ty tu łe m do ty pu , nazw y lub n u m e ru szkoły: „W Skali 1:SP 10” SP n r 10 J a strz ę b ie Zdrój; „Ó sem ka” SP n r 8 W odzisław Śląski; „Z życia 184ki” SP n r 18 Rybnik; „C opernicus” SP n r 5 Rybnik; „Gim zeta” G im nazjum n r 3 Żory; „2. Zm ysł” G im nazjum n r 2 Leszczyny; „Agent G 4” G im nazjum n r 4 Czerwionka-Leszczyny; „P rzystanek 7 ” G im nazjum n r 7 Rybnik.

2. G ru p a gazetek, k tó rych ty tu ł w yraźn ie w skazuje n a ich szkolny c h a ra k te r: „Szkolaczek” SP K siążenice; „Kurier Szkolny” SP n r 8 Czerwionka-Leszczyny; „Wieści Szkolne” SP 1 Pszów; „Kujon” G im nazjum n r 4 Żory; „Szkolny B a n a ł” SP n r 22 Rybnik; „Kajet” G im nazjum n r 10 J a strz ę b ie Zdrój; „Pod Szkolną Ławką” SP n r 3 Żory. 3. G ru p a gazetek, k tó rych ty tu ł zazwyczaj je s t w ynikiem twórczej inwencji

założycieli i nie m a typowo szkolnych w yznaczników : „Tabasco” ZS im. 14 P u łk u Pow stańców Śląsk ich w W odzisławiu Śląskim ; „Kieszeń” G im nazjum n r 2 w W odzisławiu Śląskim ; „Przez D ziurkę od Klucza” SP n r 1 Czerwionka-Leszczyny, „M ądralla” SP Ś w ierklany Górne, „Siem a” SP Ś w ierklany Dolne; „E sp iak ” SP n r 19 Ja strz ę b ie Zdrój; „Pum eks” ZS n r 6 Ja strz ę b ie Zdrój; „E ureka” ZS n r l 23.

W iększość p rasy szkolnej Ziemi Rybnicko -Wodzisławskiej (68%) to m iesięcz­ n ik i („Pum eks”), 20% stan o w ią d w um iesięczniki („Kujon”), 8% k w a rta ln ik i („Szkolne W ieści”), a 4% u k a z u je się n iereg u larn ie („Tabasco”). D om inujący for­ m a t w tego ty p u p rasie to A-4, zaledwie 20% m a form at A-5. Prawie w szystkie analizow ane gazety (wyjątki: „Tabasco”, „Pum eks”, „M iszmasz" i „P rzystanek 7 ”) s ą czarno-białe, niektóre z n ich m ają tylko kolorowe akcenty, np. „E sp iak”. Zdecydow ana w iększość w ydaw ana je s t te c h n ik ą powielaczową (kserograficz­ ną) . Czytelnicy nab y w ają gazetki odpłatnie, c e n a jednego egzem plarza k s z ta ł­ tu je się od 0,50 gr („Przez D ziurkę od K lucza”) do 2 zł („W Skali 1:SP 10”). Zde­ cydow ana w iększość redakcji sprzedaje swoją gazetę za sym boliczną złotówkę („Siema”).

Ponad 70% b ad an y ch gazetek szkolnych pow stało po 20 0 0 roku, np. „Na­ sz a B uda”. Istnieją rów nież szkoły w ydające gazetki od wielu lat. W śród n ich je s t Szkoła Podstaw ow a w Ś w ierk lan ach G órnych, w której w ydaw anie od 10 lat gazetki „M ądralla” m ożna ju ż potraktow ać ja k o tradycję. G azetki m ają stopki redakcyjne, co p o d k reśla ro sn ący profesjonalizm . N akład p rasy szkolnej Ziemi Rybnicko-W odzisławskiej je s t zróżnicowany, w ynosi od 20 egzem plarzy

(„Gim-23 W ykaz obejm uje w ybrane ty tu ły g azetek szkolnych ukazujących się na obszarze Z iem i Rybnicko- W odzisław skiej.

(20)

p re s s ”), przez 60 egzem plarzy („P rzystanek 7 ”), 80 egzem plarzy („Gazeta”), aż do 100 egzem plarzy („Pum eks”). A naliza zaw artości p rasy szkolnej potw ierdza jej inform acyjno-integracyjny c h a ra k te r, gdyż najw iększą część zadrukow anej pow ierzchni zajm ują treści inform ujące o tym , co a k tu a ln ie w życiu danej je d ­ n o stk i oświatowej je s t najw ażniejsze. Ponadto p r a s a szkolna to doskonałe m iej­ sce rozw ijania i u z e w n ę trz n ia n ia różnych talentów , poprzez np. Klub Młodego L iterata w gazetce „C opernicus” lub „Kącik Poetycki” w „P od szeptankach ”. Sys­ tem atycznie pojaw iają się w szkolnej prasie elem enty rozrywkowe, np. horosko­ py („Gazeta”), krzyżów ki („Gimwizjer”), dowcipy („W Skali 1:SP 10”), z a d an ia m atem atyczne („M iszmasz”) czy pozdrow ienia, gdzie n a łam a ch p rasy m łodzież przesyła sobie tzw. serdeczności („M ądralla”). Dzięki pojaw iającym się w yw ia­ dom z p racow nikam i szkoły, uczniow ie bliżej poznają łudzi, z k tórym i niem al codziennie m ają k o n tak t. Z am ieszczane recenzje książkow e czy filmowe pod­ pow iadają m łodym ludziom, czym w arto się zainteresow ać. Na tzw. szkolnym r y n k u prasow ym z a istn ia ły gazety, które m ożn a określić m ian em „perełek” w swojej kategorii, gdyż poza s tricte inform acyjnym i tre śc ia m i poru szają w ażne kw estie społeczne, np. nałogi, seksizm , w ia ra („Pumeks).

„Kampus - Rybnickie Pismo Akademickie” redagują studenci uczelni wyższych działających w Rybniku, pragnący stworzyć przestrzeń informacyjną dla lokalnej społeczności żaków. Miesięcznik istnieje od 2006 roku, jest bezpłatny, osiąga na­ kład 500 egzemplarzy, któiy ulega rozdysponowaniu głównie poprzez dziekanaty lo­ kalnych rybnickich uczelni. Ponadto istnieje możliwość skorzystania z internetowej wersji „Kampusu”. Gazeta jest w całości finansowania ze środków zespołu wyższych uczelni rybnickiego kam pusu. Skład redakcji zmienia się, odchodzących z murów uczelni studentów zastępują osoby, które rozpoczynają życie w społeczności żaków. Pierwszy, a w zasadzie zerowy numer, miał tylko wersję elektroniczną, aktualnie gaze­ ta ukazuje się drukiem w formacie A4 i m a bogatą szatę graficzną. Studenci redagują­ cy pismo nie ograniczają się do promowania środowiska akademickiego i wykraczają poza działania stricte informacyjne, poruszając problemy nurtujące całe społeczeń­ stwo, zmuszając czytelnika do refleksji i polemiki.

Do g rup y p rasy środowiskowej zaliczam y rów nież tzw. prasę in n y ch pod­

m iotów w yd aw niczych, czyli periodyki w ydaw ane przez lokalne ogniwa

p a rtii politycznych. Mają one c h a ra k te r w ew nętrzny lub s ą skierow ane do sympatyków, albo ogólnie do miejscowej ludności. W zasadzie lokalne ogni­ w a p a rty jn e działają n a polu w ydaw niczym najbardziej akty w n ie i prężnie w okresie bezpośrednio poprzedzającym wybory. Wówczas pow stają specjalne biuletyny agitacyjno-propagandow e fin an sow ane ze skład ek członkow skich, np. u k azu jący się w J a strz ę b iu Zdroju „Biuletyn Ligi M iejskiej”, w którym kandydaci n a rad n y ch centropraw icowej p a rtii prezentow ali swoje wybor­ cze program y. Podobny c h a ra k te r m ia ła g a zetk a „Razem dla R ybnika” w yda­ w a n a przez Platform ę O byw atelską w R ybniku podczas ostatniej k a m p a n ii wyborczej do władz sam orządow ych. Swoją obecność w lokalnej społeczno­ ści s ta ra ją się zaznaczać m iejscowi p arlam en tarzy ści, w ykorzystują w tym celu w łasne periodyki (np. „K ronika” se n a to ra z R ybnika czy „Podpora” posła z J a s trz ę b ia Zdroju). P rezentują działaln ość prow adzoną n a rzecz swoich wy­ borców oraz indyw idualne spojrzenie n a problém y a k tu a ln ie n u rtu ją c e opinię

(21)

publiczną. W ydaw nictw a tego rodzaju m ają ubogą szatę graficzną, s ą je d n a k b ezpłatn e i m ają duży n a k ła d , co um ożliw ia dotarcie do szerokiego g ro n a p o ten ­ cjalnych zwolenników. R ealizują więc swoją podstaw ow ą funkcję inform acyjno- ■p r opagatidow ą oraz stan o w ią d o sk on ałą „arenę” politycznej polem iki z opozy­ cją. Część z n ich zaw iesza swoją d ziałaln ość bezpośrednio po w yborach, po czte­ rech lata ch „podnoszą się z u p a d k u ” n a o k res kolejnej k a m p a n ii wyborczej.

Na lokalnym r y n k u prasow ym Ziemi Rybnicko-W odzisławskiej zagościły trzy p ism a o c h a ra k te rz e politycznym : „Głos W spólnoty S u bregionu” (Czerwionka- -Leszczyny), „ Jask ó łk a Ś lą sk a ” i „Pszowik”. Pierw sza z n ich to m iesięcznik w yda­ w any s ta ra n ie m lokalnego u g ru p o w an ia politycznego, n a to m ia st d ru g i z w ym ie­ nionych to m iesięcznik R u chu A utonom ii Ś ląska. W ydawcą m iesięcznika „Pszo­ w ik ” je s t lokalne Stow arzyszenie „Praw orządność i Rozwój”, dla którego g azeta je s t sw oistym forum „dyskusji” z opozycyjnym i u g ru p o w an iam i działającym i n a terenie Pszowa. „Jask ó łk a Ś lą sk a ” u k a z u je się od 1991 ro k u i osiąga n a k ła d 3 tys. sz tu k . Zasięgiem obejm uje o b szar Ś ląska, dociera naw et do sym patyków ru c h u m ieszkających poza g ran ic am i k raju . G azety m ają k ilk a cech w spólnych: źródło fin an so w an ia, czyli głównie sk ła d k i członkowskie, możliwość sko rzy sta­ n ia z wersji elektronicznej, kolorową szatę graficzn a oraz społeczny c h a ra k te r d z ia łan ia redakcji. „Głos W spólnoty S ubreg ionu” pojawił się w 2 0 0 4 roku, ze względu n a b ezp łatn y c h a ra k te r m a w ysoki n a k ła d (7100 egzem plarzy). Człon­ kowie u g ru p o w a n ia rozdają gazetkę m ieszkańcom okolicy, co um ożliw ia im za­ sygnalizow anie swojej obecności n a lokalnej scenie politycznej.

Przeprow adzane a n a lizy w skazują, że p r a s a lo k aln a pozostan ie najbardziej dynam icznie rozw ijającym się sektorem ry n k u mediów lokalnych m im o po stępu i rozwoju m ediów elektronicznych.

SUMMARY

A m arket o f so -ca lled telem atics m edia is grow ing in strength - will the developm ent o f this sphere o f the hum an activity cause the fa ll in p o p u la rity o f p r in te d media? The opinions o f experts on this subject in this fie ld are divided, the tim e will show where the truth lies. O bserva­ tions o f the local p re ss m arket o f the Ry bn k - Wodzi slaw Region g ive the base f o r p u ttin g the thesis fo r w a r d that in spite o f the revolution o f the m edia market, traditional m edia aren 't losing on the popularity. In the last years we are observing the „ birth" o f next new spapers o f the local reach, which are supposed to fill the gap on the local p u blishing market. The inform ation in the 21st century g a in ed fe a tu re s o f a g o o d product, with a g rea t demand. N ew p ress titles are p ublishers replay fo r results o f a m arket research, which show that inform ation needs o f p o ten tia l recipients w eren't fulfilled.

Cytaty

Powiązane dokumenty

W okresie wybuchu reformacji ze względu na niepokoje szczególnie roz- powszechnił się motyw Chrystusa Frasobliwego 4.. Wystąpienie Marcina Lu- tra w 1517 roku doprowadziło

Ponad 76,5% prasy samorządowej Ziemi Rybnicko - Wodzisławskiej ukazuje się w formacie A- 4 (np. „Na Ratuszu”, „Kurier Marklowicki”, „Gazeta Rybnicka”), po- zostałe

Urban freight traffic is an outcome of interactions among different stakeholders mainly from commodity, transport and infrastructure sectors. The review framework assumes

(s. ewentualne zmiany charakterystyki wyborców większych partii pom iędzy wyborami? W ten sposób m ożna było uniknąć ogólników typu: „R obotnicy poparli

osiaga swe minimum, zaś w antypodach epicentrum ma swe drugie maximum, przyczem wartość jej w tem drugiem maximum, podobnie ja k w minimum, jest skończona. Ten

»A c h , bluiniercze były ich rozmowy, krolow o! Przyczaiłam się przy otwartem oknie, oświeconym światłem księżyca ; zakry wał mnie krzak kamelii. W ten

Zwraca jednak uwagę na to, że nawet przez odrzucenie Boga, jakie tam się zdarzało, dokonywało się nie tyle odrzu­. cenie Boga prawdziwego, co

jącą — użytek, zalegający conajm niej 40% pow ierzchni ogólnej, m ianem kultur drugorzędnych określa takie, które pokryw ają 25% — 40% pow ierzchni